Dodaj do ulubionych

"Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom...

28.12.06, 11:32
Znowu prostytutka Aneta K. na piedestale w GW...

Aneta K jest albo kłamcą albo prostytutką albo jednym i drugim...
Obserwuj wątek
    • mooomin już myślałem, że wszyscy zapomnieli 28.12.06, 11:34
      A tą sprawę trzeba doprowadzić do konca.
      • aplus trzeba wyjasnic role GW w probie destabilizacji 28.12.06, 13:14
        panstwa
        • 80662270a wszystkie prostytutki są molestowane jeśli aneta 28.12.06, 15:45
          zakazać seksu !
          • login.gazeta1 Syćko bez figle i zbytki, powiadam! Cupciać Anete 28.12.06, 17:33
            woma sie kciało? To mata!
      • slon2002 "Michnik": to juz nikogi nie interesuje 28.12.06, 13:45
        tracisz czas i papier
        • adamo64 Re: "Michnik": to juz nikogi nie interesuje 28.12.06, 15:42
          michnik nie traci czasu, michnik na sile robi te afere, bo jak z tego nic nie
          wyjdzie, to agora pojdzie z torbami ku uciesze spoleczenstwa.
          Niestety panie michnik i spolka, zainwestowaliscie w kobiete lekkich obyczajow,
          ktora nawet nie wie z kim ma dziecko hahahaha. Zostaliscie wrobieni, tak jak
          wrobiliscie Rywina :) Teraz wy :)
    • werbus Szkoda czasu na zajmowanie sie tą dupodajką. 28.12.06, 11:35
      I pieniędzy podatników.
      • tomekjot ta dupodajka. 28.12.06, 11:38
        W samoobronie jest pospolite ruszenie. Szukaja ojca. Dzisiejsza konfrontacja
        tet-a-tet ma sprawdzić czy roblia tak jak wczesniej zeznawała.
        • jola_dywity6 Re: ta dupodajka. 28.12.06, 11:42
          tomekjot napisał:

          > W samoobronie jest pospolite ruszenie. Szukaja ojca. Dzisiejsza konfrontacja
          > tet-a-tet ma sprawdzić czy roblia tak jak wczesniej zeznawała.
          ------------------------
          tete à tete

          materacem jej nie byles wiec nie oskarzaj, a jakby ci dala to sam bys wzial
          • maxim100 A pani Jola............. 28.12.06, 11:47
            to adwokat diabła czy jak. Sam się prosiła jak świnia koryta
          • jerzy30 dzięki tej "dupodajce" lepper znika jak smród. 28.12.06, 12:20
            a kto określa tak kobiety jest prostakiem w rownej linii jak ta cała hałastra z
            samejbrony
            • palestrina2005 Re: dzięki tej "dupodajce" lepper znika jak smród 28.12.06, 12:22
              Fakt faktem kobitka daje d... za kasę - tak przynajmniej twierdzi...
              • maxim100 Re: dzięki tej "dupodajce" lepper znika jak smród 28.12.06, 12:24
                Fakt- faktem. Jakby nie dawała za kasę to nie byłaby nazywana prostytutką.
                • jerzy30 Re: dzięki tej "dupodajce" lepper znika jak smród 28.12.06, 12:33
                  Fakt - faktem = te co darmo "dają" to sie nazywaja albo k.... albo cichodajki -
                  w kazdym razie samabrona zapada sie pod ziemie - k....y zawsze byly najlepsze w
                  te klocki - niszczenie karier
                  • antyczub Re: dzięki tej "dupodajce" lepper znika jak smród 28.12.06, 13:16
                    dobrze Korwin napisał - o gwałt to się oskarża tego samego dnia, wtedy to można
                    udowodnić, a nie po pięciu latach.
              • jola_z_dywit6 **S___A___M___O___O___B___R___O__ _N___A** 28.12.06, 13:25
                Oj,narobiło się w narodku.
                Gwałcone dopiero po pięciu latach gdy opłaty zabrakło.Wcześniej brak gwałtu bo
                była zapłata.
                Domniemana matka dziecka Łyżwińskiego pobierała 4 tyś zł za pracę w
                Samoobronie,zabrakło środków bo partia wprowadziła oszczędności i okazało się że
                było molestowanie znów z datą wsteczną.
                Osiemdziesięciu świadków !
                A wyniki słabiutkie.

                Ciekawi mnie tylko jedno?
                Będąc wielokrotnie atrakcyjniejszą od tych pań,
                Czemu mnie nikt nie gwałcił,proponował,molestował.
                • chwd.pis4 Jola, dlatego że ty jesteś idealistka 28.12.06, 13:50
                  Ty nie kochasz Samoobrony dla pieniędzy tylko mocno wierzysz, że to
                  najuczciwsi, najporządniejsi i naj naj naj...ludzie. Dlatego nikt ciebie nie
                  zechce zgwałcić. Złośliwi powiedzą, że jesteś brzydka ale to nie prawda. Nie ma
                  bardziej urodziwej panny w Dywitach od ciebie Jola.
                  • tomczyk6 Re: Jola, dlatego że ty jesteś idealistka 28.12.06, 13:58
                    Czyzby to była Jola Samogwałt?
                  • jola_z_dywit6 Re: Jola, dlatego że ty jesteś idealistka 28.12.06, 14:05
                    Ty nie kochasz Samoobrony dla pieniędzy tylko mocno wierzysz, że to
                    > najuczciwsi, najporządniejsi i naj naj naj...ludzie. Dlatego nikt ciebie nie
                    > zechce zgwałcić. Złośliwi powiedzą, że jesteś brzydka ale to nie prawda. Nie ma
                    >
                    > bardziej urodziwej panny w Dywitach od ciebie Jola.

                    Płonię się.
                    I dziękuję.
                • gilu33 Re: **S___A___M___O___O___B___R___O__ _N___A** 28.12.06, 13:53
                  a ftoren chłop chciołby iść na siano z łucennicom zbója Dzierżyńskiego ??
                  • jola_z_dywit6 Re: **S___A___M___O___O___B___R___O__ _N___A** 28.12.06, 14:03
                    > a ftoren chłop chciołby iść na siano z łucennicom zbója Dzierżyńskiego

                    Propozycje wszak miałam rozliczne.
                    Od PO i SLdupków
                    serwisy.gazeta.pl/kraj/1,34375,3380928.html
                    • chwd.pis4 Jola w propozycje ze strony PO i SLD nei wierzę !! 28.12.06, 14:08
                      Jola jakoś starałem się wierzyć w to ci piszesz ale w te propozycje nie wierzę. W Dywitach istnieje tylko Samoobrona a ty nigdzie się nie ruszasz z domu.
                      • 123zly jak na wieś Dywity to 91 głosów jest bardzo mało 28.12.06, 16:58
                        nawet ziomale poznali się na joli - więcej "udzielaj się " a dostaniesz
                        pierwsze miejsce na liście samoobrony o ile przetrwa.
                • tomczyk6 [...] 28.12.06, 13:57
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • rysiopysio Re: **S___A___M___O___O___B___R___O__ _N___A** 28.12.06, 14:41
                  > Ciekawi mnie tylko jedno?
                  > Będąc wielokrotnie atrakcyjniejszą od tych pań,
                  > Czemu mnie nikt nie gwałcił,proponował,molestował

                  Może charakterek masz parszywy, albo brzydko Ci pachnie
                  z ust ?
                • piskoala **S___A___M___O___O___B___R___O__ _N___A** 28.12.06, 14:51
                  jola_z_dywit6 napisała:
                  ...
                  > Ciekawi mnie tylko jedno?
                  > Będąc wielokrotnie atrakcyjniejszą od tych pań,
                  > Czemu mnie nikt nie gwałcił,proponował,molestował.

                  boś głupia

                  ----
                  viva la koala de la IV RP: PiS/SO/PRL
                  • romano33 Re: **A___U___T__O___O___B___R___O__ _N___A** 29.12.06, 20:42
                    jw
              • chwd.pis4 [...] 28.12.06, 13:43
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • dagmaranowicka [...] 28.12.06, 11:44
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • palestrina2005 Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 11:50
        Jak Aneta mówi prawde to dała ciałka za kasę - jest prostytutką i łapówkarą.
        Jak kłamie to jest kłamcą.
        Moje rozumowanie jest bardzo logiczne...

        A ty na moje logiczne argumenty odpowiadać potrafisz tylko inwektywami bo
        widocznie merytoryki nie nauczyli Cię w SLDowskim liceum...
        • 1410_tenrok Wszedzie na swiecie za takie numery spada sie 28.12.06, 12:56
          w polityczny niebyt. Tu chmara obronców typu mikromysliciela ue bedzie kolejny
          raz udowadniac, że to ofiara a nie sprawcva jest winny.
          Otóż mądralo- Krawczyk przyszła po robote, a łachudra jej rzekł - dobra ale za
          numerek. Ona na to poszła. Powody pojscia - odkrycie ich byłoby interesującym
          działaniem badającym uposledzenie srodowisk kobiecych w samczej populacji.
          A teraz z drugiej strony polityk z pierwszych stron gazet miał czelnosc
          postawic jej oraz innym kobietom takie propozycje. Ten ostatni fakt, Ciebie
          oczywiscie nie interesuje. A dlaczego? Bo to wali twoj obraz koalicji. A ja
          pitole takie postepowanie. Dla mnie polityk stawiający propozycje seksulane to
          menda i tyle. I nie ważne, że ta menda potrzebna jest komus do stworzenia
          koalicji. Korzystanie z mend powoduje, że sie samemu staje również mendą. To
          stara prawde.
          • palestrina2005 Clinton ??????? 28.12.06, 13:07

            • rmstemero Re: Clinton ??????? 28.12.06, 13:22
              co ma ze sprawa wymuszania uslug seksualnych przez ciecia Clinton wspolnego?
              1. nie obiecywal niczego i niczego nie zalatwil
              2. byl obiektem umizgow swej praktykantki a nie jelopem wykorzystujacym jej
              trudna sytuacje
              3. nikt mu nie zarzucal kontaktow z Monika - nawet jego najwieksi wrogowie.
              Zarzuty dotyczyly tego ze powiedzial nieprawde twierdzac ze ich nie bylo.
              4. Levinsky nigdy nie twierdzila ze zostala wykorzystana, oszukana lub w jaki
              kolwiek sposob poszkodowana.

              Wiec gdzie tu analogia? I co ma do szukania w Twym lancuchu "logicznym" SLD?
              • palestrina2005 Re: Clinton ??????? 28.12.06, 13:27
                Oj praktykantka też nie byla na pewno bardzoi bogata...
                I bardzo poprawiła swoją sytuacje majątkowa na romansie z Clintonem - te
                wszystkie książki itd....

                Aneta K. tez sama się zgodziła.... sama przyszła jak twierdzi gdy kolezanka jej
                powiedziała o ofercie praca za seks...
                • pe1 Re: Clinton ??????? 28.12.06, 15:47
                  A prostytutka i kłamczucha palestrina2005 sprzedaje swoje usługi szczekania i
                  plucia na forach wrogich gazet. Jaką masz taryfę?
                  • 1410_tenrok pewnie to młodziezowka albo ognisk geometrycznych 28.12.06, 17:24
                    albo panów z zapiecka.
                • 1410_tenrok rzeczywiscie z mysleniem u ciebie cienko 28.12.06, 17:23
                  to tak jak z alfonsem, ktory zmusza dziewczyne w trudnej sytuacji do roboty.
                  Capischi. Łyzwa to alfons. A to jest karalne. Teraz pojąłes???? A jako partyjny
                  boss - to szmaciarz i bydle. Chodzi o odrobine poczucie moralnosci z twej
                  strony, ale to niemożliwe.
                  • palestrina2005 U Ciebie jeszcze cieniej z myśleniem 29.12.06, 07:43
                    Jesli to prawda co mówi Krawczyk to alfonsem jest koleżanka Anety bo ona
                    jej "nadała" tą robotę.
                    Łyżwiński jest tylko klientem, a Aneta prostytutką.
                    A "trudna sytuacja" Anety - każda prostytutka na świecie może powiedzieć że
                    zmuszają ją do tego "trudne warunki". Część np. w Afryce robi to żeby nie
                    umrzeć z głodu, część gdzie indziej żeby żyć na wyższym poziomie, a część bo
                    nie starcza na "waciki"... Wątpię że Aneta K., tak jak prostytutki w Afryce
                    przymierała głodem... więc nie przesadzajmy z tą jej "trudną sytuacją"...
                    • 1410_tenrok 99% postów to to samo 29.12.06, 23:39
                      czyli co, zamierzazsz brac przykład z Jozefka Gebelsa, ktory jest ulubionym
                      bohaterem Endrju Lepcia? Masz racje. To fajna dewiza: kłamstwo powtarzane 1000
                      razy przestaje byc kłamstwem.
                      To jednak nie zmienia faktu, że Łyżwa jest alfonsem i, że za takie sprawy leci
                      sie z polityki na zbity pysk.
                      Poczekajmy do rozprawy. Wtedy bedzie zabawnie.
                • shithead Re: Clinton ??????? 29.12.06, 07:36
                  Jestes moron i to taki pier...ny.Polska pier...na kacza ciemnota.Wspanialej
                  przyszlosci dla twojej corki.Niech ja wali kazdy kto chce.
          • zaffaran Re: Wszedzie na swiecie za takie numery spada sie 28.12.06, 14:02
            Z przerażeniem patrzę na te obecne próby tworzenia sztucznych absolutów, np.
            przez przywołanie zasady, że cel uświęca środki. U wybitnego polskiego twórcy
            kultury znalazłem argument, że polityki nie da się połączyć z moralnością, bo w
            polityce liczy się tylko skuteczność. Przy lekturze zabrzmiały mi leninowskie
            echa, bo to Lenin deklarował, że moralne jest to, co służy zdobyczom rewolucji
            październikowej, i że rewolucji nie robią cnotliwe panienki, więc trzeba być
            brutalnym i skutecznym. Już widzimy następstwa tej brutalności. Może należałoby
            zacytować nowych klasyków, którzy głoszą: "Błogosławieni brutalni, albowiem oni
            posiądą ziemię."
            Koniec cytatu z biskupa Ż
        • mr.gif Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:09
          Jak Aneta mówi prawde to dała ciałka za kasę - jest prostytutką i łapówkarą.

          jesli, jak twierdzisz, pieniadze brala za "uslugi seksualne", to w takim razie co dostala za wykonywana w biurze prace? czyzby nie placono jej naleznej pensji? no to sad pracy sie tym zajac powinien... tylko, ze AnetaK twierdzi, ze pieniadze dostawala za prace, zas Lyzwa z Lepperem zadali jeszcze wiecej za, krotko mowiac obietnice ze pracy - mimo brak przeciez podstaw - nie straci...
          • palestrina2005 Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:14
            Ale prace dostała za seks - czyli wręczyła łapówkę (usługa seksualna) za
            przyjęcie do pracy (jeśli Aneta K. mówi prawdę)
            Prawdopodobnie pracę dostałby ktoś inny z wyższymi kwalifikacjami gdyby była
            normalna rekrutacja.
            Czyli Aneta K. miała niższe kwalifikacje niż powinna mieć aby dostać w/w pracę.
            A dostawała takie samo wynagrodzenie - a więc wykonywała pracę ze swoimi
            niższymi kwalifikacjami i dawała bonus w postaci usług seksualnych aby wyrównać
            niepełne kwalifikacje.... Może to bylaby interpretacja.

            W kazdym razie łapówka była - seks za pracę...
            • helmut.berlin Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:18
              Tak powoli wydaje mi sie, ze palestrina tez sie o te prace ubiegal. Odpadl w
              przebiegach bo Aneta miala i lepsze kwalifikacje i byla ladniejsza. Teraz chce
              sie na niej odbic.
              • palestrina2005 Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:34
                Merytoryka to twoje posty po prostu kipią....
                • helmut.berlin Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:45
                  Oswiec nas po raz ktorys i przeslij szybko definicje "merytoryki"
                • rysiopysio Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:47
                  > Merytoryka to twoje posty po prostu kipią....

                  A Twoje posty to erupcje intelektu i głębokich przemyśleń, he he
          • helmut.berlin Re: Nie ma to jak merytoryczna dyskusja 28.12.06, 14:16
            > jesli, jak twierdzisz, pieniadze brala za "uslugi seksualne", to w takim razie
            > co dostala za wykonywana w biurze prace?

            No wedlug logiki naszego mysliciela, Lyzwinski zatrudnial kogos bez zaplaty,
            czyli chyba oszustwo wykorzystywania pracownika. Nalezy koniecznie zwrocic uwage
            prokuratury na ten fakt.
    • mannaznieba4 [...] 28.12.06, 11:45
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • e.gajowa Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 11:46
      Skąd Twoje zdziwienie, Przecież GW. zajmując się aferą rozporkową robi najmiej
      szkody. Już zdążyli się umyć z ostatniej wydzieliny i zaczynają od nowa. Zycz
      im szczęścia Palestrino2005, to mniej miejsca zajmą szkodząc Polsce na arenie
      międzynarodowej. Promowanie prostytucji i kłamstwa, oraz poszukiwanie ojca dla
      dziecka to poważne zadanie. Jestem tylko ciekawa kto zapłaci za psychologów dla
      starszch córek wspomnianej pani leekoprowadzącej się.
      • orion_kr Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 11:50
        > Jestem tylko ciekawa kto zapłaci za psychologów dla
        > starszch córek wspomnianej pani leekoprowadzącej się.

        skoro samoobrona doprowadzila do takiej sytuacji ( a przyznasz chyba ze czysta jak lza nie jest... to moze oni zaplaca, wraz z alimentami :)
        • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 11:54
          Może niech Aneta K. powie że ojcem jest Blumsztajn z GW.
          On taki ładny tekst napisał w GW że w procesach sądowych gdy oskarżają kobiety
          nalezy im wierzyć jako "stronie słabszej" a zasada domniemania niewinoości nie
          powinna dotyczyć facetów...
          Teraz Aneta K. powinna powiedziec że Blumsztajn jest ojcem a on w imię swoich
          ideałów zapisanych w tym artykule powinien uznać że w sądzie racja jest zawsze
          po stronie kobiety i płacić jej alimenty....
          • jola_dywity6 P_A_L_E_S_T_R_I_N_A_czolowy truciciel UE 28.12.06, 12:00
            palestrina2005 napisał:

            > Może niech Aneta K. powie że ojcem jest Blumsztajn z GW.
            > On taki ładny tekst napisał w GW że w procesach sądowych gdy oskarżają
            kobiety
            > nalezy im wierzyć jako "stronie słabszej" a zasada domniemania niewinoości
            nie
            > powinna dotyczyć facetów...
            > Teraz Aneta K. powinna powiedziec że Blumsztajn jest ojcem a on w imię swoich
            > ideałów zapisanych w tym artykule powinien uznać że w sądzie racja jest
            zawsze
            > po stronie kobiety i płacić jej alimenty....


            -------------------------------------------------------------
            OJCEM JEST LYZWINSKI wyniki A.D.N. zostaly sfalszowane ludzie sa nie glupi, ze
            w 20 godzin to mozna tylko po dupie sie podrapac ;a takie wyniki to z
            najbardziej reputowanego i technologicznie zaawansowanego labo nie beda
            wiarygodne, nie mow mi ze Lodz ma labo najbardziej zaawansowane swiata??????? A
            na Anete Krawczyk nie pluj, bo sobie toba moze tylko gebe wytrzec, i jestem tu
            jeszcze bardzo grzeczna
            • palestrina2005 Jako etyk jeszcze raz Cię upominam 28.12.06, 12:09
              Nie podszywaj się pod słynną Jolę do której sławy Ci daleko...

              A sfałszowane testy DNA to Twoja spiskowa teoria dziejów. Podejrzewam, że już
              dawno Michnik lub ktoś inny z GW mając tyle kasy ile ma GW zdobył DNA
              Łyżwińskiego (to łatwe - szpital, włos w szatni itd.) i zweryfikował badania
              DNA.

              A Aneta K. - jakbym jej zapłacił to pewnie zrobiłaby dla mnie bardzo wiele ...
              nie tylko gębę wytarła .... Hahahaha ....
              • aniko upominac to mozesz sam siebie 28.12.06, 12:13
                jw.

                a na etyka to jestes bardzow ulgarny
                • palestrina2005 Naprawdę ??? 28.12.06, 12:17
                  Nie używam przekleństw ani innych niecenzuralny słów. Nie podszywam się pod
                  nikogo w przeciwieństwie do powyższej "Joli".

                  A słowo prostytutka to nazwanie sprawy po imieniu. Zresztą ta pani się nie
                  wstydzi sama się publicznie przyznała...
              • gilu33 A Aneta K. - jakbym jej zapłacił to pewnie ... 28.12.06, 12:16
                zrobiłaby dla mnie bardzo wiele ... > nie tylko gębę wytarła .... Hahahaha ...."
                Nie przeceniasz no aby swoich możliwości cieniasku z Brukseli ? czym chciałbys
                to robić ???
                • palestrina2005 Re: A Aneta K. - jakbym jej zapłacił to pewnie .. 28.12.06, 12:17
                  Oj, oj, kogoś chyba zdenerwowałem...
                  • jola_dywity6 P_A_L_E_S_T_R_I_N_A_ czolowy truciciel UE.. 28.12.06, 12:28
                    skoro joli to nie przeszkadza to niech ciebie glowa nie boli, a czy ja jej
                    dorastam do czegokolwiek to mi zwisa i powiewa na dodatek, ja to ja a nie jak
                    ona czy ty ze kopiujecie encyklopedie na wasze posty i badz soba wiele na tym
                    wygrasz a "wyksztalciucha" nie udawaj bo nim nigdy nie bedziesz a to z prostego
                    powodu ze nalezysz do ugrupowania tych gluchoPiSzczkow a tam sama ciemnota i
                    badziewie.
                    A o Anete Krawczyk to ty sie nie martw, da sobie rade bez ciebie a jak jej
                    adwokata potrzeba to nie o porade do ciebie sie zwroci, a co do profilu GW
                    jezeli nie lubisz to czytaj Semke z "Rzeczpospolitej" (abba15) to jest
                    towarzystwo dla ciebie
                    • palestrina2005 Skoro Ty to Ty... 28.12.06, 12:35
                      <<<<ja to ja a nie jak
                      ona <<<

                      Skoro ty to ty to dlaczego nie piszesz pod własnym oryginalnym nickiem tylko
                      korzystasz z nicka wymyślonego przez kogoś innego.
                      Brak kreatywności ???? Brak wiary w siebie ??? Boisz się że inni wyśmieją nicka
                      którego sama sobie wymyślisz ???? Chcesz żeby szybciej CIę zauważono ??? Nie
                      masz nic mądrego do powiedzenia i posiłkujesz się sławą Joli ???
                      • babette666 Re: Skoro Ty to Ty... 28.12.06, 12:51
                        palestrina2005 napisał:

                        > <<<<ja to ja a nie jak
                        > ona <<<
                        >
                        > Skoro ty to ty to dlaczego nie piszesz pod własnym oryginalnym nickiem tylko
                        > korzystasz z nicka wymyślonego przez kogoś innego.
                        > Brak kreatywności ???? Brak wiary w siebie ??? Boisz się że inni wyśmieją
                        nicka
                        >
                        > którego sama sobie wymyślisz ???? Chcesz żeby szybciej CIę zauważono ??? Nie
                        > masz nic mądrego do powiedzenia i posiłkujesz się sławą Joli ???


                        SLAWA KOGO????????a w czym ona taka slawna????
                        • palestrina2005 Re: Skoro Ty to Ty... 28.12.06, 12:57
                          Wreszcie odwazyłaś się napisac pod własnym nickiem...
                          Widzisz... jednak można jak się chce ...
                      • jola_dywity6 _P_A_L_E_S_T_R_I_N_A_czolowy truciciel UE 28.12.06, 12:59
                        palestrina2005 napisał:

                        > <<<<ja to ja a nie jak
                        > ona <<<
                        >
                        > Skoro ty to ty to dlaczego nie piszesz pod własnym oryginalnym nickiem tylko
                        > korzystasz z nicka wymyślonego przez kogoś innego.
                        > Brak kreatywności ???? Brak wiary w siebie ??? Boisz się że inni wyśmieją
                        nicka
                        >
                        > którego sama sobie wymyślisz ???? Chcesz żeby szybciej CIę zauważono ??? Nie
                        > masz nic mądrego do powiedzenia i posiłkujesz się sławą Joli ???

                        ------------------------------

                        no wlasnie pisze pod moim nickiem oryginalnym, a ty???palestrina - to od
                        palestry podajesz sie za adwokata????, ale chyba diabla, siedzisz na etacie
                        Leppera i plujesz na klawisze, a skoro za "zatruwanie" forum ci placa to tez
                        jestes prostytutka w pewnym sensie, bo bierzesz pieniadza za pierd.olenie kotka
                        za pomoca mlotka i probujesz dowalic komu sie da kto krytykuje ta niby-koalicje
                        ale nie bardzo ci wychodzi, wiec innych nie nazywaj epitetemi ktore mozna
                        przykleic do twoich plecow
                        • palestrina2005 Jola - niedouczona 28.12.06, 13:03
                          palestrina - to od
                          > palestry podajesz sie za adwokata????,

                          Jak ja lubię niedouczonych internautów. Wejdź na google i poszukaj sobie kim
                          był Palestrina....
                          • helmut.berlin Re: Jola - niedouczona 28.12.06, 13:10
                            > Jak ja lubię niedouczonych internautów. Wejdź na google i poszukaj sobie kim
                            > był Palestrina....

                            Niedouczony to jestes ty, nikomu nie imponuje dzisiaj googlarz, ktory cos ladnie
                            brzmiacego w sieci znajdzie.
                            • palestrina2005 Re: Jola - niedouczona 28.12.06, 13:15
                              Ciebie też musiałem douczać pewnie do tej pory nic nie słuchaleś Palestriny...
                              • helmut.berlin Re: Jola - niedouczona 28.12.06, 13:19
                                > Ciebie też musiałem douczać pewnie do tej pory nic nie słuchaleś Palestriny...

                                widac, ze to sluchanie ma destrukcyjny wplyw na stan twojego umyslu. Posluchaj
                                "ich troje", pasuje lepiej do ciebie.
                                • palestrina2005 Kolejny post ociekający "merytoryką" 28.12.06, 13:22

          • 1410_tenrok mikromyslicielu, juz raz pisałem.... 28.12.06, 13:03
            odczekaj do procesu. A po procesie przeklniesz kazde lustro, chyba ze uważasz,
            że jak plują na Ciebie, to jest to tylko ciepły deszczyk?
            • palestrina2005 To nie ma nic wspólnego z procesem 28.12.06, 13:06
              To co napisałem nie ma nic wspólnego z procesem.
              Jesli proces pokaże że Aneta mówi prawdę to znaczy że jest łapówkarą i
              prostytutką.
              Jeśli okaże się że Łyżwiński mówi prawdę - Aneta K. będzie kłamcą.

              Jaki by nie był wynik procesu Aneta K. złamała prawo (łapówkarstwo lub kłamstwo)
              • helmut.berlin Re: To nie ma nic wspólnego z procesem 28.12.06, 13:12
                > Jaki by nie był wynik procesu Aneta K. złamała prawo (łapówkarstwo lub kłamstwo
                > )

                Zostaw czlowieku te sprawe sadom. Samo twierdzenie, ze ktos zlamal prawo moze
                byc przestepstwem, a sady nie lubia jak im ktos miesza.
              • 1410_tenrok naucz sie lepiej grac, poniewaz myslec............ 28.12.06, 17:19
                nie potrafisz.
                Ale plujesz jak z nut!
    • t-1984 "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 11:57
      Panowie dziennikarze z GW odrobinę wyobrazni.Jak mozna konfrontować zeznania
      świadka oskażenia ze świadkiem potwierdzającym te fakty.konfrontuje sie ze
      świadkami,ktorzy te same opisywane zdarzenia przez pania Krawczyk opisuja w inny
      odmienny sposob.
      • e.gajowa Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:01
        Ci fachowcy od sledzenia w GW tak szybko przebierają nóżkami, żeby choć komuś
        postawiona zarzuty /Łyżwińskiego skazałabym bez rozprawy/, Ze działania
        prokuratorów i ich okreslenia całkiem im się pomyliły, albo nie spodziewają się
        dociekliwych czytelników. Dla nich temat, to temat a nie jakieś tak
        "konfrontacje". Jak sprawdzą stan konta i zobaczą ile ich ta "dęta" sprawa
        kosztuje, a jeszcze nie koniec bo adwokat widząc kasę tak szybko nie odpuści.
        Juz pisałam, że trzeba jeszcze psychologa dla dzieci, a pani lekkoprowadząca
        się też napewno darmo nie wymyśla coraz nowych "prawdziwych" faktów. Co do
        alimentów to prawda, Samoobrona powinna ogłosić zrzutkę albo wykreować jakiegoś
        Łojca.
    • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 11:57
      palestrina2005 napisał:

      > Znowu prostytutka Aneta K. na piedestale w GW...

      To bardzo ładnie z twojej strony, że uznajesz winę Łyżwińskiego.
      • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:00
        Nie doczytałaś do końca mojej wypowiedzi czy wszelkie informacje
        traktujesz "wybiórczo" jak GW ?????
        • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:07
          Doczytałam - dwukrotnie nazwałeś Krawczyk prostytutką, co oznacza, że pośrednio
          uznajesz winę Łyżwy. Pomijam już to, że na jej miejscu pozwałabym cię za
          zniesławienie.
          • iedsupo Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:15
            Mendrzec palestrina sądzi, że prostytucja to przestępstwo, natomiast
            molestowanie i/lub stręczycielstwo nie są przez prawo ścigane. Z taką
            znajomością prawa karnego nie wróżę palestrinie długiego pobytu na wolności.
            • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:19
              Nie uważam, że prostytucja to przestępstwo, ale już seksualne łapówkarstwo
              (które Aneta K. twierdzi, że popełniła wręczając seksualną łapówkę) jest
              przestępstwem...
              • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:39
                > Nie uważam, że prostytucja to przestępstwo, ale już seksualne łapówkarstwo

                Przestan w koncu odwracac kota ogonem. Po tylu dyskusjach tutaj kazdy srednio
                inteligentny zaskoczylby, ze w sumie niewazne kim albo czym jest Anetka. Wazne
                jest najwyzej dla takich mkacho jak ty. Dla normalnych ludzi jest wazne, czy
                Lyzwinski dokonal tego o co jest oskarzony.
                • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:47
                  Co jest ważne a co nie zostaw do oceny każdemu z osobna.
                  Dla mnie postępowanie Anety K. jest wysoce nieetyczne i czy kłamie czy mówi
                  prawdę złamała prawo - łapówkarstwo i kłamstwo w prokuraturze to przestępstwa...
                  • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:50
                    > Dla mnie postępowanie Anety K. jest wysoce nieetyczne i czy kłamie czy mówi

                    Dla mnie ty jestes przykladem najgorszej nieetycznej postawy jaka mozna sobie
                    wyobrazic. Z ofiary robisz przestepce, a przestepca jest czysty bo tego wymaga
                    linia partii. Wstyd...
                    • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:01
                      <<<Z ofiary robisz przestepcę<<<<

                      Chyba z "ofiary"...
                      Z jakiej ofiary ???? Zgodziła się i dostała za to jak na małe miasteczko
                      całkiem sporo kasy...
                      Ofiarami to są kobiety które nie dostają pracy bo nie godzą się na dawanie d...
                      Ofiarami sa kobiety które miały lepsze kwalifikacje niż Aneta K. i przegrały w
                      konkurencji z Anetą K. bo nie chciałby dawac d...
                      To są prawdziwe ofiary.

                      Aneta K. jesli mówi prawdę popełniła przestępstwo, bo dzięki łapówce dostała
                      pracę której prawdopodobnie gdyby uczciwie rozpatrywać kwalifikacje nie
                      dostałaby... dostałby ją ktoś inny... i ta inna osoba jest ofiara nie Aneta...
                      • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:08
                        Z jakiej ofiary ???? Zgodziła się i dostała za to jak na małe miasteczko
                        > całkiem sporo kasy...
                        > Ofiarami to są kobiety które nie dostają pracy bo nie godzą się na dawanie d...
                        > Ofiarami sa kobiety które miały lepsze kwalifikacje niż Aneta K. i przegrały w
                        > konkurencji z Anetą K. bo nie chciałby dawac d...
                        > To są prawdziwe ofiary.

                        palestrina, idz sie leczyc
                        • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:13
                          Ale nie za publiczne pieniądze, bitte.
                        • palestrina2005 Merytoryczna odpowiedź 28.12.06, 13:16
                          gdy brakuje argumentów - inwektywy...
                          • zandalf Re: Merytoryczna odpowiedź 28.12.06, 15:19
                            Przeczytałem wszystkie Twoje posty i nie znalazłem żadnego argumentu. Masz tam
                            jakąś swoją nienajmądrzejszą teorię i jesteś przekonany że masz rację. Ale za
                            kilkoma słowami, które uparcie powtarzasz pomijasz ważne ale niewygodne dla
                            Ciebie argumenty.

                            Czego więc wymagasz od innych? Denerwują się bo wymiana zdań z Tobą jest jałowa.
                            • palestrina2005 Re: Merytoryczna odpowiedź 28.12.06, 15:27
                              Piszesz że moje teorie sa nienajmądrzejsze a nikt nie potrafi ich obalić.
                              Ty równieżbo nic konkretnego nie piszesz...
                              • helmut.berlin Re: Merytoryczna odpowiedź 28.12.06, 15:39
                                > Piszesz że moje teorie sa nienajmądrzejsze a nikt nie potrafi ich obalić.

                                Czlowieku, przeciez wlasnie o to chodzi, nikt nie ma czasu na "obalanie"
                                bzdurnych teorii. Jak ci ludzie na forum odpowiadaja to raczej w celu azebys w
                                koncu zmadrzal albo tez lubia sobie robic jaja z ciebie. Nie potrafisz tych
                                prostych zreczy zauwazyc?
                                • romano33 Re: Merytoryczna odpowiedź 28.12.06, 16:28
                                  helmut.berlin napisał:

                                  > > Piszesz że moje teorie sa nienajmądrzejsze a nikt nie potrafi ich obalić.
                                  > Czlowieku, przeciez wlasnie o to chodzi, nikt nie ma czasu na "obalanie"
                                  > bzdurnych teorii. Jak ci ludzie na forum odpowiadaja to raczej w celu azebys w
                                  > koncu zmadrzal albo tez lubia sobie robic jaja z ciebie. Nie potrafisz tych
                                  > prostych zreczy zauwazyc?

                                  Zachowujesz się jak zwykły troll a nie dyskutant. Jezeli nie podobaja ci sie
                                  argumenty nie stosuj inwektyw lub nie odpisuj któryś z kolei raz.


                                  • iedsupo o trollu który trolle tropił... 28.12.06, 19:13
                                    ...czyli baśń o romano czydzieści i cztery

                                    (to do rymu z "afery")
                                    • romano33 Kolejny troll iedsupo 28.12.06, 19:16
                                      Trolle same wpadaja ;)
                                      • iedsupo romano33 - jesteś przewidywalny jak... troll 28.12.06, 21:11
                                        Poszerz swój zasób leksykalny o nowe epitety, bo wyzywanie wszysytkich od trolli
                                        zdradza twoją trollowatą naturę. Dla ułatwienia dodam, że możesz też próbować
                                        odnosić się ad rem do wypowiedzi, które komentujesz - wówczas istnieje nadzieja,
                                        że po pewnym czasie bezwzględnego praktykowania tego obyczaju przestaniesz być
                                        postrzegany jako postać molestująca uczestników forum swoją głupotą.
              • iedsupo Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:48
                palestrina2005 napisał:

                > Nie uważam, że prostytucja to przestępstwo, ale już seksualne łapówkarstwo
                > (które Aneta K. twierdzi, że popełniła wręczając seksualną łapówkę) jest
                > przestępstwem...

                Mendrcze, powiedz mi, cóz to takiego jest - "seksualne łapówkarstwo" ???
                Słyszałem o "seksualnej turystyce", o "molestowaniu seksualnym" słyszałem, ale
                łapówkarstwo - to chyba twój wynalazek jakiś, ad hoc sklecony... Jakoś nikt w
                zioberowskiej prokuraturze się o ewentualnym stawianiu takiego zarzutu Anecie
                K. nie zająknął, a oni tam chyba potrafią twórczo zinterpretować literę ?

                Politowanie budzą twoje zadufkowate komentarze w sytuacji, kiedy nie odróżniasz
                deliktu od reliktu. Zorientuj się lepiej, o co w tym całym prawie w ogóle i w
                szczególe chodzi, bo jego nieznajomość może ci kiedyś (już wkrótce ?) mocno się
                dać we znaki.
                • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:53
                  > Jakoś nikt w zioberowskiej prokuraturze się o ewentualnym stawianiu takiego
                  zarzutu Anecie K. nie zająknął, a oni tam chyba potrafią twórczo zinterpretować
                  literę ?

                  Ta nadgorliwosc niektorych pisiorow jest przerazajaca. Ciekaw jestem czy kaczory
                  zdaja sobie sprawe co nawyprawiali. Ludziom ubogim umyslem trzeba pomoc, a nie
                  otumaniac.
                  • iedsupo Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:17
                    helmut.berlin napisał:

                    > Ta nadgorliwosc niektorych pisiorow jest przerazajaca. Ciekaw jestem czy
                    > kaczory zdaja sobie sprawe co nawyprawiali. Ludziom ubogim umyslem trzeba
                    > pomoc, a nie otumaniac.

                    Takie zadanie przekracza możliwości kaczorów, bo sami są bardzo ubodzy umysłowo
                    (i nie tylko). A nawet gdyby nie byli, to nie da się w ten sposób przechwycić
                    władzy, a ich tylko władza interesuje. Z punktu widzenia kaczorów - im więcej
                    otumanionych, tym lepiej... Tak właśnie należy rozumieć wypowiedzi gładszego
                    bliźniaka o "najlepszym roku" - owszem, był najlepszy, bo poziom otumanienia
                    przekroczył 30% :(((
                    • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:21
                      > otumanionych, tym lepiej... Tak właśnie należy rozumieć wypowiedzi gładszego
                      > bliźniaka o "najlepszym roku" - owszem, był najlepszy, bo poziom otumanienia
                      > przekroczył 30% :((

                      Naukowcy mowia (na szczescie), ze 30% to magiczna granica (oglupienia). Wierze w
                      narod polski i mysle, ze nawet te 30% jest przesadzone...
                • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:09
                  Jak to ??? w prokuraturze mówiono o zarzucie łapówkarstwa wobec Łyżwińskiego.
                  Czyli przyjęcie korzyści (seks) w zamian za danie pracy.
                  Czyli wg prokuratury jest to przestępstwo.

                  A z tego co wiem niezgodne z prawem jest nie tylko branie ale także dawanie
                  łapówki (czyli danie korzyści seksualnej za pracę jak to zrobiła Aneta K.)
                  • iedsupo Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:27
                    palestrina2005 napisał:

                    > Jak to ??? w prokuraturze mówiono o zarzucie łapówkarstwa wobec Łyżwińskiego.

                    Biedaku, nie zrozumiałeś, że chodziło o próbę wręczenia łapówki pracownikowi
                    pewnego laboratorium ??? Wyrazy współczucia. Gdybym nie wiedział, że masz obie
                    prawe, to podejrzewałbym, że wstałeś dzisiaj lewą ;)

                    No już dobrze - trochę pożartowaliśmy, a teraz wracamy do prostowania twoich
                    monotonnych krętactw: gdzie i kiedy "w prokuraturze mówiono o zarzucie
                    łapówkarstwa wobec Łyżwińskiego" ? Możesz przytoczyć konkretne wypowiedzi ? A
                    jak już odrobisz tę PD, to napisz mi z łaski swojej, o jakich zarzutach wobec
                    Łyżwińskiego mówi się w prokuraturze obecnie ?
                    • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:33
                      mówiono to w kontekście sprawy z Anetą K. w TVN wypowiadała się osoba z
                      prokuratury... mówiła, że nie można mówic o molestowaniu lecz raczej o
                      przyjęciu łapówki...
                      Niestety było to w TV więc nie dam Ci linka... ale podejrzewam że jakby
                      poszukać to nawet w gazeta.pl pewnie wypowiedź ta gdzies jest....
              • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:49
                A co z osobą, która od takiej łapówki uzależniła przyjęcie, lub nie, do pracy
                na stanowisko opłacane z publicznych pieniędzy?
                • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:10
                  Oczywiście także jest winna... jeśli to prawda...

                  winny jest i biorący i dający...
                  • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:12
                    palestrina2005 napisał:

                    > Oczywiście także jest winna... jeśli to prawda...

                    Kiedy nazywasz ją prostytutką, jesteś pewien, że to prawda. Kiedy chodzi o
                    ewentualną winę Łyżwy, jest zawsze jakieś "jeśli". Co było do udowodnienia.
                    • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:18
                      W pierwszym poście napisałem że Aneta K. jest albo prostytutką (jesli mówi
                      prawdę) albo kłamcą (jeśli kłamie).

                      Tak więc uważam że Aneta K. być może nie jest prostytutką.
                      Tylko że jeśli nie jest prostytutką to znaczy, że skłamała przed prokuraturą
                      mówiąc, że dała seks za pracę.
                      • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:20
                        Palestrina2005 - czołowy myśliciel UE
                      • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:24
                        > Tylko że jeśli nie jest prostytutką to znaczy, że skłamała przed prokuraturą
                        > mówiąc, że dała seks za pracę.

                        Uzywajac twojej logiki uwazam, ze jak nie jestes psycholem to jestes bezdennie
                        glupi. Albo jestes rezczywiscie psycholem, a wtedy dyskusja o inteligencji jest
                        zbedna. Got it?
                        • palestrina2005 Widzę że już wymiękasz i straciłeś nerwy 28.12.06, 13:29
                          bo Twoje ostatnie posty to już same inwektywy....
                          Nie masz argumentów przeciw moim bardzo logicznym wywodom i nerwy Ci puściły...

                          Apeluje o etyczne zachowanie na forum i odejście od osobistych wycieczek...
                          • mietowe_loczki Re: Widzę że już wymiękasz i straciłeś nerwy 28.12.06, 13:33
                            Umarłam ze śmiechu :)))
                          • helmut.berlin Re: Widzę że już wymiękasz i straciłeś nerwy 28.12.06, 13:36
                            Jakie inwektywy? Uzywajac (dla uproszczenia) twojej wlasnej logiki mowie to co
                            mysle o stanie twojego umyslu i sposobie twojego rozumowania. Mowie to na
                            podstawie twoich wypowiedzi, ktore uwazam za szczere. Ty niestety, naprawde tak
                            myslisz jak tutaj mowisz. Zastanow sie troche nad soba.
                            • palestrina2005 Masz tu definicję i się zastanów jakie bzdety 28.12.06, 13:40
                              wypisywałeś... Czekam tylko na merytoryczne argumenty - na inwektywy nie będę
                              odpowiadał i jeszcze raz apeluję o etyczne zachowanie na forum...
                              A oto definicja:

                              Prostytucja - sprzedaż usług seksualnych (głównie: odbywanie stosunków
                              płciowych) za pieniądze lub inny rodzaj zapłaty. Osoba oferująca usługi
                              seksualne nazywana jest prostytutką (termin ten odnosi się również do mężczyzn).
                              • uchachany palestrina2005 - czołowy miłośnik samoobronnych 29.12.06, 05:43
                                buhajów :-))...
          • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:15
            Napisałem że jest albo prostytutką albo kłamcą... czytaj uważnie... albo i
            jednym i drugim.

            A swoją drogą może dla przypomnienia powinienem przytoczyć jakąś definicję
            sława "prostytutka" ze słownika bo chyba nie wiesz co to słowo znaczy.
            Jeśli wiesz to ciekawe na jakiej podstawie uważasz, że osoba która publicznie
            oświadcza, że uprawiała z kimś seks dla pieniędzy moze mnie pozwac za nazwanie
            prostytutką ?????
            Wytłumaczysz mi to ????
            • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:33
              Jesteś jednak ciężkim ...

              Krawczyk nie otrzymywała wynagrodzenia za świadczenie usług seksualnych, tylko
              za prowadzenie biura poselskiego, czyli ze stosunku pracy.

              Widać, że nie rażą cię kryteria rekrutacji na państwowe stanowiska, które
              wprowadził Łyżwiński. Pewnie dlatego nie zauważasz, że jeżeli przyznasz, że
              Krawczyk się sprzedawała, obarczasz tym samym Łyżwę. Przypomnij sobie
              definicję, o której mówisz, bo zbyt łatwo zapominasz o tym, że do TEGO tanga
              trzeba dwojga.
              • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:52
                Dlatego napisałem że Aneta K. jest kłamcą (jesli Łyżwiński jest niewinny) lub
                prostytutką (jeśli jest winny a ona mówi prawdę).

                > Krawczyk nie otrzymywała wynagrodzenia za świadczenie usług seksualnych,
                tylko
                > za prowadzenie biura poselskiego, czyli ze stosunku pracy.
                Formalnie tak, ale nieformalnie (jeśli mówi prawdę) twierdzi że tak naprawdę
                miała pracę bo świadczyła usługi seksualne a więc dostawała kasę za usługi
                seksualne, a prace dostała za seksualną łapówkę...
                Tak więc nie odpowiedziałaś na pmoje pytanie - skoro Aneta sama twierdzi że za
                pracę (kasę) świadczyla usługi seksualne jak mogłaby mnie pozwać za nazwanie
                jej prostytutką...
                • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:56
                  > Tak więc nie odpowiedziałaś na pmoje pytanie - skoro Aneta sama twierdzi że za
                  > pracę (kasę) świadczyla usługi seksualne jak mogłaby mnie pozwać za nazwanie
                  > jej prostytutką

                  Z tej prostej przyczyny, ze nazwanie kogos "prostytutka" jest uwazane za
                  obrazliwe. Zaden sad nie zaakceptuje twojej wymowki, ze "Aneta cos tam
                  powiedziala..". Dobry adwokat zgnebi cie tak, ze bedziesz dlugo zalowal tych
                  swoich bzdurnych gadek.
                  • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:00
                    Yep. Nie rozumie, biedaczysko, że to na nim, w przypadku pozwu w sądzie,
                    ciążyłby obowiązek udowodnienia tego twierdzenia.
                    • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:20
                      A ja myślałem że jest domniemanie niewinności i że to oskarżający musi
                      udowodnić oskarżonemu winę (złą wolę itd.)...

                      Rozumiem że wyznajesz zasadę Blumsztajna - w procesie przeciw kobiecie nie ma
                      domniemania niewinności - to facet ma udowodnić że nie jest wielbłądem...
                      • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:22
                        Zatem dlaczego nazwałeś ją prostytutką, skoro istnieje domniemanie niewinności?
                        • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:25
                          Ale ja ją o nic nie oskarżam - mówię na podstawie tego co sama o sobie
                          powiedziała - że świadczyła usługi seksualne w zamian za korzyści (praca=kasa) -
                          czyli zachowanie do którego sama się przyzanje mieści się w słownikowej
                          definicji prostytucji.

                          Zresztą powiedziałem że jest prostytutką (jeśli mówi prawdę) lub kłamcą...
                          • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:31
                            Już ci helmut powiedział, że z takim rozumowaniem miałbyś problem w sądzie. To
                            że KTOŚ COŚ o sobie mówi nie oznacza, że tobie wolno klepać jęzorem bez
                            zastanowienia. Trochę więcej odpowiedzialności za słowo.
                            • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:39
                              Cytuję definicję. żeby nie było wątpliwości:

                              Prostytucja - sprzedaż usług seksualnych (głównie: odbywanie stosunków
                              płciowych) za pieniądze lub inny rodzaj zapłaty. Osoba oferująca usługi
                              seksualne nazywana jest prostytutką (termin ten odnosi się również do mężczyzn).

                              Niegdzie nie pisze że jest to okreslenie obraźliwe lub wulgarne. To po prostu
                              nazwanie zawodu i pewnych czynności.
                              Zwróć uwagę na sformułowanie "lub inny rodzaj zapłaty". Takim innym rodzajem
                              zapłaty może być posada/praca. Idealnie definicja ta pasuje do postępowania
                              Anety K. i nie jest stwierdzeniem wulgarnym tylko słowem opisującym jej
                              postępowanie...
                              • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:41
                                Nie, nie pasuje. Chyba że chcesz powiedzieć, że za wykonywanie swoich
                                obowiązków w biurze poselskim Krawczyk nie otrzymywała wynagrodzenia.

                                Nie obchodzi mnie prowadzenie się pani Krawczyk, obchodzi mnie, co
                                funkcjonariusze publiczni robią za moje pieniądze.
                                • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:47
                                  Jeśli założymy że Aneta K. mówi prawdę to za usługi seksualne dostała "inną
                                  korzyść" czyli pracę... Tak więc jej pierwsze spotkanie zŁyżwińskim było
                                  prostytucją - seks za pewną korzyść... (przeczytaj definicję - nie tylko
                                  pieniądze)
                                  Później pieniądze dostawała tak naprawdę za seks... (ustna umowa - jej i
                                  Łyżwińskiego - sama to powiedziała)
                                  Prostytutki w agencja w Polsce też zdaje się oficjalnie nie biorą kasy za seks
                                  tylko usługi towarzyskie itd... aby ominąć prawo...
                                  • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:56
                                    To Krawczyk przyszła do Łyżwińskiego z tą propozycją? Nie rażą cię kryteria
                                    przyjmowania do pracy za pieniądze publiczne ustalone w SO?
                                    • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:18
                                      Łyżwiński też nie przyszedł do Krawczyk....

                                      Wszystko zaaranzowała życzliwa koleżanka, a Aneta po jej ofercie sama poszła...

                                      Jeśli Aneta mówi prawdę Łyżwiński powinien zostac ukarany (niech to
                                      rozstrzygnie sąd). Ale nie róbmy "ofiary" z Anety K. Jesli mówi prawdę to
                                      wręczyła łapówkę...
                                      • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 16:57
                                        Chcesz powiedzieć, że warunki przyjmowania kobiet do pracy w biurach SO
                                        ustaliła ... koleżanka Krawczyk?
                                        • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 29.12.06, 07:49
                                          Koleżanka była pośrednikiem - Aneta poznała warunki i zgodziła się na nie. I
                                          poszła na rozmowę jak sama mówi akceptując warunki. Nikt jej nie zmuszał.
                                          To tak jak do ciebie by dzwonił headhunter i powiedział że taka to a taka firma
                                          szuka pracownika, tyle to a tyle płaci, takie są warunki zatrudnienia. Jak
                                          jesteś zainteresowana i podobają Ci się te warunki to idziesz na rozmowę
                                          kwalifikacyjną gdzie dowiesz się szczegółów... czyli wstępnie godzisz się na
                                          zaproponowaną ofertę i nikt CIę nie zmusza...
                  • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:14
                    Obraźliwe to są określenia na k... i dz.....
                    Prostytutka to po prostu określenie zawodu, dozwolonego w wielu krajach...

                    Procederu kasa za seks nie mozna nazwać inaczej - ma ten proceder scisłą
                    definicję słownikową "prostytutka".
                    Gdybym nazwał Anetę K. słowem na K... oczywiście byłaby to obraza.
                    Ale prostytutka to po prostu nazwanie to co robiła...
                    Na tej samej zasadzie kobieta pracująca w agencji towarzyskiej mogłaby podac do
                    sądu policjanta nazywającego ją prostytutką...
                    • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:15
                      > Na tej samej zasadzie kobieta pracująca w agencji towarzyskiej mogłaby podac do
                      > sądu policjanta nazywającego ją prostytutką...

                      smieszny jestes
                      • palestrina2005 merytorycznie odpowiedasz.... 28.12.06, 13:21

                        • helmut.berlin Re: merytorycznie odpowiedasz.... 28.12.06, 13:26
                          to udowodnij nam, ze nie jestes smieszny.
                          • palestrina2005 Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dyskusję 28.12.06, 13:43
                            a nie epitety.

                            > to udowodnij nam, ze nie jestes smieszny.
                            Ależ ja się staram, aby chociaż część moich postów była zabawna...
                            • helmut.berlin Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 13:47
                              > > to udowodnij nam, ze nie jestes smieszny.
                              > Ależ ja się staram, aby chociaż część moich postów była zabawna...

                              Znowu nie zrozumiales, twoje posty nie sa zabawne, daleko im do tego. Mimo to ty
                              jestes smieszny. Nie rozumiesz?
                              • palestrina2005 Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 13:51
                                Najbardziej zabawna jest "logika" Twoich postów.
                                Nie potrafisz zbić merytorycznie moich logicznych argumentów i uciekasz do
                                inwektyw widząc ze przegrywać.
                                Jeszcze raz do przemyślenia - przeczytaj definicję "prostytucji" którą
                                przekopiowałem... i zacznij używac głowy...
                                • mietowe_loczki Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 13:58
                                  Powtórz jeszcze kilka razy, że helmut obrzucił cię inwektywami. Na pewno
                                  uwierzą. Dobre zaklinanie rzeczywistości i robienie z siebie ofiary nie jest
                                  złe.
                                • helmut.berlin Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 14:10
                                  > Nie potrafisz zbić merytorycznie moich logicznych argumentów i uciekasz do
                                  > inwektyw widząc ze przegrywać.

                                  Twoich "argumentow" naprawde nie mozna zbic, ale nie dlatego, ze sa logiczne.
                                  Wrecz przeciwnie. Rozmawiales kiedys z obrazem?
                                  • palestrina2005 Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 14:19
                                    Hahaha.. Znowu jesteś w odwroci... Jeszcze raz przeczytaj
                                    definicję "prostytucji", abyś zobaczył jakie bzdety piszesz...
                                    • helmut.berlin Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 14:22
                                      > Hahaha.. Znowu jesteś w odwroci... Jeszcze raz przeczytaj
                                      > definicję "prostytucji", abyś zobaczył jakie bzdety piszesz...

                                      No chociaz wiesz co to oznacza, mowic do obrazu. Cieszymy sie, ze jestes tutaj
                                      bo byloby nudno. Ale tak jak mowilem, nei oznacza to auytomatycznie, ze twoje
                                      posty sa dowcipne, wystarczy, ze ty jestes smieszny.
                                      • palestrina2005 Czytaj i wreszcie zacznij myśleć 28.12.06, 14:24
                                        bo plączesz się w zeznaniach. Na poczatku probowałeś pisac logicznie ale Ci nie
                                        wychodziło więc zacząłeś używać inwektyw a teraz się wycofujesz...
                                        Jeszcze raz:
                                        Prostytucja - sprzedaż usług seksualnych (głównie: odbywanie stosunków
                                        płciowych) za pieniądze lub inny rodzaj zapłaty. Osoba oferująca usługi
                                        seksualne nazywana jest prostytutką (termin ten odnosi się również do mężczyzn).
                                        • helmut.berlin Re: Czytaj i wreszcie zacznij myśleć 28.12.06, 14:31
                                          na te dyskusje z toba nie musze wlaczac zadnego myslenia, nie dotarlo to jeszcze
                                          do ciebie. Ty dalej swoje w kolko Macieja z definicja "prostytutki", wylacz ten
                                          "replay" bo glowa boli.
                                          • palestrina2005 Re: Czytaj i wreszcie zacznij myśleć 28.12.06, 14:39
                                            Od Twoich postów też głowa boli...
                                            Chyba z tym Twoim PRem to jest sciema, bo patrząc na Twój poziom to raczej
                                            robisz w Berlinie na zmywaku...
                                            • helmut.berlin Re: Czytaj i wreszcie zacznij myśleć 28.12.06, 14:48
                                              Nie wiem co to znaczy "robic na zmywaku", podaj nam definicje prosze.
                                              • palestrina2005 Re: Czytaj i wreszcie zacznij myśleć 28.12.06, 14:54
                                                Dobrze wiesz, codziennie to robisz...
                                                Kończę ten wątek bo dalsza dyskusja z Tobą nie ma żadnego sensu...
                                                Przegrałeś w logicznych argumentach i teraz sporwadzasz dyskusję na inne tory..
                                                Na razie... pogadam z innymi...
                            • czyzyk33 Re: Apeluję o etykę na forum i merytoryczną dysku 28.12.06, 14:02
                              Po co merytoryczna dyskusja, skoro...tygodnik donosi:
                              Newsweek. 01/07, strona 36
                              Seksafera w SAMOOBRONIE
                              Na samo jego wspomnienie prostytutki dostają gęsiej skórki. To najbardziej
                              znienawidzony klient warszawskich agencji towarzyskich. Andrzej Lepper.
                              Wicepremier.( Violetta Ozminkowski , współpraca Edyta Żemła (poczytaj na
                              stronie tygodnika…Taki premier ..taki wicepremr…

                              (Dziennik, 28.12.06)
                              Jarosław Kaczyński: Śpię z kotem
                              Może obrazić się na premiera, ugryźć go w rękę, a nawet ostrzyć na nim pazury.
                              A co na to premier? Pozwala mu jeszcze spać we własnym łóżku! Kto ma tak
                              wyjątkowe względy u Jarosława Kaczyńskiego? Kot Alik - zdradza "Fakt".
                              Przyjaźń premiera Jarosława Kaczyńskiego i Alika jest bolesna, bo kot ma ostre
                              pazury. Alik z lubością wbija je w premierowskie łydki. Jego pan się jednak nie
                              denerwuje. Wie, że w ten sposób kot demonstruje swą miłość.
                              Ale pozaciągane spodnie to niejedyny owoc kociej namiętności. "Cały czas mam
                              ręce podrapane i pogryzione, w bliznach" - pokazuje swe dłonie premier. "Gdy
                              wracam do domu, to Alik z radości tupie, potem biega i cap mnie zębami za rękę
                              tak mocno" - zwierza się Jarosław Kaczyński.
                              Ostatnio jednak Alik był jakiś nieswój. "Źle zareagował na przeprowadzkę do
                              rządowej willi przy ul. Parkowej" - opowiada Kaczyński. By poprawić kociakowi
                              humor, pozwolił mu spać w premierowskim łóżku. "Wcale mi nie przeszkadza.
                              Rozkłada się w nogach i spokojnie leży przez całą noc" - wyznaje premier i
                              głaszcze zadowolonego Alika.( (Dziennik, 28.12.06)
                    • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:19
                      Nie, nie na tej samej zasadzie, młotku. Aneta Krawczyk nie pracowała w agencji
                      towarzyskiej, tylko w biurze poselskim i za to powinna była dostawać
                      wynagrodzenie. Jeżeli dostawała wynagrodzenie za usługi seksualne, a ty jesteś
                      o tym przekonany, Łyżwa powinien być pociągnięty do odpowiedzialności przed
                      sądem pracy za niewypłacanie należnego wynagrodzenia wynikającego ze stosunku
                      pracy. Czy przyjmiesz tę wersję do wiadomości, czy też tę drugą, i tak
                      Łyżwiński jest bardziej obciążony. W imię czego go tak bronisz, nie pojmuję.

                      Nie obchodzi mnie prowadzenie się Anety Krawczyk. Obchodzi mnie bardzo, co
                      robią funkcjonariusze publiczni za moje pieniądze.
                      • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:53
                        A ja go wcale nie bronię - Łyżwiński jest winny (jeśli Aneta mówi prawdę) lub
                        niewinny jeśli Aneta kłamie). Poczekam na werdykt sądu.

                        A Aneta jest winna (jeśli mówi prawdę) lub winna (jeśli kłamie). Pytanie tylko
                        czy jest winna łapówkarstwa czy kłamstwa... tu tez poczekam co ustali sąd...
                        • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:59
                          A ja cię odsyłam do twojego pierwszego obelżywego postu. EOT.
                          • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:03
                            <<<Znowu prostytutka Aneta K. na piedestale w GW...
                            Aneta K jest albo kłamcą albo prostytutką albo jednym i drugim...<<<

                            Prosze bardzo - napisałem ze jest albo kłamca albo prostytutką...
                            Po drugie jak już chyba ustaliliśmy w definicji słowa prostytutka nie jest
                            napisane że jest to słowo obelżywe.
                            Jest to zawód dozwolony w wielu krajach świata i słowo "prostytutka" po prostu
                            określa ten zawód...
                            Jakbym nazwał Anetę K. słowami na k... to byłby post obelżywy. Ale samo słowo
                            prostytutka nie jest wg słownika obelżywe...
            • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:43
              > Jeśli wiesz to ciekawe na jakiej podstawie uważasz, że osoba która publicznie
              > oświadcza, że uprawiała z kimś seks dla pieniędzy moze mnie pozwac za nazwanie
              > prostytutką ?????

              Oj bys sie zdziwil, jakby cie adwokaci Anety dorwali to bys mial duze problemy.
              • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:55
                Ostatnio ktoś z LPR został pozwany za nazwanie kogoś pederastą - podał
                definicję słownikową i prokuratura nic nie mogła zrobić.

                Prostytutka też ma swoją definicję i po tym co powiedziała Aneta K. nie ma
                wątpliwości że jej zachowanie (jesli mówi prawdę) mieści się w definicji tego
                słowa.
                • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:58
                  > Prostytutka też ma swoją definicję i po tym co powiedziała Aneta K. nie ma
                  > wątpliwości że jej zachowanie (jesli mówi prawdę) mieści się w definicji tego
                  > słowa.

                  Chcialbym zauwazyc, ze to ty nie masz "watpliwosci", sad bedzie mial.
                  • palestrina2005 Odsyłam do definicji 28.12.06, 13:56
                    Prostytucja - sprzedaż usług seksualnych (głównie: odbywanie stosunków
                    płciowych) za pieniądze lub inny rodzaj zapłaty. Osoba oferująca usługi
                    seksualne nazywana jest prostytutką (termin ten odnosi się również do mężczyzn).

                    Nigdzie nie pisze że jest to słowo obraźliwe lub obelżywe.
                    Jest to po prostu nazwanie czynności, zawodu...
                    Zwróć uwage na "inny rodzaj zapłaty" Idealnie nadaje się do interesiku który
                    jak twierdzi zrobiła Aneta K. - usługa seksualna w zamian z zapłatę w postaci
                    zatrudnienia...
    • aiwaplatz GadzinówkaWybiorcza uparta jak muł. 28.12.06, 11:57
      Cały czas o jakimś gwałcie opowiada a to raczej czerpanie korzyści, ze
      świadczenia usług seksualnych, miało miejsce.
    • tata60 "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 11:59
      Prokuratura wpuściła się w maliny i teraz uczyni wszystko by pokazać , że
      jednak coś było. Ły żwiński, gdyby był mądry, to do procesu nic by nie mówił, a
      zwłaszcza w prokuraturze. Niech jemu coś udowodnią, a nie on ma udowodnić, że
      nie jest słoniem.
      • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:03
        Ale Pan Blumsztajn (chyba Seweryn) własnie tak w GW napisał, że w procesach o
        molestowanie, ponieważ kobieta jakoby jest słabsza, musi być tak, że to facet
        musi udowodnić, że nie jest słoniem...
    • primax21 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:01
      palestrina2005 napisał:

      > Znowu prostytutka Aneta K. na piedestale w GW...
      >
      > Aneta K jest albo kłamcą albo prostytutką albo jednym i drugim...

      Zawsze mnie zastanawia ze ludzie plują na GW ale ją czytaja i sie wypowiadają
      na jej forum jaka to ona zła
      Ja jak cos mi nie odpowiada to tego nie czytam oglądam uprawiam :)
      • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:04
        Dobrze mieć informację z wielu źródeł - przefiltrować, a potem na podstawie
        tego mieć własną opinię - nie opinię Dziennika, TVN, Gazety ale WŁASNĄ
        opinię....
        • jola_dywity6 P_A_L_E_S_T_R_I_N_A_czolowy truciciel UE 28.12.06, 12:09
          palestrina2005 napisał:

          > Dobrze mieć informację z wielu źródeł - przefiltrować, a potem na podstawie
          > tego mieć własną opinię - nie opinię Dziennika, TVN, Gazety ale WŁASNĄ
          > opinię....
          ______________________________________

          WLASNIE wlasna MOJE SA moje A TWOJE SKOPIOWANE Z INNYCH, a media sa po to zeby
          sobie robic wlasna opinie czerpiac i analizujac informacje, ale najpierw trzeba
          sie nauczyc czytac "miedzy wierszami"
        • popelina2005 palestrina2005.. czołowa dziwka UE ! 28.12.06, 13:10
          ..daje za darmo...
      • kuzynka.edyta Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:07
        nie psuj ludziom przyjemnosci, szczegolnie jesli to dla nich jedyna w zyciu
        przyjemnosc ;)
        • iedsupo Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:24
          kuzynka.edyta napisała:

          > nie psuj ludziom przyjemnosci, szczegolnie jesli to dla nich jedyna w zyciu
          > przyjemnosc ;)

          Widzę, że mamy co do palestriny zbieżne spostrzeżenia, kuzynko. Jednak nie
          wykluczam, że ten "czołowy myśliciel" marszczy freda także w chwilach wolnych
          od lektury GW, ale wtedy to już nie jest przyjemność, tylko odruch...
        • czyzyk33 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:07
          Newsweek. 01/07, strona 36
          Seksafera w SAMOOBRONIE
          Na samo jego wspomnienie prostytutki dostają gęsiej skórki. To najbardziej
          znienawidzony klient warszawskich agencji towarzyskich. Andrzej Lepper.
          Wicepremier.( Violetta Ozminkowski , współpraca Edyta Żemła (poczytaj na
          stronie tygodnika…Taki premier ..taki wicepremr…

          (Dziennik, 28.12.06)
          Jarosław Kaczyński: Śpię z kotem
          Może obrazić się na premiera, ugryźć go w rękę, a nawet ostrzyć na nim pazury.
          A co na to premier? Pozwala mu jeszcze spać we własnym łóżku! Kto ma tak
          wyjątkowe względy u Jarosława Kaczyńskiego? Kot Alik - zdradza "Fakt".
          Przyjaźń premiera Jarosława Kaczyńskiego i Alika jest bolesna, bo kot ma ostre
          pazury. Alik z lubością wbija je w premierowskie łydki. Jego pan się jednak nie
          denerwuje. Wie, że w ten sposób kot demonstruje swą miłość.
          Ale pozaciągane spodnie to niejedyny owoc kociej namiętności. "Cały czas mam
          ręce podrapane i pogryzione, w bliznach" - pokazuje swe dłonie premier. "Gdy
          wracam do domu, to Alik z radości tupie, potem biega i cap mnie zębami za rękę
          tak mocno" - zwierza się Jarosław Kaczyński.
          Ostatnio jednak Alik był jakiś nieswój. "Źle zareagował na przeprowadzkę do
          rządowej willi przy ul. Parkowej" - opowiada Kaczyński. By poprawić kociakowi
          humor, pozwolił mu spać w premierowskim łóżku. "Wcale mi nie przeszkadza.
          Rozkłada się w nogach i spokojnie leży przez całą noc" - wyznaje premier i
          głaszcze zadowolonego Alika.( (Dziennik, 28.12.06)
      • aniko Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:15
        czemu sie dziwisz, przeciez palestina2005 jest tu na etacie. i to na dodatek
        tylko w godzinach pracy. widac na kompa w domu zabraklo....
    • sajm Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:12
      no własnie, wszystkie informacje zostały tak pięknie podane, zeby społeczeństwo
      uznało że Aneta K. to prostytutka.
      Gdyby świat był taki czarno - biały jak w twojej głowie, to rzeczywiście życie
      byłoby proste. Niestety tak nie jest. PRzemymyśl to "myslicielu".
    • tom1003 "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 12:23
      Co z tego że testy DNA coś wykażą lub nie wykażą???
      Przecież autorytety moralne w stylu Michnika czy Urbana i tak wiedzą lepiej.
      Tylko dlaczego podważanie teorii ewolucji ma być bardziej kuriozalne niż
      podważanie wyników badań DNA?
    • neiden ta sex afera zaczyna byc nudna 28.12.06, 12:33
      gazeta powinna interesowac sie bardziej powaznymi sprawami dotyczacych
      polski.ta akcja przeciwko samoobronie nie "wypalila" za falszywe oskarzenia
      winnych zamykac ,to wszystko zaczyna byc smieszne.
    • yxcv "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 12:34
      Jak ci idzie ty stara cichodajko-bezwstydnica.
      Ojca juz znalazlas?.Wyjdz na ulice kuknij w prawo i w lewo moze go
      trafisz,a moze zdupil cie ktos z zagranicy a ty jak zwykle nie wiesz?.
    • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:35
      > Aneta K jest albo kłamcą albo prostytutką albo jednym i drugim...

      a moze jest "tylko" prostytutka? a moze normalnmym czlowiekiem z problemami,
      marzeniami itd.

      Ty jestes chyba kretynem, a napewno seksista. Masz problemy z kobietami?
      • yxcv Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:38
        helmut.berlin napisał:

        > > Aneta K jest albo kłamcą albo prostytutką albo jednym i drugim...
        >
        > a moze jest "tylko" prostytutka? a moze normalnmym czlowiekiem z problemami,
        > marzeniami itd
        Aneta,zapraszamy na balety-ty stara lajdaczko.
        • babette666 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:48

          a na tych baletach to juz lajdaczka nie bedzie??? wsiochu zza Buga, co ci sloma
          z kamaszy wystaje, i smierdzisz SOrbona







          ----------------------------------
      • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:42
        Nie. On jest tylko przyzwyczajony do tego, że obcowanie cielesne ograniczone
        jest tylko do jednej osoby. Nie trzeba się śmiać, warto się nad takimi
        pochylić ... :)
        • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 12:47
          > Nie. On jest tylko przyzwyczajony do tego, że obcowanie cielesne ograniczone
          > jest tylko do jednej osoby.

          Znam takich "swietoszkow", troche sie tylko dziwilem jak prosili azebym im
          zalatwil fajna polska dziewczyne-asystentke, wiadomo po co.
    • michalparadowski "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 12:41
      Nie mogę się doczekać zeznań imć p.Leppera. Podobno k....m płacił z budżetu.
      Oszczędny gospodarz.
      A to checa! Co jeszcze ten facet porabia w rządzie?
    • rudy_rudolf Aneta K - jaka jest? 28.12.06, 12:50
      bez wzgledu na to co pisza o Anecie K - prostytutka, wykorzystana kobieta,
      biedna matka itd..to szczerze jej bede wspolczuc podczas konfrontacji z 2
      swiadkami broniacymi samoobrony...

      ekartki i prezenty na www.asiaq.pl
      • czyzyk33 Re;Aneta K -jaka jest? 28.12.06, 13:48
        Ma jaja na które nie stać mnie i innych internautów.
        Gdy takie podwyżki były w latach 70-80, wyszliśmy na ulice!
        Dzisiaj gdzimy się na Kaczystan!
        Za 3-5 lat w Kczystanie zostaną sami emeryci, kto ich utrzyma?
        Kaczystan stanie się przyczyną I WOJNY ATOMOWEJ!
        Nie będzie Rusek "pluł nam w Twarz".
        PS. Aneta-jaka jest każdy widzi.
    • rakieter Aneta, wez spakuj manatki i lec do UK 28.12.06, 12:53
      Dostaniesz godna prace, na dzieci zarobisz a te dupki nie beda Ci dokuczac...
      • palestrina2005 Tam też są agencje towarzyskie... 29.12.06, 08:00

        • helmut.berlin Idz do agencji palestrina 29.12.06, 11:05
          Rozluznij sie, moze ci dobrze zrobi.
    • volverener "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 12:58
      Odnosze wrazenie ze wszyscy ci, ktorzy wypowiadaja sie krytycznie wobec Pani
      Krawczyk w jakis sposob sa zainteresowani odwroceniem uwagi czytajacych ich
      posty od niewspolmiernie wazniejszego aspektu "seksafery". Mianowicie od
      zepsucia politycznych obyczajow jakie obserwujemy w ostatnich czasach pod
      rzadami obecnej koalicji. To tak jakby chcieli powiedziec: A co tam Lepper i
      Lyzwiski i cala ta klika. Popatrzcie co wyprawia ta kobieta z Radomska!
      Otoz dla mnie i - na szczescie - wiekszosci rodakow decyzje jakie kiedys
      podjela Pani Krawczyk - i jakie codziennie podejmuja tysiace kobiet w podobnych
      sytuacjach w naszym kraju - sa niczym wobec destrukcyjnego wplywu na zycie
      spoleczne Leppera, Lyzwinskiego i im podobnych. I dlatego mamy prawo ich
      krytykowac i poddawac surowej ocenie, w sposob jawny i publiczny. I to wlasnie
      umozliwia nam miedzy innymi to forum.
      Podobnie jak wielu Polakow odczuwam bezsilnosc wobec jawnego i bezkarnego
      manifestowania bufonady, bezczelnosci i chamstwa przez obecnych rzadzacych
      naszym panstwem. Odczuwam wstyd za naszego prezydenta, premiera, ludzi malych
      duchem i prostackich z charakteru. Ludzi ktorzy na oczach calego narodu klamia
      i zawlaszczaja sobie zaslugi tych ktorzy rzadzili przed nimi. Ludzi ktorzy
      swoje pozycje zawdzieczaja - do czego publicznie sie przyznaja - jednemu
      ksiedzu, ojcu Rydzykowi, ktoremu udalo sie omamic rzesze prostych i slabo
      wyksztalconych rodakow. Lepper, Lyzwinski, Filipek, Rydzyk, owe "moherowe
      berety" -
      • jola_dywity6 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:02
        volverener napisał:

        > Odnosze wrazenie ze wszyscy ci, ktorzy wypowiadaja sie krytycznie wobec Pani
        > Krawczyk w jakis sposob sa zainteresowani odwroceniem uwagi czytajacych ich
        > posty od niewspolmiernie wazniejszego aspektu "seksafery". Mianowicie od
        > zepsucia politycznych obyczajow jakie obserwujemy w ostatnich czasach pod
        > rzadami obecnej koalicji. To tak jakby chcieli powiedziec: A co tam Lepper i
        > Lyzwiski i cala ta klika. Popatrzcie co wyprawia ta kobieta z Radomska!
        > Otoz dla mnie i - na szczescie - wiekszosci rodakow decyzje jakie kiedys
        > podjela Pani Krawczyk - i jakie codziennie podejmuja tysiace kobiet w
        podobnych
        >
        > sytuacjach w naszym kraju - sa niczym wobec destrukcyjnego wplywu na zycie
        > spoleczne Leppera, Lyzwinskiego i im podobnych. I dlatego mamy prawo ich
        > krytykowac i poddawac surowej ocenie, w sposob jawny i publiczny. I to
        wlasnie
        > umozliwia nam miedzy innymi to forum.
        > Podobnie jak wielu Polakow odczuwam bezsilnosc wobec jawnego i bezkarnego
        > manifestowania bufonady, bezczelnosci i chamstwa przez obecnych rzadzacych
        > naszym panstwem. Odczuwam wstyd za naszego prezydenta, premiera, ludzi malych
        > duchem i prostackich z charakteru. Ludzi ktorzy na oczach calego narodu
        klamia
        > i zawlaszczaja sobie zaslugi tych ktorzy rzadzili przed nimi. Ludzi ktorzy
        > swoje pozycje zawdzieczaja - do czego publicznie sie przyznaja - jednemu
        > ksiedzu, ojcu Rydzykowi, ktoremu udalo sie omamic rzesze prostych i slabo
        > wyksztalconych rodakow. Lepper, Lyzwinski, Filipek, Rydzyk, owe "moherowe
        > berety" -
    • tarn Re: "Seksafera": 28.12.06, 13:01
      "Za haniebne upodlanie kobiet w Samoobronie odpowiada Andrzej Lepper. On
      stworzył tę partię, zaprowadził ją na szczyty, pozwalał, by jego ludzie
      zachowywali się jak gang, zapewniał im bezkarność."- tyle cytat ..ale dobry.
      • popelina2005 palestrina2005...czołowy alfons UE ! 28.12.06, 13:09
        został spłodzony w burdelu, wychował sie w otoczeniu dziwek i pederastów, stąd
        u niego tak wielka znajomość tematu !
    • haen1950 Dużo tu moralistów za dychę 28.12.06, 13:08
      Wali im do łba rydzykowe pojmowanie moralności. To, że panienka postanowiła
      poprawić swój byt i zrobić karierę płacąc jedyną walutą jaką dysponowała i
      której od niej zażądano nie ma nic do rzeczy.
      Łyżwa i Jędruś złamali prawo proponując jej tę transakcję i doprowadzając do
      realizacji tej umowy. Płacili jej za usługi pieniędzmi podatnika, złamali
      przysięgę i ślubowanie poselskie. Pogwałcili zasady moralne łącznie z
      krzywoprzysięstwem. Nic ich nie usprawiedliwia, wiedzieli, co czynią i czego
      się dopuszczają.
      • palestrina2005 Re: Dużo tu moralistów za dychę 28.12.06, 14:07
        To jeszcze musi udowodnić sąd.
        A Lepper najprawdopodobniej nie będzie miał nawet żadnych zarzutów
        postawionych...
    • pjetja_goras Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:17
      palestrina2005 napisał:

      > Znowu prostytutka Aneta K. na piedestale w GW...
      >
      > Aneta K jest albo kłamcą albo prostytutką albo jednym i drugim

      palestrina 2005 to chyba lepper trzesący gaciami że idzie po niego prokurator,
      bo inaczej skąd ta zaciekłość????
    • yxcv "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dwom.. 28.12.06, 13:19
      Osoby czerpiace korzysci materialne z nierzadu podlegaja karze, taka osoba jest
      Aneta Krawczyk,po zakonczeniu tej afery jestem pewien ze prokuratura postawi i
      jej zarzuty.Wedlug prawa ta Pani ktora tak bronicie powinna siedziec razem z
      Lyzwinskim.
      • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:26
        Wg jakiego prawa?
        • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:09
          Faktycznie - pomylił się...
          Ale wręczenie łapówki (usługa seksualna) za korzyść (praca) to już
          przestępstwo... czyli Aneta K. jeśli mówi prawdę to jest łapówkarą....
          A jej koleżanka chyba stręczycielką....
      • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:29
        > jej zarzuty.Wedlug prawa ta Pani ktora tak bronicie powinna siedziec razem z
        > Lyzwinskim.

        W tejn samej celi? Ile lat powinna siedziec?
        • yxcv Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:32
          helmut.berlin napisał:

          > > jej zarzuty.Wedlug prawa ta Pani ktora tak bronicie powinna siedziec raze
          > m z
          > > Lyzwinskim.
          >
          > W tejn samej celi? Ile lat powinna siedziec?
          Tyle co Lyzwinski,oboje sa winni.
          • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:38
            > Tyle co Lyzwinski,oboje sa winni.

            To jest twoje rozumienie prawa i sprawiedliwosci? A o kodeksie karnym slyszales?
      • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:35
        Jakie korzyści materialne? I jakie zachowania w tym przypadku nazywasz
        nierządem?
        • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:23
          Nie rozśmieszaj mnie - za seks Aneta K. dostała pracę za 4,5 tys. PLN
          miesięczenie. Pracę jakiej ze swoimi kwalifikacjami na uczciwej rozmowie
          kwalifikacyjnej prawdopodobnie nigdy nie dostałaby...
          To jest ta korzyść.

          Pomyśl o poszkodowanych kobietach które mają wyższe kwalifikacje lecz
          przegrywają z taką Anetą K. (lub inną) tylko dlatego że ta da d... na rozmowie
          kwalifikacyjnej. To są prawdziwe ofiary tego procederu a nie Aneta K.
          • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:25
            > miesięczenie. Pracę jakiej ze swoimi kwalifikacjami na uczciwej rozmowie
            > kwalifikacyjnej prawdopodobnie nigdy nie dostałaby...

            A skad jestes taki pewny? To jest znowu twoja bzdurna insynuacja.
          • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:34
            Pomyśl o poszkodowanych kobietach które mają wyższe kwalifikacje lecz
            przegrywają z taką Anetą K. (lub inną) tylko dlatego że ta da d... na rozmowie
            kwalifikacyjnej. To są prawdziwe ofiary tego procederu a nie Aneta K.
            Zastanów się, jaką pracę (i za ile) otrzymałby nauczyciek fizyki, szukając je
            normalną drogą?
            • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:52
              A kto powiedział że popieram wstawianie polityków do firm....
              Wcale mi się to nie podoba...
              Polityka to polityka biznes to biznes...
              Choć z drugiej strony śmieszą mnie głosy oburzenia bo kiedyś było to samo -
              choćby Bielecki w PKO S.A.
              • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:59
                > Choć z drugiej strony śmieszą mnie głosy oburzenia bo kiedyś było to samo -
                > choćby Bielecki w PKO S.A.
                I to jest główny powód dla którego nie poprę PiS. Przecież doszli do władzy pod
                hasłem odnowy moralnej, które 10,5 % uprawnionych do głosowania kupiło. A teraz
                jedyny argument - przecież inni tak robili. Takie postępowanie to czyste koorewstwo.
                • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 15:05
                  No cóż to pokaż mi na kogo mam głosować. A wymagania mam takie:
                  - libralna polityka gospodarcza (choc jestem realistą - jakoś trzeba wygrac
                  wybory)
                  - brak bratania się z SLD, lustracja i walka z komuchami
                  - walka z korupcją i maksymalne oddzielenie polityki od biznesu...
                  - twarda obrona naszych interesów w UE i brak chodznia na kolanach w UE, walka
                  o zreformowanie UE
                  - równe prawa dla wszystkich lecz brak głupiej "poprawności politycznej" i
                  dawanie zwiększonych praw różnym grupom...


                  Jak dla mnie nie ma takiej partii więc staram sie wybrać mniejsze zło...
                  • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 15:14
                    palestrina2005 napisał:
                    > - brak bratania się z SLD, lustracja i walka z komuchami
                    > - twarda obrona naszych interesów w UE i brak chodznia na kolanach w UE, walka
                    > o zreformowanie UE
                    W oparciu o te dwa wymogi widzę, że świetnie wybrałeś
                    .
                    > Jak dla mnie nie ma takiej partii więc staram sie wybrać mniejsze zło..
                    Czy stan wojenny nie był mniejszym złem? Czytałem Twoje wypowiedzi na jego temat.
                    PS. Potrafisz wyobrazić sobie życie bez "walki"? Szukanie tego co łączy a nie
                    dzieli? Odrzucenie wszelkich fobii i zastąpienie ich rozmową? Szacunek dla Innych?


                    ------------
                    • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 15:21
                      Nie cytuj mi tu haseł wyborczych Tuska. Bo odkąd HGW zbratała się z komuchami w
                      Warszawi już zupełnie im nie wierzę...
                      Pewne sprawy - komunizm i korupcję trzeba wreszcie wyplenić bo niszczą Polskę
                      od wielu lat... To ma bardzo negatywny wpływ na nasz wzrost gospodarczy...
                      Nie wystarczy tylko liberalna polityka gospodarcza, trzeba jeszcze zlikwidowac
                      korupcję...
                      • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 15:34
                        Nie odpowiedziałeś na żadne z pytań, które Ci zadałem. Chyba nie zrozumiałeś o
                        co pytałem. Albo jesteś złym człowiekiem. :(
                        EOT.
                        ------
          • popelina2005 palestrina2005.. jego kręcą tylko takie tematy ! 28.12.06, 14:35
            o gwałtach, zboczeniach,wynaturzeniach seksualnych... zawsze ten zboczony ćwok
            ma najwięcej do powiedzenia!..On ma taką nature..nie uprawia seksu, on
            gwałci,lub płaci!.. Wszystkie kobiety to dla niego dziwki..No tak...skoro
            wychował sie w burdelu.....
            • helmut.berlin Re: palestrina2005.. jego kręcą tylko takie temat 28.12.06, 14:46
              Chcialbym zauwazyc, ze takie przypuszczenie wyrazilem juz dawno temu. Ale to
              jest chyba jasne, kim naprawde jest "nasz" palestrina.
    • anita211 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 13:36
      Nieważne,że dała-ON miał nie wziąść,po 1.-dlatego,ze jest mężem
      2.-katolikiem-gdzie cudzołustwo jest
      grzechem
      3.bo jest politykiem i powinien być co
      najmniej przyzwoity
      A pani Krawczyk może robić co chce z swoją d.
      A gdy nie jestes na miejscu pani K, czy innej kobiety, która daje, choć nie
      chce-to nie mów-bo powody sa różne...,i ludzie są różni,ja jej wierzę-może dała
      a potem zrobiło jej się wstyd-tylko,że co jest dziwne nie trafiła w swoim
      środowisku na nikogo kto byłby oburzony tym,że biorą-najwięcej jet
      takich,którzy mają jej za złe,ze się przyznała!!!!I to moi drodzy jest
      oburzające....I nawet wasze wypowiedzi potępiające właśnie panią
      Krawczyk ,mówią wiele o przyzwoitości naszego społeczeństwa.Bo trzeba mieć
      odwagę moralną by móc temu stawić czoła, a ani jeden z polityków(obu płci_)
      temu nie podołał, i za to powinniśmy sie wstydzić,bo oni NAS reprezentują-
      nieważne,czy ich wybierałeś, czy nie!!!!!
      • tomekjot "Seksafera" Anety 28.12.06, 13:45
        A dlaczego jej wolno a jemu nie. Jak baba chce to co ma normalny chłop robić -
        uciekać? zaraz by krzeyczeli- łapać geja
      • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:26
        <<<A pani Krawczyk może robić co chce z swoją d.

        Niezupełnie - wręczanie łapówki (korzyści seksualne) za zatrudnienie jest
        niezgodne z prawem.
        Jeśli Pani Aneta mówi prawdę to złamała prawo...
        • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:36
          Proszę, przestań bronić Częstochowy.
          • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:46
            Czyżbym napisał nieprawdę - czy wręczenie łapówki (usługa seksualna) za korzyść
            w postaci zatrudnienia jest dozwolone w Polsce ????
            • helmut.berlin Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 14:50
              > Czyżbym napisał nieprawdę - czy wręczenie łapówki (usługa seksualna) za korzyść
              > w postaci zatrudnienia jest dozwolone w Polsce ????

              Dawanie doopy w Polsce jest zagwarantowane w Konstytucji.
            • uu1 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 15:01
              Mylisz elementarne pojęcia. :) I próbujesz odwracać kota ogonem. Mam nadzieję,
              że nie jest to kot prezesopremiera.
              • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 15:09
                Zaraz zaraz... jak to odwracam...
                Ja nie mówię że Łyżwiński jest niewinny - jeśli Aneta mówi prawdę to przyjął
                łapówkę...
                Ale Aneta ją dała - jak sama mówi (jesli mówi prawdę) o ofercie dowiedziała się
                od koleżanki i szła na rozmowę znając wymagania - praca za seks. Była pełna
                zgoda z jej strony, nikt jej nie zmuszał, a nie wiadomo czy nie odebrała pracy
                komuś o wyższych kwalifikacjach...

                Nie ma szantażu - jest oferta i jest zgoda. Jest dający i biorący łapówkę...
                • marysienka26 Re: palestrina z ciebie to niezly alfons! 28.12.06, 15:15
                • mietowe_loczki Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 28.12.06, 16:54
                  palestrina2005 napisał:

                  > Zaraz zaraz... jak to odwracam...
                  > Ja nie mówię że Łyżwiński jest niewinny - jeśli Aneta mówi prawdę to przyjął
                  > łapówkę...

                  Zdaje się, że on tej "łapówki" zażądał. Zapominasz z podejrzaną łatwością, że
                  warunki przyjęcia do pracy ustalał ŁYŻWIŃSKI, nie Krawczyk, i nie jej KOLEŻANKA.

                  > Ale Aneta ją dała - jak sama mówi (jesli mówi prawdę) o ofercie dowiedziała
                  > się od koleżanki i szła na rozmowę znając wymagania - praca za seks.

                  Zgadza się. Znała wymagania i na nie przystała, ale warunki przyjęcia do pracy
                  ustalał ŁYŻWIŃSKI, a nie Krawczyk, i nie jej koleżanka. Nie obchodzi mnie
                  prowadzenie się Krawczyk, obchodzi mnie, na co funkcjonariusz publiczny wydaje
                  moje pieniądze. Obchodzą mnie też kryteria przyjmowania do pracy na stanowiska
                  publiczne.

                  > Była pełna zgoda z jej strony, nikt jej nie zmuszał, a nie wiadomo czy nie
                  > odebrała pracy komuś o wyższych kwalifikacjach...

                  Chyba niedomagasz intelektualnie. Kryterium przyjęcia do pracy ustalonym przez
                  Łyżwińskiego, według Krawczyk i paru innych osób, było świadczenie usług
                  seksualnych, a nie jakiekolwiek kwalifikacje i doświadczenie. Powinieneś mieć
                  pretensje do Łyżwińskiego, że na stanowisko przez siebie oferowane nie rozpisał
                  konkursu, tylko żądał świadczenia takich a nie innych usług. To z winy posła, a
                  nie Krawczyk, osoby o wyższych kwalifikacjach nie dostały pracy. Poza tym,
                  zapominasz również o tym, że to poseł odniósł korzyść OSOBISTĄ wymuszając na
                  kobietach stosunki seksualne za friko, uzależniając od nich obsadzenie
                  stanowisk publicznych. Z tego co wiem, inni panowie płacą słono za podobnego
                  typu usługi - on je miał za darmo. Chyba że, powtarzam (geeez, który to już
                  raz), chcesz powiedzieć, że Krawczyk dostawała pracę za seks, a nie otrzymywała
                  wynagrodzenia za prowadzenie biura poselskiego ...

                  > Nie ma szantażu - jest oferta i jest zgoda. Jest dający i biorący łapówkę...

                  I są jeszcze kryteria obsadzania stanowisk publicznych. Lub ich brak.
                  • palestrina2005 Re: "Seksafera": konfrontacje Anety Krawczyk z dw 29.12.06, 07:55
                    <<<Zdaje się, że on tej "łapówki" zażądał. Zapominasz z podejrzaną łatwością,
                    że
                    warunki przyjęcia do pracy ustalał ŁYŻWIŃSKI, nie Krawczyk, i nie jej KOLEŻANKA.


                    Jak zatrzyma mnie policjant i zażąda łapówki, a ja dam łapówkę i odniosę z tego
                    korzyść to jestem również winny bo dałem łapówkę dla osobistej korzyści.

                    Tak zrobiła Aneta K. - dała łapówkę a potem zarabiała 4,5 tys, miesięcznie. Do
                    momentu kiedy dostawała kasę jakoś nie gryzło ją sumienie. Dopiero jak strumień
                    gotówki i pensyjka się urwały poszła do mediów (pewnie liczy na kase za
                    wywiady, zdjęcia itd.). Nie rozsmieszaj mnie...
        • popelina2005 palestrina2005..won do chlewu! .to forum dla ludzi 28.12.06, 14:37

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka