Dodaj do ulubionych

Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP

26.11.06, 01:02
Ciemnemu ludowi i tak nikt nie wmowi ze biale jest biale a czarne jest czarne
Obserwuj wątek
    • stachporaj Jezyk propagandy 26.11.06, 01:14
      Moj wlasny egzemplarz "Jezyka Propagandy" odbity na powielaczu za czasow
      komuny prawie calkowicie wyplowial - pozostala na nim dobrze widoczna tylko
      dedykacja od Pana Profesora. A tu okazuje sie, ze ksiazeczka jest jak
      najbardziej na czasie!!!!
      Tak, mnie tez to przemowienie w Stoczni porazilo - slyszlaem w swoim zyciu
      mnostwo takich wlasnie przemowien w ustatch Gomulki.
      Obawiam sie, ze ten jezyk staro-nowy przesacza sie juz nawet do mlodziezy,
      ktora nie pamieta czasow komuny.
      Kiedy czytam w powaznej gazecie "Rzeczypospolita" retoryczne pytanie
      etatowego publicysty: "Komu zalezy na powielaniu antypolskich stereotypow?",
      pragne natychmiast odpowiedziec: oczywiscie dywersyjnym polskojezycznym
      rozglosniom, syjonistom, a takze Hupce i Czai.
      Czy zauwazyl Pan, Panie Profesorze jak plugawego jezyka "nabawila sie"
      ostatnio Rzeczpospolita?
      • tzetze1 Re: Jezyk propagandy 26.11.06, 01:33
        Rzepa poplynela i nie predko ja zobaczymy. Nie kupuje od 10 miesiecy i innym tez
        odradzam.
        • emigrancik Dotyczy to wszystkich partyjnych mediow 26.11.06, 20:31
          W tym broszurek PiS, TVP, Polskiego radia, czy Radia Maryja. O gazetach
          regularnie zaopatrywanych w tajne notatki nawet nie ma sensu wspominac.
          • surfer6 Nowomowa jest dziełem ideologów/dyktatorów 26.11.06, 21:27
            Tak się dzieje dlatego że każda wściekła ideologia ma coś do ukrycia. Tworzy
            więc język którym manipuluje odbiorców w celu ukrycia swoich prawdziwych zamiarów.
            • plaszcz Jako szczęśliwy obywatel IV Rzeczpospolitej Protes 26.11.06, 22:02
              protestuję :)

              -
              IV Rzeczpospolita na siłę
              -
              Wzorowy obywatel IV RP
              • lahdaan Liberalizm 26.11.06, 23:19
                Dziekuje, Panu Profesorowi za zabranie slowa w tym temacie, bo przyznam sie, iz
                czekalem na nie z niecierpliwoscia.

                W tekscie pojawia sie stwierdzenie, iz takim jezykiem [rzadowa nowomowa]
                posluguje sie polityk pragnacy zdobyc pelnie wladzy. Moze to zatem wyjasniac
                stosunek rzadzacych do liberalizmu, bedacego zaprzeczeniem totalnej wladzy.
                Semantyka liberalizmu, w ustach budowniczych IV RP, sprowadzona zostala do
                spolecznej anarchii i krzewienia dewjacji. Liberal to zas osoba spolecznie
                podejrzana bo pod plaszczykiem idei wolnosci, chce prowadzic
                feministyczno-homoseksualna rewolucje. Malo tego, w mysl oficjalnej
                polityczno-radiowej propagandy, nie moze byc nim katolik, ba nawet
                chrzescijanin, poniewaz ideologia liberalizmu jest tychze zaprzeczeniem! Nie
                dziwi zatem sytuacja, w ktorej kazdy z politykow na obecnej scenie politycznej
                unika jak ognia tego wykletego slowa.
                • kot9999 V RP juz wkrotce :-) 27.11.06, 00:13
                  • hiob102 ++++++++Pisowcy to mentalni bolszewicy++++++++++ 27.11.06, 10:37
                    Arcyciekawy tekst. Pragnę zwrócić uwagę, że nie tylko semantycznie, ale także
                    mentalnie pisowcy przypominają bolszewików.
            • antyskaner A może niech się prof. G. zajmie językiem lewicy 26.11.06, 22:55

              Poprawnośc polityczna i jej śmieszno-groźny język to jest temat-rzeka. Z drugiej
              strony rozumiem prof. Głowińskiego, zajmowaniem newspeakiem lewicy nie jest
              poprawnie polityczne. Jeśli nie chce byc sekowany przez Salon to powinien tego
              unikać jak ognia. No i to robi.
              • troll7777 faszyzm lewicowy = faszyzm prawicowy ..i tyle 26.11.06, 23:12
                zadnych roznic miedzy nimi nie ma.. system dla matolow i tempakow. ale ich jest
                duuuuzo... im marniejsza edukacja im mniej spoleczenstwo jest sklonne wydac na
                szkoly - tym ich wiecej.... a w Polsce bardzo malo wydaje sie na to.. nie mowiac
                o poziomie szkol i nauczycieli - wyrobnikow na etacinach... coz: byt okresla
                swiadomosc... choc i swiadomosc potrafi wplynac na byt - ale trzeba najpierw ja
                miec! nieprawdaz? haha haha! ( jak rezonowalo owo echo z filmu o dwoch takich )
                • acid.jazz Re: faszyzm lewicowy = faszyzm prawicowy ..i tyle 26.11.06, 23:31
                  "tempakow", poziom szkoły trolla rzeczywiście niski, polecam nowego Firefoxa.
                  • troll7777 tempak - to bylo zamierzone 27.11.06, 00:30
                    bo ladniej brzmi! i tez jakas forma nowomowy w moim stylu.. a co? nie wolno?
                    wszystkim wolno a mi nie? ..jesli juz mowa o nowomowie. nie lapiesz prostych
                    chwytow slowotworczych? ja zwalczam glupich glupota - bo to jedyna bron na tych,
                    ktorzy zrozumiec niczego nie sa w stanie... haha haha!
                    • troll7777 a ja polecam linuksa - a nie tylko mozille 27.11.06, 00:42
                      ... trzeba wejsc w klarowny swiat GNU Open Source pelna geba - a nie lizac
                      niesmialo cukierka przez podwojna szybe witryny... haha haha! no, chyba ze Bozia
                      minimalnych zdolnosci logicznego myslenia poskapila... a bez tego trudno usiasc
                      swiadomie do kompa... i trzeba spuszczac sie na win$hita... ( jak pieknie pisano
                      w polskiej literaturze o tym spuszczaniu sie ) haha haha! ( jak rezonowalo owo
                      echo z filmu o dwoch takich )
              • andrexp Re: A może niech się prof. G. zajmie językiem l 27.11.06, 01:26
                ależ profesor zajmowal się językiem lewicy przez ponad 20 lat i ma w tej
                dzidzienie ogromy dorobek. Jeśli nie zrozumiałeś tego tekstu, to jest on
                wynikiem zdumienia profesora, że PiS tak skrupulatnie przejął nowomowę lewicy
                właśnie. A może zdegustowało Cię to, że profesor pisze o takich jak Ty
                demagogach, hę???
                • nick3 Dlaczego "antykomunizm" jest językiem totalitarnym 29.11.06, 22:33
                  "Antykomunizm" nie jest antykomunizmem...

                  ... a nawet antysemityzm nie jest w Polsce - antysemityzmem:)))

                  To maski.

                  Żar prawicowej gorliwości wyrażający się językiem antykomunizmu i antysemityzmu
                  skądinąd płynie!:)

                  Krótko?

                  Źródłem prawicowej nienawiści jest totalitarny charakter r e l i g i i k
                  a t o l i c k i e j.

                  (Niech cenzor tnie! Zanim uznacie, że jestem pomylony, proszę, rozważcie
                  uważnie, kogo "Ciemnogród" tak żarliwie egzorcyzmuje epitetem "lewactwa". I po
                  co.)

                  Moim zdaniem furia "antykomunistyczna" odżywająca 16 lat po komuniźmie jest w
                  istocie "terrorem prawomyślności religijnej".

                  Służy napiętnowaniu i odsunięciu poza sferę publiczną wszelkiego oporu wobec
                  forsowanej Nowej Prawomyślności państwa polskiego, którą mają być "Wartości".

                  Popatrzcie:

                  Kto jest tą trędowatą "komuną"?

                  Czy szkodzi PiS-owi sojusz z Samoobroną, w której - wiele na to wskazuje -
                  gnieżdżą się byli esbecy i która głosi hasła populistycznie socjalne?
                  Czy "antykomuniści" mają za złe Kaczyńskim przeszłość "profesjonalisty",
                  prokuratora Kryżego?

                  Nie.

                  A może wszechpolacy krzywią się na przeszłość ojca Giertycha, który jeszcze w
                  89 w peerelowskim sejmie gloryfikował Jaruzelskiego i przyjaźń polsko-radziecką?

                  Też nie.

                  Mroczną nienawiścią "ciemnogrodu" objęta jest natomiast "Unia Wolności" (dziś
                  PD) i "Gazeta Wyborcza", środowisko samej elity opozycji antypeerelowskiej.
                  Kuroń, Michnik i KOR - najpoważniejsi przeciwnicy, jakich miał przez wiele lat
                  peerel.

                  Może więc choć antysemityzm jest u "Ciemnogrodu" prawdziwy?:))

                  Też - nie!

                  Czy którykolwiek, choćby najbardziej fanatyczny antysemita zająknął się coś
                  przeciwko Wildsteinowi?
                  Toż to przecież "Żydzi opanowali polską telewizję"!:) Może słyszeliście, by
                  ktoś o pisowskiej TVP powiedział "polskojęzyczna"?:))) Słyszeliście?:)

                  Ja nie.

                  Antysemityzm też jest maską:)

                  Za całą nienawiścią prawicową przybierającą maskę antykomunizmu i antysemityzmu
                  stoi pragnienie wyeliminowania krytyki religii ze świata polskiego życia
                  publicznego.

                  "Antykomunizm" jest w istocie maską kreowanej na podstawę nowego ładu
                  państwowego chrześcijańskiej prawomyślności.

                  Ale to - dokładnie to (gdy już zrealizowane) - jest totalitaryzmem. Nic tu nie
                  przesadzam.

                  Przeforsowanie w życiu politycznym jakiejś Jedynej Słusznej Idei i wykreowanie
                  wszystkich jej przeciwników na "zbrodniarzy"
                  ("faszystów", "stalinowców", "satanistów", "Żydów":)

                  Tym jest - dokładnie - totalitaryzm.

                  A czymże innym jest intencja z jaką "Ciemnogród" używa epitetu "lewactwa"?

                  Niestety, postawy "Ciemnogrodu" są logicznie i moralnie dobrze zakorzenione w
                  (ortodoksyjnej) religii chrześcijańskiej (analogicznie jest z islamem i z
                  judaizmem).

                  Język współczesnej globalnej ofensywy konserwatyzmu ma rysy totalitarne,
                  ponieważ religia monoteistyczna, który jest jego sprężyną napędzającą, ma taki
                  charakter.

                  Wiek XXI będzie prawdopodobnie wiekiem zmagań z totalitaryzmem religii.
    • janek-007 Juz tak wszyscy a szczegolnie 'wyksztalciuchy'... 26.11.06, 02:46
      ,śmiech, we wszystkim dopatrują się Gomółki ze coś w tym chyba musi być. Moze
      ten Gomółka nie był taki beznadziejny facet jak to neoliberalni trockiści i pan
      profesor starają się wszystkim wmówić. Moze ten Gomółka miał dobrego 'nosa'.
      • kot.prezesa Gomółka,synku,to był taki kompozytor... 26.11.06, 12:34
      • maruda.r Re: Juz tak wszyscy a szczegolnie 'wyksztalciuchy 26.11.06, 20:56
        janek-007 napisał:

        > ,śmiech, we wszystkim dopatrują się Gomółki ze coś w tym chyba musi być. Moze
        > ten Gomółka nie był taki beznadziejny facet jak to neoliberalni trockiści i pan
        > profesor starają się wszystkim wmówić. Moze ten Gomółka miał dobrego 'nosa'.

        ***************************************

        Władysław Gomułka (tow. Wiesław) odszedł był w niesławie na śmietnik historii,
        drogie dziecko. Mikołaj Gomółka (jak zauważa 'kot.prezesa'), to XVI-wieczny
        polski kompozytor.

        Jeżeli autor artykułu poszukiwał przykładów, to spadłeś mu jak z nieba ze swoją
        partyjniacką nowomową.



    • janek-007 Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 26.11.06, 04:13
      Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi stanął po przeczytaniu takiej 'dogłębnej
      i naukowej analizy' obecnej sytuacji językowej i jeżyka w dyskursie politycznym
      w Polsce. Panie profesorze, nawet Miczurin by się nie powstydził takiej analizy.
      Pan panie prof. Głowiński powinien co najmniej dostać ze dwie nagrody Nobla za
      'wybitny wkład' w rozpracowaniu semantycznego i semiotycznego znaczenia slow
      używanych przez 'wredny' PiS i polityków tej partii w dyskursie politycznym w
      Polsce.

      Pan panie profesorze chyba się urwał z zeszłorocznej choinki i dopiero dzisiaj
      spadł na ziemie i się ocknął z lewackiego błogostanu. Pan profesor chyba nie
      zauważył, a może nie chciał zauważyć, wypowiedzi takich tuzów dyskursu
      politycznego w Polsce jak np: Voodoo szamana Balcerowicza, nad redaktora
      Michnika, przydupasa wszystkich przydupasów III RP pana Gadomskiego, naczelnego
      oszołoma wszystkich lewackich oszołomów wszelkiej maści i koloru pana Pacewicza,
      nieugiętej bojowniczki o prawa wszelkiego rodzaju zboczeńców seksualnych pani
      Srody, faceta który pieszczotliwie nazywa się pan Majcherek i wielu, wielu
      innych piszących w Gazecie Wyborczej.

      Panie profesorze, czy pan naprawdę nie ma nic lepszego do roboty tyko pisanie
      artykułów w rodzaju 'wyższości Świat Bożego Narodzenia nad Świtami Wielkiej
      Nocy'. Jak już jest pan naukowcem, pal sześc niech i tak zostanie, to czy
      słyszał pan coś na temat tak zwanych etycznych i obiektywnych standardów w
      badaniach naukowych. Po przeczytaniu pańskiego 'naukowego' artykułu odniosłem
      warzenie ze jest pan 'wybitnym' naukowcem na zamówienie, coś w rodzaju 'Majstra
      Złotej Raczki' od dowalania przeciwnikom politycznym na lamach Gazety Wyborcze,
      niemieckiej Gazety dla Polaków . Szkoda ze nie był pan panie profesorze w tak
      zwanym 'twórczym okresie szczytowym' za czasów nie żyjących już niestety: tow.
      W.Lenina czy tow. J.Stalina, ojca wszystkich 'naukowców', kariera, prestiż i
      najwyższe nagrody naukowe włącznie z wyjazdami za granice gwarantowane. Pan to
      ma talent panie profesorze. Dziękuje za 'świetna i dogłębna analizę' języka w
      dyskursie politycznym w Polsce. Swietnie to panu 'idzie' i niech pan robi tak
      dalej panie profesorze.
      • taglinda Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 26.11.06, 11:06
        jasiu, że mózg ci stanął - to widać, słychac i czuć. Mam tylko wrażenie, że
        nastąpiło to znacznie wcześniej niż przy okazji lektury powyższego tekstu. Twój
        post jest żenujący, więc nawet nie bardzo jest co komentować. Może więc
        przeczytasz prof. Głowińskiego jeszcze raz? A nuż mózg ci się włączy?
        • emigrancik Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 26.11.06, 20:33
          Nie przeczyta. niedlugo wszyscy ida do sztabu wyborczego. rowniez szeregowi
          pracownicy partii.
      • malina_ja Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 26.11.06, 20:59
        Janku-007, Pan Profesor przecież przyznał na samym początku swego wywodu, że
        każda partia posługuje się językiem w sposób dla siebie charakterystyczny, ale
        tematem artykułu nie była charakterystyka języka Balcerowicza, Michnika i
        innych, których tu wymieniasz. Tematem było niezwykłe pokrewieństwo stylistyki
        nowomowy ze stylistyką obecnej władzy. Zatem nie krytykuj Profesora za coś,
        czego nie dotyczył jego artykuł, bo jest to co najmniej nietaktowne!

        A tak swoją drogą - przerażające jest to podobieństwo zwrotów Kaczyńskiego i
        Gomułki. Ja należę już do pokolenia, które nie pamięta przemówień PRL-u, ale
        włos się jeży na głowie, kiedy słyszę eufemizmy, jakimi potrafi posługiwać się
        nasza obecna władza! Pozdrawiam
        • jjr44 a ja słyszałem takie przemówienia 26.11.06, 22:52
          Dlatego jest to dla mnie żałosne: facet który pracował na uniwersytecie i który
          działał w opozycji stoczył się językowo do poziomu prlowskich sekretarzy
          partyjnych. Nie wiem tylko czy to jest cynizm żeby wchłonąc homo sovieticus z
          SO i LPR czy też skarlenie intelektualne.
        • myslacyszaryczlowiek1 Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 27.11.06, 04:28
          A dla mnie przerażające jest to podobieństwo zwrotów wybiórczej i tow. Bermana
          z czasów stalinowskich, który dał instrukcję dla swoich żydowskich ziomków, gdy
          któryś by się spotkał z wywleczeniem jego pochodzenia to od razu oskarżać kogoś
          takiego o faszyzm, ci się właśnie robi w stosunku np. do Giertycha czy PISu.
          (Może poda ktoś link do tego listu,który jakiś AKowiec wykradł za co został
          skazany)
          > włos się jeży na głowie, kiedy słyszę eufemizmy, jakimi potrafi posługiwać się
          > nasza obecna władza - medialna. Pozdrawiam.

          • lucusia3 Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 27.11.06, 08:00
            Bermanem się nie intersowałam, więc nie mam pojęcia co pisął, ale dośc długo zajmowałam sie tym co wypracował Goebbels. Niestety teraz znajduje nieprawdopodobnie dużo analogii między językiem pana G a panami K i ich świtą.
            Żydzi mnie nie nigdy nie interesowali, ale jak piszesz, używali takich chwytów do obrony. Pan G używał róznych chwytów do ataku. To mnie bardziej przeraża.
      • jjr44 oj jasio jasio :-) 26.11.06, 22:48
        Znowu te obsesje lewackości a nic merytorycznego. Naprawde nie zauważasz tego o
        czym pan profesor pisze? Dla mnie było to szokujące: kaczyńscy to są
        wykształceni ludzie a mówić po ludzku nie potrafią. Podobają ci sie określenia:
        nadużycie semantyczne? podoba ci sie porównywanie przeciwników politycznych z
        zomowcami? naprawde nie czujesz powiewu prl w trakcie przemówień braci?
        • janek-007 Nie nie czuje powiewu PRL raczej powiewa mi... 27.11.06, 00:03
          dosyc nie przyjemnie wieje ze strony SLD, SdPl, PD i innych pseudo-lewicowych
          partii. Oczywiście PRL nie może się powtórzyć ale ten neoliberalny system ktore
          te partie wprowadziły to jeszcze większa zaraza na dluga mete od PRLu. Ty tego
          nie widzisz bo być może nie zdajesz sobie jeszcze sprawy ze 'punkt widzenia
          zależy od miejsca siedzenia'. Propaganda tych partii jest dosyć zręczna i
          perfidna nastawiona na krótkotrwala koncentracje przeciętnego zjadacza chleba
          ale szydło wyjdzie z worka jak to niektórzy mówią. jeżeli porównania J.K. do
          ZOMO są nie prawdziwe to po co to larum. Przypomnij sobie jak się ostatni
          zachowała Socjaldemokracja na Węgrzech, czy nie tak jak ZOMO, powinno wystarczyć.
          • jjr44 ech... 27.11.06, 02:02
            Już ci pisałem że jestem przeciwnikiem Pis z powodów utylitarnych. Lider nie
            odróżnia mikroekonomii od makroekonomii. rozdyma (w ramach programu tanie
            państwo) wydatki. Chwali się niską inflacją jednocześnie plując publicznie na
            balcerowicza. nie podejmuje nawet próby reformy finasów państwa. Nie obniża
            podatków i nie ułatwia życia przedsiębiorcom. Nie wspiera budownictwa (mimo że
            obiecał) Walczy z korupcją płacąc za poparcie LPR i SO synekurami. W ten
            sposób de facto tworzy nowy układ korupcyjny. "Ludożerców nie ma, ostatnich
            zjedliśmy wczoraj" tę myśl S.J. Leca panu prezesowi mogę zadedykować.

            Psuje prawo: rozwalił służbę cywilną i otworzył drogę do obsadzania kolesiami
            wszystkich państwowych stanowisk. Zmienił samorzadową ordynację wyborczą dla
            doraźnego zysku swojej parti (średnio się udało).

            no to tyle chociaz mógłbym dużo jeszcze pisać. Pisze z perspektywy specjalisty
            pracującego w sektorze finansowym. Nie znam w moim biurowcu żadnego zwolennika
            PiS. firma jest prywatna i duża. Zarabia kiedy gospodarka ma sie dobrze i kiedy
            rośnie rzesza zamożnych Polaków. Popatrz jak reaguje giełda i kurs waluty na
            kolejne gafy PiS manów. Może ci to da do myślenia....
            ja nie chcę żeby mój syn był emigrantem. Rządy PiS prowadzą prosto w tym
            kierunku. (o lustracyjnym obłedzie i obsesjach wielkich braci nie piszę bo to
            nieracjonalne)
      • aniko Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 26.11.06, 23:55
        dokladnie wpisujesz sie w to co napisal Pan Profesor - "lewak"? czy wiesz jakie
        ten wyraz ma prawdziwe znaczenie? oczywisce wszyscy myslacy inaczej sa homo i
        be...
        Jak w poprzednich komentarzach - w przeciwienstwie do mlodego pokolenia
        pamietam prl-owskie przemowienia i porownanie jest baaardzo trafne. I uprzedze
        twoj komentarz o mojej "rozowosci, ukladowosci, postkomunistycznej warcholce" -
        w wyborach 1989 bralam udzial jak studentka i nie nalezalam do jedynie slusznej
        ZSP
        • klip-klap Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 27.11.06, 14:14
          Coz, lewica (i nie tylko) naduzywa okreslenia "faszyzm" w stosunku do swoich
          przeciwnikow politycznych. To tez jest powtarzanie komunistycznej propagandy.
          • nick3 A może ten "faszyzm" to nie propaganda? 29.11.06, 22:23
            A może jednak bliżej PiS-owi do faszyzmu, niż by się chciało myśleć
            przeciętnemu zjadaczowi chleba?

            Może to jednak nie jest zupełny przypadek, że neofaszystowska impreza miała
            miejsce na działce kandydata PiS, a dawniej jeden z posłów tej partii miał
            stronę internetową, która otwierała się dźwiękami "Horst Wessel Lied"?

            W końcu kandydaci i posłowie partii świadczą jakoś o klimatach mentalnych,
            jakie w niej panują. Dlaczego takich ludzi ciągnie właśnie do PiS-u? Dlaczego
            nie zostali odsiani? Dlaczego w innych dużych partiach neofaszystów jednak nie
            bywało? (Gdyby ktoś sugerował, że wybrali PiS tylko ze względu na bliskość do
            władzy.)

            Wiele też pomysłów PiS na państwo, oraz wiele emocji, na których ta partia
            buduje swoją popularność do złudzenia przypomina poczatki NSDAP (o ruchach
            faszystowskich w krajach katolickich nie wspominając).

            Naziści wcale nie od razu wyglądali na potwory.

            Wręcz przeciwnie. "Przywracali moralność i obowiązkowość."
      • andrexp Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 27.11.06, 01:30
        kolejny przyklad propagandzisty i demagoga... o tobie janku pisze pan proferor
        stąd tyle piany w twojej wypowiedzi...
      • equipage Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 27.11.06, 01:44
        Czyś nie zrozumiał, janeczku-007, że to właśnie o tobie i twoich kolesiach
        te "wywody"? Pan profesor się nie "urwał", lecz do motłochu chciał coś
        powiedzieć, co może nas uchronić przed tą IV-ą "kaczyńską". Reszta i tak wie, o
        co chodzi.
        • janek-007 Ty sie tak nie podniecaj bo ci zylka peknie... 27.11.06, 02:40
          Was nic nie uchroni przed IV RP to tylko kwestia roku albo najwyżej dwóch.
          • forwen Re: Ty sie tak nie podniecaj bo ci zylka peknie.. 27.11.06, 07:36
            Ten janek to w moim wieku jest czy jak?
      • laaazy_boy Co by powiedzieć, aby nic nie powiedzieć.. 27.11.06, 09:27
        Cóż Jasiu, jak widać wiernie trwasz przy standardach landowanych przez
        nadprezydenta - twoja kwiecista wypowiedź, choć obszerna, nie zawiera w sobie
        bodaj jednego merytorycznego kontrargumentu, który choćby i przy dużej dozie
        tolerancji mógłby poddać w wątpliwość tezę postawioną przez Michała
        Głowińskiego. Szeroko szermujesz za to epitetami wszelkiej maści, takimi małymi
        pseudozłośliwościami niskich lotów i rynsztokowymi epitetami w wersji
        złagodzonej, choć wierzę, że na ulicy potrafisz dosadniej. Cóż, właśnie takie
        wypowiedzi Jasiu ukazują w pełni styl "dialogu" uprawianego przez zwolenników
        PiS - to w istocie nie dialog, bowiem nie nawiązuje wprost do spraw poruszonych
        w obiekcie polemiki, lecz próba napiętnowania osoby, z którą się nie zgadzasz w
        sposób podle niewybredny.

        Cóż, ale i tak winszuję inicjatywy - bo czegóż by więcej po tobie oczekiwać,
        skoro przy czytaniu artykułu "mózg ci stanął".
      • fathom Re: Jestem pod warzeniem, prawie ze mozg mi... 27.11.06, 14:01
        >analizy' obecnej sytuacji językowej i jeżyka w dyskursie politycznym
        > w Polsce.

        Hm. Biedny jeżyk. Ale tylko jednego, czy tak ogólnie chciałeś włączyć jeżyki w
        dyskurs?
    • zeneeek proponuję profesorowi temat na nową pracę 26.11.06, 07:33
      Może by pan profesor zajął się tak językiem III RP. Język nienawiści z GW z
      czasów polowania na zoologicznych antykomunistów, walka o "tolerancję",
      potępianie oszołomów etc. Ciekawe by było tylko czy usłużna Gazeta puściłaby
      taki tekst? I czy pan Profesor wykazałby się minimum odwagi cywilnej, żeby
      ruszyć samozwańcze autorytety moralne? Niesądzę...
      • pierot6 zeneek... prawda zabolała? 26.11.06, 09:30
        czy berecik za ciasny?... czy uważasz, że Profesor nie ma racji,mija się z
        prawda?
        • viscon Re: zeneek... prawda zabolała? 26.11.06, 20:49
          pierot6 napisał:

          > czy berecik za ciasny?... czy uważasz, że Profesor nie ma racji,mija się z
          > prawda?


          zeneek nie odpowie na te pytania,
          bo najpierw musiałby zrozumieć tekst profesora.
          mam niejasne przeczucie, że dla większości PiS-owskich sługusów ten artykuł
          jest zbyt trudny, a przez to właśnie wrogi, postkomunistyczny, liberalny,
          żydowski, antypolski, niemoralny itd. itd.
          • raven40p Re: zeneek... prawda zabolała? 26.11.06, 21:18
            jak na razie to mam wrazenie, ze odpowiedz pierota zasluguje na taka ocena o
            jakiej piszesz. z tego wniosek, ze najpierw trzeba samemu zrozumiec co pisza
            inni a dopiero pozniej silic sie na jakiekolwiek stanowisko.
        • raven40p Re: zeneek... prawda zabolała? 26.11.06, 21:16
          kolego, bez atakow osobistych. rownie dobrze z twojej wypowiedzi mozna okreslic
          dzieciecy rozmiar twojego berecika. przeczytaj uwaznie co napisal twoj
          przedmowca i odpowiedz konkretnymi argumentami ;)
          • funia81 Re: zeneek... prawda zabolała? 26.11.06, 21:59
            Po co konkretne argumenty, skoro zeneek pisze nie na temat? Chlapnac blotem
            kazdy potrafi, nawet Kurski. Niech zeneek skomentuje artykul, ktory mamy przed
            soba, to bedzie o czym rozmawiac. Czy jest w nim choc slowo nieprawdy?
      • equipage Re: proponuję profesorowi temat na nową pracę 27.11.06, 01:46
        zeneeek napisał:

        > Może by pan profesor zajął się tak językiem III RP. Język nienawiści z GW z
        > czasów polowania na zoologicznych antykomunistów, walka o "tolerancję",
        > potępianie oszołomów etc. Ciekawe by było tylko czy usłużna Gazeta puściłaby
        > taki tekst? I czy pan Profesor wykazałby się minimum odwagi cywilnej, żeby
        > ruszyć samozwańcze autorytety moralne? Niesądzę...

        No właśnie ruszył "autorytety moralne" spod KACZYLANDU.
    • kot.prezesa historia powtarza się jako farsa... 26.11.06, 12:31
      a pisowi znacznie bardziej od polityki,którą uprawia
      szkodzi język,którego używa...
    • bokassa Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP 26.11.06, 18:37
      Czy panie psorze drogi,bardziej racjonalna niż analiza jezyka jaki jest byłaby
      analiza jaki powinien być. To dopiero byłby cymes.
      Może umarlibyśmy ze śmiechu.
      • maruda.r Re: Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP 26.11.06, 21:00
        bokassa napisał:

        > Czy panie psorze drogi,bardziej racjonalna niż analiza jezyka jaki jest byłaby
        > analiza jaki powinien być. To dopiero byłby cymes.
        > Może umarlibyśmy ze śmiechu.

        *************************************

        Nie ma takiej potrzeby, bo tym zajął się już Jarosław Kaczyński.

    • abhaod ciemnemu ludowi mozna duzo wmowic 26.11.06, 21:04
      przyklad prl-u dobitnie o tym swiadczy
    • wojtzuch Najgorsze są te urzędowe formy. 26.11.06, 21:07
      Na przykład byłego premiera Marcinkiewicza nie mogłem słuchać. Ci ludzie próbują brzmieć mądrze za wszelką cenę — a wychodzi śmiesznie! — pewnie dlatego, że niewiele mają do powiedzenia. Gorzej, że wielu zwykłych ludzi ich naśladuje. Na przykład:

      W dniu wczorajszym niespodziewanie zmianie uległ kurs dolara i odnośnie zmian w dłuższym okresie [nie dość, że urzędalizm, to błędny, bo poprawnie jest: odnośnie do czegoś] w oparciu o aktualne dane na chwilę obecną nie możemy nic powiedzieć.

      Jakby nie można było powiedzieć:

      Wczoraj niespodziewanie zmienił się kurs dolara i jeśli chodzi o zmiany w dłuższych okresie, na podstawie aktualnych danych nie możemy jeszcze/obecnie/teraz nic powiedzieć...

      • frah Re: Najgorsze są te urzędowe formy. 26.11.06, 23:08
        > Jakby nie można było powiedzieć:
        >
        > Wczoraj niespodziewanie zmienił się kurs dolara i jeśli chodzi o zmiany w dłużs
        > zych okresie, na podstawie aktualnych danych nie możemy jeszcze/obecnie/teraz n
        > ic powiedzieć...
        >
        wojtzuhu,
        Jeszcze zwiezlej, w sytuacji gdy niczego nie mozna powiedziec, byloby niczego
        nie pisac ...
    • panpaniscus Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP 26.11.06, 21:08
      Dziękuję bardzo za opisanie i celne podsumowanie tego, co się dzieje. Jestem
      zupełnym laikiem w pańskiej dziedzinie - ale to wyczuwam.
    • raven40p Sruty pierduty balamuty 26.11.06, 21:13
      tak mnie wiecej w skrocie mozna okreslic ten artykul.
      na wszystkich frontach probuje sie obwiniac pis za zjawiska, ktore dozo
      wczesniej wziely swoj poczatek.
      moze autor by sie raczej zastanowil nad tym, ze przemiany polityczno a glownie
      gospodarcze ostatnich lat, komercjalizacja jezyka staly sie glowna przyczyna
      tych zjawisk, ktore on przypisuje pisowi.
      • baribal2 głupiś jak but. 26.11.06, 21:24
        jak wyżej
      • funia81 Re: Sruty pierduty balamuty 26.11.06, 22:01
        To "komercjalizacja jezyka (czymkolwiek by byla) odpowiada za to, ze Kaczor
        nazywa porzadnych ludzi zomowcami? Ze dzieli Polske na swoich i obcych - na
        kazdym kroku? Co ty za farmazony pie..sz?
    • felicjan15 Dyktatura ciemniaków 26.11.06, 21:21
      IV RP Kaczyńskich to prawie jak PRL Gomółki.
      Chmaowate słownictwo typu "spieprzaj dziadu" leży u genezy tego tworu.
    • baribal2 Panie profesorze - szacunek po raz kolejny. 26.11.06, 21:22
      świetny artykuł. świetny, bo tak strasznie prawdziwy.
      • bloody_rabbit Respekt dla prof. Głowińskiego 26.11.06, 21:29

      • zaffaran Re: Panie profesorze - szacunek po raz kolejny. 26.11.06, 22:01
        Mam jedna mala uwage- ten artykul jest straszny- bo prawdziwy.
    • maruda.r Edgar - mistrz nowomowy 26.11.06, 21:45

      Bodaj Przemysławowi Gosiewskiemu zawdzięczamy formułę "udoskonalenie wolności
      mediów". (...) Jest ona charakterystycznym dla nowomowy eufemizmem. Nie ulega
      wątpliwości, że w tym przypadku "udoskonalanie" polega na wprowadzaniu
      ograniczeń, a więc - krótko mówiąc - cenzury.

      ****************************************

      Jest coś jeszcze - w semantyczny renesans komuny czy raczej wykopaliska na
      śmietniku PRL-u wpisuje się dobór funkcjonariuszy partyjnych szczególnego typu.

      Gosiewski jest absolutnym mistrzem nowomowy, partyjniackiego pustosłowia. Nie
      znam wypadku, by zapytany o cokolwiek przez dziennikarzy Edgar wyraził
      jakąkolwiek treść. Posługuje się wyświechtanymi zwrotami, które nic nie znaczą
      albo znaczą wszystko. Mimo, że Edgar jest zwykłym durniem, to nigdy nie udało
      się go zaskoczyć. Zawsze stosuje to specyficzną mantrę w typie "jesteśmy na
      etapie uzgodnień". Jeżeli wszystkim, poza Edgarem, wiadomo, co zostało
      uzgodnione, to niezrażony niczym Edgar będzie wyjaśniał, że chodził o
      "uzgodnienia wewnątrzresortowe". Tą samą drogą podąża Kuchciński.

      To kolejna oznaka, poza językiem, brnięcia przez Kaczyńskich w autorytaryzm -
      zapotrzebowanie na miernych: niemrawych intelektualnie osobników, którzy nie
      zrobią prezesowi psikusa własną opinią czy pomysłem.

    • ateus77 Katoprawica i totalitaryzm 26.11.06, 21:46
      Oczywiste jest, przynajmniej dla "wykształciuchów", że wszelkie ruchy
      totalitarne czy to religijne, czy polityczne posługują się tym samym
      mechanizmem myślenia o świecie, stąd też i ich podobne praktyki. Ciekawy
      artykuł na ten temat można przeczytać tutaj:

      www.racjonalista.pl/kk.php/s,3944
      • gryziec Re: Katoprawica i totalitaryzm 26.11.06, 21:52
        No i proszę - jest świeżutkie potwierdzenie słów Profesora:

        Chwilę po ogłoszeniu sondażowych wyników II tury wyborów prezydenckich w
        Warszawie, które dają zwycięstwo Hannie Gronkiewicz-Waltz, premier
        powiedział: "wraca stare i temu musimy się przeciwstawić".

        • pytacz0 Rozwińmy to! 26.11.06, 22:42
          Kapitalne, fantastyczne, przezabawne :-)

          Długi, analityczny tekst okazał się być poza zasięgiem niektórych dyskutantów, a
          ich ślepe ataki na niejasno (i niesłusznie) przeczuwaną zawartość, przecudnie
          wpisują się w "poetykę" nowomowy i są czytelną deklaracją poglądów. Mam
          nadzieję, że Autor artykułu, choćby z ciekawości tu zaglądnie, nim jeszcze ten
          wątek zaleje nieunikniona i standardowa fala grubiaństwa, i szumowin, tak typowa
          dla wszelkich anonimowych wypowiedzi, nie tylko Internetu. (Długie zdania użyłem
          celowo- filtruję tych, co im dadzą radę :-D )

          Proponuję wszystkim zabawę. Skoro politycy i politykierzy zmieniają znaczenia
          słów, spróbujmy stworzyć słownik. Totalitaryści wszelkiej maści żerują na
          instytucji „wroga”, a konsekwencji łatwiej zmieniają słowa neutralne w
          pejoratywy, niż odwrotnie. Autor zaczął od słowa „komuna”. Tak jak w za PRLu
          „kosmopolita”, „spekulant”, „badylarz” miały raczej swoiste znaczenie – ulotne
          dla wspołczesnych i pejoratywne, tak dziś wiele innych słów zaczarowano. Ale
          bądźmy sprawiedliwi, nawet bardziej niż Autor: nie tylko tęczowa koalicja
          PiS-SB-LRP używa takich określeń. Pozostałe strony, choć oszczędniej, w ogniu
          konfrontacji, też kują nasz język, póki gorący.

          Kim jest arcy-wróg „Liberał”? Kimś do gruntu złym, złodziejem zawartości
          lodówek, „Żydem, jeżdżącym rowerem, z kielnią i pionem”? Czy może raczej kimś
          nie wierzącym w totalitarne państwo, ręczne sterowanie gospodarką, prawem,
          obyczajowością? Kim jest „wykształciuch”, „moher”, „burak”, „układ”, „szara
          sieć”? Bawmy się ich kosztem (i tak w końcu to oni się pasą – naszym kosztem)
          Nie unikajmy i trudnych definicji : kim jest w tej części świata Lewica (która
          postuluje wolność gospodarczą), Prawica (powstrzymująca prywatyzację), i czym
          ruch „Patriotyczno-Prorodzinny” różni się w istocie od „Narodowego Socjalizmu”?
          Czy ktoś podejmie rękawicę?
    • terence Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP 26.11.06, 21:55
      KOMUNA MENTALNA

      Zobacz, jak szybko wieje czasów wiatr
      A w tej krainie ciągle myśl nie płynie
      Ukryci w kryjówkach wszyscy przyjaciele
      Czekając na znak święty z nieba w niedzielę
      Płaczą nad losem swoim i tej krainy
      Dlaczego tutaj ciągle myśl nie płynie?
      Bo, bo, bo, bo prawda, jak mówią, jest bardzo banalna
      Głowy pustoszy komuna mentalna!

      Bo mądrość góruje nad głupotą, tak
      Jak, jak światłość góruje nad ciemnością, i
      I kapłan sekty panującej w krainie
      On dobrze wie to, co wiedzieć powinien
      I targuje się z wojskowym pół nocy tracąc zdrowie
      W końcu podzielą się po połowie
      Jeden się przeżegna, drugi
      Drugi spojrzy śmiało
      On będzie rządzić tłuszczą
      Batem i pałą!



      Zobacz, jak szybko wieje czasów wiatr
      A w tej krainie ciągle myśl nie płynie
      Ukryci w kryjówkach wszyscy przyjaciele
      Czekając na znak święty z nieba w niedzielę
      Płaczą nad losem swoim i tej krainy
      Dlaczego tutaj ciągle myśl nie płynie
      Bo prawda, jak mówią, jest bardzo banalna
      To głowy pustoszy komuna mentalna!
      (Kazik)
    • olias szczególny przypadek propagandysty 26.11.06, 21:56
      wybacz ze do "yntelektualisty" powiem to językiem motłochu - a gdzie nowomowa
      III RP? Nie zauważyłeś? pijany szczęściem oprzytomniałeś dopiero?
      fajnie było gdy elity państwa obżerały się majątkiem? ale to się już skończyło.
      chyba ze chcecie rewolty!
      • funia81 Re: szczególny przypadek propagandysty 26.11.06, 22:03
        Co ty pieprzysz? PiS probuje zawlaszczyc jezyk - i nie trzeba byc profesorem,
        zeby to zauwazyc. PiS jezykiem kreuje wrogow - to tez widac jak na dloni.
        Naprawde musiales cos chlapnac nie na temat?
      • malleus1111 Re: szczególny przypadek propagandysty 26.11.06, 22:21
        Logika wypowiedzi typowa dla zwolennikow PiSu. Jaki zwiazek z jezykiem ma
        "obzeranie sie majatkiem przez elity panstwa", poza tym, ze takie sformulowanie
        jest bardzo charakterystyczne dla pisowskiej "nowomowy", czy "kaczomowy" jak to
        okreslil Orwell.



        > wybacz ze do "yntelektualisty" powiem to językiem motłochu - a gdzie nowomowa
        > III RP? Nie zauważyłeś? pijany szczęściem oprzytomniałeś dopiero?
        > fajnie było gdy elity państwa obżerały się majątkiem? ale to się już skończyło.
        >
        > chyba ze chcecie rewolty!
        • trasat Re: szczególny przypadek propagandysty 26.11.06, 22:36
          Bardzo dobrze znam język PRL i w pełni zgadzam się, ze jest się słucha liderów
          PIS, to przypomina się młodość. PIS to jest dzisiaj jedyna partia tak wierna
          formule językowej PRL. Wszystkie inne używają już innego języka. Nowy język
          demokratycznego dialogu używa także SLD. Problem w tym że PIS jest tak bardzo
          antykomunistyczna, że podobna do PZPR i różna jak druga strona lustra. Językiem
          matematyki można powiedzieć, że ten sam kierunek, tylko przeciwny zwrot.
          • helmut.berlin Re: szczególny przypadek propagandysty 26.11.06, 23:16
            > Problem w tym że PIS jest tak bardzo
            > antykomunistyczna, że podobna do PZPR i różna jak druga strona lustra.

            Problem w tym, ze wiekszosc politykow PISu to w sumie "produkty PRLu" i po
            prostu nie potrafia inaczej.
          • myslacyszaryczlowiek1 Re: szczególny przypadek propagandysty 27.11.06, 04:43
            > Bardzo dobrze znam język PRL i w pełni zgadzam się, ze jest się słucha liderów
            > PIS, to przypomina się młodość. PIS to jest dzisiaj jedyna partia tak wierna
            > formule językowej PRL.

            Bo tuby medialne posługują się instrukcją tow. Bermana z czasów Stalinowskich,
            a tych czasów pewnie nie pamiętasz.
        • oblesnik Re: szczególny przypadek propagandysty 27.11.06, 11:31
          Jakiej cudownej aktualnosci nabralo oryginalne orwellowskie
          okreslenie "kaczomowa"!
        • fathom Re: szczególny przypadek propagandysty 27.11.06, 14:09
          w moim egzemplarzu "Roku..." stoi jak wół "kwakmowa":) Ale to w końcu jedno i
          to samo, pewnie tylko tłumacz inny:)
      • irek241 Re: szczególny przypadek propagandysty 27.11.06, 08:03
        Michał Głowiński napisał w czasach III RP artykuł "Nowa epoka - stary język", a
        więc argumentu o milczeniu przez 15 lat nie warto wysuwać.
    • business3 Dramat to mamy jak nieekonomiści rządzą... 26.11.06, 22:35
      Dramat to mamy jak nieekonomiści rządzą...
    • september76 Przyklad jezyka propagandy liberalnej 26.11.06, 22:40
      Chcialbym doczekac publikacji analizy mentorskiego jezyka GW i lansowanych
      przez nia autorytetow, np. doglebnej analizy toku myslowego Adama Michnika
      ktory doprowadzil go do uznania Kiszczaka za "czlowieka honoru", do peanow na
      czesc Jaruzelskiego i innych. Jako, ze nie moge pojac tego rozumowania
      chcialbym doczekac sie naukowej analizy i rozbioru tego myslenia.Chcialbym
      rowniez dowiedziec sie co spowodowalo ze TV publiczna pomijala incydenty
      (zataczanie sie po pojanemu w Charkowie nad grobami oficerow i w ONZ)
      Kwasniewskiego, co kierowalo GW by spuscic kurtyne milczenia nad moskiewska
      pozyczka. Co kierowalo TVN i GW gdy nazywano targi z Beger propozycja
      korupcyjna (bez pieniedzy) podczas gdy byly to dobrze znane targi polityczne.
      Niestety wydaje sie to temat tabu dla obiektywnych przedstawicieli nauk
      spolecznych.
      • forumowe_kontko To nie jest tekst o gazetach 26.11.06, 23:25
        tylko o partiach politycznych. Mylisz pojęcia.
        A tekst jest bardzo, bardzo smutny. Niestety - taką mamy rządzącą partię.
        I ostatni kwiatek: Pan Premier skomentował wyniki wyborów w Wawie: "musimy się
        temu przeciwstawić".
        Tego nawet nie trzeba komentować.

        Tylko wstyd, że tacy ludzie nami rządzą...
      • mario-radyja Re: Przyklad jezyka propagandy liberalnej 27.11.06, 02:17
        > Co kierowalo TVN i GW gdy nazywano targi z Beger propozycja
        > korupcyjna (bez pieniedzy) podczas gdy byly to dobrze znane targi polityczne.

        Prof. prawa karnego Zoll wyraźnie w wywiadzie stwierdził, że to JEST KORUPCJA,
        bez przymiotnika "polityczna". Ja bardziej ufam osądowi specjalisty od prawa
        karnego niż krzykacza Kaczyńskiego, który we własnym interesie stara się
        rozmydlić sprawę do "nadużycia semantycznego".
      • oblesnik Re: Przyklad jezyka propagandy liberalnej 27.11.06, 11:34
        Profesor o zupie, a ty o d... O d... mozesz sobie porozmawiac z kim innym.
    • tomekjeden Wywoływanie chochołów 26.11.06, 22:48
      Bardzo cenny i ciekawy artykuł Pana Profesora Głowińskiego nie mówi nic nowego
      tym, którzy od dłuższego już czasu widzą w wystąpieniach Panów Kaczyńskich i ich
      współpracowników obraz świata lęków, świata opisanego na sposób agresywny a
      opartego mocno na dychotomii wywodzącej się z urojeń patriotyczno-ojczyźnianych.
      PiS nie ma przecież monopolu na dbanie o dobro kraju. W kraju demokratycznym
      żadna partia takiego monopolu nie ma. Można, rzecz jasna, zrozumieć tych
      polityków, którzy odrzucają całkowicie PRL, jako twór obcy i dla Polski wrogi.
      Jest dla takiego stanowiska wiele prostych i oczywistych racji. Wymowa artykułu
      Pana Profesora polega na tym, że podkreślając to, że język PRL-u był wypaczony i
      agresywny dopomina się on o kryteria szersze, wyższe, oparte na takich racjach
      moralnych, które są ponad polityką. I to te racje stanowią klucz dla zrozumienia
      języka PiS-u, języka zalęknionej konserwy obyczajowej. Tak więc, idąc dalej
      tokiem rozumowania Pana Profesora Głowińskiego, mamy tutaj do czynienia i ze
      skorumpowaniem takich słów jak "korupcja", czy "zmiana", i ze zjawiskiem jeszcze
      poważniejszym, które się za takimi językowymi przekłamaniami kryje. Idzie mi tu
      o pewne ograniczenia kulturowe, które zawsze kryją się za traktowaniem języka
      wypowiedzi publicznej instrumentalnie, bez okazywania szacunku dla historii
      znaczeń i pojęć wyszlifowanych w inteligenckim dyskursie. Powstaje pytanie, czy
      te ograniczenia są wynikiem świadomego wyboru, czy też są rezultatem
      totalitarnych językowych uwarunkowań? Jedno jest pewne, Panowie Kaczyńscy nigdy
      nie będą zdolni do przeprowadzenia wiarogodnej dekomunizacji, a taka jest
      konieczna, używając języka z piekła rodem: "my i oni".
    • demokratus Bardzo głęboki i poruszjący każdy nerw tekst o 26.11.06, 22:48
      zapaści intelektualnej polskiego języka politycznego. Niestety, zbieramy
      konsekwencje osunięcia od władzy elity narodu: Geremka, Michnika, Lityńskiego,
      Wałęsy, Frasyniuka, Onyszkiewicza, Nałęcza, Borowskiego, Mazowieckiego i wielu
      innych tuzów polskiego intelektu. Słowa Michała Głowińskiego są niczym cięcie
      miecza - zmuszają do refleksji, chwili zadumy nad wyborami jaki dokonało
      otumanione społeczeństwo hasłami populistycznymi rok temu. Pisuarowcy nie tylko
      kradną język, zawłaszczają całe areały pojęciowe ale przeinaczają znaczenie
      prostych słów: miłość, uczciwość, autorytet, praca, ideał, porządek
      demokratyczny, prawa człowieka, demokracja. Narzucają tym samym chamskie
      widzenie świata, opluwając autentyczne autorytety niszczą ludzką wrażliwość. Z
      mowy stereofonicznej, otaczającej nas, PiS przeszedł na mowę monofoniczną,
      dychotomiczną w swej warstwie pojęciowej, zaśmiecającej tym samym umysły
      ludzkie. Na poziomie samantycznym zaszło starcie nowomowy i języka uczciwego,
      zrozumiałego dla każdego. Trudno dziś wyrokować jaka koncepcja lingwistyczna
      zwycięży w owych zmaganiach, ale smród niemytych ustów pozostanie.
      Wieloznaczność sformułowań mowy nienawiści propagowanej przez pisuarowców-
      podżegaczy budzi niesmak i pogardę między ludźmi wykształconymi, ale niestety -
      odzew w niewykształconym i oszukanych masach. Dlatego głos gromki i mocny, z
      wykrzyknikiem Michała Głowińskiego jest potrzeby, ba wręcz niezbędny w
      dzisiejszym dyskursie politycznym. Idzie pod prąd mętnej wody zatrutej i
      zbełtanej chorymi urojeniami panów pisuarowców. Takie czasy nas dotknęły, ale
      przetrwamy gdyż demokracja nie takie rzeczy zwyciężała mimo, iż sypano
      skutecznie piach w tryby postępu.
      • bogalfa Re: Bardzo głęboki i poruszjący każdy nerw tekst 26.11.06, 23:35
        Swietna anali
        • bogalfa Re: Bardzo głęboki ...tekst , ale... 26.11.06, 23:51
          Swietna analiza i niestety bardzo prawdziwa. I rzeczywiście, Pan Premier jakby
          natychmiast jej słuszność zilustrował swoją wypowiedzią, że "wraca stare." Ale
          jak tu zwrócono na tym Forum uwagę, problem ze współczesną polszczyzną jest,
          niestety, dużo szerszy i poważniejszy. Co czyni z językiem polskim
          komercjalizacja dużej części dyskursu publicznego z jednej strony, a
          wulgaryzacja języka z drugiej, za którą częściowo odpowiedzialna jest część
          współczesnych pisarzy polskich. Jeżeli o ładnej kobiecie mówi się nie, że jest
          ładna, piękna czy cudowna, ale zajebista, to o czym to świadczy?
          Jeżeli "przerywnikiem" w potocznej mowie jest powtarzanie co drugie
          słowo "k...a"; to co to świadczy o osobach mświących w ten sposób? No i jest
          także jeszcze jedna korupcyjna siła języka polskiego, a mianowicie przeniesiony
          z Zachodu dyskurs postmodernistyczny, który dosłownie rozmiękcza pojęcia i
          wirtualizuje rzeczywistość. Byłoby ważne, wartościowe i ciekawe, Panie
          Profesorze Głowiński, żeby spojrzeć analitycznie na te cztery zjawiska łącznie,
          a wtedy dopiero zagrożenie kultury demokratycznej i samej demokracji stanie się
          w pełni widoczne.
          • demokratus Teksty takie jak Pana Profesora powodują, że 27.11.06, 00:06
            człowiek intencjonalnie chce być lepszy, rozwijać swoje "ja". Stan harmonii w
            tekście wyzwala emocje na poziomie refleksji. O ile wypowiedzi polityków nużą
            już społeczeństwo, oczywiście te bardziej wykształcone, tak zatapianie się w
            teksty takie jak Pana Głowińskiego sprawiają niemałą satysfakcję wszystkim
            ludziom dobrej woli i szerszego horyzontu politycznego, a zwłaszcza tym, którym
            dobro Polski leży głęboko na sercu. Dziękujemy.
      • malleus1111 Re: Bardzo głęboki i poruszjący każdy nerw tekst 26.11.06, 23:51
        Na taka "wyrafinowana" ironie stac jedynie wielbiciela neo-komunistycznego stylu
        PiSu.
        • zwispokolana Racja. Celnie obnażyłeś pachołka kaczorów 26.11.06, 23:56
          peowiacy, borówki i inna swołocz winni być dumni z twojej czujności.
          • ar.co Re: Racja. Celnie obnażyłeś pachołka kaczorów 27.11.06, 09:55
            "Peowiacy" to członkowie Polskiej Organizacji Wojskowej, patriotycznej
            organizacji powstałej w okresie I wojny światowej. Nie wiedziałem, że zostali
            już zaliczeni do kategorii wrogów PiS-u.
            Po raz kolejny pojawia się dowód (niemal tak dobry jak "Gomółka") na "głembię"
            intelektualną zwolenników opisanej w artykule partii...
      • id999 Re: Bardzo głęboki i poruszjący każdy nerw tekst 27.11.06, 09:09
        na szczescie tekstow pisanych w takiej poetyce ze swieca szukac u Geremka,
        Michnika, Lityńskiego, Wałęsy, Frasyniuka, Onyszkiewicza, Nałęcza, Borowskiego,
        Mazowieckiego z ktorych sie tu nasmiewasz

        co do rzadzacych nie jestem pewien, ale wystarczy mi lektura felietonow i
        wywiadow Łysiaka
    • obiektnienawisci Słaby tekst 26.11.06, 23:49
      Demagogiczny i obłudny.
      Bez wątpienia napisany na zamówienie A. Michnika.
      • malleus1111 Re: Słaby tekst 26.11.06, 23:53
        Ocena plytka i glupkowata.
        Bez watpienia napisana na zamowienie P.E.Gosiewskiego.
        • europejczyk21 malleus1111 - człowiek inteligentny inaczej 27.11.06, 00:14
          Oczywiście,że Głowiński jest obłudnikiem,
          zapewniając,że nie przypuszczał,iż będzie musiał pisać o komunistycznej
          nowomowie jako o czymś aktualnym. Pamiętam,że w ciągu ostatnich kilkunastu lat
          Głowiński ileś razy,na łamach "GW",przyrównywał prawicowe wypowiedzi do tych
          PRL - owskich (np. atakował w 1992r.publicystykę dziennika "Nowy Świat" Piotra
          Wierzbickiego ).
          • malleus1111 do Europejczyka zza Uralu 27.11.06, 00:21
            Jezeli rzeczywiscie tak bylo, to obludy tu zadnej nie ma. Publicystyka dziennika
            "Nowy Swiat" a potem "Gazety Polskiej" poslugiwala sie walczacym jezykiem
            "betonowego" dyskursu komunistycznego, zapozyczonego z "Zolnierza Wolnosci" i
            "rzeczywistosci". To jest zupelnie oczywiste, jak mowi wasz niewysoki "wodz"
            • willy_brandt Ciemnota malleus1111 nie wie, 02.12.06, 07:14
              że Piotr Wierzbicki z "NŚ" I "GP" jest członkiem jury nagrody NIKE
              i felietonistą "GW".
    • eques Re: a co powiecie na to: 27.11.06, 00:46
      PiS, aby stanowczo odciąć się od założeń komunizmu, zrobił zwrot o ....
      360 stopni.

      (coś jakby stać nad przepaścią i zrobić duży krok naprzód) he he ...
      • dokansan A ja siedzę i wciskam w te czerwone kosze ;) 27.11.06, 02:01
        Czerwony (!) kosz i trach, leci donos do moderatora, że jakiś post do skasowania. W dyskusji nad tekstem Głowińskiego - ponad 20.
        A kto chce rzucać kamieniami w Głowińskiego niech najpierw przeczyta jego biografię. Mimo, że jedno (rzucanie kamieniami) rzadko idzie w parze z drugim.

        Wydrapujcie sobie oczy gdzie indziej, ja muszę mieszkać w tym kraju.
      • neptus Re: a co powiecie na to: 27.11.06, 05:18
        eques napisał:

        > PiS, aby stanowczo odciąć się od założeń komunizmu, zrobił zwrot o ....
        > 360 stopni.

        <rotfl>
    • jerry.uk Brutalny atak wykształciucha! 27.11.06, 02:10
      Warto byłoby się przyjrzeć, kto za Wami stoi, Głowiński! Jakie to określone
      czynniki podjudziły Was do napisania tego artykułu.

      Ale serio - dlaczego ludzie budzą się dopiero teraz, po roku rządów PiS? Czy
      zanim "brunatni" doszli do władzy nie było nikogo kto by zadzwonił na trwogę?
      • no_pasaran2006 jerry.uk, Ty nie jesteś brunatny 27.11.06, 02:16
        Ty jesteś pustogłowy.
        • jerry.uk wiesz co to sa inwektywy? 27.11.06, 02:29
          to jest narzedzie aparatczyka PiS, kiedy nie wie co powiedziec. zajrzyj sobie do
          slownika, jesli nie do konca zrozumiales czym sa inwektywy.
    • nessie-jp Re: Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP 27.11.06, 02:40
      Smutne i prawdziwe. Wydaje mi się, że nawet rytmika wypowiedzi Kaczyńskich
      przypomina "przemówienia" tow. Wiesława. Ta sama kadencja, okrzyki i wydechy w
      tych samych miejscach.

      A do tego dochodzi deprecjonowanie rzeczy uznawanych za wartościowe, za ważne
      dla państwa - zamiast elit mamy więc łże-elity, zamiast osób wykształconych -
      wykształciuchów. Zamiast opozycji - cieniasy.

      Szczytem obłudy i totalitaryzmu jest "odzyskiwanie" przez PiS kolejnych
      stanowisk, urzędów, instytucji. Zawłaszczanie? Ależ skąd, przecież odzyskaliśmy
      - bo przedtem było w rękach wroga... Co z tego, żeśmy sami tego wroga na
      stanowisko mianowali, jak on się okazał niechętny do wykonywania poleceń z góry?
      Stanowisko ministra spraw zagranicznych trzeba było "odzyskać".

      Retoryka nienawiści, walki, potęgowania na siłę wrogości.

      Czasem odnoszę takie wrażenie, że bracia Kaczyńscy, walcząc z PZPR, w istocie
      nie walczyli wcale o demokrację. To było dla nich zdaje się pojęcie
      niezrozumiałe, całkowita abstrakcja i wymysł. Oni chyba myśleli, że w Polsce
      będzie lepiej dopiero wtedy, gdy to ONI zajmą miejsce siły przewodniej narodu.
      Mieli więc wykopać "komunistów" z siodła i stanąć na czele, aby żyło się
      dostatniej i Polska rosła w siłę...

      Po wielu latach, gdy ten plan udało im się wreszcie zrealizować, zdradza ich
      właśnie "jedynowładczy" dialekt. My - oni. My - wróg. My władza - wy lud. Władza
      wam robi na rękę, a wy władzy wbrew...
      • obalmycastryzm Sprawa "wykształciuchów" 27.11.06, 03:27
        to manipulacja. Słowo zostało wyrwane z kontekstu. W archiwalnym
        numerze "Dziennika" można sprawdzić,co Dorn rzeczywiście powiedział.
      • szoszan Re: Dramat języka. Uwagi o mowie publicznej IV RP 27.11.06, 11:39
        >>Po wielu latach, gdy ten plan udało im się wreszcie zrealizować, zdradza ich
        właśnie "jedynowładczy" dialekt. My - oni. My - wróg. My władza - wy lud. Władza
        wam robi na rękę, a wy władzy wbrew...<<
        Bardzo celnie.Zauważyłaś, że w języku polityków PiSu i jego elektoratu(z którym
        często dyskutuję złożoności życia politycznego) brakuje neutralnych określeń,
        uśrednionych ocen, analizy złożoności zjawisk?Wszędzie wpychają natomiast tę
        dychotomię osądu, jakże często podszytą lękiem i zawiścią, a czasem tylko
        poczuciem krzywdy, żalem, że innym się udaje i zazdrością o sukces.
        Na studiach rozmawiałam kiedyś z jednym, dość zfundamentalizowanym działaczem
        PiS i charakterystyczne było to, że w swojej retoryce nie używał takich pojęć
        jak koniunkturalizm, kunktatorstwo, cwaniactwo, oportunizm czy konformizm, a
        zamiast tego bardzo często pojawiało się:oszustwo, wycinka działaczy, swoi
        ludzie, załatwiony...Znam jeszcze kilku takich uroczych młodzieńców i jedną
        panienkę-paprotkę od podawania kawy w biurze pani senator.Zawsze w chwilach
        rozterki czy skomplikowanych sytuacjach sięgają do dawno przeczytanych książek
        lub odsyłają do myśli przewodniej wodza.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka