zasmucony1 "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 08:05 Kolejne bicie piany Gazetki.:(( Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zasmucony 15.12.06, 11:26 zasmucony1 napisał: > Kolejne bicie piany Gazetki.:(( ---- konia chyba, bo tyle tylko im pozostalo. tez zasmucona Odpowiedz Link Zgłoś
findzia Adas pisze pozew do sadu, ze:Lepper go zgwalcil 15.12.06, 08:06 i molestowal!!!!Swiadkowie to redaktory z Gazety, co przypadkowo byli pod lozkiem. To jest afera! Odpowiedz Link Zgłoś
popelina2005 findzia.. To Rydzyk molestował Lepera !!!! 15.12.06, 10:29 dlatego Leper nie może siedzieć.... Odpowiedz Link Zgłoś
rafalmate "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 08:07 Fajna partia, pora sie zapisac. Odpowiedz Link Zgłoś
diamondy "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 08:08 To grzechy młodości związane z wpisami do indeksu podczas studiów. Ale gdy byłem działaczem partii, to Lepper o tym wiedział i wcale mu to nie przeszkadzało. Więc teraz też nie powinien robić z tego argumentu. Ale - co ważne - nigdy nie byłem karany za składanie fałszywych zeznań. GW niech poszuka kogoś z wyrokami,bo dotychczas na GW plują ,a redaktorzy włączaja wycieraczki przeciwdeszczowe. DOść tego szambonurkowania. Odpowiedz Link Zgłoś
ciaxp Jako student miał lewe wpisy w indeksie!! 15.12.06, 08:12 świadek jest niewiarygodny. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na imprezi 15.12.06, 08:12 Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na imprezie. Nie pamiętam co tam po pijaku mamrotałem.... Nie jestem w stanie odeprzeć ewentualnych oskarżeń o molestowanie słowne... Czy to znaczy że trafię do więzienia ???? Kto wie może na tej imprezie była np. Jola z Dywitt i teraz publicznie na forum powie, że złożyłem jej po pijaku "seksualną propozycję"????? Włeściwie nawet nie mogę się bronić bo nie pamiętam co mamrotałem.... Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek.pl Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 08:26 palestrina2005 napisał: > Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na imprezie. > Nie pamiętam co tam po pijaku mamrotałem.... > Czy to znaczy że trafię do więzienia ???? Wielki myślicielu i muzyku! Przeleciałem Twoje ranne wypociny i Ty faktycznie nadal "mamroczesz". Faktycznie jesteś w stanie wskazującym na spożycie!. Lecz wal w bęben jeżeli przynosi Ci to ulgę. Ja wolę się wysiusiać i idę na spacerek z pieskiem. Jak wrócę mam nadzieję że Twoja "pomruczność" minie. Pa! Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 08:35 Nie odpowiedzialeś na pytanie - czy wsadzą mnie za molestowanie (na pewno coś tam mamrotalem po pijaku i teraz wszystko można powiedzieć bo nie pamiętam) ????? P.S. a jak tam z Twoją oceną talentów muzycznych na podstawie słowa pisanego. Masz jakieś nadprzyrodzone zdolności ?????? Odpowiedz Link Zgłoś
marekfocus Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 08:43 czy wytrzepales psu kota lacze pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 09:22 Popytaj jakiegoś prawnika. Zdziwisz się. Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 09:32 palestrina2005 napisał: > Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na imprezie. > Nie pamiętam co tam po pijaku mamrotałem.... > Nie jestem w stanie odeprzeć ewentualnych oskarżeń o molestowanie słowne... > Czy to znaczy że trafię do więzienia ???? A uważasz, że to powód do chwały lub jakiekolwiek usprawiedliwienie? Jeżeli wtedy kogoś obraziłeś i ten ktoś wziął to na poważnie to jak najbardziej powinieneś trafić do więzienia. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 09:52 > Jeżeli wtedy kogoś obraziłeś i ten ktoś wziął to na poważnie to jak najbardziej > > powinieneś trafić do więzienia. Mnie na forum też wiele osób obraziło. Czy powinni trafić do więzienia ???? O rany jakby tak każedego za obrażanie po pijaku (i nie tylko) wsadzać do więzienia to chyba 50% facetów by tam trafiło, albo nawet więcej. Nie starczyłoby miejsca w więzieniach... myślę że to fatalnie wpłynęłoby na nasz PKB... Odpowiedz Link Zgłoś
az100 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 10:12 palestrina2005 napisał: > Mnie na forum też wiele osób obraziło. Czy powinni trafić do więzienia ???? Jeżeli cię nie przeproszą to tak. Podstawą trafienia do więzienia powinien być wyrok sądu a wcześniej twój pozew. Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 11:08 Wiesz, tak czytam co piszesz dzisiaj i już nie wytrzymuję... Czy to, że ktoś jest pijany uzasadnia ohydne zachowanie? Jakim prawem facet MOŻE wyłgać się tak niewielkim kosztem ze zwykłego chamstwa i braku szacunku dla kobiety? Czy to, że "urwał mu się film i może tam kogoś wtedy obraził, ale nie pamięta" usprawiedliwia, że traktuje kobietę jak przedmiot, który można sobie zagarnąć kiedy się ma na to ochotę? A może kobieta powinna być z tego dumna? Przecież w końcu w naszym pokieranym społeczeństwie uważa się, że jak facet kobietę klepnie w tyłek, to nie znaczy, że ją molestuje, tylko, że jest atrakcyjna... > O rany jakby tak każedego za obrażanie po pijaku (i nie tylko) wsadzać do > więzienia to chyba 50% facetów by tam trafiło, albo nawet więcej. Nie > starczyłoby miejsca w więzieniach... myślę że to fatalnie wpłynęłoby na nasz > PKB... Powinno się posadzić każdego, kto w jakikolwiek sposób uwłacza godności drugiego człowieka. Nawet jeśli miałoby to być nie 50 a 70 proc. społeczeństwa. I mam gdzieś to, że PKB spadnie.. Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszonie 15.12.06, 11:44 kapishon74 napisała: > Wiesz, tak czytam co piszesz dzisiaj i już nie wytrzymuję... ----- wlasnie. taki duzy jestes, a taki naiwny. nie mow, ze na dodatek wierzysz w mikolaja i bin ladena...(?) Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 11:52 Wierzę, że na tym świecie żyją jeszcze normalni ludzie, a nie tylko banda skretyniałych i wyzutych z wartości palantów. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 12:19 A Ty nigdy w życiu się nie upiłeś. Mów prawdę z ręką na sercu !!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 12:27 Ależ oczywiście, że się upiłam.. każdy miał w życiu kaca. Ale Twoja argumentacja mnie powala.. Nie wiem skąd wynika takie dziwne "poczucie moralności". Jak się upiję, to mogę iść do łóżka z każdym, a następnego dnia powiedzieć, że 'film mi się urwał' i po sprawie? Rozumiem ugruntowany przez lata patriarchat, ale takie poklepywanie, czy "turlanie się po łóżku i chwytanie za nogi" to po prostu żenada. Wielcy mi 'przywódcy stada'. Samce z takimi przekonaniami do maczugi się może nadają, ale do życia we współczesnym społeczeństwie nie powinni. Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 12:40 I nie jestem żadną tam feministką... dodam. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 12:41 A widzisz też nie jesteś święty - a pamietasz wszystko co mówiłeś jak byłeś pijany ????? Nie chodzi o to żeby nie ponosić konsekwencji... ale jakbyś karał ludzi za każdą chamską odzywkę po pijaku to ludzie nie zmieściliby się w więzieniach... Wielu moich kolegów proponowało różne rzeczy po pijaku kobietom, te najczęściej śmiały się i mialy niezły z nich ubaw... zdarzały się też chamskie zaczepki... Oczywiście nie należy tego tolerować, należy potępić, ale za parę słów wymamrotanych po pijaku nie może cię ścigać prokuratura... to przesada... I tu GW przegięła - gdyby pisala o zepsuciu moralnym Leppera OK, ale mówienie o molestowaniu i prokuraturze to przesada. Zreszta nie znamy zeznań kobiet - moze bardziej rozbawiła je ta sytuacja niż zniesmaczyła - nie wiemy... Spróbuj oddzielić swoją niechęć do Leppera od obiektywnej oceny tej sytuacji. Ktoś napisał na forum - tak czy siak (słusznie czy nie) dobrze że GW przywaliła Lepperowi. Je się z tym nie zgadzam - opiniotworcza gazeta powinna być obiektywna a nie polegać na swoich uprzedzeniach... Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 12:49 > A widzisz też nie jesteś święty - a pamietasz wszystko co mówiłeś jak byłeś > pijany ????? Tak, pamiętam.. Nigdy nie obudziłam się na ławeczce w parku - jeśli o taki stan Ci chodzi. I o ile w gronie przyjaciół spotykających się na imprezie takie zachowanie jeszcze by uszło, tyle w relacji przewodniczący : działaczki SO, już nie. opiniotworcza gazeta powinna być > obiektywna a nie polegać na swoich uprzedzeniach... Zgadza się, częściowo. Jak gazeta może być opiniotwórcza nie przedstawiając SWOJEGO zdania? Jak ma tę opinię kształtować? Że przeginają czasem, zgoda. Ale pokaż mi medium, które nie próbuje "przemycić" swojego zdania.. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 13:09 Dlatego też informacje powinny być oddzielone od komentarza (redakcji, autora, ktory jasno mówi że to jego zdanie). Przy takich sprawach powinno się zweryfikować świadka o opinie innych i dopiero wtedy napisać. Dobrze byłoby też pokazać opinie obrońców Leppera czy też samego Leppera... Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 14:23 Tu się z Tobą absolutnie zgadzam :) Ale taką mamy rzeczywistość, że ŻADNE medium tego nie robi. GW po prostu nie odstaje od rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 14:43 Zaraz zaraz, ale podobno GW pretenduje do miana opiniotwórczej gazety. Gdyby Fakt to napisał wcale nie widziałbym problemu - to brukowiec taki jego styl... Ale Dziennik i GW skoro uważają się za coś lepszego powinny mieć wyższe standardy... A tu nie było ani obrony "oskarżonego" ani też opowieści "poszkodowanych" tylko opowieść gościa, podobno z wyrokiem, wywalonego z SO. Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po kapiszoni 15.12.06, 14:50 Gdyby napisał to Fakt, zapewne okazałoby się, że Lepper się na te dziewczyny rzucił. A ponieważ była to GW, ujawniono tylko gadaninę jakiegoś rozżalonego gościa (zresztą nie przyszedł do nich, tylko do prokuratury), bez komentarzy i wmawiania opinii publicznej, że to co mówi jest prawdą i tylko prawdą. Od Ciebie zależy, jak jego osobę i wiarygodność ocenisz.. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 12:17 OK, możesz powiedzieć że Lepper zachował się chamsko, że potępiasz pijaństwo (powszechne na imprezach firmowych, studenckich, prywatnych) itd.... Ale mówienie o prokuraturze jest w tym przypadku śmieszne. Należy odróżnić pijaństwo i chamskie zachowanie na imprezie od molestowania. Bo gdybyśmy takie zachowanie na imprezie (zrelacjonowane jeszcze przez niewiarygodnego świadka wywalonego z SO) jak opisaleś uznali za molestowanie to przypuszczam że być może część twoich kolegów i część pracowników GW (znając polskie standardy pijaństwa) powinna trafić za kratki... więzienia by wtedy nie wytrzymały zalewu skazanych... Ciekawe też że nie obrażasz sie za pijańswo "magistra" Kwaśniewskiego i przekleństwa Michnika (też sobie popil jak go nagrano)... Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 12:31 Nie obrażam się, to po pierwsze. Nie wkurza mnie pijaństwo samo w sobie, to po drugie. A po trzecie w tej sprawie nie chodzi tylko o to, że Szanowny_Pan_Wicepremier podszczypywał dzierlatki, tylko o to, że mówił przy tym "ja wam tu wszystko załatwię". I TO wg mnie jest sprawa dla prokuratora.. może nie po to, żeby posadzić Andrzejka, ale po to, żeby uwiarygodnić zeznania molestowanych dziewczyn. BTW Zawsze się mówiło, że "po wódce prawdę się powie" - że ubiegnę pewnie kolejne pytanie. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 12:48 "ja wam tu wszystko załatwię" Mówił po pijaku tomnie była poważna propozycja. Gość który to mówi jest niewiarygodny bo wylecial z SO... Może Lepper mówił to żartobliwie, albo po prostu po pijaku nie wiedział co mówi. Nie mozesz brać na poważnie słów kogoś kto nie jest w stanie stać na własnych nogach... U mnie na imprezach wielokrotnie żartem mówimy coś po pijaku, co na poważnie byłoby przestępstwem/wyznaniem przestępstwa. Podejrzewam że teraz na wielu imprezach prezesi jak się napiją będą sobie żartować na temat molestowania mówiąc "ja ci zalatwie to i tamto jak Łyżwiński" - i co mamy wszytsko brac na poważnie... U mnie ironia i żart są popularne... Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 12:53 A nie pomyślałeś skąd się wziął pomysł takiej propozycji? Nawet jeśli powiedział to ktoś, kto "po pijaku nie wiedział co mówi". > Podejrzewam że teraz na wielu imprezach prezesi jak się napiją będą sobie > żartować na temat molestowania mówiąc "ja ci zalatwie to i tamto jak > Łyżwiński" - i co mamy wszytsko brac na poważnie... Nie. Teraz to będzie żart. Dla tych, które właśnie zeznawały w prokuraturze, żart to nie był. Wszystko zależy od stopnia zażyłości między ludźmi. Jeśli MÓJ szef wyskoczyłby z czymś takim, zaczęłabym się śmiać, bo uznałabym to za żart. Ale jeśli byłby to ktoś obcy, dostałby po gębie. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 13:14 > A nie pomyślałeś skąd się wziął pomysł takiej propozycji? Nawet jeśli powiedział to ktoś, kto "po pijaku nie wiedział co mówi". Oj to w Polsce już od lat są takie rzeczy jak "praca za seks" plotkuje się o tym we wszystkich firmach wskazując beneficjentki, ktore podobno... itd.... Więc Lepper nic nie wymyślił... ten pomysł jest znany w Polsce od lat... > Wszystko zależy od stopnia zażyłości między ludźmi. Jeśli MÓJ szef wyskoczyłby > z > czymś takim, zaczęłabym się śmiać, bo uznałabym to za żart. Ale jeśli byłby to > ktoś obcy, dostałby po gębie. I tyle. A znasz stopień zażyłości Leppera z tymi działaczkami ????? Zresztą sama mówisz - dostałby po gębie, ale do prokuratury pewnie byś nie poszła... bez przesady... Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 14:22 > Więc Lepper nic nie wymyślił... ten pomysł jest znany w Polsce od lat... Co nie znaczy, że jest akceptowany. A że nie jest nowy.. tym gorzej dla Leppera. > A znasz stopień zażyłości Leppera z tymi działaczkami ????? Nie znam, ale nie sądzę, żeby był wystarczający. > Zresztą sama mówisz - dostałby po gębie, ale do prokuratury pewnie byś nie > poszła... bez przesady... Do prokuratury bym poszła, gdybym się znalazła na miejscu wszystkich tych "pokrzywdzonych przez los" kobitek, które teraz zeznają. Ale nie robiłabym tego teraz, tylko kilka lat wcześniej. Z Lepperem jest jednak problem taki: Szef powinien świecić przykładem, więc nie może sobie pozwolić na takie zachowanie, nawet jeśli jest pijany w sztok (inna sprawa to to, czy w ogóle powinien być widziany pijany na bądź co bądź oficjalnym spotkaniu). A nuż któryś z działaczy - w znakomitej większości szczycących się percepcją złomu - pomyśli, że tak można? BTW Miło, że w końcu przestałeś zmieniać mi płeć :) Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 14:40 "pokrzywdzonych przez los" kobitek No mam nadzieję że Anety K. nie uważasz ze pokrzywdzoną przez los i to było ironiczne z Twojej strony. A co do Leppera - jak już mówilem - można zarzucic mu chamstwo, ale parę tekstów słaniającego się na nogach, pijanego faceta, to nie jest zachowanie za które moża sądownie postawić zarzut. Odpowiedz Link Zgłoś
kapishon74 Re: Mi też się kiedyś "urwał film" po wódce na im 15.12.06, 14:46 Za kogo uważam Anetę K. - pisałam już wcześniej. (oczywiście, że to ironia) Nie mówię, że trzeba stawiać zarzut samemu Lepperowi. Wg mnie to co zrobił sprawia, że cała ta 'afera' staje się bardziej prawdopodobna. Zgnilizna w szeregach SO wzięła się zapewne z niskiego poziomu intelektualnego i moralnego działaczy. Z szefem na czele. Odpowiedz Link Zgłoś
popelina2005 palestrina2005.. ty cały czas jesteś uwalony !!!!! 15.12.06, 11:15 pieprzysz takie bzdury,jak Rydzyk gdy sie upił z Królem, za skradzione stoczniowcom pieniądze ... Odpowiedz Link Zgłoś
mich1309 Słaba głowa i potencja Leppera 15.12.06, 08:13 Tragedia z tym Lepperem. Niby taki macho, a tu się okazuje, że słaba głowa i z potencją nie dobrze. Panie premierze, czy panu naprawdę nie staje? Jeśli to prawda, to taki człowiek rzeczywiście nie może być wicepremierem polskiego rządu! Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Słaba głowa i potencja micha 1309 15.12.06, 11:50 mich1309 napisał: ...Panie premierze, czy panu naprawdę nie staje? >Jeśli to prawda, to taki człowiek rzeczywiście nie może być wicepremierem > polskiego rządu! ----- moze, jesli stoi na czele tlumu, zlozonego z takich jak ty. Odpowiedz Link Zgłoś
golarz.filip ciekawy taniec godowy... 15.12.06, 08:20 ...turlanie sie po łóżku. Ciekaw jestem czy miał skarpetki Odpowiedz Link Zgłoś
jelophgw ____PARCHata czyt, wybiórcza______ 15.12.06, 08:21 ...coraz lepsza. Chwilami najlepsza. . Odpowiedz Link Zgłoś
ugugunana Re: "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Lepper 15.12.06, 08:25 Z biegiem lat coraz więcej stron GW nadaje się do podcieru. Ot, ekologiczne podejście! Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 brawo camara ! 15.12.06, 08:25 • Re: GW-Ginekologiczne Wiadomości-to jednak "zamac Przeczytaj komentowany artykuł » camara 15.12.06, 07:55 + odpowiedz Bravo Gazeta !! Tęp chama do skutku. Przedmówcom - byłym/obecnym działaczom/zwolennikom partii wyzyskiwanych obszarników wiejskich serdeczne pa. Może kiedys zrozumieją. ........................................................... Brawo ! Broniącym tego chama Leppera stanowcze nie ! Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Kolejny demokrata od siedmiu boleści 15.12.06, 08:29 Bravo Gazeta !! Tęp chama do skutku. Tak brawo niech GW wybiera rząd RP usuwając ministrów którzy jej się nie podobają - wszystko jedno czy oskarżenia sa prawdziwe czy fałszywe, czy GW wymyśla groteskę - ważne aby przywalić... (tak jak kiedyś niesłusznie oskarżając Jankowskiego o pedofilię) Ja jednak wierzę w metody bardziej demokratyczne - rząd sformowany przez partie wybierane w wyborach powszechnych co 4 lata. Niech o rządzie decydują wyborcy a nie Gazeta Wyborcza... Odpowiedz Link Zgłoś
jasiek.pl Re: Kolejny demokrata od siedmiu boleści 15.12.06, 09:29 Wróciłem a wielki myśliciel IV RP palestrina2005 ciągle „mamrocze” i nie może poskładać filmu który mu się kiedyś urwał „po wódce na imprezie”. Przywiązując wielką wagę i staranność do deklamacji tekstu [tak jak robił jego patron] w sposób napuszony i przesądny „zasłania się” ks. Jankowskim zapominając że to mama Sławka jako pierwsza rozpoczęła tzw. walkę o czystość moralną w parafii, że o wszystkim jako pierwsza wiedziała Kuria z abp. Gocłowskim. Lecz pamiętaj „obrońco uciśnionych” że Twój patron przyjął kiedyś nawet niższe święcenia kapłańskie. Zmienił jednak zdanie i rok później ożenił się z wdową po handlarzu futer. Nie przeszkadza to Tobie, wielkiemu obrońcy moralności i czci IV RP. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Re: Kolejny demokrata od siedmiu boleści 15.12.06, 10:00 Może coś merytorycznie napiszesz... na temat związany z wątkiem... Gocłowski to dla mnie żaden autorytet - afera Stella Maris i teraz "służy" GW żeby jakoś zachowac posadkę... Palestrinę lubię ale nie jest on moim ulubionym kompozytorem, jest nim ktoś inny ale nie zdradzę kto (bardziej współczesny, z wielkim talentem ale nie tak słynny jak Mozart czy Bach). Nie mam patrona, na nikim się nie wzoruję. To pewnie Ty masz patrona i uważasz że każdy musi mieć, tak jak Ty. Patroni kojarzą mi się z pedofilią w starożytnej Grecji, gdzie młodzi chłopcy mieli swoje "wzorce" - może Ty uznajesz takie związki (młody chłopiec - starszy facet) ale ja nie... Odpowiedz Link Zgłoś
wrezz Re: Kolejny demokrata od siedmiu boleści 15.12.06, 10:08 jasiek.pl napisał: >wielkiemu obrońcy moralności Bez przesady. Ambicji na obrońcę moralności to w palestrinie2005 nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
rzabba Re: Kolejny demokrata od siedmiu boleści jasiek 15.12.06, 11:39 jasiek.pl napisał:....Lecz pamiętaj „obrońco uciśnionych” że Twój patron przyjął kiedyś nawet niższeświęcenia kapłańskie. Zmienił jednak zdanie i rok później ożenił się z wdową pohandlarzu futer. Nie przeszkadza to Tobie, wielkiemu obrońcy moralności i czciIV RP. ---- jasiek, wez.. Odpowiedz Link Zgłoś
kelob3 temat zastepczy-bzdury,bzdury 15.12.06, 08:26 fakty.interia.pl/kraj/news/janusz-korwin-mikke-sexafera,846081,3 Odpowiedz Link Zgłoś
obywatelx5 fajnie mieć na naziwsko Bonda 15.12.06, 08:30 Jestem Bonda, Jan Bonda:))) Odpowiedz Link Zgłoś
mcel1 a 63 % nie chce degradacji jaruzela 15.12.06, 08:32 i nie można tego skomentować. Jedynie politycznie poprawne jest napieprzanie na Leppera. Jaruzel, kiszczak to ludzie honoru. Urban to uczciwy człowiek. Oj Michnik, michnik ale ci się porypało w tej głowie (to od picia i dupcenia) Odpowiedz Link Zgłoś
jelophgw Re: a 63 % nie chce degradacji jaruzela 15.12.06, 08:36 Dupcenia? Chyba od marszczenia ....freda. Jemu już wyrosły włosy m-dzy palcami. A co do tematu, powinno być: aż 63 % israelczyków nie chce degradacji israela . mcel1 napisała: > i nie można tego skomentować. Jedynie politycznie poprawne jest napieprzanie na > Leppera. Jaruzel, kiszczak to ludzie honoru. Urban to uczciwy człowiek. Oj > Michnik, michnik ale ci się porypało w tej głowie (to od picia i dupcenia) Odpowiedz Link Zgłoś
zasmucony1 "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 08:35 Afera obyczajowa Aneta K. jak Anastazja P. (2006-12-14) Marzena Domaros, znana bardziej jako Anastazja Potocka, była córką palacza kotłowego ze Zblewa koło Stargardu Gdańskiego. Na kilka miesięcy stała się gwiazdą mediów, jej książka miała ujawnić kulisy życia parlamentarnego w Polsce. Dzisiaj byłaby dawno zapomniana, gdyby nie wrzawa wokół seksafery Anety Krawczyk. W istocie historie Anastazji P. i Anety K. mają wiele wspólnych punktów. Do tej pory można się było jedynie domyślać, w jaki sposób Anastazja Potocka, fałszywa hrabianka, zdobyła sejmową akredytację korespondentki znanej francuskiej gazety „Le Figaro”. Język francuski znała w stopniu mniej niż średnim i nie wysłała do Francji ani jednego artykułu. Jednak jej zadaniem nie było pisanie korespondencji. Na mocne wejście – gwałt Zwierzenia zawarte w książce „Erotyczne immunitety” opisywały życie posłów po godzinach obrad. Anastazja Potocka miała w nich występować jako przedmiot pożądania, atrakcyjny dla polityków z lewej i prawej strony sceny politycznej. Oczywiście w tej fantastycznej i wymyślnej historii nie wszyscy politycy przedstawieni byli w jednakowy sposób. Jako najgorsze i najbardziej obrzydliwe typy występowali posłowie z partii prawicowych. Przez dłuższy czas w mediach pikantne opowiadania Anastazji przedstawiane były jako niepodważalne fakty. Jedną z głównych ofiar Anastazji był ówczesny wicemarszałek Sejmu Andrzej Kern ze Zjednoczenia Chrześcijańsko-Narodowego. Miał on dokonać gwałtu na Anastazji. „Położył dłoń na swojej męskości i powiedział: - Weź tego sku..syna. Zaczęłam się śmiać. Kern uderzył mnie w twarz. Mocno. Głowa odskoczyła mi do tyłu. Zgłupiałam i zastygłam w tej pozycji. Złapał mnie za rękę i pociągnął do sypialni. Próbowałam się wyrwać. Nie uderzył mnie drugi raz, ale walnął mną na łóżko tak, że uderzyłam się ramieniem o kant łóżka. Przestałam się bronić. Oczywiście nie byłam w najmniejszym stopniu podniecona, dlatego czułam dotkliwy ból”, w ten sposób zaczyna się książeczka Anastazji. Obsmarować wierzących Przyznać trzeba, że fantazje Anastazji znacznie przekraczają dzisiejsze opowieści Anety K. Chociażby dlatego, że była asystentka posła Stanisława Łyżwińskiego nie twierdzi, że była gwałcona. Andrzej Kern był wówczas łatwym obiektem ataków, przeciwko niemu rozpętano nagonkę. Sprawa dotyczyła córki wicemarszałka, która wbrew woli ojca wyszła za mąż. Dzisiaj dawno jest już po rozwodzie, ale wtedy o jej wielkiej miłości pisały prawie wszystkie gazety, nakręcono nawet na podstawie tej sprawy film fabularny. Celem publikacji była kompromitacja Sejmu i cel ten, bez względu na to, jaka była prawda, został zrealizowany w stu procentach. Najbardziej starano się skompromitować posłów opowiadających się za wprowadzeniem ustawy zakazującej zabijania dzieci nienarodzonych. Aborcja w pierwszej kadencji była jedną z najbardziej dyskutowanych i gorących kwestii politycznych i społecznych. Stefana Niesiołowskiego pokazano więc jako „psychopatycznego erotomana”, hipokrytę, który co innego głosi oficjalnie, a inaczej zachowuje się prywatnie. Podobnie postąpiono z Markiem Jurkiem. Lewica? „Swoje” chłopy! Zupełnie inaczej wypadali postkomuniści. Byli to bezpruderyjni mężczyźni, mający „naturalny” stosunek do spraw męsko-damskich. Co prawda Aleksander Kwaśniewski odpowiadał Anastazji jedynie pod względem intelektualnym, gdyż w sprawach cenionych przez nią najbardziej zupełnie się nie sprawdzał. „Ucieszyłam się i od razu poszliśmy do łóżka, chciałam to przeżyć. Po czym… było tak samo, jak za pierwszym razem, czyli czysta prokreacja. Trwało to zaledwie kilka minut…”. Prokreacja była czymś wstrętnym dla Anastazji, w tym przypadku Aneta K. znacznie przewyższyła swoją wielką poprzedniczkę. Anastazja niepocieszona intymnymi spotkaniami z Kwaśniewskim odbiła sobie wszystko, gdy trafiła na Leszka Millera. „O Leszku Millerze krążyła po sejmie fama, że to świetny kochanek. Która dziewczyna nie chciałaby sprawdzić? Sprawdziłam. Zgadza się, w łóżku jest świetny”. Anastazja sprawdziła w ten sposób chyba z pół Sejmu. Aneta K. okazuje się w pewnym stopniu ograniczona. W spektrum jej zainteresowań był tylko jeden klub parlamentarny. Mechanizm machinacji Anastazja nie była zwykłą dziewczynką lekkich obyczajów, poruszającą się po sejmowych korytarzach i gościnnych pokojach posłów. Trudno nawet domniemywać, czy do nich dotarła. Wiadomo nawet, że to nie ona była autorką skandalicznej książeczki, a Przemysław Ćwikliński z „Nie” i Jerzy Skoczylas z „Gazety Wyborczej”. Jej rozległe kontakty sięgają jednak znacznie dalej niż dosyć plugawi pismacy. Marzena Domaros mieszkała na przełomie lat 1992-93 w mieszkaniu byłego esbeka Piotra Żyłki. Był to czas, w którym najpierw w pocie czoła zbierała materiały do swojej książki, a później obserwowała aferę, jaką spowodowała. Także w tym samym czasie w przerwach między wyprawami do Sejmu spotykała się na koniaczku ze słynnym pułkownikiem Janem Lesiakiem z Urzędu Ochrony Państwa. Wyszło to na jaw całkiem niedawno, gdy zaczęto wyjaśniać sprawy związane z inwigilacją prawicy. Ówczesny szef kontrwywiadu Konstanty Miodowicz uważa, że służby nie stały za tą sprawą. Nic o Marzenie Domaros nie wiedział, choć podejrzewa, że miała jakieś postkomunistyczne kontakty. Liberalne media w sprawie Anastazji Potockiej odegrały podobną rolę jak w przypadku Anety Krawczyk. Pomogły spisać jej wynurzenia oraz z oburzeniem zaatakowały parlamentarzystów. Gdy sprawa się wyjaśniła, gdy okazało się, że jest to prowokacja i zwykłe oszczerstwa, nie padło nawet najmniejsze słowo przepraszam. Media nadal jawią się jako niepodważalne autorytety, a każda ich krytyka uznawana jest za zamach na wolność i niepodległość. * * * Podejrzewać należy, że Aneta K. zniknie już wkrótce z ekranu i łamów gazet. Podzieli los Marzeny Domaros. Przypomniana zostanie zapewne, gdy wybuchnie kolejny „wielki seksualny skandal w świecie polityki”. Szymon Szawłowski Odpowiedz Link Zgłoś
jelophgw +++++"Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Lepper 15.12.06, 08:38 Nie mogę się wprost doczekać kiedy Aneta K. będzie miała znów cieczkę. Odpowiedz Link Zgłoś
chris12 Wicepremier ma prawo pobzykać na boku... 15.12.06, 08:38 Ludwik Dorn też zakochał się na nowo gdy dostał się do rządu. Stanowisko publiczne zawsze prowokuje nowe wymagania seksualne. Odpowiedz Link Zgłoś
wilcza.morda jasne. ale to się robi inaczej 15.12.06, 08:48 chris12 napisał: > Ludwik Dorn też zakochał się na nowo gdy dostał się do rządu. Stanowisko > publiczne zawsze prowokuje nowe wymagania seksualne. można iść do burdelu. tam jest klarowna sytuacja i wszyscy są zadowoleni Odpowiedz Link Zgłoś
antonioni1 "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 08:38 Akurat Rękas jest tutaj wiarygodnym świadkiem. Wyrzucono go dyscyplinarnie z KUL-u za fałszowanie podpisów profesorów. Teraz "daje świadectwo" o Lepperze. Który chłop jak podpije nie będzie obłapywał kobiety? Chyba że pedał. Ten wywiad to takie cieńkie szukanie haka na Leppera. Nie lubię go, ale GW przesadziła. Odpowiedz Link Zgłoś
mcel1 czy Smoktunowicz oskarży Lisa o wykorzystywanie 15.12.06, 08:50 nadległości służbowej do wykorzystywania seksualnego, gdy cycuszki jeszcze trochę zwiotczeją a Lisek będzie lansował inną spikerkę?. Bo przecież wszystkie kobiece tabloidy rozpisują się o romansie Liska Uczciwuska z Anną S. Odpowiedz Link Zgłoś
the_rest Zróbcie osobny portal, na ten temat ! 15.12.06, 08:42 Przecież to już jest nie do wytrzymania. Zróbie osobny portal o Lepperze i Łyżwińskim i tam komentujcie ich życie seksualne do woli. Odpowiedz Link Zgłoś
greco7 Sprawdzić Rękasa 15.12.06, 08:46 Rzetelność nakazuje sprawdzić p.Rękasa w związku z wydarzeniami w U.W. w Lublinie tego roku. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Odliczy PO-niczy ale się... przeliczy. 15.12.06, 09:08 Czujecie ,podświadomie,że to wasze podrygi ostatnie zdychającej ostrygi. Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Kiedy ktoś ostatnio zrobił ci dobrze? 15.12.06, 09:10 Odwagi,każda potwora znajdzie swego amatora! Odpowiedz Link Zgłoś
popelina2005 tales!.. założył kieckie.. teraz jest amanasunta 15.12.06, 10:26 tales!.. kto cie dyma? Odpowiedz Link Zgłoś
amanasunta53 Re: tales!.. założył kieckie.. teraz jest amanas 15.12.06, 11:53 popelina2005 napisał: > tales!.. kto cie dyma? Dymanie ...niedostępne dla ciebie,brak jajec i członek w zwodzie rozmiar mini-hinduski. Odpowiedz Link Zgłoś
popelina2005 Oj talesik1.. te twoje zboczenia.... 15.12.06, 12:10 ty to masz wyobrażnie !...mini-hinduski, nawet moja kobitka sie uśmiała..dobre! Odpowiedz Link Zgłoś
ludwig2002 "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 09:06 Biedny,.... az taki brzydkie, ze musi za to zaplaczyc? Niesamowity.... Odpowiedz Link Zgłoś
at_work Samorozwiązanie - dzingiel 15.12.06, 09:08 Na melodię GUANTANAMERA refren: Bandaleppera Guajira Bandaleppera Bandaleppera Guajira Bandaleppera Odpowiedz Link Zgłoś
zygmunt30 To paranoja 15.12.06, 09:12 Przecież wystarczy wejść w kurier lubelski i wiemy z kim mamy do czynienia oszust antysemita i chyba faszysta w/g interpretacji GW.Czy wasi dziennikarze potracili zdrowy rozsądek czy mściwość zamyka oczy ten facet jest nie wiarygodny dziennikarze GW opanujcie się stracę ostatnie resztki jakiegokolwiek szacunku do tej gazety tym bardziej że zasadą prezentowaną przez gazetę jest jedno nie ważne kto ważne że mówi jak chcemy nawet z diabłem ci dziennikarze zawiążą pakt byle dokopać leperowi ale należy pamiętać że kij ma dwa końce i jak zacznie walić w drugą stronę to monopolista zniknie z rynku dziennikarskiego co nie byłoby takie głupie Odpowiedz Link Zgłoś
lech66 Re: To paranoja 15.12.06, 09:16 > Przecież wystarczy wejść w kurier lubelski i wiemy z kim mamy do czynienia > oszust antysemita i chyba faszysta w/g interpretacji GW.Czy wasi dziennikarze > potracili zdrowy rozsądek czy mściwość zamyka oczy ten facet jest nie >wiarygodny a kogo Ty chcesz znależć w otoczeniu Leppera, w tym środowisku ? Profesorów Sorbony ? Odpowiedz Link Zgłoś
cynik.pl Re: To paranoja 15.12.06, 10:35 lech66 napisał: > a kogo Ty chcesz znależć w otoczeniu Leppera, w tym środowisku ? Profesorów > Sorbony ? Nie wiem czy to było dobre. W końcu te żabojadzkie profesorki to niekiedy są takie lewaki, że przy nich SLD to niemalże angolscy konserwatyści :-P Odpowiedz Link Zgłoś
lunochod "Gazeta Wyborcza" ujawnia: Zeznania na Leppera 15.12.06, 09:12 Rękas i Lepper w jednym stali domu, są siebie warci. Rękas jest typem człowieka który dla kariery i osiągnięcia celu zrobi każde świństwo, ma sprawy karny o fałszowanie podpisów, kiedyś w Lublinie zdemolował samochód jednej kobiecie, wniosła sprawę do sądu, Rękasina wtedy w zamian za wycofanie pozwu załatwij pracę jej synowi w Urzędzie Marszałkowskim. Dlatego też gazeta nie powinna opierać się na takim świadku, może lepiej popytać np byłą radną panią Kowal? Odpowiedz Link Zgłoś