Dodaj do ulubionych

Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbach

13.09.06, 07:06
Obawiam sie, ze sprawa wypedzonych jest w Niemczech problemem politycznych a
nie naukowym.

Politycznym, bo organizacje ziomkostw glosuja na prawo i dlatego maja
poparcie CDU/CSU.

Ale kazda proba uswiadomienia im, ze i inni cierpieli i to czesto, gesto
wlasnie przez Niemcow, jest godna podjecia.

PF
Obserwuj wątek
    • tanglor Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 07:26
      Szczerze mówiąc to nie potrafię zrozumieć dlaczego Ci ludzie tak usilnie pragną
      uczynić z Polaków 'tych złych'. Nie mogą przecież zamykać oczu na fakt, iż to
      właśnie Oni rozpętali tę wojnę.
      Argumentacja, że byli Oni otumanieni czy też manipulowani przez Hitlera (tak
      samo 'wykonywałem tylko rozkazy') świadczy raczej o Nich niegatywnie. W końcu
      Polacy też byli pod komunistyczną przykrywką, a jednak w '89 to właśnie Polacy
      po kilku latach opierania się głosno 'zakończyli komunizm'.
      Zatem jeśli My mogliśmy - to Oni także mogli postawić się Hitlerowi i jego
      wizji. Ale pozwolili mu na to - niech ponosza konsekwencje swoich czynów. To
      jest lekcja jaką każdy człowiek musi zrozumieć. Zrobisz coś, cokolwiek - licz
      się z konsekwencjami (dobrymi i złymi).

      Jeśli jest to polityka - to w kiepskim wydaniu. Dlaczego wciąż patrzy się w
      przeszłość zamiast tworzyć przyszłość? Dlaczego trwać i biec z kulą u nogi
      zamiast pozostawić rozdrapywanie ran i licytowanie porażek za sobą? Retoryczność
      tych pytań jest ... ech...
      • aron2004 Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 07:29
        to skandal że niemieccy historycy powtarzają pisiorską propagandę
        • amanasunta53 Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 07:42
          I to żyd do tego!Ci wredni Niemcy pochodzenia żydowskiego.,,Kaczorów'' popierają?!
          A może wódka była za ciepła,albo Ci nie dał(dała)?
          aron2004 napisał:

          > to skandal że niemieccy historycy powtarzają pisiorską propagandę
          • bravor Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 09:04
            jakaś ty głupiutka, tak ja ewusia:)
        • klod1 SMROD 13.09.06, 07:43
          juz chyba wystarczy tej debaty, o krzywdach.

          to taka dyskusja jakby polakowi w niemczech auto ukradli, a przeciez to polacy
          kradna auta. niesamowita historia
          • bravor Re: SMROD 13.09.06, 09:06
            klod1 napisał:

            > juz chyba wystarczy tej debaty, o krzywdach.
            >
            > to taka dyskusja jakby polakowi w niemczech auto ukradli, a przeciez to
            polacy
            > kradna auta. niesamowita historia

            Po twoim poście rzeczywiście tylko smód zastanie.
          • scolopetarius Debata musi być między historykami 13.09.06, 12:27
            Polityków tam nie należy wpuszczać.
      • uniaeuropejska1 Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 12:54
        Może taka jest taktyka Niemców{nie wszystkich}?Ostatecznie Hitler też sięgał po
        tę metodę Słowianie są źli,są podludźmi.I ta mentalność u co po niektórych
        NIemców trwa.
    • alebaba17 Dziadek mi mówił, że Niemiec i Rosjanin z Polakiem 13.09.06, 07:57
      zawsze grali nieuczciwie. I leczyć tę mentalność powinni głównie oni. My często
      próbowaliśmy jakoś z nimi żyć w zgodzie (poza wyjątkami)i kto nam zawsze dawał
      wycisk ? Oni. Dzisiaj Polska wcale nie jest stroną roszczeniową, tylko Niemcy
      ciągle kombinują (gazociąg, Steinbach, nierówność w traktowaniu i mamy im być
      tylko wdzięczni za Unię bo nam ponoć sypią strasznie dużo kasy a oni nic z tego
      nie mają a reszta... to mogą być resztki z pańskiego stołu). Zaś Rosjanie nadal
      nie mogą się pogodzić z tym, że wyszliśmy z ich imperium i jeszcze mieszamy na
      Ukrainie itp. I jak widzę "poprawnych politycznie" to myślę gdzie tu chociaż
      odrobina honoru
      • camel_3d Nie sluchaj dziadka:)) 13.09.06, 08:31
        Bo gdyby Polska szlachta bardziej dbala o to, zeby w kraj byl spojny to nie
        bylo tych problemow. Ksiazeta i magnaci zawsze wciagali w swoja polityche inne
        kraje zeby tylko jak najwiecej ziemi i wladza dostac. I stad pozniej wziely sie
        problemy.
        • scolopetarius Do szkoły na historię 13.09.06, 12:30
          Idź matole do szkoły i poucz się historii. Ta z lat 1918-1939 to u ciebie biała
          plama.
      • scolopetarius Dziadek mi mówił - mój też mówił PRAWDę 13.09.06, 12:29
        Tak było, Polskę zawsze chciano wykorzystać.
        Jak Roosevelt oddawał nas w Stalinowskie łapy to organizacje syjonistyczne
        zacierały ręce.
        • jarsson Re: Dziadek mi mówił - mój też mówił PRAWDę 13.09.06, 12:46
          scolopetarius napisał:

          > Tak było, Polskę zawsze chciano wykorzystać.
          > Jak Roosevelt oddawał nas w Stalinowskie łapy to organizacje syjonistyczne
          > zacierały ręce.

          Twoj dziadek pewnie opowiadal jak widzial na wlasne oczy
          jak te organizacje zacieraly rece. Szczegolnie ta jedna
          gruba szpakowata i ta druga z pejsami.
        • uniaeuropejska1 Re: Dziadek mi mówił - mój też mówił PRAWDę 13.09.06, 12:57
          Może jeszcze zacierały macę.Podasz na to jakieś dowody?
    • opiniodawca Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 08:11
      Mam nieodparte wrazenie, ze sprawa p. Steinbach potrzebna jest bardziej
      politykom polskim do wewnetrznych rozgrywek- niestety cierpi na tym polityka
      zagraniczna.

      Wielu Niemcow nigdy nie slyszalo o Steinbach, ale za to kazdy Polak-
      zastanawiajace.

      opiniodawca.
      • camel_3d Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 08:32
        a tu masz racje. U mnie w pracy tylko jeden kumpel wie to to jest...
        a wystaw anie cieszy sie az taka popularnoscia jak by sie wydawalo.
        • t_y_t_u_s Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 08:44
          No to niewiem jakie programy twoje towarzystwo i ty ogladacie, poniewaz
          Steinbach jest tez czlonkiem ZDF'u a ten ma duzo reportazy o wypedzonych.
          I to nazwisko jest bardzo dobrze znane w moim gronie.
          • camel_3d Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 08:49
            nie chce cie martwic, ale wiekszosc mlodych ludzi w Niemczech...ma gdzies II
            wojne swiatowa i ZDF. Wiekszosc nawet nie wie kiedy sie wojna zaczela.
            • t_y_t_u_s Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 08:53
              Nie chce cie martwic ale ci mlodzi ludzie kiedys sie stanal starsi i zaczna z
              wiekiem oglodac np. ZDF i bede bezkrytyczni do ogladanych programow poniewaz nie
              beda mieli tak jak sam mowisz zielonego pojecia.
              • camel_3d Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 09:00
                no tak, ale co ja na to poradze? tu problem tkw w szkolnictwie. Przedtem cyla
                czas walkowalo sie II wojne i wyrabialo poczucie woiny do tego stopnia, ze
                teraz mlodzi ludzie maja alergie na samo slowo "wojna".
            • uniaeuropejska1 Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 12:58
              Niech przynajmniej wiedzą kto ją wywołał.
          • opiniodawca Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 10:46
            Hehehe, moj kumpel- Niemiec po "aferze" z kartoflami zaprenumerowal Tages
            Zeitung. Obok prenumeraty ma tez doktorat, ale o Steinbach nie slyszal- gamon
            jeden!

            opiniodawca.
    • amadera świetne jest to muzeum... 13.09.06, 08:17
      "(...) największego w Niemczech centrum dokumentacji i upamiętnienia zbrodni
      nazistowskich - Muzeum Topografii Terroru. Centrum zostanie powiększone w 2009
      r. i zostanie w nim przedstawiony m.in. nazistowski terror w Polsce."

      70 lat po rozpętaniu przez siebie II wojny światowej, Niemcy odwiedzający to
      muzeum będą się mogli wreszcie cokolwiek dowiedzieć jaką zbrodniczą politykę
      prowadzili ich dziadkowie w sąsiednim kraju. Po prostu niesamowicie rzetelne
      jest to "największe" centrum dokumentacji...

      I nie "nazistowski" terror, tylko niemiecki, ewentualnie niemieckich władz
      okupacyjnych.
    • toja3003 W relacjach polsko-niemieckich za najważniejszy pr 13.09.06, 08:20
      W relacjach polsko-niemieckich za najważniejszy problem uważam większe
      przywileje mniejszości niemieckiej w Polsce niż polskiej w Niemczech.

      Jest faktem, że mniejszość niemiecka w Polsce ma prawo do 2 posłów w polskim
      parlamencie i jest faktem, że polska mniejszość w Niemczech takiego prawa nie
      ma, bo jest 0 polskich posłów w Niemczech prawda?

      Niezależnie od tego jakie były historyczne przyczyny tego stanu rzeczy i kto
      jest odpowiedzialny za to, że w tej grze Polska przegrała 2:0, trzeba ten stan
      zmienić. Również dlatego, że dziś jest inna sytuacja niż kilkanaście lat temu.
      Kilkanaście lat temu Polska nie była ani w NATO ani w UE. Dziś jesteśmy
      członkami tych organizacji razem z Niemcami i uważam, że prawa mniejszości
      niemieckiej w Polsce powinny być takie same jak prawa mniejszości polskiej w
      Niemczech: albo w obu parlamentach będą posłowie tych mniejszości albo w
      żadnym.

      Obecnie natomiast mniejszość niemiecka w Polsce ma większe przywileje niż
      polska w Niemczech. Takie są fakty i to trzeba zmienić!


      • camel_3d toja3003 13.09.06, 08:33
        to ze jest 0 polskich poslow nie lezy po stronie Niemcow, tylko po stronie
        Polakow. Przeciez nikt nam nie zabrania kandydowac do sejmu czy senatu, a innam
        glosowania na "nas"..tylko komu sie chce? :) mnie nie ..zreszta nie moge, bo
        nie mam obywatelstwa:)
        • toja3003 Chyba żartujesz, 13.09.06, 08:52
          Chyba żartujesz, prawo niemieckie nie przewiduje opcji polskich posłów w
          niemieckim parlamencie. A Niemcy w Polsce też mogą sobie normalnie kandydować
          wiąc po co te dwa sztuczne miejsca? Zlikwidować.
          • camel_3d Re: Chyba żartujesz, 13.09.06, 09:01
            jak to nie przewiduje? ktos broni Polakom kandydowac? pod jednym
            warunkiem...musza miec obywatelstwo niemieckie. Tak samo jak poslowie
            mniejszosci niemieckiej w Polsca..musza miec obywatalstwo polskie.
            • toja3003 Jest rzeczą oczywistą, że każdy obywatel, stosowni 13.09.06, 11:05
              Jest rzeczą oczywistą, że każdy obywatel, stosownie do swojego obywatelstwa,
              dysponuje prawami wyborczymi, w tym biernym (może kandydować) i nie o tym jest
              mowa tylko o miejscach zarezerwowanych dla mniejszości niemieckiej w Polsce w
              polskim parlamencie n i e z a l e ż n i e od wyników wyborczych.

              Takich prezywilejów mniejszość polska w Niemczech nie ma i to jest problem,
              który trzeba naprawić: prawa mniejszości niemieckiej w Polsce powinny być takie
              same jak prawa mniejszości polskiej w Niemczech: albo w obu parlamentach będą
              zarezerwowane miejsca dla tych mniejszości albo w żadnym.
              • camel_3d a tego nie wiedzialem... 13.09.06, 11:19
                szczerze mowiec nie wiem czy tu jakiekolwiek mniejszosci maja zagwarantowane
                miejsca w parlamencie.
                • toja3003 Owszem kiedyś były takie regulacje w Europie i np. 13.09.06, 11:57
                  Owszem kiedyś były takie regulacje w Europie i np. w Niemczech były miejsca dla
                  posłów z mniejszości duńskiej ale to dawne czasy (do roku 1912-go) i w
                  dzisiejszej UE takich potrzeb nie ma a każdy obywatel może zwyczajnie
                  kandydować więc i w Polsce nie powinno być takich przestarzałych regulacji.
                • jarsson Status mniejszosci w Niemczech 13.09.06, 12:07
                  camel_3d napisał:

                  > szczerze mowiec nie wiem czy tu jakiekolwiek mniejszosci maja zagwarantowane
                  > miejsca w parlamencie.

                  Wlasnie sprawdzilem w Wikipedii, ze w Niemczech ststus
                  mniejszosci narodowyc maja Dunczycy (pogranicze w Szlezwiku Holsztynie),
                  Fryzyjczycy, Serbowie Luzyccy, i Sinti & Romowie i wyglada na to, ze
                  tez nie obowiazuje ich 5% prog wyborczy.
                  de.wikipedia.org/wiki/D%C3%A4nische_Minderheit (--> Status)

                  Z tym ze prawde mowiac problem w tym, jaka grupe etniczna uzna
                  sie za Mniejszosc Narodowa.
                  Wyglada na to, ze w Niemczech mniejszoscia narodowa musi byc
                  grupa autochtoniczna, a nie n.p. ludnosc naplywowa jak n.p.
                  emigranci tureccy.

                  Po drugie trudno bylo by argumentowac, ze n.p. przesiedlency
                  ze Slaska, ktorzy wyjechali z Polski w 60-70-80-tych latach
                  to polska mniejszosc, bo oni uzywajali argumentu, ze sa wlasnie
                  mniejszoscia niemiecka i chca wrocic do Niemiec.

                  A reszta polskich emigrantow czy pozostalych po stanie wojennym
                  azylantow trudno uznawac jako etniczna mniejszosc narodowa (o ile
                  uzyskali w miedzyczasie niemieckie obywatelstwo), bo stosujac
                  ta logike nalezalo by przyznac ten sam status Turkom, Wlochom,
                  Hiszpanom (gastarbeiterom, ktorzy uzyskali niemieckie obywatelstwo).

                  No wiec reasumujac, moim zdaniem status mniejszosci narodowej
                  powinien przyslugiwac autochtonom z terenow przygranicznych
                  jakiegos panstwa, czyli na przyklad Dunczykom w poln. Niemczech,
                  Fryzyjczykom w Niemczech niedaleko Holandii, czy Niemcom na
                  Slasku = bylym pograniczu polsko-niemieckim. Takze niezaleznym
                  autochtonicznicznym grupa etnicznym jakimi sa Serbowie Luzyccy,
                  ktozy bedac Slowianami nie maja zwiazku z osciennymi panstwami.

                  Gdyby nie 2 Wojna Swiatowa taki status powinien takze przyslugiwac
                  polskim autochtonom na niemieckim Slasku ale poniewaz przesunieto
                  granice kilkaset km na zachod na terenach Niemiec nie ma juz
                  polskich autochtonow (moim skromnym zdaniem).

                  Jar



                  • toja3003 W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np. reg 13.09.06, 13:33
                    W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np. regionalne skupiska w Nadrenii-
                    Westaflli od XIX wieku czyli od ponad 100-150 lat, wiąc jak chcesz
                    odróżnić „napływowych” od „nienapływowych”? O to samo pragnę spytać w
                    odniesieniu do mniejszości niemieckiej w Polsce. Skoro ta mniejszość ma takie
                    prawa to każdy obywatel polski delegowany przez stosowną organizację może
                    zasiąść w polskim parlamencie jako mniejszość niemiecka (może to byś np.
                    Niemiec przybyły niedano do Polski, który uzyskał polskie obywatelstwo, bo siŁ
                    tu pżenił i zamieszkał). Podbny mechanizm można dostrzec w Niemczech.

                    Argument o Ślązakach wyjeżdżających z Polski jako Niemcy jest bardzo słaby.
                    Jeżeli np. jakaś pani urodziła się w 1943 roku w Olsztynie czy Wrocłwiu (miałąa
                    niemieckie obywatelstwo) i została w tym mieście po wojnie (została np. wbrew
                    własnej woli spolonizowana, dostała polskie obywatelstwo) a w latach 1980-tych
                    zechciała (bo nareszcie mogła) wyjechać do RFN (a nie do NRD :)) to miała prawo
                    wziąść ze sobą swego męża, wyłącznie Polaka, swoje wyłącznie polskie dzieci
                    wraz z ich małżonkami i swoje wnuki. Z tej licznej rodziny tylko ta przykładowa
                    babcia miała coś wspólnego z Niemcami ale ich przepisy, w ramach łączenia
                    rodzin, umożliwiały bezprobloblemowe przyjęcie niemieckiego obywatelstwa przez
                    całą grupę tych ludzi. Zatem owa rzekoma niemiecka „restrykcyjność” w kwestii
                    nadawania obywatelstwa jest śmieszna, bo jak pokazałem w tym przykładzie
                    dostają to obywatelstwo ludzie, którzy nie mają z Niemcami nic wspólnego i
                    takimi, chcąc nie chcąc, pozostają, bo nawet nie znają niemieckiego.

                    Owszem kiedyś były takie regulacje w Europie i np. w Niemczech były miejsca dla
                    posłów z mniejszości duńskiej ale to dawne czasy (do roku 1912-go) i w
                    dzisiejszej UE takich potrzeb nie ma a każdy obywatel może zwyczajnie
                    kandydować więc i w Polsce nie powinno być takich przestarzałych regulacji.





                    • jarsson Re: W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np 13.09.06, 16:04
                      toja3003 napisała:

                      > W Niemczech mieszkają Polacy od setek lat, np. regionalne skupiska w Nadrenii-
                      > Westaflli od XIX wieku czyli od ponad 100-150 lat, wiąc jak chcesz
                      > odróżnić „napływowych” od „nienapływowych”?

                      Mimo wszystko widze roznice, pomiedzy emigrantami przyjezdzajacymi do pracy do
                      przemyslowego zaglebia Ruhry, nawet jesli to bylo 100 - 150 lat temu a
                      autochtoniczna grupa mieszkajaca na jakims terenie "od zawsze".
                      Jesli masz watpilwosci, to znajdz sobiw w encyklopedii definicje "autochtona".

                      Poza tym watpie, zeby potomkowie tych Polakow, klasycznych emigrantow za praca,
                      ktorzy przyjechali tam pod koniec 19 wieku poczuwali sie jeszcze do swojej
                      Polskosci, a to jest chyba najwazniejszym kryterium wyrozniajace Mniejszosc
                      Narodowa. Nie slyszalem o jakis wiekszych innych srodowiskach polonijnych
                      w Niemczech, poza tymi gromadzacymi powojennych emigrantow (moze masz
                      jakies inne informacje, to daj linka bo jestem ciekawy).

                      > O to samo pragnę spytać w
                      > odniesieniu do mniejszości niemieckiej w Polsce. Skoro ta mniejszość ma takie
                      > prawa to każdy obywatel polski delegowany przez stosowną organizację może
                      > zasiąść w polskim parlamencie jako mniejszość niemiecka (może to byś np.
                      > Niemiec przybyły niedano do Polski, który uzyskał polskie obywatelstwo, bo
                      > siŁ tu pżenił i zamieszkał). Podbny mechanizm można dostrzec w Niemczech.
                      >
                      Autochtoniczne mniejszosci narodowe maja zagwarantowane zgodnie z
                      miedzynarodowymi konwencjami prawnymi pewne prawa do kultywowania swojego
                      jezyka, kultury, religi itp i niektore panstwa stwarzaja ulatwienia w systemach
                      wyborczych (zmniejszenie progu wyborczego), zeby przedstawiciele tych
                      mniejszosci mogli dbac o swoje interesy takze w parlamentach, do ktorych by ze
                      wzgledu na mala ilosc takich obywateli (jak sama nazwa wskazuje "mniejszosc")
                      nie weszli. (Chyba przedstawiciele mniejszosci nie wchodza automatycznie do
                      parlamentu, tylko musza albo uzyskac bezposredni mandat w jakims okregu
                      wyborczym, albo zebrac jakas okreslona ilosc glosow (ponizej progu wyborczego)
                      na jakoms terenie. Jesli ktos ma dokladniejsze wiadomosci na temat polskiego
                      systemu to prosze o linka).

                      Co prawda nie istnieje ogolnie przyjeta definicja "mniejszosci narodowej",
                      ale w dokumentach Rady Europy i OBWE jest wymieniany ten termin.
                      Tutaj jest definicja Rady Europy (po angielsku):
                      assembly.coe.int/Main.asp?
                      link=assembly.coe.int/Documents/AdoptedText/ta93/EREC1201.htm

                      Section I — Definition
                      Article 1
                      For the purposes of this Convention[2], the expression ‘‘national minority''
                      refers to a group of persons in a state who :

                      a) reside on the territory of that state and are citizens thereof ;
                      b) maintain longstanding, firm and lasting ties with that state ;
                      c) display distinctive ethnic, cultural, religious or linguistic
                      characteristics ;
                      d) are sufficiently representative, although smaller in number than the rest of
                      the population of that state or of a region of that state ;
                      e) are motivated by a concern to preserve together that which constitutes their
                      common identity, including their culture, their traditions, their religion or
                      their language.

                      Punkt b) "dlugotrwale zwiazki z panstwem" wskazuje ze nie chodzi tu o emigrantow
                      punkt c) "wykazywanie odrozniajacych cech etnicznych, kulturalnych,
                      religijnych, jezykowych": tu mozna by dyskutowac, ale zeby mozna bylo to o
                      polskiej mniejszosci w Niemczech powiedziec trzeba by wykazac sie jakas aktywna
                      Polonia, czego w Niemczech nie widze.
                      To samo odnosi sie do ostatniego punktu e) "[przedstawiciele tej mniejszosci]
                      sa motywowani checia zachowania tego co tworzy ich tozsamosc, wlaczajac w to
                      kulture, tradycje, religie albo jezyk".

                      Nie widze zadnych aktywnych srodowisk polonijnych w Niemczech poza
                      tymi z lat 70-80tych, ktore i tak nie sa zbytnio aktywne.


                      > Argument o Ślązakach wyjeżdżających z Polski jako Niemcy jest bardzo słaby.
                      > Jeżeli np. jakaś pani urodziła się w 1943 roku w Olsztynie czy Wrocłwiu
                      > (miałąa niemieckie obywatelstwo) i została w tym mieście po wojnie (została
                      > np. wbrew własnej woli spolonizowana, dostała polskie obywatelstwo) a w
                      > latach 1980-tych zechciała (bo nareszcie mogła) wyjechać do RFN (a nie do
                      > NRD :)) to miała prawo wziąść ze sobą swego męża, wyłącznie Polaka, swoje
                      > wyłącznie polskie dzieci
                      Na marginesie: Czy dzieci byly wyłącznie polskie to watpie. Dzieci z malzenstw
                      mieszanych powinny miec prawo zadecydowac same, do jakiej narodowosci sie
                      poczuwaja.
                      > wraz z ich małżonkami i swoje wnuki. Z tej licznej
                      > rodziny tylko ta przykładowa babcia miała coś wspólnego z Niemcami ale ich
                      > przepisy, w ramach łączenia rodzin, umożliwiały bezprobloblemowe przyjęcie
                      > niemieckiego obywatelstwa przez całą grupę tych ludzi. Zatem owa rzekoma
                      > niemiecka „restrykcyjność” w kwestii
                      > nadawania obywatelstwa jest śmieszna, bo jak pokazałem w tym przykładzie
                      > dostają to obywatelstwo ludzie, którzy nie mają z Niemcami nic wspólnego i
                      > takimi, chcąc nie chcąc, pozostają, bo nawet nie znają niemieckiego.
                      >

                      Co ma kwestia restrykcyjnosci czy ´liberalnosci' nadawania obywatelstwa
                      niemieckeigo wspolnego z mniejszosciami narodowymi ??? Nie wypowiadalem sie na
                      ten temat bo nie ma to tutaj nic do rzeczy.
                      Napisalem na temat Slazakow wyjezdzajacych w latach 60-70-80tych do Niemiec na
                      podstawie niemieckiego pochodzenia, bo mialem wrazenie, ze uzywa sie tej grupy
                      w Polsce jako przykladu na (rzekoma) mniejszosc polska w Niemczech (moze nie
                      mam racji w tym punkcie). W kazdym razie gdyby tak bylo, to bylo by to
                      paranoiczne, bo wyjechali z PL jako niemiecka mniejszosc w Polsce i trudno zeby
                      kilkanascie lat pozniej uwazac ich jako polska mniejszoscia w Niemczech.

                      Ten maz z twojego przykladu, ma moim zdaniem taki sam status jak Gastarbeiter z
                      Wloch czy Hiszpanii, ktory przyjechal do Niemiec i dostal po ilus tam latach
                      pobytu obywatelstwo.

                      Mniejszosc narodowa zgodnie z powszecznie przyjetymi definicjami to GRUPA
                      osob mieszkajaca na terenie jakiegos panstwa i kultywujaca swoje narodowe
                      tradycje a nie suma emigrantow z jakiegos panstwa X mieszkajacego w panstwie Y.

                      Dla mnie najwazniejszym kryterium "mniejszosci narodowej" jest fakt, ze sklada
                      sie ona z "tubylcow" w pewnym kraju (podobnie jak gorale na podhalu, kaszubi na
                      kaszubach a nie n.p. gorale w chicago :-)
                      Sa oczywiscie wyjatki, jak n.p. Lemkowie na Pomorzu, ale w moim rozumieniu sa
                      oni takze mniejszoscia narodowa, bo przesiedlono ich jako grupe po wojnie na
                      sile ze swoich terenow.

                      > Owszem kiedyś były takie regulacje w Europie i np. w Niemczech były miejsca
                      > dla posłów z mniejszości duńskiej ale to dawne czasy (do roku 1912-go) i w
                      > dzisiejszej UE takich potrzeb nie ma a każdy obywatel może zwyczajnie
                      > kandydować więc i w Polsce nie powinno być takich przestarzałych regulacji.
                      >

                      To nie dawne czasy, tylko to terazniejszosc.
                      W polnocnych Niemczech w Szlezwiku Holsztynie istnieje od 1948 do dzis
                      partia mniejszosci dunskiej "Südschleswigsche Wählerverband (SSW)"
                      www.ssw.de/www/de/ueberuns/kurzueberdenssw.php
                      de.wikipedia.org/wiki/S%C3%BCdschleswigscher_W%C3%A4hlerverband
                      Partia ta startuje w wyborach do Landtagow i w wyborach komunalnych.
                      Przedstawiciel SSV byl w pierwszej kadencji Bundestagu. Od polowy lat 60-tych
                      SSV nie startuje w wyborach do Bundestagu (przypuszczalnie ma za malo wyborcow
                      w skali calego kraju, ze mimo braku progu 5% SSV nie uzy
                      • jarsson Re: W Niemczech mieszkają Polacy od - RESZTA 13.09.06, 16:06
                        Od polowy lat 60-tych SSV nie startuje w wyborach do Bundestagu
                        (przypuszczalnie ma za malo wyborcow w skali calego kraju, ze mimo braku progu
                        5% SSV nie uzyskal by ani jednego miejsca). W Polsce jest widac proporcjonalnie
                        wiecej obywateli poczuwajacych sie do mniejszosci Niemieckiej, bo uzyskuja
                        miejsca w Sejmie. To jakis przesad, ze niezaleznie od ilosci glosow maja
                        zagwarantowane miejsca w Sejmie!

                        A z en.wikipedia.org/wiki/South_Schleswig_Voter_Federation troche
                        informacji o SSV po angielsku:
                        "As a party for the ethnic Danish minority, the SSW is not subject to the usual
                        German requirement of getting a 5% vote share in order to receive proportional
                        seats in the Schleswig-Holstein state parliament (Landtag). In the most recent
                        2005 election, the SSW received 3.6% of the vote and two seats."


                        Tu troche informacji o dunskiej mniejszosci w Niemczech po angielsku:
                        www.circom-regional.org/enlargement/frontrunners/fr9-The%20Dans%20in%20Germany.pdf

                        • toja3003 w takim razie powiedz 13.09.06, 16:18
                          W takim razie powiedz mi dlaczego konsekwentnie nie przyznamy specjalnych
                          miejsc poselskich mniejszościom Liwtwinów czy Ukraińców w Polsce? Oni też
                          mieszkali u nas „od zawsze”.

                          Poza tym masz dużą łatwość w arbitralnym ocenianiu kto ma gdzie mieć jakie
                          prawa i „wiesz” kto się gdzie czuje Niemcem czy Polakiem; na szczęście nie ty o
                          tym decydujesz za te miliony ludzi, którzy mają podwójne obywatelstwa i mają
                          też prawo decydować z jaką narodowością się identyfikują.

                          A mniejszość niemiecka w Polsce ma większe przywileje niż polska w Niemczech.
                          Takie są fakty i to trzeba zmienić!
                          • jarsson Re: w takim razie powiedz 13.09.06, 16:51
                            toja3003 napisała:

                            > W takim razie powiedz mi dlaczego konsekwentnie nie przyznamy specjalnych
                            > miejsc poselskich mniejszościom Liwtwinów czy Ukraińców w Polsce? Oni też
                            > mieszkali u nas „od zawsze”.

                            Jak juz pisalem, w Polsc nie ma zadnych innych przywilejow wyborczyh dla
                            mniejszosci narodowych oprocz braku 5% progu wyborczego.
                            Jeszcze raz: Nie ma zadnych gwarantowanych miejsc!
                            Przedstawiciele mniejszosci musza uzyskac co najmniej taka ilosc glosow,
                            ktora odpowiada jednemu mandatowi poselskiemu!

                            "Glownym" powodem, dlaczego mniejszosc niemiecka ma miejsca w sejmie
                            a mniejszosc ukrainska albo litweska ich nie ma jest po prostu STATYSTYKA.

                            Według spisu powszechnego z 2002 roku wyglada to tak:
                            mniejszosc niemiecka 152897 obywateli
                            mniejszosc ukrainskiej 30957
                            mniejszosc litewskia 5846
                            (moze jeszcze do jakas czesc deklarujacych narodowosc slaska
                            - 173148 obywateli - glosuje tez na przedstawicieli mniejszosci
                            niemieckiej?)

                            dane na temat mniejszosci narodowych w Polsce z:
                            pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce


                            >
                            > Poza tym masz dużą łatwość w arbitralnym ocenianiu kto ma gdzie mieć jakie
                            > prawa i „wiesz” kto się gdzie czuje Niemcem czy Polakiem; na szczęś
                            > cie nie ty o
                            > tym decydujesz za te miliony ludzi, którzy mają podwójne obywatelstwa i mają
                            > też prawo decydować z jaką narodowością się identyfikują.

                            O przesiedlencach Slazakach pislaem tylko dlatego, bo mialem wrazenie,
                            ze w Polsce podaje sie ich jako przyklad polskiej mniejszosci w Niemczech,
                            nie pytajac sie ich o zdanie. Moim zdaniem kazdy z osobna ma prawo sie czuc
                            kim chce, szczegolnie jesli pochodzi z mieszanych malzenstw polsko niemieckich,
                            ale to jego sprawa a nie Polakow w Polsce mieszajacych ta grupe w swoje
                            rozgrywki z rzadem niemieckim.


                            >
                            > A mniejszość niemiecka w Polsce ma większe przywileje niż polska w Niemczech.
                            > Takie są fakty i to trzeba zmienić!

                            Na temat faktow o rzekomych przywilejach mniejszośći niemieckiej w Polsce
                            pisalem na poczatku.
                            A co do mniejszosci polskiej, to moim zdaniem wiekszosc o ile nie wszyscy
                            polacy w Niemczech nie sa mniejszoscia narodowa w rozumieniu prawa
                            miedzynarodowego, tak samo jak nie sa nia Wlosi czy Turcy w Niemczech.

                            Jar

              • jarsson Gdze sa zapisane gwarantowane miejsca w Sejmie ??? 13.09.06, 16:16
                toja3003 napisała:
                > Jest rzeczą oczywistą, że każdy obywatel, stosownie do swojego obywatelstwa,
                > dysponuje prawami wyborczymi, w tym biernym (może kandydować) i nie o tym
                jest
                > mowa tylko o miejscach zarezerwowanych dla mniejszości niemieckiej w Polsce w
                > polskim parlamencie n i e z a l e ż n i e od wyników wyborczych.

                Skad wziales/wzielas ta informacje o zagwarantowanych miejscach w sejmie
                niezaleznie od wyniku wyborow ????
                Jedyna preferencja dla mniejszosci narodowych w PL jest ordynacja wyborcza
                (Ustawa z dnia 12 kwietnia 2001 r. Ordynacja wyborcza do Sejmu Rzeczypospolitej
                Polskiej i do Senatu Rzeczypospolitej Polskiej), ktora zwalnia komitety
                wyborcze utworzone przez organizacje mniejszości narodowych z wymogu
                przekroczenia 5% progu wyborczego. I to tyle.
                Musza uzyskac taki wynik wyborczy (ktory moze byc ponizej 5%) zeby uzyskac co
                najmniej JEDNO miejsce w parlamencie (w moim rozumieniu: jesli jest X miejsc w
                parlamencie a glosowalo Y wyborcow, to musza uzyskac co najmniej Y/X glosow,
                zeby dostac jedno miejsce). Jesli dostana mniej, to nie maja miejsca!!!

                pl.wikipedia.org/wiki/Mniejszo%C5%9Bci_narodowe_i_etniczne_w_Polsce#Polskie_ustawodastwo_dotycz.C4.85ce_mniejszo.C
                5.9Bci


    • camel_3d bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:28
      i mam mieszane uczucia.
      z jednej strony zgadzam sie w 100% z historykami. Niemcy rozpetali wojne i
      zostali za to ukarani. Nie mozna tego porownac do innych "wypedzen". Ale z
      drugiej strony... no wlasnie.. Ukarano wszytskich i masowo, wielu z nich juz
      przecierpialo swoje bo zostali w ramach porozumienia stalin-hitler wypedzonych
      (czy przesiedlonych) sila z rumunii czy krajow nadbaltyckich. Tam im odebrano
      wszystko i wywieziono do Polski. Potem musieli jeszcze raz uciekac. Moja
      tesiowa miala 7 lat i do tej pory pamieta jak prowadzila swojego 4 letniego
      brata przez pole usiane rozczlonkowanymi zwlokami ludzi, zabitych przez
      rosyjskie dziala armatnie. Rosjanie stali pna drugim brzegu odry i "strzelali
      sobie" do uciakajacych kobiet i dzieci. Mezczyzn wsrod nich bylo malo.

      Polacy to zlodzieje i pijacy! Tak si emowi o nas w innych krajach. Nie jest to
      krzywdzace, ze wszyscy wrzucani sa do tego samego worka? No i co by bylo gdyby
      teraz Kaczynskie rozpetali wojne? Potem WSZYSCY by byli za to ukarani (oprocz
      kaczynkich), bo POLACY wybrali PiS.

      CO mnie irytuje w tej wystawie to nie to, ze pokazano ucieczke Niemcow, al eto
      ze te wystawe zorganizowala kobieta, ktorej ojciec byl oficerem wermahtu.
      • remik.bz Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:32
        Czy na tej wystawie są również "wypędzeni" a okolic Królewca (dzisiejszy obwód
        Kaliningradzki, częś Rosji)?
        • borrka Dobre pytanie. 13.09.06, 08:33

        • camel_3d Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:34
          tak. z litwy, lotwy, ukrainy i rumuni.
          • borrka Czyli nie z Kaliningradu ? 13.09.06, 08:35

            • camel_3d Re: Czyli nie z Kaliningradu ? 13.09.06, 08:36
              a do czego dazysz?
              • borrka Re: Czyli nie z Kaliningradu ? 13.09.06, 08:39
                Uwazam, ze "wypedzeni" celowo nie poruszaja problemu deportacji z terenow
                nalezacych obecnie do Rosji.
                To strategia jednego przeciwnika (no i Czech).
                Sprytne, ale klamliwe.
                • camel_3d mylisz sie 13.09.06, 08:45
                  wlasnie probelm w tym, ze ten temat jest gleboko poruszony. I to do tego
                  stopnia, ze ma sie wrazenie, ze wszyscy wypedzeni to Niemcy juz 1-2 razy
                  przewsiedlani. I "wsrod nich" znalezli sie tez ci ktrzy do tej wojny si
                  eprzyczynili, al eo tym sa tylko male wzmianki. I to jest niebezpieczne w tej
                  wystawie, ze zapomina sie ze oprocz tych wypedzonych czy przesiedlonych masa
                  uciakala bo mieli pietra, za to co zronbili.
                  • borrka Ja sie tylko pytam. 13.09.06, 08:50
                    Wystawy nie widzialem i nie pojde na nia.
                    Problem oceniam przez pryzmat ogolnej dzialalnosci "wypedzonych", bo nie sadze,
                    by wystawa odbiegala od przyjetych przez nich standardow.
                    A te sa klamliwe poprzez swoja jednostronnosc.
                    No i regula jest traktowanie terenow wlaczonych do Rosji, jako smierdzacego
                    jajka.

                    • camel_3d Re: Ja sie tylko pytam. 13.09.06, 08:58
                      a kto tak traktuje te tereney?
                      bo mnie np irytuje, ze Polska z jednej strny rzuca sie ze Niemcy to tacy smacy
                      i owcy, a zdrugiej strny..jakos milczy sie ze Niemcy sami tej wojny nie
                      rozpoczeli, tylko w porozumieniu z Rosja, ktora pozniej zajela czesc polskiej
                      ziemi na wschodzie i "przesiedlila" Polakow na zachod Polski (m.in).
                      • borrka Zartujesz chyba ! 13.09.06, 09:00
                        Zbrodnicza rola Rosji w 4 rozbiorze Polski jest podkreslana na kazdym kroku.
                        I slusznie podkreslana, bo w odroznieniu od Niemcow, Rosjanie nie poczuwaja sie
                        do zadnej winy.
                        • camel_3d Re: Zartujesz chyba ! 13.09.06, 09:04
                          nie zartuje..zbrodnicza rola jest podkreslana tylko na poczatku. A potem sie
                          juz nie rostrzasa tak, jak niemeicka napasc. tzn. jeszcze nie.
                          To ze Rosja nie poczuwa sie do winy, swiadczy o tym, ze ma wszytsko gleboko w d.
                          Tak samo nie poczuwa sie do 10 mln zmarlych z glodu ludzi.
                          • borrka Nie moge sie z Toba zgodzic. 13.09.06, 09:19
                            Pomijajac propagande komunistyczna, z wiadomych wzgledow ukrywajaca rosyjskie
                            zbrodnie, polska prasa, literatur fachow i beletrystyczna, TV itd. w pelni
                            ukazuje prawde o ogromie zbrodni sowieckich w Polsce i nie tylko.
                            Ostatnia biala plama byli tzw. Ukraincy, pacyfikujacy Powstanie Warszawskie,
                            ale dzis juz dos powszechna jest swiadomosc, iz chodzi o rosyjskich
                            kolaborantow z RONA.
                            "Ukraincy" to wymysl NKWD.
                            • camel_3d no coz... 13.09.06, 11:20
                              ok kilku lat nie meiszkam w Polsce wiec nie sledze wydarzen na bierzaco. moze
                              masz racje.. oby.
                        • naf-naf Re: Zartujesz chyba ! 13.09.06, 09:25
                          Mysle ze pamiec o bohaterskiej roli Pilsudskiego w rozbiorze Rosji uslodzi ci
                          te bolesne wspomnienia! Na przekor decyzji Najwyzszej Rady Ententy. Ktorego moc
                          zbrodniaz Stalin tylko wyekzekwowal... A tak,wogole, wszystkie pretensje do
                          plk.Becka! Mysl o "winie" dzisiejszych Rosjan dla swej ekstrawagancji zasluguje
                          na szczegolna pochwale!
                          • borrka Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 09:30
                            Wina dzisiejszych Rosjan jest brak poczucia JAKIEJKOLWIEK odpowiedzialnosci za
                            historyczne zbrodnie imperium.
                            Podboj kosmosu TAK, zwyciestwo w wojnie OCZYWISCIE, a miliony ofiar... no coz,
                            Gruzin Stalin, Polak Dzierzynski, lotyszcy strzelcy, no i ZYDZI oczywiscie.

                            Pilsudski nie ma nic do tego.
                            I tak zbyt lagodnie traktowal bolszewikow.
                            • naf-naf Re: Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 09:37
                              Wina? Polska clownada jest doskonalym na nia lekiem.Instrumentalizowana wina
                              traci na wadze.Nasladowanie zydow polakom wychodzi nie za bardzo! Pilsudski za
                              lagodnie traktowal bolszewikow? Masz na uwadze chyba ze przesadzil o ich
                              wygranej w wojnie domowej- za odpowiednia rekompensate,naturalnie!Niestety?
                              Rosjanie za malo sa swiadomi tego watku...
                              • borrka Re: Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 09:49
                                Dokladnie tak oceniam rolr Pilsudskiego.
                                Nie dobil gada.

                                Co do "clwnady"...hmm...przy pewnych potknieciach jest dosc skuteczna.
                                Kazdy dzien niepodleglej Ukrainy, to gwozdz do trumny wielkoruskiego imperium.
                                Czy Kuczma, czy Juszczenko, czy Janukowycz, w ukrainskich glowach utrwala sie
                                swiadomosc, ze Matuszka to zagranica.
                                A o to nam przeciez chodzi.

                                Oczywiscie, rola Polski w tym procesie jest drugorzedna.
                                Ale gdy spytacie druzja, jak towarzysz Gierek:
                                Pomozecie ?
                                Odpowiedz bedzie:
                                POMOZEMY !

                                W miare skromnych sil pomozemy na trwale oderwac Ukraine i nie tylko od Moskwy.
                                • gekon1979 ;))))))))) 13.09.06, 09:54

                                • naf-naf Re: Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 10:05
                                  Nie znasz sie na historii.I rzeczywistej roli Pilsudskiego. Rosji wyrzadzil
                                  tyle zlego ile potrafil-ze nawet na polska dole starczylo! Wiec godny jest
                                  polskiego nan onanizowania...Ukraina cie zawiedzie. Rosja straci Galicje-niech
                                  do diabla ida.A lepiej- do Polski by nudno tu nie bylo! Inni w wiekszosci juz
                                  marza o powrocie.
                                  • gekon1979 przestan zwalac na innych hipokryto :D 13.09.06, 10:09
                                    > Nie znasz sie na historii.I rzeczywistej roli Pilsudskiego. Rosji wyrzadzil
                                    > tyle zlego ile potrafil-
                                    tamte zdarzenia byly(rewolucja bolszewicka, wojna domowa)efektem tylko i wylacznie waszej glupoty, i nikt inny za to nie odpowiada, a juz napewno nie Pilsudzki, historyku od siedmiu bolesci :D hahahaha
                                    • naf-naf Pilnuj ogonku,reptilio! 13.09.06, 10:12

                                      • gekon1979 hahahaha co?? nie prawde moze pisze?? 13.09.06, 10:14
                                        ze wszystkie katastrofy ktore was spotykaly i spotykaja, sa wynikiem tylko i wylacznie waszej glupoty?? i prymitywizmu :D
                                  • borrka Re: Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 10:10
                                    Gdybym Ci Nafku o tych marzeniach dokladniej opowiedzial, skora by Ci scierpla.
                                    Nie mowie przeciez o Rosjanach zyjacychcna Ukrainie, lecz o Ukraincach.
                                    Mocno sie rozczarujecie, liczac na jakikolwiek rozbior Ukrainy.
                                    Bardzo mocno.
                                    • naf-naf Re: Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 11:04
                                      Z tego co wiem- Ukraina pedzi ku rozlamowi popedzana przez Polske. Tak trzymac!
                                      • bravor Re: Milo Cie znowu spotkac, Nafku. 13.09.06, 11:35
                                        No tak, wielkorusy sieją wrażą propagandę na polskim forum, i pobekują po
                                        kątach, że ich taka niesprawiedliwość spotkała.
                          • aqua Re: Zartujesz chyba ! 13.09.06, 09:31
                            spadaj śmieciu, nkawudzisto.
                            • naf-naf Re: Zartujesz chyba ! 13.09.06, 09:38
                              Jestem z GRU...A co?
                              • gekon1979 a to, ze szykuje sie czystka, bedziemy wyrywac 13.09.06, 09:55
                                chwasty szpiegowskie z Polskiej ziemi, polecicie wszyscy agenci, a raczej wyladujecie pod ziemia!!!!!
                                • gekon1979 i nie dotyczy to tylko kacapobolszewikow, ale 13.09.06, 09:56
                                  i hailhitlerowcow
                                • camel_3d "muodziesz WESZpolksa" ? 13.09.06, 11:55
                                  sie odezwala?
                                  • bravor Re: "muodziesz WESZpolksa" ? 13.09.06, 12:00
                                    a ty z łaczenia rodzin, czy za helgą?
                          • grba Re: Zartujesz chyba ! 13.09.06, 13:11
                            Kijów jest stolicą Ukrainy.
              • remik.bz Jednak Steinbach "wygrywa" 13.09.06, 08:41
                Wygląda na to ,że taktyka "manipulacyjna" Pani Steinbach sie sprawdza.
                Np Camel , Polak (jak sadzę ), mający niemiecką rodzinę nawet nie wie
                (chyba) ,ze z terenów dzisiejszej Rosji Niemcy tez byli "wypedzeni".
                • camel_3d jezu, o czym ty piszesz? 13.09.06, 08:46
                  dlaczego nie wie? przeciez o tym napisalem... czyzbys nie potrafil czytac?
                  • remik.bz Re: jezu, o czym ty piszesz? 13.09.06, 08:54
                    camel_3d napisał:

                    > dlaczego nie wie? przeciez o tym napisalem... czyzbys nie potrafil czytac?

                    Pisałeś o wielu krajach ,ale nie o Rosji.
                    Ja uważam ,że w działaniach Pani Steinbach Rosja jest celowo pomijana, aby
                    stworzyć wrażenie ,że tylko Polacy i Czesi sa "winni".
                    No i Niemcom bardziej zależy na współpracy z Rosją niz z Polską czy Czechami.

                    Dlatego pytam jeszcze raz: czy na tej wystawie są fragmenty mówiące
                    o "wypędzeniu" Niemców z terenów , które dziś należą do Rosji a w 1939 nalezały
                    do Niemiec?
                    >
                    • camel_3d Re: jezu, o czym ty piszesz? 13.09.06, 09:06
                      a byles na wystawie? nie, rosja nie jest pomijana. jest tak samo opisana jak
                      inne kraje.#
          • remik.bz Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:35
            camel_3d napisał:

            > tak. z litwy, lotwy, ukrainy i rumuni.

            A z Rosji? np z samego Królewca?
            • camel_3d Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:39
              wtedy to nie bylo Rosja.
              • remik.bz Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:43
                camel_3d napisał:

                > wtedy to nie bylo Rosja.
                >
                Ale dziś jest Rosja.
                A Pani Steinbach celowo "manipuluje" i problemem obarcza Polaków i Czechów
                Wrocław to wtedy też nie była Polska
                • camel_3d Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:48
                  i co w zwiazku z tym? problem z wystawa jest taki, ze ona "pomieszala"
                  Niemcow, ktorzy sila zostali przesiedleni z Rosji, Rumunii itd z tymi, ktorzy
                  te wojne wywolali i zostali za to ukarani.
                  • remik.bz Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 08:57
                    camel_3d napisał:

                    > i co w zwiazku z tym? problem z wystawa jest taki, ze ona "pomieszala"
                    > Niemcow, ktorzy sila zostali przesiedleni z Rosji, Rumunii itd z tymi, ktorzy
                    > te wojne wywolali i zostali za to ukarani.

                    Czy jest na tej wystawie eksponat (chociaz jeden) , z wyraźnym
                    przesłaniem :Niemcy zostali wypędzeni z terenów , które dziś należą do Rosji?
                    • camel_3d Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 09:05
                      Tak, sa dosc spore tektsy. Esponatow na tej wystawie jest wogole bardzo malo.
                      Raczej sa symboliczne.
                      • bravor Re: bylem na wystawie..... 13.09.06, 11:45
                        A jest na tej wystawie jak Rosjanie wypędzali Czeczenów i Tatarów krymskich z
                        ich rodzinnych stron?
    • red.a.michnik Dzien bez Kaczynskich w Polsce jeden w Izraelu a 13.09.06, 09:17
      Dzien bez Kaczynskich w Polsce jeden w Izraelu a drugi w USA - i niech mi ktos powie ze 13 to jest pechowy dzien
    • everyyou666 Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbach 13.09.06, 09:28
      armia czerwona.. tak tak to wszystko przez rusków, a sorry bardzo czy dla
      Steinbach Hitler byl św. Mikołajem? A żydzi na gwiazdkę zostali pozabijani w
      komorach gazowych i przerobienie na mydło?! Biedne wypędzone szwaby- w łbach się
      powywracało! Może niedługo zacznie lansować wśród niemieckiej młodzieży pogląd
      iż wojny wcale nie było i że im tylko wmawiają. Sorry ale II WŚ. wywarła takie
      piętno na ludziach i świecie, zwłaszcza Europie że zapamiętać ją powinniśmy na
      zawsze- ku przestrodze! A nie robić z tego coś takiego!
      • bucniebuc A Erika Sztajnbach ma pretensje do Łotwy też 13.09.06, 10:28
        Za to że tuż przed napaścią Hitlera na Związek Radziecki, na mocy paktu
        Ribbentrop-Molotov wywieziono krzyżackich mieszkańców Łotwy do Niemiec.
        Zapomniało ku..szcze stare szwabskie że to Hitler się dogadał ze Stalinem w tej
        sprawie. A ilu Łotyszów do dziś siedzi na Syberii! Prawie połowa!
        Też mi "wypędzenie" - do zachodnich Niemiec. Zawsze się pytałem - dlaczego ich
        nie "wypędzono" do Enerdówka? Albo na Sybir?
      • camel_3d everyyou666 13.09.06, 11:24
        zeby takie komentarze pisac trzeba najpierw obejrzec wystawe, ale po co?
        prawda? glupie dzieci zawsze maja cos glupiego do powiedzenia...
    • bucniebuc Należy też walczyć z Holocaust Industry 13.09.06, 10:23
      Przemysł Holokaust - mający na celu zapewnienie całkowitej nietykalności
      Izraela,przedstawia historię narodu "wybranego" jako ciąg cierpień i nie wolno
      się obruszyć.
      Jestem antysyjonistą.
      • scolopetarius Re: Należy też walczyć z Holocaust Industry TAK! 13.09.06, 12:26
        Żadne wypaczanie historii nie może być tolerowane. Tą miarą należy także
        mierzyć Ligę Przeciwko Zniesławieniu, która fałszuje historię własnego narodu w
        celu uzyskania korzyści materialnych.
    • aps Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 10:42
      Oczywiscie trudno bedac Polakiem przychylnie traktowac dzialalnosc
      i wypowiedzi pani Eriki Steinbach. Warto jednak pamietac, ze ta wlasnie
      jej dzialalnosc ma takze, a moze przede wszystkim, wymiar wewnatrzniemiecki.
      Tu juz dawno nie chodzi o roszczenia wzgledem Polski i innych krajow
      poza jakimis o wymiarze moralnym. Niemcy sa krajem, budujacym skutecznie
      tzw. "kulture dobrobytu", a wiec zalezy im na tym, by mozliwie
      najwiekszej liczbie ludzi dzialo sie jak najlepiej, by stworzyc panstwo
      spolecznie sprawiedliwe i przyjazne wszystkim. Nieprzypadkowo od dluzszego
      czasu glownym tematem jest sprawa bezrobocia. W Polsce jest ono jeszcze
      wieksze i bolesniejsze, jednak mniej sie o tym mowi, milczaco zakladajac,
      iz stanowi ono problem konkretnych nim dotknietych nieudacznikow.
      Niemcy zas odczuwaja dyskomfort, gdy slysza: mamy 5 milionow bezrobotnych.
      Zwiekszajaca sie badz zmniejszajaca ta liczba jest najpopularniejsza
      liczba w tym kraju. Panuje atmosfera solidarnosci z roznymi spolecznie
      niedowartosciowanymi. Zwiazek Wypedzonych od lat tlumaczy, ze to wlasnie
      ci przesiedleni z dawnego wschodu Niemiec, przez ten swoj los i swoja
      traume sa w szczegolny sposob poszkodowani i na ich sytuacje sie
      spoleczenstwo niemieckie uwrazliwia, z roznym zreszta skutkiem, bo tak
      naprawde malo kogo to obchodzi i malo kto wie, kim jest pani S. "Popularnosc",
      ktora sie cieszy w Polsce, zwieksza jej popularnosc we wlasnym kraju, stad
      czasem wydaje sie rozmyslnie prowokowac. Tak naprawde jednak dominujacym
      nastawieniem niemieckim w odniesieniu do Polski jest chec zobaczenia w niej
      normalnego, bezpiecznego, coraz bogatszego i szczesliwszego kraju. Granic
      na polnocy, zachodzie i poludniu wlasciwie Niemcy juz nie maja, podrozny
      czesto nie zauwaza, ze wlasnie ja przekroczyl, poniewaz znalazl sie
      w kraju, ktory podobnie wyglada jak Niemcy: z podobnej autostrady widac
      podobne schludne miasteczka, w ktorych spotyka sie podobnie usmiechnietych
      ludzi. I nikt nie twierdzi, ze Niemcom jakos zalezy na tym, by Dunczycy,
      Holendrzy czy Szwajcarzy nie byli za bogaci, by w tych krajach nie zylo
      sie lepiej niz w ich wlasnym. Polska to jeszcze nie jest ta liga i jesli
      Niemcy okazuja czasem Polakom chlodny dystans, to dlatego, ze nie rozumieja
      polskiego podejscia: zamiast entuzjastycznie budowac kraj (a sami Niemcy
      przyczynili sie do stworzenia mozliwosci poprzez dosc szybkie przyjecie
      Polski do UE), Polacy sie kloca, emocjonuja roznymi blahostkami, a takze
      demonstruja swoja nieufnosc i niechec wobec Niemcow, w ktorych czasem
      wydaja sie widziec 40 mln pan Steinbach i 40 mln panow Pawelkow.
      Na szczescie rozne inne kontakty niz polityczne (gospodarcze, kulturalne,
      edukacyjne, takze samorzadowe o ile nie wkracza do akcji LPR) rozwijaja
      sie swietnie i jest coraz wiecej zrozumienia, ze oba tak rozne kraje sa
      w jakis sposob na siebie skazane. To samo mowia Amerykanie.
      • camel_3d Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 11:27
        coz..Polacy lubia byc traktowani jako narod wybrany i uciemiezony. To taka
        narodowa slabostka. Politycy juz si enauczyli, ze zeby ten glupi narod w ryzach
        trzymac i z daleka od prawdziwych problemow nalezy im dac temat zastepczy, albo
        a aborcji, albo o gejach, albo o eryce:))) niech sie glupi narod podnieca i
        podskakuje, przynajmniej ma cos do pogadania.
        W nieczech malo ktos slyszal o eryce..i przecietnemu niemcowi wisi i powiewa co
        ona tam wygaduje.
        • bravor Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 11:49
          camel_3d napisał:

          > W nieczech malo ktos slyszal o eryce..i przecietnemu niemcowi wisi i powiewa
          co
          >
          > ona tam wygaduje.

          Camel, w tym jest problem, że niemcom to wisi, ale jak widać nie wszystkim.
          • camel_3d Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 11:52
            to jak dlugo maja sie jeszcze przed wszystkimi plaszczyc?

            poza tym skoro tak wszyscy Niemcow nienawidza, to po jaka cholere tyle osob z
            Polski tu przyjezdza do roboty "u szkopa"??????
            Popieram podejcscie wielu mlodych osob. Pamietajmy co bylo, ale jak dlugo mozna
            sie plaszczyc i pokutowac?
            • bravor Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 11:56
              camel_3d napisał:

              > to jak dlugo maja sie jeszcze przed wszystkimi plaszczyc?
              >

              Kto się płaszczy, pytam czy na wystawie o wypędzeniach są materiały o
              wypędzeniu Czeczenów i Tatarów krymskich. Jak nie wiesz to siedź cicho.

              > poza tym skoro tak wszyscy Niemcow nienawidza, to po jaka cholere tyle osob z
              > Polski tu przyjezdza do roboty "u szkopa"??????
              > Popieram podejcscie wielu mlodych osob. Pamietajmy co bylo, ale jak dlugo
              mozna
              >
              > sie plaszczyc i pokutowac?
              >
              >
              >
              >
      • uchachany Jak można być aż tak mało patryjotycznym! 13.09.06, 11:27
        "... Tak naprawde jednak dominujacym
        nastawieniem niemieckim w odniesieniu do Polski jest chec zobaczenia w niej
        normalnego, bezpiecznego, coraz bogatszego i szczesliwszego kraju..."

        Przecież każdy Prawdziwy Polak wie, że "dominującym nastawieniem niemieckim w
        odniesieniu do Polski" jest podbój i eksterminacja naszego Ubogaconego
        Wartościami Narodu!

        "I nikt nie twierdzi, ze Niemcom jakos zalezy na tym, by Dunczycy,
        Holendrzy czy Szwajcarzy nie byli za bogaci, by w tych krajach nie zylo
        sie lepiej niz w ich wlasnym."

        No, może w odniesieniu do wymienionych nacji nie zależy Niemcom na ich biedzie,
        ale w odniesieniu do Polaków - TO OCZYWISTE, że zależy!! Chcą bowiem widzieć w
        Polakach pokornych niewolników posłusznie wykonujących różne hańbiące i proste
        prace, a nie dumnych potomków dawnych zwycięzców spod Grunwaldu, Kirchholmu i
        Wiednia, którymi genetycznie rzecz biorąc jesteśmy.

        "... jesli Niemcy okazuja czasem Polakom chlodny dystans, to dlatego, ze nie
        rozumieja
        polskiego podejscia: zamiast entuzjastycznie budowac kraj (a sami Niemcy
        przyczynili sie do stworzenia mozliwosci poprzez dosc szybkie przyjecie
        Polski do UE), Polacy sie kloca, emocjonuja roznymi blahostkami, a takze
        demonstruja swoja nieufnosc i niechec wobec Niemcow, w ktorych czasem
        wydaja sie widziec 40 mln pan Steinbach i 40 mln panow Pawelkow. ..."

        Niemiec - Twój wróg, i to ODWIECZNY - to podstawa patriotyzmu obowiązującego
        świadomych obywateli IV -tej RP! Kłócić się zaś trzeba, bo nie wszysycy
        obywatele IV RP osiągneli jeszcze owo stadium patryjotyzmu, trzeba więc ich,
        sukinsynów jednych do niego doprowadzić, choćby i siłą.

        "Na szczescie rozne inne kontakty niz polityczne (gospodarcze, kulturalne,
        edukacyjne, takze samorzadowe o ile nie wkracza do akcji LPR) rozwijaja
        sie swietnie i jest coraz wiecej zrozumienia, ze oba tak rozne kraje sa
        w jakis sposob na siebie skazane. To samo mowia Amerykanie."

        My, obywatele IV RP temu ohydnemu antypolskiemu determinizmowi (jakoby
        jesteśmy "skazani na Niemcy") dajemy zdecydowany odpór! I w związku z tym
        wszelkie kontakty, nie tylko polityczne będziemy siłom i godnościom osobistom
        torpedować. Bo są one tylko przykrywką do niemieckich knowań antypolskiech.

        • camel_3d Re: Jak można być aż tak mało patryjotycznym! 13.09.06, 11:54
          dobre:)
          Niemiec twoj wrog, ale jakby Niemcy otworzyli rynek pracy do tylu
          patriotycznych rodakow by tu przyjachlo, ze ho ho ho
          • bravor Re: Jak można być aż tak mało patryjotycznym! 13.09.06, 11:59
            hę? teraz mogą do niemiec przyjeżdżać tylko niepatriotyczni rodacy? Dymnij
            sobie camel:)
          • uchachany Najlepsze jaja są tam wtedy, gdy rodak nasz 13.09.06, 12:03
            na dłuższym kontrakcie musi zdeklarować swój kirchesteuer: zazwyczaj zaraz się
            okazuje, że nie jest ci on żaden Polak-Katolik z dziada-pradziada i baby-
            prababy, jeno podły ateusz - i parę euro zawsze w kieszeni zostaje :-))...

            camel_3d napisał:

            > dobre:)
            > Niemiec twoj wrog, ale jakby Niemcy otworzyli rynek pracy do tylu
            > patriotycznych rodakow by tu przyjachlo, ze ho ho ho
        • scolopetarius Polska racja stanu: Polska silna i samodzielna 13.09.06, 12:38
          SZczególnie w podejmowani strategicznych decyzji. Zgadzam się z oceną
          historyczną, ale musimy jeszcze jeden element dodać do tej oceny.
          Zjednoczenie Europy to pomysł Adolfa. Dzisiejsza dominacja Niemiec w unii budzi
          w nich upiorne marzenia i tym fobią trzeba powiedzieć NIE. Takiej Unii to my
          nie chcemy. Będziemy równoprawnymi partnerami alebo wcale, na niewolnika Polak
          się nie zgadza!!!
          Nie po to przelewaliśmy krew żeby znowu popaść w zależność jak przed 1918.
          Święto odzyskania Niepodległości musimy szczególnie mocno podkreślać.
          • uchachany Najlepszym sposobem osiągnięcia siły 13.09.06, 13:05
            i samodzielności Polski będzie twarda postawa wobec sąsiadów zarówno z UE, jak
            i pozostałych, aż do zamrożenie czy zerwania kontaktów włącznie. Europejski
            kołchoz i zasada pełnych zgniłych kompromisów kramikarskich targów,
            obowiązująca w UE i w ogóle w polityce międzynarodowej jest z gruntu obca
            szlachetnej duszy polskiej; owe targi zostawmy przedstawicielom pewnej nacji
            wyznania handlowego, jako że my, Prawdziwi Polacy kochamy się w honorze, a nie
            w zdradliwych kompromisach.

            scolopetarius napisał:

            > SZczególnie w podejmowani strategicznych decyzji. Zgadzam się z oceną
            > historyczną, ale musimy jeszcze jeden element dodać do tej oceny.
            > Zjednoczenie Europy to pomysł Adolfa. Dzisiejsza dominacja Niemiec w unii
            budzi
            >
            > w nich upiorne marzenia i tym fobią trzeba powiedzieć NIE. Takiej Unii to my
            > nie chcemy. Będziemy równoprawnymi partnerami alebo wcale, na niewolnika
            Polak
            > się nie zgadza!!!
            > Nie po to przelewaliśmy krew żeby znowu popaść w zależność jak przed 1918.
            > Święto odzyskania Niepodległości musimy szczególnie mocno podkreślać.
    • kormoran222 Przyjaciól poznaje się w biedzie okrutnie doswiadc 13.09.06, 12:04
      Przyjaciól poznaje się w biedzie okrutnie doswiadczy tego ukraina.
      Skoro przyjaciół poznaje się w biedzie a polska blokując wejscie
      Bułgari i Rumuni do wspolnoty mogła by wymudz ustalenie terminu przyjęcia
      Ukrainy a jednak tego raczej nie zrobi znaczy to że nie jest przyjacielem
      ukrainy.
      ~Janukowicz moze to wykorzystać taką postawe w wewnetrznej polityce u siebie
      napewno oczekuje też ze UE stanowczo do mówi przyjecie do UE w tedy powie to
      nie ja nie chciałem tylko UE nas nie chciała.
      Oczywiscie nadal Uwazam że niepowinno się przyjmować Ukrainy do UE tylko żeby
      Europejscy politycy nie stracili do konca twarzy nie godząć się na przyjęcie
      Ukrainy to by było przykre.
      • scolopetarius UE- przyjaciołom nie życzymy tak Źle ! 13.09.06, 12:33
        Czy UE ma wartość?//
        Dlaczego mamy tak źle życzyć naszym przyjaciołom. Przecież Polska za wstąpienie
        od tej organizacji zapłaciła największym w Europie bezrobociem, ruszyła wobec
        nas lawina żadań o odszkodowania. My szanujemy naszych przyjaciół i tak źle im
        nie życzymy.
        • uchachany Tak jest! My nie tylko Ukrainę obronimy przed 13.09.06, 12:58
          uniowstąpieniem, ale i sami z niej wystąpimy, tym bardziej, że istnieje poważne
          podejrzenie, że mieszanie się Unii w wewnętrzne polskie sprawy może utrudnić,
          jeśli nie zgoła uniemożliwić powstanie Ojczyzny Prawdziwych Polaków - IV RP!

          scolopetarius napisał:

          > Czy UE ma wartość?//
          > Dlaczego mamy tak źle życzyć naszym przyjaciołom. Przecież Polska za
          wstąpienie
          >
          > od tej organizacji zapłaciła największym w Europie bezrobociem, ruszyła wobec
          > nas lawina żadań o odszkodowania. My szanujemy naszych przyjaciół i tak źle
          im
          > nie życzymy.
    • kormoran222 Przyjaciól poznaje się w biedzie okrutnie ........ 13.09.06, 12:07
      Przyjaciól poznaje się w biedzie okrutnie doswiadczy tego ukraina.
      Skoro przyjaciół poznaje się w biedzie a polska blokując wejscie
      Bułgari i Rumuni do wspolnoty mogła by wymudz ustalenie terminu przyjęcia
      Ukrainy a jednak tego raczej nie zrobi znaczy to że nie jest przyjacielem
      ukrainy.
      ~Janukowicz moze to wykorzystać taką postawe w wewnetrznej polityce u siebie
      napewno oczekuje też ze UE stanowczo do mówi przyjecie do UE w tedy powie to
      nie ja nie chciałem tylko UE nas nie chciała.
      Oczywiscie nadal Uwazam że niepowinno się przyjmować Ukrainy do UE tylko żeby
      Europejscy politycy nie stracili do konca twarzy nie godząć się na przyjęcie
      Ukrainy to by było przykre.
    • scolopetarius Prawda historyczna jest potrzebna obu narodom 13.09.06, 12:25
      Żadne takie babsko nie może wykręcać historii tylko po to żeby zrobić wątpliwej
      jakości karierę polityczną na fobiach paru staruszków i ich sentymentach.
      Protesty historyków są uzasadnione.
      Dość wykręcania historii pod bieżące potrzeby polityczne.
      Polacy potrzebują PRAWDZIWEJ historii najnowszej nie zmanipulowanej prze
      komuchów.
      Prawdy!!!!
      • i.litzbarski Re: Prawda historyczna jest potrzebna obu narodom 13.09.06, 12:46
        scolopetarius napisał:

        > Żadne takie babsko nie może wykręcać historii tylko po to żeby zrobić
        wątpliwej
        >
        > jakości karierę polityczną na fobiach paru staruszków i ich sentymentach.
        > Protesty historyków są uzasadnione.
        > Dość wykręcania historii pod bieżące potrzeby polityczne.
        > Polacy potrzebują PRAWDZIWEJ historii najnowszej nie zmanipulowanej prze
        > komuchów.
        > Prawdy!!!!

        nikt nie moze wymusic na wypedzonych obiektywnego odczucia historycznego. dla
        kazdego z osobna jest to dramat subiektywny i nieporownywalny z debatami jakis
        przegietych historykow. pani erika steinbach sprawuje urzad w zwiazku wypedzony
        i robi to zgodnie z celami i odczuciami wiekszosci czlonkow. i slusznie.
        kultywowanie pamieci o wypedzeniach nie jest reinterpretacja historii II wojny
        swiatowej. w pewnym sensie jest jej konsekwencja. oczywiscie akt kolektywnego
        ukarania wschodnich mieszkancow bylej rzeszy jest bezprawiem. tego nie musimy
        sobie wcale uzmyslawiac. czystki etniczne sa zbrodnia. punkt! bez wzgledu na
        okolicznosci historyczne. o tym takze mowi wystawa eryki steinbach.
        to troche jest tak jak w ostatnich wojnach domowych w jugoslawii: serbowie byli
        przewaznie sprawcami zbrodni w tych konfliktach, ale stawali sie tez ofiarami
        horwatow, bosniakow, kosowarow itp. otoz serbow tez wypedzano z ich domostw,
        tez masakrowano i bombardowano.
        tak jak postanowienia traktatu wersalskiego po drugiej wojnie swiatowej okazaly
        sie absurdalne i jednostronne, co przyczynilo sie do przyrostu niezgody i
        rewizjonizmu, tak teraz fakt negowania lub powierzchownego tlumaczenia wypedzen
        na niemcach okazac sie kiedys moze wspaniala pozywka dla nacjonalistow i
        rewanzystow. dlatego trzeba o tym otwarcie dyskutowac i nie pozostawiac tego
        zagadnienia obskurnym neonazistom.
        • i.litzbarski Re: Prawda historyczna jest potrzebna obu narodom 13.09.06, 12:48
          korektura: traktat wersalski po I wojnie swiatowej :)
    • tychik1 Re: Profesor Norman Davies 13.09.06, 13:12
      Bardzo ISTOTNY !jest sklad delegacji polskiej,
      proponuje tu prof. Normana Daviesa.

      www.davies.pl/index.php
    • tatapsa Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbach 13.09.06, 17:44
      ---
      Zapraszam na: www.takagaleria.com.pl/
    • lesec79 Re: Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac 13.09.06, 18:50
      polski_francuz napisał:

      Historycy z Polski i Niemiec przeciw Steinbac
      żeś mój tytuł podpierdo...lił

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka