hsawicka
27.01.07, 00:12
Panie profesorze Śpiewak, chciałabym przypomnieć, że językiem urzędowym w
Polsce jest polski, a w nim nie występuje coś takiego jak "półtorej miliona".
Dzisiaj w Sejmie wyraźnie nie był Pan w formie, proponując "zaczęcie
wszystkiego logicznie od końca".
Oprócz kłopotów z polszczyzną oraz z logiką ma Pan najwyraźniej kłopoty albo
ze słuchem albo z rozumieniem żaląc się w niemieckiej gazecie, że "polityka
Anny Fotygi jest dla mnie zupełnie niezrozumiała, mam kłopot, żeby w ogóle
zrozumieć, co ona mówi".
Nie ma się co dziwić, że zyskał Pan miano polityka specjalnej troski. Może by
tak dłuższy wypoczynek, słoneczne plaże Tel-Awiwu... Widać nie służy Panu
klimat IV RP.