canadol
27.12.06, 19:55
Jak dlugo mozna grac w ciuciubabke?!
Jest oczywiste, ze kolonisci izraelscy nigdy nie popuszcza - nie chcieli
roznawiac z Arafatem to i nie chca rozmawiac Hamasem - szukaja tylko wykretow
i maja wszysko w d... bo co im kto zrobi.
Po stonie Palestynskiej oczywista flustracja, bo znikad pomocy i zadniej
nadziei - stad ekstremizm i szarpanie.........
Rozwaizanie proste. Strona zainteresowana Israel nie moze bys sedzia w
konflikcie. Przeciez pierwszy lepszy Trybunal Miedzynarodowy rozwiazalby ten
zasr.... konflikt w try-miga, a wojska ONZ czy tzw. kwartetu rozdzielily by
strony i bylby wiekuisty spokoj.
Ale srael nie chce przystac na na granice z '67, chce cala Jerozolime i dalej
kolonizowac...............a wszyscy sie boja usraela. Kropka.