Dodaj do ulubionych

Co piąty uczeń oblał maturę

10.07.06, 13:28
Polakom gratulujemy głupoty...
Obserwuj wątek
    • dominik59 Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:31
      Niedouczki do roboty!!!! Zaraz zacznie się biadolenie, jaka to była trudna
      matura, niesprawiedliwa, że to nauczyciele są źli, a uczniowie dobrzy....!!
      Banda leni i nierobów!!
      • jorge.martinez Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:35
        Nie trzeba mieć matury, by znaleźć dobrze płatną pracę i robić karierę.
        Dziś zaczyna brakować ludzi umiejących coś zrobić, bo wszyscy idą do ogólniaka...
        • marcus_crassus Wina Giertycha! 10.07.06, 13:45
          niech zyja pomysly ZNP i lewackich durniow na edukacje!

          dalej ludzmy sie ze mamy wyksztalcone spoleczenstwo.
          • frant3 Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 13:54
            Jeżeli 20 % uczni nie zdaje matury to Minister Edukacji Narodowej powinien podać się do dymisji.

            --
            Frant - humor, satyra, krytyka
            • kaczomowa I PO, prawda? 10.07.06, 13:57
              > Jeżeli 20 % uczni nie zdaje matury to Minister Edukacji Narodowej powinien poda
              > ć się do dymisji.

              ??????????
              Za wiele jestem w stanie RG obciążać odpowiedzialnością, ale nie za poziom
              umysłowy współczesnej młodzieży. Jest ministrem od maja, kiedy nim zostawał,
              część matur została juz napisana, pytania były ułożone. Za 3 lata jak ktoś nie
              zda, bedzie można winę na Giertycha zrzucić.
              • baby1 Nie widzę problemu. 20% to w sam raz. 10.07.06, 14:07
                • brite Tacy Amerykanie na przykład 10.07.06, 14:40
                  Tacy Amerykanie na przykład uważają, że już sama pisownia ich języka jest zbyt
                  skomplikowana i trzeba ją uprościć:
                  news.yahoo.com/s/ap/20060705/ap_on_re_us/simpl_wurdz
                  U nas z tą edukacjąnie jest jeszcze najgorzej!
                  • lmblmb Polski trzeba upraszczać! 10.07.06, 14:50
                    "Those in favor of simplified spelling say children would learn faster and
                    illiteracy rates would drop."

                    A polski przeszedł ostatnią drobną reformę... 70 lat temu.
                    • brite taaak 10.07.06, 14:52
                      Upraszczajmy jeszcze bardziej, może również należy się postarać, żeby dla
                      ułatwienia ktoś zaczął za ludzi myśleć?
                      • centrolew Re: taaak 10.07.06, 21:33
                        80% zdało - to nie jest tak źle, w mojej ocenie i tak to wynik zbyt
                        optymistyczy. Społeczeństwo jest znacznie poniżej tej średniej, inaczej na pewno
                        nie dopuszczałoby do władzy kretynów.


                        A co do roli Giertycha... Jeśli Marcinkiewiczowi zawdzęczamy wzrost gospodarczy,
                        to te 20% przegranych można zapisać na konto Giertycha... tyle, że takie
                        rozumowanie nie ma sensu (w obu przypadkach!). :-/
                    • pufflet Re: Polski trzeba upraszczać! 10.07.06, 15:07
                      Kolego, widzę, ze nawet nie zauwazyłeś, ze około 2 lata temu uprościli ci
                      pisownię- nie- z pewną częscią mowy, zebyś się nie mylił;/ To teraz poszukaj
                      jaką, bo są jakieś granice udowadaniania ludziom,, ze nie znają własnego języka.


                      sjp.pwn.pl/slowo.php?co=
                      • sadusx To protest maturzystow przeciw Giertychowi 10.07.06, 18:41
                      • lmblmb Re: Polski trzeba upraszczać! 11.07.06, 12:14
                        pufflet napisał:

                        > Kolego, widzę, ze nawet nie zauwazyłeś, ze około 2 lata temu uprościli ci
                        > pisownię-

                        OK, to mamy dwie drobne reformy w ciągu 70 lat, a ja mówię o poważnej reformie.
                        Po co takie kwiatki jak "wołu" zamiast "wołowi"? Po co "tę książkę", zamiast "tą
                        ksiażkę", skoro są "zieloną książkę" i "drogą ksiażkę" (te same końcówki).
                        Takich kwiatków, które łatwo poprawić, jest wiele. Dużo trudniej jest zmieniać
                        pisownię, bo to są lata przyzwyczajeń, ale nie widzę problemu dla którego nie
                        usunięto takich ciekawych wyjątków.


                        nie- z pewną częscią mowy, zebyś się nie mylił;/ To teraz poszukaj
                        > jaką, bo są jakieś granice udowadaniania ludziom,, ze nie znają własnego języka
                        > .
                        >
                        >
                        > sjp.pwn.pl/slowo.php?co=
                  • marlonvel Amerykanin NOT POLAK 11.07.06, 00:06
                    Nie porównuj tego .... narodu z Polakami. A 20% to jak na Polske wynik marny, a
                    to pewnie w proteście przeciwko GIERTYCHOWI
                    ----------------
                    Mistrzostwa Europy
                    • lmblmb Re: Amerykanin NOT POLAK 11.07.06, 12:15
                      marlonvel napisał:

                      > Nie porównuj tego .... narodu z Polakami.

                      Nie przesadzaj, naród może tępy, ale dobrze zorganizowany i "łeb na karku" ma.
                • siostra_tlenu Re: Nie widzę problemu. 20% to w sam raz. 10.07.06, 19:29
                  A nawet za dużo...
              • lukasznowicki Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 15:03
                Jeśli gdzieś usłyszę jeszcze że oblana przez 20% uczni (cytat z kolegi) matura
                jest winą Giertycha to normalnie z krzesła spadnę. Chyba, że można mu zarzucić,
                iż zamiast się uczyć abiturienci protestowali przeciwko nominacji szefa
                MEN(nominacja była chyba już po egzaminach- niestety nie pamiętam). Nikt nikomu
                nie wpaja umiłowania Ministra ale umiłowania rozumu to zabrakło. Równie dobrze
                za słabszy wynik matur można obwinić dobrą pogodę w grudniu 1946 roku.
                • maciejtakitam Lukaszu to byla ironia a tak pozatym to 10.07.06, 17:47
                  jednak pokazuje ze tam cos nie gra
              • frant3 Re: I PO, prawda? 10.07.06, 17:05
                Właśnie, rząd jest od niedawna i przypisuje sobie zasługi poprzednich rządów. A jak cos złego - to wina poprzednich rządów, albo PO. Dlatego ja na przekór rządowi obciążam za winy poprzedników Ministra Edukacji Narodowej, chociaż dobrze wiem, że to nie jego wina. Gdy on będzie ministrem wszyscy uczniowie zdadzą maturę z religii, bo nikt nie odważy się nie zdać.

                --
                Frant - humor, satyra, krytyka
              • monisia64 Re: I PO, prawda? 10.07.06, 18:46
                Tu nie ma co winy na Giertycha zrzucać, tylko uczniowie niech się biora do
                roboty, a nie tylko latanie, dyskoteki, internet itd. im w głowie.Wszystko
                tylko nie to co trzeba.
                • divak2 internet w głowie 10.07.06, 23:28
                  > "a nie tylko latanie, dyskoteki, internet itd. im w głowie."

                  jesli idzie o dyskoteki to nie mam zdania, ale na temat internetu i latania
                  powstalo mnóstwo prac naukowych :)
            • kataryna.kataryna Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 14:04
              frant3 napisał:

              > Jeżeli 20 % uczni nie zdaje matury to Minister Edukacji Narodowej powinien
              poda
              > ć się do dymisji.




              Ministrowie odpowiedzialni za ten wynik już nie rządzą.
              • mietowe_loczki Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 17:11
                kataryna.kataryna napisała:

                > Ministrowie odpowiedzialni za ten wynik już nie rządzą.

                Moim zdaniem, żaden z ministrów nie odpowiada za takie wyniki. Ani ten obecny,
                ani ci poprzedni. Odpowiadają przede wszystkim rodzice i sami uczniowie, w
                jakimś stopniu nauczyciele przedmiotu. Ale ja nie o tym - jeżeli obarczasz
                odpowiedzialnością poprzednich ministrów edukacji za porażki uczniów na
                maturze, mam nadzieję, że na tej samej zasadzie nie traktujesz obecnego wzrostu
                gospodarczego jako zasługi obecnego rządu, czy raczej byłego Premiera? Pytam
                tak zupełnie dla porządku.
            • michnischerbeobachter Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 14:06
              frant a za twój analfabetyzm jaki minister ponosi odpowiedzialność?
              • marlonvel Zwalaczanie DYS* 11.07.06, 00:07
                Jeżeli Minister edukacji nie potrafi stworzyć uchwał zwalczających różne dys*...
                to kogo mamy winić?

                ----------------
                Mistrzostwa Europy
            • ewa9823 poprzedni minister opowinien palnąc soobie w łeb 10.07.06, 15:26
              SLDowcy uzdrowili oświatę
              • krwawy.zenek Re: poprzedni minister opowinien palnąc soobie w 10.07.06, 16:40
                Ty zaś - puknij się w łeb. Odpowiednio mocno.
            • calishaq "Uczni" buahaha 10.07.06, 16:17
              Jeżeli ty piszesz "uczni", to mam nadzieje, że matury nie zdasz. Jeśli już
              zdałeś to sie ciesz.
              • krwawy.zenek Re: "Uczni" buahaha 10.07.06, 16:40
                Óczni
                • divak2 Rzuf :P 10.07.06, 23:29

            • tomekp1 Re: Wina Giertycha! do frant3 10.07.06, 17:36
              Co którzy zdawali maturę w tym roku rozpoczynali swoją edukację gdy Giertych
              jeszcze nie marzył o tym żeby by ministrem edukacji.
              Więc czyja wina
              • frant3 Re: Wina Giertycha! do frant3 10.07.06, 17:52
                Moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina ;-)

                --
                Frant - humor, satyra, krytyka
            • absurdello Ucznie to w piosence Kazimierza Grześkowiaka ... 10.07.06, 17:58
              "Panny z Cicibora" grali na cyji ...

              > Jeżeli dwadzieścia procent UCZNIÓW nie zdaje matury ...
            • sadusx Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 18:45
              frant3 napisał:

              > Jeżeli 20 % uczni nie zdaje matury to Minister Edukacji Narodowej powinien poda
              > ć się do dymisji.

              Ty frant3 lepiej zekrnij do slownika i nie madrzyj
            • geralt9 Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 18:54
              frant3 napisał:

              > Jeżeli 20 % uczni nie zdaje matury to Minister Edukacji Narodowej powinien poda
              > ć się do dymisji.
              >
              > --
              > Frant - humor, satyra, krytyka

              Sam sie podaj UCZNI ty!
            • eluszek Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 19:47
              Uczniów a nie "uczni", kto był ministrem kiedy Ty zdawałeś maturę??
            • the_rapist Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 20:19
              Rząd Jerzego Buzka przeprowadził reformę edukacji...Potem już było coraz gorzej.
          • mlodziez_na_lewo Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 14:05
            Co psitko już zaczynasz szczekać?
            Tak bywa...jeden rocznik lepiej drugi gorzej, ale ty psitko nie płacz na tym
            forum ok?
            • tales1 Komusza edukacja SLD wyszła uczniom bokiem! 10.07.06, 14:26
          • tusiak79 Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 15:13
            Nie ZNP tylko Handke i nie lewackie tylko Łybackie...
            • ewa9823 Re: Wina komusza i ZNP 10.07.06, 15:29
          • lze_elita_0 W normalnym zachodnim kraju to 90% tych po 10.07.06, 17:16
            "vocational" wogole do zadnej matury by nie podchodzilo - statystyki byluby
            lepsze, a i robol swoje miejsce znac powinien, a nie sie miedzy pany pchac. To
            chciales powiedziec, krynico wiedzy prawie prawicowej?
          • sabala_1 Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 17:24
            Zacznij całować się od siebie. Co ma Giertch do programów i kretyńskich
            programów otrzymanych w spadku po poprzednikach, ale tego debilne "markusy" nie
            są w stanie pojąć.

            Motto:
            Z każdym dniem rośnie liczba osób, które "marcus bulbus crassus" powinien
            całowac w dupę za to że żyje.
          • reggae666 Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 19:15
            marcus_crassus napisał:

            > niech zyja pomysly ZNP i lewackich durniow na edukacje!
            tak sie akurat składa że nowąmature wymyślili wraz z reformą edukacji ludzie z
            AWS i UW. Czyli w większośći obecni w rządzie posłowie PiS i PO.
            • siostra_tlenu Re: Wina Giertycha! 10.07.06, 19:20
              reggae666 napisał:

              > marcus_crassus napisał:
              >
              > > niech zyja pomysly ZNP i lewackich durniow na edukacje!
              > tak sie akurat składa że nowąmature wymyślili wraz z reformą edukacji ludzie
              z
              > AWS i UW. Czyli w większośći obecni w rządzie posłowie PiS i PO.
              ________________________________________
              Nie znasz się na temacie, to nie zabieraj głosu. Nowa matura, czy stara
              wszystko jedno matura. Tu chodzi o to, że nie wszyscy muszą zdawać egzaminów
              maturalnych. Intelektualnie ich nie stać na to. A w jakim kraju 100% mlodzieży
              zdaje maturę. Powiedz...
        • igipro Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 15:53
          Jak ktoś chce robić kariere jako robotnik fizyczny to milej zabawy...

          Bez matury raczej małe szanse na zrobienie kariery, chyba ze uda ci sie zalozyc
          dobra firme i zartudnic dobrych ludzi...

          A ja zdałem ature bez wiekszego problemu, bałem się o polski, a tu 51%... w
          mojej szkole z tego co sie dowiedzialemtylko 2 osoby nie zdały, a to wcale nie
          jest najlepsza szkola w moim mieście...

          Więc jak ktoś nie zdał to radze zamiast chlac to zaczac sie uczyc...
          • anglika Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 16:22
            Nie masz się czym chwalićbo dawniej żeby zdać na 2 tj na mierną trzeba było
            zdobyć 51%, a teraz uważasz to za sukces
        • jakeww To wielki sukces 10.07.06, 18:52
          Widać wreszcie ten egzamin dojrzałości traktowany jest poważnie przez komisje
          egzaminacyjne
        • siostra_tlenu Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 19:15
          Zgoda! Ta 1/5 powinna iśc do zawodówki. LO nie mogą być dla wszystkich,
          niestety. Nie wszyscy wydolą. Część młodzieży "dorośnie" do nauki, ale nie
          wszyscy. Taka jest prawda.
          Rodzicom "nie honor" powiedzieć rodzinie i znajomym, że dziecko uczy się zawodu.
      • michnischerbeobachter Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:37
        To wina Pisu i jego faszystowskich rzadów. Moooodzież jest tak cięzko
        zaniepokojona brunatnymi chmurami zbierajacymi sie nad ojczyzną ze z tego
        rozkojarzenia nie moze sie skupić nad nauką. Nieboraki siedza pod stołem i
        obgryzaja paznokcie ze strachu. Nie mówiac już o fali upałów która zawdzieczamy
        złowrogim bliźniakom i ich totalitarnym zapędom.
      • mithal Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:58
        "Banda leni i nierobów!!"

        Wypraszam sobie takie komentarze.
      • 1410_tenrok Tylko co piąty? To super!!! 10.07.06, 14:30
        Całe dziesięciolecia, matura to były jaja!!! Sciągi latały po salach,
        nauczyciele przynosili je w pączkach. Pytania znano przed wejściem na salę.
        Wszyscy udawali, że tak jest dobrze. Pierwszy etap spoleczenstwa
        socjalistycznego: załatw se, będzie OK! Uważam więc, że 20% na maturze "prawdy"
        to wynik zadowalający. Wiemy gdzie się aktualnie znajdujemy i wiemy, co mamy
        uczynic, aby było lepiej.
        A najbardziej rozśmieszył mnie tekst o zaniżaniu poziomu przez technika i licea
        o profilu zawodowym. No bez kitu panie redaktor! W tej sytuacji zróbmy tak:
        mature pisze jedynia Rejtan i reszta z rankingu najlepszych szkoł krajowych
        (powiedzmy: pierwsza setka), a reszta - do kasacji!!! Statystyka bedzie super,
        ale po co komu taka statystyka?
        • yarecki21 Re: Tylko co piąty? To super!!! 10.07.06, 16:02
          Dokladnie tak. Nie na miejscu jest tu mowienie że jest to wydarzenie to czyjas
          wina, bo piwnno sie pisac raczej o czyjejs zasludze. Matura ktora ma byc
          substytutem dla egzainow na studia nie moze banalnym spacerkiem. Jezeli jest to
          egzamin dojrzalosci to jestem w stanie zgodzic sie że okolo 20% mlodziezy w tym
          wieku nie zasluguje nawet na te zaliczeniowe 30%, bo ich horyzonty rozciagaja
          sie od Crazy Frog przez Taniec z gwiazdami a koncząc na nalewkach Spirit of the
          time. Matura dla wszystkich? Taka matura nie ma żadnej wartości, a teraz to moze
          choc cześć z tych oblanych zechce się łaskawie przygotowac na poprawkę.
        • xaliemorph Re: Tylko co piąty? To super!!! 10.07.06, 19:40
          Dokładnie. Teraz powoli wychodzi ściemnianie na maturach. Coraz rzadziej
          toleruje się ściąganie, a nie jak kiedyś podczas starej to było normą, a już w
          ogóle odpadają takie przewałki jak transport ściąg dla uczniów przez
          nauczycieli. Teraz matury są jeszcze zewnętrznie oceniane i nie ma takiej
          głupoty, iż dyrektorka mówi by nie oblewać tylu maturzystów, ponieważ zależy
          szkole na miejscu w rankingu i wszyscy muszą zdać. Teraz już są mniejsze
          możliwości przekrętów, i naturalnie wychodzi to co było chore wcześniej. I wiem
          doskonale jak było bo zdawałem i zarówno słyszałem jak bywało w innych liceach.
        • divak2 Re: Tylko co piąty? To super!!! 10.07.06, 23:49
          ty pewnie w ten sposob zdales :P
          • 1410_tenrok Re: Tylko co piąty? To super!!! 11.07.06, 22:30
            Nie do konca, pani debilka z matematyki nie znosila humanistów....... I nie
            dopusciła mnie do matury. W nastepnym roku mialem inną nauczycielke, ktora nie
            wyzywała ludzi od kretynow i debili. To kobieta nauczyła mnie rachunku
            prawdopodobienstwa, który bardzo mi się przydaje w pracy. Mile ja wspominam. Ta
            pierwsza była po prostu wredną wstretną gnidą.
      • baha3d Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 19:12
        Zdawałam maturę w roku 1982, z mojej klasy tylko ja ją zdałam. Nie uważam, zeby
        reszta mojej klasy była "niedouczkami", są to obecnie bardzo dobrze
        funkcjonujące na rynku pracy osoby, pracowite i zaradne.
        Matura zawsze była i mam nadzieję będzie pewnym stopniem, nie do przekroczenia
        dla osób o określonych możliwościach intelektualnych. Nie każdy musi być
        inżynierwem, wystarczy, że jako cieśla będzie dobrze robił, co do niego należy.
        A najważniejsze, żeby czuł się z tym szczęśliwy, bez zarzutów, że jest
        intelektualnym leniem i nierobem. Jak trzeba cenić rzemieślników, ten tylko się
        dowie, kto potrzebował ich rzemiosła.
        • 1410_tenrok Re: Co piąty uczeń oblał maturę 11.07.06, 22:25
          To zupełnie nie o to chodzi! Komuna wybiła tu artystów rzemieslnikow. Tu jest
          nadal pijany ziutek, ktore nieco sie tylko poprawił. Jeżeli tylko ty zdałas -
          wybacz , nie znam cie, a na forach stosuje sie argumenty ekstremalne - to
          dziwne. To przeczy prawom statystyki. To dowodzi błędu systemu, to dowodzi
          tego, że ta szkoła, jako mechanizm, była zła. Trudno mi w to uwierzyc. Więc jak
          było na prawde?
    • untochables Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:38
      jak sie płaci nauczycielom 1000 pln to nie należy wymagać by całym sercem
      uczyli choć sa jeszcze tacy co zachowują sie jak profesorowie za okupacji i
      uczą
      • mateuszek007 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:41
        zdawalem w zeszllym roku, jestem na studiach, problem jest taki, ludzoe nie
        mysla, wkuwaja naprawde duzo ale z rozumowaniem sa juz problemy, a wydaje mi sie
        ze t mature mozna zdac (powtarzam tylko zdac)bez uczenia poslugujac sie jesynie
        walsna inteligencja i wiedza ogolna!!
        • kazek100 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 15:07
          A tutaj kolega ma wiele racji. Bo ta matura tak naprawdę, to bardzo łatwa jest.

          Brdzo niesmaczne są owyżej posty mówiące o winie "lewaków" etc. Aczkolwiek
          akurat to nie jest teżwiną Giertycha, co przyznaję, mimo że o tym oszołomie mam
          jak najgorsze zdanie.

          Jetem nauczycielem polskiego ,egzaminatorem. Egzamin znam od podszewki. Widzę
          sporo minusów tej formuły egzaminu i trochęplusów też. Tak czy owak - aby zdać
          tę maturę (mówię tylko opolskim) - z wysokim wynikiem, totrzreba mieć trochę
          zdolności i włożyc co nieco pracy. Ale żeby ją zdać w ogóle, to naprawdę
          wystarczy nie być troglodytą. Wystarczy umieć przeczytać ze zrozumieniem gazetę
          i napisać paręnaście zdań z jakimkolwiek sensem. Niestety drodzy uczniowie -
          miałem w rękach kilkaset prac i spora część ich autorów prawdopodobnie nigdy w
          życiu nie czyta nawet najprostszego czasopisma i nigdy nie pisze nic poza
          smsem. Widziałem egzaminatorów przepuszczających żenujące prace, jeśli było w
          nich choćby pół linijki sensu. Widziałem prace, których autorzy popisywali się
          wprost nieznajomością jakiejkolwiek lektury czy książki w ogóle, ale gdzieś tam
          w coś trafili, - i ich prace przepuszczano. Wsród tych 20% są prace, których
          przepuścićsię jużnie dało, bo byłoby to obrazą dla zdrowego rozsądku.

          I nie jest to winą ani Łybackiej, ani Handkego, ani Giertycha (choć chętnie
          napisałbym, że po wynikach tej matury łatwiej zrozumieć, że ktoś w ogóle na
          Giertycha głosuje...). A może po prostu niekażdy musi mieć maturę? Szczególnie,
          że niektóre prace wprost pokazują - proszę się nie obrażac - że danemu
          delikwentowi samemu chyba najmniej na tym zalezy...
          • sabala_1 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 17:34
            Analfabeto i ty masz czelność być egzaminatorem, to raczej bajdurzenie
            czwartoklasisty.
            • delfina77 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 17:40
              A co, prawda boli? Synalek czy córeczka nie zdali matury?? O jakie to przykre,
              może zamiast buszować po internecie trzeba było im poświęcić trochę więcej
              czasu. Ale mam dobrą wiadomość: już za rok matura!:)
    • p.s.j Uo Matko Bosko! 10.07.06, 13:41
      Przeca nie każden (tak sobie rezonuje) musi mieć ta matura. Obowiozkowo to
      podstawówka jest, a bela i tak (za przedwojny), że matura, to było ho, ho...!
      Od razu wiadomo było, że to rezolutny młodzieniec z maturą. Tak samo nie każden
      jeden na studia musi iść, bo jest tak, że socjologi bezrobote chodzom, a nie ma
      kto pilotować koparkie, czy inszy widłowy wózek. A tak zaraz normalniej bedzie.

      P.S.J., ludyczny magister
    • berserk75 to na pewno zemsta Giertycha 10.07.06, 13:42
      niech uczniowie wyjdą na ulicę i jeszcze ostrzej walczą z "faszyzmem". po co się
      uczyć?
      • zupper zostać posłem 10.07.06, 13:45
        A po cóż matura? Spójrzmy wyżej na posłów naszej RP. Wielu nie ma a jak dobrze
        sobie radzi. O Wałęsie czy Leperze nie wspominając...pełen luz!
    • axel1986 Nowa jest łatwiejsza, a tu takie wyniki!!! 10.07.06, 13:44
      Stara matura, przynajmniej w części ustnej, była zdecydowanie trudniejsza od
      obecnej. Np. aby zdać ustny polski trzeba było mieć wiedzę z całego zakresu
      szkoły średniej. Losowało się 3 pytania ze wszystkich epok!! To była prawdziwa
      matura, a nie to co w nowej. Masz cały rok na opracowanie jednego tematu. Śmiech
      na sali i kompromitacja polskiej oświaty!! To samo tyczy się również pisemnej
      części. Na starej losowałeś 1 temat i miałeś 5 godzin na napisanie pracy. Dzięki
      temu uczen mógł się wykazać naprawdę sporą wiedzą, a także talentem pisarskim.
      Na nowej jakieś smieszne testy, czy pytania do obrazków. Ehhh...
      • umeko Re: Nowa jest łatwiejsza, a tu takie wyniki!!! 10.07.06, 13:55
        System nauczania (nauczyciele, materialy itp) nijak sie maja do nowej matury
        dlatego mlodzi oblewaja! Zle sie dzieje!
        Axel, a w ktorym roku Ty mature pisales, przed wojna? Na pisemnej maturze od
        kiedy pamietam byly 3 tematy do wyboru z zakresu literatury i jeden temat tzw
        wolny na ktorym mozna bylo sie niezle poslizgnac, pozniej weszla poezja do
        interpretacji (tez temad do tzw wylozenia sie)...
        • absurdello To chyba się na tym "temaDZIe" poślizgnąłeś ? 10.07.06, 17:51
          A z tym poziomem nauki to dojdziemy do stanu, że ktoś się zes... w gacie bo na
          drzwiach od przybytku ulgi nie będzie ikony a la Windows tylko inskrypcja WC
          albo nie daj Boże długi napis Łazienka ...

          Ktoś już kiedyś taka wizję rozwinął w jakimś opowiadaniu science-fiction ...
          • umeko Re: To chyba się na tym "temaDZIe" poślizgnąłeś ? 10.07.06, 19:50
            Po pierwsze nie zakladaj tak szybko ze jestem facetem, a po drugie przestan sie
            czepiac literowek. Zreszta co ja sie tutaj bede denerwowac. Stan naszej oswiaty,
            czytaj szkolnictwo ogolnie, jest oplakany. 20% oblewajacych mature nie swiadczy
            o glupocie uczniow tylko o czyms innym...Smutne!
            • 1410_tenrok A o czym to swiadczy? 10.07.06, 23:05
              Dla mnie matura zewnetrznie oceniana jest prawdziwa. Jej wyniki podają stan
              faktyczny polskiej edukacji. Uważam, że gdyby podkręcono za bardzo śrubę
              wymagań (co nota bene nie jest potrzebne), okażało by się, że nie zdaje jej 50-
              70%. Wówczas możnaby mówić o tragedii. Obroncy starej matury nie chcą tego
              widziec. Ale stara matura była cyrkiem na kółkach i jednym wielkim oszustwem! Z
              ręką na sercu - ile osób na tym forum nie widziało ściągania na maturze i
              ogolnej wspołpracy szkoła - abiturient?
              • hermina5 Re: A o czym to swiadczy? 11.07.06, 09:06
                Ja. Spróbuj sobie sciągnać opisując w formieeseju caly temat o Polsce
                międzywojnia i jej polityce zagranicznej, jesli na sobie masz ubranie typu -
                blizka, spódnica, a w toalecie są wystawione wszystkie drzwi i nauczyciel
                wyniósł wszystkie ksiazki, które idioci tam pochowali, w 10 minut po schowaniu.

                Wkurza mnie ta Wasza gadka z prostej przyczyny.Pioszecie o tej starej maturze,
                jakby była latwiejsza, a tak sie składa, ze jest trudniejsza od obecnej. po
                zatym po prostu ja deprecjonujecie, a doskonała większość z was nie zdałaby
                dzisiaj nawet jednego przedmiotu z tych , które zdawala kiedyś. Co więcej , u
                mnie na matematyce, na starej maturze wypieprzyli za drzwi dwie osoby, a jedna,
                która miała już indeks na studia a matematyki oblała polski. I co? To sie wg
                Ciwebie nie działo? Skoro maiąłeś szkołe jak CKU , to pisz o swojej szkole, a
                nie o wszystkich w Polsce. Moja miała 95 % ludzi, którzy dostali sie na studia
                czyli oprócz matury zdali jeszcze dwa egzaminy na odsiewie uniwersyteckim. Poza
                tym załosne jest jedna rzecz - załózmy , ze komuś dzisiaj na maturze, osobie
                inteligentnej, ale dajmy na to mającej cięzki dzień z zołądkiem , podwija sie
                noga i osiąga tylko 50%. Automatycznie zegna się ze studiami, bo tego wyniku
                nie może poprawić, ani nie zweryfikują go egzaminy na studia. Słowem to jest
                tak, jakby w 5 letnich studiach, jeden egzamin zdany na 3, zdecydował, ze
                wylatujecie ze studiów. Mieliście na studiach zerówki i poprawki? Tak.
                Maturzysta tego nei ma - jeden egzamin decyduje mu o życiyu. Mnie to akurat
                rozwiazanie w ogoel nie odpowiada, bo człoweika skreśli jeden egzamin. Nieraz
                całkiem mądrego człowieka, któremu raz poszło gorzej.
                • 1410_tenrok Re: A o czym to swiadczy? 11.07.06, 22:20
                  Nudzisz! Taki egzamin jest na całym swieicie. I co z tego. Kazdy musi przez to
                  przejsc i tyle. Stara matura była farsą. Widziałem egzamin w UK. Startowali tam
                  tez Polacy, młodzi po maturze. Było mi przykro, kiedy młodzi ludzie z Cypru, z
                  Nigerii, z Ghany, pytali sie mnie, czy my wszyscy tak oszukujemy! Tego nigdy
                  nie zapomne. Uczysz sie i zdajesz wgzamin i tyle. I ma byc ten egzamin
                  egzaminem dojrzałosci. Koniec z oszustwem. Konic z komuszą szkołą. That's life!
                • 1410_tenrok Re: A o czym to swiadczy? 11.07.06, 22:21
                  A ten argument z "chorym żołądkiem osoby inteligentnej" doprowadza mnie do
                  skowytu!
        • mateuszek007 Re: Nowa jest łatwiejsza, a tu takie wyniki!!! 15.07.06, 00:31
          oj ludzie ludzi, wszyscy tegoroczni maturzysci mysla ze maja najgorzej i ze
          wszystko jest przeciwko nim, w ze szlym roku tez tak bylo, to ze matura kiepsko
          wychodzi nie jest istotne, bo znow ludzie zdaja lepiej (ida na prawo, medycyne)
          i gorzej (pedogika, zarzadzanie), a wszyscy nie moga zaliczyc. Kto czyta gazety?
          ja ze swojej grupy znajomych moge wyroznic kilka osob czytujacych powazne
          opiniotworcze dzienniki i tygodniki, o ksiazkach juz nie wspominajac.
          Czasem lepiej sie zastanowic, moze troche wlasnej winy jest w tym wszystkim?
          pozdrawiam
      • steve86 Re: Nowa jest łatwiejsza, a tu takie wyniki!!! 10.07.06, 20:21
        co ty człowieku mówiesz? dostawałes pytania do domu i musiałeś się na nie
        odpowiadać z pamięci. i to ma byc rudne? nie twierdze że nowa matura ustna jest
        trudniejsza ale na tym samym obie polegaja jak nie jestes dobry z polaka to sie
        kujesz na pamięć
    • heraldek Na saksy do Anglii matura nie potrzebna.... 10.07.06, 13:47
      ....tylko dobrze rozwiniete muskuly....
    • t-800 Giertych powinien przegonić te czerwone... 10.07.06, 13:49
      ... tatałajstwo, które wyprowadza dzieci na demonstracje zamiast je uczyć, na
      cztery wiatry!
    • iluminacja256 :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))))))))) 10.07.06, 13:49
      No, to teraz jeszcze wprowadzcie państwo koniecznie obowiązkowa matematykę ,
      szczególnie dla ludzi, którzy wybieraja się na historię, archeologię,
      etnologię, dziennikartwo , filologie wszelakiej maści itp i w przyszłym roku z
      dumą stwierdzicie, ze matury nie zdało 60% abiturientów. To też dramtatycznie
      rozlużni ilość ludzi na studiach i jak wiadomo wpłynie na dobrobyt
      ogólnonarodowy wraz z kolejną falą emigracji - dość dziwną falą zresztą, bo
      reprezentowaną przez ludzi bez matury, uciekajcych przed obowiązkowym wojskiem
      w 19 roku życia:)))))))))))))))))
      • pendykmim Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 10.07.06, 14:09
        kochany(a), z ust mi wyjąłeś(ęłaś)
      • marek.sobanski Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 10.07.06, 14:13
        iluminacja256 napisał:

        > No, to teraz jeszcze wprowadzcie państwo koniecznie obowiązkowa matematykę ,
        > szczególnie dla ludzi, którzy wybieraja się na historię, archeologię,
        > etnologię, dziennikartwo , filologie wszelakiej maści itp
        No i prawidłowo: przyszły magister historyk, archeolog, etnolog, dziennikarz
        (zwłaszcza dziennikarz!) lub inny filolog wszelakiej maści powinien również
        wykazać się umiejętnością logicznego myślenia i precyzyjnego formułowania
        myśli. Zwróć uwagę, że przyszły inżynier mechanik, elektronik lub informatyk
        też musi w trakcie matury wykazać się wiedzą o tym, co chciał powiedzieć jakiś
        poeta po wypiciu kolejnej półlitrówki.

        • iluminacja256 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 10.07.06, 14:35
          No i widzisz, piszesz o rzeczy, o której nie masz pojęcia. Przyszły etnolog ,
          filolog itp. ma na studiach zajęcia z logiki przez 1,5 roku. Ku twemu
          zdziwieniu jest to logika, która ma bardzo mało rzeczy wspólnych z
          matematyką, której uczysz sie w szkole, by nie powiedzieć - praktycznie nic.

          Bo uczysz sie wnioskowania, prawodpodobieństwa,teorii zdań, nazw, ostrości
          zakresu nazw i znaków itp , a ma sie to tak do funkcji trygonometrycznych,
          całek itp, jak mniej więcej Twoje pojęcie o tym, czym jest logika
          do "logicznego myslenia" . Wbrew pozorom - logika i logiczne myślenie to nie to
          samo, co widać na podstawie Twojego postu.
          • tege Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 10.07.06, 16:57
            prosta logika przez 1,5 roku?!
            Ehm, na uczelniach technicznych pol, ewentualnie caly semestr ;]...
            zreszta nie raczylas odeprzec argumentu...
          • gromax Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 10.07.06, 16:59
            > matematyką, której uczysz sie w szkole, by nie powiedzieć - praktycznie nic.
            > Bo uczysz sie wnioskowania, prawodpodobieństwa,teorii zdań, nazw, ostrości
            > zakresu nazw i znaków itp , a ma sie to tak do funkcji trygonometrycznych,
            > całek itp, jak mniej więcej Twoje pojęcie o tym, czym jest logika
            > do "logicznego myslenia" . Wbrew pozorom - logika i logiczne myślenie to nie
            > to samo

            ja akurat w pełni zgadzam się z poprzednim postem, a w powyższej wypowiedzi
            widzę jawną sprzeczność.
            po pierwsze - uczenie na poziomie maturalnym (czyli średnim) matematyki, do tego
            na poziomie ogólnym, nie rozszerzonym (a rozumiem że takie masz na myśli) jest
            takim samym minimum dla osoby która chce się legitymować wiedza maturalna, jak
            ogólna wiedza historyczna kraju (od 966, dąbrówki, 1025 itd po historię
            najnowszą), jak wiedza literacka (i utożsamienie z autorem, a takze okresem
            historycznym i literackim).
            Dalej - uczyć się tak specyficznej działki matematyki jak logika nie mając
            przygotowania w postaci prostych kilkunastu, moze dwudziestu kilku wzorów i ich
            ewentualnych permutacji oraz zastosowania w niemalże szablonowych zadaniach? to
            tak jakby uczyc wspomnianej filologii czy etnografii nie znajac odpowiedniej
            historii danego okresu
            A ponadto, załózmy trygonometria. Czy bez nauki tejże byłoby łatwo zrozumieć że
            nie wszystko się układa liniowo? ja rozumiem, że z wiadomości o prądzie nie
            każdemu jest potrzebna wiedza o rozwinięciu wzoru I=U/R do wzoru z całką
            potrójną, bo to wiedza na poziomie 2 semestru studiow politechnicznych.

            ja wiem że to temat-rzeka. I wałkowany na tysiące różnych sposobów. Ale nie
            zgodzę się, że wiedza matematyczna jest niepotrzebna. powiem więcej, że ze są
            momenty w których jestem w stanie sie kłócić że ta wiedza jest bardziej
            potrzebna niż np. znajomość okresów i dzieł literackich.
            • delfina77 Hmm, zdawałam matmę jakieś 10 lat temu 10.07.06, 17:27
              na maturze, nieobowiązkowo, ale musze powiedzieć, że do niczego mi się w życiu
              matematyka na poziomie ogólniaka nie przedała! Serio, jedyne działania, które są
              w użyciu, czyli rachowanie, procenty, ułamki itp. i których nauczyłam się już w
              podstawówce, przydają się od czasu do czasu. Co do logicznego myślenia, wątpię,
              żeby sama matematyka potrafiła tego nauczyć. Osobiście bardziej przeydała mi się
              nauka gramatyki i zasad języków obcych - również bardzo dużo logiki, a zarazem
              znajomość języków jest potrzebna wszędzie - a matematyka? Tyle zakuwania, tyle
              zadań i NIC teraz z tego nie pamiętam. Szkoda czasu i atłasu, możnaby rzec:)
              • divak2 Re: Hmm, zdawałam matmę jakieś 10 lat temu 10.07.06, 23:33
                mtematyki się chyba nie zakuwa :P
            • iluminacja256 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) 10.07.06, 17:38
              O ile ktoś w ogóle wsród państwa zechciałby czytać ze zrozumieniem(sic!) to
              dotarłoby dość szybko do Was, że stawiacie zarzuty jakiemuś postowi, ale
              niewątpliwie nie mojemu. Może więc jednak to 1,5 roku logiki coś mi dało, bo ja
              nie widzę sprzeczności.

              A dlaczego? A dlatego, że tam jest po prostu napisane, ze obowiązkowa
              matematyka na maturze, zwłaszcza dla ludzi ukierunkowanych w 3 letnim liceum
              na studia humanistyczne typu - etnologia czy historia czy też filologia
              serbska, romańska albo polska, zaowocuje tym, że bedziemy mieć około 60%
              oblanych matur. Dokładnie to zostało tam napisane. A będzie tak dlatego, że
              mamy taki ,a nie inny system kształcenia tzrech pzredmiotów - fizyki, chemii i
              matematyki - kilka lat temu przeprowadzano takie badanie na całym świecie,
              dotyczace poziomu wiedzy z tej dziedziny wsród uczniów szkól ponadpostawowych.
              Polska zajęła pzredostatnie albo trzecie od konca miejsce:))) Wg Państwa wynika
              to z tego, że matematyki nie ma na maturze? Przecież mamy jedną z najwiekszych
              w Europie ilość szkół technicznych - dlaczego te technika nie wywindowały nas
              co najmniej na tzrecie miejsce w czołówce? I dlaczego to właśnie te nastawione
              na fizykę i matematykę technika wypadajatak słabo na maturze? Może to jednak
              nie jest wina układu, a czegoś co zaczyna się na poziomie podstawówki.

              Nigdzie powyżej nie jest napisane, że matematyka jest niepotrzebna, zbędna i
              nie powinni się jej uczyć, ludzie, którzy nie zwiążą swojej przyszłości z
              matematyką. Tak więc połowa powyższego postu jest, delikatnie rzecz ujmujac,
              nie na temat.

              Ja twierdzę jedynie, że matematyka nie powinna stać się przedmiotem
              obowiązkowym na maturze. Wspomniany przez ciebie przyszły etnolog czy polonista
              powinien zdawać historię na maturze, bo bez niej grzęźnie w swojej dziedzinie
              od pierwszego roku i na nic mu sie nie zdadzą wiadomości o funkcjach
              trygonometrycznych. Człowiek zdaje matematykę,którą wkuwa do matury dniami i
              nocami, zeby mieć jakieś punkty, a następnie nie kojarzy dlaczego język staro-
              cerkiewno-słowiański kształtuje doskonałą większość polskich procesów
              językowych, bo jest świecie przekonany, ze powinna to robić łacina. A nie wie,
              włąsnie daltego, ze nie ma pojęcia o historii. I to są setki rzeczy, które
              wypływają błyskawicznie na pierwszym roku. Oczywiście nie na pierwszym roku
              inżynierii środowiskowwej, czego chyba nie muszę tłumaczyć - ci państwo raczej
              zdają matematykę, bo wiedzą, ze im sie przyda tak samo jak historia tamtym.

              A co do mądrego zarzutu - dlaczego to trzeba zdawać polski obowiązkowo, a nie
              trzeba zdawać matematyki, powinno być po równo, odpowiem tak. To jest dość
              dziecinne pytanie:) Równei dobzremożna upierać sie, aby zdawać biologię
              obowiązkowo, czy tez geografię - kazda z tych dziedzin ma bardzo potrzebne i
              przydatne w zyciu elementy.

              tyle tylko, że rzykładowy historyk bedzie uzywał matematyki do rozliczenia Pit-
              ów(swoja drogą może mi ktoś wyjaśnić , dlaczego tego nie uczy polska szkoła?),
              ewentualnie do podliczania sobie procentów do funduszu emerytalnego.

              Przykładowy inżynier codziennie w jezyku polskim komunikuje się z każdym
              człowiekiem - od żony i faceta w sklepie , po pracowników i wlasne dzieci,
              czyta w tym języku gazety, myśli w nim, usiłuje w nim zrozumieć wiadomości, o
              zgrozo - czasem pisze w nim podanie o coś!, on definiuje jego historie na tak
              banalnym poziomie jak słowa hymnu, których niektórzy nie znają i równie
              banalnym, jak odpowiedzenie dziecku na pytanie, co to za człwoeik stoi na tym
              pomniku. Możemy oczywiscie stwierdzić, ze to wszystko nie jest nic warte i
              wszystko jedno jak mówimy i czy wiemy cokolwiek o swoim kraju, ale co z nas
              wtedy zostanie to zupelnie inna sprawa. Bo tak sie składa, ze polski to nie
              jest pisanie na temat bełkotu pijanego poety, ale nauczenie się :
              - komunikacji międzyludzkiej
              - precyzyjnego formułowania myśli
              - zakreślenie kręgu kulturowego, w którym zyjesz

              Oczywiscie, możemy tutaj zaraz spróbować porozumiewać sie wzorami
              matematycznymi, albo pisać ze sobą po angielsku, obawiam sie jednak, ze
              doskonała więszkość przestanie dość szybko brać udział w tej dyskusji.
              • send_me Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) 10.07.06, 18:05
                Bravo :-)
                • bluber77 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))) 10.07.06, 18:29
                  Zgadzam sie że logika a matematyka to niebo a ziemia i tak naprawde jeśli ktoś
                  ma być pózniej dziennikarzem to matematyka na poziomie podstawówki w zupełności
                  mu wystarczy a jeśli ktoś wiąże z matematyką wielkie plany swoją przyszłość i
                  zawód to idzie na kierunki politechniczne i tam się kształci
              • goral27 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))) 10.07.06, 19:48
                Jest to typowe spojrzenie humanisty. Matematyka w zyciu sie nie przydaje, co
                najwyzej umiejetnosc dodawania i liczenia procentow - po co wiec ja zdawac na
                maturze? A jezyk polski, och, toz to fundament edukacji - trzeba mlodych z tego
                maglowac, bo jak to mozliwe, zeby mlody Polak nie wiedzial, kto to jest na tym
                pomniku na Starowce i dlaczego z niego taka wielka postac!

                Ale po kolei: czego ucza nas lekcje polskiego? Otoz:

                Komunikacja miedzyludzka. Nieprawda. Znaczy to, ze czlowiek uczy sie komunikowac
                z drugim czlowiekiem poprzez dyskusje na temat wierszy i ksiazek (ktore zna
                najprawdopodobniej z opracowan, bo dzisiaj nikt niczego nie czyta).
                Komunikowacji miedzyludzkiej uczy zycie codzienne.

                Precyzyjne formulowanie mysli. To jest prawda, choc lekcje polskiego nie maja na
                to monopolu.

                I pozostaje jeszcze kultura - czyli wszczepienie mlodym tozsamosci narodowej.
                Dla Ciebie jest to moze rzecz niesamowicie wazna i nie wyobrazasz sobie, zeby
                jakas szkola mogla wypuscic na swiat Polaka bez tego calego bagazu "wielkich
                poetow". Ale wyobraz sobie, ze mnie to obchodzi mniej. Z mojego punktu widzenia
                irytujace jest, ze czlowiek tak popularny jak np. Sapkowski drwi sobie, gdy
                jakas panienka nie potrafi rozpoznac cytatu z "Potopu", ale juz bez zadnego
                zazenowania i wstydu przyznaje (wywiad-rzeka z S. Beresiem), ze do dzis nie wie,
                co to cosinus.

                Dlaczego spojrzenie humanisty ma byc uprzywilejowane kosztem spojrzenia
                matematyczno-przyrodniczego? Dlaczego zakladasz, ze mlody czlowiek powinien
                wiedziec, kim byl Wladyslaw Reymont, ale juz wiedzy na temat funkcji
                trygonometrycznych od niego nie wymagasz? Po co przyszlemu studentowi matematyki
                wiedza w zakresie historii literatury (bo tym sa de facto lekcje polskiego -
                historia literatury)?

                No chyba, ze ustalimy, ze czlowiek z wyksztalceniem srednim powinien miec pewna
                ogolna wiedze na temat swiata - nie tylko w zakresie swojej przyszlej
                specjalizacji. Wtedy obowiazkowe matury z polskiego i matematyki sa czyms
                oczywistym. A ze wiecej ludzi obleje? To znaczy, ze kuleje nauczanie i trzeba
                cos robic w tym kierunku. Marny procent zdajacych nie oznacza, ze nalezy im
                ulatwic droge do matury.

                A na koniec dwa pytania i odpowiedzi, takie mini-FAQ dla humanistow.

                1. Czego uczy matematyka?

                Uczy myslenia analitycznego, abstrakcyjnego. Dedukcji.

                2. Czy te abstrakcyjne rzeczy przydadza sie mi w zyciu?

                Te konkretne abstrakcyjne rzeczy prawdopodobnie nie przydadza Ci sie w zyciu,
                jesli nie zostaniesz matematykiem, fizykiem lub ekonomista. Podobnie jak nie
                przyda Ci sie w zyciu to, ze przeczytales "Pana Tadeusza". Ale nauczysz sie
                myslec, poszerzysz swoje horyzonty, staniesz sie madrzejszy. Tylko tyle i az tyle.
                • pufflet Biologia obowiązkowo na maturze!!! 10.07.06, 20:29
                  No , a ja uwazam, ze obowiązkowa powinna być na maturze biologia. Bo jak to
                  moze byc, ze młody cżłwoiek nie wie nic o swoim ciele, nie potrafi uratować
                  człwoeika, który własnie się dusi i potrzebuje sztucznego oddychania, nie wie,
                  jak podwiazać zyłę przy krwotoku, nei wie jak zrobić masaż serca , nie potrafio
                  poskładać gościa ze złamaniem z pzremieszczeniem jesli trzeba go kawałek
                  ponieść, nie wie, co odróżnia dąb od buka, nie odróżnia ptakow w lesie itp. I
                  to jest mozje spojzrenie przyrodnika. Nie sadzę, zeby matematyka była
                  istotniejsza od masażu serca, guzik mnie obchodzi jakaś algebra kiedy facet sie
                  dusi, a taki matematyk pożal sie Boże nie potrafi zastosować mu manewru
                  Heimlicha. A sprawdzis wiadomosci z masażu serca moze tylko matura, zarówno
                  dla humanistów, jak i dla matematyków.

                  Krótki quiz
                  1) Czego uczy biologia?
                  Uczy myślenia globalnego, ekologicznego, tego, ze nie ejsteśmy pępkiem świata,
                  ale częscią większej całości, pozwala poznać podstawy działania ciała i
                  umożliwia radzenie sobie w momentach zagrożenia życia.

                  2) Czy to czego nauczyl mnie biolog, moze mi sie przydać?

                  Owszem może , zdecydowanie bardziej niż funkcja trygonometryczna, która
                  poszerzy mi hioryzonty na maturze. Mogę na przykład sprawić, ze moje własne
                  dziecko nie udaławi sie mi na rekach przed przyjazdem pogotowia albo nie
                  wpakuję sie w plenerze w barszcz i nie poparzę, mysląc , ze to takie fajne
                  rosliny.

                  o, biologia na maturze jest konieczna dla kazdego i dla matematyka i dla
                  humanisty, postuluję, zeby kazdy zdawał obowiązkowo polski, matematykę,
                  biologie, historię, religię, język obcy, jeszcze może filozofie i geografię.
                  Moze sie wprawdzie pół tych rzeczy do niczego nei przyda, ale przynajmniej
                  człoweik poszerzy sobie horyzonty i stanie sie madzrejszy, kując nocami na
                  idiotyczny sprawdzian coś, co zaraz zapomni od reki.

                  Długo jeszcze macie zamiar ciagnąć te głupią licytację ? Dokładnie o każdej
                  rzeczy można
                  tak napisać!!!!!!!!!!!!

                  PS. Uwazam, ze te umiejętności, które opisalem i tak są przydatniejsze niż ta
                  cholerna funkcja trygonometryczna i niż Reymont na pomniku.

                  • rs_gazeta_forum Re: Biologia obowiązkowo na maturze!!! 11.07.06, 09:06
                    > PS. Uwazam, ze te umiejętności, które opisalem i tak są przydatniejsze niż ta
                    > cholerna funkcja trygonometryczna i niż Reymont na pomniku.

                    1. Oczywiście, masz rację. Na pewno wielu osobom przydają się podstawowe
                    wiadomości o ratowaniu życia i zdrowia ludzkiego. Uważasz, że jest taka
                    potrzeba, by każdy musiał zdawać z tego egzamin maturalny?
                    No to zgodzę się na taki egzamin, bo to ma w gruncie rzeczy małe znaczenie.

                    2. Oczywiście, racji nie masz. Wielu ludzi znajomość funkcji trygonometrycznych
                    przedłoży nad, na co dzień, a i najczęściej nigdy w życiu, kompletnie
                    nieprzydatne, wiadomości o stosowaniu sztucznego oddychania.

                    3. Wniosek? Matematyka w szkole powinna uczyć też unikania stosowania zbyt
                    ogólnych stwierdzeń jako nieudowadnialnych. Szczególnie jest to istotne dla
                    "humanistów".

                    Natomiast co do znaczenia funkcji trygonometrycznych, czy innych wiadomości z
                    zakresu matematyki - a nawiązując do biologii - mało kto z uczniów jest w stanie
                    przeczytać "Samolubny gen" Dawkinsa, bo autor, znakomity biolog i humanista,
                    operuje tam prostymi pojęciami matematycznymi. A już na pewno prawie nie są w
                    stanie przeczytać i zrozumieć przesłania tej książki osoby podające się za
                    humanistów, i omijające szerokim łukiem tę najbardziej chyba humanistyczną, bo
                    istniejącą jedynie w naszych umysłach, naukę, jaką jest matematyka.

                    Książka Dawkinsa jest kultowa, powinna być moim zdaniem lekturą obowiązkową w
                    szkołach średnich, a przygotowanie do jej przeczytania może być miarą zarówno
                    dla biologii, wiedzy o społeczeństwie, j. polskiego, fizyki, chemii jak i
                    matematyki w szkole. Ale jej autor, zapewne, chłonął wiedzę o świecie nie
                    dzieląc jej tak jak, jest to robione na użytek szkolny.
                    • pufflet Re: Biologia obowiązkowo na maturze!!! 11.07.06, 09:14
                      Oczywiście, racji nie masz. Wielu ludzi znajomość funkcji trygonometrycznych
                      > przedłoży nad, na co dzień, a i najczęściej nigdy w życiu, kompletnie
                      > nieprzydatne, wiadomości o stosowaniu sztucznego oddychania.
                      >


                      Na codzień - kochany pzredkładający matematykę nad wszystkie inne nauki. wcale
                      nie musisz przyznawać mi racji, lub jej nei przyznawać - zobaczysz ze
                      zdziwiniem, ze zatęsknisz za znajomoscią sztucznego oddychania, kiedy jasdąc
                      nad mozre z te wakacje niespodziewanie wyjedzieci gość na tzreciego i
                      znajddziesz sie na drzewie. I ze zdziwieniem stwierdzisz, ze funkcję wprawdzie
                      pamiętasz, Dawkinsa czytałeś, nawet rozmawiałeś na forum, ale...widzisz
                      własnie, ze Twoja zona sinieje i ma jeszcze dokładnie 2 minuty życia. I już.
                      Siedzisz w samochodzi i obserwujesz, jak umiera. 2-3 minuty i nieodwracalne
                      uszkodzxenie mózgu.

                      Tylko tyle drogi matematyku.

                      • rs_gazeta_forum Re: Biologia obowiązkowo na maturze!!! 11.07.06, 17:59
                        Oczywiście, że zatęsknię, jak równie jest dla mnie oczywiste, że aby móc
                        rzeczywiście pomóc, powinniśmy podobne ćwiczenia odbywać minimum raz na dwa/trzy
                        lata począwszy od młodszych klas szkoły podstawowej, a nie rozmawiać o nich w
                        kontekście matury. Bo na nic Ci będzie piątka na maturze z biologii praktycznej,
                        o jakiej wspominasz, gdy przyjdzie Ci ratować żonę po upływie kolejnych 30 lat,
                        zapewniam.
                        Ale mając wykształcenie matematyczne, a więc zupełnie inne przygotowanie
                        umysłowe do dawania sobie rady z nagle wynikłymi problemami i do kojarzenia
                        pozornie nieprzydatnych danych, ośmielę się suponować, że łacniej przyjdzie mi
                        dać w takiej sytuacji ratunek żonie. Nawet po 30 latach.
            • netx0r Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) 11.07.06, 08:09
              Osoba chcaca isc na Politechnike musi zdac: matematyke, fizyke, jezyk obcy
              nowozytni. Po co takiej osoba nauka o filozofach w oświeceniu jak Kartezjusz ,
              pascal, czy w Baroku podział Literatury dworskiej i metafizycznej. Po co tego
              sie uczyc. Nikomu to sie nie przyda. Dla oswiecenia duchowego czlowieka? Ok, ale
              sa humanisci , ktorzy sie tym pasjonuja i sa tacy, ktorzy wrecz tego nie
              nawidza, i przez polski i historie maja zawalone swiadectwo zlymi ocenami,
              POMIMO, ze z przedmiotow jak matematyka czy fizyka maja piatki. Przedmioty
              scisle sa znacznie wazniejsze, gdyz przydaja sie na codzien. Dlatego
              beznadziejny jest zarowno temat jak i jego zalozyciel(
              :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) ). stricte mowiaz: czemu ludzie
              idacy na politechnike msuza zdawac obowiazkowo polski?:> Niech Ci, ktorzy ida na
              chcoiazby filologie polska, tez ja zdaja. Bo Wy humaniscie to zero myslenia,
              tylko wkuwanie dat na pamiec, okresow, zycia poetow etc... A zeby pobawic sie w
              ciagach, wielomianach, funkcjach trygonometrycznych to juz jest problem, co?
              jesli tak, to dla mnie problemem miec ocene dobra z polskiego na koniec roku! A
              jesli nie to uwazam, ze nie ma problemu:P

              Politechnika Gdanska czeka ;)
              • iluminacja256 ;//////////////////////////////// //// 11.07.06, 09:34
                Gratuluję niepojętej logiki studentowi UG. Wręcz zachwyca mnie swiadomość
                logiczna Twojej osoby, oby więcej takich ludzi z nonszalancją formułujących
                pogląd o tym, jak to humanista w ogóle nie myśli, tylko coś kuje, a następnie
                nasz matematyk pisze:


                >Osoba chcaca isc na Politechnike musi zdac: matematyke, fizyke, jezyk obcy
                > nowozytni. Po co takiej osoba nauka o filozofach w oświeceniu jak Kartezjusz ,
                > Pascal

                Kartezjusz, autor calej rozprawy o geometrii, człwoeik , który jako pierwszy
                posługiwał sie własnie ową nieszczęsną funkcją i liczbami urojonymi, nad
                którymi slęczał potem Musil, prawem załamania i odcicia swiatła,algebrą,
                Pascal - autor chyba najpowszechniej znanego prawa, mówiącego o tym, że
                ciśnienie rozchodzi sie w cłej objętości płynuczy gazu jednakowo we wszystkich
                kierunkach, gość, ktory własciwie opracował prasę hydrauliczną, matematyk i
                fizyk.

                I ja to wiem, tępy , niemyślący humanista.

                A student politechniki - po co ona m się tego uczyć! Facet, wybacz, ale dla
                mnie twój post to własnie przykłada tego, jak mało tzreba, zeby studiować jakąś
                dziedzinę i nei mieć o niej pojęcia ;/ Doradzam jednak trochę posiedzieć nad
                fizyką i matematyką, bo ty chyba nie wiesz czego sie naprawdę uczysz!!!


          • ready4freddy Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 10.07.06, 17:52
            to w sredniej teraz calek ucza? sie porobilo... swoja droga gratuluje poczucia
            humoru - bo przeciez zartowales, ze nie widzisz zwiazku matematyki z logika?
            • iluminacja256 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))) 10.07.06, 18:06
              A powiedz mi jakieś to niezwykle ścisłe związki widzisz miedzy klasyczną
              matematyką, której uczyłeś sie w liceum a logiką np. w obrębie semiotyki w
              logice? No proszę o przykłady.
        • zibi_mazurak Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 10.12.06, 17:12
          Takiej bzdury już dawno nie czytałem. Matematycy nie uczą logicznego myślenia,
          tylko bzdur.
      • p.s.j Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 10.07.06, 15:01
        Panience się wydaje, że na dziennikarstwie matematyka nie potrzebna?
        • pufflet Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) )))))))))) 10.07.06, 15:11
          A znsz jej stan cywilny, ze piszesz "panienka" ? Widzę, ze Ciebie też ominęły
          reformy j. polskiego - po co w ogóle to ogłaszają co rok, jak wy po tych
          maturach zdanych kiedyś tam w PRL-u własnego języka nie znacie?
          • pufflet Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 10.07.06, 15:24
            sjp.pwn.pl/haslo.php?id=36464
            niepotrzebna
          • p.s.j Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))) 10.07.06, 15:49
            Z niepotrzebnym - mój błąd, a "panienka" napisałem dlatego, że przyjemniej jest
            kogoś odmłodzić, niż postarzyć, zwłaszcza kobietę. Słownik języka polskiego
            dopuszcza "panienkę" jako okreslenie młodej kobiety, a nie tylko jako
            określenie młodej kobiety niezamężnej.
            • krwawy.zenek chyba miało być "blondynka"? 10.07.06, 15:58
              • p.s.j chiba nie... n/t 10.07.06, 16:26

                • krwawy.zenek czemu? 10.07.06, 16:40
                  • p.s.j Re: czemu? 11.07.06, 11:24
                    bo "blondynka" to nie jest określenie młodej kobiety.
                    • krwawy.zenek Re: czemu? 12.07.06, 17:54
                      Za to określenie kobiety nalezącej do pewnej ... hm ... formacji umysłowej ...
      • divak2 Re: :)))))))))))))))))))))))))))))))) ))))))))))) 10.07.06, 23:40
        Każdy znajdzie sobie powód zeby się czegoś nie nauczyć :)
      • misza1000 Obowiazkowa matematyka dla historykow 11.07.06, 00:11
        czy archeologow ma sens.

        Jakbys ty kochanienki/a iluminowany/a po raz 256-ty chcial/la odszyfrowac
        kalendrz Majow? Albo zastosowac metode datowania C-14 czy cos podobnego?

        Oczywiscie, ze wrzucanie historii czy archeologii do jedengo worka z naukami
        eksperymentalnymi sensu nie ma, ale to nie znaczy, ze juz same tumany powinny
        sie im poswiecac.
        • iluminacja256 kolejny mistrz myslenia :))))))))))))0 11.07.06, 09:43
          czy archeologow ma sens.
          >
          > Jakbys ty kochanienki/a iluminowany/a po raz 256-ty chcial/la odszyfrowac
          > kalendrz Majow? Albo zastosowac metode datowania C-14 czy cos podobnego.

          Wydaje ci, ze ze to archeolog z radioktywnym C14 w ręce ślęczy nad wykopem? No
          to gratuluję, więcej pytam nie mam, sugeruje udac sie do lekarza. Labolatorium
          fiziki jądrowej, czy coś ci to mówi, czy tego na maturze nie było?
          • misza1000 Re: kolejny mistrz myslenia :))))))))))))0 11.07.06, 15:44
            iluminacja256 napisał: "Wydaje ci, ze ze to archeolog z radioktywnym C14 w
            ręce ślęczy nad wykopem?"

            Typowa reakcja niedouczonego humanisty na konkrety, czyli irytacja z
            zapluwaniem sie.

            Nigdzie nie napisalem o "sleczeniu nad wykopem". Napisalem o zdolnosci
            ZASTOSOWANIa metody datowania C-14.

            Jak kazdy w miare wyksztalcony wie, radioaktywnego C14 nie przynosi sie ze soba
            do wykopu i nie "sleczy sie z nim nad tymze wykopem". On (ten straszny
            radioaktywny C14) juz tam jest. I te jego obecnosc wlasnie wykorzystujemy do
            datowania.

            "No to gratuluję, więcej pytam nie mam, sugeruje udac sie do lekarza."

            A dziekuje, bylem. Lekarz (tez myslacy czlowiek) dogadal sie od razu ze mna na
            temat wykorzystania radioaktywnosci w medycynie. I usmial do rozpuku z
            iluminacji Iluminacji.

            "Labolatorium fiziki jądrowej, czy coś ci to mówi, czy tego na maturze nie
            było?"

            Aaa, o to chodzi? Dzidzius sepleni jesce i dlatego nie wie, o cym gawozy?

            Do wiadomosci dzidziusia: zarowno w wykopie archeologicznym pracowalem (jedno z
            moich najfajniejszych wspomnien wakacyjnych) a takze w laboratorium jadrowym
            zdarzylo mi sie pracowac przez ponad rok.

            Eh, ci "humanisci", na widok ktorych prawdziwemu humaniscie noz sie sam w
            kieszeni otwiera.
            • iluminacja256 Re: kolejny mistrz myslenia :))))))))))))0 11.07.06, 16:15
              misza1000 napisał:



              >Typowa reakcja niedouczonego humanisty na konkrety, czyli irytacja z
              > zapluwaniem sie.

              O ile ktoś tutaj się zapluwa to własnie ty, sugeruję , abys pzreczytał własne
              posty, w których wyzywasz wszystkich od tumanów itp. Klasyczny przykład
              człwowieka z bez grama gzrecznosci, ale z rozbudowanym ego. A co do konkretu -
              rzeczywiscie, własnie dowiedziałam sie od Ciebie, ze na prosty pzrelicznik
              kalendarza , potrzebuję zdawać matematykę na maturze, po tym, jak uczę się jej
              na takim poziomie w podstawówce:) Moje gratulacje:))) Czego potrzeba, aby
              zorientować się na czym polega róznica miedzy kalendarzem gregoriańskim a
              juliańskim? Może należy zdawać na maturze astonomię? Wolę nie pytać o takie
              rzeczy jak kalendarz rewolucyjny, bo to juz wyzsza matematyka:)))))))))

              Dalej jest rownie śmiesznie, nie wiem, czy brałeś kiedykolwiek próbkę z wykopu,
              szczerze watpię . Bo wtedy nie twierdziłbyś, ze archeolog to oblicza i do tego
              przyda mu sie matematyka:)))))) Wpadłbyś choby na to, ze do samej metody jest
              potzrebny choćby taki uczony przyrząd jak spektrometr, chociaż dziś i tak są
              już nowoczesneijsze metody, zresztą i tak metoda jest cholernei zawodna:) No
              patrz, a ty postanawiasz mi wyjasnić działanie promieni Rentgena i pzrekonać ,
              ze do izotopów przyda sie archeologowi matematyka na maturze:)
              Gdybyś odrobinę pomyslał, to wiedziałbyś, ze jeśli cokolwiek archeologowi może
              sie naprawde przydać to chemia i to do bardzo prozaicznych rzeczy. Pomysl
              dlaczego, skoro w tym wykopie tyle siedziałeś. I kto tutaj nie wie o czym
              pisze?

              A tak na koniec, jak będziesz mial kiedyś dziecko , to ono gawoRZY, nie
              gawoży:)))

              Ech, ci wszystkowiedzacy z bożej łaski, co i na terenówki jezdzą, i w
              laboratorium jądrowym popracują, i prom kosmiczny zbudują, i fundusz emerytalny
              sprzedadzą;/




    • pavlikmedvid Wiadomo dlaczego polski rzad... 10.07.06, 13:55
      z takim entuzjazmem cieszy sie z faktu udostepniania zachodnich rynkow pracy
      Polakom, oczywiscie tym po maturze i nie tylko.

      W tym pokoleniu nie bedzie ofiary zlozonej UE z wartosci chrzescijanskich, ale
      za to beda ofiary ze zlotymi raczkami...
    • spawacz.aluminiowy PiS wygra również następne wybory 10.07.06, 13:56
      ____
      Blog okrętowy
    • facet123 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 13:56
      > Polakom gratulujemy głupoty...

      Tylko, że głupi byli nie maturzyści po liceach profilowanych porobionych na
      szybko z zawodówek (i z takim samym poziomem), ale autorzy reformy.
      Do ludzi nie dociera, że matura nie jest dla wszystkich.
      • krolewska Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:06
        nowa matura to genialny wynalazek!!
        zdaja ci, ktorzy zdac powinni!! zdaja ci, ktorzy umieja myslec. na starej
        maturze wystarczylo sie obryc, a czasem wystarczylo tylko sciagnac, a teraz
        zeby zdac, potrzebujesz podstawowej wiedzy i umiejetnosci korzystania z niej.
        stara mature zdawali prawie wszyscy, tu niestety odpadaja ci, ktorzy myslec nie
        umieja. i bardzo dobrze, bo nie pojda na studia i panstwo nie bedzie dalej
        lozylo na edukacje baranow, niech ida do wojska albo kopac doly, bo wiekszego
        porzytku nie bedzie z osob, ktore myslec nie umieja.
        • iluminacja256 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:40
          No właśnie, większego pożytku nie będzie z osób, które myśleć nie umieją
          i "pożytek" piszą przez "rz", prawda "krolewska"?
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=48390

    • rosomak666 Pokolenie JP2 w akcji! 10.07.06, 13:58
      Więcej religii i patriotyzmu w szkołach, mniej nauki.
      • kataryna.kataryna Re: Pokolenie JP2 w akcji! 10.07.06, 14:05
        rosomak666 napisał:

        > Więcej religii i patriotyzmu w szkołach, mniej nauki.




        To wyniki z rządów SLD.
        • wuetend Re: Pokolenie JP2 w akcji! 10.07.06, 15:26
          kataryna.kataryna napisała:

          > rosomak666 napisał:
          >
          > > Więcej religii i patriotyzmu w szkołach, mniej nauki.
          >
          >
          >
          >
          > To wyniki z rządów SLD.

          raczej wynaradawiania, targowicy, sarmacji+liberum veto a takze faktycznej
          poganskosci rodzacego sie spoleczenstwa polskiego na przelomie X i XI w
    • roztoka Połowa licealistów n i e u m i e c z y t a ć 10.07.06, 13:59
      płynnie, czyli poprawnie. Nie oszukujmy się, wyniki matury są zdecydowanie
      zawyżone.
    • o90 Gratuluje nauczycieli !!!! 10.07.06, 14:02
      20 % oblalo ? tzn ze co ze w tym pokoleniu jest 20% tlumokow ?
      chyba nie
      raczej zwiekszyl sie % tlumoctwa wsrod nauczycieli

      zadajmy sobie pytanie jak wielkim trzeba byc tlukiem zeby isc na studia
      nauczycielskie

      duzym. normalni po maturze ida na normalne studia
      tylko ostatnie ciury ida na studia nauczycielskie

      moze jakis protest rzeciw giertychowi albo jakies podwyzszenie pensum albo
      dodatkowe wakacje albo krotsze lekcje....to na 100% poprawi samopoczucie
      nauczycieli
      a w przyszlym roku witamy sie z 30% oblanych
      • krwawy.zenek Re: Gratuluje nauczycieli !!!! 10.07.06, 16:00
        o90 napisał:

        > 20 % oblalo ? tzn ze co ze w tym pokoleniu jest 20% tlumokow ?
        > chyba nie
        > raczej zwiekszyl sie % tlumoctwa wsrod nauczycieli

        Ani jedno ani drugie. Po prostu starej matury nikt nie traktował poważnie a
        ocenie podlegały nie prace maturalne, lecz "całokształt". Teraz jest ocena
        zewnętrzna, więc urealnił się odsetek oblewających. Ot co.
        • pufflet Re: Gratuluje nauczycieli !!!! 10.07.06, 16:57
          Chyba rzeczywiscie nie wiesz, o czym mówisz. Stara matura była kodowana, wiec
          nie wiem o jakim całokształcie sobie tu piszesz;/ Nikt się na niej nie
          podpisywał imiennie, wiec Twoje informacje są co najmniej śmieszne.
      • delfina77 Re: Gratuluje nauczycieli !!!! 10.07.06, 17:38
        Hm, masz braki z wiedzy ogólnej - nie wszystkie studia, po których można
        pracować w szkole, to studia nauczycielskie. Znam wiele osób po ekonomii czy
        nawet studiach politechnicznych, które uczą w szkole z własnego wyboru. Chyba
        nie dla pieniędzy, bo te, jak wiemy, są marne. A co do wyników matur, uważam, że
        są znacznie zawyżone. Uczniowie przychodzący do liceów profilowanych i techników
        bardzo często mają iloraz inteligencji znacznie poniżej przeciętnej, poza tym
        bronią się przed wiedzą jak diabeł przed wodą święconą, więc to i tak sukces, że
        tylko co piąty nie zdał
        • o90 to dziwne lecz nie niemozliwe 10.07.06, 18:12
          bo ze znanych mi osob zadna nie brala nawet pod uwage pracy w szkole
          moze i za male pole do popisu i za niskie pensje i za wysokie apiracje

          nie czarujmy sie w szkole pracuja ostatnie siroty
          ci ktorzy cos potrafia albo pracuja za lepsze pieniadze albo dla siebie
          na panstwowa posadke do szkoly kusza sie jedynie miernoty
          patrz poziom polskiej edukacji
          • chilly Re: to dziwne lecz nie niemozliwe 10.07.06, 20:12
            1) A jednak te "siroty" wyprodukowały takiego geniusza jak "o90"! Może zresztą
            sam się edukował, wbrew wysiłkom gogów?
            2) Prawdą jest, że w Polsce studiuje się np. chemię czy fizykę, na wszelki
            wypadek robiąc dokształt pedagogiczny. Jak coś w życiu nie wypali - to może do
            szkoły...
            3) Może więc pora pomyśleć nad tym, aby kandydat w pierwszej kolejności
            decydował się na studia pedagogiczne, a dopiero potem określał, że chce być
            nauczycielem np. biologii?
            4) Nauczyciele bywają różni. Jak i uczniowie. Jest jednak oczywiste, że
            zachowując choć minimalne wymagania (30%!) nie można jednak liczyć, że przy
            przekraczającym 80% współczynniku skolaryzacji na poziomie średnim wszyscy
            zdadzą.
            5) Argument o technikach i liceach uzupełniających - jak najbardziej
            uzasadniony.
            6) Ostatnie miejsce - woj. opolskie. Dlaczego? Bo tu "od zawsze" liczyła się
            łatwość wyjazdu na Zachód, pracować za "prawdziwe" pieniądze. Niestety, będzie
            się to rozprzestrzeniać...
        • kamila.a Re: Gratuluje nauczycieli !!!! 10.07.06, 20:45
          moja siostra zdawała w tym roku maturę w technikum hotelarskim, rzetelnie
          przygotowywała się do egzaminów i nie uważam jej za przeciętnie inteligentnej;
          wiem, że obwinianie kolejny raz systemu mija się z celem, ale sam fakt że w
          liceach odbywa się 5-7 lekcji języka polskiego w tygodniu a w technikach tylko
          3, ukazuje różnice w wiedzy wszystkich maturzystów...a zdają identyczne matury;
          uczniowie techników oprócz matury w tym samym roku zdają egzamin końcowy
          uprawniający ich do tytułu technika, więc mają dużo więcej pracy niż zwykli
          maturzyści i nadganiają luki systemu, który i tak zmniejsza ich szanse na
          studia.....wiem że są różne technika i różni ludzi do nich chodzą, ale
          mówienie, że bronią się oni przed wiedzą, jak diabeł przed wodą święconą jest
          naprawdę obraźliwe
        • uczycielka2 Re: Gratuluje nauczycieli !!!! 10.07.06, 23:06
          Brawo delfina77! Podpisuję się obiema rękami! Mam przyjemność (ogromną) pracować
          w liceum ogólnokształcącym, miałam też nieprzyjemność (ogromną) uczyć przez rok
          w liceum profilowanym, mam więc skalę porównawczą. 95% uczniów drugiej
          wymienionej przeze mnie szkoły to analfabeci, niepotrafiący poprawnie zbudować
          zdania, niezainteresowani niczym (może wysyłaniem smsów pod ławką, kopaniem
          koleżanki i rozmowami na temat "kto ile wypił na ostatniej imprze i kogo
          przeleciał"), o ilorazie inteligencji nie tylko poniżej przeciętnej, ale-
          kaloryfera! Wyniki matur w liceach profilowanych to niewątpliwy SUKCES uczących
          tam nauczycieli. Gratuluję (szczerze).
      • mlody.polski.kartofel Nie do końca się zgadzam 10.07.06, 20:12
        To prawda, iż % matołectwa zasilił grona nauczycielskie.Zwaszcza na
        prowincjach, gdzie zatrudniani są "nauczyciele" po szkołach zaocznych.W mojej
        szkole obserwuję panie anglistki, które pamiętam z lat licealnych.Miały one
        wieeelkie trudności ze zdaniem własnej matury.Później poszły na 3-4 letnie
        filologie angielskie zaoczne w miejscowości niewielkiej( do których nie było
        egzaminu.Ba nawet języka angielskiego nie trzeba było znać! sic !).Z tym się
        zgadzam.
        Nie zgadzam się zaś z dalszymi Twoimi poglądami.Obecnie do liceów profilowanych
        idą gorsze matoły niż do zawodówek.Dodatkowo obciąża się te intelekty
        przedmiotami kierunkowymi zawodowymi, które i tak żadnego zawodu nie dają-są
        czysto teoretyczne.Tak więc nie dość że uczeń jest słabytp jeszcze ma 40 lekcji
        tygodniowo z uwzględnieniem zawodowych przedmiotów.

        Matołami są również twórcy nowego systemu edukacji.Właśnie zbierają plony
        swoich idiotycznych decyzji.
    • wuber12 Tak to jest,zamiast uczyc sie to pod ministerstwem 10.07.06, 14:03
      sie bawimy! NIEUKI!
      • pendykmim Re: Tak to jest,zamiast uczyc sie to pod minister 10.07.06, 14:07
        ludzieeeee co za baran!!!
    • kataryna.kataryna Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:05
      Komusze ZNP i Inicjatywa Uczniowska mają kolejny powód do rewolucji.
      • siostra_tlenu Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 19:28
        Co za głupota.....W jakim kraju młodzież zdaje w 100% egzaminy dojrzałości...?
    • pendykmim Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:05
      człowieku - palnij się w swój pusty łeb
    • magdateclaw PiS: plodzić mnóstwo, edukować tylko elity... 10.07.06, 14:06
      ... aby swait był jak dawniej. To jest Polska wg tradycjonalistów.

      • adam81w po co edukowac ? jest religia 10.07.06, 14:37
    • otis_tarda Precz z faszyzmem i antysemityzmem! 10.07.06, 14:07
      Co prawda nie ma to nic do rzeczy, ale pewnie wynik matury to efekt działań
      faszysty i antysemity Giertycha.
      Ale już we wrześniu młodzież polska zjednoczy się w protescie przeciwko
      faszystowskiej praktyce oceniania. Giertych do wora! Wór do jeziora!
      • maciejtakitam Zapomniales o "nietolerancji", "homofobi", kaczyzm 10.07.06, 17:39
        ie, co tam jeszcze nie pamietam...hehehehe... gdzie takie slogany
        wymyslaja..hehehehchyba tylko w gw
    • agusia5111 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:11
      Do szału mnie doprowadzaja takie komentarze. Matura jest egzaminem trudnym i
      NIE KAŻDY musi go zdać. Oczywiście 20 % niezdawalność jest za wysoka i należy
      zrobić co tylko się da żeby w przyszłym roku była wyższa, ale na litość boska,
      to nie znaczy że jesteśmy wszyscy kretynami!!!!! Obecnie matura zastępuje
      egazminy na studia wyższe i to chyba normalne , że nie wszyscy się na takie
      studia mogą i powinni dostać. Darujcie sobie te uogólniające komentarze.
      • iluminacja256 Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:56
        Obecnie matura zastępuje
        > egazminy na studia wyższe i to chyba normalne , że nie wszyscy się na takie
        > studia mogą i powinni dostać.

        I uwazam, ze o wiele lepiej ten odsiew przeprowadzały egzaminy na uniwerku -
        tam ludzie robili sensowny pzresiew , teraz odsiewa cie maszyna na podstawie
        jedengo egzaminu, kiedyś matury i dwustopniowych uniwersyteckich .
    • corradocatani Po co matura? 10.07.06, 14:11
      Od dawna wiadomo ze sam egzamin maturalny to bzdura. Zmainy tu niczego nie
      poprawią bo sama idea jest zacofana. Uczeń który dostawał promocję do kolejnych
      klas na koniec nauki musi udowadniać że jest w staeni pojąć rzekę materiału.
      Jeśli nadal programy będą zapakowane bzdurami to wiecznie będziemy
      wykształconymi teoretykami bez umiejętności przelewania tej wiedzy na działanie.
      • murdzawa hyh 10.07.06, 14:27
        no i dobrze ze nie zdali...
    • tales1 Oblały pewnie strajkujące lewackie gamonie! 10.07.06, 14:24
      • ginsburg Re: Oblały pewnie strajkujące lewackie gamonie! 10.07.06, 14:39
        Tyle że on objął teke ministra w maju kiedy to matury trwały wątpie więc, że
        maturzyści protestowali w trakcie matur. Zresztą chwała protestującym, być moze
        chociaz ci młodzi stworzą społeczeństwo obywatelskie.
        • calishaq Przecież te protesty były z inspiracji lewackich n 10.07.06, 16:27
          ginsburg napisała:

          > Zresztą chwała protestującym, być moze
          > chociaz ci młodzi stworzą społeczeństwo obywatelskie.

          Przecież te protesty były z inspiracji lewackich nauczycieli, ja dziękuje za
          takie społeczeństwo !
      • wuetend Re: Oblały pewnie strajkujące lewackie gamonie! 10.07.06, 15:22
        cenna uwaga.
        ja dodam tylko ze lewacy wlasnie wymieniaja sie stolkiem premierowskim
    • adam81w Nowa matura to bezsens . po co bylo to wprowadzac 10.07.06, 14:35
      bylo dobrze przeciez . matura a potem jeden dla wszystkich sprawiedliwy egzamin
      na studia
    • futomaki.pl Re: Co piąty uczeń oblał maturę 10.07.06, 14:37
      ho ho - niezły wynik...

      Teraz tylko ciekaw jestem, czy to sposób oceniania był niewłaściwy, wymagania za
      wysokie, nauczyciele patałachy, czy po prostu młodzież głupia.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka