rilian 25.10.06, 15:35 brawo! brawo! ale prawdziwe jaja zaczną się dopiero za miesiąc-dwa, jak się podliczy ile wtopiliśmy nie biorąc dawanej nam kasy z UE. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
entropia 'oszczędności' kosztem chorych 25.10.06, 16:27 Piękne. Wykryto kolejną aferę. Oszczędności sięgałyby 300 mln złotych, przy czym 30 zmarnowane na Laboratorium Frakcjonowania Osocza to pikuś. A prawda jest trochę inna. Z punktu widzenia chorych na Hemofilię Instytut Hematologii działa racjonalnie. Dzięki takiemu a nie innemu sposobowi pozyskiwania Czynnika VIII i IX (są to leki zabezpieczające przed urazami mówiąc ogólnie, przy czym w Polsce podaje się go jedynie po urazie, a nie zapobiegawczo - jak to się czyni na zachodzie) udało się uniknąć wielu plag które spotkały chorych na tą chorobę w innych krajach np masowe zarażenia AIDS np w Kanadzie czy Francji. W krajach tych państwo płaci teraz ogromne odszkodowania w procesach cywilnych za świadome zarażenie chorych na hemofilię ww chorobą. U nas zakażeń na taką skalę póki co (odpukać) nie było. Nikt nie chce słuchać wyjaśnień Instytutu Hematologii na stawiane zarzuty. Wcześniej zwracana do polski pasty immunoglobulinowa była po prostu 'wyrzucana do kosza', natomiast jej pozostawienie producentowi pozwalało uzyskiwać zniżki na odbierane leki (czyli de facto oznaczało oszczędność). Laboratorium Frakcjonowania Osocza ma produkować specyfik, który już w tej chwili jest na zachodzie wycofywany (lub wycofany). W tej chwili stosuje się czynnik tzw. rekombinowany, który po pierwsze zabezpiecza przed zakażeniami, po drugie działa dłużej (produkowany z osocza działa ok. doby). Zapewne po tak silnej akcji lobbingowej cholerne Laboratorium Frakcjonowania Osocza w końcu powstanie. Mimo że wiele z nich jest nierentownych, a sam proces technologiczny jest w krajach rozwiniętych wycofywany. Ktoś na tym zarobi, ktoś się wzbogaci. Poszkodowani będą jedynie chorzy na hemofilię i, jak zwykle, budżet państwa, bo: - wzrośnie prawdopodobieństwo zakażeń na HIV czy np. HCV - koszt leczenia ww chorób jest b. wysoki (w przypadku HCV jedna terapia kosztuje państwo ok. 50 tys. zł) - wiele z osób chorych na wspomnianą chorobę mimo najczęściej niepełnosprawności ruchowej pracuje. po dodaniu kilku chorób zakaźnych może się okazać że nie będą już w stanie (a to oznacza renty, etc) - odszkodowania I gdzie tu oszczędności? No chyba że zastosujemy terapię drastyczną. Budujemy LFO, a zakażeń wspomnianych wyżej typów nie leczymy. Wtedy faktycznie oszczędności mają szansę być - bo chorzy po prostu będą żyli krócej. I co gorsza nie jest to wariant niemożliwy. W tej chwili na terapię wirusowego zakażenia wątroby (HCV) czeka się w niektórych regionach kraju nawet do 2ch lat. Wydłużenie tego oczekiwania nikogo w Polsce nie zdziwi, a w przypadku niektórych zakażonych 'rozwiąże problem choroby'. Tylko że takiego rozwiązania sobie osobiście (i innym) nie życzę. Zanim więc ktoś zacznie krzyczeć na temat afer, niech może przez chwilę się zastanowi, że dla wielu osób ta rzekoma afera może oznaczać podarowanych kilka lat życia więcej, a oszczędności z tego żadnej najprawdopodobniej nie będzie... Odpowiedz Link Zgłoś
trasat Re: 'oszczędności' kosztem chorych 25.10.06, 17:04 Nie znam się na medycynie, ale na finasach. Dziwnie wygląda tłumaczenie o nierentownej produkcji, gdy inni na tym dobrze zarabiają.Bardzo podejrzane wyjaśnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: 'oszczędności' kosztem chorych 25.10.06, 17:26 > Nie znam się na medycynie, ale na finasach. Dziwnie wygląda tłumaczenie o > nierentownej produkcji, gdy inni na tym dobrze zarabiają.Bardzo podejrzane > wyjaśnienia. przepraszam, ale czy WIESZ że dobrze zarabiają, czy WYDAJE CI SIĘ że dobrze zarabiają? bo jeśli mówimy o wielkich światowych koncernach, to faktycznie zarabiają one na tym dobrze. jeżeli chodzi o niewielkie firmy narodowe to one z reguły przynoszą straty. jako duży znawca ekonomii możesz przytoczyć jakieś dane które świadczyłyby o tym, że polskie LFO będzie rentowne? Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: 'oszczędności' kosztem chorych 25.10.06, 18:04 Kaczyński oszczędza na Polakach a leczy za to swoje fobie. Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: 'oszczędności' kosztem chorych 25.10.06, 21:20 ile ci za te nędzną propagandę płacą? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Nie czytalem calosci bo poczatek jest klamstwem 25.10.06, 17:14 Zakazenia AIDS "ktorych udalo sie uniknac", a ktore mialy miejsce na przyklad we Francji jest ordynarna powiedzialoby sie chamska propaganda osoby, broni wlasnych interesow wszystkimi dostepnymi metodami wykorzystujac do tego swoja wiedze fachowa. Zakazenia AIDS, ktore mialy miejsce we Francji wynikaly tylko i wylacznie z niekompetencji i nieodpowiedzialnosci Dr Garetty, ktory pomimo posiadanej wiedzy o zagrozeniu uplynnial stok zakazonej krwi. Zostal za to skazany na trzy lata wiezienia. Byl problem testow i opatentowanej przez Amerykanow metody wykrywania zakazenia AIDS we krwi i bedacej w trakcie uzyskiwania patentow lepszej metody francuskiej. Laczenie tego z polskim problemem swiadczy tylko i wylacznie o chamskiej propagandzie ktorej jedynym celem jest obrona wlasnych interesow. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Nie czytalem calosci bo poczatek jest klamstw 25.10.06, 17:42 > Zakazenia AIDS, ktore mialy miejsce we Francji wynikaly tylko i wylacznie z > niekompetencji i nieodpowiedzialnosci Dr Garetty, ktory pomimo posiadanej wiedz > y > o zagrozeniu uplynnial stok zakazonej krwi. i masz podstawy przypuszczać że u nas będzie inaczej? jaką masz wiedzę nt technologii która będzie stosowana w LFO? > Laczenie tego z polskim problemem swiadczy tylko i wylacznie o chamskiej > propagandzie ktorej jedynym celem jest obrona wlasnych interesow. moich interesów jako chorego? tak zgadza się. chcę być lepiej leczony. na zachodzie stosuje się czynniki rekombinowane (panie pierwszy europejczyku), które działają kilka-kilkanaście dni. U nas stosuje się czynniki pochodzące z ludzkiego osocza działające dobę, niosące ze sobą ryzyko zakażenia b, wieloma chorobami (HCV, AIDS, etc). wybudowanie fabryki LFO to usankcjonowanie tego stanu na kolejne wiele lat. Mam 30 lat i zniszczone stawy we wszystkich kończynach. ludzie na zachodzie chorzy na moją chorobę mają 40-50 lat i jeżdża sobie rowerami. rozumiem że odbierasz do tego prawo chorym takim jak ja, którzy teraz mają po kilka lat? (moje zniszczenie stawów przy obecnych technologiach raczej się już nie cofnie) w imię czego? swojej europejskości przedstawionej mojej chamskiej propagandzie? Odpowiedz Link Zgłoś
1europejczyk Uzywanie jako argumentu klamliwie 25.10.06, 18:48 przedstawianych informacji szczegolnie w dziedzinach wymagajacych wysoce wyspecjalizowanej wiedzy dyskredytuje cala argumentacja niezaleznie od osobistej sytuacji argumentujacego. Zakazenia we Francji byly konsekwencja nie tyle metody wykrywania (bo ta byla co dopiero wymyslona i opatentowana przez Amerykanow, a francuska lepsza byla w fazie koncowej uzyskania patentu) co nie zaniechania przez Dr Garette z niewiadomych powodow (czyli jak zwykle finansowych) dystrybucji krwi co do ktorej istnialo juz uzasadnione podejrzenie, ze moze byc zakazona i ze ta droga mozna zakazic pacjentow. Dzisiaj istnieja metody wielokrotnie sprawdzone i 100% skuteczne. Retoryczne pytania typu "i masz podstawy przypuszczać że u nas będzie inaczej?" "jaką masz wiedzę nt technologii która będzie stosowana w LFO?" ktorych celem jest zdyskredyowanie bardziej mnie, niz przedstwianych przez mnie zarzutow wobec Twojej argumentacj rowniez nie sluza merytorcznej dyskusji. Przypominaja troche znane nam wszystkim z dziecinstwa i smieszne "jak dorosniesz to zrozumiesz". Lepsze leczenie wymaga przede wszystkim wiekszej ilosci pieniedzy. Jesli IH zle wynegocjowal i od pieciu lat stracil na tym 300 mln zlotych (a tak wynika z tresci raportu) to tam przede wszystkim tam trzeba adresowac pretensje. Znana mi skadinad sytuacja pacjenta instrumentalnie traktowanego przez zmonopolizowany system zdrowia, tak by reprezentowal najbardziej oszukancze lekarskie interesy powoduje, ze pacjenci nie maja odwagi protestowac wobec lekarskiej obludnej chciwosci, ktora robi z nich (pacjentow) handlowych reprezentatntow lekarskich "przekretow". Rozwiazania makroekonomiczne w dziedzine panstwowej polityki zdrowia nie moga byc dyktowane ani przez chciwych i obludnych lekarskich "fachowcow" ani przez poszczegolne jednostki chorobowe. Musza miec glownie na uwadze zapewnienie skuteczengo leczenia pacjentom w ramach dysponowanych srodkow. Strata w polskim budzecie zdrowia 300 mln zlotych (na skutek zle wynegocjowanych kontraktow przez IH) na pewno nie jest bez znaczenia dla stanu zdrowia niejednego pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Uzywanie jako argumentu klamliwie 25.10.06, 19:31 przepraszam, ale najpierw piszesz: >> [...] jest ordynarna powiedzialoby sie chamska propaganda osoby, broni wlasnych interesow wszystkimi dostepnymi metodami wykorzystujac do tego swoja wiedze fachowa. a potem: > ktorych celem jest zdyskredyowanie bardziej mnie, > niz przedstwianych przez mnie zarzutow wobec Twojej argumentacj > rowniez nie sluza merytorcznej dyskusji. uważasz się za dyskutanta merytorycznego? zarzucając mi nieczyste interesy, a moją argumentację chamską propagandą? nie uważasz że dość wyraźnie przekraczasz granicę obłudy? chciałbym zadać kolejne pytanie, dlaczego wg Ciebie moje pytanie "jaką masz wiedzę nt technologii która będzie stosowana w LFO?" jest retoryczne? jest to technologia zakupiona od australijczyków. żeby było śmiesznie, tam już niestosowana. chorzy australijscy otrzymują leki rekombinowane. na czym więc polega retoryczność mojego pytania? nie przytoczyłeś żadnych racjonalnych argumetów. powołujesz się na treść raportu z którego znasz tylko nośne medialnie hasło o stracie 300 milionów. gdzie ten raport można przeczytać? czy są tam przedstawione informacje o rynkowej cenie tych preparatów? czy są informacje jaka była cena wynikająca z przetargów? zdarza mi się stworzyć od czasu do czasu jakąś analizę i doskonale wiem jak bardzo różne można otrzymać wnioski przyjmując inne założenia początkowe, biorąc pod uwagę lub traktując jako pomijalne poszczególne dane służące do analizy. nie sugeruję tu nawet złej woli piszącego raport, tylko płynność wniosków wynikających z tego typu analiz. niestety raportu obejrzeć nie mogę, natomiast media otrzymały na żer kwotę 300 milionów i chętnie nią operują, nie odnosząc się w ogole do wyjaśnień drugiej strony (chwałą im za to, że choć je przytaczają). piszesz: > Musza miec glownie na uwadze zapewnienie > skuteczengo leczenia pacjentom w ramach dysponowanych srodkow. a postulujesz kosztowną budowę LFO? produkującego medykamenty wycofane już na zachodzie, tworzone na licencji która nie jest już stosowana w kraju w którym powastała? na ile lat planujesz produkcję tego typu preparatów? jak szacujesz ryzyko wynikające z możliwości zakażenia chorych swoimi preparatami? czy znasz statystyki zakażeń chorych na hemofilię w innych krajach? czy zamierzasz ich leczyć w przypadku zakażeń HIV czy HCV których można by było uniknąć? co z kwestią ich sprawności fizycznej? czy zamierzasz leczyć zwyrodnienia stawów wynikłe ze stosowania preparatów po prostu mniej skutecznych czy też nie? powyższe nie są pytaniami retorycznymi. to próba oszacowania gdzie też widzisz 'skuteczne leczenie w ramach posiadanych środków' o którym piszesz. bo doświadczenia innych krajów wskazują że Twoje rozwiązanie jest droższe. pewnie oprócz zarzucania mi ochrony własnych interesów nie masz więcej 'merytorycznych' argumentów świadczących za tą budową? acha, może jeszcze na deser chińskie doświadczenia z własnym LFO: > Jak to się stało że w latach dziewiędziesiątych ubiegłego wieku w > Chinach powtórzyła się tragedia która miała miejsce w połowie lat > osiemdziesiątych w zachodnim świecie. > > Przetwórnia frakcujunująca osocze która powstała W Szanghaju > "Shanghai Institute of Biological Products" wyprodukowała ponad > 200 000 ampułek czynnika VIII bez odpowiednich procedur > inaktywacji wirusów (wyszło pewnie bardzo tanio, może nawet 5 > razy taniej ...) dla 10 000 chorych na hemofilię. > > W 1995 roku przetwórnię w klimacie skandalu (Pomimo że rzecz > zdarzyła się w Chinach!) zamknęło chińskie ministerstwo zdrowia. > > I zaczęły się procesy, nawet w Chinach (!) sprawa nabrała > rozgłosu i zaczęła przyprawiać polityków o ból głowy. ale pewnie każdy kolejny tego typu przykład to demagogia... mam przytoczyć jeszcze dane z Kanady? mam jeszcze jedno pytanie skoro już dyskutujemy. skąd Twoja wiedza na temat przypadku francuskiego? moja 'wiedza fachowa' bierze się z tego że jestem człowiekiem chorym, i stąd też, jak napisałeś "chamska propaganda osoby, broni wlasnych interesow wszystkimi dostepnymi metodami wykorzystujac do tego swoja wiedze fachowa". a skąd bierze się Twoja? Odpowiedz Link Zgłoś
ivrp to są właśnie łże-elity, 25.10.06, 21:19 Środowiskowe, opiniotwórcze i decyzyjne sitwy, wygodnie usadowione w III RP, które czerpią ogromne zyski z racji swoistego monopolu, kosztem podatników. Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: to są właśnie łże-elity, 25.10.06, 21:21 i to są właśnie utracone pieniądze, o które tak się martwią zwolennicy liberałów i komunistów. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek_leona Do Entropia 26.10.06, 06:12 "Laboratorium Frakcjonowania Osocza ma produkować specyfik, który już w tej chwili jest na zachodzie wycofywany (lub wycofany)." Czy wiesz przypadkiem, jaki to jest specyfik i przez kogo byl produkowany na Zachodzie? Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Do Entropia 26.10.06, 08:02 > Czy wiesz przypadkiem, jaki to jest specyfik i przez kogo byl produkowany na > Zachodzie? czynnik VIII produkowany z osocza ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek_leona Re: Do Entropia 26.10.06, 19:19 Bylam ciekawa, na czyjej technologii oparta ma byc produkcja (np.Bayer, Baxter). Wyprodukowanie czynnika VIII bezpiecznego do wstrzykniecia, czy to z osocza czy droga rekombinacji, jest upiornie drogie samo w sobie a juz w ogole nie wyobrazam sobie finansowania badan nad opracowaniem wlasnej technologii. Nie wspominajac o tym, ile by to lat zajelo... Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Do Entropia 26.10.06, 23:56 > Bylam ciekawa, na czyjej technologii oparta ma byc produkcja (np.Bayer, > Baxter). Jest to kupiona pare lat temu (w czasach afery LFO) technologia od australijczyków (tyle wiem - zapewne chodzi o jakąś australijską firmę farmaceutyczną, bądź tamtejszy odpowiednik). Oczywiście od jakiegoś czasu w Australii nie jest już stosowana. Stosowane są skuteczniejsze (bo dłużej trwałe) i bezpieczniejsze (bo nie niosące ryzyka zakażenia) rekombinowane. Ale u nas niestety nikogo to nie obchodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatek_leona Re: Do Entropia 27.10.06, 06:23 Oj, nie slyszalam nigdy o zadnej australijskiej firmie, ktora liczylaby sie na rynku srodkow kontrolujacych skutki hemofilii. Ale to moze nie byc az tak zla wiadomosc. Zalezy, jak ostre sa australijskie przepisy dotyczace produkcji srodkow dozylnych. Nie wiem, ale zakladam, ze sa podobne do amerykanskich i europejskich. A te sa ostre - w US nie bylo zadnego przypadku zakazenia np.HIV srodkami produkowanymi z osocza od 20 lat. Dzieje sie tak, poniewaz od 1986 roku wprowadzono nowe metody zabijania wirusow i bardzo dokladne badania produktu koncowego na obecnosc wszelkich znanych wirusow, ktore moglyby przetrwac deaktywacje wirusow. Jasne, ze lepiej wyeliminowac jakiekolwiek zwierzece (w tym ludzkie) produkty, ktore ewentualnie moglyby zakazic pacjenta, ale jest rowniez spory element marketingu w produktach rekombinacyjnych, o czym warto pamietac, kiedy mowimy o kosztach. Tym niemniej warto zbadac dokladne historie tej australijskiej korporacji, ich reputacje, czy mieli jakies powazne upomnienia w rezultacie inspekcji w trakcie pracy nad technologia, jak i pozniej, podczas produkcji FacorVIII. Pal szesc naduzycia rzadowe i przepadle pieniadze - tu chodzi o zycie pacjentow! -- Miała być demokracja, a tu każdy wygaduje co chce!(L.Walesa) Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Do Entropia 27.10.06, 10:08 > wiadomosc. Zalezy, jak ostre sa australijskie przepisy dotyczace produkcji > srodkow dozylnych. Nie wiem, ale zakladam, ze sa podobne do amerykanskich i > europejskich. Tylko że niestety przepisy australijskie nie mają tu (chyba) nic do rzeczy. Technologia definiuję produkcję specyfików, nie zaś czynności kontrolne wokół tej produkcji. A jak u nas wygląda kontrola i kompetencja urzędników (a firma ma być przecież państwowoa) lepiej nie pisać... > ale jest rowniez spory element marketingu w produktach rekombinacyjnych, o czym > warto pamietac, kiedy mowimy o kosztach przy czym działają one kilku/kilkunastokrotnie dłużej (praktycznie zabezpieczając pacjenta przed urazami - w przeciwieństwie do spcecyfików działających dobę). zmniejszają zatem (ewentualne) koszty leczenia ortopedycznego. zmniejszają też ryzyko chorób zakaźnych (a więc ich leczenia) - o czym warto także pamiętać kiedy mówimy o kosztach. no i, w końcu technologia i tak zapewne zostanie zastąpiona - przynajmniej taką mam nadzieję - więc fabryka ta może w ogole nigdy się nie zwrócić). ale obawiam się, że zbyt dużo ludzi zarobi na jej stworzeniu, by były to istotne argumenty. Odpowiedz Link Zgłoś
freelancer_1 Kaczory baczność! Kolejny układ do rozbicia! 25.10.06, 16:59 buahahahaaha! Odpowiedz Link Zgłoś
stix 15 lat pozbawienia wolności dla wszystkich 25.10.06, 17:15 aferzystów. Nie cackać się z nimi. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: 15 lat pozbawienia wolności dla wszystkich 25.10.06, 18:03 ...Kaczyńskich i ich popleczników. Odpowiedz Link Zgłoś
agab51 Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie 25.10.06, 17:22 tak oto Polska właśnie Moje 3letnie dziecko jest ciężko chore, na chorobę przewlekłą, która warunkuje długość życia. Jej wyniki wprawdzie złe nie są, ale nawet gdyby były, to co z tego- przeciwciała się nie należą, bo nie ta jednostka chorobowa. Dwa tygodnie temu Mała była na oddziale w ciężkim stanie i dostała immunoglobuliny i od tej chwili dopiero zacząła walczyć o życie, wcześniej sił nie miała. Nie wiadomo jak by się skończyło. A to, że jej zrobiono toczenie to załuga lekarzy z tego oddziału- Mała znalazła się w dobrym miejscu i w dobrym czasie. Wiem, że to sprawa jednorazowa, i cieszę się, że ją uratowano, a jednocześnie boję się co będzie, gdy znów będzie potrzeba podania przeciwciał. Tłumaczono mi, że jest tylko kilka ośrodków w Polsce, które robią toczenia dzieciom, a najbardziej w niepewnej sytuacji są dorastający młodzi ludzie, jedną nogą w dorosłości. A lek jest, tylko nie dla nas, Polaków Przykre to bardzo Odpowiedz Link Zgłoś
plagiatorzy Ten tekst to plagiat 25.10.06, 17:23 Koledzy z portalu, nie wycinajcie watku w ktorym wklejam tekst z Rzepy na ten temat z 12 pazdziernika. Bo nie Slezak dotral, tylko dotarl kto inny. Konkretnie pisala o tym dziennikarka Sylwia Szparkowska z Rzepy. I udalo jej sie skontaktowac z pania, z ktora nie mogl Slezak ;))) Tu jest tekst: Kolejna afera z krwią Straciliśmy 300 mln na lekach Skutki niekorzystnych umów Instytutu Hematologii mogą wywołać aferę większą niż sprawa Laboratorium Frakcjonowania Osocza - wynika z poufnego raportu Ministerstwa Zdrowia, do którego dotarła "Rzeczpospolita". Urzędnicy twierdzą, że ministerstwo straciło ogromne kwoty na umowach podpisywanych przez Instytut Hematologii (nadzorujący sprawy związane z przerabianiem krwi). Chodzi o kontrakty ze szwajcarską firmą ZLB. Zajmuje się ona przetwarzaniem krwi na leki podawane m.in. chorym na hemofilię. Instytut zrezygnował z odbioru jednego z półproduktów powstających przy przetwarzaniu krwi - tzw. pasty immunoglobulinowej. - Powstają z niej najdroższe leki produkowane na bazie krwi - mówi Jarosław Pinkas, wiceminister zdrowia. Jego resort powiadomił o sprawie ABW. Podejrzenia ministerstwa są podobne do tych, o których mówiły osoby oskarżone w głośnej aferze Laboratorium Frakcjonowania Osocza. - Sprawa LFO dotyczy ewentualnej straty w wysokości 30 milionów złotych. Tutaj pieniądze są nieporównanie większe. Rzeczywiście mamy wrażenie, że o Laboratorium Frakcjonowania Osocza mówi się tylko po to, żeby odwrócić uwagę od dużo większej afery - ocenia Pinkas. Wartość farmaceutyków, które można było wyprodukować z pasty przez cztery lata, to ok. 300 mln złotych. Zdaniem Magdaleny Łętowskiej z Instytutu Hematologii akurat taka ilość leków wytwarzanych z pasty nie była w Polsce potrzebna. - W 2000 roku, gdy była podpisywana umowa, mieliśmy ogromne zapasy. Ze 100 tysięcy litrów osocza, które przetwarzamy, można było uzyskać 450 kg immunoglobuliny. A nasze potrzeby to 250 kg - tłumaczy. - Dzięki temu, że zrezygnowaliśmy z jednego półproduktu, fabryka dała nam zniżki. Otrzymywaliśmy więcej innych leków podawanych na przykład chorym na hemofilię - odpowiada. Sylwia Szparkowska, Rzeczpospolita, 12.10.2006 Odpowiedz Link Zgłoś
wlodeusz Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie... 25.10.06, 17:36 kto zyskał?,czyje konta spęczniały na maxa?. Odpowiedz Link Zgłoś
garfield69 Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie 25.10.06, 17:41 Teraz mam tylko jedna uwage do naszych super "bystrych" prokuratorow i inspektorow skarbowych,wystarczy tylko sprawdzic: 1) jak panstwo "doktorostwo" i "profesorstwo" z IHiT mieszka ? 2) jakimi samochodami jezdzi ? 3) jak mieszkaja i czym jezdza ich dzieci ? 4) gdzie spedzaja co roku wakacje i ile te wakacje kosztowaly ? I tylko mi nie mowcie, ze oni sa bardzo oszczedni i to wszystko maja ze swojej pensji. Odpowiedz Link Zgłoś
plagiatorzy Szybkie podlinkowanie nie wystarczy 25.10.06, 18:00 I tak plagiat jest plagiatem, kolego Slezak. Ale teraz przynajmniej widac, z czego zerzniety. Odpowiedz Link Zgłoś
wrojoz Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 25.10.06, 18:03 A Kaczyński zajmuje się Lesiakiem i swoimi fobiami. Szafa Lesiaka to tylko fobie i urojenia Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
sasanka2411 Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 25.10.06, 19:29 Wrojoz nie mieszaj do wszystkiego Kaczyńskich Sa ludzie na odpowiednich stanowiskach i za swoje czyny musza odpowiadać W mojej pracy ja odpowiadam za to co robie Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 25.10.06, 21:23 to chodzi o działanie poprzednich rządów, ale ten kretyn próbuje tu propagandę na chama wciskać, myśli, że znajdzie głupszych od siebie. Odpowiedz Link Zgłoś
nowytor4 Teraz już rozumiecie po co "skóry"? Neuman 25.10.06, 18:07 przedstawiciel koncernów szwajcarskich razem z całym zafajdanym SLD położyli wtedy swoje brudne łapy na przemyśle farmaceutycznym i "przemyśle zdrowia" w Polsce. Podziękujcie Michnikowi, a szczególnie Patorze i temu drugiemu plugawcowi. I walnijcie się w pierś, bo głupiście wszyscy i daliście się zrobić jak nie przymierzając chłop w sądzie. Odpowiedz Link Zgłoś
czarytka co tam zdrowie Polaków!.. PIS tylko teczki... 25.10.06, 18:13 pomówienia i afery we własnym sosie... Odpowiedz Link Zgłoś
olias nie za darmo 25.10.06, 18:16 czyli Panią dr Magdaleną Łętowską z Instytutu Hematologii i Transfuzjologii wraz z kamarylą miałaby fatygować się za darmo? No, taki naiwny to ja nie jestem. Tylko co robiło państwo do tej pory, bo sprawa była znana co najmniej kilka lat temu. Odpowiedz Link Zgłoś
t-800 Slezak - hiena dziennikrska;wywiad z Macierewiczem 25.10.06, 18:39 Agora zatrudnia elitę. Odpowiedz Link Zgłoś
prezertation1 t-800.. twoja choroba nabrała przyspieszenia! 25.10.06, 19:05 no, takie życie... niektórym nic nie wychodzi... Odpowiedz Link Zgłoś
flyb52 Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie 25.10.06, 18:47 Polska jest wspanialym krajem, w ktorym "czasowo" mieszkaja wspaniali ludzie. Jak im zaswita w glowie wyjezdzaja, precyzyjniej mowiac, warunki zycia zmuszaja ich do wymiany lozka wkaczym stawie na asfalt na victoria station itd. Bo w Polsce nie ma sprawnie funkcjonujacego aparatu administracji. Ekipa, ktora dochodzi do koryta obsadza wazne stanowiska w administracji swoimi wieprzami, ktorzy nie maja zielonego pojecia jak sie rzadzi. Ich jedyna troska jest "przetrwac" do nastepnych wyborow przy korycie. My sprzedajemy wszystko za pol darmo ale nie dlatego, ze jest "uklad", tylko dlatego, ze brak profesjonalnych sprzedawcow. Odpowiedz Link Zgłoś
plagiatorzy Trudne pytania Slezaka 25.10.06, 18:54 Slezak i Skórzyński: Czy wie Pan, że na większości z nich ("intrenetowych listach Żydów") są nazwiska z Pana listy agentów, że te listy prawie się pokrywają? Macierewicz: Nie, nie wiedziałem tego, to po pierwsze, po drugie wątpię, nie wydaje mi się, aby tak było. SS: My to sprawdziliśmy. Czy jest Pan antysemitą? Macierewicz: Nie, nie jestem antysemitą. SS: Oczywiście, to nie jest tak, że jest to notarialnie potwierdzona lista polskich Żydów, ale na takich wielu stronach antysemickich znajdują się takie listy i my sprawdziliśmy, nasza reporterka to sprawdziła, że większość nazwisk z listy tzw. "polskich Żydów" pokrywa się z Pana listą agentów... Macierewicz: Ale ja nie chcę Pana martwić, ale tych zbieżności jest więcej. Nie wiem, czy Pan zdaje sobie sprawę z tego, mianowicie rok wcześniej zrobił swoją listę Pan minister Milczanowski, jak Pan wie, ona jest absolutnie tożsama z listą, którą ja zrobiłem. Czy Pan Milczanowski też miał jakiś związek podejrzany z listą polskich Żydów? Panowie, czy nie popadacie czasami w jakąś obsesję? SS: Ale to jest proste pytanie, Pan jest często określany jako antysemita. To też łatka, którą Panu przylepiono? Macierewicz: Nie wiem, ja pierwsze słyszę, żeby ktoś mnie określał jako antysemitę, ale to bardzo ciekawe. SS: Przed przerwą chcemy poruszyć jeszcze jeden wątek... Macierewicz: Ale zaraz, zaraz, Pan nie skończył, ale któż mnie określa jako antysemitę? A takie oskarżenie, które pada w radio, panowie się powołujecie na kogoś, a potem "Nie, to nie my, no skądże, my tak tylko słyszeliśmy, że ktoś mówił". SS: Ale my wyjaśniamy... Macierewicz: No to kto mówił? SS: Są plotki... Macierewicz: Pan mówi, że często mówiono, no to kto mówił? SS: My mówimy, że są takie plotki i dlatego pana zapraszamy, żeby to wyjaśnić. Nie wiem, czy Pan dobrze słuchał naszej sondy, Pan w sondzie też był określony jako antysemita. Macierewicz: Rzeczywiście nie słyszałem tego, choć dużo tam było bzdur mówionych. SS: To już Pan wyjaśnił, że nie jest Pan antysemitą. Macierewicz: Ja tego nie muszę wyjaśniać, nie ma powodu, żebym ja się w tej sprawie tłumaczył. SS: Ale my jako dziennikarze mamy prawo zapytać, prawda? (?) SS: (?) Bo dotarliśmy do opowiadań ludzi, którzy tam (w więzieniu gdzie władze PRL przetrzymywały AM) pracowali... Macierewicz: Pracowali, czyli funkcjonariuszy? SS: Tak, tak. Opowiadają, że był Pan bardzo wulgarny, chamski, obżerający się frykasami z darów dla internowanych. Macierewicz: No oczywiście, ciekawe, jakimi frykasami. SS: Szynkami chociażby. Macierewicz: Szynkami, tak? To interesujące. SS: Podobno razem z kolegami karmił Pan psy szynką, którą dostawał Pan z darów dla internowanych. Macierewicz: Tutaj wolałbym, żebyście Państwo podali nazwisko, bo rzeczywiście tym razem powinien zostać powołany do sądu. SS: Nie możemy. Macierewicz: Jeżeli Państwo przeciwko ludziom osadzonym w więzieniu wykorzystujecie pomówienia funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa, to jakby moralną jakość tego działania sami osądźcie. SS: Panie Pośle my pytamy, dlatego Pana tu zaprosiliśmy, żeby wyjaśnić ten incydent. Jesteśmy dziennikarzami, którzy mogą czasami zadawać czasami trudne pytania Macierewicz: Ależ ja nie twierdzę, że nie, ja tylko chcę żebyście osądzili jakość moralną swojego postępowania. SS: Ale Panie Pośle, my zapytaliśmy wprost, czy to jest prawda? Macierewicz: Ja odpowiedziałem wprost, a teraz sobie to osadźcie. SS: Czyli nie odpowie Pan na pytanie? Przytoczyliśmy parę faktów: wulgarny, chamski, obżerający się frykasami z darów dla internowanych, podobno razem z kolegami, karmił psy szynką, to jest z opowiadań jednego z pracowników tamtego zakładu karnego i teraz pytamy Pana wprost, to jest prawda czy to jest nieprawda? Macierewicz: To jest nieprawda, rzadko jestem wulgarny, nigdy nie jestem chamski, nie obżeram się szynką, a na pewno w stanie wojennym nie karmiłbym nią psów, to po prostu wykluczone. Czy Pan kiedyś siedział w więzieniu, albo w takim zakładzie? SS: Nie mam nadzieję, że nigdy nie będę Macierewicz: To informuje Pana, że podejście do psów, pilnujących więźniów, nie jest możliwe, informuję Pana i warto by, Pan sobie to uświadomił, gdy następnym razem spyta Pan o podobną rzecz, po rozmowie z gestapowskim kapo, kogoś z Oświęcimia. Niech Pan się zastanowi nad tym SS: To tylko żeby była jasność, powiem to słuchaczom, to nie chodziło o żadnego gestapowskiego kapo, ani o żadnego klawisza, jak to się w Polsce określa, to był jeden z pracowników nazwijmy to sfery socjalnej zakładu karnego w Łubkowie. Macierewicz: Ciekawe kto to jest sfera socjalna w takim razie? SS: Bardzo nam przykro, mamy obowiązek chronić naszych informatorów. Odpowiedz Link Zgłoś
kakonek1 Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 25.10.06, 19:30 A jak juz ktos chce cos zrobic to szi podnosi krzyk ze kaczor ze klech, ze bron Boze ni=czego niezmieniac. Kaczor nie Kaczor niewazne wazne ze odcina nichlubna przeszlosc i stara sie cos pchnac do przodu. Ale tegop bagna, ktore tak latwo tolerowalismy i tak go teraz bronimy robiac zadyme wokol obecnego rzadu nie da sie bez ostrych ciec wyczyscic. Kakon Odpowiedz Link Zgłoś
kakonek1 Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 25.10.06, 19:26 No taaak a jakie to rzady byly w tych czasach. Jacy politycy zajmowali sie wszystkim tylko nie dobrem kraju? I co sie zmienilo ze teraz taki sprawy wychodza na swiatlo dzienne? Kakon Odpowiedz Link Zgłoś
dzakarta Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie 25.10.06, 20:05 Nigdzie nie ma takich pojebusów jak u nas! Odpowiedz Link Zgłoś
gagapapa Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 25.10.06, 21:27 tu milion ukradziony, tam 200 milionów w plecy... I tak nam sobie rozkwitała 3-cia RP. A potem wszyscy się dziwią, że nic po niej nie zostało, chociaż wszystko "sprywatyzowane", a państwo zadłużone po uszy....A nie, zostało coś - ruiny tu i ówdzie. Odpowiedz Link Zgłoś
ewamod Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulinie 25.10.06, 22:38 Krew może mamy najlepszą w świecie, ale co z rozumem? Odpowiedz Link Zgłoś
rzeczywistosc4rp Rok w rok 26.10.06, 00:11 budżet traci 1 mld 200 mln zł na dotacji kleru. Odpowiedz Link Zgłoś
heraldek Krew Polaka, genetycznego pijaka, najlepsza...???? 26.10.06, 00:58 >> Jak przekonywał mnie Jarosław Pinkas - wiceminister zdrowia - mamy jedną z >> najlepszych krwi na świecie. Odpowiedz Link Zgłoś
taras.bulba Oczywiście, krew pederasty jest lepsza!!! 26.10.06, 05:08 heraldek napisał: > >> Jak przekonywał mnie Jarosław Pinkas - wiceminister zdrowia - mamy j > edną z > >> najlepszych krwi na świecie. W domyśle twoja. Wolałbym raczej umrzec. Odpowiedz Link Zgłoś
brynk Q....- afera goni aferę. To już nie Polska, to ... 26.10.06, 07:18 ........Cosa Nostra-Polska lub Al Capone -Polska Odpowiedz Link Zgłoś
achilles13 Re: Polska straciła 300 mln zł na immunoglobulini 26.10.06, 20:42 Nareszcie ktoś o tym wspomniał. To dopiero będzie grom z jasnego nieba ! Aż dziw, że dotychczas to jeszcze nie wypłynęło. I dobrze. Należy im się!!! Odpowiedz Link Zgłoś