Dodaj do ulubionych

Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman

16.11.06, 20:35
To smutny dzien dla wszystkich wolnorynkowcow...
Obserwuj wątek
    • olex5 Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 20:43
      odszedł jeden z tych ,ktorzy doprowadzili to tak ogromnej niesprawiedliwosci społecznej i zgnojenia człowieczenstwa.
      • adas313 Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 21:12
        Rozumiem, że do momentu rozpoczęcia działalności Friedmana na świecie panowała
        powszechna sprawiedliwość społeczna.
        • olex5 Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 21:16
          on tą niesprawiedliwosc powiekszył.
          • kpix Czyli ze dochod 2 mld Chinczykow i Hindusow 16.11.06, 21:20
            sie pogarszyl ?

            no comment
            • dem-leftist Re: Czyli ze dochod 2 mld Chinczykow i Hindusow 16.11.06, 21:26
              kpix napisał:

              > sie pogarszyl ?
              >
              > no comment

              Chiny blizsze sa Keyneseowi niz Friedmanowi !!!
              A w Indiach(szczegolnie w stanie Kerala)panuje raczej socjaldemokratyczny model
              ekonomii...
              Dlatego nie pisz glupot.
              Jesli chodzi o biede zwiazana z Friedmanem to odsylam do Haiti i Nikaragui
              • gosc1978 ty to jednak jeste madry - inaczej 16.11.06, 22:29
                dem-leftist napisał:
                > Jesli chodzi o biede zwiazana z Friedmanem to odsylam do Haiti i Nikaragui

                hmmmm wedlug ciebie na Haiti i w Nikaragui panowal wolny rynek? to tak jakby
                powiedziec ze panuje tam demokracja.
                • dem-leftist Re: ty to jednak jeste madry - inaczej 16.11.06, 23:01
                  co nie zmienia faktu,ze stosowane byly tam metody ktore proponowal Friedman !!!
                  Dobrobyt im sie nie udal,w odroznieniu od socjaldemokratycznej Kostaryki...
                  • mis22 Dlaczego liberalny, a nie kapitalistyczny? 17.11.06, 02:52
                    Friedman był orędownikiem wolności dla kapitalizmu. Włączało to wolność dla
                    prostytucji - kobiety może skomentują czy chcą mieć wybór tej formy zarobków.
                    Był przeciwnikiem programu Social Security zapewniającego minimum życiowe w
                    Stanach dla starych i chorych. Jego poparcie dla dyktatora Pinocheta bylo
                    wielce kontrowersyjne. W wyborach prezydenckich w 1964 roku poparł
                    republikańskiego Goldwatera ale demokrata Johnson wygrał z miażdżącą przewagą
                    głosów. Niewątpliwie był błyskotliwy umysłem ale pozbawionym empatii dla ludzi
                    mających mniej szczęścia w życiu niż on.
                    • gwailo Libertarianski 17.11.06, 05:40
                      W nowomowie amerykanskich mediow liberalny to znaczy lewicowy, a konserwatywny -
                      prawicowy. Doprowadza do do takich nonsensow jak ten komentator amerykanski,
                      ktory twierdzil, ze marksisci to skrajni liberalowie. Mowmy wiec
                      libertarianski, bo medialni klamcy odbieraja znaczenia slowom. Liberalny czy
                      libertarianski pochodza od "liberty" i jej zrodloslowow. To znaczy ci ktorzy
                      optuja za wolnoscia, a przeciw kontroli. Ci, ktorych amerykanska prasa nazywa
                      liberalami sa przeciw wolnosci i za kontrola, tzn. powinni byc nazywani lewica
                      lub socjalistami. Oczywiscie cala amerykanska scena polityczna jest znacznie
                      bardziej prawicowa niz europejska, ale w wyniku tego Europa sie juz stacza i
                      nikt na nia nie zwraca uwagi.
                      Co do Friedmana, to popieral on Reagana i ten wygral dwukrotnie. Friedman
                      uwazal tez, ze Stany powinny isc sladem Hong Kongu, ktory jest bardziej
                      kapitalistyczny, to znaczy ma wiecej wolnosci.
                  • gwailo Freedom Index: Costa Rica 46th, Haiti 147th 17.11.06, 06:00
                    Kostaryka stoi znacznie wyzej w rankingu wolnosci gospodarczej niz Haiti,
                    rzadzone przez czlonka partii komunistycznej Aristide.
              • gwailo Re: Czyli ze dochod 2 mld Chinczykow i Hindusow 17.11.06, 05:44
                Socjalistyczna gospodarka Kongresu przez pierwsze 40 lat niepodleglosci
                uczynila z Indii synonim nedzy. Dopiero wprowadzenie pewnych wolnosci
                gospodarczych w latach 1990tych poprawilo troche sytuacje.
          • sebastian64 bredzisz 16.11.06, 21:20
            Więcej pisać mi się nie chce z ekonomicznym analfabetą. To tak jakby ze slepym
            dyskutować o kolorach...
            • dem-leftist Re: bredzisz 16.11.06, 21:28
              sebastian64 napisał:

              > Więcej pisać mi się nie chce z ekonomicznym analfabetą. To tak jakby ze slepym
              > dyskutować o kolorach...


              Napisz mi madralo-CZYM JEST WOLNOSC?
              • megasceptyk Człowiek jest na tyle wolny na ile pozwala innym. 16.11.06, 21:39
                Gdzie napierasz na zmiany i upierasz się przy swoim tam stawiasz sobie sam płoty i granice.
          • imw bzdury ! 16.11.06, 21:24
            jesteś ignorantem ekonomicznem
          • buffalobilly "bredzisz bzdury" 16.11.06, 22:37
            jak widzisz olex5, konsylium dogmatyków monetaryzmu (sebastian64, butcher oraz
            imw)orzekło o twoim analfabetyzmie, coś było też o ślepocie i pleceniu bzdur.
            generalnie chyba nie jest z Tobą najlepiej :)

            dyskusja w teorii ekonomii toczy się od x lat i wygląda na to, że prędko się nie
            zakończy, tymczasem ww. jaśnie oświeceni potrafią rzucić inwektywą, zamknąć
            "dyskusję" i odwrócić się doopą.

            smutne, że niektórzy nie potrafią spojrzeć dalej jak na czubek własnego nosa.
      • troll7777 guru nuworyszy i geszefciarzy. kropka 16.11.06, 22:28
        no nie? nuworysze i geszefciarze?
        • gwailo Guru wolnych ludzi. kropka 17.11.06, 05:48
          Dzieki jego ideom miliardy ludzi podnosza sie z nedzy. Kapitalizm i wolnosc!
      • koham.mihnika Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 17.11.06, 12:39
        lepiej byc biednym w kapitalizmie, niz bogatym w socjalizmie.



        olex5 napisał:

        > odszedł jeden z tych ,ktorzy doprowadzili to tak ogromnej niesprawiedliwosci sp
        > ołecznej i zgnojenia człowieczenstwa.
    • troll7777 niedawno tez znarl John Kenneth Galbraith ... 16.11.06, 20:44
      czyli w pojedynku 1:1...
    • foreks Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 20:53
      milton friedman i jego 'wolny wybor' to esencja zdrowego pogladu na zywa tkanke,
      gospodarke. umarl, ale dlugo zyl, pieknie zyl, i wiele przezyl. widzial wiele
      cykli koniunkturlnych, ktore dowodzily racji monetaryzmu.

      jeszcze kilkadziesiat lat znajdowac sie bedzie na peczki leniwych
      cwiercinteligentow, ktorzy nawet pod chlosta nie zajarza idei zdrowej
      gospodarki. zdrowej, gdzie pjerdoleni bolszewicy i przykupni biurokraci nie beda
      zaklocac zmyslu gospodarnosci.

      a bolszewikow precz do lukaszenki. ten kraj wycierpial sie juz wystarczajaco, by
      musiec jeszcze edukowaoac takich nieudacznikow.
      • polihistor Pięknie wspierał też Pinocheta i pięknie wpłynął 16.11.06, 20:58
        na rozwój monopartyjnego kapitalizmu w Chinach...

        Przepraszam, że w takim kontekście przypominam o tych faktach, ale mdli mnie,
        gdy czytam "milton friedman i jego 'wolny wybor' to esencja zdrowego pogladu na
        zywa tkanke gospodarke".
        • calcinus dobrze ze wspieral Pinocheta 16.11.06, 21:01
          Pinochet z komunistami wlaczyl i kazdy kto go wspieral to dobry czlowiek.
        • reakcjonista1 Pięknie wspierał też Pinocheta i pięknie wpły 16.11.06, 21:11
          i chwała mu również za to dzieło!
          Pinochet do spółki z chicago boys przepędzili z Chile komunę...
          • kaczylechu robiąc potem krwawą dyktature mordujac tysiace.... 16.11.06, 21:14
            noo i robiąc potem krwawą dyktature zabijając tysiace niewinnych ludzi
            • imw Re: robiąc potem krwawą dyktature mordujac tysiac 16.11.06, 21:17
              poczytaj trochę o tamtych czasach w Chile i nie pisz głupot
              • dem-leftist ja czytalem 16.11.06, 21:23
                Ustalmy fakty: Pinochet doszedł do władzy we wrześniu 1973 roku po trzyletnich
                rządach Allende. Oddał władzę na początku 1990 roku. Analizę jego sukcesów
                przeprowadzimy dla lat 1974 – 1989. Osiągnięcia (czy też skalę porażki) Allende
                zbadamy dla 1972 r. (w następnym roku rządził tylko przez 8 miesięcy). Naszą
                miarą będzie powszechnie akceptowany wśród prawicowych ekonomistów PKB per
                capita według parytetu siły nabywczej (ekonomiści lewicowi zwracają uwagę na
                systematyczne pomijanie przez ten agregat wielu ogromnie ważnych aspektów życia
                gospodarczego, ale w naszej pobieżnej analizie nie będzie miało to znaczenia).
                Dane dostępne są np. tutaj:
                www.ggdc.net/dseries/Data/TED05II.xls

                Jeśli nie macie zaufania do podanego przeze mnie źródła, możecie skorzystać z
                dowolnego innego. Rozbieżności są (zwykle) niewielkie.

                Dane: w roku 1974 PKB per capita PPP wyniósł $5050. W roku 1989 $6377. Wzrost
                gospodarczy przez 15 lat osiągnął 26%. Przeciętnie 1,57% rocznie (średnia
                geometryczna). Dla porównania, przeciętny wzrost gospodarczy III RP od 1990 r.
                wynosił 3,33% - a nawet to należy uznać za tempo katastrofalnie wolne w
                porównaniu z liderami. Gdybyśmy zostali pobłogosławieni geniuszem Pinocheta,
                pod względem PKB bylibyśmy w 2004 roku na poziomie z roku 1996, ze stratą 26%.

                Porównajmy teraz czasy Pinocheta z czasami Allende (których nie mam zamiaru
                gloryfikować). Natychmiast po dojściu Pinocheta do władzy nastąpił głęboki
                kryzys, i przez 6 lat, aż do 1980 roku, gospodarka chilijska pozostawała
                poniżej poziomu z 1972 r.. Po niewielkiej poprawie, w roku 1982 nastąpił
                KOLEJNY głęboki kryzys. Dopiero w 1987 r., pod sam koniec rządów Pinocheta,
                gospodarka chilijska ponownie osiągnęła poziom z czasów Allende. Z punktu
                widzenia wzrostu gospodarczego kilkanaście lat zostało zmarnowane.

                Nawet pod względem ideologicznym Pinochet powinien budzić wstręt wśród skrajnej
                prawicy. Ten bolszewik wprowadził roboty publiczne, usprawiedliwiając się
                bezrobociem przekraczającym znacznie 30%. Miękki kręgosłup!

                To, co tu wypisałem, to tylko wierzchołek góry lodowej. Dostępne są statystyki
                dotyczące bezrobocia, płac realnych, długości życia, podziału dochodów itp. Są
                też dane jakościowe.

                W jaki sposób z takiej katastrofy zrobić cud gospodarczy? Jest wiele
                możliwości. Można wybierać dowolne wycinki czasowe, np. tylko fazę wychodzenia
                z kryzysu – da się w ten sposób osiagnąć przeciętny wzrost nawet 9%. Można
                zajmować się wyłącznie okresem PO oddaniu władzy przez Pinocheta, czasem rządów
                koalicji centrolewicowej (OK, słaba to lewica i bardzo przychylna Pinochetowi,
                ale jednak lewica). Można twierdzić, że dewastacja kraju po trzyletnich rządach
                Allende była tak znaczna, że nic się nie dało zrobić (nawet w 16 lat!). Itd.
                Itp.
                • reakcjonista1 nie uwzgledniasz takich czynnikow jak 16.11.06, 21:33
                  warunki geopolityczne, geograficzne, demograficzne, polityczne (dlugi czas stanu
                  wojennego i stanu wyjątkowego) i rzeczywiscie, Chile pozostawione przez
                  bolszewickich fanatyków mozna okreslić kilkoma słowami - bałagan, głód, bieda,
                  niedorowzój gospodarczy, totalne rozregulowanie gospodarki czyli to co lewica
                  robi najlepiej.
                • myslacyszaryczlowiek1 Re: ja czytalem 17.11.06, 01:14
                  dem-leftist napisał:

                  > Ustalmy fakty: Pinochet doszedł do władzy we wrześniu 1973 roku po trzyletnich

                  O kurw. , a te Balcerki zrobiły nam reformę emerytalną na wzór Chile.
                  I pamiętam jak wybiórcza chwaliła sukces ekonomiczny Chile z 10 lat temu.
                • roalb Allende 17.11.06, 08:36
                  ".....Droga Allende do prezydentury była trudna. Trzykrotny pretendent do
                  fotela prezydenckiego w 1970 roku został wybrany zaledwie trzecią częścią
                  głosów (w wyborach bezpośrednich żaden z kandydatów nie przekroczył wymaganego
                  progu elekcji), do wyboru prezydenta zmuszony był zatem Kongres. Allende
                  uzyskał 36,1% poparcia, przy czym 12 socjalistów spośród 25 głosujących było
                  przeciwnych kandydaturze Allende, swoje obiekcje wobec kandydatury zgłosili też
                  komuniści chilijscy. Od samego początku władzy prezydent Allende dążył do
                  stworzenia państwa robotników i chłopów, za co niejednokrotnie otrzymywał od
                  przywódców socjalistycznych krajów ordery, nagrody i pochwały. W 1973 roku
                  otrzymał Międzynarodową Nagrodę Leninowską, w górach Tadżykistanu zaś imię
                  Allende otrzymało nowo odkryte pasmo górskie. W Polsce dziennikarze Polityki
                  ufundowali nagrodę w wysokości 10 tys. złotych im. Salwadore Allende.
                  Wdzięczność była zresztą obustronna: prezydent Chile wielokrotnie deklarował
                  przywiązanie do leninowskich zasad i powoływał się na zażyłą przyjaźń z tow.
                  Breżniewem, którego podziwiał jako wybitnego męża stanu (wielokrotnie był jego
                  gościem w Moskwie), podziwiał też rewolucję kulturalną w Chinach (pochłonęła
                  szacunkowo ok. trzech milionów ofiar). Podziwiano także samego Salwadora, za
                  jego wiarę w socjalizm podziwiali go Fidel Castro i Che Guevara. Nic zatem
                  dziwnego, że rozochocony Allende wprowadził w szkołach i na wyższych uczelniach
                  obowiązkową naukę marksizmu-leninizmu. Przyrzekł proletariuszom corocznie
                  przekazywać po 100 tys. mieszkań. Rozpoczęła się kampania "władzy ludowej",
                  wedle znanego nam scenariusza: powołanie "rad chłopskich", przejęcie majątków
                  prywatnych na prowincji, w miastach zaś przejęcie fabryk przez "zgromadzenia
                  robotnicze" i "bataliony rewolucyjne".
                  W swych licznych wystąpieniach Allende nawoływał: bierzcie ziemię bez obaw.
                  Nacjonalizowano kopalnie miedzi, której Chile było głównym dostawcą w świecie.
                  Dobrze prosperujące kopalnie zabrane zostały "kapitalistom" (gdyż ci: osiągali
                  nadmierne zyski) i oddane w ręce ludu pracującego Chile. Od roku 1970 do 1972
                  młodzież zrzeszona w Ruchu Lewicy Rewolucyjnej (MIR) zagrabiła 1767 majątków
                  ziemskich, Allende widząc skalę akcji prosił tylko ziemian, by dobrowolnie
                  opuszczali majątki i nie stawiali oporu. Znane są także przypadki morderstw
                  właścicieli sklepów, za to, że pomagają utrzymywać system wyzysku. Nie jest
                  tajemnicą, że idee lewicowe przeszły w akty przemocy, rabunku i zwykłego
                  wandalizmu, a młodzi rewolucjoniści okazali się po prostu bandytami, którzy
                  trafili na ideowo podatny grunt. Jak wspomina naoczny świadek wydarzeń, ksiądz
                  Michał Poradowski, pełniący w tym czasie posługę kapłańską w Chile: Tym
                  terrorystycznym bandom często przewodzili młodzi ludzie pochodzący ze znanych
                  chilijskich rodzin dotkniętych dżumą marksistowską. Na przykład córka rektora
                  Uniwersytetu Katolickiego w Santiago, który sam był komunistą. Ta dziewczyna
                  organizowała i uczestniczyła z bronią w ręku w zamachach na "kapitalistyczne"
                  banki. O wyczynach młodych bojówkarzy lewicowych milczała prasa całego świata,
                  a jeżeli już pisała, to skrzętnie ukrywała ideologiczne podłoże zwykłego
                  bandytyzmu. Zresztą sam Allende w momencie dojścia do władzy ułaskawił
                  czołowych działaczy lewicowych, skazanych właśnie za akty wandalizmu (Luciana
                  Cruz, Miguela Enriquez, Humberta Sotomayor czy swojego siostrzeńca Andreasa
                  Allende). Akt ułaskawienia tłumaczył tym, że nie można karać za
                  przestępstwa "młodych idealistów". Skazany za zabójstwo Max Joel Marambio
                  awansował nawet po amnestii na osobistego ochroniarza prezydenta. Na efekty
                  reform socjalistycznych nie trzeba było długo czekać. W kraju zaczęło brakować
                  żywności, Allende obejmował kraj z 23-procentową inflacją. Dzięki "reformom"
                  socjalistycznym w ciągu kilku miesięcy zamieniła się ona w hiperinflację. W
                  1972 roku wynosiła 163 procent, na początku roku 1973 osiągnęła 190 procent, by
                  przed zamachem osiągnąć 750%, co było niechlubnym rekordem światowym (2,5%
                  dziennie!).
                  Apokaliptycznego obrazu zaczerpniętego z orwellowskiej rzeczywistości
                  dopełniały lewicowe bojówki na ulicach miast, z bronią gromadzoną przez
                  rewolucyjną młodzież z całego socjalistycznego obozu, która przyjechała do
                  Chile w nadziei stworzenia tam komunistycznego raju i wprawianiu się w
                  partyzantce miejskiej.
                  W bogatym Chile pojawił się głód, w wyniku czego rząd zaczął bardzo
                  skrupulatnie reglamentować brakującą żywność, środki czystości i części
                  zamienne, jednym słowem wszystko (na półkach sklepowych nie ostał się nawet
                  ocet, jedyny dostępny towar "codziennego użytku" w czasie budowania dobrobytu w
                  PRL-u). Powołano Rady Inspekcji Robotniczo-Chłopskiej mające czuwać nad
                  reglamentacją towarów. Uzbrojeni funkcjonariusze przeprowadzali "akcje
                  kontrolne" w sklepach, magazynach, na drogach i w pociągach. Ceniony dorsz,
                  którego tak chętnie spożywali Chilijczycy, stał się towarem deficytowym,
                  propaganda zachęcała jednak Chilijczyków, by zastępowali dorsza skorupiakami,
                  które można znaleźć przy nabrzeżu... Powodem braku żywności było
                  znacjonalizowanie majątków ziemskich, które w państwowych kołchozach jakoś nie
                  mogły wyprodukować wystarczającej ilości żywości. Na początku kryzysu władze
                  zdecydowały sprowadzać żywność z zagranicy za dewizy. Allende, obejmując
                  kierowanie krajem, przejął kilkaset milionów dolarów zapasów dewizowych -
                  zmarnował je w niespełna dwa lata. Największe źródło dewiz - produkcja miedzi -
                  w wyniku nacjonalizacji przynosiła już tylko straty. Zdesperowani Chilijczycy,
                  widząc już krawędź przepaści, próbowali ograniczyć władzę Allende, jednak
                  prezydent w 1972 roku w obliczu narastającej fali protestu odpowiadał hardo:
                  Uważajcie, na cios odpowiemy uderzeniem stokroć silniejszym, rewolucja
                  naznaczona jest zawsze krwią, sprawa socjalizmu jest nadrzędna. Protestujących
                  zaś przeciwko brakowi żywności górników z Chuquicamata przekonywał, że
                  nadmiernie troszczą się o zaspokojenie własnych korzyści, zamiast patrzeć na
                  wyższy interes, jakim jest socjalizm. W 1972 roku Allende utworzył Federacyjną
                  Partię Jedności Ludowej, której nieskrywanym celem była likwidacja demokracji
                  parlamentarnej oraz walka z kułakami.
                  Odcinając, poprzez swe reformy socjalistyczne, Chile od światowej wymiany
                  handlowej, Allende nawiązał jednocześnie bliskie stosunki z ZSRR, NRD i Kubą.
                  Przy tym sam siebie postrzegał jako męża opatrznościowego dla ojczyzny
                  (kłopotliwe imiona Salwador Isabelino od Najświętszego Serca Jezusa, nadane mu
                  na chrzcie przez matkę Laurę Gossens, odrzucił, pozostawiając, jak sam
                  przyznał, propagandowo: Salwadore - Zbawiciel). Bratanica Allende (nie
                  posądzana bynajmniej o sympatię dla Pinocheta) przyznała po latach, że
                  wystarczyły zaledwie trzy lata rządów stryja, by nie było w sklepach żywności i
                  podstawowych środków czystości, a sam stryj, nie widząc wyjścia z sytuacji,
                  modlił się o zamach stanu.
                  Pod rządami Allende Chile ogłosiło jednostronne moratorium na swoje zagraniczne
                  zadłużenie, czyli de facto zbankrutowało. Banki wstrzymały kredyty, kapitał
                  zagraniczny uciekł, znacjonalizowane gospodarstwa rolne przestały produkować
                  żywność, stanęły fabryki, eksport spadł do zera, import przestał istnieć,
                  skończyły się dodrukowywane pieniądze, a zapasy dewiz się skończyły (resztę
                  wydano na przemyt broni do Chile). Zbuntowani robotnicy, widząc, że zarabiane
                  pieniądze są bezwartościowe, wyszli na ulicę. Słynny był tzw. Marsz Pustych
                  Garnków, gdy głodni mieszkańcy Santiago wyszli na ulice, tłukąc pustymi
                  garnkami o bruk stolicy, domagając się ustąpienia Allende (czołówki gazet
                  donosiły: Dręczący brak chleba ("El Mercurio"), Dlaczego brakuje chleba? I
                  ryżu? I oliwy? I cukru? I gazu? I... ("Ultima Hora").
                  Od tego czasu lewica zaczęła przemycać do Chile broń. Na jak ogromną skalę
                  szykowano przejęcie zbrojnej kontroli na kraj
                • roalb Reanimacja gospodarki po socjalizmie Allende 17.11.06, 08:39
                  "...Sprawę przywrócenia normalnej gospodarki komplikował fakt, że jej odbudowa
                  musiała odbywać się w warunkach ogólnoświatowej recesji. Zasługą nowych władz
                  wojskowych było to, że już na początku udało się powstrzymać napędzaną przez
                  rząd Allende inflację. Posunięcia wojskowych były bolesne i niepopularne, sam
                  Pinochet niejednokrotnie wspominał, że możliwe to było tylko w warunkach
                  dyktatury. Umożliwiło to jednak przestawienie się gospodarki na mechanizmy
                  rynkowe, w czym dopomogły kredyty udzielone przez Międzynarodowy Fundusz
                  Walutowy.
                  Pod koniec lat siedemdziesiątych już można było zauważyć optymistyczne zmiany:
                  inflację opanowano, wystąpił znaczny wzrost dochodu narodowego, by u progu lat
                  osiemdziesiątych Bank Światowy mógł poinformować: działające w nadzwyczaj
                  niekorzystnych okolicznościach władze chilijskie przeprowadziły udany manewr
                  ekonomiczny, nie mający precedensu w historii.
                  Sam Pinochet wspomina: Eksport - w latach 1973-1987 - wzrósł czterokrotnie,
                  przy równoczesnym spadku o połowę wpływów z wywozu miedzi. Wzrost produkcji
                  rolnej wyniósł w tym czasie ponad 500 proc. Dochód narodowy wzrastał w tempie
                  prawie 10 proc. rocznie. Wiedziałem, że jeśli poprawi się masom, rewolucyjna
                  gorączka opadnie. I nie omyliłem się. Wystarczy spytać przeciętnego
                  Chilijczyka, jak w wyniku rządów wojskowych zmieniło się jego życie.
                  Pozostawiłem kraj kwitnący, w prospericie, która nie ominęła żadnej grupy
                  społecznej. Całe życie byłem tylko żołnierzem. Politykiem stałem się niemal w
                  przeddzień przewrotu. I nagle olśnienie; wiedziałem, że od wielu lat na
                  Universidad Catolica de Chile działa silna grupa wykształconych w USA
                  ekonomistów, mądrych, światłych ludzi, którzy nie mieli dotychczas okazji
                  wykazania się. Zwróciłem się do nich. Powstała grupa konsultacyjna, do której
                  zaprosiłem przedstawicieli wszelkich ugrupowań społecznych i politycznych.
                  Powierzyłem decyzje ludziom mądrym, wykształconym, niezależnym i patriotom.
                  Dałem im wolną rękę.
                  Generał niejednokrotnie wspominał, że oddał gospodarkę w ręce fachowców, gdyż
                  jako żołnierz nie czuł się po prostu kompetentny. Na początku 1975 r. Chile
                  odwiedził późniejszy noblista - prof. Milton Friedman, z którego rad korzystała
                  w Chile tzw. Szkoła Chicagowska, ratująca gospodarkę kraju. Skutecznie
                  przeprowadzono proces reprywatyzacyjny. Prawowitym właścicielom zwrócono
                  wcześniej znacjonalizowane kopalnie, banki, majątki ziemskie i
                  przedsiębiorstwa. Wedle wytycznych ekonomistów amerykańskich rozpoczęła się
                  prywatyzacja wszystkiego: od fabryk po służbę zdrowia i oświatę. Zreformowany
                  system emerytalny (poprzez wpuszczenie na rynek 21 prywatnych funduszy
                  emerytalnych) i jednoczesne zniesienie przymusu ubezpieczeń stało się
                  inspiracją dla wielu krajów. Oczywiście, radykalnie obniżono podatki, a cła
                  obniżono lub całkowicie zniesiono. Już w krótkim czasie po urynkowieniu
                  wszystkich cen półki sklepowe zapełniły się towarami, o których przez ostatnie
                  lata Chilijczycy mogli tylko pomarzyć, bezrobocie (ok. 40%) spadało z roku na
                  rok, drastycznie też obniżyła się inflacja.
                  Na takie warunki wolnego rynku kapitałowego czekały największe koncerny świata,
                  które zaczęły inwestować w Chile ogromne kwoty. Zniesiono koncesje i pozwolenia
                  w branży energetycznej i telekomunikacyjnej, z tego też powodu abonenci
                  chilijscy płacą dziś najniższe na świecie ceny za połączenia zamiejscowe.
                  Wojskowy rząd wydał też wojnę biurokracji, likwidując wszystkie urzędy powołane
                  za rządów socjalistów (np. do reglamentacji żywności - jako już niepotrzebne,
                  czy kontroli handlu - jako szkodliwe). Generał Pinochet zapowiedział, że Chile
                  stanie się od tego czasu krajem właścicieli, a nie proletariuszy.
                  W 1976 r. odbyło się referendum, w którym prawicowy rząd poparło trzy czwarte
                  społeczeństwa (która partia europejska ma takie poparcie we własnym kraju?!).
                  Chilijczycy zdecydowali się również w 1980 r. na przyjęcie wojskowego projektu
                  konstytucji, 67 procent Chilijczyków chciało zaś, by prezydentem kraju przez
                  kolejne 9 lat został generał Pinochet.
                  Augusto Pinochet rządził do r. 1988 - w tym właśnie roku odbyło się kolejne
                  referendum, które przegrał. Ogłosił, że za dwa lata opuści pałac prezydencki,
                  jednak pod pewnymi warunkami: ci, którym odda władzę muszą zaniechać zemsty
                  zarówno na przeciwnikach, jak i zwolennikach junty. Kolejne dwa lata rządów
                  Pinocheta upłynęły pod znakiem przekazania władzy w ręce cywili. 11 marca 1990
                  r. Pinochet dotrzymał słowa: w Chile rozpoczęły się rządy cywilne. "Krwawy
                  dyktator" przekazał władzę w ręce nowo wybranych władz. Po raz kolejny
                  udowodnił, że szanuje wolę rodaków. Całe odebranie władzy Allende i wyjście z
                  kryzysu trafnie podsumował admirał José Merino: umieraliśmy z głodu, siedząc na
                  skrzyni pełnej złota. Potrzebny był tylko klucz, by ją otworzyć. .."
                • imw Re: ja czytalem 17.11.06, 19:48
                  "Żydów charakteryzują określone rodzaje zbrodni: oszustwo, fałszerstwo,
                  oszczerstwo i przede wszystkim lichwa - pisał apostoł lewicy Salvador Allende

                  Krystyna Grzybowska


                  Europejska lewica jest zszokowana. Jej idol Salvador Allende był rasistą i
                  antysemitą. Był też zagorzałym marksistą. Życiorys Allende potwierdza opinię, że
                  nazizm od komunizmu oddziela bardzo cienka linia - albo czarna, albo czerwona.
                  Oba totalitaryzmy posługują się populistycznymi hasła- mi sprawiedliwości
                  społecznej, opartej na walce klas albo ras. Tysiące ulic, placów i szkół na
                  świecie nosi imię prezydenta Chile Salvadora Allende. Co z tym zrobić teraz,
                  kiedy ujawniono treść jego pracy doktorskiej i inne szczegóły życiorysu
                  wskazujące, że Allende miał rasistowskie poglądy i darzył życzliwością
                  hitlerowców oraz miał z nimi bliskie kontakty?
                  Kiedy w roku 1973 podczas puczu wojskowego generała Pinocheta Allende w pałacu
                  La Moneda strzelił sobie w usta z kałasznikowa podarowanego mu przez Fidela
                  Castro, demokratyczny świat zachodni zamarł z przerażenia i oburzenia. Oto
                  nastała w Chile era dyktatury faszystowskiej, kończąca erę drogi do komunizmu.
                  Do dziś przeciwstawia się sobie te postaci - Allende i Pinocheta - jako symbole
                  dobra i zła.

                  Rasistowska dysertacja
                  Ten prosty obraz świata zakłócił chilijski filozof i historyk Victor Farias,
                  wykładowca na Wolnym Uniwersytecie w Berlinie, autor bardzo odważnych
                  i niepoprawnych politycznie książek, m.in. o nazistowskich poglądach wielkiego
                  filozofa Heideggera oraz o wpływie hitlerowskich emigrantów na procesy
                  polityczne zachodzące w Chile. Teraz Farias w książce "Salvador Allende -
                  Antisemitismo y Eutanasia" omówił treść pracy doktorskiej ikony lewicy
                  południowoamerykańskiej i europejskiej. Książka ukazała się w marcu w Chile
                  i stała się bestsellerem, w maju wydano ją w Hiszpanii.
                  Pracę doktorską "Higiena psychiczna i przestępczość" Allende napisał w roku 1933
                  po czteroletniej praktyce lekarskiej w szpitalu psychiatrycznym. Była ona przez
                  dziesięciolecia znana tylko szczątkowo. W otwartym w 2001 r. muzeum poświęconym
                  Allende zamiast niej wystawiono wyciąg liczący zaledwie 18 stron, a całą
                  160-stronicową pracę, którą w 2000 roku odnalazł w archiwach uniwersytetu w
                  Santiago de Chile Farias i przekazał Fundacji im. Allende prowadzącej muzeum,
                  ukryto. Trudno się dziwić, że wielbiciele Allende zrobili wszystko, aby prawda
                  nie wyszła na jaw.
                  Dysertacja przyszłego socjalistycznego prezydenta Chile nieodległa jest od ustaw
                  norymberskich Hitlera. Allende stawia w niej tezę, że choroby psychiczne i
                  skłonność do zachowań kryminalnych są dziedziczne. Do chorób psychicznych
                  Allende zaliczył także homoseksualizm i zaproponował dwie metody jego leczenia.
                  Wszczepianie w ściany żołądka homoseksualistów tkanek
                  z męskich jąder albo naświetlanie śledziony promieniami rentgena. Obie terapie
                  miały prowadzić do wyzdrowienia, czyli heteroseksualizmu. Uwarunkowane
                  genetycznie aspołeczne zachowania Żydów, Cyganów, Arabów i Włochów z południa
                  Italii miały się - według doktora Allende - nie poddawać leczeniu i do ich
                  eliminacji prowadziła jedna droga - przymusowa sterylizacja. Oto kilka cytatów:
                  "Żydów charakteryzują określone rodzaje zbrodni. Oszustwo, fałszerstwo,
                  oszczerstwo i przede wszystkim lichwa. Te fakty potwierdzają przypuszczenie, że
                  rasa odgrywa ważną rolę w przestępczości"; "Arabowie są przeważnie awanturnikami
                  i bezmyślnymi leniuchami z tendencją do złodziejstwa"; "Włosi z Południa w
                  przeciwieństwie do tych z Północy oraz Hiszpanie mają skłonność do
                  barbarzyńskich i prymitywnych zbrodni w afekcie i są emocjonalnie niedojrzali";
                  "Chilijczycy są najdoskonalsi rasowo, bo odziedziczyli najlepsze cechy po
                  populacji Indian i kolonizatorach hiszpańskich". Te "naukowe" poglądy są godne
                  doktora Mengelego.

                  Sprzedajny minister
                  To nie były tylko błędy młodości Allende. Kiedy w 1939 r. Allende został
                  ministrem zdrowia w rządzie Frontu Ludowego, próbował wprowadzić swe idee w
                  czyn. Przygotował program "higieny narodowej" zatytułowany "Para la defensa de
                  la raza" (w obronie rasy). Przygotowanie ustawy przewidującej przymusową
                  sterylizację chorobliwie asocjalnych elementów, w tym alkoholików i chorych
                  psychicznie, zlecił Allende lekarzowi dr. Eduardo Brucherowi i jego koledze
                  Hansowi Betzholdowi, zwolennikowi praktykowanej już w tym czasie w III Rzeszy
                  eugeniki - eliminowania ze społeczeństwa jednostek niepełnowartościowych. Ustawy
                  nie głosowano w parlamencie z powodu protestów środowisk lekarskich.
                  III Rzesza, jej ideologia i praktyka były bardzo bliskie Allende. Victor Farias
                  odnalazł w archiwach Ministerstwa Spraw Zagranicznych w Berlinie dowody na to,
                  że trzej ministrowie rządu chilijskiego, w tym Allende, zostali przekupieni
                  przez nazistów. Ribbentrop, minister spraw zagranicznych Rzeszy, wręczył Allende
                  300 tys. reichsmarek. Przekupieni mieli doprowadzić do nabycia przez Chile broni
                  zdobytej przez Wehrmacht w 1939 r. na polskiej armii. Do transakcji nie doszło,
                  ale niemiecki ambasador napisał w raporcie, że pieniądze się nie zmarnowały, bo
                  przekupieni propagują w Chile nazistowskie idee.

                  Azyl dla zbrodniarza
                  Trzecim wątkiem, którym zajmuje się w swojej książce Farias, jest historia
                  SS-Standartenfuhrera Walthera Rauffa (na zlecenie Eichmanna skonstruował ruchome
                  komory gazowe). Po wojnie Rauff uciekł do Chile, a Szymon Wiesenthal
                  bezskutecznie usiłował doprowadzić do jego ekstradycji. Rauff znajdował się pod
                  ochroną Allende. W 1972 r. Allende jako prezydent napisał do Wiesenthala list, w
                  którym tłumaczy m.in., że zbrodnie Rauffa według prawa chilijskiego się
                  przedawniły. Najbardziej osobliwe jest to, że Rauff dostał od rządu Allende azyl
                  polityczny.
                  Niemieckie gazety, nie tylko lewicowy "Der Spiegel", ale również liberalna
                  "Frankfurter Allgemeine Zeitung", próbują relatywizować poglądy Allende, o
                  których profesor Farias pisze, że były w roku 1933 bardziej radykalne od
                  poglądów Hitlera. "Frankfurter Allgemeine Sonn-tagszeitung" pisze, że w latach
                  30. eugenika (nauka o poprawianiu rasy ludzkiej) była bardzo modna. Gazeta
                  zauważa: "Allende ze swoimi eugenicznymi poglądami nie był w tym czasie
                  odosobniony. Od lat trwa na przykład dyskusja na temat szwedzkich
                  socjaldemokratów, którzy w latach 30. minionego stulecia także rozważali
                  zastosowanie eugeniki dla poprawy zdrowia narodowego i to wyraźnie w postępowych
                  zamiarach. Socjalistyczne Fabian Society, którego najbardziej prominentnym
                  myślicielem był pisarz George Bernard Shaw, reprezentowało także stanowisko
                  higieny rasowej".
                  Eugenikę uprawiał Allende z pewnością także w zamiarach postępowych. Świadczy o
                  tym opinia obecnego socjalistycznego prezydenta Chile Ricardo Lagosa, który po
                  zapoznaniu się z książką Fariasa oświadczył, że Allende był jednak wielkim
                  humanistą. Upadły anioł lewicy Salvador Allende znajduje obrońców w Niemczech,
                  gdzie rasizm stał się przyczyną największej zbrodni w dziejach ludzkości -
                  Holocaustu.
                  Rewolucja październikowa i czystki etniczne i polityczne miały za zadanie
                  wyhodowanie idealnego proletariusza, homo sovietcus, człowieka oddanego
                  ideologii komunistycznej, posłusznego narzędzia dyktatury. Pozostali byli
                  eliminowani jako nieczyści klasowo. I w tym duchu europejska lewica może się
                  czuć upoważniona do obrony Allende."
            • reakcjonista1 wiekszosc tych niewinnych chciala w chile 16.11.06, 21:29
              komunistycznej dyktatury i czerwonego zamordyzmu i biedy
              • sirus_curse Baranie 16.11.06, 23:17
                Allende zostal wybrany w demokratycznych wyborach i zadnego zamordyzmu nie
                stosowal, a Pinochet doszedl do wladzy przy pomocy sterowanego z zagranicy puczu
                wojskowego i zamordyzm byl jego podstawowym narzedziem politycznym. Ale
                brunatnemu bydlu to wszystko jedno- morduja demokratow, to juz dla nich powod do
                radosci.
                • skipper_ Re: Baranie 17.11.06, 10:40
                  sirus_curse napisał:

                  > Allende zostal wybrany w demokratycznych wyborach

                  nie w demokratycznych wyborach, bo w tych uzyskal 36%,
                  a w glosowaniu w parlamencie...

                  twierdzenia, ze wiekszosc Chilijczykow popierala allende sa
                  rownie prawdziwe jak utrzymywanie, iz wiekszosc Polakow popiera
                  Kaczora...
                • imw Re: Baranie 17.11.06, 19:53
                  to mało wiesz o swoim idolu Allende...
      • dem-leftist brawo... 16.11.06, 21:01
        tak brzmi typowy wyznawca Miltona Friedmana...

        chamstwo,buta,megalomania,strach

        Jak mawial Galbraith
        "The modern conservative is engaged in one of man's oldest exercises in moral
        philosophy; that is, the search for a superior moral justification for
        selfishness."
        • buffalobilly Re: brawo... 16.11.06, 22:52
          ja bym do tego jeszcze dodał porażający antykrytycyzm...
          szczęśliwcy, którym objawiła się prawda

          pozdrowienia dla sceptycznych umysłów
          • dem-leftist Re: brawo... 16.11.06, 22:59
            ja tez pozdrawiam
        • skipper_ Re: brawo... 17.11.06, 10:41
          dem-leftist napisał:

          > tak brzmi typowy wyznawca Miltona Friedmana...
          >
          > chamstwo,buta,megalomania,strach
          >
          > Jak mawial Galbraith
          > "The modern conservative is engaged in one of man's oldest exercises in moral
          > philosophy; that is, the search for a superior moral justification for
          > selfishness."

          wymien choc jeden kraj gdzie rzady socialistow przyniosly dobrobyt
          i trwaly rozwoj gospodarczy...
      • reakcjonista1 Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 21:10
        M.Friedman jako zwolennik pieniądza państwowego był nieuchronnie zwolennikiem
        cykli :-)
        Za propagowanie wolnego rynku, tłumaczenie, nauczanie, wyjasnianie niech będą Mu
        dzieki!
    • b467 ciekawe dlaczego nie zastosowal tego w Izraelu???? 16.11.06, 20:56
      tylko doprowadzil do nedzy w innych krajaach
      • jimmyjazz np w Stanach 16.11.06, 20:58
        b467 napisał:

        > tylko doprowadzil do nedzy w innych krajaach

        Pewnie dlatego że urodził się i mieszkał w stanach. No i doprowadził usa do
        nędzy. A ludzie nie wiedzący jaki to biedny kraj masowo tam emigruja. ehhh
        • dem-leftist Re: np w Stanach 16.11.06, 21:10
          mowisz o Nowym Orleanie,bronksie czy slumsach w w poludniowo-srodkowych
          stanach???
          • gwailo Stany sa za malo kapitalistyczne 17.11.06, 04:58
            Brooklyn czy Nowy Orlean to miejsca zarzadzane przez amerykanska lewice.
            Dlatego tam jest taki syf. Tam gdzie od zawsze rzadzi prawica jest znacznie
            lepiej. Ale Stany w zasadzie sa znacznie mniej kapitalistyczne niz Hong Kong,
            Singapur czy Nowa Zelandia. Przyjedz tam. Zobacz jak bogato, czysto,
            praworzadnie, uczciwie. W tych miejscach jeszcze 50 lat temu byla totalna
            nedza. Sprobuj ja teraz znalesc. Nedza obecnie jest tam gdzie wladze prowadzily
            lewicowa polityke: Chiny, Indie, Meksyk, itd.
        • kaczylechu USA to najwiekszy swiatowy bankrut 16.11.06, 21:11
          przeciez USA utrzymywało swoj poziom zycia kosztem innych panstw wyzskujac.
          Typowym przykładem jest caly III swiat w ktorym istniała rabunkowa gospodarka surowcami gdzie amerykanskie koncerny połozyly reke utrzymujac te kraje w stanie ciagłego zadłuzenia bo tak łatwo nimi rzadzic.
          Teraz popierajac globalizacje USA podcina sobie samo własna gałaz.Na efekty długo i nie trzeba było czekac.Ogromne zadłuzenie w handlu zagranicznym, ogromne zadłuzenie panstwa i ciagle powiekszajacy sie deficyt.Od 2000 realne zarobki stoja w miejscu a bogaci sie tylko elita kapitalistyczna.Bezrobocie utrzymywac na niskim poziomie w sztuczny sposob na dłuzej tez sie nie da.USA dzis to jak beczka z prochem.To swiatowy bankrut
          • gosc1978 Re: USA to najwiekszy swiatowy bankrut 16.11.06, 22:36
            kaczylechu napisał:
            > USA dzis to jak beczka z prochem.To swiatowy bankrut

            taaa, jest ich paru: Korea Polnocna, Bialorus, Kuba i USA. ;))

            nie twierdze ze USA maja sie lepiej niz kiedykolwiek, ale twoja demagogia (albo
            naiwnosc?) mnie rozwala
            • dem-leftist Re: USA to najwiekszy swiatowy bankrut 16.11.06, 23:18
              masz chlopie,poczytaj sobie do snu :)

              www.dziennik.pl/magazyny/europa/wydania/artykul,304,strona,1.html
              www.tamethebeast.info/IncomeGroup.htm
              media.wp.pl/kat,38198,wid,8543019,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1
              www.forbes.com/economy/2005/01/10/cx_da_0110doomdollar.html
              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34216,3106909.html
              • gwailo A HK to najwieksze success story 17.11.06, 05:51
                Nawal sie bimbrem kolchozniku. Kapitalizm zwycieza na kazdym kroku i w twoim
                PGRze nie moga tego przezyc.
          • dobry_cyklista "Rosną w Polsce domy z czerwoniutkiej cegły... 16.11.06, 22:42
            "Rosną w Polsce domy
            Z czerwoniutkiej cegły
            Domy stawia piekarz
            Bo w tej pracy biegły
            Handel Zagraniczny
            Rozwijają zduni
            Znają koninktury
            Z gawędzeń babuni
            Domy, mosty, szkoły
            To domena szewców
            A z krawców się robi
            Zwycięstwa ich piewców
            Piekarz, szewcy, zduni
            Każdy sercu bliski
            Wspólnie zapracują
            Na moją "Scotch Whisky"
            A zembski zaś whisky
            Aby spijać mógł
            Rządzić musi ślusarz
            Rządzić musi ślusarz
            I musi ten ślusarz
            Spokojnie spać bez trwóg
            Więc każdego ranka
            Na "Armii Kennedy"
            Pilnie referuję
            Europy błędy
            Jak się Zachód plącze
            W pętach kapitału
            I jak do ruiny
            Zbliża się pomału
            Potem do lodówki
            Zaglądam ciekawie
            Oto "Johnnie Walker"
            Zaraz się zaprawię
            Każdego zaś co by
            Mnie zaprawić chciał
            Wydam ślusarzowi
            Wydam ślusarzowi
            Aby za swoje miał"

            Staszek Staszewski - genialny Twórca kpił z takich durniów jak Ty już ćwierć
            wieku temu.

        • b467 Re: np w Stanach 16.11.06, 21:20
          jimmyjazz napisał:

          > b467 napisał:
          >
          > > tylko doprowadzil do nedzy w innych krajaach
          >
          > Pewnie dlatego że urodził się i mieszkał w stanach. No i doprowadził usa do
          > nędzy. A ludzie nie wiedzący jaki to biedny kraj masowo tam emigruja. ehhh
          >

          oczywiscie ze nie wiedza. W wiecej niz 25 innych krajach zyje sie lepiej niz w USA.
          USA to juz przegnity mit z ktorego juz nic nie zostalo.
          • himhith Re: np w Stanach 16.11.06, 21:28
            > oczywiscie ze nie wiedza. W wiecej niz 25 innych krajach zyje sie lepiej niz w
            > USA.
            > USA to juz przegnity mit z ktorego juz nic nie zostalo.

            Tylko, ze ten poziom zycia wynika tylko i wylacznie z wysokiego poziomu wydatkow
            na "socjal" i powoli powoduje to duszenie tych krajow (vide Francja i Niemcy)
      • troll7777 nie picuj ze nie wiesz.... to tak jak w starym 16.11.06, 21:01
        dowcipie w ktorym gadaja o dzieciach dwie zydowki... znasz? tak... to przypomne
        po skrocie.... no i otoz w przechwalkach okazuje sie ze dwoch buduje socjalizm w
        zwiazku radzieckim i w polsce... zas trzeci w israelu - ale tam nie buduje.
        heheh... tu tak samo - ale pod inna ideologie.
      • trzezwy1 Re: ciekawe dlaczego nie zastosowal tego w Izrael 16.11.06, 23:39
        Bo lewacy mu nie dali.
      • gwailo Zastosowal to Hong Kong i zyje bogato 17.11.06, 03:06
        Model Friedmana, czysty kapitalizm, zastosowano Hong Kongu i mimo braku bogactw
        naturalnych i koniecznosci importu calej zywnosci i wody jest to najbogatsze
        miejsce w Azji i bogatsze niz wiekszosc Unii Europejskiej. Dzieki kapitalizmowi
        i brakowi placy minimalnej i innej ingerencji rzadu to male terytorium
        potrafilo stworzyc miejsca pracy dla milionow uciekinierow z socjalistycznych
        Chin i Wietnamu i podmniesli sie z totalnej nedzy w ciagu 30 lat. Teraz dzieki
        nasladownictwu hongkongskiego kapitalizmu Chiny porzucily socjalizm jaskiniowy
        i powoli zaczynaja sie dorabiac. Oczywiscie w Chinach jest duzo
        socjalistycznego zlodziejstwa, a w HK jest czysty kapitalizm - sprawiedliwosc i
        praworzadnosc.
        Izrael bawil sie w socjaldemokracje wiec w porownaniu z HK jego osiagniecia
        gospodarcze sa mizerne i to mimo tego, ze maja wiecej ziemi i nie musza
        importowac zywnosci. A wy w Polsce bawicie sie w jeszcze wiekszy socjalizm wiec
        zyjecie w jeszcze wiekszym syfie. Dalej calujcie w d... Michnikow i innych
        socjalistycznych cwaniakow. Uczyc sie trzeba od madrych i uczciwych Zydow, a
        nie od tych glupich i klamliwych. Dziekuje, ale wracac do waszego PGR-u nie
        bede. Gung hei fatt choi!
    • kolargolo wielki czlowiek 16.11.06, 20:58
      ale Artur Zawisza pewnie i tak by go uznal za idiote.
      • dem-leftist Re: wielki czlowiek 16.11.06, 21:03
        kolargolo napisał:

        > ale Artur Zawisza pewnie i tak by go uznal za idiote.

        M. Friedman nie byl idiota.Tego nikt nie moze mu zarzucic...
    • gieroy_asfalta wielki człowiek, RIP [*] 16.11.06, 21:00

      • calcinus [*] 16.11.06, 21:00
        [*]
    • gieroy_asfalta znakomicie obalał poglądy wszelkich złodziejaszków 16.11.06, 21:02
      którzy pod nazwą "socjalizm" okradali ciężko pracującego człowieka.
      • polihistor Re: znakomicie obalał poglądy wszelkich złodzieja 16.11.06, 21:08
        i teraz w Chinach złodziejaszkowie okradają pracującego człowieka 'pod nazwą'
        kapitalizm...
        • gieroy_asfalta Re: znakomicie obalał poglądy wszelkich złodzieja 16.11.06, 21:12
          tak okradają, że Chińczycy z roku na rok są bogatsi.
          • polihistor nawet jeśli migracja do miast wzrośnie 8krotnie 16.11.06, 21:17
            to średnia płaca w Chinach w 2009 roku będzie wynosić 1,3 dolara za godzinę
            (jeden i trzy dziesiąte) - dla porównania w Niemczech wynosi 35 dolarów.
            • gieroy_asfalta Re: nawet jeśli migracja do miast wzrośnie 8krotn 16.11.06, 21:24
              ale koszty życia niższe niż w Niemczech:)poza tym, tam jeszcze 30 lat temu był
              głód, a teraz zaczynają mieć problemy z nadwagą.
              Kraj niewiarygodnego wzrostu dobrobytu, dzięki kapitalizmowi.
              • polihistor co wg Ciebie jest wskaźnikiem dobrobytu? 16.11.06, 22:05
                chyba nie wzrost pkb? a może chodzi o 144 miejsce na świecie pod względem
                dostępu do służby zdrowia? NIEWIARYGODNY dobrobyt.

                Stwierdzenie "ale koszty życia są niższe" traktuję jak kiepski żart, bo jedyny
                sposób w jaki może być prawdziwe, to najniższe koszty życia robotnika, słynna
                "tania siła robocza". Godzinowa stawka, o której pisałem to średnia krajowa!
                • gieroy_asfalta Re: co wg Ciebie jest wskaźnikiem dobrobytu? 16.11.06, 23:13
                  wskaźniki dobrobytu? metraż mieszkań, ilość autostrad, ilość aut, konsumpcja.
                  w PRL tzw.dostępność służby zdrowia była bardzo wysoka;-)
                  • polihistor Re: co wg Ciebie jest wskaźnikiem dobrobytu? 16.11.06, 23:24
                    konsumuje kilka procent społeczeństwa a na konsumpcję kilku procent pracuje
                    większość.

                    co jest śmiesznego w tym, że w PRL była wysoka dostępność służby zdrowia?
            • mis22 Porownanie Niemiec, Polski i Chin 17.11.06, 02:24
              polihistor napisał:
              > to średnia płaca w Chinach w 2009 roku będzie wynosić 1,3 dolara za godzinę
              > (jeden i trzy dziesiąte) - dla porównania w Niemczech wynosi 35 dolarów.

              Niewiem skad wzięłeś takie dane?
              W Chinach dochód na głowę wynosi $6800 rocznie i ludzie żyją 73 lata,
              w Polsce dochód na głowę wynosi $13100 rocznie i ludzie żyją 75 lat,
              w Niemczech dochód na głowę wynosi $30100 rocznie i ludzie żyją 79 lat.
              Dane z tego samego źródła - CIA web site:
              www.cia.gov/cia/publications/factbook/geos/ch.html
              Pojedź do Chin i zobacz Szanghai - wygląda znacznie lepiej od Warszawy.
              Oczywiście na zachodzie jest znacznie gorzej, ale sytuacja szybko się poprawia.
        • gwailo Re: znakomicie obalał poglądy wszelkich złodzieja 17.11.06, 05:26
          Kapitalizm jest w HK, w ChRl-u jest "socjalistyczna gospodarka rynkowa" czyli
          zlodziejstwo, natomiast wolny rynek faktycznie poprawil tam znacznie sytuacje
          mimo tego calego zlodzijstwa i niesprawiedliwosci.
    • hans123 Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 21:05
      Duża strata.
    • reakcjonista1 R.I.P. 16.11.06, 21:07
      żegnamy Wielką Postać...
    • peterus1 Re: Adolf Hitler też walczył z komunistami 16.11.06, 21:18
      NSDAP to była partia mocno etatystyczna.
      Walczył z komunistami robotniczymi, samemu propagaując interwncjonalizm... nacjonalistyczny.
      • polihistor Interwencjonizm nacjonalistyczny 16.11.06, 21:21
        to kwintesencja polityki gospodarczej obecnego rządu. Czy powinniśmy mówić o
        narodowym socjalizmie?
        • adas313 Re: Interwencjonizm nacjonalistyczny 16.11.06, 21:23
          Mówi się o tym "koalicja nardowo-ludowa".
      • drogibronislaw Adolf Hitler "walczył" z komunistami: Mołotowem 17.11.06, 01:10
        w 1939 roku w Brześciu na wspólnej defiladzie...
    • vipunia ['] 16.11.06, 21:27

      • kar0l ['] 16.11.06, 21:38
        wolnych rynków po drugiej stronie :(
    • imw Re: milcz! 16.11.06, 21:30
      uszanuj śmierć Wielkiego Człowieka ignorancie !
    • imw Re: 16.11.06, 21:31
      ale ich później szybko przyjmował do swojej partii :)
    • reakcjonista1 Co nie znaczy ze Pinochet był nazistą 16.11.06, 21:34
      Z komunistami na swiecie walczyło tylu ludzi ze naród nazistowski musiałby sie
      powiekszyc o kilkaset milionów Hitlerków.
    • apoplaws Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 21:38
      Można się z Friedmanem zgadzać bądź nie zgadzać, ale to wielka wspaniala postać.
      Nie wielu innych miało swoją myślą takie odziaływanie na losy świata jak on. I
      nie był to wpływ zły. Prezydentura Reagana, tórej myśli ekonomicznej i doktrynie
      w znacznym stopniu nadał kierunek to początek wielkiej prosperity, ktora w
      zachodnim świecie z niewielkimi tylko wachnięciami trwa do dzisiaj, że o
      sukcesach politycznych jak bezkrwawe zwycięstwo nad komunizmem (które wielu
      przypisuje właśnie ekonomicznemu wycieńczeniu bloku wschodniego w konkurencji z
      rosnącą liberalną gospodarką Zachodu) nie wspomnę.
      Friedman należał do grona myślicieli od Adama Smitha, po von Hayeka, którzy
      stworzyli na gruncie ekonomii teoretyczną podstawę kapitalizmu.
      Nikt nie jest nieomylny i sądzę, że nikt nie ma absolutnej racji, ale niewielu
      jest stać na to, żeby swoją rację przedstawić tak klarownie, żeby zapłodnić tyle
      umysłów - nie brutalną propagandą, ale właśnie myślą.
      Wielki szacunek.
      • dem-leftist Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 21:57
        apoplaws napisał:

        > Można się z Friedmanem zgadzać bądź nie zgadzać, ale to wielka wspaniala
        postać
        > .
        > Nie wielu innych miało swoją myślą takie odziaływanie na losy świata jak on. I
        > nie był to wpływ zły.

        ?????? :)


        Prezydentura Reagana, tórej myśli ekonomicznej i doktryni
        > e
        > w znacznym stopniu nadał kierunek to początek wielkiej prosperity, ktora w
        > zachodnim świecie z niewielkimi tylko wachnięciami trwa do dzisiaj,

        ojojoj
        prosperita krajow skandynwskich,Hiszpanii,Czech,Indii a nawet Irlandii i
        Estonii nie ma z nim nic wspolnego...
        Slyszales o posrepublikanskiej recesji ???
        Podejście Reagana opierało się na zwiększaniu wydatków publicznych oraz
        zmniejszaniu podatków w celu pobudzania inwestycji. Początkowy wzrost wydatków
        na zbrojenia doprowadził do znacznego wzrostu długu publicznego. W ciągu dwóch
        kadencji dług publiczny rządu USA zwiększył się trzykrotnie.

        "In order to cover the federal budget deficit, the United States borrowed
        heavily both domestically and abroad, and by the end of Reagan's second term
        the national debt held by the public rose from 26% of Gross Domestic Product in
        1980 to 41% in 1989, the highest level since 1963. By 1988, the debt totaled
        $2.6 trillion. The country owed more to foreigners than it was owed, and the
        United States moved from being the world's largest international creditor to
        the world's largest debtor nation."



        > że o
        > sukcesach politycznych jak bezkrwawe zwycięstwo nad komunizmem (które wielu
        > przypisuje właśnie ekonomicznemu wycieńczeniu bloku wschodniego w konkurencji
        z
        > rosnącą liberalną gospodarką Zachodu) nie wspomnę.

        BREDNIE
        Do tej pory odczuwamy jego pomoc w walce o nasza wolnosc.
        Z wielka latowscia wprowadzil sankcje gospodarcze na Polske,brawo...
        Tylko dlaczego ten wojownik o wolnosc nie mial zadnych skrupulow w poparciu
        Apartheidu w RPA???
        Dlaczego sprzeciwil sie wprowadzeniu sankcji dla RPA ???

        en.wikipedia.org/wiki/Ronald_Reagan#Criticism

        > Friedman należał do grona myślicieli od Adama Smitha, po von Hayeka, którzy
        > stworzyli na gruncie ekonomii teoretyczną podstawę kapitalizmu.
        > Nikt nie jest nieomylny i sądzę, że nikt nie ma absolutnej racji, ale niewielu
        > jest stać na to, żeby swoją rację przedstawić tak klarownie, żeby zapłodnić
        tyl
        > e
        > umysłów - nie brutalną propagandą, ale właśnie myślą.

        Fox news - tuba M.Friedmana...faktycznie,nie byla to zadna brutalna propaganda,
        interwencje amerykanskie w ameryce lacinskiej,sankcje gospodarcze m.innymi dla
        Polski...
        hm,tak!!!To byla subtelna kapitalistyczna mysl.

        > Wielki szacunek.

        bez komentarza
        • skipper_ Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 17.11.06, 11:03
          dem-leftist napisał:

          > ojojoj
          > prosperita krajow skandynwskich,Hiszpanii,Czech,Indii a nawet Irlandii i
          > Estonii nie ma z nim nic wspolnego...

          "medrzec" dem-leftist jak widac zupelnie oderwany jest od rzeczywistosci...

          po pierwsze jaka prosperity w Czechach?

          po drugie Irlandia i Estonia sa wrecz modelowymi przykladami odejscia
          od socializmu do prawdziwego (w miare) kapitalizmu wedle zalecen Friedman'a

          rowniez dobra kondycja gospodarcza Hiszpanii jest wynikiem kapitalistycznych
          reform, zapatero mimo swojego obledu ogranicza swoje lewactwo do sfery
          ideologicznej, pozostawiajac gospodarke w rekach tych samych ludzi,
          ktorzy rzadzili razem z Aznar'em... dzieki temu Hiszpania jakos sobie
          radzi...

          > > że o
          > > sukcesach politycznych jak bezkrwawe zwycięstwo nad komunizmem (które wie
          > lu
          > > przypisuje właśnie ekonomicznemu wycieńczeniu bloku wschodniego w konkure
          > ncji
          > z
          > > rosnącą liberalną gospodarką Zachodu) nie wspomnę.
          >
          > BREDNIE
          > Do tej pory odczuwamy jego pomoc w walce o nasza wolnosc.

          i wszystko jasne... dem-leftist po prostu teskni za prl...

          byc moze on i jemu podobne lachudry zyly wtedy lepiej...

          > Z wielka latowscia wprowadzil sankcje gospodarcze na Polske,brawo...

          gdyby bandyta jaruzelski (ktorego zapewne dem-leftist ma za idola)
          nie rozpoczal wojny z polskim spoleczenstwem nie byloby sankcji...

          z reszta dzieki wlasnie tej twardej postawie wobec zsrr i "obozu"
          dyktatura komunistycznych partii upadla... dzieki temu Europa Wschodnia
          cieszy sie wolnoscia i ma szanse na rozwoj...

          > en.wikipedia.org/wiki/Ronald_Reagan#Criticism

          tak... jedyne zrodlo "wiedzy" to wikipedia... gdzie "experci"
          od alternatywnej rzeczywistosci propaguja swoja bzdury...

      • trasat Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 23:17
        Oczywiście że Fridman był wybitnym uczonym. Ale ekonomia jest nauką społeczną i
        jej prawa funkcjonują przy spełnieniu wielu warunków, które w każdym kraju są
        różne. Dlatego kapitalistyczne są państwa najbogatsze i kapitalistyczna jest
        większośc państw najbiedniejszych.
        • uu1 Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 17.11.06, 00:03
          Świetny głos. Dziękuję. :-)
        • skipper_ Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 17.11.06, 10:46
          trasat napisał:

          > Oczywiście że Fridman był wybitnym uczonym. Ale ekonomia jest nauką społeczną i
          >
          > jej prawa funkcjonują przy spełnieniu wielu warunków, które w każdym kraju są
          > różne. Dlatego kapitalistyczne są państwa najbogatsze i kapitalistyczna jest
          > większośc państw najbiedniejszych.

          a czy moglbys wymienic te "kapitalistyczne" najbiedniejsze panstwa?
    • mekagojira [*] 16.11.06, 21:50
    • adas313 Re: ja czytalem 16.11.06, 21:59
      Spotkałem się z takimi informacjami:

      - Salvador Allende był agentem KGB o pseudonimie "Leader" (zasłyszane od
      czytelnika "Archiwum Mitrochina")
      - ww. doprowadził do 500% inflacji w Chile.

      A co do debaty moralnej pt. "Pinochet vs. Allende" pozostaje chyba tylko
      stwierdzić, że polityka to często wybór między jednym bandytą, a...bandytą
      jescze gorszym.
    • zwispokolana Płaczmy, nie wstydźmy się łez po wielkim 16.11.06, 22:05
      człowieku.
    • honeyr = Pod koniec życia nieco zmądrzał = 16.11.06, 22:10
      Skrytykował nawet dogmatyczny kult wolnego rynku (czytaj: cwaniackiej spekulacji
      oderwanej od stanu gospodarki i potrzeb społecznych). Tym sposobem wzniósł się
      nieco ponad swoich własnych wyznawców.
      RIP.
    • dzikamalpa Re: Zmarł liberalny ekonomista Milton Friedman 16.11.06, 22:11
      kto bedzie plakal po czlowieku, ktory stworzyl zasady wedlug ktorych mial
      miejsce wyzysk zwyklego czlowieka na niespotykana dotad skale
      • gwailo Ludzie emigruja do USA & HK bo chca byc wyzyskiwan 17.11.06, 04:38
        No patrz: tyle ludzi emigruje do Stanow lub Hong Kongu, ktore najscislej
        stosuja sie do zasad friedmana bo wola byc wyzyskiwani niz okradanymi
        panszczyznianymi w panstwach lewicowych.
    • honeyr = Bożek Pieniądz jak widać nie ocala przed Losem = 16.11.06, 22:24
      Ciekawe czy kiedy byłeś już stary i słaby, pomógł ci zaspokajający podobno
      wszystkie potrzeby człowieka wolny rynek? Czy może jednak coś lub ktoś inny!

      Śpij spokojnie, Milton - i nie próbuj wracać.
    • bernard.gui ['] * ['] * ['] * ['] * ['] 16.11.06, 22:31
      cóż mogę powiedzieć...
      chyba jedynie to co zwykle:

      --
      ONLY CAPITALI$M
    • dobry_cyklista Zmarł Wielki Człowiek, szkoda. 16.11.06, 22:36
      Na szczęście wiele po sobie zostawił
    • silesius.monachijski22 Chyle czola przed Miltonem Friedmanem 16.11.06, 22:44
      Jak malo kto rozumial problemy wspolczesnych spoleczenstw oraz sposoby na
      poradzenie sobie z nimi; jego ksiazki, czytane na poczatku lat 80-tych, w
      apogeum stanu wojny jaruzela byly znakomita lektura, dodajaca otuchy i
      wzbudzajaca optymizm; czesc Jego Pamieci
      • uchachany No nie: piewca PiSu oddaje cześć ikonie 17.11.06, 01:21
        monetaryzmu!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka