tzo5
25.06.06, 09:38
Bardzo dobry i na czasie artykuł. Dla zwolenników IV RP nie będzie łatwy do
strawienia.
W czasach formowania klasycznego liberalizmu, jego twórcy formułując idee
liberalizmu przyjmowali, że klasyczny liberalizm zawiera:
- wpływ etyki na jednostkę jako nosiciela praw przed powstaniem państwa,
- popieranie praw własności w ekonomii i w systemie wolnego rynku,
- dążenie do ograniczonego konstytucjonalnego rządu dla ochrony jednostki,
- uniwersalne (globalne i ahistoryczne) stosowanie powyższych przekonań.
Jakikolwiek zapis historii klasycznego liberalizmu nie odda ogromnego jego
bogactwa i zróżnicowania zarówno jego twórców jak i samego rozwoju. Niemniej
jednak można wyróżnić trzy współistniejące i przenikające się kierunki:
realistyczna angielska tradycja prawa, racjonalistyczna francuska tradycja
humanizmu i organiczna niemiecka tradycja indywidualizmu. Te trzy kierunki
czasem określane są jako konkurujące ale i komplementarne definicje
wolności - w przypadku Anglii reprezentujące niezależność, Francji
samorządność i Niemiec samorealizację. Poza tym w historii klasycznego
liberalizmu przetrwały dwie równoległe koncepcje; jedna głoszona w oparciu o
negatywny pogląd na ludzką naturę, głoszący, że wszyscy ludzie podlegają
pokusom i nie są doskonali - stąd też potrzeba utrzymywania silnej władzy,
gdyż inaczej działania pewnych skorumpowanych jednostek poczyniłoby więcej
szkody niż pożytku. Druga koncepcja zakładała, że wszyscy ludzie są z
urodzenia dobrzy i doskonali - stąd władza powinna być ograniczona aby
umożliwić jednostkom ich rozwój w kierunku budowy doskonałego porządku.
Dziś gołym okiem widać, że ten drugi pogląd zupełnie nie odpowiada aktualnym
naszym władzom. Obawiam się, że długo przyjdzie nam jeszcze czekać kiedy to
naprawdę będzie n a s z a władza, chroniąca nas, nauczycieli, naukowców,
przedsiębiorców, wynalazców czy zwykłych pracowników, którzy we własnym
interesie, we własnym kraju będą się kształcić, wydajnie pracować dla siebie,
dla swoich rodzin czyli dla swojego kraju, pomnażając jego dobro, bogactwo i
znaczenie w otaczającym świecie.