Dodaj do ulubionych

Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia

12.11.06, 16:46
Jak pokazuje reportaż Dominiki etatystyczna Francja nie robi
ze zjawiskiem "przedmieść" nic. Potem konserwatyści z Le Figaro
a za nimi polscy "fachowcy" od spraw spoęłcznych będą biadolić
jak to źle zrobiliśmy, że wpóściliśy kolorowych do Europy.
Obserwuj wątek
    • najtis Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 16:56
      magdateclaw napisała:
      ...Francja nie robi ze zjawiskiem "przedmieść" nic. Potem konserwatyści z Le
      Figaro ...
      Francja robi i napewno zrobi porzadek z imigracja,jedynym fatalnym bledem
      socjalistow i Chiraca bylo danie prawa glosu nie-francuzom,Le Figaro nie
      jest "konserwatywny" jest socjalistycznym pismem jak L'Humanite czy Liberation
      • jjjnjankowski Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 18:58
        Jak pokazuje reportaż Dominiki etatystyczna Francja nie robi
        ze zjawiskiem "przedmieść" nic. Potem konserwatyści z Le Figaro
        a za nimi polscy "fachowcy" od spraw spoęłcznych będą biadolić
        jak to źle zrobiliśmy, że wpóściliśy kolorowych do Europy

        I SIE ODEZWALO

        Francja robi i napewno zrobi porzadek z imigracja,jedynym fatalnym bledem
        socjalistow i Chiraca bylo danie prawa glosu nie-francuzom

        JAK WIDAC NIE TRUDNO PRZEWIDYWAC REAKCJE WYZEJ WYMIENIONYCH polskich "fachowcow"
        WAJPIERW IDZTA NA WYBORY U SIEBIE, POLSKIE INTELIGIENTY, A POTEM NARZEKAJCIE KOMU PRAWA DALI A KOMU NIE DALI GDZIE INDZIEJ
        P.S. nie bylem i uwazam ze glosowanie w wyborach lokalnych przeze mnie, przebywajacego juz lat pare za granica, byloby naduzyciem
        • najtis Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 20:31
          jjjnjankowski napisał:
          ...... I SIE ODEZWALO.... Francja robi i napewno zrobi porzadek....

          najpierw troche "chlopie"pomysl ja nie jestem "polskim fachowcem"jestem
          FRANCUZEM a ze mam polskie korzenie?mam i sie tego nie wstydze,nie mieszkam
          rowniez na zadnym blokowisku ani nawet nie w brudnym Paryzu i tez
          uwazam,ze "obcy" nie maja prawa glosowac nawet jak mieszkaja w jakims miescie
          kilka lat.Tak wiec nie zabieraj glosu obrazajac Polonie,stara Polonie i po
          fachowemu wez sie do roboty,wybuduj dom,posadz drzewo i przyjdzie Arab i Cie
          wyrzuci z tego domu czego Ci zycze "Fachowcu"

    • euro67 Sarco 12.11.06, 17:25
      Mieszkam we Francji i jak wiekszosc rozsadnych Francuzow zaglosuje na
      Sarcoziego ktory jest pragmatykime i zaczyna robic porzdek z towarzystwem
      zlodziei, nierobow i podpalaczy wyhodowanych pracowicie przez rzady polityczno-
      poprawnych socjalistw. Nie damy aby nam zrobili przydentem tow. Sogelen Royal
      ktora ich popiera!
      Jako czlowiek uczciwy i palcoacy na nic duze podatki chce moc wyjsc na ulice
      nie bojac sie ze mnie okradna lub poderzna mi gardlo bo jestm bialy i do tego
      niewierny (czytaj. nie-muzulmanin).
      Cieszcie sie w Polsce ze nie macie tych problemow, to gozej niz blokersi, bo
      jesli sie ich ruszy w krzyk ze to rasizm uderzaja wszystjkie organicacje
      lewackich zaklinaczy rzeczywistosci...
      • rolf5 [...] 12.11.06, 17:30
        Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
        • darthmaciek Genosse Rolf, we Francji rzadzi prawica 13.11.06, 13:16
          P-R-A-W-I-C-A

          zeby bylo latwiej przeczytac
      • jjjnjankowski Re: Sarco 12.11.06, 19:30
        Mieszkam nie na blokowisku jak Polacy, ktorzy we Francji zrobili "kariere", ale w mieszanej ('biali', Polacy, urzadzeni Irlandczycy, wymierajacy - jako, ze Okcytanczycy juz dawno wymarli, chyba, w okolicy, tutejsi to dawni emigranci wloscy i hiszpanscy i Cyganie - tutejsi, rosyjskojezyczni Lotysze, serbscy Zydzi, ... bywa tu francuska Chinka wychowana w Polsce i chinska Mongolka, i Niemka z Kazachstanu mowiaca po francusku z silnym rosyjskim akcentem etc...) dzielnicy, doswiadczylem i arabskiego rasizmu i zyczliwosci. Najbardzie stresuje mnie spacer ze zestresowanymi polskimi goscmi wieczorem po dzielnicy majacymi nadzieje, ze przyjdzie Sarko i zrobi porzadek ale nie wiedzacymi, ze ten wieczor to ramadan bajram (mimo pobytu we francji nadal, jakos tak, uzywam polskich terminow - czyli tureckich).
        Ludzie!!! Oczywiscie, ze moze zrobi porzadek! Francja potrzebuje swojego "Reagana" lub "Thaczera" T.L.P.G. Ale!!! Nie bedzie wyganiac Francuzow!!! Z kraju!!!
        Co innego nizszoklasowi Polacy, zgodnie z nasza tradycja starzy oraz wyzszonizszoklasowi Polacy pomoga (wygonic).
        Wog'le oceniamy Francje, my przybysze z Europy, przez skrecona perspektywe (zupelnie jak frankocentryczne nieuki francuskie Polske) polsko-niemiecko-mitteleuropejska. Zapominajac, ze 'czarny' czesto we Francji to bialy (ze tylko wspomne Dumasa syna, ojca i ojca ojca - generala Dumasa), natomiast 'czarny' w Niemczech nie rzuca sie w oczy bo jest 'bialy'(bialy jak Klose ...cheche).
      • wspanialy69 Re: Sarco 13.11.06, 15:20
        śmiechowy koleżko
        dowiedz się co łączy lewicowych intelektualistów, którzy zafundowali Francji falę imigracji, z twoim ulubieńcem Sarkozym.
        oj dowiedz ty się , najlepiej przed wyborami

        no cóż , są ludzie , których można mamić w nieskończoność ...
      • pavlikmedvid Polskie plemie rasistow 14.11.06, 21:18
        euro67 napisał:

        > Mieszkam we Francji... (...)
        ---

        Byc moze mieszkasz, ale gazet nie czytasz ( stad pewnie kardynalne bledy: "Sarko" i dalej "Sarkozy'emu" oraz "Segolene" Royal, nie inaczej! ), bo pewnie zasuwasz caly Bozy dzionek na budowie, pielegnujac swosjki, wyhodowany w polskim ciepelku, rasizm, jak cala reszta sfrustrowanych roboli podgrzewajacych swoje uprzedzenia kazdej niedzieli pod polskim kosciolem...

        • cyberrafi Re: Polskie plemie rasistow 15.11.06, 00:17
          Tak gardzisz pracą? A czy ty przypadkiem nie jesteś brudasem - przybłędą żyjącym
          z łaski pomocy społecznej? Głupio ci poszło z tym kościołem. Ja akurat w Boga
          zupełnie nie wierzę będąc zwolennikiem bezwględnej rozprawy z podpalaczami.
          Według mnie najlepszy sposób to rozmieścić snajperów na budynkach by eliminowali
          insekty bez ostrzeżenia. Trzeba to jasno powiedzieć: Chirac przez swoją
          tchórzliwą politykę ponosi odpowiedzialność za tragedię owej dziewczyny.
          Powinien podać się do dymisji.
    • misza36 [...] 12.11.06, 17:43
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • jjjnjankowski Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 20:36
        "Dzicz", ktora nami rzadzila nie dopuszczala konkurencji? Przedstawiciel eksdziczy tatarskiej pyta.
    • rubiscube Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 18:42
      "I tak jak praktycznie wszyscy sąsiedzi zagłosuje na kogokolwiek, byle nie na
      obecnego szefa MSW Nicolasa Sarkozy'ego, niemal pewnego kandydata prawicy.

      Imigranci uważają go za rasistę. - Każdy będzie lepszy od niego"

      Zupelnie racje. Choc ja go nie liczy wsrod rasistow. W kazdym razie nie mozna
      uwazac jego bilansu za przekonujacy, zwlaszcza za bezpieczenstwo. Calkiem
      odwrotnie, a wyborcy prawicy nie powinni (jak dotad socjalisci) patrzeć przez
      palce na jego porazke w bezpieczenstwie mimo jego 5letnie pelnomocnictwo w tej
      dziedzinie.

      Poza tym, bardzo dobry artykul :)
      • ekig Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 20:02
        Czy ktoś z Was był dłużej we Francji? Ja byłem! nie jestem rasistą i nigdy nie
        byłem!Natomiast przypomina mi sie stwierdzenie jednej kobietki od lat
        mieszkajacej we Francji: Murzyn bierze sie do pracy, obojetnie czy to jest
        sprzatnie ulic czy suprmarket, natomiast Arab nie chce robic nic i tylko
        narzeka na rasistowska Francje.Zyje z socjalu na ktory Francuzi placa ogromne
        podatki. Jezeli ktos im sie sprzeciwia to od razu rasista. W Paryzu widzialem
        piekne starodawne Koscioły ktore sie walą, obracają w ruinę. Panstwo francuskie
        nie łoży bo to przecież Koscioły a społeczenstwo francuskie jest przeciez
        laickie. Na meczet forsa sie znajdzie, bo jak nie to jest dym w arabskich
        dzielnicach. Dlaczego zaden Arab nie jedzie do panstwa arabskiego, odpowiedz
        jest prosta bo tam nikt nie bedzie sie z nim patyczkowal. Francja niestety
        spija teraz efekty swojej polityki kolonialnej.Musi znalezc zloty srodek: sila
        nic nie wskorają a ulegloscia jeszcze mniej!
        • rubiscube Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 12.11.06, 20:46
          Ja jestem francuzem od urodzenia i zawsze mieszkalem we Francji.

          Po pierwsze, rasizm polega na uogolnieniu. Nie mozesz nie byc rasista jak
          mowisz ze Arab tak sie zachowuja a Murzyn, to jest sprzeczne. Dlatego ze
          myslenie w kategoriach rasowych juz jest rasizmem : "Murzyn" w liczbie
          pojedynczej i napisany wielka literka nie istnieje, tak jak Arab, zwlaszcza
          kiedy francuzi a imigranci afrykanskiego pochodzenia sami sie nie okreslaja
          jako murzynami albo arabami (Imigranci z polnocnej afryki wlasnie sie nie czuja
          traktowani jako arabowie przez samych arabow z Maszreku).

          Po drugie, przepraszam ale jesli mieszkasz we Francji od dawna, wiesz doskonale
          ze dezertowanie kosciolow tutaj nikogo nie wzrusza. Nawet nie Le Pen'a, ktoremu
          sprawy religijne sa calkiem obojetne !
          • mario-radyja Z tym uogólnianiem to jest różnie 14.11.06, 19:27
            Z jednej strony masz n.p. stwierdzenie "wszyscy czarni to złodzieje",
            albo "wszyscy muzułmani to terroryści". Niewątpliwie rasistowskie. I
            nieprecyzyjne, uogólniające.

            Z drugiej strony czy rasistowskie jest stwierdzenie, że "wśród muzułmanów jest
            najwięcej terrorystów"? Jest ono statystycznie prawdziwe. Na 20 milionów
            muzułmanów w Europie w ostatnich latach przypada ok. 50-100 terrorystów (9/11,
            Madryd, Londyn + inni złapani). Chrześcijańskich terrorystów sobie nie
            przypominam.

            Dla mnie problem polega na tym, że powinno się tępić przejawy rasizmu, ale
            lewicowe przechylenie w jedną stronę zabiera nam wolność słowa potrzebną do
            dyskutowania o problemach jakie są związane z mniejszościami etnicznymi. I
            nawet nie wiem czy to że Arabowie/Murzyni nie integrują się we Francji to wina
            francuskiego szowinizmu czy też kultury imigrantów.
        • jurny_jerzy Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 21:37
          Moglbys wymienic kilka takich kosciolow, ktore rzekomo w Paryzu "popadaja w
          ruine"? Pytam powaznie i bez zlosliwosci, gdyz duza czesc roku mieszkam w
          Paryzu i chetnie wybiore sie taki kosciol obejrzec. To ze do kosciola chodzi
          regularnie coraz mniej wiernych nie oznacza przeciez ruiny samych budynkow. Co
          do lozenia panstwa na koscioly, to piszesz wierutne brednie. Polecam lekture
          obowiazujacej do dzis ustawy z 1905 roku o rozdziale Kosciola od panstwa. W jej
          artykule drugim stwierdza sie, ze panstwo nie moze lozyc ani subwencjonowac
          zadnego kultu religijnego, czyli np. nie moze placic pensji ksiezom, ani dajmy
          na to kupic nowej monstrancji (w tym swietle twierdzenie o rzekomym lozeniu na
          budowe nowych meczetow jest kolejna bzdura), ale jednoczesnie w Tytule III,
          artykule 12 tejze ustawy mowi sie (w skrocie), ze wszelkie budynki sluzace
          kultowi (koscioly, kaplice, ale takze np. plebanie) i ktore spelniaja swoja
          funkcje stanowia wlasnosc panstwa. Konsekwencja tego artykulu, jak rowniez
          wspomnianego artykulu drugiego, ktory explicite dopuszcza taka sytuacje, jest
          wlasnie to, ze panstwo nie dopuszcza do popadniecia w rune obiektu, w ktorym
          aktywnie sprawuje sie kult. O wygasnieciu sprawowania kultu w danym miejscu i o
          ustaniu opieki panstwowej nad danym obiektem mowi artykul 13 tej ustawy, ale
          jest on stosowany rzadko, bo pomimo tego, ze wiernych jest malo, wciaz istnieja
          struktury koscielne jak diecezje, parafie itd. i te budynki formalnie do nich
          naleza i sprawuje sie w nich kult, chocby dla dwoch czy trzech osob. Sprawia
          to, ze mowienie o "ruinie kosciolow" jest nieporozumieniem - malo tego, ksieza
          we Francji uwazaja te ustawe za blogoslawienstwo, bo bez niej Kosciol
          zwyczajnie nie bylby w stanie utrzymac tych obiektow przy tak malej ilosci
          wiernych. Jest to zreszta paradoksem historii, zwazywszy jak ostro przeciw temu
          prawu protestowal Pius X (zreszta malo jest rzeczy, przeciw ktorym nie
          protestowal ;) ) w encyklice "Gravissimo".
          Nie piszmy wiec bzdur zaslepieni przez "swiete oburzenie" na panstwo francuskie
          i lewice. Pelny tekst ustawy jest tutaj:

          www2.cnrs.fr/sites/thema/fichier/loi1905textes.pdf
          Gwoli scislosci, mnie poglady lewicowe sa jak najbardziej obce, ale nie jestem
          sklonny rozpatrywac problemu imigrantow w oderwaniu od innych, ktore
          zafundowali Francji socjalisci. Nie da sie przerwac chorej polityki wobec
          imigrantow i stwarzanych przez nich zagrozen bez zmiany myslenia Francuzow o
          panstwie i rozprawienia sie z wiekszoscia socjalu i rozdetych praw
          pracowniczych. Owszem, moze nalezaloby szerzej stosowac deportacje, ale nie
          moze byc to panaceum na wszystko. Pomijajac nierealnosc i w wielu przypadkach
          bezprawnosc takiego dzialania, doprowadziloby to do nieobliczalnych skutkow na
          rynku pracy (juz widze jak mlodzi Francuzi rzucaja sie na niewdzieczne posady
          czesto obsadzane przez imigrantow).
          Przy tym wszystkim jestem pesymista - do zmiany myslenia tego spoleczenstwa o
          panstwie bedzie potrzebny jakis wiekszy szok. Histeryczna reakcja na
          pseudoreforme i kosmetyczne w stosunku do skali problemow zmiany, jakie
          wprowadzal CPE naprawde nie sklaniaja do prognoz optymistycznych.
        • dyjas Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 23:30
          Przeczytałem ten post i usłyszałem swoje myśli. Mieszkam we Francji od kilku lat
          i w pełni podzielam tę opinię:
          "Murzyn bierze sie do pracy, obojetnie czy to jest
          > sprzatnie ulic czy suprmarket, natomiast Arab nie chce robic nic".
          Trzeba wreszcie z tym skonczyc.
    • zigzaur sous-Bois ? Podlasie we Francji jest? 12.11.06, 22:17
      Opisywane zdarzenia stanowią doskonały argument za przyjęciem Turcji do UE (tam
      takie zamieszki są nie do pomyślenia) i wyrzuceniem Francji.

      Zagrożenie islamskim ekstremizmem wcale przez to nie wzrośnie a chyba nawet zmaleje.
      • eva15 Re: sous-Bois ? Podlasie we Francji jest? 13.11.06, 00:27
        No, a decydować o tym będą Polska i Rumunia. Jeśli mogę doradzić: najlepiej
        wyrzucić poza Francuzami Niemców i innych płatników netto - wszyscy oni mają u
        siebie muzułmanów. W to miejsce faktycznie przyjąć Turcję, Ukrainę, Gruzję,
        Mołdawię itd..
        Gdyby tak się stało, to myślę, że Zachód byłby b. za "wyrzucenie" wdzięczny,
        mogąc się tak dyplomatycznie wyplątać z niebliczalnej w skutkach afery zwanej
        wspólnym europejskim projektem.
        • zigzaur Re: sous-Bois ? Podlasie we Francji jest? 13.11.06, 08:21
          Proszę evci, to właśnie Francja pożera większość dotacji do rolnictwa, które z
          kolei stanowią większość budżetu UE.

          Niemców nikt nie chce z UE wyrzucać. No, chyba że sami zwariują i przystąpią do
          ZBiR (czy też nieboszczki WNP).

          Niezależnie od wszystkiego dziwię się, dlaczego Chorwacja nie wchodzi razem z
          Rumunią i Bułgarią.
          • eva15 Re: sous-Bois ? Podlasie we Francji jest? 13.11.06, 10:08
            Francja JEST płatnikiem netto w Uni, czyli więcej wpłaca niż bierze.
            • zigzaur Re: sous-Bois ? Podlasie we Francji jest? 13.11.06, 12:07
              Jedno drugiego nie wyklucza.
              Faktem jest, że główną pozycją wydatków UE jest dotowanie rolnictwa a drugim
              faktem to, że francuscy rolnicy biorą najwięcej.
              Nieuniknione wycofanie się UE z subsydiowania rolnictwa z pewnością ulży doli
              podatników. Francuskich także.

              No, chyba że mówimy o byciu płatnikiem w UE czyli Unii albo na uniwersytecie
              czyli Uni.

              Ale zastanawia mnie temat Chorwacji. Dlaczego nie została przyjęta? Kraj
              niewielki (5,5 mln), powiązania handlowe z np. Niemcami, Włochami, Austrią,
              Węgrami bardzo silne. Przecież przyjęcie Chorwacji nie stanowiłoby żadnego problemu.
              • darthmaciek zigzaur i eva 15, umowcie sie wreszcie na randke ! 13.11.06, 13:19
                jak tylko jedno cos napisze na jakis temat, drugie mu odpowiada. Przejrzyjcie
                wreszcie na oczy - wy jestescie dla siebie stworzeni!

                --------------------------
                Agencja Matrymonialna "The dark side"
                • ready4freddy Re: zigzaur i eva 15, umowcie sie wreszcie na ran 13.11.06, 20:22
                  swietny pomysl. przy evie zygzak moze nieco zmadrzeje i nie bedzie juz pieprzyc glodnych kawalkow w stylu "wojna w Iraku to ni mniej, ni wiecej a to samo co inwazja na Normandie" :)
                  • darthmaciek zigzaur i eva 15 jakos milcza, moze sa na randce? 13.11.06, 23:27
                  • zigzaur Chybiony pomysł 13.11.06, 23:27
                    Nie znajdę czasu. Między innymi z powodu randek.

                    A dlaczego nikt nie daje evci nadzieji, że to ona zmądrzeje?

                    Co do Normandii i Iraku, to podobieństw jest więcej, niż się zdaje:
                    1. Kwaśne przyjęcie w Berlinie
                    2. Skrywane niezadowolenie w Moskwie
                    3. Zupełna obojętność w Pekinie i świecie islamu.
              • fan_ameryki Re: sous-Bois ? Podlasie we Francji jest? 13.11.06, 20:50
                Chorwacja nie zostanie na razie przyjeta ze wzgledu na to, ze nie chce wydac
                Ante Gotoviny
              • mario-radyja budżet UE to tylko 1% PKB UE 14.11.06, 19:32
                Dla nas to dużej pieniądze ale w skali całej gospodarki Unii CAP - dotowanie
                rolnictwa - jest kroplą. Fiskalizacja typowego państwa wynosi 50-60%.
    • plaszcz Kiedy zapłoną przedmieścia IV Rzeczpospolitej ???? 13.11.06, 19:59

    • mayim magdateclaw 13.11.06, 20:01
      jak juz sie czlowiek bierze za takie analizy, moja droga, i jeszcze chce, zeby
      brzmialy "fachowo", to warto je spisywac ze slownikiem w reku

      na przyszlosc podpowiadam: "wpUscilismy"
    • asd616 Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 20:10
      magdateclaw napisała:

      > Jak pokazuje reportaż Dominiki etatystyczna Francja nie robi
      > ze zjawiskiem "przedmieść" nic.

      Niech lepiej "przedmieścia" zajmą się same sobą, od Francji dużo dostają. Jak widzę za duży "social" nie tylko chroni tych, którzy nie są w stanie o siebie zadbać (taka ma być jego prawidłowa funkcja), ale też tworzy warstwę pasożytów w społeczeństwie.
      • woyytek Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 21:12
        Przedmiescia sie soba juz zajmuja. Np. taki tzw. immam
        z Vénissieux niejaki Abdelkader Bouziane radzil sobie dobrze
        do czasu az go usunieto z Francji.
        Jego dwie zony i 16 dzieci kosztowaly (i pewnie nadal kosztuja bo
        usunieto tylko jego) francuskich podatnikow okolo 9 tys euro miesiecznie
        w zasilkach, dodatkach i zapomogach.
      • monikamalgorzata pracuje z Francuzami i Anglikami w jednej firmie 13.11.06, 21:14
        i odkad zaczelam niecierpie Francuzow (z bardzo malymi wyjatkami) jawia mi sie
        jako narod pyszny i dumny z samego tylko faktu ze sa i maja Francje, narod
        nietolerancyjny , balaganiarski i leniwy, przeleniwy. Nie wiem czy was to kiedys
        dotyczylo, ale ja pamietam czasy studiow kiedy wyjazd na praktyke do zachodniej
        firmy byl nagroda czyms co kazdemu sie snilo jesli choc troche znal dany jezyk,
        nasza firma oferuje tego typu 'placement' studentom uczelni ekonomicznych we
        Francji, po pierwsze jeszcze nigdy sie nie zdarzylo by ktores przyjechalo
        chociazby z podstawami jezyka, ochota do pracy i zdobywania doswiadczenia,za to
        co im sie oferuje niejeden europejczyk dalby sie 'pokrajac'byleby dostac tako
        mozliwosc. Ba nawet po 6-cio miesiecznym pobycie wyjezdzaja z taka samo wiedza,
        ostatnio mam jednego 23 letniego typa pod moimi skrzydlami, nic po angielsku, ze
        zlosliwoscia mowi mi ze mojego francuskiego nie rozumie, not stop usiluje
        siedziec na czacie w necie, jedno proste zadanie wykonuje godzinami i jezeli mu
        zwroce uwage to wielce sie obraza, powiedzial mi ostatnio cos takiego"Dlaczego
        tu wszyscy tak pracuja, we Francji jest inaczej, relax, relax,..."I ten relax mi
        tak codziennie pokazuje a moje nerwy sa na koncach wytrzymalosci... Nic w glowie
        pusta pustka, zero inicjatywy zero checi, powiedzialam mu raz na glos tu n'est
        pas en vacance, nie jestes na wakacjach ! to juz caly dzien sie nie odzywal i tu
        , ja nie jestem jedyna . Strasznie sie uprzedzilam do Francuzow, jesli ich
        nawet brak pracy wygna z kraju to i tak jej nie szanuja (z malymi wyjatkami) i
        tak uwazaja ze sa najlepsi i u nich jest najlepiej....Jezeli probuje cos
        wyjasnic we Francji trwa to tygodniami, urzedy polskie w porownaniu z nimi sa
        Formula 1.
        • rubiscube Re: pracuje z Francuzami i Anglikami w jednej fir 13.11.06, 22:01
          Dziekuje za wzmianke o "bardzo malych wyjatkach"... :)

    • jacek.69 [...] 13.11.06, 20:41
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • myslacyszaryczlowiek1 To wina poprawności politycznej 13.11.06, 21:34
      Nie rozumie dlaczego:
      Więzień nie ma obowiązku pracy. Nawet bezsensownej pracy typu jedni kopią rowy
      drudzy zasypują. A przecież w rolnictwie przy zbieraniu płodów rolnych praca na
      pewno by się znalazła czy też w budownictwie. Jak mu się nie chce pracować nie
      dostaje jeść. A nie dochodzi do paradoksów typu przymusowe karmienie lub
      hospitalizacja po samookaleczeniu.Jak chce zdychać to niech zdycha. Przecież bez
      zajęcia można zwariować.
      Takie cackanie się z chuliganami.
      Dobrze że Giertych bierze się za porządki po rządach poprawności politycznej
      bo niedługo byśmy byli zmuszeni wysyłać swoje dzieci do prywatnych szkół, jak
      pewnie robią tak piewcy wolności i tolerancji oraz użalania się nad każdym gnojem.
    • xaliemorph Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 21:38
      Proszę, i to jest efekt błędu polityki francuskiej. Przeliczyli oni swoje możliwości w zdolności do asymilacji imigrantów. Jaki tego efekt? Sami widzimy co jakiś czas. Gdyby nie tak spora fala napływu imigrantów w imię politycznej poprawności Francja by nie miała tak sporego problemu. A dlaczego go ma? Bo niedostosowana do tego, jak i nawet politycy nie zwrócili uwagi na pewną dyskryminację przyjezdnych poprzez rdzennych francuzów. Jak można wpychać imigrantów pośród takie społeczeństwo na siłę (lepiej powoli przyzwyczajać)? Przecież wiadomo że bańka gdzieś pęknie. Już nie mówiąc o tym żę w Anglii jakoś lepiej im to wyszło, ciekawe dlaczego ;) A francuzy jeszcze śmią nam wytykać iż mamy najmniej imigrantów w całej UE. Pewnie by chcieli deportować część swoich do nas.
      • rubiscube Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 21:57
        Już nie mówiąc o tym żę w Anglii jakoś lepiej im to wyszło,
        > ciekawe dlaczego ;) A francuzy jeszcze śmią nam wytykać iż mamy najmniej
        imigra
        > ntów w całej UE. Pewnie by chcieli deportować część swoich do nas.


        Czy naprawde w Anglii to lepiej im wychodzi ? Gdzie sa zamachy islamistyczne ?
        A gdzie najwiecej muzulmanow uwaza sie najwiecej za rodaka kraju ?

        Jeden wzorzec stara sie asymilowac, drugi rezygnuje z tego a organizuje w
        spoleczenstwie spolecznosci rasowe i religijne. Ciekawe ktory model ma naprawde
        najwieksze problemy ?
      • monikamalgorzata nie wiem czy wiecie ze 13.11.06, 22:24
        we Francji skladajac CV dolaczacie do niego obowiazkowo zdjecie (tak jak w
        Polsce)co od razu dyskryminuje kazdego, w Anglii- nie,i w Anglii wypelniajac
        jakiekolwiek kwestionariusze sondazowe w"imie " rownouprawnienia i przeciwko
        dyskryminacji robicie to anonimowo czyli bez podawania swojego imienia i
        nazwiska, we Francji szczyca sie tym ze wszyscy sa jawni i integracja dzieki
        temu przebiega 'pogodnie' bo bomb w metrze jak dotad nie mieli....jak
        dotad....polecam ksiazke "one year in merde" Stephen'a Clarke'a, nic dodac nic
        ujac i nie jest to bynajmniej obraz Francuzow w krzywym zwierciadle
    • lir1 Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 21:58
      Popierajcie Amnesty International. Raz dwa bedziecie mieli Bronx i China Town,
      a dla podtrzymania nastroju El Condor Pasa w wykonaniu zespolu Mariachi
      wyrzuconych z Bushlandii. Sobie odejmij, daj Murzynowi. Po co nam Polska? Juz
      wszyscy mowimy po angielsku. A do gadania i tak mamy niewsiele.
    • centerpol [...] 13.11.06, 22:27
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • maxlowe11 Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 22:44
        centerpol napisał:

        > U nas będzie dokładnie tak samo jak sprowadzimy jeszcze więcej tych uchodzców
        > szczególnie ormian i czeczenów!!!Polak ledwo utrzymuje żonę z dzieckiem a te
        > króliki rozmnażają się za nasze pieniądze.

        Ormianie i Czeczeni to nie kolorowi, i nie kroliki! Ormianie przybywaja do
        Polski od wiekow i staja sie najlepszymi obywatelami - vide Lwow! Kolorowi do
        Europy kolonizatorow przybywaja po zadoscuczynienie i sa w prawie.
        Od nas nie moga zadac niczego.
      • chrz Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 23:20
        widocznie są lepsze w tym sporcie, w czym problem. Życie to igrzyska, wygrywa
        szybszy. Chociaż zawsze można zabić przyjezdnych :)
    • maxlowe11 Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 22:35
      to nie my wpuscilismy kolorowych do Europy, lecz kolonializm.
      • chrz Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 23:35
        to nie kolorowi chcieli tu wejsc, lecz kolonializm ich przywlekl.
    • bolekilolek6 Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 22:43
      Trzeba wysłać Armię Czerwoną to zrobi porządek.
      A jesli kolorowym we Francji chce się pracowac a tam nie mogą to niech wracają
      do swoich krajów i uczynią je tygrysami gospodarczymi.
      • joan1233 Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 23:08
        ja jestem polska studentka na paryskich przedmiesciach , na przedmiesciowym
        uniwersytecie zalozonycm dla emiograntow.
        niestety prawda jest taka, ze we fr praca jets tylko ludzie nie chca pracowac.
        nie zgodze sie, ze Francuzi sa zarozumiali, sa wpaniali.
        Ja , nie majac pozwolenia na prace, zalazlam staz po ktorym zostalam
        zatrudniona w najwiekszej francuskiej firmie prywatnej. Moj francuski nie jest
        jeszce idealny a pracuje na rownych prawach z francuka kadra zarzdzajaca i
        dyskryminacji nie doswiadczylam!
        pwoiem wiecej, ludzie podchodza do mnie z yczliwoscia, a fakt ze nie jestm
        francuska sprawia ze jestem rozpoznawana co moze miec pozytywny wplyw na moj
        rozwoj zwodowy!
        moze by tak gazeta napisal o tym, ze Francja daje szanse mlodym ludziom??? ze
        jest krajem, ktory ma dlugir tradycje emigracyjne i pozwala emigrantom sie
        rozwijac???
        vive la France!
        • ifinity Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 23:17
          Bravo Joan!!!! Tak trzymac....Wladze francuskie sa za bardzo poblazliwe, za
          bardzo ustepuja emigranckiej cholocie. Emigrant, jak widac po Twoim
          przykladzie, emigrantowi nie rowny. Jezeli ktos chce pracowac, to prace
          dostanie. Ciekawe, ze sporo Polakow jest we Francji i nie slyszy sie o nich, ze
          pala, ze niszcza. Pracuja, zakladaja rodziny. Taki arabski, czy inny pasozyt,
          wlasnie takie wartosci wyniosl ze swego domu, ze swego srodowiska. Rzad
          francuski nie powinien ustepowac. Prawa maja byc dla wszystkich takie same, a
          nie jakies specjalne dla emigrantow np. arabskich. Francuz nie ma prawa do
          atakowania policji, nie ma prawa, do palenia stadionow, pojazdow mechanicznych,
          czy kosciolow. Ale widac taki Arab takie prawo ma i to sredniowieczne prawo
          chce za wszelka cene podtrzymywac.
        • gloubiboulgomm Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 15.11.06, 11:42
          joan1233 napisała:

          > ja jestem polska studentka na paryskich przedmiesciach , na przedmiesciowym
          > uniwersytecie zalozonycm dla emiograntow.
          > niestety prawda jest taka, ze we fr praca jets tylko ludzie nie chca pracowac.
          > nie zgodze sie, ze Francuzi sa zarozumiali, sa wpaniali.
          > Ja , nie majac pozwolenia na prace, zalazlam staz po ktorym zostalam
          > zatrudniona w najwiekszej francuskiej firmie prywatnej. Moj francuski nie
          jest
          > jeszce idealny a pracuje na rownych prawach z francuka kadra zarzdzajaca i
          > dyskryminacji nie doswiadczylam!
          > pwoiem wiecej, ludzie podchodza do mnie z yczliwoscia, a fakt ze nie jestm
          > francuska sprawia ze jestem rozpoznawana co moze miec pozytywny wplyw na moj
          > rozwoj zwodowy!
          > moze by tak gazeta napisal o tym, ze Francja daje szanse mlodym ludziom??? ze
          > jest krajem, ktory ma dlugir tradycje emigracyjne i pozwala emigrantom sie
          > rozwijac???
          > vive la France!


          Merci Jeanne!
    • cartonaute2 Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 13.11.06, 23:46
      W koncu trzeba tu skonczyc z arabami przede wszystkim.
      to rasa gozej niz pijawka
      przypomnijcie sobie w koncu historie!
      Albo smola,albo rozgrzana oliwa z zamkow
      jak za Sobieskiego trzeba ich przywitac!!!
      To sa pasozyty, ktore chcialyby poliferowac nad swiatem.
      A sami zyja jak zwykle robale pod kazdym wzgledem.
      Kiedy w koncu swiat otworzy naprawde oczy????????
    • chumazik Ładnie się żabojady urządziły. Teraz nie są 13.11.06, 23:49
      bezpieczni nawet we własnym kraju.
    • honeyr = Typowy nierozwiązywalny produkt globalizacji = 14.11.06, 00:14
      Cokolwiek by sie nie zrobiło, będzie źle, jak się nie zrobi nic, też będzie źle.

      Globalizacja rodzi beztrosko gigantyczne problemy nie do rozwiązania.

      Opinie o ich rozwiązywalności są na ogół dowodem naiwności (z lewicy) lub
      głupoty (z prawicy).

      • bezportek Globalizacja winna, ze chamstwo bezkarne? 14.11.06, 01:49
        Tylko nawalony antyglobus moze wybzdzic taki scholastyczny knot.
        Francja sprowadzila na siebie nieszczescie w postaci rozkapryszonych nieroboli
        i islamobandytow przez idiotyczne, socjalistyczne zabobony, totalny permisywizm
        i brak dyscypliny spolecznej. Wystarczy popatrzec na normalny kraj za oceanem,
        gdzie kolorowe menele znaja swoje miejsce i nie podskocza. Kilka eksperymentow,
        wielkim kosztem przeprowadzonych przez amerykanskie lewactwo, udowodnilo
        bezsens dawania papu i popuszczania cugli podludziom. Od kiedy wsadza sie do
        kicia za trzecim razem i strzela do bandyty bez wahania, przestepczosc spada
        jak barometr na Bermudach, a asfalty boja sie wychylic z ghetta.
        Proletariat, niezaleznie od wyznania i koloru skory, rozumie tylko kijem po
        ryju, nic wiecej.
      • wektorski Re: = Typowy nierozwiązywalny produkt globalizacj 14.11.06, 01:52
        Coz mam Wam wszystkim odpowiedziec? Wybaczcie, ze pisze bez polskich znakuff,
        ale to sprawka francuskiej klawiatury. Na poczatku pragnalbym zgodzic sie ze
        zdaniem ,ze "czarny" czlowiek z Afryki wezmie sie za prace. Jest to swieta
        prawda. Mieszkam we Francji od 5u lat(na przedmiesciach) i mialem okazje
        skosztowac owocow francuskiej polityki spolecznej. Prosze tylko nie piszcie
        polsko-francuzi, ze biore CAF(dofinansowanie do czynszu w wysokosci okolo 30%) i
        powinienem zamknac morde. Place skladki socjalne na wszystkie odpadki, ktore
        niestety przyjechaly na kontynent z afryki polnocnej, a sam nie korzystam z
        dobrodziejstw francuskiego systemu, poniewaz zwyczajne poczucie godnosci nie
        pozawala mi na to. To co sie dzieje we Francji jest bardzo proste: arabska
        emigracja, zaproszona niestety przez francuzow wiele lat temu, pod przykrywka
        "oni nas wykorzystywali, nam sie tez nalezy" nie robi nic, zeby lepiej im sie
        zylo. Strategia jest prosta - miec jak najwiecej dzieci, a co za tym idzie jak
        najwieksza pomoc od panstwa. Co do rasizmu musze sie zgodzic francja jest bardzo
        rasistowskim krajem i niestety rasizm ten uderza w mieszkancow europy
        srodkowo-wschodniej. Czarny afrykanin, z reguly woli sie wziazc do pracy i czuc,
        ze opieka panstwa mu sie nalezy, bo na nie lozy. Natomiast jak to ladnie we
        francji okreslamy arabuuf, "Szwajcarzy" (zeby nie zrozumieli, bo po polsku brzmi
        to tak samo jak po francusku), nie robia nic. Narzekaja na rasizm, ale nie robia
        nic zeby poprawic swoja sytuacje. Do szkoly oczywiscie chodza, przy czym (to
        jest zarazliwe) wszystkie dzieci mowia z szwajcarskim akcentem, ale po jej
        skonczeniu siedza na d... w swoim przedmiesciu, pala haszysz(nie potepiam) i
        uwazaja, ze swiat jest niesprawiedliwy. Trzeba przyznac, ze sa w bardzo
        niekomfortowej sytuacji, gdyz nawet u "siebie" (Algieria, Maroko, Tunezja),
        uwazani sa za darmozjadow, tak ze nawet w kraju pochodzenia uwazani sa jako
        obcy. To powoduje sytuacje, w ktorej rodzi sie stres i nienawisc do calego
        swiata. Zrozumiale, tylko dlaczego tak dzieje sie w kazdym kraju, w ktorym jest
        emigracja z maghrebu (nie mylic z muzulmanska z innych krajow). Zdarzylo mi sie
        pracowac w restauracji, byla to bardzo luksusowa dzielnica, gdzie chlopak z
        Senagalu z skonczonym MBA, nie mogl znalezc zawodu. Wyszedl za francuzke, ktora
        pokochal i jak to pieknie czasami w zyciu bywa one jgo tez, postanowil ze nie
        bedzie zyc na jej garnuszku i zmywal talerze przez 11 godzin dziennie. Jego
        "meska" duma nie pozwalala mu zyc z ochlapow, ktore rzuciloby mu panstwo
        francuskie. Natomiast emigracja arabska twierdzi, ze wszystko jej sie nalezy,
        poniewaz nasi ojcowie i dziadkowie byli wykorzystywani przez francuzow, to teraz
        posiedzimy na d. i ponarzekamy palac kilka samochodow. Asekuracyjnie jestem
        racjonalnym "rasista", ktory pare lat spedzil z azjatka i kolorskory nie gra
        dlamnie zadnej roli. W tym wszystkim co pisze chodzi mi po prostu o
        czlowieczenstwo, ktorego odmawiam 99%u procentom emigrantow z bylych kolonii
        francuskich(maroko, tunezja, algieria). Do francji przyjechalem pelen nadzieji i
        tolerancji. Wyjechalem z niej jako skrajny "rasiol" Po prostu, mimo ze
        probowalem, z tymi ludzmi nie da sie nawiazac szczerej przyjazni. Do
        przeciwnikow mojej wypowiedzi powiem od razu, nie jestem antyislamista, gdyz moi
        koledzy z Senegalu, Libanu, Iranu sa muzulmanami. We francji problem religijny
        jest w tle i nie jest widoczny dla zwyklych ludzi poza szwajcarami. Przyjedzcie
        do francji i pomieszkajcie troche na przedmiesciach, a zobaczycie jak rozna jest
        prawda od tej, ktora przedstawiaja dziennikarze w oplaconych(od slowa)
        reportazach. Koledzy i kolezanki z lewicy w polsce, ktorzy zapewne zechca
        skrytykowac moja wypowiedz, powiem Wam od razu: tez mam lewicowe poglady, ale po
        przezyciu paru lat w tym kraju, mowie emigracji z innego kregu kulturowego
        wielkie NIE. Niech przyjezdzaja ukraincy i bialorusini i europejczycy. Sa nam
        bliscy przez sama mentalnosc i pokrewienstwo jezyka. Po chwili czuja sie jak u
        siebie i szanuja polske i nasza kulture, a my ich za cieple serca i otwartosc.
        Europa dla "europejczykow" (nie katolikuufff)

        Z pozdrowieniemi z Francji

        W...
    • jan_r_k Wytrysk intelektu dziennikarzyny 14.11.06, 02:42
      Ciekawe, że Pani Pszczółkowska nie zadała pytania, dlaczego ci biedni
      prześladowani mieszkańcy podparyskich dzielnic nie pojadą gdzieś indziej za
      pracą? Przecież milion Polaków znalazło pracę w Portugalii, Hiszpanii,
      Włoszech, Grecji, Niemczech, Austrii, Wielkiej Brytanii, Irlandii i Szwecji.

      A może oni czują się doskonale we Francji pomimo psioczenia do dziennikarzyny?

      Jan K.
      • pia.ed Podobnie bedzie w Szwecji ... 14.11.06, 07:43
        Humanitarna Szwecja wpuszcza kogo sie da i opiekuje sie nimi lepiej niz
        Szwedami...
        Szwed czy student latem musi wykazac sie ze szuka pracy, natomiast
        inne "kolorowe" nacje dostaja zasilek bez najmniejszej proby
        podjecia pracy.
        Kiedy straz pozarna czy karetka przyjezdza na "ich" przedmiescie,
        to zostaja obrzuceni kamieniami ... a wozom policyjnym przebijaja opony kiedy
        pryjada z jakas interwencja...
        Szkoly plona, a podpalaja je uczniowie tych szkol, tak dal hecy...
        Mlodzi arabowie, cyganie, jugosze, turcy napadaja na swoich rownolatkow
        calymi duzymi bandami i potrafia nawet zabrac kurtke i buty!
        I to nie z biedy, tylko ze "nienawidza Szwedow"
      • pia.ed Szwecja - niedlugo bedzie tak samo 14.11.06, 07:49
        Humanitarna Szwecja przyjmuje kazdego azylanta,
        a ich 12 - 13 letnie dzieci rabuja swoich rowiesznikow Szwedow bo "Szwedow
        nienawidza"!
        Podpalaja szkoly do ktorych chodza, nie ma tygodnia aby nie splonela jakas
        szkola, nie chca sie uczyc jezyka,
        a potem narzekaja na dyskryminacje i dostaja duze odszkodowanoia!
        Rzucaja kamieniami w karetki pogotowia przyjezdzajace na przedmiescia i
        przebijaja opony samochodow policyjnych przyjezdzajacych jako chrona karetek.
    • pibi62 Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 14.11.06, 07:42
      zastanawia mnie czy u nas też jest coś takiego możliwe? młodzież też nie ma co
      ze sobą zrobić, nic się nie opłaca, a jeżeli już coś powstanie na osiedlu to
      zaraz zdewastują, mimo wszystko wierzę że mają więcej rozumu...
    • camel_3d wtluc arabusom.... 14.11.06, 08:31
      w Niemczech nie cale 10 % Arabow i Turkow pracuje. Reszte czyli prawie
      2.500.000 musi utrzymywac panstwo. Cale rodziny tu sciagaja..maja po 12 dzieci
      Ostatnio w Berlinie z pozaru uratowane ciezarna kobiete i jej 12 dzieci..nigdy
      nie pracowala.. jej maz tez nie...


      • evig uwazaj camel co piszesz 14.11.06, 11:03
        bo jeszcze sie przypaletaja te chore na glowe polskie s..... ktore powychodzily
        za maz za arabow i bronia swoich mezow jak lwice. w wiekszosci nagle staly sie
        muzulmankami a islam dla nich to swietosc, one portafia byc bardzo agresywne
        wystarczy poczytac (bo pisac nie ma co szkoda czasu)na forum "zwiazki mieszane"
        ja osobiscie przyznaje ci 100% racji i zapewniam ,ze nie tylko w Niemczech
        jest taki problem.
    • walerian2 Re: Kiedy zapłoną paryskie przedmieścia 14.11.06, 08:45
      Nie wiem czy cenzura gazetowa przepusci..

      Francja (podatnik) wydala kolejne 800 000 milionow euros na tzw. "trudne
      osiedla".Pieniadze stracone.
      Powoli ale pewnie powstaja terytoria obce.Ni policja, ni straz, ni lekarz nie
      ma wstepu.Francja znika.

      Tzw. reporterzy z poprawnosci politycznej i zwyczajnie ze strachu boja sie
      napisac prawde.A ta jest przerazajaca.

      Co stanie sie w wyborach 2007 ? Trudo przesadzic. Ale to napewno ostatnia szans
      uratowania Francji... i Europy.

      walerian z Paryza.


    • emelem1 klatki w blokach 14.11.06, 09:23
      maja im pomalować?tam gdzie jest margines tam jest zawsze syf, można co rok
      odnawiać bloki, a menelstwo w ciągu dnia to zniszczy


      polecam artykuł z JKM

      fakty.interia.pl/kraj/news/janusz-korwin-mikke-hieny,814203,3
      • ecot ~~ 14.11.06, 16:59
        "Burmistrz, by uspokoić sytuację, daje pracę w urzędzie miasta najgorszym
        gangsterom, handlarzom narkotyków, byle tylko przestali podsycać napięcie"

        jakaż piekana analogia do Jarka i Andrew Leppera
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka