Dodaj do ulubionych

USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem"

    • rsrh Samo nazwisko autora Langlieb-wskazuje na żródło 05.11.06, 11:13
      takiego stanowiska wobec naszych rodaków.
      Oczywiście osobna sprawa jest że nie reprezenuja nas za "wielka woda"
      intelektualne tuzy często zachowujące się jak w swoich wsiach !!
    • zhk Wszędzie są debile na świcie.... 05.11.06, 11:14
      Skąd tylko, że toto wybirają na urzędy jakieś....
    • szkatulk Re: USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 11:15
      Tekst oczywiście chamski, ale proponuję sie zapoznać z powieścią Edwarda Redlińskiego "Szczuropolacy" był również film (tytułu nie pamiętam). Pewnym problemem jest jednak chyba środowisko jakie tam powstało. Nikt nie jest wyjęty spod krytyki.
    • fast_eddy Żyd czy nie, facet - niestety - ma rację... 05.11.06, 11:28
      Choć jestem przeciwnikiem grupowej odpowiedzialności, a więc i oceny
      moje wrażenia z GP były niestety dość zbieżne. Oczywiscie nie robactwo
      lecz masa zagubionych, zdemoralizowanych, pozbawionych woli i sensu życia,
      przegranych, zawistnych, a często zapijaczonych indywiduuw, o których z
      najwyższym trudem przychodzi mi mysleć, jako o rodakach. Mam nadzieję, że
      nastepne generacje Polonii zmienią nasze postrzeganie w USA. Choć właśnie z
      powodu tego postrzegania wiele osób (kariera, kariera...) maskuje swoje polskie
      korzenie.

      f_e
      • downunderguy Re:wisnioki bulbonskie to dular emigronta trzymo.. 05.11.06, 12:06
        wos przy zyciu, tyn bidny z geenpoitu wyrzeko sie wszystkigo zeby wyslac pare
        zaskurniakow do wos i niewazne ze nie udalo sie, nalezy mu sie szacunek -
        emigrocja to nie jest zlodziejstwo jak w bulandi - to zazarta walka o
        przetrwanie - moze w kuncu zrozumiecie kto jest naszym wrogiem - zydy puscily
        wos w obsranych gaciach - wysylocie wlasne dziecioki zebrac do nos - proce
        zarobek - czy wy qwa wicie na czym zarobiaja - na dupie, chlopok dziewucha
        inzynier i nauczycielka - zarobek to dawanie dupy na rogu - kraj swintej cioty
        i mlodego kurestwa to wy - wez glymboki oddech i zastanow sie jeden z drugoim
        wisnioku - szanuj swoj kroj i swoich ludzi i nie pozwol zeby jakis zydek
        nasmiewol sie - czas nadszedl - ja zapie..m i orze obca zimie a zyd grabie i
        orze moja - czas wrocic i poslac ich od koszernej zimi...
        • soulworm kraj takich jak ty - tylko do rozbiorow. 05.11.06, 12:57

        • lze_elita.073 A moze by sie Polak polskiego nauczyl? Nie takie 05.11.06, 12:58
          to trudne, skoro i Wyspiarze to potrafia:)
    • tullla USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 11:44
      Jestem zgodna z okresleniem tych ludzi robactwem
    • poglodzio Re: USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 11:54
      Sam jest robakiem i jego zawszony naród
      • soulworm przynajmniej sie myja, polaczku maly... 05.11.06, 12:17

        • taras.bulba myją się? 05.11.06, 15:27
          Przejdz się latem po Wiliamsburgu i poniuchaj. Cuchnie.
    • soulworm ...bo to robactwo... 05.11.06, 12:14

    • amberkaster USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 12:21
      jak przeczytałam ten artukuł to wszystkie włosy mi na głowie stanęły! to jest po
      prostu obraza dla naszych rodaków w Stanach i dla nas. że jakiś "mądry" cos
      takiego napisał :/ nie do przyjęcia, straszne rzeczy co ludzie mogą napisać; dla
      mnie to jest rasista nr 1, człowiek, który powinien być jak najszybciej
      zwolniony z pełnionego stanowiska! definitywnie! szok
      • michos56 Re:hold the horses!!!!!!!!!!!!!!!!!! 05.11.06, 12:55
        ...chcialoby sie zawolac przygladajac sie eskalacji zlych nastrojow wywolanych
        satyrycznym artykulem nieopierzonego felietonisty w nikomu nieznanej gazetce.
        gdyby byla mozliwosc udostepnienia temu zydowsko-polskiemu chlopakowi jakiejs
        trybuny, to moze udaloby mu sie wytlumaczyc, ze satyra w jego tekscie zawarta,
        wcale nie jest skierowana przeciwko Polakom zamieszkalym na Greenpoincie. wrecz
        przeciwnie, autor przedstawiajac utarte stereotypy myslowe i kiepskie poczucie
        humoru niektorych idiotow-przedstawicieli roznych klas spolecznych, byc moze,
        zamierzyl sobie kpine z tych wlasnie stereotypow - nikt, kto w miare biegle
        posluguje sie slowem pisanym, nie moze tak naprawde upatrywac szczescia w
        robieniu zakupow w supermarketach - to jest zart!. wyszedl mu kiks. jego
        intencje przyjeto na opak. nasza reakcja przypomina troche reakcje
        fundamentalistow islamskich na satyre z Mahometa, czy wypowiedz papieza.
        powinnismy dac sznse autorowi, zeby wytlumaczyl co mial na mysli piszac to co
        napisal. ba, tylko gdzie znalezc trybune, z ktorej moglby sie przed szeroka
        publicznoscia wytlumaczyc?
        • lze_elita.073 Rzecz w tym, ze dumb Poles w "Hameryce" jezyka 05.11.06, 13:25
          angielskiego nie znaja, ze to rozumienie angielskiego jest CZYSTO SLOWNIKOWE.
          Widza, pissheads, slowo "vermin" i od razu wrzask, jak na wsiowej
          zabawie:"Naszych bija!" I nie pojmie juz jeden azbesciarz z drugim, ze tekst to
          wlasnie - jak piszesz - kpina z amerykanskiej klasy sredniej, z
          akademickich "humanistow", zabierajacych sie za "zbawianie" dzielnic nedzy
          etc.etc. Trzeba byc naprawde patentowanym i niewyksztalconym dumb Pole, by tego
          wlasnie nie widziec chocby w tym fragmencie felietonu:
          "So why do I live in Greenpoint? Because if I didn’t, then it wouldn’t get any
          better. Oh sure, I could move to SoHo or the Upper East Side like some of my
          fellow Haverford graduates who care only about themselves. But BUT THOSE PLACES
          HAVE ALREADY BEEN SAVED and they don’t need my help. If my Haverford education
          has taught me anything, it’s that social change doesn’t happen overnight. You
          must, if necessary, be willing to endure months of living without a Lord &
          Taylor in the immediate area. .."
          polonia.pap.net.pl/
          To sie, moi drodzy dumb Poles nazywa IRONIA, dokladnie zas AUTOIRONIA.
          Masz racje, autor zamierzyl sobie kpine z politically correct WAPSow, ale
          zakompleksiony dumb Pole jak zwykle wzial to do siebie. Podejrzewam, ze
          dzieki "perfekcyjnej" znajomosci jezyka kraju, ktorego chleb je. Greenpoint
          JEST etnicznym gettem, gettem ludzi, ktorzy - zapewne z powodu ograniczen
          umyslowych - nie maja wiekszych szans w USA, a co polska reakcja na ow tekst
          potwierdza.
          Mamy taka polska emigracje na Wyspach, szczegolnie w UK, co to nowa ojczyzne
          traktuja wylacznie jako dojna krowe. Szczesliwie ostatnia generacja imigrantow,
          ta Unijna, w 90% chce tu zyc, nie zas doic:)Doic chce - co najwyzej - polski
          niewykwalifikowany robol, sypiajacy pod fontanna na Victoria Station...
          • taras.bulba Re: Rzecz w tym, ze dumb Poles w "Hameryce" jezyk 05.11.06, 15:37
            lze_elita.073 napisała:
            Oh sure, I could move to SoHo or the Upper East Side
            > To sie, moi drodzy dumb Poles nazywa IRONIA, dokladnie zas AUTOIRONIA.
            Zdaje się, moja droga wykształcona kretynko, że nie masz najmniejszego pojęcia
            o nowojorskich realiach. Urzędniczego ścierwa nie stac na mieszkanie na Upper
            East Side. Jedno pytanko, jesteś taka durna, czy tak załgana? Dumb jew.
            • lze_elita.073 Raczej dumb Paddy, jesli chcesz, moj dumb Pole,byc 05.11.06, 15:49
              zgryzliwy. Poza tym wiesz, ze mam racje:)))
              madmansnotes.blogspot.com/2006/09/my-horse-was-disaster.html
              Coz, musze puscic w swiat ten tekst z gazetki szkolnej o Polaczkach na
              Greenpoincie:)
              • taras.bulba Re: Raczej dumb Paddy, jesli chcesz, moj dumb Pol 05.11.06, 15:57
                lze_elita.073 napisała:

                > zgryzliwy. Poza tym wiesz, ze mam racje:)))
                > madmansnotes.blogspot.com/2006/09/my-horse-was-disaster.html
                > Coz, musze puscic w swiat ten tekst z gazetki szkolnej o Polaczkach na
                > Greenpoincie:)
                Paddy??? Znam wielu Irlandczyków, ale takiej bladzi jeszcze nie spotkałem.
                Hańbisz swój naród.
    • pimpek102 macie swoich "kochanych"żydów 05.11.06, 12:33
      że jest to opinia 1 faceta to nie jest problem - problem polega na przyzwoleniu
      innych zydów - w USA w Europie w Polsce - po prostu zwykla zwierzęca nienawiść
      do Polaków jako aryjczyków i katolików - juz mamy 2 powody dlaczego nas
      nienawidzą jest ich znacznie wiecej- inna sprawa ze zydzi innych wogle nie
      uwazaja za ludzi- w normalnym kraju publiczne praktykowanie judaizmu w którym
      inne nacje sa nazywane padlina było by zakazane ale nie AD 2006 - moze kiedys
      sie to zmieni- a tymczasem potulni Polacy wycierajcie zydowska sline z twarzy i
      powtarzajcie ze nie wszyscy zydzi tacy sa ze wasi zydowscy sąsiedzi i czy tez
      krewni są inni - nie są inni - mam krewnych zydów - KAżDY z NICH ma bez wyjatku
      wredny chrakter.
      • lze_elita.073 A dlaczego Zydzi nie nienawidza Irlandczykow? 05.11.06, 12:56
        Przeciez tez katolicy, pewnie i bardziej ortodoksyjni od skomuszalych Polakow.
        I napewno - jako Celtowie - od Polakow BARDZIEJ ARYJSCY, bo Tatar im prababek
        tak czesto jak Polakom nie dopadal? KTO mi wyjasni te tajemnice?
    • cyfrowy_baron Brak reakcji ze strony amerykanów... 05.11.06, 12:46
      Brak reakcji ze strony amerykanów świadczy o tym, że podzielają oni opinię
      Davida Langlieba.
      Dla amerykanów jesteśmy robactwem i podludźmi, ale przecież to kraj rasistów,
      więc taka wypowiedź nie jest niczym niezwykłym w tym świecie.
      • old.european Re: Brak reakcji ze strony amerykanów... 05.11.06, 12:50
        cyfrowy_baron napisał:

        > Brak reakcji ze strony amerykanów świadczy o tym, że podzielają oni opinię
        > Davida Langlieba.
        > Dla amerykanów jesteśmy robactwem i podludźmi, ale przecież to kraj rasistów,
        > więc taka wypowiedź nie jest niczym niezwykłym w tym świecie.


        a moze to te lewackie teorie rownosci wszystkich ludzi sa bledne?
      • cyberfreeq Re: Brak reakcji ze strony amerykanów... 05.11.06, 14:58
        Swiadczy o tym ze "czuja bluesa" i smieja sie z japiszonow kolonizujacych
        pobliski Williamsburg i majacych chrapke na Greenpoint. Gdyby wyrazenia typu
        "robactwo" uzyte byly na serio to w USA nie puscilby tego zaden redaktor bo
        sprawa skonczyla by sie w sadzie i kosztowalaby wydawce bardzo drogo. W Stanach
        w ten sposob nie mozna mowic o n i k i m! Za to w Polsce...... Przeczytajcie
        posty na tym forum i a zobaczycie samych siebie. Znam czlowieka ktory od wielu
        lat podrozuje po calym swiecie i zauwazyl ze to co wyroznia Slowian ze pastwia
        sie na swoich. Zaden Amerykanin nie odwazylby sie mowic w ten sposob o Polakach,
        ani o przedstawicielach jakiejkolwiek nacji ( no chyba ze na tajnym zebraniu
        Ku-Klux-Klanu ) w jaki tu Polacy wyrazaja sie o innych Polakach.
        • mg2005 Dlaczego GWno i szemrane "autorytety"... 05.11.06, 15:16
          - nie oburzają się na ten skrajny przejaw żydowskiego antypolonizmu ?...
          W obliczu tego żydowskiego chamstwa - "judajczyk" brzmi jak niewinna
          pieszczota...
        • sniegbielszy Re: Brak reakcji ze strony amerykanów... 05.11.06, 15:20
          cyberfreeq napisał:

          > Swiadczy o tym ze "czuja bluesa" i smieja sie z japiszonow kolonizujacych
          > pobliski Williamsburg i majacych chrapke na Greenpoint. Gdyby wyrazenia typu
          > "robactwo" uzyte byly na serio to w USA nie puscilby tego zaden redaktor bo
          > sprawa skonczyla by sie w sadzie i kosztowalaby wydawce bardzo drogo. W Stanach
          > w ten sposob nie mozna mowic o n i k i m! Za to w Polsce...... Przeczytajcie
          > posty na tym forum i a zobaczycie samych siebie. Znam czlowieka ktory od wielu
          > lat podrozuje po calym swiecie i zauwazyl ze to co wyroznia Slowian ze pastwia
          > sie na swoich. Zaden Amerykanin nie odwazylby sie mowic w ten sposob o Polakach
          > ,
          > ani o przedstawicielach jakiejkolwiek nacji ( no chyba ze na tajnym zebraniu
          > Ku-Klux-Klanu ) w jaki tu Polacy wyrazaja sie o innych Polakach.

          Nareszcie post, ktory napisany zostal przez kogos kto zna amerykanskie realia.
          Dzieki! -to jest jak lyk swiezego powietrza.
          Teraz do admina tego forum. Uwazam, ze jestes zbyt stronniczy w swoich
          sympatiach do tych co o Polakach zle mowia. Dlaczego kasujesz moje posty i tych
          ktorzy nie zgadzaja sie z Twoim ulubiencem "lze elita"!? To jest poprostu nie fair.
          • taras.bulba Re: Brak reakcji ze strony amerykanów... 05.11.06, 15:49
            sniegbielszy napisała:
            > Teraz do admina tego forum. Uwazam, ze jestes zbyt stronniczy w swoich
            > sympatiach do tych co o Polakach zle mowia. Dlaczego kasujesz moje posty i
            tych
            > ktorzy nie zgadzaja sie z Twoim ulubiencem "lze elita"!? To jest poprostu nie
            f
            > air.
            Prawdopodobnie ta antypolska .... (wstawic dowolne przekleństwo) jest na etacie.
            Jeśli chodzi o Greenpoinckie realia to cała sprawa jest rozdmuchana przez
            prase. Tu nikt na to nie zwraca uwagi.
        • magda4701 Re: Brak reakcji ze strony amerykanów... 05.11.06, 16:50
          Hej,

          Pisalam wczesniej podobne spostrzezenia. Niestety masy przeczytaly to inaczej i
          DL bedzie musial sie tlumaczyc. Facet pisal juz "smiertelnie powazne" teksty
          np. o nocnych geniuszach w Haverford. Zecydowanie nie lubi ksenofobicznych
          Amerykanow i woli nas Polakow - mieszka podobno z 100%centowym naszym rodakiem,
          ktory ma orla wytatuowanego na ramieniu.

          P-e ani Haveford ani Departament Parkow nie bedzie przepraszal, tak samo jak
          nie przepraszal Benedykt XVI, Pawel Huelle, Kinga Dunin, Piotr Tomaszuk, Monthy
          Python, autor komedii "Allo, allo", ani "Czterech pancernych", rezyser "Dnia
          swira", Redlinski za "Szczuropolakow", a nawet autor starego elementarza za
          Murzynka Bambo. Jesli DL zostanie pozwany do sadu, wygra ten proces.

          Z tym obrazaniem uczuc, dyskryminajca to zaczyna byc globalne wariactwo.
          Wrocimy do palenia ksiazek i obrazow. Najlepiej spalmy wszystko, bo kazde cos
          obraza.

          A pewnie niech ten smierdzacy na "Z", cwaniak, ktory chce sie wstrzelic w
          dzielnice z potencjalem, wypieprza z naszego GP. Ale moze nie! Bo zaden z Was,
          czystych rasowych wyedukowanych Polakow tam sie nie wprowadzi. A co bedzie jak
          zamieszka tam jakis tepy "P-R", albo co gorsza ciemny na... "M"!!! Tragedia!
          Niech wiec zostanie, bo przynajmniej jest bialy i pol-nasz. Niech wypieprza za
          to ten na "A", ktory sprzedaje polskie piwo i jego zonka chodzi w lachmanach na
          lbie. Co? Nie bedzie wtedy Zywca za dolara, zaplacim 2 u swojaka - stac nas,
          albo zaczniemy pic amerykanskie. Nie bedzie nas brudas opluwal i robil na nas
          pieniadze.

          Ci swiecie oburzeni jezdzacy teraz na kazdym Nie-Polaku, niech uwazaja. Bo jak
          wywalcza sobie karanie za dyskryminacje, to tez ich ktos kiedys wezmie za
          d... . Aaa, jestescie anonimowi na tym blogu. Och, naiwni, naiwni. 3 sekundy,
          zeby sie do was, madrale, dobrac.

          Zeby nie wpasc w nastepny kompleks, to poczytajcie sobie (ten kto umie,
          oczywiscie) blog na Haveford. No teraz, to sie z nas smieja na serio. Niezbyt
          nam histeryczne wypowiedzi pomogly w zwalczaniu obrazu glupiego Polaka. Im
          bardziej czytam wypowiedzi na blogach, tym bardziej tekst DL przestaje by
          satyra.

          Trzymanko i dajmy sobie z tym DL siana. Facet niedlugo wyda ksiazke, zalozy
          talk-show, jego mieszkanie w GP wzrosnie o 200%, kupi Lomzynianke i bedzie
          robil catering na caly Manhattan, a my ciagle bedziemy bic piane na tym blogu.

          Na koniec nowy polski dowcip: Ilu Polakow potrzeba, zeby zrozumiec ten artykul.

          M.




    • lze_elita.073 Jasne, jedyny "argument" typowego dumb Pole:) 05.11.06, 12:50
      Bo jak taki nie-wyksztalciuch ma sie zrewanzowac chocby nawrzucaniem facetowi
      po angielsku, ze o polemicznym tekscie prasowym nie wspomne? No JAK?
      Musi ciemnota jedna liczyc na przewage wlasnych piesci...do czasu, gdy lepszy
      mu dupy nie skopie:)
    • przedostatni_mohikanin Re: USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 15:21
      bezcenzury1 napisała:

      > A co by było gdyby jakiś "cywilizowany" naród nazwano robactwem?

      Czy to znaczy, że Polacy nie są narodem cywilizowanym ?
      To co powiedzieć o prymitywnych ,,hamburgerach''z ,,Macdonaldowa'' ?!..;(
    • chachar1 Re: USA: Polacy z Greenpointu ..... 05.11.06, 15:29
      Wytoczyć parchowi proces o rasizm...ot i tyle
      • dla_dobra_polski lze_elita - obraza Polakow - ignorowac trolla 05.11.06, 15:38
        lze_elita - to psychotpata, chorobliwie nienawidzacy Polakow
        i wszystko co polskie.

        Apeluje do uczestnikow forum o ignorowanie tego chorego osobnika.
        Jesli bedziecie wchodzic z nim w dyskusje, sprawicie mu tylko zadowolenie,
        to to typ zboczenca , ktory podnieca sie niezdrowym zainteresowaniem, ktore
        wzbudza swym kretynstwem.
        • sniegbielszy Re: lze_elita - obraza Polakow - ignorowac trolla 05.11.06, 15:45
          dla_dobra_polski napisała:

          > lze_elita - to psychotpata, chorobliwie nienawidzacy Polakow
          > i wszystko co polskie.
          >
          > Apeluje do uczestnikow forum o ignorowanie tego chorego osobnika.
          > Jesli bedziecie wchodzic z nim w dyskusje, sprawicie mu tylko zadowolenie,
          > to to typ zboczenca , ktory podnieca sie niezdrowym zainteresowaniem, ktore
          > wzbudza swym kretynstwem.

          ja wczoraj zamiescildm post z ostrzezeniem, aby nie "karmic trola" - moj post
          zostal skasowany i trol szaleje dalej ile wlezie i nikt go nie kasuje.
          • lze_elita.073 Bo troll nie jest trollem:) To tylko dumb Poles 05.11.06, 15:52
            sie tak wydaje...
          • taras.bulba Racja, p... trolla 05.11.06, 16:05
            sniegbielszy napisała:

            > ja wczoraj zamiescildm post z ostrzezeniem, aby nie "karmic trola" - moj post
            > zostal skasowany i trol szaleje dalej ile wlezie i nikt go nie kasuje.
            • sniegbielszy Re: Racja, p... trolla 05.11.06, 16:11
              Nie tylko trola, ale i cala gazete razem z tym forum. To jest dno.
          • gole_cyce_dody Re: lze_elita - obraza Polakow - ignorowac trolla 05.11.06, 16:33
            tez mam wrazenie, ze GW chroni "lze_elite",
            bo nasze posty zostaly skasowane, a ten czlowiek, w sposob jawny lamiacy
            regulamin Forum, praktycznie kazdym swym wpisem , dalej szaleje na Forum.
            Cos mi sie wydaje, ze lze_elita jest jakos zwiazany z GW, nawet moze jej
            etatowym pracownikiem.

            sniegbielszy napisała:

            > dla_dobra_polski napisała:
            >
            > > lze_elita - to psychotpata, chorobliwie nienawidzacy Polakow
            > > i wszystko co polskie.
            > >
            > > Apeluje do uczestnikow forum o ignorowanie tego chorego osobnika.
            > > Jesli bedziecie wchodzic z nim w dyskusje, sprawicie mu tylko zadowolenie
            > ,
            > > to to typ zboczenca , ktory podnieca sie niezdrowym zainteresowaniem, kto
            > re
            > > wzbudza swym kretynstwem.
            >
            > ja wczoraj zamiescildm post z ostrzezeniem, aby nie "karmic trola" - moj post
            > zostal skasowany i trol szaleje dalej ile wlezie i nikt go nie kasuje.
            • sniegbielszy Re: lze_elita - obraza Polakow - ignorowac trolla 05.11.06, 16:47
              Dlatego nie widze sensu w prowadzeniu tutaj jakiejkolwiek dyskusji. Sami
              ukrecaja sobie leb zatrudniajac takie dziwne stworzenia. Kazdy szanujacy sie
              czlowiek powie im "pocalujcie mnie w .....

              gole_cyce_dody napisała:

              > tez mam wrazenie, ze GW chroni "lze_elite",
              > bo nasze posty zostaly skasowane, a ten czlowiek, w sposob jawny lamiacy
              > regulamin Forum, praktycznie kazdym swym wpisem , dalej szaleje na Forum.
              > Cos mi sie wydaje, ze lze_elita jest jakos zwiazany z GW, nawet moze jej
              > etatowym pracownikiem.
            • 3guziec Re: lze_elita - czub i mitoman - olewać go 05.11.06, 23:25
              tego fajfusa napedzaja takie antypolskie artykuły
      • lze_elita.073 Nie da rady - tez rasa biala:) Polski adwokat z 05.11.06, 15:51
        basementu na Greenpoincie ci nie powiedzial, ze lepiej tu wystapic z
        uprzedzeniami religijnymi lub narodowymi?
        • gole_cyce_dody Zaczyna sie walka o Greenpoint 05.11.06, 16:29
          Ze wzgledu na bardzo bliskie polaczenie z Manhattanem,
          Greenpoint jest obecnie lakomym kaskiem dla potencjalnych inwestorow
          nieruchomosci.
          Nic dziwnego, ze fakt, ze wiekszosc nieruchomosci na greenponcie jest
          wlasnoscia Polakow, spedza sen z powiek ludziom i kregom, ktorzy maja apetyt
          na te tereny i nieruchomosci. A ze ogolnie nieruchomosci poszly bardzo wysoko w
          gore w calym USA w ostatnich 6 latach, wielu naszych rodakow, nawet nie
          przewidujac, zostalo bardzo bogatymi ludzmi ( no bo dom za ktory zaplacili ok
          $100 tys 15-20 lat temu, dzis wart jest z 600-700 tys , jak nie wiecej).
          nalezy sie z tego cieszyc, ze powodzi sie naszym rodakom.
          A odnosnie rasistowskiego artykulu, mam nadzieje, ze polonijne organizacje
          zajma sie tym odpowiednio ( pamietacie teda Turnera - miliardera i potentata
          prasowego,
          ktory za niesmaczne zarty anty-polskie, publicznie potem przepraszal, bo opinia
          publiczna ( amerykanska - a nie polonijna ) zagrozila bojkotem jego wydawnictw .
          • lze_elita.073 [...] 05.11.06, 16:43
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • taras.bulba Nie chwal się i tak nikt nie uwierzy!!! 05.11.06, 15:52
    • gole_cyce_dody re: zaczyna sie walka o Greenpoint 05.11.06, 16:47
      Ze wzgledu na bardzo bliskie polaczenie z Manhattanem,
      Greenpoint jest obecnie lakomym kaskiem dla potencjalnych inwestorow
      nieruchomosci.
      Nic dziwnego, ze fakt, ze wiekszosc nieruchomosci na greenponcie jest
      wlasnoscia Polakow, spedza sen z powiek ludziom i kregom, ktorzy maja apetyt
      na te tereny i nieruchomosci. A ze ogolnie nieruchomosci poszly bardzo wysoko w
      gore w calym USA w ostatnich 6 latach, wielu naszych rodakow, nawet nie
      przewidujac, zostalo bardzo bogatymi ludzmi ( no bo dom za ktory zaplacili ok
      $100 tys 15-20 lat temu, dzis wart jest z 600-700 tys , jak nie wiecej).
      nalezy sie z tego cieszyc, ze powodzi sie naszym rodakom.
      A odnosnie rasistowskiego artykulu, mam nadzieje, ze polonijne organizacje
      zajma sie tym odpowiednio ( pamietacie teda Turnera - miliardera i potentata
      prasowego,
      ktory za niesmaczne zarty anty-polskie, publicznie potem przepraszal, bo opinia
      publiczna ( amerykanska - a nie polonijna ) zagrozila bojkotem jego wydawnictw .
    • gole_cyce_dody zaczyna sie walka o Greenpoint 05.11.06, 16:48
      Ze wzgledu na bardzo bliskie polaczenie z Manhattanem,
      Greenpoint jest obecnie lakomym kaskiem dla potencjalnych inwestorow
      nieruchomosci.
      Nic dziwnego, ze fakt, ze wiekszosc nieruchomosci na greenponcie jest
      wlasnoscia Polakow, spedza sen z powiek ludziom i kregom, ktorzy maja apetyt
      na te tereny i nieruchomosci. A ze ogolnie nieruchomosci poszly bardzo wysoko w
      gore w calym USA w ostatnich 6 latach, wielu naszych rodakow, nawet nie
      przewidujac, zostalo bardzo bogatymi ludzmi ( no bo dom za ktory zaplacili ok
      $100 tys 15-20 lat temu, dzis wart jest z 600-700 tys , jak nie wiecej).
      nalezy sie z tego cieszyc, ze powodzi sie naszym rodakom.
      A odnosnie rasistowskiego artykulu, mam nadzieje, ze polonijne organizacje
      zajma sie tym odpowiednio ( pamietacie teda Turnera - miliardera i potentata
      prasowego,
      ktory za niesmaczne zarty anty-polskie, publicznie potem przepraszal, bo opinia
      publiczna ( amerykanska - a nie polonijna ) zagrozila bojkotem jego wydawnictw .
      • sniegbielszy Re: zaczyna sie walka o Greenpoint 05.11.06, 17:23
        Dokladnie tak samo mysle. To jest atak na podlozu ekonomicznym. Ziemia i
        nieruchomosci na Greenpoint sa teraz chyba najlakomszym kaskiem w Nowym Jorku.
        Prawdopodobnie bedzie wiecej takich atakow. Polacy sa tutaj zasiedziali i
        dzielnica stala sie czysta, spokojna i bogata.
        • lze_elita.073 Fakt: 300.000 funtow za dom? Toz to za darmo! 05.11.06, 17:58
          Nawet gdy to polska rudera... Niemniej zburzyc mozna zawsze i cos lepszego
          postawic.
          • ekumeniczny cos lepszego postawic ;-)))))))))))))))))))))))))) 05.11.06, 20:34
            synagoge? eeeeeeeeeeh to ja podpala albo swastyki pomaluja.
            cmentarz zydowski? to beda wywalac nagrobki
            szkole zydowska? to ja podpala jak we francji

            skad bierzesz inspiracje nienawisci do Polakow zydowska padlino?

            americandefenseleague.com/talmud1.htm



    • lze_elita.073 300 funtow z gory:) Swego czasu dla byle dumb Pole 05.11.06, 17:48
      za darmo tracic nie mysle:)
    • rmstemero USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 17:59
      I co w tym dziwnego ze jakis burak w szkolnej gazetce wypowiedzial glosno to co
      milczaca amerykanska wiekszosc mysli sobie albo wypowiada przy drzwiach
      zamknietych? Dlaczego musimy sie tym zajmowac? Czy nie byloby sensowniejsze
      zastanowienia sie co by sie musialo w naszym wizerunku zmienic i od czego on
      naprawde zalezy? I jakie srodki mozna by podjac aby ewentualnie ulegl on zmianie?

      • lze_elita.073 Ty masz chyba blade pojecie o angielskim: 05.11.06, 18:03
        przeczytaj ten tekst uwaznie:
        polonia.pap.net.pl/
        Nie-wyksztalciuchy z Greenpointu najwyrazniej pojely tylko "vermin" i
        ze "naszych bija", a tekst jest - smarkaczowska wprawdzie - ale kpina glownie z
        klas srednich Ameryki:
        "But those places have already been saved and they don’t need my help."
      • proofreader Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 05.11.06, 18:47
        Przeczytajcie sobie oryginał
        polonia.pap.net.pl/
        albo tłumaczenie:
        www.seusa.info/nyse/index.phpoption=com_content&task=view&id=1812&Itemid=69

        i trochę pomyślcie - to nie boli. Przecież to jest iście swiftowska satyra (i
        to niezłej próby), której ostrze NIE JEST skierowane przeciwko Polakom z
        Greenpointu, a wręcz przeciwnie - stanowi niezwykle zjadliwą kpinę z postaw
        wielu matołów z "upper class", przeświadczonych o swojej wyższości, którzy w
        taki właśnie sposób myślą o tych, którym się w wyścigu szczurów nie powiodło,
        albo nie chcą brać w nim udziału. Czy trzeba wam to narysować, że Langlieb chce
        skompromitować tych uprzywilejowanych i ich pogardliwy stosunek do przegranych?
        Przecież on próbuje BRONIĆ praw etnicznych społeczności (w tym wypadku właśnie
        Polaków) do zachowania własnych tradycji i zwyczajów wyszydzając globalizacyjno-
        korporacyjne zakusy do ujednolicenia wszystkiego na własną modłę. Naprawdę
        trzeba dużo złej woli albo zupełnej dezorientacji, żeby odczytywać ten tekst
        dosłownie - i to jako tożsamy z poglądami autora...
        Powtarzam - David Langlieb jest OK, a polski konsul w NY, p. Krzysztof W.
        Kasprzyk, który składa oficjalny protest w tej sprawie, jest niestety
        przykładem skrajnego braku kompetencji. Nagonka, którą Polonia amerykańska
        rozpętała przeciwko Davidowi Langliebowi, jest wręcz kuriozalnym przykładem nie
        tyle braku poczucia humoru, co kompletnego niezrozumienia tekstu i
        (oczywistych!) intencji autora.
        Zamiast obrzucac obelgami inteligentnego i wrażliwego nonkonformistę (i domagać
        sie wyrzucenia go z pracy!!!) - należałoby raczej zorganizować szybko jakiś
        komitet obrony tego zdolnego młodego publicysty, żeby dowieść, że oprócz
        wściekle szarżujących bufonów niezdolnych do przeprowadzenia prostych operacji
        myślowych, w Polsce nie brakuje ludzi potrafiących czytać teksty ze
        zrozumieniem.

        A do konsula RP w NY należałoby napisać, żeby poważniej traktował swoje
        obowiązki i nie narażał nas na śmieszność żądając głowy człowieka, który -
        powtarzam - broni nas przed stereotypami i głupawymi "polish jokes".

        Chyba, że sami chcemy je koniecznie uzasadnić takimi zachowaniami...
        • gole_cyce_dody proof reader - filozofujesz 05.11.06, 18:52
          Czytalam oryginal i tlumaczenie i tak jak wielu innych ( polakow i Amerykanow)
          odczytuje ten artykul jako zajadly paszkwil na Polakow.
          Satyra - moze i tak - ale w rasistowskim stylu ( bo i gebellsowskie pamflety
          mialy cos w sobie z satyry ).
          • proofreader Nie, tylko nie odczytuję dosłownie tekstów 06.11.06, 00:26
            napisanych w konwencji felietonowo-kabaretowej. Zatem - jeszcze raz: czy autor
            naprawdę musiał poprzedzić ten tekst następującym wstępem: "uwaga, a teraz
            powiem wam, jak niektórzy moi znajomi z wypchanymi portfelami traktują niektóre
            mniejszości etniczne i ludzi biedniejszych od siebie. Powiem głośno to, co oni
            z uwagi na polityczną poprawność cedzą od niechcenia półgębkiem. Pokażę wam ich
            rasistowskie uprzedzenia i samozadowolenie tępych bufonów."

            Czy ten zabieg naprawdę był konieczny, żeby go nie utożsamiano z prawdziwymi
            adresatami jego pamfletu?

            Proszę, przeczytaj jeszcze raz ten bardzo grubą kreską sporządzony
            karykaturalny portret korporacyjnej Ameryki (niestety, jakże prawdziwy) i
            zastanów się o co tu naprawdę chodzi.

            Pozdrawiam. Szczerze. I nie dawaj zwieść się pozorom.
        • sniegbielszy Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 05.11.06, 19:06
          To moze autor tego "dziela" sam zabralby glos i wyjasnil "co poeta mial na
          mysli..."!? Takie tlumaczenie, ze ludzie nie zrozumieli jest nic nie warte.
          Kazdy uczciwy czlowiek wyjasnilby swoje stanowisko jesli zostalby zle
          zrozumiany, a jego intencje byly czyste i w dobrej wierze.
          • proofreader Autor już zabrał głos i wyraźnie powiedział, 06.11.06, 00:35
            cytuję: "Nie mam żadnych uprzedzeń, a jedynie miłość i upodobanie dla polskiej
            społeczności". Ta wypowiedź jest w artykule w GW. I to jest PRAWDA. W swoim
            tekście Langlieb chciał zdemaskować ekonomiczno-społeczne i etniczne
            uprzedzenia tej bardziej uprzywilejowanej części Ameryki, więc ją zwyczajnie
            sparodiował ukazując w istocie odrażający wizerunek bezwzględnych yuppies
            naigrawających się z biedniejszych od siebie i w istocie bezradnych ludzi
            próbujących ocalic swój tradycyjny styl życia.

            Przeczytaj, proszę posty cyberfreeq w tym wątku - on to b. dobrze wyjaśnia.
        • przedostatni_mohikanin Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 05.11.06, 20:03

          A Michalkiewicz tym bardziej !
          • proofreader Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 06.11.06, 01:06
            przedostatni_mohikanin napisał:

            >
            > A Michalkiewicz tym bardziej !

            No pewnie, dlaczegóżby nie? Felietoniści maja prawo - nawet w sposób niekiedy
            przerysowany - ukazywać rozmaite "podwójne standardy moralne". Smutne jest to,
            że głąby (i te rodzime, i te z Anti-Defamation League) próbujące flekować
            Mchalkiewicza i wlec go do prokuratury za sformułowanie "holocaust inustry",
            będące cytatem z bardzo dobrze skądinąd udokumentowanej książki Normana
            Finkelsteina, posługują się prymitywnymi schematami "wiadomo, wszyscy Żydzi, to
            polonożercy" albo "wszyscy Polacy to antysemici". Rzeczywistośc jest nieco
            bardziej złożona. A cyniczni gracze wykorzystują na zimno resentymenty i
            uprzedzenia.
            Tak jak w tym przypadku. Oto młody nonkomformistyczny Amerykanin, zapewne Żyd z
            pochodzenia darzący niewątpliwą i nieskrywaną sympatią swoich polskich
            sąsiadów z Greenpoint, pisze wyjątkowo bezkompromisowy (choć zapewne
            przerysowany, ale to jego prawo) tekst w ich obronie, pokazując jak są oni
            traktowani przez upper class (WASP-ów, Żydów, wszystko jedno, tu tak naprawdę
            się liczy status i stan konta), którzy najchętniej jak "robactwa" pozbyliby się
            wszystkich "innych" (Polaków, Latynosów, wszystko jedno), gardząc nimi i
            postrzegając ich jako niedomytych przygłupów przywiązanych do jakichś własnych
            cudacznych zwyczajów.

            Efekt? Pierwsi sygnał do nagonki dali ci, których Langlieb tak bezceremonialnie
            wyszydził. No cóż, odstępcom i renegatom się nie wybacza. No i życzliwy Polakom
            Langlieb jest oto przez tychże Polaków flekowany i odsądzany od czci i wiary.

            Tragifarsa.

        • cyberfreeq Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 05.11.06, 21:58
          Niech Langlieb napisze do Wyborczej, skoro juz pisuje artykuly, jak widzi
          Greenpoint i dlaczego tam mieszka. Nalezy mu sie mozliwosc publikacji, bo to
          ogolnopolski dziennik i placowka dyplomatyczna robia miedzynarodowa afere z
          czegos co w gruncie rzeczy jest w swojej wymowie bardzo przyjazne wobec
          mieszkajacych na GP ludzi. Jego mama ponoc tez nie byla zadowolona gdy napisal w
          tej gazecie o jej gotowaniu.
          Dla nie znajacych angielskiego, lub nie majacych poczucia humoru - to jest
          satyra na bobos, yuppie, kolonizujacych Greeenpoint w obronie "starej, swojskiej
          Ameryki" ktora reprezentuje "polska" dzielnica.
          Pozdrawiam, cyberfreeq
          • proofreader Cyberfreeq, przywróciłeś mi resztki wiary 06.11.06, 00:03
            w to, że pośród nieprzeliczonych rzesz moich wykształconych rodaków, jakże
            licznie wypowiadających się na tym forum może trafić się ktoś obdarzony
            zdolnością odczytania tekstu zgodnie z intencjami autora. Ba, dopiero teraz
            znalazłem Twój wcześniejszy post, gdzie przejrzyście i dobitnie wyłożyłeś
            istotę rzeczy - myślę, że klarowniej ode mnie.

            Okazuje się jednak, że i to za mało. Skoro tekst jest napisany w pierwszej
            osobie, to 99 osób na 100 odczytuje go (o zgrozo!) dosłownie.
            To tak, jakby powiedzieć, że Chaplin w "Dykatatorze" popierał poglądy Hitlera,
            skoro parodiował jego zachowania. Maluczko, a przed wygłoszeniem monologu w
            kabarecie trzeba będzie się asekurować wygłaszając stosowne oświadczenia.

            Cóż, jak słusznie zauważyłeś, Langlieb próbuje osłonić dotychczasowy charakter
            Greenpoint przed buldożerami McŚwiata - tworząc wyjątkowo złośliwy konterfekt
            yuppiszonów i brawurowo obnażając miałkość ich horyzontów, a także pogardę dla
            wszystkiego, co tradycyjne i zakorzenione.
            Niestety, autor nie uprzedza: "teraz będę wyszydzał" i udawał ważniaka,
            gardzącego słabszymi od siebie, bo wydaje mu się to oczywiste...

            Nam też, ale jak widać jesteśmy w tych zapatrywaniach dość odosobnieni.

            Pozdrawiam i - wszystkiego dobrego. Starajmy się przetrwać, bo pewne mechanizmy
            ewolucyjne zdają się zawracać ;-)
            • pmonroe Re: Cyberfreeq - nastepny filozof po proofreader 06.11.06, 01:36
              Duza jest dyskusja jak odczytywac ten artykul,
              jedni zarzucaja, ze Polacy slabo znajac angielski nie dokonca pojeli co w tym
              artykule jest, i ze "wlasciwie" to on nie obraza Polakow.
              Dziwne , ze ci Polacy ( lub mowiacy po polsku ) uczestnicy tego forum , ktorzy
              nie dostrzegaja, ze szydzenie z polskiej grupy etnicznej w tym artykule
              dopatrzylo sie kilku nowojorskich / brooklynskich politykow , ktorych wylacznym
              jezykiem jest angielski ( wiem, wiem - zaraz jakis domorosly filozof
              skomentuje, ze politycy chca upiec wlasna pieczen ).

              Rowniez szef nowojeorskiego oddzalu Kongresu Poloni Amerykanskiej, Frank
              Milewski, ktorego angielski jest pierwszym jezykiem, a po polsku mowi dobrze
              choc nie perfekcyjnie ( polski jest jego drugim jezykiem ) rowniez widzi w
              artykule szyderstwo i obrazanie Polakow.

              Artykul obraza Polakow - i tu zadne dzielenie wlosa na czworo i uprawianie
              jakiejs pseudo inteligenckiej filozofii tego nie zmieni.
              • proofreader To nie jest kwestia znajomości języka, tylko 06.11.06, 02:10
                pewnych konwencji wypowiedzi literackich bądź publicystycznych.
                Jeśli ktoś nie wie co to jest pastisz czy parodia, nie jest w stanie dostrzec
                ewidentnych przerysowań albo nie ma za grosz zmysłu ironii, to i tak nie
                połapie się w czym rzecz, nawet jeśli obcuje z tekstem napisanym w swoim
                rodzimym języku. To kwestia odrobiny kulturalnego wyrafinowania, czegoś, co w
                języku angielskim dobrze oddaje słowo "sophisticated".
                I można mieć nie wiadomo jaki zasób leksykalny, wykształcenie i pozycję
                społeczna, a pozostać głuchym i ślepym. Tyle.
              • cyberfreeq Re: Cyberfreeq - nastepny filozof po proofreader 06.11.06, 19:09
                Zadaniem reprezentantow jest dbanie o interesy reprezentowanych. Nawet jezeli to
                oznacza "dmuchanie na zimne". Ale czy oczekujesz ze politycy, jakiejkolwiek
                nacji, beda "czuli" srodowiskowy humor publikowany w studenckiej gazetce?
                Telefon do wydawcy "zauwazylismy, jestesmy zaniepokojeni, czy to na pewno
                satyra?" jest jak najbardziej na miejscu. Zadanie wyrzucenia czlowieka z pracy -
                nonsens. Zwlaszcza ze jedyni ktorzy mogli poczuc sie obrazeni to jego koledzy ze
                studiow. Mogli z nim po prostu porozmawiac. Jeszcze raz skladam wniosek zeby
                chlopak napisal cos dla GW czy innej polskiej gazety, zeby uspokoic te
                miedzynarodowa "afere".
                Pozdrawiam, Cyberfreeq
        • jam1-szy Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 06.11.06, 00:48
          Proofreader podaj linki do swoich postow w ktorych bronisz p. Michalkiewicza i
          RM za "Judejczykow", albo tego biedaka na ktorego napadlo kilku Rabinow w bialy
          dzien w Warszawie za "Polske dla Polakow", bo ty taki sprawiedliwy przeciez i
          na satyrze sie znasz.


          proofreader napisał:

          > Przeczytajcie sobie oryginał
          > polonia.pap.net.pl/
          > albo tłumaczenie:
          > www.seusa.info/nyse/index.phpoption=com_content&task=view&id=1812&Itemid=69
          >
          > i trochę pomyślcie - to nie boli. Przecież to jest iście swiftowska satyra (i
          > to niezłej próby), której ostrze NIE JEST skierowane przeciwko Polakom z
          > Greenpointu, a wręcz przeciwnie - stanowi niezwykle zjadliwą kpinę z postaw
          > wielu matołów z "upper class", przeświadczonych o swojej wyższości, którzy w
          > taki właśnie sposób myślą o tych, którym się w wyścigu szczurów nie powiodło,
          > albo nie chcą brać w nim udziału. Czy trzeba wam to narysować, że Langlieb
          chce
          >
          > skompromitować tych uprzywilejowanych i ich pogardliwy stosunek do
          przegranych?
          >
          > Przecież on próbuje BRONIĆ praw etnicznych społeczności (w tym wypadku
          właśnie
          > Polaków) do zachowania własnych tradycji i zwyczajów wyszydzając
          globalizacyjno
          > -
          > korporacyjne zakusy do ujednolicenia wszystkiego na własną modłę. Naprawdę
          > trzeba dużo złej woli albo zupełnej dezorientacji, żeby odczytywać ten tekst
          > dosłownie - i to jako tożsamy z poglądami autora...
          > Powtarzam - David Langlieb jest OK, a polski konsul w NY, p. Krzysztof W.
          > Kasprzyk, który składa oficjalny protest w tej sprawie, jest niestety
          > przykładem skrajnego braku kompetencji. Nagonka, którą Polonia amerykańska
          > rozpętała przeciwko Davidowi Langliebowi, jest wręcz kuriozalnym przykładem
          nie
          >
          > tyle braku poczucia humoru, co kompletnego niezrozumienia tekstu i
          > (oczywistych!) intencji autora.
          > Zamiast obrzucac obelgami inteligentnego i wrażliwego nonkonformistę (i
          domagać
          >
          > sie wyrzucenia go z pracy!!!) - należałoby raczej zorganizować szybko jakiś
          > komitet obrony tego zdolnego młodego publicysty, żeby dowieść, że oprócz
          > wściekle szarżujących bufonów niezdolnych do przeprowadzenia prostych
          operacji
          > myślowych, w Polsce nie brakuje ludzi potrafiących czytać teksty ze
          > zrozumieniem.
          >
          > A do konsula RP w NY należałoby napisać, żeby poważniej traktował swoje
          > obowiązki i nie narażał nas na śmieszność żądając głowy człowieka, który -
          > powtarzam - broni nas przed stereotypami i głupawymi "polish jokes".
          >
          > Chyba, że sami chcemy je koniecznie uzasadnić takimi zachowaniami...
          • proofreader Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 06.11.06, 01:58
            jam1-szy napisał:

            > Proofreader podaj linki do swoich postow w ktorych bronisz p. Michalkiewicza
            i RM za "Judejczykow", albo tego biedaka na ktorego napadlo kilku Rabinow w
            bialy dzien w Warszawie za "Polske dla Polakow", bo ty taki sprawiedliwy
            przeciez i na satyrze sie znasz.

            No, właśnie, akurat na satyrze cokolwiek się znam. Może za sprawą pewnego
            dystansu do rzeczywistości i medialnego szumu, może to kwestia odpowiednich
            lektur, a może po prostu zachowałem jeszcze zdolnośc myślenia bez popadania w
            tandetne schematy.

            Linki do moich postów każdy może sobie znaleźć sam. Życzę miłej lektury.
            Zapatrywań nie zmieniam. W kwestii Michalkiewicza patrz dwa posty wyżej
            (każdemu wolno cytować Tuwima i Finkelsteina, a robienie wokół tego wrzawy jest
            zwykłą hucpą). Nie muszę szczególnie admirować felietonistyki Michalkiewicza,
            żeby przyznawać mu prawo do swobody wypowiedzi, tym bardziej, ze akurat w tym
            wypadku ewidentnie jego tekstem manipulowano.

            Natomiast przypisywanie mi z tej racji obrony RM jest ewidentną bzdurą,co każdy
            może sobie łatwo sprawdzić. Manipulujesz, szacowny oponencie. To prosty chwyt
            erystyczny, a jakże użyteczny, prawda? Podobnie zresztą ma się sprawa z kwestią
            sławetnego(a błahego w gruncie rzeczy) incydentu z rabinem, który usiłowałem
            jedynie sprowadzić do właściwego mu wymiaru. A kiedy coś jest nieodparcie
            śmieszne bądź głupie, reaguję. Ot, taką mam naturę.

            Krótko: nie mam zwyczaju oceniać ludzi wedle ich przynależności etnicznej,
            wyznaniowej, czy jakiejkolwiek innej. Zwykłem raczej oceniać ich według tego
            czy mówią prawdę, czy kłamią, czy działają w dobrej wierze, czy też nie.
            W chwilach wolnych od innych zajęć moge chyba bronić mądrych Żydów (albo i
            Eskimosów) przed głupimi Polakami (albo i Zulusami) i vice versa? Nic mi nie
            wiadomo, by jakiekolwiek normatywne akty prawne mi tego zabraniały, albo
            nakazywały mi trzymanie się zawsze jedynie słusznej linii (to już było).

            Dlatego twój post uważam za doprawdy zabawny, choć w sposób zapewne
            niezamierzony. Cóż, kwestia nieco odmiennego (ujmując to eufemistycznie)
            poczucia humoru.

            Pozwolę sobie nie łączyć stosownych wyrazów, bo mógłbyś to uznać za afront.

            • jam1-szy Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 06.11.06, 05:26
              proofreader napisał:


              > No, właśnie, akurat na satyrze cokolwiek się znam. Może za sprawą pewnego
              > dystansu do rzeczywistości i medialnego szumu, może to kwestia odpowiednich
              > lektur, a może po prostu zachowałem jeszcze zdolnośc myślenia bez popadania w
              > tandetne schematy.
              >
              > Linki do moich postów każdy może sobie znaleźć sam. Życzę miłej lektury.
              > Zapatrywań nie zmieniam. W kwestii Michalkiewicza patrz dwa posty wyżej
              > (każdemu wolno cytować Tuwima i Finkelsteina, a robienie wokół tego wrzawy
              jest
              >
              > zwykłą hucpą). Nie muszę szczególnie admirować felietonistyki Michalkiewicza,
              > żeby przyznawać mu prawo do swobody wypowiedzi, tym bardziej, ze akurat w tym
              > wypadku ewidentnie jego tekstem manipulowano.
              >
              > Natomiast przypisywanie mi z tej racji obrony RM jest ewidentną bzdurą,co
              każdy
              >
              > może sobie łatwo sprawdzić. Manipulujesz, szacowny oponencie. To prosty chwyt
              > erystyczny, a jakże użyteczny, prawda? Podobnie zresztą ma się sprawa z
              kwestią
              >
              > sławetnego(a błahego w gruncie rzeczy) incydentu z rabinem, który usiłowałem
              > jedynie sprowadzić do właściwego mu wymiaru. A kiedy coś jest nieodparcie
              > śmieszne bądź głupie, reaguję. Ot, taką mam naturę.
              >
              > Krótko: nie mam zwyczaju oceniać ludzi wedle ich przynależności etnicznej,
              > wyznaniowej, czy jakiejkolwiek innej. Zwykłem raczej oceniać ich według tego
              > czy mówią prawdę, czy kłamią, czy działają w dobrej wierze, czy też nie.
              > W chwilach wolnych od innych zajęć moge chyba bronić mądrych Żydów (albo i
              > Eskimosów) przed głupimi Polakami (albo i Zulusami) i vice versa? Nic mi nie
              > wiadomo, by jakiekolwiek normatywne akty prawne mi tego zabraniały, albo
              > nakazywały mi trzymanie się zawsze jedynie słusznej linii (to już było).
              >
              > Dlatego twój post uważam za doprawdy zabawny, choć w sposób zapewne
              > niezamierzony. Cóż, kwestia nieco odmiennego (ujmując to eufemistycznie)
              > poczucia humoru.
              >
              > Pozwolę sobie nie łączyć stosownych wyrazów, bo mógłbyś to uznać za afront.
              >

              Proofreader, to pozyrzej to tez satyra? Ale ja bez satyry prosilem - podaj
              linki do swoich postow w ktorych bronisz p. Michalkiewicza
              i RM za "Judejczykow", albo tego biedaka na ktorego napadlo kilku Rabinow w
              bialy dzien w Warszawie za "Polske dla Polakow",- a ty mi tu satyra po oczach,
              ze "Linki do moich postów każdy może sobie znaleźć sam. Życzę miłej lektury."
              To co, mam ci na slowo wierzyc, ze znajde tam wlasciwa odpowiedz, kiedy widze,
              ze ty tylko satyrzysz i satyrzysz. :)))
              • proofreader Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 06.11.06, 09:51
                jam1-szy napisał:

                > Proofreader, to pozyrzej to tez satyra? Ale ja bez satyry prosilem - podaj
                > linki do swoich postow w ktorych bronisz p. Michalkiewicza
                > i RM za "Judejczykow", albo tego biedaka na ktorego napadlo kilku Rabinow w
                > bialy dzien w Warszawie za "Polske dla Polakow",- a ty mi tu satyra po
                oczach,
                > ze "Linki do moich postów każdy może sobie znaleźć sam. Życzę miłej lektury."
                > To co, mam ci na slowo wierzyc, ze znajde tam wlasciwa odpowiedz, kiedy
                widze,
                > ze ty tylko satyrzysz i satyrzysz. :)))

                Obawiam się, szanowny adwersarzu że ci się - jak mawiają nowi Ruscy - something
                po..s'. Albo co do mojej forumowej tożsamości, albo co do rabinów i pewnej
                toruńskiej rozgłośni. Cóż, bywa. A jak mi przypisujesz jakieś wyimaginowane
                wypowiedzi, czy zapatrywania, to ty powinieneś wskazać źródła, czyli owe linki.
                W przeciwnym razie, to qui pro quo zdaje się przybierac wymiar jakowejś paranoi
                i to doprawdy nie mojej...
        • mitffoch Re: Ludzie, to IRONIA! Langlieb jest w porządku! 08.11.06, 05:23
          Musze sie chyba z Toba zgodzic. Ogolnie odebralem to tak jak Ty. Zmienmy
          etnicznie odmienna dzielnice przez wstawienie tam Blimpie, Starbucks, i pare
          nowych kondominiow. Zamienmy "working class" na mlodych, preznych w garniturach
          i bedzie dzielnica jak tysiace innych w Stanach (bez duszy ale z dobra "tax base")

          Chociaz jesli choc przez chwile nie wiadomo czy to satyra czy glupota autora (a
          tak sie w pewnym momencie zastanawialem) to znaczy ze chyba mu najlepiej nie
          wyszedl ten tekst.

      • przedostatni_mohikanin Re: USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 20:02
        rmstemero napisał:

        > I co w tym dziwnego ze jakis burak w szkolnej gazetce wypowiedzial glosno to co
        > milczaca amerykanska wiekszosc mysli sobie albo wypowiada przy drzwiach
        > zamknietych?

        A dlaczego żydzi czynili taki rejwach, gdy Michalkiewicz powiedział to,
        ..,,co milcząca polska większość myśli sobie albo wypowiada przy drzwiach
        zamkniętych'' ?
        • ekumeniczny Zydzi kochaja akumow 05.11.06, 20:31
          americandefenseleague.com/talmud1.htm
    • allspice USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 18:47
      Ciekawe,jaka jest reakcja Polaków z Greenpointu? Bo my,tu na miejscu,często
      i z pewną nawet przyjemnością wyrazamy sie o sobie,jako o robactwie...
      • sniegbielszy Re: USA: Polacy z Greenpointu 05.11.06, 19:00
        allspice napisała:

        > Ciekawe,jaka jest reakcja Polaków z Greenpointu? Bo my,tu na miejscu,często
        > i z pewną nawet przyjemnością wyrazamy sie o sobie,jako o robactwie...


        O jakim MIEJSCU mowisz? - bo rozne przychodza mi na mysl...
        • eon3 Głupota do kwadratu 05.11.06, 20:13
          Tak można określić poziom tej dyskusji.
          Wypowiedzi na tym forum stanowią równocześnie odpowiedź dlaczego jesteśmy na
          świecie traktowani gorzej od niemal wszystkich innych narodów.
          Otóż dlatego że w żadnym innym nie znajdzie się natychmiast takiej liczby
          kretyńskich zaprzańców którzy natychmiast przyłączą się do krytyki i
          wyszydzania.
          Ja natomiast w przeciwieństwie do większości tu wypowidających się jestem dumny
          z tego że jestem Polakiem.I fakt że jak w każdym narodzie jest wśród nas sporo
          durni,sporo złodzieji,bardzo dużo pijaków nie wpędza mnie w kompleksy. Wśród
          moich przyjaciół rodaków takich nie ma.
          I dlatego oburza mnie gnida która nazywa Polaków robactwem.
          HOWGH!
          • przedostatni_mohikanin Re: Głupota do kwadratu 05.11.06, 20:26
            eon3 napisał:

            > Tak można określić poziom tej dyskusji.
            > Wypowiedzi na tym forum stanowią równocześnie odpowiedź dlaczego jesteśmy na
            > świecie traktowani gorzej od niemal wszystkich innych narodów.
            > Otóż dlatego że w żadnym innym nie znajdzie się natychmiast takiej liczby
            > kretyńskich zaprzańców którzy natychmiast przyłączą się do krytyki i
            > wyszydzania.

            Jestes naiwny, czy udajesz ?
            Nie rozumiem bowiem dlaczego nie nazywasz rzeczy po imieniu,
            tzn, że jak zwykle ci ,,krytycy i zaprzańcy'' to polskojęzyczni żydzi ?!
    • steku USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 05.11.06, 20:54
      wiesniak
    • heraldek Jeden odwazny powiedzial prawde. ktora znaja ..... 05.11.06, 22:34
      .....setki tysiecy nowojorczykow.....
      "Robactwo" to komplement......
      Szczury. co sie kopuluja w basement'ach.......
      • pmonroe Re: Jeden odwazny powiedzial prawde. ktora znaja 06.11.06, 01:40
        A byles kolego na Williamsburgu lub Monsey, upstate NY, zamieszkalych przez
        chasydzkich ?
        Widziales jaki tam bajzel i syf ?
        popytaj sie tych biednych Polek, ktore sprzataja u chasydow, jak musza skrobac
        zalepione z brudu zlewy w domach chasydzkich.

        popytaj tez kobiety, ktore sprzataja u Wlochow czy Grekow, gdzie nie musza sie
        wysilac, bo nikt tam nie syfi i sprzatanie jest o wiele latwiejsze.

        heraldek napisał:

        > .....setki tysiecy nowojorczykow.....
        > "Robactwo" to komplement......
        > Szczury. co sie kopuluja w basement'ach.......
        • banme1 Re: Jeden odwazny powiedzial prawde. ktora znaja 06.11.06, 01:45
          nie chca sprzeatac, moga zdychac z glodu.
          • sniegbielszy Re: o czym teraz jest mowa? 08.11.06, 15:55
            banme1 napisała:

            > nie chca sprzeatac, moga zdychac z glodu.

            Ja tez tak uwazam. Jesli pismaki, jak ten od artykulu obrazajacego Polakow nie
            chce po sobie posprzatac to rzeczywiscie "niech zdycha z glodu".
    • aron2004 Re: USA: Polacy z Greenpointu nazwani "robactwem" 09.02.07, 07:25
      jeżeli panu Langliebowi nie podobają się Polacy na Greenpoincie to niech wykupi
      tamtejsze kamienice i wyrzuci polskich lokatorów. Nie stać go?
    • ben.huur Langlieb nalezy do narodu ludobijcow,rasistow 09.02.07, 07:54
      zlodziei, zbrodniarzy, wiec nie dziwcie sie. dla tego narodu normalne jest
      odczlowieczanie innych narodow, zeby mozna je bylo potem eksterminowac. maja to
      wytrenowane na palestynczykach, teraz czynia to Polakom.
    • linuxcrazy [...] 10.10.07, 16:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka