dryk77 04.10.06, 09:26 W tym temacie gorąco polecam tekst Slavoja Zizka HEINER MUELLER OUT OF JOINT www.lacan.com/mueller.htm Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
somepoint210 NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 10:27 "Bartosz T. Wieliński: Jak po półtorej dekady ocenia Pan zjednoczenie Niemiec? Wolfgang Templin: Jeśli spojrzeć z góry na to, co się działo po 1990 r., odpowiedź może być tylko jedna: zjednoczenie wyszło namm Niemcom ze wschodu, na dobre. Nie ma dyktatury, jest demokracja. To bezdyskusyjna zasługa NRD-owskiej opozycji, bo to dysydenci doprowadzili do upadku muru berlińskiego" He,he - NRD-owska opozycja. I do tego doprowadzila do upadku muru berlinskiego. Nie ma to jak dobre samopoczucie NRD-owskiego dysydenta:) Odpowiedz Link Zgłoś
kybernetes NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 10:31 A jednak NRD nie było sztucznym tworem, wytworzyło się poczucie pewnej odrębności wobec RFN. Pieniądze nie załatwią wszystkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
mrpiotrp NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 11:03 Kwoty, o których tu mowa - czyli te 1,25 biliona EUR - pokazują jak śmieszne są pieniądze które my dostajemy i mamy ponoć dostać w przyszłości z tzw. Unii Europejskiej. Po prostu okruszki z pańskiego stołu... A cieszymy się na te pieniądze jak dzieci... A weźmy pod uwagę, że Polska jest około 3 razy większa i ludniejsza od dawnego NRD !!! Odpowiedz Link Zgłoś
gosciu_z_niemiec Re: NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 14:11 mrpiotrp napisał: > Kwoty, o których tu mowa - czyli te 1,25 biliona EUR - pokazują jak śmieszne są > > pieniądze które my dostajemy i mamy ponoć dostać w przyszłości z tzw. Unii > Europejskiej. Po prostu okruszki z pańskiego stołu... A cieszymy się na te > pieniądze jak dzieci... > A weźmy pod uwagę, że Polska jest około 3 razy większa i ludniejsza od dawnego > NRD !!! NRD anektowano a dopiero potem poplynely pieniadze. Anektowano zreszta w dosc szczegolnej sytuacji, gdy ludzie zaczeli glosowac nogami i opuszczac NRD masowo. Cos mi to przypomina, ale o tym jeszcze nie czas pisac..... Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club1 Biedni dysydenci 04.10.06, 12:20 Biedni dysydenci - zabrano im NRD akurat w tym momencie, w którym ta zaczęła im się podobać. Oczywiście, wraz z socjalizmem sponsorowanym przez stare landy. No bo Niemcom z nowych landów (ziem odzyskanych?) nikt nie "wpoił", żeby nie przeżerali całej forsy... A może za dużo dostali? Odpowiedz Link Zgłoś
popapruch NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 12:21 "Wolfgang Templin ur. 1948 r. Działał w nielegalnym trockistowskim kole .." heheh to tak jak wielu KORowcow u nas (Kuron. Michnik...) komunizm inaczej a i tak wsio sprowadza sie do jednego Odpowiedz Link Zgłoś
bezportek NRD i RFN sztucznym tworem, jak Rzesza 04.10.06, 14:24 Wszelkie kombinacje multi-kulti sa sztuczne i niezdolne do zycia. Wezmy Jugoslawie czy Czechoslowacje, ktore rozlecialy sie w drebiezgi. Szansa dla Bawarow, Sasow czy Nadrenczykow to uwolnienie sie od zglajszachtowanego pietna Wielkich Niemiec, wymyslonych przez idiote Bismarcka. Unii Europejskiej wystarczy dla koniecznych powiazan finansowych, ale kulture i cywilizacje trzeba budowac w landach o ludzkim rozmiarze. Generalnie - wsie strany Jewropy maja szanse nasladowac model zjednoczonych stanow, jak w Brazylii, Meksyku czy innych krajach za oceanem. Inne rozwiazania juz zbankrutowaly.... Odpowiedz Link Zgłoś
toja3003 Ależ ci enerdowcy marudzą, niby chcieli coś 16 lat 04.10.06, 16:27 Ależ ci enerdowcy marudzą, niby chcieli coś 16 lat temu robić sami ale nie mieli pieniędzy i z wywieszonymi ozorami skakali przez mur po zachodnie banany, no to zachód dał im kasę to marudzą teraz, że za mało. Powinni się cieszyć, bo inaczej mieliby poziom życia jak u nas w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
tmkmk Re: NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 17:18 >> To bezdyskusyjna zasługa NRD-owskiej opozycji, >> bo to dysydenci doprowadzili >> do upadku muru berlińskiego. bez okraglego stolu w polsce, aksamitnej rewolucji w czechoslowacji i przede wszystkim bez regana ktory wykonczyl gospodarke sowiecka wyscigiem zbrojen w latach 80-ych, dysydenci z Niemiec wshodnich mogliby sie jeszcze 50 lat spotykac i dyskutowac.. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 04.10.06, 17:27 Przeczytalem wywiad z panem Temlinem z uwaga, zreszta nie tylko ten. Inny zamieszczam ponizej powatpiewajac, czy pan Templin aby nie planuje przeprowadzki i toruje sobie droge. Ale nie o tym. Osobiscie zgadzam sie z opinia, ze zjednoczenie zostalo przeprowadzone nie tak jak trzeba. Wystarczy posluchac sondazy. 2/3 ankietowanych jest rozczarowana i nie tylko rozczarowanie lezy po stronie "Ossies". Pan Templin pisze o "zbyt slabej opozycji, ktora potrzebowala wsparcia z zachodu". Moze w takim razie owa slabosc stala sie przyczyna jednostronnych dzialan wg sprawdzonego "adenauerowskiego" modelu? Jestem przekonany, ze pan Templin zdaje sobie sprawe, ze organizm- Niemcy Zachodni zreszta jak i kazdy przecietny czlowiek nie bedzie dokonywal zmian dopoki wszystko jest dobrze, dostatnio i szczesliwie a i spoleczenstwo zadowolone. Po co zmieniac cos co dobrze do tej pory funkcjonowalo, a przestalo funkcjopnowac pozniej? Czyz wlasnie nie owa "slabosc" i bierne oczekiwanie na "pomoc z Zachodu", akceptacja dla sprawdzonego, kapitalistycznego modelu doprowadzily do sytuacji, ze wielu "Ossies" siedzi dzis w domu na zasilkach, bo "przeciez nie bedzie dojezdzac 30 km do pracy" lub "po co pracowac, skoro zasilek jest wyzszy niz pensja"? Byc moze pan Templin ma racje, ze Niemcy Z. nie mieli pomyslu na zjednoczenie i jedyne co mogli zrobic to bagatela wpompowac ponad bilion marek, a przeciez mogli wpompowac w Polske (ech..marzy mi sie). Moze poda pan Templin podobny przypadek na swiecie , z ktorego mozna byloby czerpac wzorce swietnie przeprowadzonego zjednoczenia wg zasady, ze nalezy uczyc sie na bledach, najlepiej nie swoich? Osobiscie mam po dziurki w nosie ciaglego wysluchiwania Niemcow Wschodnich o tym, ze owszem dano im "jakies" pieniadze, ale nie powiedzialno im co maja robic, jak zyc , ba! nawet myslec, bo przeciez kiedys zawsze im mowiono, a teraz juz nie i sie pogubili. W zwiazku z tym emocjonalnym zagubieniem czuja sie rozczarowani dlatego nalezaloby usprawiedliwic 7,5% poparcie Niemcow Wschodnich dla NPD? U pana Wolfganga Templina brakuje mi tego samego, co u wielu innych Niemcow Wschodnich: powiedzenia: ZAWALI WESSIES. OK, ALE I MY TEZ ZAWALILISMY! Dziekuje redaktorowi za artykul. Oby wiecej takich i wiecej kontrowersyjnych pytan. M.S. --- Moja Polska: Wolfgang Templin w naszej ankiecie Wolfgang Templin, urodził się w 1948 roku w Jenie, w Turyngii, a studiował w Berlinie. W swoim czasie jako pracownik naukowy Centralnego Instytutu Filozofii Akademii Nauk NRD, nawiązał kontakty z różnymi grupami kościelnymi i przedstawicielami niezależnego ruchu pokojowego. Podczas przełomu Templin brał udział w obradach okrągłego stołu, współpracując następnie z Gerdem Poppe w ramach frakcji parlamentarnej "Związek 90/Zieloni". Dzisiaj Wolfgang Templin pracuje głównie jako niezależny publicysta oraz ekspert w projektach dotyczących edukacji politycznej dorosłych. 1.) Proszę opisać sytuację, w której po raz pierwszy bliżej zetknął Pan się z Polską. Moje pierwsze intensywne doświadczenia z Polską przypadły na lata 1976 - 1977. Jako absolwent wschodnio berlińskiego Uniwersytetu Humboldta spędziłem wówczas cały rok akademicki w Warszawie i Krakowie, nawiązałem kontakty z opozycjonistami, wspierałem Komitet Obrony Robotników. Konfrontacja ze śmiercią Stanisława Pyjasa, krakowskiego studenta zamordowanego na zlecenie polskich służb bezpieczeństwa i doświadczenie życia w wolnym kraju, będącym częścią zniewolonego systemu, stały się dla mnie decydującą podstawą późniejszych decyzji politycznych. 2.) Co poleciłby Pan Niemcowi chcącemu się dowiedzieć czegoś o Polsce? (np. szczególną książkę, film, podróż, itp.)? Wszystkie filmy Andrzeja Wajdy i wszystkie wydania „Kultury” paryskiej. Niestety te ostatnie są w większości dostępne tylko po polsku. 3.) Jaka najważniejsza rzecz łączy według Pana Niemców i Polaków? Przez stulecia kształtowała nas wspólna środkowo-wschodnioeuropejska przestrzeń kultury. 4.) Jakie wspólne zadanie, bądź projekt mógłby w przyszłości połączyć Niemców i Polaków? W nadchodzących latach okaże się, czy uda się rozszerzyć tę przestrzeń demokratycznej, oddanej prawom człowieka Europy aż do granic Rosji. Kraje takie jak Ukraina, ale także Białoruś, próbują właśnie otrząsnąć się z postsowieckiego marazmu poszukując drogi do Unii europejskiej. Polska przyjęła związane z tymi procesami zadania i wyzwania pomagając swoim wschodnim sąsiadom na różne sposoby. W projekcie wspólnej polityki wschodniej, popierającej siły demokratyczne w Europie Wschodniej, zarówno Polska, jak i Niemcy zajmują decydującą pozycję. Jednocześnie zadanie to jest warunkiem dla przyszłej demokratyzacji Rosji. 5.) Co mógłby Pan w sekrecie polecić jako cel ciekawej podróży do Polski? Dzikie rejony południowo-wschodniej Polski z zalesionym pasmem Beskidów. Wędrówkę taką rozpoczętą w Tatrach Wysokich, można zakończyć dowolnie – w Bieszczadach lub dalej, aż na Howerli, najwyższej górze ukraińskich Karpat. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Kolonien im eigenen Land? 05.10.06, 00:37 mathias_sammer napisał: > Osobiscie mam po dziurki w nosie ciaglego wysluchiwania Niemcow Wschodnich o > tym, ze owszem dano im "jakies" pieniadze, ale nie powiedzialno im co maja > robic, jak zyc , ba! nawet myslec, bo przeciez kiedys zawsze im mowiono, a > teraz juz nie i sie pogubili. W latach przełomu (pocz. lat 90.) pracowałam sporo w b.NRD i jednocześnie w Polsce. Moje wrażenia z tamtych lat w paru analizach opisałam, a były one odnośnie powyższego cytatu następujące: NRD-owcy prostą drogą jak po sznurku trafili z totalitaryzmu hitlerowskiego do totalitaryzmu stalinowskiego i łącznie przez prawie 60 lat nie mieli żadnych wolnościowych wzorców. Później demokracja i wolność przyszły do nich potężną nawalnicą ogromnego kapitału zachodnioniemieckiego i jego interesów. ZABRAKŁO ram ładu gospodarczego w których inicjatywa własna mogłaby na szerszą skalę zakiełkować i się rozwinąć. Zupełnie inaczej niż w tamtych latach w Polsce, która nie miała starszego "opiekuńczego" brata. Pamiętam przerażone miny wielu "DDRonów" z którymi miałam do czynienia, a którzy czuli się przygnieceni ogromem kasy i know - how z Zachodu. Rozumiem twoją neichęć, sama też nie przepadam za Niemcami wschodnimi, zachodni są fajniejsi, bardziej światowi, obyci, DEMOKRATYCZNI (ważne!), otwarci itd... Ale wiem, widziałam, że inercja tych wschodnich nie jest wynikiem, a już na pewno nie jedynie, jakiś immanentnych niezbywalnych cech "narodowych". Tak jak róża nie rozkwitnie na Grenladii tak i ludzie nie rozkwitną, jeśli klimat nie sprzyja. Skarłowacieją, zgorzknieją i będą się nad sobą użalać mając pretensje do całego świata. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Kolonien im eigenen Land? 05.10.06, 00:44 Jako przykład podam, że w tamtych latach w PL wielu ludzi uczyło się kapitalizmu i dokonywało tzw. pierwotnej akumulacji kapitału działając choćby np. w handlu, najpierw ulicznym, później we własnych sklepikach. W b. NRD takich obrazków prawie wcale NIE było. Nie mogły mieć miejsca. Natychmiast po Zjednoczeniu weszły wielkie koncerny handlowe i zrównały wszelką inincjatywę z ziemią... No i setki tysięcy ludzi zostały pozbawione polskiej szansy doświadczenia z kapitalizmem na własny rachunek... Odpowiedz Link Zgłoś
osiolekporfirion Powiedział co wiedział-nieudacznik Templin 05.10.06, 01:22 Załośnie banalny bełkot. Odpowiedz Link Zgłoś
mathias_sammer Re: Kolonien im eigenen Land? 06.10.06, 17:34 toz mowie, ze zbyt slaba polityczna wola:))))) a co do "Rozumiem twoją neichęć, sama też nie przepadam za Niemcami wschodnimi, zachodni są fajniejsi, bardziej światowi, obyci, DEMOKRATYCZNI (ważne!), otwarci itd... " to juz dopisuje z wlasnych oberwacji: przede wszystkim nie sa rasitami i mnie tyle wystarczy, by uznac czlowieka za cywilizowanego a nie za zwierze z buszu:) Ale wiem, widziałam, że inercja tych wschodnich nie jest wynikiem, a już na pewno nie jedynie, jakiś immanentnych niezbywalnych cech "narodowych". Tak jak róża nie rozkwitnie na Grenladii tak i ludzie nie rozkwitną, jeśli klimat nie sprzyja. Skarłowacieją, zgorzknieją i będą się nad sobą użalać mając pretensje do całego świata." powiedz mi w takim razie jaki klimat ddrowcy powinni miec, by im sprzyjal a raczej sprzyjal im rozwinac skrzydla skor wiele osob lepiej lub gorzej zdefiniowalo co jest nie tak, zle itp? no wiec jaki? m.s. Odpowiedz Link Zgłoś
eva15 Re: Kolonien im eigenen Land? 06.10.06, 19:17 Miałam na myśli, że w błyskawicznej (quasi przez noc) konfrontacji z potęgą koncernów i zachodniego know-how drobna przedsiębiorczość, która w PL była początkiem aktywnych, prokapitalistycznych postaw, w NRD nie miała szans. Do PL koncerny wchodziły etapami, latami, był czas na adaptację i ewentualną zmianę profilu działalności. Również i w PL nie utrzyma się drobny przedsiębiorca detaliczny, jeśli ma pod bokiem wielkie centra handlowe. W takim klimacie nikt by sobie nie poradził.. Odpowiedz Link Zgłoś
zorbathegreek NRD i RFN. Aneksja zamiast zjednoczenia 05.10.06, 14:11 A nie przyszlo wam do glow, ze gospodarka NRD MUSIALA byc zniszczona, bo na zachodzie byl wowczas kolejny kryzys nadprodukcji, i wyroby Made in GDR obnizaly by ceny, a wiec i zyski? I bez bezrobocia w B. NRD trzeba by jeszcze wiecej placic robotnikom w b. RFN... Ot, cala tajemnica upadku b. NRD. Kapitalizm nie jest po to, aby zaspokajac potrzeby ludnosci, a po to, aby dawac zyski wlascielom kapitalu. Czy wciaz tego nie rozumiecie? Odpowiedz Link Zgłoś
fan.club1 Wreszcie ktoś postawił słuszną diagnozę. 05.10.06, 20:07 Nadziwniejsze jest to, że z dotychczasowymi diagnozami jakoś nikt nie ma problemów. Pewnie dlatego, że nie należały one do tzw. jedynie słusznych. Erich Honecker lepiej by tego nie wytłumaczył. Odpowiedz Link Zgłoś
leon_bystry NRD włączono do 3-ej gospodarki świata, ale lenie 07.10.06, 20:02 i dyletanci ze wschodnich landów chcieliby reformować zachodnie landy, bo przecież wiedzą lepiej, jak organizować gospodarkę (nikt lepszzego Trabanta nie wyprodukował niż NRD) społeczeństwo (tylko w NRDówku wpadli na pomysł, żeby wybierać zawód za uczniów i wysyłać ich do odpowiednich dla nich szkół, często bez ich zgody)... Ludzie, weźcie się do roboty i cieszcie się że dostaliści gwiazdkę z nieba za 'friko' Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Re: Ty sasiedzie z ..diabla laski... 08.10.06, 03:21 trzymaj sie z daleka od polonskiego i jego Swietej Ziemi Lubuskiej. Ciekawe czy ten byly trockista pruski mial okazje po wdechu i wydechu w parku hoechsta to samo zrobic w lesie kolo polonskiego farmy, pewnie nie. Zbalamucony intelectualista-niemiec napisal" "Gdy jednoczyły się Niemcy, wydawało mi się, że to moment, gdy Zachód wyciągnie rękę do całej Europy Wschodniej, że powstanie coś na wzór planu Marshalla" hle..hle..wink..wink... Odpowiedz Link Zgłoś