travel_wawa Poseł bohatersko bronił swojej Rodziny. 03.01.07, 13:44 Popieram prawo do obrony. Nikt temu nachlanemu łobuzowi nie kazał napastować kobiety i dziecka. Każdy bandzior musi się liczyć z tym, że zostanie uszkodzony podczas odpierania ataku. Jeśli jakikolwiek prokurator ośmieli sie postwić posłowi zarzuty, że miał czelność bronić żony i dziecka, bedzie wyjątkowym bydlakiem. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Poseł bohatersko bronił swojej Rodziny. 03.01.07, 13:49 travel_wawa napisał: > Popieram prawo do obrony. A ktoś nie popiera? Kto konkretnie? > Nikt temu nachlanemu łobuzowi nie kazał napastować kobiety i dziecka. A ktoś twierdzi inaczej? > Każdy bandzior musi się liczyć z tym, że zostanie uszkodzony podczas odpierania ataku. Słusznie. Tak tez konsekwentnie twierdzi Sąd Najwyższy w wyrokach dotyczących obrony koniecznej. > Jeśli jakikolwiek prokurator ośmieli sie postwić posłowi zarzuty, że miał > czelność bronić żony i dziecka, bedzie wyjątkowym bydlakiem. Prokurator podejmując decyzje procesowe nie kioeruje się na szczęście twopimi wyobrażeniami o tym, co być powinno, lecz obowiązującym prawem. Jeżeli sie okaże, że są podsatwy do przerdstawienia zarzutó, psim obowiązkiem prokuratora będzie te zarzuty postawić, niezaleznie od tego, co ty będziesz wypisywac na jakimś forum. Odpowiedz Link Zgłoś
ontos2 Zenek szkoda zdrowia. 03.01.07, 14:05 Gros z adwersarzy reprezentuje quasi wiedzę. Miłego dnia i wszystkiego dobrego w nowym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zenek szkoda zdrowia. 03.01.07, 14:06 Masz rację, wracam do swoich zajęć. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Zenek szkoda zdrowia. 03.01.07, 14:09 prawo jest prawem więc czas najwyższy na małe zmiany. Dlaczego jeżeli gość włamuje się do mojego domu i przyłapię go na tym nie mogę przed przyjazdem policji przykładnie go ukarać. Tylko po wszystkim muszę ściemniać, że biedak spadł ze schodów. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Zenek szkoda zdrowia. 03.01.07, 14:11 lambert77 napisał: > prawo jest prawem więc czas najwyższy na małe zmiany. Dlaczego jeżeli gość > włamuje się do mojego domu i przyłapię go na tym nie mogę przed przyjazdem > policji przykładnie go ukarać. Na przykład dlatego, że w KAZDYM wspołczesnym państwie istnieje monopol państwa na karanie i nie ma możliwości zmiany tego stanu rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Zenek szkoda zdrowia. 03.01.07, 14:56 ehhhh no nic to ale pomarzyć sobie można :) Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ale mam wrażenie, że u nas bardziej psim 03.01.07, 14:06 obowiązkiem prokuratora jest słuchać zwierzchnika :-)).... krwawy.zenek napisał: > ..... > Prokurator podejmując decyzje procesowe nie kioeruje się na szczęście twopimi > wyobrażeniami o tym, co być powinno, lecz obowiązującym prawem. Jeżeli sie > okaże, że są podsatwy do przerdstawienia zarzutó, psim obowiązkiem prokuratora > będzie te zarzuty postawić, niezaleznie od tego, co ty będziesz wypisywac na > jakimś forum. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: Ale mam wrażenie, że u nas bardziej psim 03.01.07, 14:09 Niektórym się to nawet niestety podoba. A tak serio: prokuratura jest strukturą hierarchiczną, więc w penym sensie tak być musi i nic w tym niezwykłego. Oczywiście jednak nie powonno byc mowy o ręcznym sterowaniu i naciskach politycznych, a to już wprokuraturze dzień codzienny. Ekipa Ziobry po prostu nie wie i nie dopuszcza do siebie takiej myśli, że w ogóle może być inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
travel_wawa Re: Poseł bohatersko bronił swojej Rodziny. 03.01.07, 16:24 Przez takich faszystowskich gnojków, jak ty, utrwala sie w Polsce obyczaj prześladowania OFIAR przestępst. Jaby bandzior jeden z drugim bali się, że podczas napadu moga stracić życie, co któryś by się zastanowił, czy warto. Twoja filozofia i tobiem podobnych sprzyja poczuciu bezkarnosci, jakie panuje wśród chołoty. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Szkoda tylko, ze nic, a nic nie zrozumiales z tego 03.01.07, 16:38 ... co Zenek napisal. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
moherberetta Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 13:46 To ostatecznie ile napastnik miał lat 47 czy 50? Może było ich dwóch? Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki 47-latek zaczepiał, poseł zabił 50-letniego? 03.01.07, 13:48 Gazeta Wyborcza podaje za PAP-em: "Stało się to po tym, jak 47-letni mężczyzna zaczepiał w autobusie żonę posła PiS-u i ich pięcioletniego syna". "W chwili zdarzenia 50-letni mężczyzna miał 2,3 promila alkoholu w organizmie i był bardzo agresywny". Może mi ktoś wyjaśni - czy to dwaj różni mężczyźni? Czy ten sam, tylko od wyjscia z autobusu do zabicia go przez posła PiS minęły 3 lata? Odpowiedz Link Zgłoś
vzv Re: 47-latek zaczepiał, poseł zabił 50-letniego? 03.01.07, 13:50 ile promili mila 47latek, a ile 50latek ? Odpowiedz Link Zgłoś
palestrina2005 Łobuz sam się doigrał, po co dręczył żonę i dzieck 03.01.07, 13:50 Przestępcy powinni wiedzieć że atakując ofiary narażają się na śmierć. Mam nadzieję że Ziobro odpowiednio zmieni prawo tak że przestępcy sami staną się zwierzyną... Odpowiedz Link Zgłoś
wazelina2005 My się rozprawimy z przestępcami 03.01.07, 13:54 Precz z liberalizmem. Złodziejom bedziemy obcinac ręce, kłamcom języki, a jeszcze innym inne części ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
szentong Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:02 wprawdzie facet jest z pisu, więc jego odizolowanie wszystkim by się dobrze przysłużyło, ale w tym wypadku muszę stanowczo powiedzieć: NA JEGO MIEJSCU ZROBIŁBYM TO SAMO Odpowiedz Link Zgłoś
lambert77 Re: Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:05 zatłukłbym każdego kto zbliżyłby się do mojej żony i dziecka chcąc któreś z nich skrzywdzić. I nie miałbym wyrzutów sumienia. Szkoda tylko siedzieć z powodu nieszczęśliwego wypadku takiego chwasta. Odpowiedz Link Zgłoś
lolektyrmand Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:08 Jestem z Panem, Panie pośle. Sam żałuję, że w podobnej sytuacji nie nakładłem w mordę jednemu chlejusowi, tylko go lekko odepchnąłem. Odpowiedz Link Zgłoś
s-k-i-n Re: Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:09 sam się o to prosil... dziecka mu się zachcialo..pewnie posunąć pedofil jeden..dobrze sie stalo jak sie stalo.. brawa dla pana posla! Odpowiedz Link Zgłoś
mateusztt PiSiory wzieły się to zabijania 03.01.07, 14:14 strach spotkac takiego nagrzanego władzą polityka, mogłby zabić kogokolwiek, a potem policja powie ze delikwent po prostu zmarł ze starości, albo zapomniał oddychać i sam sie udusił LOL Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Jakby to był poseł SLD to zaraz ktoś napisałby, że 03.01.07, 14:35 "komuniści znów mordują Polaków!", jakby PO, to "Samosąd lumpenliberała nad ograbionym przez magdalenkową zdradę biedakiem!" czy coś takiego - to w końcu normalka U NASZ :-)... Odpowiedz Link Zgłoś
r306 Nie brnij w glupote.... 03.01.07, 14:45 Wyrazilem dosc grzeczna prosbe, abys nie robil szopy z nieszczescia. Do PiSu mi tak daleko jak Ziemi do Plutonu. Ale Ty dalej brykasz na tym ochwaconym koniu.... A co to kurde zmienia? PiS, PO, SLD? Jesli facet przegial - musi go spotkac kara. To wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
mateusztt tylko nikogo nie zabijaj ! PROSZE !!! 03.01.07, 14:51 ok, tym razem ustąpię głupiemu :p EOT Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Czemu opis tego zdarzenia w Rzepie jest inny? 03.01.07, 14:15 Do zdarzenia doszło w środę wieczorem we Wrocławiu. 50-latek, u którego później lekarz stwierdził 2,3 promila alkoholu, zaczepiał w autobusie pięcioletniego syna posła Jackiewicza i jego żonę. Twierdził, że to jego dziecko. Jak wynika z relacji przesłuchanych już świadków, po wyjściu z autobusu wyrwał dziecko matce, i przewrócił się z nim. Żona posła, z pomocą dwóch młodych mężczyzn, wyrwała napastnikowi dziecko. Na pomoc wezwała męża. Gdy rodzina Jackiewiczów była już w komplecie, kobieta dostrzegła napastnika w autobusie. Poseł poprosił kierowcę o zamknięcie drzwi i wezwanie policji. Mimo to napastnikowi udało się wyjść. Na chodnikudoszło do szarpaniny między mężczyznami. Jak utrzymuje Dawid Jackiewicz, pijany mężczyzna próbował go zaatakować. W wyniku przepychanki napastnik pchnięty przez posła upadł i rozbił sobie głowę. - Jego stan jest krytyczny - mówi Leszek Karpina, rzecznik wrocławskiej Prokuratury Okręgowej, która prowadzi śledztwo w tej sprawie. - Poszukujemy świadków, którzy pomogą nam zrekonstruować przebieg całego zajścia. Sam Dawid Jackiewicz, na prośbę prokuratury, nie chce udzielać informacji. - Jest mi przykro, ale działałem w obronie mojej rodziny i własnej - powiedział "Rzeczpospolitej". - Moim zdaniem każdy ojciec postąpiłby podobnie. Z tego, co wiem, prokuratura bada, czy ten mężczyzna nie wdał się gdzieś wcześniej w bójkę, bo ma zbyt wiele obrażeń jak na upadek na krawężnik. Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 Re: Czemu opis tego zdarzenia w Rzepie jest inny? 03.01.07, 14:19 Tusk pewnie zrobi konferencję, zarząda podania się rządu do dymisji i wcześniejszych wyborów. A poprze to bohater elit Hubert H. Odpowiedz Link Zgłoś
duziabuzia pewnie wcześniej dostał flaszencją po głowie... 03.01.07, 14:27 alkohol trzeba umieć dawkować..50 latek powinien wiedzieć ile może wypić aby nie świrować. A rodzinę trzeba bronić. Poseł wydaje sią chciał dobrze ,oddać go policji.. Odpowiedz Link Zgłoś
jan3211 zmarł awanturnik i pijak uderzony przez posła 03.01.07, 14:21 Co do tego ma PiS ? Awantura jakich pełno i zgon jaki trafia się co pewien czas. To bardzo przykra wiadomosć , ale co to ma wspólnego z polityką i PiS ? Odpowiedz Link Zgłoś
r306 PiS - nic do tego nie ma.... 03.01.07, 14:27 I oby tak bylo dalej - to taki skromny apel do Ziobry.... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Ale PO to nie bedzie sie podobac. 03.01.07, 15:27 Kazda okazja jest dobra do oblewania PiS-u PO-myjami. Odpowiedz Link Zgłoś
olias 1 : 0 dla prawa i sprawiedliwości 03.01.07, 14:24 (pisanych z małej litery). Odpowiedz Link Zgłoś
duziabuzia Od dziś zaczynamy liczyć ofiary obrony koniecznej. 03.01.07, 14:29 na razie 1:0 dla broniących się. Odpowiedz Link Zgłoś
polonski Polonski zada tylko jedno pytanie.. 03.01.07, 14:32 A gdzie byla policja czy inny rodzaj stroza porzadku publicznego. No, coz wyglada na to, ze ciagle rzadzi w tym kraju k..ska wola boza. Chyba z tego powodu opoznie swoj powrot na "stare smieci". Tylko nie mowcie, ze znowu Kaczynskiego wina, bo to juz znamy od 200 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
adamdark01 Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:29 Poseł działał w obronie dziecka i żony,popieram całkowicie zachowanie się Posła, ale mam pytanie,czemu żona Posła nie zadzwoniła po policję a tylko do męża? wszystko było by inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Wszystkiemu winna zona posla... 03.01.07, 14:41 powinna nie reagowac na zaczepki elementu z elektoratu PO. Odpowiedz Link Zgłoś
bardzosztywny Re: Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 15:22 adamdarki01:Bo plicja zaczęłaby najpierw spisywać ją i dziecko,w tym czasie napastnik bez przaszkód by się oddalił a na koniec okazałoby się że to ona jest wszystkiemu winna Odpowiedz Link Zgłoś
earlyyears Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:36 na mojego czuja jackiewicz zarobil pietnastaka. i zycze mu tego. Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Prawo powinno zapewniac ochrone kazdemu... 03.01.07, 14:46 obywatelowi RP PRZED PIJANYM I AGRESYWNYM elektoratem PO. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 I zaczely sie zmagania tytanow 'intelektu'.... 03.01.07, 14:48 co za syf w tej mojej ojczysnie.... Odpowiedz Link Zgłoś
edek47 Pewnie,to co , ze pijany,ale czujny i oddany... 03.01.07, 14:58 zwolennik PO.W KRAJACH 3-SWIATA POSEL ZA SWOJ CZYN ZAPLACILBY GLOWA. Odpowiedz Link Zgłoś
kum.z.antalowki Znalazłem jeszcze inny opis tego zdarzenia 03.01.07, 14:40 Poseł przyjechał, spotkał się z żoną JUŻ po wszystkich przejściach z awanturującym się pijaczkiem. Ten ostatni odjechał JUŻ autobusem z miejsca zajścia nawet może już nie pamietając kogo i po co zaczepiał przed paroma minutami. Poseł SAMOCHODEM z żoną i dzieckiem w środku, udał się w POSCIG dla ZEMSTY. Dogonił i zatrzymał autobus, wywlókł pijaczka i go ZABIŁ. Może nie chciał zabić, a jedynie PRZY.PIE..Ć. Ale jak bije karateka pijanego chłopysia, to skutek śmiertelny można przewidzieć. Poseł nie był atakowany NIGDY! SAM poszukał pijaczka JUŻ po wszystkich zajściach. Żona i dziecko były całe i zdrowe. Poseł czuł że jego duma ucierpiała. Pogonił za pijaczkiem by "dać mu nauczkę" . Przy okazji zabił. Zasłużył na co najmniej 5 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
pizza bardzo słuszny wniosek 03.01.07, 14:48 to było zabójstwo z zemsty a nie obrona konieczna Odpowiedz Link Zgłoś
magdateclaw w leadzie jest ze miał 27 w tekscie ze 47 lat. ??? 03.01.07, 14:42 osoba piszaca ten artykuł albo jeszcze nie wytrzezwiala od sylwestra ( co w Polsce bardziej ucghodzi za honor niż wiochę), albo jest syfiarzem/syfiarą zwyczajnie, z natury. wielu Polaków to niechluje. Jak mozna puscic takiego bąka? MT Odpowiedz Link Zgłoś
mijuli1 Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:47 Nie moze być tak, że prawo będzie chronić przestępców. Przecież są świadkowie, ze mężczyzna zaatakował żonę i dziecko posła. To co? Już nie bęzie mozna nawet stanąć w obronie własnego dziecka? Ja tam bym nie patrzyła w takiej sytuacji na nic, tylko, żeby obronić dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
pizza on nie stanął w obronie 03.01.07, 14:49 wogle nie widział zajścia. po wszystkim próbował zatrzymać i zemścić sie na pijaku - udało mu się :] brawo :/ Odpowiedz Link Zgłoś
kika113 Re: on nie stanął w obronie 03.01.07, 15:07 Tak pijak i agresor jest zamęczonym przez PiS bohaterem Michnika i reszty liberalnych elit dla których prawa obywatelskie agresywnych pijaków i bandytów sa najważniejsze. Odpowiedz Link Zgłoś
jakosnieg Re: Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 16:00 Każdy napastnik ma w pełni rozumieć że naraża swe bezcenne życie atakując bezbronnych kobiety i małych dzieci, w takim przypadku nie to że mąż i ojciec, a nawet człowiek zupełnie obcy na ile miał odwagi próbować pomoc musi sobie iść i odpoczywać po składaniu zeznań i nie mieć żadnych zawrotów głowy. Każdy obywatel powinien mieć prawo do pełnej obrony siebie, rodziny i każdego potrzebującego pomocy człowieka, nie oczekując aż ktokolwiek, a tym bardziej dziecko zostanie się zabity albo skaleczony przez wariata albo przestępcę. 1. przykład : młoda kobieta zabiła nożem człowieka który chciał ją zgwałcić, ewentualnie i zabić , kto wie, ponieważ niczego nie zdążył bo został się właśnie zabity. Na rozprawach sądowych publiczność spotka zabójczyni z kwiatami i ciepłymi słowami, w tym mężczyźni też, w tym czasie jak rodzina zabitego niedoszłego gwałciciela (czyli ofiary) musi się przedostawać na rozprawy w sposób tajemniczy, przez jakieś tylne drzwi, bo na nich krzyczą i gwiżdżą. Kobieta dostaje 2 lata w zawieszeniu, wyrok nie jest prawomocny 2. przykład: 9 letnia dziewczynka idzie na spacer , sąsiad chce ją zgwałcić, dziecko jakimś cudem ucieka, opowiada cała sprawę tatusiowi. Tatuś człowiek dużej fizycznej siły wsiada do samochodu i udaje się na poszukiwanie pedofila. Znajduje, bije i zabija z kilku uderzeń, 6 lat w zawieszeniu, wyrok prawomocny, pracuje, wychowuje dzieci, córka rośnie, wszyscy są zadowoleni… oops, nie wszyscy, pedofil, gwałciciel a ewentualnie zabójca dzieci padł ofiarą okrutnego napaśtnika 3. Młody człowiek, ojciec dwójki małych dzieci, usiłuje przyciszyć i wyprowadzić z pomieszczenia pijanego i agresywnego człowieka, w napięciu zdarzeń pijaczek zostaje się z rozbitą twarzą, policja itp. Młody ojciec spędza ponad rok w więzieniu, wbrew wszystkim świadczącym w jego stronę okolicznościom, jego rodzina przeżywa bardzo trudne czasy, na razie jast na wolności, ale cała sprawa wciąż trwa. Pytanie – w jakim kraju miało miejsce 3je z powyżej wymienionych zdarzeń? Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek o czym ty mówisz? 03.01.07, 16:23 mijuli1 napisała: > Nie moze być tak, że prawo będzie chronić przestępców. Przecież są świadkowie, > ze mężczyzna zaatakował żonę i dziecko posła. To co? Już nie bęzie mozna nawet > stanąć w obronie własnego dziecka? Można i trzeba. Nie można natomiast w pewien czas po tym zdarzeniu mścić się własnoręcznie na agresorze. To zupełnie oczywiste. Odpowiedz Link Zgłoś
franz.keim Re: Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:49 Dobrze zrobił, że zmarł ? Może i tak, bo pewnie by musiał jeszcze odszkodowanie płacić "posłowi". Odpowiedz Link Zgłoś
jotelbe Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 14:57 Nie cierpię PIS-u, ale p.jackiewicz nie powinien nawet się tłumaczyć i to przed nikim, za to zrobił. To było dosyć dawno temu, wracaliśmy z żoną z kina, na chwilę przystanałem przed wystawą sklepową i już pijane bydlę zaatako- wało żonę.Tak sobie, poprostu.Potrzebna była pomoc lekarza. Niestety chyba jestem słabszy niż poseł, bo mimo, że go odepchnąłem nic sobie nie zrobił. Odpowiedz Link Zgłoś
oskar9991 Nie wiem!. 03.01.07, 14:59 Kilkanaście lat temu mieszkałem we Wrocławiu,przy pl.Nankiera.Klub Ekonomisty był jedynym lokalem,gdzie czasem pojawiało sie piwo.Poszedł tam mój kolega.Przy barze doszło do scysji z jakimś wojskowym.Honorowo wyszli z lokalu ,a następnie poszli pod jedno z przejśc bloku na Nowym Targu.Poszli na solo.Kolega tak niefortunnie uderzył tego drugiego,że ten upadł i uderzył sie z potylicę.Zmarł.Kolega otrzymał 6 lat pozbawienia wolności za nieumyślne spowodowanie smierci.Ile odsiedział?Nie wiem.Straciłem z nim kontakt.Pamiętasz,Mietek!Co wy na to? Odpowiedz Link Zgłoś
sylmirka Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 15:02 W końcu poseł PiS zrobił coś dobrze. Gratuluje. A teraz może wybrać dupe kierowcy że wpuścił owego pijaka do autobusu? Jest któryś podpunkt mówiący że kierowca ma prawo usunać osobe agresywną, brudna, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Nie szukajmy kozla ofiarnego, bardzo was prosze!!! 03.01.07, 15:53 sylmirka napisała: > W końcu poseł PiS zrobił coś dobrze. Gratuluje. > A teraz może wybrać dupe kierowcy że wpuścił owego pijaka do autobusu? Jest > któryś podpunkt mówiący że kierowca ma prawo usunać osobe agresywną, brudna, > itp. pisza, ze.prokurator zbada wszystkie okolicznosci wiec chyba i te. ale nie ma co zaraz robic nagonki na kierowce. byc moze to byla wylacznie wina atakujacego i nikogo innego? moze jak wchodzil do autobusu to zachowywal sie normalnie, a dopiero jak juz byl w srodku to mu cos odbilo? pytanie tylko dlaczego kierowca nie zareagowal jak facet zaczal sie zachowywac agresywnie. mogl najpier ostrzec slownie napastnika. jeli by nie zaprzestal agresywnego zachowania, kierowca mogl albo interweniowac fizycznie i wyrzucic napastnika z automusu albo obezwladnic go i zadzwonic po policje. jeesli bal sie fizycznie interweniowac to przynajmniej powinienbyl zadzwonic po policje byc moze podjechac autobusem pod komisariat. Mogl zadzwonic na swoja baze skad powinni mu byli wyslac straznikow na pomoc. Po opublikowaniu raportu przez prokuratura, Ministerstwo Komunikacji powinno dokladnie przeanaliowac ten raport i jesli byly jakies niedociagniecia w PROCEDURACH to trzeba usprawnic PROCEDURY zapewnienia bezpieczenstwa pasazerow. Ja podejrzewam ze jezeli juz to PROCEDURY nie sa wystarczajaco dobre, ze nie szkoli sie kierowcow/pracownikow w tych procedurach... jesli tak jest to w tej sprawie trzeba ostro dzialac. powtarzam, nie musi byc nikt osobowo winny poza samym napastnikiem. Ale moga byc niewystarczajaco skuteczne procedury zabezpieczania bezpieczenstwa, higieny i spkoju/komfortu pasazerow, i jesli tak jest to trzeba je usprawnic w calym kraju. Nie musi sie czekac z reakcja do nastepnego napadu. Nie robic KOZLA OFIARNEGO z prawdopodobnie Bogu ducha winnego kierowcy. Tak jak zrobiono kozla ofiarnego z nauczycielki klasy Ani, po tym jak Ania odebrala zycie w konsekwencji bycia seksualnie ponizona przez grupe idiotow z klasy. Usprawnic pocedury a nie na sile szukac winnych. Nie dajmy sie zwariowac! Odpowiedz Link Zgłoś
ira.nie.siad Nie rżnij głupa! 03.01.07, 16:50 > powtarzam, nie musi byc nikt osobowo winny poza samym napastnikiem. Ale moga > byc niewystarczajaco skuteczne procedury zabezpieczania bezpieczenstwa, higieny > i spkoju/komfortu pasazerow Nie rznij głupa pisiorku, najchetniej wrobilibyście kierowce, może nawet stróża byle nei posła. Beknie i tyle jak się okaże, że przekroczył normy! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Nie rżnij głupa! 03.01.07, 18:15 ira.nie.siad napisała: > > powtarzam, nie musi byc nikt osobowo winny poza samym napastnikiem. Ale m > oga > > byc niewystarczajaco skuteczne procedury zabezpieczania bezpieczenstwa, h > igieny > > i spkoju/komfortu pasazerow > > Nie rznij głupa pisiorku, najchetniej wrobilibyście kierowce, może nawet stróża > byle nei posła. Beknie i tyle jak się okaże, że przekroczył normy! Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: Nie rżyij głupio! <<<<<<<<< 03.01.07, 18:26 ira.nie.siad napisała: > > powtarzam, nie musi byc nikt osobowo winny poza samym napastnikiem. > > Ale moga byc niewystarczajaco skuteczne procedury zabezpieczania > > bezpieczenstwa, higieny i spkoju/komfortu pasazerow > Nie rznij głupa pisiorku, najchetniej wrobilibyście kierowce, może nawet > stróża byle nei posła. Mowisz do mnie? na jakiej podstawie tak twierdzisz? twoje zacietrzewienie zdaje sie ci rzucac na mozg bo stawiasz tendencyjne oskarzenia ukazujac typ mentalnosci ubeckiej. > Beknie i tyle jak się okaże, że przekroczył normy! jesli ktokolwiek przekroczyl normy to powinien beknac. ja po prostu wzywam zeby na sile nie szukac winnych w kierowcy czy kimkolwiek, bo winnych poza napastnikiem moze po prostu nie byc. wazne natomiast aby wyciagnoc z tej tragedii wnioski i tak ulepszyc procedury aby sie to juz nigdy wiecej nie moglo zdarzyc ze atakowany pasazer nie dostaje zadnej pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
graka53 Wrocław: zmarł mężczyzna uderzony przez posła 03.01.07, 15:16 Widać,ze go to kosztowało trochę wysiłku bo się jednak spocił ! Prawdziwy maczo, dziś kobiety tylko w PIS-ie możemy szukać prawdziwych mężczyzn ! Odpowiedz Link Zgłoś
bpkw Nie cierpie pisuarow, ale.... 03.01.07, 15:24 ...staje murem za tym poslem. Mial pewne prawo bronic zone i dziecko przed pijanym draniem. Ten facet nie dosc, ze zaczepial kobiete w autobusie, to jeszcze polazl za nia do sklepu. Ja bym zrobil, na miejscu posla, dokladnie to samo. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak samo 03.01.07, 15:29 To jest bardzo przykry przypadek, tak dla rodziny zmarlego napastnika, jak i posla PiS, jego zony i szczegolnie jego dziecka. Chyba jeszcze dlugi czas przesladowac ich bedzie mysl o tym tragicznym zajsciu. Dobrze ze prokurator dokladnie zbada okolicznosci tej sprawy. Dodam tylko, ze ja sam bez najmniejszego wahania dokladnie tak samo wystapilbym w obronie wlasnej zony i dziecka. Odpowiedz Link Zgłoś
graka53 Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 15:34 Nie licz na łagodny wyrok ! Chyba ,że trzymasz ster obecnej władzy. Tylko ona uprawnia do samosądu ? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 15:56 graka53 napisała: > Nie licz na łagodny wyrok ! Chyba ,że trzymasz ster obecnej władzy. Tylko ona > > uprawnia do samosądu ? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 16:00 graka53 napisała: > Nie licz na łagodny wyrok ! Chyba ,że trzymasz ster obecnej władzy. > Tylko ona uprawnia do samosądu ? dlaczego to nazywasz 'samosądem'? ten napstnik byl bardzo agresywny i atakowal zone i dziecko faceta! przeciez maz/ojciec musialby byc najgorszym tchorzem i gnida zeby stac i patrzec jak mu facet atakuje zone i dziecko? co mial zadzonic na policje i stac i sie przypatrywac jak bandyta atakuje jego zone i dziecko? puknij sie stary w leb! Odpowiedz Link Zgłoś
vzv Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 16:17 posla nie bylo w czasie kiedy napastnik atakowal jego zone i dziecko. przyjechal na miejsce wydarzenia po calym zajsciu, napastnik wsiadl juz do innego autobusu, a zona posla z dzieckiem byla w sklepie /m.in.Rzeczpospolita podaje takie fakty/. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 16:21 Otóż to. Jedni dysjkutują w oparciu o fakty (w każdym razie podane przez prasę), inni o jakimś fantomie polegającym na tym, że pijak zaczepił żonę i dziecko posła, więc ten mu przywalił a pijak upadł i sobie głowę rozbił. Na początek dobrze by było, gdyby ci drudzy zapoznali sie z przebiegiem wydarzeń, o których chcą dyskutować Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 18:46 krwawy.zenek napisał: > Otóż to. Jedni dysjkutują w oparciu o fakty (w każdym razie podane przez > prasę), inni o jakimś fantomie polegającym na tym, że pijak zaczepił żonę i > dziecko posła, więc ten mu przywalił a pijak upadł i sobie głowę rozbił. Na > początek dobrze by było, gdyby ci drudzy zapoznali sie z przebiegiem > wydarzeń, o których chcą dyskutować no to powiedz Wybiorczej zeby przestala wybiorczo informowac. co sie naraz stala taka powsciagliwa? Zazwyczaj robi nagonke jak jakis PiSowski posel kichnie tam gdzie nie trzeba. akurat o tej sprawie czytalem tylko w Gazecie. jesli bylo jak piszesz to zeczywiscie posel moze beknac. chociaz moze sie powolywac na okolicznosci lagodzace (no bo przeciez nie zaczepial pijaka tylko reagowal w odpowiedzi na jego [wczesniejsze] ataki na posla zone i dzieecko. byli swiadkowie, sprawa bedzie bardzo latwa do rozwiklania dla kompetentnego prokuratora. nawet gdyby tak bylo jak piszesz to moja sympatia dalej bylaby po stronie meza/ojca napastowanych przez pijaka. nie mniej, za konsekwencje swojego czynu byc moze wtedy juz by musial poniesc konskwencje. Gdyy napatnik nieszczesliwie nie zmarl to kazdy obiektywnie myslacy czlowiek by jeszcze posla pochwalil za odwage aby przeciwstawic sie bandyctwu. Ale poniewaz czlowiek stracil zycie, to juz sprawa jest powazna. Jesli prokuratura/sad uzna ze jego akcja byla nie uzasadniona, to poniesie i powinien poniesc konsekwencje (za nieumyslne spowodowanie smierci). Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 18:52 No to nie ma między nami sporu. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 18:56 krwawy.zenek napisał: > No to nie ma między nami sporu. > Pozdrawiam Wzajemnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 18:53 > nawet gdyby tak bylo jak piszesz to moja sympatia dalej bylaby po stronie > meza/ojca napastowanych przez pijaka. Ale przeciez nie o to chodzi, nikt nie odmawia mu sympatii i napewno wielu zastanawia sie, co by zrobili jakby byli w podobnej sytuacji. W dyskusji tutaj chodzi moze bardziej o sprawiedliwosc jakao taka, dokladniej o to, ze niezaleznie od tego jak slusze, proby jej wymierzania na wlasna reke moga miec takie tragiczne konsekwencje. Nie tylko dla tego biedaka, ktory zmarl, napewno tez dla tego posla, niezaleznie od tego czy prawo go ularze czy nie. Wlasne refleksje bedzie mial sam, predzej czy pozniej i napewno bedzie go to dlugo meczylo. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:04 helmut.berlin napisał: > > nawet gdyby tak bylo jak piszesz to moja sympatia dalej bylaby po stronie > > meza/ojca napastowanych przez pijaka. > > Ale przeciez nie o to chodzi, nikt nie odmawia mu sympatii i napewno wielu > zastanawia sie, co by zrobili jakby byli w podobnej sytuacji. W dyskusji tutaj > chodzi moze bardziej o sprawiedliwosc jakao taka, dokladniej o to, ze > niezaleznie od tego jak slusze, proby jej wymierzania na wlasna reke moga miec > takie tragiczne konsekwencje. Nie tylko dla tego biedaka, ktory zmarl, napewno > tez dla tego posla, niezaleznie od tego czy prawo go ularze czy nie. Wlasne > refleksje bedzie mial sam, predzej czy pozniej i napewno bedzie go to dlugo > meczylo. Zgoda. Nie mniej sa wypadki kiedy czlowiek chce wymierzyc sprawiedliwosc a przynajmniej czesc sprawiedliwosci.. np kiedy atakowana jest kobieta albo dziecko, czyli osoba slabsza od napastnika. Bo facet atakujacy kobiete albo dziecko to juz naprawde........ nie chce uzywac brzydkich slow, tym bardziej ze doszlo do tragedi i badz co badz czlowiek stracil zycie, i na dodatek byc moze zostawil rodzine/rodzicow/bliskich ktorzy teraz sa w zalobie i cierpia. ja bym w takiej sytuacji dalej podjal ryzyko wymierzenia jakiejs "sprawiedliwosci" ale gdyby to sie skonczylo nieszczesciem i sad by uznal mnie winnym, przyjalbym kare i uznal ja za sluszna. przynajmniej tak mysle teraz i chcialbym abym tak myslal w takiej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:12 > Nie mniej sa wypadki kiedy czlowiek chce wymierzyc sprawiedliwosc a > przynajmniej czesc sprawiedliwosci.. Chociaz raz sie zgadzamy... Ja stracilem 2 "kolegow", ktorych znalem w dziecinstwie. Po latach dowiedzialem sie, ze zgineli w prawie taki sam sposob jak ten biedak, bo ktos im w porywie, chyba nawet slusznej zlosci, "wymierzyl" sprawiedliwosc. Nie byli wcale swietoszkami, ale nie byli tez zadnymi bandytami raczej drobne pijaczki. Szkoda mi chlopakow jak o nich pomysle. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:33 helmut.berlin napisał: > > Nie mniej sa wypadki kiedy czlowiek chce wymierzyc sprawiedliwosc a > > przynajmniej czesc sprawiedliwosci.. > > Chociaz raz sie zgadzamy... Ja stracilem 2 "kolegow", ktorych znalem w > dziecinstwie. Po latach dowiedzialem sie, ze zgineli w prawie taki sam sposob > jak ten biedak, bo ktos im w porywie, chyba nawet slusznej zlosci, "wymierzyl" > sprawiedliwosc. Nie byli wcale swietoszkami, ale nie byli tez zadnymi bandytami > raczej drobne pijaczki. Szkoda mi chlopakow jak o nich pomysle. tak zgadzamy sie ... bo to nie jest sprawa polityki, to jest sprawa ludzka. to ze facet jest poslem PiSu jest tylko incydentalne, oczywiscie to ndaje sprawie "pikanterii" jak to ujales (chyba teraz zaczynam rozumiec ze mogles to ujac bez insynuowanie niczego), ale ten fakt nie powienien go usprawiedliwiac w oczas PIowcow (jak i pograzac w oczach anty-PiSowcow). oczywiscie kazdy posel powinien szczegolnie dbac o zachowanie sie z godnoscia aby nie przynosic ujmy Sejmowi... ale ludzie sa tylko ludzmi i w tym wypadku posla rozumiem. ale konsekwencje prane i polityczne powinien poniesc jesli sad uzna go winnym. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 16:19 pies_na_lewizne napisał: > graka53 napisała: > > > Nie licz na łagodny wyrok ! Chyba ,że trzymasz ster obecnej władzy. > > Tylko ona uprawnia do samosądu ? > > dlaczego to nazywasz 'samosądem'? > > ten napstnik byl bardzo agresywny i atakowal zone i dziecko faceta! Dopóki atakował, była obrona konieczna i nikt temu nie zaprzecza. Jeżel;i jednak atak już wyraźnie ustał, to nie ma żadnej o.k., nie tylko z prawnego, ale też z czysto językowego punktu widzenia. > przeciez > maz/ojciec musialby byc najgorszym tchorzem i gnida zeby stac i patrzec jak mu > facet atakuje zone i dziecko? co mial zadzonic na policje i stac i sie > przypatrywac jak bandyta atakuje jego zone i dziecko? Czy ktoś coś takiego proponuje? Nie zauważyłeś, że w ogóle go nie było na miejscu zdarzenia, gdy pijak atakował jego rodzinę? Po co więc taki przykład? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 18:53 krwawy.zenek napisał: >> Dopóki atakował, była obrona konieczna i nikt temu nie zaprzecza. Jeżel;i > jednak atak już wyraźnie ustał, to nie ma żadnej o.k., nie tylko z prawnego, > ale też z czysto językowego punktu widzenia. jezeli atak ustal, to reczywiscie nie bylaby to obrona konieczne z prawnego punktu widzenia. ale z ludzkiego punktu widzenia ja bym pijakowi wp..l spuscil. nie oczekujac zadnego niesczesliwego przypadku tylko chcac mu dac posmakowac tego samego lekarstwa ktore stosowal wobec mojej zony i dziecka. > Czy ktoś coś takiego proponuje? Nie zauważyłeś, że w ogóle go nie było na > miejscu zdarzenia, gdy pijak atakował jego rodzinę? Po co więc taki przykład? ja bylem przekonany ze pijak jeszcze atakowal zone/dziecko (juz w sklepie) kiedy nadszedl/nadbiegl maz/ojciec i uderzyl/pchnal napastnika. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek OK 03.01.07, 18:57 pies_na_lewizne napisał: > krwawy.zenek napisał: > > >> Dopóki atakował, była obrona konieczna i nikt temu nie zaprzecza. Je > żel;i > > jednak atak już wyraźnie ustał, to nie ma żadnej o.k., nie tylko z prawne > go, > > ale też z czysto językowego punktu widzenia. > > jezeli atak ustal, to reczywiscie nie bylaby to obrona konieczne z prawnego > punktu widzenia. > > ale z ludzkiego punktu widzenia ja bym pijakowi wp..l spuscil. OK. Ja być może też. Tyle tylko, że nie byłaby to żadna obrona, a już na pewno konieczna, lecz odwet. > > Czy ktoś coś takiego proponuje? Nie zauważyłeś, że w ogóle go nie było na > > miejscu zdarzenia, gdy pijak atakował jego rodzinę? Po co więc taki przyk > ład? > ja bylem przekonany ze pijak jeszcze atakowal zone/dziecko (juz w sklepie) > kiedy nadszedl/nadbiegl maz/ojciec i uderzyl/pchnal napastnika. Gdyby tak było i gdyby celem działąnia J. było odparcie "bezprawnego bezpośredniego zamachu", to oczywiście byłaby to prawidłowa o.k. Odpowiedz Link Zgłoś
ira.nie.siad Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 17:53 > maz/ojciec musialby byc najgorszym tchorzem i gnida zeby stac i patrzec jak mu > facet atakuje zone i dziecko? co Przecież go przy tym nie było, to chyba w mięczyczasie raczej wyjaśnione. Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 17:55 I to kilkanaście chyba razy... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:10 krwawy.zenek napisał: > I to kilkanaście chyba razy... bo zaczalem od twojego ostatniego postu a potem wspinalem sie na gore po drzewie :) Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:13 > bo zaczalem od twojego ostatniego postu a potem wspinalem sie na gore po > drzewie :) nie mow nam, ze malpa tez jestes;) Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:38 helmut.berlin napisał: > > bo zaczalem od twojego ostatniego postu a potem wspinalem sie na gore po > > drzewie :) > > nie mow nam, ze malpa tez jestes;) jezeli juz to na pewno nie czerwona ;)! nawiasem mowiac, w dziecinstwie nauczylem mojego psa chodzic po drabinie. ale tylko do gory, az na dach parterowego budynko. na dol juz wolal/musial skakac. strasznie tej nauki nie lubil bo mu metalowe sczeble/prety miedzy palce wlazily ale poniewaz mial troche lewicowe poglady nie okazywalem litosci :) -------------------------------------- i see red when i see a communist. - pies na lewizne Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:49 > jezeli juz to na pewno nie czerwona ;)! bo juz zarezerwowana, moze opatentowana? ;) znam to z drabina, bo nasz tez potrafil i na dol tez nie umial, albo skakal albo piszzcal zeby go zdjac Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: B. przykry wypadek - ale ja postapilbym tak s 03.01.07, 19:08 ira.nie.siad napisała: > > maz/ojciec musialby byc najgorszym tchorzem i gnida zeby stac i patrzec j > ak mu > > facet atakuje zone i dziecko? co > > Przecież go przy tym nie było, to chyba w mięczyczasie raczej wyjaśnione. tak wyjasnione. ja nie wiedzialem ze ataki ustaly zanim przybyl posel. czyli tylko ze zdenerwowania uderzyl/pchnal i skonczylo sie tragiczna smiercia. rozumiem teraz. Odpowiedz Link Zgłoś
r306 W obronie.... jak najbardziej... 03.01.07, 15:36 I nawet nie byloby za bardzo co wyjasniac.... Problem polega na tym, ze poslel pognal za tym gosciem w chwili gdy zona juz byla bezpieczna... Niestety wowczas juz ni cholery nie da sie podciagnac pod obrone konieczna.... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: W obronie.... jak najbardziej... 03.01.07, 16:01 r306 napisał: > I nawet nie byloby za bardzo co wyjasniac.... > Problem polega na tym, ze poslel pognal za tym gosciem w chwili gdy zona juz > byla bezpieczna... Niestety wowczas juz ni cholery nie da sie podciagnac pod > obrone konieczna.... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: W obronie.... jak najbardziej... 03.01.07, 16:04 r306 napisał: > I nawet nie byloby za bardzo co wyjasniac.... > Problem polega na tym, ze poslel pognal za tym gosciem w chwili gdy zona juz > byla bezpieczna... Niestety wowczas juz ni cholery nie da sie podciagnac pod > obrone konieczna.... a pognal? skad wiesz, ja nie czytalem ze pognal. wprost przeciwnie, czytalem ze napastnik 'pognal' za zona z utobusu do sklepu i dalej sie zachowywal agresywnie. moze ty masz jakies dokladniejsze wiadomosci, ja wiem tylko co przeczytalem w gazecie. dlatego dobrze jest ze prokurator zbada wszystkie okolicznosci. na pewno bedzie duzo swiadkow zajscia, to przeciez sie dzialo na oczach wielu ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: W obronie.... jak najbardziej... 03.01.07, 18:11 > a pognal? skad wiesz, ja nie czytalem ze pognal. wprost przeciwnie, czytalem ze > napastnik 'pognal' za zona z utobusu do sklepu i dalej sie zachowywal > agresywnie Popatrz, popatrz, coz za selektywne czytanie. Nie zdazyles doczytac co potem ten napastnik zrobil? Wyglada na to, ze "..oddalil sie z miejsca przestepstwa..", nie zatrzymywany przez nikogo. Nie stawia to oczywiscie tam obecnych w najlepszym swietle. Niemniej "poscig" posla za nim to jest oddzielna historia, tak jak jarozumiem prawo. Fakt, ze chodzi o posla PIS-u napewno dodaje pikanterii calej sprawie, ale ktos stracil zycie, a o napastniku jak na razie niewiele wiemy. Byc moze byl to tzw. "menel" byc moze ktos "przypadkowo" pijany, moze nawet chory, w kazdym razie czlowiek. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: W obronie.... jak najbardziej... 03.01.07, 19:25 helmut.berlin napisał: > > a pognal? skad wiesz, ja nie czytalem ze pognal. wprost przeciwnie, czyta > lem ze > > napastnik 'pognal' za zona z utobusu do sklepu i dalej sie zachowywal > > agresywnie > > Popatrz, popatrz, coz za selektywne czytanie. Nie zdazyles doczytac co potem > ten napastnik zrobil? Wyglada na to, ze "..oddalil sie z miejsca > przestepstwa..", nie zatrzymywany przez nikogo. Nie stawia to oczywiscie tam > obecnych w najlepszym swietle. Niemniej "poscig" posla za nim to jest > oddzielna historia, tak jak jarozumiem prawo. Fakt, ze chodzi o posla PIS-u > napewno dodaje pikanterii calej sprawie, ale ktos stracil zycie, a o > napastniku jak na razie niewiele wiemy. Byc moze byl to tzw. "menel" byc > moze ktos "przypadkowo" pijany, moze nawet chory, w kazdym razie czlowiek. byc moze ze przoczylem ze "oddalil sie z miejsca przestepstwa" albo moze uscislono tekst juz po tym jak czytalem? w kazdym razie myslalem ze bylo tak jak pisalem a nie probowalem przekrecac fakty. chyba o to mnie nie oskarzasz? chociaz kto wie, ale to juz twoj problem jesli tak robisz. a co chcesz powiedziec przez "Fakt, ze chodzi o posla PIS-u napewno dodaje pikanterii calej sprawie" ? Na czym, w twoim rozumieniu, to "dodawanie pikanterii" ma polegac? dla mnie nie jest w tej sprawie czy on jest bezpartyjny, PiS, SLD, PO czy ktokolwiek inny. ptrzylem na niego jako na ojca i meza kroremu jakis pijak zaatakowal zone i dziecko. I doskonale rozumiem jego reakcje, nawet jesli to nie byla obrona konieczna. Ale jesli to nie byla obrona konieczna i w konsekwencji zginal czlowiek to nie bede sie oburzal jesli prokurator wnieie pozew do sadu. I niech sąd osądzi, biorac okolicznosci po uwage ale jednak osądzi. gazeta podala ze byl pijany i agresywny wiec zalozylem ze pisali tak jak bylo. rzeczywiscie mogloby sie okazac ze byl np. psychicznie chory. prokurator sprawe wyjasni, szkoda teraz juz gdybac, chyba juz temat wyczerpany. Odpowiedz Link Zgłoś
helmut.berlin Re: W obronie.... jak najbardziej... 03.01.07, 19:45 > a co chcesz powiedziec przez "Fakt, ze chodzi o posla PIS-u napewno dodaje > pikanterii calej sprawie" ? Na czym, w twoim rozumieniu, to "dodawanie > pikanterii" ma polegac? Nie wiesz naprawde? Moze to przyjac wiele form, jest tak zawsze jak w takie zdarzenie wplatana jest osoba publiczna. Jak zauwazyles napewno w dyskusji na forum, juz za sam fakt jego czlonkowstwa w PIS-ie dostalo sie PIS-owi. Niektorzy beda twierdzi, ze postapil tak, a nie inaczej bo czul sie troche ponad prawem. Jak zostanie uniewinniony to bedzie (niezaleznie od prawidlowosci decyzji sadu) krzyk, ze manipulowano, bedzie zreszta tez jak go uniewinnia. Chyba jasne, ze w obecnym okresie takie wydarzenie nie jest PIS-wi na reke (to samo byloby z inna partia). Jak na razie nie bylo zadnego oficjalnego oswiadczenia, chyba rozsadnie bo niby to prywatna sprawa. Z drugiej strony brak takiego oswiadczenia spowoduje zapytania dloaczego sie to "ignoruje". Jak bedzie jakies oswiadczenie to tez beda oskarzenia, ze PIS probuje na cos wplywac. Wszystko razem "beschiessene Lage" jakby Niemiec skomentowal. Oprocz lekcji osobistej dla posla, takze jakas nauczka dla osob eksponowanych, ze wladza (w demokracji) ma nie tylko przywileje ale raczej i przede wszystkim obowiazki. Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 bo Jackowski to poseł PIS-u, więc mu wolno ? 03.01.07, 15:41 gdyby to był poseł SLD czy PO, to posypałby sie słowa potępinia,żądania kary śmierci!.. wy zakłamane szczury bolszewickie z PISokomuny... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: bo Jackowski to poseł PIS-u, więc mu wolno ? 03.01.07, 16:09 pierot6 napisał: > gdyby to był poseł SLD czy PO, to posypałby sie słowa potępinia,żądania kary > śmierci!.. wy zakłamane szczury bolszewickie z PISokomuny... podpisales sie pod moim postem wiec wnosze ze piszesz miedzy innymi do mnie? jesli tak to sie grubo mylisz, nie postapilbym tak. natomiast ty zdradzasz swoje zacietrzewienie i stronniczosc i zoologiczna wprost nienawisc do PISkomuny :) podobno to sie da leczyc. nie wiem czy na pewno ale slyszalem ze sie da, tyle ze podobno leczenie jest bardzo dlugie. chcialbys abym sie poinformowal i ci dal znac? Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 psie.... długo sie leczysz?... nie wyliżesz sie.. 03.01.07, 18:50 chyba że podbrzusze, jak to psy maja w zwyczaju... Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: psie.... długo sie leczysz?... nie wyliżesz 03.01.07, 19:43 pierot6 napisał: > chyba że podbrzusze, jak to psy maja w zwyczaju... widze ze uwaznie obserwujesz podbrzusza psow.... no to jak, mam sie informowac o tym leczeniu czy ci juz samo przeszlo? Odpowiedz Link Zgłoś
vip71 dzialal w obronie wlasnej........i mial prawo sie 03.01.07, 15:34 ...bronic Odpowiedz Link Zgłoś
pierot6 czy różni sie Jackowski od nożownków z Gubałówki 03.01.07, 15:38 Ci bandyci też mówią,że działali w obronie!..Jackowski to znany judoka, wie jak potężna bronią jest jego znajomość judo, nie jest amatorem ! Odpowiedz Link Zgłoś
krwawy.zenek akurat nie 03.01.07, 16:43 Obrona własna to na 100% nie była, wszystko też wskazuje na to, że nie była to obrona konieczna. Odpowiedz Link Zgłoś