Dodaj do ulubionych

Życiński o Wielgusie: wiedzieliśmy o rejestracji

25.01.07, 11:44
To tak jak wiemy o J.Kaczyńskim, tylko "brak" orginalnej teczki...
Obserwuj wątek
    • prezertation1 Życiński o Wielgusie: wiedzieliśmy o rejestracji 25.01.07, 11:44
      • plaszcz W taki sposób Kaczyńscy odwracają uwagę od swojego 25.01.07, 12:08
        nieróbstwa, działania polskiej polityki kaczynskich obracają się wokół przeszłości, tego co było kilkanaście lat temu.
        Wszczynaja zawisc, tworzą podziały wsrod polaków, robią chorą atmosferę wsród ludzi, tworza teorie spiskowe, wszystkich beda rozliczac...
        A w tym czasie świat idzie do przodu a my amykamy się i grzebiemy się we własnym śmierdzacym sosie !
        Polityka zagraniczna jest równa zeru...
        • poszeklu Go...no bylo, a nie wspolpraca, ale media UBecko- 25.01.07, 13:45
          Go...no bylo, a nie wspolpraca, ale masono-UBecja zaatakowala
          w swoich kacapich mediach, zeby zadac cios Kosciolowi.
          • 440417mz Re: Go...no bylo, a nie wspolpraca, ale media UBe 26.01.07, 01:29
            A to że przyznał się sam,oczywiście pod presją pojawiających się nowych
            dowodów,to co?Znów na niego wrzeszczeli?Żałosne!!
    • galba Życiński - kłamczuch 25.01.07, 12:49
      Gdy wybuchla afera Życiński twierdził, że wg jego wiedzy nie ma ŻADNYCH śladów
      dotyczących Wielgusa w archiwach poSBeckich. Wychodzi na to, że Jego Eminencja
      świadomie kłamał.
      • maaac Re: Życiński - kłamczuch 25.01.07, 13:00
        Jak sądze przytoczysz tu zaraz informację kiedy i gdzie Życiński tak twierdził.
        Inaczej wyjdzie że jego Eminencja Galba świadomie kłamie.
        • sarmata Re: Życiński - kłamczuch 25.01.07, 14:06
          Na własne uszy słyszałem jak lubelska eminencja uroczyście zapewniał, że jego
          własna komisja nie znalazła żadnych materiałów, które by w jakikolwiek sposób
          obciążały abpa Wielgusa. Kłamał jak z nut. Pauje jak ulał do całej tej
          hirarchiczno-katolickiej sitwy, gdzie kapuś kapusia kapusiem pogania. Ot
          atorytety .. je pies...
          • maaac Re: Życiński - kłamczuch 25.01.07, 14:46
            He he
            Zwróć uwagę że to są zupełnie inne zdania:
            1. ks Wielgus był agentem
            2. Istnieją dowody że ks Wielgus był agentem
            3. Istnieja dowody obciązające ks Wielgusa.

            Boć wszakże ks. Wielgus mógł być agentem ale dowodów dziś już na to nie ma w
            tamtych aktach. Czyli 1 prawdziwe a 2 i 3 fałszywe. Może być też możliwe że był
            i sa dowody ale świadczące o tym że bardziej markował robotę niż naprawdę komuś
            szkodził. Czyli 1 i 2 prawda, a 3 już kłamstwo.

            Słyszałeś o 3 że to nieprawda, a wg artykułu Życiński twierdzi, że w tamtym
            momencie były jakieś slady o 2 ale nie jasne dowody.

            Czyli z tym kłamstwem to nie tak do końca - Na pewno kłamał Wielgus o tym że
            wogóle nie miał nic wspólnego. Życiński cos kręci. Galba wiadomo jaki jest.

            Przy okazji - radze poczytać dokumenty Wywiadu dotyczące ks. Wielgusa - z
            jednej strony niezła zabawa... Kloss sie przy nich chowa. Z drugiej są jednak
            mocno pouczające.
      • 1europejczyk Polska hierarchia kk jako narzedzie walki z 25.01.07, 21:58
        z lustracja.
        Tak oto jest dzisiaj nikczemnie wykorzystuje sie niepotrzebne zaangazowanie
        polityczne polskiej hierarchi kk w polityke ( konstytucja, konkordat, liczne
        ustawy normujace zycie spoleczne, szkola, wojsko, uroczystosci panstwowe)
        Tak tez zostal zalosnie wykorzystany przez walczacych z lustracja abp Wielgus.
        Intencja bylo falszywe i klamliwe skorzystanie z autorytetu papieza Benedykta
        XVI by raz na zawsze zaniechac w Polsce lustracji. Aktywnie uczestniczyl w tym
        Mazowiecki i przeciwna od samego poczatku lustracji GW. To, ze bp Zycinski daje
        sie wykorzystywac GW w jej machinacjach politycznych swiadczy tylko i wylacznie
        ze zaangazowanie polskiej hierarchi kk w polityke w Polsce jest bardziej
        szkodliwe dla hierarchi kk niz przynosi korzysci polskiemu spoleczenstwu.

        Re: Życiński - kłamczuch
    • rsrh A ty dalej siejesz "kminę" ! Tzw "lojalka" Kaczyńs 25.01.07, 13:37
      zostal asądownie uznana za fałszywke zrobiona już po upadku czerwonych i SB a
      winni pismo NIE i osobiście "red" Barański -skazany.Odzywasz się w tej sprawie
      regularnie- bo widocznie to twoje zadanie lub karma !!!
      • rsrh Powyższy tekst był do Plujki o kryptonimie "prezen 25.01.07, 13:40
        Że była to fałszywka przynał nawet z twojego obozu niejaki Dziewulski i wskazał
        kto to technicznie zrobił
    • tomekjeden Żałosny Wielgus 25.01.07, 14:06
      Problem w tym, że wiedza księdza arcybiskupa Życińskiego o współpracy księdza
      arcybiskupa Wielgusa ze służbami specjalnymi PRL musi być mocno ograniczona. Ten
      pierwszy bowiem nie zna się zupełnie na interpretowaniu źródeł postubeckich, ten
      drugi zaś reagował bardziej na to, co te źródła ujawnią, niż na prawdę swojego
      sumienia. Były rejestracje fałszywe. Wyraźnie to wykazał przypadek Bogu ducha
      winnej Pani Małgorzaty Niezabitowskiej. Ksiądz Wielgus podpisał jednak cyrograf
      ubecki świadomie, choć niechętnie. I to wszystko. Dzielenie służb na SB i
      wywiad, departament IV czy II, jest konieczne dla prawnika czy historyka. Ale
      czy podział ten jest konieczny dla biskupa Kościoła, którego obie te służby
      zwalczały? Arcybiskup Wielgus oszukał swoich współbiskupów, oszukał nuncjusza
      Stolicy Apostolskiej w Warszawie, ołgał samego papieża, a nade wszystko ołgał on
      wiernych świeckich w diecezji gdzie miał objąć swój metropolitarny urząd. Czy
      nie lepiej zostawić księdza Wielgusa w spokoju.
      • sarmata Re: Żałosny Wielgus 25.01.07, 14:15
        Z czyjego zlecenia robisz ludziom wode z mózgu? Wszyscy biskupi w Polsce i papa
        w Rzymie dosknale wiedzieli, ze Wielgus był kapusiem. Mianowali go bo usilnie
        wierzyli, ze zagwarantuje on odwrót od lustracji, która może ujawnić smutna
        prawde o tym, jak wielu moralnych szmaciarzy i karierowiczów okupuje najwyższe
        kościelne stanowiska.
        • tomekjeden Re: Żałosny Wielgus 25.01.07, 15:53
          sarmata napisał:

          > Z czyjego zlecenia robisz ludziom wode z mózgu? Wszyscy biskupi w Polsce i papa
          >
          > w Rzymie dosknale wiedzieli, ze Wielgus był kapusiem. Mianowali go bo usilnie
          > wierzyli, ze zagwarantuje on odwrót od lustracji, która może ujawnić smutna
          > prawde o tym, jak wielu moralnych szmaciarzy i karierowiczów okupuje najwyższe
          > kościelne stanowiska.

          xxxxxxxxxxxxxxxxxx

          Wodę z mózgu robi sobie Pan. Ja podkreślam wyraźnie, że zatajenie prawdy przez
          księdza arcybiskupa Wielgusa nie może się odbić negatywnie na Kościele w Polsce.
          Pisze Pan o "wielu szmaciarzach i karierowiczach okupujących kościelne
          stanowiska". Bardzo proszę o potwierdzenie tej opinii rzeczywistymi faktami.
          Chamidłowate wypowiedzi tylko marnują czas forumowiczom.
      • rockawy Re: Żałosny Wielgus 25.01.07, 14:20
        KK klamal,klamie i klamac bedzie .Najpierw oklamuje siebie ,ze robi to dla
        Boga/ powolanie,celibat ,pmaganie slabym, biednym ,potrzebujacym,/ a pozniej z
        gorki.Same klamstwa.
        • wet3 Re: rockawy 25.01.07, 17:38
          rockawy napisała:

          > KK klamal,klamie i klamac bedzie .Najpierw oklamuje siebie ,ze robi to dla
          > Boga/ powolanie,celibat ,pmaganie slabym, biednym ,potrzebujacym,/ a pozniej
          z
          >
          > gorki.Same klamstwa.

          Co za wspaniale pustoslowie!!!
          PS
          Wielgus popelnil dwa zasadnicze bledy:
          1 - podpisal cos
          2 - Nie oswiadczyl publicznie w pore, ze to uczynil.
          Te dwa bledy pokazuja wyraznie, ze nawet czlowiek bardzo inteligentny moze
          popelnic skonczone glupstwa! Osobiscie jestem przekonany, ze Wielgus nie
          donosil i nikogo nie skrzywdzil. Tym niemniej zdyskwalifikowal sie sam.
          • tomekjeden Re: rockawy i asystencja Ducha Świętego 26.01.07, 01:24
            Ponieważ na forach GW sporo napisałem o księdzu arcybiskupie Wielgusie, ot tak
            bo temat ciekawy, to zasięgnąłem opinii o nim u wybitnego polskiego filozofa,
            który wykładał na KUL. "Ślepy na ludzi", usłyszałem w odpowiedzi. To jest opinia
            z drugiej ręki, wyszła ona bowiem od KUL-owskiego profesora filozofii, który
            razem z ks. Wielgusem studiował u o. Krąpca, a potem widział, jak ksiądz Wielgus
            rektoruje. Otóż niektóre decyzje ks. rektora Wielgusa trzeba było ignorować bądź
            zmieniać, bo były krzywdzące dla ludzi. I tu widziałbym pewną słabość w
            wypowiedziach księdza biskupa Życińskiego. Przecież to co wie profesor filozofii
            na KUL, wie również i kanclerz tej uczelni. Biskup Życiński jest człowiekiem
            wybitnie inteligentnym, dużo więcej nawet, jest on człowiekiem bardzo mądrym o
            wielkiej roztropności i intuicji. Jednak podsumowanie biskupa Życińskiego tej
            całej sprawy wskazuje na jego rzeczywiste rozeznanie. Otóż według księdza
            biskupa papież podejmując decyzję o przerwaniu ingresu biskupa Wielgusa działał
            przy "asystencji Ducha Świętego". No, i już możemy sobie zacząć definiować
            Parakleta w oparciu o te przyziemne fakty dotyczące ludzkiej ułomności. Ale to
            już zupełnie inna para kaloszy.
    • milena.rl powiedział mi w łóżku... 25.01.07, 14:09
      .
    • nowytor4 Życiński? Prawa ręka Michnika coś opowiada... 25.01.07, 14:14

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka