Dodaj do ulubionych

Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung"?

    • skodabodzio Ale nam spoleczenstwo obciach zafundowalo... 04.07.06, 11:04
      wybierajac takiego prezydenta
      • gosiewski.monachijski Re: Ale nam spoleczenstwo obciach zafundowalo... 04.07.06, 11:09
        skodabodzio napisał:

        > wybierajac takiego prezydenta

        Oj tam od razu społeczeństwo - to Jarek z ojczulkiem Rydzykiem wybrali.
        Skromna część społeczeństwa tylko wykonała dyrektywy. Teraz realizuje swoje
        zadania na forach - ratując zasrany kaczy kuper.
    • goorys Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:08
      Jakby gość nie reagował na wszystkie blubry, które o nim piszą to by był
      normalnym prezydentem. Taki zacietrzewieniec nie powinien być prezydentem!
    • guyritchie Kaczka nie kuma ze media moga byc wolne 04.07.06, 11:09
      i niezalezne od politykow!
      Kaczce nie miesci sie w głowie ze dziennikarze
      moga pisac co im sie podoba.
      Kaczce nie miesci sie w glowie, ze polityk moze byc zjechany
      przez dziennikarza a to dlatego ze NIE MUSI byc politykiem.
      Kaczce nie miesci sie w glowie ze takie sprawy jak obraza
      zalatwia sie z redakcja i jej naczelnym
      a nie z premierem i prezydentem kraju.

      Kaczce nie miesci sie w glowie, ze polityki nie uprawia sie przez obrazanie.
      Kaczka nie kuma, ze obrazila sie, zesrała sie i... no wlasnie co i?
      Co Kaczka pokazała? Ze jak oni nam od Kartofla to im głosnego baka!

      Kaczka pokazała ze nie ma kwalifikacji,
      ze nie ma wyobrazni, ze sie boi,
      ze brak jej koncepcji jak radzic sobie z problemami,
      ze nie czuje niezaleznosci mediów, ze ma głupi sztab,
      ktory jak wymysla polityczna chorobe to nie mysli,
      ze chiba lepiej powiedziec, ze serduszko z nadmiaru pracy niedomaga
      niz puscic w swiat, ze Kaczka ma sraczke...

      Jednym zdaniem po raz kolejny Kaczka sie skompromitowała.

      miedzynarodowe sukcesy Kaczki do tej pory to:
      - porazka energetycznego NATO i to nie fakt, ze kraje UE ten pomysl odrzuciły
      ale to, ze przeszly nad tym pomyslem do porzadku dziennego i olały,
      - propozycja Putina na spotkanie na NEUTRALNYM gruncie białorusi,
      - odwołana wizyta w Londynie
      - sraczka zamiast spotkania z prezydentem francji i kanclerzem Niemiec...tak sie
      sklada, ze to dwaj najwazniejsi partnerzy gospodarczy Polski i najwazniejszy
      tandem w UE.

      I pomyslec ze kontytucja uznaje Prezydenta obok Ministra SZ za dominujacy organ
      w polityce zagranicznej...
    • jerry.uk Kaczory nie rozumieja wolnosci slowa! 04.07.06, 11:11
      Dla PiS-owcow gazeta musi byc czyims organem, prowadzic walke i wyrazac czyjes
      interesy (jakiegos ukladu). Te buce nie rozumieja co to jest wolnosc slowa, to
      ze kazdy moze napisac swoje wlasne poglady!!!
      • wariant_b Re: Kaczory nie rozumieja wolnosci slowa! 04.07.06, 14:18
        Wolność słowa oznacza tylko tyle, że każdy, kto ma swoje media, może w nich publikować, co chce, tak długo, jak długo jest w stanie do tego dopłacać.
        Nie oznacza, że można pisać co się chce, gdzie się chce i muszą wydrukować.
        Nie muszą, nawet sprostowań po wyrokach sądowych bywa że nie drukują.

        Prawdziwa bieda jednak w tym, że im się wydaje, że Państwo też musi być czyimś organem, i że to oni są tym właścicielem.
    • odo3 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:13
      My Polacy jesteśmy biedni, glodni, bezdomni,bezrobotni i jakoś naszego
      Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z tego tytulu brzuch nie boli.
      • qc Swietna obserwacja 04.07.06, 11:49
        Wczasie przemowienia inauguracyjnego w sejmie to nieboze tez zwracalo sie tylko
        do ekscelencji i moznych a ciemny lud ktory go zainstalowal na tej pozycji od
        tamtego dnia przestal sie liczyc.
        • qc Burmistrz Helu dzisiaj zauwaza. 04.07.06, 11:50
          "Prezydent juz wiele razy byl na Helu ale ani razu nie wyszedl do ludzi"
          • uosia Wiele razy na Helu?? 04.07.06, 12:59
            To tak się Kaczor byczy???
            • qc Porownajmy to z p.Kwasniewskim 04.07.06, 13:22
              Jako czesty gosc w Sopocie, zawsze mial usmiech na twarzy a dla nas,
              przypadkowych przechodniow, szczere "Dzien dobry panstwu".
              Czapki z glow dla bylego Prezydenta, przez duze "P".
              • trudny99 Re: Porownajmy to z p.Kwasniewskim 04.07.06, 14:01
                qc napisał:

                > Jako czesty gosc w Sopocie, zawsze mial usmiech na twarzy a dla nas,
                > przypadkowych przechodniow, szczere "Dzien dobry panstwu"...

                Tak, taaak...,nad wyraz często się kłaniał..,
                ..choć niektórzy mówią, że raczej..słaniał !!?..

                • gosiewski.monachijski Re: Porownajmy to z p.Kwasniewskim 04.07.06, 14:03
                  trudny99 napisał:

                  > Tak, taaak...,nad wyraz często się kłaniał..,
                  > ..choć niektórzy mówią, że raczej..słaniał !!?..

                  Przynajmniej - człowiek z krwi i kości a nie ułomna kopia żałosnego brata oszołoma.
                • trudny99 Re: Porownajmy to z p.Kwasniewskim 06.07.06, 14:03

                  Większego drania mieliście(!)..;
                  a bardziej szanowaliście !!..


                  trudny99 napisał:

                  > qc napisał:
                  >
                  > > Jako czesty gosc w Sopocie, zawsze mial usmiech na twarzy a dla nas,
                  > > przypadkowych przechodniow, szczere "Dzien dobry panstwu"...
                  >
                  > Tak, taaak...,nad wyraz często się kłaniał..,
                  > ..choć niektórzy mówią, że raczej..słaniał !!?..
                  >
          • wariant_b Re: Burmistrz Helu dzisiaj zauwaza. 04.07.06, 13:35
            qc napisał:

            > "Prezydent juz wiele razy byl na Helu ale ani razu nie wyszedl do ludzi"

            Do jakich ludzi?
            Przecież BOR musi dbać o bezpieczeństwo prezydenta.
    • kiminohikari brzydkie kaczatko sie obrazilo... 04.07.06, 11:13
      i swoim zachowaniem potwierdzilo,
      ze sie kompletnie nie nadaje
      na zajmowane stanowisko.
      gdyby np. bush dostawal sraki na kazdy
      negatywny tekst, to znalby jedynie
      droge z gabinetu do kibla w bialym domu...

      teraz jak ktos nie bedzie sie z preziem
      chcial spotykac, da cynk do jakiejs szkolnej
      gazetki, aby puscila artykul o kartoflach,
      a nastepnie przesle mailem link do polskiego
      msz i kancelarii prezydenta...

      niech sie kaczynski przestanie wyglupiac,
      nauczy angielskiego przynajmniej na poziomie
      maturalnym, zacznie czytac odpowiednie poradniki
      (jak nie wie jakie, to niech zobaczy "kariere
      nikodema dyzmy"), to moze jego "imidz" sie poprawi
      (w co szczerze watpie).
      w przeciwnym razie caly dyplomatyczny swiatek bedzie
      opowiadal dowcipy o "niemocy" polskiego prezydenta...

      a dla polski byloby pewnie lepiej, gdyby codziennie
      jakas gazetka w jakims kraju publikowala artykuly jak
      ten. bylby przynajmniej powod, aby tego politycznego
      impotenta sciagnac ze stolka.
    • agnesa81 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:14
      A co to jest ta "dyspeptyczna dysfunkcja układu pokarmowego"? Nie znalazłam w
      necie nic na ten temat.
      • ferro2 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:16
        To choroba, na ktora choruja tylko prezydenci, wiec na pewno nie znjadziesz nic
        na ten temat:-))))))
        • uu1 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:20
          Powiedzmy - niektórzy prezydenci.
          • kiminohikari Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:21
            > Powiedzmy - niektórzy prezydenci.

            powiedzmy - jeden konkretny, w dodatku (pseudo)prezydent...
            • ferro2 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:22
              Tylko zeby ta choroba sie nie rozszerzyla :-))))
            • uu1 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:28
              Dwóch - najlepszy w histori prezydent Warszawy (former ale jednak) oraz
              prezydent wszystkich pissowców. :)
              • uosia Ta choroba to... 04.07.06, 13:03
                ...wiatry, bekanie, cuchnący oddech...
                Może i lepiej, że nie pojechał.
      • uu1 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:18
        Dyspepsja - ogólnie niestrawność.
        • uosia Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 12:58
          > Dyspepsja - ogólnie niestrawność

          Ogólnie, faktycznie, prezydent jest niestrawny :(
          • gosiewski.monachijski Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 13:00
            uosia napisała:

            > > Dyspepsja - ogólnie niestrawność
            > Ogólnie, faktycznie, prezydent jest niestrawny :(

            Może Sanepid jakiś albo inna kompetentna instytucja wykurzy szczura z pałacu?
          • uu1 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 13:27
            Pewien uczeń przyniósł w dzienniczku uwagę; "Jasio śmierdzi".
            Tatuś odpisał:" Jasio nie fiołek, nie trzeba go wąchać tylko uczyć". :))
      • pollack5 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:19
        agnesa81 napisała:

        > A co to jest ta "dyspeptyczna dysfunkcja układu pokarmowego"? Nie znalazłam w
        > necie nic na ten temat.
        Odpowiedź jest w poście z godz.11:02 :-)
      • wariant_b Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 14:24
        agnesa81 napisała:

        > A co to jest ta "dyspeptyczna dysfunkcja układu pokarmowego"? Nie znalazłam w
        > necie nic na ten temat.

        To jest coś pośredniego miedzy pomrocznością jasną a jasnością pomroczną,
        ale dotyczy tylko wybranych organów.
    • gosiewski.monachijski Myślę że to nie pierwszy raz kaczor się sfajdał. 04.07.06, 11:18
      Pierwszy był pewnie tuż po tym, jak do pustej kaczorowej łepetyny dotarło że
      wbrew zdrowemu rozsądkowi i dzięki posłuszeństu moherków jednak został
      prezydentem. Kompletnie nieprzygotowania do rządzenia partia i żałosny
      prezydencik zapewne liczyli na sukces w przyszłych wyborach - a tu proszę jaka
      przykra niespodzianka - niemiła dla prawie wszystkich :(
    • heraldek Nie wolno obrazac Polskiego Pomazanca Bozego... 04.07.06, 11:20
      ....ktory zostal wybrany przez swieto..y narod
      a koronowany przez czarna mafie.....
      • gosiewski.monachijski Z "pomazańca" to on ma tylko dupsko... 04.07.06, 11:24
        pomazane ale nie powiem czym...
    • acpan Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:23
      Po przeczytaniu ponad stu postów, muszę stwierdzić,
      że macie problemy ze zrozumienim prostego tekstu.
      Przecież nigdzie w artykule nie jest napisane, że
      prezydent się obraził i dlatego nie pojechał na szczyt.
      Mimo tego, ochrzczono go nowym przydomkiem - obrażalski
      własnie, do kolekcji razem z kurdupel, gbur i co tam
      jeszcze.
      I na przykładzie tych komentarzy, można świetnie zobaczyć
      jak działa propaganda portalu gazeta.pl. Sugestia stała
      się rzeczywistością. Drżyj o prawdo!

      Społeczeństwo forów gazeta.pl!
      Otwórz oczy! Myśl logicznie! i czytaj ze zrozumieniem!

      Pozdrawiam z przymrużeniem oka
      • cynik9 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:41
        acpan napisał:

        > Po przeczytaniu ponad stu postów, muszę stwierdzić,
        > że macie problemy ze zrozumienim prostego tekstu.
        > Przecież nigdzie w artykule nie jest napisane, że
        > prezydent się obraził i dlatego nie pojechał na szczyt.
        > Mimo tego, ochrzczono go nowym przydomkiem - obrażalski
        > własnie, do kolekcji razem z kurdupel, gbur i co tam
        > jeszcze.
        > I na przykładzie tych komentarzy, można świetnie zobaczyć
        > jak działa propaganda portalu gazeta.pl.

        GW moze podsunela watek obrazalnosci, ale w sumie chodzi o to ze glowa panstwa
        olewa wazne spotkanie poslugujac sie idiotycznym pretekstem ktory sam w sobie
        gwarantuje osmieszenie sie.
    • laseczka.galby Mieciutki jak buleczka ten nasz 'silny prezydent'. 04.07.06, 11:26

    • p.e.d.r.o Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:28
      Dajcie biednemu p. spokój. Facet po prostu "lubi brąz", a pogoda dopisuje.
    • nicknack Polens neue Kartoffel 04.07.06, 11:32
      Polens neue Kartoffel
      Schurken, die die Welt beherrschen wollen. Heute: Lech "Katsche" Kaczynski

      Die deutsche Öffentlichkeit glaubte ihren sieben Zwetschgen nicht trauen zu
      dürfen: ein polnischer Präsident, der dem deutschen Staatsoberhaupt nicht in
      Kniehöhe entgegentritt! Ein Politiker von hinter der Oder, der der deutschen
      Kanzlerin in aufrechter Haltung das Vorderbein zur Begrüßung reicht! Deutschland
      rieb sich verwundert die blauen Augen und Ohren, als Lech Kaczynski im März auf
      stolzen Hufen nach Berlin kam und im Mai den Berliner Bundespräsidenten auf der
      Warschauer Buchmesse einfach ins Leere lächeln ließ.

      Man wusste zwar, dass Kaczynski sich brüstete, jahrzehntelang keinem deutschen
      Politiker auch nur den nackten Fingernagel gereicht zu haben. Oft genug hatte
      der ranghöchste Pole ausposaunt, er kenne von Deutschland nicht mehr als den
      Spucknapf in der Herrentoilette des Frankfurter Flughafens. Es war bekannt, dass
      der 1949 geborene Kaczynski jene schwere Generation vertritt, die bereits vor
      ihrer Geburt von Deutschland gebissen worden war. Man war sich im Klaren über
      Kaczynskis schwarzes Weltbild, in dem seit dem Mittelalter jeder Deutsche auf
      vollen Pferden gen Osten sprengt. Aber in Deutschland hielt man das für ein
      längst vertrocknetes Vorurteil, und niemand fragte den polnischen Staatsgast in
      Berlin, woher er seine Luxuslimousine habe. Hierzulande gehört es zu einem
      gelernten Bundespräsidenten, souverän über den Parteien zu schwimmen. In Polen
      aber hat der Staatsinhaber mit deutlichen Zähnen vorzugehen: Er hat die
      deutsch-russische Ostseepipeline zu zermalmen, muss das in Berlin geplante
      "Zentrum gegen die Vertreibung ungenießbarer Deutscher" im Keim ersticken und
      die "Preußische Treuhand", die auf Mietzahlungen für die ehemaligen Ostgebiete
      pocht, mit Haut und Haaren zerstampfen. Immerhin letztes hat Kaczynski bereits
      als Warschauer Oberbürgermeister mit glücklichem Finger eingefädelt, indem er
      eine bis zum Platzen mit Fakten gefütterte 700-seitige Studie über die deutsche
      Vertilgung der polnischen Hauptstadt im Zweiten Weltkrieg anfertigen ließ und
      eine Reparationsforderung von 54 Milliarden Dollar ganz groß an die Wand meißelte.

      Viele Polen haben ein in Jahrhunderten angeschwollenes Misstrauen gegen alles,
      was nicht Polen ist. Seit Lech Kaczynski als Zwölfjähriger mit seinem
      Zwillingsbruder Jaroslaw für den Spielfilm "Von zweien, die den Mond stahlen"
      (Titel für den internationalen Verleih: "O dwóch takich, co ukradli ksinnyc")
      allerlei krumme Streiche ausheckte, ist ihm sogar der Mond näher als Deutsch-
      und Russland. Russland hatte Polen schließlich den Daumen des Kommunismus in den
      After gedrückt; und seit den Siebzigerjahren wollten beide Kaczynskis den
      Sozialismus aus den Pantinen kippen.

      1980 halfen sie, die zu zweit Rechtswissenschaft studiert hatten - Lech baute
      sogar seinen Doktor und avancierte zum polnischen Professor -, den streikenden
      Werftarbeitern in Danzig mit juristischen Hebeln. Lech, der bei seinem Studium
      von Recht und Gesetz irgendwas übersehen haben musste, wurde zwar 1981 verhaftet
      und saß ein Jahr bei verdünntem Wasser und mit Reißnägeln gebackenem Brot. Doch
      als 1989 der Kommunismus abgeräumt wurde und Lech Walesa das Ruder übernahm,
      schlug auch für Lech Kaczynski die Uhr. Er spielte sich mithilfe seiner selbst
      gemachten "Zentrumsallianz" ins Parlament, moppelte sich später als gelernter
      Juraprofessor durch und wurde im Jahr 2000 für wenige Monate ein kurzer
      Justizminister, der mit allen Gesetzen gewaschen war und sich auch keine
      schiefen Haare wachsen ließ, als ein Geschäftsmann mit dem zwielichtigen Namen
      Janusz Heathcliff Ivanovski Pineiro behauptete, die Brüder Kaczynski hätten bei
      der Eröffnung ihrer Zentrumsallianz Geld aus dem Staatshaushalt in den eigenen
      Sack gestopft.

      Die Zentrumsallianz war ohnehin alter Schnee, denn die Kaczynskis stellten
      einfach einen neuen Verein auf die Matte, die Partei Recht und Gerechtigkeit
      (PiS). Dank ihrer wird 2002 der ehrenwerte Lech großer Boss von Warschau. Der
      rechtschaffene Jaroslaw wiederum heimst 2005 die größte Kartoffel bei den
      Parlamentswahlen ein, verbeißt sich geschickt das Amt des Ministerpräsidenten
      und zaubert Kazimierz Marcinkiewicz aus der hohlen Hand. Lech aber greift nach
      dem höchsten Geweih der Macht und überführt den Präsidentenstuhl Ende 2005 in
      seinen Besitz.

      Mit geballter Schubkraft wollen die Brüder nun die letzten lebenden Kommunisten
      aus Staat und Gesellschaft blasen. Zudem soll das Parlament über 100 Gesetze mit
      dem Kopf abnicken, ohne der Regierung mit Kritik auf die herrliche Nase zu
      treten. Vorbild der Kaczynskis ist der Erfinder Polens von 1919, Josef
      Pilsudski, der 1926 die "gelenkte Demokratie" entdeckte und dem
      halbfaschistischen Militärregime von 1935 die Bahn schmierte. Wie Pilsudski sind
      die Kaczynskis Polen bis über beide Ohren, und das Vaterland sitzt ihnen wie
      angegossen. Dass die zwei vorn wie hinten sauber sind, haben sie bewiesen: Lech,
      der öffentliche Hinterteile an Warschaus Männern mehrmals verbot, mehr noch
      Jaroslaw, der mit der eigenen Mutter zusammenlebt - aber wenigstens ohne
      Trauschein. PETER KÖHLER

      taz vom 26.6.2006, S. 20, 177 Z. (TAZ-Bericht), PETER KÖHLER
    • bkowalek wolność słowa 04.07.06, 11:35
      po co tyle hałasu. Przecież istnieje wolność słowa. To nie może być tak, ze
      polskie gazety będą pisały to co będą chciały (np. o Turcji i o jej władcach),
      na różnych forach puści ludzie będą ubliżali różne kraje, a jak ktoś napisze o
      Polsce czy o prezydencie takie rzeczy, to zrobimy tyle hałasu.
      POLSKA TOLERANCJA.
      • apropag Re: wolność słowa 04.07.06, 11:45
        bkowalek napisał:

        > po co tyle hałasu. Przecież istnieje wolność słowa. To nie może być tak, ze
        > polskie gazety będą pisały to co będą chciały (np. o Turcji i o jej
        władcach),
        > na różnych forach puści ludzie będą ubliżali różne kraje, a jak ktoś napisze
        o
        > Polsce czy o prezydencie takie rzeczy, to zrobimy tyle hałasu.
        > POLSKA TOLERANCJA.
        Sraczka Pana Prezydenta Podobna jest do tlumaczenia Prezydenta Buscha ktory gdy
        rozbil gebe bo za duzo przyjal Burbona tlumaczyl sie ze zaksztusil sie
        precelkiem. Tak Panie Prezydencie byl Pan slodki jako Placek gdy kradl Pan
        Ksiezyc teraz gdy kazal Pan dziadom spiepszac nie dziw sie ze tak o Panu pisza.
        Do Niemiec mial Pan jechac jako Prezydent Polski a nie pojechal Pan jak
        obrazony Kartofel. Zreszta ma Pan racje o czym moglby Pan tam Rozmawiac, tak by
        przyznano Panu racje czy zastanawiono sie nad Panskimi argumentami.
      • unijny Re: wolność słowa po polsku 04.07.06, 14:17
        Odnosze wrazenie, ze cala ta historia = oszolom.

        Majac caly szacunek do naszego polskiego prezydenta - musze mu przypomniec,
        jego ELEGANCKIE i SUPER DYPLOMATYCZNE zachowanie w wielu okolicznosciach na
        jego "zagranicznych wystepach".

        1. Sosunek, epitety pod adresem francuskiej prasy, francuskiego prezydenta
        2. Opinie na temat Turcji
        3. Opinie na temat EU
        4. "Wypadek " z prasa w Chicago
        5. Opinie na temat Putina
        6. Opinie na temat prezydenta Bialorusi

        to te najbardziej razace "wystepki".

        Gdyby kazdy maz stanu (ciagle staram sie zaliczac Pana Kaczynskiego do tej
        kategorii) obrazali sie jak dzieci z przedszkola, pod pozorem, ze jakis tam
        brukowiec napisal satyre na Prezydenta, itd ....... musielibysmy zamknac
        wszystkie tabloidy, zainstalowac dodatkowe WC w palacach prezydenckich.

        Kiedy pelni sie funkcje "prezia" nalezy byc przygotowanym na wszelkiego rodzaju
        krytyki - przynajmniej tak powinien byc WYSZKOLONY kazdy normalny polityk i
        dyplomata.

        Nawiase pragne zauwazyc, ze kazdy "szanujacy sie prezydent, lub glowa panstwa"
        ma obowiazek wydac biuletyn medyczny na temat jego zdrowia.
        Jezeli Prezydent nie jest wstanie sprawowac swoich funkcji powierzonych mu
        przec CALY NAROD, powiniem 1) albo miec odpowiednie zastepstwo, 2) zrezygnowac
        z zycia publicznego i sie LECZYC.

        Odpowiednie zastepstwo nazywa sie PREMIER RZADU, ktory jest najwazniejsza
        funkcja po Prezydencie. Proponuje troche lekcji o funkcjonowaniu dyplomacji.

        Dobrego zdrowia Panie Prezydencie, mam nadzieje, ze nie zabraknie papieru
        toaletowego.
        • podpisany Re: Dajcie poczytac preziowi nasze forum....... 04.07.06, 14:22
          bedzie siedzial w k...u przez lata.
          • wariant_b Re: Dajcie poczytac preziowi nasze forum....... 04.07.06, 14:28
            unijny napisał:
            > mam nadzieje, ze nie zabraknie papieru toaletowego.

            podpisany napisał:
            > bedzie siedzial w k...u przez lata.

            Czy mam z tego wnioskować, że będzie siedział w kiblu i czytał.
            • podpisany Re: Dajcie poczytac preziowi nasze forum....... 04.07.06, 15:55
              Podpisany sie klania wriant_b.

              Nie wiem co myslal unijny, jezeli chodzi o mnie , mialem na mysli KIBEL.
    • borrka1 Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:40
      Według naszych informacji prezydent cierpi na "dyspeptyczną dysfunkcję układu
      pokarmowego".


      nie ma co sie smiac!mialem kolege,ktory przed kazdym wyjazdem w delegacje
      dostawal sraczki,powaznie!Rano trzeba gnac na dworzec a tu z kibla nie mozna
      wyjsc.
      A biorac pod uwage ten artykul w niemieckiej prasie,to musial sie niezle
      zestresowac bidak!Na dodatek kiedy pomyslal jak bedzie sie prezentowac przy
      Czyraku to calkiem polecialo!
    • czelsikiller Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:40
      Nasz Najjaśnieszy Prezydent Najjaśniejszej Przeczpospolitej jako głowa państwa,
      a przede wszystkim pierwszy obywatel,powinien nauczyć oddzielać się sprawy wagi
      państwowej od sfery prywatnych"dolegliwości".Jeśli zaczniemy określać każdy
      artykuł ośmieszający polską władzę lub polskie kompleksy,
      mianem "antypolskich", popadniemy niedługo w jakąś ogólnonarodową paranoję, a
      temu własnie powinna władza , a przede wszystkim pan PrezydentRP zapobiegać!
      Chyba ,że jego celem jest poszerzanie narodowych, powiem nacjonalistycznych
      fobii??!!Pan Prezydent nie powinien rezygnować z uczestnictwa w zjeździe!!To
      duży nietakt polityczny!!Róbmy tak dalej Najjaśniejszy panie Prezydencie,
      odwracajmy się plecami od Europy, zabierzmy swoje kontury z tego kontynentu i
      najlepiej poprośy USA, aby zrobiły z Nas olejny Stan, ale Stan"Nadzwyczajny":p
      • ifimaysayso Artykul antypolski? 04.07.06, 12:18
        Tylko dla tych Polakow ktorym polskosc kojarzy sie z zasciankiem, smiesznoscia
        i kompleksem nizszosci.
        Cieszmy sie z tej krytyki.
        Teraz wiemy ze obecna wladza bolszewickia jest postrzegana przez media za
        granica z takim samym politowaniem i pogarda jak i przez wiekszosc obywateli
        naszego kraju.
    • jkowal Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:41
      A moze ten kartofel poprostu nie wiedzial co powiedziec, jak sie zachowac, 0
      wiadomosci na temat dzialan trójkąta i zaslonil sie choroba? Ehhhh co ziemniak
      to ziamniak jednak. Brata mogl wyslac,,,, nikt by sie nie zorientowal no i bratu
      by sie dostalo a nie jemu :-)
    • mihusky Siła rodzi tolerancję 04.07.06, 11:44
      żenujące byłoby, gdyby prezydent nie pojechał na spotkanie z powodu nazwania go
      "kartoflem". Przypominają mi się przy tej okazji "Podróże Guliwera" W krainie
      liliputów Guliwer był otwarty, ciekawy życia małej społeczności, w krainie
      wielkoludów wprost przeciwnie - bał się, wszystko go odstręczało. Przesłanie
      "Podróży Guliwera" jest takie - siła rodzi tolerancję. Właśnie z braku poczucia
      siły i własnej wartości nasi politycy są tacy drażliwi. Może to porównanie nie
      będzie odpowiednie, ale czy panom : Masie, kiełbasie, Dziadowi przeszkadzaly ich
      ksywki? Nie sądzę, bo mieli poczucie własnej siły. A swoją drogą ile
      niewybrednych żartów związanych z własnym nazwiskiem musiał w swoim życiu
      przeczytać niemiecki kanclerz Kohl (czyli kapusta), chyba to mu nie
      przeszkodziło "robić swoje"?
    • przechera.maruszewicz Przeczytałem taz i nie widzę tu cienia fałszu 04.07.06, 11:47
      Wszystko się zgadza, za co się tu obrażać - za wzrost nie ma co, bo tego już
      nikt nie zmieni, a reszta? W końcu same fakty historyczne.

      beta vulgaris i tyle.

      PM

      p.s. dla wnikliwych oryginał: www.taz.de/pt/2006/06/26/a0248.1/textdruck
      • aptymista PiS = (dys)Pepsja i (dy)Spepsja 04.07.06, 11:56
        Tak, ale tłumaczenie było kiepskie, i to wyprowadziło Jego Kaczą Mość z równowago:
        Polacy nie będą mogli poznać oryginału, który jest o wiele zabawniejszy niż
        cieniutkie tłumaczenie.

        Kiedyś mówiło się,że ktoś dostał ze złości apopleksji, naszego Prezydęta stać
        jedynie na dyspepsję.......

    • lomginus Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 11:55
      Brzuszek i główka to szkolna wymówka....
    • ifimaysayso Prezydent z dysfunkcja czy 04.07.06, 12:06
      dysfunkcjonalny prezydent?
      ZREZYGNUJ !!!
      • klex1 No, debilki !! Co jeszcze podrzuci wam giewu. 04.07.06, 12:12
        Sttrawicie wszystko, prymitywne, chamskie bydlo, gotowe sprzedac nawet wlasna
        matke, byleby przypieprzyc Polsce i prezydentowi. Nieszczesnicy. Spadac na
        Madagaskar. Chociaz szkoda tej wyspy dla takich mulow (przepraszam muly).
        • gosiewski.monachijski Klex1 wzorem prezydenta zrobił kleksa w majty :D 04.07.06, 12:14
        • uu1 Re: Ale się rozlałeś. Jak kleks. 04.07.06, 13:30

    • bereciara Skonczmy z dosrywaniem Lechowi 04.07.06, 12:13
      bo po przeczytaniu tego co jest na forum sraczka go zameczy i zostanie kilka
      pior i dziob.Nie chce brac w tym udzialu.Kwa.
      • gosiewski.monachijski No tak-w końcu on sam sobie wystarczająco dosrywa 04.07.06, 12:15

    • gmsaxz PiS to to samo co komuchy. Ta sama psychika 04.07.06, 12:16
      PiS to to samo co komuchy. Ta sama psychika i sekwencje zachowań. Zero
      tolerancji i same wpadki. Ech wy nieszczęsne mohery...
    • ak813 GosiewskiMonachijski=lizesz obcym dupy na wszelkie 04.07.06, 12:18
      sposoby z duza wprawa. No, coz kazda prostytutka to potrafi.
      • gosiewski.monachijski AK813 - podglądacz z potężną wadą wzroku :D 04.07.06, 12:21
        nie widzi kto i czyje dupy liże. Teraz mój drogi dupsko Kwaczyńskiego jest "na
        tapecie" - możesz śmiało kontynuować lizanie :D
    • fusionfan Re: Prezydent choruje po artykule w "Tageszeitung 04.07.06, 12:24
      To jest niedopusczalne aby z powodu jakiegoś artykułu Prezydent chował głowę w
      piasek i odwoływał oficialne spotkanie tak potrzebne dla Polski.
      Wstyd Panie Prezydencie.
      • grzybpsi Jak dziecko w szkole! 04.07.06, 12:31
        Jest taki zespół chorobliwego lęku przed szkołą - od razu boli brzuszek i
        mamunia zostawia w domu. Szkoła niestety obowiązkowa, ale po co się było pchać
        na prezydencki stołek, panie pierdzidencie???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka