sirus_curse
21.09.06, 06:22
Moim skromnym zdaniem papiez przede wszystkim nie powinien brac udzialu w
medialnej hucpie wywolywania histerii strachu i nienawisci i wrzucania do
jednego worka blisko 1,5 miliarda ludzi i religii z ponad tysiacletnia
historia ze wzgledu na probe umiedzynarodowienia konfliktu
izraelsko-palestynskiego. Jak papiez juz siega tak gleboko, to niech sobie
przypomi, ze w tych wspanialych czasach, do ktorych wraca pamiecia plonely
czarownice i heretycy, ekskomunika byla polaczona z kara smierci (poniewaz
zycie bez Chrystusa nie zaslugiwalo na zycie), wojne 30- letnia z milionami
ofiar, 65 milionow ofiar konkwisty obu Ameryk, nie liczac brutalnej
chrystianizacji przy kazdej kolonizacji czy to w Afryce, Azji czy na Pacyfiku
(chocby tylko jako alibi dla ciemnego ludu, przede wszystkim wsrod
kolonizatorow, kolonizowani sie za bardzo nie liczyli). Przy tej trwajacej
wieki chrzescijanskiej orgii ludobojstwa i niewonictwa islam nie wyglada tak zle.