Dodaj do ulubionych

1/3 ludzi na świecie popiera stosowanie tortur

19.10.06, 15:00
A w Polsce jaki był wynik? Bo zakładam, że te "uzasadnione" sytuacje pewnie
będą odnośnie Układu ;-)
Obserwuj wątek
    • pixelpainter Tych popierajacych nalezaloby ( www.gs-arts.net) 19.10.06, 15:13
      najpierw ztorturowac, zeby wyrobili sobie zdanie
      • tim_1982 Re: Tych popierajacych nalezaloby 19.10.06, 16:03
        IV RP zatacza coraz szersze kręgi ;)

        Jestem ciekaw, kto robił te badania i jak były zadawane pytania.

        ---
        Wroclaw and Lower Silesia
      • enlightened Tych przeciw nalezaloby... 19.10.06, 16:04
        Tym przeciw, nalezaloby wysadzic autobus z ich dziecmi w powietrze - moze
        wtedy "uzyteczni idioci" zdali by sobie sprawe ze zeznania ratujace zycie
        niewinnych ludzi sa warte wiecej, niz samopoczucie terrorystow...
        • zaczarowany-pierniczek Nie tak dawno... 19.10.06, 16:15
          Panowie policjanci zrobili nalot na restaurację, w której miał być jakoby
          mafiozo. Pobili gościa, którego byli pewni, że jest gangsterem. Tyle, że okazało
          się, że to muzyk Elektrycznych Gitar, a nie przestępca. Facet miał wstrząs mózgu.

          Swoją drogą ciekawe jak by Ci się podobały tortury na Tobie przez nieomylną
          policję... Kij z tym, że terrorystą nie jesteś i nic nie wiesz...

          Za często panowie policjanci się mylą, żeby można było im ufać w 100%.
          • mikwa Re: Nie tak dawno... 19.10.06, 16:20
            Gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą a poza tym nie ma róży bez kolców.
            • zaczarowany-pierniczek Re: Nie tak dawno... 19.10.06, 16:25
              Nie, to pokazuje, że nie można się na tortury zgodzić.
              W nosie (żeby nie podać innej części ciała) mam Twoje mądrości ludowe, gdy nagle
              ktoś mnie tortuje i wmawia mi, że jestem terrorystką, chociaż ja nie wiem o czym
              mowa. Potem okazuje się, że w wyniku tortur mam trwały uszczerbek na zdrowiu
              fizycznym i psychicznym.
            • intel-e-gent Gdzie drwa rąbią tam wióry lecą? 19.10.06, 16:28
              Tak uzasadniano ofiary czystek w latach 30 XX wieku.
              Albo ofiary opriczniny (jeśli wiecie o czym ja mówię ;) ).
              Tortury nie są sposobem na wyciąganie zeznań.
        • ppo A co z całkiem bezużytecznymi idiotami 20.10.06, 01:54
          takimi jak ty? Chętnie wypróbowałbym na nich moje nowe zestawy "Mały
          Majsterkowicz", "Młody Elektryk" i mój ulubiony "Wesoły Chemik". Zawsze o tym
          marzyłem, a teraz okazuje się, że w "uzasadnionych przypadkach" (czyli
          praktycznie w/g mojego widzimisię) mogę się tak pobawić całkiem legalnie!
          Rewelacja! A tak poważnie, to myślałem, że jesteś bardziej oświecony. Też
          jestem republikaninem, ale nie jestem takim idiotą jak ty. Choć wiem, że
          mógłbym być dla ciebie użyteczny- nauczyłbyś się czegoś ode mnie.
    • vontomke powrót do mrocznych wieków? 19.10.06, 15:20
      To zdumiewające że 1/3 cywlizowanej ludności wierzy że tortury mają (poza
      rozładowaniem frustracji kata) jakikolwiek sens.
      • greg0.75 Re: powrót do mrocznych wieków? 19.10.06, 16:35
        Jakby nie miały sensu to nikt by ich nie stosował, nieprawdaż?
        BTW: powinny być bezwzględnie zakazane, a ze stanu "wyższej konieczności" zawsze można się próbować wytłumaczyć przed sądem.
    • a_lucka 1/3 ludzi na świecie popiera stosowanie tortur 19.10.06, 15:22
      Nawet sondaz na to wskazuje... (westchniecie)
    • darthmaciek przypadek praktyczny 19.10.06, 15:39
      drodzy dyskutanci - proponuje do rozwiazania taki przypadek:

      - wiadomo, ze gdzies w W-wie, w jakims miejscu pelnym ludzi, podlozono bombe.
      Wybuchnie przed uplywem godziny. Sprawca zostal zatrzymany, nie chce nic
      powiedziec. Dowodca jednostki antyterrorystycznej za pozwoleniem MSWiA zaczyna
      go brutelnie torturowac, wydostaje informacje, ludzie zostaja ewakuowani, bomba
      rozbrojona, nikomu sie nic nie stalo (poza sprawca; ktory jest w szpitalu).
      Pytanie - minister SWiA i dowodca jednostki sa:
      a) zbrodniarzami
      b) bohaterami
      c) obydwa z powyzszych
      d) zadne z powyzszych
      e) sa bohaterami ale i tak powinni pojsc siedziec

      Czeka, na odpowiedzi - gwoli jasnosci, moja odpowiedz to a - sa bohaterami

      Dla osob z zasady podejrzliwych wobec walki z terroryzmem, prponuje wersje z 6-
      letnia dziewczynka porwana przez pedofila i zakopana zywcem. Za godzine skonczy
      sie jej powietrze. Metoda policji, pytania konkursowe i odpowiedzi te same

      Czekam na wasze merytoryczne odpowiedzi. Wszelkie obelgi mozecie posylac na
      moja skrzynke pocztowa w gazeta.pl

      Sith z daleka
      • g.r.a.f.z.e.r.o Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 15:50
        darthmaciek napisał: [...]
        A jak to nic nie da i bomba wybuchnie, albo lepiej - nie było żadnej bomby, a
        dziewczynka nie żyła od tygodnia to będą
        a - bohaterami
        ...

        Gdyby to było takie proste jak piszesz.
      • billy.the.kid Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 15:52
        tak jakos przypadkowo ciebie chapna za tego teroryste. łojzuniu, nie
        zazdroszcze ci. dobre wp...ol dostaniesz. a udowodnij ześ nie zając.
      • jabberwockpl Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 15:55
        Oczywiście, wybieram odpowiedź e)

        Oba przykłady są dość manipulacyjne, głównie z powodu przyjętych założeń...
        Gdybyś napisał "osoba, wobec której istnieją uzasadnione podejrzenia, że jest
        sprawcą/pedofilem", to przykład byłby uczciwszy.

        Ja też mam równie ciekawy przykład: ta sama sytuacja z bombą, opisana powyżej.
        Policja ujęła żonę podejrzanego i ma możliwość kontaktu z samym podejrzanym. Czy
        policja ma prawo torturować żonę, aby wymusić na podejrzanym zeznania?
        Przypominam, że chodzi o bombę, ludzkie życie itd.
        • bike1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:24
          Problem kolego polega na tym że przykład z pedofilem nie jest manipulacyjny
          tylko jest RZECZYWISTY. Kilka lat temu był taki przypadek w Niemczech,
          aresztowano studenta który porywał, gwałcił i mordował dzieci - jego ostatnia
          ofiara nie została odnaleziona, z jego modus operandi wynikało że jak nie
          zostanie odnaleziona szybko to umrze. Naczelnik więzienia zarządził tortury,
          jak później twierdził za zgodą ministra spraw wewn. który jednak sie tego
          wyparł. Ostatecznie jednak do tortur nie doszło bo chłopak peknął jak mu
          powiedziano jakie tortury zostaną zastosowane. Powiedział. Dziewczynkę
          odnaleziono martwa. Sprawca pozwał naczelnika więzienia, który został uznany
          winnym ale wymierzono mu karę w zawieszeniu ...
          A gdyby dziewczynka jeszcze żyła... No tak ale dla ciebie pewnie ten naczelnik
          to zbrodniarz.
          • xenomorph666 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:45
            Kolejny rzeczywisty problem:
            Na fali histerii po zamachach WTC tysiące niewinnych ludzi było zamykanych w
            więzieniach na całym świecie i torturowanych. Wielu z nich nie przeżyło
            [*], reszta do końca życia nie otrząśnie się z traumy.
            • bike1 Re: przypadek praktyczny 20.10.06, 15:16
              to co piszesz jest żalosne i jest uwłaczające dla ofiar tych "niewinnych" ...
              najlepsze jest to ze najwieksze krokodyle łzy to wylewali nad rzekomymi
              torturami w Guantanamo czy Abu Ghraib Chińczycy, Kadafi czy inne islamskie
              rezimy ktore rzeczywiscie stosuja tortury... Tortury a nie jakies tam
              rozbierania i prowadzenie na smyczy.
      • zaczarowany-pierniczek Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 15:56
        Pod warunkiem, że jest sprawcą. A co jeśli nie jest? Panowie policjanci są
        nieomylni? Bo to jest kluczowe.
        Właśnie dlatego wypadałoby być ostrożnym ze wszystkimi skrajnymi środkami, jak
        tortury czy kara śmierci.
      • haggis Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 15:56
        Masz ciekawe przemyślenia. Proponuję jeszcze jedno:

        Policja łapie *Ciebie*, ponieważ dostali cynk, że jesteś terrorystą. Ty jesteś
        całkowicie niewinny, ale oni nie wierzą. Zaczynają Cię torturować, łamią Ci
        ręce, nogi, kopią prądem itd. Ty nie sypiesz, bo oczywiście nic nie wiesz, więc
        oni torturują Cię jeszcze bardziej. Na końcu okazuje się, że to pomyłka, więc
        grzecznie Cię przepraszają i nawet uczynnie odwożą do szpitala.

        Jak Ci się taki eksperyment podoba? Bo w przeciwieństwie do Twojego
        hollywodzkiego przypadku z pedofilem i zakopaną dziewczynką, to co ja opisałem
        zdarzało się i nadal zdarza się w wielu miejscach na świecie.
        • bike1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:27
          W przeciwieństwie do twoich propagandowych wymysłów przypadek z dziewczynką
          zakopaną żywcem zdarzył się kilka lat temu w Niemczech, była to głośna sprawa,
          do tortur nie doszło bo sprawca pęknął tuż przed ich zastosowaniem, naczelnik
          więzienia został skazany i dostał zawiasy. Dziewczynkę znaleziono martwą.
          • lze_elita.74 Nie naczelnik wiezienia, tylko szef dochodzeniowki 20.10.06, 03:25
            A poza tym, to sprawcy naprawde pare razy przylozyli. I chodzilo nie o
            dziewczynke, ale o chlopca... Jest gdzies ciagle jeszcze na portalu BBC
      • mikwa Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 15:56
        To jasne, że przeciw torturom protestują "teoretycy", którzy siedząc w miękkim
        fotelu "walczą o prawa człowieka". W głębi duszy będą zadowoleni, jeżeli w
        opisywanych przez Ciebie przypadkach jakiś "praktyk" upaprze sobie ręce, ale
        nigdy się do tego nie przyznają (nawet przed sobą) i będą wielkim głosem
        nawoływać do surowego ukarania "oprawcy". Dla nich ważniejsze są "zasady" niż
        życie wystawionych na niebezpieczeństwo ludzi.
        • lze_elita.74 Nie - praktycy: z zadnego IRAmana nie wyciagnieto 20.10.06, 03:27
          dotad zadnej informacji przy pomocy sily - trudno zmusic do tego czlowieka,
          ktory jest w stanie sie na smierc zaglodzic, nieprawdaz? O terrorystach-
          samobojcach juz tu nawet nie wspominam:)
      • xenomorph666 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:23
        Z tego co wiem to ten torturowany w Syrii 'terrorysta' z Kanady o którym
        ostatnio było głośno, przyznał się DOKŁADNIE DO WSZYSTKIEGO co mu zarzucano (że
        jest członkiem al-aqudy, że planował zamachy etc..). Torturami mogę KAŻDEGO
        zmusić do tego żeby się przyznał do dowolnego przestępstwa.

        Praktyczna sytuacja: Załóżmy że łapiemy kogoś kto wg naszych super-kompetentnych
        służb specjalnych mógł podłożyć bombę:

        1. Faktycznie podłożył bombę (czego my w 100% nie wiemy), po kilku minutach
        podaje lokalizację, zostaje wysłany oddział który to potwierdza, tortury zostają
        przerwane. Cel osiągnięty.
        2. Nie ma z tym nic wspólnego (my zakładamy że ma) tortury są kontynuowane wiele
        godzin, ofiara wielokrotnie zaprzecza, wielokrotnie podaje zmyślone informacje
        tylko po to żeby powstrzymać na trochę oprawców. W końcu kończy ze zrytą
        psychiką do końca życia, być może zostaje również kaleką.
      • darek_w1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:27
        > Czeka, na odpowiedzi - gwoli jasnosci, moja odpowiedz to a - sa bohaterami
        >
        Zgadzam się generalnie z przedmówcą. Sądzę, że osoby, które bezwględnie
        sprzeciwiają się torturom po prostu nie mają dość wyobraźni, żeby wyobrazić
        sobie sytuację, w której tortury są najlepszym z najgorszych wyjść. Z
        najgorszych, bo tortury są generalnie czymś złym, nawet bardzo złym. To
        drastyczne naruszenie prawa człowieka do nietykalności i poszanowania. Ale
        wszystko zależy od tego, co położymy na drugiej szali. Jeżeli z jednej strony
        mamy prawo do nietykalności, a z drugiej czyjeś życie, czy nawet życie wielu
        osób, to ja nie mam wątpliwości, które prawo jest ważniejsze.

        Pięknoduchom można nawet zaproponować wybór bardziej drastyczny. Co zrobiłby
        taki moralizator, gdyby postawić go w następującej sytuacji: jesteśmy w jakimś
        kraju typu KRLD, Kambodża Czerwonych Khmerów czy Niemcy hitlerowskie. Jest 10
        osób skazanych na śmierć np. przez spalenie żywcem. Ale nasz moralizator, który
        by muchy nie skrzywdził może ich uratować, pod jednym warunkiem - musi jednej z
        tych osób osobiście, własnymi rękami poderżnąć gardło tępym nożem. Pozostałe 9
        zostanie ułaskawionych. I co zrobić w takiej sytuacji? Odmówić, twierdząc, że
        jest przeciwnikiem tortur, kary śmierci itd itp? A może jednak uratować 9 osób
        od śmierci w męczarniach, zabijając jedną (moralizator pozostaje nietykalny w
        każdym przypadku)? A jeśli zdecyduje się na poświęcenie jednej osoby dla
        uratowania 9 innych, to co będzie kierowało wyborem ofiary? Wybrać mężczyznę
        czy kobietę, młodego czy starego? Może zabić staruszkę, która przecież i tak
        długo nie pożyje? A może roczne dziecko, bo jego uratowani rodzice "zrobią
        drugie"? Może wybrać ateistę albo Żyda? A może Murzyna? A może poszukać, może
        któryś ma raka albo jest niepłodny, albo jest obciążony chorobą dziedziczną?
        Albo poszukać osoby o najniższym IQ, bo byłaby najmniej pożyteczna?

        A miało być tak pięknie, nie wolno torturować, nie wolno zabijać, wszyscy
        ludzie są równi....
        Nic nie jest tylko czarne lub tylko białe jak się to niektórym wydaje.
        • intel-e-gent Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:30
          A jaką masz gwarancję, że i tak nie zabiją pozostałych 9 osób?
          Hmmm?
          • darek_w1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:34
            > A jaką masz gwarancję, że i tak nie zabiją pozostałych 9 osób?

            Żadnej. I co to zmienia? Masz gwarancję, że jeśli odmówisz to 10 osób zginie.
            • intel-e-gent Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:38
              Czyli w zasadzie wychodzi na to samo.
              Poza tym nie ma co teoretyzować na temat takiej sytuacji, bo nie wiemy jaką
              decyzję byśmy podjęli...
              • darek_w1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:43
                intel-e-gent napisał:

                > Czyli w zasadzie wychodzi na to samo.

                Wychodzi na to, że odmawiasz. Niezależnie od tego z jakiego powodu odmówiłeś
                będziesz patrzył na śmierć 10 osób krzyczących i wijących się w płomieniach. I
                ten widok będzie cię prześladował do końca życia. I do końca życia będziesz
                miał wątpliwości czy dobrze wybrałeś.

                > Poza tym nie ma co teoretyzować na temat takiej sytuacji, bo nie wiemy jaką
                > decyzję byśmy podjęli...
                >
                Warto czasem poteoretyzować. Żeby zdać sobie sprawę, że to się wydaje proste i
                oczywiste niekoniecznie takim musi być.
                • intel-e-gent Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:46
                  To życie mogłoby być krótkie. Poza tym sam przemówiłeś w ten sposób przeciw
                  torturom ;p
                  • darek_w1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:47
                    > To życie mogłoby być krótkie. Poza tym sam przemówiłeś w ten sposób przeciw
                    > torturom ;p

                    W którym miejscu???
                    • intel-e-gent Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 19:44
                      W momencie opisania sytuacji.
                      Tortury są stosowane przez reżimy, które boją się własnych obywateli.
                      Poza tym zabicie jednej z tych osób byłoby coup de grace...
                      • darek_w1 Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 22:45
                        > W momencie opisania sytuacji.

                        Nadal nie rozumiem. W pierwszej części napisałem, że widzę możliwość
                        zastosowania tortur w określonych sytuacjach. Wszystko zależy od tego, co jest
                        na drugiej szali.

                        > Tortury są stosowane przez reżimy, które boją się własnych obywateli.

                        Tak, już widzę jak Kim boi się swoich Koreańczyków ;-) Sądzę, że jest dokładnie
                        odwrotnie, tortury stosują reżimy, które się nie boją własnych obywateli. No i
                        nie przesądza to bynajmniej czy nie powinny być stosowane w pewnych
                        specyficznych sytuacjach także w krajach nie będących reżimami. To, że Hitler
                        lubił np. salami nie oznacza, że antyfaszyści nie mogą też go jeść.

                        > Poza tym zabicie jednej z tych osób byłoby coup de grace...

                        Owszem, ale musi go własnoręcznie wykonać osoba, która uważa, że morderstwo
                        jest czymś niedopuszczalnym. I tu nagle się okazuje, że to nie jest takie
                        proste i jednoznaczne. I nie jest to jedyna sytuacja gdy taki wybór nie jest
                        jednoznaczny.
        • lze_elita.74 Poderznac gardlo temu, ktory to zaproponowal: tu 20.10.06, 03:30
          dla mezczyzny jest tylko JEDNO wyjscie:)
      • intel-e-gent Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:29
        Są przestępcami, którym można dać karę w zawiasach.
        Nic nie uzasadnia tortur. Tym bardziej, że "sprawca" może być niewinny.
      • lindaedlund Re: przypadek praktyczny 19.10.06, 16:41
        A skąd wiadomo że to ten człowiek - i tu tkwi problem - jak będziesz próbował
        naprawić szkodę - człowiek nie skazany prawomocnym wyrokiem, to człowiek
        niewinny. Czy może TY wiesz lepiej? Domniemanie niewinności jest podstawą
        demokratyczego systemu prawnego i jedynie słuszne. Każde inne zachowanie będzie
        bezprawne; np. lincz
      • lze_elita.74 Tylko ze torturami informacji sie nie wyciaga,choc 20.10.06, 03:21
        torturowany moze sie przyznac do tego, ze jest nawet panem Bogiem:) Dobrze by
        bylo, gdyby wypowiadajace sie tu cywil-gnojki w jakichkolwiek brygadach
        antyterrorystycznych swiata choc przez pare lat popracowaly:)
    • rzeczywistosc4rp Ta 1/3 19.10.06, 16:19
      to katolicy
      • kijwoko Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:37
        A nie zydzi? (cytuje: "Największy procent ankietowanych dopuszczających
        stosowanie tortur był w Izraelu")
        Zaraz beda posadzac o antysemityzm...
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:41
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wystarczylyby,zeby wyciagnac
        co trzeba z delikwenta.
        tortury zastosowalabym w jednym przypadku : wobec zwyrodnialcow ktorzy
        skatowali dziecko. niechby sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek,
        ktorego dran skatowal tak, ze Malec zmarl.
        • el_consul Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:48
          szlag mnie trafia ... już myślałem, że jakis sensowny głos się trafi, jak
          zobaczyłem że ktoś pisze o skopolaminie, ale niestety ręce opadły pod koniec ...

          tak, wróćmy do średniowiecza i jeszcze zacznijmy złodziejom dłonie odcinać
          złodziejom ...
          • kijwoko Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:51
            Wyobrazasz sobie jak po takim obcinaniu sejm by wygladal?
      • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:44
        tortury ? a po co ? skopolamina albo inne srodki wyatrczylyby zeby wyciagnac z
        delikwenta co trzeba.
        tortury w jednym wypadku : wobec zwyrodnialcow krzywdzacych dzieci. niechby
        sobie tak jeden z drugim pocierpial jak Oskarek, ktory zmarl, bo go dran
        skatowal.
        • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:45
          a portal GW znow sobie "zarty" robi ...
          • darek_w1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:49
            anka1 napisała:

            > a portal GW znow sobie "zarty" robi ...

            Jasne, wszystkiemu winna GW i Michnik ;-) Puściłaś post 9 razy to się 9 razy
            ukazał.
            • anka1 Re: Ta 1/3 19.10.06, 17:07
              dziwne, bo zazwyczaj ukazuje sie informacja, ze nie mozna drugi raz wyslac
              listu z tego samego formularza.Portal GW robi sobie takie "cyrki" juz od kilku
              dni. tylko reklamki dobrze chodza.
          • zaczarowany-pierniczek Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:50
            Nie, nie żarty. Naciskasz tylko jeden raz "WYŚLIJ", a jak Ci się pokaże "No
            response" na czerwono i coś tam dalej to nie odświeżasz, tylko wchodzisz na
            stronę z portalu i dopiero potem na komentarze - odświeżanie powoduje wysyłanie
            tego samego komentarza tyle razy ile raz odświeżasz :-)
            • billy.the.kid Re: Ta 1/3 19.10.06, 16:59
              takim fajnym pieknoduchem był niejaki girdano bruno. i paru innych.
              no i wieczna sława nieśmiertelnemu feliksowi edmundowiczowi.
              • zaczarowany-pierniczek Re: Ta 1/3 19.10.06, 17:03
                A jak to się ma do instrukcji pisania postów na forum? :P
          • darthmaciek anka1, sorry, ze ci to mowie, ale masz 19.10.06, 18:20
            spieprzony klawisz "Enter"
    • koniecdemokracji Re: 1/3 ludzi na świecie popiera stosowanie tortu 19.10.06, 16:58
      1/3 popiera torturowanie innych nikt nie bierze pod uwagę faktu że takie
      przyzwolenie na przemoc może dotyczyć z czasem ich samych lub kogoś bliskiego
      jeżeli by zapytać kogoś: czy zgodziłbyś się żeby twoje dziecko było torturowane
      to ciekawe jaki wtedy byłby wynik
      nie czyń drugiemu co tobie nie miłe
    • vomitorium1 1/3 ludzi na świecie popiera stosowanie tortur 19.10.06, 16:59
      jeszcze trochę
      i w pl 98% będzie "ZA"
      (bo nie będzie miało wyboru)
    • gregbrc 1/3 ludzi na świecie popiera stosowanie tortur 19.10.06, 17:01
      Tortury byly sa i beda stosowane w pewnych drastycznych sytuacjach, gdy np.
      idzie o zycie innych osob. Nie moga natomiast byc normalna praktyka policji.
      • darthmaciek 100% zgoda! 19.10.06, 18:22
        Jak zwykle najsensowniejszy post na samym koncu
    • wielki_czarownik Przeciwnicy tortur manipulują 19.10.06, 23:10
      Przy dzisiejszej technice nie trzeba by nikomu łamać kości. Wystarczy podać jakieś środki, podłączyć delikwenta do specjalnych urządzeń (wariograf, elektroencefalograf itp.) i po chwili wszystko wiadomo. Bez bólu, bez urazów, bez niebiezpieczeństwa.

      Powinny być więc dozwolone, ale za zgodą sądu (skład dyżurny, proces trwałby góra 10 minut). Sąd by stwierdzał, czy podejrzenie ma silne podstawy czy nie.

      W skrajnych przypadkach - na odpowiedzialność policjanta.
      • lze_elita.74 Wiesz, jaka jest efektywnosc wariografu przy 20.10.06, 03:33
        amatorach z IRA? Poniezej 5%. Kazdy zawodowiec z wywiadu/kontrwywiadu buja to
        urzadzenie w 100%. Nie ogladaj tylu filmidel amerykanskich klasy D:))))
      • lze_elita.74 PS: Wariograf robi dzis za ubloconego osla z 20.10.06, 03:34
        arabskiej bajki - skuteczny, jesli chce sie wykryc, ktory to uczniak zjadl
        nauczycielowi ciastko:)
        • wielki_czarownik Nie samym wariografem człowiek żyje /nt 20.10.06, 15:02

    • darthmaciek Wyniki przykladu praktycznego 20.10.06, 19:31
      1. Jestem bardzo zbudowany tym, ze nikt mi nie naublizal do skrzynki.
      2. Ku mojemu zdumieniu z jednym wyjatkiem, nikt nie zakreslil zadnych
      odpowiedzi - rzeczywiscie nasza edukacja lezy, skoro praktycznie nikt nie jest
      w stanie rozwiazac takiego prostego testu
      3. Bardziej serio - panowie dyskutanci, odmowa udzielenia odpowiedzi i tylko
      wykrecanie kota ogonem, to nieladnie
      4. Cwiczenie to dostarczylo mi wrazen, jakie chyba odczuwaja lewaccy
      prowokatorzy na demonstracjach - prasnalem kamieniem i zwialem, a za mna
      rozpetala sie burza
      5. Dla wszystkich, ktorzy opowiedzieli sie przeciw zastosowaniu tortur - bomba
      byla w waszej pracy. Wszyscy nie zyjecie, chociaz mozna bylo was uratowac
      biorac w obroty waszego morderce. Ale dla pociechy powiem wam, ze jak was
      zakopali zebyscie sobie spokojnie zgnili, to wam wlozyli do trumien Powszechna
      Deklaracje Praw Czlowieka. Dzieki temu mozna bylo uznac, ze epizod zakonczyl
      sie happy endem.
      6. Kurtyna

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka