Dodaj do ulubionych

Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski?

16.01.07, 20:21
Rubik to ani Wiśniewski ani - tym bardziej - Penderecki.
Ma swoje 5 minut, więc trudno mieć mu za złe, że je wykorzystuje.
Wprowadzenie elementów muzyki klasycznej do popu nie jest nowym pomysłem, ale
fajnie, że ma swój styl.
Jestem jego umiarkowanym sympatykiem.
Obserwuj wątek
    • scubabartek Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty idiota? 16.01.07, 20:41
      Czym jest sztuka w muzyce? Czym jest klasyka? W czasach Henryka VIII szarganie
      liry należało do klasyki, dziś to muzyka Betowena, Mozarta czy Pendereckiego.
      Nie znam muzyki Rubika: nie miałem jeszcze okazji jej posłuchać. Ale czyż opinia
      autora na temat twórczości Rubika nie jest tak samo subiektywna jak opinia
      samego Rubika czy jego muzyka jest muzyką klasyczną czy nie?

      Od urodzenia nie mogłem zrozumieć po co komuś wysoco opłacane błazny afiszujące
      się mianem "krytyka", które przedstawiają swoje niezłomne opinie na ławach prasy
      i mediów. Że są: temu się nie dziwię. Potrzebują masowej afirmacji swojej
      skromnej inteligencji. Ale że społeczeństwo im daje forum... jest czymś
      niezrozumiałym.
      • dzika_lustracja Re: Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty id 16.01.07, 20:55
        scubabartek napisał:

        > Od urodzenia nie mogłem zrozumieć po co komuś wysoco opłacane błazny
        afiszujące
        > się mianem "krytyka", które przedstawiają swoje niezłomne opinie na ławach
        pras
        > y
        > i mediów. Że są: temu się nie dziwię. Potrzebują masowej afirmacji swojej
        > skromnej inteligencji. Ale że społeczeństwo im daje forum... jest czymś
        > niezrozumiałym.

        "Krytycy są wszami pełzającymi po literaturze."
        /E. Hemingway/

        To samo dotyczy krytyków muzycznych, a przemądrzali socjologowie nie są warci
        wiele wiecej.
        • tombek1 Rubik... 18.01.07, 07:01
          Nie odbieram nikomu mozliwosci sluchania tego co lubi, ale wybaczcie jesli ktos
          rozpływa się nad piosenką o "chłopaku po którym został w komodzie szalik", to ja
          wychodze takiej imprezy i nie wracam. I ten momumentalizm podbity orkiestrą, że
          "kochaj albo zgiń" tadaam. Wyluzuj Rubik, spal jointa jak Cie życie ciśnie, zrób
          coś chilloutowego.

          Wogóle to ten Rubik chyba był prawiczkiem zanim nie poznał tej swojej modelki.
          Takie jakieś oazowe wrazenie na mnie sprawia. To jest ogólnie jakaś ostro
          katolowa kapela. Pop-sacrum.

          Sorr, zyjemy w XXIw. a caly czas wciska nam sie produkty dla emerytów, którzy
          jako tako sie dorobili i sa najlepszym targetem reklamowym. Co sie tyczy takze
          50-letniego wiecznie mlodego Pęczeka.

          Rubiki, srubiki, ten mezo cały, nowator czy inne Verby - to wszystko są
          produkty. JEdyna osoba która potrafi śpiewać w tym całym bagnie i jest w miare
          autentyczne to Monika Brodka.
          • kriskw Re: Rubik... 18.01.07, 08:23
            Piszesz i piszesz, krytykujesz i krytykujesz. A na koniec zachwalasz jaką
            wrotkę :) Puknij się człowieku w czoło i wracaj do XIX w.
            • znajomy_jennifer_lopez Pajac żółty, pajac czerwony, następny będzie pajac 18.01.07, 08:25
              niebieski - to będzie "artysta 2007r".
              • plaszcz Muzyka RUBIKA -Egzaltowana łupanka na jedno kopyto 18.01.07, 14:47
                Różnica między rubikiem a wiśniewskim jest taka, że rubik przefarbowal sie na bialo a wisniewski na czerwono :)
                W polsce wystarczy pofarbowac sobie wlosy by zostac gwiazdą.

                ps.
                Widzial ktos dawne programy o grach komputerowych prowadzonych przez rubika :) heh
                • w105n4 nazwisko Rubik kojarzy mi sie z kostka... 18.01.07, 16:06
                  w czasach gdy za 2 zlote mozna kupic 1 litr nektaru w kartonie, dziwne zjawiska na polu znaczen moga
                  sie zdarzyc.

                  -

                  www.dailymotion.com/cluster/creation/video/xsirr_concert-sauvage-dans-le-metro
            • gagul Re: Rubik... 18.01.07, 09:13
              ....cynizm, cynizm, cynizm...nie wyczuwasz tego?
            • zorro_zx Re: Rubik... 18.01.07, 14:57
              Rubik ma swoje 5 minut. Niech robi kasę. Pendereckiemu też o to chodziło na
              poczatku kariery. A ja nie lubię Pendereckiego, Lutosławskiego, Szymanowskiego i
              ... Rubika.
          • nefryt21 Re: Rubik... 18.01.07, 08:23
            I własnie są gusta i guściki, Brodka??? Jezeli komuś odpowiada jej wykonawstwo, to ok..ale gdzie wspólny mianownik, żeby dokonac porównania, nie widzę..
          • kszynka Re: Rubik... 18.01.07, 08:26
            tombek1 napisał:

            > JEdyna osoba która potrafi śpiewać w tym całym bagnie i jest w miare
            > autentyczne to Monika Brodka.

            niestety nie mogę się z tym do końca zgodzić
            śpiewać to potrafi Edyta Górniak
            a co Rubika, to gość postanowił wyjść z cienia
            • xtrin Re: Rubik... 18.01.07, 08:34
              > śpiewać to potrafi Edyta Górniak

              Śpiewać to potrafi wielu naszych wykonawców. Problemem zwykle jest to, że nie
              mają czego śpiewać.
              Najlepszym na to przykładem są laureaci Idola. W programie pokazała się spora
              grupa osób śpiewających dobrze i świetnie, w cudzym (zwykle zagranicznym
              repertuarze) wypadali rewelacyjnie. Ale jakoś żadne z nich nie jest w stanie
              zaprezentować własnej muzyki na poziomie.
            • p.o.box.77 smutne to trochę... 18.01.07, 10:09
              "Rubik, to gość postanowił wyjść z cienia"

              błyskiem loczka...

              absolutnie nie mam nic przeciwko ekscentrycznym muzykom. z pewnością pan Rubik
              ma większy talent ode mnie. i nie oszukujmy się każdy kto skończył choćby
              podstawową szkołę muzyczną ma warsztat większy od chłopaków z verby i mezza.

              to wszystko prawda. faktem też jest że przy jego wieloletniej twórczości
              kompozytorskiej nie powinien narzekać na brak gotówki [o ile zatrzymał prawa
              autorskie np. do czołówki Wiadomości ZAiKS płaci mu za wyemitowanie każdorazowo
              0,60 pln]

              co mnie irytuje i przeraża to to że facet "musi wyjść z cienia" jako gwiazdor w
              tlenionych włosach, z błyszczącą dziewczyną u boku żeby ktoś z poza grona
              znajomych i kolegów z branży się nim zainteresował...

              to źle świadczy przede wszystkim o polskiej scenie muzycznej [popowej i
              klasycznej], o Polakach [że mają taki a nie inny gust i są uzależnieni od
              opinii innych] i trochę o Rubiku, bo mam nadzieję że w głębi duszy jest zwykłym
              kolesiem, który umiał wykorzystać swoją chwilę... tyle że za cenę zbliżenia się
              medialnie do Wiśniewskiego [który niestety jest burakiem]
          • sosenka17 Re: Rubik... 18.01.07, 17:02
            Twoje słownictwo mówi dużo o Tobie! Powiem ci tyle że muzyka Rubika nie jest dla Ciebie lecz dla ludzi inteligentnych którzy rozumiją o czym mówią jego utwory i co mogą nam przekazać! Ja osobiście tez lubię Monikę Brodkę i bardzo mi się podobają jej piosenki i uwazam że każdy człowiek słucha tego co mu wpadnie w ucho bo jakże może być inaczej... Ty teraz udowodniłeś że uległeś krytykom i w bardzo prosty sposób przedstawiłes to samo co umieszczono w artykule o Piotrze Rubiku, którego ja osobiście bardzo szanuje za to że coś robi a Ty(czego jestem pewna) zbijasz bąki w domu i krytykujesz innych! Proponuje korki z Polskiego na początek! buźka! :)
            • kotkameleon Re: Rubik... 19.01.07, 09:16
              mozesz roziwnac:"dla ludzi inteligentnych którzy rozumiją o czym mówią jego utwory
              i co mogą nam przekazać!"?
            • dorak8 a wiec tak... 25.01.07, 10:56
              tekdtom do ktorych pisze P.Rubik niczego nie mozna zarzucic... A szczegolnie
              nie powini tego robic wytrawni fani muzyki klasycznej. Niech sobie oni
              przypomna o czym traktuja renesansowe motety.
              O pierdilach!!! O kwiatkach, o seksie, o kukulce.
              A o czym pisal moniuszko? O chlopach??
              A co z "Pstragiem"? Tosz to skandal! Piosenka o psragu? No nie...

              Co innego to muzyka Rubika... Tej lepiej nie bede komentowac...
          • kotkameleon Re: Rubik... 19.01.07, 09:10
            dla mnie autentycznie to "spiewa" kult, pidzama porno, renata przemyk i moze
            jszcze pare innych. ale zgodze sie, duzo bagna.
            p.s. jeszcze kaliber 44, ale to chyba moj jedyny zwiazek z tym gatunkiem, nei
            liczac sporadycznych innych przypadkow.
        • zarazzajaram Pęczak?Czy to krewny pana A.Pęczaka???-upadłej 18.01.07, 12:21
          gwiazdy LSD,asystenta znanego lobbysty który ostatno przebywał w odosobnieniu w
          Łodzi na bodajże Smutnej??
        • a_figa myli się autor tekstu... 18.01.07, 13:29
          ...pisząc, że nikt słuchający Rubika nie sięgnie po Mozarta ! Słucham obok
          Rubika nie tylko Mozarta, ale również Mahlera, Lehara, Smetany, Schumana,
          Schuberta czy naszych rodzimych Szymanowskiego, Moniuszkę lub romantycznego
          Chopina czy Czajkowskiego z sąsiedztwa :). Czerpię przyjemność ze słuchania
          każdego rodzaju muzyki, nie rozpamiętuję, czy ktoś ma dobrą prasę czy jej nie
          ma, czy jest trendy mieć płytę jakiegoś kompozytora, a innego nie, bo to
          obciach. Chłonę dźwięki, ich wzajemne oddziaływanie na moją wyobraźnię i to się
          liczy ! Ludzie, najważniejsze, ile Wam daje czyjaś twórczość, a nie co jakiś
          tam pismak ma do powiedzenia !! Tego się trzymajcie !! pozdrawiam, a w tle leci
          sobie "Igor Kniaź " Borodina :)
          • the_real_kris Serio??? 18.01.07, 15:44
            Sluchasz Mozarta, Bacha, Szopena i Rubika??? Nie wstydzisz sie do tego przyznac
            publicznie? Jesli rzeczywiscie jest tak jak mowisz to oznacza to ze w ogole nie
            rozumiesz muzyki, bo widzisz - nie potrafisz odroznic antycznej rzezby od jej
            plastikowej imitacji. Gdy slucham np. 'O meu babino caro' Pucciniego lub
            Poloneza A-dur Chopina to przechodza mnie dreszcze i jestem poruszony do glebi,
            natomiast gdy moja dziewczyna pierwszy raz odtworzyla dla mnie jakies oratorium
            Rubika (nic o nim jeszcze wtedy nie slyszalem) to ja wysmialem ta muzyke od razu
            mowiac jej ze ten gosc to oszust - wyrobione muzycznie ucho po prostu to slyszy.
            Dziwie sie ze Ty tego nie slyszysz. No ale coz - masz do tego prawo.
            • oranvag Re: Serio??? 18.01.07, 17:03
              Nic dodać, nic ująć. Choć z drugiej strony - wierzę, że można wyciągać
              przyjemność ze słuchania Rubika, nie odróżniając go od muzyki poważnej. Ale masz
              rację, dla osób wrażliwych Rubik jest jak Power Rangers - kupa gumy, plastiku i
              tandety.
            • a_figa Re: Serio??? 19.01.07, 12:13
              Nie znasz mnie, a co za tym idzie :), nie masz prawa oceniać, czy potrafię
              odróżnić dzieło od kiczu, czy nie :). Nie przeczytałeś uważnie mojego postu, w
              którym zaprzeczam autorowi tekstu, jakoby nie sięgał po Mozarta ten, kto słucha
              Rubika. Nie ma mowy w moim poście o tym, że jakaś muzyka jest lepsza, a jakaś
              gorsza :). Nie wypowiadam się na temat wyższości muzyki klasycznej nad
              komercją, czy też odwrotnie, ale żadnej nie odrzucam i nikogo nie potępiam za
              to, czego słucha. Na wszystko jest czas i pora. Żeby wyrobić sobie ucho
              muzyczne, trzeba słuchać różnych gatunków muzyki. Nie nazwałabym również Rubika
              oszustem, bo go osobiście nie znam, ale zakładam, że te utwory są wytworem jego
              pracy, więc do czego miałby się odnosić ten epitet ? Proponuję trochę więcej
              dystansu do siebie i otaczającego świata .... Nadmiar wszystkiego może
              zemdlić :) Pozdrawiam
        • freckly Re: Autor tekstu: co pan miał z polskiego? 18.01.07, 21:31
          "Ostatnio władze Krakowa i Gorzowa Wielkopolskiego zleciły mu skomponowanie
          utworów na uroczystości 750-lecia lokalizacji miast."
          No tak. Widać autor tekstu nie odróżnia lokalizacji od lokacji! Czy w GW,
          szanowanej skądinąd gazecie, naprawdę pracują ludzie przypadkowi, nie znający
          polskiego???
      • uran-65 częstachowskie rymy 18.01.07, 06:57
        dzięki niemu wiem co to są częstochowskie rymy.o jego chałturzenieu można
        powiedzieć ,że nie ma złej muzyki tylko piwa brak.aq tak wogule to jest to
        pajac , nie lubię ludzi tego pokroju i czekam kiedy coś nagra z wiśniewskim bo
        jak staną obok siebie to na głowach będą mieć flage narodową
      • halev A jak tak sobie myślę... 18.01.07, 07:45
        ... że nieważne, co ładne, ale co się komu podoba.

        Może i Warszawska Jesień to są wyżyny sztuki, wirtuozerii i smaku muzycznego,
        ale jeśli mam wybierać z tych dwóch opcji coś do słuchania, to ja już wolę Rubika...
      • xtrin Re: Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty id 18.01.07, 08:31
        > Od urodzenia nie mogłem zrozumieć po co komuś wysoco opłacane błazny
        > afiszujące się mianem "krytyka", które przedstawiają swoje niezłomne
        > opinie na ławach prasy i mediów. Że są: temu się nie dziwię. Potrzebują
        > masowej afirmacji swojej skromnej inteligencji. Ale że społeczeństwo
        > im daje forum... jest czymś niezrozumiałym.

        Ależ to jak najbardziej zrozumiałe. Jedni potrzebują takiego, co im wskaże co
        jest dobre, a co jest złe, bo sami mają problem z wyrobieniem sobie zdania. A
        inni podchodzą do krytyki z dystansem, traktując ją wyłącznie jako podpowiedź.
        Bo nie zajmując się czymś zawodowo nie sposób poznać choć części oferty.

        A co do samych krytyków:
        "Krytyk i eunuch z jednej są parafii - każdy wie jak, żaden nie potrafi."
        ;)
        • szekielka Dlaczego to socjolog okresla co jest muzyka niska? 18.01.07, 10:30
          Nie znalezli jakiegos sensownego muzykologa, ktory by sie wypowiedzial?
          Socjolog? Nadety bufon sam nie umiejacy niczego stworzyc korzysta z szansy,
          zeby jego nazwisko choc na chwile pojawilo sie w gazecie?


          Nie przepadam za Rubikowa muzyka, ale tez i na nia nie bluzgam. Jest, jaka
          jest. Jak sie komus nie podoba, to nie slucha i po sprawie.
      • tuor Re: Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty id 18.01.07, 12:04
        I tu masz racje :).

        Lat temu juz sporo, bo na poczatku XIX wieku, zylo sobie dwoch panow, jeden
        nazywal sie Georges Bizet, a drugi Ryszard Wagner. Wtedy byli mieszani z blotem,
        ich muzyka byla przez krytykow obdarzana najgorszymi epitetami, a dzis sa
        uznawani za jednych z najwiekszych tworcow muzyki klasyczej (przede wszystkim
        oper).

        Kto teraz moze ocenic tworczosc Rubika? Zostawmy to przyszlym pokoleniom. Jesli
        jest to, jak ktos to nazwal, "muzyczna hucpa" to za jakis juz nie bedziemy
        slyszeli o tym czlowieku, a jesli jest to muzyka naprawde na wyskoim poziomie,
        to i za 200 lat bedzie znana. Tymczasem zas radze wszystkim uspokoic sie i jesli
        ktos lubi Rubika to niech go sobie slucha, a jak ktos go nie lubi to nikt mu nie
        kaze tego sluchac i koniec.
      • janma46 Re: Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty id 18.01.07, 12:42
        Ja tylko nie rozumiem tego całego hałasu wokół Rubika.Są ludzie którzy tego
        słuchają bo inaczej nie zdobył by takiego rozgłosu i to wystarczy aby pisał
        dalej.A ci wszyscy jego wysoce zintelektualizowani krytycy niech słuchają tego
        co ich interesuje i zachwyca.Pamiętam takiego "uznanego" krytyka jak Ibis-
        Wróblewski który na festiwalu w Opolu dał 0 punktów piosence "Kolorowe
        jarmarki"a ta sama piosenka w wykonaniu Maryli Rodowicz w tym samym roku
        wygrała na międzynarodowym festiwalu w Sopocie.Ten sam krytyk w jednej z
        audycji telewizyjnej nie umiał rozróżnić wykonania przez studenta a później
        jego profesora jednego z utworów na skrzypce.Chodziło o to że najpierw
        puszczono wykonanie tego utworu przez tego samego wykonawcę i podłożono obrazy
        czterech wykonawców i pan Ibis wykonanie pana profesora ocenił najwyżej
        dyskutując tylko które wykonanie pozostałych było lepsze.Gdy się dowiedział o
        podstępie prowadzącego to się wytłumaczył że zmylił go obraz.Taki to był
        prześwietny krytyk.
      • london13 Bardzo ciekawa teoria 18.01.07, 13:42
        iscie blazenska.
      • kitikitik Re: Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty id 18.01.07, 14:12
        Ja uważam, że najlepsza jest muzyka ludowa. Nasza jedna stara kolęda to ma
        synkopę w refrenie, a powstała wcześniej niż jazz nowoorleański.
      • kotkameleon Re: Autor tekstu: uzdolniony krytyk czy prosty id 19.01.07, 09:06
        zgodze sie z tym ze czasem zbytnio ufamy wszelakiej masci krytykom, ktorzy nie
        moga byc nieomylni jak papiez. ale nie zgadzam sie z ta wytpowiedzia, gdyz
        prowadzi ona do dyskredytacji wszelkiej krytyki. takze nei znam pana Rubika i
        dlatego nie moge mu odmowic, badz na odwrot, talentu. tylko ze... czasy mamy
        jakie mamy i wiekszosc tego co powstaje a ociera sie o kulture ma znamiona
        starej juz nie pieknosci, ktora dzieki zabiegom roznego rodzaju przez makijaz po
        operacje plastyczne stara sie byc tylko ladna.
        to chyba odwieczny problem, czy jesli cos podoba sie wieksozsci staje sie
        automatycznie to arcydzielem? muzyka oddawana jest ludzkiej wrazliwosci i
        przekonuje sie na wlasnych znajomych, ze nie sa w stanie uchwycic tych emocji
        jakie np. ja moge. nie umieja doslyszec wszystkich dzwiekow, barw, gry
        nastrojami, oni poprostu tego nie dostrzegaja czy tez nei doslysza.
        co do propoagaowania muzyki... watpie by udalo by sie to. klasyka spotyka sie
        chyba z coraz bardziej niszowym zainteresowaniem bo ludzie po pierwsze nie maja
        na nia czasu, a takze pieniedzy.

    • jg.lint Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 07:12
      Sukces Rubika i Wisniewskego to upadek gustów muzycznych Polaków.
      • wiksadyba1 Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 09:11
        jg.lint napisał:

        > Sukces Rubika i Wisniewskego to upadek gustów muzycznych Polaków.

        Upaść można z pewnej wysokości:) A czy tak naprawdę gust muzyczny większości
        Polaków był w ostatnich latach lepszy niż w tej chwili:)?
    • olias Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 07:16
      pewien naukowiec chwalił się że stworzył tak skomplikowany model matematyczny
      że nikt nie potrafił do wrzucić do koputera. Oczywiście stopień komplikacji
      uniemożliwia "ręczne" liczenie więc można wyliczyć tylko programem
      komputerowym. Czyli ....czego też nie można.
      To tak jak z tzw muzyką poważna. jest ta WIELKA, że nikt jej nie słucha.
      Wprawdzie niektórzy chadzają na koncerty.
      • nefryt21 Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 08:31
        ...i tylko po to ,żeby sie pokazać, bo i tak nie rozumieją tego czego słuchają...
      • wiksadyba1 Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 09:12
        olias napisał:


        > To tak jak z tzw muzyką poważna. jest ta WIELKA, że nikt jej nie słucha.
        > Wprawdzie niektórzy chadzają na koncerty.

        Nie mierz innych swoją miarą, cieciu:)
    • olias trzy pytania 18.01.07, 07:21
      1. Kto słucha Pendereckiego? (pewnie puszczaja go w chodowli drobiu; przerażony
      macha skrzydłami co rozwija masę mięsną).
      2. Co to jest sztuka niska? Ludziska muzykę lubią, lub nie. Chyba że ktoś
      tworzy "nie dla ludzi"
      3. Czy kraków jeszcze można traktować jako opiniotwórczy? Zawsze megalomański,
      dziś przekroczył poziom najbardziej zakompleksionego warszawiaka.
      • zorro_zx Re: trzy pytania 18.01.07, 15:13
        Pendereckiego słuchają koledzy kompozytorzy, mający olbrzymią wiedzę muzyczną i
        znakomity słuch. I tak jak On maskujący brak pomysłów bardzo nowoczesnym
        "chaosem" (hałasem) muzycznym.
    • jag66 Rubik: wystarczy spojrzeć na tytuły jego utworów 18.01.07, 07:30
      te jego oratoria, psałterze, psalmy i inne, są po prostu śmieszne. To tak jakby
      nazwać kreskówkę o kreciku epopeją.
      Poza tym, okazuje się zwykłym bufonem, któremu poprzewracało się w głowie od
      sukcesu.
      Niech se pisze taką muzykę, ja jego płyt nie kupię.
      • xtrin Re: Rubik: wystarczy spojrzeć na tytuły jego utwo 18.01.07, 08:37
        > To tak jakby nazwać kreskówkę o kreciku epopeją.

        Te te... precz od Krecika! :P
      • zorro_zx Re: Rubik: wystarczy spojrzeć na tytuły jego utwo 18.01.07, 15:15
        Rubik stał się popularny dzięki mediom (TV) i robieniu z siebie pajaca
        (fryzurka, tekściki, eciu-peciu).
    • canim Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 07:34
      Krakówek to zawistne miasto wiec dlatego tyle goryczy! Zdecydowanie lepszy
      Rubik ktory mimo wszystko przyciągnie ludzi i ktorego muzyki sluchac beda potem
      rzesze niż zadufany w sobie Penderecki, ktorego dzielo grane bedzie raz na 10
      lat dla garstki wysublimowanych melomanów.
      • funia81 Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 10:10
        > Zdecydowanie lepszy Rubik ktory mimo wszystko przyciągnie ludzi i ktorego muzyki
        > sluchac beda potem rzesze niż zadufany w sobie Penderecki,

        To moze od razu Wisniewski? Jego to dopiero sluchaja tlumy... Jezeli masowosc
        odbioru ma byc glownym kryterium, to ja proponuje zaprosic Christine Aguilere.
      • zorro_zx Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 15:18
        Mało kto kupuje płyty Pendereckiego, za jakiś czas o Rubiku też nikt nie wspomni...
    • walluk Jak można zamówić coś u "amatora" ... 18.01.07, 07:39
      a nie u znanego profesora muzyki? Śmieszy mnie megalomania różnorakich
      profesorów. Myslą, że miliony prac i artykułów podpisanych ich nazwiskiem a
      często napisanych przez ich asystentów, studentów itp. uprawnia ich do
      określania siebie autorytetem. I mamy takich "najwiekszych" naukowców którzy
      bardziej interesują się swoim tytułem jak dziedzina z którego go dostali.
      Żałość ogarnia kiedy słyszy sie "autorytety" które usiłuja wmawiać co jest
      niskie a co wysokie, szczególnie jeśli chodzi o muzykę bo niestety nie to jest
      ładne co jest piękne tylko to co sie komu podoba.
      • zorro_zx Re: Jak można zamówić coś u "amatora" ... 18.01.07, 15:26
        Przypomnieć można Preisnera, który był muzycznym amatorem. Kieślowski w napisach
        na koniec filmu podał, ż muzykę graną w filmie napisał kompozytor o flamandzko
        brzmiącym nazwisku. I były telefony od autorów jakiejś encyklopedii muzycznej,
        ponieważ nie mieli o nim żadnych danych. A Preisner napisał jeszcze parę fajnych
        kawałków - miał POMYSŁY, czyli coś, czego Pendereckiemu i Rubikowi brakuje.
    • baur Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 07:43
      Poza Mozartem, Bethowenem i Szopenem istnieje jeszcze inny swiat w muzyce:-)
      Mysle ze niektorym dobrze by zrobilo troche oderwac sie lektury obowiazujacej...
      • 1zorro To jest typowy przyklad "polskiego piekielka"! Nie 18.01.07, 07:58
        znam faceta ani jego muzyki nie kojarze z utworami ale to, ze cos osiagnal w
        swoim zawodzie jest wytarczajacym dowodem, ze musi byc niezly. A ze jego
        sukcesy zawodowe doprowadzaja do szalu "kolegow po fachu" to jest to normalna#e
        w tym zapyzialym kraju zawistnych, malych ludzikow. Przykladem jest niezyjacy
        juz malarz Jerzy Duda-Gracz, ktorego po smierci zawistni koledzy-niedorobki nie
        chca uznac... Smutny to kraj!
        • hella100 Re: To jest typowy przyklad "polskiego piekielka" 18.01.07, 09:18
          1zorro napisał:
          > znam faceta ani jego muzyki nie kojarze z utworami ale to, ze cos osiagnal w
          > swoim zawodzie jest wytarczajacym dowodem, ze musi byc niezly.

          Tak, tak, Wisniewski tez cos osiagnal, jest zaiste niezly:)
          • mariasz4 Re: To jest typowy przyklad "polskiego piekielka" 18.01.07, 09:29
            Zarówno Pan Krzysztof P., jak i Pan Michał W. oraz Piotr R. są PRODUKTAMI
            tzw. "polityki kulturalnej" prowadzonej przede wszystkim przez tzw. "redakcje
            kulturalne" TV i PR. To nie znaczy, że jestem wyznawcą teorii spiskowej. To
            tylko znaczy, że w sytuacji, kiedy 99,99% społeczeństwa nie uprawia czynnie
            muzyki nawet na poziomie amatorskim, każdy, kto zna kilka zwrotów z muzycznego
            żargonu, a ma przy tym odpowiednio wysoko ustawionego stryjka lub szwagra staje
            się "guru" dla milionów.
        • wiksadyba1 Re: To jest typowy przyklad "polskiego piekielka" 18.01.07, 09:27
          1zorro napisał:

          > znam faceta ani jego muzyki nie kojarze z utworami ale to, ze cos osiagnal w
          > swoim zawodzie jest wytarczajacym dowodem, ze musi byc niezly.

          "A ja nie wiem, kim był w sumie Stalin i co dokładnie głosił, ale uważam, że to
          co osiągnął w polityce jest wystarczajacym dowodem, że musiał być niezły":)))

          Ten typ myślenia ma już skądinąd godnych prekursorów wśród polactwa. Jakiś
          czas temu niejaki Jerzy Pilch (niedoszły Rubik polskiej prozy?:) wypowiadał się
          na temat słuszności przyznania Nobla pisarce, co do której przyznał na wstępie,
          że nie zna ani jej twórczości, ani nawet nie słyszał wcześniej nazwiska:)
        • gracek007 Re: To jest typowy przyklad "polskiego piekielka" 18.01.07, 12:14
          lubię twórczość Rubika, jest łatwa, lekka i przyjemna...
          Natomiast logika stwierdzenia że jak jak coś osiągnął to znaczy, że jest dobry,
          trochę mnie zaskakuje, gdyż Doda też ma posłuch, lubią ją media i publika, a to
          co "tworzy" jest bardzo niskich lotów, a ona sama bez cyca na wierzchu,
          krowiego śmiechu, prostackiego zachowania i Radzia Majdana niewiele by
          osiągnęła... chyba, że nie liczy się "poziom i jakość" celu na zasadzie "nie
          ważne czy gadają, źle czy dobrze, byleby gadali"
    • jaro_ss drugi Penderecki to jednak Killar 18.01.07, 08:08
      Nie odmawiam tego, że Rubik jest utalentowany i zdolny, wręcz przeciwnie, ale w
      imagu i w stylach niektórych kompozycji idzie świadomie w kierunku wytyczonym
      przez Wiśniewskiego. W kierunku popularym, aczkolwiek melodyjnym i robi to
      dobrze.... Jest zapotrzebowania na taką muzyke, więc to zapotrzebowanie
      zaspokaja....

      Zupełnie inaczej zachowuje sie Wojciech Killar, i jeśli kogoś przyrównywać do
      Pendereckiego - to właśńie jego.
    • max57 Re:Jego dziewczyna to fenomen !!! 18.01.07, 08:12
      Odpusccie mu !
    • borsuk07 Krytycy 18.01.07, 08:16
      Zróbcie coś sami, zeby mozna było Was w ogole za cos krytykować. Jak nie wiadomo
      o co chodzi to wiadomo o co chodzi.
    • apsik88 rymcymcym, rymcymcym - zawsze trafiało do mas ;)) 18.01.07, 08:22
      j.w.
      • janko.bzykant Badziewiak przy pulpicie 18.01.07, 08:27
        Niezwykły kiczman, a do tego "wiecznie młody artysta". Artystą, to on
        jest....hehehehehehe
    • ponury_drwiacy_szyderca Zabierzcie jego gębę w końcu!! Ileż można!! 18.01.07, 08:26

    • clivis Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 08:28
      A może ma coś z jednego i drugiego? Taki eklektyzm stylistyczno-kulturowy.
      A zarzuty o amatorstwo wobec absolwenta AM w Warszawie, to jakaś paranoja. Może
      koleś pisać różne dziwne rzeczy, ale na pewno robi to świadomie.
      W historii muzyki zawsze istniała sztuka wyrafinowana i taka trochę mniej.
      Jeśli kogoś nudził monumentalizm oery, to szedł na operetkę lub wodewil. Dla
      mniej wymagających była zawsze kapela w knajpie. Podobnie jest i dzisiaj.
      Ja p. Rubika i jego twórczość umieszczam w okolicach właśnie operetki. Słodkie,
      śpiewne i wpadające w ucho melodyjki, które publika kupuje po pierwszym
      przesłuchaniu. Co w tym złego? Że brak w tym nowatorstwa? Czy kompozytor MUSI
      być zawsze nowatorski?
      A może to jest właśnie nowatorstwem, że wrócił do konwencji operetkowej,
      polanej pop sosem? Jeśli przez to wzbudza u ludzi dobre wibracje, to ok.
      Wielu mało wyrafinowanych słuchaczy miało już chyba dosyć geniuszu Dod,
      Mandaryn i całego tego wtórnego, wyświechtanego popowego bełkotu.
    • ehud_cohen Rubik to Mandaryna muzyki poważnej 18.01.07, 08:32
      nigdy nawet przez mysl mi nie przeszło aby Rubika porównać do Mistrza!a do
      Wiśniewskiego?? he he tak i to wiele razy,nie tylko ja miewam takie
      porównania...w Polsce chałtura jest trendy
    • szymiasty Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 08:34
      To zwykły pajac, jak Wiśniewski - dlatego bliżej mu do niego...
    • asasello_krakow nie 750-lecie Krakowa i nie 750-lecie"lokalizacji" 18.01.07, 08:34
      ale lokacji na prawie niemieckim. warto by się dokształcić...
      • el_adas Re: nie 750-lecie Krakowa i nie 750-lecie"lokaliz 18.01.07, 08:59
        właśnie miałem napisać o różnicach między lokacją a lokalizacją, ale
        asasello_krakow mnie uprzedził :) Wrocław pozdrawia Kraków
        • asasello_krakow Re: nie 750-lecie Krakowa i nie 750-lecie"lokaliz 18.01.07, 10:01
          i nawzajem:)
      • epime Re:Lokacji!!!!! 18.01.07, 10:52
        Słuszna uwaga! Niech młode pokolenie nie głupieje czytając takie błędy (chociaż
        może to była tylko literówka?)
      • megasia Re: nie 750-lecie Krakowa i nie 750-lecie"lokaliz 18.01.07, 14:18
        dziękuję za czujność, właśnie chciałam napisać. POdejrzewam, że to nie
        literówka - a po prostu nieznajomość wyrazu "lokacja"
    • ehud_cohen kupię telewizor....bez Rubika! 18.01.07, 08:36
      boję się otworzyć lodówkę....
    • xtrin Rubik = 99% Wiśniewskiego + 1% Pendereckiego 18.01.07, 08:45
      Nie widzę w Rubiku nic groźnego. Facet niewątpliwie ma talent do tworzenia
      zgrabnych melodii. Jeszcze większy do ich promowania. I jeżeli komuś się to
      podoba, jeżeli dobrze mu się słucha takiej muzyki - to ok, jego sprawa. Wielkiej
      krzywdy mu Rubik nie wyrządzi, bo choć nie jest to muzyka wybitna, to
      przynajmniej poprawnie sklecona.
      Wiele ma z Wiśniewskiego, w podobny sposób ostro jedzie pod publiczkę. Ale
      jeżeli taki jego cel to należy docenić umiejętność osiągania celu.

      A co do krakowskiego zamówienia - Kraków ma wystarczająco wielu muzyków, by nie
      podpierać się obcym, choćby i najlepszym.
    • brynk a ja wole W. Olejniczaka, tego od L. Millera- hehe 18.01.07, 08:51
    • jan_onufry_zagloba Re: Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 09:00
      > "Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski?"
      >
      Pan Derecki jest beznadziejny tak samo jak Wisniewski, czego o Rubiku nie
      powiem, ale wole Rubika, niz Pana Dereckiego, czy Wisniewskiego. Jedno to kocia
      muzyka, ze ciezko linie melodyczna zlapac, a drugie to kozie beczenie. Wole Rubika
    • geronimo Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 09:03
      Muszę go posłuchać żeby sobie wyrobić zdanie. A co do stylu życia ( 20 lat
      młodsza kobieta , gry komputerowe ) to w artykule jest wpisana na siłę OPINIA że
      facet to robi dla kariery. Może facet rzeczywiście to lubi?
    • ant18 Rubik: drugi Penderecki czy drugi Wiśniewski? 18.01.07, 09:12
      Zdecydowanie Wisniewski -lansowanie szmiry i marketingowo obrobionej tandety -
      niby górna półka......a masom sie podoba-tak jak wisniewski i jemu podobni....
    • genocidezionism Rubik to drugi Mozart i czego go światowa kariera 18.01.07, 09:21
      warto w niego zainwestować
      • paczka111 Re: Rubik to drugi Mozart i czego go światowa kar 18.01.07, 09:45
        Ależ drogie dzieci, to po prostu muzyka chodnikowa inaczej.Do klasycznej ma się
        tak jak harlekiny do Tołstoja. Więcej ludzi czyta harlekiny.Miał rację ktoś tu,
        kto napisał, że w niewykształconym muzycznie społeczeństwie tak się będzie
        działo. W muzyce klasycznej trzeba się osłuchać, poznać, żeby zacząć rozumieć.
        Jak się dzieci nie prowadza na Piotrusia i wilka, później Straszny Dwór a
        później Carmen, to myślą że to Brodka śpiewa ładną muzykę. I co się dziwić,
        skąd mają znać inną.Całkiem inna sprawa, to te wielkie zamówienia publiczne. Tu
        już trzeba trochę rozumu.
        • xtrin Re: Rubik to drugi Mozart i czego go światowa kar 18.01.07, 11:19
          > w niewykształconym muzycznie społeczeństwie tak się będzie działo.

          Ile znasz społeczeństw, które bardziej cenią Motzarta od Jacksona, albo Carmen
          od Madonny?

          > Jak się dzieci nie prowadza na Piotrusia i wilka, później Straszny Dwór a
          > później Carmen, to myślą że to Brodka śpiewa ładną muzykę.

          Mnie prowadzano i co prawda Brodki nie lubię :), ale opery także nie.
        • genocidezionism Re: Rubik to drugi Mozart i czego go światowa kar 18.01.07, 12:09
          ależ droga babciu Mozart nie miał wykształcenia muzycznego , konserwatorium nie
          ukończył , tworzył muzyke jarmarczną, chodnikową i kuglarską na owe czasy.Miał
          przecwiko sobie wszystkie uznane autorytety muzyczne "wielkich kompozytorów" po
          których niewiele zostało a po Mozarcie i owszem.
          Moim zdaniem Rubik zasługuje na szacunek bo jego muzyka porywa ludzi i o to
          chodzi .Podobnie było z Mozartem czy Straussem tez porywali ludzi i tworzyli
          jak to sie mówi pod publiczkę wbrew "autorytetm" którym ich twórczośc nie
          podobała sie a popularność była przejawem zawiści u tych "autorytetów"
          • wiksadyba1 Re: Rubik to drugi Mozart i czego go światowa kar 18.01.07, 13:17
            genocidezionism napisała:

            > ależ droga babciu Mozart nie miał wykształcenia muzycznego , konserwatorium
            nie
            >
            > ukończył

            Mozart nie ukończył konserwatorium, jako że w jego czasach ta instytucja, we
            współczesnym jej rozumieniu, nie była powszechna w świecie muzycznym. Co nie
            zmienia faktu, że miał - i to już od dziecka - w pełni profesjonalne
            wykształcenie muzyczne, najlepsze, jakie można było mieć w tamtej epoce:)

            , tworzył muzyke jarmarczną, chodnikową i kuglarską na owe czasy.

            Wykazać proszę charakter "jarmarczny i chodnikowy" twórczości Mozarta na
            przykładzie choćby kwintetów smyczkowych c-dur, i g-moll, "Don Giovanniego",
            kilku ostatnich symfonii (np. "jowiszowej"), kilku koncertów fortepianowych
            (np.20-tego d-moll, 24 c-moll) fantazji d-moll na fortepian:)

            Miał
            > przecwiko sobie wszystkie uznane autorytety muzyczne "wielkich kompozytorów"
            po
            >
            > których niewiele zostało a po Mozarcie i owszem.

            Kolejne banialuki kogoś, komu obiło się o uszy parę plotek m.in. związanych z
            lansowanym w pop-kulturze mitem nt. Mozarta ("Amadeusz" etc.). I w którym
            momencie np. Haydn, o którym można by powiedzieć, że był "wielkim autorytetem
            muzycznym swojej epoki" (i po którym zdecydowanie wiele zostało:) gnębił
            Mozarta:)? A jeżeli nawet to, co piszesz byłoby częściowo prawdą, to W.A.M miał
            przeciwko sobie autorytety muzyczne, nie dlatego, że pisał muzykę "za łatwą i
            za popularną", tylko prędzej z przeciwnych przyczyn:)

            > Moim zdaniem Rubik zasługuje na szacunek bo jego muzyka porywa ludzi i o to
            > chodzi .Podobnie było z Mozartem czy Straussem tez porywali ludzi i tworzyli
            > jak to sie mówi pod publiczkę wbrew "autorytetm" którym ich twórczośc nie
            > podobała sie a popularność była przejawem zawiści u tych "autorytetów"

            "Straussa" - czyli dokładnie kogo:)?
        • ultra_maryna Re: Rubik to drugi Mozart i czego go światowa kar 18.01.07, 13:15
          podpisuje sie pod ta opinia bez zastrzezen,mam tylko pretensje do publicznych
          mediow za to ze lansuja z uporem godnym lepszej sprawy taka wlasnie
          muzyke,mierne filmy,rozne pozal sie boze gwiazdeczki i cale to barachlo ktore
          nas zalewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka