topolowka
12.12.06, 00:17
Dla prawnikow i dla kultury prawnej w Polsce to dramat, ze w TK bedzie teraz
orzekal byle kto, cwany i posluszny. Do tej pory przynajmniej na TK mozna
bylo liczyc, ze sie nie ugna przed zadnym naciskiem, nie zabraknie im odwagi
cywilnej i napisza wyrok zgodnie z regulami sztuki.
A teraz, w tym nowym skladzie - szkoda mowic. Nadzieja w Hermelinskim, ze nie
da sie oglupic PiSowczykom. Ale ta reszta, to zal patrzec: przeciez nikt
nigdy o nich nie slyszal jako o dobrych prawnikach. To sa w wiekszosci ludzie
znikad, zero reputacji, zero osiagniec, zero publikacji. I bedziemy im teraz
placic pensje przez dziewiec lat.