Dodaj do ulubionych

"Zero tolerancji": Zakaz używania komórek

02.11.06, 08:28
W ministerstwie już dawno jest zakaz używania komórek. Szarych.
Obserwuj wątek
    • fraglesi67 a brunatne mundurki i ... 02.11.06, 08:29
      .. chustki dla dziewcząt na głowę?
      • memhos ZAKAZ? To juz powinno byc dawno! 02.11.06, 08:40
        Zakaz uzywania komorek w czasie zajac powinien byc norma.
        W koncu nie po to sie siedzi w szkole.
        • megasceptyk TO już dawno jest, zależy tylko od woli dyrekcji. 02.11.06, 08:56
          Znam szkoły w których za przewinienia dyrektor dawał uczniom prace społeczne typu grabienie liści na terenie szkoły po lekcjach itp. Kulturę osobistą natomiast wynosi się z domu (mowa o komórkach). Idąc tokiem rozumowania Giertycha może wprowadzić to samo do sejmu. Zakazać osłom rozmawiania przez komórki na terenie sejmu.
          • rural6 Re: TO już dawno jest, zależy tylko od woli dyrek 02.11.06, 09:11
            Zakaz używania komórek rzeczywiście brzmi kontrowersyjnie, choć można się w tym
            dopatrzeć trochę sensu. Nic tak nie przerywa zajęć i nie rozprasza jak dzwonek
            telefonu. Niektóre dzwonki naprawdę rozwalają ;-))) Wszyscy natomiast mogliby
            rozmawiać na przerwie, i z pewnością mieliby takieciśnienie, że nic innego by
            nie robili ;-). Poczekajmy na ostateczną wersję programu "Zero Tolerancji". Na
            razie znamy tylko wersję roboczą.

            .......................
            Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
            • swistak336 To wszystko było od zawsze.Wiele hałasu o nic! 02.11.06, 09:14
              Wszystko to jest i było stosowane. Zależało - i zależeć będzie od decyzji dyrektorów. Jedyna nowość - pomysł prac w schronisku raczej trudny do realizacji, bo będzie poza kontrolą szkoły.
              • hiob102 +++++Rzadko się zgadzam z Romanem+++++ 02.11.06, 10:18
                Nie wpuszczać do szkół z komórkami.
                • a39dam Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 10:52
                  Komórki, schludność ubioru, popychanie na przerwach itp. Nie da sie przepisami
                  uczyc kogos kultury.Giertych myśli ,,że jak zakaże korzystania z komórek to
                  poprawi kulture ucznia.Bezsens. A jesli bee chciał sie dodzwonic do mojego syna
                  to mam dzwonic do sekretariatu? Teraz oddzwania na przerwie i jest w
                  porzadku.Dzwiek ma wyłaczony.Nie podobają mi sie te pomysły obraniczajace
                  wolnośc.Od wolności myslenia do zachowania. Nie mowie o braku kultury ale tego
                  poprawczaki szkolne nie naucza.IDIOCI u BRAM!!!!!!!!!!!!
                  • lucusia3 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 11:01
                    Owszem, zgadzam się z nakazem wyłączenia dźwięku w aparatach, bo to rozprasza, ale na tym koniec. Powinno to też dotyczyć nauczycieli, bo to, że im dzwonia telefony na lekcji to norma. Dzieci w klasach gdzie uczęszczaja moje pociechy często na polecenie nauczyciela piszą czy dzwonią do rodziców po pesel na przykład czy inne dane. Ja też chcę miec możliwośc dowiedzenia sie, że dziecko kończy np o godzine wcześniej czy później, bo odwołano jakąś lekcję czy przedłuży sie kółko, dla jego bezpieczeństwa. Zresztą znam przypadek, że interwencje rodziców nic nie dały w przypadku ocierającego się spodniami po dziewczynkach nauczyciela, a pomogło nagranie z telefonu.
                    Niestety najbardziej nie lubię w Polsce działań tych, którzy wiedzą lepiej.
                    • kazek100 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 11:24
                      Typowo Giertychowski obłęd.

                      Podczas lekcji komórek używac nie wolno i to jest oczywiste dla wszystkich bez
                      interwencji Giertycha. Oczywiście - czasem jakiś uczeń się zapomni. Ale żeby mu
                      zwrócić uwagę, nei trzeba populizmu ministra.

                      Natomiast nie rozumiem, dlaczego uczniowie nie mogliby z nich korzystac podczas
                      przerw. To czas dla nich. Ja np. uczę wiele osób spoza miasta, mieszkających w
                      internacie. Dla nich to duże ułatwienie.

                      Schludny ubiów? Pracuję w szkole wiele lat. osobiście wole młodzieća w glanach i
                      t-shircie, byle myslał na lekcji, niż brunatną koszulę zwolenników ministra.
                      • vytautas64 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:55
                        Kto to jest "młodzieć"?? Czy to taki "młody cieć"??
                        Może ktoś mi wskże w którym miejscu Minister Roman G.
                        mówi o "brunatnych koszulach"??
                        Argument o brunatnych koszulach jest równie populistyczny.

                        Mój małolat zabiera komórkę do szkoły.
                        Czasami, jak nie boi sie ze mu ją jakiś łobuz ukradnie.
                        Komórki w szkole są rozsądne, również ze względów bezpieczeństwa
                        ("Tata! przyjedź po mnie!!
                        Przewróciłem sie i kolano zdarłem i mnie boliiii" ;) ).
                        Oczywiście wyłaczone na lekcji, włączone w tylko wtedy kiedy trzeba.

                        Mundurki a ograniczenie wolności i indywidualności, prawa do indywidualnego
                        rozwoju człowieka itp itd.. ....."
                        A co to za indywidualność, którą byle bluza ogranicza!!!!!
                        • fuutott Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:09
                          en.wikipedia.org/wiki/Blame_Canada
                          • rofilion-neutralny ++++++++ Kociokwik Libero-Bolszewii !:)) +++++++++ 02.11.06, 14:25
                            nareszcie porządek !
                            szkoła to nie
                            libero-bolszewicki klub

                            w którym pokemono-lewaccy aparatczycy
                            uczą młodzież łajdactw i rozwięzłości :)
                            • a39dam Re: ++++++++ Kociokwik Libero-Bolszewii !:)) ++++ 02.11.06, 14:31
                              libero to chyba nazwa piłkarza z jakiejs tam części obrony a bolszewicki...to
                              jakby z gwiazda..Nie możesz prosto od razu mowic ,że chodzi ci o zawodnika
                              wisły? :-))))
                              co do lewakówi pokemonów sie nie wypowiadam bo to juz za duzy dla mnie bełkot
                              • adas313 Re: ++++++++ Kociokwik Libero-Bolszewii !:)) ++++ 02.11.06, 14:34
                                Jak chodzi o taką gwiazdę, to już bliżej do Crvenej Zvezdy Belgrad.

                                A i tak w tym poście najlepsza była "rozwięzłość".
                                • karambol-futurus79 Re: ++++++++ Kociokwik Libero-Bolszewii !:)) ++++ 02.11.06, 19:02
                                  W szkolnych statutach mają się też pojawić zapisy
                                  o karach za agresywne lub wulgarne zachowanie,
                                  zakaz używania telefonów komórkowych ....

                                  Za przestrzeganie regulaminu mają być odpowiedzialni
                                  dyrektorzy i pedagodzy....

                                  barwo Roman !!!!
                                  powinno sie jeszcze przeprowadzić
                                  lustrację bolszewickiego belferstwa !!!!
                        • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:28
                          Swoją drogą to wszystko jest smieszne...komórki :)))))))) Kiedyś nikt nie mial
                          pojęcia co to do cholery jest i jakoś dzieciaki zyły - jak sie coś stało to
                          dzwonił do rodzica do pracy czy do domu nauczyciel. A tak naparwdę to tzreba
                          mieć coś z głowa, zeby mysleć, ze w komurkach chodzi o dzwonki - chodzi o
                          filmowanie i puszczanei tych filmów w sieci - vide: sprawa nauczyciela z kubłem
                          na głowie, sprawa nauczyciela, którego wywalili z pracy, bo uczniowie zrobili
                          na niego zaplanowaną podpuchę i to nagrali, zdjecia młodych nauczycielek
                          fimowanych od tyłu i puszczane w necie - jako "ostra szpara " itp -----> nie
                          wiem, jak to jest mozlwie, zeby nie wiedzieć o co z tymi komórkami chodzi i
                          myslec, ze o dzwięk:)))))))
                          • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:29
                            W "komórkach" - miało być - na wypadek jakiegoś wirtualnego poprawiacza.
                          • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:34
                            Czyli nauczyciele wstydza sie swojego zachowania na lekcjach?Sadzisz ze
                            nauczycielki nie mozna nagrac poza szkoła? Gdyby nie film z kubłem na głowie
                            pewnie ci zwyrodnialcy do dzisiaj byli bezkarni.Postep i technika to nie
                            wyziewy szatana.Trzeba to akceptowac i z tego korzystac.Wymyslenie iles tam lat
                            temu cepa tez było wykorzystywane do działan sprzecznych z ideami
                            racjonalizatora. Nie bawmy sie w ciemnogród.Dzisaj takie czasy ze nauczycielki
                            czesto sie ucza od dzieci .Ale czy to powod zeby wstrzymywac słońce?
                            • adas313 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:38
                              Równie dobrze można to było nagrać aparatem cyfrowym.

                              Nawet jakość byłaby lepsza.
                              • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:43
                                Właśnie.To bzdurna inicjatywa Giertycha.Trudno cos poprawic merytorycznie .Z
                                braku laku kazdy pomysł dobry by zaistniec.Marwi mnie tylko ,że klasa
                                polityczna coraz cześciej czapkuje buractwu i do niego kieruje swoje
                                komunikaty.A burak na cukier sie sam nie przerobi.To działanie na krotka mete.
                                Do nastepnej kampani cukrowej.
                                • adas313 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:48
                                  Ciekawe czy mini.Giertych przemyślał techniczną kwestię egzekwowania zakazu komórek.

                                  Załóżmy że w szkole X o godzinie 8 rano zaczyna lekcje 450 dzieci. Na 9
                                  przychodzi kolejne 100. Resztę dopowiedzcie sobie sami.
                            • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:43
                              No wiedziałam, ze taki mądry się znajdzie, który to tak zinterpretuje...Nie,
                              nauczyciele nie wstydzą sie swojego zachowania na lekcjach, ale uczniowei
                              wiedzą , ze moga wszystko zrobić i wszystko nagrać - a to cholernie kreci - bo
                              co to za radość kogoś wkręcić na forum samej klasy? Mała. Ale wkrecić i puscić
                              to w net - to juz zupełnei inna sprawa - pełen wypas.. Mogą np. nagrywać przez
                              pięc dni nauczycielkę , która pisze coś na tablicy , a potem jeszcze podłozyć
                              sobie pod to dubbing w stylu - patrz jak ruszają mi się posladki, zrobię co
                              zechcesz i puszczać to w necie. Nie wiedziałeś takiego filmu nigdy? To
                              sugeruję sobie poogladać strony w głupimi filmami w sieci - pelne tego syfu.

                              a facetowi kubeł na głowę załozyli tez dlatego, ze to fajnie nagrać i pusćić w
                              net=- gdybny nei to, nei byłoby takiej"beki" - jak tego nei rozumiesz, to
                              kompletnie nei rozumiesz o co tu biega.

                              I nie mów mi,że filmowanie kogoś z kogo robi sie jaja to postęp oraz ze 26
                              letnia nuczycielka angielskiego, do tego tłumacz konferencyjny nauczy sie od
                              15 latka obsługi komórki, bo to
                              jest dopiero zabawne...
                              • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:48
                                Cyfrówka podpada pod to samo - nie pisz mi więc o cepach i postepie, bo
                                niedługo jeszcze dodasz, ze własciwie dlaczego MP3 nie słuchać, kiedy
                                nauczyciel gada coś o trójpolówce na historii - przecież to dawne czasy, a
                                tutaj mozna sobie strzelić mały postep. Normalnie do niektórych dorosłych
                                tzreba gadać jak do dzieci jak widzę - chodzi o samą mozliwość fimowania
                                czymkolwiek w trakcie lekcji i puszczenia filmu do sieci - a nie o jakiś
                                postęp , w postaci wypasionej Nokii;/ Jeny;/ Zenada. I nei bój sie niee mam
                                40 lat, 30 -stu też nie mam,wiec nie do mnei gadki o postepie.
                                • adas313 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:54
                                  > chodzi o samą mozliwość fimowania czymkolwiek w trakcie lekcji i puszczenia
                                  > filmu do sieci

                                  Przepraszam, jest mowa o telefonach komórkowych.

                                  Obowiązkiem obywatela jest przestrzegania prawa a nie kombinowanie "co
                                  prawodawca chciał wyrazić".

                                  Jak na drodze stoi znak "50" to mam zwolnić do 50, a nie zastanawiać się czy
                                  przypadkiem nie chodzi jednak o zakaz wyprzedzania.

                                  I powtórzę po raz n-ty pytanie: jak taki zakaz używania telefonów komórkowych
                                  wyegzekwować? Zagłuszarką?
                                  • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:02
                                    Obowiązkiem obywatela jest przestrzegania prawa a nie kombinowanie "co
                                    > prawodawca chciał wyrazić".


                                    Chyba ci sie coś z U.S.A pomyliło, w Polsce obywatel pokazuje non stop sobie i
                                    swojej rodzinie, w tym dzieciom - jak prawo obejść. Nie na darmo Amerykanie
                                    uznają sciąganie za oszustwo, a Polacy - za cnotę - sciągnałem, dałem sciągnac
                                    i cool , braterstwo w narodzie. Jak nie umiałem tak nie umiem, ale płynę z
                                    prądem. Takze mniej frazesów, więcej działań w praktyce.

                                    powtórzę po raz n-ty pytanie: jak taki zakaz używania telefonów komórkowych
                                    > wyegzekwować? Zagłuszarką?

                                    A gdzie pisałam o zakazie uzywania? Ja pisze o zakazie filmowania . widzisz,
                                    moze ty na swojego dzieciaka potrzebujesz aż zagłuszarki, są tacy , którym
                                    wystarczy pare razy powiedzieć, ze dzwoni na przerwie , lekcja jest dla
                                    nauczyciela, komórka ma być wyłaczona. Jak komuś trudno to zakumać, no to widać
                                    rzadzi dzieciak w domu. ;/

                                    • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:06
                                      O totalnie apokaliptycznie zamieszałes.Juz teraz nie chodzi o komorki tylko
                                      filmowanie?.HAHAHA Tak kolego wycofujesz sie ze swoich twierdzen.Wystarczyła
                                      chwila rozmowy by Cie ucywilizowac. Tak nie powinno sie nagrywac nikogo bez
                                      jego zgody.BO TO BRAK KULTURY.Obojetne czy jest to nauczycielka czy arab na
                                      wielbładzie.Kultury.
                                      • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:13
                                        Nie, Nigdzie nei wycowałam sie ze swoich stwierdzeń , bo w zadnym nie padło ani
                                        słowo o zakazie uzywania komórek - od samego początku pisze o jednym -----> o
                                        tym, ze w komórkach pzreszkadza opcja filmowania i to napędza większość syfu w
                                        stadzie. A jak tego nei zauwazyłeś kolego, no to widze, ze też z kulturą
                                        nienajlepiej, bo kultura wymaga, aby CZYTAC POSTY ADWERSARZA, a nei wymyslać
                                        jego poglądy.

                                        Także najpierw czytaj, a potem podniecaj się stawianiem na swoim i naucz tego
                                        dzieci.
                                        • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:24
                                          Odniosłem inne wraznie .Ale jesli nie jestes wrogiem wolnosci komórkowej to
                                          oki.Nie ma tematu.Do osobistych wycieczek sie nie odnosze.Bo i po co?
                                  • rs_gazeta_forum Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:23
                                    adas313 napisał:

                                    A to akurat jest stosunkowo proste do wyegzekwowania, oczywiście pod warunkiem,
                                    że istnieje konsensus społeczny na takie zabronienie.
                                    W znanej mi szkole zasada jest prosta. Nauczyciel widzi telefon - odbiera go, a
                                    następnie ma go odebrać osobiście ktoś z rodziców. Pisałem o konsensusie, bo
                                    jest to szkoła prywatna, w której rodzice na taki układ przystali.
                                    Oczywiście zdaję sobie sprawę z jednej trudności - w grę wchodzi jego fizyczne
                                    odebranie - po prawdzie nie wyobrażam sobie stosowania tej zasady w gdańskim
                                    gimnazjum przy takich rodzicach i obecnym prawie, jakikolwiek opór w tej materii
                                    musiałby przecież skutkować sankcjami i ich wezwaniem, a tam pewnie trzeba
                                    byłoby do odebrania komórki mieć asystę policji.
                                • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:01
                                  Nie słyszałem nic o zakazie posiadania cyfraków.Mowił tylko o komorkach.Masz
                                  jakies lepiej poinformowane zródła?
                                  Co do żenady to kwestia kultury.Dla jej braku nie potrzeba ani cepa ani
                                  tecniki.Pozostaje wtedy wpis w dzienniku.ŻNLBZK(Zre na lekcji bułke z kiełbasa)
                                  A moze zabronic noszenia sniadanie.I ołówków mechanicznych - mozna pluc
                                  plastelina.I długich wałosów bo mozna ciagnac.I tak by mozna wyliczac.KULTURY
                                  nie zabraniac..i wszystko
                                  • totalna_apokalipsa Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:10
                                    Kultury to uczy RODZINA. Jak nie nauczyła, że nie odbiera się telefonów w
                                    trakcie lekcji i nie zabawia sie w mała kinematografię nowej fali dla ubawu ,
                                    to nic zadna uwaga o "zarciu "(sic!) nie da - bo taką uwagą to mozna sobie za
                                    przeproszeniem , kulturalnie odbyt podetrzeć. a problem tkwi w rodzinie , bo
                                    np. tatusiowie tych chłopaków uwazaja , ze zdjecie dziewczynie majtek siła i
                                    nagranie tego to zart. Może też sadzą , ze to wersja postępu. Widać kultury u
                                    nich brak.
                                    • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 14:13
                                      oczywiscie zgadzam sie w 10000% KULTURY brak.Kultury w rodzinie ,środowisku,
                                      szkole. Masz racje. Ale to nie ma nic wspolnego z postepem cyfrakami i
                                      komorka.Moje dziecko nie je na lekcji, nie filmuje gwalconych kolezanek, nie
                                      pisze na lekcjach smsów ani nie rozmawia przez komorke.Pomimo o zgrozo, ze ma
                                      komorke przy sobie.
                              • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 13:55
                                Nigdzie nie wspomniałem ,ze popieram nagrywanie i umieszzcanie w
                                internecie.Ani ,że młodziez ma uczyc pania od fizyki obsługi komorki-
                                Nauvczycielka mojego syna z informatyki nie ma pojecia jak skonfigurowac system
                                czy zainetalowac windowsa.A co powiedziec od pani od biologii?
                                Nie wypowiadam sie z pozycji człowieka ktory twierdzi ze komorka jest po to
                                zeby filmowac nauczyciela i robic sobie potem z tego jaja.To brak kultury
                                który mozna wyartykułowac nie tylko komrka ale aparatem cyfrowym czy kamera.Nie
                                w tym rzecz. Idiotyzmem jest wprowadzanie zakazów na poszczegolne
                                zachowania.Jest cos takiego jak kultura i to ma mowic co mozna a czego
                                nie.Jesli hbedzie zakaz posiadania komorek , to co zrobic z uczniem co ma
                                cyfrówke?
                                Złamał zakaz czy nie? To prowadzi do debilnosci totalnej.To tak jak z naszym
                                prawe.Trzeba miec 10 prwanikow zeby prowadzic mała firme bo tyle pzepisów i
                                ustaw.IDIOTYZM.Prawo ma byc proste i czytelne.To dla uczniów takze.A reczne
                                stereowanie Giertycha nic dobrego nie wprowadzi.Sadzisz ze uczniowie pytaja
                                pania czy moga ja filmowac? Jak bedzie zakaz posiadania komorek beda ja
                                filmoweac tez bez pytania.Kamera.Kiedys nie było takich mozliwosci a dziś sa i
                                trzeba sie z tym pogodzic.
                    • zen83 Akurat te pomysły Romana nie są wcale takie złe 02.11.06, 12:52
                      Za prawmi idą obowiązki. Coraz częściej uczniowie głośno domagają sie praw,
                      mając obowiązki głęboko gdzieś.
                      • pkrehbiel Kościelne średniowieczne myślenie 02.11.06, 13:06
                        Nie! Za prawami nie idą obowiązki. Pewne prawa są należne każdemu człowiekowi i
                        gwarantuje je Konstytucja. Nie można ich spełniania uzależniać od wypełnienia
                        jakichś tam obowiązków.

                        Za niewykonywanie obowiązków karać można poprzez sankcje umieszczone w statucie
                        szkoły, ale nie poprzez odbieranie praw.

                        To, że szkoły sobie nie radzą wynika z ich niedofinansowania, a nie z istnienia
                        jakiejś mitycznej "butnej młodzieży".
                      • a39dam Re: Akurat te pomysły Romana nie są wcale takie z 02.11.06, 13:13
                        Nie kapuję... Co Ty mowisz o prawach i obowiazkach.Przeciez dostaja oceny w
                        szkole wprosy proporcjonalne do wiedzy i zaangazowania.Tu chyba jest wszystko
                        jasne. Coz wiecej od nich wymagac, obywateli 14 letnich.Pracuja na swoja
                        przyszłość zgodnieze swoim sumieniem i aprobata lub bez rodziców co do
                        efektów.Chcesz sobie porzadzic zostan oficerem w wojsku.Tylko oficerem a nie
                        DZIADKIEM.
                        • zen83 Re: Akurat te pomysły Romana nie są wcale takie z 02.11.06, 17:24
                          Nawet nie wyobrażasz sobie człowieku co się od kilku lat dzieje w szkołach.
                          Bicie i szykanowanie "wybranych" to jest przykra norma. A mówi się o tym tylko
                          wtedy gdy kończy się to tragedią.
                          • rafalpozezdrze Roman sie nudzi i aby nie było ze nic nie... 03.11.06, 17:29
                            zrobił, wymyśla cokolwiek na pcozekaniu, choc te pomysły są tak głupie, że az szok.

                            Niedługo będziemy niewolnikami, będzie dyktatura. "Zero toleancji", ale chyba
                            dla uczniów. Zrobić zakłada zamkniety zamiast szkoły. Po co wogóle uczniowi
                            jakiekolwiek prawo. To przecierz nauczyciel jest najwazniejszy, uczen nie
                            powienien mieć woógle nic do gadania. Jakbyśmy zyli w panstwie pod dyktaturą. Po
                            co nasi przodkowie walczyli o niepodległość, o wolny kraj? Żebyśmy my,
                            uczniowie, uczyli się w takich warunkach jakie mają nastać? Zauważcie też naszą
                            reakcję, uczniów. Mało brakuje aby doszło do jakiegoś strajku, mało brakuje do
                            jakiegoś buntu. Dlaczego nikt nie poslucha tego, co mówi młodzierz? Dlaczego
                            nikt się nie zainteresuje jakie ona ma zdanie? Przecierz to ma być z dobrem dla
                            nas. Nie zdziwcie się dlatego, jeśli znów się coś stanie. a to wszystko dlatego,
                            że znalazła się pewna niby to mądra osoba, na niewłsciwym stanowisku i mąci
                            wszystko i wszędzie. Ale... czy jest na tyle mądra, zeby zrobić cokolwiek
                            dobrze? Nie wydaje mi się. Dlaczeego nikt nie zmieni osoby odpowiedzialnej za tą
                            "masakrę"? Wielu sie tego domaga. To jest więcej niz połowa społeczenstwa.
                            NIE CHCEMY CZUĆ SIE W SZKOLE JAK NIEWOLNICY!!
                            NIE RÓBCIE W SZKOLE DYKTATURY!!
                            DAJCIE NAM SIE PO PROSTU UCZYĆ!!
                  • kropkai idioci pod komórką 02.11.06, 11:01
                    A po co "będziesz chciał sie dodzwonic do syna"?????
                    W przypadku zdarzeń losowych jest do tego właśnie sekretariat! Jak to sobie
                    wyobrażasz? Dzwoniący rodzice, kunple, bo każdy ma "ważną" sprawę?
                    Są szkoły w których tak właśnie jest to uregulowane i zapewniam, że nikt z tego
                    powodu nie ucierpiał.
                    No, chyba że wazna sprawa to jakiś filmik nakrecony pod ławką....
                    • a39dam Re: idioci pod komórką 02.11.06, 11:10
                      Nie rób ze wszystkich zboczeńców.To bez sensu.Brakiem kultury wykazuje sie
                      kilkanascie procent uczniów.Do czego potrzebny telefon? A na przykład do
                      tego ,żeby oddzwonił na przerwie i powiedział jak mu posżła klasówka z majcy
                      czy chemi.Albo żeby mnie poinformowała ,że po szkole idzie do Jacka czy
                      Krzyska.Albo żebym ja mogł go zapytac o której mam podjechac pod szkołe.Mnóstwo
                      pytań i odpowiedzi.Ciebie chyba nie interesuje co sie dzieje z dzieckiem a
                      klucz na szyji to jedyna oznaka Twojej o niego troski. Masz prawo tak
                      wychowywac swoje dziecko, lecz prosze nie narzucaj mi swojego swiatopogladu
                      odnoscie dzwonienia i stylu kontaktu z dzieckiem.
                      • k_r_m Re: idioci pod komórką 02.11.06, 12:26
                        a to w domu nie może powiedzieć ci jak mu poszło z "MAJCY"?
                        • lucusia3 Re: idioci pod komórką 02.11.06, 12:28
                          Może, może też powiedzieć, że skończył 2 godziny później. Zreszta tego się zapewnie dowiem, jak będę stała w samochodzie pod szkołą.
                        • a39dam Re: idioci pod komórką 02.11.06, 12:29
                          Jasne że mozna , nawet mozna na co dwutygodniowym widzeniu przymusowym z
                          dzieckiem...ale po co? Jak wole inaczej...
                  • basiak63 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 11:17
                    To dziwne ,że te dzieci tak bez żadnego sprzeciwu dają się kontrolować. Dzwonić
                    na przerwie do syna... a po co? Daj mu pożyć samodzielnie! A włączone komórki
                    na lekcjach powinny być zakazane. Nikt mi nie powie,że dziecko ma tak szalenie
                    ważne sprawy,że MUSI być na okrągło dostępne. Ale cóż... kultura rodziców
                    przenosi się na dzieci... one same tego ne wymyślily.. rodzice, którzy mają
                    włączone telefony w teatrze czy w kościele nie mogą nauczyć innego zachowania.
                    Dzieci naśladują rodziców.
                    • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 11:21
                      Chyba nie sadzisz ze rozmawia ze mna wczasie lekcji.Albo w kinie czy
                      teatrze.Dzwonki nie moga przeszkadzac innym.Od tego sa przerwy.A to czy chce z
                      synem rozmmawiac czy nie na przerwie to juz moja sprawa.A nie Giertycha czy
                      innych.I o tym mowie.A nie telefonach w tatrze..A propos...na jakiej sztuce
                      byłas ostatnio?
                      • lucusia3 Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 11:29
                        a39damie myślę, że rodziców, którym jest obojętne gdzie i z kim sa ich dzieci (pod warunkiem, że nic od nich nie chcą) jest stanowczo więcej niż innych. To właśnie rodzice Ani i tych typów, którzy zrobili jej krzywdę. Oni zostawiają dzieci "by sobie pożyły". Mogę się jednak założyć, że nasze, które maja przyjemnośc pochwalic się z klasówki, o której MY wiemy, które napiszą, że się spóźnią bo idą z Krzyśkiem do..., pożyją dłużej i lepiej. I to nie ma nic wspólnego z kontrolą czy karierowiczostwem, ale wyłącznie z miłościa i opowiedzialnością. Pozdrowienia.
                        • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 11:39
                          mam wrazenie ,że Ci wszyscy znawcy od wychowania nieswiadomie popieraja model
                          kubanski.Tam dzieci ida do szkoły na 5 dni w tygodniu i zapewne komorek ze soba
                          takze nie maja. A rodzice maja czas zeby realizowac obłedne wizje brodatego
                          Giertycha.Tylko że tamten w młodosci miał poniekad słuszne idee...
                          • obii Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:37
                            Ej, nie przesadzasz? Jaki model kubański? Znaczna większość mojego 33-letniego
                            życia - w tym lata szkolne, oczywiście - przypadły na czasy, gdy komórek w
                            ogóle nie było... I choć używam komórki na co dzień dłużej niż większość
                            Polaków, bo od roku 1995, to zapewniam Cię: bez komórki można żyć i
                            funkcjonować!
                            Moje zdanie jest takie: na lekcjach komórki bezwzględnie wyłączone (także
                            dlatego, że SMS-y i MMS-y mogą służyć do ściągania!). Na przerwach używanie
                            komórek dozwolone.
                            Pozdr
                            • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:41
                              Popieram.Tez tak mysle.Co do Kuby chodziło mi o to ,że tam kontakt z dzieckiem
                              jest przez 5 dni zaden.Nie spia w domach.A komórka w tym wydaniu socjalizmu to
                              tylko moje szyderstwo.Sorki za zawiłość.
                  • k_r_m Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:23
                    jeszcze 5 lat temu byś dzwonił do sekretariatu i nic by się ani tobie ani synowi
                    nie stało
                    • a39dam Re: Idioci u bram!!!!!!!!!!!!!! 02.11.06, 12:28
                      to prawda ,a 70 lat temu wysyłałbym bryczke na stacje po zakonczeniu roku
                      szkolnego.I co z tego? Dzis są samochody, i rakiety unoszą nas w dal...Co nie
                      znaczy ,że nie żal mi ,że po Moskwie nie suną juz sanie...że nie ma juz sań...
                      • mario-radyja Nie ma prawa do komórki 02.11.06, 15:51
                        Nikt nie ma wrodzonego i świętego prawa do posiadania przy sobie telefonu
                        komórkowego we wszystkich miejscach w których by tego sobie życzył.

                        Jeżeli szkoła w regulaminie uzna, że nie można na jej teren wnosić telefonów
                        komórkowych to ty masz prawo się z tym niezgodzić i zabrać swoje dziecko do
                        innej szkoły. Zupełnie inną sprawą jest, czy taki zakaz jest konieczny.

                        Kiedyś nie można było na pokład samolotów wnosić telefonów komórkowych a dziś
                        zabrania się wnoszenia nawet laptopów. Wszyscy się na to godzimy, bo takie są
                        ustalone zasady, które mają wyższy cel. Też można dyskutować, że takie zakazy
                        są konieczne i skuteczne, ale nikomu nie wpada do głowy, żeby skarżyć linie
                        lotnicze czy lotniska z tego powodu.
                  • mario-radyja Sam jesteś bezsensowny 02.11.06, 14:25
                    > A jesli bede chciał sie dodzwonic do mojego syna
                    > to mam dzwonic do sekretariatu?

                    Musisz codziennie dzwonić do syna? Zapewniam cię że nie musisz, tylko chcesz.
                    Jak jest coś naprawdę ważnego do przekazania, to można to zrobić przez
                    sekretariat.

                    A niby jak sobie radzili ludzie przez te ostatnie 50 lat gdy nie było komórek?

                    > Nie podobają mi sie te pomysły
                    > obraniczajace wolnośc.

                    I właśnie przez takie podejście są problemy. Przez takich ludzi jak ty. Przez
                    wasze ekstremistyczne pojmowanie wolności jako sarmackiej swobody i
                    sobiepaństwa. Dzięki tej totalnej niechęci do podporządkowania się najbardziej
                    podstawowym zasadom współżycia społecznego ustalanym dla wspólnego dobra.

                    Czy jest jakieś konstytucyjne prawo do wnoszenia telefonów komórkowych na teren
                    szkoły?

                    Idąc tropem twojego myślenia szkoła nie ma prawa zabronić uczniowi wnoszenia na
                    teren szkoły absolutnie niczego: noży, kamer video, papierosów, alkoholu, itd.

                    Przecież to wszystko są rzeczy, które wolno dorosłym posiadać, więc czemu nie
                    uczniowi, skoro rodzic mu nie skontrolował plecaka i nie zabrał.
                    • a39dam Re: Sam jesteś bezsensowny 02.11.06, 14:53
                      A kto mowi ,że codziennie? Telefon jest potrzebny wtedy jak cos sie wydarzy a
                      nie codziennie.
                      Jakiż jest ekstremizm w pojmowaniu wolnosci? Albo jest wolnośc albo jej nie
                      ma.Wolnośc to możliwosc wyrazania swoich pogladów oraz mozliwosc postepowania
                      w zagwarantowanch konstytucyjnie ramach.Ogranicza sie ja na wypadek wojny.A ja
                      tu nie widze oznak kataklizmu tylko polityczne gierki ,pozal sie Boże ,
                      ministra edukacji.
                      Porównywanie telefonu do alkoholu ,noza czy papierosów to jest własnie
                      ekstremizm. A o nozu nawet nie chce mi sie pisac.
                      • mario-radyja Re: Sam jesteś bezsensowny 02.11.06, 16:29
                        > A kto mowi ,że codziennie? Telefon jest potrzebny wtedy jak cos sie wydarzy a
                        > nie codziennie.

                        Doskonale pamiętam, że szkoła bierze od uczniów nr tel. rodziców, nawet do
                        pracy na wszelki wypadek.

                        Twoje dziecko nie potrzebuje telefonu komókowego. Potrzebuje tylko karty do
                        automatu telefonicznego, żeby w przypadku prawdziwego problemu zadzwonić.

                        > Jakiż jest ekstremizm w pojmowaniu wolnosci? Albo jest wolnośc albo jej nie
                        > ma.Wolnośc to możliwosc wyrazania swoich pogladów oraz mozliwosc postepowania
                        > w zagwarantowanch konstytucyjnie ramach.

                        Nic co napisałem nie ogranicza możliwości wyrażania poglądów.

                        > Ogranicza sie ja na wypadek wojny.

                        Nie tylko. Ogranicza się prawa obywatelskie, jeżeli naruszają one inne prawa
                        obywatelskie. Głośna dyskoteka może dostać zakaz działania, jeżeli nie daje
                        sąsiadom spać. Spalarnia śmieci może dostać zakaz śmierdzenia ludziom
                        powietrza. Jeżeli uczeń nie daje się innym uczyć i przerywa proces dydaktyczny,
                        to może mieć zakaz dalszego przerywania przez zawieszenie w prawach ucznia.

                        Jedna sprawa to ograniczenia ze strony prawa. Inną sprawą to są ograniczenia
                        wynikające z umowy. "Korzystasz z mich usług pod warunkiem że ..." . Prywatne
                        dyskoteki mają prawo nie wpuszczać ludzi źle ubranych, albo w adidasach. Szkoła
                        ma prawo określić w regulaminie, że nie wpuszcza na swój teren ludzi mających
                        przy sobie nóż, alkohol a nawet telefon komórkowy.

                        Dlaczego szkoła miałaby to robić? Jeżeli korzystanie z tel. kom. notorycznie
                        zaburza proces dydaktyczny, a czasem jest to robione celowo przez uczniów, to
                        szkoła moim zadaniem powinna zakazać posiadania w szkole pod rygorem konfiskaty
                        przedmiotu do odbioru przez rodziców.

                        Oczywiście szkoła powinna takie regulacje wprowadzać w porozumieniu z
                        rodzicami. Przypomnę, że podstawową rolą szkoły jest proces dydaktyczny (i ten
                        proces i jego jakość powinien rodziców ineteresowac) a nie przechowanie dzieci
                        przez 8 godzin z zachowaniem pełnej komunikacji z rodzicami.

                        > Porównywanie telefonu do alkoholu ,noza czy papierosów to jest własnie
                        > ekstremizm. A o nozu nawet nie chce mi sie pisac.

                        Nie. Dorosłemu wolno jest mieć przy sobie każdą z tych rzeczy, bo są całkowicie
                        legalne. Właśnie o to chodzi.

                        Jeżeli argumentujesz z pozycji uniwersalnych swobód obywatelskich, że dziecko
                        ma prawo do posiadania przy sobie telefonu komórkowego w każdej sytuacji, to
                        takie uniwersalne prawo dotyczy także wszystkich tych rzeczy które wymieniłem,
                        bo one wszystkie są legalne.
                • tesia68 Re: +++++Rzadko się zgadzam z Romanem+++++ 02.11.06, 12:01
                  Nie zgadzam sie , komórka to narzedzie niekiedy bardziej potrzebne niz sie
                  wydaje . Nalezy dziecka nauczyc jak ma sie zachowywac . Na lekcjach nie
                  uzywac , ale tez nie mozna uzywac mp3. mp4 czy innych zdobczy i to
                  bezwglednie . Do szkoły z komórkami nie wpuszczac - bzdura , podam przykład
                  mój . Byłam tez przeciwniczka komórek . Otóz moja corka ma i celiakie i alergie
                  z astma ( poprostu chora).W czasie pylenia nauczycielka wziełą do
                  odpowiedzi ,spowodowało to , ze dostała ataku astmy - najpierw słabszego (
                  nauczycielka myslała , ze udaje ) potem silniejszego , została wezwana
                  karetka , bo nauczycielka spanikowała( dziecko w tym czasie nie było w stanie
                  nic powiedziec ) miała w plecaku inhalator i wystarczyło jego podac .dziecko
                  trafiło do szpitala. szkoła prówbowała powiadomic nas , ale niestety nie mogłą
                  ( bo ktos bezmyslny ukradł troche lini telefonicznej i sprzedał) gdyz telefony
                  nie działały . mieszkam na wsi ponad 15 km do szkoły przez cały wieczór nie
                  iwedziałam co z córka sie stało . Zadzwoniłam , do meza przez moja komórke , ze
                  córka nie wróciła . Mąż pojechał do szkoły - oczywiscie szkołą zamknieta ,
                  sekretariat nieczynna ( godz 17). ale jedna ze sprztaczek powiadomiła nas , ze
                  jakies dziecko , zjakims atakiem na sygnale zawieziono do szpital .

                  OD TEGO MOMENTU UZNALISMY , ZE ZDROWIE WAZNIEJSZE I KUPILISMY KOMÓRKI OBYDWUM
                  CÓRKA
                  • mario-radyja Odpowiedzialny rodzic poinformowałby szkołę 02.11.06, 15:53
                    Dlaczego nie poinformowałaś szkoły o chorobie córki? Telefon komórkowy nie jest
                    lekarstwem na brak zdrowego rozsądku.
              • decha9 Re: To wszystko było od zawsze.Wiele hałasu o nic 02.11.06, 11:25
                Poza tym praca w schronisku dla zwierząt to nie zabawa. Tam mogą pracować osoby
                odpowiedzialne, bo zwierzęta nie umieją powiedzieć o wyrządzanych im krzywdach
                przez niesforne dzieciątka...
            • lidka_66 Re: TO już dawno jest, zależy tylko od woli dyrek 02.11.06, 10:41
              Nikt kulturalny nie uzywa telefonu w czasie lekcji. Pan G. chce wprowadzic
              zakaz uzywania komórek takze w czasie przerw. Głupota totalna!!!!
            • srpnov Bardzo żeś pomysłowy, Romek 02.11.06, 13:14
              > Nic tak nie przerywa zajęć i nie rozprasza jak dzwonek telefonu.

              W gimnazjum dużo bardziej zajęcia przerywają uczniowie wychodzący i wchodzący
              przez okno albo przygłupawe śmiechy dochodzące z szafy. :))) Bo o gimnazjach
              mowa, Rural. :)

              Oczywiście, do szkoły można wziąść nawet siepacza. Ale MŁODOŚĆ MA SWOJE PRAWA -
              przede wszystkim głupotę. Nie jesteś w stanie wykorzenić agresji. Podobny
              problem był w wojsku i niektóre armie ZAAKCEPTOWAŁY FALE, tylko że mają ją pod
              kontrolą i mniej szeregowych się wiesza. W jaki sposób ujarzmić agresję, ale
              żeby jednocześnie te agresywne zbóje nie miały władzy nad słabszymi? Jak
              zagospodarować przemoc? To pytanie dla najlepszych socjologów, a nie debili z
              rządu.
        • kajfasz7 Re: ZAKAZ? To juz powinno byc dawno! 02.11.06, 09:42
          Jestem tego samego zdania. Zakazy używania telefoów komórkowych istnieją a w
          szkołach tym bardziej.
        • zaneta.maslo Re: ZAKAZ? To juz powinno byc dawno! 02.11.06, 10:46
          Przeciez nie chodzi o zaklocanie lekcji, tylko komorki, ktorymi mozna sfilmowac
          gwalt na kolezance. Mysla ze to rozwiaze problem.
        • zorro_zx Re: ZAKAZ? To juz powinno byc dawno! 02.11.06, 11:59
          Skąd bandyckie zachowania zdziczałych szczeniaków? Bo demokracja. Także w
          szkole. Za moich czasów wylatywało się za palenie w kiblu. Rodzice wzywani byli
          do szkoły, odbierali klienta i jego papiery. I szukaj sobie, szczeniaku lepszego
          miejsca. Za rozróby wylatywało się od ręki. A starym robiono jeszcze wstyd w
          pracy, że synek czy córka to łobuzy. Wv szkole nie ma demokracji. Nie może być.
          Jest regulamin. OBOWIAZKI 95%, prawa 5%. Do szkoły przychodzimy, aby się uczyć.
          Wychowanie trzeba wynieść z domu. Albo mieć w genach (zdarza się). Polecam
          książkę "Władca much" Goldinga. Sytuacja w naszych szkołach jest trochę podobna
          do tej w książce - pozbawieni obowiązków, bez określonych reguł, bez
          odpowiedzialności za swoje zachowania (vide regulamin dowolnej placówki
          szkolnej) tworzą własne chore prawa, chory świat, w którym króluje przemoc,
          bezduszność i strach.
        • starybaca Re: Bardzo słusznie! 02.11.06, 15:12
          W szkole, do której chodzą moje dzieci, nie wolno nie tylko używać,
          ale nawet przynosić telefonów komórkowych. Osobiście popieram ten
          zakaz w 100%.
          Dodam, że mówię o szkole kanadyjskiej.
      • decha9 Re: a brunatne mundurki i ... 02.11.06, 11:16
        Nie, to mają być czerwone chusty na szyi.
      • easier_to_fly 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ograniczen 02.11.06, 13:25
        Ludzie!! Nie jestem zwolenniczką tej partii,a już zwłaszcza Giertycha, ale ten
        pomysł popieram w 100%. W ubiegłym roku zdawałam maturę w renomowanym liceum w
        Poznaniu i WIEM co dzieje się w szkołach średnich. Jeśli chodzi o komórki, to i
        tak dziw bierze, że nauczyciele jeszcze nie domagają się kategorycznego zakazu
        przynoszenia telefonów do szkoły; uczniowe piszą ściągi w telefonach,
        porozumiewają się ze sobą na spr za pomocą smsów itp. Ale nie to jest
        najważniejsze, a nawet nie to, iż dzwonki doprowadzają do szału. Ktoś w napisał
        w jakimś poście, że Giertych jest idiotą,jeśli sądzi, że zakaz przynoszenia
        komórek do szkoły podniesie poziom kultury młodzieży. otóż może i nie
        podniesie,ale na pewno uchroni przed inicjowaniem takich zachowań jak gwałt na
        koleżankach po to tylko, by zarejestrować go kamerą telefonu. O to właśnie
        chodzi!! A rodzice, którzy protestują przeciwko temu nakazowi twierdząc, że to
        pozbawi ich kontaktu z dziećmi, są śmieszni. Parę lat temu nieliczni mieli
        komórki i jakoś świat normalnie funkcjonował, a rodzice nie umierali ze strachu
        o swoje pociechy. Poza tym można by zorganizować w szkołach depozyty dla tych,
        którzy już koniecznie musieliby mieć ze sobą telefony [np. dojeżdżający etc.].
        Popieram też kwestię ubrań. Ba, jestem nawet zwolenniczką mundurków, ale nawet
        jeśli nie to, to uważam, że schludny ubiór w szkole to również wyznacznik
        kultury. I tutaj okaże się jak wiele do powiedzienia mają rodzice. Jeśli w ogóle
        mają jeszcze coś do powiedzenia.
        Nie jestem pruderyjną dewotką, ale poznałam rzeczywistość polskich szkół na
        własnej skórze i jestem skłonna zaakceptować każdy plan, który zaprowadzi jakąś
        dyscyplinę. Nie mówię o tworzeniu obozów koncentracyjnych, ale o podniesieniu
        prestiżu szkoły i bezpieczeństwa.
        • adas313 Re: 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ogran 02.11.06, 13:35
          > tak dziw bierze, że nauczyciele jeszcze nie domagają się kategorycznego zakazu
          > przynoszenia telefonów do szkoły;

          Jak (technicznie) wyegzekwować taki zakaz?

          > uczniowe piszą ściągi w telefonach,
          > porozumiewają się ze sobą na spr za pomocą smsów itp

          Pisali ściągi również na kartkach, ławkach, krzesłach, własnej skórze itp.
          Problemem jest zjawisko ściągania samo w sobie a nie komórki.

          > komórek do szkoły podniesie poziom kultury młodzieży. otóż może i nie
          > podniesie,ale na pewno uchroni przed inicjowaniem takich zachowań jak gwałt na
          > koleżankach po to tylko, by zarejestrować go kamerą telefonu.

          Po to tylko? Ponoć chodziło o coś innego.

          O przestępczości w szkołach mówi się od dawna.
          I dopiero teraz się okazało, że komórki są winne, hehehehe.

          Aha, rozumiem, że kręcić komórką nie wolno, ale aparatem cyfrowym już tak?

          Choć może to i dobrze, jakość obrazu z komórki jest żałosna.

          > Parę lat temu nieliczni mieli
          > komórki i jakoś świat normalnie funkcjonował

          Świat przyspiesza, komunikacja również.

          > Nie mówię o tworzeniu obozów koncentracyjnych, ale o podniesieniu
          > prestiżu szkoły i bezpieczeństwa.

          Prestiż? Jaki prestiż mogą mieć odrapane szkoły, którym rodzice kupuja
          mikroskopy, by się dało realizować program nauczania?

          Rozwiążesz to zakazem komórek i mundurkami? Wolne żarty.
          • easier_to_fly Re: 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ogran 02.11.06, 15:21
            Typowy przykład bezpodstawnego czepiania się. Oczywiście, że agresji w szkole
            nie rozwiąże się samym zakazem używania telefonów czy nakazem noszenia
            mundurków. A wzmiankę na temat aparatu fotograficznego traktuję jako przejaw
            braku myślenia ze strony przedmówcy.
            Jeśli chodzi o depozyty, to takie rozwiązania, o ile mi wiadomo, są stosowane we
            wszystkich szkołach np. w czasie egzaminów maturalnych. Zresztą nie wnikam w
            szczegóły techniczne, w każdym razie nie jest to czynność niemożliwa do
            zrealizowania.
            Poza tym odnoszę wrażenie, że adas313 nie zrozumiał puenty mojego wcześniejszego
            postu, ponieważ czepia się całkiem nieistotnych szczegółów i nawiązuje do
            sytuacji nie do końca związanych z poruszanych przeze mnie tematem. nawiązanie
            do tego, że uczniowe piszą ściągi na ławkach niewiele ma bowiem wspólnego z
            faktrem, o którym pisałam, takim mianowicie, że nauczyciele w ogóle TOLERUJą
            obecność telefonów na lekcjach. Odsyłam na kurs czytania ze zrozumieniem.
            adas, Twoje kontrargumenty są śmieszne, zwłaszcza teza o związku stanu
            technicznego budynku z prestiżem samej szkoły :)) radzę, nie zabiera głosu na
            forum tylko po to, żeby kogoś zaatakować, albo przynajmniej przemyśl to, o czym
            piszesz, a zanim i to zrobisz, dobrze się zastanów, czy rozumiesz komentowany
            tekst. Bo mojego nie zrozumiałeś w ogóle.
            • adas313 Re: 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ogran 02.11.06, 15:47
              > A wzmiankę na temat aparatu fotograficznego traktuję jako przejaw
              > braku myślenia ze strony przedmówcy.

              Jeśli argumentem przeciw komórkom jest to, że można na nie coś nagrać (a takiego
              właśnie użyłaś), to jest to argument calkowicie chybiony. Istnieje szereg
              urządzeń, które zabronione nie są, a służą do rejestracji obrazu i dźwięku
              (i jest to ich podstawowe przeznaczenie, w przeciwieństwie do komórki, która
              jest PRZEDE wszystkim telefonem).

              > nawiązanie do tego, że uczniowe piszą ściągi na ławkach niewiele ma bowiem
              > wspólnego z faktrem, o którym pisałam, takim mianowicie, że nauczyciele w
              > ogóle TOLERUJą obecność telefonów na lekcjach.

              Nie. Nawiązywałem do tego, co pisałaś o tym, że uczniowie ściągaja przy użyciu
              telefonów.

              Zakaz komórek w ramach walki ze ściąganiem to absurd.

              Jakim prawem telefon komórkowy (w ogóle cokolwiek poza kartką i długopisem) ma
              prawo znajdować się na stole/ławce w czasie sprawdzianu?

              Coś słabo z tym "renomowanym" liceum, do którego chodziłaś.

              Kończyłem dobre LO, ale takich obrazków o jakich piszesz sobie nie przypominam,
              choć zdaniem wielu była to szkoła zbyt liberalna.

              > Twoje kontrargumenty są śmieszne, zwłaszcza teza o związku stanu
              > technicznego budynku z prestiżem samej szkoły :)

              To w klimatach czytania ze zrozumieniem właśnie.
              Twojego czytania i Twojego zrozumienia.

              Jaki prestiż może miec instytucja, która ze względu na ciągły brak funduszy ma
              problemy z prowadzeniem działalności statutowej?

              To tak jak wojsko, które jest świetnie wymusztrowane, ale... ale nie ma broni.
              Firma, która ma pilnych i zdyscyplinowanych pracowników ale... nie ma komputerów.

              Ma takie coś jakiś prestiż?

              Tu leży przyczyna problemów nr1: brak pieniędzy. I to nie ochłapu rzuconego na
              podwyżki nauczycieli, ale kilku miliardów na poprawę infrastruktury: mniejsze
              klasy, lepsze pomoce naukowe, bogatszy i ciekawszy program nauczania.
          • starybaca Re: 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ogran 02.11.06, 15:40
            adas313 napisał:


            > Jak (technicznie) wyegzekwować taki zakaz?

            Jak to jak? Zabronić przynoszenia telefonów do szkoły pod groźbą
            surowych kar, a następnie zakaz skrupulatnie egzekwować.
            W kanadyjskiej szkole, do której chodzą moje dzieci, zakaz taki
            funkcjonuje od dawna i nie ma żadnego problemu z jego egzekwowaniem.

            > Pisali ściągi również na kartkach, ławkach, krzesłach, własnej skórze itp.
            > Problemem jest zjawisko ściągania samo w sobie a nie komórki.

            Zgoda, ale po co im ułatwiać zadanie?

            > O przestępczości w szkołach mówi się od dawna.
            > I dopiero teraz się okazało, że komórki są winne, hehehehe.

            Nie są winne, ale z całą pewnością oferują nowe pole do popisu
            dla osobników z patologicznymi skłonnościami (vide nagrywanie scen
            przemocy etc.)

            > Aha, rozumiem, że kręcić komórką nie wolno, ale aparatem cyfrowym już tak?

            W sanujących się szkołach są zakazy przynoszenia jakichkolwiek urządzeń
            rejestrujących dźwięk lub obraz.

            > Świat przyspiesza, komunikacja również.

            Faktycznie, ale co chcesz przez to powiedzieć? Kalkulatory
            są powszechne od 30 lat, czy w związku z tym należy przestać
            uczyć arytmetyki i pozwolić pierwszoklasistom używać kalkulatora
            do obliczenia ile to jest 2+2?

            > Prestiż? Jaki prestiż mogą mieć odrapane szkoły, którym rodzice kupuja
            > mikroskopy, by się dało realizować program nauczania?
            > Rozwiążesz to zakazem komórek i mundurkami? Wolne żarty.

            Zapewniam cię, że brak mikroskopu nie jest największym problemem, z jakim
            przychodzi borykać się szkołom. Wielu ludzi myśli, że jeżeli zarzucimy
            dzieci mikroskopami, laptopami, komórkami, aparatami cyfrowymi, etc. etc.,
            to automatycznie podniesie to jakość kształcenia.

            Tymczasem to totalna bzdura. Szkoły w XXI wieku mają poważny problem jak
            nauczyć dzieci:
            - analitycznego, samodzielnego myślenia
            - rozwiązywania złożonych problemów (takich, których rozwiązanie wymaga
            wykonania więcej niż jednej prostej czynności)
            - podstawowych zasad etycznych (samo to, czy istnieją takowe zdaje się
            być sporne)
            - bycia odpowiedzialnym członkiem społeczności, otwarym na problemy innych

            Mikroskopy, aczkolwiek potrzebne, nie pomogą w osiągnięciu tych celów.
            A telefony komórkowe ani tyle.
            • adas313 Re: 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ogran 02.11.06, 16:09
              > Zgoda, ale po co im ułatwiać zadanie?

              Podczas sprawdzianu na ławce mają prawo być ręce ucznia, kartka i długopis (ew.
              przybory geometryczne). I NIC więcej. Plecaki dodatkowo można ustawiać pod
              ścianą poza zasięgiem uczniów.

              Ponadto należy (wystarczy) pilnować piszących.
              Żadnego odwracania się, sięgania pod ławkę itp.

              > W sanujących się szkołach są zakazy przynoszenia jakichkolwiek urządzeń
              > rejestrujących dźwięk lub obraz.

              OK. Ale Giertych mówi o telefonach komórkowych...

              > Faktycznie, ale co chcesz przez to powiedzieć?

              To mniej więcej, że ludzie (a więc i rodzice z dziećmi) kontaktują się ze sobą
              CZĘŚCIEJ. Poprzez telefony komórkowe właśnie. Oczywiście korzystanie z tychże
              zdobyczy techniki podczas lekcji powinno być bezwzględnie zabronione, ale na
              przerwach?

              > Zapewniam cię, że brak mikroskopu nie jest największym problemem, z jakim
              > przychodzi borykać się szkołom.

              Bez wątpienia.
              Tym niemniej lepiej gdy szkoła ma podstawowe nawet pomoce niż gdy ich nie ma wcale.

              > Tymczasem to totalna bzdura. Szkoły w XXI wieku mają poważny problem jak
              > nauczyć dzieci:
              > - analitycznego, samodzielnego myślenia
              > - rozwiązywania złożonych problemów (takich, których rozwiązanie wymaga
              > wykonania więcej niż jednej prostej czynności)
              > - podstawowych zasad etycznych (samo to, czy istnieją takowe zdaje się
              > być sporne)
              > - bycia odpowiedzialnym członkiem społeczności, otwarym na problemy innych

              Na to też potrzeba dużych pieniędzy, ponieważ trzeba posiadać odpowiednią,
              bardzo wysoko wykwalifikowaną kadrę.
          • mario-radyja Re: 80% piszących tu forumowiczów to ludzie ogran 02.11.06, 16:53
            > Jak (technicznie) wyegzekwować taki zakaz?

            komu zadzwoni telefon, jest on konfiskowany do odbioru przez rodziców.

            > Pisali ściągi również na kartkach, ławkach, krzesłach, własnej skórze itp.
            > Problemem jest zjawisko ściągania samo w sobie a nie komórki.

            Co nie znaczy, że należy pozwolić na najbardziej efektywny sposób ściągania
            jakim jest przesyłanie smsów. Po kartkę trzeba sięgnąć, a smsa się wyśle nawet
            na drugi koniec sali.

            > > koleżankach po to tylko, by zarejestrować go kamerą telefonu.
            >
            > Po to tylko? Ponoć chodziło o coś innego.

            > O przestępczości w szkołach mówi się od dawna.
            > I dopiero teraz się okazało, że komórki są winne, hehehehe.
            > Aha, rozumiem, że kręcić komórką nie wolno, ale aparatem cyfrowym już tak?

            Oczywiście nie. Twoja argumentacja jest żałośnie prosta do odbicia.

            Jeżeli ktoś ma przy sobie aparat cyfrowy, to jest oczywiste, że ma go w celu
            zrobienia zdjęć. Wyłapanie tego byłoby najprostszą rzeczą. Poza tym cyfrówki są
            drogie a aparaty są za złotówkę. Inny wymiar powszechności.

            Jeżeli ktoś ma przy sobie telefon kom. z aparatem też w celu zrobienia zdjęć
            lub nagrania, to może oficjalnie twierdzić, że ma go tylko w celach komunikacji
            z rodzicami. Określenie rzeczywistego zamiaru jest trudniejsze.

            > > Parę lat temu nieliczni mieli
            > > komórki i jakoś świat normalnie funkcjonował
            >
            > Świat przyspiesza, komunikacja również.

            Czyli co, należy pozwolić na wszystko co umożliwia technika? Nic nie wolno
            zakazać, bo technika?

            Elementarne ludzkie potrzeby się nie zmieniły w wyniku zmian technologicznych.
            Jeżeli były wcześniej realizowane, to nowa technika nie powoduje nowych potrzeb.

            > Prestiż? Jaki prestiż mogą mieć odrapane szkoły, którym rodzice kupuja
            > mikroskopy, by się dało realizować program nauczania?

            Nie miałem w szkole mikroskopów, ale program realizowaliśmy bardzo dobrze.

            > Rozwiążesz to zakazem komórek i mundurkami? Wolne żarty.

            Zakaz komórek a nawet mundurki to nie panaceum. Nikt, nawet Giertych, nie
            twierdzi, że to od razu rozwiąże wszystkie problemy. Ale może chociaż częściowo
            coś zmieni na lepsze. Czy należy odrzucać możliwość poprawy przez to że nie
            osiągniemy stanu doskonałości?
        • mario-radyja Dziękuję Ci za wypowiedź 02.11.06, 15:59
          Wszystko co napisałaś jest całkowicie rozsądne i dobrze że napisał to ktoś z
          punktu widzenia młodzieży, więc nie można zarzucić dewocji czy też
          staroświeckości.

          Aż dziw mnie bierze że tylu dorosłych nie chce zrozumieć paru elementarnych
          faktów, bo kierują się wyłącznie WŁASNĄ WYGODĄ (vide adas313).
    • adas313 "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:29
      1. Czy przypadkiem do nałożenia takiej kary nie ma prawa tylko sąd?
      2. "Schludny ubiór" jest w każdym statucie szkoły, sens miałoby zdefiniowanie
      co to takiego
      3. Zakaz komórek nie ma sensu.
      • uchachany Ciekawa dyskusja na temat "schludności wyglądu" 02.11.06, 09:18
        jest na Onecie:
        wiadomosci.onet.pl/1,15,11,24405179,67828439,2599840,0,forum.html
        :-)))

        adas313 napisał:

        > 1. Czy przypadkiem do nałożenia takiej kary nie ma prawa tylko sąd?
        > 2. "Schludny ubiór" jest w każdym statucie szkoły, sens miałoby zdefiniowanie
        > co to takiego
        > 3. Zakaz komórek nie ma sensu.
    • kiks11 "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:32
      >Młodociani chuligani mogą być skierowani do prac w domu opieki społecznej lub
      w schronisku dla zwierząt<

      No i super niech się bandytami zajmują pracownicy tych instytucji. Pan G.
      zrobił swoje, podją resocjalizacje poprzez pracę obciążając tym innych.
      Baaardzo smieszne.
      • adas313 Jest jeszcze jedno "ale": 02.11.06, 09:35
        chciałbym wiedzieć, jak mini. Giertych wyobraża sobie egzekowanie tych kar prac
        społecznych.

        Dyrektor szkoły przecież nakazu doprowadzenia przez policję nie może wydać...
    • n0_str0m0 koniec robta co chceta 02.11.06, 08:32
      federasci popierduja smutnawo
      • darnell Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 08:37
        Nie jestem zwolennikiem rzadzacej koalicji ale pomysl Giertycha uwazam za
        sluszny. Popieram ..., choc co do telefonow zastanowilbym sie wprowadzajac
        nakaz wylaczania na czs trwania lekcji.
        • maruda.r Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 08:50
          arnell napisała:

          > Nie jestem zwolennikiem rzadzacej koalicji ale pomysl Giertycha uwazam za
          > sluszny. Popieram ..., choc co do telefonow zastanowilbym sie wprowadzajac
          > nakaz wylaczania na czs trwania lekcji.

          *****************************************

          Ale ten zakaz już jest.

          • zaneta.maslo Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 10:48
            a na przerwie wlaczyc i fimowac znecanie sie nad kolezankami? Przeciez to nieby
            o to chodzi.
            • adas313 Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 10:52
              No tak, nie będą filmować i to cała róznica.

              Swoją drogą chciałbym wiedzieć jak mini.Giertych chce egzekwować zakaz wnoszenia
              komórek.

              Rewizje? Bramki rentgenowskie? Odprawa godzinę przed lekcją (jak na lotnisku)?

              PS. Komórka nie jest jedynym urządzeniem którym można dokonać nagrania...
            • maruda.r Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 12:13
              zaneta.maslo napisała:

              > a na przerwie wlaczyc i fimowac znecanie sie nad kolezankami?

              *******************************************

              Znęcanie się nad kolegą przeszło bez większego echa, bo jego samobójcza próba
              nie doszła do skutku. Możliwość filmowania ma wciąż niewiele komórek, więc
              trudno samą ich obecnością uzasadnić znęcanie się nad koleżankami i kolegami.
              Nierozstrzygnięta sprawa posła-pedofila nikogo nie razi, ale mamy temat
              zastępczy w postaci czarownicy: dziecka z komórką.


              • lucusia3 Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 12:26
                No tak, nie o to chodzi, żeby się nie znęcali, tylko, żeby nikt się o tym nie dowiedział. Komórka w żaden sposób nie implikuje znęcania się, bo bez niej takie działanie wielu zupełnie dobrze wychodzi. Może jednak zastanowić się nad ilością nauczycieli i odpowiedzialnością domu za zachowanie potomstwa, a nie nad sensem posiadania jakichś przedmiotów, czy jego brakiem.
        • basiak63 Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 09:01
          Ja, mimo swej głebokiej awersji do ministra, popieram jego pomysł w jednym
          punkcie: coś trzeba zrobić! Najlepiej dać szkole i nauczycielom narzędzia,
          które pozwolą na skuteczne wychowywanie młodych ludzi. Bo co teraz może zrobić
          nauczyciel? Wezwać rodziców a rodzice zazwyczaj są przekonani,że to ich dziecku
          dzieje się krzywda a nauczyciele specjalnie się na aniołeczka uwzięli.
          Czasami rodzice nie zdają sobie sprawy w jakiego potwora zmienia się ich
          dziecko w szkole. Ja nie wiedziałam. Całe szczęście ofiara, nękana także przez
          mojego syna, miała odwagę przyznać się rodzicom.Nikt, łącznie z nauczycielami,
          nie podejrzewałby,że dzieje się coś złego, bo oprawcy dokładnie wybierali sobie
          czas na bicie: zanim nauczyciel przyszedł na dyżur na korytarzu i tuż przed
          lekcją, kiedy nauczyciel musiał iść po dziennik. Oprócz bicia stosowali także
          szantaż psychiczny wysyłając sms z pogróżkami.
          W stosunku do mojego dziecka wyciągnęłam konsekwencje ale szkoła nie zrobiła
          niczego oprócz wpisania nagany wychowawcy do akt. Kto się będzie przejmował
          naganą wychowawcy? Moja propozycja pracy fizycznej na rzecz szkoły została
          odrzucona, bo szkoła nie może stosowac takich kar.
          • zigzaur "Bo co teraz może zrobić nauczyciel?" 02.11.06, 09:37
            - zapytał mój przedmówca.

            Może bardzo wiele zrobić.
            Może nie szastać trójami na koniec roku i może stawiać tyle niedostatecznych,
            ile trzeba.
            Nauczyciel jest uważany za nieszkodliwego wariata, który tylko narzeka a tróję i
            tak postawi.
            Nie narzekać i nie stawiać trój!

            Wtedy może nie będzie budzić wielkiego zdziwienia procent ludzi oblewających
            egzamin na prawo jazdy.
            • basiak63 Re: "Bo co teraz może zrobić nauczyciel?" 02.11.06, 09:50
              Masz rację, może nie stawiać trói i może nawet nie stawiać dwói lecz zwykły
              niedostateczny. Ale po pierwsze: złe zachowanie ucznia nie może mieć wpływu na
              jego oceny przedmiotowe, a po drugie, gdy tylko nauczyciel zacznie stawiać za
              dużo jedynek, to zaraz złoży mu wizytę pani z wydziału oświaty i wytłumaczy,że
              oceny niedostateczne świadczą o jego złej pracy a nie o tym ,że uczeń się nie
              uczy.Bo według wydziałów oświaty każdy,nawet największy bęcwał, umie
              przynajmniej na dwójkę. Dwójkę powinno się stawiać już za samo przychodzenie do
              szkoły.
              Nie jestem nauczycielem ale mam dzieci w wieku szkolnym, więc temat jest mi
              bliski.
              • adas313 Re: "Bo co teraz może zrobić nauczyciel?" 02.11.06, 09:54
                To dlaczego Giertych nie "walczy" z wydziałami oświatowymi?

                Wręcz przeciwnie: wdrażając amnestie i nowe przeliczniki pokazuje, że nie warto
                się przykładać do nauki.

                • uchachany Amnestia maturalna to akurat było doraźne 02.11.06, 10:36
                  działanie obliczone na rozbicie solidarnego (acz wyraźnie również
                  stymulowanego) potępiania jego ministrowania przez uczniów :-)) i nijakich
                  dalekosiężnych planów w tym nie było :-))

                  adas313 napisał:

                  > To dlaczego Giertych nie "walczy" z wydziałami oświatowymi?
                  >
                  > Wręcz przeciwnie: wdrażając amnestie i nowe przeliczniki pokazuje, że nie
                  warto
                  > się przykładać do nauki.
          • cynik.pl Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 11:23
            basiak63 napisała:


            > dzieje się krzywda a nauczyciele specjalnie się na aniołeczka uwzięli.
            > Czasami rodzice nie zdają sobie sprawy w jakiego potwora zmienia się ich
            > dziecko w szkole. Ja nie wiedziałam. Całe szczęście ofiara, nękana także przez
            > mojego syna, miała odwagę przyznać się rodzicom.

            Powinnaś się cieszyć, że Twój syn był prześladowcą a nie prześladowanym. Ja
            niestety sam byłem prześladowany w szkole, i musiałem się dołączyć do
            prześladowania innych, żeby ode mnie się odpie..li. A było to w cudownych
            latach wczesnoosiemdziesiątych, gdy Balcerowicz nie zlikwidował jeszcze
            powszechnego dobrobytu a liberałowie nie walczyli z Kościołem przy pomocy "róbta
            co chceta".
      • maruda.r Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 08:51
        n0_str0m0 napisała:

        > federasci popierduja smutnawo

        ************************************

        No bo cóż innego zostało Giertychowi, niż popierdywać.

      • lambert77 Re: koniec robta co chceta 02.11.06, 08:57
        biedne dziecko :) mama Cię nie puszczała do piaskownicy i teraz nie potrafisz
        pojąć co znaczyło to hasło :)??
    • zigzaur Oj, Roman, Roman! 02.11.06, 08:34
      Własny elektorat niszczysz, walcząc z łobuzerią w szkole.

      Skąd się biorą bejsbole i żydożercy jeśli nie ze szkolnej łobuzerii?
      • adas313 Re: Oj, Roman, Roman! 02.11.06, 08:44
        Ale w zamian promuje się nieuctwo (amnestia, nowe "przeliczniki").

        Tak więc w ostatecznym rachunku Romek wyjdzie na tym na plus...
        • maruda.r Re: Oj, Roman, Roman! 02.11.06, 08:49
          adas313 napisał:

          > Ale w zamian promuje się nieuctwo (amnestia, nowe "przeliczniki").

          *************************************

          Inaczej żaden weszpolak nie miałby szans na maturę.

          • rural6 Re: Oj, Roman, Roman! 02.11.06, 09:13
            Inaczej nauczyciele byliby bez szans. Muszą kogoś uczyć.
            Jak wiadomo mamy niż. Szkoły wyższe szukają chętnych za granicą, biorą wszystkich.

            .......................
            Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
    • palestrina2005 "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giertych 02.11.06, 08:38
      Trzeba zastopowac to chuligaństwo w szkołach i nie słuchać niedouczonych
      psychologów któzy wypowiadają się przeciw temu programowi.
      Jak znam psychologie to jest 100 teorii na temat jak postępowac z młodociamymi
      i ich wychowywać...

      Akcja Gilulianiego w Nowym Jorku przyniosła bardzo doby skutek (znaczny spadek
      przestępczości) mimo że lewactwo oczywiście protestowało...
      • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 08:48
        Najpierw zastanów się, czy aby na pewno Rudy i jego polityka miały aż taki
        wpływ, spójrz choćby na ten wykres:
        en.wikipedia.org/wiki/Image:Giuliani_crime_rate.png
        • darr.darek "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giertych 02.11.06, 09:04
          onan_barbazynca napisała:
          > Najpierw zastanów się, czy aby na pewno Rudy i jego polityka miały aż taki
          > wpływ, spójrz choćby na ten wykres:
          > en.wikipedia.org/wiki/Image:Giuliani_crime_rate.png

          Skuteczność polityki "zero tolerancji" Gulianiego nie jest podaważana nawet
          przez lewaków. Mało tego, lewica próbowała przejąć ten sukces dowodząc po
          swojemu (przy swoim kopletnym braku lgoiki), że lewica zawsze była (he, he) za
          zerową tolerancją wobec drobnych przestępstw. Oczywiście czerwoni głupcy nie
          dodawali o tym, że tak za drobne jak i za grube przestępstwa kary w USA są
          również kilkakrotnie wyższe niż w EU a za zbrodnie jest tam kara śmierci.

          Spadajace przez 25 lat wskaźniki przestępczości w całym USA to skutek
          przyracania kary śmierci dla zbrodniarzy i zwiększenia surowości Prawa ogółem.
          • rural6 Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 09:22
            Bardzo fajny wykres z Wikipedii, dzięki. W całym kraju przestępczość spadała,
            zwłaszcza w wielkich miastach. Symbolem walki z tym problemem stał się natomiast
            Giuliani, chyba dzięki tragedii WTC z 2001 roku. Przed nią był kontrowersyjnym
            burmistrzem, po niej, dzięki wspaniałemu zachowaniu, stał się postacią posągową.
            Od samego początku był z ofiaramii zamachu, zachował się znacznie ładniej niż Bush.

            .......................
            Lubię humor absurdalny: www.patafian.pl
        • palestrina2005 Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 09:14
          Przed Giulianim w NY była wyższa średnia przestępstw niż ogólnokrajowa, po jago
          kadencji niższa. Dynamika spadku większa niż ogólnokrajowa.
          A że w innych miastach też był spadek - super. Ważne że NY jest dużo lepszy od
          sredniaj krajowej jeśli chodzi o spadek przestępstw, to pokazuje że Giluliani
          był w czołówce krajowej.
          A więc pełen sukces !!!!!!!!!!!!!!!!!!
          Dzięki za dostarczenie poparcia dla Giulianiego.
          • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 09:23
            Newark
            • palestrina2005 Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 09:29
              Tak jak już napisałem Giuliani ma większy spadek przestępczości niż średnia
              krajowa.
              To wystarczy aby uznać jego politykę za sukces.
              • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 09:33
                Jeszcze większym sukcesem wykazało się Newark

                Jak finały MŚ wygrywa Brazylia, to czemu nie mówi się o sukcesie Drużyny z
                Pakistanu, która dotarła do 1/16 rozgrywek?
                • palestrina2005 Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 09:38
                  OK, ktoś miał większy sukces i chwała mu za to.
                  Włosi są MŚ ale nikt nie kwestionuje że Francja i Portugali też osiągnęły b.
                  dużo.

                  Ale nie zmienia to faktu wielkiego sukcesu NY w polityce zwalczania
                  przestępstw, gdzie średnia spadku jest dużo wyższa niż przeciętna dla USA.
                  Poza tym w tak wielkim mieście jak NY trudniej mieć szybki efekt niż w
                  mniejszych miastach.
                  Tym bartdziej - wielki sukces Giulianiego.
                • darr.darek dlaczago LEWICa ma ZAWsze głupie wnioski 02.11.06, 10:58
                  onan_barbazynca napisała:
                  > Jeszcze większym sukcesem wykazało się Newark

                  To wynik braku wiedzy i wynik posługiwania się wyłącznie naprostszymi
                  skojarzeniami.
                  Nijak "onan" powtarza po kilka razy, że Newark jest większym sukcesem spadku
                  przestępczości niż New York. Dlaczego "onan" taką sobie teorię powtarza ? Ano
                  dlatego, bo tam było bardzo dużo i ... też spadło.

                  Dokładny wgląd na wykres daje wniosek, że w Newark spadł wskaźnik przestęczości
                  (dla zorientownych - to prawdopodobnie jest wskaźnik zabójstw) z poziomu 16.1
                  do poziomu 6.8. Czyli wcześniej było 2.37 raza więcej przestępstw niż po spadku.
                  Jednak w New York wskaźnik spadł z 9.8 do 3.2, czyli wcześniej było 3.06 raza
                  więcej przestępstw niż po spadku. Dla człowieka nie posługującego się lewicową
                  manierą powtarzania po kimś i nie posługującego się lewicową
                  manierą "subiektywnego wrażenia", oznacza to, że WIĘKSZY SUKCES odniósł jednak
                  Gulliani w New York niż władze Newark w zwalczaniu przestępczości.

                  Jednak, aby dochodzić do mądrych wniosków, nie można być lewicowcem.

                  • r306 A dlaczego Ty masz glupie wnioski? 02.11.06, 11:15
                    Dzielac ludzi na lewice i prawice? A nie na rozwiazania dobre i zle?

                    "Lewicowy" prezydent USA - czyli demokrata Clinton, poprawa sytuacji
                    gospodarczej i zmniejszeniem bezrobocia doprowadzil do zmniejszenia
                    przestepczosci w calym kraju. TO DOPIERO SUKCES.
                    Bo Clinton po prostu niezaleznie od tego czy byl prawicowy czy lewicowy
                    zwyczajnie wykonal dobre ruchy w swerze gospodarki.

                    To ze akurat prawicowy prezydent NYC wzmocnil te tendencje - chwala mu za to!
                    Tylko nie wiem dlaczego, chcesz przypisywac caly sukces Gulianiego, tylko
                    haslu "zero tolerancji" gdy byl to tylko JEDNE Z ASPEKTOW JEGO PROGRAMU?
                    To jest dopiero "zaslepienie".
                    Guliani wyszedl ze slusznego wniosku, ze majac pieniadze (poprawa koniunktury)
                    moze mlodym ludziom cos zaoferowac. Zainwestowano w NYC mase pieniedzy w
                    mlodych ludzi. Guliani jednak postawil jeden WAZNY warunek - DAJE i WYMAGAM.
                    Nie odwrotnie!!!!
                    Guliani zachowal sie wiec jak rasowy wychowawca. Zachowal rownowage
                    pomiedzy "lewicowym" pomaganiem i "prawicowym" wymaganiem.

                    Nie wiedziec czemu, Ty sie koncentrujesz tylko na WYMAGANIU.....
                    • palestrina2005 Re: A dlaczego Ty masz glupie wnioski? 02.11.06, 11:21
                      Clinton w naszej "socjalistyczne" Unii Europejskiej uznany zostałby za
                      wstrętnego przeciwnika lewicy.
                      • r306 Dlatego mowie wlasnie, ze glupota jest 02.11.06, 11:28
                        szufladkowanie na lewice i prawice. To nie czasy 'walki klas' rewolucji
                        postprzemyslowej.
                        Traz liczy sie czy dane rozwiazanie jest dobre lub zle - bez podzialu na
                        zabarwienie ideologiczne.
                        Ale jakos Was najbardziej bawi dzielenie na lewicowosc i prawicowosc, bo to
                        jakims 'cudem' zwalnia Was z myslenia o sednie sprawy.... Smutne.
                      • uchachany Co najlepiej dowodzi głupoty bezmyślnego 02.11.06, 11:37
                        szufladkowania :-)): że pomysły jednej strony są na pewno do niczego, a drugiej
                        super :-)). Nie muszę chyba dodawać, że KAŻDA strona uważa, że to jej pomysły
                        to są te super, a adwersarzy - te do niczego...

                        Zawsze twierdziłem, że upartyjnienie myślenia właściwie redukuje ten proces do
                        poziomu odruchów warunkowych niczym u psa Pawłowa... Ba - przy odpowiednio
                        głebokim upartyjnieniu stają się one wręcz bezwarunkowe, jak odruch ssania u
                        niemowlęcia!

                        palestrina2005 napisał:

                        > Clinton w naszej "socjalistyczne" Unii Europejskiej uznany zostałby za
                        > wstrętnego przeciwnika lewicy.
                    • darr.darek Re: A dlaczego Ty masz glupie wnioski? 02.11.06, 11:33
                      r306 napisał:
                      > Dzielac ludzi na lewice i prawice? A nie na rozwiazania dobre i zle?

                      Nigdy nie widziałem jeszcze mądrego wniosku lewicy i stąd ten podział.
                      Czy to przypadek, że dyskutanci o lewicowych przekonaniach próbowali udowodnić
                      brednię kompletną, że spadek przestępczości w Newark był większym sukcesem niż
                      w New York ???

                      > "Lewicowy" prezydent USA - czyli demokrata Clinton, poprawa sytuacji
                      > gospodarczej i zmniejszeniem bezrobocia doprowadzil do zmniejszenia
                      > przestepczosci w calym kraju. TO DOPIERO SUKCES.

                      Ten lewicowy Clinton jest wg standardów EU bardziej prawicowy niż "prawicowi"
                      politycy europejscy.
                      O poprawie sytuacji gospodarczej i zmniejszeniu bezrobocia przez danego
                      prezydenta USA to takie perdu pierdu dla naiwynych. W USA wiedzą, że gospodarka
                      nie działa za sprawą polityków.

                      > Tylko nie wiem dlaczego, chcesz przypisywac caly sukces Gulianiego, tylko
                      > haslu "zero tolerancji" gdy byl to tylko JEDNE Z ASPEKTOW JEGO PROGRAMU?

                      "Zero tolerancji" to nazwa wywodząca się od "zero tolerancji dla
                      przestępczości". To nie jest żadne negocjowanie "coś za coś", ale pałowanie
                      gnojków za jedno wybicie szyby w aucie, za namalowanie graffiti na murach. To
                      strzelanie do przestęców, gdy ci próbują walczyć z Policją lub choćby uciekać
                      przed Policją. O to, aby zbrodniarzy karać tam śmiercią zadbało prawo stanowe i
                      federalne - Gulliani nie musiał.
                      Na tym polegał program "zero tolerancji" a nie na żadnym nagocjowaniu z
                      przestepcami. Od kiedy to negocjacje z przestępcami nazywają się "zero
                      tolerancji".

                      • r306 Jednak jestes tepy..... 02.11.06, 11:47
                        > Nigdy nie widziałem jeszcze mądrego wniosku lewicy
                        Lewica w USA sa demokraci - czy Ci sie to podoba czy nie.
                        Nie relatywizuj, bo Ci wygarne, ze w tej Europie o takim poziomie
                        przestepczosci jaki jest w USA, to nawet w najgorszych snach nikomu sie nie
                        sni....

                        > O poprawie sytuacji gospodarczej i zmniejszeniu bezrobocia przez danego
                        > prezydenta USA to takie perdu pierdu dla naiwynych. W USA wiedzą, że
                        > gospodarka nie działa za sprawą polityków.
                        Buahahahahahahahahaha - NOBLA temu panu :) Usmialem sie jak norka...

                        > To nie jest żadne negocjowanie "coś za coś"
                        Hehehehe - tez sie usmialem, tylko "na smutno"... Nic nie zrozumiales.
                        Guliani nie negocjowal z przestepcami, tylko tworzyl warunki, dzieki ktorym
                        mlodzi ludzie mieli szanse tymi przestapcami NIE ZOSTAC.
                        Rozniece zrozumiales?????
                        • lucusia3 Re: Jednak jestes tepy..... 02.11.06, 12:42
                          Gościu nie zrozumiał i nie zrozumie. To trzeba jednak wiele tolerancji dla mniej lotnych. Jednak zgadzam sie w jednym z tym panem. Lewica niespecjalnie wiele pomaga, co najlepiej widzimy przy obecnych skrajnie lewicowych rządach.
                          Tu jednak dodam, że chodzi mi o lewicę w społecznym ujęciu ich działań a nie hasłowy. Lewica to ten, który DAJE i ZABIERA, a prawica to ten, który DAJE ZAROBIĆ i NIE DAJE ZABIERAĆ.Giuliani był klasycznym przypadkiem tego drugiego rodzaju i trzymał się tego z żelazną konsekwencją.
                          • darr.darek Re: Jednak jestes tepy..... 02.11.06, 13:25
                            lucusia3 napisała:
                            > Gościu nie zrozumiał i nie zrozumie. To trzeba jednak wiele tolerancji dla

                            lucusia, idź ty do garów i nie przemęczaj główki sprawami, które cię
                            przerastają.
                            • rs_gazeta_forum Re: Jednak jestes tepy..... 02.11.06, 14:57
                              darr.darek napisał:
                              > lucusia, idź ty do garów i nie przemęczaj główki sprawami, które cię
                              > przerastają.

                              Na marginesie poważnej dyskusji - przez takie pisanie lucusia zmieni swoją
                              definicję lewicy i prawicy...
                        • uchachany Skoro nie widzi korelacji między zmniejszeniem 02.11.06, 13:30
                          bezrobocia (jak i zwiększeniem podaży programów społecznych), a zmniejszeniem
                          przestępczości - to rzeczywiście tępy :-))
                  • onan_barbazynca Re: dlaczago LEWICa ma ZAWsze głupie wnioski 02.11.06, 11:43
                    Przede wszystkim łamię własne postanowienie, że nie gadam z ludźmi którzy widzą
                    świat 2bitowo - prawak vs lewak. To taka forma ograniczenia umysłowego.

                    Teraz przejdźmy do Twych światłych odkryć.
                    Spójrz jeszcze raz na wykres, spójrz uważnie, nie przez różowe okularki.
                    Newark w okresie Rudiego:
                    ~14tys -> ~7tys

                    NY w okresie Rudiego:
                    ~7tys -> ~3,8tys

                    Żeby dochodzić do mądrych wniosków nie można być 2bitowcem:D
                    • adas313 W kwestii formalnej.... 02.11.06, 11:50
                      Myślenie 0-1 (prawak-lewak) to widzenie jednobitowe. B(inary digit)t to jedna cyfra.

                      Myślenie dwubitowe to 00-01-10-11, a więc konserwatywny liberał, libertyński*
                      liberał, konserwatywny socjalista, libertyński socjalista.

                      * libertyński, libertariański czy jeszcze jak? już się gubię w tych
                      przymiotnikach :o))))))))
                      • r306 Cholera - wstyd mi, ze tej oczywistosci nie.... 02.11.06, 11:52
                        ... wylapalem hehehehehehehe

                        Z programistycznym pozdrowieniem :)
                      • onan_barbazynca Re: W kwestii formalnej.... 02.11.06, 11:53
                        fakt, pomyłka. :D
                      • mario-radyja raz się zgodzę 02.11.06, 16:38
                        W Polsce właśnie powinno się stosować dwuwymiarowy podział sceny politycznej,
                        tylko że wolę określenie lewicowy niż libertyński/libertariański.

                        PIS, LPR to konserwatywni socjaliści
                        PO to konserwatywni liberałowie
                        SLD to byli kiedyś lewicowi socjaliści, ale zrobili się z nich lewicowi
                        liberałowie.
              • r306 To jeszcze sprawdz popierdulko jedna... 02.11.06, 09:33
                Jak duzo Guliani i wladze NYC zainwestowaly w:
                - oswiate
                - rozwoj kulturalny
                - rozwoj sportowy
                mlodych ludzi.

                Moze to Ci w koncu rozjasni pod ta czacha, ze nie wystarczy karac - trzeba
                dawac jeszcze ALTERNATYWE!!!!
          • uchachany Palestrina - oczywiście, że Giuliani miał tu swoje 02.11.06, 09:43
            zasługi, ale był jeszcze jeden czynnik, skrzętnie zakłamywany przez jego
            zwolenników: poprawa sytuacji gospodarczej USA, skutkująca zmniejszeniem
            bezrobocia w najbardziej kryminogennej grupie młodych mężczyzn.

            I tu widać jak na dłoni kargulizm i pawlakizm lewactwa i prawactwa: lewactwo
            twierdzi, że TYLKO to było przyczyną zmniejszenia przestępczości, a prawactwo z
            równie zapiekłą durnością twierdzi że TYLKO akcja "zero tolerancji" odpowiada
            za zmniejszenie przestępczości.

            Tymczasem w zjawiskach społecznych nie ma tak prosto jak w działaniu
            przecinaka: WSZYSTKO ma swój wpływ, można dyskutować tylko co do wagi
            poszczególnych elementów.

            palestrina2005 napisał:

            > Przed Giulianim w NY była wyższa średnia przestępstw niż ogólnokrajowa, po
            jago
            >
            > kadencji niższa. Dynamika spadku większa niż ogólnokrajowa.
            > A że w innych miastach też był spadek - super. Ważne że NY jest dużo lepszy
            od
            > sredniaj krajowej jeśli chodzi o spadek przestępstw, to pokazuje że Giluliani
            > był w czołówce krajowej.
            > A więc pełen sukces !!!!!!!!!!!!!!!!!!
            > Dzięki za dostarczenie poparcia dla Giulianiego.
            • uchachany O - i jeszcze to, co podkreślił r306 powyżej - to 02.11.06, 09:47
              też jest istotny czynnik. Tylko jełop widzi taką rzecz jednowymiarowo:
              obojętnie czy jełop prawacki, czy lewacki :-))...

              Jako że jełopstwo nie jest przywiazane do konkretnej opcji politycznej - to po
              prostu jednobitowy sposób postrzegania świata :-))
              • moroux Re: O - i jeszcze to, co podkreślił r306 powyżej 02.11.06, 09:58
                Niektórzy dodają do czynników wymienionych przez Ciebie prawo do aborcji, dzięki
                któremu, jakkolwiek by to nie brzmiało, ci, którzy mogliby popełniać
                przestępstwa się po prostu nie urodzili.
                • uchachany Tych czynników jest mnóstwo - łącznie z bogatą 02.11.06, 10:27
                  podażą darmowych (istotnych ze względu na możliwość uczestnictwa w nich dzieci
                  z ubogich rodzin) zajęć pozaszkolnych na które obecnie nie ma w większości
                  szkół pieniędzy, kółek zaintresowań, upowszechnienia sportu itp. Ciekawą rzecz
                  powiedział mi pewien młody człowiek, obecnie już student: że będąc w szkole
                  miał tak wypełniony czas przez naukę i sport, że nawet jakby chciał
                  porozrabiać, to nie miałby na to ani czasu, ani siły. Bo jak wracał po szkole i
                  tych wszystkich dodatkowych zajęciach do domu to padał jak kawka ze zmęczenia...

                  A z tą aborcją to wyskoczyłeś jak Filip z konopii - ni z gruchy, ni z
                  pietruchy... Też jesteś walnięty ideologicznie i przy każdej okazji dajesz temu
                  upust...?
                  moroux napisał:

                  > Niektórzy dodają do czynników wymienionych przez Ciebie prawo do aborcji,
                  dzięk
                  > i
                  > któremu, jakkolwiek by to nie brzmiało, ci, którzy mogliby popełniać
                  > przestępstwa się po prostu nie urodzili.
                  • moroux Re: Tych czynników jest mnóstwo - łącznie z bogat 02.11.06, 10:40
                    :-) Oczywiście, zgadzam się z tym, co napisałeś.

                    A z aborcją to było takie wolne skojarzenie, bez podtekstów ideologicznych.
                    • uchachany No jak wolne - to niech Ci będzie :-)). W każdym 02.11.06, 11:04
                      razie o ile popieram dążenia Giertycha (jako takie) do zdyscyplinowania szkoły
                      (aczkolwiek proponowane sposoby uważam za podlegające jak najbardziej
                      dyskusji), o tyle twierdzę, że samo wzmocnienie dysycpliny bez podjęcia tych
                      dodatkowych środków będzie miało bardzo umiarkowany wpływ na poprawę sytuacji w
                      szkołach. W końcu szkoła jest zawsze pewnym odbiciem społeczeństwa i nie da się
                      osiagnąć w niej celów pozostających w sprzeczności z dominującymi w
                      społeczeństwie trendami.

                      wiadomosci.onet.pl/1,15,11,24405179,67838805,2599840,0,forum.html
                      moroux napisał:

                      > :-) Oczywiście, zgadzam się z tym, co napisałeś.
                      >
                      > A z aborcją to było takie wolne skojarzenie, bez podtekstów ideologicznych.
                      • megasceptyk Dajesz się manipulować głupimi hasłami i paplaniną 02.11.06, 11:40
                        Możliwości karania istnieją ale nie są egzekwowane. Tylko tyle potrzeba, przekonać nauczycieli i dyrektorów do egzekwowania możliwych kar z całą surowością. Żaden upośledzony polityk o karykaturalnie wykrzywionym kręgosłupie moralnym nie jest w stanie nic poprawić. Zawraca tylko du.pę swoimi bełkotliwymi wynurzeniami chcąc nabić swojej partii punkty "popularności".
                        • uchachany Nie gadaj, że daję się manipulować - dopiero co 02.11.06, 12:15
                          o tym rozmawialiśmy (akurat w nieco innym kontekście) i rację Ci przyznałem :-
                          )) - tu

                          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=50954931&a=50989914
                          i w okolicy.

                          To, że Giertych czasem z okrzykiem "Eureka!" wyważa w niektórych przypadkach
                          już dawno otwarte drzwi świadczy co najwyżej o jego niekompetencji, natomiast
                          muszę mu oddać sprawiedliwość w tym, że mocno postawił sam temat. Bo chyba nie
                          ulega wątpliwości, że takie wprowadzenie modelu szkoły wolnościowej po '89 (w
                          reakcji na autorytarną szkołę peerelowską) jakie miało miejsce u nas okazało
                          się wylaniem dziecka z kąpielą i przejściem spod jednej ściany pod drugą (co
                          zresztą jest naszą specjalnością narodową). I o tym trzeba rozmawiać - czy
                          wolno rezygnować z narzędzi dyscyplinujących, a raczej ze stosowania tych już
                          istniejących. W końcu szkoła ma być również narzędziem kształtowania pożądanych
                          postaw społecznych. Nawet w opozycji do tych dominujących w świecie dorosłych
                          (bo patologia w szkole to tylko wycinek patologii w społeczeństwie), choć
                          oczywiście wtedy możliwości szkoły są mniejsze.

                          megasceptyk napisał:

                          > Możliwości karania istnieją ale nie są egzekwowane. Tylko tyle potrzeba,
                          przeko
                          > nać nauczycieli i dyrektorów do egzekwowania możliwych kar z całą surowością.
                          Ż
                          > aden upośledzony polityk o karykaturalnie wykrzywionym kręgosłupie moralnym
                          nie
                          > jest w stanie nic poprawić. Zawraca tylko du.pę swoimi bełkotliwymi wynurzenia
                          > mi chcąc nabić swojej partii punkty "popularności".

                          • megasceptyk Fakt, przyznam, to dobrze, że się w ogóle mówi 02.11.06, 12:44
                            o temacie. Niech Giertych napisze list otwarty do dyrektorów. Tylko na Boga (dowolnego) niech mu to ktoś kompetentny napisze żeby wstydu nie było. Jak znam Giertycha to znowu coś palnie idiotycznego żeby tylko się o nim mówiło.
                            • uchachany ...palnie, by ciemny lud się cieszył :-))... 02.11.06, 13:15
                              Też tak podejrzewam. Być może wystarczyłoby zlikwidować presję na "wyniki"
                              wywieraną przez kuratoria na dyrektorów i przez dyrektorów na nauczycieli.
                              Wskutek której istnieje naturalna dążność do zamiatania problemów pod dywan.
                              Tylko jak znam życie, to u nas zaraz "przegną pałę" w drugą stronę; jak do tej
                              pory podpadnięci byli ci dyrektorzy, którzy próbowali egzekwować kary i
                              wprowadzać dyscyplinę nie bacząc na obrończe nawet wobec najgorszych łobuzów
                              zabiegi rodziców, tak może być odwrotnie. Bedą rozliczani ze znajdowania
                              stosownej ilości patologicznych uczniów do ukarania i może być jak w tej
                              dykteryjce Franza Fiszera:

                              "- Nie będzie w Polsce porządku, dopóki się nie rozstrzela stu tysięcy łajdaków!
                              - A jak się tylu nie znajdzie...?
                              - To się dobierze z uczciwych!"

                              megasceptyk napisał:

                              > o temacie. Niech Giertych napisze list otwarty do dyrektorów. Tylko na Boga
                              (do
                              > wolnego) niech mu to ktoś kompetentny napisze żeby wstydu nie było. Jak znam
                              Gi
                              > ertycha to znowu coś palnie idiotycznego żeby tylko się o nim mówiło.
            • palestrina2005 Re: Palestrina - oczywiście, że Giuliani miał tu 02.11.06, 11:11
              Ale jak pokazują dane załączonę przez kolegę kilka postów wyżej Giluiali miał
              większy spadek przestępczości niż USA ogółem.
              Więc nie można tego tylko tłumaczyć poprawą sytuacji gospodarczej w USA.
              Dużą rolę miał tu jego brak tolerancji dla wszystkich przejawów chuligaństwa.

              Dlatego podoba mi się pomysł Giertycha.
              • r306 Jest tylko jedno "ale"... 02.11.06, 11:26
                Giertych kopiuje tylko jedna czesc rozwiazania Gulianiego. O innych zapomnal.
                To tak jakby dac komus samochod do dajazdow do pracy i sie pozniej dziwic, ze
                nie dojechal, bo w samochodzie nie bylo paliwa.....
                Nie wystarczy dac szkolom mechanizmy karania - trzeba jeszcze pokazac
                dzieciakom, ze mozna fajnie inaczej spedzac czas.
                Trzeba im zapewnic opieke pedagogow podczas nieobecnosci nauczycieli (NIE MA W
                TEJ CHWLILI PLATNYCH ZASTEPSTW!!!), trzeba zapewnic ciekawe zajecia
                pozaszkolne, trzeba wydac sporo pieniedzy, na to, aby w dzisiejszych czasach
                zachecic mlodego czlowieka do tego, aby CHCIAL!
                Tylko go karzac, do niczego nie zachecisz - poza jednym - jeszcze wiekszym
                kombinowaniem jak, w sposob jeszcze bardziej "wydumany, zrobic jeszcze wiekszy
                przewal - na zasadzie przekory, ze zadne zakazy go nie ogranicza.
                Staniecie wowczas pod sciana - iz zadne kary nie przynosza rezultatu. I co
                wowczas? A przez ten czas wychowacie bardzo "przemyslnych" i sprytnych
                mlodocianych przestepcow....
                W slangu przestepczym winny jest nie ten kto cos przewinil, ale ten, kto dal
                sie zlapac - pod rozwage....
                • darr.darek współczucie dla AGRESora rodzi nowych bandytów 02.11.06, 12:08
                  r306 napisał:
                  > Giertych kopiuje tylko jedna czesc rozwiazania Gulianiego. O innych zapomnal.
                  > To tak jakby dac komus samochod do dajazdow do pracy i sie pozniej dziwic, ze
                  > nie dojechal, bo w samochodzie nie bylo paliwa.....
                  > Nie wystarczy dac szkolom mechanizmy karania - trzeba jeszcze pokazac
                  > dzieciakom, ze mozna fajnie inaczej spedzac czas.
                  > Trzeba im zapewnic opieke pedagogow podczas nieobecnosci nauczycieli

                  To dalszy ciąg lewicowego ble, ble z którego nic nie wynika.
                  Normalni ludzie wiedzą, że jeśli dostaną auto to nikt nie da im paliwa. W
                  czasach komuny, z kolei, wykształcił się np. fragment społeczeństwa, które
                  uważało, że panstwo "ma dać" i mieszkanie i "ma dać" też niski czynsz za
                  mieszkanie.
                  Podstawą jest przywrócenie STRACHU za przestępstwo. Dziś młodzież ma tyle
                  możliwości spędzenia wolnego czasu, że 20 lat temu dzieci oglądałyby możliwości
                  dzisiejszych dzieciaków jako jakiś amerykański film: "jak im wesoło, ciekawie i
                  dobrze". Bełkot, że młodym gnojom popełniającym przestępstwa czegoś się nie
                  dało jest tylko bełkotem. Oni nie zaznali strachu przed huliganskim występkiem
                  ani przed przestępstwem.

                  Ja ćwierć wieku temu pamiętam wybryki łapania dziewczyn za cycki, co naprawdę
                  nie było wówczas typowe i dla wielu równieśników to brzmiało jak niesamowite
                  wygłupy. Jednak do głowy by nie przyszło wówczas ani mnie ani kolegom
                  stosującym takie "końskie zaloty", aby rozebarać na siłę dziewczynę. Pierwsze
                  co pewnie przyszłoby każdemu do głowy, to obawa, że za taki numer, sztarszy
                  brat lub ojciec dziewczyny zabiłby każdego z napastników. Byłaby to dosłowna
                  obawa przed niewyobrażalną zemstą. Do dziś, czerwone szmaty tak zmieniły
                  mentalność, że to napadnięty do niedawna obawiał się, aby nie zrobić krzywdy
                  agresorowi. Wystarczy przypomnieć surowy wyrok dla ludzi maltretowanych przez
                  bandytów, gdy ci nie mając pomocy Policji zabili ich, aby chronić życie swoje i
                  swoich bliskich. Czerwone szmaty udowadniały przez 10 lat, że to sprawiedliwy
                  wyrok. Wystarczy przypomnieć trzymanie w areszcie przez lata ludzi, którzy
                  odważyli się zaatakować bandytów naruszających mir domowy.
                  Wystarczył rok działań Ziobry, aby człowiek przestał się bać odpowiadać agresją
                  na agresję.

                  Tu właśnie chodzi o to, aby przecietny człowiek od najmlodszych lat wiedział,
                  że za pobicie lub gwałt nawet w szkole, nieuchronnie będzie bardzo surowa kara.
                  Tu własnie chodzi o to, aby człowiek od najmlodszych lat wiedział, że za
                  wtargnięcie do czyjegś domu, właściciel może bezkarnie zabić agresora.
                  Tu chodzi o PRZYWRÓCENIE podstawowych zasad i wyeliminowanie lewicowego
                  współczucia dla agresora (to współczucie dla agresora rodzi bandytów).

                  • r306 Konkurs: jakie prochy bierze Darek? 02.11.06, 12:12
                    Facet nie rozumie prostego tekstu, wiec moze ktos wie, co trzba brac, zeby
                    pisac ciagle te same androny?
                    • uchachany A to muszę tu Darka wziąć w obronę - Ty tak samo 02.11.06, 14:46
                      nie dostrzegasz żadnego sensu w tym co on mówi, jak i on nie dostrzega w tym,
                      co mówisz Ty :-)).

                      A tymczasem trudno się nie zgodzić (i de facto już się raz zgodziłeś - przy
                      okazji rozmowy o Giulianim) że problem karania, a przede wszystkim
                      nieuchronności kary to druga strona walki z przestępczością, oprócz tej strony
                      podkreślającej społeczne uwarunkowania przestępczości. I przesada w żadną z
                      nich nie jest tu wskazana.

                      Prawackie widzenie panaceum na przestępczość w bezwględności kar przy
                      całkowitym pomijaniu społecznych uwarunkowań stojących za przestępczością i
                      wspomaganiem się działaniami na tej niwie skutkuje taką samą bezradnością jak
                      lewackie skupianie się na społecznym tle i walki metodami inżynierii społecznej
                      przy zaniedbaniu roli kary i dbałości o prawa przestępców kosztem praw ofiar.

                      W tym ostatnim aspekcie lewactwo ma wielkie grzechy na sumieniu. Trudno się nie
                      zgodzić więc z twierdzeniami:

                      "Podstawą jest przywrócenie STRACHU za przestępstwo." - rozumianmu jako
                      przywrócenie zasady odpowiadania za swoje czyny lub z

                      "Oni nie zaznali strachu przed huliganskim występkiem
                      ani przed przestępstwem." - tu staropolskie "od rzemyczka do koniczka"

                      "Do dziś, czerwone szmaty tak zmieniły
                      mentalność, że to napadnięty do niedawna obawiał się, aby nie zrobić krzywdy
                      agresorowi. Wystarczy przypomnieć surowy wyrok dla ludzi maltretowanych przez
                      bandytów, ... Wystarczy przypomnieć trzymanie w areszcie przez lata ludzi,
                      którzy odważyli się zaatakować bandytów naruszających mir domowy."

                      Z tym skłonny jestem się zgodzić (mam nadzieję, że nazwiesz mnie "moherowym
                      prawakiem" :-D).

                      Jak i z tym:

                      "Tu właśnie chodzi o to, aby przecietny człowiek od najmlodszych lat wiedział,
                      że za pobicie lub gwałt nawet w szkole, nieuchronnie będzie bardzo surowa kara.
                      Tu własnie chodzi o to, aby człowiek od najmlodszych lat wiedział, że za
                      wtargnięcie do czyjegś domu, właściciel może bezkarnie zabić agresora.
                      Tu chodzi o PRZYWRÓCENIE podstawowych zasad i wyeliminowanie lewicowego
                      współczucia dla agresora".

                      Natomiast:
                      "(to współczucie dla agresora rodzi bandytów)."

                      - to oczywiście uproszczenie - etiologia przestepczości jest znacznie bardziej
                      skomplikowana, chociaż nie przeczę, że i to może mieć swoją rolę w kalkulacjach
                      przestępczych - znane są np. fakty, ze dorośli przestępcy wysługują się
                      nieletnimi ze względu na ich praktyczną bezkarność. Co w tym przypadku jest
                      akurat spowodowane głównie względami prawnymi, ale i dominującym sposobem
                      traktowania nieletnich przestępców przez wymiar sprawiedliwości.

                      r306 napisał:

                      > Facet nie rozumie prostego tekstu, wiec moze ktos wie, co trzba brac, zeby
                      > pisac ciagle te same androny?
                      • r306 Ale ja nigdzie nie napisalem, ze jestem.... 02.11.06, 16:37
                        ... przeciwnikiem prawa!
                        Napisalem wyraznie - ze najpierw tworzymy alternatywy, a pozniej wymagamy - bo
                        mamy wowczas do tego PRAWO!
                        Jesli ktos lamie przyjete normy prawne, to oczywistym jest, ze nalezy go karac.
                        Tylko praktyka uczy, ze nie w szkolach jest problem - jesli chodzi o kary, ale
                        w strasznie powolnym dzialaniu sadow rodzinnych.
                        Procesy ciagna sie latami, albowiem sama szkola, bez porozumienia z rodzicami
                        lub bez wyroku sadu rodzinnego - nie moze nic zrobic - malo tego - taki stan
                        rzeczy jest w panstwie prwa chyba oczywisty.
                        Oczywiscie szkola ma narzedzie dyscyplinujace - ocene ze sprawowania czy
                        relegowanie ze szkoly i te mechanizmy trzeba poprawic - tak jak na przyklad
                        dopuscic do mozliwosci braku promocji ze wzgledu na ocene niedostateczna ze
                        sprawowania lub troche rozkrecic jednak mechanizm relegowania ze szkol - teraz
                        gro obowiazkow, np. zapewnienie dojazdow do innej szkoly, jesli ta jest
                        bardziej oddalona od szkoly z ktorej sie wyrzuca ponosi.... szkola - co jest
                        paranoja.

                        A ja tu walcze tylko z glodnymi haselkami - groznymi, bo bardzo
                        populistycznymi, ktore moga rodzic bardzo niebezpieczne konsekwencje....
      • malalai Re: "Zero tolerancji" dla chuliganów -Brawo Giert 02.11.06, 08:50
        ...a zapewne swietnym pomyslem jest wyslanie mlodocianych chuliganow do domow
        opieki i schronisk dla zwierzat - niech sie tam znecaja nad starszymi chorymi
        osobami i zwierzetami..;/ Kto w takim schronisku dla zwierzat lobuza upilnuje??
      • rysio.ochucki [...] 02.11.06, 09:00
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • kaworu_nagisa Nie karmic trolla 02.11.06, 10:47
        Nie karmic trolla
    • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:38
      "W szkolnych statutach mają się też pojawić zapisy o karach za agresywne lub
      wulgarne zachowanie, (...) i obowiązek przychodzenia na lekcje w schludnym ubraniu."

      A tego nie było do tej pory?

      Co to znaczy schludny strój? Dla jednego to będzie garnitur od armaniego, dla
      innych zwyczajne dżinsy i bluza, tylko czyste.
      Czemu nie można korzystać z tel komórkowych w budynku szkoły?? Na lekcji
      rozumiem, ale na przerwie? Rozumiem, że chodzi tu o zapobieżenie kolejnym
      skandalom, ale w tym wypadku wystarczy istniejące prawo. Z rejestracją i
      rozpowszechnianiem zdjęć kolegów i koleżanek radzi sobie art 81. prawa
      autorskiego. Ja gnojków bym tak urządził, że do końca życia by się nie wypłacili.

      Uniemożliwienie nagrywania nie spowoduje, że patologie znikną, po prostu opinia
      nie będzie zawracać sobie nimi głowy, a ofiary nie będą miały dowodów.
      • adas313 Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:41
        > Z rejestracją i rozpowszechnianiem zdjęć kolegów i koleżanek radzi sobie art 81.
        > prawa autorskiego. Ja gnojków bym tak urządził, że do końca życia by się nie
        > wypłacili.

        Nawiasem mówiąc komórka nie jest jedynym urządzeniem przy użyciu którego da się
        wykonać zdjęcie lub nagranie video.
        • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:50
          Tym bardziej idiotyczny wydaje się ten pomysł. :)
      • jorge.martinez Tel. kom. na lekcji 02.11.06, 09:53
        To nie tylko nagrywanie czy robienie zdjęć, ale zwykłe dzwonienie, wysyłanie SMS
        (także to kolegów siedzących ławkę dalej), dzwonienie dzwonkami i ogółnie rzecz
        ujmując zabawa zamiast koncentracji na przedmiocie lekcji.

        Dziś nie do końca wiadomo co nauczyciel może zrobić z takim delikwentem. Zabrać
        mu telefon? Jeśli będzie miał paragraf na który może się powołać, żaden rodzic
        nie zarzuci mu zaboru mienia czy innego wykroczenia czy przestępstwa, a uczeń
        doskonale będzie wiedził, że używanie komórki na lekcji nie przejdzie.

        • onan_barbazynca Re: Tel. kom. na lekcji 02.11.06, 10:00
          Dzwoni czyli przeszkadza w lekcji - dostaje uwagę z zachowania, obniża sobie
          zachowanie.
          Na wywiadówce/konsultacjach nauczyciel informuje o tym rodziców. Bardziej
          przydałby się zapis zobowiązujący rodziców do uczestnictwa w konsultacjach i
          wywiadówkach.
          Takie zapisy są już w statutach szkoły i nie ma sensu mnożenie kolejnych
          martwych przepisów, wystarczy przestrzegać tego co już istnieje.
          A na przerwie co komu do tego co robię z własnym telefonem?
          • wariant_b Re: Tel. kom. na lekcji 02.11.06, 11:46
            onan_barbazynca napisała:

            > Dzwoni czyli przeszkadza w lekcji - dostaje uwagę z zachowania, obniża sobie
            > zachowanie. Na wywiadówce/konsultacjach nauczyciel informuje o tym rodziców.

            Można zrobić jeszcze prościej, skoro delikwent ma komórkę.
            Od razu kazać mu zatelefonować do rodziców i poinformować o sprawie,
            ustalić postępowanie i ew. wezwać kogoś po odbiór aparatu.

            Do czasu wywiadówki będzie już wiadomo, że to nie delikwent dzwonił, ale
            to niego dzwoniła babcia, żeby powiedzieć, że zapomniał klucza od domu,
            a komórka jest własnością tatusia i szkoła nie ma prawa mu jej odebrać.
            • onan_barbazynca Re: Tel. kom. na lekcji 02.11.06, 11:58
              Tu nie chodzi o to, po co ktoś dzwonił, tylko o sam fakt przeszkadzania w
              lekcji. Na lekcji komórki -> milczy / wyłączona

              Na przerwie to już sprawa ucznia co z nią robi (w granicach prawa)
              • wariant_b Re: Tel. kom. na lekcji 02.11.06, 12:54
                onan_barbazynca napisała:
                > Tu nie chodzi o to, po co ktoś dzwonił, tylko o sam fakt przeszkadzania

                Nie do końca zgadłeś. Jest jeszcze sto innych sposobów przeszkadzania.
                Tu chodzi o to, że jasno powinno być określone, co wolno, a czego nie wolno.
                A reakcja na wykroczenia powinna być natychmiastowa i skuteczna.
                Brak konsekwencji, nieokreślone procedury zachowań i odkładanie spraw na potem
                są główną przyczyną nieprzestrzegania jakichkolwiek ustaleń i regulaminów.
                Nie problem w tym, że nie wolno, ale w tym, że jeśli się zdarzy, zachowanie
                nauczyciela i całe dalsze postępowanie powinno być jasno określone.
                Bo w przeciwnym razie milusińscy i ich rodzice będą grać ze szkołą w bambuko.

                Nie zatrzymamy cywilizacji i komórki w szkołach będą. Mogą być przydatne.
                Jakoś nikt nie wpadł na to, że nauczyciele powinni mieć służbowe telefony,
                żeby nie odkładać spraw, które można rozwiązać od razu na nigdy, czyli na
                wywiadówkę. Jakoś nikt nie wpadł, że uczniowie powinni mieć podane numery
                telefonów na wypadek problemów (a jeszcze lepiej, zakodowane jako tzw. szybkie
                np. 9# i ma się zjawić pedagog szkolny lub dyżurny nauczyciel) i umieć
                korzystać z komórki jako dyktafonu. A szkoła powinna mieć wykazy numerów
                telefonów uczniów, tak jak telefony do rodziców i to pod ręką, a nie gdzieś
                w dzienniku lub ankiecie wypełnianej przy przyjęciu do szkoły.

                Reasumując obrazkowo: jeśli Jaś podniesie paluszki, że chce siusiu, nauczyciel
                powinien wiedzieć, że dzwoni po pedagoga lub nauczyciela dyżurnego, który
                prowadzi Jasia do klocia, bo za miesiąc nietrzymanie moczu może być epidemią,
                a stadka uczniów będą szwędać się bez sensu po szkole w czasie lekcji.
                Młodzież bardzo szybko uczy się swoich praw i obowiązków. Metodą prób i błędów.
    • thebigzumzum Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:38
      Nie bardzo rozumiem co mialby zmienic zakaz uzywania komorek. Chyba tylko to ze nie beda mogli puszczac sobie dzwonkow na zajeciach. Skad roman bierze swoje pomysly? Dobrym pomyslem moglyby byc szkoly zamkniete ze specjalnym rygorem ale uczniowie byliby tam wysylanie na miesiac bez mozliwosci opuszczania terenu. Jak klasztor polaczony z wojskiem tylko bez modlenia sie i chodzenia na msze. To by moglo podzialac na niektorych jak straszak.
    • p26 Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:39
      Zakaz używania komórek??? W 21 wieku?? Nieźle go po...
    • tadeusz17 "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:39
      Jak nie wychodzi ministrowi dialog z młodzieżą to odwołuje sie do zakazów i
      nakazów. Jest to dla mnie oznaka, że sobie nie radzi, ma problem.
      • palestrina2005 Widac po efektach jak sobie SLD radziło... 02.11.06, 08:40
        to było dopiero bagno... nie robili nic...
        • rysio.ochucki Natenczas Weszpolska... 02.11.06, 08:54
          Natenczas Wszapolska chwyciła na taśmie przypięty
          Swój róg bawoli, długi, cętkowany, kręty
          Jak wąż boa, oburącz do ust go przycisnął,
          Wzdął policzki jak banię, w oczach krwią zabłysnął,
          Zasunął wpół powieki, wciągnął w głąb pół brzucha
          I do płuc wysłał z niego cały zapas ducha...
          "My chcemy bezprawia i niesprawiedliwości IV RzeszyPospolitej jest już czas
          Sieg KWA!"
        • darnell Re: Widac po efektach jak sobie SLD radziło... 02.11.06, 09:41
          Jestes naprawde tepa czy udajesz tylko idiotke ? Rusz glowa tu nie chodzi oto
          jakie kto ma barwy klubowe. Liczy sie wspolne dobro - dobro dziecka i jego
          bezpieczenstwo. Nie wiem czy reforma byla sluszna czy nie ... przekonam sie o
          tym niebawem sam, choc moja Mama - emerytowana nauczycilka j.polskiego uwaza to
          za nieudany pomysl. Prawda jest taka ze koszty reformy zrzucono na samorzady a
          panstwo umylo rece. Tylko w bogatych gminach ewentualnie w duzych miastach sa
          zajecia poza lekcyjne ... na wsi jest z tym problem bo nie ma pieniedzy! Gminy
          50-60% swojego budzetu wydaja na zdrowie i edukacje. Nie mowie ze nauczyciele
          maja zarabiac kokosy ... kazdy czlowiek powinien zarabiac godnie. Moim zdaniem
          najnizsza krajowa powinna wynosic 1200 zl na reke
    • rysio.ochucki Zakaz używania szarych komórek... i przytulania :D 02.11.06, 08:42
      Najbardziej rozbawił mnie w dzisiejszym dzienniku podpunkt programu dotyczący
      zakazu przytulania na korytarzach...

      AHAHAHAHAHAHAHA

      Panie Romanie kiedy w takim razie stosy i kamienowanie za słuchanie rocka i
      metalu ???

      A odnośnie mundurków to przyszła mi do głowy taka konstatacja... Trzeba napisać
      żeby dodatkowo wpuszczali tylko w KRAWATACH!!!
      Człowiek w krawacie jest mniej awanturujący się :-)

      Roman to I-szy Bareja IV RP...
      • zigzaur Re: Zakaz używania szarych komórek... i przytulan 02.11.06, 09:40
        Czy krawaty muszą być pasiaste?
        • rysio.ochucki Re: Zakaz używania szarych komórek... i przytulan 02.11.06, 09:48
          W ostateczności pewnie będą... brunatne :P
    • maruda.r Wprowadzić zakaz przynoszenia koniny do szkoły 02.11.06, 08:44

      zakaz używania telefonów komórkowych w budynku szkoły i obowiązek przychodzenia
      na lekcje w schludnym ubraniu.

      *********************************

      Przecież to już dawno obowiązuje. Zakaz obowiązuje na lekcjach. To oczywiste.
      Nie widzę natomiast żadnego sensu zakazywania używania komórek w trakcie przerwy
      czy po lekcjach. Jeżeli dziecko skończy wcześniej lekcje, to może skontaktować
      się rodzicem, choćby po to, by nie chodziło nigdzie samo i nie narażało się na
      kontakt z posłami-pedofilami.





      • adas313 Re: Wprowadzić zakaz przynoszenia koniny do szkoł 02.11.06, 08:46
        To się wpisuje w politykę Romana:

        - to co jest od dawna sprzedać z nową marką jako swoje
        - to co można popsuć - popsuć!
        • maruda.r Re: Wprowadzić zakaz przynoszenia koniny do szkoł 02.11.06, 08:54
          adas313 napisał:

          > To się wpisuje w politykę Romana:
          >
          > - to co jest od dawna sprzedać z nową marką jako swoje
          > - to co można popsuć - popsuć!

          **************************************

          W rzeczy samej. Kolejny pomysł, który ma być nowością: lektury, wycieczki do
          miejsc historycznych i kilka innych. Jeżeli czegoś nie powieli, to zazwyczaj
          jest to skrajny idiotyzm, jak z kreacjonizmem.



    • kichnij "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:44
      Bieda, bieda, bieda jest zasadniczym problemem młodzieży w polskich szkołach,
      stąd wszelkie frustracje i podłe zachowania. Pan Giertych nie zauważa jednak
      tego najistotniejszego z czynników w szkolnictwie w Polsce. Giertych robi to co
      jest mu aktualnie wygodne.
      • zigzaur Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 09:42
        Niby bieda a każde dziecko "patologiczne" ma komórkę z aparatem fotograficznym
        oraz komputer z szybkim łączem internetowym?

        Oczywiście, komórkę w najnowszej wersji, kupioną za 1800 PLN, bo przecież
        rodzice nie mają pracy więc za 1 PLN komórki z umową abonencką nie kupią?
        • adas313 Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 09:46
          Skąd wiesz że kupioną (legalnie zwłaszcza)?

          Swoją drogą te parędziesiąt złotych na pre-paid też skądś trzeba wziąć.
          No i na czymś te zdjęcia trzeba przecież oglądać...
      • pioskee Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 11:10
        Jasne - diagnoza genialna i prosta jak kichniecie. Pewnie autor tego odkrycia
        ma także proste wskazanie winnego - no, no ... tak to pewnie Giertych ... aaa i
        jescze te brzydkie Kaczory odpowiadają za tę biedę. To pewnie Giertych
        odpowiada za kompletny brak reform systemu szkolnictwa, jakich nie stworzyły
        rządy lewizny (ogółem 8 lat po zmianie ustroju) ani rządy UW i liberałów. Nikt
        niczego nie widział do tej pory a jak obecny rząd zabiera się za zmiany, to
        żałosne antyPiSiaki potrafią tylko walić w Giertycha.
        Gdzie była do tej pory lewizna i PO, którym bardziej zależy na prawach
        pederastów i lesbijek do swobodnego i demonstracyjnego objawiania swych
        poglądów, niż o właściwe rygory wychowania i edukowania młodzieży. Tak, właśnie
        rygory, ponieważ liberalizm i lewiźniany relatywizm przy kształtowaniu
        młodzieży gorsze są od faszyzmu.
    • agach77 Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:46
      Pomysł mi sie podoba, a kwestia komorek, to zsatanawiam sie po co dziecko w
      szkole ma telefon?? W szkole ma sie uczyc, a nie zajmowac sie pisaniem sms lub
      nagrywaniem filmikow w toalecie.
      A prace spoleczne na rzecz domow opieki, schronisk dla zwierzat moze babranie
      sie w psich odchodach nauczy niektorych pokory i moze jeden z drugim zastanowi
      sie nad swoim postepowaniem.
      • maruda.r Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:57
        agach77 napisała:

        > Pomysł mi sie podoba, a kwestia komorek, to zsatanawiam sie po co dziecko w
        > szkole ma telefon?? W szkole ma sie uczyc, a nie zajmowac sie pisaniem sms lub
        > nagrywaniem filmikow w toalecie.

        ***********************************

        Telefon jest do dzwonienia.

        • rs_gazeta_forum Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 15:15
          maruda.r napisał:
          > Telefon jest do dzwonienia.

          Niech zgadnę: wstydziłeś się poprosić swoje dziecko, by Ci wytłumaczyło
          pozostałe możliwości jego nowego przenośnego urządzenia
          medialno-komunikacyjnego, które niektórzy określają nazwą przeniesioną z czasów
          swej młodości sprzed 5 lat - telefonem?
          ;))
    • gorzowskiszlachcic "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:47
      gonić gó..arzy ile wlezie łajzy 14, 15 ,16 letnie demolują i niszczą wszystko
      wydaje im się że są nietykalni niech ich zbutują wezmą za mordy i niech ryją w
      korycie jak świnie moze się zastanowią nad swoim życiem i tym co wyrabiają
    • kwiecien45 To jeszcze nicBo w Chinach jestKS za kradzież ropy 02.11.06, 08:47
      Ale wszystko przed nami. Spoko.
    • kasiamarias Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:50
      Jeśli chodzi o komórki to całkowicie się z tym zgadzam.Uczniowie nie powinni
      przynosić lub używać w szkole tel. komórkowych. Na lekacjach powinny byc
      wyłączone. W firmach często nie wolno używać prywatnych telefonów, w
      szpitalach, urzędach a w szkołach można - w dodatku używają dzieci, nie w
      celach służbowych, nie do nauki tylko dla zabawy. A Ci co ich nie mają są gorsi
      wobec posiadających. Prace społeczne też popieram - w schronisku dla zwierząt -
      niech posprzątają klatki, niech nakarmią - oczywiście pod okiem opiekuna.
      Podobnie - niech spróbuja się zaopiekować straszą osobą w domu opieki - to
      przecież może być ich babcia, dziadek. Może co niektórzy zaczną szanować
      streaszych - kiedyś sami tacy będą. Giertych większość pomysłów ma kiepskich,
      ale (nie chcę tu go bronić) przez pracę można wychować, usamodzielnić i
      przekazać odpowiedzialność za drugą istotę, czy to człowieka czy zwierzęta.
      • maruda.r Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:59
        kasiamarias napisała:

        > Jeśli chodzi o komórki to całkowicie się z tym zgadzam.Uczniowie nie powinni
        > przynosić lub używać w szkole tel. komórkowych. Na lekacjach powinny byc
        > wyłączone. W firmach często nie wolno używać prywatnych telefonów

        *************************************

        A możesz wymienić firmy, które taki zakaz wprowadziły?

        • kasiamarias Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 10:02
          mogę, ale nie powinnam, jedna z nich to firma w Nowym Tomyślu, a druga w
          Grodzisku Wlkp, kolejnych dwie w Poznaniu. Pracownik nie może korzystać z
          prywatnego telefonu w prywatnym celu w godzinach pracy. Acha, jest jeszcze
          producent w Zbąszynku. To te, które znam osobiście. O innych słyszałam.
          • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 10:12
            Czyli margines, więcej w Polsce jest czcicieli Wielebnego Pana Słupa.
          • maruda.r Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 13:08
            kasiamarias napisała:

            > mogę, ale nie powinnam, jedna z nich to firma w Nowym Tomyślu, a druga w
            > Grodzisku Wlkp, kolejnych dwie w Poznaniu. Pracownik nie może korzystać z
            > prywatnego telefonu w prywatnym celu w godzinach pracy. Acha, jest jeszcze
            > producent w Zbąszynku. To te, które znam osobiście. O innych słyszałam.

            ***********************************

            Jest to więc kaprys pracodawców, podobny do ankietowania, jakich podpasek czy
            tamponów używają pracownice. Nie jest to nakaz kodeksu pracy, a jedynie jeden z
            warunków umowy o pracę (to czy jest głupi, to temat inną dyskusję). Pracownik
            nie musi przystawać na ten warunek i może od umowy odstąpić, jako wolny
            obywatel. Nic go do tego nie zmusza.

            Inaczej wygląda taki nakaz w stosunku do uczniów, których obowiązuje nauka do 18
            roku życia. Pewne sprawy może regulować szkoła, w tym obowiązek wyłączania
            telefonów na lekcjach, ale nie może zakazać posiadania przedmiotu, który sam w
            sobie jest narzędziem pożytecznym i publicznie uznanym. Zresztą, w ogromnej
            większości, to rodzice decydują o posiadaniu komórek przez ich pociechy - mając
            na względzie przede wszystkim ich bezpieczeństwo. Ewentualny zakaz godzi w moje
            prawa, jako rodzica.

            Poza tym, Giertych w poprzednich dialogach na cztery nogi, obiecywał nakaz
            umundurowania, a w tych już tylko schludnego stroju. I cóż ów nakaz miałby
            znaczyć, bo pojęcie schludności jest względne. Wymemłany gajerek od Armaniego
            jest bardziej schludny od pocerowanych i wypranych dżinsów po starszym bracie?
            Mundurki mogą sobie prowadzać szkoły niepubliczne - ich święte prawo. Szkoły
            publiczne muszą respektować naturalną różnicę zamożności rodziców i konsekwencji
            z tego wynikających. Swoją drogą, to umundurowanie niczego nie załatwia, bo
            dzieci i tak się oceniają po samochodach, jakimi przyjeżdżają po nich rodzice.

            Szkoda mojego pisania na takiego tłumoka, jak Giertych, ale trudno, niech ma.
            Giertych pierdzieli bez sensu i nie ma zielonego pojęcia, co się dzieje w szkołach.

    • koniecdemokracji Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:50
      Zagadnienie stroju jest elementem kultury tak jak nie wypada przyjść na pogrzeb
      w kolorowej sukni , a do kościoła w stroju kąpielowym tak i szkoła powinna
      narzucać pewne normy odnośnie stroju.
      Szkoła jest instytucją a nie miejscem swobodnych spotkań towarzyskich dla
      młodzieży.
      Na prezentowanie indywidualizmu wyrażanego strojem są inne miejsca .
      To jak się ubieramy nie tylko wyraża naszą osobowość ale jest również przejawem
      szacunku dla miejsca w którym się znajdujemy.
      Jeżeli szkoła ma spełniać swoja rolę nie tylko jako ośrodek w którym pobiera
      się wiedzę ale również kształtuje się osobowość przystosowaną do życia w
      społeczeństwie koniecznością jest wprowadzenie pewnych czytelnych i logicznych
      reguł dotyczących wszystkich uczniów bez wyjątku.
      Pojęcie schludny strój nie osobiście nie zadawala powinno się wprowadzić
      jednolity strój dla całej szkoły oraz tarcze tak żeby uczeń był rozpoznawalny
      nawet poza szkoła a jego nieodpowiednie zachowanie w drodze do szkoły mogło być
      rozpoznawalne
      Należy wyeliminować telefony komórkowe ,ozdoby metalowe w uszach w nosie języku
      brzuchu i gdzie tam sobie ktoś zamierza kolczyk zainstalować
      Wszelkie noże i niebezpieczne przedmioty
      Makijaż powinien być niedopuszczalny
      Tak należy karać każdy przejaw łamania regulaminu i kara powinna być adekwatna
      do przewinienia ,logiczna i wychowawcza jeżeli ktoś coś zniszczył i nie ma
      znaczenia czy świadomie czy przypadkiem to powinien to naprawić
      Odniosę się jeszcze do pewnej kwestii która mnie drażni papierosy ,alkohol
      narkotyki
      Nie odniesiemy nigdy sukcesu jeżeli nie przejmiemy nad tym kontroli
      Należy niestety sprawdzać co uczeń wnosi do szkoły , rewidować plecaki
      wprowadzić obowiązkowe badania na obecność narkotyków
      Wprowadzić godzinę policyjną dla uczniów
      I może na sam koniec choć sprawa jest nie bagatelna należy karać surowo
      dorosłych za sprzedawanie alkoholu i papierosów nieletnim
      Zapewne nie wyczerpałam tematu
      Zakazy i nakazy tak jak przepisy ruchu drogowego maja służyć wprowadzeniu ładu
      w nasze życie społeczne ,ale nie powinny być li tylko karą na wszelki wypadek .
      • maruda.r Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 09:02
        koniecdemokracji napisał:

        > Zagadnienie stroju jest elementem kultury tak jak nie wypada przyjść na pogrzeb
        >
        > w kolorowej sukni , a do kościoła w stroju kąpielowym tak i szkoła powinna
        > narzucać pewne normy odnośnie stroju.
        > Szkoła jest instytucją a nie miejscem swobodnych spotkań towarzyskich dla
        > młodzieży.

        *****************************************

        Te pewne normy już istnieją. Więc niepotrzebnie się rozpisujesz. Myśl
        samodzielnie, a nie pobekuj za inną owcą tudzież koniem.



      • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 09:04
        Należy wyeliminować telefony komórkowe ,ozdoby metalowe w uszach w nosie języku
        >
        > brzuchu i gdzie tam sobie ktoś zamierza kolczyk zainstalować
        > Makijaż powinien być niedopuszczalny

        Czemu? Bo Tobie się to nie podoba? Jakiś argument za zakazami?

        > wprowadzić obowiązkowe badania na obecność narkotyków

        Najedzą się makowca na święta i wywalą ich ze szkoły??
        • uchachany A plastikowe mogą być...? 02.11.06, 11:17
          onan_barbazynca napisała:

          > Należy wyeliminować telefony komórkowe ,ozdoby metalowe w uszach w nosie
          języku
          > >
          > > brzuchu i gdzie tam sobie ktoś zamierza kolczyk zainstalować
          > ..........
          • onan_barbazynca Re: A plastikowe mogą być...? 02.11.06, 11:45
            Misiek, to nie były moje słowa, tylko cytat
        • koniecdemokracji Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 12:29
          onan_barbazynca napisała:

          > Należy wyeliminować telefony komórkowe ,ozdoby metalowe w uszach w nosie
          języku
          > >
          > > brzuchu i gdzie tam sobie ktoś zamierza kolczyk zainstalować
          > > Makijaż powinien być niedopuszczalny
          >
          > Czemu? Bo Tobie się to nie podoba? Jakiś argument za zakazami?
          >
          > > wprowadzić obowiązkowe badania na obecność narkotyków
          >
          > Najedzą się makowca na święta i wywalą ich ze szkoły??

          a podaj mi argumenty za tym że dziecku w szkole potrzebny jest telefon do czego
          się pytam
          do tego żeby mama mogła zadzwonić i spytać że wszystko jest w porządku dziecko
          powie że jest w szkole i że wszystko jest ok. i to oczywiście będzie prawda bo
          jedyny argument jaki słyszę to ten że ja muszę wiedzieć gdzie jest i co robi
          moje dziecko jakby komórka w jakikolwiek sposób to umożliwiała.
          czy w klasie Ani tylko jedno dziecko miało telefon nikt nie zadzwonił do
          rodziców na policje nawet do kolegów o czym to świadczy że dzieci używają
          komórek do zabawy li tylko ,w każdej szkole jest telefon mają telefony również
          nauczyciele i to powinno wystarczyć
          OZDOBY METALOWE w trakcie zajęć z wychowania fizycznego a także na przerwach
          może dojść do uszkodzenia ciała zupełnie przypadkiem można się o coś potknąć
          lub zahaczyć po prostu należy eliminować wszelkie zagrożenia
          MAKIJAŻ powinien być niedopuszczalny oczywiście pozwólmy 12latkom a nawet 16
          latkom chodzić do szkoły w pasemkach pełnym makijażu na wysokich obcasach z
          odsłoniętym brzuchem bo to nikomu nie szkodzi ależ szkodzi ,szkoła nie powinna
          być rewią mody ani konkursem piękności i znów zapytam po co uczennicy w szkole
          puder szminka i tusz na twarzy chodzi do szkoły podobać się czy uczyć
          WPROWADZĆ obowiązkowe badania na obecność narkotyków

          NIE NAPISAŁAM ŻE NALEŻY KOGOKOLWIEK WYRZUCAC OD RAZU ZE SZKOŁY NARKOMANA JEST
          CHOROBĄ A NIE PRZESTĘPSTWEM
          I tak to należy traktować należy młodzież kierować na terapie dopiero w razie
          odmowy można będzie rozpatrzyć skreślenie z listy uczniów danej szkoły
          Sygnał do młodzieży musi być wyraźny i konsekwentny



          • onan_barbazynca Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 12:53
            Komórka? Bo nie jest nielegalna, a co nie jest nielegalne, jest dozwolone. Tak
            naprawdę nic Ci do tego po co dzieciakom komórki. Ich sprawa i ich rodziców.
            Telefon powinien milczeć na lekcji tak samo jak w kinie, tatrze, muzeum. Na
            przerwie nikomu nic do tego co z nią robię (w granicach prawa oczywiście). Może
            mam pracę i muszę być pod tel.? Nie Twoja sprawa.

            > OZDOBY METALOWE w trakcie zajęć z wychowania fizycznego a także na przerwach
            > może dojść do uszkodzenia ciała zupełnie przypadkiem można się o coś potknąć
            > lub zahaczyć po prostu należy eliminować wszelkie zagrożenia

            Kolczyki na WF egzekwują sami nauczyciele, właśnie z tych względów o których
            mówisz. Co do przerw, to już daleko idące wnioski, możesz zahaczyć warkoczem,
            paskiem od tornistra. Podaj konkretne statystyki wypadków, które pokazywałyby
            niezbicie, że kolczyk jest częstą przyczyną uszkodzeń ciała wśród uczniów. Wtedy
            masz mój głos poparcia:)

            szkoła nie powinna
            > być rewią mody ani konkursem piękności i znów zapytam po co uczennicy w szkole
            > puder szminka i tusz na twarzy chodzi do szkoły podobać się czy uczyć

            Następnym krokiem będzie eliminacja kolorowych strojów? Worki pokutne i burki?
            Dziewczyny chcą się podobać i już. Kto ma wyznaczać jaki typ ubioru jest
            akceptowany a jaki nie? Mi również nie podoba się dzisiejsza moda wśród dzieci,
            ale to nie powód żeby im tego zakazywać. Kto będzie cenzorem? Proboszcz, dyrektor?

            > WPROWADZĆ obowiązkowe badania na obecność narkotyków

            Mam podejrzenie, że jesteś na usługach jakiegoś koncernu farmaceutycznego.
            Zdajesz sobie sprawę z kosztów takich badań? Niech objętych będzie nawet 1mln,
            to daje kilkaset milionów złotych za jednorazowe testy. Osobno kokaina, heroina,
            marihuana, amfetamina. Co jaki czas robić takie testy? Kto ma niby za to płacić?
            Na jakiej podstawie prawnej, skoro tylko posiadanie jest nielegalne, a zażywanie
            nie??
            • maruda.r Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 13:21
              onan_barbazynca napisała:

              > Komórka? Bo nie jest nielegalna, a co nie jest nielegalne, jest dozwolone. Tak
              > naprawdę nic Ci do tego po co dzieciakom komórki. Ich sprawa i ich rodziców.
              > Telefon powinien milczeć na lekcji tak samo jak w kinie, tatrze, muzeum. Na
              > przerwie nikomu nic do tego co z nią robię (w granicach prawa oczywiście).

              **********************************

              Miło czytać takie posty.

            • rs_gazeta_forum Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 15:49
              onan_barbazynca napisała:
              > Komórka? Bo nie jest nielegalna, a co nie jest nielegalne, jest dozwolone. Tak
              > naprawdę nic Ci do tego po co dzieciakom komórki. Ich sprawa i ich rodziców.
              > Telefon powinien milczeć na lekcji tak samo jak w kinie, tatrze, muzeum. Na
              > przerwie nikomu nic do tego co z nią robię (w granicach prawa oczywiście).
              > Może mam pracę i muszę być pod tel.? Nie Twoja sprawa.

              Jesli regulamin jej zabroni, komórka będzie nielegalna i to rozwiąże Twój
              problem z legalnością.
              Przerwa nie jest fetyszem i nie jest także czasem, kiedy uczeń przestaje być
              uczniem, znajduje się na terenie wspólnym i podlega dalej regulaminowi szkoły i
              obowiązującym na niej z różnych względów regułom. Widać, że umieszczenie
              odpowiedniego punktu w regulaminie rozwiąże też Twój problem "co komu do tego,
              co kto robi".
              Nawiasem, zapytam, czy jesteś uczniem? Ostatnio takie argumenty najczęściej
              padają ze strony uczniów przy każdej uwadze im zwróconej.
              Argument o pracy obdarzę uśmiechem na jaki zasłużył ;).

              W skrócie - koniecdemokracji podała pewne propozycje do regulaminu szkolnego i
              je uzasadniła, a to co Ty piszesz, to Twoja propozycja brzmienia poszczególnych
              punktów szkolnego regulaminu, a nie żadna obiektywna, jak sugerujesz
              autorytarnym tonem reguła.
              Jeśli regulamin w Twoim brzmieniu zostałby na terenie szkoły przyjęty,
              oczywiście mógłbyś się na to w każdej dyskusji powoływać.
              Więc dyskutuj o tym, jak Ty chciałbyś, by wyglądał regulamin, a nie przedstawiaj
              swojej propozycji jako obiektywnego punktu wyjścia dla wszystkich.

              Pozdrawiam
              rs_
    • zonaniezona1 "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:53
      Prace społeczne...to mądrzejsze niż jedynki za złe zachowanie.
      Nie jestem fanem Giertycha , ale to jest niegłupie....
    • anton-makarenko Komórki w szkolach pilnie potrzebne 02.11.06, 08:56
      W kazdej szkole potrzebna jest komórka.
      Obecna polska szkola to najwieksza wylegarna przestepczosci.
      To miejsce pracy dealerów narkotyków i gwalcicieli, miejsce gdzie najlatwiej
      wylawiac bezbronne ofiary.
      Jesli Giertych chce cos zmienic, to musi zarzadzic budowe komórek przy szkolach.
      Moznaby w nich do czasu przybycia policji przetrzymac mlodocianych przestepców.
    • lambert77 Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 08:56
      jak giertycha nie lubię tak to jedno uważa za dobry pomysł :) Pytanie czy
      starczy im odwagi by to przepchnąć :) Szczególnie podobają mi się te prace
      społeczne. Może jak się koleś przy łopacie wyżyje albo miotle to przestanie bić
      innych.
    • megasceptyk "Zero tolerancji":Zakaz używania komórek w SEJMIE! 02.11.06, 08:59
      Zakazać osłom rozmawiania przez komórki na terenie sejmu. W ogóle wprowadzić biczowanie i inne kary cielesne w sejmie za złe zachowanie a niegrzecznych posłów nie wpuścimy do budynku.
    • skubi6 Następna Ania się powiesi, LPR przekroczy 5% 02.11.06, 09:02
      W Gdańsku, zanim dziewczyna się zabiła, ekscesy już były. Nikt nie reagował.
      To dlaczego Giertych sobie wyobraża, że jak zrobi dodatkowe zakazy i nakazy,
      to na ich złamanie ktoś zareaguje?

      To są działania pozorne, które ciemny lud ma kupić. Celem jest przekroczenie
      5% przez LPR w następnych wyborach, a nie poprawa sytuacji. Dla poprawy
      sytuacji, trzebaby podszkolić nauczycieli z psychologii. Ale ciemny lud nie
      lubi psychologii, więc robimy więcej zakazów i nakazów i czekamy, aż
      następna Ania się powiesi.

      Chcesz mieć mniej dennych polityków? Rób to: www.skubi.net/nieoddaj.html
      Lubisz PiS? Oto, dlaczego: www.skubi.net/pis.html
      • tajga51 Re: Następna Ania się powiesi, LPR przekroczy 5% 02.11.06, 09:05
        Brawo P. Ministrze!!
        Tak trzymac!!!
      • mreck Re: Następna Ania się powiesi, LPR przekroczy 5% 02.11.06, 09:11
        zastosowania komórki:
        mozna zarejestrować przestepstwo
        mozna wysłać MMS na klasówce z matmy
        mozna wezwać pomoc,
        mozna skontrolować małolata czemu nie wraca do domu,
        mozna nagrać walenie gruchy w kiblu,
        mozna zagrac w gre na przerwie,

        mozna uzywać jako przycisku do papieru.

      • nela42 Re: Następna Ania się powiesi, LPR przekroczy 5% 02.11.06, 11:50
        Obowiązek szkolny powinien byc tylko do konca szkoły podstawowej, jesli
        delikwent chce sie dalej uczyc niech wie co to znaczy odpowiednie zachowanie w
        szkole.jesli nie ma ochoty na dalsza nauke niech go rodzice szkola w domu za
        własne pieniadze.
    • karol113 Re: "Zero tolerancji": Zakaz używania komórek 02.11.06, 09:05
      Czym sie rozni tolerancja od poblazliwosci ?
      Tego Romus nie wie ...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka