casio99 Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:12 jako prawnik patrze sie na sprawe obiektywnie i niestronniczo.W mysl relacji ze zdarzenia podawanego przez Rzepe ,podejrzany J.podjal "poscig" za sprawca.Zagrozenie zycia badz zdrowia jego malzonki lub dziecka bylo juz faktem niebylym i zaprzeszlym ,poniewaz sprawca oddalil sie autobusem.Podejrzany J. prawdobodobnie przekroczyl upojony zadza zemsty ,falszywie podejmowango poczucia godnosci czy tez lapidarnie mowiac znajdujac sie w stanie afektu, probe zatrzymania obywatelskiego,jednakze prawdobodobnie przekraczajac srodki przemocy fizycznej w stosunku do zmarlego.Przypuszczam ze znajdujac sie w stanie afektu ,uzyl srodkow przemocy nieadekwatnych do zatrzymania osobnika bedacgo w stanie upojenia alkoholowego ,wykorzystujac z pelna swiadomoscia swa przewage fizyczna oraz jakze wsrod naszych elit powszechna "arogancje wladzy".Sprawa z punktu widzenia KK jest jasna i wyrazniue okreslona odpowiednimi paragrafami,i kazdy sad wydajacy wyrok musi stosowac sie do litery prawa ,bez wzgledu na emocje tak nagminnie przerastajace na tym forum zdrowy rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Że GW wkręca matołów (łącznie z Galbą - znanym 03.01.07, 21:40 michnikożercą i tropicielem manipulacji "michnixa" :-D) sugerując prostą manipulacją, że poseł bezpośrednio bronił rodziny przed atakiem, a nie po fakcie szukał zemsty - to szczegóła drobna; ciemnego luda ci u nas dostatek: czy on pisolubny, czy pisożerny. Ale DLACZEGO GW - choć tak pisożerna przecie - to robi, przedstawiając w ten sposób posła w świetle bez porównania korzystniejszym niż taka Rzepa choćby www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_061230/kraj/kraj_a_8.html forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54834210&a=54838294 lub prokuratura, rozpatrująca wcześniej ewentualność postawienia zarzutów forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=72&w=54830386&a=54835322 - OTO JEST PYTANIE!!! Czyżby cichy sojusik...? Szczególnie, jak się do tego dołączy sprawę Wielgusa...? casio99 napisał: > jako prawnik patrze sie na sprawe obiektywnie i niestronniczo.W mysl relacji ze > zdarzenia podawanego przez Rzepe ,podejrzany J.podjal "poscig" za > sprawca.Zagrozenie zycia badz zdrowia jego malzonki lub dziecka bylo juz faktem > niebylym i zaprzeszlym ,poniewaz sprawca oddalil sie autobusem.Podejrzany J. > prawdobodobnie przekroczyl upojony zadza zemsty ,falszywie podejmowango poczuci > a > godnosci czy tez lapidarnie mowiac znajdujac sie w stanie afektu, probe > zatrzymania obywatelskiego,jednakze prawdobodobnie przekraczajac srodki > przemocy fizycznej w stosunku do zmarlego.Przypuszczam ze znajdujac sie w stani > e > afektu ,uzyl srodkow przemocy nieadekwatnych do zatrzymania osobnika bedacgo w > stanie upojenia alkoholowego ,wykorzystujac z pelna swiadomoscia swa przewage > fizyczna oraz jakze wsrod naszych elit powszechna "arogancje wladzy".Sprawa z > punktu widzenia KK jest jasna i wyrazniue okreslona odpowiednimi paragrafami,i > kazdy sad wydajacy wyrok musi stosowac sie do litery prawa ,bez wzgledu na > emocje tak nagminnie przerastajace na tym forum zdrowy rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
jam1-szy Re: Że GW wkręca matołów (łącznie z Galbą - znany 03.01.07, 23:53 "Jak wynika z relacji przesłuchanych już świadków, po wyjściu z autobusu wyrwał dziecko matce, i przewrócił się z nim. Żona posła, z pomocą dwóch młodych mężczyzn, wyrwała napastnikowi dziecko."- a wiec byla to pruba porwania tego dziecka i po tym co sie stalo moze ojciec dzieka pujdzie do wiezienia, ale ten porywacz juz nikogo nie uprowadzi dla niecnych i zboczonych celow. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Spoko spoko! A może to historia dramatycznego 04.01.07, 00:15 a tajnego romansu żony posła (poślicy...?) z cichym wielbicielem, który zrozpaczony chciał (choćby i po pijaku) odzyskać owoc swych uniesień?! Więcej wyobraźni, więcej wyobraźni... Cóż to - nie ogląda się płodów umysłów scenarzystów tych milionów seriali zalewających telenekrosferę naszej zglobalizowanej masowej defekacji umysłów??!! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Powinien śmieciowi podziękować, ze się odczepił.. 03.01.07, 21:46 Albo pomodlić się, że juz po ataku i udalo się ujśc bandziorowi. Rozumujesz jak niejaki Hołda. On też analizuje każdy taki przypadek. Szkoda tylko, że ofiara na podjęcie decyzji miała ułamki sekund. Ale co to Hołde obchodzi? Tzn. nie obchodzi dopóki sam nie oberwie od jakiegoś chwasta. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
dzielanski doskonały PR, jak pisze Galba 03.01.07, 21:49 Poseł jest ponoć dżudoką. Sam jako niedżudoka trzykrotnie obezwładniałem pijanych, agresywnych żuli nie wyrządzając żadnej szkody ani sobie, ani owym żulom. Oczywiście, nie znam "kategorii wagowej", do której należy pan poseł i jego ofiara, ale przypominam - w przeciwieństwie do mnie pan poseł trenuje dżudo, a ofiara była nieźle zaprawiona. Nawet wkurzony facet mając świadomość przewagi fizycznej nad przeciwnikiem rzadko czuje potrzebę rozwalenia mu łba. Nie wiem, po co poseł zachował się aż tak wojowniczo; czytam entuzjastyczne wobec niego wypowiedzi na tym forum, nie chcę wierzyc, że mogło chodzić właśnie o uzyskanie tego rodzaju reakcji, ale jeśli nie zrobił tego opd publikę, to po co? Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany No wiesz - wypadki chodzą po ludziach... 03.01.07, 22:04 Zawsze przy szamotaninie jest ewentualność, że coś nie wyjdzie, nawet wyszkolonemu zawodnikowi którejś ze sztuk walki, szczególnie przy starciu z kimś nachlanym; taki nader często ma opóźnione reakcje na ból czy reakcje ruchowe. Jeżeli poseł rzucił go czy chociażby podciął (nawet nieznacznie, małym podcięciem wewnętrznym) czy nawet popchnął, ale wykorzystując (jak to zwykle w judo) moment zachwiania równowagi przeciwnika - to gość mógł pieprznąć o glebę jak wór kartofli bez żadnej typowej dla trzeźwego reakcji obronnej ściągnięcia mięśni szyi dla uchronienia głowy przy upadku. I nieszczęście gotowe. Oczywiście nie twierdzę, że poseł chciał go zabić. Albo niesiony zrozumiałym gniewem chciał mu przyłożyć, albo obezwładnić go do przybycia policji. Tak że zachował się zupełnie normalnie, tyle że miał pecha... dzielanski napisał: > Poseł jest ponoć dżudoką. Sam jako niedżudoka trzykrotnie obezwładniałem > pijanych, agresywnych żuli nie wyrządzając żadnej szkody ani sobie, ani owym > żulom. Oczywiście, nie znam "kategorii wagowej", do której należy pan poseł i > jego ofiara, ale przypominam - w przeciwieństwie do mnie pan poseł trenuje > dżudo, a ofiara była nieźle zaprawiona. Nawet wkurzony facet mając świadomość > przewagi fizycznej nad przeciwnikiem rzadko czuje potrzebę rozwalenia mu łba. > Nie wiem, po co poseł zachował się aż tak wojowniczo; czytam entuzjastyczne > wobec niego wypowiedzi na tym forum, nie chcę wierzyc, że mogło chodzić właśnie > > o uzyskanie tego rodzaju reakcji, ale jeśli nie zrobił tego opd publikę, to po > co? Odpowiedz Link Zgłoś
ratur242 Re: doskonały PR, jak pisze Galba 03.01.07, 22:14 jak pisalem, o jackiewiczu chodzily po miescie dziwne opinie, papiery, ze to nei tylko "swietny" polityk, ale tez chlop jak drwal i tego uzywal. sam dostalem kiedys taka informacje do wykorzystania, ze jakies wymuszenia, etc. ale sie okazalo, ze to walka w pisie o wladze we wro. teraz sie zastanawiam czy na pewno. Odpowiedz Link Zgłoś
markosciel Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 22:43 casio99 napisał: > jako prawnik patrze sie na sprawe obiektywnie i niestronniczo.W mysl relacji ze > zdarzenia podawanego przez Rzepe ,podejrzany J.podjal "poscig" za > sprawca.Zagrozenie zycia badz zdrowia jego malzonki lub dziecka bylo juz faktem > niebylym i zaprzeszlym ,poniewaz sprawca oddalil sie autobusem.Podejrzany J. > prawdobodobnie przekroczyl upojony zadza zemsty ,falszywie podejmowango poczuci > a > godnosci czy tez lapidarnie mowiac znajdujac sie w stanie afektu, probe > zatrzymania obywatelskiego,jednakze prawdobodobnie przekraczajac srodki > przemocy fizycznej w stosunku do zmarlego.Przypuszczam ze znajdujac sie w stani > e > afektu ,uzyl srodkow przemocy nieadekwatnych do zatrzymania osobnika bedacgo w > stanie upojenia alkoholowego ,wykorzystujac z pelna swiadomoscia swa przewage > fizyczna oraz jakze wsrod naszych elit powszechna "arogancje wladzy".Sprawa z > punktu widzenia KK jest jasna i wyrazniue okreslona odpowiednimi paragrafami,i > kazdy sad wydajacy wyrok musi stosowac sie do litery prawa ,bez wzgledu na > emocje tak nagminnie przerastajace na tym forum zdrowy rozsadek. Otóż ja także jestem prawnikiem i to z doświadczeniem także z zakresu prawa karnego i śmiem twierdzić, że piszesz androny. Otóż przestępstwem jest czyn społecznie szkodliwy zakazany przez ustawę. Więc przeanalizujmy z perspektywy to zdarzenie. Poseł zostaje zawiadomiony przez żonę, że jest ona atakowana słownie i fizycznie przez nieznanego (a agresywnego) mężczyznę. Więc jak każdy z nas jedzie na miejsce i widzi roztrzęsioną żonę - która pokazuje mu sprawcę siedzącego w autobusie. Więc co robi? Próbuje go zatrzymać - i ma do tego pełne prawo w ramach tzw. zatrzymania obywatelskiego wynikającego z kodeksu postępowania karnego. I w celu realizowania tego prawa ma także prawo uciec się do środków przymusu - czyli po prostu siły fizycznej. A ponieważ sprawca próbował się uwolnić - to doszło do szarpaniny, czy też może go nawet uderzył, żeby go po prostu zatrzymać. I TO TEŻ JEST PRAWEM DOPUSZCZONE!!! NIETYKALNOŚĆ PRZESTĘPCY NIE STOI PRZED PRAWEM KAŻDEGO DO JEGO ZATRZYMANIA!!!!! I to nie jest nawet przekroczenie obrony koniecznej tylko działanie w celu zapewnienia porządku prawnego naruszonego przez denata i celem poniesienia przez sprawcę odpowiedzialności karnej za swoje działanie. Skutek tego działania był niewątpliwie tragiczny - ale nie z powodu brutalności działania przy zatrzymaniu, a tylko z uwagi na splot nieszczęśliwych okoliczności. Więc czy takie zachowanie jest przestępstwem? Moim zdaniem nie - albowiem działanie było zgodne z prawem. Ale pozostaje jeszcze do rozpatrzenia kwestia winy! Na pewno nie można mówić o winie umyślnej z którą mamy do czynienia wtedy gdy chcemy popełnić przestępstwo lub przewidujemy, że możemy je popełnić i się na to godzimy. Trudno w tej sprawie mówić, że poseł chciał faceta zabić lub się na to godził. Z winą nieumyślną mamy zaś do czynienia wtedy, gdy nie mamy zamiaru przestępstwa popełnić, ale je popełniamy na skutek niezachowania ostrożności wymaganej w danych okolicznościach, mimo że popełnienie tego czynu przewidujemy lub możemy przewidzieć. Jakiż tu był brak ostrożności przy tym zdarzeniu? Że gdy sprawca czynu zabronionego, będący pod wpływem alkoholu, chciał się uwolnić i skutek użycia wobec niego siły upadł i nieszczęśliwie się uderzył? A jak się miał w takich okolicznościach zachować? Podejść i poprosić faceta, aby zaczekał bo on dzwoni na policję? I użyte środki były nieadekwatne do zatrzymania osobnika będącego w stanie upojenia alkoholowego? Przecież sprawcy będący pod wpływem alkoholu i to także w stanie upojenia alkoholowego są sprawcami najbardziej agresywnymi i brutalnymi. Może więc i na sprawę patrzysz "obiektywnie i niestronniczo" - ale wnioski jakie wyciągasz aż ociekają od stronniczości i chęci wykazania "arogancji władzy". Jeżeli tak postrzegasz obiektywizm i brak stronniczości - to bardzo gratuluję dobrego samopoczucia. To co napisałem powyżej to abecadło prawnicze. A w tej sprawie jak widzę granica nie biegnie między politykami dobrymi i złymi w naszym odczuciu. Ona dotyka rzeczy fundamentalnej dla Państwa jako takiego (nieważne czy III, IV czy nawet IX RP) - chodzi o to czy prawo musi ustępować przed przestępcą, czy też przestępca podejmując się niezgodnych z prawem działań musi liczyć się z tym, że poniesie konsekwencje swojego działania, czasami wręcz bardzo tragicznymi dla niego. I to tyle skrótowo ze strony prawnej. I wcale nie jestem zwolennikiem obecnych władz i stylu ich działania, ani zwolennikiem ministra Ziobro. Ale to właśnie obiektywizm wymaga, żeby nie zacietrzewiać się i w każdej sprawie doszukiwać się polityki. Bo zaraz ktoś napisze, że zmarły był sympatykiem PO i całe to zachowanie było brutalnym atakiem na PiS, albo że walkę na argumenty polityczne zastąpiły rękoczyny. Odpowiedz Link Zgłoś
casio99 Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 23:44 jesli jestes prawnikiem to powinienes zaznajomic sie z procedura przeprowadzania procesu dowodowego.z faktow posiadanych NIE wynika jednoznacznie ze podejrzany J.pozostawil swoja zone i dziecko w celu dokonania czynnosci prawnej (zatrzymanie obywatelskie) ,i jego postepowanie bylo okreslone moze i szlachetnymi pobudkami ,jednakze nie majacymi odwzwierciedlenia w KK..Sam fakt zatrzymania obywatelskiego jest w swietle prawa czynnoscia nagla czyli nieprewencyjna .Fakty jednakze swiadcza o premedytacyjnym nagieciu powyzszego §§ do tzw.zatrzymania obywatelskiego,co zdaja sie potwierdzac srodki ,czas zajscia i okolicznosci podczas tegoz zatrzymania ,jak i brak powiadomienia odpowiednich organow o przestepstwie.W artykule zrodlowym ,jednakze caly czas jest mowa o obronie koniecznej(badz przekroczeniu jej granic) co z prawnego punktu widzenia o pomste do nieba wola. BTW Temida ma opaske na oczach, i tak trzymac!!! Odpowiedz Link Zgłoś
cadyk_z_sedesu Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:12 casio99 napisał: > jako prawnik patrze sie na sprawe obiektywnie i niestronniczo... ...jednakze prawdobodobnie przekraczajac srodki przemocy fizycznej w stosunku do zmarlego. A jakie wobec Ciebie można stosować środki przemocy "W STOSUNKU DO ZMARŁEGO"? Tak, faktycznie jesteś prawnikiem. Tylko prawnik może w tak debilny sposób napisać. Gdybyś jednak nie zrozumiał, napiszę woniej i drukowanymi literami - wg Ciebie Poseł zaatakował trupa? Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:16 nie czepiaj sie go, kazdy inny zrozumial tylko nie ty, jest poprawnei po polsku Odpowiedz Link Zgłoś
rockawy Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:13 Bardzo logiczna wypowiedz.Dokladnie tak zrozumialem i ocenilem sytuacje na podstawie notatki z Rzepy.Rozumku zabraklo pisiakowi -poslowi i zabil czlowieka/bo pijak tez czlowiek/Zreszta jakos malo informacji o zabitym.Moze to wcale nie pijak tylko normalny czlowiek,ktory z okazji swiat wypil nieco za duzo.Agresjia pewnie tez przesadzona ,urojona w glowie Pani wielkiej poslowej.Cos tu smierdzi i to nawet bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:19 To chyba żarty? Zarzuty??? Poseł powinien dostać nagrodę. Odpowiedz Link Zgłoś
december70 Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:23 Jako pierwszy zabójca w polskim parlamencie? Odpowiedz Link Zgłoś
jasioski Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:21 Zrobiłbym to samo gdyby gość zaczepiał moją rodzinę. To nie pan jest winny panie Jackiewicz. Trzymaj się! Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Zamknęli to forum - tylko dla log-in. Nie wiem, 03.01.07, 21:21 czy to przejściowa usterka, czy zła wola... Panie Pośle! Niech się Pan trzyma! (i wystapi z tej partii - to nie miejsce dla ludzi odważnych...) Odpowiedz Link Zgłoś
s.sibinski Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:27 szkoda śmierci człowieka, jaki by nie btł. ale rodzina to rodzina, trzeba jej bronić Odpowiedz Link Zgłoś
paboz Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:27 Ktoś tu nie mówi prawdy.W pierwszej wersji było,że żona wysiadła z autobusu,weszła do sklepu i zadzwoniła do męża,a więc będąc w sklepie była bezpieczna.Niestety,na całe to wydarzenie brak choćby jednego świadka.A ekspedientka ze sklepu?Jeśli nie wchodziła do sklepu,tylko czekała na męża na ulicy,to co w tym czasie robił "napastnik"?Czekał grzecznie na przybycie męża?Chyba coś tu śmierdzi!!! Odpowiedz Link Zgłoś
paboz Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 21:35 Coś tu śmierdzi panie pośle!!!W pierwszej wersji żona wysiadła z autobusu i weszła do sklepu,skąd do pana zadzwoniła,a "napastnik"widocznie grzecznie pod sklepem czekał na pana przyjście.Jeśli natomiast zadzwoniła tuż po wyjściu z autobusu i "napastnik"wysiadł wraz z nią,to jak długo trwało to jej czekanie na pana?A co w tym czasie robił "napastnik"-bił żonę,wyzywał i co-czekał na pana?I ani w sklepie,ani na ulicy nie było żadnego świadka?Rozumuiem-napastnik czekał,aż pan przyjdzie i powie:spieprzaj dziadu. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Jackiewicz wyrwał chwasta - popierajmy go !!!! 03.01.07, 21:37 Ja nie lubie Pisu czy innych eLPeeRów - ale w tym wypadku - jesli było tak jak opisują - należą mu się brawa i bezwzgledne poparcie. To śmiecie mają się bać, a nie normalni ludzie. Śmieć zaatakował - i oberwał. I bardzo dobrze - pójdzie 2 metry pod ziemię, a nie bedzie żył w pierdlu na koszt podatnika. Sąd powinien umorzyć sprawę. Chodzi tylko o to, żeby w podobnych sytuacjach byli identycznie traktowani ZWYCZAJNI obywatele - a nie tylko prominent z PISu. Żeby nie było nękania człowieka, który się bronił. Dla niego śmierć śmiecia jest i tak strasznym przeżyciem - nie trzeba go ciągać po sądach. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Oj kapitanie - tym razem dałeś się wkręcić jak 03.01.07, 21:42 jak inni :-))... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Myslisz, że on smiecia zabił z premedytacją? 03.01.07, 21:47 Teorie spiskowe jednak maja swoje granice... Nie przesadzaj.... ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Nie no, coś Ty! Ale albo chciał mu najzwyczajniej 03.01.07, 21:53 w świecie wp...lić po fakcie (nie mówię, że się draniowi nie należało :-D; sam bym pewnie nie inaczej postąpił), albo chciał go zatrzymać do przybycia policji (coś w rodzaju "aresztowania obywatelskiego". Tu powstaje kwestia, KIEDY zawiadomił policję: czy po wp...leniu, czy PRZED. W każdym razie na pewno nie była to typowa obrona konieczna w postaci odparcia ataku na rodzinę, co sugeruje GW :-)). kapitan_stopczyk napisał: > Teorie spiskowe jednak maja swoje granice... > Nie przesadzaj.... Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Najważniejsze, że wyrwał chwasta. 03.01.07, 22:00 Jednego chwasta mniej. I to się liczy. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Dajże spokój - w taki durny sposób...? Jeśli 03.01.07, 22:12 zebrało mu się na wendettę, to powinien cichcem pojechać za gościem i zrobić to bez świadków, a jeśli chodziło tylko o zatrzymanie do przybycia policji, na co wskazuje zatrzymanie przez niego autobusu z tym menelikiem i żądanie od kierowcy zamknięcia drzwi powinien go tylko obezwładnić, ale jak już pisałem wyżej, często w przypadku kogoś pijanego wcale nie jest to takie proste. Miał pecha i tyle :-(. Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Obezwładnić trzeba umiec - to nie takie proste. 03.01.07, 22:15 A zwłaszcza jak chwast jest naj...any, a normalny człowiek - zdenerwowany. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Dokładnie - o tym pisałem wyżej :-)). Miał chłop 03.01.07, 22:35 pecha. Gdyby to był poseł opozycji - to ziobrowa prokuratura zrobiłaby z niego miazgę, a tak to pewnie łeb sprawie ukręci :-)). Natomiast pozostaje otwarta sprawa innych okoliczności zajścia: to bardzo niezwykłe jak na pijanego menela atakować kobietę i dziecko pod zarzutem, że dziecko jest naprawdę jego i chce się je odebrać. Nie uważasz? Albo miał regularną delirkę i wszystko mu się pop...ło, albo... kapitan_stopczyk napisał: > A zwłaszcza jak chwast jest naj...any, a normalny człowiek - zdenerwowany. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt nie 03.01.07, 22:40 napisał. Byłożby tam jakieś drugie dno w stylu latynoamerykańskiej telenoweli o zdradach, odejściach, ukrytych uczuciach, zaginionych synach czy tylko swojska delirka najwyklejszego menela...? Coś łatwo wszyscy kupili wersję "śmiecia" :-)) uchachany napisał: > ... pozostaje otwarta sprawa innych okoliczności zajścia: to bardzo > niezwykłe jak na pijanego menela atakować kobietę i dziecko pod zarzutem, że > dziecko jest naprawdę jego i chce się je odebrać. Nie uważasz? Albo miał > regularną delirkę i wszystko mu się pop...ło, albo... Odpowiedz Link Zgłoś
vzv Re: Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt ni 03.01.07, 22:45 z wersja "smiecia" jest moze tak, jak z tym klamstwem co to 1000 razy powtarzane staje sie prawda..... Jakos media uparcie milcza na temat niezyjacego mezczyzny..... Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt ni 03.01.07, 22:45 "spieprzaj dziadu", "bura suka", "wykształciuch", "chwast" - jedno źródło powstania i użycia tych pięknych, polskich, z katolickim umiarem używanych określeń. Rozkwita kultura narodowa. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt ni 03.01.07, 22:51 najwazniajsze paniom raczki calowac Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt ni 03.01.07, 22:53 Szkoda fotygi. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt ni 03.01.07, 22:59 Uwielbiam takich swietoszkow falszywcow... Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Tiaa... O tym aspekcie awantury jakoś nikt ni 03.01.07, 23:13 > Uwielbiam takich swietoszkow falszywcow... Ludzie się starają jak potrafią. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Najważniejsze, że wyrwał chwasta. 03.01.07, 22:31 Uwazaj bo moze sasiad, ktory cie nie lubi tez bedzie chcial "wyrwac chwasta". Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Demagogia...nic więcej.... 03.01.07, 22:34 Kazdy mnie może uznać za chwasta - wg uznania - tyle, że ja nikogo nie atakuję. I ciebie też. Takie jest życie, że dewianci są wśród nas. Ale to nie argument, żeby chwasto pozwalac być bezkarnymi. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Demagogia...nic więcej.... 03.01.07, 22:42 > Kazdy mnie może uznać za chwasta - wg uznania - tyle, że ja nikogo nie atakuję To ci sie tylko wydaje, innemu nie bedzie sie podobalo twoje krzywe spojrzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Demagogia...nic więcej.... 03.01.07, 22:47 > To ci sie tylko wydaje, innemu nie bedzie sie podobalo twoje krzywe spojrzenie. Albo nick. Odpowiedz Link Zgłoś
casio99 Re: Jackiewicz wyrwał chwasta - popierajmy go !!! 03.01.07, 21:51 duby smalone prawisz kapitanie.normalny obywatel po takim zajsciu opiekuje sie zona i uspokaja dziecko ,ewentualnie wiezie je jak najdalej i niezwlocznie z miejsca zdarzenia do domu lub innego bezpiecznego miejsca (nie zostawiajac w sklepie jak zapomniany parasol) ,zamiast z piana na pysku i przewroconymi bialkami oczu odgrywac Wyatt Earp-a Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk Jesteś zaslepionym durniem. 03.01.07, 21:58 Ja też nie lubię PISu. Ale jest jeszcze cos takiego jak obiektywizm. Popieram tego faceta. Mam nadzieje, ze to bedzie przełom w tępieniu chwastów. ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
2560a Re: Poseł Jackiewicz jest morderca! 03.01.07, 21:59 ecichon napisała: > Niech Pan się trzyma, panie pośle! > Wyrazy solidarności. Nie wolno się dać sterroryzować bandytom! ------------ Niestety Jackiewicz jest zwyklym MORDERCA!!!Zaatakowal czlowieka ktory nie zagrazal jego rodzinie! Zona byla w sklepie a "napastnik" na zewnatrz!!! Przypier...facetowi bo ON jest poslem a tamten byl zwyklym dziadem.Od posla nalezy wymagac rowniez POSZANOWANIA PRAWA I SPRAWIEDLIWOSCI / w skrocie PiS/ a nie checi do samosadu! Czynnik czasowy tez przemawia przeciw Jackiewiczom. Mial czas dojechac na miejsce akcji,ona czekala, a zapomnieli zadzwonic na policje???? Zona tez zapomniala ,ze policja jest od takich rzeczy? Ile na tym forum jest ludzi ktorzy w sytuacji zagrozenia zadzwonia do domu zamiast na policje? Cos tu cuchnie! Odpowiedz Link Zgłoś
kapitan_stopczyk A ty jesteś idiotą. Ot wszystko. 03.01.07, 22:03 ;))) ------------------------------------------------------- - Czy jest pan gotów stać na straży porządku prawnego odnowionej, demokratycznej Rzeczypospolitej? - Bezapelacyjnie. Do samego końca. Mojego lub jej. Odpowiedz Link Zgłoś
ratur242 Re: A ty jesteś idiotą. Ot wszystko. 03.01.07, 22:16 opanuj sie, nie wiesz jak bylo, nie masz pojecia co to za czlowiek z tego krysztalowego jackiewicza, ale juz wyzywasz wszystkich. naprawde podejrzanie to wyglada, szczegolnie jesli chodzi o jego niewyjasniona przeszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Ano właśnie... "Odbieranie dziecka" - nie dziwny 03.01.07, 22:44 to powód do awantury...? Nawet dla ciężko narąbanego? ratur242 napisał: > opanuj sie, nie wiesz jak bylo, nie masz pojecia co to za czlowiek z tego > krysztalowego jackiewicza, ale juz wyzywasz wszystkich. naprawde podejrzanie to > wyglada, szczegolnie jesli chodzi o jego niewyjasniona przeszlosc. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Przesadzasz. Co najwyżej można mu postawić zarzut 03.01.07, 22:23 nieumyślnego spowodowania śmierci. Zachował się dosyć obywatelsko - usiłował zatrzymać sprawcę napadu na rodzinę. Miał pecha o tyle, że łobuz pechowo padł na glebę i rozbił sobie łeb... Zręczny papuga go zresztą powinien obronić, nawet może i z paragrafu obrony koniecznej. Tyle że nie rodziny przed atakiem (bo to było POŹNIEJ, kiedy rodzina była już bezpieczna) tylko samego siebie; poseł twierdzi, że po wyrwaniu się z autobusu gość ruszył na niego i sam zaczął. Może to prawda, a może tylko linia obrony. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Przesadzasz. Co najwyżej można mu postawić za 03.01.07, 22:57 A co robi wytrenowany judoka jak go pijaczek atakuje? Albo zrecznie uskoczy albo "popchnie" tez tak zrecznie, ze tamten gwarantowano na plecy albo glowe upadnie. Nalezy skonsultowac jakiegos eksperta od judo, jak normalny i przypadkowy byl ten "upadek". Moj stary kolega judoka mowi, ze potrafi kregoslup zlamac i tez bedzie wygladalo na wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Też przesadzasz :-)).. 03.01.07, 23:09 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=902&w=54862153&a=54872283 Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Też przesadzasz :-)).. 03.01.07, 23:16 Toz chyba potwierdzasz w tym twoim fachowym wywodzie to co ja napisalem. Faktem jest, ze niektorzy judocy czesto nie wiedza jakie konsekwencje moze miec niewinny rzut, jak "przeciwnikiem" nie bedzie kolega w klubie, a ktos nieprzygotowany. Chociaz slyszalem, ze o tym sie ciagle judokow poucza. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany Masz rację. Nie zrozumiałem Cię w "pierwszym 03.01.07, 23:44 czytaniu". W rzeczy samej wytrenowany człowiek działając na zasadzie latami ćwiczonych odruchów może zupełnie niechcący zrobić komuś dużą krzywdę. Była kiedyś taka głośna sprawa, jak trenowany nie do aresztowań, ale do zabijania antyterrorysta popijając w jakimś towarzystwie wiedziony takim właśnie nieomalże podświadomie wytrenowanym odruchem zastrzelił strzałem w głowę drugiego narąbanego biesiadnika, i bodajże "kolegę po fachu" któremu zebrało się na wymachiwanie czy też (już nie pamiętam dokładnie) grożenie komuś bronią. W tym zaś przypadku rolę alkoholu mogło pełnić wzburzenie. Zaś przy szamotaninach w bezpośrednim kontakcie wytrenowany a silny judoka przy dobrym wyczuciu równowagi i timingu może praktycznie rzucić przeciwnika na plecy samą siłą rąk wykorzystując oczywiście jego chwilowe zachwianie równowagi, naturalne u pijanego. I świadkowie będą przekonani, że "tylko odepchnął" :-)) Dlatego najbezpieczniejszymi dla obsługiwanych "klientów" ochroniarzami są 130- 150 kilowe "miśki", które po prostu swą masą dogniatają delikwenta do ściany lub gleby aż mu przejdzie ochota na rozrabianie albo psy przyjadą, a nie adepci sztuk walki :-)) kentucky.schreit.ficken napisała: > Toz chyba potwierdzasz w tym twoim fachowym wywodzie to co ja napisalem. Faktem > jest, ze niektorzy judocy czesto nie wiedza jakie konsekwencje moze miec > niewinny rzut, jak "przeciwnikiem" nie bedzie kolega w klubie, a ktos > nieprzygotowany. Chociaz slyszalem, ze o tym sie ciagle judokow poucza. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Masz rację. Nie zrozumiałem Cię w "pierwszym 04.01.07, 00:02 > czytaniu". W rzeczy samej wytrenowany człowiek działając na zasadzie latami > ćwiczonych odruchów może zupełnie niechcący zrobić komuś dużą krzywdę. facet, ktorego znalem dawno temu, juz nie zyje byl wicemistrzem bodajze Europy. Chlopak nawet muchy by nie skrzywdzil ale kiedys napadli go zuliki bodajze w pociagu. Opowiadal, ze sie "wsciekl" po raz pierwszy w zyciu i rezultat byl taki, ze jeden mial zlamana reke i noge, a drugi ciezko obita glowe i nadwerezony kregoslup. Wierze temu poslowi, ze mogl byc tak samo wzburzony, niemniej nie nalezy nigdy zapominac o swojej "przewadza" jesli w gre wchodzi ludzkie zycie. Odpowiedz Link Zgłoś
mordzinass Prawdziwy męższczyzna broni swojej rodziny... 03.01.07, 22:04 To uczynił pan Jackiewicz. Stanął w obronie włąsnej rodziny. Zasługuje na najwyższe wyróżnienie i na nagrodę. Ten śmieć ,który zaatakował rodzine posła został ciężko ranny i zmarł po kilku dniach w wyniku nieszczęśliwego wypadku a nie przez zamierzone działanie Jackiewicza. Tak przynajmniej wynika z realcji dziennikarskich. Ci ,którzy wykorzystują całe zdarzenie do kolejnej nagonki na Prawo i Sprawiedliwość są podli i nikczemni nad wyraz. Pies wam mordy lizał esbeckie szmaty. Pogarda dla was! Kazdy normalny facet broni swojej rodziny. Co do tego ma przynależność partyjna??? Opanujcie się popie..ńcy !!!! Najwyższy szacunek dla pan Jackiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
ratur242 Re: Prawdziwy męższczyzna broni swojej rodzin 03.01.07, 22:19 partyjny kolego towarzysza jackiewicza. spokojnie. zobaczymy jak bylo naprawde i zobaczymy co dalej. macie swoja prokurature, wiec badz spokojny. ale Twoj agresywny ton sprawia ,ze sprawa zaczyna byc smierdzaca, za bardzo sie unosisz. bieganie za pijakiem do autobusu, wyciaganie go i okladanie piesciami niekoniecznie jest obbrona konieczna. pewnie kazdy z nas tak by zrobil, ale spokojnie, od tego jest prokuratura. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Prawdziwy męższczyzna - prawdziwy jak ty 03.01.07, 22:34 do szkol nie chodzil szczyzna Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 22:12 Panie Jackiewicz, miej w sobie dość siły, racja jest po Twojej stronie i po stronie Twojej rodziny. Odpowiedz Link Zgłoś
tata_julki Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 22:30 Nieważne, z jakiej opcji Pan jest. Liczy się tylko fakt, że zareagował Pan właściwie. Bronił Pan swej żony i dziecka i robił to skutecznie - brawo!!!!!! Na Pana miejscu zrobiłbym to samo Odpowiedz Link Zgłoś
kyklop Tomasz Szczypiński " Zrzeknę się immunitetu jak 03.01.07, 22:37 Łyżwiński też ! Odpowiedz Link Zgłoś
tezeq Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 22:43 bardzo dobrze!! uniewinnia go. Zycze powodzenia!! zrobilbym to samo albo i wiecej! Odpowiedz Link Zgłoś
uu1 Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 22:49 > zrobilbym to samo albo i wiecej! Prawdziwy bohater z Ciebie. Jak ci na Krupówkach. PS. A może poczekałbyś z osądem do ustalenia faktów? Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Co robi wytrenowany judoka jak go pijaczek 03.01.07, 23:01 atakuje? Albo zrecznie uskoczy albo "popchnie" tez tak zrecznie, ze tamten gwarantowano na plecy albo glowe upadnie. Nalezy skonsultowac jakiegos eksperta od judo, jak normalny i przypadkowy byl ten "upadek". Moj stary kolega judoka mowi, ze potrafi kregoslup zlamac i tez bedzie wygladalo na wypadek. Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany No i właśnie po taki gwarantowanym upadku na łeb 03.01.07, 23:22 może go sobie skutecznie rozbić, zarobić krwiaka i zejść... Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany No racja - ale odruch to odruch... A wzburzenie 03.01.07, 23:47 do tego...? I nieszczęście gotowe. Odpowiedz Link Zgłoś
sowika Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 23:16 Przykro mi, że tak się zdarzyło. Jak dla mnie w tej trudnej sytuacji zachował się Pan jak prawdziwy mężczyzna. Wyrazy solidarności przesyłam. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 23:30 a jak powinien sie zachowywac "prawdziwy mezczyzna"? Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:16 nie tak jak ty głupia babo. Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:19 > nie tak jak ty głupia babo. ty mi nie wygladasz na "prawdziwego", wiec nie zabieraj glosu. Odpowiedz Link Zgłoś
bravor Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:37 kentucky.schreit.ficken napisała: > > nie tak jak ty głupia babo. > > ty mi nie wygladasz na "prawdziwego", wiec nie zabieraj glosu. Ty mi na nic nie wyglądasz, nawet na ciotę obojniaku:) Odpowiedz Link Zgłoś
kentucky.schreit.ficken Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:57 ucz sie jezykow dzieciaku, wychowanie seksualne tez dwoja;) Odpowiedz Link Zgłoś
pmargiel Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 23:19 posel bardzo dobrze zrobil, obrona wlasna i konieczna to swiete prawo, poslowi bedzie pewnie latwiej niz szaremu czlowiekowi walczyc z bezdusznoscia aparatu nacisku w tym dzikim kraju Odpowiedz Link Zgłoś
yeti4444 Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 23:22 absolutne poparcie dla tego człowieka postąpił właściwie i chyba tylko świadomość bycia posłem wstrzymała go od dania temu bandycie po pysku bo niewyobrażam sobie aby jakikolwiek ojciec/mąż inaczej zareagować , niestety śmierć tego człowieka można porównać z wypadkiem np nagłego wtargnięcia pod koła auta jadącego na autostradzie /dlaczego tam wchodził wiedząc że auta pędzą 130km/godz/ po prostu każdy bandzior musi się liczyć z ryzykiem utraty zdrowia w takich sytuacjach prawo musi bronić ofiary a nie bandytów Odpowiedz Link Zgłoś
jzniszcz Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 03.01.07, 23:29 Pomimo że bardzo nie lubię PIS jestem po Pańskiej stronie Panie pośle. powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
piotras_76 Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:06 To normalne, ze kazdy normalny człowiek tez by sie tak zachował, ale nie każdy jest posłem.Gdyby to zrobił zwykły szary człowiek gnił by teraz w areszcie i czekał co powie prokurator. Odpowiedz Link Zgłoś
kwiatosz5 Re: Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 00:58 Tak to jest - zule pobija kogos za 5 zlotych i nikt im nic nie robi, bo pobity zyje, bo byl trzezwy i nie zatoczyl sie na chodnik. Wniosek - pijmy wiecej, przynajmniej prokuratura nas pomsci jak na wlasne zyczenie kipniemy. Jednego zula mniej. Ja cale stare miasto bym jeszcze wyeksportowal z lublina zeby im sie cos takiego przytrafilo Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Ten link nie jest tylko internetowy. Jeśli ta 04.01.07, 01:12 Polska ma być prawdziwa, oferuje pełne poparcie medialne. Odpowiedz Link Zgłoś
ben_shaprut Jesteś niewinny - niech bandyci wnoszą i ich 04.01.07, 01:15 bandyccy, przekupni i nieuczciwi pseudoprawnicy... Odpowiedz Link Zgłoś
ewa_15 Re: Jesteś niewinny - niech bandyci wnoszą i ich 04.01.07, 01:27 wszystko jest zrozumiale oprocz jednego watku: skoro posel PiS-u jest niewinny dlaczegoz prokuratura poszukuje swiadkow tego zajscia od tygodnia i nie zglosila sie ani jedna osoba? Odpowiedz Link Zgłoś
marek1353 Poseł Jackiewicz: Zrzeknę się immunitetu 04.01.07, 02:43 posel Jackiewicz zachowal sie tak jak zachowalby sie kazdy na jego miejscu. wyglada na to, ze nie mial wyjscia, a pewnie niejedna osoba zareagowalaby ostrzej, niz tylko popychajac napastnika. mam nadzieje, ze nie zostana mu postawione zadne zarzuty, bo to przeciez byloby zupelnie bez sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne GazWyb stosuje ubeckie metody propagandowe 04.01.07, 04:51 GazWyb stosuje ubeckie metody propagandowe. Zauwazylem to tak w tym przypadku i w kilku poprzednich. A oto jak ta metoda funkcjonuje. Gazeta znajduje sobie ofiare (oczywiscie wylacznie z prawej strony sceny politycznej) i postanawia zrobic na niej "robote". Najpierw Gazeta idzie NA CALEGO, insynuujac, snujac karkolomne domysly, ochoczo obrzucajac blotem, jednym slowem probujac zohydzic dana osobe w oczach opinii publicznej. Z czasem, Gazeta przechodzi do II-ej fazy i spuszcza z tonu. Juz nie feruje tak ostrych sadow, nawet laskawie cytuje jakies nowe fakty ktore przedstawiaja osobe w lepszym swietle. To oczywiscie nie zaszkodzi jej w wypadku gdyby ofiara oszczerczego ataku zdecydowala sie Agorze wytoczyc proces o znieslawienie. Zawsze mozna wskazac na te pozniejsze artykuly i powiedziec ze przeciez to dowod na to ze sie staralo przedstawic obydwie strony medalu. Chociaz nastepne artykuly juz sa lagodniejsze, zadanie zostalo WYKONANE. Publiczny lynch na danej osobie juz sie odbyl. GazWyb doskonale wie, ze wiele z tego blota ktorym ofiare obrzucila juz przyschlo, i tak latwo zmyc sie nie bedzie dalo. I ta sama metoda jest stosowana w kazdej prawie sprawie. Wyglada wiec na to ze to nie sa pojedynczy dziennikarze ale jeden i ten sam zespol "specjalistow" ktory ciagle pracuje w ten sam sposob. Taki wewnatrz-redakcyjny Komitet Produkcji Pamfletow. Obserwujcie dokladnie nastepny skandal jakim zajmie sie Gazeta. Stawiam diamenty za orzechy ze GazWyb zastosuje dokladnie te sama metode. --------------------------------------- i see red when i see a communist. - pies na lewizne Odpowiedz Link Zgłoś
uchachany I w ramach tych ubeckich metod sugeruje, że poseł 04.01.07, 06:08 odparł bezpośredni atak na rodzinę (co przedstawia go w zdecydowanie lepszym świetle), a nie szukał zemsty po fakcie (co przedstawia go w gorszym)...? Czy Ty aby nie doznałeś ataku zidiocenia...? Odpowiedz Link Zgłoś
pies_na_lewizne Re: I w ramach tych ubeckich metod sugeruje, że p 04.01.07, 06:23 uchachany napisał: > odparł bezpośredni atak na rodzinę (co przedstawia go w zdecydowanie lepszym > świetle), a nie szukał zemsty po fakcie (co przedstawia go w gorszym)...? > > Czy Ty aby nie doznałeś ataku zidiocenia...? przestan sie chachac i czytaj uwaznie moje posty jesli masz zamiar na nie odpowiadac. Pisalem ze akcja jest prowadzona w czasie. Na poczatku pojawiaja sie artykuly z ostrym atakiem na ofiare, mieszajace prawde z osczerstwami, pelne insynuacji, usilujace obrzucic ofiare nagonki jak najwieksza iloscia blota. Z czasem pojawiaja sie artykuly bardziej stonowane, wywazone, zawierajace nawet jakis pozytywny szczegol o tej osobie... To do dodania sobie wiarygodnosci i pokazania ze nie jest sie stronniczym. Grdybys ty tylko wiecej myslal i mniej sie chachal... To nawet mogloby by twoim postanowieniem na rok 2007: "Bede sie mniej chachal i wiecej myslal!" Odpowiedz Link Zgłoś