14.08.06, 20:16
Wlasnie uslyszalam w wiadomosciach, ze rzad planuje ograniczenie ilosci aptek
- ma byc nie wiecej, niz jedna na 4tys mieszkancow; poniewaz w miastach aptek
juz jest bardzo duzo, nie bedzie mozna otwierac nowych.
Podobno ma to zachecic do otwierania aptek na wsiach, chociaz moim skromnym
zdaniem to to raczej bylby malo dochodowy interes....
Natomiast w miastach - bez rosnacej konkurencji, zaczna rosnac ceny.... Nie
wiedzialam, ze wlasciciele aptek to tak wielka i potezna grupa spoleczna, ze
nalezy im az tak funkcjonowanie ulatwiac... Chociaz jak znam zycie, to pewnie
po prostu jakis minister ma wujka aptekarza,ktoremu sie konkurencja nie podoba:/

Ciekawa jestem tylko, co bedzie nastepne? Czego ilosc bedzie odgornie
ograniczana? ilosc piekarni? kawiarni? ksiegarni? fryzjerow?

Pauli
--
Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)
Obserwuj wątek
    • unicef123 Re: apteki pod wydział ? a gdzie wolna konkurencja 15.08.06, 00:16
    • qqazz Ciekawe ciekawe 15.08.06, 02:19
      Nowa mafia korporacyjna nam sie szykuje, o tym kto nowy bedzie mogł otwozyć
      aptekę pewnie samorzad aptekarski bedzie decydował, cóz nie pierwsza to branża
      gdzie cofamy sie do starych sprawdzonych metod rodem ze średniowiecznych
      cechów, to co w XVIII wieku zaczynało byc przestarzałe, w XXI znowu bedzie
      standardem.


      pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka