wyksztalciuch55 02.01.07, 22:40 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ruski9 Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej o... 02.01.07, 22:42 Ks.Czajkowski twierdził to samo i co? Odpowiedz Link Zgłoś
tingri a to, ze pokazano podstawe zarzutow dla czajkowsk 03.01.07, 01:54 (zawartosc teczki z ipn-u). a tu nic nie pokazano. zastosowano klasyczna metode ub-ecka, stosowana przez leppera i kurskiego - obrzucono blotem bez dowodow - i udowodnij ze nie nie jestes wielbladem Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Chce, bo już wie, że tam samiuśkie "fałszywki"... 03.01.07, 07:57 Dokładnie tak, jak u Jarusia Kaczyńskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
galba Wielgus idzie drogą Czajkowskiego i Malińskiego 03.01.07, 07:21 Te ciągłe zmiany wersji. To sprawia, że mam już pewność, że Wielgus był kapusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Anielską cierpliwość miała ta SB, 20 lat rozmawiać 02.01.07, 22:53 z arcybiskupem, na tematy ogólne... Odpowiedz Link Zgłoś
lesteer Frajerku, żeby gdziekolwiek wyjechać 02.01.07, 23:09 ..to trzeba bylo się spotykać..A co Ty myślisz że kardynał Wojtyła nie spotykał się z funkcjonariuszami??. Wszyscy co chcieli wyjechać za granicę,a byli ponadprzeciętnymi osobami musieli odbywać rozmowy z SB.. ehhh Odpowiedz Link Zgłoś
roger39 Re: Frajerku, żeby gdziekolwiek wyjechać 03.01.07, 02:18 G..wno prawda . Wystarczylo nie byc ponadprzecietnym , zeby sie nie spotykac. Za glebokiego PRL wyjezdzalem do Anglii wielokrotnie i nigdy sie nie spotykalem .Kto chcial , to mial . Do PZPR tez trzeba bylo nalezec , bo praca , bo mieszkanie , bo talon ... Odpowiedz Link Zgłoś
sumienie.lk Re: Frajerku, żeby gdziekolwiek wyjechać 03.01.07, 08:01 Z SB spotykali się i rozmawiali WYŁĄCZNIE ci, którzy chcieli. Wiem, bo sam wielkrotnie wyjeżdżałem (także służbowo). Jak się na pierwszą propozycję odpowiedziało nie to SB nie kontynuowała dalszych rozmów. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Prawda.Miałem to samo.Wystarczyło powiedzieć 03.01.07, 08:48 mam w d... wyjazd aby miec spokój. A wyjechałem i tak. Bajki agentów o maltretowaniu ich przez mocodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Pitolicie obaj jak potłuczeni. Po pierwsze 03.01.07, 12:05 - ważne było to, w jakim charakterze się wyjeżdżało, w jakim okresie (inna był "Polska Ludowa" bierutowsko-stalinowska, inna gomułkowska, inna gierkowska a jeszcze inna jaruzelska), a przede wszystkim - kim się było i w jaki środowisku sie obracało. A więc czy było się kimś w jakimś sensie wybitnym, oraz czy należało się do środowiska szczególnie infiltrowanego przez SB, czy mniej szczególnie. Otóż jest oczywiste, że Kościół przez cały PRL niezależnie od jego etapu był czególnie pektryfikowany i infiltrowany przez SB i nie przepuszczała ona żadnej okazji by zyskać wśród jego ludzi współpracowników. Więc załatwianie najbardziej zdawałoby sie oczywistych spraw nie obywało sie bez asysty i utrudnień esbeków. Czymś zupełnie innym z punktu widzenia władzy był standardowy wyjazd na eksportowa budowę, studia czy naukowe seminarium, czym innym wyjazd zagraniczny kapłana niezbędny mu do pełnienia posługi w Kościele poza krajowym podwórkiem (a będący zwykle przepustką do kariery). A druga sprawa: uogólnianie swojego indywidualnego przypadku na całość tego typu zdarzeń jest dowodem co najmniej zadufania, by nie rzec zwykłej głupoty. To zupełnie to samo, jakby Niemiec którego w Polsce okradziono popadł w głębokie przekonanie, że wszyscy Polacy to złodzieje. To zupełnie podobna jakość myślenia... krzych.korab napisał: > mam w d... wyjazd aby miec spokój. A wyjechałem i tak. Bajki agentów o > maltretowaniu ich przez mocodawców. Odpowiedz Link Zgłoś
roger39 10 tysiecy uwiezionych w Stanie Wojennym 02.01.07, 23:11 Arcybiskup wydaje sie nie do konca rozumiec swojej sytuacji . W Stanie Wojennym ofiarami ciezkich represji SB padlo co najmniej dziesiec tysiecy obywateli . Tyle osob internowano , potem byly jeszcze masowe aresztowania , czesto w wyniku donosu ksiedza , jak bylo w moim przypadku . Ciezkie sledztwo i kilkuletni wyrok wiezienia z wyroku Sadu Marynarki Wojennej . Na koncu emigracja , rozbita rodzina i moje dzieci ,ktore do dzisiaj placa za to wszystko konsekwencjami we wlasnym zyciu . Szerszymi represjami zostalo dotknietych , liczac razem z rodzinami miliony polakow . Nawet cien wspolpracy z SB absolutnie dyskwalifikuje metropolite do pubilcznego zycia . Ludzie przeszli za wiele ,zeby o wszystkim zapomniec i wszystkiego przebaczyc . Wielu , bardzo wielu chcialo wyjezdzac za granice w PRL . Wielu proponowano wspolprace za paszport , ale wiekszosc sie oparla i czesto pozniej zaplacila za to wiezieniem . Uwazam ,ze arcybiskup Wielgus powinien sam zrezygnowac ze stanowiska Metropolity Warszawskiego . Nawet jezeli nikomu nie zrobil krzywdy , to sam fakt pojscia w uklady , w gre z SB, jak sam mowi , jest tutaj karygodne i nie do zapomnienia . Ksiadz Czajkowski tez prowadzil gre z SB i wlasnie ta gra , moze nie bezposrednio , ale jednak przyczynila sie do smierci ksiedza Jerzego Popieluszki .Za bledy mlodosci trzeba placic i za nie odpowiadac . Byli ksieza ,ktorzy za paszport nie dali sie wciagnac w zadna gre . Dzisiaj za swoja postawe pracuja jak zeslancy w po-pegerowskich wioskach . Klepia biede i zyja beznadzieja swoich parafian . Byloby szalenie demoralizujacym wynoszenie czlowieka jednak umarzanego w g..wnie na najwyzsze w Kraju stanowisko koscielne . Odpowiedz Link Zgłoś
kasia20055 Atak na arcybiskupa 02.01.07, 23:31 Ksiądz Czajkowski nie prowadził żadnej gry z SB. On donosił z zaangażowaniem i poczynił wiele szkód. Pisywał potem do Wyborczej, co samo przez się było podejżane. Arcybiskup Wielgus jest innym człowiekiem. Rozmawiał z SB bo go wzywano. Jakoś nikt do tej pory nie wyciągnął żadnego jego donosu, tylko atakują bez dowodów aby opóźnić obęcie stanowiska na które zasługuje. Odpowiedz Link Zgłoś
volverener Re: 10 tysiecy uwiezionych w Stanie Wojennym 03.01.07, 01:17 Roger, ja rozumiem Twoje rozgoryczenie, ale na Boga, zachowaj jakis umiar. To nic osobistego, ale jesli nazywasz ciezkimi represjami internowanie w czasie stanu wojennego, to jakiego przymiotnika uzyc w przypadku tych nieszczesnikow ktorych wywieziono do obozow koncentracyjnych, na Syberie czy w podobne miejsca? Tych 10 000 zostalo po prostu aresztowane, nie glodzono zadnego z nich, nie torturowano / a jakze, przesluchania to jeszcze nie tortury, chociaz przyjemne to nie bylo/ i - wybacz - znam paru takich internowanych, to byli pospolici kryminalisci ktorych nie brakowalo w lokalnych strukturach Solidarnosci. Te posty czytaja takze ludzie mlodzi, nie pamietajacy tamtych czasow i wszelkie proby przedstawienia stanu wojennego jako wielkiej gehenny narodu polskiego sa zwyczajnym klamstwem i dranstwem wobec nich. Podobnie z milionami - jak piszesz - dotknietych represjami Polakow. Ogladam sie dokola, wytezam pamiec i odnosze wrazenie ze to nie ten kraj o ktorym piszesz. Powtarzam, rozumiem Twoje rozgoryczenie i bol ale to nie usprawiedliwia do wypisywania podobnych bredni. Nie lubie odpisywac na czyjes posty, ale ten Twoj wywolal we mnie potrzebe przeciwstawienia sie tworzeniu w umyslach tych co czasow stanu wojennego nie pamietaja straszliwie falszywej wizji Polski z tamtego okresu. Bowiem bylo tak ze 99% Polakow w owym czasie pracowalo, budowalo domy, dorabialo sie i o tym ze w ogole panuje cos takiego jak stan wojenny wiedzielo stad, ze byly blokady na drogach, wylaczone telefony - nieliczne w owym czasie, zreszta - zakaz podrozy do innych wojewodztw, godzina policyjna, ktora predko zniesiono... i chyba tyle. Wszystko to trwalo dosc krotko, tak czy owak. Co zas do metropolity, to zgadzam sie z Toba. Chociaz bawi mnie fakt ze metropolita zwrocil sie do komisji koscielnej by ta wydalila opinie o jego uczciwosci. To brzmi jak zart, po prostu rozesmialem sie. Przeciez kruk krukowi oka nie wykole. Albo inaczej: reka reke umyje. A jednak to bardzo dobrze ze takie rzeczy sie dzieja. Dobrze dla Polski i dla Polakow. Przez wieki cale ci wszyscy metropolici, biskupi, arcykaplani, kardynalowie, jednym slowem cale to purpurowe bractwo bylo wrecz nietykalne a dla pospolstwa - takze tego wyksztalconego na wyzszych uczelniach za czasow Polski socjalistycznej - stanowilo bastion moralnosci i uczciwosci. Jakzesz milo na sercu sie robi kiedy na naszych oczach ten gmach sie wali, gmach zaklamanego polskiego katolicyzmu, gmach maluczkich metropolitkow, kardynalkow, arcykaplankow, kiedy Polska, co prawda powoli i z trudem, ale jednak zrzuca nieublaganie z siebie brzemie wiekow klamstwa, ciemnoty i zacofania w jakie wpedzily ja zastepy slugusow Rzymu. I oby tak dalej. Odpowiedz Link Zgłoś
jankos71 Re: 10 tysiecy uwiezionych w Stanie Wojennym 12.01.07, 07:00 Tych 10 000 zostalo po prostu aresztowane, nie glodzono zadnego z > nich, nie torturowano / a jakze, przesluchania to jeszcze nie tortury, chociaz > przyjemne to nie bylo/ i - wybacz - znam paru takich internowanych, to byli > pospolici kryminalisci ktorych nie brakowalo w lokalnych strukturach > Solidarnosci. Ależ za Ciebie parszywy kłamca i opluwacz volverener! Otuż były tortury, były i morderstwa, były prześladowania i przymusowa emigracja. O tym powszechnie wiadomo, pooglądaj choćby TVP, to się dowiesz! A ci "pospolici kryminalisci w strukturach Solidarnosci" to byli esbeccy szpicle, Twoi koledzy volverener! Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab Sami się zlustrują i osądzą więc wszystko będzie 03.01.07, 08:53 OK. Odpowiedz Link Zgłoś
krzych.korab I dzisiaj 60% Polaków popiera Jaruzelskiego. Ci co 03.01.07, 09:00 żyli wiedzą a młodym mącisz w głowach. Lepsze 10 tysięcy w więzieniach niż bratnia pomoc. Bo chyba nie należysz do tych co dzisiaj uwierzyli w radzieckie dokumenty jak w prawdę objawioną. Odpowiedz Link Zgłoś
expertyzer ........Ale jaja ......... 07.01.07, 23:49 Tylu ludzi popiera Jaruzelskiego, a potępiają Wielgusa, który de facto wspólpracował z Jaruzelskim. SZOK! Odpowiedz Link Zgłoś
towarzyszz Re: 10 tysiecy uwiezionych w Stanie Wojennym 03.01.07, 11:04 Roger całkowicie popieram Twój wywód mnie nie złamali mowa była jednorazowa NIE jeszcze im powiedziałem a raczej porównałem podpisywanie współpracy z niechlubną wspołpracą polaków w 2 wojnie światowej z gestapo ! Dostali szału !! Dalej możesz sam dsię domyślić co było !Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: 10 tysiecy uwiezionych w Stanie Wojennym 03.01.07, 14:18 Panie roger , sprawy trzeba widziec w duchu naszej chrzescijanskiej religiji. Ingres abp. Wielgusa to nie wynik konkursu na menagera spolki skarbu panstwa gdzie wygrac powinien najlepszy merytorycznie kandydat. Kto wedlug Chrystusa jest najlepszy ? Jedna z odpowiedzi Chrystusa jest prawie szokujaca " wieksza jest radosc w niebie z jednego nawroconego grzesznika niz z dziesiecu sprawiedliwych" . Chrystus stosowal to takze w pratyce - wybaczyl Piotrowi ktory sie Jezusa trzykrotnia zaparl. W 50-lat pozniej ten sam Piotr dal sie ukrzyzowac za wiare w Chrystusa. Swiety Pawel , swiety Franciszek i niezliczeni inni swieci to nawroceni grzesznicy. Tysiace zas sprawiedliwych pracuje anonimowo w swych po- pegereowskich wioskach wiedzac ze sa kochani przez Chrystusa, moze nawet nie rozumiejac Jezusa dlaczego tak ceni nawroconych grzesznikow. Panie Roger , wedlug mojej ludzkiej logiki to ja bym chcial zeby prymasem byl ksiadz Popieluszko. No ale Bog co do niego mial inne plany. Dlatego godze sie z prymsem Wielgusem , widocznie niedoskonalym czlowiekiem. Byc moze dla tej umeczonej, umoczonej,kolaborujacej generacji Polakow on bedzie najlepszym pasterzem. Co do pana sadzac z pana zyciorysu to i tak ma pan niebo zapewnione. Co wcale nie upowaznia pana do rzucania kamieniem , "bo nikt nie jest bez grzechu". Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka Re: Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej 02.01.07, 23:19 Ja nie chcę żeby na czele Kościoła w moim państwie stał człowiek ktory kontaktowal się z ubecją i podpisywał im jakieś papierki! Ma splamione dłonie. Ja nie chcę żeby taki ktoś błogoslawił moją Ojczyznę i moich rodaków, moją rodzinę i mnie ... Rozmieniamy się na drobne tłumacząc że to tylko 'kontakty', bez donosicielstwa. To byla współpraca! Świadoma! Wiedzial gdzie idzie i czego tam od niego chcą. Księże Abpie ..., miej honor i cześć - zrezygnuj z zaszczytnego stanowiska w Kościele ktory obdarzył Cię zaufaniem na ktore tyś nie zasłużył. Odpowiedz Link Zgłoś
lesteer A ŚP Jana pawał II?? 02.01.07, 23:47 też bys tak surowo osądził za rozmowy z SB?? Wogle to że poszedł na układ z władzą PRL i przyjechał do Polski już jako papież też jest godne potępienia i powodowało plamy krwi na rękach??? Nie sądzisz że to bez sensu? Odpowiedz Link Zgłoś
roger39 Re: A ŚP Jana pawał II?? 03.01.07, 02:27 Jezeli myslisz , ze sluzby specjalne nia mialy wplywu na delegacje Lolka do Watykanu to jestes naiwny do kwadratu . Znam wsponienia wloskich esbekow . One wiele wyjasniaja . No ale zeby to zrozumiec , trzeba troche czytac , lektura Gazety Wyborczej i Naszego Dziennika , to za malo , zeby cokolwiek pojac , co sie wokol Ciebie dzialo i dzieje . Ogladaj dalej telewizje , najlepiej satelitarna i z wszystkich kontynentow . Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: A ŚP Jana pawał II?? 03.01.07, 09:42 lesteer napisał: > też bys tak surowo osądził za rozmowy z SB?? > > Wogle to że poszedł na układ z władzą PRL i przyjechał do Polski już jako > papież też jest godne potępienia i powodowało plamy krwi na rękach??? Nie > sądzisz że to bez sensu? same rozmowy nie musialy byc naganne, np. jesli chcial uzyskac pozwolenie na wyjazd, albo remont kosciola, albo budowe salki katechetycznej to komuchy mogly przeciagac rozmowy i w koncu podstawic jakiegos ubeka ktory by mu proponowal "regularne spotkania". w tym momencie ksiadz powinien byl odeslac tego ubeka do diabla (no, nie doslownie, szczegolnie ze byl badz co badz ksiedzem). natomiast jesli zgodzil sie na te regularne spotkania i DONOSIL... no to to juz jest NAGANNE i dyskwalifikuje go moralnie z pelnienia wysokiej funkcji publicznej, w Kociele czy poza nim. A JP II z byle ubekiem to sie nie musial spotykac jak zalatwiane byly jego podroze do Polski. To sie odbywalo na szeczeblu rzadowym i Watykan byl reprezentowany przez jakiegos nuncjusza czy innego urzednika Watykanu. Papiez sam nie dzwoni i nie ubiega sie o pozwolenie przyjazdu. Durny przyklad dales. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Nie musiał "spotykać się z byle ubekiem" jako 03.01.07, 11:20 papież, to oczywiste. Ale jak najbardziej musiał się spotykać (lub przynajmniej jego zwierzchnik) gdy wyjeżdżał na studia do Rzymu, lub na obrady Soboru Watykańskiego II, lub na konsystorz gdzie go mianowano kardynałmczy na konklawe, na którym wybrano go papieżem. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Nie musiał "spotykać się z byle ubekiem" jako 03.01.07, 17:37 uchachany napisał: > papież, to oczywiste. Ale jak najbardziej musiał się spotykać (lub > przynajmniej jego zwierzchnik) gdy wyjeżdżał na studia do Rzymu, lub na > obrady Soboru Watykańskiego II, lub na konsystorz gdzie go mianowano > kardynałmczy na konklawe, na którym wybrano go papieżem. Facet napisal JP II. ty mowisz o czasam gdy byl tylko bkpem Wojtyla. No i nawet gdyby bkp Wojtyla rozmawial z ubekiem, to jeszcze nic z tego nie wynika. Gdyby sie zgodzil na wspolprace i potem wspolpracowal to juz byloby naganne. No ale chyba nikt z was takich zarzutow nie stawia, tylko sobie tak gdybacie? Zreszta nie o to chodzi. Nie chodzi o osobe tylko chodzi jakiej natury bylo to spotkanie. Sporadyczne ktorego nie dalo sie uniknac, przy zalatwianiu jakies sprawy z owczesnymi wladzami, czy zgoda na wspolprace, bycie zarejestrowanym, obranie pseudonimu i donoszenie... o to chodzi... i jesli to ostatnie by sie dzialo to w kazdym wypadku byloby naganne, niezaleznie jaki tytul, jaki urzad, lub jego brak. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej 03.01.07, 14:31 A kogo to obchodzi co pan chce a nie chce ? Jesli prymas Wielgus bedzie blogoslawil to niech pan sie dupa do niego odwroci. Nie jest wazne czym sie pan nazywa. Sine qua non praktykujacego katolika jest zaufanie do Papieza i do Biskupow. Jesli pan tego zaufanie nie ma to niech pan sie modli w lesie i kopa na droge. Niech sie pan przeniesie do jakiejs sekty - sekkta Moon'a czeka. Odpowiedz Link Zgłoś
bm_ka do leonarda3 w sprawie Abpa 03.01.07, 23:37 leonard3 napisał: > A kogo to obchodzi co pan chce a nie chce ? Jesli prymas Wielgus bedzie > blogoslawil to niech pan sie dupa do niego odwroci. > Nie jest wazne czym sie pan nazywa. Sine qua non praktykujacego katolika > jest zaufanie do Papieza i do Biskupow. Jesli pan tego zaufanie nie ma > to niech pan sie modli w lesie i kopa na droge. Niech sie pan przeniesie > do jakiejs sekty - sekkta Moon'a czeka. Panie leonardzie z trójką ..., po pierwsze jestem dziewczynką co widac po końcowce mojego nicka więc nie mow do mnie per "pan" a po drugie nie dyktuj mi kiedy i na kogo mam wypinać tyłek! Zaufanie to Ty miej do kazdego i niech cię ów "każdy" kopie w dupę jak Ci z tym dobrze a JA NIE CHCĘ ŻEBY MOJĄ OJCZYZNĘ I MNIE BŁOGOSŁAWIŁ DONOSICIEL I SŁUGA ESBECJI - zrozumiałeś mnie dobrze?! a propos .. masz coś na sumieniu że bluzgasz w obronie donosicielstwa i służalstwa chocby nawet w dobrej sprawie? Odpowiedz Link Zgłoś
aby Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej 02.01.07, 23:45 o zbadanie swojej teczki Czyli jednak uległ szantażystom nowego totalitaryzmu. Spod patriotyczno-kombatancko-martyrologicznym patosu wyziera wiecznie ta sama kwestia - kto jest właściwym kandydatem na kościelne urzędy i kto ma o tym decydować? Kościół jako autonomiczna korporacja, czy władze zasłaniające się podburzonym plebsem? Odpowiedz Link Zgłoś
ouimet roger 39 03.01.07, 00:48 przy obecnym temacie -tokaplan doniosl na ciebie i musisz sie szlajac na emigracji. Przy innych okazjach-tez sie szlajasz.To ty nieustannie zmieniasz skore?Istnieje takie bydle zmieniajace kolor skory,ktorego nazwy nie wymienie,aby tegoz bydlecia nie obrazic zestawieniem z toba. pluj,pluj,ale uwazaj abys sie nie zassal.:) Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Cóż za pytanie?! Roma locuta, causa finita. 03.01.07, 02:32 aby napisał: > > kto jest właściwym kandydatem na kościelne urzędy i kto ma o tym > decydować? > Kościół jako autonomiczna korporacja, czy władze zasłaniające się podburzonym > plebsem? Ależ te kwestie są bardzo dokładnie sprecyzowane w prawie kanonicznym. Gdy idzie o powołanie metropolity (casus abp. Wielgus), decyduj papież. Osobiście. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Re: Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej 03.01.07, 02:44 Biskup Wielgus jest niewinny, biskup Paetz tez jest niewinny, ks. Czajkowski tez niewinny o. Hejmo tez, wogole wszystkie klechy sa niewinne. Komisja Koscielna wyda kazdemu klesze certyfikat niewinnosci. Najbardziej niewinny jest Bolek chociaz nie byl klecha ale blisko klechow byl. Istotnie jest by te certyfikaty niewinnosci ta komisja wydawala na miekkim papierze by mozna bylo z nich zrobic uzytek. Te certyfikaty to mozna porownac z zaswiadczeniami jakie przed sama II wojna wyrabiali sobie Zydzi u lekarzy ze zostali obrzezani ze wzgledow chirurgicznych co mialo swiadczyc ze, nie sa Zydami. Po okazaniu takiego zaswiadczenia Niemcy zaraz pakowali okaziciela do obozu. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: sprobujmy ci zrobic z sieczki mozg ;) 03.01.07, 04:38 aby napisał: > Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej o zbadanie swojej teczki Dlaczego do komisji koscielnej a nie do samego IPN? To IPN jest wladny do przeprowadzania lustracji. Ta Komisja moze sobie co najwyzej poogladac i cos tam napisac w sprawozdaniu co uwaza za sluszne. Nie jest kwalifikowana do przeprowadzania lustracji. Od przeprowadzania lustracji jest IPN. > Czyli jednak uległ szantażystom nowego totalitaryzmu. Ulegl presji opinii publicznej. To w demokracjach jest czeste. Dawniej wydaje sie ulegal innym wplywom. > kto jest właściwym kandydatem na kościelne urzędy Chcialoby sie wierzyc ze ludzie uczciwi i swieci. > i kto ma o tym decydować? Kosciol... czyniac to w modlitwie i z wielka roztropnoscia. > Kościół jako autonomiczna korporacja [?] Kosciol, majac na wzgledzie dobro Kosciola czyli wiernych. > czy władze zasłaniające się podburzonym plebsem? przeciez wladze nie probuja decydowac kto ma byc kandydatem na koscielne urzedy, co ty majaczysz? To prasa i opinia publiczna w tym wierni Kosciola domagaja sie aby zlustrowac abpa wobec ktorego sa oskarzenia ze byl chetnym wspolpracownikiem bezpieki przez 20 lat. Wierni jak rowniez i prasa a nawet niewierzacy maja prawo jako obywatele zadac aby ktos kto jest osoba publiczna i ktory ich pouczal i ma zamiar pouczac o tym co jest donbre a co zle byl osoba ktore te zasady stosuje w wlasnym zyciu. jesli nie, to nie chca go na tym urzedzie i juz, i tak naprawde to nie bardzo ich musi interesowac co hierarchowie kosciola o tym sadza, obywatele wiedza co oni sami sadza i nie zgadzaja sie aby kapus ich pouczal. Nie wiadomo czy abp byl kapusiem ale sa powazne oskarzeniua i potierdzily sie co do faktu ISTNIENIA teczek abpa.... Dlatego oni domagaja sie wyjasnienia tej sprawy. czy to tak trudno zrozumiec? Odpowiedz Link Zgłoś
440417mz Tron(rządy)i ołtarze,w jednym stoją domu! 03.01.07, 02:20 Nie :donosił(!?)bo SB samo przychodziło po donosy. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Tron(rządy)i ołtarze,w jednym stoją domu! 03.01.07, 02:41 Stawiam dolary przeciwko orzechom, że zarówno Prymas Tysiąclecia, St.Wyszyński, jak i późniejszy papież, K.Wojtyła, wielokrotnie w życiu rozmawiali z esbecją, bo musieli, nawet i dla dobra Kościoła, a nawet i nas wszystkich. Tylko co z tego wynika? Może warto poczekać i przekonać się, co tak naprawdę jest w teczce abpa Wielgusa? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: problem w tym ze to oltarz lustruje oltarze. 03.01.07, 04:13 koloratura1 napisała: > Stawiam dolary przeciwko orzechom, że zarówno Prymas Tysiąclecia, > St.Wyszyński, jak i późniejszy papież, K.Wojtyła, wielokrotnie w życiu > rozmawiali z esbecją, bo musieli, nawet i dla dobra Kościoła, a nawet i > nas wszystkich. Tylko co z tego wynika? masz absolutnie racje. z samego faktu okazyjnych rozmow nic nie wynika. jesli ktos jest jednak zakwalifikowany jako OZI to wynika ze dobrowolnie wspolpracowal. jesli ktos rozmawial z bezpieka bo chcial dostac pozwolenie na remont dachu kosciola, budowe salki katechetycznej czy paszport, to o ile mi wiadomo nie zakladano mu teczki i nie kwalifikowano go jako OZI. Tak twierdzi IPN, o ile wierzyc doniesieniom z innych niz gazeta zrodel ;) > Może warto poczekać i przekonać się, co tak naprawdę jest w teczce abpa > Wielgusa? gdyby nie bylo calego tego zamieszania i presji publicznej, teczka abpa Wielgusa dalej siedzialaby na polce IPNu zbierajac kurz historii. A teraz tez nie mozna byc pewnym czy dowiemy sie co jest w teczce abpa Wielgusa bo lustracji nie robi IPN, ktory zostal do tego powolany i ma do tego kwalifikacje, tylko jakas komisja powolana przez Episkopat. Episkopat ktorego najwyzsze autorytety zajadle walczyly z wszelka lustracja kosciola i natet te niemrawa komisje powolali pod presja opinii publicznej i ta komisja od roku absolutnie nic ni zdaje sie robic. To IPN powinien lustrowac a nie Kosciol. Od kiedy to Sejm powolal Kosciol do przeprowadzania lustracji? Kto nastepny, moze Zwiazek Emerytow i Rencistow albo Zwiazek Filatelistow Polskich? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Pierniczysz. Nawet IPN nie twierdzi, że 03.01.07, 12:13 zakwalifikowanie jako OZI automatycznie oznacza świadomej współpracy. > jesli ktos rozmawial z bezpieka bo chcial dostac pozwolenie na remont dachu > kosciola, budowe salki katechetycznej czy paszport, to o ile mi wiadomo nie > zakladano mu teczki i nie kwalifikowano go jako OZI. Nie musiano mu teczki specjalnie zakładać, bo już ją od dawna miał - od seminarium mianowicie, jak każdy ksiądz (wtedy przyszły). Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne To sam IPN powinien zlustrowac abpa Wielgusa!>>>>> 03.01.07, 03:55 To sam IPN powinien zlustrowac abpa Wielgusa a nie jakas Koscielna Komisja Historyczna! Swoi sprawdzaja swoich? IPN jest wladny do przeprowadzania lustracji. IPN jest niezalezny. IPN jest wiarygodny. Koscielna Komisja Historyczna zostala niechetnie powolana przez Episkopat. Jak wszyscy wiemy ks. Prymas Glemp zawsze byl zawzietym przeciwnikiem lustracji. Takim przeciwnikiem lustracji byl takze dotychczas abp. Wielgus. Jak wiec mozna miec zaufanie do bezstronnoci tej komisjii? Zreszta ta komisja zostala powolana w celu "naukowego badania archiwalnych zasobów Instytutu Pamięci Narodowej dotyczących inwigilacji i represjonowania duchowieństwa katolickiego przez organa bezpieczeństwa PRL". Czyli badanie ofiar represjonowania przez bezpieke. A czy mieli w zamierzeniu badac tez przypadki gdzie "ofiara" byla "chetnym wspolpracownikiem"? Z powyzszego opisu wymierzonego jej zadania to wcale niekoniecznie musi wynikac! Skonczmy te zabawy w chowanego i krycie sie za sutannami Koscielnej Komisji Historycznej. Pozwolmy historykom IPN-u - powolanego przez Sejm do tego celu - zbadac sprawe i objawic nam jaka jest prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
grajag Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej o... 03.01.07, 05:35 Kiedy kościół wypowiada się na tematy polityczne,sejmu,rządu,zmian w konstytucji,twierdzi,że ma prawo bo ludzie kościoła są takimi samymi obywatelami jak pozostali Polacy.Ale kiedy są sprawy dotyczące kościoła to tylko kościół ma prawo je rozsądzać.Nawet politycy mówią,że to są sprawy kościoła i nie mogą się wtrącać.Nie rozumię,czyżby przestawali być obywatelami polskimi?,czy stoją ponad prawem?Myślę,że jeśli IPN oddał teczki komisji kościelnej,to niewiele z nich zobaczymy.Inną sprawą jest czy miał do tego prawo.Następny sejm powinien się tą sprawą zająć.Tak to jest kiedy rozdział kościoła i państwa istnieje tylko w teorii i politycy łamią prawo nie przestrzegając tego rozdziału i faworyzując ludzi kościoła,a i kościół wtrącając się do polityki,na tym traci. Odpowiedz Link Zgłoś
polonus3 Re: Abp Wielgus zwrócił się do komisji kościelnej 03.01.07, 06:10 Wielgus, przeciez jestes skonczony w Polsce obojetnie jak pokretnie wybieli Cie ta Koscielna Komisja. Pedz do Watykanu i niech Ci tam dadza jakas fuche, najlepiej w archiwum w charakterze mola. Jak skomputeryzuja calkowicie archiwum to moze dostaniesz nominacje na wirusa komputerowego. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: IPN powinien lustrowac a nie koscielna komisja 03.01.07, 06:29 grajag napisała: > Kiedy kościół wypowiada się na tematy polityczne,sejmu,rządu,zmian w > konstytucji,twierdzi,że ma prawo bo ludzie kościoła są takimi samymi > obywatelami jak pozostali Polacy.Ale kiedy są sprawy dotyczące kościoła to > tylko kościół ma prawo je rozsądzać.Nawet politycy mówią,że to są sprawy > kościoła i nie mogą się wtrącać.Nie rozumię,czyżby przestawali być > obywatelami polskimi?,czy stoją ponad prawem? Absolutnie sie zgadzam ze hierarchowie kosciola dalej pozostaja obywatelami polskimi i lustrowani byc powinni przez sam IPN a nie jaka Koscielna Komisje Historyczna, tak jak na czlonkowie Poskiego zwiazku Filatelistow bda lustrowani przez IPN a nie Filatelistyczna Komisje Historyczna. Poza tym zwierchnikiem tej komisji jest Episkopat a jego najwzszy dostojnik ks. Prymas Glemp przeciez jest wprost zoologicznym przeciwnikiem lustracji. Wiec jak mozna do tej komisji miec zaufanie? > Myślę,że jeśli IPN oddał teczki komisji kościelnej,to niewiele z nich > zobaczymy.Inną sprawą jest czy miał do tego prawo.Następny sejm powinien > się tą sprawą zająć. Mnie tez bardzo niepokoi, ze byc moze po wgladzie do tych teczek przez szacowna komisje koscielna moze sie cos zawieruszyc z ich zawartosci, zwazywszy ze szacowni czlonkowie zapewne w sile wieku i nie zawsze pamietaja gdzie zostawili okulary a co dopiero pamietac o kazdym swistku papieru! Czy rzeczywiscie jest mozliwosc zeby majacy wglad do teczek byl w stanie cos z nich usunac? Jakie sa procedury? Na moj post zatytulowany "Pytania...." nie dostalem jak dotad od nikogo odpowiedzi forum.gazeta.pl/forum/72,2.html? f=902&w=54763148&a=54793973 Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: IPN powinien lustrowac a nie koscielna komisj 03.01.07, 06:32 link do pytan... forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54763148&a=54793973 Odpowiedz Link Zgłoś
szerszen039 Kościół pęka 03.01.07, 06:38 Kościół pęka, robi się wolne miejsce, dla czego, kogo? zawsze na wolne miejsce coś nowego się wciska, żeby to coś, czy ktoś nie było gorsze dla Polaków, jak nasz stary Kościół, nie jestem więcej papieska jak sam Papież, ale Polską tradycję utrzymuję, jest mi znana i bliska. niektóre nawyki można zmieniać ale nie likwidować czy zastępować czymś nieznanym, a swoją drogą Kościół powinien zrewidować swoje szeregi i postępowanie, nie można żądać ślepego posłuszeństwa od wiernych, czasy się zmieniają, księża powinni mniej zdzierać z wiernych, dawać dobry przykład i nie wyróżniać się zbytnio wystawnym życiem gdzieś na biednych wsiach. szerszen. Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Tą sprawę na pewno trzeba wyjaśnić... 03.01.07, 07:50 dla dobrego imienia Kościoła w Polsce. P.S. Czy wiecie że lewacy podszywający się pode mnie i próbujący mnie ośmieszyć pisali nawet w Sylwestra ok. północy (gdy ja bawiłem się i przez kilka dni nawet przez myśl mi nie przyszło zajrzeć na forum GW)... Pokazuje to kim są osoby krytykujące mnie na forum - najczęściej żałosnymi młokosami, którzy nawet w Sylwestra o północy nie mają nic lepszego do roboty niż pisanie na forum. To już groźna obsesja wymagająca leczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 lewactwo chce skompromitowac Kościół 03.01.07, 08:46 dajmy odpór wiadomym siłom, pogrobowcom Hupki i Czaji Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Re: lewactwo chce skompromitowac Kościół 03.01.07, 10:27 Kościół sam sie kompromituje. Przypuszczam, że musi mieć dużo złego na sumieniu, skoro panicznie lęka się lustracji. A co do lewactwa, to bredzisz, wazelina. To pewna część katolików i prawicowcy z umiłowanej partii kościoła przyparli go do muru i chcą dokładnie rozliczać. Odpowiedz Link Zgłoś
mamgotamgo A gdzie są ci esbecy, którzy z nim rozmawiali 03.01.07, 07:56 i pisali swoje raporty? O nich zupełnie cicho. A chętnie bym ich posłuchał w radiu czy zobaczył w telewizji. Pamiętam jak u jednego profesora, wybitnego zresztą, pisano prace magisterskie na podstawie ankiet. Grupa studentów usiadła pod krzakami i wypełniała ankiety na chybił trafił. Potem powstała praca magisterska, której ani profesor, ani recenzent i tak nie czytał. Znam też przypadek pracy doktorskiej, w której 1/4 bibliografii i cytatów została zmyślona. Weryfkują Wielgusa, a nie weryfikują autorów oskarżeń. Pokażcie mi twarze tych "cichociemnych", którzy nachodzili Wielgusa. Niech je zobaczę. Niech się nacieszę ich widokiem. Przecież oni walczyli w jedynie "słusznej" sprawie i nadal walczą. Komunistyczne szambo jeszcze nie legło, jeszcze się rozkłada i wieje fetorem. Odpowiedz Link Zgłoś
123zly ale to szambo wykopali tacy jak abp Wielgus 03.01.07, 08:13 mamgotamgo napisał: Komunistyczne szambo jeszcze nie legło, jeszcze się rozkłada i wieje fetorem. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Do IPN: dajecie oryginalne dokumenty czy kopie???? 03.01.07, 09:24 Pytanie do IPN: dajecie oryginalne dokumenty czy kopie???? Jesli oryginalne, czy macie ich kopie w razie czego jakby niektore dokumenty sie zawieruszyly? Jesli nie robicie kopii, to jak mozecie zapewnic bezpieczenstwo dokumentow? Przeciez jesli przybedzie kilku czlonkow Koscielnej Kiomisji i kazdy bedzie grzebal w innych dokumentach to jak mozna ich upilnowac? Kazdemu nalezaloby przydzielic "asystenta" ktory nie sposzczalby swojeo goscia z oka. Czy tak sie dzieje? Czy sa procedury ktore wykluczaje uszkodzenie czy zaginiecie dokumentow? Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Arcypasterzu, Metropolito! Nie ulegaj presji, 03.01.07, 10:15 nie sprzeciwiaj sie nieomylnej decyzji Ducha Swietego i idz w zaparte! Jest to najlepszy sposób na powstanie kolejnych rys na gmachu Kościoła Katolickiego w Polsce. A tego własnie, jako ateista, najbardziej pragnę! Odpowiedz Link Zgłoś
pws3 Późno, ale dobrze! 03.01.07, 12:54 Póki co, ks. biskup mówi to samo, co jego poprzednicy. Zobaczymy,czy został Wielgusem Benedykta XVI, jak Judasz Jezusowym apostołem. Zapowiedź i to podpisana, że nie zobowiązał się nie mówić źle o PRL-u stoi w sprzeczności do zasady mówienia prawdy. Nie wszyscy musieli wysługfiwać się PRLowi i jego "służbie' podpisując dziwne dokumenty. Czy było warto za paszport? Odpowiedz Link Zgłoś
szerszen039 Kościuł jest giętki 03.01.07, 13:49 Kościół jest giętki jak na wiarę w Jedynego Boga, co pewien odcinek czas zmienia swoje postępowanie, jak widać z historii Watykanu, dziś patrząc co się dzieje nadszedł właśnie zen czas. Miniony r.2006był radosny i huczny. te piękne choinki, oświetlone ulice, przybrane świątecznie sklepy, występy i tańce na Nowy Rok, pozdrowienia w mediach, Petardy, wszystko to cieszyło nas, niektórzy mówią że to bardziej komercyjne aniżeli duchowe, niech to się nazywa jak chce, ale ocieplało wierzących w tradycję Chrześcijańską, Polska i Europa i cały świat Chrześcijański, pokazał jak im bliskie i drogie są tradycje i kultura, której będą bronić, przed inaczej myślącymi o naszych świętach. pozdrowienia od szerszenia. Odpowiedz Link Zgłoś
sarmata Arcybiskup Donosik 03.01.07, 14:25 Obnarz się Księże Metropolito. Nie ukrywaj prawdy. Autorytet moralny musi umieć dawać dobry przykład. Wysoka godność zobowiązuje do odważnego i uczciwego zmierzenia się z własną przeszłością. Uniki i mataczenie kompromitują organizacje, którą reprezentujesz i która aspiruje do roli duchowego arbitra i sędziego współczesnej Polski. Dotychczasowa postawa arcybiskupa wywołuje skojarzenia z krytykowanym przez Papieża relatywizmem moralnym i podkopuje wiarygodność Kościoła jako instytucji stojącej na straży dobra, sprawiedliwości i pokoju. Odpowiedz Link Zgłoś
leonard3 Re: Arcybiskup Donosik 03.01.07, 15:07 Alez to jest towarzystwo wlasnej adoracji : Sarmata, Piwi, Pies , Polonus 3, Roger, galba - w sumie okolo 10 osob. No i co udajecie forum ? Tydzien po tygodnu, miesiac po miesiacy te same geby pienia sie z anyklerykalnej, antykatolickiej i ateistycznej wscieklosci. Wzywam was wyjdzcie z wirtualnego swiata i PRZYJDZCIE NA INGRES WIELGUSA. Na znak protestu zdejmijcie gacie i pokazcie mu gole dupy. zobaczycie wtedy jak jest was malo , jak nic nie znaczycie i jak jestescie zalosni. Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ah,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha, ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha oj , oj chyba sie zesram ze smiechu ( uuups ,too late) Odpowiedz Link Zgłoś
piwi77 Sprawiłeś mi przykrość, miałem Cię za katolika 03.01.07, 16:19 kulturalnego, ale spadła Ci maska i widzę typowego, rubasznego a nawet sprośnego. Jestem antyklerykałem i jest to mój powód dumy. Dla mnie antyklerykalizm jest równoważny z patriotyzmem. Nie może nim być katolik, który działa w interesie Kościoła Katolickiego, podporządkowanego tylko i wyłącznie papieżowi w Watykanie. Odpowiedz Link Zgłoś
koloratura1 Re: Arcybiskup Donosik 03.01.07, 16:36 leonard3 napisał: > > Ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ah,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha, > ha,ha,ha,ha,ha,ha,ha oj , oj chyba sie zesram ze smiechu ( uuups ,too late) Podejrzewam, że to jedyne, co potrafisz... Odpowiedz Link Zgłoś
janan2 Zlustrować Piłsudskiego za.. 03.01.07, 15:28 współpracę z istniejącym legalnie wtedy cesarstwem miłościwie nam panującego cesarza Franciszka.Zlustrować wielką trójkę z Jałty,no może bez Stalina za utworzenie w efekcie końcowym prawie republiki rad bez pytania nas o zdanie.PRL też niby było uznawane przez wszystkie państwa świata i legalne więc o co ten wrzask i nikomu niepotrzebna robota dla rzeszy darmozjadów grzebiących w wypocinach dawnej SB,para i tak idzie w gwizdek.Najlepszym rozwiązaniem byłby trzeci blizniak,może taki gdzieś jest.Mianować go prymasem i będzie spokój.Inaczej ten problem nigdy nie zostanie rozwiązany,ciągle teczki i lustracje szczególnie przy wyborach.Dajcie mi człowieka a teczka się znajdzie takie było dawniej przysłowie SB (no nie &) i obecnej inkwizycji z IPN.Do tej instytucji SB-nikt normalnie nie mógł się zapisać od tak sobie ani wypisać,to oni o tym decydowali stosując szantaż,prowokację podkładając tzw.świnię dla osób znaczących.Teraz na podstawie tych wypocin niszczy się najbardziej wartościowych ludzi którzy mogli tam się znależć przypadkiem nawet bezwiednie,nikomu nie czyniąc krzywdy.Ale teraz pracowicie układa się te łatki tworzone nie wiadomo jak i przez kogo i szyje miarowe mundurki najlepiej sowieckie.Opluto i zniszczono wszelkie autorytety no może bez braci mniejszych.Został nam tylko Rydzyk z przybocznymi gwiazdozbiór z nawiedzoną i kto jeszcze,chyba nikt.O co w tym wszystkim chodzi bo jak nie wiadomo o co to npewno o pieniądze lub stołki.Zostawcie abp. w spokoju choć nie jestem jego sympatykiem uszanujcie decyzję Watykanu i głowy Kościoła za krótkie chyba łapy jak u misia Yogi z Włoszczowej aby tak daleko sięgać. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: relatywizm. czy to pokrewne od "lewatywizm"? 03.01.07, 17:51 janan2 napisał: > Zlustrować Piłsudskiego za..współpracę z istniejącym legalnie wtedy > cesarstwem miłościwie nam panującego cesarza Franciszka.Zlustrować wielką... daj spokoj, tego sie nie chce czytac... Odpowiedz Link Zgłoś
umiecka autorytet 04.01.07, 18:02 Autorytetu nie dostaje się z nominacją na autorytet trzeba sobie zapracowac. Każdy jest kowalem swego losu. Nie powinniśmy oceniac całej hierahi kościelnej po jego zbłąkanych owieczkach. Moje życie legło w gruzach już w latach 60 przez księdza, a żyje dzięki SB kowi i to bez współpracy. I dlatego nie oceniam ludzi po tym do jakiej nacji należą i z kim się spotykają ale jakimi są ludżmi. I tu dobrze by było jak by wypowiedzieli się jakim człowiekim był :Pan: Wielgus-ludzie z jego otoczenia, jakie dobre uczynki ma na swoim koncie. Czym okupił swoje winy i czy informacje ze spowiedzi przekazywał do UB i SB. Ja po tamtych doświadczeniach spowidam się tylko najwyższemu. Lustracja moim zdaniem zrobi więcej złego niż dobrego.Może pogrążyc wielu dobrych ludzi tylko dlatego,że należeli do jakieś organizacji. Odpowiedz Link Zgłoś
szerszen039 wiara w Chrystusa Pana zwacięży 08.01.07, 09:10 zawsze w bólach rodzi się nowy człowiek Watykan, Sprawidliwi księża, Kościół t. zn. my wszyscy wierzący wyjdziemy obronną ręką i czyściejsi nie mamy nic w zastępstwie a innej wiary ani anarchii nie chcemy, szerszen. Odpowiedz Link Zgłoś