pinokkio
08.08.06, 08:26
Baza społeczna opozycji masowo emigruje. Naszej młodzieży łatwiej jest - jak widać - uciec do Londynu niż pofatygować się do urny
wyborczej pod rodzinnym domem. W tej sytuacji władza PiS i innyck klerykałów - zjawisko, które wydawało się skazane na
przejściowość choćby ze względu na strukturę wiekową elektoratu - przechodzi w stan permanencji.