Dodaj do ulubionych

Mazowiecki: Naród polski nie umie przebaczać

    • koneser10 [...] 12.01.07, 21:07
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • talking_head A czy Mazowiecki wybaczył już Bp. Kaczmarkowi ? 12.01.07, 21:09
      Pan Mazowiecki, w czasach stalinizmu służalczy
      wobec prosowieckiego reżimu dziennikarz opluwał
      Bp. Kaczmarka aresztowanego i torturowanego przez
      UB. Atakował biskupa za odchylenie narodowo-konserwatywne
      i brak wiary w jedyny słuszny system sowiecki, wyzywał go
      od zdrajców, agentów Watykanu itp.
      Ciekawe czy wybaczył biskupowi tamte "zbrodnie" ?
      • akors2 Re: A czy Mazowiecki wybaczył już Bp. Kaczmarkowi 12.01.07, 21:11
        nie pisz o nim "Pan" - to stalinowski kolaborant a nie żaden Pan!
    • bogdantadus Admin forum powinien pilnowac regulaminu! 12.01.07, 21:10
      Dlaczego steruje dzisiaj znowu recznie forsujac jakies wlasne poglady i wycina wypowiedzi, ktore regulaminu nie lamia?
      • baba60 Bo byl telefon z Izraela, by nadac kierunek. 12.01.07, 21:13
        Bulbaaa!
        • bogdantadus Dlaczego z Izraela? 12.01.07, 21:16
          Nic nie pisalem o Izraelu!
          • git_git Re: Dlaczego z Izraela? 12.01.07, 21:20
            Bo "Mazowiecki" to zydek, ciulu!
            bogdantadus napisał:

            > Nic nie pisalem o Izraelu!
            • bogdantadus [...] 12.01.07, 21:22
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • baba60 Ja tez nie! Bulba... 12.01.07, 21:20
            Bulbaaaa!
      • jola_z_dywit6 Re: Admin forum powinien pilnowac regulaminu! 12.01.07, 22:15
        Pejsata wolność słowa!
        Dziś tylko 12 razy mnie ocenzurowali.
        • bogdantadus Re: Admin forum powinien pilnowac regulaminu! 12.01.07, 22:26
          jola_z_dywit6 napisała:

          > Pejsata wolność słowa!
          > Dziś tylko 12 razy mnie ocenzurowali.

          Bo ja wiem? Wszelki antysemicki szajs puszcza raczej bez problemow.
        • funia81 Re: Admin forum powinien pilnowac regulaminu! 12.01.07, 22:30
          Musisz wyjatkowe bzdury pisac. Wspolczuje, ale nie jestem zdziwiona.
          Zaloz wlasne forum, jesli to ci nie w smak :-)))
    • opt Oczywiście,że taką atmosferę niekończących się 12.01.07, 21:13
      podejrzeń i oskarżeń stwarza rząd i prezydent.Mali ludzie dorwali się do
      władzy.Nigdy niczym się nie zasłużyli,zawsze byli miernymi,nikt ich nie
      więził,nie prześladował, a wręcz przeciwnie od komuny dostali wykształcenie i
      tytuły naukowe.Teraz w jakiś sposób muszą dodać sobie splendoru,więc
      machają ,pokrzykują,wykrzykują zdewaluowane już hasła,szukają poklasku.
    • gamon0 Najpierw pokuta (kara) 12.01.07, 21:13
      Potem ewentualnie przebaczenie (ułaskawienie).
    • imprezagt Aby przebaczyć musi być wyznanie win i skrucha. 12.01.07, 21:14
      A tego byłym TW wyraźnie brakuje, więc ci "bezlitośni" Polacy nawet jakby
      chcieli przebaczyć to nie wiedzą komu i za co Panie Tadeuszu.

      A tę niewiedzę zawdzięczamy niestety i Panu i koledze Adamowi M. Taka jest
      smutna prawda.
    • ja-polak Mazowiecki nie nauczyl sie Polaków... 12.01.07, 21:15
      Tadeusz Mazowiecki reaguje jak wiekszosc z nas - bardzo emocjonalnie na
      problemy jakie zadaje nam codzienna polska rzeczywistosc. Mazowiecki jest
      przykladem Polaka o wielkim sercu dla drugiego czlowieka. Pokazal to serce
      zwlaszcza wtedy gdy wyznaczony na przedstawiciela ONZ w ex-Jugoslawi,
      zrezygnowal z tej funkcji bo widzial, ze funkcja ta nie ma nic wspolnego z
      pomoca dla drugiego czlowieka. Dobrych przykladów Pana Tadeusza mozna by
      mnozyc...

      Jednak ludzie o duzej wrazliwosci na los drugiego czlowieka reaguja "sercem",
      bardzo emocjonalnie - o czym swiadczy wypowiedz dla "Avvenire", że "naród
      polski nie umie przebaczać i nie zna litości". Tadeusz Mazowiecki ocenia "naród
      polski" pod wplywem chwili i duzych emocji (co usprawiedliwia "sprawa agenta
      Wielgusa").

      Trzeba pamietac, ze "sprawa agenta Wielgusa" jest bardzo swierza i wywoluje
      wrecz ekstremalne reakcje emocjonalne. Nikt w Polsce o normalnym poczuciu
      moralnosci nie ocenia tej sprawy inaczej jak "duzymi slowami" (czyt.
      emocjonalnie)... i to obojetnie czy chce napietnowac "SB-ka" czy szukac litosci
      dla niego.

      Sadze, ze Pan Tadeusz powinien byl spojrzec na "sprawe agenta Wielgusa"
      przynajmniej w kilku plaszczyznach:

      1. Moralnej - gdzie (juz wyrazil) swoja opinie o tej sprawie
      czyt. "Avvenire": "naród polski nie umie przebaczać i nie zna litości".
      2. Prawa - gdzie nalezy zakwalifikowac czyn oskarzonego Wielgusa S. poprzez
      paragrafy prawa karnego. Tu nie ma miejsca na stwierdzenia typu: "naród polski
      nie umie przebaczać i nie zna litości", lecz czyn (taki a taki) zostal
      zakwalifikowany wg. § (...) i sad wymierzy kare (...).
      3. Wiary - gdzie jest mowa o przebaczeniu i zmierzaniu dalej do Królestwa
      Niebieskiego. Tu powinien wyjasnic, ze czlowiek idac swym zyciem do Boga
      bladzi, popelnia zle wybory, (zachowuje sie tak jak slepy w
      labiryncie) "uderzajac glowa w mur". Chodzi o to aby z kazdego upadku sie
      podniesc i pojsc dalej, nie tracac czasu na "placz nad wylanym mlekiem" bo
      chodzi tu o pokonanie drogi, zblizenie do Boga. Chodzi o skoncentrowaniu sie na
      dojsciu do Boga a nie "placzu nad guzem na glowie".
      4. Historycznej - kosciól w Polsce zawsze stal po stronie czlowieka, narodu,
      Boga. Historia kosciola polskiego obejmuje tak wybitne postaci jak m.in. Jan
      Pawel II, Jerzy Popieluszko, Stanislaw Suchowolec (w najnowszej historii) i
      setki ksiezy w historii, ktorzy zapisali sie zlotymi zgloskami na kartach
      naszej historii. W tym kontekscie "sprawa SBka" jest malym epizodem, niewiele
      znaczacym w porównaniu z 1000-letnia historia kosciola w Polsce.

      No cóz, Pan Tadeusz powinien nauczyc sie Polaków na nowo.... mysmy przetrwali
      zabory, wojny i dzis mamy wolne Pastwo Polskie - tego nie moglby "naród ktory
      nie umie przebaczać i nie zna litości".
      • git_git [...] 12.01.07, 21:17
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • hecer Re: Mazowiecki nie nauczyl sie Polaków... 13.01.07, 01:49
        ...widze ze juz arcybiskupa Wielgusa osadziles.. Jako prokurator, adwokat i
        sedzia w jednej osobie.
    • koneser10 Mazowiecki lowca taniego poklasku 12.01.07, 21:16
      obawiam sie, ze ten nieudacznik tylko w ten sposob moze zaistniec w mediach.
      zenada - gdzie sie podziala sila spokoju ? prawdziwy charakter z niego
      wychodzi - donosy pisal juz w czasach stalinowskich (sprawa bp.Kaczmarka) - jak
      widac, to cecha jego charakteru.
    • mulla_komar Nie pitol dziadku, nie pitol. 12.01.07, 21:16
      Demencja starcza czy co? Cos dziadku wyskoczyl z wybaczaniem? Przeciez nikt
      nikogo nie karal, a klamca nie bylby zapewne dobrym autorytetem, przynajmniej
      nie dla uczciwych ludzi.

      Politycy potrafia wszystko przekrecic zeby bylo na 'ich'. Tymczasem fakty sa takie:

      1. Ukazala sie informacja ze Wielgus byl agentem.
      2. Wielgus stanowczo zaprzeczyl.
      3. Opublikowano dokumenty, RPO i komisja koscielna stwierdzily ze nie ma
      watpliwosci ze Wielgus agentem byl.
      4. Wielgus przyznal ze byl agentem i poprosil o przebaczenie.
      5. Zostal zdymisjonowany przez papieza.
      6. Glemp skrytykowal media.

      A dziadek Mazowiecki wyskoczyl z przebaczaniem.
    • jsb44 Wybacza skruszonym zadość czyniącym.. 12.01.07, 21:16
      Pan chyba wie, Panie Tadeuszu, że sam Bóg wybrał wielkiego grzesznika,
      który wcześniej mordował chrześcijan - Pawła z Tarsu na swego apostoła.
      Ten sam Bóg znając ludzką, słabą naturę powierzył Kościół Piotrowi mimo,
      że ten się go aż po trzykroć zaparł. Zostajmy jednak w Polsce. Uczymy
      nasze dzieci spowiedzi Jacka Soplicy. Zdrajca, zabójca i awanturnik
      zrozumiał swoje błędy i stał się pokutnikiem i największym patriotą.
      Podobnie było z Kmicicem. Watażka i rozbójnik, dojrzewa, porzuca zdrajcę
      Radziwiłła i własną piersią broni: na początek Najświętszą Panią
      Częstochowską a potem Jana Kazimierza, króla który Polskę powierza Bożej
      Matce. Popatrzmy potem na Powstańców Styczniowych i Warszawskich.
      Zginęło ich ponad 100 000 ale nikt nie zdradził i nie przeszedł służyć
      Niemcom. Popatrzmy teraz na Pyjasa, Popiełuszkę i wielu, wielu Im
      podobnych. New York Times tego nigdy nie zrozumie. Gdzie w tych
      kontekstach ulokujemy abp. Wielgusa ? Bliżej Judasza czy bliżej Św.
      Pawła ? Aby na to pytanie uczciwie odpowiedzieć musimy poznać dzieła
      abp. Wielgusa dokonane w okresie ostatnich 15 lat.
      Musimy też odpowiedzieć na pytanie czy Jan Paweł II popełnił pomyłkę
      nominując Go na biskupa w roku 1999, czy w swoim sercu Go rozliczył i
      pomyłki jednak nie popełnił. Mnie się wydaje - a jestem pospolitym
      grzesznikiem – że bliższa mi jest postać abp, który może i zgrzeszył ale
      po wielokroć zadośćuczynił, postaci Kmicica niż Judasza. Jeżeli jesteś
      bez grzechu to rzuć we mnie kamieniem. Ja nie rzucę - jako już
      wspomniałem. Dlatego popieram działania Ojca Rydzyka aby poznać dzieła
      Wielgusa ostatnio dokonane i na tej podstawie dokonać oceny.
      Najważniejszą sprawą jest przyznanie się do winy i próba naprawy a
      wtedy można oczekiwać wybaczenia. Polacy są znacznie bardziej dojrzali
      niż Panu się wydaje. To wszystko wyjdzie na dobre Kościołowi i
      przyniesie zgubę wszystkim, którzy pozostają w zakłamaniu.
    • 5t3f4n Podły człowiek 12.01.07, 21:18
      Ta postawa "naszego premiera" nie dziwi, jeśli zna się prosty fakt: w 1953 r.
      to właśnie Tadeusz Mazowiecki, na zlecenie komunistycznych władz PRL, napisał
      słynny artykuł oczerniający bpa Czesława Kaczmarka i kościół katolicki w
      Polsce.
      Autorytet paszkwilanta.
      22 września 1953 r. Wojskowy Sąd Rejonowy w Warszawie wydał wyrok w jednym z
      najgłośniejszych, a zarazem najhaniebniejszych procesów politycznych "Polski
      Ludowej", skierowanym przeciwko polskiemu kościołowi katolickiemu. Proces ten
      posłużył jako pretekst do aresztowania Prymasa Polski kardynała Stefana
      Wyszyńskiego, które nastąpiło w tydzień po ogłoszeniu wyroku - 28 września 1953
      r. Głównym oskarżonym był biskup ordynariusz diecezji kieleckiej, ks. Czesław
      Kaczmarek, uważany za jednego z czołowych pod względem intelektualnym
      przedstawicieli Episkopatu. Biskupowi zarzucono "utworzenie antypaństwowego i
      antyludowego ośrodka, prowadzącego działalność dywersyjną". Wspólnie z
      biskupem, skazanym na 12 lat więzienia, sądzono jego duchownych
      współpracowników - księży Jana Danilewicza, Józefa Dąbrowskiego i Władysława
      Widłaka (otrzymali "kary" 10, 9 i 6 lat) oraz siostrę zakonną Walerię Niklewską
      (skazaną na 5 lat z zawieszeniem). Wszystkich oskarżonych poddawano przedtem w
      urzędzie bezpieczeństwa odpowiednim "zabiegom" śledczym, aby przyznali się
      do "winy" i wyrazili skruchę za "szkody wyrządzone Państwu Ludowemu, Narodowi,
      Kościołowi i wierzącym".
      Mazowiecki pomógł komunistom i potępił biskupa.
      Jeszcze przed zakończeniem procesu władze partyjne i państwowe podjęły
      starania, mające na celu skłonienie kogoś z "postępowych katolików" do
      publicznego wystąpienia z artykułem, potępiającym ks. biskupa Kaczmarka w
      imieniu "katolickiej społeczności". Napotkało to początkowo na trudności.
      Bolesław Piasecki, przywódca Pax-u, nie mógł narazić swojej osoby na powszechny
      ostracyzm ze strony polskiego społeczeństwa, które - wprawdzie całkowicie już w
      owym czasie sterroryzowane - zachowało jednak wewnętrzną zdolność osądzania
      zdrady i haniebnych postępków tak, jak one na to zasługiwały. Artykuł, na
      którym tak komunistom zależało, napisał Tadeusz Mazowiecki, wówczas niezmiernie
      ambitny i pragnący się za wszelką cenę wybić działacz PAX-owski młodego
      pokolenia. Aby mu to umożliwić, wydano zezwolenie na wydawanie we Wrocławiu
      nowego czasopisma Pax-u (decyzja w tej sprawie zapadła na najwyższym szczeblu),
      zatytułowanego "Wrocławski Tygodnik Katolicki", powierzając jego redakcję
      Mazowieckiemu. W skład redakcji wszedł również Jan Turnau, dzisiejszy
      pracownik "Gazety Wyborczej", prowadzący w niej dział "Arka Noego". Pierwszy
      numer "WTK" ukazał się 30 sierpnia, a już w numerze piątym, z 27 września 1953
      r. (następnego dnia aresztowano Prymasa Wyszyńskiego), można było przeczytać
      obszerny artykuł Tadeusza Mazowieckiego pt. Wnioski. Nie tylko spełnił on, ale
      nawet przewyższył oczekiwania mocodawców: napisany językiem skrajnej
      komunistycznej propagandy, zawierał bezapelacyjne potępienie biskupa Kaczmarka
      jako dywersanta i agenta amerykańskiego imperializmu - wyrażone jakoby w
      imieniu polskich katolików. Mazowiecki nie poprzestał na inwektywach i
      oskarżeniach pod adresem skazanego. Wyłożył również swoje poglądy polityczne,
      zgodne z zasadami i racjami sowieckiego komunizmu. Ostro zaatakował stanowisko
      stolicy apostolskiej wobec Polski Ludowej oraz poglądy polityczne członków
      Kurii Rzymskiej.
      Mazowiecki: Kaczmarek to wróg ustroju Według Mazowieckiego,
      biskup Kaczmarek prowadził także działalność wrogą wobec interesu narodowego i
      postępu społecznego w okresie przedwojennym i okupacyjnym, współpracował z
      wywiadem amerykańskim i utożsamiał wiarę ze wsteczną postawą społeczną i dobro
      Kościoła z trwałością i interesem ustroju kapitalistycznego; wiązał się z
      imperialistyczną i nastawioną na wojnę polityką Stanów Zjednoczonych. Autor
      Wniosków sugerował ponadto, że Biskup zajmuje stanowisko różne od tego, które
      zajmuje cały naród w sprawach stosunku do Ziem Zachodnich i granicy na Odrze i
      Nysie, przez co ułatwiał antypolską propagandę rewizjonistów i odwetowców w
      Zachodnich Niemczech. Oczywiście, redaktor Mazowiecki ani myślał przytoczyć
      choćby jednego dowódu na to, co biskupowi zarzucał - wyrok osławionego "Sądu
      Wojskowego" miał starczyć za wszystko.
      Mazowieckiego prokomunistyczne deklaracje.
      Poza haniebną w najwyższym stopniu napaścią na uwięzionego biskupa Kaczmarka, w
      artykule Mazowieckiego znalazła się cała seria prokomunistycznych deklaracji,
      aby nie było najmniejszych wątpliwości, co do przekonań naczelnego
      redaktora "Wrocławskiego Tygodnika Katolickiego". Jest tam i cały wywód na
      temat, jak ma się sprawować Kościół w Polsce Ludowej, i o wiekopomnych
      zasługach "ludowej ojczyzny", co przywróciła godność ludzką milionom prostych
      ludzi. Także - pouczenie Episkopatu, że winien wyrzec się politycznej postawy
      zajmowanej przez najwyższe czynniki kościelne. Oprócz tego - na zakończenie -
      deklaracja, jak to katolicy polscy, co dnia pogłębiając swój udział w pracy
      całego narodu, jednocząc się we wspólnym Froncie Narodowym, stworzą perspektywę
      dla misji Kościoła w nowej epoce (...). Bo przyszłość należy do ustroju
      społecznego, w którym żyjemy (...).
      Mazowiecki napisał ten donos z własnej woli.
      To, co napisał Tadeusz Mazowiecki, niewątpliwie na zamówienie PZPR, ale i z
      własnej, nieprzymuszonej woli, rozgłoszone natychmiast przez wszystkie środki
      przekazu PL, a także prasę zagraniczną, stało się dogodnym dla komunistów
      materiałem propagandowym - antykościelnym i antypolskim. Nie ulega najmniejszej
      wątpliwości, że miało dodatkowo umotywować pozbawienie wolności Prymasa. Żyje
      jeszcze wielu ludzi, pamiętających głęboki wstrząs i oburzenie, jakie tekst
      Mazowieckiego wywołał - nawet wśród członków Pax-u, nie mówiąc już o znacznej
      części polskiego społeczeństwa: tych Polaków, co nie dali się skusić na
      kolaborację z komunizmem. Powiedzieliśmy sobie wówczas - w kręgu rodziny i
      przyjaciół: nigdy człowieka, który to napisał, nie uznamy za mającego prawo
      choćby do krzty godności i szacunku, nawet gdyby próbowano nałożyć mu koronę na
      głowę.
      I proszę: pan Mazowiecki objął, wśród triumfów i aplauzów, zaszczytne
      stanowisko pierwszego "demokratycznego" premiera naszego państwa.
      Nie tylko to: został przewodniczącym Unii Demokratycznej - partii politycznej,
      pretendującej do rządów Polską jako jedyna uprawniona i powołana do tego siła.
      Uwielbienie dla Mazowieckiego wśród sporej masy bezkrytycznych inteligentów
      przekroczyło wszelką miarę. Stał się "niepodważalnym autorytetem" w środkach
      przekazu i dla wielu ludzi Kościoła. Wobec tego, jak tu można się dziwić
      atmosferze zakłamania, fałszu oraz antychrześcijańskich i antymoralnych
      poczynań, w jakiej wciąż żyjemy.
      • koneser10 Re: Podły człowiek 12.01.07, 21:28
        coz, taki ma biedak charakter. napluc na Polske to chyba jedyny sposob dla tego
        typa by zainstniec na lamach prasy zagranicznej - inaczej nikt by sie nim nie
        raczyl zainteresowac. A ze donoszenie ma facet we krwi to fakt... Ciekawe czy
        masa wielbicieli 'sily spokoju' wie co wyczynial ich idol ?
        • bio.mum lepiej zaistnieć pisząc prawdę 12.01.07, 21:32
          koneser10 napisała:

