ndziorlg
25.09.06, 22:00
Podziwiam pracę krytyka za konieczność czytania takich rzeczy, bo ja po kilku
zdaniach nie podobających się tracę zdolność przyswajania :( Z ,,zarysu''
wynika, że czytał... i mam nadziej, bo ktoś musi takie rzeczy przełknąć
zamiast nas ;-)