altro2611 Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:12 małpy dostały brzytwy i wymachują nimi - od powietrza, ognia, głodu i kaczyzmu .... Odpowiedz Link Zgłoś
gabewa Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:12 Brawo ! Od dawna nie darzyłam żadnego z polityków takim szacunkiem jak braci Kaczyńskich . Jedyny zgrzyt w ich otoczeniu to pan Dorn. Odpowiedz Link Zgłoś
wkurzony7 Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 17:35 idz do lekarza dziewczynko! Słoneczko ci przygrzało! Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:16 podczas konferencji najbardziej urzekł mnie sposób w jaki Jarosław K. wypowiadał słowo "legitymizują"...;)))) a tak na temat - to zgadzam się ze zdaniem Janiny Parodowskiej, która na gorąco komentowała przebieg konferencji - "dużo słów, mało treści"... Jarosław niewątpliwie upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu: pozbył się nazbyt popularnego polityka, który robił się coraz b. samodzielny i znalazł "pewniaka" na prezydenta wawki...;) niemniej sposób, w jaki "podziękowano" Marcinkiewiczowi za sprawowanie funkcji premiera jest.... haniebny....;) Odpowiedz Link Zgłoś
kasebi Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:27 Obawiam się nowego rządu. Obawiam się dyskusji o sraczce prezydenta jako tematu wiodącego polskiej polityki krajowej i zagranicznej. Teraz okaże się, że i premier ma różne dolegliwości - może hemoroidy, skoro kręcimy się wokół tyłka. Ale rozumiem, że sprawa jest pierwszorzędnej wagi i nie mozna stawiać pod znakiem zapytanie orzeczenia lekarskiego, tak robia te sługusy żydokomuny, dawni ministrowie spraw zagranicznych. Normalnie, nie ma afery, prezydent wysłał L4 do Weimaru. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:47 wiesz, mocno spłycasz temat... nie wiem po co... a to że pis nie szanuje także swoich ludzi najlepiej oddaje, styl (sic!), albo raczej jego brak, w sposobie "pożegnania" się z Marcinkiewiczem... i najważniejsze - temat dolegliwości ukł. pokarmowego prezydenta nie został wymyślony przez media, to prezydent takowy podał, jako przyczynę odwołania swojego udziału w spotkaniu TW... mógł wymyśleć inny, bardziej wiarygodny i mniej "obciachowy"....;))) PeeS gratuluję postu, ten styl, to nazewnictwo.... Odpowiedz Link Zgłoś
poznan.is.4.lovers Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 17:42 Ja myśle, że Marcinkiewicz na tym wygrał. "Pewniakiem" PISu przestał być, a job w Warszawie to dobra odskocznie na przyszłośc. Myślę, że ta propozycja, albo raczej żądanie wyszło od Marciniewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 17:56 akurat sie z Tobą zgadzam... te dziewięć miesięcy w rządzie Marcinkiewicz wykorzystal b. skutecznie do promowania swojej osoby... a kiedy w końcu chcial coś zrobić (choćby sprawa z Netzlem), nie pozwalał mu na to Kaczyński.. teraz zostając prezydentem wawy zapewni sobie dużo większą niezależność niemniej, jest to dla premiera policzek i dość duża degradacja...;) Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 18:11 poznan.is.4.lovers napisał: > Myślę, że ta propozycja, albo > raczej żądanie wyszło od Marciniewicza. Gdybys go dzis uwaznie sluchal, wiedzialbys ze nie Odpowiedz Link Zgłoś
poznan.is.4.lovers Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 18:23 Gadka polityków, że "wytargował" nigdy nei zostanie oficjalnie potwierdzone. Tak samo jak zaprzeczył temu co Tusk powiedział po ich spotkaniu, musiał zaprzeczyć, a prawdopodobnie tak właśnie ustalili, że Tusk coś opowie. Marcinkiewicz nie tylko zasmakował władzy ale dużo się nauczył, chwilowa degradacje jakos przeboli i jeszcze o nim usłyszymy. Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 18:40 teraz nie ustalimy, jak było naprawdę... zwróć uwagę jak rozbierzne info dostarczają choćby wicepremierzy - Giertych powiedział, że dymisja Marcinkiewicza była z nimi obgadana w środę, a Lepper temu zaprzecza, twierdząc, że o niczym nie wiedział.... co do Marcinkiewicza, gdyby go ogólnie "odstrzelono" mógłby się obrazić i postąpiś podobnie do Gilowskiej, czyli za jakiś czas przejść do obozu wroga... rzucono mu zatem ochłap, który mimo wszystko nie jest takim najgorszym wyjściem z sytuacji... Paradowska powiedziała jeszcze jedną ciekawą rzecz... otóż, pis za wszelką cenę chce przejąć ratusz, gdyż boi się, że ktoś wyciagnie dowody na to, jak nieudolnym prezydentem stolicy był Lech...;) Odpowiedz Link Zgłoś
poznan.is.4.lovers Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 19:02 Na "obrażonego" Marcinkiewicza nie mógł sobie Kaczyński pozwolić. Kazio ma napewno wielu zwolenników w PISie, którzy na razie siedzą cicho. Rozwiązanie "warszawskie" to tylko zło konieczne dla Kaczyńskiego, nigdy nie będzie pewny czy Marcinkiewicz nie wykorzysta kiedyś tej "wiedzy". Odpowiedz Link Zgłoś
isa.stern Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 19:29 oczywiście, że wykorzysta tę wiedzę...;))) i zemści się....;)))... zostanie prezydentem RP...;D sorki za rozbieżne* Odpowiedz Link Zgłoś
kaczy_salceson Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:21 Wiwat Bracia Nieobrzezani, zrodzeni z Ojca Dyrektora i matki Wszechpolki Prawej i Sprawiedliwej! Odpowiedz Link Zgłoś
niespodzianka62 Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:24 oj, zdaje sie ze obrzezani.. Odpowiedz Link Zgłoś
observer_01 PiS 08.07.06, 16:25 Pajace i Samoluby. Toz to szczyt bezczelnosci i zaklamania. Prywata i Safandulstwo. Posmiewisko i Smutek. Odpowiedz Link Zgłoś
xpingus Re: Kaczyński: podejmujemy ryzyko, żeby prezydent 08.07.06, 16:29 Ryzyko? Qrde przecież to było już zaplanowane w momecie kiedy Marcinkiewicz został premierem!!!!! Przecież już wtedy media trąbiły i codziennie się pytały Kaczki kiedy będzie Premierem, to wciąż się wymigiwał i gadał że Media go już męczą ciągłymi tymi pytaniami, bo nie ma takiej możliwości!!! A jak sprawa ucichła to chola ze dwora Marcinkiewiczowi. Tj najbardziej zakłamany rząd od powstania tej Pseudo Demokracji.... Odpowiedz Link Zgłoś
odette Kaczyńscy to 44 !!!Nie widzicie tego? Tylko, kto 08.07.06, 16:33 Wam powie, co to znaczy? Uboli to nie bierze, a dzieciaczków w szkole nie nauczyli komuszy nauczyciele! Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Kaczyńscy to 44 !!!Nie widzicie tego? Tylko, 08.07.06, 22:34 jest ich 44? to rzeczywiscie sie rozleza jak karaluchy po kuchni. a moze chodzilo ci o 3 po 3, a propos ich wypowiedzi? moze byc jeszcze 5te przez 10te, tez pasuje. jasniej, jasnie pani. Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok Kaczence= 44, czyli 1 kaczor= 22 08.07.06, 22:37 a co to jest 22, to ani 69, ani 666, ani 21. To dwie pały! Czy razem cztery pały! Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Huraa! Brawo Panie Premierze!Ubole strzeżcie sie! 08.07.06, 22:40 tenroku, zapytaj się kogoś madrzejszego, o co chodzi z tym 44 ! 1410_tenrok napisał: > a co to jest 22, to ani 69, ani 666, ani 21. To dwie pały! Czy razem cztery > pały! Odpowiedz Link Zgłoś
zaratoostra "Kaczyńscy podziękował Marcinkiewiczowi" 08.07.06, 16:34 Co za mily Freudanski blad. A moze, to rzeczywiscie jest dwoglowy osobnik znany jako 'Kaczynscy' Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr Re: "Kaczyńscy podziękował Marcinkiewiczowi" 08.07.06, 16:58 Mitologia grecka wspomina o tym. Na początku Kaczyński był jeden. Herakles ściął głowę hydrze, a na jej miejsce wyrosły dwie nowe. Odpowiedz Link Zgłoś
odette Ciesz się Matko Polsko!!!Kaczyńscy to 44 !!! 08.07.06, 16:36 Mam nadzieję, ze komuszy nauczyciele chociaż tyle nauczyli w szkole pokolenie internautów, i wiecie co znaczy 44. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Re: Ciesz się Matko Polsko!!!Kaczyńscy to 44 !!! 08.07.06, 18:04 odette napisała: > Mam nadzieję, ze komuszy nauczyciele chociaż tyle nauczyli w szkole pokolenie > internautów, i wiecie co znaczy 44. Wiemy. TO BRACIA KACZYNSCY! ZBAWCY NARODU! My ubole musimy Ich ukrzyzowac! Odpowiedz Link Zgłoś
1410_tenrok A z czego ta matka Polka ma sie cieszyc? 08.07.06, 22:42 Co bedą je bzykac? Przeciez tylko jedne moze...... Drugi mieszka z mamusią. A ta na takie brewerie nie pozwoli!!! Wiec o co ci biega Odetko? 44: to miały byc juz "pierwszy marszałek Polski Józef Piłsudski". Uważasz, że dziadek sie reinkarnował przez kaczory? No, bez jaj moja mała. Dziadek to był gość, a to są dwa małe grzdyle! Odpowiedz Link Zgłoś
ewka.b zagadka: 08.07.06, 16:37 - jaki jest dowód na to, że Kaczory wykluły się z jednego jaja ulegajęcego podziałowi? - bo każdy z nich to PÓŁGŁÓWEK Odpowiedz Link Zgłoś
zat4ra Typowa mentalnosc PIS-dzielstwa 08.07.06, 19:06 Jak ktos zartuje z Kaczynskich, to ubek. Was sie powninno na leczenie skierowac, mania przesladowcza z elementami paranoi to uleczalna farmakologicznie choroba psychiczna. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Czy ubole w soboty tez pracują na forum ? 08.07.06, 22:36 co sie glupio pytasz, przeciez pracujesz? Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr ►►Parówkowy dyktator w miejsce marionetki ◄φ 08.07.06, 16:52 Marionetkowicz był tak cacany, że gospodynie wiejskie wielbiły go przed telewizorami, zapewniajać PiSuarowi jakie takie poparcie. Kaczkodan nie ma to szans, zatem 'pałacowy' zamach stanu to samobójczy początek końca kołtunerii w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
odette Stwórz cieniarzu partię choc 5-osobową i liderem 08.07.06, 16:58 jej zostań, a potem cos powiedz. Sam jesteś pewnie dzieckiem robola, bezrobotnego albo ubeka, no nie? Jednym z tych. Wiec zapłacz nad swoim losem. honeyr napisał: > Marionetkowicz był tak cacany, że gospodynie wiejskie wielbiły go przed > telewizorami, zapewniajać PiSuarowi jakie takie poparcie. > Kaczkodan nie ma to szans, zatem 'pałacowy' zamach stanu to samobójczy początek > końca kołtunerii w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
honeyr ►►Parówkowy dyktator w miejsce marionetki ◄φ 08.07.06, 17:00 Zamknij zendeciałą buźkę, bo ci kartofle wypadają na dres. Odpowiedz Link Zgłoś
ready4freddy Re: Czy to ta odette po zawodowce? 08.07.06, 22:37 najwyrazniej. reprezentuje tedy w PiS frakcje intelektualistow. reszta ma tylko podstawowe :) Odpowiedz Link Zgłoś
nicalek Re: 08.07.06, 18:04 Przyzwoity facet na miejscu Marcinkiewicza w trakcie konferencji prasowej zapadł by się pod ziemię. Ale przyzwoitych facetów w PiSie nie ma. Przyglądajmy się uważnie kto Polską rządzi, żeby nie było powtórki z historii. I tylko Polski żal..... Odpowiedz Link Zgłoś
odette Gaude Mater Polonia!!!Kaczynscy to 44!Nareszcie!!! 08.07.06, 16:52 Mickiewicz to wyprorokował ! Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal A Slowacki wyprorokowal 08.07.06, 17:33 "Na debie siedza golebie po stawie plywaja Kaczki i od czasu do czasu dostaja sraczki" Odpowiedz Link Zgłoś
koniecbanialuki Tusk-syn pielęgniarki,Olejniczak-chłopa, Ty-burak 08.07.06, 22:33 z buraka. A twoja rymowanka kretyna -dokładnie taka jak ty. Dziecko proletariatu! Odpowiedz Link Zgłoś
hara78 Plan Prezesa najpierw Gilowska potem Marcinkiewicz 08.07.06, 17:07 Myśle że to było tak. Kaczor przetraszył się tandemu gilowska - macinkiewicz. Pamiętajmy że sam kaczor ukradł pare osobowości z platformy giliwska lekarz kardiolog i ten trzeci meller. Marcinkiewicz podpadł samodzielnością też mi coś k.... to premier jak ma być nie samodzielny. Kaczor podsunął świnie gilowskiej aby na wszelki wypadek marcinkiewicz nie śmiał zrezygnować kiedy go o to poprosił. Zdymisjonował Kazimierza. Tak to k.... widze. Aha i najciekawsze jest nie to co mówią politycy tylko to czego nie mówią. Nie mówią dlaczego odszedł. Taką popularność miał. Niczym nie podpadł - no chyba ze kaczorowi. A teraz ci nikt prawde nie powie. Nawet kaziu jak widać ...też kłamać umie. Odpowiedz Link Zgłoś
poznan.is.4.lovers Re: Plan Prezesa najpierw Gilowska potem Marcinki 08.07.06, 17:33 Jedyne logiczne wytłumaczenie to to, że Marcinkiewicz "uprzedził" Kaczora. Usunąc albo zneutralizować Kazia można było bardziej elegancko. Co do reszty to mas zchyba rację, że Kaczory zaczynają sie powoli bać. Jak się w końcu jako osoby sami wykonczą, to Kaziu przynajmniej "uratuje" PIS. W sumie niegłupie... Odpowiedz Link Zgłoś
hapej Trzeba to przeciąć!!! 08.07.06, 17:07 Przydałby się Ktoś, kto mógłby poprowadzić ........... ZAMACH STANU!!! Wszechwładza kaczek musi się skończyć, bo jest szkodliwa dla Polski! Odpowiedz Link Zgłoś
terence Re: Trzeba to przeciąć!!! 08.07.06, 17:28 weź nie przesadzaj! Vox populi wybrał w wyobrach a Ty tu takie rzeczy. Trzeba było iść na wybory! Przy następnych wyborach można będzie zmienić dopiero. Odpowiedz Link Zgłoś
kiwiaczek Re: Trzeba to przeciąć!!! 08.07.06, 18:06 Chyba, że się sami wykończą, co jest bardzo możliwe Odpowiedz Link Zgłoś
terence Ja wiedziałem ze tak bedzie 08.07.06, 17:14 choć myślałem że dopiero po samorządowych wyborach... I tak prezio sterował z tylnego fotela...ciekawe czy przyspieszyło to samowaolka coraz większa Marcinkiewicza czy jakiaś inna kalkulacja. No to mamy Kaczoland. Ale przynajmniej będzie jeszcze bardziej śmiesznie. Odpowiedz Link Zgłoś
hara78 Plan prezesa 08.07.06, 17:19 Myśle że to było tak. Kaczor przetraszył się tandemu gilowska macinkiewicz. Marcinkiewicz podpadł samodzielnością też mi coś k.... to premier jak ma być nie samodzielny. Kaczor podsunął świnie gilowskiej aby na wszelki wypadek marcinkiewicz nie śmiał zrezygnować kiedy go o to poprosił. Zdymisjonował kazimierza. Tak to k.... widze. Aha i naj ciekawsze jest nie to co mówią politycy tylko to czego nie mówią. Nie mówią dlaczego odszedł. A teraz ci nikt prawde nie powie. Nawet kaziu jak widać ...też kłamać umie. Odpowiedz Link Zgłoś
mysza9913 Szelmostwa lisa Witalisa J.Brzechwy 08.07.06, 17:31 Już wybory rozpoczęte, Któż zostanie prezydentem? ........................... Jeśli dziś otrzymam władzę, Daję słowo,że zasadzę W ciągu pięciu dni na piasku Drzewa mego wynalazku. Już nie szyszki , nie żołędzie Ale rosnąć na nich będzie Schab surowy i pieczony, Boczki szynki, salcesony, Mortadela i serdelki, Mięs przeróżnych wybór wielki, Nawet prosię w galarecie, Jeśli tylko zapragniecie. Wszystkim oczy aż zabłysły: -Lis niezgorsze ma pomysły, Niech zostanie prezydentem! Czy przyjęte?-Tak!Przyjęte! Niedźwiedź objął go za szyję I zawołał:-Niech nam żyje! -Żyj nam Lisie Witalisie!. ........................ Odpowiedz Link Zgłoś
nicknack Re: Szelmostwa lisa Witalisa J.Brzechwy 08.07.06, 18:27 Lis spryciarzem był bezsprzecznie, Więc o głos poprosił grzecznie, Wszedł na pień i w słowach kilku Tak powiedział: - Zacny wilku, I wy, wszyscy tu zebrani, Tak przeze mnie szanowani, Albo mówiąc wprost - zwierzęta! Macie wybrać prezydenta. Czyż jest ktoś, kto nie pamięta Zasług lisa Witalisa? W pięciu tomach ich nie spisać! Otóż ja przed wielu laty, Gdym był młody i bogaty, W ciągu jednej tylko wiosny Zasadziłem tutaj sosny, Buki, dęby - niemal wszystko, By zwierzętom dać schronisko! Dla was szereg lat z zapałem Drób w kurnikach hodowałem, Dla was w chlewach tuczę wieprze, Byście mieli życie lepsze. Jestem waszym dobrodziejem, A sam nie śpię, a sam nie jem, Tylko myślę dniem i nocą, Jak zwierzętom przyjść z pomocą... Mruknął niedźwiedź do sąsiada: - Co tu gadać - dobrze gada! Szepnął borsuk: - Jaka swada, Jaka dykcja i wymowa, To przynajmniej tęga głowa! Odpowiedz Link Zgłoś
nicknack Re: Szelmostwa lisa Witalisa J.Brzechwy 08.07.06, 18:33 Po wyborach zgodnie z prawem Lis od wilka wziął buławę I do domu cztery kozły Z wielką pompą go zawiozły. Kiedy jechał leśną drogą, Wpierw widziano jego ogon, Co jak ruda chmura zwisa, A dopiero potem - lisa. Już nazajutrz na polanie Zaczął lis urzędowanie. Kazał podać sobie korę, Wziął do garści pióro spore I ustawę za ustawą Jął wydawać z wielką wprawą: - Zarządzamy, by zwierzęta Do użytku prezydenta Oddawały, prócz okupu, Czwartą część swojego łupu. Żeby każdy ptak od maja Aż do maja wszystkie jaja Niósł dla lisa Witalisa, Który żółtka z nich wysysa. Żeby kury i kurczęta Same szły do prezydenta I prosiły go ostrożnie, Aby upiekł je na rożnie. Nie pamiętam już, niestety, Jakie prawa i dekrety Wydał jeszcze lis ponadto, Lecz zwierzęcy cały świat to, Pełen lęku i poddania, Wykonywał bez szemrania. Upływały dni, tygodnie... Lis Witalis żył wygodnie, Łupił wszystkich, jak się dało, I korzyści miał niemało. Przed siedzibą jego zawsze Dwa niedźwiedzie co najżwawsze Stały sprawnie i wzorowo Pełniąc wartę honorową. Stały też jelenie cztery, By go wozić na spacery. A wiewiórki przez dzień cały Przy ogonie się krzątały I chuchały, i dmuchały, I bez przerwy go czesały. Nikt spokoju nie miał w lesie: Ten przyniesie, ten odniesie, Ten usłuży, tamten poda, Nawet borsuk - wojewoda, Choć to bardzo dumna sztuka, Był u lisa za hajduka, Więc złościło to borsuka. Jadł Witalis za dwudziestu I zwierzęta bez protestu Napychały mu spiżarnię, Chociaż same jadły marnie. Nigdy nie chciał z nikim gadać Ani nawet odpowiadać Na pytania, na podania I nie dawał posłuchania. Siedział dumny niczym basza, Jadł i mówił: - Sprawa wasza Dobrze dbać o mój żołądek. Taki musi być porządek! Jam prezydent, czyli władza, A jak komu nie dogadza, Niech zabiera się i zmiata, Jeśli nie chce wąchać bata! Odpowiedz Link Zgłoś
nicknack Re: Szelmostwa lisa Witalisa J.Brzechwy 08.07.06, 18:35 Gdy już wreszcie lisi nierząd Klęską spadł na życie zwierząt, Wilk cichaczem, bez hałasu, Zwołał wielki wiec do lasu I gdy wszyscy się zebrali, Rzekł: - Nie może być tak dalej! Czeka wszystkich nas zagłada I jest na to jedna rada: Złapmy lisa lub zastrzelmy - Dość już rządów tego szelmy, Tego lisa Witalisa, Który soki z nas wysysa! Padły słowa: - Racja! Brawo! - Lis Witalis gwałci prawo! - Zniszczył wszystkich nas ze szczętem! - Precz! Precz z takim prezydentem! I uchwalił wiec zwierzęcy, Że nie ścierpi tego więcej, Że lis broił co niemiara, Więc go musi spotkać kara. Lis tymczasem do lusterka Niespokojnym okiem zerka; Nagle widzi - co to? Rysa! Strach obleciał Witalisa. A tu rysa rośnie, rośnie, Załamuje się ukośnie I lusterko całe łamie. A Witalis siedząc w jamie Zimny pot ociera z czoła. - Sprawa jednak niewesoła! Machnął raz czy dwa ogonem, Po czym smutnie rzekł: - Skończone! Co użyłem, to użyłem, Dobrze jadłem, dobrze piłem, Za to teraz czas mi w drogę. Trudno. Zostać tu nie mogę! Zapakował parę waliz. I chciał umknąć lis Witalis. Odpowiedz Link Zgłoś
nicknack Re: Szelmostwa lisa Witalisa J.Brzechwy 08.07.06, 18:36 Zatrzymały go niedźwiedzie: - Po co śpieszyć się, sąsiedzie? Nie tak prędko, jeszcze chwilka, Wstąpić musisz wpierw do wilka, Wilk ma spraw do ciebie kilka. - Wilk zaprasza? Rzecz ciekawa! - Wilk cię wzywa w imię prawa! - Ani myślę. Nie chce mi się! - Mamy rozkaz Witalisie, Lepiej się nie stawiaj hardo, Bo dostaniesz halabardą. Tu lisowi ścierpła skóra. Widząc, że już nic nie wskóra, Ciężko westchnął, spuścił ogon I potulnie ruszył drogą. Wilk nań czekał w cieniu buka: Z prawej strony miał borsuka, Z lewej dzika. Nieco dalej Delegaci zwierząt stali. Lis zatrzymał się w pół drogi, Ale wilk, ogromnie srogi, Ryknął: - Bliżej! Ruszaj mi się! Kara cię nie minie, lisie! Brać go! Wzięły go dwa rysie, Ten za nogi, ów za głowę; Wilk zawołał więc: - Gotowe! Wtedy wyszły dwie łasiczki; Miała każda z nich nożyczki. Pochwyciły ogon lisa, Co jak ruda chmura zwisał, I do pracy się zabrały: Cięły, strzygły, przystrzygały, Odrzucały rude pęki, Podcinały puszek miękki Szybko, zwinnie, lecz ostrożnie. A lis wił się jak na rożnie, Jęczał, szlochał, zrozpaczony: - Taki ogon nad ogony Ostrzyc... zniszczyć! O zbrodniarze! Jakżeż teraz się pokażę? Jak pokażę się z ogonem Tak nikczemnie ostrzyżonym?! Rzeczywiście. Ogon lisa Zwisał jak pałeczka łysa, A wiatr rudy puch rozwiewał I unosił ponad drzewa. Wypuściły lisa rysie, A wilk ryknął: - Wynoś mi się, Zmiataj, lisie Witalisie! Lis uciekał, gdzie pieprz rośnie. Raz zatrzymał się przy sośnie I usłyszał zawstydzony, Jak się z niego śmiały wrony, Kuny, susły, nawet jeże - Każdy ptak i każde zwierzę: - Taki ogon zamiast tyczki Mógłby być dla ogrodniczki! - Toż to sęk, nie żaden ogon! - Śmieszny widok, swoją drogą! - To ci ogon nad ogony!... Lis Witalis, ośmieszony, Wyszydzony, uciekł z lasu I już nikt od tego czasu Nie oglądał Witalisa - Nawet ja, com go opisał. Odpowiedz Link Zgłoś
sclavus Re: Szelmostwa lisa Witalisa J.Brzechwy 08.07.06, 19:36 ... i tak to się właśnie skończy.... :)) Mądrze pan Brzechwa pisał... ponadczasowo... :)) Odpowiedz Link Zgłoś
partiamlodych Przystap do Nowej Inicjatywy Mlodziezowej 08.07.06, 17:36 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=40013 Odpowiedz Link Zgłoś
preemption Czy wytrawny gracz polityczny będzie dobrym premie 08.07.06, 17:40 Kilka dni temu PiS było skazane na porażkę w wyborach prezydenckich w Warszawie w tym roku. Poza tym Marcinkiewicz był w konflikcie z przewodniczącym Kaczyńskim oraz nie radził sobie w rządzie z Lepperem i Giertychem. Jarosław Kaczyński rozwiązał te problemy jednym posunięciem. Okoliczności polityczne nie są sprzyjające dla sukcesu politycznego PiS. Mimo tego Jarosław Kaczyński potrafi wyprowadzić swoją formację na prostą. Nie ulega żadnej wątpliwości, że prezes Kaczyński jest świetnym graczem politycznym. Ciekawe, czy sprawdzi się również jako premier polskiego rządu. Minęło osiem miesięcy od utworzenia rządu Marcinkiewicza. PiS koncetrowało się w tym czasie głównie na obsadzaniu stanowisk. PiS udowodniło już, że potrafi zwyciężać wybory oraz obsadzać stanowiska. Nastał już najwyższy czas na realizację programu wyborczego PiS. Poważna partia umie wygrać wybory, obsadzić swoimi ludźmi stanowiska polityczne w państwie oraz realizować założenia swojego programu. Czy PiS skoncentruje się w końcu na realizacji swojego programu czy też przez najbliższe lata czekają nas głównie intrygi polityczne na poziomie tasiemców z Ameryki Łacińskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
pl2512 Duck season open! - horror Stephena Kinga 08.07.06, 17:44 Mozna byc glupim, brzydkim jak samo gowno, totalnym zerem, a jednak jak sie chce to mozna ukrasc nawet ksiezyc. Czyz to nie jest w tym horrorze pocieszajce? Odpowiedz Link Zgłoś
scofield Marcinkiewicz szkodził Polsce 08.07.06, 17:53 Na samym początku był skromny i budził sympatię ze względu na sutuację w jakiej się znalazł. Jednak zamiast starać się pracować i rządzić starał się wypromować, a gdy udało mu się wypromować i gdy wypracował sobie niezależną pozycję, która dała by mu szanse na rozpoczęcie jakiś działań i na to, aby rząd nie zajmował się konferencjami prasowymi, to odchodzi. Jaki wniosek - celem Marcinkiewicza nie było działanie, prowadzenie jakiejś polityki, wprowadzanie reform, ale autoreklama. Tacy ludzie są niestety wciąż zbyt często obecni w polskiej polityce, są w polityce tylko i wyłącznie dla siebie, a Marcinkiewicz to czysty narcyz. Cóż można powiedzieć, że to najgorsze co może spotkać mieszkańców Warszawy, kolejny bubek - lanser. Jako mieszkaniec Królewskiego Miasta Krakowa życzę mu wygranej z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Ja warszawiakom tego nie zycze 08.07.06, 18:08 choc takze jestem z Krakowa, nie tylko z tytulu zamieszkania, ale i urodzenia scofield napisał: > Cóż można powiedzieć, że to najgorsze co może spotkać > mieszkańców Warszawy, kolejny bubek - lanser. > Jako mieszkaniec Królewskiego Miasta Krakowa życzę mu wygranej z całego serca. Odpowiedz Link Zgłoś
wojciech_tomaszewski Jarek jest zawodowcem... 08.07.06, 18:01 Powiem szczerze, że Jarek mnie zadziwił... naprawdę myślałem,że w PiS'ie coś śmierdzi w sensie rozłamu i czystek w stosunku do niepokornych... a Jarek dogadał się z Kazikiem... już chyba dawno co do tej rozgrywki i wysyła swojego świeżo wykreowanego Asa na stołek do Warszawy... prawy sierpowy dla P.O ... Jeżeli chodzi o fakty poza emocjami i preferencjami politycznymi, to powiem szczerze jest arcymistrzem... i do tego słyszę w tv, że Zyta wraca bo dogadana z Jarkiem... Apeluje do ludzi z P.O jeżeli macie troszkę wyczucia politycznego to nie wysuwajcie Hanki na stołek warszawski... bo z Kazikiem przegra... Zatrudnijcie dobrego psychologa od wpływu społecznego... może Dolińskiego, a wtedy kto wie, kto wie... Pozdrawiam wszystkich... Jarku Ciebie też... Odpowiedz Link Zgłoś
pantanal Przedstawiciel Ciemnego Narodu?! 08.07.06, 18:10 Uwierzyles w te klamstwa? Odpowiedz Link Zgłoś
amoremio Czy to juz fakt ? 08.07.06, 18:12 Od listopada prezydentem Warszawy będzie Kazimierz Marcinkiewicz, co będzie korzystne dla miasta i dla Polski - mówił Kaczyński. Wybory samorządowe są ważne w dwójnasób. Zwycięstwo naszych kandydatów daje gwarancję, że zmiany będą wprowadzane też na poziomie samorządowym. -------------------- A ja myslalem, ze w Warszawie WYBORY beda........... Odpowiedz Link Zgłoś