          niż jako obiekt żartów. Patrz - Kartofle. Cały świat z nas dworuje. I ma
          rację. Polish jokes nigdy nie miało się tak dobrze.
          • koneser10 problem w tym ze mowi nieprawde 12.01.07, 21:50
            1. problem w tym, ze ten kapus powiedzial nieprawde - spojrz chocby do
            oswiadczenia Nuncjusza Apostolskiego - Wielgus sklamal i dlatego zostal
            odwolany - coz to ma wspolnego z polskim narodem ?
            2. jakim prawem kapus rosci sobie prawa do oceniania calego narodu ?
            stalinowskie/totalitarne przyzwyczajenia koncesjonowanego katolika?
            3. gdzie sie podziala slynna sila spokoju ?
            4. podsumowujac trudno zrobic cos z niczego - tacy osobnicy jak
            Geremek/Mazowiecki funkcjonuja od czasu do czasu w mediach zagranicznych gdy
            napluja na Polske
            5. jedno mu trzeba oddac, konsekwencje i solidnie uksztaltowany charakter - byl
            kapusiem 50 lat temu i pozostal nim do dzisiaj.
            • bio.mum Jestes koneserem manipulacji 12.01.07, 21:56
              koneser10 napisała:

              ale nie jesteś ekspertem w tej dziedzinie. Prawdziwy ekspert nie uzyłby w
              jednym poście słowa "kapuś" 10 razy.

              Rzucasz g**** myśląc, że coś się do zawsze przyklei. Napisz to wprost, bedziesz
              bardziej wiarygodny.
              • koneser10 bio.mum inku 12.01.07, 22:08
                1. problem w tym, ze kapus powiedzial nieprawde - spojrz chocby do
                oswiadczenia Nuncjusza Apostolskiego - Wielgus sklamal i dlatego zostal
                odwolany - coz to ma wspolnego z cechami narodu polskiego ?
                2. jakim prawem stalinowski kapus rosci sobie prawa do oceniania calego narodu ?
                stalinowskie/totalitarne przyzwyczajenia koncesjonowanego katolika?
                3. gdzie sie podziala slynna sila spokoju ?
                4. podsumowujac trudno zrobic cos z niczego - tacy osobnicy jak
                Geremek/Mazowiecki funkcjonuja od czasu do czasu w mediach zagranicznych gdy
                napluja na Polske
                5. jedno mu trzeba oddac, konsekwencje i solidnie uksztaltowany charakter - byl
                kapusiem 50 lat temu i pozostal nim do dzisiaj.
                • yeellow a teraz Ty kapujesz na Mazowieckiego, kapusiu... 12.01.07, 22:13
                  • koneser10 a Ty kapujesz na mnie, kapusiu 12.01.07, 22:24
                    i co ?
      • szechter_zydek On tak wtedy pryncypialnie i po proletariacku a Ty 12.01.07, 21:37
    • baba60 Kaczory lustruja ofiary rezimu kom. bo to latwo. 12.01.07, 21:18
      Teraz kolej na tych co pociagali sznurki.
      A ci siedza a w szczegolnosci leza gdzies w Moskwie.

      Bulbaaa!

      • wislok1 Tu nie chodzi gł.polu o kaczory 12.01.07, 21:35
        Chodzi o to, że np. taki Wie.gus z teczką w Moskwie robiłby to, co mu Putin
        każe.

        Cy ty myślisz, że ruscy nie mają w komplecie kopii teczek z Polski ważnych
        ludzi ?
      • eat.putsy Zadanie na 3-4 lata??? 13.01.07, 01:56
    • wislok1 Hehehe Brecht się kłania 12.01.07, 21:20
      Brecht, kiedy jakiś debil powiedział o narodzie niemieckim z NRD, że utracił
      zaufanie partii, bo nie chce jej wierzyć,
      skomentował, iż niech partia sobie poszuka innego narodu.
      Ciekawe tylko, gdzie jakiś naród Mazowiecki znajdzie.
      Ciekawe, że Czesi, Niemcy z NRD zrobili lustrację, dekomunizację, obalili
      fałszywe autorytety ( m.in. te w sutannach )
      i mają normalne państwa.
      Tylko w Polsce obrońcy ubeków do spółki z takimi jak premier-żółw
      musieli to zatrzymać.
      I teraz i tak prawda wychodzi na jaw
    • mrrek Jakie zwyciestwo, moi kochani, jakie? 12.01.07, 21:20
      Gdzie wy widzicie to zwycięstwo? W uznaniu Kiszczonia i jaruzela - "ludźmi
      honoru"? w fortunach Solorza, Walterów i Kulczyków? W prezydenturze Olka i tej
      jego Szazzy? W opluwaniu Powstania Warszawskiego i Powstańców w 50-tą rocznicę
      tej tragedii? W bezkarności stalinowskich opraców na czele z bratem Michnika? W
      naszym pólkolonialnym statusie, widocznym szczególnie w bankach i
      supermarketach? Czy w krakowskiej prezydenturze chama i krętacza Majchrowskiego,
      nomen-omen?
      Tfu, chwalcy Mazowieckiego, może mu przypomnieć jeszcze jego peany ku czci
      Stalina i jego siepaczy. Fuj! To zwycięstwo to śmierdzi i cuchnie! Może okna
      otworzymy i trochę cuchnących ptaszków odleci!
      • yeellow Re: Jakie zwyciestwo, moi kochani, jakie? 12.01.07, 22:14
        coz, obecny prezydent upodobal sobie Lenina ;-)
        • baba60 I bardzo dobrze. Jako pierwszy czekista Rzeczpospo 12.01.07, 22:30
          litej zrobi porzadek wsrod swoich. I o to chodzi.
          Potem beda wybory.

          Bulbaaa!
    • jaslon najpierw wyznanie win !!!! 12.01.07, 21:24
      Dziwne, że o tym Mazowiecki nie pamięta? A może wcale nie dziwne? Sam religię
      do szkół wprowadzał cichcem i pokątnie. To i takich ma katolików!

      Ad rem.
      Najpierw wyznanie win.
      Potem pokuta.
      Potem przebaczenie. Może.

      A z czym mamy do czynienie? Bezczelny SB-cki szpicel Wielgus pchał się na tron!

      I to ma być podwód, aby mówić o własnym narodzie, że nie zna litości???
      PiS przywraca rzeczy na swoje miejsce. Może to jedna z zalet konserwatyzmu?
      • rock73 Re: najpierw wyznanie win !!!! 13.01.07, 05:08
        > Najpierw wyznanie win.
        > Potem pokuta.
        > Potem przebaczenie. Może.

        Co Wy tak wszyscy z tym "najpierw wyznać winy, odpokutować, ponieść karę" i tak
        dalej, a dopiero potem przebaczenie, i to jeszcze "może". Co to za
        przebaczenie, które następuje już po wymierzeniu sprawiedliwości? Może być w
        ogóle wtedy jeszcze brak przebaczenia i dalsze karanie?

        Wasza sprawa jakie macie poglądy, ale jeśli piszecie, że to jest po
        chrześcijańsku i po katolicku, to mnie inaczej uczono. Owszem, wyznać winy,
        odpokutować i tak dalej to ja mam, i to przy spowiedzi, pod tajemnicą itd. A
        przebaczyć innemu mam bezwarunkowo i natychmiast. Nie pamiętam już który ze
        świętych wsławił się tym, że kiedy został napadnięty przez zbójów i okradziony,
        to jak tylko się pozbierał, dogonił ich i... zażądał przeprosin, pokuty, i
        dopiero wtedy zastanowiłby się nad przebaczeniem? Nie, oddał im jeszcze jedną
        sakiewkę, której nie znaleźli.
    • olias Mazowiecki - studium upadku 12.01.07, 21:30
      to bardzo, bardzo przykre gdy człowiek którego dotąd szanowałem rzyga u obcych
      na własny naród. Naród, który miał i ma do arcybiskupa Wielgusza jedną jedyną
      pretensję - że książę Kościoła nie zaufał swoim owieczkom, że nie powiedział od
      razu szczerze całej prawdy. To zamknęłoby problem. O to ludzie mają żal.
      Zostaliśmy potraktowani jako ... owce właśnie nie partner w dialogu. Może
      największy błąd hierarchii Kościoła polskiego w jego historii.
      A potem jeszcze złe słowa pana Glempa. Tylko że my, polscy katolicy w
      większości stoimy po stronie papieża. Nawet jeśli nie podoba się to Radzie
      Starców w Trwaniu.
      Panie Mazowiecki! Wstyd.
      • yeellow Re: Mazowiecki - studium upadku 12.01.07, 21:43
        >Tylko że my, polscy katolicy w
        > większości stoimy po stronie papieża.

        Ale juz tego nowego, a nie Wojtyly, ktory Wielgusa awansowal? Nie, zeby mnie to
        specjalnie obchodzilo, ale to jednak interesujace...
      • bio.mum olias - studium histerii 12.01.07, 21:52
        olias napisał:

        Rzyga na własny naród? czy to że się z nim zgadzam to znaczy, ze na ciebie
        rzygam?

        Poza tym. Wyobraź sobie, ze można być patriotą, ale nie być katolikiem.

        "Polak - katolik" wypowiadane na jednym wydechu! jakieś szaleństwo!!

        Teczkomania stała się dla katolików kolejnym sakramentem. Wpiszcie ją sobie do
        katechizmu.
    • henrykkreuz Re: Mazowiecki: Naród polski nie umie przebaczać 12.01.07, 21:30
      Czemu Mazowieckiemu nadają miano pierwszego niekomunistycznego premiera skoro był starym komunistą, wieloletnim posłem do komunistycznego sejmu wyznaczonym przez PZPR.
    • hayek_mises komu przebaczać 12.01.07, 21:32
      Przebaczenia chrześcianin udziela tym, którzy okażą skruchę, tym, którzy
      poproszą o wybaczenie a nie tym co udają niewinnych.
      • odchamimy.silesiusa Ale rozumowanie, prawdziwie Chrystusowe... 12.01.07, 21:38
        pewnie co tydzien drepczesz do swiatyni Pana aby mu podziekowac za to ze cie
        stworzyl takim milosiernym.
      • flyhalf Re: komu przebaczać 12.01.07, 21:41
        no właśnie... podobno biskup był cacy więc
        za co mamy przebaczać...

        Przykre że niby mądry i zasłużony a takie
        nonsensy opowiada...
      • yeellow jak bylem ostatnio w kosciele, to slyszalem ludzi 12.01.07, 21:49
        mowiacych: "I odpusc nam nasze winy jako i my odpuszczamy naszym winowajcom..."
        Czy cos sie w tym tekscie ostatnio zmienilo? Czy moze malymi literkami cos sie
        w mysli dopowiada? Nie znam sie za bardzo, a jestem ciekawy, bo wychodzi na to,
        ze zle rozumialem...
        • silesius.monachijski23 pewnie ze nie kapujesz... 12.01.07, 22:05
          POLACY sa meczennikami tego swiata, to im sie nalezy zrozumienie!!! To Polakom
          nalezy wybaczac, oni sami na takie pierdzieluchy nie maja czasu.
    • malpa-z-paryza aby przebaczać trzeba byc wyksztalciuchem 12.01.07, 21:37
      wyrozumialosc, litosc, dobrodusznosc... to tego trzeba dorosnac. no ale jak? jesli nami rzadza
      zakompleksiene blizniaki, ktore czuja sie najlepiej siedzac w kapciach przed TV i obgaduja wszytkich. 
      • wet3 Re: malpa-z-paryza 13.01.07, 01:49
        malpa-z-paryza napisała:

        > wyrozumialosc, litosc, dobrodusznosc... to tego trzeba dorosnac. no ale jak?
        je
        > sli nami rzadza
        > zakompleksiene blizniaki, ktore czuja sie najlepiej siedzac w kapciach przed
        T
        > V i obgaduja wszytkich. 

        No wlasnie. Te wszystkie powyzsze cechy charkteryzuja malpia milosc do
        komunizmu i lewactwa wsrod podobnych tobie czerwonyc i lewackich
        wyksztalciuchow!
        • eat.putsy Re: malpa-z-paryza 13.01.07, 01:51
          wet, masz jeszcze czasem erekcje?
          • wet3 Re: eat.putsy 13.01.07, 03:41
            eat.putsy napisał:

            > wet, masz jeszcze czasem erekcje?

            Twoja glupota jest bezdenna. Podobno chwaliles sie, ze byles przez 20 lat
            dyrektorem jakiegos zakladu w szkoplandii. Powiem ci tylko tyle, ze baba
            klozetowa i dziad klozetowy sa w porownaniu z toba, mizeroto moralna, sa
            superklasa!!!
    • mt7 Ja TEŻ się na to nie zgadzam. W pełni popieram 12.01.07, 21:37
      Pana Mazowieckiego.
      • odchamimy.silesiusa Zgoda. Tyle ze teraz jest era nienawistnych karłów 12.01.07, 21:41
        • mordzinass A poprzednio była era eleganckich złodzieji .. 12.01.07, 23:15
          ...i bandytów i kłamców z PZPR-SLD.

          Kradli , kłamali , deprawowali!!!

          Teraz też mamy "afery" np słynne wieśmaki.

          Porownywalna skala.....
        • 1europejczyk Pomieszanie z poplataniem: co litosc ma wspolnego 13.01.07, 01:45
          z brakiem zgody wsrod Polakow na wyroznienie nieomal najwyzszym zaszczytem w
          polskiej hierarchi kk abp Wielgusa, ktory nie mial odwagi wyznac prawdy nawet
          wobec swoich zwierzchnikow w Watykanie, nie mowiac juz o Polakach, ktorym
          codziennie opowiadal inna "prawde" przeczaca tej przekazywanej poprzedniego
          dnia, uwiarygodniajac tym dokumenty bedace w teczkach MSW.
          Czym bylaby ta nominacja dla tych biskupow, ktorzy szykanowani i przesladowani
          nie podpisali niczego w prl-owskim MSW sowiedzkim namiestnictwie w owczesnej
          Polsce ?
          Jakim przykladem dla mlodych Polakow bylaby taka nominacja ?
          Musi, ze Mazowieckiemu padlo cos na glowe by mowic podobne brednie i to na
          dodatek w zagranicznej prasie.
          Niewykluczone, ze zlosc Mazowieckiego wynika z faktu, ze gdyby nominacja abp
          Wielgusa doszla do skutku pomimo niezbitych dowodow Jego, jesli juz nie
          wspolpracy to pozorwanej wspolpracy z prl-owskim MSZ, to przyszlosc lustracji w
          Polsce bylaby pogrzebana raz na zawsze. Znaczyloby to, ze konstruktorem calej
          intrygi, ktorej celem bylo pogrzebanie lustracji i w ktora zaangazowano
          autorytet papieza byl nie kto inny tylko wlasnie Mazowiecki.
          Paxowska malo znana w Polsce demokratycznej przeszlosc intryganta Mazowieckiego
          potwierdzalaby ta hipoteze. Stad pewnie ten antypolski wywiad we wlaskiej prasie.






    • 123rbr Mazowiecki: Naród polski nie umie przebaczać 12.01.07, 21:39
      To nie naród polski nie zna litości, to oszołomy i nieudacznicy pokroju jedno
      -jajecznych bliźniaków i cała sfora otaczających ich wściekłych z nienawiści
      paranoików.
    • 2560a Mazowiecki: Naród polski nie umie przebaczać?????? 12.01.07, 21:40
      Panie byly premierze o jakim narodzie pan mowisz??? Wszystkie skandale , brudy,
      pokrzykiwania jakie wstrzasaja polska polityka nie tworzy NAROD ale malo
      wyrosniety facet z grupa wspolpracownikow i przy aprobacie blizniaczo
      podobnego brata bedacego chwilowo prezydentem RP. Ta grupka to jeszcze , dzieki
      Panu Bogu, nie jest narod.Prawda jest ze narod te grupe wybral ale utozsamianie
      narodu, ktorego jestem obywatelem, z tym smrodem jest manipulacja!Politycy
      odejda a narod zostanie!!!! Tak bylo rowniez z panem, choc musze powiedziec ,
      ze pomysl grubej kreski byl interesujacy, niestety nie na miare rozumow
      Kaczynskich, Tuskow, Frasynikow , itp.
      • odchamimy.silesiusa Czy naród polski kiedykolwiek przebaczył... 12.01.07, 21:43
        cokolwiek? komukolwiek?
    • yria4 Mazowiecki: Naród polski nie umie przebaczać 12.01.07, 21:42
      Wielkie brawa dla p. Mazowieckiego! Rzad załatwia to, co jest najłatwiejsze do
      załatwienia, a młodzież wciąz ucieka z kraju:-( Dajmy już spokój przeszłości,
      bo nie ona ma budować nasz kraj.
    • neiden przebaczyc? 12.01.07, 21:43
      za tysiac lat zdrady.za pomaganie wrogom szpiegowac,za okradanie narodu
      polskiego z ostatnich groszy teraz kosciol czeka na przebaczenie -smiechu warte!
    • 440417mz Re: Mazowiecki: Naród polski nie umie przebaczać 12.01.07, 21:49
      Przebaczać!Jakie piękne słowo,szczególnie dla recydywistów.Najpiękniej,po
      mazowiecku,to przebaczyć jeszcze przed popełnieniem przestępstwa.Hulaj
      dusza,Sądu Ostatecznego nie ma,a jeżeli jest ,to za daleko w przyszłości.
      • alterpars no to sie teraz Prawdziwi Polacy oburza jak to... 12.01.07, 21:53
        to on nie jest Polakiem (w domysle pewnie Zydem) stop antypolonizmowi hihi....
        a Pan Tadeusz Maracje...bo Wy myslicie tylo "Panie Boze to nie o moja krowe
        chodzi tylko o to zeby sasiadowi zdechla"

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka