Dodaj do ulubionych

Duma i obrzydzenie

11.12.06, 23:16
Pani Katarzyno, proszę bez hipokryzji!

"Naprawdę żal mi premiera. Żal, bo z pewnością ze zgrozą i zażenowaniem musiał
czytać ukazujące się dzień po dniu kolejne rewelacje i kolejne wypowiedzi. To
na pewno nie jest jego świat. [...] Przełknie i tę jeszcze jedną aferę? W imię
jakich racji i jakich celów? Kto uwierzy jeszcze PiS-owi, że chce moralnej
odnowy Polski?"

Sama Pani sobie odpowiada. Wcale Pani nie żal premiera, a on nie czuje żadnej
zgrozy i żadnego zażenowania. Jest niezadowolony, owszem, bo znowu Układ się
go czepia, podczas gdy On
Obserwuj wątek
    • sekwana2005 Romeo i Julia? 12.12.06, 08:47
      Jeden z nielicznych rozsądniejszych tekstów związanych z rozporkami i stingami
      w Samoobronie napisala w ostatnim PRZEGLĄDZIE Anna Urbańska. Stwierdzając iz
      nie jest dumna ani z męskich, ani damskich uczestników tej afery. Ale i
      zwracając uwagę, jak zapobiegliwie p. Aneta dbała, by wybierając zamiast etatu
      sprzątaczki seks - uzyskać za to potrójne nawet gratyfikacje (szefowa biura
      poselskiego, radna, członkini jakiejś rady nadzorczej). Urbańska proponuje też,
      by rozdzielić ewidentne gwałty i inne nadużycia od firmowych romansów.
      Aneta K. i Stasiu Ł. nie wyglądają na Romeo i Julię, ani księżną Dianę i tego,
      no, arabskiego szejka. Nawet Jacky Kennedy i Onasissa...
      Tak sobie wspomniałem różne wypowiedzi z minionych dni, miesięcy i
      lat. "Najlepszymi przyjaciółmi kobiety są diamenty". "Podświadomie nawet
      kobiety kogo innego wybierają często na męża (wierny, lojalny), innego na ojca
      (człowiek sukcesu - a każda/y/ wedle swej miary wybiera człowieka i sukces)".
      Przygody wicepremiera Dorna z kolejnymi zonami a ponoć i z pewną
      seksrekordzistką, premiera Pawlaka, katopampersa Walędziaka, który niemal
      został ojcem podwójnym ojcem bliźniaków - w jednym roku dzieciątka dała mu żona
      i kochanka, rok później (dla odmiany) identycznie.
      Ale jest, jak mawiał ksiądz profesor Tischner, cytujący góralskie mądrości -
      prawda, cała prawda i g...o prawda.
      Im bardziej lansowane jest przez polityków publiczne zakłamanie w sprawie
      seksu, małżeńskiego i pozamałżeńskiego, hetero- i homo, z gumką i bez - tym
      bardziej mnożyć się będą skanadale prawdziwe i rzekome.
      A paranoja jednocześnie sięgnie - już chcialem napisać, że nieba. Romanse w
      pracy - nie, na studiach - nie, w salach parafialnych - nie. Cóż zostanie?
      Jak pisał krakowski autor fraszek
      "Lata starzec po ulicy
      Szuka sobie ulicznicy"
      Ale i była piosenka, wcale nie o IV RP
      "W domach w betonu
      nie ma wolnej milości
      Sa stosunki małżeńskie
      albo akty nierządu..." itd.
    • tales1 uzależniona od (forsy)TVN-nie myśli samodzielnie 12.12.06, 09:03
      oj, Kasiu, stoczyłaś się nisko w swym dziennikarskim rzemiośle! A tak liczyłem
      na twoją zmianę od momentu pogłaskania cię po policzku przez Jana Pawła II!
      Cóż...
      • adrem63 Re: uzależniona od (forsy)TVN-nie myśli samodziel 12.12.06, 12:57
        Nie wiedziałem o tym pogłaskaniu. Może „Kasia” uznała to za molestowanie :-).
        W każdym razie trzeba czekać na cud.
        Ostatnio nawet Rokita zaczyna mówić ludzkim głosem.
        Uwierzę w cuda jak p. Niesiołowski zacznie zachowywać się spokojnie.

        „Dzisiaj kto nie wierzy w cuda ten nie jest już realistą”
    • siakry2 Duma i obrzydzenie 12.12.06, 09:45
      A mnie żal nie premiera, tylko żal mi siebie. Na dźwięk "Aneta
      Krawczyk" wyłączam telewizor, a przecież są inne ważne wiadomości.
      Ma rację premier Gilowska-czas zająć się świętami...
    • adrem63 Re: Duma i obrzydzenie 12.12.06, 11:01
      Fuuuuj, co za paskudny tekscior !
      Jak p. Kolendzie-Zaleskiej żal jest pana premiera, jak jej żal Anety Krawczyk
      niewinnej ofiary chuci posłów Samoobrony.

      > Nie chodzi nawet o to, jaki jest wynik badań genetycznych jednego z
      oskarżanych...

      Proszę Pani, ta intryga zmierzająca do obalenia rządu się nie udała, bo to
      właśnie koronny świadek oskarżenia okazał się niewiarygodny.
      Finita la commedia !
      Znam dobrze Pani orientację polityczną i wiem też, że w walce o władzę strony
      często wykazują się obłudą i stosują zasadę cel uświęca środki. Dlatego i ten
      tekst nie zrobiłby na mnie większego wrażenia, ale wykorzystywania do swoich
      celów naszych siatkarzy darować nie mogę.
      Siatkarzy proszę zostawić w spokoju !

      A ten smród jaki się rozchodzi wokół tej afery, unosi się także wokół tych
      którzy ją zutylizowali do swoich celów i dalej próbują z niej czerpać.
    • mt7 W Toruniu nie widać było żalu i obrzydzenia premie 12.12.06, 11:46
      ra. A wszystko podobno zawdzięczamy o. Rydzykowi i jego mediom. FANTASTYCZNIE!
    • as200 Re: Duma i obrzydzenie 12.12.06, 18:37
      Czy cel uswieca srodki ??
      Czy zle, niemoralne, nieudolne srodki moga zniszczyc cel ?
      Nawet najszczytniejszy ?
      Wbija sie nam do glowy rozne dumy.
      Z "demokracji szlacheckiej", z przegranych powstan, z wygranych bitew w
      przegranych wojnach, z oporu przed rozbiorcami, ktorych sami zwabilismy,
      z walki z komunizmem , ktory sami budowalismy....
      A teraz - czy nowa , lepsza Polske mozna budowac watpliwymi metodami, i z
      ludzmi jak lyzwinski, leper, dochnal, jagiello, giertych....
      Czy doprowadzajac Polakow do stanu obrzydzenia, wstydu i emigracji.... mozna
      liczyc na sukces odnowy.
      Czytam wlasnie Lojka o powstaniu i upadku Konstytucji 3-go Maja....
      Rece i dusza opadaja... zawsze to samo.. Co za nieszczesliwy kraj...co za
      ludzie...
      • adrem63 Re: Duma i obrzydzenie 13.12.06, 16:34

        > Czy cel uswieca srodki ??
        Pisałem na tym forum w odniesieniu do teraźniejszych praktyk politycznych, że
        cel nie uświęca środków. Jednak zaczynam mieć wątpliwości, generalizować chyba
        nie można.
        Odpowiedzmy bowiem na kilka pytań:

        Czy wolno zabić napastnika, aby uratować życie?
        Czy uzasadnione były powstania niewolników?
        Czy dla wolności wolno zabijać najeźdźców ?
        Czy wywołanie krwawej tragedii Powstania Warszawskiego było celem uświęcone ?
        Czy środki represyjne jakie stosowali komuniści wobec przeciwników
        ustroju, „wroga klasowego” można usprawiedliwić wobec wielkiego celu,
        stworzenia ustroju sprawiedliwości społecznej jaki im przyświecał ?
        Czy środki jakie zastosował gen. Jaruzelski 13.12.81 w Polsce są
        usprawiedliwione celem – uniknięciem krwawej wojny domowej ?
        Czy w celu dokonania transformacji ustrojowej usprawiedliwione było
        dopuszczenie do okrągłego stołu i uwłaszczenia „postkomuny” zamiast
        zastosowania „wariantu siłowego”.
        Czy wreszcie dla zbudowania praworządnego państwa dla wszystkich obywateli,
        wolno posługiwać się czasowo ludźmi, którzy mieli już konflikty z prawem ?

        Wszystko staje się tragikomiczne w perspektywie czasu gdy „mądrzy po fakcie”
        z właściwą im butą osądzają ludzi tamtych czasów.

        Czy nie jest to trochę tak, że dopuszczalność zastosowanych środków zależy od
        wynikujaki się ostatecznie osiągnie ?
        Czy dopóki się nie nauczymy przewidywać przyszłości, dopóty będziemy zawsze
        tkwili w niepewności i pozostanie nam tylko uzupełniające się - intuicja i
        doświadczenie.
        To samo zresztą dotyczy przyszłości z czasów przeszłych.

        „Przeszłości niedokonanej nie da się przewidzieć podobnie jak przyszłości.”
    • gw_to_ubecja3 Kiedys latała koloJP II, dzis rzecznikUBekistanu 13.12.06, 09:02
      załosna dziennikareczka, kloaczne wymiociny tej pani są porażające, klamstwo na
      klamstwie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka