Dodaj do ulubionych

Pierwsza komunia

08.05.11, 00:43
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • aaron_agorenstein Ludzie sami sobie problemy robią 08.05.11, 01:01
      Tylko czemu jeszcze do tego małych dzieci używają? Znam rodziny religijne, gdzie dzieci bez żadnych histerii na religię chodzą i znam rodziny niereligijne, gdzie dzieci bez żadnych histerii nie chodzą.

      Najgorzej mają te dzieci, których rodzice sami nie wiedzą, o co im chodzi.
      • mlodaemerytka [...] 08.05.11, 10:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • tymon99 [...] 08.05.11, 16:11
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wtes2 Tylko dlaczego ja mam płacić na państwową szkołę i 08.05.11, 16:32
          posyłać dzieci do państwowej szkoły. Gdyby nie monopol państwowej szkoły (przymus nauczania+program ustalany przez państwo) każdy mógłby wybrać szkołę jaka mu pasuje. Być może tylko z pisaniem, rachowaniem i nauką rzemiosła. A tak pojawiają się sztuczne problemy.
          • hamlet1111 Re: Tylko dlaczego ja mam płacić na państwową szk 08.05.11, 17:03
            W Polsce religia dla znacznej większości nie jest stricte związana z przestrzeganiem zasad wiary tylko z tradycją. Tradycją 1000-letnią. I do tej tradycji również dostosowuje się Kościół Katolicki w Polsce. A wygląda to tak, że my udajemy, że przestrzegamy nauk kościelnych i przykazań, a Księża udają że nam wierzą , dają rozgrzeszenia i dopuszczą do ślubu kościelnego np. kobity w ciąży. I tak to się kręci.
            Oczywiście jest bardzo dużo osób które wierzą i przestrzegają zasad życia w wierze, ale większość jednak to tacy okazjonalni katolicy.

            Czasem zdarzają się niepokorni, którzy szczekają na kościół, ale domagają się jednak sakramentów, czyli idą pod prąd, wbrew przyjętej tradycji. Tacy oczywiście nie są mile widziany i przykładnie nie-rozgrzeszani.
            • jabaal Re: Tylko dlaczego ja mam płacić na państwową szk 08.05.11, 20:45
              hamlet1111 napisał:

              > W Polsce religia dla znacznej większości nie jest stricte związana z przestrzeg
              > aniem zasad wiary tylko z tradycją. Tradycją 1000-letnią. I do tej tradycji rów
              > nież dostosowuje się Kościół Katolicki w Polsce. A wygląda to tak, że my udajem
              > y, że przestrzegamy nauk kościelnych i przykazań, a Księża udają że nam wierzą
              > , dają rozgrzeszenia i dopuszczą do ślubu kościelnego np. kobity w ciąży. I ta
              > k to się kręci.
              > Oczywiście jest bardzo dużo osób które wierzą i przestrzegają zasad życia w wi
              > erze, ale większość jednak to tacy okazjonalni katolicy.
              >
              > Czasem zdarzają się niepokorni, którzy szczekają na kościół, ale domagają się j
              > ednak sakramentów, czyli idą pod prąd, wbrew przyjętej tradycji. Tacy oczywiści
              > e nie są mile widziany i przykładnie nie-rozgrzeszani.

              O, właśnie. ^^^ Lubię To!
            • ggg-gazeta Re: Tylko dlaczego ja mam płacić na państwową szk 08.05.11, 21:27
              Pytanie najważniejsze jakie powinien sobie zadać z nas wszystkich :

              Czy wogole znam hisotrie swojej religii, tradycji.... czesto nazywanej chrzescijanskiej, katolickiej jak zwal tak zwal, nie ukrywajmy wiekszosc z nas takiej wiedzy nie ma i nie bedzie mialo z czystego lenistwa, a proboszcz sie znami nia nie podzieli, sam sie jej boi pewnie i przerazaja pewne rzeczy. Dobrze tez miec jakis odnosnik do co innych trafycji np. karjow osciennych, czy innych religii, przeczytanie kilka tomow ksiazek nikomu nie zaszkodzilo. Sam osoboscie znam kilku 8-10 latkow ktorzy w niektoryh kwestiach mysla bardziej dojrzale niz ich 30-50 letnie osoby, no ale jak ktos lubi dzieci faszerować i cale zycie bajeczki opowiadac to droga wolna ... jeszcze raz rozmawiac, rozmawiac, ale zeby moc rozmawiac trzeba posiadac na dany temat wiedze, najlpiej w jak najwiekszej dawce
              • critto Re: Tylko dlaczego ja mam płacić na państwową szk 08.05.11, 22:02
                dlatego w szkole nie powinno być lekcji jednej religii, tylko ogólna wiedza o religiach - oczywiście na poziomie szkoły podstawowej, a nie uniwersytetu. Tak, aby dziecko poznało bogactwo myśli ludzkiej. Żeby nie było wątpliwości: ja też zamierzam wychowywać swoje dzieci w swoich przekonaniach (panteizm), natomiast nie zamierzam zmuszać do tego, aby takie przekonania przyjęło - raczej zachęcać.
              • megasceptyk chrześcijaństwo to żydowska religia 08.05.11, 22:17
                żydowski mesjasz Jezus
                żydówka matka Maryja
                i żydowska Biblia.

                Tylko nie rozumiem, dlaczego "prawdziwi Polacy katolicy"
                tak się boją swoich żydowskich korzeni.

                To jest wielka tajemnica tej wiary
                i tej ziemi :).
                • qatroscc Śmiech na sali ta wasza cenzura... 08.05.11, 22:56
                  napisałem sobie coś takiego:

                  "Wyczytać takie bajki to można tylko u Was, nie tak dawno był artykuł o wyimaginowanym synu księdza, autor nie raczył się podpisać pod swoimi "wypocinami", czytelnicy nie zostawili na tej twórczości suchej nitki (rzecz jasna oprócz kilku fanatycznych oszołomów antyklerykalnych, którzy nie skumali że to fikcja)..."

                  co ciekawe pod tamtym artykułem wypowiedzi "nie po linii redakcji" też znikały, DNO TOTALNE!!!
      • benek231 "Swiadomy wybor" 8-latka to czysta kpina :O) 08.05.11, 20:54
        Gdy Tosia zdecydowala, ze nie bedzie chodzic na religie to nie mogla to byc swiadoma decyzja, zdaniem ksiedza. Ten oczekiwalby w tym momencie od rodzicow takiego pokierowania dzieckiem by to podjelo swiadoma decyzje na rzecz uczeszczania na katecheze. Co za obluda... :(

        Od wiekow najbardziej skuteczna zacheta w takich wypadkach bylo zastosowanie przez rodzicow argumentu pasa. Bardziej prymitywni rodzice spuszczali wtedy dziecku lanie, przez co zmusic do chodzenia na religie (do kosciola). Ci wyrafinowani, natomiast, spuszczali dziecku lanie pod jakims innym pretekstem (bo do kosciola nie nalezy zmuszac), a nastepnie nakazywali pojscie do kosciola. Dziecko majac w pamieci niedawne lanie nawet nie probowalo argumentowac. Szlo do kosciola dobrowolnie i z przekonania.

        Na rzecz tzw. "swiadomej decyzji dziecka", na rzecz jego tzw. "wolnego wyboru", sklada sie presja srodowiskowa swiata dziecka (na Tosie, w tym wypadku), oraz presja srodowiskowa swiata rodzicow (na rodzicow Tosi). Tzw. "wolnemu wyborowi" pozostawione jest bardzo niewiele miejsca. Jak nie dziecko to rodzice, badz wszyscy razem staja pod pregierzem opinii publicznej, pragnacej wymusic konformizm - podporzadkowanie sie danej tradycji.
        Oczywiscie obludnicy wola widziec w tym wole boza.
        • nowotkomarceli4 dzieci powinny być świadomie zmuszane do religii:) 08.05.11, 21:37
          Bo trudno mówić o świadomym wyborze dziecka w wieku 8 lat:) w przypadku dziecka to nie wybór, to zachcianka:)
          A rodzice powinni zmuszać dzieci przede wszystkim z dwóch powodów:
          1. Bo to nasza tradycja i fundament naszej cywilizacji.
          2. Bo dziecko trzeba "zaszczepić". Jak będzie chodziło do kościoła, uczęszczało wna lekcje religii, przyjmie sakramenty to sie nauczy czym jest religia i na czym to polega. I wtedy już nikt w przyszłosci (juz jako dojrzałej osobie) nie "objawi dziecku prawdy bożej". Tak moi drodzy, członkowie sekt to przede wszystkim osoby wychowywane w rodzinach ateistycznych. A ci w religiach monoteistycznych zazwyczaj odchodzą od koscioła ale bogatsi o pewną ważną wiedzę. Wtedy to jest świadomy wybór.
          • remassq Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 08.05.11, 21:43
            mnie jakos zmuszano i probowano zaszczepic. i co i nic. powiem szczerze - mam w dupie caly kosciol. Boga sie nie wyrzekam - w niego wierze. natomiast pieprzenie pie...o chodzeniu na religie i do kosciola - masakra. doktrynke to niech sobie ksieza w seminarium urzadzaja.
            • critto Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 08.05.11, 22:12
              no i bardzo dobrze robisz, masz prawo wierzyć po swojemu. Ja wierzę w Boga ale w zupełnie inny sposób - można powiedzieć, że w zupełnie innego Boga, niż bliskowschodni Jahwe, który dla mnie zawsze będzie plemiennym bóstwem Izraelitów - ludu, który zresztą szanuję i uważam za jeden z najtwardszych i najzdolniejszych w historii. Tak czy inaczej, Twoją wiarę szanuję, a i do katolików nic nie mam, o ile szanują moje przekonania. Jeśli ktoś nie szanuje, , to ode mnie też nic miłego nie usłyszy... A im więcej osób zmuszanych do religii, tym więcej w przyszłości będziemy mieli antyklerykałów, którzy wreszcie zrobią porządek z Kościołem w Polsce i oddzielą go grubą kreską od Państwa, które powinno być ŚWIECKIE. W Polsce przydałby się ktoś taki, jak gen. Mustafa Kemal Ataturk w Turcji, który oddzielił Państwo Tureckie od islamu.
              A dzieciom zmuszanym do wiary - jeśli są tu jakieś - polecam książki Jana Stachniuka, Antoniego Wacyka i Fryderyka Nietzschego. Można je znaleźć w Internecie, legalnie i za darmo...
              • nowotkomarceli4 Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 00:57
                > A dzieciom zmuszanym do wiary - jeśli są tu jakieś - polecam książki Jana Stach
                > niuka, Antoniego Wacyka i Fryderyka Nietzschego. Można je znaleźć w Internecie,
                > legalnie i za darmo.
                Myslę, że kilkuletnie dzieci są za młode na tych autorów.
                • nazikomunista_back Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 11.05.11, 14:20
                  Myślę, że jeszcze większy problem niż dzieci mają tu rodzice wahający się między potrzebą mistyki w życiu a niemiłosierną siermiężnością katopolo. Oni są już duzi, Nietschego doczytają.
              • taka_prawda500 Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 01:37
                critto napisał:
                Tak czy inaczej, Twoją wiarę szanuję, a i do katolików nic nie mam
                > , o ile szanują moje przekonania. Jeśli ktoś nie szanuje, , to ode mnie też nic
                > miłego nie usłyszy... A im więcej osób zmuszanych do religii, tym więcej w prz
                > yszłości będziemy mieli antyklerykałów, którzy wreszcie zrobią porządek z Kości
                > ołem w Polsce i oddzielą go grubą kreską od Państwa, które powinno być ŚWIECKIE
                Powinno być, ale nie jest. Oby ktoś wreszcie zrobił porządek i pokazał katabasom gdzie ich miejsce. Najbardziej obrzydliwym faktem jest prowadzenie "kartotek" poszczególnych mieszkańców i zbieranie o nich informacji, jako żywo przypomina to działania komunistycznej Służby Bezpieczeństwa. Obrzydlistwo!

                A z innej beczki: dlaczego w samospisie powszechnym przez internet NIE BYŁO w ogóle pytania o wyznanie (w wersji skróconej)? Najpierw media informują, że odpowiedź na to pytanie nie jest obowiązkowa, a potem okazuje się że w ogóle takiego pytania nie było. Czyżby sukienkowi obawiali się, że ludzie odpowiadaliby iż z KK nic wspólnego nie mają i popsułaby się katabasom statystyka 95%? Te 95% to OCHRZCZONYCH (na co jak wiadomo wpływu nie mamy), a nie faktycznie WIERZĄCYCH, a już z liczbą PRAKTYKUJĄCYCH drastycznie ten procent się rozmija.
                • tymon99 Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 07:42
                  taka_prawda500 napisała:

                  > Najbardziej obrzydliwym faktem jest prowadzenie "kartotek" poszczególnych mieszkańców

                  a jak wyobrażasz sobie działalność parafii bez spisania osób do niej należących?
                • nowotkomarceli4 Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 10:17
                  A co byś pisał gdyby było takie pytanie w spisie powszechnym??? Że "katole" zbierają informacje aby piętnować tych niewierzących???
                  To co prezentujesz to jakaś teoria spiskowa, w gruncie rzeczy bardzo bliska tej teorii o zamachu na prezydenta Kaczyńskiego.
            • nowotkomarceli4 Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 00:51
              czytaj ze zrozumieniem.
          • critto życzę Ci aby Ci to kiedyś wygarnęły 08.05.11, 21:56
            Niejaki Mariusz Szczerski (niestety już nieżyjący) był zmuszany przez swoją rodzinę do wiary chrześcijańskiej. Efekt? Tenże założyciel zespołu "Honor" nienawidził chrześcijaństwa z całego serca, czego dowodem są takie utwory jego autorstwa, jak np. "Młot antychrysta"
            ("Antychrysta sztandard w niebo wznieść, Podłe plemię Krzyża strącić w mrok" ), gdzie chrześcijaństwo określa mianem "jadu", "Najeźdźcy" (gdzie Jezus i ewangeiliści są nazywani kłamcami - ""Ten człowiek co kiedyś obiecał ci raj, Ogłosił się Bogiem skazanym na krzyż..."), czy "Ostatni Drakkar", gdzie Jezus jest nazywany "semickim fetyszem, który nadstawia twarz". Życzę Ci, aby Twoje dzieci zmuszane do wiary katolickiej kiedyś odpowiedziały Ci w podobny sposób. Ja nie byłem zmuszany do katolicyzmu, choć byłem ochrzczony i na I Komunii, i dlatego bez nienawiści do chrześcijaństwa mogłem wybrać co innego (panteizm z elementami zadrużnymi i neopogańskimi). Dedykuję Ci mój podpis, będący cytatem z Wacyka:) Jeśli nie potrafisz uszanować wolności sumienia i wyznania, to potrzeba Ci najwyraźniej szoku.
            • nowotkomarceli4 Re: życzę Ci aby Ci to kiedyś wygarnęły 09.05.11, 00:54
              Czytaj ze zrozumieniem.
              1. Świadomie to znaczy mądrze i w szacunku, a nie ortodoksyjnie i bezmyślnie.
          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 08.05.11, 22:38
            "...Tak moi drodzy, członkowie sekt to przede wszystkim osoby wychowywane w rodzinach ateistycznych...."
            Masz jakieś dane czy to jeszcze jedna prawda z d.py wzięta?
            • nowotkomarceli4 Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 00:56
              > Masz jakieś dane czy to jeszcze jedna prawda z d.py wzięta?

              Tak ma dane, ale nie przywykłem w taki sposób prowadzić dyskusji.
          • benek231 "Swiadomy wybor" 8-latka to czysta kpina :O) 09.05.11, 01:27
            nowotkomarceli4 napisał:

            Tak moi drodzy, członkowie sekt to przede wszystkim osoby wychowywane w rodzinach ateistycznych.
            >
            >
            *Domyslam sie, ze z ta prawda objawiona spuscil sie ktos na Ciebie na zajeciach katechetycznej indoktrynacji. Wiem, ze bardzo byscie chcieli, by bylo tak jak twierdzisz, ale prawda jest zgola inna. W Polsce odszczepiency z ateistycznych domow trafiali zazwyczaj wprost na lono kk, ktory takze jest sekta, nawiasem mowiac. Trafiali tam z racji przykrych doswiadczen zwiazanych z wlasna odmiennoscia. Tym razem swiadomie stawiali na dobrodziejstwa pojscia z glownym nurtem.

            Na Zachodzie, a zwlaszcza w Stanach, do sekt trafiaja mlodzi ludzie z ultra religijnych rodzin, ktorych wewnetrzne rygory byly przyczyna buntu. Niemniej z racji przyzwyczajenia do podporzadkowania sie autorytetowi (ojca zazwyczaj) rutynowo trafiali z deszczu czubatej rodziny pod rynne czubatej sekty.

            Wczesniej potwierdzasz to z czego ja sobie ironizowalem, tzn. ze owo "doswiadczenie laski panskiej" to w rzeczywistosci nic innego jak wrabianie czlowieka od dziecka w oglupienie - droga indoktrynacji, presji pod przeroznymi postaciami, oraz rytualnej mantry. I znow masz racje, bo jesli ktos zostal prawidlowo oglupiony to niezwykle trudno jest go od_glupic. Niezbedne jest dlugotrwale pranie mozgu, jako ze, w wyniku tresury, struktury noetycze w glowce wyznawcy ulegaja skostnieniu. To mniej wiecej tak jakby zamontowac mu w mozgu dodatkowy program ktorego zadaniem jest odrzucanie i wymazywanie z pamieci wszelkiej informacji stojacej w sprzecznosci z programem zasadniczym. Informacja taka z gruntu zakwalifikowana zostaje jako nie podlegajaca nanalizie. Czyli mozna sobie "dyskutowac" z takim do us. smierci, bo jemu tu wlata, a tam wylata. :)
            • nowotkomarceli4 Re: "Swiadomy wybor" 8-latka to czysta kpina :O) 09.05.11, 10:13
              Jesteś kolejną światłą jednostką, która czyta to sama chce przeczytać, a nie to co jest napisane.
              > *Domyslam sie, ze z ta prawda objawiona spuscil sie ktos na Ciebie na zajeciach
              > katechetycznej indoktrynacji.

              To jest Twoja nadinterpretacja - pochodzę ze zlaicyzowanej rodziny, do tego stopnia, że w kościele jestem tylko na slubach i pogrzebach.

              > Wiem, ze bardzo byscie chcieli, by bylo tak jak twierdzisz, ale prawda jest zgola inna.

              zwracasz się do mnie w liczbie mnogiej, a ja wypowiedziałem tylko swoją prywatną opinię, więc proszę, jeśli chccesz ze mną rozmawiać, to mnie nie grupuj, z ludźmi z którymi się nie identyfikuję.

              > W Polsce odszczepiency z ateistycznych
              > domow trafiali zazwyczaj wprost na lono kk, ktory takze jest sekta, nawiasem mo
              > wiac.

              KK nie jest sektą. A ateiści nie są "odszczepieńcami".

              > Trafiali tam z racji przykrych doswiadczen zwiazanych z wlasna odmiennosc
              > ia. Tym razem swiadomie stawiali na dobrodziejstwa pojscia z glownym nurtem.

              Każdy przypadek jest inny - nie generalizuj. Ja nigdy nie idę z głównym nurtem i jest mi z tym dobrze. Czego dowodem mój post - obrwam od ultrasów katolickich i anty katolickich.

              > Na Zachodzie, a zwlaszcza w Stanach, do sekt trafiaja mlodzi ludzie z ultra rel
              > igijnych rodzin, ktorych wewnetrzne rygory byly przyczyna buntu. Niemniej z rac
              > ji przyzwyczajenia do podporzadkowania sie autorytetowi (ojca zazwyczaj) rutyno
              > wo trafiali z deszczu czubatej rodziny pod rynne czubatej sekty.
              silny i despotyczny ojciec występuje zarówno w rodzinach "ateistycznych ubeków", jak i religijnych ultrasów. Religia nie ma nic do rzeczy

              > Wczesniej potwierdzasz to z czego ja sobie ironizowalem, tzn. ze owo "doswiadcz
              > enie laski panskiej" to w rzeczywistosci nic innego jak wrabianie czlowieka od
              > dziecka w oglupienie

              Brawo Szerloku jak na to wpadłeś??? Buhahahahahaha

              > I znow masz racje, bo jesli ktos zostal prawidlowo oglup
              > iony to niezwykle trudno jest go od_glupic.

              Nie doczytałeś do końca, lub też czytasz bardzo wybiórczo.

              > To mniej wiecej tak jakby zamontowac mu w mozgu dodatkowy program k
              > torego zadaniem jest odrzucanie i wymazywanie z pamieci wszelkiej informacji st
              > ojacej w sprzecznosci z programem zasadniczym.

              Posłuchaj człowieczku, wróć do mojego postu i przeczytaj go ze zrozumieniem a dopiero później pisz. Może i coś zrozumiałeś, ale nie do końca. A to czego nie zrozumiałeś to sobie dopowiedziałeś, ponieważ jesteś zaprogramowany, na jedną słuszną opcję. Czy ty uważasz, że aż tak wiele Ciebie różni od moherowego towarzarzystwa??? Nie Ciebie nic nie różni. Ty jesteś dokładnie takim samym moherem, tylko z drugiej strony barykady.
              Tyle w temacie.


              • benek231 Re: "Swiadomy wybor" 8-latka to czysta kpina :O) 09.05.11, 14:30
                nowotkomarceli4 napisał:

                Ty jesteś dokładnie takim samym moherem, tylko z drugiej strony barykady.
                > Tyle w temacie.[/b]
                >
                >
                *Nie wydaje mi sie, jako ze mohery sa wylacznie po Twojej stronie barykady :) Milo mi ze tak pieknie Cie wypunktowalem :)))
          • agonda Re: dzieci powinny być świadomie zmuszane do reli 09.05.11, 11:13
            Zmuszanie nic nie da. Dzieciak ten tran wypije,
            a kiedy dorośnie więcej do ust nie włoży.
            Tzw. lekcje religii w szkołach
            uczą technicznej obrzędowości, ale nie ma tam przeżycia.
            W szkole mojego dziecka lubią je, bo
            pan jest fajny i dużo rysują "świata bożego" to wszystko.
            A uwaga o ateistycznych korzeniach członków sekt (czyli
            małych Kościołów w odróżnieniu od dużych Kościołów, których
            nikt sektami ośmielić się nie nazwie) jest wydumana.
            Znałem różnych "sekciarzy" i wszyscy byli po chrzcie i komunii w KK.
      • pedro-materopl Re: Ludzie sami sobie problemy robią 08.05.11, 21:52
        Masz rację w swoim stwierdzeniu.
        Co do artykułu jest bardzo słaby, zlepek jakiś niby "wypowiedzi", stanowisk, wobec wiary i sakramentów. Ogólnie pomieszanie z poplątaniem. Chyba już dzisiaj nikt, nikogo nie zmusza do chodzenia do kościoła, uczestniczenia w sakramentach. Wychowanie w danej religii, wierze, rozpoczyna się w rodzinie, to rodzice są przykładem dla dzieci, to oni przekazują wartości w które się wierzy albo nie.
        Zasada jest prosta, jeśli wierzę, staram się pogłebiać moją wiarę i zadaję sobie trochę trudu w jej rozwój, jeśli mi jest to nie potrzebne lub obejętne, to najlepiej nie zaprzątać sobie głowy sobie i innym - i wtedy nie ma problemu.
        Najlepiej, aby autorka artykułu zadała sobie trochę pracy i merytorycznie potraktowała temat a nie propagandowo.
        • nowotkomarceli4 Re: Ludzie sami sobie problemy robią 09.05.11, 00:59
          o i tu jest sedno. Artykuł jest propagandowy a nie merytoryczny.
    • bignick pomóż Tosi mamo 08.05.11, 01:12
      pytanie dziecka o to czy mu się podoba w kościele, czy sa zabawi, bo jest nudno- to nie plac zabaw, nie przedszkole, to magia , to cud. to chwila spokoju ...słowa o czczeniu Boga nie mają sensu,nie czcij Boga- pomyśl o jego miłości.. tak zrozum proste słowa, że ON CIEBIE KOCHA TAKĄ JAKA JESTEŚ- teraz, tu wkurzona , ze to czytasz, ... nie pytaj Tosi czy dobrze się bawi w kościele- to nie jest plac zabaw ,.. daj Tosi szansę...nie patrz na wiarę i kościół jak na proboszcza.. może sie pogubił... jak kochasz Tosię - przytul ja i powiedz, że zda , tylko pozwól jej zdać do ostatniej klasy - do... wieczności...
      • koham.mihnika.copyright [...] 08.05.11, 01:35
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 16:35
          to że ty w niego nie wierzysz nie znaczy że go nie ma...Bóg jest...
          • m4t Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 16:43
            A to, że ktoś wierzy nie znaczy, że jest.
            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 16:51
              Jest...są dowody...objawienia, cuda. Pismo Święte...a dowodów na to że On nie istnieje nie ma ;-)
              Poza tym Bóg to kwestia Wiary a nie tylko dowodów zmysłowych...jak ktoś ma zimne serce to niech nie wierzy...nikt go nie zmusza tak jak to zostało fałszywie pokazane w artykule.......
              • piehemoth rotfl 08.05.11, 16:56

              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 16:59
                dajesz tylko dowod ze wierzacy to ludzie niemyslacy
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:13
                  przeciwnie... wierzę i myślę... najprościej opuć i nazwać niemyślącym gdy ktoś ma inne poglądy? na tym polega twoje myślenie ? ;-)
                  • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:41
                    tu nie chodzi o inne poglady
                    ty po prostu wierzysz w bzdury wymyslone dla tepych ludzi
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:46
                      jedyny mądry się odezwał....owszem...nie wierzę w głoszone przez ciebie bzdury ;-)
                      • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:53
                        taaak bo ten twoj wodz w czarnej szacie to jest medrzec swiata ktory posiadl wiedze tajemna
                        sluchaj jego a na pewno zajdziesz daleko w zyciu
                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:56
                          widzę że zaczynasz myśleć ....jedna nawrócona duszyczka więcej...brawo ;-)
                          • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:58
                            ciezko u ciebie z rozumieniem
                            sorry zapomnialem ze musze pisac wszystko doslownie zebys zrozumial
                            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:59
                              zwywać od głupka...to twoja taktyka rozmowy? myślisz że tylko tyś mądry i rozumy wszystkie pozjadał?
                              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:00
                                oczywiscie ze nie tylko ja
                                5% ludzi tez mysli samodzielnie
                                • taka_prawda500 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 01:48
                                  ff6 napisała:

                                  > oczywiscie ze nie tylko ja
                                  > 5% ludzi tez mysli samodzielnie
                                  95% to tylko liczba ochrzczonych - na to wpływu nie mamy niestety, ktoś zdecydował za nas. Ale ile osób z tych statystycznych 95% faktycznie wierzy, a ile praktykuje? Dobrze jeśli połowa. Była szansa zweryfikować ten % przy okazji spisu powszechnego. Niestety takie pytanie przy skróconej wersji internetowej w ogóle nie padło. Stracono szansę oszacowania faktycznej liczby katolików. A może to celowe działanie, bo klechy boją się spadku statystyk i dotacji z budżetu? Kto wie...
                              • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:02
                                95% polaków to idioci? pozdrów rodziców ;-)
                                • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:06
                                  niestety czesc rodziny jest idiotami ale pracuje nad uwalnianiem ich z opetania przez szamanow koscielnych
                                  niektorzy nie sa juz reformowalni niestety ale niektorzy sa na granicy i mozna ich uwolnic
                                  • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:10
                                    " czesc rodziny jest idiotami"? tylko ty taki mądry? współczuję...;-)
                                    • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:12
                                      no nie tylko ja
                                      napisalem ze czesc rodziny juz jest ok :)
                                      czego mi wspolczujesz? ze nie musze chodzic do kosciola? hehe
                                      • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:47
                                        oczywiscie nie ze musisz, nikt cie nie zmusi... wypada Ci wspolczuć tylko bo zaskoczony bedziesz po śmierci jak sie okaze ze rzeczywiscie ci "niemyślący" z forum mieli racje...
                                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:02
                                          jeśli po śmierci okaże się że katolicy mieli rację? twoja dusza spłonie w piekle Haha
                                          • taka_prawda500 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 01:56
                                            misiaczek1281 napisał:

                                            > jeśli po śmierci okaże się że katolicy mieli rację? twoja dusza spłonie w piek
                                            > le Haha
                                            Oto typowy przykład katolskiej mściwości. Chyba nie tego wasz bóg nauczał, czyż nie? ;)
                                            • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 22:39
                                              wiesz, kazdy będzie ze swoich uczynków odpowiadał sam wiec ocene pozostawmy Bogu
                                          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 22:00
                                            Co ty powiesz? I to wszystko za sprawą NIESKOŃCZENIE miłosiernego boga?
                                          • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 22:36
                                            wtedy bedzie po ptokach. Ale wcale tez nie jest powiedziane ze wierzacy katolicy nie pojdą do piekła. Kwestia jaką ma sie wiarę.
                                      • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:56
                                        tak...współczuje że nie chodzisz do kościoła...a powinieneś...spróbuj choć raz...może w końcu Bóg się nad tobą zlituje, nawróci cie i odmieni twe szare życie ;-)
                                        • critto Bóg jest ale są lepsze metody poznania Go 08.05.11, 22:05
                                          naprawdę poznać Boga można nie przez taki czy inny Kościół i rytuały, a przez poznawanie praw rządzących Wszechświatem - on to bowiem jest najdoskonalszym objawieniem Najwyższego, dostępnym dla każdego na tych samych zasadach. Poznawanie Wszechświata i doskonalenie samego Siebie, aby stać się godnym "nosicielem" Bożej Iskry, który dobrze wykorzystuje dar Stwórcy.
                                          • megasceptyk ty masonie :) 08.05.11, 22:24
                                            czasem się zastanawiam
                                            jak pogodzić "cuda"
                                            różnych religii.

                                            Wszyscy mają pełno cudów.
                                            Ale które są prawdziwe?
                                            Wszystkie?
                                            Wtedy wszyscy się mylą.
                                            Niektóre?
                                            A jak to rozróżnić?
                                            Żadne?
                                            To bardzo prawdopodobne.

                                            Nie ma cudów
                                            nie ma religii.
                                    • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:45
                                      widzisz ze nie ma sensu taka wymiana zdan bo niektorzy są puści jak mój portfel... szkoda czasu
                                  • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:44
                                    jak nie chcesz sam wierzyć to nie wierz ale nie mieszaj w głowach innym ludziom. niech sami podejmują decyzję. Nie wyświadczaj nikomu niedźwiedziej przysługi
                                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:00
                                      ja nikogo nie zmuszam...to takie artykuły jak ten mącą ludziom w głowach...na forum piszą brednie że ktoś kogoś do czegoś zmusza...religia katolicka jest dobrowolna...msza, pielgrzymka na Jasną Górę i modlitwa jest najpiękniejszym przeżyciem duchowym...wielu ludzi czerpie radość z wiary...ona nadaje ich życiu sens...a życie bez wiary , nadzieji i miłości jest puste
                                      • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 22:46
                                        ale ja nie pisałam o Tobie tylko o ff6 i jego wypowiedzi.
                                        "no nie tylko ja
                                        napisalem ze czesc rodziny juz jest ok :)
                                        czego mi wspolczujesz? ze nie musze chodzic do kosciola? hehe "



                                        i oczywiście sie przychylam do tego co napisałes... tez otrzymałam zupełnie niedawno łaskę wiary i bardzo się z tego cieszę.
                                • majenkir Re: 08.05.11, 21:58
                                  misiaczek1281 napisał:
                                  > 95% polaków to idioci? pozdrów rodziców ;-)


                                  No ta, "miliony much nie moga sie mylic",hehe
                                  • misiaczek1281 Re: 08.05.11, 22:01
                                    miliony wiernych much nie mogą się mylić? człowiek to mucha? ty też jesteś muszka? Hehe
                      • amenominakanushi-pan-poczatku misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 20:00
                        Bóg istnieje, bo w książce o tym piszą.
                        Jednorożce, gobliny i smoki też istnieją. Jeśli nie wierzycie to poczytajcie. Polecam "Jźdźców smoków", "Władcę pierścieni", "Wiedźmina". A jeśli słowo pisane Wam nie wystarczy, to są i filmy.
                        • misiaczek1281 Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 20:04
                          jakie smoki? to są bajki dla dzieci napisane rok, dwa, trzy lata temu ...katolicyzm trwa 2000 lat...
                          • ff6 Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 20:07
                            to ze trwa dlugo to znaczy ze musi byc ok?
                            wiesz... najstarszy zawod to dziwka czyli tez ok wg ciebie? hehe
                            • lala_81 Re: misiaczek1281 ma rację. 09.05.11, 22:50
                              jak juz dajesz porównania to rob to z sensem. To tak jakbys porównał tuska i kaczynskiego. Obaj nienormalni-tylko to ich łączy, tak jak kosciol i zawód-dziwka - oba stare.
                          • murakami2 Tak mnie to irytuje, że w końcu powiem 08.05.11, 20:15
                            Misiaczek! Po kiego grzyba używasz tylu wielokropków? Bo przecież nie uczynią Twoich wypowiedzi bardziej refleksyjnymi.
                            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: Tak mnie to irytuje, że w końcu powiem 08.05.11, 20:29
                              Wielokropki sugerują, że nasz misiaczek w tym czasie MYŚLI.
                          • tom.gorecki nie 2 tys, a około 6 tysięcy 08.05.11, 20:24
                            katolicyzm obiema łapami nabrał pogańskich obrzędów rodem z neolitu...
                            a jak chcesz historycznie, to ma jakieś 1500 lat - wcześniej to było pseudochrześcijaństwo no i jeszcze w 1 w. n.e. jakie-takie chrześcijaństwo, choć już wtedy apostołowie mówili coś o wilkach w czarnych sukienkach na mnóstwo guzików zapiętych...
                            • misiaczek1281 Re: nie 2 tys, a około 6 tysięcy 08.05.11, 21:49
                              nie będę wdawał się w spory ile tysięcy lat temu powstało chrześcijaństwo i dlaczego... ważne że chrześcijaństwo ma ogromny dorobek kulturalny którego krzykliwe antyklerykalne wystąpienia w mediach nie są w stanie przekreślić...
                              Jeśli jesteście tacy wyzwoleni i tolerancyjni to dlaczego nie tolerujecie kościoła? Czy to wasza fałszywie pojęta "tolerancja" ? Haha
                              • taka_prawda500 Re: nie 2 tys, a około 6 tysięcy 09.05.11, 02:00
                                misiaczek1281 napisał:

                                > nie będę wdawał się w spory ile tysięcy lat temu powstało chrześcijaństwo i dla
                                > czego... ważne że chrześcijaństwo ma ogromny dorobek kulturalny którego krzykli
                                > we antyklerykalne wystąpienia w mediach nie są w stanie przekreślić...
                                > Jeśli jesteście tacy wyzwoleni i tolerancyjni to dlaczego nie tolerujecie kości
                                > oła? Czy to wasza fałszywie pojęta "tolerancja" ? Haha
                                To kościół nie toleruje nas, a ty jesteś takiej nietolerancyjnej postawy żywym przykładem.
                          • pisaczek Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 20:28
                            Świat istnieje od miliardów lat. W tym świetle "katolicyzm" jawi się jak bajka sprzed pięciu minut.
                            • amenominakanushi-pan-poczatku Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 20:31
                              No coiś Ty? Świat został stworzony w 6 dni jakieś 5K lat temu, a wszystko co sugeruje jego wiek na miliardy lat też zostało stworzone w celu wypróbowania wiernych.
                            • misiaczek1281 Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 21:51
                              tak...świat istnieje od miliardów lat. W tym świetle twoje życie i ten wpis na forum nie jest nawet kroplą w morzu historii ;-) Haha
                              • taka_prawda500 Re: misiaczek1281 ma rację. 09.05.11, 04:57
                                Czy umiesz zakończyć swoją wypowiedź jakoś inaczej niż "haha" nawiedzony oszołomie?
                          • amenominakanushi-pan-poczatku Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 20:35
                            Pierdaczysz głupoty.
                            Po pierwsze: poczytaj "Tysiąc i jedną noc". Ma już ponad tysiąc lat i występują w niej istoty o jakichś ci się nie śniło.
                            Po drugie: myli ci się chrześcijaństwo z katolicyzmem, ale dobrze ci idzie. W związku z tym proponuję dołożyć do katolicyzmu jeszcze wyznanie mojżeszowe. Doda to twojemu katolicyzmowi jakieś dwa tysiące lat i jeszcze więcej zadęcia, ups, miało być powagi.
                          • bumcykcyk76 Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 21:27
                            Katolicyzm istnieje od 1054 r., sprawdź w encyklopedii.
                            Chrześcijaństwo istnieje od 2000 lat. Nie myl pojęć. Są podobne do siebie, ale nie są tożsame.
                          • critto Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 22:16
                            niektóre religie i filozofie trwają dłużej, i co z tego? Przejdziesz na buddyzm czy hinduizm, bo jest jeszcze starszy i trwa nieprzerwanie dłużej, niż chrześcijaństwo? Wielu z Was śmieje się z mitów tworzonych przez kultury "pogańskie", a sami oburzacie się, jak ktoś uważa Wasze dogmaty za takie same mity i legendy... Zresztą mity np. kosmogoniczne mają głęboki sens metaforyczny - proponuję zapoznać się z mitologią nordycką chociażby. I gdyby tak samo traktować np. mit o zbawieniu, to byłoby OK - jest to pewien wzorzec, który wg chrześcijan powinna przyjąć Ludzkość. OK, można mieć takie zdanie...
                            • misiaczek1281 Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 22:22
                              Nawet jeśli nasze legendy to mity i tak będę katolikiem ...bo jestem nim nie dla mitów tylko dla wartości moralnych...bo co dzisiejszy świat oferuje człowiekowi? pogoń za kasą, szybkie tempo życia, seks , narkotyki , przemoc ...a co oferuje katolicyzm? wiarę , nadzieję, miłość, wyciszenie podczas modlitwy...i dlatego jestem katolikiem....nie dla księdza, nie dla jego kasy...nie dlatego że są jakieś mity czy nie mity, dogmaty, legendy, przypowieści z biblii...rozumiesz?
                              • critto Re: misiaczek1281 ma rację. 08.05.11, 23:45
                                i tu akurat masz rację - w dzisiejszych czasach strasznie spłyca się cel życia człowieka i ogranicza go do wyborów konsumpcyjnych. Mit, taki czy inny, to silna podbudowa moralna człowieka i w takim sensie religie mają sens. Tyle, że instytucjonalne narzucanie religii oraz jej mieszanie z polityką szkodzi trwaniu tego mitu. Nikt albo prawie nikt by go nie atakował, gdyby nie zachowanie wielu hierarchów Kościoła, bo tak naprawdę czyjaś wiara prawie nikomu nie przeszkadza. Podobne problemy występują w innych kulturach, np. w Indiach interesowność i zapatrzenie w siebie kasty braminów zniechęca wielu ludzi do hinduizmu. Podobnie, większość Japończyków traktuje szintoizm wyłącznie symbolicznie - ciekawe dlaczego, prawda? Podejrzewam, że ich kapłani popełniali podobne błędy, jak katoliccy księża.
                                Ale jeśli masz takie podejście, to powinieneś uszanować także inne światopoglądy, które podobnie jak Twój próbują człowiekowi dać coś więcej, niż wyścig szczurów. I mam nadzieję, że szanujesz.
                              • tom.gorecki Re: misiaczek1281 ma rację. 09.05.11, 12:29
                                misiaczek1281 napisał:

                                > Nawet jeśli nasze legendy to mity i tak będę katolikiem ...bo jestem nim nie d
                                > la mitów tylko dla wartości moralnych...bo co dzisiejszy świat oferuje człowiek

                                Jakich "wartości moralnych":
                                - mordowania "heretyków" - czyli ludzi, którzy się od początku sprzeciwiali poganizacji chrześcijaństwa przez to, co potem nazwano KrK?
                                - krucjat?
                                - stosów?
                                - inkwizycji?
                                - wojen religijnych?
                                - wyrzucania Żydów poza nawias w wielu państwach Europy?
                                - popierania niewolnictwa?
                                - popierania _wszystkich_ wojen toczonych w imię KrK i na jego korzyść (na wojnach XXI w kończąc)?
                                - zamykania oczu na niedolę Żydów podczas II wś (bo "dobrze im tak", bo winni byliście im pieniądze) mydląc oczy jakimś tam dokumencikiem cienko piszczącym, że "nieładnie panie Hitler"?
                                - kropienia i błogosławienia żołnierzy w wojnach światowych po każdej walczącej stronie (!)
                                - ekspediowania niemieckich (i innych katolickich faszystów) zbrodniarzy wojennych do Ameryki Płd po wojnie celem ich ukrycia?
                                - tuszowania pedofilii w kręgach czarnosukienkowo-mnogoguziczkowych?

                                taką "moralność" masz na myśli? Nawet na taką KrK nie ma monopolu, ale przynajmniej ma największy udział w rynku.
                          • nazikomunista_back Re: misiaczek1281 ma rację. 11.05.11, 14:37
                            Dokładnie. Stworzenie mityczne zwane smokiem to bajka dla dzieci sprzed 2-3 lat.
              • 1warren Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:29
                Dowod na nieistnienie? Gratuluje "logicznego" myslenia. Czekam na dowod nie istnienia ludzi zmajacych 3 nogi, albo latajacych sloni. Nie potrafisz podac, znaczy istnieja. A przy okazji, Ziemia tez kiedys byla plaska, w gorze plasaly aniolki, a pod ziemia diabelki czekaly na niepokornych, ale za to myslacych.
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:49
                  Bóg to kwestia wiary a nie dowodów naukowych ... twoja nauka jest tu bezradna Haha
                  • cuthroat Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:26
                    i z czego się debilu jeden cieszysz? że wierzysz w brednie na poziomie bajek dla upośledzonych umysłowo dzieci? Obejrzyj harrego pottera, tam magia to też kwestia wiary a nie dowodów naukowych, więc może zacznij szukać swojego peronu 9 i 3/4, który zawozi takich jak ty do tworek. Specjalnie zmodernizowali bramę wjazdową, żeby wyglądało jak hogwart.
                    • gnago Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 01:46
                      Byłeś ynteligencie w Timbuktu? Nie, zatem istnienie tego miasta opierasz na wierze opartej na relacjach innych tekstowych,filmowych czy słownych. Co zatem przeszkadza Ci uwierzyć w relacje innych o Bogu?
                  • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:27
                    no to sobie wierz ale niech katole nie wpie...aja sie w zycie codzienne w ktorym nie obowiazuje fantazja
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:55
                      katole mają prawo się wpie...w twoje życie i w polske bo to obywatele tego kraju tak samo jak ty i jest ich 95% czyli większość która w demokracji ma racje kumasz?
                      • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:13
                        Sporo piszesz, że w Polsce jest 95% katolików.
                        Podasz w końcu źródło czy dalej będziesz powtarzać bzdury wyssane z palca przez RM czy ND ?
                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:17
                          nie ważne czy 80% czy 95% polaków to katolicy...ważne że ogromna większość i to was ateistów straszni boli...weźxie ibuprom to przestanie boleć hehe ;-)
                      • tom.gorecki nie kłam, nie kłam 09.05.11, 12:32
                        misiaczek1281 napisał:

                        > katole mają prawo się wpie...w twoje życie i w polske bo to obywatele tego kraj
                        > u tak samo jak ty i jest ich 95% czyli większość która w demokracji ma racje ku
                        > masz?

                        Brawo za piękną, katolicką polszczyznę z rynsztoka! Ładnie!
                        Skoro jest was 95%, to ... kto was prześladuje? Hahahahaha!

                        Jak dostaniecie po łapkach za zawłaszczanie coraz większej części przestrzeni publicznej pod krzyże, łobrazy, cuda-wianki, to "jesteście prześladowani"...
                        Jak się wam wytknie, że więcej bałwanów drewnianych się nie mieści - ryczycie, że jest was 95%.

                        A na mszach ledwie 20%.
              • kinoman1920 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:44
                Oczywiscie ze sa cuda - np. dzien po kanonizacji JP2 zabito Osame. Czy to nie cud?
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:52
                  albo dzień w którym w Polsce w której mieszka 95% katolików 70% wpisów to forumowe szczekacze wyzywający katolików na forum dając upust swym frustracjom ....to dopiero cud ;-) szkoda że to powód do wstydu nie radości ;-)
                  • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:57
                    bo katole zazwyczaj sa tepi wiec nie bardzo u nich z poslugiwaniem sie komputerem
                    poza tym internet to samo zlo wg ich szefow w czarnych sukniach
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:00
                      sądząc że 70% wpisów wyzywa kościół to faktycznie internet to to zło..
                      • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:02
                        no widzisz
                        sam doszedles do tego czemu sukienkowi panowie tak twierdza :)
                        sa media gdzie jest samo dobro np. radio maryja
                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:05
                          powiem ci tak: nie słucham radia maryja...chodzę do kościoła dla siebie...bo kościół głosi wartości moralne...nie chodzę dla księdza i nie daje na tace kumasz?
                          • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:09
                            nie musisz dawac na tace oni juz wystarczajaco od ciebie biora
                            od wartosci moralnych sa twoi rodzice i twoj wlasny rozum
                            zamiast isc do kosciola i sluchac bredni przez godzine moglbys poczytac cos wartosciowego, pouczyc sie, dowartosciowac sie jako czlowiek
                            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:43
                              Nie jestem głupim ogłupionym religijnie katolem za jakiego mnie uważasz...jestem inteligentny, skończyłem studia, czytam ciekawe książki...ja się dowartościowuje śpiewając i modląc się w kościele...nie daję na tacę bo nie popieram instytucji , księży, biskupa tylko wartości które głoszą jak miłość, przykazania, dobroć, wyciszenie, modlitwa...modlitwa i msza święta to pokarm dla mojego ducha...robię to dla siebie a nie dla księdza i jego kasy...a słuchać to nie muszę twoich bredni bo one nic mądrego nie tworzą a próbują burzyć kościół ;-)
                              • amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:17
                                Ej, hipokryto, raz mówisz,że ksiądz nie będzie pracował za darmo, a teraz na tacę nie dajesz. To kto ma utzymać twojego katolickiego klechę. Ateiści zapewne w twoim pokręconym mniemaniu.
                                • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:24
                                  Nie komentujcie tego hipokryty - trolla.
                                  Raz pisze, że jest przeciwny KrK, a innym razem, że KrK jest debeściak.
                                  Albo ma rozdwojenie jaźni albo to troll z GW.
                                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:24
                                  Nawet jeśli ksiądz zbiera kase...nawet jeśli nasze pisma święte i legendy to mity to ja i tak będę katolikiem ...bo jestem nim nie dla mitów tylko dla wartości moralnych...bo co dzisiejszy świat oferuje człowiekowi? pogoń za kasą, szybkie tempo życia, seks , narkotyki , przemoc ...a co oferuje katolicyzm? wiarę , nadzieję, miłość, wyciszenie podczas modlitwy...i dlatego jestem katolikiem....nie dla księdza, nie dla jego kasy...nie dlatego że są jakieś mity czy nie mity, dogmaty, legendy, przypowieści z biblii...rozumiesz?
                                  • nazikomunista_back Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 11.05.11, 14:51
                                    Oferuje ochronę dla pedofili molestujących dzieci, tłuste życie dla katabasów żyjących z głupoty takich jak ty, pieniężne wyliczenie wartości duchowej ślubu czy pogrzebu, konkurs prezentów między dziećmi przystępującymi do komunii, wieki tradycji wojen religijnych, prześladowań i obskurantyzmu. Oferuje system myślenia, w którym ofiara ponosi winę z samego tytułu urodzenia się człowiekiem (limbo dla nieochrzczonych zdementował dopiero Ratzinger) i przez całe życie musi zaprzeczać wszystkiemu, co czyni go człowiekiem, a że w dość oczywisty sposób konsekwentnie tego robić nie może, to jeszcze większą winę ponosi.
                                    Nie mówiąc już o tym, że takim pełnym winy i grzechu zaprojektował go wszechmiłosierny papo.

                                    Katole mnie brzydzą, bo nie można krzewić takiej chorej wiary inaczej niż z nienawiści.
                                    • green_bonobo Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 11.05.11, 15:18
                                      Nienawiść nie zawsze, ale jaka pycha! Oni są przekonani, że z tysięcy bogów, jacy przewinęli się przez Ziemię, właśnie oni wybrali bezbłędnie. To prawie tak, jakby trafić szóstkę w totolotka. Mało tego, wierzą, że trafią dwie szóstki, raz po razie, bo jeszcze trzeba, według kretyńskich przepisów, umrzeć w stanie łaski uświęcającej. A to zdarza się im pewnie 2 godziny na rok.
                              • lala_81 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 22:57
                                ci ktorzy nie odczuwają potrzeby chodzenia do koscioła czy nawet modlitwy, nigdy nie zrozumieją osob ktore to czują. Trzeba sie z tym pogodzic i nie prowadzic jałowych dyskusji na forum.
                          • amenominakanushi-pan-poczatku Uuuu, to z ciebie odszczepieniec jakiś, 08.05.11, 20:42
                            a nie katoliczka. Dzizas powiedział "bogu, co boskie, cesarzowi, co cesarskie", a któryś papierz (a jest nieomylnym następcą Dzizasa) powiedział, że powinnaś płacić dziesięcinę. Podpowiem ci, to jedna dziesiąta twojich dochodów brutto.
                  • murakami2 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:16
                    misiaczek1281 napisał:

                    > albo dzień w którym w Polsce w której mieszka 95% katolików 70% wpisów to forum
                    > owe szczekacze wyzywający katolików na forum dając upust swym frustracjom ....t
                    > o dopiero cud ;-) szkoda że to powód do wstydu nie radości ;-)

                    To z czego się cieszysz? Przypadkiem postawiłeś buzię?
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:04
                      cieszę się że jednak jesteście owymi 5% ...ateistami ...a w demokracji rację ma większość 95% czyli nie wy;-)
                  • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:33
                    95% katolików w Polsce?
                    Mógłbyś podać źródło?
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:05
                      nie ważne czy to jest 85% katolików czy 95% ... jednym słowem druzgocąca przewaga;-)
                      • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:15
                        No dobrze. A skąd wiesz, że 85% czy 95% Polaków to katolicy?
                        Bo kościół tak mówi? Bez rzetelnych dowodów nie mamy o czym dyskutować.
                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:25
                          nieważne czy 85% czy 95%...ważne że ogromna większość...i to was ateistów boli...i z tem walczycie na forum i w mediach ...
                          • tom.gorecki jest was mniejszość 09.05.11, 12:34
                            misiaczek1281 napisał:

                            > nieważne czy 85% czy 95%...ważne że ogromna większość...i to was ateistów boli.
                            > ..i z tem walczycie na forum i w mediach ...

                            skoro się tak "boicie o siebie" i jesteście "prześladowani"
              • retropercepcje Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:32
                hahaha alem sie ubawila... zimne serce...
                to prawie tak, jak laska na forum kobieta pytala sie, czy wszyscy ateisci to komunisci...

                reprezentujecie podobny poziom - poznajcie sie moze :D
              • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:24
                Ale Pismo Św. nie jest książką historyczną, udowadaniającą fakt istnienia Boga czy Jezusa.
                Coś poknociłeś...
              • montaverde Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:43
                misiaczek1281 napisał:

                > Jest...są dowody...objawienia, cuda. Pismo Święte...a dowodów na to że On nie
                > istnieje nie ma ;-)
                > Poza tym Bóg to kwestia Wiary a nie tylko dowodów zmysłowych...jak ktoś ma zimn
                > e serce to niech nie wierzy...nikt go nie zmusza tak jak to zostało fałszywie p
                > okazane w artykule.......


                jakby nikt nikogo nie zmuszał, ani presji nie wywierał, nawet tej społecznej (wywieranej psychologią tłumu) to tego artykuły by nie było. Tak jak by go nie było, gdyby ów czarny kapturek mówił w miarę obiektywnie i racjonalnie, a nie w tonie "kto myśli inaczej ten jest w błędzie"
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:13
                  a gdyby na ciebie koledzy presje wywierali żebyś podpalił dom sąsiada to byś to zrobił??? masz swój rozum i wolną wolę? katolicy też mają...i świadomie wybierają kościół...być może jakaś presja jest ale nikt ich nie zmusza...w czasie wyborów też jest presja...presje wywierają spoty wyborcze, rodzina, media...ale masz własną wolę i nikt cie nie zmusza ...podobnie jest w religii katolickiej....codziennie na człowieka wywiarana jest presja...a to reklama proszku do prania - presja żebyś kupił ten proszek....a to szef w pracy wywiera presję żebyś został godzinę dłużej...a ...ale oni cie nie zmuszają....wybór należy do ciebie....możesz posłać dziecko na lekcje etyki w szkole zamiast na lekcje religii....nikt nie zmusza....więc teza z artykułu jakoby ktoś wywierał presje to żaden zarzut bo codziennie na nas wywierana jest presja....ale żyjemy w wolnym kraju i możemy świadomie decydować...skoro około 90% ludzi to katolicy i posyłają dzieci na lekcje religii to uszanujmy ich wolę....musiałbyś żyć na pustyni żeby nikt na ciebie nie wywierał żadnej presji ;-)
                  • taka_prawda500 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 09.05.11, 05:02
                    misiaczek1281 napisał:
                    > skoro około 90% ludzi to katolicy i posyłają dzieci n
                    > a lekcje religii
                    Statystyka już ci spadła? Już nie 95% ? ;D
              • critto Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:00
                a ja wierzę w Boga ale w sposób zupełnie inny, niż w chrześcijaństwie. Wierzę w Najwyższego przejawiającego się w postaci Wszechświata i Praw Natury. Wszechświat uważam za znacznie lepszą księgę, niż jakiekolwiek święte pisma, zwoje czy opowieści. Szanuję osiągnięcia dawnych kultur, ale nauka dająca wiedzę o Wszechświecie jest dla mnie ważniejsza. Sława Naturze!
              • mimi1910 Pismo Swiete to dowod istnienia Boga? 10.05.11, 14:55
                hmmm... A ja namietnie czytam o Swiecie Dysku Terry Pratchetta. Czy to znaczy, ze Swiat Dysku naprawde istnieje? Zastanowmy się... ;-)
          • jqu Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 16:47
            misiaczek1281 napisał:
            > to że ty w niego nie wierzysz nie znaczy że go nie ma...Bóg jest...
            Tiaaa? A jaki? Który? YHWH? ALLAH? W Trójcy Przenajświętszej, czy może w pojedynkę?
            Być może jest, ale to jeszcze nie powód, żeby opałacać zupełnie zbytecznych pośredników
            między nim a nami. Zwłaszcza już tak pazernych i średnio aż tak miernych jak ci w RP.
            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 16:53
              jakich pazernych? oni nie mają pensji 10 tys.zł jak poseł ;-) nie opłacać ich? a ty pracowałbyś za darmo? wątpię !
              • jqu Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:01
                misiaczek1281 napisał:
                > jakich pazernych? oni nie mają pensji 10 tys.zł jak poseł ;-) nie opłacać ich?
                > a ty pracowałbyś za darmo? wątpię !
                Czy Ich Ekscelencje MUSZĄ mieszkać w pałacach? Czy pod każdą plebanią MUSZĄ stać wykwintne fury zamiast na przykład seicento?
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:10
                  a czy ty musisz mieszkać w mieszkaniu? zamieszkaj w śmietniku....potrafisz tylko atakować kościół? Hehe
                  • amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:47
                    Wyprodukowałem coś, sprzedałem swoją pracę, dosałem pieniądze, kupiłem mieszkanie.
                    Co, prócz obornika, wyprodukował klecha?
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:26
                      coś czego ty nie potrafisz zrozumieć...
                      Nawet jeśli nasze legendy to mity i tak będę katolikiem ...bo jestem nim nie dla mitów tylko dla wartości moralnych...bo co dzisiejszy świat oferuje człowiekowi? pogoń za kasą, szybkie tempo życia, seks , narkotyki , przemoc ...a co oferuje katolicyzm? wiarę , nadzieję, miłość, wyciszenie podczas modlitwy...i dlatego jestem katolikiem....nie dla księdza, nie dla jego kasy...nie dlatego że są jakieś mity czy nie mity, dogmaty, legendy, przypowieści z biblii...rozumiesz?
                      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:50
                        Widzę, że jesteś jak Gobbels, myślisz, że jeśli paręnaście razy powtórzysz tą samą bzdurę, to zamieni się ona w prawdę.
                        Taaaa, kościól oferuje miłość. To już znamy. Do dzieci zwłąszcza.
                        Zanim żydzi dostali dziesięcioro przykazań to uważali zabójstwo lub kradzież za trendy, jezzi i cool.
                      • critto Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 23:05
                        wreszcie gadasz do rzeczy - zrozum tylko, że nikt tu Twojej wiary nie atakuje. Tematem dyskusji jest przymuszanie młodych ludzi do wiary oraz wpływ kleru w społeczeństwie, a nie to, czy istnieje Bóg i jaki. Każdy ma prawo do swojej wiary w Boga, Bogów, Duchy czy kogokolwiek innego i nikt przyzwoity się z tego nie naśmiewa, tak samo jak z niewiary w takowe byty. Mi nie przeszkadza ŻADNA religia, nawet islam, przeszkadzają mi ludzie, którzy chcą przymuszać do niej innych i robić pranie mózgu. Ciekawe, czy miałbyś tyle tolerancji, gdyby artykuł dotyczył przymuszania do wiary przez Świadków Jehowy, krysznaitów albo np. muzułmanów...
              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:01
                chlopie naiwny jestes jak 95% narodu
                kosciol to najbogatsza mafia w polsce z majatkiem odpowiadajacym wielkoscia calej warszawy
                koszt utrzymania tej mafii szacuje sie na 10mld rocznie
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:11
                  Jestem mądrzejszy niż ty...bo jestem tolerancyjny i nie szkaluję kościoła gdy się z nim nie zgadzam...gdyby to była mafia to by ich w więzieniach pozamykali...nie wypowiadaj słów gdy nie znasz ich znaczenia dziecko !
                  • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:44
                    masz racje rozni sie od innej mafii tylko tym ze jest legalna bo popiera ja 95% ciemnoty
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:47
                      no jasne...5% nazywa 95% ciemnotą...inaczej nie potrafi ich przekonać to wyzywa ;-)
                      • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:51
                        niestety to prawda 95% ludzi to debile, widac to tez przy kazdych wyborach
                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:54
                          ty zapewne zaliczasz się do tych 5% mądrych a pozostali to debile? hehe ;-)
                          • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:56
                            tak oczywiscie
                            nie wierze w zadne bzdury opowiadane przez panow w sukienkach
                            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:58
                              to nie wierz....katolicyzm jest DOBROWOLNY
                              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:00
                                nie jest dobrowolny!
                                jest NARZUCONY w podobno swieckim kraju zwanym Polska
                                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:01
                                  nie jest narzucony...masz możliwość sie wypisać z kościoła...
                                  • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:04
                                    tak to prawda ale ciagle ta sekta bedzie oplacana z moich podatkow
                                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:06
                                      z tobą nie warto dyskutować bo potrafisz tylko wyzywać i obrażać od sekt...z twoich podatków bo to kraj katolicki....a większość ma racje...widocznie jesteś w mniejszości...oj jak mi przykro chłopczyku hehe
                                      • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:11
                                        bo to jest sekta jak kazda inna
                                        tylko przez to ze udalo im sie prac mozgi przez 2 tys lat maja swoja "legalna" pozycje
                                        polska wg konstytucji nie jest panstwem katolickim w praktyce jest
                                        nie wiem z czego sie smiejesz
                                        to tylko szkodzi tobie bo to oni cie okradaja i potem narzekasz ze w polsce jest zle a zachod sie patrzy i smieje jak to polacy modla sie do wlosow JP2
                                      • amenominakanushi-pan-poczatku Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:53
                                        misiaczek, a skąd wziąłeś te 95%?
                                        Wydawało mi się, ze wiara do czegoś zobowiązuje, a sądząc z tego co się dzieje w Polsce to jest w niej 5% ateistów, 20% katolików i 75% takich, którzy mają to w d.u.p.i.e, a do kościoła chodzą, bo "pradziadek, dziadek, ojciec chodzili, sąsiad chodzi, to i ja muszę, ale tak mnie to wkur..a, że najpierw wypiję, a potem wpierd..ę babie i bachorom".
                  • wymiatator1 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:48
                    A potem ludzie się dziwią, że dla wielu katolik=idiota.
                    • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:50
                      cóż...na forum zawsze się znajdzie kilku oszołomów obrażających katolików
                      • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:55
                        cóż...na forum zawsze się znajdzie kilku oszołomów obrażających myslacych samodzielnie ludzi

                        niestety widze u ciebie niezle mozg wyprali
                        • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:08
                          Nikt mi niczego nie wyprał...chodzę do kościoła nie dla księdza i kościoła ale dla siebie bo wierzę w idee i wartości moralne... i myślę samodzielnie...a ty pewnie czytasz Gazete Wyborczą? zgadałem?
                          • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:14
                            czytam wszystko i analizuje, uzywam mozgu i wierze w to co wydaje mi sie rozsadne wg wlasnej wiedzy i doswiadczen
                            nie slucham kolesia w sukience z ambony ktory potem bawi sie z dziecmi
                  • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:37
                    Pozamykali księży? :)
                    W bajki wierzysz?! :)
                    Przytocz mi proszę wyroki skazujące księży za przestępstwa popełnione w Polsce.
          • single_malt Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:09
            to ze Ty w niego wierzysz nie znaczy ze Bog istnieje...
            Dlatego wlasnie nazywa sie to wiara - bo nie potrzeba zadnych dowodow.
            Wszystko inne to nauka - w nauce potrzebne sa dowody i niezalezna weryfikacja hipotez.
            Jak dotad wszyscy bogowie zostali wymysleni przez czlowieka, ale w nauce nie byli do niczego potzrebni by cokolwiek wyjasnic lub obalic.
            Roznica pomiedzy naukowcami a wiernymi jest taka, ze naukowcy nie zabijaja masowo ludzi w imie jakiejs idei.
            Jesli ktos chce byc oszukiwany i placic za to to jego wybor - ale nich nie zmusza innych do tego.
            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 17:16
              Nikt nikogo nie oszukuje...po prostu jeśli ktoś chce to wierzy a jeśli nie chce to nie wierzy..oszustwo to by było gdyby musiał płacić za wiarę albo gdyby mówiono mu że to dobrowolne a potem był zmuszany pod groźbą kary...ale nic takiego nie ma miejsca....więc nikt nikogo nie oszukuje...tylko antyklerykalne osoby potrafią opluć, przylepić łatkę oszusta i ciemniaka...
              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:48
                wiara w polsce kosztuje wszystkich nie tylko tych wierzacych
                kosciol jest utrzymywany z podatkow wszystkich polakow
                jest wbrew konsytucji
                to jest panstwo w panstwie (watykan)
                to jedna z wiekszych przyczyn dlaczego polska jest biedna
                • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:55
                  wojna w Afganistanie też kosztuję Polskę miliny złotych...i wielu zabitych polaków...katolicyzm nie zabija...ratuje dusze ;-)
                  • wymiatator1 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:58
                    "katolicyzm nie zabija...ratuje dusze ;-) " - poprzez gwałty na dzieciach. W końcu to wszystko "dla boga".
                  • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:59
                    nie ma czegos takiego jak dusza
                  • bumcykcyk76 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:42
                    A wyprawy krzyżowe czy inkwizycja? To był piknik? :)
          • hammurabina Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 18:46
            podziwiam twoją pewność
            wytłumacz mi, gdzie był Bóg, gdy palono ludzi w Auschwitz. I podczas wszystkich wojen . Podobno, wie o wszystkim, co dzieje się na świecie i nie jest mu obcy los żadnej istoty.
            • wymiatator1 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:50
              Bóg miał w tym cel. Tak samo jak w gwałtach na dzieciach, torturach i wszystkich okropieństwach. Z lekcji filozofii na polibudzie zapamiętałem, że istnieje dziedzina filozofii zajmująca się tłumaczeniem tylko i wyłącznie tego paradoksu.
            • misiaczek1281 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 19:57
              Gdyby nie było zła , nikt nie doceniałby wartości dobra ;-)
              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 20:35
                Hehe prawie ci sie udalo
                Oczywiscie ze zlo mogloby istniec tylko ze gdyby istnial bog to zlo byloby tylko kara dla zlych ludzi wiec kazdy staralby sie byc dobrym zeby uniknac kary boskiej
            • kotwtrampkach Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:11
              hammurabina napisała:

              > wytłumacz mi, gdzie był Bóg, gdy palono ludzi w Auschwitz. I podczas wszystkic
              > h wojen . Podobno, wie o wszystkim, co dzieje się na świecie i nie jest mu obcy
              > los żadnej istoty.

              ale, hammurabina - Ty chcesz usłyszeć, że to Bóg palił ludzi w Auschwitz? podczas wojen? przecież to ludzie sobie robili, nie bóg?
              hmm, nie jest mi obcy los kobiet w somalii - ale ja mogę o tym co najwyżej napisać komentarz - nie wynajmę samolotu, nie zabiorę, nie dam kasy na życie w mieszkaniu obok mnie. ;-)
              • ff6 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 21:39
                > hmm, nie jest mi obcy los kobiet w somalii - ale ja mogę o tym co najwyżej napi
                > sać komentarz - nie wynajmę samolotu, nie zabiorę, nie dam kasy na życie w mies
                > zkaniu obok mnie. ;-)

                Ale bog jest podobno wszechmocny?
                • kotwtrampkach Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:30
                  a człowiek jest podobno wolny?
                  :-)
                  • mundi8 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 23:03
                    Jeżeli Jezus Chrystus go nie wyzwoli to nie jest wolny lecz skazany na czynienie zła! Myślałem, że to jest oczywiste i wszyscy o tym wiedzą!
          • me.87 Re: nie oszukuj sie-Boga nie ma 08.05.11, 22:00
            Przestańcie misiaczkowi1281 odpisywać i tyle "hehe". Umrze śmiercią naturalną.
      • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 14:12
        bignick napisał:

        > tylko pozwól jej zdać do ostatniej klasy - do... wieczności...

        a jak nie "wieczność" to co? smażenie się w piekle? wieczne tortury? potępienie?

        nie ma jak porządnie nastraszyć w dzieciństwie potem łatwiej się nimi rządzi i wyciąga kasę :)
        • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:36
          nikt od ciebie nie wyciąga kasy...datki na kościół są dobrowolne...kościół to nie sklep...
          • wojtas71 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:43
            datki na kosciol nie sa dobrowolne, polska placi miliony zlotych kosciolowi na utrzymanie pasibrzuchow, na ich emerytury, renty, samochody.
            • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:55
              Polska płaci także miliony na wojnę w Afganistanie gdzie giną polscy żołnierze...Płaci bo to kraj katolicki....90% to katolicy...innym religiom też płaci tylko mniej bo ich jest mniej wiesz?
              • ff6 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:03
                masz racje polska to kraj katolicki wiec czemu tylu ludzi narzeka na biede
                w koncu wiara kosztuje i musza byc na nia pieniazki
                • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:17
                  wojna w Afganistanie też kosztuje...napisz podanie do Tuska żeby zamiast na wojnę przyznał ci rente Hehe
                  • ff6 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 19:46
                    wojna w afganistanie nie kosztuje tyle co kosciol
                    poza tym mozna w niej doszukiwac sie jakichs korzysci
                    a kosciol? jakie sa korzysci poza wciskaniem ludziom ciemnoty i ich okradaniem?
                    czy na prawde wierzysz w te wszystkie bajeczki?
              • hammurabina Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 18:51
                kościół nie sklep?
                No, to przejdź się po parafiach (szczególnie na wsi i małych miastach) - tam handel sakramentami idzie w najlepsze. I stawki są sztywne. DUŻE!!!I nie piernicz, że 90 % Polaków to katolicy. Jakieś 50 chodzi do kościoła . CHODZI ale czy postępuje jak chrześcijanie? Gdy widzę tą swołocz pod Pałacem w Warszawie co 10 to wiem, że to ŻADNI chrześcijanie.
              • bumcykcyk76 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 21:45
                Skąd wiesz, że 90% Polaków to katolicy? Możesz podać źródło?
                • hammurabina Re: pomóż Tosi mamo 09.05.11, 08:50
                  to twierdzenie O tych 90 %) misiaczka i władzy tego kraju, tzn. kleru kat.
          • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:44
            misiaczek1281 napisał:

            > nikt od ciebie nie wyciąga kasy...datki na kościół są dobrowolne...kościół to n
            > ie sklep...

            5 mld rocznie z budżetu Państwa na który ja płacę obowiązkowe podatki... to taki drobiazg, mogło Ci się zapomnieć
            • jupix Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:54
              > 5 mld rocznie z budżetu Państwa na który ja płacę obowiązkowe podatki... to tak
              > i drobiazg, mogło Ci się zapomnieć

              Świeccy ustalali to prawo.
              Zagłosuj na tych którzy to zmienią.
              • bumcykcyk76 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 21:48
                Nikt tego nie zmieni. Wszyscy politycy trzęsą portkami przed "almighty" Krk...
                Choć nie wiem czemu.
            • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:55
              bo to kraj katolicki...więc na co niby miałbyś płacić? na islam? Hehe
              • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:10
                misiaczek1281 napisał:

                > bo to kraj katolicki...więc na co niby miałbyś płacić? na islam? Hehe

                na religię niech płacą jej wyznawcy
                mina Ci zrzednie gdy szpital odmówi Tobie leczenia z braku środków
                • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:22
                  miej pretensje do rządu że finansuje kościół a nie do kościoła !!!
                  • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:25
                    misiaczek1281 napisał:

                    > miej pretensje do rządu że finansuje kościół a nie do kościoła !!!

                    haaaaahaaaaahaaaaaa

                    bo Kościół nie chce brać tylko rząd go zmusza :D
                    • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:26
                      taka jest ustawa to bierze...a ty byś pracował za darmo i nie chciał pensji? wątpię ! Haha
                      • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:46
                        misiaczek1281 napisał:

                        > taka jest ustawa to bierze...a ty byś pracował za darmo i nie chciał pensji? wą
                        > tpię ! Haha

                        no właśnie, brawo, sam do tego doszedłeś, że ksiądz to żadne powołanie tylko zawód takie jak np. żongler czy mim
                        różnica polega tylko na tym że księży jest tak wielu, że zmusili Państwo żeby opłacało ich profesję z podatków wprowadzając się do szkół
                      • hammurabina Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 18:54
                        księżulu, rzekomo twoja praca to "powołanie" ?Fajna fucha - kasa jest, żadnej odpowiedzialności, o waszej moralności wypowiadać się nie będę ale o funduszy alimentacyjnym na dzieci narobione przez twoich kumpli po fachu - wiem. Nieźle się poustawialiście.Może ruszysz zad i pojedziesz do bardzo biednego kraju, to udowodnisz, że nie jesteś pasożytem.
                      • ggg-gazeta Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 21:39
                        a moralność w obliczu wielkich slow KOsciola, ktory bierze chociaz ogromna liczba jego wiernych cierpi na sytuacji gospodarczej kraju, Watykan puste skarbce juz ma ? oj watpie watpie oni maja je pelne od ponad tysiaca lat. Incjatwya opodatkowania Ich powinna od nich samych wyjsc, chociazby z zasad ich wiary i dobrego gestu, chociazby nawet zeby ludzie mogli wybaczyc grzechy ich poprzednikow sprzed kilku wiekow, dzieki ktorym pozycje maja taka a nie inna.
            • silesia7 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:00
              A na co idzie te 5 mld? Chodzi mi o konkrety, a nie ogólnikowe "5 mld idzie na pasibrzuchów". Pytam poważnie, bo nie wiem.
              • jupix Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:05
                silesia7 napisał:

                > A na co idzie te 5 mld? Chodzi mi o konkrety, a nie ogólnikowe "5 mld idzie na
                > pasibrzuchów". Pytam poważnie, bo nie wiem.

                Trzeba by przeczytać rozporządzenia ale m.in. są to opłaty na lekcje religii czyli pensje katechetów. I z pewnością te 5 mld to nieuprzejma przesada.
                • jupix Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:05
                  Aha i jeszcze na uczelnie katolickie.
                  • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:23
                    finanse.wp.pl/kat,111116,title,Kosciol-ma-sponsora-a-podatnicy-podwyzke-VAT,wid,12610713,wiadomosc.html
                  • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:27
                    wszystkie uczelnie katolickie są dotowane przez państwo...nie tylko katolickie...czy te nie katolickie też miałyby być nie dotowane?
                • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:25
                  nauczyciel dostaje pensję a myślicie że ksiądz i kościół żyją w innym wymiarze i nie potrzebują pieniędzy żeby się utrzymać? czy ty byś pracował za darmo? wątpię !!!
                  miejcie pretensje do rządu że finansuje kościół a nie do kościoła !!!
              • ff6 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:05
                wymienie tylko kilka:
                - religie w szkolach
                - pensje czarnych w roznych instytucjach panstwowych
                - oddawanie ziemi za bezcen lub za darmo
                - sponsorowanie rent i emerytur
                - zwolnienie z podatkow (normalnie kazdy placi podatki oni NIE)
                - oplaty na szkoly katolickie
                - "datki" na swiatynie jak na opatrznosci 30mln
                itd...
                • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:32
                  1. religie w szkolach .......... no przecież nie musisz posyłać dziecko na religię...możesz na etykę !
                  2. pensje czarnych w roznych instytucjach panstwowych ... a ty byś pracowałza darmo bez pensji? wątpię ! Hehe
                  3. oddawanie ziemi za bezcen lub za darmo ..... komuna zabierał kościołowi ziemie i teraz oddają im to co im się należy ... komuna też zabierała za bezcen czyli za darmo Hehe
                  4. "datki" na swiatynie jak na opatrznosci 30mln .....nie chcesz to nie daj...inni chcą to dają... Polska to wolny kraj...
                  • ff6 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 20:18
                    > 1. religie w szkolach .......... no przecież nie musisz posyłać dziecko na rel
                    > igię...możesz na etykę !

                    A co mnie to obchodzi niech oplacaja sobie religie sami wierni. Kiedys nie bylo religii w szkolach panstwowych!

                    > 2. pensje czarnych w roznych instytucjach panstwowych ... a ty byś pracowałza d
                    > armo bez pensji? wątpię ! Hehe

                    To nie nazywa sie praca. Bo co oni robia? Kropia woda i wyglaszaja szamanskie basnie?

                    > 3. oddawanie ziemi za bezcen lub za darmo ..... komuna zabierał kościołowi ziem
                    > ie i teraz oddają im to co im się należy ... komuna też zabierała za bezcen czy
                    > li za darmo Hehe

                    A komu kosciol ukradla te ziemie?

                    > 4. "datki" na swiatynie jak na opatrznosci 30mln .....nie chcesz to nie daj...i
                    > nni chcą to dają... Polska to wolny kraj...

                    RZAD dal z podatkow wszystkich polakow. Ja nie chcialem niczego dawac.
                  • bumcykcyk76 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 21:56
                    Ad.1. I co z tego, skoro utrzymujemy księży z podatków. Jakoś przed konkordatem, KrK radził sobie finansowo. Teraz nie daje rady? To zacisnąć pasa !
                    Ad. 2. Skoro dostają pensje, niech odprowadzają podatki, jak wszyscy.
                    Ad.3. Na kija kościołowi tyle ziem? Lepiej będą głosić Ewangelię, jeśli będą mieli nie 30 ha, a 350ha ziem? Dziwna ta religia.
                    Ad.4. Wolny kraj, ale nasi politycy to pierdoły, skoro włażą kościołowi w 4 litery. I to bez wazeliny.
              • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:06
                silesia7 napisał:

                > A na co idzie te 5 mld? Chodzi mi o konkrety, a nie ogólnikowe "5 mld idzie na
                > pasibrzuchów". Pytam poważnie, bo nie wiem.

                i się nie dowiesz, bo KK nie ma obowiązku rozliczania się z czegokolwiek,
                podejrzewam, że spora część jest transferowana do Watykanu zarządcy sporej części naszego kraju.
                • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:33
                  a czemu dociekasz na co są przeznaczane pieniądze kościoła? czy tobie ktoś zagląda do portfela ? Hehe
                  • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:48
                    misiaczek1281 napisał:

                    > a czemu dociekasz na co są przeznaczane pieniądze kościoła? czy tobie ktoś zagl
                    > ąda do portfela ? Hehe

                    oczywiście!!! rozumiem, że Ty nie musisz wypełniać zeznania podatkowego więc nie wiesz co to jest Urząd Skarbowy
                    • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 19:45
                      Urząd Skarbowy musi zaglądać ci do portfela... ale zgraja antyklerykalnych szczekaczy kościołowi zaglądać nie musi Hehe
                      • jamnnik Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 20:22
                        misiaczek1281 napisał:

                        > Urząd Skarbowy musi zaglądać ci do portfela... ale zgraja antyklerykalnych szcz
                        > ekaczy kościołowi zaglądać nie musi Hehe

                        chciałeś napisać "nie może" bo kościół jest poza prawem
              • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:23
                miej pretensje do rządu że finansuje kościół a nie do kościoła !!!
                • evita.online Jesteś nagraną płytą, czy co? 08.05.11, 21:19
                  misiaczek1281 napisał:

                  > miej pretensje do rządu że finansuje kościół a nie do kościoła !!!

                  Tak, owszem mam pretensje nie tylko do rządu, ale i do kościoła. Bo kościół te pieniądze bierze, czyli się na to zgadza, zgadza się na coś nieuczciwego. Tak samo miała bym pretensje do osoby czy instytucji, która bierze od mafii pieniądze pochodzące z przestępstw.
                  Zresztą co ja mówię nie tylko kościół "zgadza się" na to, ale wręcz to ustami swoich hierarchów wymuszają "ostrzegają" czy po prostu grożą
                  wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4398061.html
                  He He
                • rs_gazeta_forum Re: pomóż Tosi mamo 09.05.11, 04:54
                  misiaczek1281 napisał:
                  > miej pretensje do rządu że finansuje kościół a nie do kościoła !!!

                  Przecież to ta sama mafia, w dodatku główną odpowiedzialność (za wymuszenia) ponoszą kościelni.
      • basic.woman222 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:49
        bignick napisał:

        > to magia , to cud. to chwila spokoju
        > ...słowa o czczeniu Boga nie mają sensu,nie czcij Boga- pomyśl o jego miłości.
        > . tak zrozum proste słowa, że ON CIEBIE KOCHA TAKĄ JAKA JESTEŚ- teraz, tu wku
        > rzona , ze to czytasz, ... nie pytaj Tosi czy dobrze się bawi w kościele- to n
        > ie jest plac zabaw ,.. daj Tosi szansę...nie patrz na wiarę i kościół jak na p
        > roboszcza.. może sie pogubił... jak kochasz Tosię - przytul ja i powiedz, że zd
        > a , tylko pozwól jej zdać do ostatniej klasy - do... wieczności...

        No cud jak cholera, szczególnie jak ją zbok w czarnej kiecce wymaca. Mamo Tosi, wiej z tej prwoincjonalnej hipokryzji do większego miasta, gdzie nikt nie będzie takich idiotyzmów urządzał. KK to obrzydliwa instytucja!
        • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 16:57
          kto kogo w kościele maca? dziecko twoja wypowiedź jest poniżej godności i nie zasługuje na mój komentarz
          • ff6 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:06
            to po co komentujesz?
            zamilknij
            • misiaczek1281 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 17:28
              jasne...jako katolik mam pozwolić żeby inni szkalowali kościół?
              • murakami2 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 20:18
                Nie kościoła masz bronić, tylko kochać ludzi.
      • 3-kuleczka Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 20:04
        zastanów sie co piszesz, przeciez bredzisz
        jakies chwile spokoju i magię to ty możesz odczuwac - skoro tak ci sie podoba, a nie 7-8 letnie dziecko dla którego takie słowa brzmią tak samo jakby ś mówił nie o bogu ale np. ławce albo stolnicy
        po co naginac? za kilka lat sama wybierze i zadecyduje w co wierzy
        a ponadto, czy człowiek który sie nie modli albo nie chodzi do przedszkola? NIE ! i tu żenujące stanowisko innych rodziców czy dzieci. Na miejscu tej kobiety przy wszystkich rodzicach powiedziałaby co o tym myślę
      • komoroa1 Re: pomóż Tosi mamo 08.05.11, 20:39
        co za bzdura, jestesmy wolni, kazdy wybiera to co mu pasuje! Ciemnogrod dawno za nami...no coz, niektore dzieci sa madrzejsze od niektorych doroslych....
    • pytton Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 01:21
      A ja po prostu nie lubie byc manipulowany. Czy to przez koszernych, niekoszernych, wierzacych czy ateistow :)
      Dlatego w Boga jestem w stanie uwierzyc.
      A na kosciolach wszelkiej masci zdazylem sie poznac :)
    • inkwizytorstarszy Pierwsza komunia? 08.05.11, 01:28
      Czy znają wszyscy określenie TRESURA?
      Najlepsze efekty daje gdy jest stosowana od małego. Kiedy się jeszcze nie myśli rozumnie. Jak można wierzyć w coś czego się nie rozumie?
      Ale wytresować można....Kapłani o tym wiedzą!
      • aionn Mistyczne doświadczenie: 08.05.11, 01:56
        Przeżycie religijne nie ma związku z żadną organizacją, z żadną historyczną tradycją ani z żadną koncepcją "Boga". W tym sensie nakłanianie dziecka do komunii (czy do chodzenia na mszę) przez księdza, rodzica czy środowisko społeczne (sąsiadki, ciocie, itp) jest działaniem pozornym, wynikającym raczej z zakłamania i poczucia władzy niż z prawdziwej chęci pożytecznego działania. Na szczęście kościół katolicki dożywa już kresu swoich dni - jeszcze może kilkaset lat ...
      • tymon99 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 08:11
        inkwizytorstarszy napisał:

        > Jak można wierzyć w coś czego się nie rozumie?

        zrozumienie działania bomby atomowej wymaga doktoratu. jaki procent populacji hiroshimy w 1945 był doktorami? nie zrozumieli, a uwierzyć musieli.
        • koloratura1 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 08:56
          tymon99 napisał:

          > inkwizytorstarszy napisał:
          >
          > > Jak można wierzyć w coś czego się nie rozumie?
          >
          > zrozumienie działania bomby atomowej wymaga doktoratu. jaki procent populacji
          > hiroshimy w 1945 był doktorami? nie zrozumieli, a uwierzyć musieli.

          Bóg jak bomba atomowa...
          Dobre!
          • mlodaemerytka Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 10:42
            koloratura1 napisała:

            > tymon99 napisał:
            >
            > > inkwizytorstarszy napisał:
            > >
            > > > Jak można wierzyć w coś czego się nie rozumie?
            > >
            > > zrozumienie działania bomby atomowej wymaga doktoratu. jaki procent popul
            > acji
            > > hiroshimy w 1945 był doktorami? nie zrozumieli, a uwierzyć musieli.
            >
            > Bóg jak bomba atomowa...
            > Dobre!
            ==================================================
            Alez glupi argument. Japonczycy sami na siebie rzucili bombe a co ma do rzecvzy tzw."piernik do wiatraka"?
            Nie cyztalam glupszego tekstu.
        • pytton Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 10:04
          > > Jak można wierzyć w coś czego się nie rozumie?
          >
          > zrozumienie działania bomby atomowej wymaga doktoratu. jaki procent populacji h
          > iroshimy w 1945 był doktorami? nie zrozumieli, a uwierzyć musieli.

          Bzdura. Ja doktoratu nie mam a jak dziala bomba atomowa rozumiem. A wierze dlatego ze po pierwsze przekonal mnie nauczyciel fizyki, a po drugie widzialem ja w akcji - przynajmniej na filmie. I widze wokol siebie codziennie inne zastosowania tej zasady - chocby jak robie 'rentgen' zeba. Kosciol Katolicki to samo puste gadanie i nic poza tym. Byc moze Bog istnieje. Ale wedlug ich myslenia bomba atomowa sieje zniszczenie gdyz w srodku siedzi szatan, a nie dlatego ze nastepuje rozpad jader atomowych i przemiana masy w energie.
          • z2006 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 12:41
            pytton napisał:

            > Bzdura. Ja doktoratu nie mam a jak dziala bomba atomowa rozumiem.

            A ja mam i widzę, że nie rozumiesz. ;-)

            > I widze wokol siebie codziennie inne zastosowa
            > nia tej zasady - chocby jak robie 'rentgen' zeba.

            "Tej", czyli której? W wybuchu bomby atomowej zasadniczą rolę odgrywają oddziaływania jądrowe, natomiast promieniowanie rentgenowskie jest zjawiskiem elektromagnetycznym.

            Mieszają Ci się różne oddziaływania elementarne. ;-)

            > Ale wedlug ich myslenia bomba
            > atomowa sieje zniszczenie gdyz w srodku siedzi szatan, a nie dlatego ze nastep
            > uje rozpad jader atomowych i przemiana masy w energie.

            Energia uwalniana w czasie wybuchu bomby atomowej pochodzi nie z rozpadu, ale z roszczepienia jąder.

            pl.wikipedia.org/wiki/Rozpad_promieniotwórczy
            pl.wikipedia.org/wiki/Rozszczepienie_jądra_atomowego
            • jamnnik Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 14:02
              z2006 napisał:

              > Energia uwalniana w czasie wybuchu bomby atomowej pochodzi nie z rozpadu, ale z
              > roszczepienia jąder.

              pierwsza linijka z tekstu do którego linkujesz:

              "Rozszczepienie jądra atomowego to przemiana jądrowa polegająca na rozpadzie jądra..."
              • z2006 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 14:46
                W tym linku jest wytłumaczenie nieco "łopatologiczne". Teksty bardziej fachowe mogłyby nie zostać przez wielu zrozumiane.

                Rozpad promieniotwórczy to zupełnie inny proces niż rozszczepienie.
          • tymon99 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 12:44
            nie rozumiesz, czego twój post dowodzi wyraźnie, a wierzysz.
        • czarnaplandeka Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 15:33
          do tymon99;
          zanim wyskoczysz z klerykalnymi mądrościami najpierw pomyśl (to naprawdę nie boli)
          w Hiroszimie nie musieli wierzyć bo widzieli NAOCZNIE co może zrobić bomba atomowa
          a tu klech namawia do tego aby UWIERZYĆ w te jego brednie które "przekazuje" naiwnym
          ale jesteś świetnym materiałem, który z łatwością klechy urobią i podporządkują sobie
          właśnie pod płaszczykiem wiary
          • tymon99 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 16:12
            przeczytaj post, na który odpowiadam.
        • vonsmroden Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 16:08
          Doktor wzór na roczepienie atomu napisze, ale nawet profesor nie napisze wzoru na Boga!
        • rs_gazeta_forum Re: Pierwsza komunia? 09.05.11, 05:15
          tymon99 napisał:
          > inkwizytorstarszy napisał:
          >
          > > Jak można wierzyć w coś czego się nie rozumie?
          >
          > zrozumienie działania bomby atomowej wymaga doktoratu. jaki procent populacji
          > hiroshimy w 1945 był doktorami? nie zrozumieli, a uwierzyć musieli.

          1. zrozumienie działania bomby atomowej nie wymaga doktoratu (choć może ktoś ci coś w dzieciństwie wpoił takiego do głowy).
          2. W co musieli "uwierzyć" mieszkańcy Hiroshimy? W zasady działania bomby atomowej? Powaliło cię?
          Pomyśl (jeśli potrafisz) trzy razy, zanim napiszesz znów coś tak głupiego.

          P.S.
          Podejrzewam, że intencją autora było wskazanie, że wierzymy w życiu w wiele rzeczy, wcale ich nie rozumiejąc. Jednak autor nie rozumie różnic znaczeniowych słowa "wierzyć", albo świadomie zakłada, że można innym wcisnąć kit (jak małym dzieciom) używając tego samego wyrazu w innym kontekście i ciesząc się (jak małe dziecko), że ktoś nie zauważył zmiany znaczenia tego wyrazu.
          W zasady fizyczne "wierzy się" inaczej niż "wierzy się" w bóstwa, podobnie jak inaczej "wierzy się" rodzicom, czy inaczej "wierzy się" kochankowi.
          Wypadałoby najpierw to zrozumieć, potem pisać na forum. Oczywiście o ile nie jest się wytresowanym w dzieciństwie, bo takim osobnikom można tylko współczuć, a nie liczyć na ich zrozumienie. Przy tym współczucie nie oznacza w żadnym wypadku zgody na ich działania.
          • tymon99 Re: Pierwsza komunia? 09.05.11, 08:06
            rs_gazeta_forum napisał:

            > Podejrzewam, że intencją autora było wskazanie, że wierzymy w życiu w wiele rze
            > czy, wcale ich nie rozumiejąc.

            i słusznie podejrzewasz, gdyż to właśnie autor napisał. słowa 'wierzyć (w coś)' autor użył w znaczeniu 'być przekonanym o istnieniu (czegoś)'. o 'wierzeniu (komuś)' autor nic nie pisał, więc rozważania semantyczne kontrautora mają charakter wysoce inflacyjny.
      • misiaczek1281 Re: Pierwsza komunia? 08.05.11, 16:37
        dziecko nie może samo decydować...dlatego decydują za nie rodzice...to ich decyzja...nikt nikogo nie trasuje i nie zmusza...kościół to nie cyrk ani więzienie...
    • sy-g Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 02:01
      Uhm, to Jezus, jako dość oczywisty przykład "koszernego", też musi mieć swój udział w podkopywaniem świętej polskiej wiary...
    • drakaina Dwa tysiące lat 08.05.11, 02:28
      Chrześcijaństwo, mając dwa tysiące lat, przeszło już pewną drogę.

      Nie przesadzajmy, że te 2000 (a tak naprawdę to ok. 1800, bo chrześcijaństwo emancypuje się całkowicie z judaizmu dopiero w II w.) to jakieś wielkie osiągnięcie. Parę przykładów (daty dotyczą "instytucjonalnego" istnienia, a nie nieformalnych grupek wyznawców, także dziś):

      Hinduizm - być może nawet od ok. 5500 p.n.e. do dziś (ponad 7000 lat)
      Religia egipska - co najmniej od 3000 p.n.e. do pierwszych wieków n.e. (ponad 3000 lat)
      Religia grecka - od. ok. 1600 p.n.e. do końca IV w. p.n.e. (ok. 2000 lat)
      Zoroastrianizm - od. ok. 900 p.n.e. do dziś (ok. 3000 lat)
      Buddyzm - od VI/V w. p.n.e. do dziś (2500 lat)
      Judaizm - licząc od reformy Ezdrasza: od V w. p.n.e. do dziś (2400 lat)

      Więc może się tymi dwoma tysiącami zanadto nie podniecajmy.
      • mlodaemerytka Re: Dwa tysiące lat 08.05.11, 10:39

        A wg. teorii Jana Pawla II to nie sa religie a filozofie ! Zyczyla bym tekiej filozofii kosciolowi katolickiemu. Jan Pawel II zaszkodzil swoim pontyfikasterm bez reform a polskiemu kosciolowi "rozwydrzeniem", ze wszystko im wolno ! Tym od podawania pantofli ! Prosze rozejrzec sie, co dzieje sie w Polsce ? Kogo pochowali na wawelu ? Co zrobili z natrodem? Do czego
        zmierzaja ? Wladza sie marzy Kosciolowi popierajacemu PIS, ktory formalnie, jest opozycja
        a naprawde partia ANARCHISTOW!
        • z2006 Re: Dwa tysiące lat 08.05.11, 12:49
          Z tego, co wiem, JPII powiedział coś takiego tylko o buddyźmie.
          • ichi51e Re: Dwa tysiące lat 08.05.11, 17:36
            jesli tak powiedzial mial racje: buddyzm, tak samo jak konfucjanizm teoretycznie nie jest religia a filozofia.
          • naturelovers Re: Dwa tysiące lat 08.05.11, 17:42
            I, co ciekawe, mial racje. Choc istnieje jeszcze tzw. buddyzm ludowy, czyli szopki, kadzidelka, ofiary i wszystkie inne cuda, zamiast solidnej praktyki i empirycznej weryfikacji nauk Buddy. Buddyzm ludowy ma wiec cechy religii. Na przyklad na Cejlonie Budde sie czci jak Boga i prosi o rozne bonusy. :)
    • 350zzzet Pierwsza komunia 08.05.11, 05:10
      sorry - nie dobrnalem do konca artykulu....
      • msands Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 05:33
        ...I nie jesteś jedyny. Temat niby mógłby być ciekawy, ale pisząca zarżnęła go, jak zajączka na Wielkanoc.
      • pannax26 Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 10:06
        skoro Komunia tej Pani Mamie zawęziła się do bycia księżniczka w ładnej sukience i prezentów to nawet dobrze że do komunii dziecko nie poszło. Komunia ma być przeżyciem a nei pretekstem do ogołocenia rodziny z prezentów.
        ps. do końca artykułu nie doczytałam, takie flaki z olejem na siłę pisane.
        • mlodaemerytka Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 10:52
          pannax26 napisała:

          > skoro Komunia tej Pani Mamie zawęziła się do bycia księżniczka w ładnej sukienc
          > e i prezentów to nawet dobrze że do komunii dziecko nie poszło. Komunia ma być
          > przeżyciem a nei pretekstem do ogołocenia rodziny z prezentów.
          > ps. do końca artykułu nie doczytałam, takie flaki z olejem na siłę pisane.
          ======================
          I Panna 26 wierzy, ze to ma byc przezycie duchower ? Kto wiec wymysla te sukienki, proby podchodzenia do oltarza cala te komercje ? Dzieci ? Brerdnie piszesz panna 26.
    • hetmanwiechu ciemnolud 08.05.11, 06:00
      po przeczytaniu dwoch stron przestalem, po co sie tyle tlumaczyc. Podejmujesz decyzje i tyle. Moze sie to tego ustosunkowac, zamiast bablac ze sasidka to, mama, tamto, strach. Bog i strach nie powini zajmowac tej samej przestrzeni.

      Jest jedno zdanie na temat czytania filozofi, ale czy ze zrozumieniem to czytanie sie odbywa? Moze tak dzieci tej filozofi, samo myslenia, pouczyc. Moze tak Rousseau poczytac: czlowiek urodzil sie wolnym, a jednak jest w kajdanach. Albo moze poczytac o co chodilo Martinowi Luther?

      KK to jedno wielkie mozgopranie wybudowane na strchu. ten artykul strachem jest przesiakniety.
    • antobojar Te zabobony są tak prymitywne że nawet dzieci nie 08.05.11, 06:14
      chcą się na nie nabrać.. i nudne... i obłudne... a dziecko wyczuje obłudę na kilometr..
      Ale niestety, rodzice sterroryzowani przez klechów, terroryzują biedne dzieciaki...
      Zostałem agnostykiem w wieku lat 9-ciu, zaraz po I-wszej komuni.. haha.. a ateistą gdy miałem lat 12-ście...
      Moja matka, bardzo głeboko wierząca.. ale mądrze.. próbowała mnie nawrócić przez całe życie...
      Pamiętam co powiedziała do mnie niedługo przed śmiercią, gdy po raz kolejny odmówiłem powrotu na łono Kościoła...
      "Z drugiej strony podziwiam to, że masz odwagę żyć bez Boga.. "
      Tak.. Mamo.. to wszystko oparte jest na strachu...

      Dla wielu umysłów to zbyt trudne że.. CHEMIA z FIZYKĄ w AKCIE MIŁOSNYM POCZĘŁY BIOLOGIĘ.. a rozważanie o nieskończoności prowadziłoby do obłędu...
      No cóż.. nie każdy ma umysł Wittgensteina czy Pascala...


      Więc niech tak będzie.. tylko bez wtryniania się klechów do moich i państwowych spraw..
      • bengaszir Re: Te zabobony są tak prymitywne że nawet dzieci 08.05.11, 16:07
        nie obrażaj innych booraq jeden. Nie chcesz to nie chodź do kościoła. Nikt Cie nie zmusza. Najlepiej wejdź na n-k i napisz jakiś to zagorzały przeciwnik Boga i każdego kto w niego wierzy...
        bo to Twój poziom będzie właśnie. Idź pyskuj żydom i muzułmanom , co boisz się że będziesz niePOprawny? SPadaj łaskawie na drzewo.
      • stasiek-the-best Re: Te zabobony są tak prymitywne że nawet dzieci 08.05.11, 17:28
        argumenty fiz.-chem. są mi bliskie, popieram, ale środowiskowa presja ważniejsza - wynika to nawet ze stanowiska księdza cytowanego w artykule...a kto jeszcze pamięta, że religia miała być DOBROWOLNA, a jak nie, to ewentualnie ETYKA i katecheci płaceni przez KK?
    • mieszkaniec_wszechswiatow Mam pytanie: kto wymyślił boga/bogów/świętych i dl 08.05.11, 06:25
      aczego oni z tego zrobili biznes ???
    • mieszkaniec_wszechswiatow Tylko imprinting ( wpajanie maluchom ) jest odpowi 08.05.11, 06:31
      edzialne za trwanie wszystkich religii !!!!!!!!!!!!!!
      • mlodaemerytka Re: Tylko imprinting ( wpajanie maluchom ) jest o 08.05.11, 10:47
        Swiatowy mieszkancu !
        religie mialy za zadanie przeprowadzoc ludzi przez zycie, przygotowac do smierci, ktorej boja sie wszyscy !
        Religie zawiodly. Musimy sobie sami radzic ze strachem . Dlatego tylu wiariatow i oszustow,jak Dziwisz nie wytykajac palcem. Na osobie Papieza "buduje" sobie slawe !
        Jesli jest pieklo bedzie wytapial swoj tluszcz na rowni z innymi grzesznikami wszak On
        powinien wiedziec, co jest prawda gloszona przez Chrystusa a co jest grzechem wedlug Boga. Watpie, czy ksieza wogole wierza w Boga ! Dowody sa na to, ze nie !
        • jabmax Re: Tylko imprinting ( wpajanie maluchom ) jest o 08.05.11, 16:18
          Coś w tym jest...Rzeczywiście,"nasi pasterze" zachowują się tak jakby byli pewni że boga nie ma.Gdyby ten Jezus (na którego tak chętnie się powołują) zjawił się,szybko by się go..."pozbyli".
          • jqu Re: Tylko imprinting ( wpajanie maluchom ) jest o 08.05.11, 16:57
            jabmax napisał:
            > Coś w tym jest...Rzeczywiście,"nasi pasterze" zachowują się tak jakby byli pewn
            > i że boga nie ma.Gdyby ten Jezus (na którego tak chętnie się powołują) zjawił s
            > ię,szybko by się go..."pozbyli".
            Rok temu idzie Chrystus po Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Idzie, syn cieśli, w podartym chitonie i rzemiennych sandałach. Staje przez krzyżem i mówi swoim slynnym słoedkim głosem "Pzyszedłem po krzyż". Jeden z Polskich Katolików Obrońców Krzyża na to "sp... ty Żydu!!
            Oto twarz polskiego katolicyzmu.
    • mieszkaniec_wszechswiatow Czy wiecie kiedy UFO-ludki się z nami spotkają ??? 08.05.11, 06:33
      Gdy znikną wszystkie religie i ludzkość stanie się jednym państwem BEZ GRANIC !!!
      • tymon99 Re: Czy wiecie kiedy UFO-ludki się z nami spotkaj 08.05.11, 16:14
        czytając cię mam wrażenie, że lenin zmartwychwstał.
        • nazikomunista_back Re: Czy wiecie kiedy UFO-ludki się z nami spotkaj 11.05.11, 15:22
          Nigdy nie umarł.
          Lenin wiecznie żywy.
          Coś jak Freddie, który tak naprawdę wcale nie umarł na AIDS tylko spaliła go własna zajebistość, jak Feanora.
      • critto Re: Czy wiecie kiedy UFO-ludki się z nami spotkaj 08.05.11, 23:01
        pitu-pitu... To są dopiero bzdety quasi-religijne, to już "religia" Globalnego Ocieplenia jest lepsza... Państwa o rozmiarze Chin, USA czy Rosji mają problem z zarządzaniem tak dużym terytorium, a Ty chcesz, aby jeden rząd zarządzał całą Ziemią? A co, jeśli rządzący okażą się idiotami, bandytami albo po prostu osobami niekompetentnymi? Gdzie emigrujesz, na Księżyc? Na Marsa? Siłą Ludzkości jest RÓŻNORODNOŚĆ kultur i powinna za nią iść różnorodność państw i systemów rządzenia. Ma to oczywiście swoje wady, ale są one o niebo mniejsze niż wady Państwa Globalnego. I nie czarujmy się - powód do wojny zawsze by się znalazł, ot choćby zwalczanie buntowników:)
    • mieszkaniec_wszechswiatow Chcesz porozmawiać z bogiem - zapal sobie krzak !! 08.05.11, 06:35
      b/k
    • mieszkaniec_wszechswiatow Chcesz pogadać o bogu - pogadaj z wążem !!!!!!!!!! 08.05.11, 06:49
      b/k
    • sakral dobry Bóg pani Marty 08.05.11, 06:53
      pani Marta mówi:

      "Widzę go w ludziach,zwierzętach,zdarzeniach,sytuacji,w życiu,
      w rzeczywistości.Chwalę go.

      Cieszę się życiem i to,że żyję jest wielki poemat ku czci Boga."

      Bóg i pani Martą są szczęśliwi.
    • aspiryn30 Niezmieniona, archaiczna patologia 08.05.11, 07:18
      Przed bierzmowaniem też miałem problem, bo na nauki do kościoła chodziłem, ale nie przynosiłem jakichś debilnych karteczek z nazwiskiem, które miały świadczyć o mojej obecności. Po prostu nie miałem głowy do takich pierdół i przez nie koleś od religii (nawiedzony 60-letni prawiczek) z dziką satysfakcją w oku, że nareszcie odkrył jakąś nieprawidłowość oznajmił, że nie przystąpię bo nie chodziłem. Ja że przystąpię, bo chodziłem. Jakoś się udało, ale ile niepotrzebnych nerwów było... to tylko Najwyższy wie.
      • mlodaemerytka Re: Niezmieniona, archaiczna patologia 08.05.11, 10:50
        Aspiryno 30
        A wogole musisz chodzic na takie widowiska z takimi ludzmi ?
        Nie wyciagnales zadnych wnioskow, co to za istytucja?
    • boguschitz [...] 08.05.11, 07:29
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • monie_pl Pierwsza komunia 08.05.11, 07:44
      Cokolwiek zostalo napisane do tej pory w omentarzach, to po prostu milo jest zobaczyc kwestionujacych ludzi wierzacych. Kosciol nalezy kwestionowac, a wiara to jest prywatna sprawa.

      Fakt, ze z podatkow placone jest ksiezom, czy siostrzyczkom za katecheze jest skandaliczne w panstwie gdzie w konstytucji napisano o rozdziale panstwa i kosciola.

      Konkordat powinien zostac zweryfikowany w najbliszym referendum.
    • realizmforte Pierwsza komunia 08.05.11, 07:48
      W kościele doświadczałam tylko poczucia strachu , wstydu i poczucia winy. Taka ekstaza dobra jest dla masochistów i genetycznych niewolników.
      Boga – Transcendencje, doświadczyłam dopiero wtedy, kiedy się wyzwoliłam z tej koszmarnej, nekrofilnej indoktrynacji i obłudy.
      Dzisiaj jest we mnie radosna , naturalna WIARA , nie wymuszana tradycją, opinią , czy strachem przed wykluczeniem i piekłem, nie wciskana przez wyniosłych , niedouczonych , wręcz żenujących kleryków. Współczuje bardzo ludziom , którzy tkwią tak niewolniczo
      w instytucjonalnych religiach. Bóg jest wszędzie, ale najmniej w kościołach i urzędach. Wyparła Go polityka, doczesne interesy , nieprawdopodobna rządza władzy, kłamstwo , obłuda.
      JAK MOŻNA W TO WIERZYĆ ?? Jak można przypuszczać, że w tym, tylko w tym jest Bóg ??
      W kościołach jest „Bóg” stworzony przez niewierzących naturalnie ludzi, na ich własne podobieństwo i doraźne interesy.
      Mój Bóg to cała NATURA , cały kosmos , piękno i dobro w człowieku, zachwyt nad cudem życia, możliwość ciągłego rozwoju , świadomoś.
      Moim dzieciom oszczędziłam koszmaru partyjnej " religii" - są szczęśliwe, dobre , mądre, odważne i WOLNE ! Czego wszystkim lękliwym i zniewolonym niedowiarkom życzę !
      Bóg jest w naszych sercach i KONIEC ! Uzurpatorzy - "pośrednicy " robią wszystko aby nam go odebrać i dysponować wedle własnych , demonicznych interesów.
    • ksiadz_gazeta Pierwsza komunia 08.05.11, 08:07
      babcia się wkurzy, gdy przeczyta, że jest wieprzem :))))
    • gp56 Pierwsza komunia 08.05.11, 08:29
      Fajny zwrot- chodzą do kościoła to nie psuje im się samochód, a wy nie chodzicie to się psuje.
      To ja mam pytanie, a jak się rozbije święcony przez kapelonka samochód a kierowca chodzi do kościoła- to co jest do d..y?
      • koloratura1 Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 09:50
        gp56 napisał:

        > Fajny zwrot- chodzą do kościoła to nie psuje im się samochód, a wy nie
        > chodzicie to się psuje.
        > To ja mam pytanie, a jak się rozbije święcony przez kapelonka samochód
        > a kierowca chodzi do kościoła - to co jest do d..y

        Może nic, a dobry Bóg zabrał kierowcę do siebie, coby zasiadł po jego (Boga) prawicy...
        • jamnnik Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 14:39
          koloratura1 napisała:

          > Może nic, a dobry Bóg zabrał kierowcę do siebie, coby zasiadł po jego (Boga) pr
          > awicy...

          a opłakujących go bliskich doświadcza swoją miłością, by bardziej świadomie odczuwali wiarę
    • pantera03 [...] 08.05.11, 08:36
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • gupek-wioskowy EInstein i Pani Filozof 08.05.11, 08:46
      Einstein wyraził, że głęboko wierzy, że nie ma Boga. Nie może tego udowodnić, więc nie może powiedzieć, że wie, że nie ma Boga. Jest więc głęboko wierzącym ateistą.

      Gdyby mnie na spowiedzi (to jest lepsza metoda, niż przesłuchania KGB) ksiądz powiedział, że moje dziecko jest wieprzem, to byłaby to moja ostatnia wizyta w tej instytucji.

      Dywagacje księdza na temat chodzenia do kościoła są obarczone błędem systematycznym.
      Tkwiącym za każdym razem, kiedy o tym mówi.
      Ludzie na mszy rzucają na tacę, więc ma w tym interes. To go dyskredytuje.

      Z wypowiedzi księdza wynika logicznie, że mały Piotruś ma racje. Jezus idąc własną drogą wiary musiał na krzyżu popełnić samobójstwo. Czyli przybił sie do krzyża gwoździami sam.

      Macie Państwo bardzo inteligentne dzieci. Z pewnością odziedziczyły inteligencję po ojcu.
      Po matce mają odwagę. Więc nie uda się ich wytresować na pokorne owieczki i baranki.....
      Czyli nie będzie im łatwo w życiu. Chociaż świat się zmienia i z pewnością nie będą samotne na tej drodze. Może właśnie to pozwoli im wcześnie świadomie wybierać przyjaciół i znajomych? Kto wie?....






    • koloratura1 Re: Pierwsza komunia 08.05.11, 08:46
      rozsadek.ltd napisał:

      > Koszerni muszą jątrzyć, wbijać szpile, podkopywać naszą świętą wiarę.
      > Taka ich wredna natura.

      A niekoszerni, tylko - po prostu - myślący i niewierzący w mitologię, którą ta Twoja święta wiara - podobnie jak i wszystkie inne - jest?
      Którzy niczego nie jątrzą, w nic nie wbijają szpil, ani nie podkopują, bo cały ten chłam mają w nosie... A najbardziej - to, co uważają i robią inni (byle się tylko nie czepiali!)?

      Błąd, który popełniasz - podobnie jak i większość wierzących - polega na tym, że uważasz - w czym zresztą utwierdzają Cię zasady Twojej wiary - że musisz robić za misjonarza i innym (niewierzącym całkiem, lub wierzącym w co innego niż Ty) zawracać głowę.
      Ale na to - chyba - nie ma rady....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka