Dodaj do ulubionych

Ostatni taki bard

10.10.06, 00:29
Ekonomia, firmy, wszelkie "Balcerowicze" i WIGi idą w górę zadawalając "rynki
i inwestorów", reszta, mimo medialnego hałasu, najczęśniej (poza paroma
wyjątkami) powinna być milczeniem..

Odwrotnie niż komuny, gdy milczały "rynki i inwestorzy", a śpiewali Niemen,
Demarczyk, Grechuta i inni z giełdy ówczesnej " WIG"-kultury. A wszystko to
zapowiadał L. Kydryński.

Dziś żadna Mandaryna ani inna Doda Elektroda nawet i z wsparciem
Wiśniewskiego i spółki nie zbliży się nawet w promieniu tysiąca kilometrów do
tych obszarów, które opuścił Grechuta.

Zupełnie nie pasował już do epoki, która nadeszła i jakby wiedział, że:

"Trzeba wiedzieć, kiedy w szatni
Płaszcz pozostał przedostatni
Trzeba wiedzieć, kiedy wstać i wyjść..."

W szatni nie było już płaszcza Starszych Panów, Niemena, Osieckiej,
Skrzyneckiego etc... Kydryński właśnie zabrał kapelusz....

Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, jak to się stało, że komuna pozwoliła przetrwać
dobremu smakowi i wysokiej kulturze, którą tak ponoć zwalczała????
Obserwuj wątek
    • heraldek Wszyscy architekci sa porzadnie rąbnieci........ 10.10.06, 00:58
      ...jeszcze jeden polski mcęzennik odszedl..........
      • pacaneum Re: Wszyscy architekci sa porzadnie rąbnieci..... 10.10.06, 01:38
        > ...jeszcze jeden polski mcęzennik odszedl..........

        Nie męczennik, poeta, śpiewak. Ktoś taki nie odchodzi na zawsze. Zostaje na
        zawsze.
      • boston911 Re: Wszyscy architekci sa porzadnie rąbnieci..... 10.10.06, 01:48
        heraldek napisał:

        > ...jeszcze jeden polski mcęzennik odszedl..........
        Jestes debilem.
      • strikep Heraldek jeszcze jeden zydek przeciwko Polsce 10.10.06, 03:59
        Zawsze krytykujesz Polske i Polakow.........
        Mam pytanie do ciebie:
        Dlaczego tak bardzo Zydzi sa nielubiani w Europie - Hiszpania, Francja, Niemcy
        itd. od czsow Sredniowiecza?
        Heraldek, droga do israela jest wolna, jedz tam i nie wracaj, Polska od 996
        roku nalezy do kultury Zachodniej - Chrzescijanskiej czy ty Qu#wo to
        rozumiesz !!!!!!
        • wiktoriaka Re: Heraldek jeszcze jeden zydek przeciwko Polsce 10.10.06, 07:47
          strikep napisał:

          > Zawsze krytykujesz Polske i Polakow.........
          > Mam pytanie do ciebie:
          > Dlaczego tak bardzo Zydzi sa nielubiani w Europie - Hiszpania, Francja, Niemcy
          > itd. od czsow Sredniowiecza?
          > Heraldek, droga do israela jest wolna, jedz tam i nie wracaj, Polska od 996
          > roku nalezy do kultury Zachodniej - Chrzescijanskiej czy ty Qu#wo to
          > rozumiesz !!!!!!

          Nie ma sensu przypominać, że takie wypowiedzi są podłe, ale to stało się już
          śmiertelnie nudne. Czy przy każdym temacie, nawet tym o śmierci artysty, trzeba
          opowiadać o swojej niechęci do Żydów. Człowieku, to już jakaś obsesja.
        • lze_elita.74 Jeszcze jeden polski hitlerowiec...CO ma Grechuta 10.10.06, 09:43
          do Zyda? I czy tylko Zyd moze miec pretensje do Polski? Stuknij ty sie glowa o
          spartaczona 'po polskiemu' sciane:)
      • heraldek Ten facet od lat zyl na srodkach psychotropowych.. 11.10.06, 01:18
        >> Od wielu lat chorował, musiał korzystać z leków psychotropowych, których
        >> działanie powodowało coraz większe trudności z mówieniem i poruszaniem się.

        www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061010/kultura/kultura_a_1.html
        Widac do czego spiewana poezja doprowadza.....
    • sirus_curse Jakas czesc mojej swiadomosci 10.10.06, 06:37
      Bardzo, bardzo dawno temu w podupadajacej bursie sluchalismy Grechuty i
      spiewalismy to co spiewal Grechuta, albo sami dorabialismy melodie do ulubionych
      wierszy na modle Grechuty. I byla to ucieczka o szarosci realnego socjalizmu.
      Calkiem niedawno spotkalem kolege z tamtych lat, cala noc pilismy wodke i
      sluchalismy Grechuty, Klenczona, Bellona i innych. I stwiedzilismy przy tym
      (choc przeszkadzala nam przy tym kumpla corka, ktora pytala, czemu takich
      przerazliwych staroci sluchamy), ze ucieczka od realnego socjalizmu byla jakos
      przyjemniejsza od ucieczki od neoliberalizmu. Ale i realny socjalizm i
      neoliberalizm a takze fundamentalizm religijny sa jak rak- ewoluujac i
      przebijajac sie w jakims waskim zakresie odnosza sukces i postanawiaja podbic i
      zapanowac nad calym organizmem. Co w sposob nieunikniony prowadzi do smierci
      organizmu. I jest niesamowicie trudno uleczalne. I zawsze szkoda tych, ktorzy sa
      w stanie sie tej chorobie przeciwstawic, ktorzy potrafia innym pokazac, ze swiat
      to cos wiecej niz ideologia, ekonomia czy religia, niz sztywne zasady i martwe
      frazesy. I gdy umieraja tacy ludzie jak Grechuta, Kaczmarski, Kuron wrazliwy
      czlowiek zostaje coraz bardziej samotny na przejrzystym betonowym placu musztry,
      przeznaczonym dla osob zdyscyplinowanych, a nie dla ludzi. Szkoda. Naprawde szkoda.
      • sirus_curse Zeby gramatyce... 10.10.06, 06:41
        stalo sie zadosc: ...sluchalismy utworow Grechuty, Klenczona, Bellona...
    • vallejo Sennosc gesta jak snieg 10.10.06, 08:05
      Bede Twoja dama...

      Kto z tych uragajacych moze to pojac?
      Co za duren, zeby to bezczescic?

      Spoczywaj w pokoju, Marku!
      Dzieki Ci!


    • polski_francuz Trud zycia codziennego 10.10.06, 08:13
      Z te kultura jest jak z kawalami. Im gorsze czasy tym lepsze kawaly:)

      A serio, gdzies rezym musi odpuszczc. W DDRze byla duza wolnosc seksualna, mimo
      powszechnej inwigilacji kazdego przez kazdego.

      W Polsce mowiono, ze Warszawa jest jak drugi Paryz. Nowe ksiazki, piosenki
      pojawialy sie czesto i czeste byly wydarzenia kulturalne. Pozwalalo to
      zapominac o szarosci dnia codziennego.

      Dzisiaj, jak wszedzie, panuje forsa. Czytalem w jakiejs polskiej gazecie
      artykul o "celebrytach" takich Jenny Elvers polskich i jedno zdanie mi utkwilo
      w pamieci. Celebryta wymaga 50 000 zl za wystep gdzies tam, czego prawdziwy
      artysta nie chce zrobic. Woli za 500 zl wystapic w teatrze.

      Ciagle slucham Grechuty. Ale jestem optymista, bo: kawaly w Polsce znow w
      Polsce coraz lepsze i pewnie tez bedziemy mieli wspanialych i oryginalnych
      artystow. Ktorzy pozwola odpoczac ludziom od zycia codziennego:)

      PF
      • mapi7 Re: Trud zycia codziennego 10.10.06, 09:18
        Twórczość Marka Grechuty nigdy nie była i nie będzie dla takich ludzi jak
        heraldek, tak jak i to czego słucha heraldek nie jest zapewne dla mnie. Taki
        już jest świat - dla jednych to, a dla drugich tamto.
        Dziękuję Markowi Grechucie za to, że gdy całkowicie osaczy mnie rzeczywistość
        II, III czy IV RP mogę zanucić słowa "...Ważne są tylko te dni, których jeszcze
        nie znamy, ważnych jest kilka tych chwil, tych na które czekamy..." !

        • jedynataka Re: Trud zycia codziennego 10.10.06, 09:44
          Taki geniusz jest nie do powtórzenia. Piosenki Grechuty pozwalają mi obcować z
          piękną muzyką, poezją w sposób niepatetyczny, ciepły i bardszo prawdziwy. Zawsze
          zastanawiałam się co by powiedział Wyspiański na moje ukochane "Wesele" lub
          Mickiewicz na "Niepewność".
          Te dzieła zostaną ze mną na zawsze.
          • lze_elita.74 Mam jego plyty, doceniam w pelni na zimno jako 10.10.06, 09:47
            duza sztuke, widze i cenie finezje warsztatowa etc. Niemniej dla mnie
            osobiscie "za miekki", za bardzo jakby kobiecy...Tyle, jesli mam byc szczery.
    • lze_elita.74 Mysle, ze to nie zasluga komuny, ale generacji: ci 10.10.06, 09:41
      ktorych wymienilas - lub ich rodzice - pamietali jeszcze jak wyglada Kultura.
      A - zaraz sie wsciekniesz - ta Kultura powstaje tylko w spoleczenstwach
      klasowych, musza byc wzorce, do ktorych ludziskom chce sie aspirowac (przeciez
      nawet polski stroj ludowy, zreszta przepiekny, to sielskie kopie ubiorow
      dworskich o stulecie czy dwa wczesniejszych). Dzis na rynku cooltury sa ludzie
      chowani w komuszej czy zachodniej socjo-demokratycznej urawnilowce. I dlatego
      wlasnie masz takie Dody. Coz, nie jestem bardzo oryginalny; rok temu "swiete
      oburzenie" wywolal ksiaze Karol twierdzac "bezczelnie", ze nie kazdy rodzi sie
      poeta czy wynalazca, i ze nalezy pozwolic mniej zdolnym dzieciakom zostac po
      prostu dobrymi szewcami. Amen.
    • edda7 Ostatni taki bard 10.10.06, 10:28

    • puuchatek Re: Ostatni taki bard 10.10.06, 14:08

      eva15 napisała:

      > Ekonomia, firmy, wszelkie "Balcerowicze" i WIGi idą w górę (...)

      Evo, wstrętna hieno, czy nawet śmierć barda musisz wykorzystywać do przekonywania nas, że socjalizm jest cudowny a PRL była oazą szczęścia? A idź do diabła ze swoją durną, lewacką propagandą.

      Co za pluskwa, słowo daję...
      • tomek20062 Wazne sa dni ktorych jeszcze nie znamy.... 10.10.06, 15:38
        Kazdy starszy czlowiek wspomina jak to dobrze bylo kedys bo czas zaciera rany.

        Mam 56 lat to juz chyba zaliczam sie do generacjo starszych, chociaz nie czuje
        sie staro. Dla nas byli Grechuta i Niemen lub Morrison, dla naszych rodzicow
        Fog lub Sinatra , dla naszych dzieci sa jacys tam choc ani jednego nie potrafie
        wymienic.

        Tak to juz jest, kazdy ma swoj czas na ziemi i jakos go upieksza.

        Ci ktorzy twierdza ze komuna byla katalizatorem dobrego smaku nie pamietaja
        chyba Hendrixa, The Doors lub The Beatles, muzykow wychowanych w kapitalizmie
        gdzie wlasnie rzadzi forsa.

        Nie narzekajmy na rzdy forsy, moze byc tak jak kiedys, duzo gorzej.


        Pozdrawiam.

        Tomek
      • lungompa Re: Ostatni taki bard 10.10.06, 17:34
        Puuchatku - stanowczo protestuje jako obronca przyrody w imieniu hien i
        pluskiew - nie obrazaj fauny porownujac ja do evy15
    • zigzaur Jaki znowu ostatni? 10.10.06, 18:15
      A Grzegorz Turnau, na przykład?
    • danz5 Re: Ostatni taki bard 10.10.06, 21:28
      eva15 napisała:


      > Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, jak to się stało, że komuna pozwoliła przetrwać
      > dobremu smakowi i wysokiej kulturze, którą tak ponoć zwalczała????

      Nad tym zdaniem mozna jedynie przejsc z politowaniem...........
      • lze_elita.74 Danz, i tak masz palme glupoty, a wiec mozesz 10.10.06, 22:04
        zaprezentowac tu pare konkretow:) Czyzby dla ciebie owa "wysoka kultura" to byl
        wyjacy milosnie dla PiSuara dziadzio Krawczyk? Nb. Jego komuna tez holubila...
        • 1410_tenrok łżeszelitta jestes nudny!!!! ta eva też jest nudna 11.10.06, 00:23
          zachowujecie sie jak bohater j.t. stanisławskiego - gledzicie o wyzszosci swiat
          wielkiej nocy na swietami bozego narodzenia. Za komuny był Grechuta, ale były
          tez festiwale - pios. zołn. w Kołob., pios radz - w Z.G., pios part. w Lubl. I
          wiekszosc narodu kochała to, a nie jakies Grechuty, Piwnice pod Baranami i
          Starszych Panów. Fajnie jest sie tak oszukiwac - że my som takie ekstraste.
          Tyle tylko, że p. Sokorski (a był taki komuch wówczas) puszczał to, poniewaz mu
          sie to podobało. A teraz telewizor jest od zarabiania pieniedzy i
          reprezentowania jedynej słusznej formy odpoczynki - czyli odmozgu. My obecnie
          nie mozemy nawet wiedziec, czy istnieje cos porownywalnego, poniewaz nikt nie
          zamierza nas o tym informowac. Ot co!!!
          A Grechuta był w porządku i non omnis moriar.
          • lze_elita.74 Stuknij ty sie 1410 - o kontekscie komuny sie nie 12.10.06, 00:46
            wypowiadam; wyzej wyraznie pisze, ze Grechute cenie na zimno, ale osobiscie nie
            bardzo lubie (a co? wolno mi); Krawczyka slyszalem raz i wiecej nie chce
            (horror, "lojczyzna" katuje nim Polonusow), a danza probuje zmusic do wyrazania
            opinii, zamiast przylepiania etykietek.
            PS: Bardem, jako Irish, bym Grechuty NIGDY nie nazwal, bo bard jest epicki, nie
            zas liryczny. I tyle.
        • danz5 Re: Danz, i tak masz palme glupoty, a wiec mozesz 11.10.06, 21:42
          lze_elita.74 napisał:

          > zaprezentowac tu pare konkretow:) Czyzby dla ciebie owa "wysoka kultura" to
          byl
          >
          > wyjacy milosnie dla PiSuara dziadzio Krawczyk? Nb. Jego komuna tez holubila...

          Nic nie zrozumiales maly czlowieczku.......
          Troche refleksji burku michnikowski..............
          • lze_elita.74 Ile razy ci powtarzac, Commie, ze pracuje dla 12.10.06, 00:42
            Irish Independent, a wiec jestem burkiem O'Regana:)))
    • heraldek Ten facet od lat zyl na srodkach psychotropowych.. 11.10.06, 01:20
      >> Od wielu lat chorował, musiał korzystać z leków psychotropowych, których
      >> działanie powodowało coraz większe trudności z mówieniem i poruszaniem się.

      www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061010/kultura/kultura_a_1.html
      Widac do czego ta spiewana poezja doprowadza.....
    • krakow492 Ostatni taki bard 11.10.06, 20:18
      Niemen, teraz Grechuta, powoli odchodza nasi wielcy muzycy, ktorrzy wniesli
      swoj indywidualny styl, wkomponowali literature i poezje, uczynili sluchanie
      muzyki peknym przezyciem. Szkoda - robi sie powoli pustka,i nie bardzi widze
      kto ja zapelni czyms rownie niebanalnym i pieknym.
    • beec Re: Ostatni taki bard 12.10.06, 00:20
      eva15 napisała: (...) > Czy ktoś potrafi wytłumaczyć, jak to się stało, że
      komuna pozwoliła przetrwać
      > dobremu smakowi i wysokiej kulturze, którą tak ponoć zwalczała???? (...)

      Marka nie kształtowała 'komuna' i nie ona pozwalała na przetrwanie .. To
      głębokie tradycje zamojskie kształtowały Marka - w tym - duch, a także mury
      Akademii Zamojskiej i jej twórcy - hetmana, Wielkiego Kanclerza Koronnego Jana
      Zamoyskiego ... dopiero potem był Kraków ... oba miasta mają ze sobą wiele
      wspólnego - zarówno ducha tradycji jak i żyjących w nich ludzi. Zamość
      i "komuna", czy też Kraków i "komuna" - to rażąco niepoważne zestawienie...
      • danz5 Re: Ostatni taki bard 13.10.06, 22:15
        beec napisała:


        >
        > Marka nie kształtowała 'komuna' i nie ona pozwalała na przetrwanie .. To
        > głębokie tradycje zamojskie kształtowały Marka - w tym - duch, a także mury
        > Akademii Zamojskiej i jej twórcy - hetmana, Wielkiego Kanclerza Koronnego
        Jana
        > Zamoyskiego ... dopiero potem był Kraków ... oba miasta mają ze sobą wiele
        > wspólnego - zarówno ducha tradycji jak i żyjących w nich ludzi. Zamość
        > i "komuna", czy też Kraków i "komuna" - to rażąco niepoważne zestawienie...

        Wlasnie dlatego napisalem ,ze postkomuna tego nie rozumie,ze mozna zyc
        znaczacym bez polityki.Grechuta byl i jest obecny w naszych sercach.
        Niektorzy chcieliby ,by chwalic komune za to ,ze pozwalala egzystowac takim
        ludziom.
        Do informacji Ewy;Grechuta byl czlowiekiem na wskros apolitycznym i proba
        wciagania jego osoby do prymitywnych przepychanek jest jest kolosalnym
        naduzyciem.
    • abhaod pusto Marku bez Ciebie, dlaczego tacy ludzie tak 17.10.06, 11:52
      szybko umieraja, czy smierc to ostatnia proba bycia czlowiekiem?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka