Dodaj do ulubionych

Liczy się tylko wojna

15.10.06, 17:31
Z tego arykulu nic nie wynika a przepytywany Podhoretz jest idiota,ktory nic
nie rozumie.
Najlepiej obrazuje to jego wypowiedz w ktorej mowi cos w tym
rodzaju;...siedzimy sobie i rozmawiamy a tu nagle dwa samoloty spadaja na
budynki WTC i ginie troche podnad 2 500 niewinnych ludzi.

W Iraku bylo tysiace takich sytuacji kiedy niewinni ludzie (zniewoleni przez
dykatatora) siedzieli sobie i rozmawiali az tu nagle spadaja baby amerykanskie
na ludzi nie majacych nic wspolnego ani z rezimem Husaina ani z atakiem na
Ameryke.
Husain byl bandyta ale w ciagu swoich chyba ponad 20 lat rzadzenia nie
wymordowal tyle niewinnych ludzi ile zginelo w wojnie irackiej.
Ostatnie statystyki podaja 600 tysiecy zabitych nie mowiac o zrunowanch
miastach infrastrukturze i nasilajacym sie terrorze.
W krajach bliskiego wschodu nie ma nienawisci do demorkacji amerykanskiej ani
stylu zycia Amerykanow.
Na bliskim wshodzie rosnie bunt przeciwko polityce amerykanskiej w tym
regionie (poparcie dla Izraela i innych niedemokratycznych karajow jak Arabia
Saudyjska,Kuwejt)
Wojna w Iraku nie jest wojna o demokracje.Jest wona imperiana i dodatku oparta
na kamliwych przeslankach,na ktore dali sie nabrac Brytyjczycy i reszta swiata
podobnie jak Polska zaangazowala sie zbrojnie w Iraku ze wzgledu na
zobowiazania sojusznicze wobec USA.
Irak bedzie nastepnym Vietnamem dla Ameryki pozostawiajace glebokie rany,ktore
wzmocnia radykalne nurty krajow arabskich i ekstermistow islamskich.
Obserwuj wątek
    • as200 Re: Liczy się tylko wojna 15.10.06, 21:15
      >Był sprzeciwem wobec nadmiaru państwa opiekuńczego i głoszonej przez prezydenta
      >Lyndona Johnsona idei Wielkiego Społeczeństwa.

      Sila Ameryki polegala na rozwoju klasy sredniej (GI Bill, nadania ziemi farmerom
      itp) Neokonserwatysci od Regana poczawszy niszcza to. Troche czasu im to zajmie
      bo wiele jest do zniszczenia w tym wielkim kraju - ale narazie im sie to udaje...
      Upadek Rzymu zaczal sie gdy po wojnach Punickich wolni farmerzy stracili ziemie
      i niezaleznosc. Potem demokracja zgnila, nastapil zamach Cezara, cesarstwo i
      wojny domowe i inne......i koniec.

      <Doszedłem do przekonania, że USA są siłami Dobra.....

      Belkot.
      Przerwalem na 2-giej stronie - czyta sie jak Lenina.

      Jak sie jedzie na zachod to w penym miejscu przekracza sie poludnik i jest sie
      na wschodzie.
      Podobnie z ideologiami.
      Skrajna prawica sasiaduje i niczym sie nie rozni od skrajnej lewicy - moze
      semantyka jedynie.
      PODHORETZ to lewak, komuch, terrorysta i anarchista.
      Nazwal siebie "neokonsewatysta" jedynie z przyczyn taktycznych, bo obecnie te
      nazwe polityczna poprawnosc moze zaakceptowac.
      Kazdy, kto wierzy, ze jest "dobrem" i chce narzucic innym swe wizje sila - jest
      zwyklym lobuzem.
      No comments.
      • midwesterner W obecnosci Podhortza mozna spokojnie otworzyc 15.10.06, 21:44
        okno. Nie orzel, nie wyleci.
        • plmlp Prawdziwym problemem jest judeonazizm, łkający nad 16.10.06, 08:15
          holocaustem i traktujacy Palestyńczyków dokładnie tak samo. Oczywiście, nie można juz sobie na to samo pozwolić więc robi się to w miarę mozliwości...
          • plmlp Ale dziwne, że wg. P. Podhoretza nie każda krytyka 16.10.06, 08:22
            Izraela jest antysemityzmem. Nie spotkałem się jeszcze z krytyka Izraela, która nie byłaby antysemityzmem, no chyba że ktoś atakuje Izrael za zbytnią łagodność...
          • cloclo80 Re: Prawdziwym problemem jest judeonazizm, łkając 16.10.06, 09:14
            Najwiekszy judeonazizm USA przejawia sie tym ze ponad 80% facetow w tym kraju
            jest obrzezanych mimo ze nie sa ani zydami ani arabami. Panstwo ktore kaleczy
            swoich obywateli w imie (no wlasnie w imie czego) ma watpliwe moralne prawo do
            wtracania sie w sprawy swiata.
            • wiedmak Re: Prawdziwym problemem jest judeonazizm, łkając 16.10.06, 09:20
              Brzezanie wynika z faktu ze USA leza w strefie klimatu podzwrotnikowego.
              Odrobina biologi i moze wyczaisz po co to sie robilo.
              • jancykryst Re: Prawdziwym problemem jest judeonazizm, łkając 16.10.06, 09:48
                w jakiej strefie??? cale USA??? powiedz to komus, kto mieszka w Minnessocie,
                Montanie czy chocby New Jersey :) zreszta to nie ma nic wspolnego z klimatem -
                mialo, owszem, w dawnych, dawnych czasach w krajach obecnego Bliskiego Wschodu,
                obrzezanie jako element tradycji arabskiej czy zydowskiej istotnie wiazalo sie z
                klimatem. tymczasem to obecne w USA to wynik rozpropagowania teorii medycznej,
                jakoby mialo chronic przed rozmaitymi schorzeniami, nawet jesli potem nie
                udowodniono - o ile wiem - takiego zwiazku. to cos jak z tym szpinakiem, ktory
                kazali jesc, bo "ma duzo zelaza", a potem sie okazalo, ze przez dziesieciolecia
                przedrukowywali kolejne ksiazki z bledem drukarskim, konkretnie przesunietym
                miejscem dziesietnym :)
                • olddev Re: Prawdziwym problemem jest judeonazizm, łkając 16.10.06, 12:07
                  Na boga nie wiedzialem ze w USA na sile wszystkich mezczyzn pozbawiaja
                  napletkow. To jest straszne ze takie cos maja wpisane w konstytucji albo w
                  jakiejs innej ustawie. Ja rozumiem ze jak zlapia kogos na miesice z napletkiem
                  to zaraz wchodzi brygada antyterrorystyczna z brzytwa i pozbawia biedaka tego
                  kawalka skory? Ach ci amerykanscy mordercy... No chyba ze chodzi o jakas dziwna
                  mode a wy gadacie bzdury. To tak jakby wsciekac sie ze wszystkie kobiety chodza
                  w Polsce w rybaczkach i opowiadac że co to za panstwo ktore tak nie dba o
                  damskie pecherze....
                  • mis22 Wg mnie Podhoretz to neofaszysta 16.10.06, 13:43
                    Wypowiedzi Podhoretza to więcej propagandy niż faktów lub racjonalnej analizy.
                    Przykładem tego jest stwierdzenie "lewica stawała się coraz bardziej
                    antyamerykańska", z którego wynika, że on i Bush jr to patrioci, a ich oponenci
                    to antyamerykanie. Gdy tymczasem imperialistyczna polityka Busha jr jest motorem
                    antyamerykanizmu na świecie.

                    Podobnie nie mają nic wspólnego z prawdą stwierdzenia "ben Laden i Saddam nie
                    lubili się, ale my wiemy, że istniała współpraca" oraz "Druga wojna w Iraku też
                    była wojną o idee, a nie o ropę". Bin Laden chciał usunąć Saddama od władzy. A
                    minister Rumsfeld powiedział w telewizji w 2003 roku, że koszty wojny z Irakiem
                    zostaną pokryte ze sprzedaży irackiej ropy. Irackie rurociagi są wysadzane przez
                    Irakijczyków i mniej irackiej ropy dociera na rynki światowe teraz niż pod
                    władzą Saddama.

                    Moja teza, że Podhoretz to neofaszysta opiera się na jego stwierdzeniach "Gdybym
                    ja kierował sprawami tego kraju, to dopiero byłby unilateralny!" sugerujące, że
                    nie liczyłby się z opinią innych krajów opierając się wyłacznie na potędze
                    militarnej Stanów. Inne stwierdzenie "Bush jest konserwatystą silnego rządu"
                    sugeruje tęsktotę do rządów silnej ręki. Inny dyskutant przypomina, że Podhorec
                    przeszedł ze skrajnej lewicy do skrajnej prawicy - komunizm i faszyzm nie są od
                    siebie odległe.

            • lze_elita.74 W imie higieny - to a propos rutynowego w swoim 16.10.06, 15:37
              czesie obrzezywania niemowlat w amerykanskich porodowkach.
          • lze_elita.74 Nie zaslaniaj swego genetycznego antysemityzmu 16.10.06, 15:34
            Palestyna, obludniku. I tak ci Hitler z Goebbelsem z geby wyglada:) Mnie tez
            Podhoretz wkurzyl, jeszcze bardziej wkurzyla GW, sprowadzajaca mysl amerykanska
            do mysli zydowskiej od Chomsky'ego po Podhortza, ale od tego daleko do tego,
            bym sie - jak ty i reszta kryptonazioli - Zydow czepial:)
      • australopitecus Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 10:48
        Od wojen punickich cesarstwo rzymskie istnialo jeszcze okolo 500 lat.
      • mike_ab Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 12:07

        > Belkot.
        > Przerwalem na 2-giej stronie - czyta sie jak Lenina.
        - szkoda, na czwartej stroie zaczal w koncu podawac senszowne analiy pewnych
        sytuacji. co nie zmienia faktu ze pierwsze 3 strony sa dyskusyjne
      • mario-radyja "Nienawidzą naszych cnót, nie zbrodni" 16.10.06, 13:34
        Żałosne.

        To jest taka wygodna pseudo-psychoanaliza, z której wychodzą kompleksy tego kto
        stara się analizować. Bo naprawdę wątpie, żeby było udokumentowne, że liderzy
        terrorystów powiedzieli "nienawidzimy was bo jesteście tacy dobrzy". :))
      • kkrolewna Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 23:31
        Jak on to powiedzial, ze 90 procent tych poboznych uwaza, ze USA reprezentuja
        dobro (z wielkim D)...?? Ciekawe, jak by sie tak przypadkowego POlaka na ulicy
        spytac, czy on uwaza, ze Polska reprezentuje Dobro... nie przestalby sie pukac
        w czolo do konca zycia chyba....
        A swoja droga Ahmadinedzad intrygujaca teze dzisiaj wyglosil podobnego
        kalibru...
    • spodek3 Liczy się tylko wojna 15.10.06, 23:00
      Zamach na World Trade Center trwa nadal. Przerażenie wywołane wydarzeniami z 11
      września wciąż oddziałuje na serca i umysły. Rosnąca liczba Amerykanów (79
      proc., rok temu - 72 proc.) i Europejczyków (dziś 66 proc., w 2005 roku - 58
      proc.) uważa międzynarodowy terroryzm za „bardzo poważne zagrożenie” (sondaż
      The German Marshall Fund i włoskiej Compagnia di San Paolo). Świat zachwiał się
      w 2001 roku: aż do tamtej pory cała ludzkość sądziła, że zmierza ku pokojowi,
      globalnemu i ostatecznemu. Dziś ta naiwna idylla „końca historii” należy już do
      przeszłości.
      Tak radykalna przemiana opinii społecznej zbiła polityków z tropu. Z
      cytowanego sondażu wynika, że choć ideologia pacyfistyczna nie jednoczy Starego
      Kontynentu, Europejczycy darzą Stany Zjednoczone coraz mniejszym zaufaniem: w
      sprawie Iranu 53 proc. Francuzów wypowiada się za zbrojną interwencją, jeśli
      dyplomacja nie będzie mogła powstrzymać Teheranu. Codzienność naznaczona jest
      podobną dwuznacznością. Choć niepokój jest powszechny, gospodarka po niewielkim
      wahaniu ruszyła do przodu jak gdyby nigdy nic. Nawet najbardziej wrażliwe
      sektory − transport powietrzny, turystyka światowa − triumfalnie ogłaszają
      wzrost obrotów i zysków. Strach ściskający za gardło − owszem. Panika − już
      nie.
      Niepokój jest powszechny. Medialne upamiętnienie piątej rocznicy ataków na
      Nowy Jork i Waszyngton zamieniało się często w seanse egzorcyzmów. Amerykański
      prezydent odgrywał w nich rolę doskonałego kozła ofiarnego. To z jego winy
      następują kolejne ataki i groźby. To on sprawił, że terroryści wszędzie
      rekrutują morderców pozbawionych skrupułów. Nie trzeba szukać innych winowajców
      − to z Busha, i tylko Busha winy tli się wojna religijna w Iraku, a w Maroku,
      Algierii, Afganistanie czy Indonezji muzułmanie dokonują masakr innych
      muzułmanów; to z jego winy Iran zbroi się w broń atomową. To na jego zamówienie
      rozpoczęła się wojna w Libanie, to on jest promotorem konfliktu izraelsko-
      palestyńskiego. Kiedy Putin sieje pożogę na Kaukazie albo stosuje gazowy
      szantaż wobec Ukraińców i Gruzinów, należy wierzyć, że czyni tak wyłącznie w
      odpowiedzi na „prowokacje” Waszyngtonu. Pojmujecie? Trzy tysiące męczenników z
      11 września zginęło w ogniu amerykańskiej "arogancji", po pięciu latach ofiara
      stała się katem.
      Niegdyś przebijano lalkę igłami, aby odwrócić zły los i zabić złe duchy na
      odległość. W naszych czasach ganimy domniemanego pana świata, zarzucając mu, że
      w absurdalny sposób używa swej „hipermocarstwowości”. On jest przyczyną
      wszelkiego zła, które nas spotyka. Jego zniknięcie przywróciłoby powszechną
      zgodę. Nasze magiczne postępowanie zawsze przynosi sukces: palcem wskazujemy
      przyczynę światowego chaosu, a nasz łagodny uśmiech poświadcza, że po
      sparaliżowaniu złego mocarstwa zapanuje pokój − gołębica i wąż, lew i jagnię
      będą żyły w harmonii. Pięć lat temu światowa opinia publiczna głowiła się nad
      zagadką największego zamachu terrorystycznego w historii świata. Teraz
      natomiast jej wzrok skierowany jest wyłącznie na wstrętnego Busha, szaloną
      Amerykę. Opinia publiczna spycha w niepamięć krwiożerczych podżegaczy masakry.
      Do tego stopnia, że owi smutni panowie w geście desperacji usiłowali zwrócić na
      siebie uwagę, przypominając za pomocą kasety wideo o swym istnieniu! Zażądali
      praw autorskich, z których są okradani. Na próżno, pięknoduchy doszły do
      wniosku, że Waszyngton ze swymi ponurymi zamiarami trzyma terrorystów za gardło.

      Odrobinę powagi. Choć Bush porusza się po omacku, choć popełnia błędy, to
      nie on wynalazł terroryzm na planetarną skalę. Ten terroryzm istniał na długo
      przed nim i będzie trwał niezależnie od tego, kto zostanie następcą Busha. Po
      upadku sowieckiego imperium skończyła się zimna wojna, ale bojownicy pozostali.
      Wyemancypowali się; rozprzestrzenili na cały świat panowanie noża, maczety i
      kałasznikowa. W żadnym wypadku nie było to wyłączną zasługą islamistów. Kiedy w
      Algierii Islamskie Grupy Zbrojne brały na cel intelektualistów i kobiety, potem
      zaś na masową skalę dokonywały masakr na chłopach - w Europie z jednej strony
      następowała demokratyzacja (Vaclav Havel), z drugiej zaś rodził się terroryzm
      czystek etnicznych (Milošević). Siepacze z Liberii i Sierra Leone nie posiadali
      się z radości na wieść o wymordowaniu miliona Tutsich w Rwandzie czy krwawych
      rzeziach w Kongu. Wojny i masakry Saddama Husajna, krwawe czystki epoki
      Chomeiniego, mordy w Timorze, okrucieństwa Tamilskich Tygrysów, ruiny Groznego
      i hekatomby w Darfurze ukazują aż nazbyt dobrze, jak upadek wrogich bloków
      wyzwolił demokratów - ale wraz z nimi także mordercze i ludobójcze popędy.
      Które cieszą się zresztą błogosławieństwem rozmaitych ideologii, religijnych,
      nacjonalistycznych i rasistowskich.
      Fanatyczni bojownicy okresu postzimnowojennego − żołnierze regularnej lub
      nieregularnej służby, w cywilu lub w mundurach, w T-shirtach, galabijach lub
      trzyczęściowych garniturach − pożądają swego miejsca pod słońcem, każdym
      sposobem zdobywając mieszkania, kobiety, odznaczenia czy władzę absolutną. Mało
      ich obchodzi pod jaką flagą − byle dawała prawo zabijać bez przeszkód. Są takie
      miesiące, kiedy liczba muzułmańskich ofiar irackiego terroryzmu przekracza
      całkowitą liczbę amerykańskich żołnierzy, którzy zginęli od czasu bagdadzkiej
      ofensywy! Nie chodzi tu o nowy Wietnam, ale o nowe „Chicago”, etno-teologiczną
      wersję wojny rozmaitych gangów i mafii, które zdobywają terytoria, posługując
      się czystkami etnicznymi. Upadek komunizmu pozwolił Miloševiciowi dokonać
      zbrodni przeciw ludzkości, Putinowi − zmiażdżyć Czeczenię, ale to nie powód, by
      opłakiwać upadek europejskich reżimów totalitarnych. Upadek Saddama umożliwił
      rozkwit krwiożerczych milicji religijnych. Powinno stać się to powodem do
      wsparcia amerykańskiej koalicji, która ugrzęzła w martwym punkcie; zresztą nikt
      rozsądny nie żąda, by przyspieszyć jej wycofanie się z Iraku.
      Co myśleć, kiedy już przepędziliśmy fantasmagorię wszechwładnej Ameryki i
      szatańskiego Busha? Musimy powrócić do zasady rzeczywistości, postrzegać świat
      takim, jakim jest: delikatny, pełen chaosu. Zaludniają go jednostki i całe
      narody znajdujące się w dramatycznym zawieszeniu. Nie mogą się już odwoływać do
      tysiącletnich norm, jakich przestrzegali ślepo ich dziadowie − współczesnej
      przemocy udało się wykorzenić tradycyjne punkty odniesienia. Nie mogą się także
      zasymilować w państwie prawa, ponieważ u nich ono nie istnieje (jeszcze nie
      istnieje, powiadają optymiści). W tej sytuacji zawieszenia terroryści
      proklamują: „Zwyciężymy, ponieważ wy kochacie życie, a my nie boimy się
      śmierci”. Zburzenie Twin Towers stanowi ilustrację tego wyzwania. Kto zwycięży?
      Wszelkiego rodzaju nihilistyczni bojownicy kultywujący zabójstwo i samobójstwo?
      Czy większość składająca się z uczciwych ludzi zamierzających żyć w sposób
      cywilizowany? Obawiam się, że najważniejsze pytanie dziecięcia wieku będzie
      brzmiało: godzić się czy nie godzić na prawa narzucane przez „ludzkie bomby”?
      To pytanie, od którego zależeć będzie wolność i życie.
      ANDRE GLUCKSMANN
      • asadabas Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 10:10
        powiedz, skad masz ten cytat czy tez moze tlumaczenie? dzieki
        • spodek3 Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 16:04
          Artykuł Andre Glucksmanna pochodzi z "Europy", sobotniego dodatku "Dziennika".
          • kakapete Re: Liczy się tylko wojna 18.10.06, 16:35
            Dzieki za artkul Gluksmana! Rewelacyjny.
      • marcelinho123 Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 11:51
        Wow! Dobre. Niebanalne i z uwzględnieniem skomplikowanej materii problemu. Jak
        rzeczywistość. Pozdrawiam.
        P.S. 0% pozdrowień dla otumanionych swoimi racjami. Świat jest skomplikowany.
      • ja_zdrada wzrasta poczucie zagrozenia bo napedzaja to media 16.10.06, 13:16
        zastanowmy sie czy wzrasta realne zagrozenie terroryzmem czy tylko jest to
        napedzane sztucznie przez zydowskie media - dla usprawiedliwienia kolejnych
        atakow i mordow na sasiadach izraela ...

        "pierwsza ofiara wojny jest prawda..."
    • antithesis neocons ma tez znaczenie "nowi oszusci" 16.10.06, 06:56
      Neoconsi to najwieksi wrogowie Ameryki i calego swiata. To banda gangsterskich,
      zlodziejskich zydow, ktorzy na gruzach USA postanowili zbudowac potege Izraela
      i wlasne fortuny. Okradaja Amerykanow i reszte swiata w sposob niemilosierny,
      wszczynaja niekonczace sie ludobojcze wojny, na ktorych ginie amerykanska nie
      zydowska mlodziez. Wszystko wskazuje, ze niedlugo ciezko zaplaca za swe
      zbrodnie przeciw USA i swiatu, bo Amerykanie i Chinczycy sie budza.
      • enlightened Re: neocons ma tez znaczenie "nowi oszusci" 16.10.06, 07:31
        czas na lekarstwo...
        • ja_zdrada Re: neocons ma tez znaczenie "nowi oszusci" 16.10.06, 13:19
          prawdzia stopka -
          30-50 lat temu brzmialaby "nie kazdy zyd to terrorysta ale kazdy terrorysta to
          zyd" ...

          poczytaj sobie historie (ale nie ta pisana przez zydow) i zobacz kto "wynalazl"
          wspolczesny terroryzm
    • enlightened NIE wszyscy muzulmanie to terrorysci! 16.10.06, 07:27
      "Nie kazdy Muzulmanin to terrorysta, ale kazdy terrorysta to Muzulmanin..."
      • trueapasz Wolna Europa Bez Meczetów ! 16.10.06, 08:46
        Muzułmanie nie potrafią sie przystosowac do zycia w Europie i Ameryce wiec sio
        sioo do siebie papatki !
      • jancykryst Re: NIE wszyscy muzulmanie to terrorysci! 16.10.06, 09:40
        "nie kazdy, kto wypowiada sie na forum, to idiota, ale kazdy idiota moze sie
        wypowiedziec na forum" - dowody powyzej.
        a co z, dajmy na to, IRA i ETA? to tez muzulmanie, czy moze juz nie terrorysci?
        a wywiad wielce ciekawy, nie ma to jak original harcore fanatic. swoja droga
        uzycie koncepcji "walki Dobra ze Zlem" w dyskusji na jakikolwiek powazny temat
        powinno kwalifikowac do profesjonalnej obserwacji psychiatrycznej.
        • trueapasz Re: wszyscy muzulmanie to terrorysci! 16.10.06, 11:07
          Hymm rozumiem ze troszke sobie ulrzyłes obrazając mnie na forum normalnie w
          zyciu prawdziwym tego nie robisz prawda ... trosze ci juz odwagi brakuje

          a terac do sprawy wracam
          IRA ETA ... ostrzega przed zamachami przynajmiej to ich odruznia, islamcy chcą
          zabic jak najwiecej krzyzowców europejczyków amerykanow ogolnie ludzi
          wywodzących sie z kultury europejskiej dlaczego mamy ich nie nazywac terorystami
          dla mnie to są wrogowie a jak sie prowadzi wojne to sie nie rozgranicza dobry
          wróg i zły wróg wróg to wróg i sie go eliminuje z wszelimi konsekfencjami
          • jancykryst Re: wszyscy muzulmanie to terrorysci! 16.10.06, 11:53
            przesledz kolejnosc watkow, to cie olsni, do kogo sie zwracam. nie wiem skad
            pomysl, ze mi "odwagi brakuje". wracajac do sprawy, to popracuj nad ortografia,
            Europejczyku ;) nikt nie twierdzi, ze terrorystow mamy nie nazywac terrorystami,
            tylko - na ten przyklad - chuliganami. chodzilo mi wylacznie o bezsens
            stwierdzenia, jakoby kazdy terrorysta byl muzulmaninem, kropka.
        • enlightened Re: NIE wszyscy muzulmanie to terrorysci! 16.10.06, 21:43
          Policz sobie cwoku ile masz terrorystow z IRA (gdybys sledzil wiadomosci
          ostatnio, to zdalbys sobie sprawe ze grupa ta kompletnie sie rozbroila), ETA, a
          ilu Islamofaszystow Muzulmanow... 99.99% terrorystow okaze sie
          Islamofaszystami - a dla mnie to oznacza wszystko, i jeden Timothy MacVeigh
          tego nie zmieni...
      • gieroy_asfalta Re: NIE wszyscy muzulmanie to terrorysci! 16.10.06, 10:57
        dzięki Bogu...
    • skobog A co z judofaszyzmem 16.10.06, 08:27
      A co z judofaszyzmem-CISZA.Pod dyktando "Wybiórczej" uwielbiajmy poczynania USA
      i sluchajmy nawiedzonego idioty Podhoretza.
    • wgj8515 Liczy się tylko wojna 16.10.06, 08:39
      Pan Podhoretz jest przedstawicielem grupy, którą dość dokładnie opisał Norman
      Finkelstein w książce "Wielka Hucpa".
      Ciekawi mnie co innego, po jakiego grzyba GW robi wywiad z facetem?
    • stevexxx Włos się jeży na głowie 16.10.06, 09:00
      "Oczywiście, że jestem przeciwko torturom, ale gdybyśmy wiedzieli o możliwym
      ataku, który zagrażałby życiu wielu ludzi, byłoby rzeczą niemoralną nie
      posłużyć się nimi."
      Kolejny raz widzimy czarno na białym, że "wojną z terrorystami" zarówno w USA
      jak i w Rosji kierują ludzie, którzy pod względem moralności niczym się od
      terrorystów nie różnią.
      A ten sojusz przechrzczonego z trockizmu na konserwatyzm Żyda z amerykańskimi
      fundamentalistami religijnymi żywo mi przypomina nasze polskie burzliwe
      polityczne "małżeństwa". Po prostu bagno z bagnem się dogada, niezależnie od
      koloru. Liczy się tylko władza.
      • mis22 Tortury nie pomagają zwyciężyć 16.10.06, 13:25
        > "Oczywiście, że jestem przeciwko torturom, ale gdybyśmy wiedzieli o możliwym
        > ataku, który zagrażałby życiu wielu ludzi, byłoby rzeczą niemoralną nie
        > posłużyć się nimi."

        Wiceprezydent Cheney i neofaszysta Podhoretz są zwolennikami tortur. Hitlerowcy
        okupujący Polskę też torurowali polskich partyzantów aby wydobyć z nich
        zeznania. Ale torturami ani nie zlikwidowali partyzantki i oporu przeciwko
        hitlerowskiej okupacji, a wojnę przegrali. Podobnie w Iraku - opór przeciwko
        okupacji rośnie. To tylko kwestia czasu kiedy amerykańskie wojsko się wycofa.
        Ale w międzyczasie jeszcze pewnie wiele setek tysięcy ludzi tam zginie. Tak jak
        kiedyś w Wietnamie.
    • erneste Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 09:12
      > niewinni ludzie (zniewoleni przez
      > dykatatora) siedzieli sobie i rozmawiali az tu nagle spadaja baby amerykanskie

      Ależ perfidni ci Amerykanie - używają własnych kobiet jako broni masowego
      rażenia!
      ;)
      • olddev Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 12:15
        Tak niech mnie zbabarduja Karmen elektra!!!!!!!!!!! Prosze prosze!!! albo salma
        hayek
        • akermanski Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 13:29
          Mnie moga zbombardowac Brentem Corriganem
    • bsc1 "Faszyzlam" naprawdę zagraża światu !!!!!!!!!!!!!! 16.10.06, 09:21
      Każdy fanatyzm religijny prowadzi do dyktatury faszyzmu i do zagłady
      demokracji. Moherowe berety w Polsce niech zajmą się tym niebezpieczeństwem i
      niech sie modlą się o nawrócenie muzułmanów z ich obłędnej drogi zabijania.
      • nicolson1949 totalitaryzm śmiertelnym wrogiem demokracji 16.10.06, 11:45
        !
      • nicolson1949 totalitaryzm nie jedno ma imię i niejedną barwę 16.10.06, 11:46
        !
      • nicolson1949 komunizm wart nazizmu, a faszislam katoszyzmu 16.10.06, 11:48
        !
      • nicolson1949 faszyzm: brunatny, czerwony, zielony, czarny... 16.10.06, 11:49
        !
      • nicolson1949 kolbizm, naszyzm, moheryzm, rydzyzm... 16.10.06, 11:50
        !
      • nicolson1949 kaczyzm, doornizm, wassermannizm, giertychizm 16.10.06, 11:51
        !
      • nicolson1949 prawa falandyzacja, kryżowanie, ziobryzm... 16.10.06, 11:52
        !
      • nicolson1949 nie ma wolności dla wrogów wolności 16.10.06, 11:52
        !
    • cx3200 co za gowno 16.10.06, 09:29
      Podhoretz to zupelny polglowek. Facet wciska ciemnote i to w sposob bezczelny.
      Nie rozumiem dlaczego dziennikarz nie zadaje bardziej inteligentnych pytan?
      • rasta.man Re: co za gowno 16.10.06, 10:32
        bo to nie dziennikarz, to nie jest dziennikarstwo, tylko propaganda. Marna, bo
        bazuje na strachu, nie na intelekcie, na przemocy i strachu, na nic więcej tych
        gnoi nie stać, ale ludzie się budzą, ostatnie badania w USA (New York Times/CBS
        News) pokazują, że tylko
        16% ludzi wierzy rządowi w sprawie 9-11:

        Telling the truth: 16%
        Hiding something: 53%
        Mostly lying: 28%
        Not sure: 3%

        Stąd parcie na ograniczenie swobód obywatelskich, trybunały wojskowe,
        szpiegowanie ludzi i terror wewnątrz kraju.
        Ziobro do USA też nie po jakiegoś Mazura pojechał... Przypomina mi to jak Kwas
        mówił, że jedzie wizy znosić... a przywoził a to stare transportowe samoloty
        wojskowe, a to kasę na wojsko...

        btw, budżet Pentagonu jest teraz najwyższy w historii, nawet uwzględniając
        inflację, więc kto skorzystał na 9-11, "islamofaszyści"? Czy zasada, że
        najbardziej podejrzany jest ten kto korzysta nie obowiązuje już na tym świecie?
    • mielis Jestem przeciwny określeniu islamofaszyzm. 16.10.06, 09:30
      Ciekawie jak brzmi katofaszyzm?
      • lze_elita.74 A mnie sie podoba. Drugie tez niezle:) Nb. czeste 16.10.06, 15:42
        u Irlandczykow, ktorzy swoje niegdysiejsze szkolki katolickie kochaja
        porownywac do koszar Waffen-SS :)))
    • troll7777 Neo-Cohnowie... 16.10.06, 09:55
      mowimy o neokonserwatystach czyli tzw neocohnach w amerykanskim nazewnictwie..
      (hehe)...
      gdy europa opanowana byla przez cesarzy wrogich pewnemu malemu acz skrajnie
      fanatycznemu narodowi - niektorzy z nich stali sie neo-lewicowcami i pod barwami
      trockizmu i roznych innych 'ludowych'-izmow walczyli z tyrania prawicy
      katolickiej, prawoslawnej i protestanckiej... gdy lewica ( dokladniej biorac
      stalin ) odrzucila miedzynarodowa walke z konserwatystami ( a co za tym idzie
      walke o wyzwolenie owego narodu z ktorejstam kolejnej w historii niewoli ) ..
      zmienili front i przylaczywszy sie do najbardziej liberalnej z tych sil i
      chetnej do osiagniecia hegemonii stali sie nagle wrogami swojej wlasnej
      dotychczasowej ideologii.. a to zwykla zdrada... syjono-faszysci bo o nich mowa
      osiagneli duzo dzieki swej postawie. nakrecaja ideologie dosc ciemnych
      starych-konserwatystow ( np chyba mocno niedoksztalcony busz ) popychaja ich na
      wyniszczajace wojny ( o rope ale tez o panowanie na bliskim i srodkowym
      wschodzie : bo korea pln. faktycznie posiadajaca potencjal nuklearny w
      przeciwienstwie do iraku od dawna ich jakos nieszczegolnie interesuje )...
      slowem: wspolny interes konserwatystow nafciarzy, handlarzy i producentow broni
      oraz syjono-faszystow laczy ich w tych wojnach jakie ogladamy trwalym spoiwem.
      gorzej gdy ropa nie poplynie, budzet amerykanski zacznie coraz bardziej kulec,
      komunistyczne chiny zrobia zapasionym amerykanom gigantyczny deficyt handlowy...
      wtedy pod presja kryzysu gospodarczego wywolanego taka nonsensowna i
      awanturnicza polityka zmieni sie postawa zwyklych amerykanow i pomysla moze po
      co maja finansowac zydowskich fanatykow i nawiedzonych mitomanow. moze... a moze
      smalec juz im tak na mozgownice padl... ze beda musieli pasc na kolana jak inne
      kolosy na glinianych nogach ( zsrr i golem na ten przyklad heheh). zas w kwestii
      tego co przyczynilo sie do upadku komunizmu: to mam inne zdanie - glownie
      przyczynil sie wlasnie owy pogardzany prze owego pana neokohna mit stworzony
      przez kennedych 'wielkiego spoleczenstwa' - bo ludzie za zelazna kurtyna
      uwierzyli w mit sprawiedliwosci spolecznej bez przymusu i totalitaryzmu... w
      panstwie o liberalnej gospodarce ale nie zapominajacym o potrzebach spolecznych
      - czyli ameryce z demokratow a nie republikanow... zbyt pozno do swiadomosci
      dotarlo ze ameryka sie zmienila i to juz nie kraj mozliwosci i tolerancji, ale
      kraj poglebiajacego sie wyzysku, ciemnoty i fanatyzmu... chyba dobrze bo do dzis
      bylby tu komunizm... a tak... komunizmu nie ma a w stanach predzej czy pozniej
      oprzytomnieja i odrzuca konserwatywnych faszystow z ich chorymi wizjami
      panowania nad swiatem i umyslami.. te chciwa bande ludzi jak to gdzies
      slyszalem, ktorzy maja duzo i chca miec jeszcze wiecej... i to cala ich
      ideologia...
      • darthmaciek troll obudz sie - wujek Adolf juz nie zyje 16.10.06, 16:14
        a jego "niezwyciezony" Wehrmacht i "czyste rasowo" Waffen SS zostaly pobite.
        Czas sie pogodzic z rzeczywistoscia - nazisci mylili sie, to Zydzi sa narodem
        panow - najlepszy dowod, wspolrzadza najwiekszym mocarstwem swiata i sa
        niezwyciezeni na wojnie.

        Wiec moze czas do nich dolaczyc? Moze sie nazwiesz Izaak ben Troll? Albo
        Mordechaj Trollowitz?
    • troll7777 Weksel bedzie??? 16.10.06, 10:39
      tzn jarek bedzie podPISywal a brat zyrowal... jak w rodzinie.
      ech.. jak nepotyzm ulatwia zycie... heheh
      zanucmy piosnke grupy OPUS: 'life is live'... !!! hahe!
      jak w zyciu... jak w zyciu... albo:
      jak w serialu... jak w serialu... najlepiej takim z OPUS FILM...
    • kijwoko Liczy się tylko wojna 16.10.06, 10:43
      Co to za barany wymyslaja takie okreslenia jak "islamofaszyzm"? Pewnie podobnego
      pokroju co ci od wymyslenia "lze-elit" i innej temu podobnej nowomowy...
    • old.european Buszyzm definiuje sobie wroga. 16.10.06, 10:45
      Buszyzm, wspolczesna odmiana faszyzmu, rozkwita. Wewnetrznym przemianom w
      strone autorytarnego systemu spolecznego towarzyszy definiowanie wroga
      zewnetrznego, aby usprawiedliwic system.

      Trzeba zejsc z tej lodzi.
      • j-k Busz prawidlowo definiuje wroga ludzkosci. 16.10.06, 12:29
        old.european napisał:

        > Buszyzm, wspolczesna odmiana faszyzmu, rozkwita. Wewnetrznym przemianom w
        > strone autorytarnego systemu spolecznego towarzyszy definiowanie wroga
        > zewnetrznego, aby usprawiedliwic system.
        >
        > Trzeba zejsc z tej lodzi.
        >
        Przeciez nikt Cie na tej lodzi nie trzyma. Mamy demokracje, schodz z tej lodzi
        jak najszybciej. Na co czekasz?
        Moze znajdziesz jakies zajecie w Teheranie?
        >
        >
        >
        >
    • tom1003 Liczy się tylko wojna 16.10.06, 10:51
      Ciekawe jakich spormułowań polityczna poprawnośc użyje wobec przyszłej wojny
      islamofaszyzmu oraz gejofaszyzmu w Europie. Czy dalej będą to tylko dwie
      mniejszości uciskane przez konserwatystów, katolicyzm i spisek wszechpolski.
    • gieroy_asfalta pokonali nazizm, pokonali komunizm.... 16.10.06, 11:01
      i mahmutyzm pokonają. Choć z drugiej strony, przydałoby się aby islam zapanował
      na chwilkę w Europie, dał w kość lewactwu które go dziś broni, a poszłoby pod
      nóż pierwsze. Już widzę te błagania lewaków aby Ameryka pomogła....Nic nowego.
      • exxon Re: pokonali nazizm, pokonali komunizm.... 16.10.06, 11:20
        jasne ze pokonali.... buhahahaha :)))))))))
        Amerykanska propagdanda, w przeciwnienstwie do karla, jest lepsza od ruskiej -
        bo skuteczniejsza i dluzej w glowie zalega.

        A sama Ameryka oczywiscie zawsze chetna do pomocy sojusznikom - pol Polski
        poszlo bezposrednio do CCCP, a reszta na wasala. Za to ojczyzne Hitlerka z
        ruskich lap wyciagneli.

      • asiaasia1 Re: pokonali nazizm, pokonali komunizm.... 16.10.06, 11:21
        Jestem przerażona.
        Na wszystkie zbrodnie amerykańskie on znajduje wytłumaczenie.
        Najbardziej podobało mi się: "oni nienawidzą naszych CNÓT".
        Cnót? Podsłuchiwanie własnych obywateli, czytanie prywatnej korespondencji zwykłych ludzi,którzy "nic nie mają do ukrycia", rasizm (szczególnie przy aplikowaniu o pracę, mordowanie niewinnych dzieci i kobiet w krajch islamskich, popieranie ludobójstwa w imię dobrych stosunków z Izraelem .
        Wszyscy Żydzi są tak po..i, czy tylko ci, którzy pracują /-wali dla rządu?
        Bo stanę się antysemitką ...
        • mike_ab Re: pokonali nazizm, pokonali komunizm.... 16.10.06, 12:06
          asiaasia1 napisała:

          > Jestem przerażona.
          > Na wszystkie zbrodnie amerykańskie on znajduje wytłumaczenie.
          > Najbardziej podobało mi się: "oni nienawidzą naszych CNÓT".
          > Cnót? Podsłuchiwanie własnych obywateli, czytanie prywatnej korespondencji zwyk
          > łych ludzi,którzy "nic nie mają do ukrycia", rasizm (szczególnie przy aplikowan
          > iu o pracę, mordowanie niewinnych dzieci i kobiet w krajch islamskich, popieran
          > ie ludobójstwa w imię dobrych stosunków z Izraelem .
          > Wszyscy Żydzi są tak po..i, czy tylko ci, którzy pracują /-wali dla rządu?
          > Bo stanę się antysemitką ...
          >
          • robert4321 napiszcie o judeofaszyzmie jutro ! ! ! .......... 16.10.06, 12:52
            ... nie mozna byc jednostronnym
            • mike_ab no tak 16.10.06, 12:56
              > ... nie mozna byc jednostronnym

              dlaczego nie? zreszta, pokaz mi jakies medium ktore nie jest
      • j-k Re: pokonali nazizm, pokonali komunizm.... 16.10.06, 12:30
        niestety, obawiam sie, ze doczekamy i tego o czym piszesz...
    • pozarski Liczy się tylko wojna 16.10.06, 11:16
      Norman rules!
    • skipper_ Liczy się tylko wojna 16.10.06, 11:38
      coz... czytajac "swiatle" wypowiedzi forumowych "medrcow"
      widac wyraznie, iz Norman Podhoretz nie myli sie...

      antyamerykanizm jest taki sam jak antysemityzm, a czesto jak
      widac, idzie w parze... i nie ma rzadnego zwiazku z rzeczywistoscia,
      a jedynie fobiami...
      • asiaasia1 Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 12:48
        Nie jestem antyamerykańska.
        Moje córki są w połowie Amerykankami.
        Znam Amerykanów, którzy mają kompletnie różne poglądy od tego pana.
        Poza tym, jestem też ateistką i , szczerze mówiąc, wyznanie tego faceta nic mnie nie obchodzi. Myslę jednak, że on jest za bardzo proizraelski , poza tym pie.. coś o cnotach, których nie ma. Zwykła propoaganda.
    • business3 Zwalczaj radykalny islam !!! 16.10.06, 11:57
      Zwalczaj radykalny islam !!!
    • j666 Liczy się tylko wojna 16.10.06, 12:19
      To nie idiota, a szczwany żydowski lis, który ani się nie zajaknął o codziennie
      mordowanych dziesiatkach, setkach, tysiacach Palestyńczyków winnych jedynie
      tego, ze mieszkaja od wieków na terenach uzurpowanych sobie przez judofaszystów.
      JaC


      > Z tego arykulu nic nie wynika, a przepytywany Podhoretz jest idiota,ktory nic
      nie rozumie.
      > Najlepiej obrazuje to jego wypowiedz w ktorej mowi cos w tym
      rodzaju;...siedzimy sobie i rozmawiamy a tu nagle dwa samoloty spadaja na
      budynki WTC i ginie troche podnad 2 500 niewinnych ludzi.
      > W Iraku bylo tysiace takich sytuacji kiedy niewinni ludzie (zniewoleni przez
      dykatatora) siedzieli sobie i rozmawiali az tu nagle spadaja bomby amerykanskie
      na ludzi nie majacych nic wspolnego ani z rezimem Husaina ani z atakiem na
      Ameryke.
      > Husain byl bandyta ale w ciagu swoich chyba ponad 20 lat rzadzenia nie
      wymordowal tyle niewinnych ludzi ile zginelo w wojnie irackiej.
      > Ostatnie statystyki podaja 600 tysiecy zabitych nie mowiac o zrujnowanych
      miastach infrastrukturze i nasilajacym sie terrorze.
      > W krajach Bliskiego Wschodu nie ma nienawisci do demokracji amerykanskiej ani
      stylu zycia Amerykanow.
      > Na Bliskim Wschodzie rosnie bunt przeciwko polityce amerykanskiej w tym
      regionie (poparcie dla Izraela i innych niedemokratycznych karajow jak Arabia
      Saudyjska,Kuwejt)
      > Wojna w Iraku nie jest wojna o demokracje.
      > Jest wona imperialna i dodatku oparta na kamliwych przeslankach,na ktore dali
      sie nabrac Brytyjczycy i reszta swiata podobnie jak Polska zaangazowala sie
      zbrojnie w Iraku ze wzgledu na zobowiazania sojusznicze wobec USA.
      > Irak bedzie nastepnym Vietnamem dla Ameryki pozostawiajace glebokie rany,
      ktore wzmocnia radykalne nurty krajow arabskich i ekstermistow islamskich.
      • y.y Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 13:03
        Po pierwsze, te tereny należą rdzennie do żydów, a uzurpują je sobie
        Palestyńczycy, po drugie to Palestyńczycy rozpoczęli jako pierwsi konflikt i
        wojny z Izraelem, a nie odwrotnie, po trzecie nie palestyńczycy są problemem i
        od dłuższego czasu nie z nimi tłuką się żydzi, większość Palestyńczyków
        integruje się z kulturą żydowską, prowadzi z żydami interesy etc. Po czwarte,
        ty się oczywiście ani słowem nie zająknąłeś o tym, ilu żydowskich dzieciaków
        zginęło od arabskich bomb moździeżowych, oczywiście przypadkiem, za to
        skwapliwie zauważyłeś, że koś jest żydowskiego pochodzenia. Ale oczywiście w
        Polsce nie ma antysemityzmu.

        Idź się leczyć, na nogi, na głowę już za późno i więcej nie bredź już po forach
        debilu jeden, bo aż żal d...ę ściska jak się czyta takie brednie
        • j666 Re: Liczy się tylko wojna 18.10.06, 10:31
          Kilka rażących klasą wypocin autora y.y (pewnie skrót od szkolnego od yyyyy...
          yyyyy...) z ostatnich dni:

          Autor: y.y
          17.10.06
          Nie żyjemy w UK, gdzie demokracja trwa od wielu lat, ale w Polsce, gdzie łgarze
          z pisu połaczyli się z kryminalistami z SO i oszołomami z lpr i dewastują
          kraj.

          Autor: y.y
          17.10.06
          Sam jesteś bęcwał.

          Autor: y.y
          17.10.06
          Oto cały PiS: jak Ci się nie podoba, to wyp....j.
          Polutyka otwartych drzwi zakompleksionych łgarzy, którzy mają w d...e ludzi i
          to, że ich właśni rodacy opuszczają ten kraj.
          Dno, żenada i wstyd.
          Jeżeli ludzie uciekają z tego kraju, a jedyną reakcją jest "wyemigruj" to widać
          jakie podejście ma ta cała brunatna hołota: jedyne co się liczy to koryto, po
          drodze należy kłamać i opluwać łgarstwami wszystkich dookoła, a to że
          wyjeżdżają, ich sprawa.
          Banda gnoi.
          WON!!!

          Autor: y.y
          Data: 16.10.06
          Nie, po prostu kiedy Olejnikowa pokazuje kłamstwa i brednie pisu to to jest
          nienawiść, a kiedy w TVP liżą dupy pisiorom, to jest "niewygodne"
          dziennikarstwo:)

          Autor: y.y
          Data: 16.10.06
          Jak narazie jest podejrzany i przesłuchiwany, a nie skazany, więc z łaski
          swojej nie bredź więcej, że już za kraty

          Autor: y.y
          Data: 16.10.06
          Weź już nie bredź więcej ok?

          Autor: y.y
          Data: 16.10.06
          Sam jesteś pajac matole, weź już nie bredź więcej.


          > Idź się leczyć, na nogi, na głowę już za późno i więcej nie bredź już po
          forach debilu jeden, bo aż żal d...ę ściska jak się czyta takie brednie
      • skipper_ Re: Liczy się tylko wojna 16.10.06, 14:37
        j666 napisał:

        > To nie idiota, a szczwany żydowski lis, który ani się nie zajaknął o codziennie
        >
        > mordowanych dziesiatkach, setkach, tysiacach Palestyńczyków winnych jedynie
        > tego, ze mieszkaja od wieków na terenach uzurpowanych sobie przez judofaszystów
        > .
        > JaC

        uwazaj "medrcu", bo szybko skoncza sie tobie palestynczycy
        jesli bedziesz ich usmiercal w takim tempie... ich jest niecale
        2.5 mln...
    • mln79 Ameryka powiela stare błędy. 16.10.06, 13:14
      "Istnieje teoria mówiąca o bliskim i dalekim wrogu islamskich radykałów. Bliski
      wróg to autorytarne reżimy w Egipcie, Jordanii, Arabii Saudyjskiej popierane
      przez dalekiego wroga, czyli USA."

      To samo możnaby odnieść do Kuby i Wietnamu. W imię doktryny powstrzymywania
      komunizmu USA popierały reżimy Diema w Wietnamie Pd. i Batisty na Kubie.
      Wiadomo jak to się skończyło. Niestety Amerykanie nic się na swoich błędach nie
      nauczyli. Ba, Saddama też popierali, dopóki walczył z Iranem ajatollahów.

      Jednakże islamiści nie cierpią Amerykanów głównie z powodu ich poparcia dla
      Izraela. Nic dziwnego. Jak my byśmy się czuli postawieni w sytuacji
      Palestyńczyków, gdyby nagle decyzją wielkich mocarstw pół naszego kraju oddano
      pod zasiedlenie narodowi, który mieszkał tam 2000 lat temu? A potem ten sam
      naród najechałby pozostałą część kraju i okupował ją od ponad 30 lat? Spróbujmy
      to sobie wyobrazić: Anglicy chcąc pozbyć się z kraju Szkotów i Irlandczyków
      oddają im pod zasiedlenie pół Polski, bo Szkoci i Irlandczycy są przecież
      potomkami Celtów, którzy 2000 lat temu mieszkali akurat nad Wisłą, nim pod
      naporem Germanów przenieśli dię dalej na zachód. Absurd? A w Palestynie coś
      takiego zrobiono. Izrael był swego rodzaju odszkodowaniem dla Żydów za
      Holocaust i nie kwestionuję tego, że własne państwo im się należało. Szkoda
      tylko, że Europa zapłaciła to odszkodowanie z cudzego. Wielkim mocarstwom udało
      się to, o czym marzyli przedwojenni antysemici - wysiedlić Żydów z Europy. Tyle
      że nie na Madagaskar, a do Palestyny.

      Teraz jest już za późno - mleko się rozlało. Mamy już co najmniej 2 pokolenia
      Żydów urodzonych w Palestynie i z tego względu likwidacja państwa Izrael nie
      wchodzi w grę. Ale wreszcie trzeba uznać suwerenność państwa palestyńskiego
      składającego się z Zachodniego Brzegu, Gazy i wschodniej Jerozolimy, bo inaczej
      te tereny na zawsze pozostaną wylęgarnią terrorystów. I przyznać, że w latach
      czterdziestych wyrządzono Palestyńczykom wielką krzywdę.
      • darthmaciek radykalni islamisci walcza z calym swiatem 16.10.06, 17:01
        nie tylko z Ameryka. Ich celem nie jest ukaranie Zachodu za wspieranie Izraela -
        to tylko pretekst - gdyby Izrael zniknal znalezliby inny powod do walki. Ich
        celem jest podboj calej planety i zmuszenie calej ludzkosci do przyjecia
        islamu. Prawie tego samego chcieli wczesniej hitlerowcy (panowania nad swiatem
        rasy germanskiej i eksterminacji lub obrocenia w niewole ras "nizszych") i
        komunsci (panowania nad swiatem i zmuszenia ludzkosci do przyjecia ich
        ideologii). Moglibysmy nie tylko uznac panstwo palestynskie, moglibysmy nawet
        zniszczyc Izrael i wyrznac wszystkich Zydow - nastepnego dnia islamisci juz
        mieliby gotowy nastepny powod do wojny....


        "Point des reveries, Messieurs"
        rzekl car Aleksander I do szlachty polskiej po Kongresie Wiedenskim
      • kyos imigranci izraelscy 26.10.06, 11:09
        mln79 napisał:

        > Teraz jest już za późno - mleko się rozlało. Mamy już co najmniej 2 pokolenia
        > Żydów urodzonych w Palestynie

        nie do końca
        jeśli dobrze pamiętam 20% to imigranci
        kolejne 30-40% to pierwsze pokolenie potomków imigrantów

        > Ale wreszcie trzeba uznać suwerenność państwa palestyńskiego
        > składającego się z Zachodniego Brzegu, Gazy i wschodniej Jerozolimy,

        wszystko rozbija się o Wschodnią Jerozolimę, gdzie i muzułmanie i żydzi mają
        swoje miejsca kultu --i żadna strona nie chce ustąpić
        zaś co ciekawe wspólnota międzynarodowa uznałaby zdaje się stolicę palestyńską
        w Jerozolimie, ale izraelskiej już nie
    • darthmaciek Duzo racji i dwa duze bledy 16.10.06, 13:46
      Norman Podhoretz jest wielkim prawicowym intelektualista, ktorego publicystyke
      dobrze pamietam z czasow zimnej wojny (a w dodatku jest takze przyjacielem
      Polski, co zawsze jest mile). Bardzo sie ciesze, ze GW opublikowala z nim
      wywiad. Zgadzam sie z nim w wiekszosci punktow - radykalny islam (mozna go
      nazwac islamofaszyzmem) jest trzecia fala totalitarnej ideologii, po nazizmie i
      komunizmie, zagrazajaco ludzkosci. Zachod i nie tylko Zachod winien
      przeciwstawic mu sie bezpardonowo i brutalnie i nalezy to powtarzac do
      znudzenia.
      Ale nawet tak wybitny czlowiek nie uchronil sie od bledu zacietrzewienia. W
      jego wypowiedzi sa dwa stwierdzenia, ktore mna wstrzasnely, gdyz sa tak
      ewidentnymi bledami. Pierwszy, to upieranie sie, ze Saddam Husajn
      wspolpracowal z Al-Qaida - otoz nie wspolpracowal, a zaprzeczanie faktom nigdy
      nie wyszlo na zdrowie nawet najwiekszym potegom. A skoro nie wspolpracowal z
      radykalnymi islamistami i w dodatku nie posiadal broni masowego razenia, to
      znaczy, ze cala ta iracka awantura Stanow Zjednoczonych byla niepotrzebna i
      tylko zaszkodzila walce z islamofaszyzmem. Ale tego ewidentnie prawica
      amerykanska nie jest w stanie przyznac.
      Jeszcze ciezszym bledem jest uwazanie, ze Bin Laden i jego ludzie byli
      zaskoczeni reakcja USA po 11 wrzesnia 2001, a konkretnie inwazja Afganistanu.
      Wrecz przeciwnie, oni tego pragneli i sie do tego przygotowywali (najlepszy
      dowod, zgladzenie Massuda dwa dni przed zamachami), gdyz chcieli, aby USA
      zostaly pobite i upokorzone w gorach Afganistanu, jak wczesniej ZSRR.
      Niespodzianka dla Bin Ladena natomiast musialo byc nieoczekiwanie latwe i
      szybkie zwyciestwo Amerykanow. Jednak te porazke Al-Qaidy przeksztalcil w
      zwyciestwo sam Bush, nie konczac roboty w Afganistanie i napadajac na Irak. To
      zdecydowanie byla niespodzianka dla radykalnych islamistow ale w rodzaju czego
      co Francuzi nazywaja "la divine surprise" - "boska niespodzianka", gdyz
      uratowala ich od kleski i dala okazje do wciagniecia USA w niemozliwa do
      wygrania wojne na niesprzyjajacym terenie.
      To jednak nie zmienia faktu, ze jesli chodzi o glowne zalozenie Podhoretza,
      koniecznosc stawienia czola islamofaszyzmowi, ktory jest w natarciu jeszcz od
      lat 80-tych, na dlugo przed 11 wrzesnia, to jest to teza jak najbardziej
      sluszna. A samemu Podhoretzowi zycze jeszcze dlugich lat zycia i tworczosci.
      Swiat potrzebuje takich jak on.
      • terazpolska2 Re: Duzo racji i dwa duze bledy 16.10.06, 14:09
        Wiadomo kto nie popełnia błędów.
        Jednak tylko Amerykanie potrafili islamofaszystom w prawidłowy sposób odpowiedzieć. Najlepszym
        rozwiązaniem byłoby za każdy atak na Amerykanów odpowiadać zbombardowaniem czegoś u
        islamofaszystów. Myślę, że bombardowanie meczetów byłoby mile wskazane.
    • lze_elita.74 A mnie niepokoi inna sprawa: czyzby w USA nie 16.10.06, 15:26
      bylo nie-zydowskich myslicieli? Co nam GW kogos przedstawia, to - jak Bozie
      kocham - Zyd.:) I prosze nie brac tego za antysemityzm - cenie mysl zydowska;
      niemniej diabli by mnie wzieli, gdybym mial byc na zmiane karmiony wylacznie
      Chomskym i Podhoretzem. Z jakas zydowska dama na deser.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka