qamillo
06.12.06, 10:06
Nie dlatego zginęli ,ze ktos potraktował radiowóz jak taksówke tylko
dlatego,ze były wyboje w asfalcie a do tego za ostra prędkość.Przełożeni chyba
nie kazali im jeździć nad urwiskiem w rajdowym tempie -ich całą przewiną było
nadużycie związane z wykorzystaniem ludzi i sprzętu policyjnego.Winny
natomiast -zarządca dziurawej drogi ,jakich zresztą większośc w Polsce
,pozostanie pewnie bezkarny bo ludzie sie przyzwyczaili do wybojów,do
pogiętych felg,kolein itd..Ja jednak ośmiele sie twierdzić ,ze droga
dopuszczona do ruchu powinna spełniac pewne minimalne standardy
bezpieczeństwa-np brak wybojów.W normalnym kraju np.USA odszkodowanie które
musiałby zapłacic właściciel takiej drogi wyniosłoby tyle,ze właćiciele
wszystkich podobnych dróg albo by je wyremontowali w expresowym tempie albo
całkowicie zamknęli.W Polsce zaś obwinia sie komendanta.A co by było gdyby do
stawu wpadł kowalski-też komendant byłby winien?