pjpb 24.11.06, 09:14 dziekuje za artykul. te rozmowe powinni przeczytac politycy, komentatorzy i wyborcy. gdyby jeszcze zrozumieli, to bylby bonus... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
timoszyk Re: Partie kontra samorządy 24.11.06, 19:08 pjpb napisał: > dziekuje za artykul. te rozmowe powinni przeczytac politycy, komentatorzy i > wyborcy. gdyby jeszcze zrozumieli, to bylby bonus... Alez politycy doskonale to rozumieja! Oni jedynie walcza o wladze dla siebie i nie nalezy ich za to winic, bo kazdy czlowiek dba o swoje koryto. Jedyna rada, to danie wyborcom wiekszej wladzy na drodze instytucjonalnej, czyli wprowadzenie prawa do referendum. Niechaj wtedy wyborcy sami zadecyduja w jakim stopniu partie sa w ogole potrzebne. Wedlug mego osobistego skromnego zdania, nalezaloby odebrac partiom jakakolwiek role w sensie prawnym. Niechaj pozostana jako kluby ksztaltowania opinii, czy tez wzajemnej adoracji, ale w wyborach przeprowadzanych w jednomandatowych okregach wyborczych powinnismy glosowac na ludzi, a nie na partie, ktore zbyt czesto zachowuja sie jak walczace o wladze mafie. Tak wybrani poslowie i radni zalezeliby wylacznie od swego elektoratu i przez ten elektorat mogliby byc odwolywani. Zawiazywaliby jedynie nieformalne zwiazki pracujace nad konkretna ustawa, bez nadzoru jakiejkolwiek partyjnej czapy. Po uchwaleniu ustawy wyborcy mieliby prawo odrzucenia jej w referendum. Mogliby oni takze zobowiazac Sejm do uchwalenia ustawy w konretnej sprawie. w obecnym systemie politycznym krajem rzadzi mala grupa ludzi podejmujacych decyzje nie zawsze w interesie wyborcow. Niektorzy to ostatnie stwierdzenie moga nawet uznac za zbyt slabe. Krotko: Sprowadzic role partii politycznych do roli kolek rozancowych! Wac Odpowiedz Link Zgłoś
grosz-ek Trzeba zmieć ordynację !!! 24.11.06, 19:26 Koniecznie. Konstytucja mówi że nie wolno posłowi udzielac instrukcji przez wyborców. I nie udzielamy. Po czym okazuje się, że instrukcji tych udzielają partie - zobowiązują posłów do głosowania w określony sposób (najczęściej - zgodny z interesem partii) pod groźba określonych restrykcji. I to ma być demokracja ? Dlatego proponuję, aby powrócić do głosowania na człowieka, zamiast do głosowania na partię. Ale nie do ordynarnego głosowania wiekszościowego w okręgach jednomandatowych, które powoduje popadnięcie posłów w inną zależność - zależność od sponsorów kampanii wyborczych (czyli głównie biznesu). Wedle mojej propozycji, okregi wyborcze powinny być powiązane z podziałem administarcyjnym kraju - np. z powiatami. Z każdego powiatu byłyby wybierane przynajmniej 2 osoby ( powiaty mające większą ilość mieszkańców miałyby adekwatnie wiecej posłów) zwykłą większością głosów - czyli tak jak do Senatu. Ale w przeciwieństwie, każdy wyborca dystonowałby 1 głosem, a nie 2 - tak jak teraz. Z tego co mi wiadomo, taka orydynacja obowiazywała w I wyborach III RP. I w zgodnej opinii wielu komentatorów - był to najlepszy Sejm. Odpowiedz Link Zgłoś
zaffaran Re: Trzeba zmieć ordynację !!! 24.11.06, 23:44 Osobiscie uwazam, ze samorzadnosc jest jedna z najwiekszych zdobyczy III RP. Ciesze sie bardzo, ze w moim miescie ludzie to rozumieja i po raz kolejny wygrala ekipa samorzadowcow- ludzi bezpartyjnych,takich, ktorzy od lat zmieniaja rzeczywistosc lokalna, walcza o pieniadze unijne i to z takim skutkiem,ze nasze projekty w cuglach wygrywaja z innymi i miasto sie zmienia z dnia na dzien. W ostatnich wyborach wszystkie dwie partie polityczne zdobyly tylko 37% mandatow radnych- reszta jest w rekach lokalnych samorzadowcow. Pozdrawiam majac nadzieje, ze uda sie uratowac wolne samorzady przed chciwymi lapkami politykow. Odpowiedz Link Zgłoś