Za Pinocheta torturowano dzieci

10.12.06, 21:55
Gwalcenie dzieci? Ryngraf z przenajświętszą panienką mu za to!!!

Marek Jurek
Marszałem Sejmu IV RP
    • dzikamalpa Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 10.12.06, 22:07
      co za brednie... Pinochet to wielki bohater Ameryki Poludniowej, ktory uchronil
      Chile przed losem Kuby... wielkim naduzyciem jest nazywanie internowania
      marginalnej liczby lewackich awanturnikow zbrodnia...
      • artau Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 03:08
        dzikamałpo JESTEŚ DEBILEM!!!
        • nonieee Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 10:55
          Coz za konstruktywna uwaga.

          W torturowanie dzieci nie uwierze bo to po prostu nie ma sensu. Praktycznie nikt
          tego nie bedzie robil bo to nic nie daje i niczego sie nie uzystuje w ten sposob.
          • zdzisiek66 Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 12:03
            A w mordowanie Żydów przez hitlerowców uwierzysz? Co w ten sposób się uzyskuje?
            Pewnie to kłamstwa spreparowane przez komunistów. Hitler przecież był cacy,
            walczył z komunizmem.
            Jeśli Gazeta wypisuje takie oszczercze kłamstwa, to dajcie znać wielbicielom
            chilijskim wielbicielom Pinocheta, wytoczą proces i puszczą Michnika w
            skarpetkach.
          • kzegarmistrz Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 13.12.06, 04:22
            Jakos nie widze sensu aby byla to prawda.Mysle ze jest to po prostu
            kolejna "sensacja" po to aby "dramatyzowac" to co On zrobil.Byl dyktatorem to
            fakt-ale... uwazam ze tym co zrobil uchronil Chile przed losem Kuby.I
            prosze...panstwa ,ktorzy uwazacie sie za "lewicowcow" zanim zaczniecie nazywac
            tego czlowieka bandyta pomyslecie ilu bandytow bylo i jest po "drugiej stronie
            politycznej barykady"Moze zacznijcie czyscic wlasne podworko z tego typu ludzi
            a potem dopiero krytykujcie Pinocheta
            pozdrawiam wszystkich
        • geralt9 Zjadał dzieci 11.12.06, 13:02
          On zjadal dzieci, nie ma wiarygodnych dowodow ale mowie wam ze zjadal!
          • nick3 Donq, taki był ten twój duce. 11.12.06, 13:34
            Ale katoprawicy wcale nie razi zbrodnia.

            Nawet w komunizmie to nie zbrodnia ją razi, ale zagrożenie dla pozycji religii.

            "Jest prześladowanie niesprawiedliwe, to, którym bezbożni nękają Kościół
            Chrystusowy; i jest prześladowanie sprawiedliwe, to, którym Kościół Chrystusowy
            nęka bezbożnych. Kościół prześladuje z miłości..."
            (św. Augustyn, Listy, cyt. za G.Minois, Kościół i wojna, Warszawa 1998, s.65).

            Gdyby Stalin i Mao byli sojusznikami Kościoła, dziś geralt9 żartowałby, że to
            oni "pewnie zjadali dzieci". A może nawet Jurek i Kamiński dowodziliby, że
            przywódcy całej postępowej ludzkości są postaciami ciągle mało znanymi, że ich
            błędy zostały wyolbrzymione przez wiadomych wrogów w wiadomych celach, że nie
            nam ich sądzić, a w ogóle to zrobili dużo dobrego:)
            • geralt9 Re: Donq, taki był ten twój duce. 11.12.06, 13:55
              Generał August Pinochet był jedynym człowiekiem, który w latach ofensywy
              komunizmu stawił skuteczny opór i odparł bolszewicką agresję. Udało Mu się to
              kosztem minimalnych ofiar: w walce z czerwonymi bandytami poległo ok. 150
              żołnierzy i karabinierów oraz 500 osób cywilnych, zamordowanych przez bandytów z
              MIR. Ogółem, wliczając powyższe staty strony rządowo-normalnej, za rządów
              Generała zginęło 3196 osób - niewielka cena za uchronienie kraju przed niewolą i
              ludobójstwem, co łatwo udowodnić wskazując na dowolny kraj pozaeuropejski
              opanowany przez agentów Moskwy: w takim przypadku zabitych liczono dziesiątkami
              tysięcy.

              Porozmawiajmy o faktach a nie klamstwach.

              nick3 napisał:

              > Ale katoprawicy wcale nie razi zbrodnia.
              >
              > Nawet w komunizmie to nie zbrodnia ją razi, ale zagrożenie dla pozycji religii.
              >
              > "Jest prześladowanie niesprawiedliwe, to, którym bezbożni nękają Kościół
              > Chrystusowy; i jest prześladowanie sprawiedliwe, to, którym Kościół Chrystusowy
              >
              > nęka bezbożnych. Kościół prześladuje z miłości..."
              > (św. Augustyn, Listy, cyt. za G.Minois, Kościół i wojna, Warszawa 1998, s.65).
              >
              > Gdyby Stalin i Mao byli sojusznikami Kościoła, dziś geralt9 żartowałby, że to
              > oni "pewnie zjadali dzieci". A może nawet Jurek i Kamiński dowodziliby, że
              > przywódcy całej postępowej ludzkości są postaciami ciągle mało znanymi, że ich
              > błędy zostały wyolbrzymione przez wiadomych wrogów w wiadomych celach, że nie
              > nam ich sądzić, a w ogóle to zrobili dużo dobrego:)
              • nick3 Re: Donq, taki był ten twój duce. 11.12.06, 15:17
                geralt9 napisał
                > Porozmawiajmy o faktach a nie klamstwach.

                To właśnie twój post jest zakłamany (nie wyróżnie się w tym względzie od
                standartu mowy katoprawicowej).

                Nie podajesz zadnych fałszywych danych, ale kłamcą jesteś i to obrzydliwym, bo
                na ludzkiej tragedii dokonujesz ćwiczeń retorycznych.

                Fakty wszyscy znamy te same. Ale ty wybierasz te, które (rzekomo) są pozytywne
                dla obrazu Pinocheta, a w kwestii tych o wiele gorszych (też są liczby!)
                nabierasz wody w usta. Typowa strategia myślowa katoprawicy. "Co złego to nie
                my."

                Do tego wszystko okrasić wypełniaczem o "uchronieniu od ludobójstwa" (a niby
                czym jest 30.000 bestialsko torturowanych i kobiety zrzucane z samolotów do
                oceanu?).

                Nie masz żadnych podstaw, by sądzić, że demokratyczny rząd Allendego szykował
                coś choćby w niewielkim stopniu podobnego.

                Dla ułatwienia dodam, że Fidel, o wiele radykalniejszy od Allendego, już wtedy
                rządził długo i nie dopuścił się chyba jednej dziesiątej tego, co Pinochet (nie
                mówiąc o makabrycznym reżimie katoprawicowego dyktatora, Videli, w sąsiedniej
                Argentynie!)

                Tak więc "antykomunistyczna" nowomowa prawicy opiera się na sloganach
                manipulujących emocjami programowo zamknietych na racjonalną argumentacje.

                To wy jesteście dziś spadkobiercami świata Orwella.
                • geralt9 Re: Donq, taki był ten twój duce. 11.12.06, 17:13
                  nick3 napisał:

                  Mozesz podac zrodla na ktore sie powolujesz? Info o dzieciach i kobietach jest
                  klamstwem wiesz? Podziel sie zrodlem tego klamstwa/
                  • nick3 Re: Donq, taki był ten twój duce. 11.12.06, 21:48
                    To niestety nie są żadne "kłamstwa", tylko obecnie już powszechnie uznane fakty.

                    Opieram się na wiarygodnych źródłach, których każdy może poszukać jeśli chce.
                    (A w każdym razie nie spotkałem innych mówiących inaczej).

                    To ty mi powiedz, na czym opierasz swój, jak sądzę wypowiedziany
                    odpowiedzialnie, zarzut kłamstwa?
                    • skipper_ Re: Donq, taki był ten twój duce. 11.12.06, 22:00
                      nick3 napisał:

                      > To niestety nie są żadne "kłamstwa", tylko obecnie już powszechnie uznane fakty
                      > .
                      >
                      > Opieram się na wiarygodnych źródłach, których każdy może poszukać jeśli chce.
                      > (A w każdym razie nie spotkałem innych mówiących inaczej).

                      a moze jakies konkrety zamiast powolywania sie na jakies enigmatyczne
                      zrodla oraz "powszechnie uznana prawde"...

                      jakies linki... i nie do wikipedii, ktorej niezetelnosc powoli staje sie
                      przyslowiowa...

                      czy jak zwykle "z lewa" bedzie "sam sobie znajdz"...
                      • sirus_curse Re: Donq, taki był ten twój duce. 12.12.06, 01:42
                        Co w tym enigmatycznego? To rzeczy, o ktorych kazdy srednio wyksztalcony i
                        odrobine zorientowany (zorientowany a nie zmanipulowany) czlowiek wie. Nawet sam
                        Bog poslal Pinocheta diablu dokladnie 10 grudnia, tj. w Swiatowy Dzien Praw
                        Czlowieka. Zastanawiajace, co?
                        • skipper_ Re: Donq, taki był ten twój duce. 12.12.06, 11:26
                          sirus_curse napisał:

                          > Co w tym enigmatycznego? To rzeczy, o ktorych kazdy srednio wyksztalcony i
                          > odrobine zorientowany (zorientowany a nie zmanipulowany) czlowiek wie. Nawet sa
                          > m
                          > Bog poslal Pinocheta diablu dokladnie 10 grudnia, tj. w Swiatowy Dzien Praw
                          > Czlowieka. Zastanawiajace, co?

                          rozumiem, ze to sa wlasnie te konkrety o ktore prosilem...

                          rownie dobrze moge stwierdzic, iz kazdy srednio wyksztalcony czlowiek,
                          zorientowany, a nie zmanipulowany wie, iz... i tu mozna wstawic dowolna,
                          wygodna aktulanie sprawe...

                          tyle, ze nie jest to rodzaj argumentacji jaka posluguja sie ludzie
                          na prawde wyksztalceni i niezmanipulowani...

                          • geralt9 Re: Donq, taki był ten twój duce. 12.12.06, 12:11
                            skipper_ napisał:

                            > sirus_curse napisał:
                            >
                            > > Co w tym enigmatycznego? To rzeczy, o ktorych kazdy srednio wyksztalcony
                            > i
                            > > odrobine zorientowany (zorientowany a nie zmanipulowany) czlowiek wie. Na
                            > wet sa
                            > > m
                            > > Bog poslal Pinocheta diablu dokladnie 10 grudnia, tj. w Swiatowy Dzien Pr
                            > aw
                            > > Czlowieka. Zastanawiajace, co?
                            >
                            > rozumiem, ze to sa wlasnie te konkrety o ktore prosilem...
                            >
                            > rownie dobrze moge stwierdzic, iz kazdy srednio wyksztalcony czlowiek,
                            > zorientowany, a nie zmanipulowany wie, iz... i tu mozna wstawic dowolna,
                            > wygodna aktulanie sprawe...
                            >
                            > tyle, ze nie jest to rodzaj argumentacji jaka posluguja sie ludzie
                            > na prawde wyksztalceni i niezmanipulowani...
                            >
                            No to juz jak Bog to obiawil to nie mam pytan. Rozmowa z toba to czysta
                            przyjemnosc, a retoryka ze jak miliony tak mowia to tak jest na poziomie
                            przedszkola.
                            • sirus_curse Ty gerald nie marnuj talentu, 13.12.06, 05:35
                              to odnosnie twoich poprzednich wypowiedzi, nie czekaj na dyktature w kraju, a
                              poszukaj sobie czegos za granica. Z prwa czy z lewa znajdziesz cala mase panstw,
                              gdzie bedziesz mogl w katowniach zrealizowac swoje najskrytsze marzenia. Takich
                              ludzi jak ty potrzebuja rozne satrapy, a wiec nie slowa a czyny.
                              • nick3 Gdyby chociaż prawdą był ten jego cud gospodarczy! 16.12.06, 22:12
                                (Co oczywiście i tak nie usprawiedliwiałoby bestialskiego oblicza reżimu)

                                Ale - nie! To jest mit stworzony przez propagandę neoliberałów!

                                Primo: Gospodarka za Allende nie była w żadnej "ruinie". Do ruiny doprowadził
                                ją właśnie zamach Pinocheta. Powrót do poziomu produkcji z czasów prezydenta
                                socjalisty zajął wspieranemu przez amerykańskich ekspertów Pinochetowi - 15 lat!

                                Secundo: Neoliberalny "cud gopspodarczy" skończył się totalnym załamaniem na
                                poczatku lat 80-tych.

                                I wtedy pogrążonego w kryzysie kraju nie ratowała jakoś "niewidzialna ręka
                                rynku". "Niewidzialna ręka" rządziła do czasu, gdy zagrożony krachem został
                                wielki biznes - wówczas wkroczyło do akcji państwo, dotychczas odmawiające
                                jakiejkolwiek interwencji np. w obronie ludzi w nędzy, i ocaliło przed upadkiem
                                prywatne banki, zadłużyło się u zagranicznych wierzycieli na miliony dolarów, a
                                prywatne długi kapitalistów były spłacane z pieniędzy wszystkich podatników.

                                Cóż, "wolny rynek" też ma swoje granice:)

                                (To była krytyka pinochetowskiej ekonomii z punktu widzenia jej własnych,
                                neoliberalnych założeń. Z każdego innego punktu widzenia katastrofa ogromnej
                                części społeczeństwa wpędzonej w nędzę i status półniewolniczy - była
                                ewidentna.)
      • zagatka8 Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 12:50
        dzikamalpa napisał:

        > co za brednie... Pinochet to wielki bohater Ameryki Poludniowej, ktory
        uchronil
        > Chile przed losem Kuby... wielkim naduzyciem jest nazywanie internowania
        > marginalnej liczby lewackich awanturnikow zbrodnia...

        tak w ramch 'bredni' - Pinochet dwa tygnie temu wzial na siebie
        odpowiedzilanosc za wszystkie konsekwencje z zamachu stanu 1973
        Zaprzeczanie w sytuacji gdy sma oskarzony przynjae sie do winy jest dosc daleko
        idacym naduzyciem ...
        A co do opdowiedzialnosci, to genral i tak jej uniknal bo wczoraj umarł..
    • util Za Pinocheta torturowano dzieci 10.12.06, 22:07
      Najważniejsze, że Michał Sikorski ma dobre zdanie o Pinochecie. Gazeto, jak można drukowac tu tego bęcwała?!
      • dzikamalpa Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 10.12.06, 22:11
        no wlasnie dlaczego Gazeta Wyborcza udaje ze jest obiektywna...
        • matrioszka25 To samo pisali za PRL 10.12.06, 23:07
          jak to byla rozpacz, o tego alende, gadzinowki komunistycznae, rozpisywaly sie o jedzeniu prze pinocheta dzieci, ale tak naprawde leacy spod znaku Fidela, tyle mieli wspolnego z komunistami sowieckimi, co dzsiaj PO z SLD.

          Trudno oceniac historycznie dzsiaj tego wieliego przywodce, jak juz wielokrotnie w historii tego swiata bylo, wszystcy wielcy narodowi przywodcy, oprocz ameryki i izraela, zostali w koncu obstemplowani, przestepcami najwiekszymi bandziorami tego swiata. Dzis gdy swiat zaomnial o wybitnym komuniscie z Albanii, Enwer Hodzy, watro by sylwetke jego chocby z zarysie przypomniec na lamach GW.
          Enwer Hodza, wybitny europejsi socjalista, wizioner dzsiejszej Unii Europejskiej:
          pl.wikipedia.org/wiki/Enver_Hodża
          • zdzisiek66 Re: To samo pisali za PRL 11.12.06, 12:18
            No tak, wszyscy wielcy przywódcy narodowi zostali nazwani bandziorami: Hitler,
            Stalin, Mao, Mussolini, Polpot, Pinochet, Videla, Stroesser, Ceausescu, Bokassa
            i wielu innych. Skandal i wielka obraza dla zwykłych bandziorów. Ciekawe
            dlaczego nie wszyscy uznają ich tych cudownych i pełnych łagodności przywódców?
          • maruda.r Re: To samo pisali za PRL 17.12.06, 19:20
            matrioszka25 napisała:

            > Trudno oceniac historycznie dzsiaj tego wieliego przywodce, jak juz wielokrotni
            > e w historii tego swiata bylo,

            **************************************

            Pewnie dlatego, że jego wielbicielom trudno jest uzasadnić patriotyczne
            zdeponowanie pokaźnych sumek na zagranicznych kontach. Pinochet to nie tylko
            morderca, ale i zwykły rynsztokowy złodziejaszek.

    • eva15 Vivat Pinchet, vivat prawa (US) człowieka. 11.12.06, 00:18
      To przecież dobre, co Pinochet robił - tak nas latami tresowano....

      Kto wie, co by z tych dzieci, Boże nie daj, wyrosło? Wielu problemom bohatersko
      zapobiegł.. Dbał dzielnie o dempokrację i prawa człowieka. Prawa człowieka
      Zachodu/USA do zysku. No i o własnych nie zapomniał....
      • pis-duck michal kaminski razem z drugim pisowcem polecieli 11.12.06, 03:04
        do Londynu w 1998 protestowac przeciw jego ekstradycji. warto mu to dzis
        przypomniec!
        • data1 Re: michal kaminski razem z drugim pisowcem polec 11.12.06, 17:40
          ten drugi to obecny Marszałek Sejmu człowiek numer 2 w kraju
    • benek231 Pinochet byl bliskim przyjacielem papieza-Polaka 11.12.06, 05:31
      a sam JP2 musial doskonale wiedziec o nieuzasadnionych niczym torturach, mordach, przesladowaniach,
      gwaltach. W rok i pozniej po przewrocie akcje odwetowe dawaly sie wytlumaczyc jedynie sadyzmem i
      zezwierzeceniem junty oraz jej wodza. To takze sporo prawdy mowi o samym JP2.

      pokolenie-jp2.pl/images/17_04_2005.jpg
      • michael.corleone Re: Pinochet byl bliskim przyjacielem papieza-Pol 11.12.06, 15:27
        benek231 napisał:

        > a sam JP2 musial doskonale wiedziec o nieuzasadnionych niczym torturach,
        mordac
        > h, przesladowaniach,
        > gwaltach. W rok i pozniej po przewrocie akcje odwetowe dawaly sie wytlumaczyc
        j
        > edynie sadyzmem i
        > zezwierzeceniem junty oraz jej wodza. To takze sporo prawdy mowi o samym JP2.


        Bo dla katolików najważniejsze,żeby być dobrym katolikiem a nie dobrym
        człowiekiem.
      • alek86 Z całą pewnością nie był! 11.12.06, 23:35
        Ale głupoty wygadujecie! Papież po latach powiedział, że namawiał Pinocheta do
        rezygnacji(wg Marco Politiego). Do Chile przyleciał dopiero w 1987 roku, czyli
        u schyłku dyktatury Pinocheta, wypominał mu zbrodnie, podczas mszy na stadionie
        mówił, że jest to miejsce bólu i cierpienia wielu ludzi. Już rok po tej
        pielgrzymce Pinochet przegrał referendum, a trzy lata później ustąpił.
        Przyjaciółmi to oni nie byli! Papież miał pretensje do Pinocheta, że ten
        podzielił kościół, a raczej księży na swoich i "czerwonych". Pinochet z kolei
        chciał, aby wizyta Jana Pawła II umocniła i w pewnym sensie przekonała
        Chilijczyków do dyktaury i to też nie wyszło. O żadnej przyjaźni nie ma mowy.
        Papież się nie zaprzyjaźnił z Lechem Wałęsą, czy innymi politykami nie mającym
        zbyt wiele na sumieniu, to akurat z Pinochetem miałby być na stopie
        przyjacielskiej? Postawiona teza dwa wpisy wcześniej to już nawet nie
        jest "skrót myślowy" czy nadinterpretacja.
      • sirus_curse Moze rozwiniesz swoja mysl 12.12.06, 05:14
        i dodasz, ze to jak z Katyniem... Sa w ziemi jakies kosci, brakuje oficerow, ale
        tak naprawde to nikt nic nie widzial. Otoz sa ludzie, ktorzy nie musza googlowac
        by stwierdzic oczywiste fakty, poniewaz zyli w tym czasie i pamietaja te
        wydarzenia, gdy byly one jeszcze zywe. I proba ich relatywizacji czy
        zaprzeczanie tym wydarzeniom wywoluje u nich tylko odruch wymiotny. I ZChN-owcy
        im wczesniej sie wycofaja z idealizowania pospolitych mordercow typu Pinochet
        czy Franco, tym dla nich lepiej. A wywracanie kota do gory ogonem nic jeszcze
        dobrego nikomu nie przynioslo.
        • sirus_curse Przepraszam, nie bylo do Ciebie 12.12.06, 05:18
          tylko do skinheada, tzn. skipera. Skopiuje i wkleje we wlasciwym miejscu. Nie
          wiem czemu tu wyskoczylo.
          • skipper_ Re: Przepraszam, nie bylo do Ciebie 12.12.06, 11:29
            sirus_curse napisał:

            > tylko do skinheada, tzn. skipera. Skopiuje i wkleje we wlasciwym miejscu. Nie
            > wiem czemu tu wyskoczylo.

            rozumiem, ze bez inwektyw sirus_curse nie potrafi...

            z reszta nic dziwnego, jesli notorycznie nie ma sie rzeczowych
            argumentow...
            • sirus_curse Popatrz w lustro 13.12.06, 05:39
              i sprobuj sie uczesac. Jak ci sie uda, dopiero mow o inwektywach. Jestem pewien,
              ze masz ogolona glowe.
      • piotr228 Może jednak ten Pinochet nie był taki zły 12.12.06, 16:45
        Urban uważa JP2 za kogoś najgorszego na świecie. Nie ma mu się co dziwić. JP2
        ma jeszcze większe zasługi w obaleniu komuny niż Pinochet. Jest zatem jasne że
        obaj są wrogami Urbana i jego kumpli (takich jak benek231)
        benek231 napisał:

        > a sam JP2 musial doskonale wiedziec o nieuzasadnionych niczym torturach,
        mordac
        > h, przesladowaniach,
        > gwaltach. W rok i pozniej po przewrocie akcje odwetowe dawaly sie wytlumaczyc
        j
        > edynie sadyzmem i
        > zezwierzeceniem junty oraz jej wodza. To takze sporo prawdy mowi o samym JP2.
        >
        > pokolenie-jp2.pl/images/17_04_2005.jpg
        • nick3 Gdyby chociaż prawdą był ten jego cud gospodarczy! 16.12.06, 22:11
          (Co oczywiście i tak nie usprawiedliwiałoby bestialskiego oblicza reżimu)

          Ale - nie! To jest mit stworzony przez propagandę neoliberałów!

          Primo: Gospodarka za Allende nie była w żadnej "ruinie". Do ruiny doprowadził
          ją właśnie zamach Pinocheta. Powrót do poziomu produkcji z czasów prezydenta
          socjalisty zajął wspieranemu przez amerykańskich ekspertów Pinochetowi - 15 lat!

          Secundo: Neoliberalny "cud gopspodarczy" skończył się totalnym załamaniem na
          poczatku lat 80-tych.

          I wtedy pogrążonego w kryzysie kraju nie ratowała jakoś "niewidzialna ręka
          rynku". "Niewidzialna ręka" rządziła do czasu, gdy zagrożony krachem został
          wielki biznes - wówczas wkroczyło do akcji państwo, dotychczas odmawiające
          jakiejkolwiek interwencji np. w obronie ludzi w nędzy, i ocaliło przed upadkiem
          prywatne banki, zadłużyło się u zagranicznych wierzycieli na miliony dolarów, a
          prywatne długi kapitalistów były spłacane z pieniędzy wszystkich podatników.

          Cóż, "wolny rynek" też ma swoje granice:)

          (To była krytyka pinochetowskiej ekonomii z punktu widzenia jej własnych
          neoliberalnych założeń. Z każdego innego punktu widzenia katastrofa ogromnej
          części społeczeństwa wpędzonej w nędzę i status półniewolniczy - była
          ewidentna.)
    • skipper_ Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 11:37
      "Takich dziecięcych ofiar było ponad tysiąc, ale brak wiarygodnych zeznań
      dorosłych, rodziców czy krewnych, którzy nie dożyli do śledztwa, wciąż nie
      pozwala udokumentować ponad 800 z nich."

      tak samo jak z "katowniami CIA w Polsce"...

      oczywiscie wedle niektorych na pewno byly, tyle ze nie ma zadnych
      dowodow...
      • sirus_curse Rozwin swoja mysl 12.12.06, 05:22
        i dodaj, ze to jak z Katyniem... Sa w ziemi jakies kosci, brakuje oficerow, ale
        tak naprawde to nikt nic nie widzial. Otoz sa ludzie, ktorzy nie musza googlowac
        by stwierdzic oczywiste fakty, poniewaz zyli w tym czasie i pamietaja te
        wydarzenia, gdy byly one jeszcze zywe. I proba ich relatywizacji czy
        zaprzeczanie tym wydarzeniom wywoluje u nich tylko odruch wymiotny. I ZChN-owcy
        im wczesniej sie wycofaja z idealizowania pospolitych mordercow typu Pinochet
        czy Franco, tym dla nich lepiej. A wywracanie kota do gory ogonem nic jeszcze
        dobrego nikomu nie przynioslo.
    • xioncpb Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 12:58
      > Gwalcenie dzieci?

      Jak GazoWnia pisze o takich rzeczach, to w końcu wyjdzie na to, że te dzieci
      kamieniami w kogoś rzucały
      • zfiesz Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 13:08
        Nawet jesli rzucaly, nie jest to powód do torturowania i zabijania!!!

        Szczerze mowiac wcale nie zdziwila mnie informacja o tego typu praktykach.
        Podobne rzeczy (udokumentowane) dzialy sie w innych "broniacych sie przed
        komunistyczna zaraza" krajach Ameryki Lacinskiej (sympatykom pinocheowskich,
        videlowskich i innych zbrodni polecam argentynski film "noc olowkow", albo
        fragmenty ksiazki A. Domoslawskiego "Goraczka latynoamerykanska", w których ze
        szczegolami opisano gwalty na 13-14 latka... ale co tam... walka o sluszna
        sprawe usprawiedliwia takie drobnostki)

        Nidy nie rozumialem ludzi popierajacych pinocheta, castro i wszelkich innych
        latynoskich satrapow. W ostatecznosci jestem w stanie uznac argumenty typu
        "rozwinal gospodarke" (co jak juz wiadomo nie do konca jest prawda),czy
        "rozwinal edukacje i sluzbe zdrowia" (ktora nie ma na nic pieniedzy).Ale NIC nie
        usprawiedliwi zbrodni popelnianych w tak bestialski sposob przez degeneratow
        zaslaniajacych sie jakimikolwiek ideologiami.
        • sirus_curse Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 12.12.06, 05:44
          Ogolnie bym sie zgodzil. Tylko z tym Castro mi troche zgrzyta. Komunistyczna
          Kube zafundowali sobie sami amerykanie. Po rozprawieniu sie z Batista Castro
          zwrocil sie przede wszyskim do USA o pomoc w stworzeniu przykladnego panstwa
          demokratycznego dla Ameryki Lacinskiej. Odpowiedzia byla Zatoka Swin. Skad
          Castro mial wiedziec jak duzy wplyw ma mafia na rzady USA? Wprawdzie mafia jako
          odszkodowanie za Havanne otrzymala od rzadu USA Las Vegas, ale amerykanska mafia
          byla obrazona i mafia postanowila pokazac, ze z nia sie nie oplaca zadzierac. No
          i krok po kroczku zrobilo sie co mamy... Castro byl naprawde demokrata i
          naprawde USA wpedzily go w rece ZSRR. I ludobojstwa na Kubie nie bylo.
          Demokracji tez nie, ale dlaczego, widac powyzej.
    • stawo73 Zbrodniarz to zbrodniarz.Nieważne czy prawicowy 11.12.06, 17:34
      czy lewicowy.
    • jewropejczyk Żałosne kłamstwa ... mające na celu oplucie 11.12.06, 17:50
      Wielkiego Człowieka który uratował swój Naród, swoją Ojczyznę przed
      bolszewizmem ... przed losem Kambodży, Angoli, Rodezji, Etiopi czy Kuby i tego
      mu lewactwo nigdy nie zapomni ... ale także prawica nigdy mu tego nie zapomni i
      będzie czcić tego bohaterskiego człowieka ! A rzekome 3,1 tys ofiar za 17 lat
      więcej ginie w Sowitach obecnie w wojsku i więzieniach .... liczba
      torturowanych rzekomo 28 tys z czego na 80 % nie ma dowodów ... to akurat o
      wiele mniej niż w Rosji rocznie ....
      • sirus_curse Sie mongole nie podszywaj 12.12.06, 04:48
        pod Europejczyka. Juz po samej wymowie +jewropejczyk+ sie zdradzasz, zes z
        dalekiej Azji. Nie mowiac juz o sposobie argumentowania. Dzicz, moj Boze,
        wschodnia dzicz, az strach bierze.
    • koliberek33 Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 18:43
      Trzeba każdą postać rozpatrywać w realiach czasów.
      Pinochet uchronił Chile przed dyktaturą komunistyczną. Wtedy byłoby jeszcze
      więcej ofiar a gospodarka zniszczona.
      A te 3000 ludzi wymordowałoby w zapale rewolucyjnym jeszcze więcej.
      Panie Stasiński WSTYD.
      • fervex.adult Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 12.12.06, 11:57
        WSTYD??? A czego ma sie pan Stasinski wstydzic? Ze podaje informacje, czy tego
        ze ma inne zdanie od Twojego?
        • koliberek33 Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 20.01.07, 15:10
          Pan Stasiński powinien się wstydzić swoich manipulacji
      • markus.kembi Re: Za Pinocheta torturowano dzieci 12.12.06, 16:57
        A Hitler uchronił Niemcy przed komunistyczną rewolucją, nieprawdaż? I wyratował
        z zapaści gospodarczej, a gdyby nie ruskie, USA i Brytyjczycy, cała Europa
        byłaby dzisiaj zjednoczona i byłaby potęgą gospodarczą, Polska też byłaby
        częścią tej potęgi.
    • and-j1 A Wołk, Kaminski i ............ go popiera 11.12.06, 21:03
      przeciez to nawet przełknac nie mozna
    • alek86 Za Pinocheta torturowano dzieci 11.12.06, 21:36
      Po przeczytaniu artykułu mam wrażenie jakby został on napisany rok temu, a
      wczoraj został dodany do niego jeden akapit. Został on opublikowany już, gdy
      rozeszła się po świecie wiadomość o śmierci Pinocheta. Niby nie ma to żadnego
      znaczenia, ale się trochę zdezaktualizował.

      W Chile byli prezydenci zasiadają do końca życia w senacie w związku z czym
      Pinochet nie był takim zwykłym złodziejaszkiem "blisko 90 letnim".
    • totumfacy Pamiętamy, kto ryngraf zawoził... 12.12.06, 05:36
      jan65536 napisał:

      > Gwalcenie dzieci? Ryngraf z przenajświętszą panienką mu za to!!!
      >
      > Marek Jurek
      > Marszałem Sejmu IV RP

      no, i jeszcze : MICHAŁ KAMIŃSKI - GŁÓWNY PR-owiec PIS-u
      JAN WOŁEK - niegdys Red. Naczelny ŻYCIA, a dzis niezależny
      (hi,hi) publicysta...
    • buszek3 co nato polscy politycy-oszolomy,ktorzy w Londynie 13.12.06, 08:18
      skladali hold temu zbrodnoarzowi..
    • mulla_komar Viva Pinochet! 16.12.06, 22:20
      W niedzielę, 10 grudnia 2006 roku w szpitalu w stolicy Chile, Santiago, zmarł
      generał August Józef Ramón Pinochet Ugarte - jeden z niewielu ludzi w XX wieku,
      który zwycięsko stawił czoła komunizmowi.

      Tydzień wcześniej cały świat obiegła informacja o liście, który Generał napisał
      z okazji swoich 91. urodzin. Gazety pełne były informacji o tym, że Pinochet
      bierze na siebie pełną odpowiedzialność za cały okres swoich 17-letnich rządów,
      pomijając jednak najważniejsze fragmenty. Zupełnie bez echa przeszły zatem
      słowa, w których Generał pisze o tym, w jaki sposób traktowany jest przez
      przeciwników politycznych:

      "U kresu mego życia, mimo zmęczenia, niezrozumienia i niesprawiedliwości,
      których doświadczyłem, chcę powiedzieć, że nawet w obliczu coraz większych
      przeciwności, w duchu nigdy nie będę czuł się pokonany.

      Stałem się podmiotem okropnych i tchórzliwych polityczno-prawnych manipulacji,
      które w sensie moralnym nic nie znaczą. (…) Jestem całkowicie niewinny
      wszystkich przestępstw i działań, które mi przypisywano. Obawiam się jednakowoż,
      że ci, którzy mi to czynią, nigdy nie będą w stanie pogodzić się z prawdą. Nigdy
      nie pragnąłem niczyjej śmierci i odczuwam serdeczny ból na myśl o wszystkich
      Chilijczykach, którzy stracili na przestrzeni tych lat swoje życie.

      Nad wszystkie inne rzeczy kocham Chile i nawet najbardziej bolesne okoliczności
      nie powstrzymają mnie przed powtarzaniem z oddali, choćby i tysiące razy, z całą
      siłą mojej duszy: Viva Chile! Niech żyje Chile".

      Tymi słowami żegnał się ze światem człowiek, który powstrzymał komunizm w
      czasie, gdy wydawało się, że nic już go w stanie nie jest zatrzymać. Co więcej,
      Pinochet powstrzymał komunistów w kraju, w którym doszli oni do władzy w
      demokratyczny sposób i dopiero po objęciu władzy zaczęli łamać konstytucję oraz
      prawa człowieka.

      Właśnie prawa człowieka, rzekomo łamane podczas 17-letnich rządów wojskowych
      stały się powodem, dla którego parlament Chile wezwał wojsko do ochrony
      konstytucji przed socjalistami z prezydentem Salvadorem Allende na czele.
      Dokonany przez wojskowych przewrót uchronił Chile przed łamaniem tychże praw
      człowieka, które nie schodzą z ust marksistów. Za udaremnienie próby zbudowania
      socjalistycznego porządku Generał stał się najbardziej znienawidzonym
      człowiekiem Prawicy na świecie.

      - Dlaczego właśnie chilijski Generał stał się ucieleśnieniem wszelkiego zła?
      Ponieważ mu się udało. Udaremnił rewolucję i postawił kraj na nogi. W latach 70.
      ub. wieku zanosiło się na to, że Chile będzie pierwszym krajem, w którym
      marksiści zdobyli władzę dzięki wyborom, a nie przemocy i w którym dokonają
      zmiany ustroju. Generał Pinochet te nadzieje udaremnił. Wbrew lewicowej
      propagandzie nie zniszczył demokracji, lecz ją uratował, na prośbę parlamentu
      zresztą. Trzy tygodnie przed zamachem stanu parlament oskarżył bowiem Allende o
      łamanie konstytucji i poprosił wojsko, aby stanęło na straży porządku. Generał
      posłuchał, a następnie wyprowadził Chile z biedy i zacofania gospodarczego.
      Wielu innych wojskowych i - krwawych - dyktatorów w Ameryce Łacińskiej nie może
      się poszczycić takimi osiągnięciami. Czy ktoś zna nazwiska generałów, którzy
      rządzili w Brazylii, Argentynie czy Peru? No właśnie. A tam też były ofiary,
      może nawet większe niż w Chile. Ale generałom w Argentynie się nie udało,
      niewiele osiągnęli, podobnie jak dowódcy tylu innych wojskowych rad ocalenia
      narodowego. Lewica pragnęła odwetu nie tylko za rok 1973, ale i za jego sukces.
      Dlatego właśnie cała światowa lewica postawiła sobie za cel go "osądzić" - mówi
      "NCz!" Wojciech Klewiec, iberysta, autor książki pt. "Proces pokazowy. Oskarżony
      Augusto Pinochet".

      Lewica nie zdążyła osądzić Generała, mimo że chwytała się wszelkich metod. Jak
      nie udało się Go postawić przed sądem za operacje wojskowe, to znowuż okazywało
      się, że nie płacił podatków i rzekomo ma na prywatnych kontach niebotyczne kwoty
      pieniędzy. Generał do końca swoich dni powtarzał, że wszystkie zarzuty wobec
      niego są czynione z nienawiści przez ludzi, którzy nie mogą przeżyć, że
      powstrzymał on w Chile budowę komunizmu.

      Dość napisać, że zaraz po przejęciu władzy we wrześniu 1973 roku Pinochet
      dokonał nie tylko reprywatyzacji mienia znacjonalizowanego przez Allende, ale
      zaprosił też do Chile prof. Miltona Friedmana, aby razem ze swoimi "Chicago
      Boys" pomógł stanąć gospodarce na nogi, co ten uczynił. Dzięki przeprowadzonym
      wówczas reformom wolnorynkowym gospodarka chilijska do dziś jest jedną z
      najszybciej rozwijających się gospodarek kontynentu. Za czasów Pinocheta
      prof. Józef Piñera przeprowadził również reformę emerytalną, całkowicie
      prywatyzując system ubezpieczeń. Efekt tego jest taki, że dziś przeciętny emeryt
      chilijski ma się znacznie lepiej niż emeryt w Argentynie, Brazylii czy Polsce,
      gdzie składki emerytalne są zwyczajnie rozkradane. Warto w tym miejscu
      podkreślić, że na ten krok nie zdecydowali się nawet lady Małgorzata Thatcher
      ani Ronald Reagan.

      Fakt, że za czasów rządów Generała Pinocheta Chilijczycy nie uciekali na
      tratwach choćby do sąsiednich krajów, jak to miało i ma do dziś miejsce np. na
      Kubie, lewicy oczywiście nie przekonuje, bo nawet jeśli muszą uznać sukces
      gospodarczy tego kraju, to zaraz wyciąga sprawę rzekomych tortur, łamania praw
      człowieka, morderstw.

      Prawda o rządach junty jest też taka, że w czasie 17 lat rządów wojskowych
      zginęło ok. 3300 ludzi, z czego niemal połowa z rąk lewackich bojówek, które
      mordowały niewinnych cywili. Jak miała postępować władza wojskowa z ludźmi,
      którzy mordowali bezbronnych Chilijczyków? O tym się nie mówi, wspominając o
      rządach junty.

      Los, jaki spotkał Augusta Pinocheta, był i jest haniebny. Stawiano i stawia się
      go w jednym szeregu obok Hitlera, Stalina, Mao. Dla ludzi, którzy polityką się
      nie interesują, nazwisko Pinochet, jeśli już z czymś się kojarzy, to co najwyżej
      z okrucieństwem, tyranią, masowymi mordami, zdradą. Taki wizerunek z pełną
      premedytacją budowany przez światową lewicę kreował z Pinocheta kogoś, o kim
      mówi się z odrazą, pogardą i nienawiścią. A cóż takiego Pinochet miał wspólnego
      z Hitlerem lub Stalinem? To już Salwatorowi Allende bliżej do tych "wybitnych"
      socjalistycznych przywódców. Jeśli już chcemy Generała z kimś porównywać, to
      raczej z gen.Franco, na którego pogrzeb Pinochet udał się z jedyną podróżą do
      Europy w ciągu całego okresu swoich rządów.

      Zresztą zarzut lewicy stawiający Pinocheta w gronie dyktatorów jest nietrafiony.
      Cóż to bowiem za dyktator, który oddaje się pod osąd społeczeństwa i
      przegrywając plebiscyt o przedłużenie na kolejne osiem lat mandatu
      prezydenckiego oddaje dobrowolnie, bez wystrzału, władzę? Zresztą forma
      plebiscytu była w Chile rządzonym przez Pinocheta popularna. Pierwszy plebiscyt
      odbył się w 1978 roku, gdzie 78 proc. Chilijczyków poparło rządy Generała. W
      1980 roku w demokratycznym głosowaniu głosami 67 proc. obywateli przyjęto
      konstytucję zaproponowaną przez Pinocheta.

      Włodzimierz Bukowski powiedział kiedyś o Pinochecie, że ta postać budzi w nim
      mieszane uczucia. "Nie można jednak sądzić Generała za pewne czyny, gdy
      przywódcy lewicy, odpowiedzialni za czyny podobne lub gorsze, nie tylko nie
      ponoszą kary, ale przyjmowani w świecie niczym bohaterowie". Z kolei lady
      Małgorzata Thatcher w swojej ostatniej książce pt. "Statecraft" poświęciła
      Generałowi cały rozdział, pisząc m.in. o zasługach, jakie Wielka Brytania
      powinna żywić za pomoc, jaką niosło wojsko chilijskie podczas wojny o Falklandy.
      "Czułam i czuję ogromną wdzięczność wobec Pinocheta i Chilijczyków za pomoc,
      jakiej nam wtedy udzielili i dlatego, gdy Generał znalazł się w kłopotach,
      czułam, że muszę mu pomóc. Nie tylko z sentymentu, ale także ze względu na rację
      stanu i reputację Wielkiej Brytanii, która temu człowiekowi tyle zawdzięcza.
      Podobnie jak sami Chilijczycy".

      Generał Pinochet całe swoje życie poświęcił dla Chile i dla Kościoła. W dniu, w
      którym ukońc
      • nick3 Nie zaprzeczyłeś, że cud gospodarczy nie wyszedł. 17.12.06, 01:45
        Mam na myśli zaprzeczenie podparte jakimiś danymi.

        Polityka ekonomiczna neoliberałów doprowadziła w Chile do załamania
        gospodarczego w 1982 roku. W skutek którego Pinochet wrócił do bardzo topornego
        interwencjonizmu państwowego (z kieszeni podatnika spłacał długi prywatnych
        kapitalistów).
        Nie jest to zresztą wyjątek, lecz reguła. Neoliberalna recepta w praktyce
        prowadzi do fatalnych następstw. Dlatego dziś mówi się o niej na świecie w
        czasie przeszłym.
        Spektakularnymi klęskami skończyło się wcielanie pomysłów a la "Chicago Boys"
        także w Argentynie (Menem), Meksyku (Salinas), Brazylii (Collor de Mello) i
        Peru (Fujimori)

        Nie zaprzeczyłeś też dość kompromitujacemu cały sukces "Chicago Boys" faktowi,
        że dopiero po piętnastu latach udało się Pinochetowi osiągnąć na powrót poziom
        produkcji z czasów Allende bezpośrednio poprzedzających zamach.

        Mam też pytanko: które to Praw Człowieka łamał twoim zdaniem rząd Allende?

        Zarzut naruszenia konstytucji nie jest równoznaczny z zarzutem łamania Praw
        Człowieka.
        (Inaczej można by rządy PiS-u oskarżyć o łamanie Praw Człowieka)

        A co do reszty twojego balwochwalczego wywodu, potwierdza on moje obawy, że
        totalitaryzm żyje i miewa się dobrze w wielu mózgach i żeby go szukać nie
        trzeba jeździć do Korei Północnej.
        • mulla_komar Re: Nie zaprzeczyłeś, że cud gospodarczy nie wysz 17.12.06, 15:31
          Nie mam czemu zaprzeczac bo jeszcze w zadnej dyskusji nie podales zadnych danych
          tylko zawsze piszesz ze czytales 'lepsze zrodla' wiec nie mam zamiaru zwracac
          uwagi na twoje pomysly. Ekonomisci sa w miare zgodni co do polityki ekonomicznej
          Pinocheta, nawet w ostatnim Economist nie zaprzeczali ze ekonomicznie stworzyl z
          Chile potege gosp. Ale ty oczywiscie masz lepsze 'anonimowe zrodla' wybacz ale
          wyznaje zasade ze z idiotyzmami nie bede polemizowal, nie mam w tym doswiadczenia.
          • danuta49 Stalin zrobił z Rosji mocarstwo!Ofiarom to powiedz 17.12.06, 20:27
            - lub ich dzieciom.Ciekawe czy będzie ich duma rozpierać;-)
            >nawet w ostatnim Economist nie zaprzeczali ze ekonomicznie stworzyl z
            Chile potege gosp.<
            1.Nie wiem czy cena w postaci torturowania i gwałcenia 10-letnich dzieci jest
            nawet za taki "sukces" akceptowalna.
            2.Rodziny ofiar,one same(jeśli żyją)ani wiekszość mieszkańców Chile z tej
            potęgi raczej nie korzystają!;-)
            • mulla_komar A co mnie obchodzi ze 3,000 ludzi poszlo 18.12.06, 12:57
              w zaswiaty. Dopoki nie bedzie sie traktowac wszystkich politykow tak samo,
              czyli wszyscy w zasadzie powinni zasiasc na lawie oskarzonych, to nie ma sensu
              rozmawiac o ofiarach. A Pinochet nie gwalcil dzieci tylko je zjadal.

              W Rumunii masz to samo, a jakos ich nawet to UE przyjeto.
          • nick3 Re: Nie zaprzeczyłeś, że cud gospodarczy nie wysz 18.12.06, 01:10
            Powołuję się choćby na artykuł Domosławskiego we wczorajszej (tj, sobotnio-
            niedzielnej) Wyborczej zatytułowany "Pinochet i mit Fidela". (Nie wiedzieć
            czemu nie dali go online). Jest tam mowa nie tylko - w bardzo obrazowych
            relacjach ludzi - o katastrofie ubogiej ludności Chile, lecz także właśnie o
            nie prawdziwości obiegowej tezy o sukcesie ekonomii ultraliberalnej w Chile.

            Wszyscy mówiący o "cudzie gospodarczym" Pinocheta też nie podają na jakie dane
            się powołują. (Ja przynajmniej się nie spotkałem.)

            Pomimo tego nie wyzywam ich od prawiących "idiotyzmy".

            Czy drodzy prawicowcy muszą zawsze wspomagać retorycznie swoje argumenty?
            Czyżby sami watpili w siłę przekonującą ich zawartości merytorycznej?

            A tak swoją drogą, co piszą ci twoi "w miarę zgodni ekonomiści" (którzy?). Co
            to znaczy, że "nie zaprzeczali" w ostatnim The Economist, że stworzył potęgę
            gospodarczą?

            Zwróć uwagę, że twoje "fakty" są bardziej chyba ogólnikowe od moich.

            (Ja przynajmniej podałem, że zajęło Pinochetowi 15 lat odzyskać poziom
            produkcji z czasów przed puczem.

            To jest konkretna teza (za artykułem Domosławskiego). Łatwo byłoby ci ją
            obalić, gdyby było można.)


            (Wszystko to, niezależnie od roztrzygnięć do jakich byśmy nie doszli,
            oczywiście w niczym nie usprawiedliwiałoby zbrodni.)
            • mulla_komar The Economist czt FT sa dla mnie troche bardziej 18.12.06, 12:59
              wiarygodne niz jakis pan Domoslawski.
      • fagay Re: Viva Pinochet! 17.12.06, 04:22
        Przepraszam, ze nie doczytalem do konca bo mi lzy wzruszenia nie pozwolily.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja