Dodaj do ulubionych

Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu

31.08.06, 22:47
przepraszam, myslalem chwile ze to jakas lista podpisow przeciwko lustracji :)
Obserwuj wątek
    • nakazim Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 22:55
      Czy aby ten potrzebny list został skierowany do właściwej osoby??
      • mt7 Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:06
        nakazim napisała:
        > Czy aby ten potrzebny list został skierowany do właściwej osoby??
        Też się martwię.
        • aptymista a to właśnie PiS plugawi idee i dorobek "S" 01.09.06, 00:24
          > Czy aby ten potrzebny list został skierowany do właściwej osoby??
          > Też się martwię.

          Adresat jest właściwy, tylko - niestety - nie zrozumie, o co autorom listu chodzi...

          Podobnie jak nie zrozumiał, o co chodziło ministrom spraw zagranicznych.

          Pewnie Panna Obrażalska znowu się obrazi i będziemy mieli kolejne żenujące
          przedstawienie.



          =====
          Karłom trzeba się nisko kłaniać
          (Stanisław Jerzy Lec)
          • jarecky.jarecky A o co chodzi bo chyba nie o prawde. 01.09.06, 00:32
            IPN to Instytut Pamieci Narodowej. Przez 17 lat nasi bohaterzy nie powiedzieli
            nam ze rozmawiali o naszej przyszlosci z SB. Teraz sie dowiadujemy. Co w tym zlego.
            Ja w odroznieniu od Frasyniuka wierze ze prawda nas wyzwoli.
            • pantanal Re: A o co chodzi bo chyba nie o prawde. 01.09.06, 00:37
              arecky.jarecky napisał:

              > Ja w odroznieniu od Frasyniuka wierze ze prawda nas wyzwoli.

              Prawda tak, ale nie bezpodstawne pomowienia. Jestem bylym wizniem bezpieki z
              1968 r., historykiem dziejow najnowszych, wieloletnim archiwista i wiem, jak
              bardzo nieraz trudno dojsc prawdy w dokumentach bezpieki
              • uchachany Pantanalu - jako historyk powinieneś zrozumieć 01.09.06, 02:32
                pewne historiozoficzne przesłanki, tłumaczące potrzebę m. in. zrobienia z
                Kuronia esbeckiego kapusia czy choćby samozwańczego negocjatora.

                Otóż trwa walka o władzę pod hasłem budowy IV RP jako negacji III-ciej. W
                związku z tym zachodzi konieczność pełnej dyskredytacji III-ciej: tak pod
                względem jej pochodzenia jak i jej ikon i herosów; na opróżnionych cokołach
                trzeba zaś osadzić nowych bohaterów.

                Młody, ambitny historyk ma teraz jedyną szansę na karierę w postaci włączenia
                się do tego nurtu i zostania beneficjentem i nawet (w perspektywie) klasykiem
                IV RP. Ale tylko pod warunkiem, że zademonstruje swoją skuteczność w demontażu
                III RP.

                W PRL np. było mnóstwo karier naukowych wykreowanych na negacji II RP i
                podziemia niepodległościowego. Zapewne się teraz w jakiejś mierze powtórzy -
                oczywiście tout proportions gardees, czyli w tym wypadku pewnie bez
                ordynarnego, charakterystycznego dla komunistów kłamstwa. Tym bardziej, że
                powstanie III RP, jako procesu o ogromnym geopolitycznym i ustrojowym zasięgu,
                a jednocześnie praktycznie bezkrwawego (liczba ofiar stanu wojennego jest w
                stosunku do wagi przeprowadzonych zmian bardzo mała) ma swoje liczne tajemnice,
                ocierające się także o politykę miedzynarodową. Tajne rokowania, układy... Bez
                tego polityki na tak szeroką skalę nie zrobi. Selektywne i celowe odsłanianie
                tych tajemnic ma wszczepić w świadomość społeczną powszechne przekonanie, że
                III RP to - mówiąc obrazowo - "bękart magdalenkowej zdrady poczęty w pijackich
                oparach bruderszaftów Michnika z Kiszczakiem", czyli państwo, którego elity,
                urządzenia ustrojowe i polityka międzynarodowa zasługuje tylko na anihilację.

                Będzie to w sumie łatwe - powszechna macdonaldyzacja kultury skutecznie zabija
                skłonność do pogłębionej refleksji; zresztą kargulowo-pawlakowa mentalność
                sporej części rodaków charakteryzuje się naturalną skłonnością do łatwego
                akceptowania uproszczonej, czarno-białej wersji dziejów.

                Poza tym zasięg rozczarowań społecznych wytworzonych przez III RP wielce
                uprawomocni takie tezy; to w końcu polityka elit III RP, mnożąca społeczne
                frustracje wykreowała i wierne moherowe bataliony Ojca Zawsze Dyrektora
                Rydzyka, i fanów naszego (niewykluczone, że...) Przyszłego Prezia Jondrusia
                Leppera :-)). Boć tej polityki efektem był kształt ustrojowy III RP jako
                kolejnych edycji Republik Kolesiów (o różnym zresztą rodowodzie poltycznym)...
                Teraz, w ramach reakcji na ów artefakt odbędzie się Wielkie Narodowe Zżeranie
                Tej Żaby. Kuroń - agent SB to zaledwie pryszcz przy tym, co nas czeka...

                A zwróć też uwagę na skład i rodowód elit III RP.

                1. Elity III RP wykreowały się dwojako:

                a) wskutek porozumienia reżimu z jego zbuntowanymi dziećmi, którym przydzielono
                role reprezentacji społeczeństwa; tu rzeknę, iż w peerelowskim systemie
                totalitarnym innej możliwości nie było, bo autentyczna oddolna opozycja była
                już zniszczona w okresie wojny domowej 1945 - 1948 (ta druga data zresztą
                wielce umowna i różnie podawana), jej niedobitki zaś były spenetrowane przez
                służby, przy czym postendeckie resztówki nawet regularnie kolaborowały,
                szczególnie z moczarowcami;

                b) wskutek praktyk kapitalizmu politycznego związanych z przekształceniami
                ustrojowymi, czego efektem było zajęcie pozycji "elitariuszy" przez
                przedstawicieli dawnej nomenklatury komunistycznej i (oraz z poparciem) służb
                specjalnych, a także (w mniejszym stopniu) przez beneficjentów przemian z
                grupy "zbuntowanych dzieci";

                2. Elity PRL utworzono po pokonaniu opozycji w wojnie domowej drogą już to
                przekształcenia dawnych politruków i bezpieczniaków w naukowców i autorytety,
                już to drogą inkorporacji do rydwanów reżimu niedobitków dawnych elit II RP,
                uprzednio przetrzebionych przez obie (niemiecką i sowiecką) okupację;

                3. Na podstawie 1. i 2. wnieść można o istotnym przenikaniu się elit PRL i III
                RP;

                A więc można stwierdzić i nawet, że jest w tym pewient rys sprawiedliwej
                Nemezis dziejowej; szczególnie, kiedy się przypomni jakimi metodami walczyli
                komuniści z opozycją.

                Dzisiaj się przecież elity III RP nie katuje po ubeckich (natenczas:
                pisowskich :-D) kazamatach, ale po prostu opluwa i zrzuca z piedestałów:-))...

                Poza tym, jak i w poprzednim przekształceniu - do elit IV RP, oprócz tych
                nowoeliciarskich z tytułu politycznie aktualnie słusznego rodowodu przeniknie
                sporo przechrzt z elit III RP (tak jak do elit PRL przemknęły się niedobitki
                elit II RP); tych mianowicie, którzy doznali łaski nawrócenia wiary w
                Niepokalane Poczęcie IV RP i z zapałem oraz skutecznie będą gwoli wykazania
                neofickiego zapału sekować swoich obdarzonych mniejszym refleksem towarzyszy-
                eliciarzy III RP :-)). Więc nie będzie to jakiś straszny dramat - zmieni sie
                treść podręczników szkolnych, paru patronów szkół i ulic, zmienią się mantry
                urzędowo-ojczyxnianych przemówień. Wszak my, Słowianie - cali z Gogola:

                " A jest u nas jeden porządny, ale po prawdzie - to i on świnia...!" :-))


                A historia...?

                Cóż - zawsze tak naprawdę piszą ją zwycięzcy :-)), i w gruncie rzeczy ma
                wspierać legitymizację aktualnego układu rządzącego :-))...



                pantanal napisał:

                >
                > Prawda tak, ale nie bezpodstawne pomowienia. Jestem bylym wizniem bezpieki z
                > 1968 r., historykiem dziejow najnowszych, wieloletnim archiwista i wiem, jak
                > bardzo nieraz trudno dojsc prawdy w dokumentach bezpieki
                • kelowna Uchachany - masz absolutna racje!!! IV RP czyli 01.09.06, 03:31
                  kaczyland moze odawadniac sens swego istnienia i kierunki polityki jesli powie,
                  ze wszyscy albo prawie wszyscy glowni dzialacze solidarnosci, przede wszystkim
                  ci, ktorzy brali udzial w "okraglym stole" byli zdrajcami. Ludzie pokroju
                  Miacierewicza, Kurskiego, Kaczynskich moga rzuca pomowienia na prawo czy lewo i
                  nie ponosic zadnych odpowiedzialnosci, nawet tylko politycznych. Skandal.
                  • poszeklu Trzeba bylo wolac 16 lat temu! Bolek juz tam byl 01.09.06, 16:59
                    Panowie sie spoznili o dobre 16 lat, kiedy Michnik, Walesa,
                    i wielu innych prawem kaduka, czyli diabla, albo rokity,
                    bezprawnie grzebali w archiwach i robili z nimi co chcieli.
                    Dzis moga wolac o jasnosc, ale to co zostalo zniszczone to
                    juz nie wroci.
                    • borow4 widac ze szpitale psychiatryczne jeszcze dlugo 01.09.06, 17:50
                      moga liczyc na pacjentow: poszeklu wyszedl na krotka przepustke, ale choroba
                      wrocila w calej intensywnosci
                    • mt7 Re: Trzeba bylo wolac 16 lat temu! Bolek juz tam 01.09.06, 19:58
                      poszeklu napisał:
                      > Panowie sie spoznili o dobre 16 lat, kiedy Michnik, Walesa,
                      > i wielu innych prawem kaduka bezprawnie grzebali w archiwach i robili z nimi
                      co chcieli.
                      Szanowny Pan też tam był i widział? Może tak ma Pan chęć odpowiedzieć za swoje
                      bezkarnie rzucane oskarżenia?
                • haen1950 Re: Pantanalu - jako historyk powinieneś zrozumie 01.09.06, 10:26
                  Ale to wszystko już było. W bardziej sprzyjającej koniunkturze politycznej i
                  bardziej efektowne. Takie są skutki przeczytanych w młodosci niewłasciwych
                  książek.
                  W kraju już podobno milion psycholi. Ja jestem optymistą i twierdzę, że to
                  tylko milion.
            • aptymista Prawda PiS-u, czyli łże-prawda 01.09.06, 00:51
              > Ja w odroznieniu od Frasyniuka wierze ze prawda nas wyzwoli.

              Prawda tych, co patrzyli, jak inni nadstawiaja karku, a sami tchórzliwie
              siedzieli i nic nie robili?

              Tak ma być prawda?

              Czy Kuroń miał gołymi rękami mordować ubeków, co z nim rozmawiali, czy może
              scyzorykiem?

              A jak niby, ignoranci i inne giertychowate bydlaki, miało według Was dojść do
              rozmów z obozem władzy? Z pomocą zaklęcia: Siadajcie i rozmawiajcie, bo Wam domy
              spalimy i rodziny wymordujemy?

              Jak inaczej można było odebrać władzę PZPR?

              Jeżeli uważacie, że trzeba było walczyć z Partią na śmierć i życie, palić i
              mordować czerwonego, to czemuście tego nie robili?

              GDZIE BYLIŚCIE WTEDY, GDY DECYDOWAŁY SIĘ LOSY POLSKI???

              Wstyd, hańba, żenada: to przerażające, że miernoty, konformiści i kanalie chcą
              pisać historię Polski.

              ======
              Decydującą rolę w tej sztuce gra polityka. I kładzie ją.
              (Stanisław Jerzy Lec)




              • cajoj Re: Prawda PiS-u, czyli łże-prawda 01.09.06, 07:09
                Akurat Romuś to w tym czasie jeszcze w piaskownicy babki budował... ale
                faktycznie - sytuacja nieco wqżająca...
            • noelkabat Re: A o co chodzi bo chyba nie o prawde. 01.09.06, 03:13
              I kto to sie porownuje z Frasyniukiem, Jarecki? Ten neptek Jarecki?
            • mt7 Re: Teraz sie dowiadujemy 01.09.06, 19:53
              Trzeba było żyć w tamtych czasach, to by się wiedziało. Młody, to i zdziwiony.
              Ja nigdy w życiu nie uwierzyłabym wtedy, że za mojego życia taki cud się
              wydarzy. To były jednostki w morzu bierności i cwaniactwa. Szkoda szłów.
          • krystian711 Re: a to właśnie PiS plugawi idee i dorobek "S" 01.09.06, 01:25
            Bo naprawdę ciężko jest dzisiaj zrozumieć takich ludzi jak Frasyniuk. Gdyby on
            ijego koledzy w 1990-1992 roku zabrali się do roboty i przeprowadzili lustrację
            tak jak to zrobili inni, a nie tylko ględzili jak to zrobić, to żaden Giertych,
            który wtedy był nastolatkiem dzisiaj o tym by nie mówili. Dzisiaj pan Frasyniuk
            ma wielkie żale i unosi się na prawo i lewo, że młodzi próbują to zrobić po
            swojemu.
            • noelkabat Re: a to właśnie PiS plugawi "S" 01.09.06, 03:24
              Gdyby Frasyniuk, Walesa, Kaczynscy (byli wtedy u wladzy) i inni dzialacze
              Solidarnosci zajeli by sie lustracja to kto by budowal nowa Polske. Pewnie
              ubecy by przejeli wladze bo lustracja ich przeciez by nie dotyczyla, dotyczyla
              by dzialaczy opozycyjnych wobec PRL. I co bys my mieli z owej lustracji?
              Dzisiaj juz wiemy co to lustracja: to taplanie sie w lajnie...
            • majster_g Re: a to właśnie PiS plugawi idee i dorobek "S" 01.09.06, 04:06
              krystian711 napisał:

              > Bo naprawdę ciężko jest dzisiaj zrozumieć takich ludzi jak Frasyniuk. Gdyby on
              > ijego koledzy w 1990-1992 roku zabrali się do roboty i przeprowadzili
              > lustrację

              To dzisiaj inni politycy by mieli pretensje o przeprowadzenie lustracji.
              Glowny blad dzialaczy Solidarnosci polegal na tym, ze musieli wiedziec, ze
              ludziom nie polepszy sie od razu. Musieli wiedziec, ze ludzie poczuja sie
              zdradzeni. W takiej sytuacji to byla tylko kwestia czasu, kto i kiedy
              wykorzysta to niezadowolenie. Najpierw wykorzystali to "post-komunisci". Teraz
              wykorzystuja to populisci (dziksza forma czerwonego). Jedni i drudzy zreszta
              bardzo udatni kapitalisci.
              Coz, nie ma wdziecznosci. I tego mozna byloby sie spodziewac. Zadziwia jednak
              cos innego: jak lud sie nauczy zwalac autorytety z cokolow, to kiedy niby ma
              przestac?

    • jacek230 Tyle, ze plugawienie jest sterowane z Palacu Namie 31.08.06, 22:56
      stnikowskiego. Ale lepiej napisac niz czekac z zalozonymi rekami, az wszystkich
      poza Lechem i Jaroslawel okrzykna zdrajcami.
    • gacek65 "Apelujemy zwłaszcza o poddanie 31.08.06, 22:57
      ścisłej kontroli ubeckich archiwów, pełnych plotek i kłamstw, z których ludzie
      złej woli robią dziś użytek" i adres kaczorów słuszny to wlasnie ich dotyczy to
      zdanie.
      • alterpars IVRP zwana smieszna badz kartoflana 31.08.06, 22:59
        czy sie to Lechowi K. podoba czy nie. Walesa i Papiez sa rozpoznawani na swiecie
        a Pan LEch K jakby nie
        • 1stanczyk Prawda papieru i glupcow sie nie boi: jesli nie 31.08.06, 23:08
          rozumieja tego autorzy listu to tylko zle o nich swiadczy.
          Tak jakby nie byli pewni dokonan "Soliddarnosci" i ludzi ktorzy ja tworzyli.
          Archiwa IPN powinny byc dostepne dla wszystkich a nie tylko dla tych co chca
          nimi manipulowac tak jak ma to miejsce, jak sami pisza, obecnie.
          Pod scisla kontrole mozna, a raczej trzeba by wziac tych, co od lat probuja
          ograniczyc dostep do archiwow by wlasnie moc nimi manipulowac!
          • pantanal Zdaje sie, ze jestes zasluzony w walce komuna? 01.09.06, 00:39
            Ile przesiedziales, bo ja 3 miesiace w 1968 r. Balbym sie jednak stawiac tak
            kategorycznych tez, jak Ty. A mam przygotowanie fachowe jako historyk i archiwista
        • kralik111 Re: IVRP zwana smieszna badz kartoflana 31.08.06, 23:40
          alterpars napisał:

          > czy sie to Lechowi K. podoba czy nie. Walesa i Papiez sa rozpoznawani na
          swieci
          > e
          > a Pan LEch K jakby nie

          Ani Lech Walesa ani nawet Papiez nie zrobii dla poskiego rolnika tego co w
          stanie byl dokonac nasz prezydet Lech Kaczynski, to on wslawil w swiecie
          dorobek polskiej kultury i rozpropagowal Polskiego Kartofla, teraz rolnik juz
          nie bedzie musial bac sie o swoje plony,susza, powodz jak i stonka
          imperialistyczna, nie odbiora mu cieplej strawy dla siebie i calej rodziny w
          zimowe ciezkie wieczory, oto dzieki Panu Prezydetowi Lechowi Kaczynskiemu,
          kazdy genetyczny Europejczyk na codzien bedzie kupowal Polskiego Kartofla,
          podziekujmy mu wiec wszyscy razem, jako ze dotyczy to nas wszystkich, przeciez
          wszyscy budujemy IV RP ;)))
    • scofield Przeciez o to chodzi zeby go splugawic 31.08.06, 23:13
      Popatrzmy na czyny i slowa Kaczynskich. Czy nie jest oczywiste, ze wykonuja oni
      polecenia ubecji?! Spelniaja wszystkie ich najbardziej skryte marzenia,
      zniszczono ich najwiekszych wrogow, ludzie ktorych zwalczali przez dziesiatki
      lat zostali zniszczeni przez wlasnych kolegow z opozycji, ich slowo jest
      decydujace w sprawach lustracyjnych, kto wypadnie a kto nie z obiegu, przysiega
      milczenia wciaz obowiazuje wiec nie uwalono zadnego powaznego wspolpracownika
      ub, tylko takich co byli zlamani albo glupi pozniej sie starali to wszystkim
      wynagrodzic swoim zyciem, ale w koncu i tak ich ubeckie akta dopadly (Ks.
      Czajkowski na przyklad), ubek to znowu ktos wazny, ktos kogo nalezy powazac gdyz
      ma wielka historyczna wiedze, a teraz i wladze. Nedlugo juz nawet sad nie bedzie
      ocenial tych akt tylko zadni krwi historycy z IPN-u (na dodatek w pospiechu).
      Kaczory tarzaja sie w krwi Walesow, Kuroniow, Michnikow, Herbertow itd. W koncu
      zeby stac sie niepodwazalnym autorytetem trzeba najpierw zniszczyc inne. Jeszcze
      pare lat i generalissimus, najwiekszy znawca jezykow obcych, arcyprzywodca
      strajkow antykomunistycznych Lech Kaczynski napisze nowa czerwona ksiazke.
      • noelkabat Re: splugawic i zdobyc waadze 01.09.06, 04:06
        Brawo scofieldzie! Ladnie to ujeles i jest w tym sens. A list 10-siu dostarczy
        Jarusiowi nastepnych nazwisk solidarnosciowcow do unicestwienia...przez gnojkow
        czyli "zadnych krwi historykow z IPN-u".
    • wariant_b Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:13
      No to mamy list 10-ciu.
      Chyba dla nich też nie ma miejsca w IVRP.
    • haen1950 Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:15
      A to spryciarze, najpierw odnaczenia, potem list. Gdyby list był wczesniej, to
      tych orderów nawet by nie powąchali.
    • marai333 Historię polskich przemian trzeba napisać na nowo 31.08.06, 23:17
      czy sie to działaczom podoba czy nie, taka jest rola historyków, którzy muszą
      zbadac wszelkie nowe dokumenty, takze te esbeckie konfrontują je z żyjącymi
      swiadkami oraz calym dotychczasowym dorobkiem. Ilez to juz bylo zaklamanych
      podreczników w historii Polski chociazby tych pisanch przez matkę Michnika,
      który przeciez jest historykiem, a tak boi suę nowych źródeł (sic!!!). Historia
      ma byc prawdziwa, a nie wygodna dzialczaom czy srodowisku GW, dziś juz wiemy
      przezartemu przez dawncy hagentów SB.
      • guma.donald Re: Historię polskich przemian trzeba napisać na 31.08.06, 23:19
        komuchów nadszedł KONIEC
      • kajma do marai333 31.08.06, 23:34
        >zbadac wszelkie nowe dokumenty, takze te esbeckie konfrontują je z żyjącymi
        > swiadkami
        Najpierw trzeba ZBADAC i ZWERYFIKOWAC a potem dopiero publikowac a nie
        obrzucac ludzi blotem bo cos sie tam "zobaczylo".
        Tacy badacze jak i... "Wart pałac Paca, a Pac pałaca".
        Zastanawiam sie, kto w takim razie pozostanie w Polsce czysty, chyba ten, kto
        siedział bardzo, bardzo cicho, jak mysz pod miotłą /chyba w piwnicy, żeby nikt
        o nim nie wiedział/i nic nie robił.
        Dożylismy czasów, że świadecta moralności wystawiaja esbecy. Czy to nie kpiny?
        "Zgoda buduje, niezgoda rujnuje" - ta stara prawda nie da sie zastosować w
        naszym kraju? Przeciez po nas zostana chyba tylko zgliszcza!
      • midwesterner Re: Historię polskich przemian trzeba napisać na 01.09.06, 00:04
        Rzeczywiscie. A powinni ja napisac ludzie, ktorzy stanowia dla obecnej
        rzedzacej ekipy prawdziwcyh Polakow niekwestionowane autorytety, a mianowicie:
        Stanislaw Kania i Miroslaw Milewski. Ich asystentem powinien zostac magister
        Piotrowski.
    • hehenio Bo dwóch jest tylko Bohaterów! 31.08.06, 23:18
      Historię trzeba napisać na nowo!
      Trzeba jasno powiedzieć, że komunę obalili Bohaterscy Bracia.
      A cała reszta to zdrada, kolaboracja, prowokacja, łże-opozycja.
      Zaś wielki dorobek Braci został przed narodem zatajony.
      A przecież pierwszy bohatersko CICHO klaskał na akademiach, a drugi odważnie pierdział na pochodach pierwszomajowych. I to przed samą trybuną!
      (Czym narażali się na Sybir conajmniej...)
      • scofield Re: Bo dwóch jest tylko Bohaterów! 31.08.06, 23:20
        Jarek nosil majtki z przekreslonym sierpem i mlotem, i kiedys snilo mu sie, ze
        walczy z ZOMO.
    • artau Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:24
      Koleś JESTEś NIESKOńCZENIE G ł U P I !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
      • artau Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:27
        artau napisał:

        > Koleś JESTEś NIESKOńCZENIE G ł U P I !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        cHODZIłO MI O GOśCIA/ PODPISUJąCEGO SIę marcus coś tam...
        pardon za pośpiech
    • halfliner To tak jak gdyby pisać list do I sekretarza KC 31.08.06, 23:26
      pozdr
      • halfliner Re: To tak jak gdyby pisać list do I sekretarza K 31.08.06, 23:27
        pozdr
        • halfliner niejakiego Gomułki. 31.08.06, 23:28
          pozdr
    • marcin23waw marionetki sb walcza o godnosc 31.08.06, 23:37
      moze warto sie przyznac, ze system rozmontował sie sam, rekami jego włodarzy,
      solidarnosc była kontrolwanym narzedziem przemiany komunizmu w postkomunizm, a
      głownymi utrwalaczami towarzyszy w postkomunizmie było szacowne grono
      sygnatariuszy tego listu.
      gdyby sobie zdali sprawe ze ich swiadomosc i samozadowolenie płata im figla,
      może przestali by włazic w tyłek sld. wywalczyli tyle wolnosci ile towarzysze
      im pozwolili, i na tyle ile towarzyszom było tej wolnosci potrzebna (reguły
      rynku, zeby dalej prowadzic interesy).
      myszki pod kloszem walcza o godnosc i opluwaja tych, którzy walcza o prawde,
      owszem bolesna ale prawde. udawanie ze klosza nie ma nie sprawi ze on zniknie.
    • ulubienieclosu Pokazanie prawdy niczego nie "plugawi" 31.08.06, 23:37
      Głos 9 osób z 70 odznaczonych niewiele znaczy.
      • majster_g Re: Pokazanie prawdy niczego nie "plugawi" 01.09.06, 04:30
        ulubienieclosu napisał:

        > Głos 9 osób z 70 odznaczonych niewiele znaczy.

        A co powiesz o jedynym Chinczyku na Placu Tiananmen? I, o ile mi wiadomo, nic
        nie mowil.
    • t-1984 Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:38

      Nie wiem o jakim kłamstwie pisza sygnatariusze tego listu,skoro pan Wałesa
      publicznie powiedzial ze upowazmil Kuronia śp do prowadzenia rozmow z SB i
      jeszcze innych 20 działaczy.Czyżby chodziło o nie ujawnianie tej dwudziestki.Tak
      było, była to potrzeba chwili, zawsze po latach można sie zastanawiać czy
      wybrano dobre rozwiazanie cz tez nie.Ale prawde trzeba ujawnic a nie ja
      przemilczać i zaprzeczać
      • wet3 Re: t-1984 01.09.06, 00:03
        t-1984 napisał:

        >
        > Nie wiem o jakim kłamstwie pisza sygnatariusze tego listu,skoro pan Wałesa
        > publicznie powiedzial ze upowazmil Kuronia śp do prowadzenia rozmow z SB i
        > jeszcze innych 20 działaczy.Czyżby chodziło o nie ujawnianie tej
        dwudziestki.Ta
        > k
        > było, była to potrzeba chwili, zawsze po latach można sie zastanawiać czy
        > wybrano dobre rozwiazanie cz tez nie.Ale prawde trzeba ujawnic a nie ja
        > przemilczać i zaprzeczać

        Bardzo watpie aby rozmowy z SB byly potrzeba chwili. To bylo po prostu dokladne
        planowanie "pertraktacji" okraglego stolu. Dlaczego? "Poznacie ich po owocach"!
        I poznalismy dokladnie podczas ostatnich 16-tu lat podczas prezydenrur
        Jaruzelskiego, Mazowieckiego, Walesy i Kwasniewskiego! Trzeba byc kompletnie
        naiwnym aby tego nie widziec!
        • kralik111 Re: t-1984 01.09.06, 00:06
          wet3 napisał:

          >
          > I poznalismy dokladnie podczas ostatnich 16-tu lat podczas prezydenrur
          > Jaruzelskiego, Mazowieckiego, Walesy i Kwasniewskiego! Trzeba byc kompletnie
          > naiwnym aby tego nie widziec!

          Ty glupcze bedziesz rozliczal ostatnie 16 lat dorobku Polski a nie potrafisz
          nawet wymienic prezydetow od 1989 roku, zal mi cie PiSessmanie
          • wet3 Re: kralik111 01.09.06, 04:03
            kralik111 napisał:

            > wet3 napisał:
            >
            > >
            > > I poznalismy dokladnie podczas ostatnich 16-tu lat podczas prezydenrur
            > > Jaruzelskiego, Mazowieckiego, Walesy i Kwasniewskiego! Trzeba byc komplet
            > nie
            > > naiwnym aby tego nie widziec!
            >
            > Ty glupcze bedziesz rozliczal ostatnie 16 lat dorobku Polski a nie potrafisz
            > nawet wymienic prezydetow od 1989 roku, zal mi cie PiSessmanie

            O jakim "dorobku" polglowku jeden mowisz? O obrzymim bezrobociu? A moze o
            wyprzedaniu za marne grosze w obce lapy? A moze, o tym, ze ponad 60% ludzi zyje
            ponizej minimum socjalnego, a ponad 10% ponizej poziomu nedzy? Czy ty jestes
            normalny? Przeciez jest powszechnie wiadomo, ze po 1989 roku stopa zyciowa w
            Polsce spadla ponad DWA RAZY! Gdzie ty masz slepia, balwanie?
            • dundrub Re: kralik111 01.09.06, 12:35
              > normalny? Przeciez jest powszechnie wiadomo, ze po 1989 roku stopa zyciowa w
              > Polsce spadla ponad DWA RAZY! Gdzie ty masz slepia, balwanie?

              poprosze o zrodla takich "powszechnie wiadomych" danych..
        • seafood Re: t-1984 01.09.06, 00:29
          Mazowiecki prezydentem? Czy coś przespałem? To pewnie także wtedy bohater Jacek
          Kurski dzielnie walczył na barykadach, a potem siedział w więzieniu?
          A ja spałem, o niegodny!
    • trudny99 Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:43
      marcus_crassus napisał:

      > przepraszam, myslalem chwile ze to jakas lista podpisow przeciwko lustracji :)

      Rzeczywiście można odnieść takie wrażenie, albowiem elity postsolidarnościowe
      zaczynają miotać się we własnych sidłach !..;
      - sygnatariusze listu napisali :
      ''..dorobek "Solidarności" jest "systematycznie plugawiony (...) przy aktywnym
      udziale funkcjonariuszy IPN". Dziewięciu odznaczonych zaapelowało..

      A kto powołał do życia IPN ?!..
      Kto ustanowił najpierw ,,grubą kreskę'' a następnie ciągle mówił o potrzebie
      lustracji i rozliczenia komunizmu ?!..

      I jeszcze śmieją mówić :
      "Zwracamy się do Pana o podjęcie wszelkich możliwych kroków w obronie prawdy.
      Apelujemy zwłaszcza o poddanie ścisłej kontroli ubeckich archiwów, pełnych
      plotek i kłamstw, z których ludzie złej woli robią dziś użytek" ..

      Do tej pory przez archiwa IPN przewinęło się tyle osób i tylu agentów,
      że jedynym rozsądnym wyjściem byłoby (co powtarzam po raz n-ty ! )
      zebranie wszystkich teczek, akt itp. w jedno bezpieczne miejsce
      i bardzo uroczyste...spalenie !..
      .. A następnie zabranie się do porządnej pracy nad przyszłością(!),
      a nie przeszłością Polski !
    • kropekuk1 Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:46
      Oj biedni członkowie tamtej "solidarności" gdybyście wiedzieli, że po 26 latach
      miernoty tym krajem zawładną to chyba nigdy tego ruchu nie poparlibyście.
    • uu1 Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 31.08.06, 23:55
      W liście przypomniano, że "niedawno prezes IPN (Janusz Kurtyka) (...) posunął
      się do absurdalnego stwierdzenia, że ujawnienie akt IPN wymusiłoby napisanie
      historii Polski na nowo".
      Tego nie wiem. Ale z całą pewnością należy zweryfikować znaczenia słowa
      "przyzwoitość" w oparciu o postępowanie p. J. Kurtyki.
      • pmonroe Ujawniac fakty trzeba 01.09.06, 00:38
        Nie rozumiem, czy sygnotariusze listu chca zeby archiwa SB zostaly zamkniete i
        zeby zaprzestac ujawniac prawdy z tamtych lat ????
        • uu1 Re: Ujawniac fakty trzeba 01.09.06, 00:41
          Wygląda na to, że oczekują "pewnych wyłączeń". Natomiast moim zdaniem należy to
          wszystko spalić i zająć się przyszłością kraju, zamiast szczuć ludzi na siebie.
        • majster_g Re: Ujawniac fakty trzeba 01.09.06, 04:13
          pmonroe napisał:

          > Nie rozumiem, czy sygnotariusze listu chca zeby archiwa SB zostaly zamkniete
          > i zeby zaprzestac ujawniac prawdy z tamtych lat ????

          Prawdy???? A skad Ci sie to wzielo? Czy jestes z SB?
      • mark.parker Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 01:21
        uu1 napisała:

        > W liście przypomniano, że "niedawno prezes IPN (Janusz Kurtyka) (...) posunął
        > się do absurdalnego stwierdzenia, że ujawnienie akt IPN wymusiłoby napisanie
        > historii Polski na nowo".
        > Tego nie wiem. Ale z całą pewnością należy zweryfikować znaczenia słowa
        > "przyzwoitość" w oparciu o postępowanie p. J. Kurtyki.

        Kurtyka powinien zmienić nazwisko, a że ostatnio podobno są w modzie nazwiska
        dwuczłonowe, proponuję: Pisuarowa-Kurtyzana. :)
    • andrzej.kolczynski Nic nie jest pewne! Wszystko jest dozwolone! 01.09.06, 00:41
      Nic nie jest pewne! Wszystko jest dozwolone!

      Autorytety nie zwalniają z obowiązku myślenia i dochodzenia do prawdy, jaka by
      ona nie była. Zasłanianie się autorytetami, jak próbują to czynić obrońcy
      dobrego imienia Jacka K., tak uważam, jest próbą uniknięcia odpowiedzi na
      pytanie:

      Czy materiały przywoływane przez Życie Warszawy są prawdziwe i czy rzeczywiście
      Jacek Kuroń, i inne osoby rzekomo posiadające pełnomocnictwa Wałęsy, prowadził,
      nazwijmy to w ten sposób, „zakulisowe” negocjacje z upadającym (kto wtedy
      wiedział, że tak jest?) reżimem komunistycznym reprezentowanym przez
      funkcjonariuszy policji politycznej pt. SB? Jeśli tak było, to na jakie
      kompromisy poszła każda ze stron? Czy został podpisany tajny protokół? ...Ach!
      te skojarzenia.

      „Obrońcy” twierdzą, że jeśli zbyt gorliwie będziemy szukać prawdy to
      opustoszeją cokoły. Osobiście uważam, że to tym lepiej ...dla cokołów.

      Kiedy ma miejsce sytuacja taka, jak ta, o której mowa, to mam przed oczami
      następującą scenę. Jest wojna. Trwa bombardowanie. Przez opadający pył widać
      ruiny, które jeszcze kilkanaście sekund wcześniej były kamienicą. Na trzecim
      piętrze, jakimś cudem, ostał się fragment stropu będącego przed chwilą częścią
      podłogi łazienki. Na klozecie siedzi mężczyzna łamiącym głosem
      powtarzający: „Ludzie! Jak Boga kocham, ja tylko pociągnąłem za spłuczkę!”

      Twarz tego mężczyzny czasami wydaje mi się twarzą Michnika, czasami Wałęsy,
      czasami prałata Jankowskiego ... czasami ...to zależy, który z „autorytetów”
      zabiera właśnie głos.

      Kto chce niech wierzy, że to Wałęsa, Michnik, Kuroń & Co. zmietli komunizm z
      powierzchni ziemi.

      „Autorytety” pamiętają słowa Tuwima, który mówił o „ćwierćinteligentach”. Z
      tym, że oni nie uważają Szanownej Publiczności nawet za ćwierćinteligentów. Oni
      uważają Szanowną Publiczność za, co najwyżej, oktriointeligentów.

      Andrzej Kołczyński






      • pantanal Re: Nic nie jest pewne! Wszystko jest dozwolone! 01.09.06, 00:44
        andrzej.kolczynski napisał:


        >
        > „Autorytety” pamiętają słowa Tuwima, który mówił o „ćwierćint
        > eligentach”. Z
        > tym, że oni nie uważają Szanownej Publiczności nawet za ćwierćinteligentów. Oni
        >
        > uważają Szanowną Publiczność za, co najwyżej, oktriointeligentów.
        >
        > Andrzej Kołczyński
        >
        Nie pomylili sie. Przynajmniej co do Ciebie
      • zzamiedzy Re: Nic nie jest pewne! Wszystko jest dozwolone! 01.09.06, 00:54
        Za wyjatkiem sfalszowanych teczek kaczorow i ich dworki zyty wszystkie
        pozostale sa wiarygodne!
      • majster_g Re: Nic nie jest pewne! Wszystko jest dozwolone! 01.09.06, 03:38
        andrzej.kolczynski napisał:

        > Nic nie jest pewne! Wszystko jest dozwolone!

        Dla kogo? Dla wladzy?

        > Autorytety nie zwalniają z obowiązku myślenia i dochodzenia do prawdy, jaka
        > by ona nie była.

        A jaka ta prawda jest wedlug Pana?

        > Zasłanianie się autorytetami, jak próbują to czynić obrońcy
        > dobrego imienia Jacka K.,

        A pan do nich nie nalezy? Dlaczego?

        > tak uważam, jest próbą uniknięcia odpowiedzi na
        > pytanie:

        A ja tak nie uwazam.

        > Czy materiały przywoływane przez Życie Warszawy są prawdziwe i czy
        > rzeczywiście Jacek Kuroń, i inne osoby rzekomo

        Takie wpisywanie slow "rzekomo" w dowolny tekst zmienia jego sens w okreslony i
        przewidywalny sposob. Na przyklad: Pan Andrzej Kołczyński, rzekomo zwolennik
        prawdy...

        > posiadające pełnomocnictwa Wałęsy, prowadził,
        > nazwijmy to w ten sposób, „zakulisowe” negocjacje z upadającym (kto
        > wtedy wiedział, że tak jest?)

        No wlasnie. Jak nikt nie wiedzial, to o czym my mowimy?

        > reżimem komunistycznym reprezentowanym przez
        > funkcjonariuszy policji politycznej pt. SB? Jeśli tak było, to na jakie
        > kompromisy poszła każda ze stron?

        Niech zgadne... przedluzyc stan wojenny?

        > Czy został podpisany tajny protokół?

        Co na to IPN?

        > ...Ach! te skojarzenia.

        A te wzruszenia...

        > „Obrońcy”

        Cudzyslow? To oni nie sa obroncami? Kim wiec sa?

        > twierdzą, że jeśli zbyt gorliwie będziemy szukać prawdy to
        > opustoszeją cokoły. Osobiście uważam, że to tym lepiej ...dla cokołów.

        Oczywiscie. Tylko ze obroncy tak nie mowia. Obroncy mowia, ze od plugawienia
        opustoszeja cokoly. Opustoszeja dzieki takim nowym Urbanom jak Andrzej
        Kołczyński.

        > Kiedy ma miejsce sytuacja taka, jak ta, o której mowa,

        Jak sytuacja? Ze sa uczciwi ludzie, ktorzy bronia pamiec o innych uczciwych?

        > to mam przed oczami
        > następującą scenę. (...) Na klozecie siedzi mężczyzna łamiącym głosem
        > powtarzający: „Ludzie! Jak Boga kocham, ja tylko pociągnąłem za spłuczkę!

        Faktycznie. Tyle to Pan powinien zrobic.

        >
        > Kto chce niech wierzy, że to Wałęsa, Michnik, Kuroń & Co. zmietli komunizm z
        > powierzchni ziemi.

        Nie. Tak nikt nie twierdzi i nikt w to nie wierzy. Chyba, ze wyznawcy "tajnego
        protokolu" z Magdalenki. Ludzie twierdza natomiast, ze Walesa, Michnik, i Kuron
        nie calowali komunistow w .....

        > „Autorytety” pamiętają słowa Tuwima,

        Troche przyzwoitosci prosze. Tuwim to nie Pana klasa.

    • czerwony_bandyta Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 00:43
      Frasyniuk wiesz jakie jest moje marzenie? Żeby dać ci w zęby za ten plugawy,
      pełen pogardy, pyszałkowaty język. Wiesz co ja robiłem z pięściarzami, którzy
      powalili trochę w worek i już uważali się za super zawodników? Zamiatałem nimi
      podłogi! Co zrobiłeś w 1989 roku przy Okrągłym Stole razem z Geremkiem,
      Kuroniem, Michnikiem, Mazowieckim, Lityńskim rękami pajaca? Przehandlowaliście
      prawdziwych Polaków komuchom, esbecji i agenturze, którym pozwoliliście
      uwłaszczyć się na majątku mojej Ojczyzny! A co wy dostaliście w zamian? Nigdy,
      nigdzie nie przeczytałem oficjalnej twojej wypowiedzi nt. pochodzenia twojego
      majątku. Takiego biednego opozycjonisty! Może tutaj zabierzesz głos i powiesz
      skąd on pochodził, żeby zatkać gęby (mówiąc twoim językiem) takiego "plugastwa"
      jak ja? Tylko nie pie.rz, że z cięzkiej pracy bo mój ojciec harował 42 lata, a
      matka 41 lat i nie dostali nawet jednej akcji swojego zakładu!!! Zawsze bliżej
      ci było do komuchów (te gadki przy OS to były na pokaz) niż do prawdziwej
      prawicy i demokracji czego dowodem jest powrót do tradycji Okrągłego Stołu i
      zbratanie się PD czyli całej tamtej ekipy (przypadek?) z SLD.
      • pantanal A ty co zrobiles dla wolnej Polski 01.09.06, 00:46
        poza opluwaniem innych?
      • aptymista Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 01:00
        > Frasyniuk wiesz jakie jest moje marzenie? Żeby dać ci w zęby

        Trzeba było go bić w latach osiemdziesiątych:

        # członek NSZZ "Solidarność", m.in.
        # 1981-1990 przewodniczący Zarządy Regionu Dolny Śląsk
        # 1981-1982 przewodniczący Regionalnego Komitetu Strajkowego Dolny Śląsk
        (działalność niejawna)
        # 1987-1990 przewodniczący Regionalnej Komisji Wykonawczej, członek władz
        krajowych NSZZ "Solidarność":
        # 06-10 1981 członek Krajowej Komisji Porozumiewawczej
        # 10-12 1981 członek Komisji Krajowej
        # 04-10 1982, 10 1986-10 1987 członek Tymczasowej Komisji Koordynacyjnej
        (działalność niejawna)
        # 10. 1986-10. 1987 członek Tymczasowej Rady "Solidarności"
        # 10. 1987-1989 członek Krajowej Komisji Wykonawczej
        # 04. 1989-1990 członek prezydium
        # 1982-86 więzień polityczny, aresztowany w maju pod zarzutem działalności
        opozycyjnej

        Facet siedział lata za kratami, byś ty mógł go teraz opluwać, gnoju.
        A coś ty, kretynku żałosny, PiS-dzi pomiocie, zrobił dla wolności wtedy, gdy za
        opozycję szło się do pierdla, gdy SB biło i zabijało?!

        • czerwony_bandyta Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 02:14
          Sam widzisz, że dziwnym trafem znaczące funkcje w związku pełniły osoby, które
          później sprzedały Polskę moim kolegom (czerwonym bandytom). Zawsze powtarzałem;
          za zasługi to są medale, nie stanowiska. A to, że siedział to nie on pierwszy,
          nie ostatni i nie siedział najdłużej. Czemu nie wracamy do tych, którzy
          siedzieli wcześniej i umierali za wolną Polskę? Bo to lata 40 i 50-te więc już
          nie żyją i nie ma kto za nich się wstawić? Bo to koledzy sygnatariuszy OS
          zabijali patriotów w procesie 17-stu? Wtedy to była sztuka kiedy za każdy
          sprzeciw była kulka w łeb a nie luksusy w odizolowanym zamknięciu na paczkach z
          zachodu. Nie odpowiedziałeś na kluczowe moje pytanie; skąd wziął mjątek? I nie
          ubliżaj mi czerwona szmato bo użyję tego samego języka a na koniec zrobię na
          ciebie k.pę.
          P.S.To,że on siedział nie upoważnia go do ubliżania innym i używania wobec nich
          takiego języka.Ale co tu wymagać od innego narodu,który rzekomo jest wybranym.
          • majster_g Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 03:46
            czerwony_bandyta napisał:

            > (...) I nie ubliżaj mi czerwona szmato

            "Wzial brat brata za kamrata"

          • aptymista Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 09:39
            Poniosło mnie.

            Nie mogę spokojnie patrzeć, jak ci, co nie robili nic przeciw PRL lub wręcz
            współpracowali z PZPR, plują na tych, którzy mieli odwagę cokolwiek robić.

            Słowa, których użyłem, są dosadne, ale ich nie cofnę.

            Ty może używsz gładszych słów, ale treść, wymowa jest nieporównanie bardziej
            plugawa.

            Szczególnie ostatnie antysemickie zdanie.

            A to, że Frasyniuk zrobił majątek, nie jest niczym hańbiącym. Możę, gdybyś Ty
            był bardziej przedsiębiorczy, też byś miał majątek?

            Nie wiem, kim są Twoi kumple, ale zapewniam Cię: nie wszyscy kradną i kombinują,
            nie wszyscy malkontencą na ławeczce pijąc piwo - niektórzy pracują.

          • aptymista Czerwony Bandyta: cham i prostak 01.09.06, 10:07
            czerwony_bandyta napisał:

            >>na koniec zrobię na ciebie k.pę.

            Jesteś cham i prostak
      • majster_g Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 03:43
        czerwony_bandyta napisał:

        > Co zrobiłeś w 1989 roku przy Okrągłym Stole razem z Geremkiem,
        > Kuroniem, Michnikiem, Mazowieckim, Lityńskim

        To nie fair! Prosze nie zapominac o Kaczynskich!
    • fnoll UB - azymut moralny IV RP? 01.09.06, 00:57
      na ile go starczy? wymrze śledzone pokolenie i... bracia! trzeba nam nowej
      bezpieki! najpierw zaprowadźmy wiktoriańskie porządki obyczajowe, by wieloma
      sprawkami można było obserwowanych zawstydzić, i jedną wiarę, by wskazać
      odstępców, i kult państwa, by móc napiętnować kosmopolitycznych sprzedawczyków

      UB REAKTYWACJA, reżyseria - bracia Kaczyńscy
    • kozaczek3 Że w tym IPN-ie nie było jeszcze pożaru?? 01.09.06, 00:57
      Coś mi się zdaje że niedługo będzie.
      Chociaż ci co przy korycie swoje teczki powynosili, to tych co nie zdążyli przybywa w sposób masowy.
    • lze_elita.71 Nie: protest przeciwko polskim agentom Mossadu:) 01.09.06, 01:01

    • mark.parker Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 01:11
      Plugawy karzeł na stołku prezydencika i drugi na stołku premierka, to i plugawe
      stosowane przez ich czerwono-brunatną mafię metody. Czegóż innego można się było
      spodziewać?
      • a_h_1 Re: Działacze "S": Plugawi się dorobek ruchu 01.09.06, 08:45
        Człowieku - opamiętaj się w swojej nienawiści. Pociągnij wreszcie za tą
        spłuczkę, bo narobiłeś już po pachy!
    • me-e zaczac zamykac ...SB-kow 01.09.06, 01:20
      ...za oszcerstwa...za klamstwa godzace w dobro czlowieka...demokracja w takich
      przypadkach jest sroga...ale obawiam sie ,ze ci sygnatariusze...nie skrzywdza
      sb-ka...bo kto bedzie robil za autortety...udawadniajace...ze sb-klamalo...taka
      to demokracja...stoczniowcu dzisiaj...z okazji twojego zycieskiego swieta...
      • perculator Re: zaczac zamykac ...SB-kow 01.09.06, 03:32
        tak, tak...piekne towarzystwo: Borowczak, Frasyniuk, Lis.
        I z S i z SLD

        Przeciez nie powinno dziwic, ze pisza takie listy, bo jest przeciez cos, co
        mysleli, ze juz nie ma. A to dotyczy lat ostatnich, a nie tylko tych "kolebki"
        • me-e Re: zaczac zamykac ...SB-kow 01.09.06, 04:45
          ...pozatym ...sprofanowali...slowa prezydenta...ktory ich utulil...bez wzgledu
          na...pozniejsze drogi...i mialo byc apolitycznie a...9 sie wylamala...
    • altspringe Czego sie boicie? 01.09.06, 02:07
      jeśli wszystko było tak krystaliczne jak twierdzicie. Prawda zwycieży
      • majster_g Re: Czego sie boicie? 01.09.06, 03:55
        altspringe napisał:

        > jeśli wszystko było tak krystaliczne jak twierdzicie.

        Ciebie sie boimy, ciebie. Nie dlatego, ze jestes straszny. Ale dlatego, ze
        najnowsze autorytety mowia, ze "wszystko wolno", wolno bic komunistow, wolno
        bic starych, wolno bic gejow, wolno bic Zydow, wolno bic tych z ukladu, wolno
        bic tych z przeciwnej strony ulicy, wolno bic.... czy jeszcze pamietasz, kogo
        mozesz bic? No widzisz, zaczniesz bic na lewo i na prawo, bo wrog sie kryje
        wszedzie. Bo niby jak masz poznac geja, czy komuniste? A po czym poznasz
        dobrego bogatego ze SKOKu i odroznisz go od zlego bogatego, co gruba kreske
        zmienil na gruba kiese? Trudno jest twoje zycie. I jak masz sie w tym nie
        pogubic? A co bedzie jak sie pogubisz? No wlasnie. Dlatego sie boimy...
        • noelkabat Re: Czego sie boicie? 01.09.06, 04:13
          "dobrego bogatego ze SKOKu" poznasz po tym, ze broni go i oslania nasz ukochany
          Przewodniczacy Komisji (anty)bankowej nijaki Zawisza.
          • majster_g Re: Czego sie boicie? 01.09.06, 04:18
            noelkabat napisał:

            > "dobrego bogatego ze SKOKu" poznasz po tym, ze broni go i oslania nasz
            > ukochany Przewodniczacy Komisji (anty)bankowej nijaki Zawisza.

            No tak. Ale moze nie byc go pod reka. Z ta oslona to tez roznie bywa. Najpierw
            Giertych oslanial MW a potem jezdzil do Jedwabnego. I jak tu poznac, kto wrog a
            kto przyjaciel?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka