Dodaj do ulubionych

Günter Grass służył w Waffen SS

    • kelob3 Honorowy obywatel mojego miasta,ha,ha! 12.08.06, 14:12
    • mobileinmobili steinbach, grass, wszytsko naraz 12.08.06, 14:13
      beda jaja, bo w obozie dla jencow wojennych, jak twierdzi Grass, siedzial z nim papiez Ratzinger, ale kto wie moze sie pomylil.
    • r_mol Czarny dzień katolewicy, he he 12.08.06, 14:18
      Redakcja GW nerwowo obgryza pejsy :-)
    • wojtek2784 Re:Jakby była lustracja to by go wcześniej odkryli 12.08.06, 14:18
      Okropna nędza czasów Trzeciej Rzeszy umoczyła w tym bagnie miliony Niemców.
      Teraz oni odwracają role i będą pokazywać drugą stronę medalu, jak ich
      prześladowano. Okropnie posłuszny naród , dlatego tak łatwo dał się ogłupić.
    • konrad.ludwik02 Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 14:21
      ... zdarzały się różne paradoksy; być może największym był udział w nim księdza
      Kościoła Wyzwolonego (Bekennende Kirche) czyli nieuznawanej przez nazistów,
      antymilitarnej i w istocie antyhitlerowskiej odmiany Kościoła Protestanckiego,
      pastora Hansa Friedricha Lenza, który opowiedział o niej w swych
      wspomnieniach "Sagen Sie, Herr Pfarrer, wie kommen sie zur SS?" Lenz jako uczeń
      trafił przymusowo do służby łączności Luftwaffe, a stąd pewnego dnia zabrano
      wszystkich i po przebraniu w mundur SS trafił on do służy w Obozie
      Koncentracyjnym Hersbruck obok Norymbergii! Odmówił złożenia SS-mańskiej
      przysięgi, ale mimo to otrzymał stopień Oberscharführera (młodszego sierżanta),
      wg zeznań wszystkich ocalałych więźniów cechował go niezwykle pomocny stosunek
      względem nich, wielu ocalił życie. Mogło być podobnie i z Günterem Grassem!
      • lesiaczek2 Kolejny niemiec ....... 12.08.06, 14:24
        Kolejny niemiec ,ktory sie nie palil do strzelania.........oni chyba mieli
        samostrzelajace pistolety i karabiny..????
      • maaac Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 14:26
        Zjedzą cię - zaraz zostaniesz okrzyknięty obrońcą faszystów i relatywistą
        moralnym.
      • wislok1 Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 14:37
        Jasne, tylko przez 50 lat ukrywał swoje bohaterstwo, masz ludzi za ... ?
        • maaac Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 14:43
          Bohaterstwo? A może zwykły oportunizm... Ilu się ludzi na Ślązku przyznało do
          służby w Wermahcie. Robili tam coś złego? Może tak, a może nie, kto to po
          wojnie udowodni, jak reszta też będzie milczeć? Najprościej było milczeć jeśli
          sprawa nie wypłyneła na wierzch. Nawet jak było się najniewinniejszym i zwiało
          się przy pierwszej okazji - inaczej czekał cię los "dziadka Tuska".
          • wislok1 Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 15:13
            No tak, ale Grass występował po 1945 w roli WIELKIEGO pouczacza wszystkich, oni
            nie
            • maaac Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 16:53
              Czyli tak naprawdę to gryzie cię to pouczanie?
              • wislok1 Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 17:20
                Obie rzeczy naraz
                • maaac Re: Z Waffen SS począwszy od 1944 roku ... 12.08.06, 17:22
                  Czyli pouczanie też. Nie lubisz jak cię ktoś poucza?
      • jan_r_k Wspomnienia Lenza 12.08.06, 14:40
        Tylko, że Lenz napisał o tym zaraz po wojnie a Grass skrzętnie ukrywał to w
        swoim życiorysie upajając się rolą pouczania innych, jak należy się moralnie
        prowadzić i jak walczyć o "sprawiedliwość" społeczną. Teraz jak Clinton mówi,
        że się "nie zaciągał". Pewno tylko wrzucał cyklon do komór gazowych.

        Jan K.
        • konrad.ludwik02 Re: Fakt - G. Grass "trochę" późno podzielił się . 12.08.06, 15:17
          ... z opinią publiczną, zwłaszcza z Komitetem Nagrody Nobla informacją o swej
          służbie w Waffen SS, a nawet tylko o tym, że jako 15-to letni smyk ochotniczo
          zgłosił się do Kriegsmarine! Niewątpliwie rzuca to cień na opinię o nim jako o
          człowieku, choć oczywiście nie jako o pisarzu. Knuta Hamsuna nadal czytamy i
          chodzimy na jego "Dziką kaczkę", choć był quislingowcem!
          • jan_r_k A Ezra Pound był dobrym poetą, ale... 12.08.06, 16:16
            konrad.ludwik02 napisał:
            > ... z opinią publiczną, zwłaszcza z Komitetem Nagrody Nobla informacją o swej
            > służbie w Waffen SS, a nawet tylko o tym, że jako 15-to letni smyk ochotniczo
            > zgłosił się do Kriegsmarine! Niewątpliwie rzuca to cień na opinię o nim jako
            o
            > człowieku, choć oczywiście nie jako o pisarzu. Knuta Hamsuna nadal czytamy i
            > chodzimy na jego "Dziką kaczkę", choć był quislingowcem!

            Tak, ale Grass nie tylko zataił swoją przeszłość, ale jeszcze wręcz się
            afiszował jako autorytet moralny. Co więcej, teraz "robi Clintona" mówiąc, że
            nie strzelał...

            Jan K.
    • pendrek_wyrzutek Nie ma to jak autorytety moralne 12.08.06, 14:23
      Im wszystko wolno
    • msp1 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 14:28
      Do dziś nie zmienił poglądów, dalej jest socjalistą.
    • flamengista to jest żałosne 12.08.06, 14:38
      Cenię twórczość Grassa, w dodatku o historii Niemiec wypowiadał się bez
      szowinizmu, w sposób w miarę obiektywny.

      Ale jednak jest spory niesmak. Czy gdyby ta informacja była znana od początku
      kariery pisarskiej autora, miałby szanse na nagrodę Nobla?

      Nie sądze. Co gorsza, wiadomość ta zostaje podana w chwili promowania nowej
      książki - to trochę nie fair...
      • pan.pielgrzym hmm 12.08.06, 14:44
        Też mam wrażenie, że to lekka promocja :|
        • flamengista Re: hmm 13.08.06, 10:26
          Tak, pomijając sprawę: czy to co mówi Grass jest wogóle prawdą, czy tylko
          półprawdą;)

          Ale robienie promocji książki poprzez "chwalenie się" (wiem, nie chwali się, ale
          dzięki temu zdobywa zainteresowanie medialne) służbą w Waffen SS jest po prostu
          niedopuszczalne.

          Co dziwne, wogóle ten aspekt problemu nie został przez GW i inne media poruszony.
    • mulla_komar I nadal ma faszystowskie ciagotki. 12.08.06, 14:40
      SWINIA ZAWSZE BEDZIE SWINIA. POPIERAL HITLERA, TERAZ POPIERA FIDELA. Z jednego
      totalitaryzmu w drugi. A ten kretyn co pisal o nimieckim ruchu oporu to niech
      lepiej pouczy sie historii. Zamach na hitlera byl zorganizowany przez innych
      faszystow, zwykla walka o wladze.
      • dvoryanin zgadzam się 12.08.06, 15:00

      • konrad.ludwik02 Re: I nadal ma "faszystowskie" ciagotki ???. 12.08.06, 15:23
        Utożsamianie nazizmu z faszyzmem to jednak nadużycie, źródło którego tkwi w
        bolszewickich Sowietach. Faszyzm dalece nie był tak krwawy i zbrodniczy jak
        hitlerowski nazizm! Właściwie istniał tylko we Włoszech i w takich efemerydach
        jak "Falanga" Piaseckiego.
        • mulla_komar Re: I nadal ma "faszystowskie" ciagotki ???. 12.08.06, 15:34
          Sorry, rzeczywiscie zapedzilem sie. Zreszta faszyzm nadal istnieje w wielu
          krajach UE i nit tylko, tylko jest inaczej zwany no i zmodywikowany na potrzeby
          dzisiejszego swiata.
          • indianski Re: I nadal ma "faszystowskie" ciagotki ???. 12.08.06, 16:46
            pisuaryzm ?
          • jajko69 Re: I nadal ma "faszystowskie" ciagotki ???. 12.08.06, 20:25
            no, to zanim sie zapedzisz nastepnym razem i zaczniesz pisac takie bzdury, to
            poczytaj troche i zaopatrz sie w slownik ortograficzny.
            • mulla_komar Re: I nadal ma "faszystowskie" ciagotki ???. 12.08.06, 22:40
              wal sie jajeczko, nie do ciebie pisalem. Nawet nie zrozumiales o co chodzi.
      • indianski Re: I nadal ma faszystowskie ciagotki. 12.08.06, 16:45
        :) historie miales na nasiadowkach u wierzejskiego ?
        • mulla_komar Re: I nadal ma faszystowskie ciagotki. 12.08.06, 20:23
          A co to ma do rzeczy?
    • matkajoanna Król jest nagi !!!!!!!!!!!!!!! 12.08.06, 14:44
      Wielki lewicowy pseudoautorytet niby-moralny okazał się być zbrodniarzem
      wojennym z SS. żenada.....
    • czornyj111 Służył w RONA jako łącznościowiec !!! 12.08.06, 15:15
      Znał bardzo dobrze Władysława Kamińskiego który został rozstrzelany na rozkaz
      Hitlera w Łodzi za gwałty i rabunki w Powstaniu Warszawskim!!!
      • konrad.ludwik02 Re: Służył w RONA jako łącznościowiec !!! 12.08.06, 15:27
        Ten osławiony zbir Kamiński, rezun Ochoty i Woli z sierpnia 1944 roku miał na
        imię ... Mieczysław, ale nie był Polakiem, a zlikwidowany został przez Niemców
        za grabież mienia w powstańczej W-wie.
        • gacek1956 Re: Służył w RONA jako łącznościowiec !!! 12.08.06, 15:38
          wilk.wpk.p.lodz.pl/~whatfor/zbrodnie_index.htm Waffen-SS były to
          zbrojne oddziały SS. Zostały utworzone w maju 1940 roku rozkazem Himmlera, ale
          już wcześniej istniało kilka elitarnych pułków funkcjonujących w ramach SS (SS-
          Verfügungstruppen, SS-VT), które walczyły w kampanii wrześniowej. Służyło w
          nich 18 000 żołnierzy. Przed kampanią we Francji postanowiono rozbudować Waffen-
          SS do czterech dywizji. W czerwcu 1941 roku formację tą tworzyły 4 dywizje i
          wiele samodzielnych brygad. Służyło w nich łącznie 220 000 żołnierzy. Po
          agresji na ZSRR doceniono bitność esesmanów i zaczęto tworzyć kolejne dywizje,
          w tym z ochotników z innych państw, np. z Norwegii, Danii, Holandii, Belgii,
          Łotwy. Z czasem powstały jednostki bośniackie, ukraińskie i inne. Pod
          dowództwem Waffen-SS walczył również korpus kozacki. W końcowej fazie wojny
          kilka elitarnych dywizji Waffen-SS (m.in. Leibstandarte SS Adolf
          Hitler,Totenkopf, Wiking, Das Reich, Hohenstaufen, Hitlerjugend, Nederland)
          było najlepiej wyposażonymi i najbitniejszymi oddziałami armii niemieckiej. W
          grudniu 1944 Waffen-SS osiągnęło szczyt swojego rozwoju. W jego skład wchodziło
          38 dywizji (niektóre nie w pełni skompletowane), około 15 brygad i mnóstwo
          mniejszych jednostek, w których służyło aż 950 000 żołnierzy, z czego Niemcy
          stanowili niewiele ponad jedną trzecią (nie licząc volksdeutschów). Waffen-SS
          miało także sztab armii (6 Armia Pancerna SS) i 16 sztabów korpusów.

          Ponosząc ogromne straty (w kwietniu 1945 było już tylko 580 000 żołnierzy),
          oddziały Waffen-SS walczyły aż do końca. Mają na koncie wiele zbrodni, z
          których większość popełniły na froncie wschodnim. Jako część SS, Waffen-SS
          zostało uznane przez Międzynarodowy Trybunał Wojskowy w Norymberdze za
          organizację zbrodniczą.

        • p.pirx Re: Służył w RONA jako łącznościowiec !!! 12.08.06, 15:57
          konrad.ludwik02 napisał:

          > Ten osławiony zbir Kamiński, rezun Ochoty i Woli z sierpnia 1944 roku miał na
          > imię ... Mieczysław, ale nie był Polakiem, a zlikwidowany został przez Niemców
          > za grabież mienia w powstańczej W-wie.

          Kto ci takich głupot nagadał?:) Za grabierz zlikwidowany - buahaha!!! Szwaby w
          Warszawie kradli w sposób zorganizowany ramię w ramię z Ukraińcami, ale
          zachowajmy odpowiednie proporcje - Niemcy głównie, Ukraińcy też ale bylo ich
          mniej wiec mniej. Kamiński oficjalnie zginął w wypadku samochodowym z tego co
          pamiętam, a zginął dlatego, że Ruscy byli baaardzo blisko, a on zaczął
          kombinować na boku. Obok osławionego Kamińskiego pamiętaj jeszcze o np.
          Dirlewangerze - zbrodniarzu niemieckim z pod znaku ss, czy też Rainefahrt'cie
          (który dla odmiany od Kamńskiego po wymordowaniu tysięcy Warszawiaków został
          najnormalniej w świecie burmistrzem i szanowanym obywatelem swojej mieścinki,
          gdzie dożyl swych lat)
          • chateau Re: Służył w RONA jako łącznościowiec !!! 12.08.06, 17:03
            Kaminskiego Niemcy rozstrzelali za samowolkę, tzn. nie tyle za same grabieże ile
            za nieuzgodnione z nimi grabieże na własną rękę. Konkurencja :/
    • billyjack Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 15:19
      w tekscie az roi sie od "blenduf"
      ale informacja ciekawa
    • o90 nie wiedziala bidulka 12.08.06, 15:36
      Pod koniec wojny w Dreźnie zorientowałem się, że jestem w Waffen SS


      nie wiedziala bidulka


      byli tez tacy co byli strazakami w Warszawie
      gasili powstanie benzyna

      tez sie bidulki nie orientowaly

      ale kanal


    • sumer55 a BXVI służył w Hitlerjugend: i co z tego wynika 12.08.06, 15:37
      dla obu?? Nic!!! Bohaterów wtedy było niewielu, a już zwłaszcza jak mieli 13-15
      lat.
      • ws21 Co z tego wynika? 12.08.06, 15:43
        Że gdyby Adolf Hitler przeżył, byłby dziś biskupem.
      • jan_r_k Benedykt XVI niczego nie ukrywał 12.08.06, 16:27
        Grass ukrywał fragmenty swojego życiorysu przez ponad 60 lat. Papież Benedykt
        XVI nigdy niczego nie ukrywał.

        Jan K.
        • indianski Re: Benedykt XVI niczego nie ukrywał 12.08.06, 16:50
          ale obaj byli "nazistami" . Jeden sie tym chwalil , drugi nie .
    • kozaczek3 Był organizatorem zajęć kulturalnych w obozach 12.08.06, 15:57
      Zwoływał apele i na nich wyznaczał zajęcia kulturalne dla poszczególnych nacji.
      Żydzi do lasu na odczyt talmudu moją limuzyną.
      Ależ panie kapo nas jest trzydiestu, a pana limuzyna ma pięć miejsc.
      Nie szkodzi rabe pojedzie na tylnym siedzeniu a wy w popielniczce.

      A Polacy na dyskotekę.
      Udzielał od razu odpowiedzi kto będzie grał na tej dyskotece.
      Hanss na rkaemie.
      Amen.
      • indianski Re: Był organizatorem zajęć kulturalnych w obozac 12.08.06, 16:48
        Dobry dowcip - typowy dla polskiego "patrioty" .
    • turbodizel Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 16:36
      Psychologia 101:
      Wyglada na to ze 'intensywnosc' i moralizatorstwo Grassa wziely sie ze stalej
      potrzeby kompensacji metnej przeszlosci. Byl jak nakrecony zajaczek, ciagle
      musial sobie udowadniac(W SLOWACH),ze jest lepszy niz to ZROBIL.
      Tak czy inaczej, ta 60-letnia amnezja swiadczy o tym ze byl manipulatorem.
    • joris Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 16:38
      Waffen SS to doborowe jednostki liniowe. Zbrodni w Babim Jarze dokonaly
      jednostki specjalne (policyjne SS). Z calego Waffen SS wiekszosc stanowili
      cudzoziemcy: w tym jedna dywizja walonska, jedna flamandzka, dwie holenderskie,
      ukrainska i inne.
    • me-e SS...szuja antypolska... 12.08.06, 17:10
      ...sprawa sie wyjasnila ...dlaczego ten ss-man ...niwnawidzi ...polakow...a
      pozatym mysle...ze gross to zaden ...autorytet...to zwykly ss-manski...oszust
    • me-e ...i tataka SS-manska k...niemiecka... 12.08.06, 17:15
      ...wyrabia polakom opinie w swiecie...kopromitacja dla cywilizowanego swiata...
      • veritas11 Re: ...i tataka SS-manska k...niemiecka... 12.08.06, 18:33
        me-e napisał:

        > ...wyrabia polakom opinie w swiecie...kopromitacja dla cywilizowanego
        swiata...
        --------------------------
        Należy się wstydzić złej opinii wyrabianej przez siebie...samego



        • me-e Re: ...i tataka SS-manska k...niemiecka... 12.08.06, 19:38
          ...to ty nie znasz ...grasa...co on pisal o ...tobie...jaki jestes zly...i jak
          nienawidzisz...i jaki z ciebie zlodziej...a pozatym mee...uzywa tu satyry...za
          niemcemi...


          veritas11 napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...wyrabia polakom opinie w swiecie...kopromitacja dla cywilizowanego
          > swiata...
          > --------------------------
          > Należy się wstydzić złej opinii wyrabianej przez siebie...samego
          >
          >
          >
          • michalng Re: ...i tataka SS-manska k...niemiecka... 12.08.06, 20:57
            > ...to ty nie znasz ...grasa...co on pisal o ...tobie...jaki jestes zly...i jak
            > nienawidzisz...i jaki z ciebie zlodziej...a pozatym mee...uzywa tu satyry...za
            > niemcemi...

            Grass nic takiego nie pisał.
    • me-e odebrac ss-mawi...honory 12.08.06, 17:30
      ...a w szczegolnosci honorowe obywatelstwo m.gdanska...zakazac sprzedazy
      faszystowskich ksiazek grassa...a poztym czy zydzi go ...aresztuja
      • michalng Re: odebrac ss-mawi...honory 12.08.06, 20:58
        > ...a w szczegolnosci honorowe obywatelstwo m.gdanska...zakazac sprzedazy
        > faszystowskich ksiazek grassa...a poztym czy zydzi go ...aresztuja

        czytałes jakies jego ksiażki ze twierdzisz ze sa "faszystowskie" ?
    • t-800 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 17:43
      > "Chodziło mi o to, by wyrwać się z ciasnoty, z rodziny. Chciałem z tym
      skończyć i dlatego zgłosiłem się na ochotnika. Dopiero rok później dostałem
      wezwanie do wojska. Pod koniec wojny w Dreźnie zorientowałem się, że jestem w
      Waffen SS"

      <hahaha>
      • me-e zbrodniarz pali...glupa 12.08.06, 17:53
        ...zglosil sie na kolejarza...a wyladowal w ss waffen...ach ten niemiecki
        belkot...tak pewny w sprawach antypolonizmu...


        -800 napisał:

        > > "Chodziło mi o to, by wyrwać się z ciasnoty, z rodziny. Chciałem z tym
        > skończyć i dlatego zgłosiłem się na ochotnika. Dopiero rok później dostałem
        > wezwanie do wojska. Pod koniec wojny w Dreźnie zorientowałem się, że jestem w
        > Waffen SS"
        >
        > <hahaha>
        • michalng Re: zbrodniarz pali...glupa 12.08.06, 20:59
          me-e napisał:

          > ...zglosil sie na kolejarza...a wyladowal w ss waffen...ach ten niemiecki
          > belkot...tak pewny w sprawach antypolonizmu...

          Chyba go z kimś mylisz. Nie znam bardziej propolskiego niemieckiego pisarza.
      • wet3 Re: Günter Grass służył w Waffen SS 12.08.06, 20:34
        t-800 napisał:

        > > "Chodziło mi o to, by wyrwać się z ciasnoty, z rodziny. Chciałem z tym
        > skończyć i dlatego zgłosiłem się na ochotnika. Dopiero rok później dostałem
        > wezwanie do wojska. Pod koniec wojny w Dreźnie zorientowałem się, że jestem w
        > Waffen SS"
        >
        > <hahaha>

        Obijanie kota za pomoca mlota! Po jaka cholere polecial na ochotnika?!!!
    • ws21 Oj, naiwni. 12.08.06, 18:03
      Taka jest dusza Niemca. Oni się doskonale adaptują do sytuacji. Najlepiej to
      było widać po tych z NRD.
      Z jakim zaangażowaniem budowali socjalizm. A jak się z nimi rozmawiało to za
      swoje idee gotowi oddać życie. Mur runął i przepadli socjaliści tak jak
      faszyści w 1945. Teraz oni są demokraci. Ale jak objawi się nowy Hitler ruszą
      mordować, nie mam żadnych złudzeń.
      A Grass to typowy Niemiec. Pisze to, co wypada. Nie mylić z jego poglądami.
      • marek10004 Re: wykorzystac wypowiedz Grassa 12.08.06, 18:18
        W Interii podaja szersza wypowiedz Grassa. Mowi on rowniez o bardzo waznej rzeczy;
        nazistowskie rzady nie byly wcale narzucone Niemcom. Wedlug Grassa bylo wprost
        przeciwnie; wszystko dzialo sie przy pelnej i otwartej aprobacie calego
        niemieckiego spoleczenstwa. Tego samego niemieckiego spoleczenstwa, ktore
        ochoczo wyrzucalo ramie w hitlerowskim pozdrowieniu i wrzeszczalo "Sieg Heil", i
        ktore pozniej stroilo sie w piorka tzw " wypedzonych".
        Czy rodzina seryjnego i straconego zbrodniarza mialaby prawo publicznie obnosic
        sie ze swoim wielkim bolem i tworzyc wystawy na temat jego " meczenskiej smierci"?
        • ws21 To oczywistości. 12.08.06, 18:48
          Zaraz po I Wojnie Światowej budowano w społeczeństwie przekonanie o wielkiej
          krzywdzie, jaką Niemcom wyrządzono w Wersalu.
          Teraz powtarzany jest dokładnie ten sam manewr. Zbrodnie aliantów, wypędzenia,
          zagarnięte majątki, krzywda.
          To ma się zakorzenić w głowach Niemców. Aby na hasło - dość krzywd, idziemy
          wyrównać rachunki bez wahania poszli.
          Nawiasem mówiąc, ten manewr doskonale udał się Japończykom. Już dziś w
          przekonaniu wielu, w Azji II WS to wyłącznie zbrodniczy atak USA na bezbronne
          japońskie maiasta.
    • jan_r_k Co mówił Grass o Waffen SS 12.08.06, 18:10
      Może ktoś jeszcze z Państwa pamięta hecę z 1985, kiedy to Ronald Reagan
      podróżujący po Europie odwiedził razem z kanclerzem Kohlem cmentarz w
      niemieckim Bitburgu, na którym obok żołnierzy amerykańskich i innych aliantów
      leżało kilkudziesięciu żołnierzy Waffen SS. Lewactwo z całego świata miało
      dzień konia i napadało na Reagana za wybór takiego miejsca. Reagan broniąc się
      powiedział, że przecież wielu Niemców to też ofiary Hitlera, no i dopiero się
      zaczęło!!! Wypowiedział się także w tej materii Günther Grass wyśmiewając
      Reagana, że robi z Niemców ofiary na równo z Żydami i Amerykanami sugerując, że
      członkom Waffen SS nie należy się litość i wybaczenie (sic!). Przypomina o tym
      dzisiaj niemiecka gazeta Frankfurter Algemeine Zeitung:

      www.faz.net/s/Rub7FC5BF30C45B402F96E964EF8CE790E1/Doc~E405E110A92BE45B7A76B55CF4698239D~ATpl~Ecommon~Scontent.html

      Jak kto zna niemiecki, jest tam także wiele innych smakowitych kawałków, tak
      samo jak w dość lewicowym Die Zeit:
      www.zeit.de/news/artikel/2006/08/12/70598.xml
      Die Zeit także przypomina niesłynie obłudny w świetle tego wyznania tekst
      Grassa napisany z okazji 60-cio lecia zakończenia II Wojny Światowej:
      www.zeit.de/2005/19/01___grass_teil_1

      Dlaczego więc polskie lewactwo tak się rzuciło do obrony Grassa?

      Jan K.
      • gacek1956 PYtanie do GAZEty WYborczej 12.08.06, 19:12
        Możecie sprawdzić czy dziadziusie i tatuś Eriki Steinbach słuzył w wojsku
        hitlerowskim ? Oczywiście w jakich formacjach i na jakich frontach ????????????
        • jan_r_k Steinbach nobliską? 12.08.06, 19:25
          gacek1956 napisał:
          > Możecie sprawdzić czy dziadziusie i tatuś Eriki Steinbach słuzył w wojsku
          > hitlerowskim ? Oczywiście w jakich formacjach i na jakich frontach ???????????
          > ?

          Panie gacek1956:
          Coś Pan się tutaj zagalopował. Erika Steinbach nie występuje w prasie, radiu i
          telewizji od 50 lat jako autorytet moralny i nie dostała nagrody Nobla. Nie
          wydaje mi się także, że zafałszowała swój życiorys. Nie jest także honorowym
          obywatelem Gdańska.

          Jan K.
          • me-e Re: Steinbach nobliską? 12.08.06, 19:51
            ...a wiec wszystko jej wolno...nawet pluc polakom w twarz...swa ostatnia
            wystawa...a pozatym jaki niemiec z tamtych czasow...mowi prawde...?


            jan_r_k napisał:

            > gacek1956 napisał:
            > > Możecie sprawdzić czy dziadziusie i tatuś Eriki Steinbach słuzył w wojsku
            >
            > > hitlerowskim ? Oczywiście w jakich formacjach i na jakich frontach ??????
            > ?????
            > > ?
            >
            > Panie gacek1956:
            > Coś Pan się tutaj zagalopował. Erika Steinbach nie występuje w prasie, radiu i
            >
            > telewizji od 50 lat jako autorytet moralny i nie dostała nagrody Nobla. Nie
            > wydaje mi się także, że zafałszowała swój życiorys. Nie jest także honorowym
            > obywatelem Gdańska.
            >
            > Jan K.



            • ws21 Nie przesadzaj 12.08.06, 20:17
              z tym pluciem w twarz. Niemcy mają prawo czcić swoje ofiary jak chcą, tego im
              zabronić niesposób. My mamy prawo to oceniać. I tyle. Pokazywanie dokumentów
              historycznych obrazujących wysiedlenia to nie plucie w twarz. To historia.
              Także obozy przejściowe dla Niemców, jak Jaworzno, z czego ja, Polak dumny nie
              jestem. Było gwałty na Niemkach, były morderstwa i rabunki. Powinniśmy o tym
              otwarcie mówić i pokazywać. Oczywiście pokazywać też porównanie skali zbrodni
              naszych rodaków - zwyrodnialców oraz Niemców działających w imieniu swojego
              państwa. To istotna różnica. Mnie u Niemców nie drażni chęć budowania centrów
              pamięci ale pomijanie całych fragmentów historii.
              • me-e miemcy niech...zamilcza 13.08.06, 01:27
                ...po wymordowani ...milionow...i zniszczeniu tysiaca miast...i ich
                okolic...czas ...zeby niemcy...zwrocili kase...za swe mordy i terror...za
                zniszcenia...ifrastukturu...
        • maaac Odpowiedź z Wiki 13.08.06, 14:40
          pl.wikipedia.org/wiki/Erika_Steinbach
          To skąd się wzięła Erika na świecie i jakie ma "prawo" czuć się wypędzoną jest
          wiadome od dawna. Wystarczy włożyć ciut więcej wysiłku.

          Jak zwykle dla równowagi i rozweselenia w Polsce mam z kolei do dyspozycji
          panią dzielnie broniącą Westerplatte westerplatte.pl/ i westerplatczyków
          już po wojnie. Wysławiła się między innymi blokowaniem mozliwości spotkania się
          pozostałych przy życiu polskich obrońców z żołnierzami niemieckimi atakującymi
          ich w '39.
          • trudny99 Re: Odpowiedź z Wiki 13.08.06, 15:33
            ,,Matka była urzędniczką przysłaną z Berlina w 1943. Mieszkali w domu z którego
            został wyeksmitowany przez niemieckie władze poprzedni właściciel
            - Polak.'' ...(!!!)

            No proszę !...
            Najpierw sami wypędzali (łącznie z jej rodziną!) a teraz budują pomniki
            ...przeciw wypędzeniom ?!!..
            Do takiej hipokryzji są zdolni jedynie Niemcy i Żydzi !

            :-(
            • maaac Re: Odpowiedź z Wiki 13.08.06, 22:03
              Taaaa jedynie: Niemcy, Żydzi, Francuzi, Anglicy, Hiszpanie, Rosjanie, Litwini,
              Łotysze, Estończycy, Ukraińcy, Słowacy, Czesi, Węgrzy, Rumuni, Bułgarzy, Grecy,
              Portugalczycy, Włosi, Libańczycy, Palestyńczycy... no Polacy też....

              A może prościej - są ludzie którzy potrafią każdą bzdurę przełknąć.
            • michalng Re: Odpowiedź z Wiki 14.08.06, 07:09
              Dlaczego uważasz ze to hipokryzja ? Znają problem wypedzeń doskonale i z karzdej
              strony :P Zarówno trudnosci organizacyjne przy wypedzaniu innych jak i
              uciąrzliwosci bycia wypedzonymi :)
    • jajko69 Gunter Grass - uczciwy i odważny ! 12.08.06, 19:55
      Gunter Grass jako dojrzaly czlowiek byl i jest pacyfista, krytykowal nazizm,
      ocenial wydarzenia historyczne, oddawal sprawiedliwosc. Byl w SS -
      nie ma o co robic tyle szumu, dostal sie tam przypadkiem zaciagnawszy sie do
      wojska jako bardzo mlody czlowiek, nawet nie wiem, czy mozna to podciagnac pod
      blad mlodosci - po prostu przypadek. (A ze w ogole sluzyl w wojsku - coz, papiez
      takze) Mozna uwierzyc w to, co teraz mowi na swoje usprawiedliwienie - skoro
      postanowil z wlasnej woli powiedziec swiatu prawde o sobie. W niczym nie
      umniejsza to jego talentu literackiego, a potwierdza tylko uczciwosc i
      umilowanie prawdy.
      • jajko69 Re: Gunter Grass - uczciwy i odważny ! 12.08.06, 20:02
        aha - poswiecil cala ksiazke na opis swoich podrozy po Niemczech w czasie
        kampanii wyborczej w latach 60-tych, kiedy to zachecal do glosowania na SPD
        przeciwko odradzajacemu sie nazizmowi!
        • kratzer Re: Gunter Grass - uczciwy i odważny? Chyba tylko 12.08.06, 21:08
          gdy mu to służy.
          W komentarzu FAZ do wywiadu z G.G. nie mogą się nadziwić, jak człowiek, który
          przez tyle lat najostrzej atakował innych Niemców - oczywiście
          tym "niepostempowych", niedostatecznie lewackich - za "przemilczanie
          przeszłości i wypieranie się jej", teraz, po 62 latach, moze ot tak
          sobie "wspomnieć", że on też brał w tym udział.
          Gdzie tu uczciwość i odwaga?
          www.faz.net/s/Rub7FC5BF30C45B402F96E964EF8CE790E1/Doc~E405E110A92BE45B7A76B55CF4698239D~ATpl~Ecommon~Sspezial.html
    • me-e dlaczego...pryk...sie przyznal 12.08.06, 19:58
      ...powody przynajmniej sa dwa...zydzi go namierzyli...lub chce isc do
      nieba...ale tu alzuja...wpierw musiecie bolszewiku...przeprosic...polakow...za
      wasz oszczerstwa...za wasze parszywe ...klamstwa
      • wet3 Re: dlaczego...pryk...sie przyznal 12.08.06, 20:31
        Bardzo nieladnie! Powinien to uczynic bardzo dawno temu. Nie ma zadnych powodow
        do wytlumaczenia. Jeszcze raz smialo mozna powiedziec, ze wielki Fuehrer
        dzialal na umysly wszystkich szkopow jak magnes dziala na opilki zelaza!
        • me-e Re: dlaczego...pryk...sie przyznal 12.08.06, 20:39
          ...to swiadczy tylko o poziomie...grassa...a ilu polakow grass zamordowal...a
          ilu zydow...lub jego jednosta...setki czy tysiace...o tym tez trzeba pamietac...


          wet3 napisał:

          > Bardzo nieladnie! Powinien to uczynic bardzo dawno temu. Nie ma zadnych
          powodow
          >
          > do wytlumaczenia. Jeszcze raz smialo mozna powiedziec, ze wielki Fuehrer
          > dzialal na umysly wszystkich szkopow jak magnes dziala na opilki zelaza!



      • michalng Re: dlaczego...pryk...sie przyznal 12.08.06, 21:03
        me-e napisał:

        > ...powody przynajmniej sa dwa...zydzi go namierzyli...lub chce isc do
        > nieba...ale tu alzuja...wpierw musiecie bolszewiku...przeprosic...polakow...za
        > wasz oszczerstwa...za wasze parszywe ...klamstwa

        O czym ty synek piszesz ? Jakie oszczerstwa w stosunku do Polaków ? Czytałes
        choc jedna jego ksiazke ?
        • me-e mee...czasmi czyta... 12.08.06, 22:49
          ...www.radiomaryja.pl/artykuly.php?id=830



          Odpowiadasz na :
          michalng napisał:

          > me-e napisał:
          >
          > > ...powody przynajmniej sa dwa...zydzi go namierzyli...lub chce isc do
          > > nieba...ale tu alzuja...wpierw musiecie bolszewiku...przeprosic...polakow
          > ...za
          > > wasz oszczerstwa...za wasze parszywe ...klamstwa
          >
          > O czym ty synek piszesz ? Jakie oszczerstwa w stosunku do Polaków ? Czytałes
          > choc jedna jego ksiazke ?



          • michalng Re: mee...czasmi czyta... 13.08.06, 03:40
            No tak. Kolejny Ekspert od literatury który pomylił Grassa z Grossem. To sa
            zupełnie inni goscie. Nazwiska maja tylko podobne.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka