eska100 10.10.06, 15:54 Czemu nikt nie komnetuje tego sensownego artykułu! Szkoda że nie zniszczono Korei Północnej w 1992. Jedna mała prowokacja by wystarczyła a Chiny ogranczyłyby się do protestów. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mannaznieba4 Bomb będzie więcej-brawo koreańscy uczweni! 10.10.06, 18:07 szkoda że polscy "uczeni złodzieje" sprzedali częśc naszych nuklearnych tajemnic syjonistom tzn.wywieźli te tajemnice wraz ze soba z instytutu w świerku.gdyby polaka miała broń atomową nasza pozycja w europie byłaby o niebo lepsza! Odpowiedz Link Zgłoś
kociepodroby Re: Bomb będzie więcej-brawo koreańscy uczweni! 13.10.06, 08:58 polska myśl techniczno - fizyczna pozwwala (w chwili obecnej) na stworzenie własnej bomby w kilka lat, ale to w żadnym razie nie podniosłoby naszej pozycji w europie, a okazlibyśmy sie po prostu osłami (tak mi sie wydaje). Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly samotny bialy zagiel komunizmu 10.10.06, 19:28 znienawidzony przez wszystkich, maly nic nie znaczacy na swiecie kraik, ktory niestety jest symolem przegranej kapitalistycznej wojny koreanskiej, ludzie zaglodzenie sankcjami krajow "cywiliziowanych" zdychaja z glodu, jedza stare gazety "finacial times", surowe ziemniaki, brukiew. Teraz slyszymy coraz wiecej o tym biednym kraju, o jedynym niesluszym systemie, maja prawdopodobie atom. Kazdy o zdrowych zmyslach, pyta sie a skad? najnowoczesniejsze technologie, ktorych nawet nie ma wypasiona amerykanskim dobrobytem europa wschodnia. Czy glo narodu fizyczny i za demokracja, tak pobudza zdolnosci surowcowe i inzynierskie, ze z druta, wiechcia i balbusu , mozna wyprodukaowac dalekosiezne rakiety i glowice atomowe? Bez jaj. Ktos to dla Koreii i wcale bym sie nie dzwiwil,gdyby to byly akurat same Stany Zjednnoczone, po co? an po to zeby przez nastepne lata utrzymywac pod butem Koree Poludniowa, Japonie i caly tam obszar pacyfiku, ktory od 60 lat jest okuywany przez przyjazne usa. Mozna smialo twirdzic, ze gdyby Stany poszyly tam w czorta, juz dawno nie byloby problemu koreanskiego, zostaby wewnetrznie rozwiazany, zgodnie z mentalnoscia skosnookich. Tera mamy znowu alarm, komunisci maja atom, trza sie zbroic, szykwac wjny, straszys komunizmem caly swiat, taa. znowu trza kupowac bron w usa, ostatni funkcjonujacy preodukt eksportowy. Jakos amerykanie maja ostatnio nifart, gdzie wszadza swoje geby w negocjacje, swoje armaty, jakos nic dobrego dla zachodniej demkracji z tego nie wychodzi. Ale robia to celowo, tacy gupi, az nie sa, jak sie prezentuja. Odpowiedz Link Zgłoś
wasylzly Re: samotny bialy zagiel komunizmu 10.10.06, 19:50 sama bron atomowa koreii, nie zagraza bezposrednio Stano, a los japonii, czy Koreii Pold. obchodzi ich mniej wiecej tyle, co zeszloroczyn snieg. Atom Koeii Poludniowej, to nie oslabienie dla amerykai, ale dla Rosji i przed wszystkim Chin, glownego przeciwnika politycznego i gospodarczego amerykai w tym rejonie. No i maja pod nosem Chinczycy, nowego partenra atomowego, ktory juz nie bedzie tak kontrolowalny i uzalezniony od Chin. Rumsfeld / Cheney ma prawa zacierac rece, naprawde majstersztyk przewrotnsci - brawo. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Bomb będzie więcej 10.10.06, 20:43 Zapomnial autor, ze jeszcze Chiny sa podzielone. Mimo wszystko Tajwan pod wzgledem gospodarczym znaczy wiecej, niz Polska, wiec nie taki to znow maly zimnowojenny odprysk. Rozprzestrzenianie sie broni jadrowej moze martwic, ale podzial krajow na "odpowiedzialne", ktorym bomba sie nalezy i inne "nieodpowiedzialne" martwi jeszcze bardziej. Bo jesli swiat spali sie w atomowej katastrofie, to nie w ogniu bomb koreanskich, ale tych tysiecy znajdujacych sie w arsenalach wielkich mocarstw. A zdarzyc sie mozga rozne rzeczy. Nie zapominajmy, ze jedna z najwiekszych wojen domowych w historii rozegrala sie w USA. Co by bylo, gdyby juz wtedy ten kraj posiadal bronie jadrowe? Konstytucja tego kraju jest w zasadzie ta sama. W dalszym ciagu nie wiadomo, czy stanom wolno sie oddzielic. O totalnym rozbrojeniu jadrowym mozna sobie jednak tylko pomarzyc. Wac Odpowiedz Link Zgłoś
drojb Timoszyk 11.10.06, 19:46 Potęgi nuklearne raczej nie wywołają konfliktu jądrowego. Mała kraiki też nie. To co nam grozi, to brudne bomby w rękach terrorystów. Zgadzam się z twoim zawołaniem: za rzadko u nas stosuje się referebnda. To główny powód apatii obywatelskiej. Bo co z tego, że co kilka lat wybieramy parlament i samorządy, kiedy później nie mamy prawa głosu w sprawach nas najgłębiej dotyczących, jak np. zakaz aborcji, indokrynacja religijna dzieci, albo choćby zmiana nazwy ulicy, podejmowana arbitralnie, choć dla mieszkańców wiąże się to z kosztami. Odpowiedz Link Zgłoś
timoszyk Re: Timoszyk 12.10.06, 15:56 drojb napisała: > Potęgi nuklearne raczej nie wywołają konfliktu jądrowego. Mała kraiki też nie. > To co nam grozi, to brudne bomby w rękach terrorystów. > Zgadzam się z twoim zawołaniem: za rzadko u nas stosuje się referebnda. To > główny powód apatii obywatelskiej. Bo co z tego, że co kilka lat wybieramy > parlament i samorządy, kiedy później nie mamy prawa głosu w sprawach nas > najgłębiej dotyczących, jak np. zakaz aborcji, indokrynacja religijna dzieci, > albo choćby zmiana nazwy ulicy, podejmowana arbitralnie, choć dla mieszkańców > wiąże się to z kosztami. Wojny pomiedzy mocarstwami nie zdarzaja sie czesto, ale zdarzaja i gdy wybuchna te wszystkie zgromadzone przez lata atomowe arsenaly wielkich mocarstw moze dojsc do calkowitej zaglady cywilizacji. Na krotka mete bomba w reku jakiejs "ekstremistycznej" organizacji moze byc rzeczywiscie wiekszym problemem. Trudno sie jednak oprzec wrazeniu, ze to wielkie mocarstwa uzywaja mniejszych panstw i tych "ekstremicznych" organizacji do swych celow, by prowadzily za nie wojny zastepcze. Gdyby wielkie mocarstwa chcialy, to by przynajmniej spora czesc konfliktow pomiedzy malymi krajami zostala rozwiazana. Co do referendow, to nie postuluje, by referenda odbywaly sie "czesciej", ale by powstal SYSTEM referendalny polegajacy na tym, ze po zebraniu pewnej ilosci podpisow i spelnieniu paru innych wymogow, mozna bylo zwolac referendum na dowolny temat, byle by pytanie referendalne bylo sformulowane poprawnie pod wzgledem prawnym. Najchetniej bym widzial, by glosowania odbywaly sie periodycznie, na przyklad zawsze w pierwsza sobote nowego kwartalu i zawsze w tym samym miejscu. Chodzi o unikniecie manipulacji terminami, a juz zupelnie niedopuszczalnym jest, by o ogloszeniu referendum decydowali politycy. Pozdrowienia Wac Odpowiedz Link Zgłoś
zorbathegreek Re: Bomb będzie więcej 11.10.06, 14:56 A co ci Koreanczycy zawinili, ze ich chcesz masowo wymordowac? Czemu rownie nielegalna, a blizsza Polsce bron jadrowa "panstwa Izrael" ci nie przeszkadza, a Koreanczykow chcesz ukarac za to, ze podobnie jak Zydzi chca byc bezpieczni? Odpowiedz Link Zgłoś
awruk3 Re: Bomb będzie więcej 13.10.06, 08:45 Panie Dawidzie Warszawski, Tyle Pan pisał o broni masowego rażenia, którą niewątpliwie zagrażał nam Irak... Był Pan pewien że ta wojna jest konieczna !!! Odpowiedz Link Zgłoś