Dodaj do ulubionych

Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB

05.10.06, 20:58
Panie Hrabio, ja Panu wybaczam, mimo wszystko.
---
I umieć nie spaść, kiedy piersi pęd rozpiera
A spadłszy, szepnąć jeszcze — equus polonus sum!
Obserwuj wątek
    • jerry.uk Szacunek! 05.10.06, 21:00
      człowiek zdobył się na odwagę cywilną i wszedł do jaskini lwa.
      Ciekawe kiedy Jarosław Kaczyński ujawni co było w jego teczce. Nie może być
      tak że ten pan wziął swoją teczke i wyszedł z IPN. Naród ma prawo wiedziec!
      • michal-z na tym polega mądrość... 05.10.06, 21:02
        ...że człowiek może się nawet w ostatniej chwili zreflektować i przyznać do winy

        czego pisiorom życzę.
        • malanov Re: na tym polega mądrość... 05.10.06, 21:32
          a moim zdaniem mądrość polega na tym, żeby nie donosić.
          • ciumcia Re: na tym polega mądrość... 05.10.06, 22:17
            Trzeba mieć dużo odwagi cywilnej, żeby się przyznać do podpisania lojalki.
            Pan premier na przykład twierdzi, że jego została sfałszowana.
            • ws60 Re: na tym polega mądrość... 05.10.06, 23:01
              uczciwość wymaga nie podpisywania lojalki.
              szacunek za przyznanie do zdrady? żałosne.
              tylu potrafiło pozostać wiernym swoim przekonaniom.

              a potockim, radziwiłłom (odpowiedniego imienia) itp i tak szybciej wystawiano
              pomniki, niż uczciwym do końca ...
              takie są rzeczypospolitej koleje, i nic nowego.
              • akermanski Re: na tym polega mądrość... 05.10.06, 23:15
                To już kolejna zasłużona dla polskiej kultury osoba, o której w ostatnich dniach
                okazuje się, że współpracowała ze Służbą Bezpieczeństwa. Niedawno pisano o kimś
                z Piwnicy Spod Baranami. Oczywiście trzeba podkreślać, że było wielu wybitnych
                Polaków, którzy donosili (dla pieniędzy, z przekonań, dla przyjemności lub
                innych powodów), ale równocześnie zrobili bardzo dużo dla innych. Ciekawe kto
                następny przyzna się do współpracy....

                Pierwsza odpowiedź, reakcja w tej dyskusji zatkała mnie. To są przypomniane
                słowa "wybaczam", które wyrzucił z siebie obelżywie Lech Wałęsa w kierunku
                Guntera Grassa. To było oburzające. Grass zrobil dla Polski tyle dobrego, przez
                cale swoje zycie, a teraz tak mu sie odwdzieczaja. Przy calym szacunku dla
                Walesy, wyszedl na kmiota i sloma mu wyszla z butow.

                ..............................................
                Lubie humor absurdalny: www.patafian.pl
                • centrolew Już kręcą sznur... 05.10.06, 23:47
                  PiS i LPR już pewno kręcą sznur dla Hr... Oczywiście, przebaczą, ale przy tym z
                  niewypowiedzianą radością pozbawią człowieka honoru, obrzucą błotem i zrobią
                  siebie na świętych męcznenników sprawy.
                  • zima0001 Szczytna misja dla centrolewicy 06.10.06, 00:20
                    Czas założyć Stowarzyszenie Obrony Godności Byłych Współpracowników UB/SB.
                    I psycholog na etacie. Szkody psychiczne zwiazane z ujawnieniem/przyznaniem się
                    wymagają roztoczenia troskliwej opieki nad ofiarami okrutnej władzy PiSu.
                    • atoprawda Re: Szczytna misja dla centrolewicy 06.10.06, 04:40
                      hehe. Ja nie mam powodów wybaczać, mi nic nie zrobił.

                      Owszem człowiek ładnie prosi by mu wybaczyć i to rozumiem.

                      Rozumiem też że mógł komuś może zrobić smiertelną winę i z poszkodowanego
                      rodziną być w zażyłości , może skaładać im fałszywe kondolencje i zapewniać o
                      swoim żalu, kiedy w efekcie był sprawcą.

                      Honoru raz straconego się nie odzyskuje nawet gdy winę się wybaczy. NIe
                      nadziejemy tego zdrajcy na pal, już mu wiele życia nie zostało.

                      Ale proszę rozwarzyć czy kara meki na kołku nie jest odpowiednia , wiadomo że
                      to tradycyjna kara za zdradę, i ja ją proponuję dla czołowki zdrajców.
                      Co tam UŁE , zresztą w UE są też komisje do kultywacji tradycji narodowych.

                      nieświadomych odsyłam do PW Sienkieicza Rozdział XLIX
                      • zomowa Re: Szczytna misja dla centrolewicy 06.10.06, 20:47
                        tu widzimypana Wałesę


                        video.google.com/videoplay?docid=216725698588181980

                        a pana Tuska w akcji

                        video.google.com/videoplay?docid=2185058413755445485
                    • taus Wiesz prawda jest taka, że lustracja 06.10.06, 12:05
                      to sznur który prawica sama sobie zakłada na szyje, bo SB/UB werbowała głównie w kręgach opozycji... :P
                  • maxlowe11 Re: Już kręcą sznur... 06.10.06, 01:46
                    centrolew napisał:

                    > PiS i LPR już pewno kręcą sznur dla Hr... Oczywiście, przebaczą, ale przy tym
                    z
                    > niewypowiedzianą radością pozbawią człowieka honoru, obrzucą błotem i zrobią
                    > siebie na świętych męcznenników sprawy.
                    >
                    Czy nie jest tak, ze " blekitna krew obowiazuje"?
                    • perski_dziadzio Hrabia = zdrajca 06.10.06, 15:29
                      maxlowe11 napisał:

                      > Czy nie jest tak, ze " blekitna krew obowiazuje"?

                      Szlachectwo zobowiązuje. Ale polskiemu szlachcicowi NIE WOLNO, zgodnie z
                      polskim prawem, być hrabią. Sejm I Rzeczypospolitej dwukrotnie (dla
                      podkreślenia wagi problemu) zabronił dzielenia szlachty na lepszą i gorszą,
                      zakazując przyjmowania tytułów różnicujących (moda taka zaczęła nadciągać z
                      zachodu). Do końca trwania I RP (1795) prawa tego ściśle przestrzegano. Potem
                      zaborcy, by przełamać polską tradycję i skłonić do łamania polskiego prawa
                      (formalnie obowiązującego do dziś) zaczęli nadawać tytuły Polakom: austriacy -
                      próżnym i bogatym głupkom (za nic mającym polskie prawo i tradycję) - za
                      pieniądze, a pruso-niemcy i rosjanie - ZDRAJCOM POLSKI i swoiom sługusom za
                      szkodzenie Polsce. W ten sposób pojawiło się kilku polskich "hrabiów" z nadania
                      pruskiego, kilkudziecięciu - z ruskiego i KILKUSET z austriackiego (nb. aby
                      kupić tytuł austriacki, nawet nie trzeba było być szlachcicem).
            • maaarecki NIE MOGE NO 06.10.06, 04:17
              DO WSZYSTKICH TYCH KTORZY UWAZAJA ZE LEPIEJ BYLO PO PROSTU NIE DONOSIC: NIESTETY
              NIE DA SIE POCZUC W PELIN KLIMATU POLSKI POWOJENNEJ DZIS. PROSZE WIEC SPAKOWAC
              WALIZKI , POJECHAC SOBIE NP NA BIALORUS. POMIESZKAJCIE TAM KILKA LAT I WTEDY
              JESZCZE RAZ WROCCIE DO OCENY LUDZI KTORZY DONOSILI WLADZY, BOGATSI O WASZE
              KILKULETNIE DOSWIADCZENIA.
              • atoprawda Re: NIE MOGE NO 06.10.06, 04:46
                a czy to usprawiedliwia kapusi podczas okupacji, warunki na Biłorusi to wczasy
                relatywizując. A zresztą propaganda z tą Białorusią. Ilu tam dziś rozstrzelali ?
          • resdes Powiedz to Jarkowi... 05.10.06, 23:05
            ..
          • historykii Re: na tym polega mądrość... 06.10.06, 09:38
            Moim także, co udowodniłem swoim zyciem w PRL-u. Niestety jest w tym kraju
            wielu takich, ktorym nasze jednoznaczne " experto credite"-przeszkadza, i
            jątrzą na wszystkich stacjach i forach.
            To jest właśnie to " polactwo", o którym R. Ziemkiewicz pisał z pogardą.
            Cóż, jak pisał nasz wieszcz :
            ..." Z KRÓLA TRZEBA SĄDZIĆ O NARODZIE"!
            Nie masz w tym kraju mędrców, bo większosć z nas sprzyjała -kłamcom(
            dwukrotnie w 1995 i 2000);
            oszustom-i zdrajcom jak uczy HISTORIA- wielokrotnie.
            PS
            Dla mnie Dzieduszycki, był TW i koniec!
            Jutro jadę do Warszawy, by wesprzeć TYCH co przez długie lata " trwali na
            pozycjach słusznej sprawy", a teraz ci, którym postawy Dzieduszyckiego, Tuska i
            całego SALONU są łaskawsze od uczciwości, potriotyzmu i prawdy Kaczyńskich,
            dążą do Ich OBALENIA(...)
            Ilu będzie z nami????
        • maxlowe11 Re: na tym polega mądrość... 06.10.06, 01:43

          domichal-z: a czegoz to psiory sa winni? Moze wyjawisz?
        • geralt9 20 lat wspolpracy przypadkowo? 06.10.06, 11:07
          Jednak okazuje sie ze to 20 lat wspolpracy nie bylo wymuszone. Historycy maja
          udokumentowane te lata. I Pan hrabia sam sie nie zreflektowal tylko wlasnie to
          wyciagnieto wiec zadna w tym jego zasluga, chociaz faktycznie u nas standardem
          jest zapieranie sie swojej [przeszlosci wiec moze to swiadczyc o jego NORMALNOŚCI.
      • maciejtakitam Przynajmniej mial odwage i zrobil to z klasa 05.10.06, 21:12
        w odroznienieniu od autorytetow GW takich jak ks Czajkowski. Wszyscy niewinni...
        Te czerwone s.... go skrzywdzily jak miliony polakow takze przykro mi ze pan
        hrabia dal sie zlamac. nie ma ludzi ze skaly ale nie ma i sprawiedliwosci
        jezeli te gnidy z ub ciagle chodza po ulicach i biora dobre emerytury a
        te "rozowe" gnidy bronia ich, publikuja i nazywaja ludzmi honoru
        • asimek To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 05.10.06, 21:30
          tacy ludzie jak Dzieduszycki muszą się tłumaczyć, a ci którzy ich do tego
          zmuszali - ubecko-milicyjna generalicja siedzi sobie spokojnie, pobiera
          generalskie emeryturki i przechwala się (exepmlum - gen. Kiszczak), że miała
          swoich ludzi w rządzie Mazowieckiego. Coś tu się w tym wszystkim popierniczyło.
          Ofiary się tłumaczą (nie pochwalam ich zachowania - to inna rzecz) a katom dalej
          dzieje się dobrze. Takie są skutki lustracji bez dekomunizacji. Nie było
          dekomunizacji (a szkoda) to nie powinno być też lustracji.
          • ram Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 05.10.06, 21:35
            > Nie było
            > dekomunizacji (a szkoda)
            Znasz przykład kraju gdzie dekomunizacja oczyściła cokolwiek? Bo niby co
            miałaby oczyścić, ludzkie umysły i życiorysy? U nas jest tylko instrumentem
            walki politycznej.
            • asimek Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 05.10.06, 21:43
              Cokolwiek jednak oczyściła, choćby w Czechach czy NRDówku. Równie dobrze nożnaby
              stwierdzić, że bez sensu było robić w powojennych Niemczech denazyfikację. Też
              tak twierdzisz? Bo i po co, przecież ludzkich życiorysów i tak nie wybieliła.
              Chodziło o elementarne poczucie sprawiedliwości, której choćby teraz na
              przykładzie lustracji brakuje, a nie o naiwne oczyszczanie sumień. Nie jestem
              naiwny.
              • fly8171 Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 05.10.06, 21:47
                Wystarczy powiedzieć i się przyznać. Nic więcej.Naprawdę nic więcej!!!!!
                • atoprawda Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 06.10.06, 04:50
                  tylkoszoda że pan bie pamięta, może i nikogo nie skrzywdził

                  jednak to pokazuje tylko jak zaprci są inni znani kopusie

                  zparzeć ich na koł

                  ---
                  tu widzimy pana Tuska w akcji

                  video.google.com/videoplay?docid=2185058413755445485

                  a tu pana Wałesę


                  video.google.com/videoplay?docid=216725698588181980
                  zauważyłem że taki post szybko uspokaja wątek
                  weryfikuję to statystycznie. Proszę sobie nie przeszkadzać
              • maciejtakitam Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 05.10.06, 22:18
                milo jednak spotkac rozumnych ludzi.
            • dan3iger Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 05.10.06, 21:49
              ram napisał:
              > Znasz przykład kraju gdzie dekomunizacja oczyściła cokolwiek? Bo niby co
              > miałaby oczyścić, ludzkie umysły i życiorysy? U nas jest tylko instrumentem
              > walki politycznej.
              >
              Denazyfikacja po wojnie przyniosła przynajmniej to, że naziści przynajmniej
              oficjalnie i formalnie znaleźli się wśró obywateli drugiej kategorii bez wielu
              praw publicznych. Dziś komuniści w Polsce nazywani sa Ludźmi Honoru i noszą
              głowy wysoko.
            • losiu4 Re: To prawda. Też nie mogę zrozumieć,że... 06.10.06, 07:52
              ram napisał:

              > Znasz przykład kraju gdzie dekomunizacja oczyściła cokolwiek?

              tak. B. Enerdowek i Pepiki. A co?

              > Bo niby co miałaby oczyścić, ludzkie umysły i życiorysy?

              oczyscić zycie publiczne z kapusiów, którzy mogą być szantazowani to mało? ze
              o tym, iż pewnych stanowisk ludzie z hmmm... ubrudzonym sumieniem jakoś nie
              pasuje piastować?

              > U nas jest tylko instrumentem walki politycznej.

              coż, za to zamieszanie i braki w dokumentacji to serdecznie podziekuj m.in. pp.
              Wałęsie, Michnikowi i ich pomocnikom. Sprawe można było już dawno załatwić. A
              czekaj, jeszcze jedno: co znaczy "instrument walki politycznej"? ujawnianie
              kapusiów i oficerów służb jest walką polityczną??

              Pozdrawiam

              Losiu
      • the_rest Re: Szacunek! 05.10.06, 22:15
        > człowiek zdobył się na odwagę cywilną i wszedł do jaskini lwa.
        Coś ci się pomyliło - ci którzy zdobyli się na odwagę cywilną gnili na początku
        lat 50-tych w więzieniach.
      • euqigart Jaka lojalka ? 05.10.06, 23:28
        Lojalki niektórzy podpisywali w stanie wojennym i nie miało to nic wspólnego ze
        współpracą z SB.
        Tajni współpracownicy UB/SB pisali,podpisywali zobowiązania do współpracy.
        Oczywiście,nie każdy kto się do współpracy zobowiązał,później rzeczywiście
        współpracował.
      • blue911 Re: Szacunek! 06.10.06, 00:42
        Narod chce poznac prawde o Kaczynskich! dosc tego szantazu.
      • antysalon odwaga po 17 latach upadku komuny?zarty! 06.10.06, 01:03
        jerry.uk napisał:

        > człowiek zdobył się na odwagę cywilną i wszedł do jaskini lwa.
        > Ciekawe kiedy Jarosław Kaczyński ujawni co było w jego teczce. Nie może być
        > tak że ten pan wziął swoją teczke i wyszedł z IPN. Naród ma prawo wiedziec!
      • arbeitagent Re: Szacunek! 06.10.06, 06:27

        Jakiego znowu "LWA "??... Ludziki w DZISIEJSZYCH wladzach, to wszy na kozuchu,
        w porownaniu z formatem, jaki reprezentuja LUDZIE tacy, jak Dzieduszycki,
        jakich juz NIE MA.. Jak mozna porownywac Dzieduszyckiego w jakikolwiek sposob
        do KACZYNSKIEGO ?.. CHYBA, ze Boguslawa :-)))...

        - - - - - - - - - - - - - - - -
        Paranoja schizoidalna ?.. Czy schizofrenia paranoidalna ?...
      • m.klimas Re: Szacunek! pamietajcie po co to było!! 06.10.06, 07:48
        SB chciało dokopać polskiej inteligencji, więc starała się ją zeszmacić. Akcje
        typu:" przychodzi smutny pan do Ojca i mówi- pański syn ma wspaniałe wyniki na
        studiach, wspaniały mumysł... przykro by było, gdyby dyscyplinarnie trzeba go
        było usunąć z uczelni... no i wie pan, potem musielibyśmy się zająć
        jego "resocjalizacją... to jak? będzie pan spółpracował?" Mam teraz 23 lata.
        Jakbym w tamtych czasach w obronie rodziny miał podpisać lojalkę, to nie
        rzuciłbym na szalę zdrowie i życie moich bliskich ale bym podpisał LOJALKE I
        BYŁBYM WSPÓŁPRACOWNIKIEM. opowiadałbym i bajki drwiąc z nich, byle mieć święty
        spokój. Rozumiem zatem wielu porządnych ludzi było "wspólpracownikami.... i
        pewnie mało złego zrobili. Czemu czepiają się współpracowników a nie
        PRACOWNIKÓW!?! Ja bym wolał poznać, kto zmusił Hrabiego do lojalki, komu
        zalezało, by go złamać!!!
      • olias Re: Szacunek! 06.10.06, 08:05
        wypad! tro nie twoje forum. Idź tam gdzie kąsaja się partyjne gady.
        To forum dla Pana Hrabiego Dzieduszyckiego.
    • util Późno, ale jednak... 05.10.06, 21:02
      Wierzę, że nie było łatwo z tym żyć.
      Dla takich osób, mimo tej skazy, mimo tragicznego błędu i ułomności - szacunek. Wielu takich ziemia nosi?

      No właśnie... Nie spodziewam się podobnych spowiedzi publicznych.
    • dassein Hrabia dal przyklad! 05.10.06, 21:02
      Tak powinni zachowac sie wszyscy, ktorzy wspolpracowali i teraz tego zaluja.
      Szkoda, ze uczynil to po tylu latch (i pod wplywem pekania zmowy milczenia),
      ale i tak za to nalezy mu sie szacunek
      • sw.patryk Re: Hrabia dal przyklad! 05.10.06, 21:05
        Czapki z glow przed Nim. W tamtych czasach bylo o wiele trudniej zachowac "
        dziewictwo " , niz teraz. Wtedy tracilo sie zycie , a nie tylko dobrze
        samopoczucie.
        Chwala Panu Hrabiemu za to . Dla mnie zyskal bardzo wiele. !
        • malanov Re: Hrabia dal przyklad! 05.10.06, 21:34
          > Czapki z glow przed Nim. W tamtych czasach bylo o wiele trudniej zachowac "
          > dziewictwo " , niz teraz. Wtedy tracilo sie zycie , a nie tylko dobrze
          > samopoczucie.
          > Chwala Panu Hrabiemu za to . Dla mnie zyskal bardzo wiele. !

          bylo 17 lat na przeprosiny, wiec nie wiem skąd ten zachwyt.
          a zyskal czym? ze wspolpracowal?
          • 1europejczyk Zyskal moze nie ale fakt, ze jako pierwszy 05.10.06, 21:46
            sam z siebie, nawet teraz (znaczy w przedzien tego co nieuniknione a mianowicie
            powszechnego dostepu do archiwow) odslonil wlasne, pokiereszowane podla
            historia losy, przemawia by zostawic sprawy takimi jakie sa i po prostu jak
            najszybciej zapomniec.

            "Wtedy tracilo sie zycie , a nie tylko dobre samopoczucie." szczegolnie bedac
            hrabia.
          • fly8171 Re: Hrabia dal przyklad! 05.10.06, 21:49
            Chyba że jak Czajkowski. Wypierał się do końca. I na tym polega różnica.
          • maxlowe11 Re: Hrabia dal przyklad! 06.10.06, 02:59

            On nie zyskal,zyskalo spoleczenstwo. Czym wobec niego sa wszyscy inni ktorzy
            ida w zaparte? Jeden nawrocony... Gdyby tak Potoccy, Braniccy, krol Stas pos-
            tapili tak samo, Polska bylaby zupelnie innym krajem.
    • 1410_tenrok Jego hrabowiaska mość ma jeszce pare rzeczy na 05.10.06, 21:03
      sumieniu. To z SB to pikus............
      • kuliq Re: Jego hrabowiaska mość ma jeszce pare rzeczy n 05.10.06, 21:25
        1410_tenrok napisał:

        > sumieniu. To z SB to pikus............

        tak rzuc blotem jeszcze nie masz odwagi podac szczegolow ? a moze ich nie znasz?
        gnojek...
        • 1410_tenrok dlaczego mam podawac szczegóły. 05.10.06, 21:41
          Kiedy bedzie czas - dowiesz sie sie pewnie wszystkiego. A jak taki czas nie
          nastąpi, to i nic nie będziesz wiedział. A na razie uzbrój sie w cierpliwosc,
          ot co............ To nie twoja sprawa, ani moja tym bardziej.
          • jerber Re: dlaczego mam podawac szczegóły. Właśnie... 05.10.06, 22:01
            Nie twoja sprawa a już ozorem mielesz. Zaraz za tobą znajdą się inni mądrale i
            budowniczowie IV RP.
      • sothis666 zjeżdaj śmieciu 05.10.06, 21:31
        znalazł sie, drugi macierewicz (z małej litery)
        • 1410_tenrok kolezko, moze na spokojnie, dobra............... 05.10.06, 21:37
          a facet nie jest do konca cacy i tyle. A smieciem moge dla Ciebie byc. To
          sytuacji nie zmieni...... są ludzie wielcy, czysci i wspaniali. Ale takich jest
          mało..... Wiecej nie bede gadał, poniewaz nie moja sprawa
          • sothis666 Re: kolezko, moze na spokojnie, dobra............ 05.10.06, 21:57

            no i własnie.
            jesteś tym co napisałem.
            masz coś komu do zarzucenia, pewnyś swego, to mów otwarcie, bo p.Dzieduszycki powiedział wprost co miał do powiedzenia. A nie: "coś tam, chyba, podobno, kiedyś, wiem-nie-powiem..." -i radosnie rzucamy kupą w kogo się da. na takiego to nawet zwymiotować szkoda, obojetnie czy minister czy bezimienny forumowicz.
            • 1410_tenrok niedoczekanie twoje........... 05.10.06, 22:23
              powiedziałem tyle, co miałem powiedziec i tyle. Moze za kilkanascie lat dowiesz
              sie prawdy facet. A teraz nie zołądkuj sie, nie ma po co.
              A p. hr. Dzieduszycki dobrze zrobił, ze powiedział. Chwała mu za to.
              I tyle.
              • sothis666 Re: niedoczekanie twoje........... 05.10.06, 22:53
                > powiedziałem tyle, co miałem powiedziec i tyle. Moze za kilkanascie lat dowiesz

                -voila.
                macierewicz, albo kurski.
                obaj z małej, konsekwentnie.
                takie czasy, podasz dowolną liczbę, to sie za nią zera ustawiają...
                • 1410_tenrok nie wysilaj sie sothis. zycie jest twarde, a ja od 05.10.06, 22:55
                  porny. I tyle. Mozesz bulgotac i nasłuchiwac - a tu kiszka.
                  • sothis666 Re: nie wysilaj sie sothis. zycie jest twarde, a 06.10.06, 10:17
                    Ty na serio myslisz że ktoś tu chce coś od Ciebie uslyszeć:)
                    Normalni ludzie gdzieś maja te 'rewelacje'.
                    Tego własnie nie kumasz, nikogo te cichcem rzucane na innych odchody nie obchodzą. Każdy ma tego świństwa na kopy, wystarczy włączyć TV.
                    Kiedyś możesz nie domyć rąk, którymi to rzucasz.
                    • 1410_tenrok Sothis - pan hrabia ma wiecej rzeczy na sumieniu 06.10.06, 17:35
                      i czas jest, aby z paru sie wytłumaczyc. A jego zasługi dla kultury to insza
                      inszosc....... Za to mu chwała. I nikt tu nikogo błotem nie obrzuca. Najwyzej
                      ty mnie braktu, choc nie znasz sprawy. Wiec zamilcz moze.
                      Pojmujesz, czy nie?????????????????????
                      • 1410_tenrok A to niestety tylko czesc czarnej karty zycia. 06.10.06, 18:12
                        Pytanie, teraz, czy sie przestraszył, czy powiedział sobie - i tak wszystko
                        wiedzą........ To nie jest dobry człowiek, choc miły dystyngowany starszy Pan,
                        doskonale znający sie na kulturze i sztuce...........
                        prawa autorskie: chello

                        IPN: W wyniku współpracy Dzieduszyckiego aresztowano co najmniej kilka osób
                        6.10. Wrocław (PAP) - W wyniku 23-letniej współpracy hrabiego Wojciecha
                        Dzieduszyckiego najpierw z UB, a potem z SB, aresztowano co najmniej kilka
                        osób, kilka zwolniono z pracy, jeszcze innych łamano i nakłaniano do
                        współpracy - powiedział PAP w piątek Krzysztof Kaczmarski z rzeszowskiego IPN.

                        Historyk opracowuje artykuł na temat współpracy Dzieduszyckiego ze służbami
                        bezpieczeństwa Polski Ludowej.

                        Artykuł Kaczmarskiego, naczelnika biura edukacji publicznej rzeszowskiego
                        Instytutu Pamięci Narodowej i drugiego historyka Dariusza Iwaneczko ukaże się w
                        listopadzie tego roku, w wydawnictwie IPN, pod tytułem "Życie w ukryciu, czyli
                        agenturalna współpraca Wojciecha Dzieduszyckiego z aparatem bezpieczeństwa
                        Polski Ludowej w latach 1949-1972".

                        Według szefa wrocławskiego oddziału IPN prof. Włodzimierza Sulei, Dzieduszycki
                        współpracował "przez wiele lat, świadomie i bardzo efektywnie". "Jest wielką
                        naiwnością sądzić, że informacje, które się przynosiło UB czy SB były
                        informacjami

                        obojętnymi" - mówił PAP Suleja. Dodał, że z zachowanych kilkuset raportów nie
                        wynika, aby Dzieduszycki nie wiedział co robi.

                        Kaczmarski powiedział PAP, że przestudiował wiele teczek tajnych
                        współpracowników, ale jeszcze nigdy nie miał do czynienia z agentem, który -
                        jak mówił - "sam się zadaniował", czyli wyznaczał sobie kolejne zadania, jakie
                        zrealizował dla UB, potem SB. "Dzieduszycki na początku współpracy miał do
                        czynienia z +półgłówkami+, którym mógł przynosić mało ważne raporty, ale nie
                        robił tego. Przynosił wielostronicowe elaboraty" - ocenił Kaczmarski.

                        Dodał, że Dzieduszycki donosił najpierw na swoje środowisko zawodowe, gdy był
                        dyrektorem Państwowych Zakładów Zbożowych we Wrocławiu. Potem - relacjonował
                        Kaczmarski - donosił na wrocławskie środowisko artystyczno-naukowe i Polaków na
                        emigracji, głównie w Wielkiej Brytanii. Historyk IPN dodał, że raporty pisane
                        własnoręcznie zawierały wiele cennych informacji o charakterze wręcz intymnym,
                        takim trochę plotkarskim, ale bardzo przydatnym. Kaczmarski wyjaśnił, że np.
                        donosił na

                        środowisko Pantomimy Wrocławskiej, Operetki czy Opery Wrocławskiej oraz m.in.
                        drugiej żony gen. Władysława Andersa.

                        Historyk zaznaczył, że Dzieduszycki raczej nie brał pieniędzy. "Mamy tylko
                        pokwitowanie na 500 zł, które wziął w 1965 r. Z raportów wynika, że od
                        pieniędzy wolał prezenty" - mówił Kaczmarski.

                        Dzieduszycki - jak wynika z dokumentów zachowanych w IPN - próbował 2-krotnie
                        zerwać współpracę: w 1953 i 1957 r., ale "niezbyt przekonująco" i
                        bezskutecznie. Do współpracy został

                        natomiast zwerbowany poprzez szantaż w lutym 1949 r. i - jak mówił Kaczmarski -
                        od razu tego samego dnia złożył trzy donosy.

                        "W sumie zachowało się kilkaset raportów napisanych własnoręcznie przez
                        Dzieduszyckiego, tajny kryptonim "+Turgieniew+. Donosił na kilkaset osób" -
                        mówił historyk.

                        Dzieduszycki przyznał się do współpracy ze służbami w liście adresowanym do
                        prezydenta Wrocławia i wrocławian, który został odczytany podczas utajnionej
                        sesji Rady miasta w czwartek. Do współpracy przyznał się na kilka dni przed
                        publikacją artykułu o jego współpracy ze służbami PRL we wrocławskim
                        miesięczniku literackim "Odra".

                        W rozmowie z PAP w czwartek żona Dzieduszyckiego Irena przyznała, że mąż
                        zdecydował się wyznać cała prawdę, bowiem miał dość plotek i szeptów na boku.

                        Dzieduszycki, dziennikarz, artysta operowy, honorowy obywatel miasta, znany
                        jest ze swej działalności kulturalnej we Wrocławiu. Dotąd cieszył się też
                        wielkim szacunkiem mieszkańców i przede wszystkim środowisk artystycznych.(PAP)

          • gropa1 Re: kolezko, moze na spokojnie, dobra............ 06.10.06, 17:06
            A niby kto, na przykład?
      • misiek.s Panie Grunwald... 05.10.06, 22:33
        Darujmy sobie insynuacje, skróty myślowe i szare sieci.
    • mch1983 Hr. Dzieduszycki ma odwagę się przyznać 05.10.06, 21:03
      i "posypać głowe popiołem".
      Ciekawe kiedy poznamy pełną zawartość teczki Jarosława "mniej ważnego"
      Kaczyńskiego.
      Szacunek dla Pana Hrabiego :D
    • oxeven Wybaczam 05.10.06, 21:04
      Osobie, która sama się przyznała i przeprosiła należy wybaczyć, chyba że robiła
      jakieś szczególne świnstwa. Dobrze by była, gdyby inni poszli w ślady pana
      Dieduszyckiego, zamiast haniebnie iść w zaparte, niezależnie od dokumentów
      • trasat Re: Wybaczam 05.10.06, 21:10
        Śmiesznie brzmi to "wybaczam" w ustach młodych ludzi ogłupiałych propagandą
        pisowską. Takie były czasy i stary człowiek ma prawo do spokoju. Chyba że
        odezwą się ludzie pokrzywdzeni przez niego. Inni powinni milczeć. Takie były
        polskie losy, nie tylko w PRL, ale i wcześniej, a czasami i teraz.
        • jakeww Re: Wybaczam 05.10.06, 21:16
          ty chyba zwariowałes skoro wyczuwasz ideologię w jednym słowie czyjmś - wybaczam
          • yeellow Re: Wybaczam 05.10.06, 21:34
            zwariowal raczej ten, co "wybacza". A coz on takiego ma do wybaczania?
            Smieszne. No, chyba ze przez wielki przypadek akurat jemu hrabia zrobil jakies
            swinstwo, ale nie sadze.
            • lipatowka Re: Wybaczam 05.10.06, 21:37
              Smieszne. No, chyba ze przez wielki przypadek akurat jemu hrabia zrobil jakies
              > swinstwo, ale nie sadze.

              a skąd ty wiesz na kogo "hrabia" donosil?
              skoro nie wiedziales, ze byl kapusiem, to tym bardziej mozesz sie zdziwic, co
              do zakresu jego dzialalnosci
              • yeellow Re: Wybaczam 05.10.06, 21:39
                nie wiem i malo mnie to obchodzi. Ale skoro materialy sa w IPNie, to pewnie i
                pokrzywdzeni jeszcze nie wiedza.

                I daruj sobie takie zabawne pytania, bo nie sadze, ze wybaczajacy anonim na
                forum jest pokrzywdzonym. Jezeli nie czujesz smiesznosci, to Twoja sprawa.
            • fly8171 Re: Wybaczam 05.10.06, 21:52
              Ma do wybaczenie kolaborację z naszym wrogiem. PRL
        • fly8171 Re: Wybaczam 05.10.06, 21:51
          Nie rozumiesz. Czasy były jakie były. Chodzi o to żeby się przyznać. Szacunek
          dla tego pana za odwagę.
        • maxlowe11 Re: Wybaczam 06.10.06, 03:10
          trasat napisał:

          > Śmiesznie brzmi to "wybaczam" w ustach młodych ludzi ogłupiałych propagandą
          > pisowską. Takie były czasy i stary człowiek ma prawo do spokoju. Chyba że
          > odezwą się ludzie pokrzywdzeni przez niego. Inni powinni milczeć. Takie były
          > polskie losy, nie tylko w PRL, ale i wcześniej, a czasami i teraz.

          Propaganda pisowska? A gdyby wyznal za "bedziemy rzadzic" Millera, to bylaby
          to propaganda SLD-owska?
      • fly8171 Re: Wybaczam 05.10.06, 21:50
        Racja!!!!!
    • carlitos35 A ja - rozumiem. 05.10.06, 21:11

    • wojtek2784 Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchowa ... 05.10.06, 21:12
      Dawniej arystokracja , czyli właściciele ziemscy , a dzisiaj właściciele
      wirtualnych finansów, to jest mutacja oligarchii która zawsze kooperowała z
      władzą . Czy to z caratem , czy Prusakami, czy to z komuną.
      Im jest wszystko jedno, byle być na topie i nie pracować na chleb własnymi
      rączkami. Niech inni za nich robią , a oni później przeproszą i tak to nas
      roluje, ta tak zwana "elita".
      • kzegota Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:19
        wojtek2784 napisał:

        > Dawniej arystokracja , czyli właściciele ziemscy , a dzisiaj właściciele
        > wirtualnych finansów, to jest mutacja oligarchii która zawsze kooperowała z
        > władzą . Czy to z caratem , czy Prusakami, czy to z komuną.
        > Im jest wszystko jedno, byle być na topie i nie pracować na chleb własnymi
        > rączkami. Niech inni za nich robią , a oni później przeproszą i tak to nas
        > roluje, ta tak zwana "elita".

        twój guru endriu cie pewnie nie roluje, bucu patentowany
        • krysekb Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:27
          Taka jest prawda kolego, tzw. arystokracja to kosmopolici, którzy Polskę
          sprzedawali przy każdej okazji i przy każdej okazji wyciągali ile się dało z
          majatków, wsi, kopalini itp. ile się dało, żeby spędzać wytworne wakacje w
          cyliwizowanych krajach takich jak Włochy, Francja itp.
          Proszę spojrzec w historię, żeby nie stracić majatków układali się z Prusakami,
          Rosjanami nawet Niemcami, wielu z nich wywiozło swoje dobra za granicę przed i w
          czasie Drugiej Wojny Światowej.
          Więc niech szanowny hrabia jest potwierdzeniem tej historycznej prawdy.
          • kzegota Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:32
            sory stary ale jak to sie ma do hrabiego dzieduszyckiego i jego wyznania. bo jak
            narazie to mi tu zapodajesz zdania, ze tak powiem gornolotnie
            niekwantyfikowalne. pewnie ze byla arystokracja, kosmopolici etc. ale z tego co
            jest mi wiadome to wlasnie komunisci szermowali takimi samymi tekstami jak ty i
            niejaki wojtek a ludzi pokroju dzieduszyckiego nazywali panami, burzujami i
            takie tam inne. wiec wasza tutaj propaganda ma sie do tematu jak piesc do nosa
            • krysekb Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:34
              Wyrażę się prostszym językiem,
              jedni siedzieli w wiezieniu z nasza wolność,
              a inni np. hrabia lojalkę podpisał i współpracował,
              dostrzegasz różnicę?

              • yeellow Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:40
                znaczy, ze w wiezieniach byli sami chloporobotnicy? Banialuki opowiadasz.
                • krysekb Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:44
                  > znaczy, ze w wiezieniach byli sami chloporobotnicy? Banialuki opowiadasz.
                  nie czytasz uważnie,
                  napisałem np. hrabia
                  może być np. chłop za kolejną taczkę węgla wydał AK-owca itp.
                  • yeellow Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:47
                    czytalem uwaznie caly watek, wraz z Twoja poczatkowa teza, ktora probujesz
                    nieudolnie udowodnic. A teraz juz sie poplatales i dajesz argumenty nie-wiadomo-
                    na-co.
              • kzegota Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:43
                odpowiem ci tak: siedzenie w wiezieniu politycznym wcale nie oznaczalo walki o
                wolnosc nasza, wasza i kogokolwiek. z kolei niesiedzenie lub podpisywanie
                lojalki nie oznaczalo zdrazy narodowej i dozgonnego potepienia. a juz napewno
                nie wcisniesz mi ze szeroko pojeta arystokracja byla rezeruwarem komunistow i
                wspolpracownikow sb. bylo wrecz przeciwnie. jesli silisz sie na wywody
                historyczno socjologiczne to ci tylko odpowiem ze arystokracja lub jej
                potomkowie byla zawsze jedna z bardziej konserwatywnych warstw spoleczenstwa i -
                co za tym idzie - przywiazana np. do katolicyzmu. wiec jeszcze raz ci powtarzam
                ze twoja lipna teza genetycznego spaczenia i esbeckich sklonnosci arystokracji
                jest wyssana z palca.
                teraz dotarlo?
          • sothis666 co za dogłebna wiedza historyczna! 05.10.06, 21:35
            > Taka jest prawda kolego, tzw. arystokracja to kosmopolici, którzy Polskę
            > sprzedawali przy każdej okazji i przy każdej okazji wyciągali ile się dało z

            a co powiesz na to że dzisiaj dwugłowy premierzydent w ciągu miesiąca potrafi skompromitowac kraj tak, że GRU musiałoby wydać miliony i poświęcić najlepszych agentów by to osiągnąc...?
            • krysekb Re: co za dogłebna wiedza historyczna! 05.10.06, 21:38
              > a co powiesz na to że dzisiaj dwugłowy premierzydent w ciągu miesiąca potrafi s
              > kompromitowac kraj tak, że GRU musiałoby wydać miliony i poświęcić najlepszych
              > agentów by to osiągnąc...?

              Prawda jest taka, że jak sie nie ma na czym grać
              to gra się teczkami czy aborcją poprzednio.

              Prawda jest taka, że należałoby katów sądzić, emerytury i dodatki poodbierać
              wiezienia wypełnić zbrodniarzami, a następnie zajmować się ofiarami i ich
              motywacjami w podejmowaniu decyzji wtedy i dziś.
            • maxlowe11 Re: co za dogłebna wiedza historyczna! 06.10.06, 03:25
              sothis666 napisał:

              > > Taka jest prawda kolego, tzw. arystokracja to kosmopolici, którzy Polskę
              > > sprzedawali przy każdej okazji i przy każdej okazji wyciągali ile się dał
              > o z
              >
              > a co powiesz na to że dzisiaj dwugłowy premierzydent w ciągu miesiąca potrafi
              s
              > kompromitowac kraj tak, że GRU musiałoby wydać miliony i poświęcić
              najlepszych
              > agentów by to osiągnąc...?

              Skompromitowac kraj czym? Czy tak jak Hitler Niemcy, Staalin Rosje, Churchill
              Anglie, Petain Francje, Roosvelt Ameryke? Puknij sie.
          • yeellow Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:36
            ple,ple,ple. Jakbym czytal podrecznik historii do podstawowki z czasow za ktore
            pan hrabia przeprasza.
            • 1410_tenrok ale ci gosci takie podreczniki mają w biblioteczce 05.10.06, 21:47
              po tatusiu albo po dziadku. A do tego, przeciez nie napiszą, ze gdyby nie
              arystokracja, to by po drzewach, jak małpy skakali........
              A z drugiej strony. Wsrod ksiezy i wsrod arystokratów było relatywnie rzecz
              biorąc dużo TW. Czy oznacza to moze, że to donosiciele??? NIE!!! Bezpieka sie
              tylko nimi interesowała...... Kim, kto jest nikim, drodzy goscie, nikt sie nie
              interesuje. To smutna prawda, dla wiekszosci.
          • fly8171 Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 21:56
            Jesteś debilem. Arystokracja miała swoje wady, Natomiast była elitą narodu
            którą wymordowali rosjanie w Katyniu. Dlatego nie mamy autorytetó moralnych.
            Poczytaj trochę nieuku. Ale nie GW!!!!!!
          • maxlowe11 Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 06.10.06, 03:19
            krysekb napisał:

            > Taka jest prawda kolego, tzw. arystokracja to kosmopolici, którzy Polskę
            > sprzedawali przy każdej okazji i przy każdej okazji wyciągali ile się dało z
            > majatków, wsi, kopalini itp. ile się dało, żeby spędzać wytworne wakacje w
            > cyliwizowanych krajach takich jak Włochy, Francja itp.
            > Proszę spojrzec w historię, żeby nie stracić majatków układali się z
            Prusakami,
            > Rosjanami nawet Niemcami, wielu z nich wywiozło swoje dobra za granicę przed
            i
            > w
            > czasie Drugiej Wojny Światowej.
            > Więc niech szanowny hrabia jest potwierdzeniem tej historycznej prawdy.

            A nie jest, jak nie jest takim Pulaski, i inni...
          • janek_pi Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 06.10.06, 07:49
            Ty za to wszystkie swoje pieniadze dla swoich rodakow oddajesz. Co do hrabiego
            to nie nalezy zapominac ze sypanie w 50-tych latach do swinstwa raczej nie
            nalezalo, bo czlowiek w rezultacie donosu czesto tracil zycie, a nie tylko
            prace. To byla podlosc. Sam fakt przyznania sie jednak zasluguje na uznanie.
      • util Loser. 05.10.06, 21:22
        Kompleksy i zawiść z ciebie wychodzą, wychodzą wszystkimi porami.
        Spytaj mamy jak Polska w 1949 roku wyglądała, może coś ci się rozjaśni.

        Ograniczony masz umysł, to i elita cię roluje z przyjemnością.
        • fly8171 Re: Loser. 05.10.06, 22:00
          Tak jak wyglądać nie powinna!!!!!
          • util Re: Loser. 05.10.06, 22:12
            fly8171 napisał:

            > Tak jak wyglądać nie powinna!!!!!

            Ba! Ale wyglądała... C'est la vie...
      • ryba_82 Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 22:52
        Piszesz, że to hrabia, atustokrata itp... Dobrze, żebyś wiedział, że on swoje
        "hrabiowstwo" nieformalnie stracił, jeszcze przed wojną - rodzina wręcz się go
        wyrzekła, gdyż zajął się czymś, co nie przystawało w/g ówczesnych pojęć,
        arystokracji - występami kabaretowymi, konferansjerką, itp. Tak więc pracował
        "własnymi rączkami". A po za tym, ferować wyroki jest nam łatwo teraz, w 2006,
        nie wiem jak Ty byś zachował się w czasach, w których za to, że nie chciało się
        wstąpić do państwowej firmy taksówkarskiej, tylko chciało jeździć na własny
        rachunek, trafiało się na 3 lata do pudła (tak bylo z moim ś.p. dziadkiem).
        Wielu ludzi godzilo się na współpracę z wrogiem (okupant, SB itp.), bo
        wiedziało, że nie wiele zdziała będąc martwym/zesłanym do obozu. Uważali, że
        więcej dobrego można zrobić, współpracując, często tylko na papierze, dla
        świętego spokoju.
        • rossakal Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 05.10.06, 22:58
          A po za tym, ferować wyroki jest nam łatwo teraz, w 2006,
          > nie wiem jak Ty byś zachował się w czasach, w których za to, że nie chciało
          się
          > wstąpić do państwowej firmy taksówkarskiej, tylko chciało jeździć na własny
          > rachunek, trafiało się na 3 lata do pudła (tak bylo z moim ś.p. dziadkie

          a jakie znaczenie dla oceny czynu hrabiego ma to, jak ja czy Ty bysmy sie
          zachowali? Żadnego to nie ma znaczenia.
          gdybys Ty tez donosil w tamtych czasach, to hrabia jest czysty?
      • maxlowe11 Re: Arystokracja i bankierzy to sama nędza duchow 06.10.06, 03:16
        wojtek2784 napisał:

        > Dawniej arystokracja , czyli właściciele ziemscy , a dzisiaj właściciele
        > wirtualnych finansów, to jest mutacja oligarchii która zawsze kooperowała z
        > władzą . Czy to z caratem , czy Prusakami, czy to z komuną.
        > Im jest wszystko jedno, byle być na topie i nie pracować na chleb własnymi
        > rączkami. Niech inni za nich robią , a oni później przeproszą i tak to nas
        > roluje, ta tak zwana "elita".
        A ja naiwny zawsze myslalem ze elita to Kalisz, Borowski, Tusk i Rokita.
    • kura56 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:12
      Lepiej późno niż wcale. Spokojniej będzie umierać.Sznuje pańską decyzję , panie
      hrabio.
    • diogenespies Szkoda, że dopiero teraz........... 05.10.06, 21:14
    • jakeww Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:14
      W 49 r. to było straszniej...Za Stalinizmu to nie to co potem, po 56.
    • jalowiec51 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB i co? 05.10.06, 21:14
      Czasy komuny to upodlenie człowieka.Żeby coś znaczyć konieczne były powiązania z SB lub PZPR.I ja się nie dziwię bo reżim na nic nie pozwalał.To była norma i ten kto przeżył komunę to wie!!!
      • kelob3 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB i co? 05.10.06, 21:26
        jalowiec51 napisał:

        > Czasy komuny to upodlenie człowieka.Żeby coś znaczyć konieczne były powiązania
        > z SB lub PZPR.I ja się nie dziwię bo reżim na nic nie pozwalał.To była norma i
        > ten kto przeżył komunę to wie!!!
        to nie byla norma i ten kto przezyl komune to wie!!!
        • ram Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB i co? 05.10.06, 21:30
          > to nie byla norma i ten kto przezyl komune to wie!!!
          Ty chyba z tych cnotliwych prawdziwków, którzy komunę przespali trzymając łeb w
          piasku lub jesteś za młody by te czasy pamietać. Znasz z autopsji lata 40.?
          • asimek Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB i co? 05.10.06, 21:39
            Pewnie nie zna, ale bez przesady. Tak samo TY. Twierdzenie jednak, że wszyscy
            bez wyjątku bylu upaprani w ubeckim łajnie to przegięcie. Byli tacy co donosili,
            byli tacy co nie donosili (bo np nie mieli czego) i byli tacy, którzy w tamtym
            czasie gnili w pierdlu. Nie trzeba tamtych czasów przeżyć, żeby o tym wiedzieć.
            To wiedza z książek. Gadanie, że "nie żyłeś wtedy więc się zamknij" jest trochę
            śmieszne.
            Ps. Mojego dziadka sąsiad z tej samej wsi podpeprzył, że był w armii Andersa i
            dziadek 1,5 roku odsiedział w socjalistycznym kacecie w Słońsku. Szanowny sąsiad
            dostał za to jakiś dodatkowy deputat drewna czy coś podobnie wartościowego. Na
            ogół ludzie współpracowali z esbecją niestety z niskich pobudek - nie twierdzę,
            że akurat Dzieduszycki, ale taka jest smutna prawda.
          • atoprawda Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB i co? 06.10.06, 06:49
            > > to nie byla norma i ten kto przezyl komune to wie!!!
            > Ty chyba z tych cnotliwych prawdziwków, którzy komunę przespali trzymając łeb
            w
            >
            > piasku lub jesteś za młody by te czasy pamietać. Znasz z autopsji lata 40.?

            a czy ty w tamtych czasach donosiłeś? Opisz to skoro już tak zaczynasz pisać.
        • jalowiec51 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB i co? 05.10.06, 21:41
          Bo chcąc wyjechać za granicę lub zajmować kierownicze stanowiska bez PZPR lub UB nie było możliwe.Sądzenie Hr.Dzieduszyckiego to nieporozumienie bo to jest wyłącznie jego osobisty problem.Takie były czasy !
    • 3l337 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:16
      Panie Hrabio,

      To piękny gest. Mam nadzieję, że poszkodowani Panu wybaczą. Ja mogę się tylko
      wzruszać i podziwiać Pańską odwagę (nie żyłem w tamtych podłych czasach). Życzę
      Panu siły i wytrzymałości w tym trudnym okresie. Pewnie znajdą się tacy, którzy
      opluwać Pana zechcą, ale kto z nas ma do tego prawo? Kto z nich wie DLACZEGO tak
      się stało? A nawet jeśli pohańbienia godne były motywy, to nie nam sądzić
      przecież...
    • kuliq Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:23
      jesem wroclawiakiem od urodzenia choc gteraz na emigracji
      nie bede ocenial zaistnialej sytuacji chociaz mialbym moralne prawo
      (wynikajace z faktu zycia w tzw Polsce socjalistycznej)
      chcial ym odebrac tylko prawo do szkalowania tym wszystkim poprawiaczom
      rzeczywistosci ktorzy wlasnie nie przebywali w tamtych czasach nie zyli pod
      dozorem ubecji kgb-cji i wszelakich innych sluzb specjalnych
      nie majac pojecia jak dzialaly mechanizmy lamania ludzi i nie znajac
      przeslanek ich dzialania czy podejmowania wspolpracy a tylko na bazie tzw
      "obywatelskiego oburzenia" ferowane sa wyroki ktore maja tyle do czynienia z
      prawem i sprawiedliwoscia co nazwa jednej z wiodacych obecnie partii

      zostawcie ocene i ewentualne wyroki tym ktorzy albo zostali skrzywdzeni albo
      mieli bezposrednia stycznosc ze "wspolpracownikami" jawnymi ukrytymi zakrytymi
      czy o innym stopniu tajnosci

      dawno temu ktos podsumowujac pieklo zycia w obozie koncentracyjnym napisal
      piekne slowa NIECH CI KTORZY TEGO NIE PRZEZYLI NIE WAZA SIE SADZIC TYCH KTORZY
      PRZESZLI PRZEZ PIEKLO KACETU i ta mysl niech bedzie mottem dla wszelakich
      sedziow dusz i sumien ktorych zatrzesienie teraz na wszelkakich dostepnych
      forach trybunach czy podestach

      jeszcze raz nie bronie Hr Dzieduszyckiego ... ale tych ktorzy chca rzucac
      kamieniami uwaznie bym przeselekcjonowal BARDZO uwaznie...
      tyla...
      • lipatowka Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:41
        > zostawcie ocene i ewentualne wyroki tym ktorzy albo zostali skrzywdzeni albo
        > mieli bezposrednia stycznosc ze "wspolpracownikami" jawnymi ukrytymi zakrytymi
        > czy o innym stopniu tajnosci

        a dlaczego mam nie osądzac takich ludzi? gdyby nie tacy ludzie, nie byloby
        systemu i dzis zylbym w lepszym kraju, wiec jak najbardziej dzialalnosc "tunia"
        mnie dotyczy. moze posrednio, ale gdyby nie tacy przekupni ludzie, dzis nie
        musialbym sie martwic o jutro.
        • gropa1 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 17:13
          Kochanie system by był i nie tacy ludzie o nim decydowali, tylko ci moraliści z
          westu. Podobnie jak o losach innych narodów...Tacy ludzie tylko próbowali
          przetrwać.
      • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:12
        to hrabia w kacecie siedział?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • vvoitek Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 09.10.06, 15:16
          siedział, i za komuny też posiedział, o czym nie napisał NIKT, ani w artykułach,
          ani w komentarzach.
    • kelob3 z wyrazami "szacunku"poczekalbym... 05.10.06, 21:24
      z wyrazami "szacunku"poczekalbym do ujawnienia akt IPN-u ale na pewno slowa
      uznania naleza sie Panu
      • hsawicka godne naśladowania 05.10.06, 21:36
        Może Kwach opowie o współpracy z Ałganowem, Oleksy napisze wspomnienia Byłem
        Olinem, a Miller wyjaśni komu w ZSRR oddawał pożyczkę. Jak skończą 94 lata. O
        ile skończą inaczej niż Jaroszewicz. On też bardzo dużo wiedział.
        • yeellow Re: godne naśladowania 05.10.06, 21:43
          trzeba byc niezle nawiedzona, zeby pisac takie bzdury, po tym jak sprawa Olina
          skonczyla sie wiadomo-jak. Niestety, sa tacy, co zrobia kazde swinstwo zeby
          innemu dokuczyc... I tacy ludzie usprawiedliwiaja swoim istnieniem kazda
          prowokacje polityczna, a Goebbels w grobie sie usmiecha.
          • asimek Re: godne naśladowania 05.10.06, 21:51
            nie lubię takiej dyskusji. sawicka napisała sporo prawdy. może argumenty zamiast
            "nawiedzonej" i "bzdur"? Prawda jest taka, że hrabia miał naprawdę sporo czasu
            na pokutę... i dość długo z tym zwlekał.
            • yeellow Re: godne naśladowania 05.10.06, 23:44
              jaka "prawda", taka dyskusja. Jakie argumenty chcesz uslyszec? To tak, jakbym
              zapytal publicznie kiedy sie przyznasz, ze jestes zlodziejem i oczekiwal
              dyskusji na ten temat i wymiany argumentow.

              Jezeli sawicka cos wie, to niech idzie do prokuratury, Ziobro ja ozloci. A jak
              powtarza klamstwa Milczanowskiego, ktorymi juz dawno sad sie zajmowal, to
              zasluzyla na duzo gorsze epitety.
              • losiu4 Re: godne naśladowania 06.10.06, 08:11
                yeellow napisał:

                > jaka "prawda",

                prawda jest taka, ze hrabia mial kupę czasu na przyznanie sie i przeproszenie.
                Niech mu będzie, że za komuny "nie mógł"... ale mamy 2006 rok, a hrabiemu
                sumienie kazalo się odezwać wtedy, gdy cały Wrocław juz wiedział... taki mały
                drobiażdzek...

                Pozdrawiam

                Losiu
    • rmstemero Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:28
      Ma czlowiek klase. Nawet gdy sie kaja. Dziwna sie zrobila wnaszym kraju
      atmosfera, ludzie nad grobem kajaja sie z powodu lojalki podpisanej przed 58 laty.
      Ci ktorzy niszcza nasz kraj obecnie swym brakiem wyobrazni, ciasnymi pogladami
      podejrzliwoscia, sianiem nienawisci i antagonizowaniem wszystkich z wszystkimi
      powinni sie tez pokajac. Ale wola wystepowac w roli sedziow staruszkow.
      • jama314 Poważnie niepokoi mnie ta lawina... 05.10.06, 21:52
        Licząc niejakiego L. Maleszkę jako pierwszego, mamy zatem już dwóch ludzi w
        Polsce którzy przyznali się do współpracy z SB.
      • atoprawda o następne kuroniwskie sk..urwy..syjoństwo 06.10.06, 06:51
        rmstemero napisał:

        > Ci ktorzy niszcza nasz kraj obecnie swym brakiem wyobrazni, ciasnymi pogladami
        > podejrzliwoscia, sianiem nienawisci i antagonizowaniem wszystkich z wszystkimi
        > powinni sie tez pokajac. Ale wola wystepowac w roli sedziow staruszkow.
        • heldbaum1 Re: o następne kuroniwskie sk..urwy..syjoństwo 06.10.06, 07:31
          No cóż - następny proszę.
          Czy jest ktoś w tym kraju urodzony
          przed 1970 rokiem, kto nie donosił i nie
          Współpracował z komuną?

      • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:18
        rmstemero napisał:

        > Ma czlowiek klase. Nawet gdy sie kaja.

        a to się okaże dopiero wtedy, gdy papiery się pokażą.

        > Dziwna sie zrobila wnaszym kraju
        > atmosfera, ludzie nad grobem kajaja sie z powodu lojalki podpisanej przed 58
        > laty.

        czy tylko lojalki to sie dopiero pokaże.

        > Ci ktorzy niszcza nasz kraj obecnie swym brakiem wyobrazni, ciasnymi pogladami
        > podejrzliwoscia, sianiem nienawisci i antagonizowaniem wszystkich z wszystkimi
        > powinni sie tez pokajac.

        od kiedy to szukanie sprawiedliwości jest sianiem nienawiści czy
        antagonizowaniem? wierny uczeń wyborczej sie znalazł...

        > Ale wola wystepowac w roli sedziow staruszkow.

        cóż, trza było nie kablować, to by i sądu nie było.

        Pozdrawiam

        Losiu
    • piotrm20 Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:31
      uczciwy i odważny ! Jego bilans i tak jest baaaaaaardzo pozytywny. PM
    • szwedzki76 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:32
      W 1949 nie można było zostać TW SB, bo ta powstała dopiero 7 lat później - szkoda, że brakuje szczegółów, zwłaszcza, że się teraz na Tunia rzucą co poniektórzy.
      • cubasz Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:45
        Wladza z uslug Tunia szybko zrezygnowala - byl bezwartosciowym informatorem.


        Moj Boze, co za straszne czasy...

        A teraz ta mloda banda tych pozal-sie-Boze historykow bedzie gardlowala ze kazdy
        kto sie z komunistami zbratal to zdrajca. No ale skad oni maja brac wzorce
        moralne? Chyba nie od obecnych przywodcow kraju-oni tylko potrafia gadac i
        powiedza wszystko zeby tylko dorawc sie do wladzy.
        • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 11:22
          cubasz napisał:

          > Wladza z uslug Tunia szybko zrezygnowala - byl bezwartosciowym informatorem.

          jeśli 20 lat (o ile informacje Dziennika czy ŻW są prawdziwe) to "szybka
          rezygnacja, to gratulacje...

          Pozdrawiam

          Losiu
    • brokowisko Współpracowałem z SB! Teczki to jest bagno ! 05.10.06, 21:42
      PiS jakos wychamowal - jak nic sie nie potwierdzilo! Metoda wermachtu sie
      sprawdza! Duzo szumu , nieprawdy a smrod zostaje! Oj Kurski - co ty wyrabiasz!
      Dlaczego Toba tak manipuluja! Badz soba - bedzisz silniejszy !
      • kebej Re: Współpracowałem z SB! Teczki to jest bagno 05.10.06, 21:52
        GW promuje teraz skrypt postaci "szlachetnego TW" ?
        wkrotce wyjdzie na to, ze w Polsce TW to sami Wallenrodowie
        • 77qwerty Re: Współpracowałem z SB! Teczki to jest bagno 05.10.06, 21:56
          kebej napisał:

          > GW promuje teraz skrypt postaci "szlachetnego TW" ?
          > wkrotce wyjdzie na to, ze w Polsce TW to sami Wallenrodowie
          a to oznacza
          ze "sprawa sie rypła "
          i TW beda ujawnieni
          pojada niedługo po "autorytetach"
      • 1europejczyk wyhamowal ;<a href="http://sjp.pwn.pl/lista.php?begin=hamow" targe 05.10.06, 21:54
        To tylko po to zeby inni nie nabrali zlych nawykow
      • koniecbanialuki Warto byłoby poczytac Twoje raporty... 05.10.06, 22:52
      • losiu4 Re: Współpracowałem z SB! Teczki to jest bagno 06.10.06, 11:24
        brokowisko napisał:

        > Duzo szumu , nieprawdy a smrod zostaje!

        hmmm... a co Ty na to:

        "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
        współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
        Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

        Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

        Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
        Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
        jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
        podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

        Pozdrawiam

        Losiu
        • vvoitek Re: Współpracowałem z SB! Teczki to jest bagno 09.10.06, 15:34
          1. 'dziennik' nie miał dostępu do teczki.
          2. nawet historycy z ipnu twierdzą, że WD nie był płatnym agentem. 'dziennik' za
          takie gołosłowne oskarżenia powinno się zaskarżyć.
          3. "przekręty gospodarcze" to kolejne pomówienie. siedział za lwowskie piosenki.
          gdyby to było za przekręty gospodarcze, byłaby o to sprawa w sądzie. takiej nie
          było.
          4. zanim nie zostanie upubliczniona teczka, trudno cokolwiek powiedzieć.
          historycy ipnu niekednokrotnie okazali się stronniczy, mają swoją interpretację
          historii i dopasowują do niej kawałki. można osądzać na podstawie tego, co
          wiadomo "na pewno": współpracował. ale co to dokładnie oznaczało, będzie wiadomo
          w najlepszym wypadku dopiero, kiedy będzie dostęp do teczki. jak na razie nikt
          go nie ma - ani dziennikarze, ani WD, ani nikt inny - poza historykami z ipnu i
          niejakim Grzegorzem Braunem, który robi film dokumentalny o agentach (i który
          zrezygnował z zamieszczenia przypadku WD).
    • polski_francuz Zadziwiajace wyznanie 05.10.06, 21:48
      Nie sadze, by pan Dzieduszycki komus zaszkodzil.

      Podpisal, bo go przyciskali. A wowczas nie bylo lekko.

      Dla mnie to raczej jego wyzwanie jest skutkiem wytworzonej w kraju atmosfery.
      Takiej, ze nawet madrzy ludzie jej nie wytrzymuja.

      O co do cholery chodzi? O dwoch sprawiedliwych idiotow, ktorzy zmuszaja cala
      reszte niedoskinalych do czucia sie szmatami?

      Juz zaczyna mnie powoli o te rozliczenia szlag trafiac.

      Co to jest do k..y nedzy, okres stalinowski? Niedlugo zaczniemy procesy i
      razwalki za miniony grzechy.

      Na jakiez manowcy ci dwaj prowadza Polske!

      PF
      • 1europejczyk Akurat okres powojenny jest tym najtrudniejszym 05.10.06, 22:09
        i z perspektywy lustracji i najbardziej dyskusyjnym jesli chodzi o dzisiejsza
        potrzebe lustracji.
        Polacy zostali sprzedani przez Amerykanow bez targow Stalinowi: wielu rodakow w
        pierwszym okresie nie bardzo wiedzialo jak odnalezc sie w zupelnie nowej
        rzeczywistosci. Pozniej byl juz tylko strach o zycie najblizszych i wlasne. To
        nie tak jak jeden z dotychczasowych w sutannie, oburzeny smiercia Popieluszki
        odmowili wspolpracy. Wtedy grozila jesli nie smierc to na pewno wiezienie
        szczegolnie jesli byl hrabia.

        "O co do cholery chodzi ?"
        Chodzi o to zeby dzisiaj wiedziec z kim ma sie do czynienia, komu podaje sie
        reke, z kim robi sie interesy, komu mozna wierzyc, komu i co mozna mowic itd .....
        Jesli dla Ciebie to nie jest wazne to jest Twoja sprawa.
        • polski_francuz Osmieszenie lustracji 05.10.06, 22:20
          Nie drogi kolego to nie tak.

          Zadna, ze znanych mi w historii czystek, niczego dobrego nie przyniosla. Ani
          czystki stalinowskie ani czystki w DDRze po aneksji przez RFN.

          Chodzi tu o wladze i sposob na oddalenie jednych i przyciagniecie drugich.

          A raz jeszcze nalezy powtorzyc: polityka powinna laczyc ludzi a nie dzielic.

          Wyznania pana Dzieduszyckeigo mnie zenuja. Pamietam go dobrze jako
          inteligentnego wroclawiaka i tylko wiekiem i choroba tlumacze jego poddanie sie
          lustracyjnej histerii.

          Moze zreszta jego zamiar byl by lustracje osmieszyc. To czlek inteligentny i z
          humorem.

          A tylko tak, albo ciosami ponizej pasa à la Lepper, mozna osmieszyc te
          lustracyjne walki.

          PF
          • 1europejczyk Nie bylo zmamiarem Dzieduszewskiego oszczedzac 05.10.06, 22:40
            "wrazliwosc" polskiej (pseudo)inteligencji. I bardzo dobrze, bo jest ona
            (wrazliwosc) tak "wysublimowana", ze przeszkadza ludziom wydawaloby sie
            inteligentnym akceptowac rzeczywistosc taka jaka jest, zamykajac ich w ich
            wlasnym wysublimowanym swiatku nie majacym nic wspolnego z tym ktory nas otacza.
            Zdecydowal sie sam powiedziec: nie wnikam w intencje. Uwazam, ze dobrze zrobil i
            ze na tym sprawe, jesli w ogole jest sprawa, trzeba zamknac i zapomniec.
            Nikt z nas nie wie jaka bylaby nasza postawa w tamtych latach kiedy czesto gra
            szla o zycie.
            Koniec lat 60, 70, 80 to zupelnie co innego: nie ma powodu by donosiciele z tego
            okresu czuli sie rozgrzeszeni. Wprost przeciwnie: niechby chociaz fakt, ze ich
            nazwiska sa znane przypominal im o odpowiedzialnosci za to co robili i dlaczego.
            To chyba we Wroclawiu (a moze w Krakowie) na rynku widzialem wystawe z
            dokumentami i nazwiskami bylych pracownikow SB. Powinna tam stac przez
            najblizszych kilka lat.
            Co do wieku i zaslug pisalem troche dalej.
            • koniecbanialuki Agenci popuszczają,bo widzą, żarty sie skonczyły. 05.10.06, 22:54
              To najlepsza ocena obecnej ekipy.
              • adas313 Re: Agenci popuszczają,bo widzą, żarty sie skoncz 05.10.06, 23:00
                Najlepszą oceną obecnej ekipy będzie stan finansów w 2009 roku.
                • r0b0l Re: Agenci popuszczają,bo widzą, żarty sie skoncz 06.10.06, 00:57
                  > Najlepszą oceną obecnej ekipy będzie stan finansów w 2009 roku.
                  będą pomniki....
                  przetapiane albo w całości sprzedawane na złom żeby starczyło na suchy chleb.
                  Mam nadzieję że nastąpi to dużo szybciej niż 2009 bo zwyczajnie szkoda czasu i życia
          • losiu4 Re: Osmieszenie lustracji 06.10.06, 08:29
            polski_francuz napisał:

            > Nie drogi kolego to nie tak.
            > Zadna, ze znanych mi w historii czystek, niczego dobrego nie przyniosla.

            ależ skad... jedną z takich wspaniałych, postepowych i wiele dobrego wnoszących
            czystek była Rewolucja Francuska :)

            > Ani czystki stalinowskie

            a z tym sie zgodze.

            > ani czystki w DDRze po aneksji przez RFN.

            a z tym już nie. Raz: nie czystka, dwa: wniosła wiele dobrego. Podobnie jak z
            dekomunizacja u Pepików oraz denazyfikacją w Niemczech.

            Pozdrawiam

            Losiu
            • polski_francuz 17 mgnien wiosny 06.10.06, 09:25
              nas dzieli od czystek niemiecko-czeskich. Pomysl o 17 latku, ktory wlasnie robi
              mature. Jak on sie czuje.

              PF
              • losiu4 Re: 17 mgnien wiosny 06.10.06, 11:26
                polski_francuz napisał:

                > nas dzieli od czystek niemiecko-czeskich. Pomysl o 17 latku, ktory wlasnie
                > robi mature. Jak on sie czuje.

                nie wiem jak się czuje, ale mam nadzieję ze potrafi samodzielnie myśleć, a nie
                jest wykształciuchem wierzącym we wszystko co wybiórcze ałtorytety zapodadza.

                Pozdrawiam

                Losiu
      • tadjan Re: Zadziwiajace wyznanie 05.10.06, 22:38
        Szawnowni dyskutanci. Nie trzymałby się system komunistyczny tak dobrze i tak
        długo, gdyby znaczna część obywateli tego kraju nie donosiła, nie śliniła się
        do władzy lub udawała partyjne zaangażowanie. Ten dostał posadę lepszą niż
        kolega, tamten talon na samochód, wczasy nad Balatonem inny zaś paszport. I
        dziś okazuje się, że to jest nic, okazuje się że wszyscy są jednakimi ofiarami
        tamtego systemu. Jedni, że nie brali, drudzy że zostali "zmuszeni do brania" -
        takie same ponieśli ofiary. Nie śmieszy Was to? To popatrzcie na tych
        leperowych pachołków, którzy podpisywali cyrograf z diabłem żeby być posłem
        radnym - innymi słowy kupić sobie stanowisko. Nie program przedstawiony
        wyborcom, nie głos wyborców, jeno kupczenie. Podoba Wam się to? Nie chce Wam
        się rzygać? Ciągle tylko tłumaczenie - takie były czasy. 50 lat komunizmu, 17
        lat demokracji i ciągle są równi i równiejsi. Społeczeństwo obywatelskie,
        będziecie młodzi ludzie oglądać jak świnia niebo, bo zawsze będzie taki który
        będzie przekupywał i taki który da się kupić. Bo nie dociera fakt, że
        demokracja to najpierw obowiązek, a dopiero prawa. A jeśli jest inaczej to
        takie coś nazywa się burdel, a nie demokracja. I powiedzcie gdzie chcecie żyć.
        Od 17 lat żadnej władzy nie zależało żeby zrobić z tym porządek bo to wymaga
        uczciwości. Najlepszy przykład to brak ordynacji wyborczej z jednomandatowymi
        okręgami wyborczymi. Nikt nie chce bo trudniej byłoby kupczyć i tym z lewa i
        tym z prawa.
        Z rewolucyjnym pozdrowieniem towarzysza Lenina, zachęcam do samodzielnego
        myślenia.
      • losiu4 Re: Zadziwiajace wyznanie 06.10.06, 08:23
        polski_francuz napisał:

        > Juz zaczyna mnie powoli o te rozliczenia szlag trafiac.

        a czemuż to niby?

        > Co to jest do k..y nedzy, okres stalinowski? Niedlugo zaczniemy procesy i
        > razwalki za miniony grzechy.

        nie, to czas, który w Niemczech i u Pepików wystapił już wiele lat temu, a u
        nas dzieki działaniom bezpieki i pewnych panów z konstruktywnej opozycji,
        zaczał sie dopiero teraz. Dlatego u nich jest spokój, a Tobą steruja ci
        macherzy od heglowskich ukąszeń, co to poobsadzali trony ałtorytetufff.

        Pozdrawiam

        Losiu
        • polski_francuz Czemu mnie 06.10.06, 09:23
          szlag trafia?

          Bo hasla lustracyjne przyszly 17 lat za pozno. Bo zajmuja uwage ludzi i ich
          dziela. Zamiast koncentrowac ich uwage na waznych celach kraju: autostradach,
          badaniach i rozwoju, masowej emigracji mlodych. Bo prawo niedoskonale (historia
          Zyty).

          Bo tak naprwade, teraz kazdy moze oskarzyc kazdego o bycie bylym agentem
          bezpieki. I sprobuj udowodnic, zes nie wielblad.

          Bo oglupia spoleczenstwa, ktore znajduje bez drogowskazow. Te dwa wielkie
          drogowskazy zyja w swoim urojonym swiecie a nie w Europie.

          Glownie dlatego

          Pozdro

          PF
          • losiu4 Re: Czemu mnie 06.10.06, 11:35
            polski_francuz napisał:

            > szlag trafia?
            > Bo hasla lustracyjne przyszly 17 lat za pozno

            a za to podziekuj zarówno służbom, jak i Michnikowi, Wałęsie, Tuskowi, Rokicie
            i innym, którzy uniemożliwili zrobienie porządku mniej wiecej 17 lat temu. Ale
            skoro wtedy się nie udało, to czemu teraz Cie szlag trafia, gdy ktoś wreszcie
            zabrał się za oczyszczanie szamba.

            > Zamiast koncentrowac ich uwage na waznych celach kraju: autostradach,
            > badaniach i rozwoju,

            mniej więcej tę samą śpiewkę słyszałem ok. 17 lat temu. Sorry, drugi raz nie
            dam się na to nabrać.

            > masowej emigracji mlodych

            nie zaczęła sie dziś a nawet nie za rządów Kaczorów. Tyle ze wtedy wyborcza
            podniecała się i wielce chwaliła naszych młodych prężnych wykształconych, ze
            tacy europejscy i jadą na Zachód pracować. Jest takie fajne Forum Praca,
            poczytaj artykuły z archiwum...

            > Bo tak naprwade, teraz kazdy moze oskarzyc kazdego o bycie bylym agentem
            > bezpieki. I sprobuj udowodnic, zes nie wielblad.

            o Dzieduszyckim piszesz? mam nadzieję że już przeczytaleś:
            "List, w którym hrabia Wojciech Dzieduszycki wyznaje, że był tajnym
            współpracownikiem SB jest niewspółmierny do skali współpracy hrabiego z Urzędem
            Bezpieczeństwa - dowiedział się "Dziennik".

            Według gazety materiały dotyczące tej współpracy są porażające.

            Hrabia został zwerbowany, kiedy siedział w więzieniu za przekręty gospodarcze.
            Był TW przez prawie 20 lat. Działał bardzo świadomie. Nie ma tutaj mowy o
            jakiejkolwiek przypadkowości. W pewnym momencie Dzieduszycki poprosił nawet o
            podwyżkę, uzasadniając tym, że ma żonę i dwójkę dzieci."

            czy może o x. Czajkowskim, Maleszce czy innym wielbłądzie?

            Pozdrawiam

            Losiu
    • parmesan Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:49
      A mnie to wisi, wisi i powiewa, co mnie obchodzi co bylo przed 25-40laty i tak
      tego nie cofniemy i nie zmienimy. Dzis trzeba patrzec w przyszlosc i o
      przyszlosci myslec. Jak dlugo jeszcze bedziemy sie zajmowac bzinami z przed lat?
      Czas najwyzszy zmienic to.
      • parmesan Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:52
        Dla uscislenia mam dzis 52 lata i na wymioty mnie bierze gdy takie rozne "burki
        wsiowe" co kiedys klakierami byli dzis chca nas pouczac co powinnismy przed 40
        laty robic. Obrzydzenie.
      • 77qwerty Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:52
        parmesan napisał:

        > A mnie to wisi, wisi i powiewa, co mnie obchodzi co bylo przed 25-40laty i tak
        > tego nie cofniemy i nie zmienimy. Dzis trzeba patrzec w przyszlosc i o
        > przyszlosci myslec. Jak dlugo jeszcze bedziemy sie zajmowac bzinami z przed
        lat
        > ?
        > Czas najwyzszy zmienic to.


        zgadzam sie z Toba
        tylko dlaczego nie podpisujesz sie
        też TW
      • rossakal Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:57
        > A mnie to wisi, wisi i powiewa, co mnie obchodzi co bylo przed 25-40laty i tak
        > tego nie cofniemy i nie zmienimy. Dzis trzeba patrzec w przyszlosc i o
        > przyszlosci myslec. Jak dlugo jeszcze bedziemy sie zajmowac bzinami z przed
        lat
        > ?

        czyli dzisiaj mogę zrobic świństwo, a jutro mówić, żeby sie mnie nie czepiać,
        bo to już historia i trzeba isc do przodu??
    • 1410_tenrok Nie wsciekaj sie. 05.10.06, 21:51
      4 klasy skonczyles i wysiusiales sie do wanny w jakims pałacu, myslac, ze to
      sraczyk????? Co, po raz pierwszy takie dziwy widziales małpiszonie???
      Historia jest okrutna - opisuje wielkich, chocby byli nawet mali. Reszta
      niestety - to mieso armatnie moj panie, do ktorego i pan należysz!
    • genekgenek Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 21:53
      A jednak honorowo! Oby tak i inni...
      • 77qwerty Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:02
        genekgenek napisał:

        > A jednak honorowo! Oby tak i inni...



        ciekawe ilu ludziom na SB nerki odbili lub połamali rece
        przez takich "honorowych" gosci
        • adas313 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:09
          Z drugiej strony może ci goście byli TW właśnie przez odbite nerki?

          Czy można moralnie oceniać ludzi żyjących w kraju o bandyckim systemie?
          • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:32
            adas313 napisał:

            > Z drugiej strony może ci goście byli TW właśnie przez odbite nerki?

            a moze nie?

            > Czy można moralnie oceniać ludzi żyjących w kraju o bandyckim systemie?

            można, a co?

            Pozdrawiam

            Losiu
            • vvoitek boski IPN???? 09.10.06, 15:44
              można, oczywiście. o ile się wie, co się osądza. o ile osądza się nie informacje
              z trzeciej ręki, a rzetelne informacje, oryginalne dokumenty, potwierdzone
              działania. o ile się bierze pod uwagę okoliczności, tak jak w sądzie, nie
              inaczej. nie rozumiem, dlaczego ipn miałby się rządzić innymi prawami i wybitni
              historycy z rzeszowa mieliby prawo decydowania o tym, jaką wartość przypisywać
              czynom ludzi???
        • vvoitek Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 09.10.06, 15:42
          ciekawe. poczekajmy, aż się dowiemy. na razie słyszymy tylko opinie różnych
          iksińskich. czy to ma być rzetelne rozliczanie się z przeszłością? czy ipn ma
          działać jak śledcza komisja sejmowa?
      • prawdeczka1 hanba domowa 05.10.06, 22:29
        honorowy, to on bylby, gdyby w 1949 r. odmowil wspolpracy. Wydaje mi sie, ze
        pan Dzieduszycki swiadom przemijania stara sie wykupic dla siebie przepustke do
        p. Boga. To jego sprawa i jego obrachunki z zyciem dokonanym. Fakt, ze sie
        przyznal, ze wyznal te ostateczna prawde zasluguje na pewne uznanie,
        wspolczucie, zadume nad tragizmem kondycji ludzkiej. Z drugiej strony nie mozna
        zapominac o ludziach, ktorym przez jego ,zdaje sie wieloletnia dzialalnosc,
        zrobil krzywde, moze zlamal kariery, doprowadzil posrednio lub bezposrednio do
        ich upadku. Niewykluczone bowiem, ze swoja dzialalnoscia zamknal droge do
        pracy, tworczego zycia ludziom, ktorzy pozniej sie z tego nigdy nie podniesli,
        zyli w strachu, zapomnieniu, fatalistycznym przekonaniu, ze nie ma dla nich
        zadnej szansy. W 1989 ci ludzie byli za starzy i zbyt zmeczeni, zeby doznac
        radosci ze zmian. I z tego p. Dzieduszycki nie otrzyma nigdy rozgrzeszenia.
        • koniecbanialuki Niezła taktyka.Teraz może sie jeszcze obronić sam 05.10.06, 22:57
          i jakoś jeszcze ocalić w miarę te resztę dobrej pamięci po sobie.
        • vvoitek Re: hanba domowa 09.10.06, 15:48
          - dobrze znasz Boga! udzielił Ci ekskluzywnego wywiadu?
          - czym innym jest domniemanie, interpretacja, a czym innym fakt. historycy nie
          podają faktów, a swoje interpretacje faktów. wystarczy zresztą porównać artykuły
          z 'dziennika' i 'rzepy', żeby zrozumieć, jak niejasna jest ta sprawa. dopóki nie
          pojawią się akta (dostępne publicznie), tego rodzaju oceny są po prostu samosądem.
    • puuchatek Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:00
      Najgłośniej potępia "współpracowników" gó..ażeria (pardon), której w tantych czasach jeszcze na świecie nie było...

      Bardzo chciałbym mieć Wasze dobre samopoczucie i głębokie przekonanie, że JA zachowąłbym się inaczej.

      Niestety, nie mogę tego powiedzieć - bo NIE WIEM, jak bym się zachował, gdyby przyszli do mnie ubecy i powiedzieli, że jak nie będę donosił, to coś złego spotka moje dzieci. Czy miałbym dość odwagi, żeby powiedzieć "nie!"?

      NIe wiem.

      Hrabia Dzieduszycki napisał "...zostałem zmuszony". Spóbujcie to zrozumieć.
      • czarek1 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:03
        A ja mam gleboki respekt dla hrabiego. Moze dal sie zlamac kiedys - to byly
        straszne czasy - ale mial honor i odwage przyznac sie.
        • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:38
          coś późno sie u niego ten honor odezwał. Od 1990 trochę czasu jednak upłynęło,
          a sumienie ruszyło pana hrabiego dopiero wtedy, gdy wszystkie wróble we
          Wrocławiu ćwierkały o nim. Trochę to kładzie cień na czystości intencji. Choć i
          tak lepiej postąpił niż inny dyżurny ałtorytet, niejaki x. Czajkowski

          Pozdrawiam

          Losiu
      • adas313 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:03
        > Hrabia Dzieduszycki napisał "...zostałem zmuszony". Spóbujcie to zrozumieć.

        Nie zdziwiłbym się, gdyby nie on jeden był zmuszony.

      • 77qwerty Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 05.10.06, 22:07
        a co tu ma wiek do sprawy ?
        kto sie chu..m urodził kanarkiem nie zdechnie
        tak bylo 60 lat temu tak jest i obecnie
      • losiu4 Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 06.10.06, 08:35
        puuchatek napisał:

        > Hrabia Dzieduszycki napisał "...zostałem zmuszony". Spóbujcie to zrozumieć.

        a jak sie okaze, ze owo "zmuszenie" polegało na przyznaniu albo nie talonu na
        coś, albo objęcie jakiegoś stanowiska?

        Pozdrawiam

        Losiu
        • vvoitek Re: Hr. Dzieduszycki: Współpracowałem z SB 09.10.06, 15:51
          wiesz coś o tym? czy tylko rzucasz paskudne sugestie?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka