Dodaj do ulubionych

Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji

27.10.06, 07:02
Głupota szerzy się szybciej niż ptasia grypa.
____
Blog okrętowy
Obserwuj wątek
    • enlightened Religia = Ostoja Ignorancji... 27.10.06, 07:27
      Az dziw czlowieka bierze ze w 21 wieku ludzie nadal wierza w te bujdy...
      • monitorpolski Re: Religia = Ostoja Ignorancji... 27.10.06, 07:31
        A w ZSRR nie mieli jakieś swojej teorii antydarwinowskiej, która okazała się
        mistyfikacją??

        Jako prawicowca denerwuje mnie to iż pamięta się tylko o średniowiecznych
        korzeniach prawicy, zapominając o pozytywistycznych, stąd wszystkie
        antydarwinizmy i antykapitalizmy itp.
        • jeshua Bluźniercza teoria 27.10.06, 07:50
          Ci, którzy we mnie wierzą stają cię coraz odważniejsi i zaczynają bronić mojej godności. Jeśli mielibyście uwierzyć naukowcom-niedowiarkom, to musielibyście przyjąć, że moja mama i ja mamy wspólnych przodków z szympansem, gorylem i orangutanem.
          • emigrancik Nalezy unikac duzych grup ludzi z tzw.grupy ryzyka 27.10.06, 08:29
            Ludzie z tzw. Grupy Ry(d)zyka maja tendencje do spotykania sie co 7 dni i
            spiewania choralnie dziwnych piosenek. Nalezy unikac, bo choroba moze okazac sie
            zarazliwa.
            • petrucchio Re: Nalezy unikac duzych grup ludzi z tzw.grupy r 27.10.06, 08:31
              emigrancik napisał:

              > Ludzie z tzw. Grupy Ry(d)zyka maja tendencje do spotykania sie co 7 dni i
              > spiewania choralnie dziwnych piosenek. Nalezy unikac, bo choroba moze okazac si
              > e
              > zarazliwa.

              Opętanie? :-)
              • poszeklu "Wyborowa" znow klamie 27.10.06, 16:56
                Cytat:
                "Nie wspomina się natomiast o polskim antyewolucjoniście eurodeputowanym LPR
                Macieju Giertychu.'

                Profesor M.Giertych nie jest jak glosi klamliwa
                szczekaczka, "antyewolucjonista", ale jest antydarwinista.
                To jest zasadnicza roznica.
                • eptesicus tchórz <poszeklu> unika dyskusji, rzuca tylko... 27.10.06, 18:09
                  ...prowokujące, trollowskie hasełka na forum i znika. Widać że nie odważy się
                  bronić swoich poglądów
                  • plmlp Z kreacjonizmu klasówki są łatwiejsze, bo mozna za 18.11.06, 11:58
                    dać tylko jedno pytanie, czyli "Jak powstał człowiek" i dać jedną odpowiedź :"został stworzony".
          • rtg Re: Bluźniercza teoria 27.10.06, 08:42
            jeshua napisał:

            > Ci, którzy we mnie wierzą stają cię coraz odważniejsi i zaczynają bronić
            mojej
            > godności. Jeśli mielibyście uwierzyć naukowcom-niedowiarkom, to musielibyście
            p
            > rzyjąć, że moja mama i ja mamy wspólnych przodków z szympansem, gorylem i
            orangutanem.
            >

            Pan Bóg stworzył Adama i Ewę to podaj byli czarni, zółci, czerwoni czy biali?
            Jeżeli biali, to do stworzenia pozostałych rękę przykładał diabeł??? Zastanów
            się, jeżeli stworzył to co stworzył Pan Bóg, to ilość gatunków powinna maleć z
            upływem czasu bo część wyginęła. Wyjaśnij co jest powodem ciągłego wzrostu
            ilości gatunków, czy tylko napewno rozpoznawanie nierozpoznanych czy
            powstawanie nowych?? To jest ta ewolucja czy jej nie ma???
            • jeshua Re: Bluźniercza teoria 27.10.06, 08:50
              rtg napisał:

              > jeshua napisał:
              >
              > > Ci, którzy we mnie wierzą stają cię coraz odważniejsi i zaczynają bronić
              > mojej
              > > godności. Jeśli mielibyście uwierzyć naukowcom-niedowiarkom, to musieliby
              > ście
              > p
              > > rzyjąć, że moja mama i ja mamy wspólnych przodków z szympansem, gorylem i
              >
              > orangutanem.
              > >
              >
              > Pan Bóg stworzył Adama i Ewę to podaj byli czarni, zółci, czerwoni czy biali?
              > Jeżeli biali, to do stworzenia pozostałych rękę przykładał diabeł??? Zastanów
              > się, jeżeli stworzył to co stworzył Pan Bóg, to ilość gatunków powinna maleć z
              > upływem czasu bo część wyginęła. Wyjaśnij co jest powodem ciągłego wzrostu
              > ilości gatunków, czy tylko napewno rozpoznawanie nierozpoznanych czy
              > powstawanie nowych?? To jest ta ewolucja czy jej nie ma???


              Odpowiedź jest prosta: mój ojciec tworzy wciąż nowe gatunki. Chyba nikt nie sądzi, że jest to dla niego problemem. On może wszystko.
              • rtg Re: Bluźniercza teoria 27.10.06, 08:55
                jeshua napisał:

                > Odpowiedź jest prosta: mój ojciec tworzy wciąż nowe gatunki. Chyba nikt nie
                sąd
                > zi, że jest to dla niego problemem. On może wszystko.
                >
                >

                Który tatuś? Ten świetlisty czy ten pomroczny tak paprze przy gatunkach???
                • jeshua Re: Bluźniercza teoria 27.10.06, 09:16
                  rtg napisał:

                  > jeshua napisał:
                  >
                  > > Odpowiedź jest prosta: mój ojciec tworzy wciąż nowe gatunki. Chyba nikt n
                  > ie
                  > sąd
                  > > zi, że jest to dla niego problemem. On może wszystko.
                  > >
                  > >
                  >
                  > Który tatuś? Ten świetlisty czy ten pomroczny tak paprze przy gatunkach???

                  Widzisz faryzeuszu, jak szybko zabrakło Ci argumentów.
                  • niepisuar Re: Bluźniercza teoria 27.10.06, 09:27
                    Jeshua, a próbowałeś jakichś leków na głowę? Czy też może masz to od prochów?
      • z2006 Re: Religia = Ostoja Ignorancji... 27.10.06, 11:23
        enlightened napisał:

        > (...)
        www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_06.htm
    • p26 Re: Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 07:47
      Miałem właśnie to samo napisać. Głupota nie zna granic.
    • tim_1982 Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 07:52
      Tiemnogród, że tak powiem zaciągając po wschodniemu ;)

      ---
      Blog Voltera - Bo myślenie nie boli
    • meta-kris CZy zawsze religia = fanatyzm? 27.10.06, 08:04

    • marcin.bielicki Głupich nie sieją 27.10.06, 08:05
      sami się rodzą... Jak nie chcą widzieć prawdziwych problemów, to wymyślają
      sztuczne.
    • borrka Trafna uwaga 27.10.06, 08:12
      Malo kto wie o tym, ale poziom intelektualny kleru rosyjskiego bardzo odbiega
      od standardow polskich.
      Mozna miec zastrzezenia do dzialanosci pewnych ugrupowan w Kosciele Katolickim,
      ale na tle spoleczenstwa jest to organizacja prezna, samodzielna i skupiajaca
      ludzi o wyzszym, niz sredni poziomie wyksztalcenia.

      Poziom wyksztalcenia kleru prawoslawnego w Rosji jest zenujaco niski.
      Sluzebny stosunek do KAZDEJ wladzy wiecej niz widoczny.
      • emeryt21 Re: Trafna uwaga 27.10.06, 08:33
        Wszelkie koscioly a szczegolnie chrzescijanskie broniac sie przed spadkiem
        popularnosci wymyslily "kreacjonizm" jako teorie mogaca sie przeciwstawic
        teorii ewolucji.Mimo prob Jana Pawla II wlaczenia teorii ewolucji to kanonow
        kosciola katolickiego,dzisiaj,niedlugo po jego smierci,koscielny "beton"
        probuje zawrocic z drogi postepu i nauki.Zgadzam sie ze zdaniem,ze powstanie
        religii bylo na pewnym etapie rozwoju ludzkosci koniecznoscia.Nalezalo w jakis
        sposob wytlumaczyc sobie i maluczkim zjawiska zachodzace wokol ludzi,przyrody
        itd.Dzisiaj,kiedy religia to juz tylko tradycja,nadal sa ludzie,ktorzy
        chca "naukowo" uzasadnic jej istnienie,stad kreacjonizm.Musimy spokojnie
        podchodzic do tych prob,to tez pewien etap ewolucji pogladow.To ewolucja
        pogladow ludzi gleboko wierzacych a takze naiwnych,ktorzy za wszelka cene chca
        pozostac przy pogladzie,ze przyroda o swiat musi miec jakis "cudowny" poczatek
        a zatem i koniec.Tylko jaki?O tym kreacjonizm nie mowi.Wg wielkich tego
        kosciola ludzie niewierzacy to "agnostycy".Zwolennicy religii nie moga sobie
        wyobrazic,ze moze byc czlowiek,ktory nie wierzy w "poczatek".Oczywiscie poddaja
        w watpliwosc teorie,tak nadal teorie,ze tego poczatku nie bylo.Dotad nie mozna
        rzeczywiscie tego sobie wyobrazic,ale to nie oznacza,ze jest to niemozliwe.
        • darr.darek i to LEWICa próbuje być "naukowa" 27.10.06, 10:36
          emeryt21 napisał:
          > Mimo prob Jana Pawla II wlaczenia teorii ewolucji to kanonow
          > kosciola katolickiego,dzisiaj,niedlugo po jego smierci,koscielny "beton"
          > probuje zawrocic z drogi postepu i nauki.

          O ! JAk ładnie zabrzmiałą "droga postępu", zupełnie po lewicowemu.

          Prawda jest taka, że lewica w pierwszym państwie lewicy rządzącej - Związku
          Sowieckim nie wymyśliła ani samochodu, ani samolotu, ani komputera, ani teorii
          ewolucji itd..
          W "państwie postępu lewicy" jedną teorię ewolucyjną jaką wymyślono, to żenująco
          komiczna teoria profesora Łysenki. Tam też krytykowano genetykę jako fałszywą
          naukę burżuazji i tam też krytykowano teroie ewolucjonistyczne Darwina.

          Warto pamiątać o osiągnięciach lewicy, bo z lewicowych wynalazków poza konc-
          łagrami to nie było żadnych innych osiągnięć.

          • jar_ole Re: i to LEWICa próbuje być "naukowa" 27.10.06, 11:20
            nie zgadzam się z tezą, że sowieci wymyślili łagry - obozy pracy wymyślili
            katoliccy misjonarze w Ameryce Południowej znacznie wcześniej. Równocześnie tak
            sobie myślę, że samochodów, samolotów i komputerów nie wymyśliła ani lewica,
            ani prawica, tylko normalni, myślący ludzie, Byli tacy również w Gułagach (żeby
            tylko wspomnieć o myśliwcach Jakowlewa). Jedyna różnica między prawicą i lewicą
            jest taka, że lewicowcom nie chce się robić (i wymyślają system opiekuńczy) a
            prawicowcom nie che się myśleć (i kurczowo trzymają się tradycji)
            • darr.darek Re: i to LEWICa próbuje być "naukowa" 27.10.06, 11:47
              jar_ole napisał:
              >nie zgadzam się z tezą, że sowieci wymyślili łagry - obozy pracy wymyślili
              >katoliccy misjonarze w Ameryce Południowej znacznie wcześniej. Równocześnie tak
              >sobie myślę, że samochodów, samolotów i komputerów nie wymyśliła ani lewica,
              >ani prawica, tylko normalni, myślący ludzie, Byli tacy również w Gułagach (żeby
              >tylko wspomnieć o myśliwcach Jakowlewa). Jedyna różnica między prawicą i lewicą
              >jest taka, że lewicowcom nie chce się robić (i wymyślają system opiekuńczy) a
              >prawicowcom nie che się myśleć (i kurczowo trzymają się tradycji)

              Lewica, prawica, to ma sens jednie w podejściu do doktryny politycznej i
              społecznej. I to też pod warunkiem, że mowa o faktycznych różnicach doktryny
              (patrz różnice między: Jarugą-Nowacką i Korwinem-Mikke), a nie jednej maści
              działaczach typu SLD i PO, różniących się tylko marketingowymi piórkami.

              Doktryna lewicowa zakłada traktowanie ludzi jak stado bydła, którym należy się
              opiekować, w którym nie można eliminować osobników za zbrodnie (co bydle winne,
              że zabiło inne bydlęta?), zakłąda interwencje w każdy przejaw aktywności bydląt
              i rzecz oczywista ... w zapinanie swoich pasów przez bydlęta (nie można
              dopuszczać do strat w pogłowiu).
              W takim, w pełni rozwiniętym socjaliźmie innowacyjność jest niska. Rozwój
              gospodarczy jest niski i polega już tylko na naśladowaniu innnych, tak jak w
              Związku Sowieckim i dzisiejszej EU. Dlatego u lewicy nie wymyślono wielkich
              wynalazków cywilizacji. Dlatego w EU nie powstanie już nic nowego, a niegdyś
              biedna Azja stanowi teraz wraz z USA centrum świata technicznego.

              • yeellow Re: i to LEWICa próbuje być "naukowa" 27.10.06, 11:52
                bla, bla, bla. Nawet sie komentowac nie chce.
            • mufti.ibrahim Dobrze się czujesz? Katoliccy misjonarze i łagry? 27.10.06, 13:42
              Musiałeś brać coś naprawdę mocnego.
          • zigzaur Re: i to LEWICa próbuje być "naukowa" 27.10.06, 12:05
            A kto wymyślił takie rzeczy, jak:
            - zagłuszarka
            - proces pokazowy
            - walonki
            - transparenty propagandowe
            - kołchozy?
          • grzegorzlubomirski Bo samochod i ewolucje wymyslono wczesniej 27.10.06, 12:10
            z komuterem nie bylo tez tak prosto. Za to wymyslili Sputnik.

            Pozatym wiele srodowisk na zachodzie bylo pod wplywem komunizmu. Uniwersytety w
            USA, Francji, UK, Niemczech az roily sie od komunistycznych naukowcow.

            Eistein tez zawsze glosowal na lewice. Nie uaktywanial sie zbytno politycznie
            ale robiono zarzucano mu ze glosuje na socjalistow.

            Np:

            www.aip.org/history/curie/2ndgen2.htm
            Pozatym poczytaj sobie Mertona na temat natury badania naukowego. Nauka jest z
            natury komunistyczna, gdyz obowiazuje w niej zasada wspolnego dobra, kotre jest
            glowna motywacja i tylko dla wspolnego dobra moze byc uprawiana.

            www.geocities.com/we_evolve/Basic_Sci/merton.html
            Musisz sie jeszcze wiele nauczyc.
            • darr.darek Re: Bo samochod i ewolucje wymyslono wczesniej 27.10.06, 12:25
              grzegorzlubomirski napisał:
              >z komuterem nie bylo tez tak prosto. Za to wymyslili Sputnik.

              Z komputerem było prosto - powstał w USA.
              Sputnik jako pierwsi umieścili na orbicie Sowieci, jako pierwsi mieli duże
              silniki rakietowe wzorowane na V-2(łup powojenny). W dalszym wyścigu już
              przegrali z kretesem, bo w wyścigu na Księżyc de facto już nie mieli szans
              wygrać. 20 lat później kosmos (brak możliwości konkurowania w reaganowskim
              programie Wojen Gwiezdnych) stał się głównym powodem uznania się za stronę
              przegrywającą zimną wojnę i głównym powodem rozpadu Związku Sowieckiego.

              >Pozatym wiele srodowisk na zachodzie bylo pod wplywem komunizmu. Uniwersytety w
              >USA, Francji, UK, Niemczech az roily sie od komunistycznych naukowcow.

              I w EU już im tak zostało.
              Cikawe, że nie odstrasza lewicy EU smutny koniec poprzednika ?

              >Eistein tez zawsze glosowal na lewice. Nie uaktywanial sie zbytno politycznie
              >ale robiono zarzucano mu ze glosuje na socjalistow.

              Jednak rozwijał pracę naukową w USA.
              Dla odmiany Ford nienawidził czegokowiek z lewicą związanego (stąd jego niechęć
              do Żydów). Wszystkich tych wielkich wynalazców łaczy jedno - USA, jako kraj, w
              którym pracowali.
              USA z kolei wyróżnia się jednym - najmniej lewicowy kraj na Świecie i kraj
              najbardziej liberalnego kapitalizmu średnio z ostatnich 200 lat. to o czymś
              mówi, prawda ?

              >Pozatym poczytaj sobie Mertona na temat natury badania naukowego. Nauka jest z
              >natury komunistyczna, gdyz obowiazuje w niej zasada wspolnego dobra, kotre jest
              >glowna motywacja i tylko dla wspolnego dobra moze byc uprawiana.

              He, he, he, o tej "komunistycznej" nauce to musisz to powtórzyć innym, aby też
              się pośmiali.

              > Musisz sie jeszcze wiele nauczyc.

              Koniecznie powtarzaj o tej "nauce komunistycznej z natury". Ludzie będą mieć
              doby ubaw.

          • grzegorzlubomirski Bzdura, poczytaj sobie np: cos takiego 27.10.06, 12:14
            Science is a communist activity in that scientists share their work with their
            community for the common good. Merton wrote that "the substantive findings of
            science are a product of social collaboration and are assigned to the
            community...The scientist's claim to 'his' intellectual 'property' is limited
            to that of recognition and esteem..." (ref. 4). Essentially, progress in
            science comes through cooperation and collaboration between individual
            scientists, and between generations of scientists.
        • z2006 Re: Trafna uwaga 27.10.06, 11:27
          emeryt21 napisał:

          > Mimo prob Jana Pawla II wlaczenia teorii ewolucji to kanonow
          > kosciola katolickiego,dzisiaj,niedlugo po jego smierci,koscielny "beton"
          > probuje zawrocic z drogi postepu i nauki.
          To, że uważał teorię ewolucji za "więcej niz hipotezę", nie znaczy, że chciał ja uczynić zasadą wiary.
      • hohlik3 Re: Trafna uwaga 27.10.06, 14:38
        skoncz juz z antyrosyjska propaganda maly biedny chlopku
      • rusek11 Re: Trafna uwaga 28.10.06, 01:20
        popy na pewno mniej kradna od ksiezolkow
        i nie gwalca dzieciakow
        • z2006 Re: Trafna uwaga 29.10.06, 09:25
          Uzasadnij to.
    • polski_francuz No coz 27.10.06, 08:22
      mowiac szczerze to mi ulzylo.

      Juz sie balem, ze to Polska z idiota wiceministrem EN zostanie sama na oslej
      (pardon malpiej) lawce.

      PF
      • borrka Ale w TAKIM towarzystwie ? 27.10.06, 08:25
        Wole juz sam swiecic oczyma.
    • petrucchio Kreacyonnaja nauka 27.10.06, 08:29
      Jeden z ekspertów Macieja Giertycha, "profesor" Guy Berthault (w istocie raczej
      sedymentolog-amator bez szczególnych kwalifikacji akademickich w tej dziedzinie)
      współpracuje z rosyjskimi kreacjonistami, spośród których najbardziej aktywny
      wydaje się być geolog Aleksander W. Łałomow:

      www.creation.webzone.ru/

      Są to wszystko zwolennicy "teorii młodej Ziemi", kwestionujący wszelkie
      datowania radiometryczne. Ich zdaniem cała historia Ziemi da się ścisnąć do
      kilku tysięcy lat, a cała kolumna stratygraficzna to warstwy mułu naniesionego w
      kilka godzin przez Światowy Potop. Naprawdę szkoda czasu na dyskusje z takimi
      maniakami, co nie oznacza, że ortodoksyjna geologia odmawia wszelkich rozmów.
      Poglądy Berthaulta zbijano już w uczciwej dyskusji, choć sądząc z odpowiedzi na
      krytykę, argumenty spływają po nim jak wody potopu po kaczce.
      • darr.darek najbardziej doświadczeni w "SPŁYWAniu argumentów" 27.10.06, 10:49
        petrucchio napisał:
        > Naprawdę szkoda czasu na dyskusje z takimi
        > maniakami, co nie oznacza, że ortodoksyjna geologia odmawia wszelkich rozmów.
        > Poglądy Berthaulta zbijano już w uczciwej dyskusji,choć sądząc z odpowiedzi na
        > krytykę, argumenty spływają po nim jak wody potopu po kaczce.

        To może zrozumiesz teraz daremną walkę z durniami lewicowymi, którzy nie
        przyjmuja do wiadomości od 100 lat, że interwencje państwa w gospodarkę są
        wyłącznie szkodliwe. Argumenty spływają po nich jak wody potopu po kaczce.

        Którzy to lewicowcy nie przyjmują do wiadomości, że ważniejsze jest życie
        niewinnych ludzi i odstraszanie zdemoralizowanych jednostek, poprzez skazywanie
        najbardziej zwyrodniałych zbrodniarzy na karę śmierci. Argumenty spływają po
        lewicowych szmatach, uchwalających parawo(lewo). Lewicowi durnie wiją się jak
        piskorze pod siłą argumentó, pieprzą trzy po trzy, że surowe kary w ogóle nie
        odstraszją, kłamią, że nie ma potwierdzenie odstraszania od zbrodni poprzez
        stosowanie kary śmierci, powtarząją po geobelsowsku kłamstwo tysiące razy.

        Teraz już rozumiesz co to jest oporność na argumenty i na przedstawiane fakty ?
        • yeellow Re: najbardziej doświadczeni w "SPŁYWAniu argumen 27.10.06, 11:54
          Wychodzi na to, ze Chiny sa przodujacym panstwem prawicowym. A Papiez byl
          najwiekszym polskim lewakiem.
        • petrucchio Re: najbardziej doświadczeni w "SPŁYWAniu argumen 27.10.06, 12:05
          > To może zrozumiesz teraz daremną walkę z durniami lewicowymi, którzy nie
          > przyjmuja do wiadomości od 100 lat, że interwencje państwa w gospodarkę są
          > wyłącznie szkodliwe. Argumenty spływają po nich jak wody potopu po kaczce ...
          > (et cetera)

          OK, ale co to ma wspólnego z tematem? Jeśli chcesz podyskutować o interwencji
          państwa w gospodarkę lub skuteczności kary śmierci, przyłącz się do jakiejś
          dyskusji na któryś z tych tematów albo sam takową zainicjuj.
    • misiogogoo Teoria Darwina to obraza ludzkości !!! 27.10.06, 09:08
      I te brednie, że Ziemia jest okrągła, albo że Ziemia kręci się dookoła Słońca.
      Jak można takie debilizmy wmawiać chrześcijanom???
      • niepisuar śmiej się, śmiej 27.10.06, 09:31
        za chwilę bedziemy dziesięcinę kościołowi oddawać
        • darr.darek Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 10:39
          niepisuar napisał:
          > za chwilę bedziemy dziesięcinę kościołowi oddawać

          Dzisiaj to jestem zmuszany oddawać PIĘĆdziesięcinę czerwonym szmatom
          ściągającym ze mnie socjalistyczny haracz.
          • yeellow Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 11:56
            teraz dajesz prawicowcom. Sa za kara smierci, troche logiki, oszolomie.
          • billy-the-kid Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 22:38
            darr.darek napisał:

            > niepisuar napisał:
            > > za chwilę bedziemy dziesięcinę kościołowi oddawać
            >
            > Dzisiaj to jestem zmuszany oddawać PIĘĆdziesięcinę czerwonym szmatom
            > ściągającym ze mnie socjalistyczny haracz.

            Czy mówiac "czerwone szmaty" masz na myśli rząd PiS?
        • outsi Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 10:50
          niepisuar napisał:
          > za chwilę bedziemy dziesięcinę kościołowi oddawać

          Tak się zastanawiam, czy już w tej chwili dziesięciny Kosciołowi nie oddajemy. No może jeszcze ne jest to dziesięcina, ale prawie...

          Państwowy Fundusz Kościelny, katechizacja w szkołach, budowa Świątyni Opatrzności Bożej, finansowanie zabytków, które de facto należą do Kościoła, finansowanie budowy pomników, itp.
          • zssyp Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 10:56
            outsi napisał:

            > Tak się zastanawiam, czy już w tej chwili dziesięciny Kosciołowi nie
            oddajemy.
            > No może jeszcze ne jest to dziesięcina, ale prawie...
            > Państwowy Fundusz Kościelny, katechizacja w szkołach,

            Koscioly! - rece precz od Panstwa!
          • politykowski Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 11:00
            ..a taca?
          • z2006 Re: śmiej się, śmiej 27.10.06, 11:29
            outsi napisał:

            > finansowanie zabytków, które de facto należą do Kościoła,
            Przecież te zabytki to skarb całego narodu.
    • pinia1a Gdyby głupota mogła fruwać... 27.10.06, 09:34
      ....to byłoby więcej ptaków jak ludzi i dopiero "ptasia grypa" by atakowała!
    • xnonorx Im biedniejszy naród tym ciemniejszy. 27.10.06, 10:18
      Może się mylę, ale to chyba dopiero w 1992 kościół zrehabilitował Galileusza?
      Ciekawe co myśleli o dużo wcześniejszych lotach na księżyc czy zdjęciach
      satelitarnych....
      Jedno jest pewne: to musi być jakaś zorganizowana akcja mająca na celu
      wychowanie, zamiast normalnych ludzi gromady, ciemnych bezmyślnych idiotów,
      którzy będą chętnie płacić dziesięcinę i padać na kolana przed ludźmi ubranymi w
      kolorowe (czasem czarne) sukienki. Przecież poziom argumentów (np. Smok
      Wawelski) świadczy o tak skrajnym idiotyzmie, że ich głosiciele powinni dawno
      wyginąć na przejściu dla pieszych, którego bezpieczne pokonanie wymaga jednak
      jakiegoś wsiłku umysłowego.
    • toja3003 A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 10:20
      A niech mi w takim razie taki krytyk kreacjonizmu powie skąd się wziął
      Wszechświat? Ot tak sobie, sam z siebie, się sprężył i wziął?! Przecież z
      Nicości nie może nic więcej powstać i tego uczy cała Nauka, więc skąd?
      • zssyp Re: A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 10:49


        toja3003 napisała:

        > A niech mi w takim razie taki krytyk kreacjonizmu powie skąd się wziął
        > Wszechświat?

        Blad logiczny: "krytyk kreacjonizmu" podwaza "argumenty" kreacjonistow.
        Nie odpowiada na wszystkie pytania.

        na pytanie: "skąd się wziął Wszechświat?" jest pare odpowiedzi - hipotez, ale
        nawet kosmologia, ktora jest dziedzina wiedzy o Wszechswiecie nie odpowiada na
        to pytanie (nie ma jak), bo nie siega w swych rozwazaniach jedynie do chwili
        (dowolonie krotkiej)tuz po jego "powstaniu".
      • outsi Re: A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 10:58
        toja3003 napisała:
        > A niech mi w takim razie taki krytyk kreacjonizmu powie skąd się wziął
        > Wszechświat? Ot tak sobie, sam z siebie, się sprężył i wziął?! Przecież z
        > Nicości nie może nic więcej powstać i tego uczy cała Nauka, więc skąd?


        Wiesz, to że nauka nie zna jeszcze odpowiedzi na wszystkie pytania, nie oznacza jeszcze, że to Bóg stworzył wrzechświat.
        Kiedyś Kościół uważał, że ziemia jest płaska, że jest centrum wszechświata i że to słońce kręci się wokół ziemi. Był tak zażarty w swych poglądach, że nawet nie zawahał się za to zabijać. Nawet wtedy, gdy nauka dostarczyła dowodów, że jest inaczej, Kosciół bronił się tak długo, dopuki "ciemny lud" to kupował...
        • z2006 Re: A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 11:33
          www.mateusz.pl/ksiazki/js-pn/js-pn_54.htm
      • politykowski Re: A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 11:05
        takie same pytania zadawał sobie twój praprzodek w jaskini ze zgroza patrząc na
        burzowe gromy- (potem wumyślił sobie Zeusa)
      • grzegorzlubomirski otoz wbrew pozorom masz troche racji 27.10.06, 11:45
        W naszym (zachodnim) podejsciu do nauki zyje jeszcze wiele elementow
        pochodzacych z metafizyki lub nawykow pochodzacych z religii czyli dazenie do
        szukania jakiegos poczatku, momentu, w ktorym sie wszystko zaczelo. Wynikiem
        tego jest boski poczatek swiata ale tez wszystkie teorie probujace znalezc
        jakis poczetek wszechswiata. Udalo nam sie odsunac ten moment kreacji (poprzez
        ewolucje) czlowieka, zwierzat, roslin, ziemi w daleka przeszlosc. Jednak czas
        wymykajacy sie naszym obserwacjam dalej maniakalnie zamykamy w jakis tym razem
        naukowy moment stworzenia. Gdybysmy mogli cofnoc sie wczesnije okazaloby sie ze
        ten moment nie jest wcale taki wyjatkowy i byc moze powtarzal sie wiele razy,
        bo jezeli staloby sie tylko raz to rzeczywiscie bylby to jakis cud.
      • yeellow Re: A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 12:00
        > Przecież z
        > Nicości nie może nic więcej powstać i tego uczy cała Nauka, więc skąd?

        widac, ze masz wielkie pojecie o nauce.

        To, ze nauka nie rozwiazala jeszcze wszystkich problemow, nie oznacza, ze
        religia je rozwiazuje. Odpowiedzi religijne niczego nie wyjasniaja, przesuwaja
        tylko problem o jeden poziom.
        • toja3003 Wiara nie podlega prawom nauki choć, zdaniem JPII, 27.10.06, 12:36
          Wiara nie podlega prawom nauki choć, zdaniem JPII, „nasza cywilizacja
          potrzebuje do lotu dwóch skrzydeł: wiary i nauki; z jednym skrzydłem nie da się
          latać”. I z tym zdaniem się osobiście zgadzam.

          A wiara jest jak widać bardzo potrzebna skoro cała ludzkość jest wierząca:
          większość wierzy w istnienie Boga a mniejszość wierzy w jego nieistnienie
          prawda?
          • petrucchio Re: Wiara nie podlega prawom nauki choć, zdaniem 27.10.06, 13:13
            toja3003 napisała:

            > A wiara jest jak widać bardzo potrzebna skoro cała ludzkość jest wierząca:
            > większość wierzy w istnienie Boga a mniejszość wierzy w jego nieistnienie
            > prawda?

            (1) Powyższe zdanie jest wewnętrznie sprzeczne.
            (2) O prawdziwości nie rozstrzyga ani potrzeba, ani głosowanie.
          • grzegorzlubomirski To ze jakas wiara jest ludziom potrzebna nie ulega 27.10.06, 14:51
            watpliosci. Jezeli jednak przypadkowo na tym ze ktos wierzy w to lub w cos
            innego ktos buduje swoja wladze to jest to chore. Pytanie powino brzmiec czy
            potrzebny jest kosciol a tutaj niestety dla Ciebie, mniejszosc ludzi w to
            wierzy. Wiara w Boga usprawiedliwia istnienia takiej istytucji jak kosciol.
            Protestanci czy muzulmanie i zydzi obchodza sie bez tego raka na zdrowym ciele
            spoleczenstwa, najbardziej zbrodniczej instytucji w dziejach swiata. Spojrz na
            gminy protestanckie w USA, sa one niezalezne nie utrzymuja pasibrzuchow z cala
            hierarchia i sa tyle warte co jej czlonkowie.
            • z2006 Re: To ze jakas wiara jest ludziom potrzebna nie 28.10.06, 10:33
              grzegorzlubomirski napisał:

              > bez tego raka na zdrowym ciele
              > spoleczenstwa, najbardziej zbrodniczej instytucji w dziejach swiata.
              Uzasadnij to.
      • petrucchio Re: A niech mi w takim razie taki krytyk 27.10.06, 12:26
        toja3003 napisała:

        > A niech mi w takim razie taki krytyk kreacjonizmu powie skąd się wziął
        > Wszechświat? Ot tak sobie, sam z siebie, się sprężył i wziął?! Przecież z
        > Nicości nie może nic więcej powstać i tego uczy cała Nauka, więc skąd?

        Dwie kwestie.

        Po pierwsze, kreacjonizm próbuje odpowiedzieć na pytanie, skąd się wzięło życie
        i jego różnorodność, odrzucając wyjaśnienia przyrodnicze. Nie rozmawiamy o
        pochodzeniu Wszechświata, tylko o pochodzeniu życia. Oczywiście zdaniem biologów
        niekreacjonistów życie nie wzięło się z niczego. Powstało z materii
        nieożywionej, która istniała już wcześniej
        • toja3003 ależ ja nie mam żadengo problemu z pytaniem 27.10.06, 12:35
          "skąd się wziął Bóg". Po prostu Bóg, z definicji, jest Wszechmogący może zatem
          się stwarzać „z niczego”. Natomiast materia, jak pokazują wszelkie prawa
          chemii, fizyki i innych nauk, takiej właściwości, z definicji, nie ma.
          Oczywiście materialista może uzupełnić model materialistyczny o założenie, że
          wyjątkowo czy cudownie powstała materia miała możliwość samostworzenia się „na
          początku” ale to oznaczałoby przypisanie materii cech boskich właśnie a więc
          powrót do idei Boga. Innymi słowy mówiąc, uważam, że gdyby Boga nie było to
          trzebaby go wymyśleć aby stworzyć bardziej spójny model opisujący świat.
          • petrucchio Re: ależ ja nie mam żadengo problemu z pytaniem 27.10.06, 13:19
            > "skąd się wziął Bóg". Po prostu Bóg, z definicji, jest Wszechmogący może zatem
            > się stwarzać „z niczego”. Natomiast materia, jak pokazują wszelkie
            > prawa chemii, fizyki i innych nauk, takiej właściwości, z definicji, nie ma.

            Hipoteza wszechmogącego Boga jest wygodna, bo KAŻDY problem można "rozwiązać"
            przez odwołanie się do istoty, która może wszystko. Znaleziono już jednak
            naturalne wyjaśnienia tak wielu zjawisk przypisywanych kiedyś Bogu (lub bogom),
            że sceptycyzm co do boskiego udziału w powstawaniu świata jest uzasadniony.
            Istnieją modele Wszechświata cyklicznego (przewidywanego przez niektóre wersje
            teorii strun), hipotezy o istnieniu wielu (potencjalnie
            • z2006 Re: ależ ja nie mam żadengo problemu z pytaniem 29.10.06, 09:32
              petrucchio napisał:

              Znaleziono już jednak
              > naturalne wyjaśnienia tak wielu zjawisk przypisywanych kiedyś Bogu (lub bogom),
              > że sceptycyzm co do boskiego udziału w powstawaniu świata jest uzasadniony.
              Bez Boga nic się nie stało, co sie stało a to, że umiemy coś wytłumaczyć na poziomie zjawiskowym, nic temu nie przeszkadza.

              (i dlaczego jakaś konkretna teologia, np. chrześcijańska,
              > miałaby się do tego nadawać lepiej od innych?).
              Dlatego, że to wiara chrześcijańska jest prawdziwa, bo przyjmuje do wiadomości zmartwychwstanie Jezusa.
            • toja3003 zgoda, lubię wygodne hipotezy. 30.10.06, 11:32
          • z2006 Re: ależ ja nie mam żadengo problemu z pytaniem 28.10.06, 10:35
            toja3003 napisała:

            > "skąd się wziął Bóg". Po prostu Bóg, z definicji, jest Wszechmogący może zatem
            > się stwarzać „z niczego”.
            Bóg nie jest stworzony. Istnieje, bo z samej Jego istoty wynika, że musi istnieć.
      • eptesicus <toja3003> co twoje pytanie ma do teorii ewolucji? 27.10.06, 18:12
        > A niech mi w takim razie taki krytyk kreacjonizmu powie skąd się wziął
        > Wszechświat? Ot tak sobie, sam z siebie, się sprężył i wziął?! Przecież z
        > Nicości nie może nic więcej powstać i tego uczy cała Nauka, więc skąd?

        teoria ewolucji wyjasnia jak sie rozwija życie na ziemi, skąd się nowe gatunki
        brały i biora, skąd obecna róznorodność życia, struktury anatomiczne itp. Nie
        tłumaczy nawet skąd się wzięło życie (tym zajmuje sie teoria biogenezy) ani tym
        bardziej teorie kosmogoniczne zajmujace sie powstaniem Wszechświata. Prosze nie
        mieszać spraw.

        Nauka nie zajmuje sie Bogiem ani tym dlaczego Wszechświat powstał. To domena
        religii, filozofii. Nauka - w tym ewolucjonizm - nie zaprzeczaja istnienia Boga
        ani nie potwierdzaja. Nauki przyrodnicze zajmuja sie
        naturalnymi "przyrodzonymi" procesami zachodzącymi w materialnym świecie.
        Tłumaczą w jaki sposób rzeki wyryły swoje doliny, jak woda wyryła jaskinie pod
        ziemią, jak wybuchająca lawa i popioły sformowały stożki wulkaniczne (chyba
        tego nie kwestionujesz?), jak kukułka podkłada jaja oraz w jaki sposób
        zmieniają się w czasie gatunki zwierząt i roślin, a także które organizmy są
        bliżej ze sobą spokrewnione a które dalej. To czy za tymi NATURALNYMI procesami
        stoi Bóg stwarzający w ten sposób świat (o czym zapewnia ludzi Pismo Święte) to
        zupełnie inna sprawa, jedynym źródłem mogącym to potwierdzić jest ludzka wiara.
        Pytaniem dlaczego są takie a nie inne prawa natury (mogłyby być inne!) , które
        doprowadziły do takiego a nie innego rezultatu, nauka się nie zajmuje. Ona
        tylko bada prawa oraz zależności przyczynowo-skutkowe zgodne z tymi prawami.
        Jak ktoś uchylił się przed spadającym głazem, może podziękować Bogu za ocalenie
        (wiara), co nie zmienia faktu że poza zasięg śmierci uniosły go jego własne
        mięśnie i taka a nie inna trajektoria lotu kamienia (możliwa do obliczenia z
        pewnym prawdopodobieństwem).

        Między wiarą a nauką nie ma sprzeczności, tak jak nie ma między RELIGIJNYM
        kreacjonizmem (wiarą że Bóg stworzył świat i jego prawa i - przez to - każdą
        rzecz na tym świecie) a naukowym ewolucjonizmem. To dwie różne płaszczyzny bytu.
    • ksks3 Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 12:01
      Car Putin uniesie z lekka brew i wszystko wruci do normy,ale i tak cerkiew jest
      mądrzejsza od KK. Przynajmniej nie pcha się do polityki.
      • zigzaur Re: Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 12:08
        Cerkiew moskiewska uczestniczy w polityce, tylko że zna swoje miejsce w szeregu.
        • hohlik3 Re: komunizm pod pewnymi wzgledami byl jednak 27.10.06, 14:33
          bardziej postepowy........
          • petrucchio Re: komunizm pod pewnymi wzgledami byl jednak 27.10.06, 15:45
            hohlik3 napisał:

            > bardziej postepowy........

            Dzięki uprzejme. Nie wiem, jak ty, ale ja przeżyłem w komunizmie prawie 30 lat i
            ani trochę za nim nie tęsknię. Akurat rozwój nauki jest w trudny w każdym
            ustroju totalitarnym, bo totalitaryzm tłumi niezależność intelektualną, utrudnia
            międzynarodową wymianę naukową i nie może się powstrzymać od ideologizacji
            nauki. W USA jest mnóstwo ciemnoty, sam Bush Jr. mimo wyższego wykształcenia nie
            ma o nauce bladego pojęcia, zwłaszcza że karmiono go od dziecka religijnym
            fundamentalizmem, a mimo to nauka amerykańska kwitnie, przoduje, a nawet drenuje
            inne narody, ściągając wybitnych naukowców do Ameryki. Skąd to wszystko?
            Wolność, amerykański optymizm (może naiwny, ale dodający energii) i olbrzymie
            nakłady na rozwój badań podstawowych i technologii.
            • hohlik3 Re: komunizm pod pewnymi wzgledami byl jednak 27.10.06, 17:55
              jednak dalej uwazam ze "za komuny" kladziono wiekszy nacisk na rozwoj spoleczny
              slaba strona komunizmu byl system ekonomiczny i latwoosc przerodzenia sie w autorytaryzm gdy trafial na podatny grunt spoleczny
              pewną forma komunizmu nadal mamy w skandynawii...i czy tam nie jest o wiele bardziej zaawansowany rozwoj?? (zaznaczam ze rozwoj cywilizacyjny, nie tylko technologia, ale caloksztalt, nawet socjolodzy podkreslaja ze pod tym drugim wzgledem cofnelismy sie w rozwoju przynajmniej o 60 lat)
              i chyba wlasnie prezydent usa udowadnia ze mam racje oraz jaby nie patrzec raczej zamkniete i dosc glupiutkie spoleczenstwo ameryki....
              • petrucchio Re: komunizm pod pewnymi wzgledami byl jednak 27.10.06, 18:24
                hohlik3 napisał:

                > i chyba wlasnie prezydent usa udowadnia ze mam racje oraz jaby nie patrzec
                > raczej zamkniete i dosc glupiutkie spoleczenstwo ameryki....

                Nie jestem dobrego zdania o przeciętnym poziomie szkolnictwa w Ameryce, ale żeby
                protekcjonalnie nazywać społeczeństwo amerykańskie głupiutkim, dobrze byłoby
                samemu wywodzić się ze społeczeństwa o wyższy, potencjale intelektualnym. A
                spójrz tylko na nasz parlament: to są demokratycznie wybrani przedstawiciele
                naszego wspaniałego społeczeństwa, które oddało na nich głosy. W ewolucję nie
                wierzy u nas pewnie ze 30% światłego społeczeństwa; ciekaw jestem, ile procent
                pamięta ze szkoły, że Ziemia krąży wokół Słońca. A co do tradycyjnej polskiej
                otwartości ... (spuśćmy zasłonę miłosierdzia na koniec tego zdania).
    • andre_kuba a Bociany wrzucaja dzieci przez komin ??? 27.10.06, 12:25
    • mysz_polna5 Re: Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 12:36
      spawacz.aluminiowy napisał:

      > Głupota szerzy się szybciej niż ptasia grypa.
      > ____
      > Blog okrętowy


      *******************************************************************************

      Mowisz, ze glupota sie szerzy? Hmmm?
      Czy do madrosc sie zdobywa na podstawie teoretycznej wiedzy? TEORIA ewolucji,
      jak sama nazwa wskazuje ~ jest teoria. Ot co!
      • petrucchio Re: Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 13:34
        mysz_polna5 napisała:

        > Mowisz, ze glupota sie szerzy? Hmmm?
        > Czy do madrosc sie zdobywa na podstawie teoretycznej wiedzy? TEORIA ewolucji,
        > jak sama nazwa wskazuje ~ jest teoria. Ot co!

        W nauce słowo "teoria" oznacza usystematyzowany zbiór zdań, które orzekają o
        badanej przez daną naukę dziedzinie rzeczywistości, porządkują i racjonalizują
        fakty, tłumaczą wyniki obserwacji i pozwalają na pewne sprawdzalne
        przewidywania. Dopóki teoria nie uzyska dostatecznego uzasadnienia i szerokiej
        akceptacji, określa się ją jako "hipotezę". Ewolucjonizm w wersji
        neodarwiniowskiej ma już ten etap za sobą, co oznacza, że jest solidną
        konstrukcją naukową, zgodną (w odróżnieniu od kreacjonizmu) z dotychczasowymi
        obserwacjami i powszechnie akceptowaną przez współczesnych biologów. Jak w
        każdej nauce, też i w biologii jest na obrzeżach miejsce dla ekscentryków.
        Czasem któryś z krytyków ogólnie przyjętych teorii okazuje się geniuszem i
        zapoczątkowuje rewolucję w nauce, ale dzisiejsze wersje kreacjonizmu to nic
        szczególnie odkrywczego. Odgrzewają tylko spory sprzed kilkudziesięciu lat, nic
        nowego nie wnosząc do dyskusji.
    • zoran4 Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 13:19
      No i bardzo dobrze.Powiem tak,wiecej powagi na ten temat !! bo od tego zaczyna
      lawina innych pytan. "Gdzie jest Ojciec twoj?" pytaja Faryzeusze----"Nie znacie
      ani mnie,ani Ojca mojego",odpowiada Jesus.
      I tyle.Tylko niepowazni sie NIE beda zastanawiac o co chodzilo.....
    • minigry Ciemnogród 27.10.06, 13:37
      To zaskakujące, że w XXI wieku są tak silne tendencje odmóżdżające. Za chwilę
      będą twierdzić, że ziemia jest płaska!

      ---
      zrób to sam(a)
      www.elofon.pl/index.php?strona=wlasny_dzwonek_na_telefon
      • petrucchio Re: Ciemnogród 27.10.06, 15:36
        minigry napisał:

        > To zaskakujące, że w XXI wieku są tak silne tendencje odmóżdżające. Za chwilę
        > będą twierdzić, że ziemia jest płaska!

        A czy kiedyś brakowało nieuków, albo czy było im kiedy źle na świecie?
    • pizza niesamowita kariera głupoty 27.10.06, 14:12
      Zdanie "Bóg stworzył świat bez żadnej ewolucji" nie żadnej wartości poznawczej:
      co to znaczy dokładnie Bóg, co to znaczy stworzył (z niczego sie pojawiło
      nagle, a może zapoczątkował naturalne procesy jakoś) i skąd pewność ze
      nie "stworzył" ewolucji? eh to są bzdury dopiero i że ludzie w XXI wieku
      jeszcze wracają do takich kretyńskich stwierdzeń mieląc w kółko tego typu
      zdania pozbawione zupełnie sensu - jak przycisnąć takiego co on myśli jak mówi
      takie zdanie to okazuje sie ze pod spodem jest kompletna pustka znaczeniowa.
      Kreacjonizm to przykrywka dla kompletnej ignorancji.
    • intel-e-gent Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 14:14
      Poczułbym ulgę, że nie tylko w Polsce idioci mają wpływ na edukację, gdyby nie
      to, że głupota mnie przeraża...
    • princealbert glupota kleru nie dotyczy tylko Rosji 27.10.06, 14:14
      to przypadlosc powszechna. W Polsce niestety jest zarazliwa (z uwagi na
      liczebnosc kleru) i zdazyla juz dosiegnac MEN.
    • mulla_komar Ta teoria jest tak samo prawdopodobna jak to 27.10.06, 15:19
      Ze czlowiek zostal stworzony przez Boga. Jedna i druga nie poparta faktami.
    • mulla_komar No to udowodnijcie ta teorie!!! 27.10.06, 15:25
      Nazywacie ludzi idiotami dlatego ze nie wierza ze czlowiek pochodzi od malpy???
      No to udowodnijcie teorie Darwina. Jak by zostala udowodniona, nie bylaby
      teoria.
      Nie wiem jak to z wami jest ale teoria do poki sie jej nie udowodni, pozostaje
      teoria i nie wiem kto jest wiekszym krtynem. Ten kto w nia dogamtycznie wierzy
      czy ten, ktory w nia nie wierzy.
      • pizza jakie dowody by cię przekonały? 27.10.06, 15:31
        skoro nie wystarczają dane archeologiczne, badania genetyczne i obserwacje
        przyrodnicze to NIC nie przekona ludzi którzy apriorycznie przyjmują
        beztreściowe twierdzenia typu "Bóg stworzył człowieka.." itp. hehe a swoją
        drogą co za ironia losu że ostateczną brzytwą jakiej chwytają sie zwolennicy
        swoiście pojętej ortodoksji religijnej stał się ... RELATYWIZM :)
        • mulla_komar Zadne z tych danych i badan nie udowodnily niczego 27.10.06, 15:37
          Teoria darwina pozostaje teoria. Zaden naukowiec nie powie Ci, ze ta teoria
          zostala udowodniona.
        • eptesicus ewolucjoniści, nie atakujcie religii. Nie ma... 27.10.06, 18:31
          sprzeczności. To że jest ewolucja, nie znaczy to że Bóg nie stworzył świata,
          ani że go stworzył. Tak jak procesy wulkaniczne nie zaprzeczają ani nie
          potwierdzają, że wybuch Etny jest zgodny z wolą bożą
      • petrucchio Re: No to udowodnijcie ta teorie!!! 27.10.06, 15:32
        mulla_komar napisał:

        > Nie wiem jak to z wami jest ale teoria do poki sie jej nie udowodni, pozostaje
        > teoria i nie wiem kto jest wiekszym krtynem. Ten kto w nia dogamtycznie wierzy
        > czy ten, ktory w nia nie wierzy.

        W naukach przyrodniczych jest trochę inaczej, niż to sobie wyobrażasz. Nie ma
        ustalonych na zawsze i udowodnionych po wsze czasy prawd, tylko teorie, które
        obowiązują do chwili, gdy zostaną obalone przez dane empiryczne. W przypadku
        teorii solidnie uzasadnionej, takiej jak ewolucjonizm neodarwinowski, ciężar
        dowodzenia (tzn. wykazania FAŁSZYWOŚCI teorii) spoczywa na krytykach. Jeśli
        pokażesz mi fakty niezgodne z teorią ewolucji, możemy dyskutować; w przeciwnym
        razie nie ma o czym.
        • mulla_komar Re: No to udowodnijcie ta teorie!!! 27.10.06, 15:39
          No to nie mamy o czym, bo ja nadal uwazam, ze stawiajacy teorie powinni ja
          udowodnic, nie na odwrot.
          • scept89 tasma z dziela stworzenia? 27.10.06, 15:45
            mulla_komar napisał:

            > No to nie mamy o czym, bo ja nadal uwazam, ze stawiajacy teorie powinni ja
            > udowodnic, nie na odwrot.

            Swietnie. Badz laskaw przedstawic tasme wideo z Boskiego Aktu Kreacji.
            • mulla_komar Re: tasma z dziela stworzenia? 27.10.06, 15:55
              A po cholere? Napisalem wczesniej ze teoria ze czlowiek pochodzi od malpy jest
              dla mnie tak samo prawdopodobna jak to, ze zostal stworzony przez Boga.
              • mulla_komar dokonczenie 27.10.06, 15:58
                Wkurza mnie poprostu obrazanie ludzi, ktorzy nie wierza w ta teorie. Jak
                napisalem, teoria jest teoria i dopoki sie jej nie udowodni tak samo mozna w
                nia nie wierzyc.
                • petrucchio Re: dokonczenie 27.10.06, 16:04
                  mulla_komar napisał:

                  > Wkurza mnie poprostu obrazanie ludzi, ktorzy nie wierza w ta teorie. Jak
                  > napisalem, teoria jest teoria i dopoki sie jej nie udowodni tak samo mozna w
                  > nia nie wierzyc.

                  Jasne. Skoro żyjemy w wolnym kraju, możesz nawet nie wierzyć, że 6 x 7 = 42. Nie
                  dziw się tylko, że z taką niewiarą ludzie będą cię uważać za nieuka. Zdobyć
                  wiedzę w zakresie nauk przyrodniczych nie jest trudno. Są biblioteki,
                  księgarnie, pisma w rodzaju "Wiedzy i Życia" i "Świata Nauki"... Wystarczy tylko
                  trochę ciekawości świata, no i ewentualnie trzeba przełamać niechęć do słowa
                  drukowanego.
                  • mulla_komar Chlopie, nie kompromituj sie. 27.10.06, 16:38
                    Nie sprowarzaj sprawy do absurdu. Jesli porownujesz TEORIE Darwina do tabliczki
                    mnozenia to nie dziw sie ze bede cie uwazal za... zreszta nie wazne. Wierz
                    sobie w teorie i teoryjki, moze nawet w teorie spiskowe, ale nie obrazaj ludzi,
                    ktorzy do teori podchodza ze sceptycyzmem, bo to wlasnie tacy ludzie zmuszaja
                    teoretykow do udowadniania swoich teorii.
                    Uwazam ze nie mamy o czym rozmawiac, bo nie bede prowadzil dyskusji
                    sprowadzonej do absurdu.
                    • petrucchio Chlopie, nie kompromituj sie. 27.10.06, 18:15
                      mulla_komar napisał:

                      > Nie obrazaj ludzi,ktorzy do teori podchodza ze sceptycyzmem, bo to wlasnie
                      > tacy ludzie zmuszaja teoretykow do udowadniania swoich teorii.

                      Znaczenie słowa "teoria" w nauce jest
              • scept89 Re: tasma z dziela stworzenia? 27.10.06, 16:02
                mulla_komar napisał:

                > A po cholere? Napisalem wczesniej ze teoria ze czlowiek pochodzi od malpy jest
                > dla mnie tak samo prawdopodobna jak to, ze zostal stworzony przez Boga.

                Ktorego boga? Znanych jest ok 40 tys religii na swiecie i ciagle powstaja nowe.
                Chcesz nauczac powstania swiata w/g Latakjacego Potwora Spagetti? Jesli nie to
                dlaczego?

                • mulla_komar ktoregokolwiek 27.10.06, 16:25
                  co to ma do rzeczy?
                  • scept89 FSM 27.10.06, 16:30
                    Jak to? Skoro 'nie ma dowodow' (to akurat w przypadku kreacjonizmu jes
                    twierdzenie prawdziwe) to wszystkie bez-dowodowe kreacje sa jednakowo
                    prawdopodobne. Nie protestuj tylko przyznaj ze zyjemy na grufnianej kulce
                    toczonej przez Swietego Skarabeusza z prawdopodobienstwem 1/400000.

                    • mulla_komar Z nas dwojga 27.10.06, 16:41
                      to ja jestem tym, ktory nie wierzy w zadna z nieudowodnionych teorii. Wynika to
                      wyraznie z moich postow. Nie wiem po co co chwila wymyslasz nowe absudralne
                      teorie i zmuszasz mnie do ich akceptowania?
                      • mulla_komar PS 27.10.06, 16:45
                        Udowondiij mi ze teoria darwina zostala udowodniona. I wyjasnij prosze, czemu
                        wiec nadal jest teoria.
                      • scept89 Re: Z nas dwojga 27.10.06, 16:56
                        mulla_komar napisał:

                        > to ja jestem tym, ktory nie wierzy w zadna z nieudowodnionych teorii. Wynika >to
                        >
                        > wyraznie z moich postow.

                        Doprawdy?

                        >Nie wiem po co co chwila wymyslasz nowe absudralne
                        > teorie i zmuszasz mnie do ich akceptowania?

                        Nie rozumiesz slowa pisanego przez samego siebie? Napisales w poscie:
                        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=51053308&a=51085275
                        "A po cholere? Napisalem wczesniej ze teoria ze czlowiek pochodzi od malpy jest
                        dla mnie tak samo prawdopodobna jak to, ze zostal stworzony przez Boga."

                        Nosisz 'obiektywnosc' w co drugim poscie aby byc fundamentalista w pozostalych?

                        EOT
                        • mulla_komar Re: Z nas dwojga 27.10.06, 17:03
                          Dokladnie tak napisalem.
                          Powiedz mi, gdzie w tym tekscie 'Napisalem wczesniej ze teoria ze czlowiek
                          pochodzi od malpy jest
                          dla mnie tak samo prawdopodobna jak to, ze zostal stworzony przez Boga' jest
                          napisane ze wierze w jakakolwiek z tych teorii?
                          • scept89 Re: Z nas dwojga 27.10.06, 17:56
                            mulla_komar napisał:

                            > Dokladnie tak napisalem.
                            > Powiedz mi, gdzie w tym tekscie 'Napisalem wczesniej ze teoria ze czlowiek
                            > pochodzi od malpy jest
                            > dla mnie tak samo prawdopodobna jak to, ze zostal stworzony przez Boga' jest
                            > napisane ze wierze w jakakolwiek z tych teorii?

                            Myslisz ze ja wierze w Skarabeusza Grufno Toczacego? Nie musisz wierzyc, jedyne
                            czego od Ciebie wymagam to okreslenie jakimi to metodami poslugujemy sie do
                            rozstrzygania o prawdziwosci teorii. Jesli bawimy sie w 'dowod' w postaci wiary
                            to Skarabeusz jest rownie dobry jak Wielki Manitou i nie obchodzi mnie co sobie
                            w religijnych pismach swojego wyznania na ow temat wyczytales (chociaz lubie
                            podczytywac "Zlota Galaz").

                            Jesli chodzi Ci o racjonalne dowody naukowe to najczesciej wymiany przybieraja
                            forme prob nawracania nawiedzonych wyznawcow UFO -> rzad USA jest w spisku, tu
                            jest ksiaga spisek ow dokumentujaca. Czlonkowie "Stowarzyszenia Maltretowanych
                            przez UFO" wierza ze posiedli Prawde, domagaja sie dowodow na nie-istnienie
                            UFOkow, po czym dlugo i metnie tlumacza jak owe dowody zostaly sfalszowane/nie
                            sa dowodami.


                            en.wikipedia.org/wiki/Evolution
                            pl.wikipedia.org/wiki/Ewolucja_biologiczna
                            talkorigins.org/indexcc/index.html

      • eptesicus kolejna osoba, która nie rozumie słowa "teoria". 27.10.06, 18:19
        i nie zna się na metodologii nauk. Teoria to zbiór twierdzeń, tłumaczących
        danej zjawisko (fakt), w tym wypadku ewolucje. Mylisz ja ze slowem "hipoteza",
        a wiec twierdzenie ktore nie zostalo przetestowane. Hipotezy w naukach
        przyrodniczych sie testuje poprzez proby ich OBALENIA, bo udowodnic niczego sie
        w nich NIE DA (Karl Popper - absolutne podstawy metodologii!). Biologia to nie
        matematyka, gdzie mozna cos udowodnic. Hipoteza ktorej nie da sie udowodnic,
        staje sie "obowiazujaca" teoria. Oczywiscie obowiazujaca nie w sensie
        administracyjnym, tylko mentalnym - trudno zaprzeczac czemus co potwierdzaja
        fakty empiryczne. Tak tez sie stalo z ewolucja - fakty empiryczne (zwlaszcza
        skamienialosci, znane przypadki specjacji oraz obserwowane przykłady działania
        doboru i mutacji przekształcające wspolczesne populacje) są zgodne z
        założeniami tej teorii, wiec nie dalo sie jej obalić. natomiast sa sprzeczne z
        założeniami kreacjonizmu.
      • eptesicus teorie w biologii się obala a nie udowadnia 27.10.06, 18:23
        kreacjonizm obalono (był w swych założeniach niezgodny z obserwacjami), teorii
        ewolucji nie udało się obalic, bo jest (w swojej ogólnym zarysie) zgodna w
        swych założeniach z obserwowanymi faktami:

        Spróbój obalić teorię ewolucji i znajdź alternatywne wyjaśnienie dla faktów,
        które ona wyjaśnia. Pokaż mi w jaki sposób kreacjonizm wyjasnia kolumne
        stratygraficzną i skamieniałości TAKIE JAKIMI SĄ naprawdę w skałach, a nie na
        rysunkach w książkach kreacjonistów. Wytłumacz mi, jak to jest możliwe, że - wg
        kreacjonistów - dosłowną prawdą (niemetaforyczną) jest stworzenie wszystkich
        kiedykolwiek istniejących gatunków JEDNOCZEŚNIE I W SIEDEM DNI, zaś w głębokich
        warstwach skalnych nie ma w ogóle współczesnych gatunków - są natomiast tysiące
        gatunków, rodzajów i rodzin, których DZIŚ JUŻ NIE MA, a więc wymarły?? Jak to
        jest możliwe, że idąć "w górę" warstw skał osadowych spotykamy coraz to inne
        gatunki, jedne się pojawiają, inne znikają, ale jest ich coraz więcej, aż w
        końcu pojawiają się GATUNKI WSPÓŁCZESNE? Geologia potopowa tego nie wyjaśnia.
        No i jak wyjaśnisz fakt całych sekwencji form przejściowych - nie pojedynczych
        form, ale całych ich serii, reprezentujących kolejne etapy zmian w anatomii
        (świetnie udokumentowane przejście od gadów do ssaków, coraz lepiej
        udokumentowane przejście od ryb trzonopłetwych do płazów - gatunek za
        gatunkiem, tu się kosteczka zmieniła, tam nóżka, tu czaszka itp.). I te serie
        ciagną się od głębszych (tj. starszych) warstw aż do płytszych (tj. młodszych),
        zgodnie z założeniami ewolucji, wbrew zaś kreacjonizmowi.
      • eptesicus pokaż ewolucjonistę, który twierdzi że człowiek... 27.10.06, 18:25
        ...pochodzi od małpy. To typowa manipulacja kreacjonistów. Czlowiek i małpy
        mają wspólnego przodka. Również człowiek i bakterie mają wspólnego przodka,
        tyle że rozeszli się oni bardzo dawno temu.
      • eptesicus nie zamierzam podawać Ci na tacy faktów, dopóki 27.10.06, 18:28
        nie przeczytasz WSZYSTKICH moich postów w dyskusjach dotyczacych ewolucji na
        forum GW (tych najwczesniejszych, zwlaszcza pod wywiadem ministra
        Orzechowskiego oraz paroma późniejszymi tekstami), oraz rzetelnie nie zapoznasz
        sie ze stanem naukowej wiedzy na ten temat. Dla nie-naukowcow polecam znakomity
        serwis zbierający to wszystko do kupy, ale podajacy oryginalne zrodla,
        zawierajace wyniki badan:

        www.talkorigins.org

        zwyczajnie nie mam zamiaru mielić wszystkiego w kółko po sto razy. Zapoznaj się
        i wtedy obalaj argumenty nauki

        mulla_komar napisał:

        > Nazywacie ludzi idiotami dlatego ze nie wierza ze czlowiek pochodzi od
        malpy???
        >
        > No to udowodnijcie teorie Darwina. Jak by zostala udowodniona, nie bylaby
        > teoria.
        > Nie wiem jak to z wami jest ale teoria do poki sie jej nie udowodni,
        pozostaje
        > teoria i nie wiem kto jest wiekszym krtynem. Ten kto w nia dogamtycznie
        wierzy
        > czy ten, ktory w nia nie wierzy.
      • eptesicus <mulla_komar> czytaj tu 27.10.06, 18:32
        www.talkorigins.org

        jest tego dużo, więc zapraszam na dyskusje za tydzień, jak opanujesz podstawy
        współczesnej biologii
    • aelithe Re: Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 15:45
      Zwolennikami kreacjonizmu jest wielu wybitnych uczonych, przede wszystkich
      genetyków molekularnych. Nie można rozpatrywać kreacjonizmu opierając się na
      historycznym kreacjoniźmie, który opierął się na dogmacie, że w Biblii napisano.
      Teorię doboru naturalnego Darwina obalono już kilkadziesiat lat temu i
      zastąpiono teorią skoków ewolucyjnych. Powyższa teoria w przeciwieństwie do
      klasycznego dzieła Darwina skorygowała je o fakt, ze według materiału kopalnego
      zjawiska ewolucyjne miały charakter skokowy. Poszczególne gatunki są w plateuax
      przez wiele milionów lat, zupełnie się nie zmianiając, a potem w krótkim okresie
      następują ogromne zmiany.
      Zwrócenie się ponownie w kierunku kreacjonizmu nastąpiło pod wpływem wielu
      wływowych genetyków molekularnych. W połowie lat 80-tych zadali pytanie w jaki
      sposób nastąpiła zmiana genów. Nie mówimy tu o prostej mutacji, niewiellkich
      zmianach np. ziemb obserwowanych przez Darwina w zakresie kształtu dizoba etc.;
      ale dużych skoków ewolucyjnych; wymagających jednoczasowej zmiany wielu
      dziesiątków genów jednocześnie i to u odpowiednio dużej populacji jednocześnie.
      Pytanie zadawane przez kreacjonistów ( nowoczesnych) nie sprowadza sie do
      aspektu, czy nastąpiły zmiany gatunków i grup, i zwierząt; ale do faktu jak to
      jest możliwe. Jak do tej ppory nikt tego nie potrafił uzasadnić.
      • petrucchio Re: Spór o Karola Darwina dotarł do Rosji 27.10.06, 15:59
        aelithe napisał:

        > Zwolennikami kreacjonizmu jest wielu wybitnych uczonych, przede wszystkich
        > genetyków molekularnych.

        Kto konkretnie z wybitnych biologów molekularnych żyjących współcześnie jest
        zwolennikiem kreacjonizmu? W swoim czasie (także w okresie, kiedy biochemiczny
        mechanizm dziedziczenia nie był jeszcze znany) genetycy atakowali darwinizm --
        co bynajmniej nie znaczy, że zalecali zamiast niego kreacjonizm! Miało to ten
        pozytywny skutek, że zmusiło obie strony do przemyśleń. We współczesnej syntezie
        neodarwinowskiej klasyczna koncepcja ewolucji i biologia molekularna uzupełniają
        się doskonale.

        A jeśli mowa o współczesnym kreacjonizmie i jego modernistycznych wariantach
        ("inteligentny projekt"), to nasi siermiężni kreacjoniści związani z firmą M.
        Giertych i Syn są jednak nadal zwolennikami "hipotezy młodej ziemi", czyli
        teorii, że świat żywy powstał praktycznie od razu i to zaledwie kilka tysięcy
        lat temu, a cała sekwencja pokładów odpowiadających epokom geologicznych
        ("kolumna stratygraficzna") to warstwy mułu naniesionego przez Światowy Potop.
        Nie jestem pewien, czy ktoś zdolny do wiary w coś podobnego zasługuje na miano
        naukowca... a właściwie jestem pewien, że nie.
      • eptesicus dobór naturalny nie jest sprzeczny z punktualizmem 27.10.06, 18:39
        tj. teorią zmian skokowych (przecież przejścia z gadów w ptaki nie zachodziły z
        pokolenia na pokolenie!). Po prostu są okresy kiedy i tempo mutacji i presja
        selekcyjna jest niska albo ukierunkowana na stabilizacje a nie zmiany. Zadne
        zmiany makroewolucyjne nie zachodzą nagle, chyba że patrząc w geologicznej
        skali czasu. Większość przejść np. między wielkimi grupami kręgowców jest
        udokumentowana długimi seriami skamieniałości przejściowych - łańcuchów
        spokrewnionych ze sobą gatunków, reprezentujących kolejne drobne zmiany
        ewolucyjne (tu kosteczka, tam kosteczka). Polecam szczegółową lekturę:

        www.talkorigins.org/faqs/faq-transitional.html
        wreszcie DOBORU NATURALNEGO NIKT NIE OBALIŁ. Skąd taki pomysł, czy to efekt
        kłamstw rozpowszechnianych przez kreacjonistów, przemilczających niewygodne
        fakty, kreujących (stąd nazwa) nowe "fakty" i manipulujących znaczną częścią
        społeczeństwa, w którym nauki humanistyczne są na piedestale a przyrodnicze na
        podłodze (to wstyd nie wiedzieć kiedy była bitwa pod Grunwaldem ale nie wstyd
        nie odróżniać wrony od gawrona czy wymienić planety Układu Słonecznego)
    • eptesicus kreacjonista: ktoś kto kreuje przeinaczone "fakty" 27.10.06, 18:41

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka