maruda.r
17.01.07, 10:56
Piotr Zaremba w sobotnim "Dzienniku" apeluje: "Antylustratorzy, pokażcie
pozytywny program". Ale jaki można mieć program w obliczu totalnej lustracji?
*************************************
Tak, teraz na taki program jest już nieco za późno. Trzeba było zamknąć
archiwa na 30 lat w 1989.
W tej chwili jedynym rozsądnym rozwiązanie wydaje się otwarcie archiwów, tak
aby nie wyciekały z nich jedynie te informacje, które w danej chwili potrzebne
są do załatwienia konkretnej sprawy politycznej. Za tym idzie wyłączenie
odpowiedzialności osób publicznych za samą przynależność, a zastąpienie jej
kontekstem historycznym i ściganiem tylko tych osób, które rzeczywiście
dopuściły się przestępstw. Ale czy takie rozwiązanie zatrzyma lustracyjną
histerię? Wątpliwe, bo uruchomi dziennikarski wyścig do co bardziej łakomych
kąsków.
Pozostaje więc czekać na ten nieuchronny moment, kiedy lustracja wykończy jej
inspiratorów.