jaremma
30.05.06, 02:17
Ambasador brytyjski okreslal w latach trzydziestych jako czlowieka niezbyt
inteligentnego. I sadze, ze takim byl. Dal sie manipulowac ludziom z OUN i
dlatego dzisiaj sa takie kontrowersje wokol jego osoby. Wiedzial, ze to
panstwo, tworzone przez OUN u boku Niemcow byloby panstwem OUN. Wiedzial, co
OUN wyrabiala przed wojna nawetz Ukraincami, o Polakach nie wspomne. I
wiedzial takze co sie dzialo w Niemczech w latach trzydziestych. Jednym
slowem czlowiek malo inteligentny, jak go okreslal ambasador. I tyle.