Dodaj do ulubionych

To twardość, a nie krucjata

21.09.06, 06:22
Moim skromnym zdaniem papiez przede wszystkim nie powinien brac udzialu w
medialnej hucpie wywolywania histerii strachu i nienawisci i wrzucania do
jednego worka blisko 1,5 miliarda ludzi i religii z ponad tysiacletnia
historia ze wzgledu na probe umiedzynarodowienia konfliktu
izraelsko-palestynskiego. Jak papiez juz siega tak gleboko, to niech sobie
przypomi, ze w tych wspanialych czasach, do ktorych wraca pamiecia plonely
czarownice i heretycy, ekskomunika byla polaczona z kara smierci (poniewaz
zycie bez Chrystusa nie zaslugiwalo na zycie), wojne 30- letnia z milionami
ofiar, 65 milionow ofiar konkwisty obu Ameryk, nie liczac brutalnej
chrystianizacji przy kazdej kolonizacji czy to w Afryce, Azji czy na Pacyfiku
(chocby tylko jako alibi dla ciemnego ludu, przede wszystkim wsrod
kolonizatorow, kolonizowani sie za bardzo nie liczyli). Przy tej trwajacej
wieki chrzescijanskiej orgii ludobojstwa i niewonictwa islam nie wyglada tak zle.
Obserwuj wątek
    • pantera01 To twardość, a nie krucjata 21.09.06, 06:24
      Benedykt jest twardszy niz poprzedni papieze ale i tak jest ciagle "miekki".
      Wlasciwa postawa to byloby jasne postawienie sprawy: jak Kuba Bogu tak Bog
      Kubie.Nie ma wolnosci religii w panstwach muzulmanskich, nie ma islamu w
      Europie, proste i jasne. Moze wtedy te ciolki muzulmanskie wreszcie by cos
      pojely. Jak dotychczas, dawanie d@#y przez zachodnia Europe nie przynosi
      zadnych pozytywnych rezultatow. Moze jak im sie prz#$%przy to rozum im wroci?
      • nick3 Benedykt Prowokator 23.09.06, 23:59
        Myślicie, że nie spodziewał się reakcji muzułmanów na przytoczenie
        średniowiecznej opinii, że "Mahomet przyniósł samo zło"?

        Myślę, że się spodziewał:)

        Już on taki bidulek nie jest, co to na bardzo naukowym spotkaniu bardzo naukowo
        mówił o bardzo dawnych sprawach, a tu mu szkaradne dzikusy chcą zrobić kuku, a
        on zupełnie nie wie dlaczego.

        Myślę, że jego zamysł jest tyleż real-polityczny co schematyczny i zbyt grubymi
        nićmi szyty.

        Cytowanie właśnie cesarza bizantyjskiego z dynastii Paleologów, bohaterów
        prawosławnego powstania przeciwko katolickiej okupacji Bizancjum, jest
        mrugnięciem okiem do braci prawosławnych (Putina): chodźcie z nami, mamy
        wspólnego wroga.

        Z kolei rozniecając gniew muzułmanów przeciw Europie, papa liczył na to, że -
        jeśli tylko odpowiednio go skierować - może on przejść nad głowami katolików i
        skupić się na tej "czerwonej płachcie" jaką dla islamu (a także dla sporej
        części Polaków:) stanowi świecka demokracja Unii Europejskiej.

        W tym celu papa w tym samym wystąpieniu podszczuwał islam na
        europejską "bezbożną wolność", która ponoć strasznie "szydzi z sacrum" i tym
        się karmi. Fragment ten był wyraźnie skierowany do "wyznawców religii
        pozaeuropejskich", gdyby byli mało domyślnie.

        Co tak strasznie zgorszyło papę, tego nie wiem. Może "karykatury Mahometa"? Ale
        skądinąd sprawa ta została maksymalnie wyolbrzymiona i zafałszowana. Początkowo
        był to jakiś drobiazg zupełnie pozbawiony tego znaczenia, które mu nadano (kto
        nie wierzy, niech sprawdzi w źródłach - to w ogóle nie miało być
        żadne "bluźnierstwo").

        Jeśli papież czuje się w Europie obrażany, to tak się składa, że w Europie jest
        prawo i prawo to zabrania obrażać ludzi. Także poprzez poniżające zastosowanie
        symboli ich wiary. Nic mi nie wiadomo, żeby papież miał do kogoś ostatnio
        pretensje, podobne do tych, które zgłosili muzułmanie.

        Tak więc papa odwołał się do stereotypów o "bezbożnym Zachodzie", żywych wśród
        muzułmanów, po to by ich wzburzyć (i móc później powiedzieć: a nie mówiłem!), a
        przy okazji liczył, że burza ominie jego, bo jest zbyt podobny do islamu, a
        skupi się na laickiej Europie.

        To jest zwykłe jątrzenie w nadziei na to, że Kościół katolicki - gdzie dwóch
        się bije... - wypłynie jeszcze w dziejach na Przewodnią Siłę.

        Gdyby to ode mnie zależało wziąłbym te wszystkie religie - z takim utęsknieniem
        czekające na dzień Armageddonu i zwycięstwo swojej Prawdziwej Prawdy - za caban
        i pokazał im gdzie raki zimują!


        Islam, katolicyzm czy prawosławie - jeden czort. Wszystkie tak samo "głęboko" i
        patetycznie w kółko gadają o pokoju, a same są bodaj głównym - a na pewno
        najtrwalszym - zarzewiem wojny. (Interesowność ludzką można tak skierować, by
        opłacał jej się pokój. Z fanatyzmem - gorzej. Jest irracjonalny.)
        • pantera01 Re: Benedykt Prowokator 24.09.06, 00:10
          O, wiesz jak uzywac"copy and paste"!
          • nick3 Re: Benedykt Prowokator 24.09.06, 01:47
            Ale czy masz coś konkretnego, przeciwko temu, co napisałem?:)

            Gdyby to były jawne nonsensy, łatwo byłoby to pokazać.

            Tymczasem to się dość dobrze klei, jeśli iść za rzymską zasadą "cui prodest".
            • pantera01 Re: Benedykt Prowokator 24.09.06, 08:53
              Mam. Pytanie tylko czy walczenie z oczywistymi glupotami jest warte mojego czasu.
    • pantera01 Re: To twardość, a nie krucjata 21.09.06, 06:25
      Polecam studia historyczne a nie wypisywanie glodnych kawalkow o heretykach,
      czarownicach i innych tego typu legendach. Moze tez Mis Puchatek byl w cos
      zamieszany?
    • mufti.ibrahim Jak ja kocham ignorantów, którzy nie wiedzą 21.09.06, 12:16
      wprawdzie o czym piszą, ale piszą ostro i to z pełnym przkonaniem o własnej racji.
      65 milionów zamordowanych przez konwistadorów? a dlaczego nie 65 miliardów?
      • sirus_curse To ty myslisz, 22.09.06, 05:59
        ze jesli dzis w obu Amerykach zyje (szacuje bez sprawdzania w encyklopediach)
        powiedzmy 600 mln. ludzi, to przed przybyciem bialych zyly tam wylacznie bizony?
        • mufti.ibrahim W efekcie zderzenia ze starym światem 22.09.06, 23:12

          w ciągu 150 lat od odkrycia Ameryki populacja Indian zmalała o 80-90 procent.
          Pomijając szczegół, że liczyła nie 600 milionów a poniżej 100 milionów (w tym
          około 20 milionów w Mezoamreyce i drugie tyle w rejonie andyjskim) to z 99
          procentami tych strat konkwistadorzy nie mieli bezpośrednio nic wspólnego.
          Niestety indianie nie byli odporni na europejskie choroby. Ale oskarżanie o to
          konkwistadorów to wyraz totalnej ignorancji. Efekt byłby ten sam gdyby zamiast
          Cortesa i Pizarra w Ameryce pojawili się jacyś ówcześni hipisi z kwiatami. Na
          przykład na terenie USA 90 procent strat populacji miało miejsce na całe lata
          zanim dane populacje zobaczyły pierwszego białego. Równie dobrze możesz oskarżać
          Indian o tysiące europejskich ofiar syfilisu przywleczonego z Ameryki.
    • gatto11 Re: To twardość, a nie krucjata 21.09.06, 12:56
      Zauważ, że czasy średniowiecza już minęły.
      zajrzyj do linku.

      www.europa21.pl
      • sirus_curse Zauwaz, 22.09.06, 05:44
        z jakich czasow cytatu Benek uzyl.
        • tpolar1 Re: Zauwaz, 22.09.06, 09:05
          Nie wiem jaki ma sens nader jednostronna lista okrucieństw cywilazacji zachodu
          od XV wieku? Uważasz może, że inne cywilizacje były w tej materii 'gorsze'?
          Cywilizację roliczą nad Eufratem zniszczył Tamerlan który lubił budować
          piramidy z ludzkich czaszek, Mongołowie zdaje się dzierżą prym w masowym
          ludobójstwie (przed Holocaustem) na Chińczykach, rzezie etniczne XXw zaczęli
          Turcy na Ormianach itp itd. Wniosek: człowiek jest zdolny do bestialstwa, a
          państwa często tę możliwość wykorzystują. Wszystkie, w każdej cywilizacji i
          religii.
          Chodzi o to, aby w relacjach zachód-islam zapanowała jakaś względna symetria.
          W UE powstają meczety, islamu uczą w szkołach, ale w Egipcie można dostać
          czapę za zmianę religii z islamu na chrześcijaństwo. O praktykach w Arabii czy
          Iranie nie wspominając. I tu jest problem, a nie w historii sprzed 500 lat.
          A wolność słowa jest takim fundamentem dzisiejszego zachodu, że warto by
          poprzeć BXVI właśnie w tej sprawie. Nie można tolerować kamieni i koktaji
          Mołotowa jako formy 'dialogu'. Jeśli rząd turecki będzie domagałą się jakichś
          przeprosin to niech da se spokój ze staraniami o akcesje do UE. Czas wyboru
          dla nich i warto, żeby urzędasy z UE zdały sobie z tego sprawę.
          • kyos do tpolar1 26.09.06, 21:00
            tpolar1 napisał:

            > Cywilizację roliczą nad Eufratem zniszczył Tamerlan który lubił budować
            > piramidy z ludzkich czaszek,

            polecam "Tamerlana i jego czasy" Małowista -prof. czymś takim nie wspomina
            o stosach z czaszek wspominają zaś przy ASYRYJSKIM podboju Mezopotamii

            > Mongołowie zdaje się dzierżą prym w masowym ludobójstwie (przed Holocaustem)
            > na Chińczykach

            ??? rozumiem jakbyś wspomniał np. rzezie na irańskich szyitach, ale na
            Chińczykach? przecież oni szli razem z Mongołami, jako ich inżynierowie
            (machiny oblężnicze) i jeszcze nieźle się obłowili na podbojach mongolskich
            (nie wspominając takiego faktu jak szybka sinoizacja dynastii Juan)
            przeczytaj "Czyngis chana" Podhorodeckiego

            > rzezie etniczne XXw zaczęli Turcy na Ormianach itp

            a nie przypadkiem czarne sotnie, wyrzynające rosyjskich Żydów na dziesięć lat
            przed I wojną światową?
    • spieprzaj_dziadu1 To twardość, a nie krucjata 21.09.06, 15:26
      Brawo papież. Taki kosciół mnie się podoba. B-16 powiedział, to co ci czcigodni
      panowie żądzący w UE - te enuchy boją się nawet pomyśleć. Koniec ustępstw. Nie
      mamy bowiem do czynienia z gó..arzami, którzy kiedyś z tego wyrosną. Mamy do
      czynienia z obcymi istotami, którzy przy pomocy naszych technologii chcą nasz
      świat unicestwić i zaprowadzić tu Wielką Albanię. Nie da się tego uniknąć,
      jeśli problemy stwarzane przez muzułmanów (w tym jawne akty przemocy - WTC,
      Bali, Madryt, Londyn, Darfur, palenie kosciółow, strzały do księży, zakonnic,
      cudzoziemców itd. itp.) będą sprzątane pod dywan. Postawa taka to kapitulanctwo
      które rozzuchwala tę dzicz jeszcze bardziej. Trzeba być wobec nich twardym a
      nie udawać, że problemu nie ma. Tu chodzi o istnienie naszej cywilizacji i
      naszych wartości na naszym terenie.
      Myślę że celowe by było nakłanianie naszych polityków, by o tym problemie
      wreszcie zaczęli mówić publicznie. By wsparli kościół i Papieża w tym czego się
      podjęli. Ameryka jakoś się broni, choć francuscy arabofile cały czas rzucają
      jej kłody pod nogi. Moim zdaniem to jest tak, że jeśli Araby załatwią Żydów i
      Darfur to potem przyjdą po nas. Dlatego trzeba reagować teraz i stanowczo.
      A wróg mojego wroga nie jest moim wrogiem.
      • sirus_curse Hmm 22.09.06, 05:56
        a juz najtwardsze bylo NKWD, leb w leb z SS. To byly chlopy, a nie eunuchy. Ktos
        nam sie nie podoba, to do ziemi. Pamietasz kure, ktora stanela na torach
        kolejowych i po tym, gdy przejechal ja pociag stwierdzila +Szatan, nie kogut+?
        Mozna sobie pomarzyyc, ale pewno kura by tego nie przezyla, podobnie jak
        wiekszosc osob domagajacych sie radykalnych rozwiazan, tych rozwiazan nie
        przezyje. Taka juz logika historii- radykalne rozwiazania- duzo trupow. I to
        glownie z wlasnego obozu. Nie wiem, czemu tak jest, ale zawsze tak bylo.
        • astygmatyk Mozna tylko westchnac... 23.09.06, 20:13
          Mozna tylko westchnac... Pewnie nie mieszkasz w Polsce.. ktora oczywiscie nie
          ma wiekszego problemu od "problemu" wyznawcow islamu... W roku 1939 Polska
          miala okolo 35 mln. mieszkancow.. Dzieki radykalom, o ktorych wspominasz i ich
          metodach rozwiazywania problemow, juz szesc lat pozniej liczba mieszkancow
          zmniejszyla sie do 24 mln.. Ciekawe, ze nikt dotad w kraju nawet nie probowal
          obliczyc ogrom strat ekonomicznych tylko z tego powodu.. Moze dlatego dzisiaj
          spora czesc polskiej opinii publicznej bredzi o koniecznosci "oczyszczania"
          Europy.. Najsmieszniejsze, ze w kraju ktory byl ofiara zamachu z 11 wrzesnia
          takich anytmuzulmanskich nastrojow w stosunku do wlasnej ludnosci muzulmanskiej
          nie ma..
    • quetzalcoatl85 il mio Papa 21.09.06, 16:40
      Piu di coraggio!!!
    • heraldek Niech Benek przejdzie na islam ..a bedzie lepszym 23.09.06, 20:49
      ...czlowiekiem.....nawyki nawracania rodem z Hitlerjugend powracaja......
      • pantera01 Re: Niech Benek przejdzie na islam ..a bedzie lep 24.09.06, 00:11
        Heraldku folksdojczu
        Nie wiem o jakich nawykach Benka mowisz ale to raczej z Twojej strony te nawyki
        wychodza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka