altro2611
07.10.06, 07:13
Nasuwają sie równiez takie wnioski: Samoobrona to partia ludzi bardzo
bogatych, skoro stać każdego na obciążenie finansowe rzędu pół miliona
złotych. Prawdopodobnie posłów innych partii też stać było na finansowanie
swoich kampanii wyborczych. Cenzus majątkowy decyduje więc o partycypacji w
życiu politycznym. A może warto wrócić do czasów I Rzeczypospolitej, w której
wielu dostojników samych finansowało swój urząd?