jan583
07.10.06, 08:05
Już parę lat temu gdy rozmawialiśmy w gronie kolegów o polityce .Wysunąłęm tezę ,że Europa stanie się tyglem państw narodowych i katolickich.Myślę ,ze powoli zaczyna sie to sprawdzać .Nie zasymilowano ,arabów i innych mniejszości .Wręcz stali się niepotrzebni .Bo ludzie na zachodzie już nie tak bogaci jak kiedyś a i grosz oglądają z większa dbałością .Te miliony stają się balastem .Getta wręcz zaczynają zagrażać tym państwom ,sa siedliskiem zła ,demoralizacji i przestępczości .Na tej bazie wszyscy ci którzy oferują wyborcom zrobienie porządku czyt.wywalwenie na zbity mniejszosći.Będą osiągać sukces .Tak sie dzieje w Niemczech ,o zgrozo w Szwajcarii (ostatnie referendum o zaostzreniu praw pobytu )75%za .Zobaczycie co bedzie sie działo we Francji w tych nadchodzacych wyborach prezydenckich i parlamentarnych .Tylko Hiszpania na chwile dała sie wydrukować wyborczo terrorystom ,ale już przegląda na oczy i wie że to nie rządy Aznara doprowadziły do tego ,a lewicowy pogląd o równośći (pchi)i tolerancji dla wszystkich .
Przed nami Europa narodowa i prawicowa ,to już się dziać zaczyna .Weżmy nauki obecnego Papieża ,nomen omen Benedykt,ten co Europę odnowił ,ten także odnowi .Lewicowa publicystka Oriana Fallaci ,jej zwrot także jest nie bez znaczenia ,jej kśiążki zostały i Europa to czyta i Europa wbrew opinii lewicowych mediów to kupuje ,a biorąc pod uwagę co się dzieje na prawicowej jej stronie zaczyna wcielać w życie ozdrowienie ,powrót do tradycji i korzeni .