Dodaj do ulubionych

Premier Tusk

05.10.06, 07:37
a w życiu, za taki nagłówek to przepraszam, ale nagana społeczna.
i co? teraz Platforma ma być jak PiS po wyborach? PiS wtedy tez moglo wejsc na
jałowy bieg i wyszedł całkowity upadek.
Nikt nie może współpracować z Samoobroną, o ile współpraca z SLD byłaby stała
i pewna, o tyle Samoobrona jest symbolem upadku społeczeństwa.
Obserwuj wątek
    • marekjab1 Premier Tusk 05.10.06, 09:02
      Szanowny panie!!
      Interesujaca analiza sytuacji politycznej,tyle ze napisana przez
      polityka bezposrednio odpowiedzialnego za polityczna kleske Unii
      Wolnosci...Poparcie 1-2% dla Pana formacji politycznej jest spowodowane
      faktem,iz tak naprawde nigdy UW/PD nie potrafila rozliczyc swoich przywodcow
      z kolejnych wyborczych klesk.Przeciez prof.Geremek jest odpowiedzialny za
      rozpad partii....,natomiast prof.Balcerowicz za rozpad koalicji z AWS jaka ona
      by nie byla...( pod pretekstem niezgody na nominowanie komisarza Warszawy -pana
      A.Hermana ). I do czego to doprowadzilo ? Do kompletnego zmarginalizowania
      pozycji UW....
      Czy naprawde nigdy Pan nie zadal sobie pytania,dlaczego spoleczenstwo nie chce
      na Was glosowac ??
      Oczywiscie PiS wybierze strategie na przeczekanie..tak zrobilaby kazda partia
      polityczna ( nawet PO ). I sadze ze odzyska stracony pod wplywem chwili 5-10 %
      elektorat. Przypominam ,ze kiedy p.Piskorski byl prezydentem Warszawy to jakos
      Unii Wolnosci nie przeszkadzaly jego podejrzane kontakty biznesowe....
      PiS ma rowniez o wiele bardziej wyrazistych politykow od Platformy...,stad
      premierem moze zostac Ziobro czy Dorn.
      Politycy Platformy sa po prostu -przepraszam za to slowo - ale po prostu nudni.
      Pozdrawiam,
      Marek J. z Warszawy / Montreal
      • fritz.fritz Re: Premier Tusk; takiego doslownie steku bzdur 05.10.06, 17:52
        dawno nie czytalem.
        Przy tym autor do konca unika wypowiedzenia czarodzieskiej formuly:

        premier herr Tusk, to koalicja PO + SLS + SO.

        Jakos nie moze przejsc to Czechowi przez gardlo. Ah, a jednak ta zabe trzeba
        polknac... smacznego.

        Do twojego postu:
        masz oczywiscie racje. A UW wykonczyla w pierwszej lini GW, forsujac SLD. Gdby
        GW wiedziala, ze w ten sposob wlasnie unicestwia niechcacy goraco przez nia
        oboz postkomunistyczny, z cala pewnoscia by tego nie zrobila.
    • hwadu Tusk jest Otoczony Przez Cieniasów, a On jest 05.10.06, 10:41
      Tusk jest Otoczony Przez Cieniasów, a On jest Największym z Nich!
      • tales1 Fakt - rycerze "Okrągłego Stołu"- tylko ciensi! 05.10.06, 22:26
        On premierem - złapał mnie paroksyzm śmiechu!
    • hwadu Układ Warszawski za prezydenta Święcickiego-UW 05.10.06, 10:46
      Układ narodził się w 1994 r. Wtedy pierwszy raz władzę w mieście objęły SLD i
      UW. Pierwszemu przewodził w Warszawie Jan Wieteska, drugiej - Paweł Piskorski.
      Prezydentem Warszawy został Marcin Święcicki z UW. Na początku układ był dosyć
      słaby. Jego rozkwit hamował częściowo Święcicki, któremu często nie podobało
      się zachowanie partyjnych kolegów. Nic dziwnego, że pod koniec kadencji był już
      wśród nich czarną owcą.

      Po wyborach 1998 r. Piskorski bezpośrednio sięgnął po rządy w stolicy.
      Początkowo w koalicji z AWS, a po ponad roku, po rozpadzie warszawskiej
      prawicy, ponownie z SLD. Oprócz Piskorskiego i Wieteski trzon grupy rozdającej
      karty stanowili: ze strony SLD Ryszard Mikliński, Marek Rasiński, Jacek
      Zdrojewski, Henryk Syroka, ze strony PO Paweł Bujalski, Piotr Fogler, Wojciech
      Kozak, Łukasz Abgarowicz, Jerzy Hertel.

      Układ podzielił stanowiska i wpływy. UW dostała stanowiska: prezydenta miasta
      (Piskorski), trzech wiceprezydentów (Wojciech Kozak, Tomasz Sieradz, Tomasz
      Siemoniak), dwóch wiceburmistrzów w Centrum i stanowiska dyrektorów dwóch
      dzielnic (Śródmieścia i Ochoty). Sojusz wziął stanowiska trzech wiceprezydentów
      (Ryszard Mikliński, Jacek Zdrojewski, Tadeusz Gajewski), burmistrza centrum
      (Wieteska), dwóch jego zastępców i dyrektorów pięciu dzielnic (Mokotowa, Woli,
      Żoliborza, Pragi-Północ i Pragi-Południe). Podzielono też stanowiska w
      zarządach dzielnic (po trzy na dzielnicę), wymieniano też - chociaż nie była to
      żelazna zasada - sekretarzy urzędów, rzeczników prasowych, szefów biur rad,
      szefów biur zarządów, dyrektorów wydziałów.

      Nie oznacza to, że w podległych urzędach i jednostkach nastąpiła generalna
      wymiana kadr. Kadry w dużej mierze i tak były lewicowe, często jeszcze z PRL.
      Układ szybko i zdecydowanie oczyścił jednak administrację z przeciwników
      politycznych, czyli działaczy AWS z poprzedniego rozdania.

      Jeśli chodzi o wpływy na poszczególne dziedziny działania samorządu, zasada ich
      podziału była prosta: SLD bierze na wszystkich szczeblach - od wiceprezydenta
      do inspektora w urzędzie dzielnicy - kulturę, sport, sprawy lokalowe
      (mieszkania i lokale użytkowe), oświatę, handel, pomoc społeczną. UW (potem
      PO) - architekturę, geodezję, planowanie przestrzenne, inwestycje, sprawy
      majątkowe (sprzedaż gruntów). Powstało nawet powiedzenie: SLD ma kamienice,
      Platforma ulice.

      Pałac Kultury bez Austriaków

      Najbardziej spektakularne były nominacje dla Pawła Bujalskiego (UW, potem PO)
      na prezesa spółki miejskiej Pałac Kultury i Nauki oraz dla rzecznika
      warszawskiego SLD i radnego Rady Warszawy Andrzeja Golimonta na szefa promocji
      tej spółki.

      Spółka to czterystu pracowników i 42 mln zł rocznego budżetu. Powołana została
      do zarządzania Pałacem Kultury, który jest jedynym w swoim rodzaju połączeniem
      biurowca, centrum targowego i centrum kulturalnego (kina, muzea, teatry, Sala
      Kongresowa). Największym źródłem dochodów PKiN jest wynajmowanie dużych
      powierzchni (sal, hallów i korytarzy) na wystawy i targi oraz Sali Kongresowej
      na koncerty, narady i zjazdy.

      Bujalski dostał władzę w Pałacu Kultury w zamian za stanowisko wiceburmistrza
      Centrum, które oddać musiał koalicjantowi. Bujalski ma bogatą kartę działacza
      samorządowego i politycznego. Zaczynał jako pierwszy burmistrz Woli, wtedy
      jeszcze z PC, który wsławił się rozbiciem po pijanemu służbowego samochodu.
      Potem był w UW, obecnie szefuje wolskiej Platformie.

      Golimont z kolei to jeden z najsłynniejszych - ze względu na cięty język -
      warszawskich radnych. Dziennikarz "Nie" i "Trybuny", wieczny rzecznik prasowy -
      obecnie warszawskiego SLD, wcześniej: PPS, sejmiku mazowieckiego, warszawskiej
      Straży Miejskiej i PKiN. Od kilku miesięcy dyrektor handlowy PKiN.

      Bujalski i Golimont uważani są za dobrych organizatorów, ludzi inteligentnych i
      kreatywnych, ale Bujalski ma opinię... niebezpiecznego. Co jakiś czas proponuje
      miastu kontrowersyjną inwestycję. Za czasów Święcickiego była to budowa za dwa
      miliony złotych komputerowo sterowanej fontanny na czterechset-lecie
      stołeczności Warszawy. Teraz, przed końcem kolejnej kadencji, próbował wpłynąć
      na władze miasta, by zgodziły się na wniesienie aportem dochodowej części
      Pałacu Kultury (biura, powierzchnie wystawiennicze) do spółki z firmą
      austriacką. - Nie potrafił jednak wykazać, dlaczego akurat z tą spółką, bez
      przetargu, miasto miałoby wejść w interes i jakie byłyby z tego korzyści -
      relacjonuje jeden z uczestników spotkania. Władze zgody nie dały.

      Układ ma to do siebie, że wciąga kolejne szeregi znajomych i towarzyszy
      partyjnych. Bujalski, jeszcze jako wiceburmistrz Centrum, postawił na czele
      Miejskiego Systemu Informacji (jednostka budżetowa gminy) kolegę z Wolskiej
      Izby Gospodarczej, której był prezesem, Michała Trzcińskiego. Żonę Trzcińskiego
      zatrudnia z kolei w PKiN.

      W Pałacu pracę znalazł też Hubert Gawor, syn Ewy Gawor, radnej Rady Warszawy
      ostatniej kadencji (Nowa Polska, Zgoda Warszawska, PO), szefowej Wydziału
      Bezpieczeństwa i Porządku Publicznego gminy Centrum, członkini PO, oraz
      generała Mirosława Gawora, byłego szefa BOR, obecnie "szeryfa" Andrzeja
      Olechowskiego, kandydata na jego zastępcę w ratuszu. Generał Gawor też miał już
      coś wspólnego z samorządem. Jak ujawniła "Gazeta Wyborcza", figurował -
      obok "byłego ministra, wojskowych, handlarzy bronią, prezesów i dyrektorów z
      wielkich firm, posłów, radnych, polityków, a także oficerów BOR" - na liście
      członków ekskluzywnego klubu strzeleckiego, który korzystał ze strzelnicy
      wybudowanej przez samorząd. Strzelnica powstała kosztem 1,3 mln zł pod basenem
      klubu Warszawianka ("elegancka recepcja, dobrze zaopatrzony barek, skórzane
      kanapy, klimatyzacja, dziesięć torów strzeleckich. Nie wejdzie tu nikt z
      zewnątrz"). Choć jego podpis widniał pod deklaracją, Gawor twierdził, że nigdy
      do klubu nie przystąpił.

      Hasło Warszawianka już chyba zawsze kojarzyć się będzie w stolicy ze słowem
      skandal. Budowę kompleksu sportowego za samorządowe pieniądze powierzono
      fundacji. Radę nadzorczą obsadzono według klucza politycznego. Jej szefem był
      m.in. Łukasz Abgarowicz, wówczas radny, obecnie poseł PO. W efekcie działań
      fundacji za obiekt, który miał kosztować 20, zapłacono 120 mln zł. Kolejne
      kontrole odkrywały kolejne nieprawidłowości, a ostatnia - z NIK - zakończyła
      się dwoma wnioskami do prokuratury.

      Śpiewać każdy może...

      Za rządów koalicji SLD - UP biurokracja samorządowa rozrosła się niepomiernie.
      Od 1998 r. w Centrum, dzielnicach i w ratuszu przybyło prawie 550 urzędników, w
      niektórych urzędach wzrost zatrudnienia wyniósł 30 - 40 proc. (patrz ramka), z
      tego w samym ratuszu 120 osób (wzrost o 31 procent). Do tego trzeba doliczyć
      setki osób umieszczonych w tworzonych ośrodkach sportu i rekreacji, domach
      kultury, Towarzystwach Budownictwa Społecznego itp.

      Trudno oprzeć się wrażeniu, że wiele karier urzędniczych oparło się wyłącznie
      na kryterium przynależności partyjnej, nie na umiejętności i wiedzy. -
      Obowiązywała zasada "śpiewać każdy może..." - mówi wysoki urzędnik gminy
      Centrum. Przykładem najchętniej wymienianym w urzędzie Centrum jest przykład
      dyrektora biura prasowego, byłego pracownika "Trybuny" Krzysztofa
      Stanisławiaka. "Dyspozycyjny aparatczyk" - mówi nasz rozmówca. - Redaguje
      Wietesce felietony do "Trybuny" - dodaje inny pracownik Centrum.

      Na sekretarza Urzędu Gminy Wieteska wstawił wypróbowanego działacza o
      proweniencji jeszcze pezetpeerowskiej, poprzednio dyrektora wydziału handlu,
      Stanisława Osowskiego. - Wcześniej miał pomysł, żeby zatrudnić tam Rafała
      Maliszewskiego (były wiceprezydent miasta związany z lewicą, wsławił się
      podpisaniem niekorzystnego dla miasta kontraktu na zakup kasowników komunikacji
      miejskiej - red.), ale przestraszył się szumu w prasie - mówi wysoki urzędnik
      Centrum.

      - Kiedy Wieteska wrócił do urzędu po zamieszaniu spowodowanym zarządem
      ko
    • evident a po co ? 05.10.06, 11:14
      będą wybory za miesiąć, pół roku, i po takich rządach jakie widzimy obecnie PO
      dostanie z 35 % i sama będzie rządzić. Nareszcie skończy się bajzel i warcholstwo.
    • gw_organ_tw11 Tak jest PO z PZPR (SLD) pod egidą ubeckiej GW 05.10.06, 12:39
      to będą rządy, rzecznikiem rządu znów będzie Urban, będzie się stawiać pomniki
      Stalina oraz stalinowskim oprawcom jak Wolinska czy Michnik. A w szkole będą sie
      dzieci uczyć z podręcznikow pani Michnikowej.
      • chloppolski1 ...do tego Czecha... 05.10.06, 13:05
        ...Miroslawa zreszta...jak pisze sie Premier Tusk, to nawyzej ze znakiem
        zapytania, to po pierwsze. Po drugie, twoje wrozby czarowniku slaby juz raz
        daly taki efekt, ze takich dwoch co to mysleli ze sa pezydentem i premierem
        stali razem z toba z tepymi pustymi twarzami na miekich kolanach podpierajac
        sie parasolami aby nie zapoznac sie z gleba!
        Mamy nadzieje, ze przezyjemy to jeszcze raz Miroslawie Grafomanie!
      • abba15 Tak jest PO z PZPR (SLD) pod egidą ubeckiego GW-na 05.10.06, 16:36
        gw_organ_tw11 napisała:
        > to będą rządy, rzecznikiem rządu znów będzie Urban, będzie się stawiać pomniki
        >Stalina oraz stalinowskim oprawcom jak Wolinska czy Michnik. A w szkole będą sie
        > dzieci uczyć z podręcznikow pani Michnikowej.

        doradza ci GW-no z ORMO
        zamachnij się platfORMO
        na Polskę SOLIDARNĄ
        i czuj się bezkarną
    • marek10004 czeskie zarty w filmie M. Czecha 05.10.06, 15:47
      A to sie dopiero usmialem. Ten tekst powinien sie znalezc w Szpilkach, a nie w
      podobno "powaznym" dzienniku.
      Czechowi przypominam, iz premierostwo jest zarezerwowane dla Marii Rokity.
      Tusk to prezydent. Jesli autor tych wypocin nie chce miec Rokite za osobistego
      wroga, niech natychmiast odszczeka swoj artykul, bo go Rokita wyzwie od
      pijanych huliganow. O Tuska nie musi sie martwic; ten i tak nie ma pojecia co
      sie dzieje dookola.
      Nastepny dowcip o A. Leperze. Wiec wyjasniam naszemu "czeskiemu" jasnowidzowi,
      ze polski wiejski watazka przezywa ogromne problemy w lonie swojej partii.
      Wczorajsza wypowiedz R. Czarneckiego to przeciez dla Lepera kompromitacja, a sa
      jeszcze klopty z wekslami, nie tylko poselskimi.
      Dlatego wlasnie Leper, wiedzac ze przegral, skamle teraz o powrot do koalicji,
      napierw ustami Filipka, a teraz juz wlasnymi.
      Panie Czech; zamiast zajmowac sie sondazowym poparciem dla PiS, przypatrz sie
      pan raczej temu poparcia dla pana partii, a potem wez pan relanium.
      • abba15 czeskie zarty w filmie M. Czecha 05.10.06, 16:30
        marek10004 napisał:
        > Panie Czech; zamiast zajmowac sie sondazowym poparciem dla PiS, przypatrz sie
        > pan raczej temu poparcia dla pana partii, a potem wez pan relanium.

        lepiej niech weźmie cep
        i walnie nim sobie w łep
    • abba15 Premier UBekistanu - von Tusk 05.10.06, 16:28
      niech wam się nawet nie śni Polska
      bando różowa złodziejska antypolska
      • soulworm prrruk chonór otczyzna 05.10.06, 16:32

        • abba15 Re: prrruk chonór otczyzna 05.10.06, 16:36
          soulworm napisał: Re: prrruk chonór otczyzna

          doradza ci GW-no z ORMO
          zamachnij się platfORMO
          na Polskę SOLIDARNĄ
          i czuj się bezkarną
          • lze_elita.72 Przylepil sie PiSuar do "Solidarnosci" i mowi, ze 06.10.06, 01:37
            razem plyniemy:)))
    • martino Cóż za bezstronny i wyważony komentarz 05.10.06, 17:20
      Ale im spieszno do W-Adzy, nazywali się już prezydentem, premierem, nie wyszło, teraz rozumiem, że celujecie piętro niżej: Premier Tusk, Minister Rokita?

      Nie tak szybko :-) może jak zejdziecie do Sołtys Tusk, Sołtysowa Rokita to w końcu się uda.
      • malpa-z-paryza Tusk premierem? 05.10.06, 18:02
        alez on nie ma jaj!..
        niestety brakuje nam dobrych politykow.
        • tales1 Pan Czech-sekretarz PD jest niezwykłych lotów obse 05.10.06, 22:34
          rwatorem sceny politycznej! Niezwykłych, bo ... niezwykle niskich!

          pl.wikipedia.org/wiki/Miros%C5%82aw_Czech
    • karolina.swiecka Nieposeł Czech 05.10.06, 18:26
      "Wciąż słaba lewica byłaby lojalnym partnerem PO i z pewnością nie dążyłaby do
      skompromitowania koalicjanta."

      Bo..? Panie Czech, jak się PO zacznie Pana słuchać, skończy jak Pan pisząc
      głodne kawałki w GW.
    • koniecbanialuki Re: Premier Tusk +Lepper= elyta 05.10.06, 18:41
      • abba15 Re: Premier Tusk +Lepper= elyta = 05.10.06, 20:07
        = "stalinizm", "totalitaryzm", "dyktatura", "faszyzm", "zamach stanu", "państwo
        wyznaniowe"
    • koniecbanialuki Beger+Gronkiewicz!!!Jak podobne do siebie !!! 05.10.06, 18:43

      Obie wiejskie margole od pierwszego wejrzenia.
    • mieczyslaw.koluszki Re: Premier Tusk 05.10.06, 19:18
      Donald Tusk zostanie premierem po wygranych przez PO wyborach parlamentarnych.
      To naturalna kolej rzeczy.
      • chloppolski1 Re: Premier Tusk 05.10.06, 19:53
        ...przeciez on mial zostac prezydentem!
        Premierem to jest Rokita!, Co tak loty obnizyles, jakas niepewnosc w glebi
        duszy dreczy!?......obys nie podparl sie parasolem bo nozki, zaslably jak
        Rokita...
    • krzysztofzchojnic Tylko Premier Tusk!!! 05.10.06, 19:54
      Bardzo bym chcial, aby Donald Tusk zostal premierem po wygranych przez PO
      wyborach. Zasluzyl sobie na to!
      • abba15 Tylko Premier Tusk!!! 05.10.06, 20:10
        krzysztofzchojnic napisał:
        > Bardzo bym chcial, aby Donald Tusk zostal premierem po wygranych przez PO
        > wyborach. Zasluzyl sobie na to!
        = "stalinizm", "totalitaryzm", "dyktatura", "faszyzm", "zamach stanu", "państwo
        wyznaniowe"

        pewnie zasłużył sobie
        ale na miejce w grobie
        • conrad11 Premier Tusk prezydent Niesiołowski prymas Rokita 05.10.06, 20:32
          ;)
    • bokassa Premier Tusk 05.10.06, 20:41
      Wczoraj dziennikarzyna Żakowski rzucił hasło"Zoll premierem subito",na co ja
      odpowiedziałem równie nowatorskim w nowej polskiej specjalności tj.nekrofili
      politycznej uprawianej przez UW-oli i czerwonych łotrów z SLD hasłem
      "Kuroń na premiera subito".Onyszkiewicz na zjeżdzie zjednoczeniowym PO-
      twierdził,że dostał wiadomość od Jacka,że jest z nami.
      A teraz jakiś Czech lub inny Ukrainiec rai nam piątą wodę po niemieckim
      kisielu,niejakiego Tuska,faceta bez jaj,który ma moczenia nocne jak mu się
      przyśni lub zobaczy na niebie kaczkę.
      Ten wybitny mąż stanu znowu przepadł bez wieści,leczy w psychiatryku skołatane
      nerwy bo tak świetnie zaplanowane odsunięcie od władzy kaczorów nie udało
      się.Gdyby w przyszłóści ten miękkim h..em robiony dupek miał objąć jakiś urząd
      powinien przejść badania psychologiczne i psychiatryczne.Widać na pierwszy rzut
      oka ,że ma problemy osobowościowe,ten jego wzrok chorego po prostu człowieka.
      Marionetka w rękach cwaniaków typu Schetyny,Drzewieckiego,Palikota itp.
    • janmucha Premier Tusk - chciejstwo pana Czecha 05.10.06, 22:13
      Śmieszna analiza polityczna pana Czecha. Ma pozory racjonalności, ale widać od
      razu, że jest pisana pod z góry założoną tezę. Czech, który jako polityk UW
      został już praktycznie zaanektowany przez SLD aż przebiera nóżkami przed
      możliwością zawarcia koalicji z PO i Samoobroną by wreszcie się dorwać do
      władzy. Po to, by dostać jakieś marne stanowisko jakiegoś podsekretarza
      któregoś podsekretarza z Samoobrony?
      Żałosne do czego zaprowadziła polityków UW ich pycha i publicystyka Gazety
      Wyborczej, która przez lata wmawiała im, że są najlepsi i najmądrzejśi.
      A tak w ogóle to z tego tekstu wyraźnie widać oderwanie pana Czecha od
      rzeczywistości.
      Anglicy mówią na coś takiego wishfulthinking czyli myślenie życzeniowe. Ktoś
      ukuł na to polski odpowiednik - chciejstwo.
      Tekst pana Czecha jest tego chciejstwa najlepszym przykładem.
    • tales1 Tusk obniżył loty - teraz tylko premier? A Rokita 05.10.06, 22:19
      prezydent? Znowu majaczenie "autorytecików"! Śnią albo marzą!
    • antysalon ja, ja Polsce potrzebny prawdziwy fuhrer!...Tusk! 06.10.06, 00:45
      To typowy belkot dla kociat , po nieboszcze UW!Ten Czech jest tragiczny!Tusk i
      przywodca chyba dla Renaty Beger!Koalicja sld i PO!Tylko na to czeka sld! A PO?
      rozleci sie jak ...uklad drogowo -mostowy w wardszawie. czech juz ze nie wygra
      Marcinkiewicz prezydentury w Warszawie! A kto moze Waltz?Pozyjemy zobaczymy. Az
      prosi sie o pytanie, a gdziez to jest Tusk?opija z Renate beger tasmy!?sz\ykuje
      kolejne swinstewko!Panie Czech czy jak tam pan sie nazywasz!JUZ PO TUSKU!!!
    • mt7 Co tu za dziwny zlot znanych osób. Jak sobie tak 06.10.06, 01:06
      wzajemnie przytakujecie, to się lepiej czujecie? No to sobie jeszcze pogadajcie!
    • markerek22 Premier Tusk 06.10.06, 09:37
      Panie Mirosławie
      Analiza jak analiza - po prostu życzeniowa i niestety nienajmądrzejsza.
      Ustawianie Tuska jako przywódcy oraz P.O jako parti wiodącej co najmniej
      nierozsądne. Kompletna pustka programowa P.O. zdaje się denerwować największych
      nawet zwolenników P.O. . Wczoraj u Lisa nawet Niesiołowski z wielkim trudem
      wymienił trzy punkty programu P.O. tak ogólne że widać było Jego zażenowanie.
      Panie Mirosławie - PLATFORMA NIE MA ŻADNEGO PROGRAMU. - to po pierwsze.
      Po drugie podobne pretensje można zgłosić do SLD- BRAK PROGRAMU.
      Pan jako dziennikarz- polityk ? związany z PD a tym samym generalnie z lewicą
      powinien pisać i analizować te środowiska. Zarówno P.O. jak i środowiska
      lewicowe nie potrafią od kilku lat przeciwstawić się programowo PiS-owi licząc
      jedynie na potknięcia PIS-u . Odsuniecie od władzy postbolszewickiej parti nie
      nastąpi samo. Trzeba troszkę popracować.
    • gw_gazeta_ubekistanu Maleszka Czajkowski Olejnik Żakowski Lis, Ronikier 07.10.06, 11:39
      autorytety

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka