Dodaj do ulubionych

Narodowe nieporozumienia

    • 1410_tenrok Generalnie nie znosze postmodernizum!!! 27.07.06, 16:48
      Postmodernizm jest eklektyzmem na uzytek pornografii. Pornografia to nie tylko
      epatowanie chuciami "dolnymi". Do pornografii mozna zaliczyc rowniez uprawianie
      oralizmu intelektualnego, wide powyższe majcherkowanie. GW rzuca nam kolejne
      szalenstwo, w formie kijka (bodźca) wciskanego w zadek narodku. Już przy
      autorze Lubiewa, napisałem, że nie lubie tego, co syfiaste i to w każdym
      wymiarze! Tu musze to jeszcze raz podkreslic. Zaskoczyło mnie, ze nie jestem
      Polakiem w sensie biologicznym, a za takiego własnie sie uważam, spełniając
      wszelkie ku temu kryteria. Nasz ród żyje na tej ziemi od lat siedmiuset,
      przynajmniej! Wielu z moich przodków złożyło głowę na ołtarzach patriotycznej
      konieczności w dowolnych miejscach Europy. Jestem jednym z członków rodu z
      cenzusem na przestrzeni ostatnich kilkuset lat (pierwszy dokonał tego własnie
      około 1410 roku). Wieleset lat dokonywalismy czynów patriotycznych roznego
      autoramentu. I oto nagle dowiaduje sie, że nie jest biologicznym Polakiem, a
      nasz patriotyzm to rodzaj takiej torebki, jaka mozna spotkac w samolotach
      roznych linii lotniczych w celu pozostawieniaw tejże efektów choroby
      lokomocyjnej. Jak na wykladowce, niejaki Majcherek pokazuje, że jednak z polską
      nauką nie jest najlepiej. A osiagnieia tego typu mozna zaliczyc do ostatnich
      wielkich osiagniec nauki galicyjskiej, jak te w zakresie walki o dzieła kultury
      pisanej przechowywane w Jagiellonce albo w Sandomierzu...... Ale nie depczmy po
      Krakusach, oni i tak mają wiele własnych problemów. Najbardziej rozbawił mnie
      niejaki Majcherek z Panstwowym Bankiem Polskim oraz z Teatrem Panstwowym.
      Nazwy w tej formie pokazują, że niektórzy nadal nie rozumieją (może nie
      zamierzają) rozumiec różnicy pomiedzy panstwem a narodem. Czym że jest panstwo?
      Pewien krol, wraz z nim nieboszczka peerelia, krzyczał PANSTWO TO JA! Otóż nie,
      mój majcherku! Panstwo pełni role służebną wobec narodu, i jest powołane przez
      naród, aby usprawniac mu życie. W tym wzgledzie istnieje roznica pomiedzy
      Panstwową Agencją Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, a Narodowym Bankiem
      Polskim, Muzuem Narodowym, czy Teatrem Narodowym. Oczywiscie, że w Polsce
      Muzeum Narodowe nie bedzie zajmowało się jedynie goromadzeniem zabytkow kultury
      polskiej. Jeżeli Radziwiłł albo Ostrogoski kupił sobie obraz w czasie pobytu w
      Italii, albo jakis mebel wytworzony we Florencji, to znaczy, ze należy go
      wypinkolic, z powodu nieprzydatności narodowej? Nie, należy go przechowywać,
      mebel świadczy o guście i bogactwie Radziwiłła albo Ostrogoskiego. A to
      świadczy z kolei o nas samych. Problemem może być rzeczywiscie spuścizna
      niemiecka na Ziemiach odzyskanych, czy nasza, na Ziemiach Utraconych. Ale to są
      kwestie inne, zwiazane z rolą narodu w historii, i ze
      zjawiskiem "zwagonizowania" nas od dobrych setek lat. Po prostu, bylismy
      niegrzeczni i za kare przetacza się nas po górce rozrządowej historii,
      podczepiając pod ten, a to po inny skład. Byliśmy potęgą, ale zostały jedynie
      sny o potędze. Ale czy zasłużylismy aby tak sobie dokonywać tępym majcherkiem
      wiwsekcji na duszy? Chyba nie. Potraktujmy wiec ten artykuł, jako zaproszenie -
      co prawda marny druk i kartonik tez kiepskiej jakości - na wędrówkę po polach
      minowych narodowych przemyśleń. Odrzućmy, co złe i cieszmy się tym co dobre. I
      pamietajmy o tych, dzięki którym możliwym było kiedyś "natus Polonorum, gens
      ruthenorum" (piszę z głowy, więc może błędnie). Na tym polegała wielkość
      naszych przodków! Dlatego należą do nas Veit Stoss, Copernikus, Bandtkie,
      Linde, Chopin, Machloyd, Anders, Kirchmyaer, Brueckner, Badouin de Coutnay,
      Baciarelli, Steinhaus i wiele tysięcy innych, których ty nie wymienię.
      • tales1 Re: Generalnie nie znosze postmodernizum!!! 27.07.06, 18:00
        Abstrahując globalnie, de facto generalnie mogę sie z tobą zgodzić, co do
        głównych tez twojej wypowiedzi: faktycznie, Majcherek ma ogromne braki wiedzy,
        zwłaszcza naukowej, choć i ta zdroworozsądkowa też nie najwyższych lotów!
        Ale pisząc: Jestem jednym z członków rodu z cenzusem na przestrzeni ostatnich
        kilkuset lat (pierwszy dokonał tego własnie około 1410 roku), to chyba
        przesadzasz, nie? Co ty, potomek Jagiełły jesteś, czy może Jungingena z
        nieprawego łoża? Ja pochodzę w prostej linii od Piasta, a moja żona od
        Dobrawki! Przebiłem cię, co?
        • 1410_tenrok widzisz talesiu, taka jest roznica 27.07.06, 18:37
          pomiedzy dobrą starą szlachtą, a całą resztą! Ja na wszystko mam papiery, a ty?
          Powiem wiecej - ja, jak wiesz jestem agnostykiem, natomiast ten pierwszy spisał
          swoje scholastycznie przemyslenia i był nawet tłumaczony na kilka jezyków.......
          • tales1 Re: widzisz Jungingen, taka jest roznica 27.07.06, 19:28
            że ja agnostykiem nie jestem! A że ty jesteś...cóż, twój wybór i nie robię ci
            wyrzutów z tego powodów! Ale jesteś zdrowo pieprznięty na punkcie swego
            urodzenia! Masz na to papiery, mówisz? Chyba żółte, co? No i OK, twoja sprawa!
            Sprawdź jeszcze czy nie masz błękitnej krwi, a jeśli zdarzy się, że tak, to i
            tak z punktu widzenia heraldyki i krytyki źródeł należy domniemywać, że jednym
            z twoich szlachetnych przodków mógł być ...płetwal błękitny!A on choć duży, to
            mózgu dużego nie ma, więc nie ma się czym chwalić! Twój zamorski idygenat może
            nie przynieść ci chwały, ale rozgłos na pewno!
            • 1410_tenrok Ach to Cie zabolało, nie martw sie! 27.07.06, 20:03
              Ale co? Majcherek juz nie ważny! Kwestie nacjonalistyczno-patriotyczne tez nie?
              Tylko ważne, ze jakis pował przyznaje sie do tradycji rodzinnych. No i co z
              tego? Zal Ci, czy o co chodzi? A z tym płetwalem. Wiesz, tak na prawde, wszyscy
              (tez chlopstwo) pochodzimy od ramapitekusa, albo od tych beztlenowców. Wiec nie
              przejmuj sie. Tez tam jacys indygenaci (no, no!) i dla Ciebie sie znajda.
              Jakbys chciał wrócic jednak do Majcherka (choc rzeczywiscie to nudne, bo
              głupoty łyczek prawi) - mozemy pogadac. A jak nie - sorry Winnetou, ale nie
              wykazuję ukontenwania deliberacjami o niczym!
      • ready4freddy Re: Generalnie nie znosze postmodernizum!!! 27.07.06, 20:32
        jak sie ma to, co piszesz, do panstw stworzonych z emigrantow, jak USA,
        Australia czy Brazylia? tez sa "sluzebne wobec narodu"?
        • 1410_tenrok kazde panstwo pełni role służebną wobec "narodu" 27.07.06, 21:53
          - to jest sens i istota panstwa! Przy czym ilosc narodów (jeden czy piecset)
          nie odgrywa tu żadnej roli.
    • basia Rasy 27.07.06, 18:18

      "Taka interpretacja jest możliwa tylko w przypadku nielicznych narodów wyróżniających się jakimiś cechami biologiczno-rasowymi. W tym sensie można być z urodzenia Japończykiem, Turkiem czy Arabem, ale nie Polakiem."

      czarni, znaczy murzyni to naród?
      skoro pan tak rozzzzciiiaaaaga słowo "naród" to polacy są narodem ludzi białych?
      a jezeli jeszcze bardziej rozciagnac, to mamy wszyscy tych samych rodzicow - Adama i Ewe.
    • jajajacek1 Re: Narodowe nieporozumienia 27.07.06, 18:29
      Tekst Janusza A. Majcherka ( pomylonego na tym forum przez niedouczonego gbura
      z Januszem Majcherkiem, partyjnym piórem PZPR w Gazecie Krakowskiej)nawiązuje
      do znakomitego eseju prof. Andrzeja Walickiego o dwu rozumieniach narodu i
      patriotyzmu. Esej ten czytałem 20 lat temu w londyńskim "Aneksie" i wciąż
      uważam, szczególnie teraz, że niczego lepszego o polskim narodowym
      nieporozumieniu nie napisano. U Majcherka kluczowe jest przywołanie
      amerykańskiej inwokacji do konstytucji i jej błędnego tłumaczenia na język
      polski. "We , the people" oznacza naród jako wspólnotę polityczną i obywatelską
      a nie naród w rozumieniu krwi, ziemi i wspólnych genów.
    • wj1980x Kilka nieścisłości 27.07.06, 19:57
      Niemcy mordowali Polaków również jako biologicznie klasyfikowany naród, także
      bez sensu było to postawienie Żydów jako kontrastu.
      Co do żydowskich ofiar, nawet Szymon Datner pisze, iż nierzadko ktoś dopiero
      złapany dowiadywał się iż jest Żydem, bo Niemcy tak sobie go sklasyfikowali.
      Więc trudno do końca mówić o tym iż nie byli to Polacy.
      Kultura Polska i narodowa istniała w Polsce już przed renesansem.
      Podobnie bzdurą jest iż Polacy to twór wyłącznie kulturowy bez żadych korzeni
      biologicznych-one istnieją.
      Co do zbrodni na Żydach-ściagany jest również mord na mieszkańcach Koniuchów i
      Naliboków, zamorodownych przez Żydowskie oddziały.

      Ogólnie wrażenie mam takie iż autor najchętniej pozbyłby Polaków ich toższamości
      narodowej, którą moim zdaniem gardzi i jest jej niechętny.
    • wj1980x Ah i dość duża bzdurka. 27.07.06, 20:00
      "Deklarowana przez ideologów rządzącego obozu obrona formuły państwa narodowego
      nie powinna przesłaniać tego, że Polska największy rozkwit osiągnęła jako
      Rzeczpospolita wielonarodowa."
      I to jest kompletne nieporozumienie. Państwo wielonarodowe przynioslo Polsce
      zgubę. Wiązanie się z Litwinami było błędem-póżniej mieliśmy Targowicą(której
      członkami byli głównie Litwini). Obecność ludności rusińskiej stanowiła pretekst
      dla Rosji Carskiej do rozbiorów, a Niemcy nam odebrali Śląsk i Pomorze przez
      Ostsiedlung.
      Polska zrobiłaby lepiej pozostając Polską Piastów.
      • 1410_tenrok Re: Ah i dość duża bzdurka. 27.07.06, 20:07
        Szczesny Potocki.
        Ksawery Branicki
        Seweryn Rzewuski
        Ktory z nich jest Litwinem, jesli łaska?
        Po Litewsku zaczeto mowic dopiero w XIX w. Wczesniej jezykiem urzedowym był
        rusinski, czyli białoruski. Wiec jak z tym bedzie?
      • 1410_tenrok reszta tej wypowiedzi, tez podobnej wartosci! 27.07.06, 20:10
        Ostsiedlung, was ist das?
        W tych czasach Niemcy nie istniały! To były Prusy! A o tym panstwie mowiono, że
        należy do panstw słowianskich (mniejszosc mowiła po niemiecku, większość po
        słowiansku!). Fryderyk Wielki nawet j. niemieckiego nie znał! Mówił tylko w j.
        francuskim. Ale kochał swoich żołnierzy, nie tylko w przenośni....
    • jacuo Bzdury czyli Re: Narodowe nieporozumienia 27.07.06, 20:04
      Artykul zawiera mnóstwo nieścisłości i błedów, czyli
      - W czasach komunistycznych forsowano nie patriotyzm ale raczej ze tak to ujme
      narodowy socjalizm - wszak w roku 1968 byla zarowno nagonka na Żydów, jak
      zdjęcie Dziadów. Próbowana wykorzystać elementy narodowe dla swoich celów. A po
      1989 roku często elity zapomniały o narodzie, a mówiły tylko o Europie. Dlatego
      dopiero teraz powstało muzeum Powstania Warszawskiego
      - Arabowie są pod wzgledem rasowym dość podobni do Żydów, a Turcy do Azerów
      itp. Zatem dawanie takich przykładów jest bez sensu.
      - rzeczywiście w średniowieczu nie znano pojęcia "Polaków", ale niewątpliwie
      istniało pojecie odręboności od np. ludów germańskich, czy Prusów. Pojęcie
      narodu kształtowało się stopniowo, podobnie jak parę innych pojęc wyzszego
      rzędu np. miłośc
      - "Szczególnie niedorzeczne jest przypisywanie identyfikacji narodowej twórcom
      nauki czy filozofii" - czyli wg autora naukowiec nie może się czuć Polakiem ?
      Niech to powie potomkom profesorów UJ zamordowanych przez Niemców.
      - skąd autor wie o identyfikacji narodowej Kopernika, czy znał język polski -
      to że pisał o łacinie to chyb ao tym nie świadczy ?
      - "Próby porozumienia się przez cudzoziemców w polskich instytucjach i na
      ulicach przypominają wysiłki podejmowane przez pierwszych Europejczyków w
      kontaktach z afrykańskimi tubylcami. Wielu Polaków hołduje przekonaniu, że
      przybysze do naszego kraju powinni się nauczyć tutejszego języka, skoro tu
      przyjeżdżają. " Pierwsze zdanie jest nieprawdziwe - niech autor się spróbuje
      dogadac w jezyku obcym w takich krajach jak Francja, Hiszpania, Włochy, Wielka
      Brytania. A to że goscie powinni się uczyć języka kraju do którego przyjeżdzają
      jest dośc powszechne - w paru krajach nawet musza zdac egzamin jak chcą
      zostać ....
      - okreslenie "narodowe" nie ejst jednozanczne z państwowe - często rózne
      instytucje działały gdy państwa nie było
      - co ma wynikać z faktu że wielu twórców było krtycznych wobec Polski - to
      chyba dość naturalne że sie krytykuje błędu nawet jak się kocha
      - ciekawe że auto uważa że 3 mln zamorodowanych Zydów nie była Polakami . Wielu
      z nich czuło się Polakami, a nad walczącym gettem powiewał i biało-czerwony
      sztandar. Skąd autor ma wiedzę że nie zgnieło 6 mln Polaków - od pani
      Steinbach ?

      I jeszcze parę innych błedów. Jednym słowem artykuł kiepski. Nie za bardzo
      wynika z niego jakaś spójna myśl.
      • vitabravo Chciałbym wiedzieć czy ta BZDURA jest na zamówieni 27.07.06, 21:40
        "..."Szczególnie niedorzeczne jest przypisywanie identyfikacji narodowej
        twórcom nauki czy filozofii" - czyli wg Majcherka naukowiec nie może się
        czuć Polakiem ?
        Niech to powie potomkom profesorów UJ zamordowanych przez Niemców.
        - skąd autor wie o identyfikacji narodowej Kopernika, czy znał
        język polski - to że pisał o łacinie to chyba o tym nie świadczy ?..."
        >
        Jak to skad wie? Z wykładów w wyższej szkole Marksizmu i Leninizmu.
        Majcherek był tam pilnym studentem.


        • czasman-gausza Re: Chciałbym wiedzieć czy ta BZDURA jest na zamó 28.07.06, 14:27
          Ten artykul zawiera bledy, ktore dla wielu (mnie, np) raczej go dyskredytuja.
          Szczegolnie Kopernik. Jaka jest np. niemiecka etymologia jego nazwiska? Moze
          i Koper znaczy 'miedz' po niemiecku, ale caly wyraz musi byc wyjasniony.
          pl.wikipedia.org/wiki/Kwestia_narodowo%C5%9Bci_Kopernika
          Istnieje teoria ze nie znal polskiego, poniewaz pisal po lacinie i niemiecku,
          nigdy po polsku. Wg mnie oznacza to tylko ze Polacy byli wtedy biegli w
          lacinie, za to Niemcy nie. Nie znal Polskiego mimo studiow w Krakowie? Mysle
          ze ok 1490, dlugo po stlumieniu buntu, niemiecki nie byl juz jezykiem
          krakowian, jak wiec zamawial sobie piwo? (J.Ostrorog, zm. 1501: po wielu
          miejscach w kościołach naszych miewają kazania po niemiecku i to w miejscu
          wyniosłym i okazałym, gdzie jedna lub dwie babie takowych słuchają, gdy w tymże
          czasie większa liczba Polaków z kaznodzieją swym w zakątku jakowym się tłoczą).
          Bledna przeslanka, podejrzany wniosek.
    • 5t3f4n Kolejny ałtorytet 27.07.06, 20:19
      zakłamujący rzeczywistość...
      Gdyby miał rację to Polaków by nie było, bo zostawaliby Austriakami, Rosjanami
      albo Prusakami.
      • vitabravo Re: Kolejny ałtorytet 27.07.06, 21:31
        > Kolejny ałtorytet zakłamujący rzeczywistość...
        > Gdyby miał rację to Polaków by nie było, bo zostawaliby
        > Austriakami, Rosjanami albo Prusakami.
        >
        Za chwilę jeszcze jeden kolejny ałtorytet: Jacek Kaczmarski.
    • zat4ra "Narody, narody! Po diabła narody! 27.07.06, 20:45
      Stojące na drodze do szczęścia i zgody?
      Historia nam daje dobitne dowody:
      Pragniecie pokoju? - Usuńcie przeszkody -
      Narody, narody, narody!"

      To tylko reren fantastycznej piosenki Kaczmarskiego
      "Narody". Jak ktos nie zna, polecam. (Na emule jest n.p.)

      • vitabravo Ani nacjonalizm, ani patriotyzm - majcherkyzm !!! 27.07.06, 20:58
        • soulworm czym patriotyzm rozni sie od filatelistyki? 28.07.06, 15:59


    • salt1 Re: Narodowe nieporozumienia 27.07.06, 23:40
      Myślałem,że takich ludzi jak Pan już nie ma. Proszę o przyjęcie moich
      najgłębszych wyrazów poważania i podziękowania za Pański tekst.
      Pragnąłbym się podpisać pod tym postem swoim nazwiskiem i imieniem. Wstyd mi, że
      tego nie robię. Jestem osobą zahaczajacą o istnienie publiczne. Jestem bardzo
      zasmucony i zmęczony tym, co sie wyrabia wokół. Nie chcę w tym uczestniczyć.
      Dlatego chcę zostać anonimowy, choć jest to, tak moja, jak i nas wokół tragedia.
    • wolt-r Nacjonalizm a patriotyzm. 27.07.06, 23:43
      Jak ja rozumiem te terminy? Nie podam definicji, bo każdy ją znajdzie w
      słowniku. Napiszę tylko, jak ja widzę różnice miedzy nimi.

      Postawa 1./ "Nie ważne czy Polska będzie bogata czy biedna, byleby była
      katolicka" (H. Goryszewski). "To ma nosić polskobrzmiącą nazwę." "To jest
      miast Gdańsk a nie Danzig..." Każda postawa, która kładzie nacisk na tzw.
      polskość.

      Postawa 2./ Nie ważne czy to będzie Łódź czy Litzmannstadt, nie ważne czy ta
      kraina będzie się nazywała Polska czy Szwecja - byleby obywatelom żyło się
      dostatnio, dobrze. Wspomnienia dotyczące konkretnych miejsc i tak pozostaną,
      niezależnie od nazw przypisanym przez władze tym miejscom. Każda postawa, która
      kładzie nacisk na dobro obywateli, choćby kosztem zaniedbania "polskości.

      Postawa 1. to nacjonalizm, od którego tylko krok do faszyzmu, niestety.
      Postawa 2. to patriotyzm.
    • staluko Re: Narodowe nieporozumienia 28.07.06, 00:25
      Nawiedzeni Nacjonaliści i Patrioci!
      Wasza wściekłość na autora i jego mądry i swiadczący o głebokiej wiedzy
      artykuł jest tylko dowodem Waszej ignorancji i ideologicznego wyprania waszych
      mózgów. Naród i Państwo to pojęcia historycznie zmienne i w dużej mierze
      umowne. Najlepszym dowodem tego jest pojęcie narodu amerykańskiego. Jeśli ten
      zlepek zbieraniny z całego świata utworzył w ciągu 200- 300 lat tzw. naród
      amerykański to jest to najlepszym dowodem umowności tego pojęcia. Podobnie było
      zresztą z głoszonym swego czasu pojęciem tzw. narodu radzieckiego a obecnie
      rosyjskiego.To więzienie etnicznych grup i narodowości miało rzekomo stanowić
      jednolity naród. Przykładów można by mnożyć tylko po co, do wypranych
      ideologicznie mózgów i tak to nie dojdzie
    • maleo_m30 Re: Narodowe nieporozumienia 28.07.06, 08:32
      Pan Majcherek to niezły filozow. Przepis na artykół: Weź 10 definicj 1 słowa z
      różnych słowników i wymieszaj w tyglu różnokulturowego znaczenia. Piękna papka.
      Tylko dla wytrawnych smakoszy. Ci słabsi moga się porzygać. Co i ja czynię. RZYG!
    • adrem63 Re: Narodowe nieporozumienia 28.07.06, 10:06
      Trzeba uwzględnić to, że w narodowe struny uderza się przeważnie w stanie
      wyższej konieczności, jest to bowiem narzędzie do zadań specjalnych.
      Takim zadniem teraz jest, w założeniu, budowa IVRP, jak rozumiem uczciwego
      państwa.
      Potrzebny jest solidaryzm społeczny, który najłatwiej, w obecnych warunkach,
      jest wywołać na bazie narodowo - chrześcijańskiej. Potrzebna jest także
      wspólnota celów – dobro narodowe.
      Nie jest przydatna do tego kupa kosmopolitycznych indywidualistów ciągnących
      każdy w swoją stronę.
      Z nacjonalizmem można walczyć, ale lepiej mu zapobiegać,
      jest on reakcją uczuleniową społeczeństwa na odebranie mu godności.

      Po przeczytaniu artykułu, mam wrażenie, że najlepszy w nim jest temat, który
      niestety chyba przerósł możliwości autora.
      Pomieszane są tutaj prawdy, rzeczy sensowne, z półprawdami i przekrętami.
      Myśl przewodnia jaka przyswiecała autorowi przy pisaniu tego tekstu,
      to chyba tylko chęć „zrobienia na szaro” aktualnej koalicji rządzącej, za
      uderzenie w patriotyczne tony, których sam zresztą też nie lubię.
    • matrioszka25 Polska linia Maginota - Wisla 28.07.06, 10:09
      proponuje podyskutowac bez zwierzecych emocji, poprostu oprzec sie na faktach, bo czym jest ten kraj - wytworem kampani napoleonskiej, traktatu wersalskiego, w koncu traktatow w jalcie.
      Sztuczny, twor, na miare iraku, gdzie mieszkaja rozne grupy narodowoscioe, stad i tez rozne metalnosci plemienne, jakzesz nacechowane, wielowiekowa przynaleznoscia do cywilizacji europejskich, jak Prusy, austria, rosja. Polska linia maginota przebiega wdluz wisly, po polnocno-zachodniej stronie, spolecznosc o tradycjach i mentalnosci pruskiej, pracowiata, obrotna, w okolicy galicji, spolecznosc o duzym potencjale kultorowym, toleracyjnym, wynikajacym z wzorow austryjackich, wschod Polski i dolny slask, no coz niestety, w osiadnaiu spolecznosci wshodniej, o korzeniach rosyjskich, wraz z jej niebagatelnymi wadami i swoistymi przywarami. Wydaje sie niepotrzbene poglebiac ten smutny temat. A wiec czy mozna mowic o jakis spojnym panstwie narodowym? Nie ma po prostu do tego zadnych argumentow. Polska jest dzisiaj zlepkiem kultur i obyczajow, wiary i swiatpogladu roznych innych spolecznosci wschodnio europejskich, a wiec i wniosek prosty, trudno byc prawdziwym Polakiem, co widzimy i na codzien, w naszej gospodarce, naszej polityce, naszym dubaniu w nosie w restauracji.
      • jaborygyn Re: Polska linia Maginota - Wisla 28.07.06, 23:39

        Jesce ciynrzyj je byc' polskyma Uobywatelooma Noom, Goornoszloonzoukoom, kjeryh
        niy do siy noon's' we polski Ustawje uo myn'szos'ciah nacyjowyh i etnikowyh!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka