topolowka
15.10.06, 07:57
Swietny tekst; Golinowska zna sie na rzeczy. Ale kogo z naszych
kurduplowatych wladcow to obchodzi? Im wystarcza rytualne zaspiewy o swietej
rodzinie, i sprawe maja zalatwiona. Moga juz spokojnie zajac sie tym, co
lubia najbardziej: kleceniem groteskowych koalicji i obrzucaniem obelgami
wszystkich dookola.
A polityka spoleczna lezy.