heart_of_ice
14.08.06, 20:16
Wlasnie uslyszalam w wiadomosciach, ze rzad planuje ograniczenie ilosci aptek
- ma byc nie wiecej, niz jedna na 4tys mieszkancow; poniewaz w miastach aptek
juz jest bardzo duzo, nie bedzie mozna otwierac nowych.
Podobno ma to zachecic do otwierania aptek na wsiach, chociaz moim skromnym
zdaniem to to raczej bylby malo dochodowy interes....
Natomiast w miastach - bez rosnacej konkurencji, zaczna rosnac ceny.... Nie
wiedzialam, ze wlasciciele aptek to tak wielka i potezna grupa spoleczna, ze
nalezy im az tak funkcjonowanie ulatwiac... Chociaz jak znam zycie, to pewnie
po prostu jakis minister ma wujka aptekarza,ktoremu sie konkurencja nie podoba:/
Ciekawa jestem tylko, co bedzie nastepne? Czego ilosc bedzie odgornie
ograniczana? ilosc piekarni? kawiarni? ksiegarni? fryzjerow?
Pauli
--
Mężczyźni są z Marsa, a kobiety ze...Snickersa;)