Dodaj do ulubionych

Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymilację

01.02.07, 20:01
Jak prezes nie wie chce zmarnowac okazji, zeby powiedziec cos glupiego to
zawsze pusza w ruch Fotyge. Ona zawsze sie wywiaze z zadania
Obserwuj wątek
    • rafalradzki znowu temat zastepczy 01.02.07, 20:02
      Polacy sa w Niemczech emigrantami zarobkowymi a nie zadna mniejszoscia i
      czesc z nich wyjechala jako tzw pozni przesiedlency z niemieckim
      obywatelstwem jak z Gornego Slaska ,, kolejny sposob malych braciszkow K na
      pokazanie jakim wielkim ludzmi sa haha
      • aplus [...] 01.02.07, 20:04
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • jankbh Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 20:25
          Teza bardzo watpliwa i nie podparta zadnymi dowodami. A jezeli wezmie sie pod
          uwage ilu symaptyków w polskiej koalicji rzadzacej ma narodowy socjalizm, to
          wnioski mozna nawet wyciagac przeciwne.
          • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 20:42
            a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu a w
            Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to nie
            nasuwa ci podejrzen ?
            A jak chcesz przerzucac sie liczbami to podaj ilu jest narodowych socjalistow w
            Polsce.

            jankbh napisał:

            > Teza bardzo watpliwa i nie podparta zadnymi dowodami. A jezeli wezmie sie pod
            > uwage ilu symaptyków w polskiej koalicji rzadzacej ma narodowy socjalizm, to
            > wnioski mozna nawet wyciagac przeciwne.
            • jankbh Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 21:05
              aplus napisał:

              > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu a w
              > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to nie
              > nasuwa ci podejrzen ?

              A niby dlaczego Niemcy w Niemczech mieliby mówic po polsku??? Bedzie taka
              potrzeba to sie naucza, najwyrazniej takiej jeszcze nie ma. Nie jestem
              paranoikiem, wiec nie nasuwa mi to zadnych podejrzen.

              > A jak chcesz przerzucac sie liczbami ....

              Wlasnie nie chce, bo i tak zadnych liczb nie podajesz, nie masz nawet takich
              danych. Nie sadze, zeby ktokolwiek robil badania na temat gdzie latwiej
              wychowac naziste.
              • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 21:45
                jankbh napisał:

                > aplus napisał:
                >
                > > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu
                > a w
                > > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to
                > nie
                > > nasuwa ci podejrzen ?
                >
                > A niby dlaczego Niemcy w Niemczech mieliby mówic po polsku??? Bedzie taka
                > potrzeba to sie naucza, najwyrazniej takiej jeszcze nie ma. Nie jestem
                > paranoikiem, wiec nie nasuwa mi to zadnych podejrzen.

                skoro jest tam tak duzo Polakow to potrzeba jest tylko Niemcom checi brak.

                > > A jak chcesz przerzucac sie liczbami ....
                >
                > Wlasnie nie chce, bo i tak zadnych liczb nie podajesz, nie masz nawet takich
                > danych. Nie sadze, zeby ktokolwiek robil badania na temat gdzie latwiej
                > wychowac naziste.

                Sam zaczales no wiec podpowiem ci ze w Polsce jest 0 (zero) nazistow i ze za
                nazim idzie sie w Polsce do wiezienia.
            • helmut.berlin Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 21:33
              > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu a w
              > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to nie
              > nasuwa ci podejrzen ?

              A zadzwon do ratusza we Frankfurcie nad Odra, obsluza cie tez po polsku.

              Kliknij sobie tutaj:
              www.frankfurt-oder.de/
              • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 21:46
                helmut.berlin napisał:

                > > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu
                > a w
                > > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to
                > nie
                > > nasuwa ci podejrzen ?
                >
                > A zadzwon do ratusza we Frankfurcie nad Odra, obsluza cie tez po polsku.
                >
                > Kliknij sobie tutaj:
                > www.frankfurt-oder.de/

                Co to jest jeden Ratusz.
                Wroclaw, Jelenia Gora, Karpacz, itd. ..
                • helmut.berlin Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 21:55
                  Wiodziales Niemca znajacego holenderski? Wiesz moze, za nad granica niemiecka w Holandii we wszystkich miastach jak Venlo, Enschede, Maastrich itd. wszyscy mowia po niemiecku? Wiesz dlaczego tak jest?
                  • rmstemero Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 22:21
                    helmut.berlin napisał:

                    > Wiodziales Niemca znajacego holenderski? Wiesz moze, za nad granica niemiecka w
                    > Holandii we wszystkich miastach jak Venlo, Enschede, Maastrich itd. wszyscy mo
                    > wia po niemiecku? Wiesz dlaczego tak jest?

                    Mysle ze nie wie i mysle ze nie dostaniesz zadnej rozsadnej odpowiedzi. Rowniez
                    znajomosc czeskiego w Bawarii jakow slaba. Podobnie jak retoromanskiego na
                    pograniczu Niemiec i Szwajcarii. I gwary Luxemburskiej w Aachen i okolicach.

                    Prowadzenie rozmow z osobnikami ktorzy w zyciu nie nauczyli sie zadnego jezyka w
                    korym mogliby swobodnie zyc i pracowac i teraz domagaja sie aby inni uczyli sie
                    ichniego w celu polozenia kresu temu skandalicznemu stanowi jest nie pozbawione
                    elementow komicznych.

                    O wiele bardziej niepokoi mnie bezdenna glupota pani minister ktora nareszcie
                    wziela sie do roboty i solidarnie schrzani zycie rowniez rodakom poza granicami
                    kraju. Zeby bylo sprawiedliwie. Nie moze byc tak aby czlowiek mogl sie
                    zdystansowac od polskiego piekielka pelnego pretensji, zawisci i zacietrzewienia
                    tylko dlatego ze znajduje sie poza granicami kraju. Pani minister mu przypomni.
                    • ember11 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 08:30
                      rmstemero napisał:

                      O wiele bardziej niepokoi mnie bezdenna glupota pani minister ktora nareszcie
                      > wziela sie do roboty i solidarnie schrzani zycie rowniez rodakom poza
                      granicami
                      > kraju. Zeby bylo sprawiedliwie. Nie moze byc tak aby czlowiek mogl sie
                      > zdystansowac od polskiego piekielka pelnego pretensji, zawisci i
                      zacietrzewieni
                      > a
                      > tylko dlatego ze znajduje sie poza granicami kraju. Pani minister mu
                      przypomni.
                      >
                      Czyli rozumiem, ze w imie nienawisci do PiS popierasz polityke jugendamt'ow i w
                      pelni sie z nia zgadzasz. Powiedz to rodzicom, ktorym odgornie "zgodnie z
                      prawem" zabroniono rozmawiac z wlasnymi dziecmi po polsku.
                      • volksdeutsch1 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 08:50
                        ember11 napisał:

                        > rmstemero napisał:
                        >
                        > O wiele bardziej niepokoi mnie bezdenna glupota pani minister ktora nareszcie
                        > > wziela sie do roboty i solidarnie schrzani zycie rowniez rodakom poza
                        > granicami
                        > > kraju. Zeby bylo sprawiedliwie. Nie moze byc tak aby czlowiek mogl sie
                        > > zdystansowac od polskiego piekielka pelnego pretensji, zawisci i
                        > zacietrzewieni
                        > > a
                        > > tylko dlatego ze znajduje sie poza granicami kraju. Pani minister mu
                        > przypomni.
                        > >
                        > Czyli rozumiem, ze w imie nienawisci do PiS popierasz polityke jugendamt'ow i
                        w
                        >
                        > pelni sie z nia zgadzasz. Powiedz to rodzicom, ktorym odgornie "zgodnie z
                        > prawem" zabroniono rozmawiac z wlasnymi dziecmi po polsku.

                        Ten przypadek (jedyny znany)byl juz tutaj wyjasniany wielokrotnie.

                        Urzad do spraw mlodziezy pozwlil ojcu akoholikowi spotykac sie z dziecmi tylko
                        w obecnosci zony albo urzednikow. Urzednicy nie mowiacy po polsku prosili go
                        aby przychodzil na spotkania trzezwy i rozmawial z dziecmi po niemiecku.

                        To tyle w sprawie wychowywania Polakow na nazistow przez niemieckie urzedy

                        pozdrowienia z berlina
                      • rmstemero Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 18:49
                        ember11 napisał:

                        > Czyli rozumiem, ze w imie nienawisci do PiS popierasz polityke jugendamt'ow i w
                        > pelni sie z nia zgadzasz. Powiedz to rodzicom, ktorym odgornie "zgodnie z
                        > prawem" zabroniono rozmawiac z wlasnymi dziecmi po polsku.


                        PIS mnie nie interesuje w najmniejszym stopniu. Interesuje mnie postrzeganie
                        swiata oparte na nieracjonalnych przeslankach i wynikajaca z tego niekompetencja
                        pani F. Moich dzieci tutaj zaden Jugenamt nie przesladuje, nie spotkalem sie
                        rowniez z takim przypadkiem. NAtomiast wykorzystywanie faktu, ze skonfliktowani
                        rodzice musza sie porozumiewac z dziecmi i przy dzieciach w jezyku zrozumialym
                        dla wszystkich stron konfliktu oraz strony podejmujacej mediacje do szerzenia
                        antyniemieckich prymitywnych resentymentow jest durnota wolajaca o pomste do nieba.
                  • crichton1 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 22:42
                    Może dlatego, że językiem niemieckim posługuje się na świecie 110 milionów
                    ludzi, niderlandzkim tylko 23, a flamandzkim 8. Ludność RFN to 82 miliony, a
                    Holandii 16. PKB Niemiec to 2,8 mld. $ (3 miejsce na świecie), a Holandii 0,6
                    (16 miejsce na świecie). Kto ma się czyjego języka uczyć? To normalne, że ani
                    niderlandzki ani flamandzki nie są popularnymi językami wśród Niemców. Tak samo
                    z językiem Polskim, którym na świecie posługuje się 46 milionów ludzi. Polska ze
                    swoimi 38 milionami ludzi i PKB 0,3 mld. $ też wypada blado przy RFN i nawet
                    przy Holandii. A teraz małe pytanie. Czemu nie uczysz się np. litewskiego i
                    czemu tak mało Polaków zna ten język? Jest on dla nas tak samo egzotyczny, jak
                    dla Niemców polski. Ale nawet języka ukraińskiego, którym posługuje się na
                    świecie 39 milionów ludzi i który jest polskiemu bliski, niewiele polaków zna.
                    Dlaczego? Czy to jest objaw naszej ignorancji i rasizmu? Odpowiedz sobie sam.
                  • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 23:06
                    Piszesz nie na temat.
                    W Niemczech jest na tyle duzo Polakow ze polski powinnien tam byc drugim
                    jezykiem tak jak u nas np. kaszubski czy gwara slaska.
                    Przyczyny ze tak nie jest sa dwie:
                    1. Prawo niemieckie szykanujace polskojezycznych
                    2. Mentalnosc niektorych Polakow podobna do mentalnosci tow. Szmaciaka -
                    tzn. 'wyprzec sie polskiego moze wtedy Niemcy przestana traktowac mnie jak
                    obywatela II kategorii.'
                    Min. Fotyga stara sie usuna 1. przyczyne - to wszystko.

                    helmut.berlin napisał:

                    > Wiodziales Niemca znajacego holenderski? Wiesz moze, za nad granica niemiecka
                    w
                    > Holandii we wszystkich miastach jak Venlo, Enschede, Maastrich itd. wszyscy
                    mo
                    > wia po niemiecku? Wiesz dlaczego tak jest?
                    • helmut.berlin Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 23:09
                      > W Niemczech jest na tyle duzo Polakow ze polski powinnien tam byc drugim
                      > jezykiem tak jak u nas np. kaszubski czy gwara slaska.

                      Bredzisz dziecko, byles kiedys w Niemczech?
                      • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 23:28
                        helmut.berlin napisał:

                        > > W Niemczech jest na tyle duzo Polakow ze polski powinnien tam byc drugim
                        > > jezykiem tak jak u nas np. kaszubski czy gwara slaska.
                        >
                        > Bredzisz dziecko, byles kiedys w Niemczech?

                        Czy wsrod szmaciakow tak trudno to zauwazyc ?
                        • helmut.berlin Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 23:37
                          Popracuj nad jezykiem polskim dziecko...
                          • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 01.02.07, 23:48
                            wystarczy mi ze pierwszy efekt min. Fotygi juz jest a niedlugo wszystkie
                            pseudohelmuty beda po polsku mowic
                            • helmut.berlin Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 00:29
                              > wystarczy mi ze pierwszy efekt min. Fotygi juz jest a niedlugo wszystkie
                              > pseudohelmuty beda po polsku mowic

                              to jak sie z nimi dogadasz biedaku?
                              • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 03:11
                                helmut.berlin napisał:

                                > > wystarczy mi ze pierwszy efekt min. Fotygi juz jest a niedlugo wszystkie
                                > > pseudohelmuty beda po polsku mowic
                                >
                                > to jak sie z nimi dogadasz biedaku?

                                wcale nie musze sie z nimi dogadywac bo jesli jade do Niemiec to nie przebywam w srodowisku pseudohelmutow
                                • phun Czy Koreanczycy i Wietnamczycy w Wwie beda 02.02.07, 14:00
                                  miec wlasne szkoly ? pytanie do fotygi.
                                  • tymon99 oczywiście że tak! 02.02.07, 22:47
                                    sami je sobie zorganizują, więc będą mieć..
                            • kaczynonsens BLA, BLA, BLA!!! Jaka asymilacja?????????????????? 02.02.07, 00:38
                              BLA, BLA, BLA to wszytsko co umie Fotyga i..

                              ... kacze kupry!!! Co wy pierd...cie. Zawsze i wszedzie zdarzaja sie jakies,
                              szczegolne przypadki, ale nie mozna ich windowac do rangi pewnika i
                              wszechobecnego, stalego faktu w danym kraju!!! Widzicie juz duchy i zjawy
                              Adolfa;)!!! Temat oczywiscie zastepczy, zeby zamydlic oczy kompletnym idiotom,
                              a zyskac sobie na sztucznym "patriotyzmie"!!!

                              A prospos asymilacji... to zastanowcie sie redaktorki, czy dobrze rozumiecie
                              slowo "asymilacja"? No bo chyba to dobrze, ze ktos "asymiluje sie" w innym
                              spoleczenstwie, albo??? No ale moze wg was... ma byc aspolecznym
                              wyrzutkiem?????
                              • koham.mihnika Re: BLA, BLA, BLA!!! Jaka asymilacja????????????? 02.02.07, 07:29
                                Niemcy naszych asymiluja - HANBA!!!
                                Zydzi w Polsce chca zyc wedlug swoich obyczajow - SKAD!!! Powinni sie asymilowac
                                i jesc schabowe.

                                Sprzataczka na etacie ministra plecie androny, widac ma klimakteryczne problemy.
                              • katrina_bush Ach ten bucowaty prymitywny PiS... 02.02.07, 18:00
                                Ach ten bucowaty prymitywny PiS...

                                Ta partia budzi tylko obrzydzenie.
                • pawel0876 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 04.02.07, 19:33
                  Re Zlodzieja lawiej wychowac z Polaka jak z Niemca
            • kaczynonsens "poliglotyzm" a la Kaczynski, buahahaaaa!!!! 02.02.07, 01:03
              aplus napisał:

              > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu a w
              > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to nie
              > nasuwa ci podejrzen ?

              ale z ciebie, polityczny - skazany na kaczyzm - burak!! O jakim niemieckim ty
              mowisz... chyba o lamanej niemczyznie... kilku slowach... Kali miec.. Kali
              srac!!! Kuzwa... a czy w sklepie w Koziej Wólce pod Zgorzelcem mozna sie
              dogadac po niemiecku... jak twierdzisz??? Smiem watpic... sa to - jesli juz -
              wyjatki!!! Juz nie wspomne ze w najlepszym Hotelu z czteroma gwiazdkami we
              Wroclawiu tez nie mozna sie dogadac po niemiecku!!! A to juz jest zalosne!!!
            • viking2 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 02:32
              aplus napisał:

              > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu a w
              > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to nie
              > nasuwa ci podejrzen ?

              Fakt niezaprzeczalny, ale czy na pewno wyciagasz z niego wlasciwe wnioski?
              Podobnie nie porozumiesz sie po polsku w hotelu we Francji, Stanach, Australii,
              Kanadzie, Holandii, Grecji, Turcji, Arabii Saudyjskiej, Argentynie i jeszcze stu
              innych krajach. Chyba, ze przypadkiem trafisz do hotelu prowadzonego przez
              polskich emigrantow (wojenne pokolenie i ich dzieci/wnukowie, albo i pozniejsza
              emigracja), albo ze dziewczyna z recepcji przyjechala z Polski "za chlebem" -
              ale to jest kwestia zbiegu okolicznosci, a nie zamierzonej polityki przemyslu
              turystycznego. Czy na pewno oznacza to, ze caly swiat spiskuje, zeby
              wynaradawiac Polakow? Moim zdaniem nie. Po prostu jezyk jest dla obcokrajowcow
              trudny, a jednoczesnie nie az taki wazny, by sie go uczyc.
              Podam Ci przyklad, ktory znam z wlasnego doswiadczenia: Dania. W Danii cale
              wlasciwie spoleczenstwo zna jakis obcy jezyk oprocz dunskiego. W gre wchodza
              glownie niemiecki i angielski, w proporcjach - wedlug mojej oceny - 20/80.
              Prawde mowiac, bylem przyjemnie zaskoczony, ze w Danii wszyscy mowili po
              angielsku (nie znam dunskiego ani w zab). Juz nawet nie mowie o dziewczynach z
              informacji na lotnisku czy taksowkarzu, ale policjant, kierowca autobusu
              miejskiego i nawet miejscowy oberwaniec, jak sie zdaje, nocujacy na dworcu
              kolejowym - wszyscy umieli porozumiec sie po angielsku. Lepiej lub gorzej,
              oczywiscie, z lepszym lub gorszym akcentem, ale zrozumiale i dosc nawet
              gramatycznie. Wytlumaczeniem tego jest to, iz Dunczycy juz dosc dawno
              zrozumieli, ze ich jezyk jest trudny ze wzgledu na specyficzny akcent i wymowe,
              a nie sa swiatowa potega, wiec jest stosunkowo slaba szansa na to, by reszta
              swiata uczyla sie zapamietale dunskiego. I postanowili sie dostosowac,
              opanowujac inne jezyki - koncept sam w sobie dosc prosty i logiczny.
              • aplus Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 03:19
                racja ale stopien spolonizowania Niemiec jest raczej porownywalny ze stopniem hispanizacji USA wiec jezyk polski w Niemczech jak najbardziej ma podstawy bytu - byc moze nie w kazdym landzie.
                • caesar_pl Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 06:06
                  img5.imagevenue.com/img.php?image=92720_Ausslaender_2005_122_32lo.jpg
                  tak,tak,Polakow jest wszedzie najwiecej - ...!A moze tak zrobic Wlochow mniejszoscia,Turkow,Grekow,Jugoli..?Oni nie chca swoich szkol i miejsc w Bundestagu ale nowoczesna,sina Polska tego dla swoich zada..
                • viking2 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 04.02.07, 03:33
                  aplus napisał:

                  > racja ale stopien spolonizowania Niemiec jest raczej porownywalny ze stopniem h
                  > ispanizacji USA wiec jezyk polski w Niemczech jak najbardziej ma podstawy bytu
                  > - byc moze nie w kazdym landzie.

                  I tu mozesz miec zupelna racje, ale takie rzeczy najczesciej reguluje wolny
                  rynek: jesli baza polskojezycznych klientow jest dostatecznie duza i
                  potencjalnie zyskowna, to dosc szybko w recepcji hotelu czy na drzwiach domu
                  towarowego albo salonu samochodowego pojawi sie tabliczka "Mowimy po polsku".
                  Nie ma zakazu, ktory powstrzymywalby wlascicieka firmy od zatrudnienia osoby
                  znajacej polski do obslugi klientow, jesli mu sie to oplaca. Niepotrzebny jest
                  tez oficjalny nakaz studiowania polskiego w szkolach, bo on nic nie znaczy:
                  jesli zapotrzebowanie rynku pracy bedzie akurat na ludzi z biegla znajomoscia
                  japonskiego, to nikt sie nie bedzie uczyl polskiego, tylko japonskiego.
                  W Stanach "latynizacja" poludnia i poludniowego zachodu odbywa sie wlasnie w
                  taki sposob. Albo sa to "bodegi", czyli sklepy prowadzone przez imigrantow
                  latynoskich (ktorzy sila rzeczy mowia po hiszpansku i dogadaja sie z klientem w
                  tym jezyku), albo biznes, ktory w obliczu ogromnej bazy klientow i potencjalnego
                  zarobku wywiesza tabliczke "Mowimy po hiszpansku". Chociazby jak wiele biur
                  prawniczych w Miami, gdzie celowo zatrudnia sie przynajmniej kilku prawnikow
                  pochodzenia kubanskiego czy z Ameryki Srodkowej.
                  • helmut.berlin Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 04.02.07, 19:57
                    > > racja ale stopien spolonizowania Niemiec jest raczej porownywalny ze stop
                    > niem hispanizacji USA wiec jezyk polski w Niemczech jak najbardziej ma podstawy bytu - byc moze nie w kazdym landzie.
                    >
                    > I tu mozesz miec zupelna racje, ale takie rzeczy najczesciej reguluje wolny
                    > rynek: jesli baza polskojezycznych klientow jest dostatecznie duza

                    Zamiast tego pojawiaja sie napisy "Goworim po Russki"
                    • viking2 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 05.02.07, 01:24
                      helmut.berlin napisał:
                      > > I tu mozesz miec zupelna racje, ale takie rzeczy najczesciej reguluje wol
                      > ny
                      > > rynek: jesli baza polskojezycznych klientow jest dostatecznie duza
                      >
                      > Zamiast tego pojawiaja sie napisy "Goworim po Russki"

                      Nic dodac, nic ujac. Pojawiaja sie, bo wlasciciel firmy widzi potencjal
                      zarobkowy w obsludzie Rosjan w ich wlasnym jezyku - widac jest ich wiecej, niz
                      Polakow, albo maja wiecej kasy, niz Polacy. Ktos moze uwazac, ze to przykre,
                      albo godne zazdrosci, albo niesprawiedliwe, ale czy to wina Niemcow, ze Ruskich
                      w Berlinie wiecej niz Polakow?
            • lenolf Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 07:11
              aplus napisał:

              > a to ze w Niemczech nie mozna porozumiec sie po polsku w sklepie, hotelu a w
              > Polsce szczegolnie zachodniej prawie wszedzie po niemiecku bez klopotu to nie
              > nasuwa ci podejrzen ?

              Czlowieku-co ty piszesz za bzdury ?!
              Ilu to Polakow jezdzi na zakupy do Niemiec? Ilu z nich spi w niemieckich
              hotelach?
              A to, ze w zachodniej Polsce wszedzie sie dogadasz po niemiecku mnie nie dziwi.
              1.Jeszcze za czasow DDR-u wielu Polakow pracowalo po drugiej stronie.
              2.Nie wiem ile masz lat - jesli zbyt malo to popytaj w rodzinie co znaczylo
              haslo "jechac na saksy".
              3.Dla wielu mieszkancow zachodniej Polski tysiace kupujacych z Niemiec to
              jedyna mozliwosc by zarobic pieniadze na utrzymanie rodziny.Jesli 90% twoich
              klientow wlada innym jezykiem, to szybko dojdziesz do wniosku, ze ty go tez
              musisz znac.
              4.Tak sie niestety sklada, ze jezyk niemiecki ma w Europie wieksze znaczenie
              niz polski.Czy sie to komu podoba czy nie.
          • ember11 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 08:07
            jankbh napisał:

            > Teza bardzo watpliwa i nie podparta zadnymi dowodami. A jezeli wezmie sie pod
            > uwage ilu symaptyków w polskiej koalicji rzadzacej ma narodowy socjalizm, to
            > wnioski mozna nawet wyciagac przeciwne.



            No ilu sympatykow ma w polskiej koalicji rzadzacej NARODOWY SOCJALIZM? Podaj
            choc jedno nazwisko. Ale najpierw sie zastanow jakie ty tezy stawiasz bo sie
            czlowieku osmieszasz.
            A co do artykulu. Nie jest to zaden temat zastepczy tylko (jezeli juz ktos chce
            nazywac tematy) rownolegly. Dobrze, ze ktos na szczeblu rzadowym w Polsce zaczal
            nareszcie o tym mowic. Do tej pory wszystko bylo "cacy" a niemieckie jugendamt'y
            prowadzily (i prowadza) bezkarnie jawna polityke germanizacji wobec dzieci z
            polsko-niemieckich malzenstw. I jak zwykle znajda sie forumowicze, ktorzy bez
            wzgledu na temat zawsze beda krytykowac juz chyba "etatowo" wszystko co robi
            obecna ekipa rzadzaca a co po niektorzy (jak cytowany powyzej) oskarza czlonkow
            rzadu o narodowo-socjalistyczne sympatie. Ludzie zastanowcie sie zanim
            cos "wystukacie".
            • tymon99 Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 02.02.07, 11:47
              ember11 napisał:

              > No ilu sympatykow ma w polskiej koalicji rzadzacej NARODOWY SOCJALIZM? Podaj
              > choc jedno nazwisko. Ale najpierw sie zastanow jakie ty tezy stawiasz bo sie
              > czlowieku osmieszasz.

              program głównej partii w obecnej koalicji jest programem narodowego socjalizmu.
              nie wierzysz? spróbuj trochę poczytać..
              • jankbh Re: naziste latwiej wychowac z Niemca niz z Polak 03.02.07, 07:19
                tymon99 napisał:
                >
                > program głównej partii w obecnej koalicji jest programem narodowego
                socjalizmu.
                > nie wierzysz? spróbuj trochę poczytać..
                >

                Z tym czytaniem moze byc niedobrze - polska edukacja polityczna opiera sie na
                sloganach, a nie na mysleniu. W zasadzie trzeba by podjac glebokie studia, by
                znalezc informacje czym w rzeczywistosci byl narodowy socjalizm, tyle, ze w
                wiekszosci zródla sa znowu ... po niemiecku.
            • jankbh Lebensraum 03.02.07, 07:40
              ember11 napisał:
              >
              > No ilu sympatykow ma w polskiej koalicji rzadzacej NARODOWY SOCJALIZM? Podaj
              > choc jedno nazwisko.

              Jedno nazwisko? Fotyga. Wlasnie pani minister spraw zagranicznych rozpoczela
              otwarta walke o lebensraum - kluczowy element geopolityki nazistowskiej. O
              ironio ma to byc dla Polaków w Niemczech.
              Potrzeba wiecej przykladów narodowo-socjalistycznej polityki w Polsce? Nie
              bedzie problemu. Nawet nie bede czepial sie takich zboczen jak faszystowskie
              pozdrowienia, symbole i organizacje bojówek, za które wspólodpowiedzialny jest
              minister edukacji.


              • rysiek95 Takie zarzuty sa chamstwem bez granic!!! 22.02.07, 00:51
                Jak bedziesz jeszcze bardziej beszczelny to w padniesz na pomysl, ze Polacy
                otworzyli znowu "swoj oboz pracy w oswiecimiu". Takie tekty to moze wypisywac
                tylko czlonek NPD albo syn bylego ss - mana. Zadny myslacy czlowiek ani w
                Polsce ani w Niemczech nie wpadl by na pomysl zarzucic polskiemu rzadowi
                narodowy sozjalizm. Mozna rzad krytykowac ale senwownie i bez klamstw i
                oszczerstw!
    • piwosz8 fotyga walnij sie w ten łeb co nie ma w nim mózgu 01.02.07, 20:02
      i przestań się wogóle odzywać na jaki kolwiek temat bo jesteś załosna
      bardziej jak lepper...tobie to świnie paść tylko
    • eexmd2 co to znaczy 'narazeni na asymilacje'? 01.02.07, 20:04
      albo ktos zmusza kogos/germanizuje albo ktos sam sie wtapia/asymiluje albo
      wreszcie sie nie wtapia i kultywuje korzenie
      'narazenie na asymilacje' brzmi jak oskarzenie za zbyt dobre traktowania,
      polski jezyk za trudny dla pani minister (bo obcym zadnym nie wlada)?
      • waldemarski Re: co to znaczy 'narazeni na asymilacje'? 01.02.07, 20:46
        Chodzi wlasnie o zmuszanie, czyli o przymusowa asymilacje. Przeciez mozna
        wtapiac sie w nowe srodowisko (rowniez w innym kraju), zachowujac jednoczesnie
        zwiazek z poprzednim i - ewentualnie - kultywujac tradycje obu. Dzieje sie tak
        w wielu krajach. Tymczasem Niemcy wymagaja zrzeczenia sie obywatelstwa kraju
        pochodzenia przy staraniu sie o obywatelstwo niemieckie, a potem twierdza, ze
        to juz nie sa Polacy. Twierdza tak wbrew faktom, bo jesli ci ludzie mowia po
        polsku i do Polski jezdza do rodzin albo znajomych, w rzeczywistosci polska
        mniejszosc stanowia, nawet jesli przyjechali powolujac sie na niemieckie
        pochodzenie albo z przyczyn ekonomicznych. Wladze niemieckie mowia tym ludziom,
        za kogo maja sie uwazac.
        A juz zakaz mowienia do wlasnego dziecka w jezyku innym niz niemiecki kloci sie
        z wszelka przyzwoitoscia i logika - najwyrazniej oprocz niemieckich.
        Warto podkreslic, ze wladze niemieckie sa w tych kwestiach w konflikcie rowniez
        z obywatelami innych krajow, m. in. USA, gdzie opisywano przypadki
        rozwiedzionych rodzicow, nie mogacych uzyskac swobodnego dostepu do wlasnych
        dzieci. W jednej sytuacji, o ktorej slyszalem, niemiecki sad przekazal dzieci
        do sierocinca albo rodziny zastepczej w Niemczech, odmawiajac oddania ich
        obywatelowi USA (matka dzieci - Niemka - nie byla zdolna do ich wychowywania).
        Chyba warto przeciwstawiac sie takiemu mysleniu?
        • borat11 Re: co to znaczy 'narazeni na asymilacje'? 01.02.07, 21:01
          waldemarski napisał:

          > Chodzi wlasnie o zmuszanie, czyli o przymusowa asymilacje. Przeciez mozna
          > wtapiac sie w nowe srodowisko (rowniez w innym kraju), zachowujac jednoczesnie
          > zwiazek z poprzednim i - ewentualnie - kultywujac tradycje obu. Dzieje sie tak
          > w wielu krajach. Tymczasem Niemcy wymagaja zrzeczenia sie obywatelstwa kraju
          > pochodzenia przy staraniu sie o obywatelstwo niemieckie, a potem twierdza, ze
          > to juz nie sa Polacy. Twierdza tak wbrew faktom, bo jesli ci ludzie mowia po
          > polsku i do Polski jezdza do rodzin albo znajomych, w rzeczywistosci polska
          > mniejszosc stanowia, nawet jesli przyjechali powolujac sie na niemieckie
          > pochodzenie albo z przyczyn ekonomicznych. Wladze niemieckie mowia tym ludziom,
          >
          > za kogo maja sie uwazac.
          > A juz zakaz mowienia do wlasnego dziecka w jezyku innym niz niemiecki kloci sie
          >
          > z wszelka przyzwoitoscia i logika - najwyrazniej oprocz niemieckich.
          > Warto podkreslic, ze wladze niemieckie sa w tych kwestiach w konflikcie rowniez
          >
          > z obywatelami innych krajow, m. in. USA, gdzie opisywano przypadki
          > rozwiedzionych rodzicow, nie mogacych uzyskac swobodnego dostepu do wlasnych
          > dzieci. W jednej sytuacji, o ktorej slyszalem, niemiecki sad przekazal dzieci
          > do sierocinca albo rodziny zastepczej w Niemczech, odmawiajac oddania ich
          > obywatelowi USA (matka dzieci - Niemka - nie byla zdolna do ich wychowywania).
          > Chyba warto przeciwstawiac sie takiemu mysleniu?


          po pierwsze: jezeli ktos sie czuje Polakiem , dlaczego chce przyjac obywatelstwo
          niemieckie???
          po drugie: jakis propagandowy artykulik wystarczyl zeby mowiono ze w niemczech
          zabrania sie nauki jez. polskiego i mowienia w tymze jezyku. Moze niektorzy nie
          czytali tego artykulu albo po prostu ta teza pasuje im do ich swiatopogladu, ale
          w tym konkretnym przypadku opisanym w tym artykule chodzilo o malzenstwo w
          czasie rozwodu. Kazano im mowic w czasie spotkan w jezyku ktory jest dla
          wszystkich zrozumialy, (nie musze mowic dlaczego w tym waypadku akurat po
          niemiecku) zeby zapobiec jakimkolwiek "manipulacjom" i wzajemnym oczernianiem
          sie rodzicow. Czy to kogos przy zdrowym umysle dziwi????
          • waldemarski Re: co to znaczy 'narazeni na asymilacje'? 01.02.07, 21:26
            Mozna czuc sie Polakiem albo Francuzem i chciec przyjac obywatelstwo niemieckie
            albo dunskie - chocby dlatego, ze w Danii sie pracuje albo zyje, np. z powodu
            malzenstwa. Poza tym - dlaczego ktos musi uzasadniac (niemieckiemu)
            urzednikowi, dlaczego mieszka tu, a nie tam? Nawet przepisy UE daja prawo
            zamieszkania wszedzie.
            Dziwi mnie bardzo i oburza zakazywanie mowienia do dziecka we wlasnym jezyku.
            Aby zapobiec manipulacjom, mozna przeciez zapewnic tlumacza.
            • helmut.berlin Re: co to znaczy 'narazeni na asymilacje'? 01.02.07, 21:39
              > Dziwi mnie bardzo i oburza zakazywanie mowienia do dziecka we wlasnym jezyku.
              > Aby zapobiec manipulacjom, mozna przeciez zapewnic tlumacza.

              To poinformuj sie najpierw, dowiesz sie wtedy, ze takiego zakazu nie ma! Po 25 latach w Niemczech zauwazylbym chyba?
              • rysiek95 Ojciec ma ogolnie niewiele praw w Niemczech!!! 21.02.07, 18:34
                helmut.berlin napisał:

                > > Dziwi mnie bardzo i oburza zakazywanie mowienia do dziecka we wlasnym jez
                > yku.
                > > Aby zapobiec manipulacjom, mozna przeciez zapewnic tlumacza.
                >
                > To poinformuj sie najpierw, dowiesz sie wtedy, ze takiego zakazu nie ma! Po
                25
                > latach w Niemczech zauwazylbym chyba?


                Zauwazylbys chyba, jakbys sam byl taka sytuacja dotkniety! Ja nie wykluczam
                tego i mieszkam w Niemczech tez nie od w czoraj. Moim zdaniem jednak sytuacja o
                krorej mowa, ma prezdewszystkim doczynienia z bardzo zla sytuacja praw ojca w
                Niemczech. Nie wiem czy wiesz, ze polski czy niemiecki ojciec nie ma prawie
                zadnych praw wychowawczych w stosunku do dziecka, jezeli nie jest ozeniony z
                matka dziecka. Dla tego moge sobie bez problemu wyobrazic, ze dziecku
                zabroniono mowic po Polsku, Grecku, Turecku itd., jezeli matka sobie tego nie
                zyczyla. I to jest w kazdym wypadku nie w porzadku! Oczywiscie ktos kto taka
                sytuacje przezyje, moze odczuc to jako dyskriminacje wlasnej narodowosci.
                • helmut.berlin Re: Ojciec ma ogolnie niewiele praw w Niemczech!! 22.02.07, 01:11
                  > Nie wiem czy wiesz, ze polski czy niemiecki ojciec nie ma prawie
                  > zadnych praw wychowawczych w stosunku do dziecka, jezeli nie jest ozeniony z
                  > matka dziecka

                  No moze troche inaczej, jesli zyje razem z matka w zgodzie to takie "dzikie malzenstwo" jest honorowane w wielu dziedzinach. Jesli sie rozejda to nie mozna "podzielic" dziecka. To, ze z reguly matka dostaje prawa rodzicielskie jest chyba najlepszym rozwiazaneim dla dziecka. Sila rzeczy ma to konsekwencje takie jak np. nauka jezyka, jak sie matka zgodzi to nie ma problemow ale jak sie uprze to ojciec rezcywiscie ma nikle szanse.

          • rysiek95 Mam obywatelstwo niemiecki i jestem nadal Polakiem 21.02.07, 17:11
            Myslisz na powaznie, ze kazdy Polak ktöry przyjal obce obywatelstwo nie jest
            Polakiem albo nie czuje sie Polakiem? To by znaczylo, ze 6 Milionow Polakow w
            USA nie sa Polakami, bo przyjeli obywatelstwo amerykanskie? Ktos kto cos
            takiego twierdzi nie zna rzeczywistosci na obczyznie. Powody sa rozne dlaczego
            biora polacy niemieckie albo inne obce obywatelstwo: lepsze mozliwosci pracy,
            nauki, mozliwosc otworzenie prywatnej iniciatywy albo poprostu, zeby miec w
            obcym kraju wiecej mozliwosci wplywu spolecznego. Ja naprzyklad wziolem
            przedewszystkim niemieckie obywatelstwo,zeby swoim glosem walczyc przeciwko
            aktualnie bardzo aktywnym faszystom niemieckim. Bez obywatelstwa niemieckiego
            niemialbym nigdy takich mozliwosci. I pomimo to czuje sie nadal Polakiem i
            wychowje moje dzieci w Duchu Polskim.
        • kaczynonsens Bzdury! Nikt nie kazal mi sie zrzec obywatelstwa!! 02.02.07, 00:47
          waldemarski napisał:

          > Tymczasem Niemcy wymagaja zrzeczenia sie obywatelstwa kraju
          > pochodzenia przy staraniu sie o obywatelstwo niemieckie, a potem twierdza, ze
          > to juz nie sa Polacy.

          Pierniczysz facet i nie masz zadnego pojecia!!! Ja caly czas mam dwa
          obywatelstwa (niemieckie i polskie) i nikt mi nie kazal sie zrzec polskiego!!!
          Zasnanow sie zanim cos zaczniesz pisac!!!

          • marianna89 Re: Bzdury! Nikt nie kazal mi sie zrzec obywatels 02.02.07, 00:50
            znam ze 20 osob ktore maja podwojne obywatelstwo
            • rysiek95 Podwojne obywatelstwo tylko dla "wypedzonych"!! 21.02.07, 17:44
              marianna89 napisała:

              > znam ze 20 osob ktore maja podwojne obywatelstwo

              Przed w stapieniem do EU byla mozliwosc tylko dla tak zwanych "wypedzonych"
              miec podwojne obywatelstwo!! Po w stapieniu do EU takze dla Polakow. Ale to nie
              jest zasluga albo dobra wola niemcow! To jest prawo europejskie!
              • helmut.berlin Re: Podwojne obywatelstwo tylko dla "wypedzonych" 22.02.07, 01:13
                > Przed w stapieniem do EU byla mozliwosc tylko dla tak zwanych "wypedzonych"
                > miec podwojne obywatelstwo!!

                Niezupelnie sie zgadza, zalezalo tez od Landu.
                • rysiek95 Re: Podwojne obywatelstwo tylko dla "wypedzonych" 22.02.07, 11:13
                  Zgadza sie w zupelnosci! Moze byly rozne wymagania, zaostrzenia, procedura
                  postepowania w zaleznosci od landu, ale zrzeczenia sie obywatelstwa wymagano w
                  calych Niemczech. Niemieckie prawo nie przewidywalo dwoch obywatelstw.
                  Przypominam sobie dokladnie, jeszcze przd kilkoma laty chcieli zieloni w
                  prowadzic podwojne obywatelstwo i nic z tego nie wyszlo. Przedewszystkim CSU na
                  czele z panem Sztoiberem i CDU bylo kategorycznie przeciwko podwojnemu
                  obywatelstwu. Podwojne obywatelstwo bylo tylko po cichu tolerowane przez rzad
                  niemiecki i tylko w stosunku do tak zwanych "wypedzonych".
          • marianna89 a kto jest Polakiem w Niemczech dla Fotygi? 02.02.07, 00:52
            bo jesli ktos dobrowolnie wyjechal i osiedlil sie na podstawie tzw. poznego
            przesiedlenia, to od razy swiadomie deklarowal ze jest Niemcem a nie Polakiem.
          • lenolf Re: Bzdury! Nikt nie kazal mi sie zrzec obywatels 02.02.07, 07:25
            waldemarski napisał:
            >
            > > Tymczasem Niemcy wymagaja zrzeczenia sie obywatelstwa kraju
            > > pochodzenia przy staraniu sie o obywatelstwo niemieckie, a potem twierdza
            > , ze
            > > to juz nie sa Polacy.

            Ja mam oba.Moje dzieci urodzily sie w Niemczech i tez maja dwa obywatelstwa.
            Nie pisz jesli nie masz pojecia.
          • 1410_tenrok to za komuny kazano ludziom wyjezdzającym z Polski 02.02.07, 21:29
            zrzekac sie polskiego obywatelstwa, wydawano im tzw. dokument wyjazdowy oraz
            pozbawiano wszelkiego majątku.
            Niemcy tego nie robią.
          • rysiek95 Przed EU byl przymus z rzeczenia sie obywatelstwa 21.02.07, 17:31
            kaczynonsens napisał:

            > waldemarski napisał:
            >
            > > Tymczasem Niemcy wymagaja zrzeczenia sie obywatelstwa kraju
            > > pochodzenia przy staraniu sie o obywatelstwo niemieckie, a potem twierdza
            > , ze
            > > to juz nie sa Polacy.
            >
            > Pierniczysz facet i nie masz zadnego pojecia!!! Ja caly czas mam dwa
            > obywatelstwa (niemieckie i polskie) i nikt mi nie kazal sie zrzec polskiego!!!
            > Zasnanow sie zanim cos zaczniesz pisac!!!
            >

            Waldemarski nie pierniczy tylko mowi prawde! Przed w stapieniem do EU byl
            przymus w niemczech z rzeczenia sie Polskiego obywatelstwa, inaczej nie bylo
            mozliwosci dostac niemieckiego. Po w stapieniu du EU nie rzada sie zrzeczenia
            obywatelstwa polskiego ale trzeba sie pozytywnie wypowiedziec, ze jest sie
            gotowym na zrzeczenie polskiego obywatelstwa, jak sie bedzie ewentualnie tego
            wymagac. Ja naprzyklad ten punkt w formularze nie zakreslilem i w konsekwencji
            tego nie chciala urzedniczka wziasc moj wniosek.

            To sa fakty nie bzdury kolego!
    • wysokiktos Niemiec to nie polak 01.02.07, 20:04
      nie wiem jak to wyglada w Niemczech, ale u nas tego zjawiska nie ma. Raport
      praw czlowieka oczywiscie mowi co innego, ale to inna sprawa. Moze wlasnie
      Niemcy go tworza :)))))))))
      Mniejszosc niemiecka ma swoich reprezentanow w parlamencie i to zagwarantowanych.
      Ta sprawa jest dobrym przykladem relacji miedzy nami a Niemcami. U nas robi
      sie wszystko tak jak trzeba, a u nich ciagle cos szwankuje. Oczywiscie oni (i
      znaczna czesci u nas) zawsze twierdzi, ze wina jest po naszej stronie :)))))
      • eexmd2 Re: Niemiec to nie polak 01.02.07, 20:06
        nie ma u nas narazania na asymilacje?
        co to w ogole jest narazanie na asymilacje?
        • wiktoriaka Re: Niemiec to nie polak 01.02.07, 20:15
          eexmd2 napisał:

          > co to w ogole jest narazanie na asymilacje?

          To rzeczywiście dość dziwne sformułowanie. Może pani Fotyga uważa, że rząd
          niemiecki powinien zapobiegać asymilacji, zabronić uczyc języka, małżeństw
          mieszanych itp.?
          • wysokiktos a moze chodzilo jej...... 01.02.07, 20:24
            ze asymilacja moze grozic? Na chlopski rozum: polskie dziecko nie jest uczone (z
            tego czy tamtego powodu) jezyka polskiego. Dorasta w swiadomosci swoich polskich
            korzeni, ale decyduje sie zyc, mowic i myslec po niemiecku (do czego ma prawo).
            W tym przypadku asymilacji nie ma, choc mogla mu grozic.
            Zawsze znajdziesz takich ludzi, ktorzy zamiast odniesc sie do sedna sprawy,
            skupiaja sie na przecinkach i kropkach :)))))))))
            • 1410_tenrok to niej ets sprawa niemieckiego rządu 01.02.07, 20:37
              W Niemczech żyją setki tysiecy małżenstw mieszanych i jeżeli rodzice chcą -
              wychowują dziecko w jezyku kraju pochodzenia. Samo dziecko wychowuje sie
              natychmiast po niemiecku. I jest to taka tam praktyka. Widziałem to na
              przykładzie różnych dzieci, różnej narodowści. bosniackie dziecki mojego
              Hausmeistra rozmawiała pomiedzy sobą od samego poczłtku (od przedszkola) po
              niemiecku. Było im łatwiej. Jakos to tak dzinie jest, że Niemiecki jest
              prostszy do nauki niz, np. jezyki słowianskie czy turecki czy nawet włoski,
              francuski. I nikt z tego powodu nie rozpaczał. Jeden jezyk wiecej.... Natomiast
              zauważałem, że tzw. spątaussiedlerzy lub osoby na tzw. owczarka niemieckiego
              wszystko robiły, aby dzieci nie mowiły w polsku. Ale to jest taka nasza cecha
              narodowa - nazywa sie kompleks nizszosci.
              • wysokiktos w panstwach europejskich ma 01.02.07, 20:58
                a np. w Stanach nie ma. To wynika z innego spojrzenia na przecietnego obywatela
                w tych krajach. W Europie panstwo decyduje nawet o tak intymnych dla obywatela
                sprawach jak przekonania religijne i obyczajowe. Przykladem moze byc zakaz
                noszenia chust przez muzulmanskie dziewczyny w szkolach.
                W przypadku Polski i Niemiec chodzi miedzy innymi o nauke jezyka w szkolach, o
                czym mowila Fatyga. Dzieci niemieckiej mniejszosci maja ja zagwarantowana (przez
                parlament) w Polsce, czego nie ma w Niemczech.
                Nie chodzi mi o pokazanie dobrych czy zlych stron jednego czy innego systemu,
                tylko o roznice, ktore dobrze ilustruja ten konkretny problem (asymilacji). Nie
                bylbym uczciwy, gdybym nie powiedzial, ze oczywiscie w Stanach takze wystepuja
                przyklady lamania praw czlowieka.
                • 1410_tenrok trujesz wasc mieszając chusty..... 01.02.07, 21:52
                  chusty to sprawa manifestowania tozsamosci. Kraj, w ktorym jest rozdział władzy
                  swieckiej i panstwoej nie moze sie na to zgodzic.
                  Odnosnie szkół. Po co truc. Ilosc osób chcącach nauczac swoje dzieci po Polsku
                  jest mała! I to jest bolączka emigrantów - ci, ktorzy chcą, są wspierani. I to
                  na takiej samej zasadzie, jak inni cudzoziemcy mieszakjący w Niemczech. W
                  Polsce żyje niemiecka mniejszosc - np. Slązacy, ktorzy uznali, że lepiej byc
                  nNiemcami, ponieważ przynajmniej nikt na nich nie pluje, a tylko sie nasmiewa.
                  Natomiast w Niemczech niema od 1945 roku polskiej mniejszosci. Jest mniejszosc
                  serbołużycka, dunska, belgijska, francuska, austriacka, szwajcarska. Ale
                  polskiej nie ma! Ja rozumiem, że PIS chciałby, ale w swielte przepisów prawa
                  miedzynarodowego PIS sie osmiesza. A sytuacja jest na tyle zabawna, że PIS
                  zdaje sobie sprawe z tego, ze gr'waracje dla Polaków pociagają za sobą
                  gwarancje dla wszystkich grup cudzoziemskich w Niemczech. Jeżeli dla Polakwó,
                  to dlaczego nie dla Włochów albo dla Turków albo dla Hiszpanów albo dla
                  Chorwatów albo dla Bosniaków. Dlaczego nie? Prawo to prawo, a nie wybory
                  burmistrza w Warszawie.
                  • wysokiktos Re: trujesz wasc mieszając chusty..... 02.02.07, 00:18
                    chusty to sprawa manifestowania tozsamosci??? Sorry, ale brzmi to jak belkot laika.
                    Glowny problem polega na OGRANICZANIU praw, a nie ich braku. Ale chyba nie
                    widzisz roznicy, tak jak z tymi chustami.
                    Tu skoncze, zeby nie nudzic hehe.
                  • wysokiktos kilka (retorycznych) pytan :)))))) 02.02.07, 01:07
                    dodam, ze dla mnie sa retoryczne :))))))))
                    Jesli jak powiadach chusty sa manifestacja tozsamosci, to jak nazwiesz to co sie
                    dzialo niedlugo po tym we Francji? Manifestacja czego? :))))))))))) Napewno
                    manifestacja popracia dla praw czlowieka :))))))))))))))))))))))))
                    Rozdzial panstwa od kosciola jest obustronny, czy nie tak? I tak kosciol nie
                    wtraca sie do panstwa, ale zato panstwo wtracilo sie do kosciola. Wiecej dowodow
                    na hipokryzje? Bardzo prosze. W Wielkiej Brytanii postawiono ultimatum
                    katolickim agencjom adopcyjnym, by umozliwily adopcje dzieci gejom :)))))))))))
                    Gdzie tu rodzdzial panstwa od kosciola? Powiesz podatki. No wlasnie, to kolejny
                    przyklad wtracania sie panstwa do kosciola. Powiesz, kosciol dostaje w Wielkiej
                    Brytanii pieniadze. Nic dziwnego, skoro placi podatki, a poza tym prowadzi
                    dzialalnosc wspierajaca panstwo (osrodki adopcyjne) :))))))))))
                    Po tym wszystkim uslysze, ze jestem czlowiekiem kleru, slucham Rydzyka itd. Dla
                    mnie to bedzie oznaczalo, ze adwersarzom zabraklo argumentow :)))))))))))
                    • 1410_tenrok sciemniasz gosciu nadal 02.02.07, 21:15
                      co mnie tanguje Francja albo UK. Tak sie rządzą, jak uważają za stosowne.
                      Pisałem o niemczech. Ponieważ je znam, jak własną kieszen. I tyle. Niemcy to
                      nie Francja ani nie Anglia.
                      To, o czym piszesz to niestety normalne w krajach, które rozwijają się w
                      kierunku ateistycznym. Taka prawda. Polak tego nie rozumie i nawet nie ma
                      powodu, aby o tym tu dyskutowac.
                      A ten kit z rydzykiem to se oszczedz - mnie nudzą takie dyskusje. Za duzo tuo
                      matołków szarżujących po torunsku po Gw.
                    • viking2 Re: kilka (retorycznych) pytan :)))))) 04.02.07, 03:43
                      wysokiktos napisał:
                      > Po tym wszystkim uslysze, ze jestem czlowiekiem kleru, slucham Rydzyka itd. Dla
                      > mnie to bedzie oznaczalo, ze adwersarzom zabraklo argumentow :)))))))))))

                      Jak to, "czlowiekiem kleru"? Ty, ojcze-redaktorze? Ty JESTES klerem, jego
                      kwintesencja, niedosciglym wzorem i duchowym przywodca... Prowadz nas do
                      zwyciestwa, przeciwko czarnym silom niewiary i poganstwa!

                      :-):-) No wyglupiam sie, oczywiscie... :-):-)
          • wysokiktos i inne..... 01.02.07, 20:28
            mozna na przyklad powiedziec, ze germanizacji w Polsce nie bylo (mam na mysli
            czasy zaborow) bo wszyscy nadal mowimy po naszemu. Albo: anglikalizacja w
            Irlandii byla, bo zapomnieli swojego jezyka i mowia tylko po angielsku.
            I jedno i drugie jest nieprawda.
          • mafjmafj Re: Niemiec to nie polak 01.02.07, 22:15
            ...wspierać tworzenie polskich gett, zabraniać polakom szwędania się po 10tej,
            kazać im nosić żółte (no biało czerwone) znaczki, i każdemu niemcowi kłaniać się
            w pas.
            co za durnota

            • mafjmafj Re: Niemiec to nie polak 01.02.07, 22:21
              w USa nie ma asymilacji i co?
              Polacy skupiają się na greenpoincie w gettach. Nie potrafią po 30 latach pobytu
              tam mówić po angielsku. Murzyni kultywują swoją "kulturę", która powoduje, że
              nie mogą się wyrwać ze "swoich" dzielnic.
              zdrowy rozsądek podpowiada że mniejszości kulturowe to problem.
              ludzie ci nie sa na tyle efektywni dla spoleczenstwa jak mogliby byc.


              Jak ktoś chce to może latać do polski i tam spotykać się z rodziną.
              Poza tym w każdym hotelu dogadasz się po polsku bo masz tam polski personel.
              W aptekach polskich farmaceutów, etc etc
              • wysokiktos Re: Niemiec to nie polak 02.02.07, 00:31
                jesli chodzi o Polakow w Stanach, to nie ma asymilacji. Inna sprawa jest, jak
                Polacy z tego korzystaja. Owszem tworza sie jak to okresliles getta, ale
                wystarczy popatrzec jak integruja sie np azjaci.
                Jesli popatrzysz na te getta, zauwaz wokol jakich rzeczy sie tworza. Jest sklep
                z polska kielbasa, polski kosciol, polskie "agencje", polskie biznesy. I tak
                pokolei: kup sobie "polska kielbasa" w amerykanskim sklepie i bedziesz mial
                odpowiedz, dlaczego Polasy nie robia zakupow zywnosci w amerykanskich sklepach.
                Polski kosciol, to polskie swieta i TRADYCJA. Czy znasz jakikolwiek amerykanska
                parafie, ktora odprawia pasterke? Polskie "agencje" (tak to zwa) glownie
                zalatwiaja sprawy papierkowe (podatki itd. Idz do amrykanskiego biura
                rachunkowego i odbierz ulgi podatkowe ktore ci sie naleza). Wysylaja tez paczki
                do Polski (wysli paczke jakakolwiek amerykanska poczta, firma kurierska).
                Mozna mnozyc w nieskonczonosc, ale nie ma sensu. Jesli ktos tego nie widzi jego
                strata. Niech tylko nie wtraca sie w dyskusje, pustymi tekstami.
                I jeszcze jedno odnosnie "gett". Zagladnij do jakiegokolwiek polskiego sklepu,
                kosciola, obiektu w geccie i zobaczysz ilu jest tam Amerykanow. To proste
                obalenie znaczenia tego slowa.
              • wysokiktos zalety zycia w innym kraju 02.02.07, 00:49
                polegaja na tym, ze chodz na co dzien jesz polska kielbase, majac ochote na
                sushi masz je za rogiem. Zasadnicze pytanie brzmi: chcesz na co dzien jesc
                polska kielbase czy sushi?
                Wbrew pozorom z jezykiem jest podobnie. Zaznaczam ze chodzi o dzieci! Tu tkwi
                roznica, o ktorej nie masz zielonego pojecia. Zadne dziecko, powtarzam zadne
                dziecko w wieku szkolnym, bedac w jakimkolwiek kraju nie ma problemow z jezykiem
                tego kraju. To jest poprostu niemozliwe! Z jego rodzicami moze byc inaczej, ale
                doprawdy, mowiac o asymilacji mamy na mysli ludzi doroslych, ktorzy z racji
                swojego wieku praktycznie nie mysla juz o robieniu kariery? Czy mowimy o ich
                dzieciach i mlodziezy, ktore prawdopowobnie swoja przyszlosc, a nawet cale zycie
                spedza w danym kraju? Odpowiedz jest oczywista. Dlatego nierozumie tych
                bezsensownych argumentow :)))))))))
                Problem asymilacji powoduje PRZEDEWSZYSTKIM zerwanie wiezi miedzy doroslymi
                rodzicami, ktorzy ledwo mowia w obcym jezyku, nie mysla o karierze, tylo o
                karierze swoich dzieci, a wlasnie ich pociechami, ktore nie maja mozliwosci
                poznania i kultywowania nie tylko jezyka, ale i tradycji swoich rodzicow.
                • wysokiktos na wszelki wypadek 02.02.07, 00:55
                  dodam, bo widze ze ludzie zupelnie tego nie widza :)))))) Problem asymilacji to
                  nie jest sprawa wylacznie danej rodziny, to znaczy czy uczy swoje dziecko
                  polskiego czy nie. Tak jak pisalem wczesniej, jesli nie ucza, to problem
                  asymilacji nie istnieje. Maja takie prawo. Problem asymilacji dotyczy tych,
                  ktorzy chca zachowac zwiazek z ojczystym jezykiem i jest to im utrudniane.
    • pawel.amilo co oni k.... maja do tych Niemcow!?? 01.02.07, 20:06
      co oni kuźźźźwa maja do tych Niemcow!?? To jest normalnie jakas fobia
      polskiego zascianka! Wieczne opluwanie najbogatszego sasiada, i
      najwazniejszego panstwa UE! Nie ma dnia zeby ta baba albo Kaczor czegos nie
      palnęli! Że tacy ludzie sie do dyplomacji dorwali to jest naprawde zenujace.

      a juz akapit ze Polacy chca wejsc do Bundestagu mnie normalnie rozwalił! ha ha
      ha ! Przeciez wiadomo, ze jest takie powiedzenie "polnische Reichstag" na
      okreslenie totalnego balaganu, chaosu i organicznej niezdolnosci do
      samodzielnego rzadzenia!

      ha ha ha !! I Oni chca wejsc do Bundestagu!? Buhahahaha
      • helmut.berlin po prostu temat zastepczy 01.02.07, 20:47
        • rejestr1 Re: po prostu temat zastepczy 02.02.07, 08:02
          Raczej podejrzewam, że to zemsta za artykul o Jaśnie Nam Panującym w Newsweek,
          tudzież zwieranie szeregów wobec "wroga". Swoją drogą bardzo to przypomina
          propagandę PRL-u.
      • waldemarski ONI??? 01.02.07, 20:56
        Oni? Czyli kto? A kim Ty jestes, ze piszesz w ten sposob na polskim forum o
        Polakach? Wlasne klopoty z tozsamoscia i kompleksy mozna leczyc, nie obrazajac
        innych.
        Do tego przytaczasz obrazliwe, tendencyjne opinie, propagowane wlasnie czesto
        przez ksenofobicznych Niemcow, majacych tendencje do ponizania wszystkich,
        ktorzy sa troche inni - nawet z innego Landu. Propagowane czesto w okresach
        okupacji w 19-tym wieku albo w czasie II wojny, w ktorej Niemcy pokazali calemu
        swiatu swoja "wyzszosc kulturowa".
        Oni, czyli Polacy mieszkajacy w Niemczech, oczywiscie powinni miec
        przedstawicieli w Bundestagu. Maja ich przeciez w Sejmie polscy Niemcy.
        • helmut.berlin Re: ONI??? 01.02.07, 21:12
          > Oni, czyli Polacy mieszkajacy w Niemczech, oczywiscie powinni miec
          > przedstawicieli w Bundestagu. Maja ich przeciez w Sejmie polscy Niemcy.

          A moze "my" nie chcemy? Napewno nie chcemy czlonka PISu w Bundestagu!
        • bogdantadus Re: ONI??? 01.02.07, 21:17
          waldemarski napisał:

          > Oni? Czyli kto?

          Oni to ten debilny rzad, ktorego przedstawiciele chetnie robia z incydentow zasdy, o i ile uzasdniaja ich kopleksy i paranoje. Z prawdziwa polskoscia i patriotyzmem nie ma to nic wspolnego.
        • rmstemero Waldemarski 01.02.07, 22:42
          waldemarski napisał:
          > Oni, czyli Polacy mieszkajacy w Niemczech, oczywiscie powinni miec
          > przedstawicieli w Bundestagu. Maja ich przeciez w Sejmie polscy Niemcy.

          Zostaw Ty nas w spokoju ze swa kartoflana wizja swiata. I nie wypowiadaj sie z
          laski swojej w moim imieniu bo ja (ani zaden znany mi rodak z Niemiec) Cie o to
          nie prosil.
          Tozsamosc narodowa jest czyms o co sie dba lub nie. Jest to rezultat osobistego
          wyboru jednostki a nie przedmiot przetargow i pyskowek politykow. Natomiast
          robienie z asymilacji pojecia pejoratywnego przez pania minister dowodzi nie
          tylko nieznajomosci niemieckich realiow (moze to pania zdziwi ale w Niemczech
          nikt nie jest tak naprawde zainteresowany ani Polakami ani ich asymilacja) lecz
          rowniez powaznych klopotow z jezykiem polskim. Czyzby wynik asymilacji przez PIS?
        • docentbartek Re: ONI??? 01.02.07, 23:43
          Jestem Polakiem, nie mam kompleksów ani kłopotów z tożsamością. Dlatego właśnie
          proszę, nie wypowiadaj się w moim imieniu. Nie wypowiadaj sie także w imieniu
          wszystkich polaków, bo to jest czysta demagogia (jeśli oczywiście znasz takie
          pojęcie), poza tym jest to niesmaczne. Niestety dla nas takie opinie wcale nie
          są nieprawdziwe. Jest mi ostanio coraz bardziej wstyd przed moimi znajomymi na
          całym świecie. Wstyd za to, że jestem Polakiem i jako taki mam najśmieszniejszy
          rząd na świecie. Co gorsza, patrząc na to co się dzieje, dochodzę do wniosku,
          że przestało się robić śmieszno, a zaczęło się robic straszno. I to jest
          największy polski problem.
          • rysiek95 Polacy nie maja zadnego problemu! 22.02.07, 12:57
            Ja jestem tez Polakiem i nie wstydze sie tego! Ze ty sie wstydzisz, ze jestes
            Polakiem to twoj problem nie Polakow! Ty sie tez nie wypowiadaj za Polakow
            "To jest najwiekszy polski problem!,- Polacy nie maja zadnego problemu! Pozatym
            moja Polskosc nie definiuje sie tym, jaki rzad aktualnie rzadzi w Polsce, czy
            niemiecki rzad popiera polski i czy niektorzy prymitywni Niemcy czy
            Folksdeutsche szydza z nas z Polakow czy nie.

            Pozatym nie widze nic negatywnego i nic nieslusznego, jak rzad polski upomina
            sie o sprawy Polakow w Niemczech. Bylo by gorzej jak by nic dla nas nie robil,
            tak jak to bylo za komuny. Chyba, ze ty uwazasz, ze niemieckie Organizacje
            potrafia lepiej bronic polskich interesow w Niemczech?? Jak tak uwazasz to
            rozumje teraz twoje oburzenie.

    • katrina_bush Polski powinien byc jezykiem urzedowym Niemiec. 01.02.07, 20:11
      Polski powinien byc jezykiem urzedowym Niemiec.

      A katolicyzm religia panstwowa !!!
      • helmut.berlin a stolica Niemiec za kare we Wloszczowej 01.02.07, 20:49
        chociaz nam szybko autobahne zbuduja, moze potem park technologiczny?
    • tychik1 Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymilację 01.02.07, 20:13
      Nawet nie wiem czy te prawa nie reguluje jakis dokument europejski?,
      a jesli nie to powinien
      A zasada : ze takie same prawa oni u nas jak my u nich,a przeciez nikmu nie
      mozna odmowic tozsamosci.Krzyczeli ,ze Polacy sa nietolerancyjni a sami co
      teraz robia?
      No i ten zakaz rozmowy po polsku to juz jest z wyrazna krzywda dla dzieci.
      Im wiecej dziecko zna jezykow tym wieksza dostaje wyprawke od rodzicow,
      ktora nie koniecznie musi byc w $.Wiedza nabyta potem moze zaprocentowac
      u dziecka jako np tlumacz, czy w pracy itp.Zabranianie dzieciom dostepu do
      nauki jest juz samo w sobie bezprawiem,a o prawie do pochodzenia czy
      manifestowania i podtrzymywania narodowsci nie wspomne.
      • kamil2007 Re: Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymil 01.02.07, 20:16
        gdyby po arabsku, albo po turecku zabraniano rozmawiać, to by wszyscy
        przyklasnęli, ale jak wiadomo Polacy są najważniejszym narodem na Ziemi, tej
        ziemi.
      • katrina_bush Powodem asymilacji emigrantow jest Fotyga. 01.02.07, 20:19
        Powodem asymilacji emigrantow jest Fotyga, Kaczka, Lepper, Giertych, Rydzyk itp. itd...

        Kiedy to do tych prymitywnych ludzi dotrze ?
      • elka1021 Fotyga jest glupia jak but !!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 20:27
        tychik1- czy ty wierzysz w to co ta glupia i durna baba opowiada?
        Bo ja nie.
        Moje dzieci do momentu pojscia do szkoly nie mialy prawa mowic po polsku, ale
        takie wymagania my z mezem im narzucilismy. Mowily co rok w Polsce na wakacjach
        przez miesiac. Kiedy poszly do szkoly i poslugiwaly sie francuskim perfekt
        zaczelismy z nimi rozmawiac: ja po polsku maz po francusku i wcale im to nie
        przeszkadzalo zyc szczesliwie z rowiesnikami. Skoro zyja tu a nie w Polsce to
        jezyk kraju w ktorym zyja jest najwazniejszy.
        Znam Polakow co tylko po polsku, a w wieku 5 lat dzieci nie potrafia sie
        zaasimilowac ani w szkole ani na podworku.I wierz mi ze sa nieszczesliwe, bo
        ich francuskojezyczni czy niemieckojezyczni czy obojetne jacy , koledzy sa
        bezwzhledni w niektorych sytuacjach. I czyja to wina???rodzicow, skoro
        zdecydowali sie na pelna emigracje w Niemczech czy obojetnie gdzie to musze
        zapuszczac korzenie we wszystkich domenach. I tak pewno bylo i w opisanych
        sytuacjach.
        Nie wyolgrzymiajmy i nie szukajmy dziury w calym bo to juz zaczyna bycsmieszne.
        • bogdantadus Re: Fotyga jest glupia jak but !!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 20:41
          To brutalne stwierdzenie, ale ta wypowiedz Fotygi całkowicie upowaznia do jeszcze brutalniejszych. Jak mozna zarzucac komukolwiek "asymilacje". Czy ona czytała kiedys słownik wyrazow jakichkolwiek.
          Asymilacja to bardzo pozytywne zjawisko, bez ktorego mielibysmy w kazdym kraju getta, dyskryminacje i przemoc!
          Takie cos jest szefem polskiej dyplomacji??? Jezeli ten obciach potrwa jeszcze troche to zamiast sie asymilowac to nawet ci madrzejsi Polacy zaczna sie wynarodawiac i wstydzic kraju swojego pochodzenia. Wsrod mniej madrych takie zjawisko juz zachodzi!
        • tychik1 Re: Fotyga jest glupia jak but !!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 21:18
          elka1021 napisała:

          > tychik1- czy ty wierzysz w to co ta glupia i durna baba opowiada?
          > Bo ja nie.
          > Moje dzieci do momentu pojscia do szkoly nie mialy prawa mowic po polsku, ale
          > takie wymagania my z mezem im narzucilismy. Mowily co rok w Polsce na
          wakacjach
          >
          > przez miesiac. Kiedy poszly do szkoly i poslugiwaly sie francuskim perfekt
          > zaczelismy z nimi rozmawiac: ja po polsku maz po francusku i wcale im to nie
          > przeszkadzalo zyc szczesliwie z rowiesnikami. Skoro zyja tu a nie w Polsce to
          > jezyk kraju w ktorym zyja jest najwazniejszy.
          > Znam Polakow co tylko po polsku, a w wieku 5 lat dzieci nie potrafia sie
          > zaasimilowac ani w szkole ani na podworku.I wierz mi ze sa nieszczesliwe, bo
          > ich francuskojezyczni czy niemieckojezyczni czy obojetne jacy , koledzy sa
          > bezwzhledni w niektorych sytuacjach. I czyja to wina???rodzicow, skoro
          > zdecydowali sie na pelna emigracje w Niemczech czy obojetnie gdzie to musze
          > zapuszczac korzenie we wszystkich domenach. I tak pewno bylo i w opisanych
          > sytuacjach.
          > Nie wyolgrzymiajmy i nie szukajmy dziury w calym bo to juz zaczyna
          bycsmieszne.
          T:A ja znalem rodzne (pracowalem u nich) gdzie on urodzony w Niemczech po wojnie
          polski Zyd,Ona Zydowka francuska,natomiast dzieci dosknale mowily,
          po Niemiecku,Francusku,tym ich Hebrajskim czy Jedisz,czywiscie angielski byl
          ich pierwszym bo zyly w Stanach.Myslalem ze na tym koniec i mocna sie zdiwilem
          kiedy dzieci zaczely mi poprawnie odpowiada po polsku,napisaly wierszyk:
          "Kt ty jestes Polak maly" i cos tam spiewaly.Zapytalem ojca ze rozumiem inne
          miedzynarodowe jezyki i ten ich,ale dlaczego nauczyl po polsku?
          Po pierwsze ze jego rodzice nauczyli i prosili zeby nauczyc jezyka i wrogow
          (niemiecki)i kraju w ktorym zyli(polski)
          Odpwiedzial tez wlasnie to co pisalem ,ze nigdy nie wiadamo do czego dziecku
          jezyk sie przyda?.Moze beda tlumaczami ,moze kiedys beda mieli swoj biznes
          chcby w Polsce ktora lezy w srodku Europy.Wartalo by wtedy wiedziec co
          pracownicy mowia o nich - tu sie usmial .Dalej mowil ze dawanie dzicku wiedzy
          to jest to samo co wyprawka ,a moze nawet jeszcze wiecej bo tego juz nikt nie
          zabierze.I to ze ze dzieci moga sie nauczyc najwiecej jak sa mlodzi ,oraz
          ze o angielski nigdy sie nie martwil b w szkole tak czy owak dziecko pozna
          pefekcyjnie.Oczywiscie ze ich ojczyzna jest Ameryka a pierwszym jezykiem
          angielski ale jak powiedzil swat to mala wioska i odprzybytku glowa nie boli.
          Bardzo przyjemnie tych ludzi wspominam.
          Natomiast wielu przedmowcow popada tu chyba w kompleksy nizszosci.
          Gdzies tam wyjechal cos wreszcie zobaczyli i wydaje im sie ze sa ciagle gorsi
          od innych.No przeciez jak tu ktos pisal :ze sie bedzie wstydzil jezyka
          polskiego,to tylko zakompleksiona ciemnota moze tak "myslec".
          Macie siebie za ludzi otwartych a sami jestescie jak zakute paly.
          Zbigniew Brzezinski nigdy nie wypar sie swojego trudnego imienia,
          powiedzial ze ne natej podstawie beda go oceniac.
          A jesl was kiedys beda to zapamientajcie sobie ze trafliscie na takich samych
          durniow jak wy.Jesli takie cos odpowiada to prosze bardzo ,ja w kazdym razie
          zawsze trzymam sie odtego z daleka.
          • bogdantadus Re: Fotyga jest glupia jak but !!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 21:32
            tychik1 napisał:

            > Natomiast wielu przedmowcow popada tu chyba w kompleksy nizszosci.
            > Gdzies tam wyjechal cos wreszcie zobaczyli i wydaje im sie ze sa ciagle gorsi
            > od innych.

            Problem jest zupełnie gdzie indziej. Znam wiele polskich i najprzerozniej polsko-mieszanych rodzin (w tym kilka rozbitych), gdzie dzieci mowia bez zadnych problemow po polsku. Dla takich jak ja własnie ci, co skarza sie na "asymilacje" (co za zbrodnia!) jakiekolwiek formy urzedowej i prawnej dyskryminacji (duzo lepszy termin) to kuriozalne przypadki.
            Zbudzic ducha antyniemieckosci, antysemityzmu i rusofobii w sporej grupie Polakow w Polsce nie jest trudno, wiec rzad, ktoremu pali sie koło piora chetnie korzysta z kazdej okazji.
          • elka1021 Re: Fotyga jest glupia jak but !!!!!!!!!!!!!!!! 01.02.07, 22:12
            naturalnie, naturalnie
            dzis moje dzieci tak pieknie mowia po polsku,pisza, czytaja, a moje wnuki
            przeszly "taka sama kolejnosc losu nauki jezyka".
            To przeciez jest dla dobra dziecka, jesli z nim sie bedzie od malego az do
            momentu pojscia do szkoly rozmawiac tylko po polsku to jak sie porozumie z
            nauczycielka??przeciez to nie ona nauczy sie z tej okazji polskiego!!!Maz tak
            samo postapil ze mna po naszym slubie za co mu milion razy dziekuje, bo
            przynajmniej nauczylam sie szybciej jezyka, a jak sie zna jezyk to rozumie i
            ludzi szybciej. A Polacy niestety tylko po polsku, po niemiecku ani w zab (jak
            Fotyga) to jak moga naprawde rozumiec zamiary innych???To glupota, bo dla mnie
            patriota nie ten kto krzyczy ze jest, tylko ten co nim poprostu jest. A matka
            moze byc i ta co urodzila i ta co wychowala i dala bezpieczenstwo. Nie jestem
            pewna czy w tych wszystkich glupich "sporach" polsko niemieckich to nie Polacy
            sa bardziej niesprawiedliwi w swoich ocenach.
    • aron2004 Re: Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymil 01.02.07, 20:17
      Fotyga zdurniała. Niby dlaczego Niemcy mieliby pozwalać na mówienie po
      katolicku we własnym kraju?
    • wiarusik Ci... 01.02.07, 20:26
      ...co dają się zasymilować potomkom Hitlera to nie Polacy tylko otręby.
    • 1410_tenrok Dlaczego ta fotyga znowu nas osmiesza - czy musimy 01.02.07, 20:29
      zawsze robic za pajaców?
      W Polsce jest mniejszosc niemiecka - tak sie jakos porobiło, że polskim
      władzomo idało sie zniemczyc do reszty Slązakówi Mazurów mieszkających
      resztkowo w Polsce. Ale gdzie na Boga jest jakas mniejszosc polska w Niemczech?
      słyszałem o wioskach w Westfalii, ale ludzie ci wrocili do Polski w 1919
      roku!!! Obecnie nie ma żadnej polskiej mniejszości. Na takiej zasadzie powinni
      być mniejszośsciowi posłowie conajmniej 20 narodowosci w Bundestagu. To są
      nierealizowalne żąadania, prowadzaące jedynie do niepotrzebnych zgrzytów.
      Natomiast nie ma żadnych problemów, aby Polacy wystawili w ramach SPD, CDU czy
      Zielonych swoich kandytatów, o ile jacys zajmują sie polityką....
      • katrina_bush Fotyga jest powodem emigracji i asymilacji Polakow 01.02.07, 20:39
        Fotyga jest powodem emigracji i asymilacji Polakow.

        I tyle.

        P. S.
        Dlaczego ta prymitywna osoba wypowiada sie w imieniu Polakow w Niemczech ?

        Czy ktokolwiek ja o to prosil ?
        • mannaznieba4 Re:Polacy w niemczech nie mogą sie wypowiadać 02.02.07, 07:39
          Bundestag jest dla nas zamknięty,nie jesteśmy nawet uznani za mniejszóść
          narodową traktują nas tk jak Bismark traktował Drzymałę a czasy sa inne.
          Brawo pani minister tak trzymać.
          • rejestr1 Chodzi o getta polskie? 02.02.07, 08:18
            No jasne. Najlepiej śpiewając rotę wspomnij jeszcze o dzieciach wrzesińskich,
            hakacie, odwetowcach z Bonn (no może teraz już z Berlina). Mniejszości narodowe
            to raczej uznaje się tych, którzy od wielu pokoleń mieszkali na danych terenach,
            a nie gastarbeiterów. W tej kwalifikacji, to największy krzyk powinni Turcy
            podniesć, bo to największa "mniejszość narodowa" w Niemczech.
            Pani Fotyga najwyraźniej działa na polecenie szefa, obrażonego niepomiernie
            artykułem w Newsweek. Pewnie też działa jeszcze efekt "dziadka Tuska", czyli
            wywoływanie resentymentów, coby bardziej zjednoczyć szeregi wokół siebie.
            Swoją drogą idiotycznie brzmią zarzuty Fotygi. Raczej wśród polonusów
            niemieckich można spotkać duże braki w niemieckim (nie wspomnę już o mieszaniu
            polskiego z niemieckim), co raczej nie świadczy o ich przymusowej germanizacji.
            Jeśli natomiast Fotydze chodzi o getta polskie, to Mrożek się może tylko zarumienic.
          • 1410_tenrok głupoty pleciesz! 02.02.07, 21:17
            i tyle
    • helmut.berlin Plakac sie chce jak sie to czyta 01.02.07, 20:31
      • elka1021 Re: Plakac sie chce jak sie to czyta 01.02.07, 20:35
        helmut.berlin napisał:

        > --------------
        i jeszcze mowi ze "narazeni sa na asymilacje" to znaczy "narazeni na
        przyzwyczajenie sie"
        no skoro zgodzili sie mieszkac w Niemczech bez przyzwyczajenia to ja juz nic
        nie rozumiem
        • helmut.berlin Re: Plakac sie chce jak sie to czyta 01.02.07, 20:43
          > no skoro zgodzili sie mieszkac w Niemczech bez przyzwyczajenia to ja juz nic
          > nie rozumiem

          zauwaz, ze pani minister mowi w imieniu tych, ktorzy ja raczej o to nie prosili. Jak juz mowi to powinna sie troche lepiej poinformowac, moglaby spytac Janusza Reitera.
          • oda15 Re: Plakac sie chce jak sie to czyta 02.02.07, 14:05
            Ona mowi w dodatku w imieniu tych, ktorzy kiedys stanowili _niemiecka_
            mniejszosc w Polsce i wyjechali 'na paszport' lacznie z tymi tatusiami od
            Jugendamtu..
            Moze ktos powinnien jej to powiedziec. Jesli ktos siebie deklaruje jako Niemiec,
            to asymiliacja jest oczywiscie wieksza;)

            O.
            • helmut.berlin Re: Plakac sie chce jak sie to czyta 02.02.07, 14:18
              > Moze ktos powinnien jej to powiedziec. Jesli ktos siebie deklaruje jako Niemiec
              > ,
              > to asymiliacja jest oczywiscie wieksza;)

              Potem niektorzy "przypominaja" sobie, ze sa Polakami jak w wyniku rodzinnej klotni czy tragedii odebrano im dzieci.

              Zdecydowana wiekszosc tzw. Polakow w Nieczech jakos sobie radzi i napewno nie wymaga od rzadu polskiego azeby ich chronil przed rzekoma asymilacja albo te zmowil w ich imieniu. To jak kto sie czuje w innym kraju jest sprawa i decyzja wylacznie osobista.

              Jezeli polski rzad chce byc tak aktywny to istnieje wiele innych pozytecznych mozliwosci propagowania Polski wsrod tych w Niemczceh, ktorzy jakies zwiazki z Polska maja.




      • helmut.berlin nigdzie nie jest tak ciężka jak w Niemczech... 01.02.07, 20:40
        dlaczego pani Fotyga nie zapyta "mieszkajacych w Niemczech"?
        • kamilahelena Re: nigdzie nie jest tak ciężka jak w Niemczech.. 01.02.07, 22:54
          no wiesz wszyscy Polacy w Niemczech powinni byc wdzieczni p.Minister, ze
          zwrocila uwage na ich ciezkie polozenie, pewnie bez tego nie udaloby im sie
          tego dostrzec, jak rowniez tego, ze bez niej ludzie by sobie nie uswiadomili
          jak bardzo sa zagrozeni "asymilacja" Dziekujemy pani Minister!!!! ja juz
          zaczynam pakowac walizki...
          byloby wesolo ale to jest tragiczne - w koncu ta pani reprezentuje Polske
    • kiminohikari Fotyga: Polacy w Niemczech są asymilowani 01.02.07, 20:33
      daj se spokoj kobieto.
      w twoim przypadku "milczenie jest zlotem" pasowaloby jak ulal.
    • obserwator34 Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymilację 01.02.07, 20:36
      po jakiemu mowic do dziecka w domu - to kazdy rodzic sam decyduje i zadna
      policja nie moze tego kontrolowac. Wiec o co chodzi? O kolejne pokazanie
      Niemcom, ze "nie bedzie Niemiec plul nam w twarz"? I to ma byc polityka? Pewnie
      juz nie tylko "historyczna", ale wrecz "histeryczna"
    • milosz.a Ta jak coś powie to z krzesła można spaść 01.02.07, 20:38
      To jest chyba odwet kartofli za artykuł w Tageszeitung
    • tymus_ool Fotyga: Niech wroca jak im ŹLE 01.02.07, 20:42
      A czy ktos kaze im tam mieszkac? Przepraszam bardzo, chyba az tak zle Polacy w
      Niemczech nie maja, ze nie moga stamtad wyjechac..
    • misiall Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymilację 01.02.07, 20:43
      Obecnie mieszkam i studiuje w Niemczech musze przyznac, ze slowa Pani minister
      wprawiaja mnie w zdumienie - w kazdym kraju jest duzo absurdow - nie czulam sie
      nigdy asymilowana i musze przyznac, ze w tym kraju zyje sie naprawde
      przyjemnie - moze dlatego ze zdala od kraju i politycznych wymyslow
      • bismarkhitesv99 Ta pani przedstawia jaki ten wasz kraj jest gupi.. 01.02.07, 21:02
        Mniejszosc narodowa-co to znaczy czy wy cos na ten temat wiecie czy nie jak nie
        to posluchajcie.
        W polsce jest mniejszosc narodowa pochodzenia Niemieckiego dlaczego podpowiadam-
        700 ostatnich lat przedpowojennych wiekrzosc terenow polski byla Niemiecka.
        Wypedziliscie 15 mil.Niemcow ale to nieznaczy ze wszystkich i ci co sie ukryli
        albo ich poprostu przeoczono nazywamy teraz mniejszoscia narodowa Niemieckiego
        pochodzenia-glupoludki zrozumieliscie to wreszcie to sie ciesze ze oswiecilem
        tylu Sieczkobrzekow.
        a pokazcie mi wy gdzies jakies dawne osady,dzikie plemienia polskie ktore
        kiedykolwiek w dziejach historii byly na ziemiach Niemieckich-podpowiadam-tego
        niebylo i niebedzie i dlatego jakim prawem ktos chce mowic o poloni w Niemczech
        albo o jakiejs tam mniejszosci Niemieckiej.A jezeli ktos teraz w Niemczech do
        takowej sie przyznaje to znaczy ze swalszowal swoje pochodzenie i jako oszust
        musi byc ukarany T.Z musi zaplacic wszystkie socjalne swiadczenia ktore
        otrzymal od nas i dotego pare Euro kary a na koniec w 48 godzinach musi opuscic
        nasz kraj.
        Bylo juz takich wielu ktorych wyszukalismy i przepedzilismy.
        Teraz mysle ze oswiecilem wasze muzdzki zycze powodzenia i wygrania meczu z
        Denemark a w finale polamania nog.Danke:Pa tschüßßßßßßßßß.!!
        • katrina_bush Ludzie uciekaja masowo z Polski przez PiS ! 01.02.07, 21:09
          Ludzie uciekaja masowo z Polski przez PiS !

          Ta partia potrafi tylko psuc i mieszac sie w nieswoje sprawy.
        • bogdantadus Pieprzysz! Ta pani reprezentuje tylko rzad, ... 01.02.07, 21:42
          a ty wypisujesz głupoty typowe dla wyprzanca. Moze ci nieliczni z tych jugendamtow to twoja dalsza i blizsza rodzina bardziej niemiecka od normalnych Niemcow. W historii wina nigdy nie lezy po jednej stronie.
          Ktos madry powiedział kiedys: chetnie oddamy Niemcom ziemie zachodnie pod warunkiem, ze oni oddadza nam naszych Zydow. (Nie pamietam kto to powiedział - był to Polak... jak i ja!).

          bismarkhitesv99 napisał:

          > Mniejszosc narodowa-co to znaczy czy wy cos na ten temat wiecie czy nie jak nie
          >

        • tychik1 Re: A Serbowie Luzyccy ? 01.02.07, 23:09
          bismarkhitesv99 napisał:

          > Mniejszosc narodowa-co to znaczy czy wy cos na ten temat wiecie czy nie jak
          nie
          >
          > to posluchajcie.
          > W polsce jest mniejszosc narodowa pochodzenia Niemieckiego dlaczego
          podpowiadam
          > -
          > 700 ostatnich lat przedpowojennych wiekrzosc terenow polski byla Niemiecka.
          > Wypedziliscie 15 mil.Niemcow ale to nieznaczy ze wszystkich i ci co sie
          ukryli
          > albo ich poprostu przeoczono nazywamy teraz mniejszoscia narodowa
          Niemieckiego
          > pochodzenia-glupoludki zrozumieliscie to wreszcie to sie ciesze ze oswiecilem
          > tylu Sieczkobrzekow.
          > a pokazcie mi wy gdzies jakies dawne osady,dzikie plemienia polskie ktore
          > kiedykolwiek w dziejach historii byly na ziemiach Niemieckich-podpowiadam-
          tego
          > niebylo i niebedzie i dlatego jakim prawem ktos chce mowic o poloni w
          Niemczech
          >
          > albo o jakiejs tam mniejszosci Niemieckiej.A jezeli ktos teraz w Niemczech do
          > takowej sie przyznaje to znaczy ze swalszowal swoje pochodzenie i jako oszust
          > musi byc ukarany T.Z musi zaplacic wszystkie socjalne swiadczenia ktore
          > otrzymal od nas i dotego pare Euro kary a na koniec w 48 godzinach musi
          opuscic
          >
          > nasz kraj.
          > Bylo juz takich wielu ktorych wyszukalismy i przepedzilismy.
          > Teraz mysle ze oswiecilem wasze muzdzki zycze powodzenia i wygrania meczu z
          > Denemark a w finale polamania nog.Danke:Pa tschüßßßßßßßßß.!!
          T:Te osdy to moze nie polskie ale slowianske to napewno,i to mniej wiecej na
          obszarach bylego NRD.Do dzisiaj zreszta dogorywa spolecznosc Serbsko Luzycka
          i to w samym sercu tej calej "demokratyczno liberalnej "uni.
          Wiem ze to temat politycznie nie poprawny i nie chcial bym urazic milosciwie
          nam panujacych Europejczykow, niemniej jednak widze dobra okazje zeby o tym
          p[roblemie poraz kolejny przypomiec.
          Ciekawe czy bedzie stac niemiecka UE zeby zajac sie ta sprawa chocby w formie
          jakiejs deklaracji czy nawet wsparcia,(bo jak do teraz to nie slyszalem),
          czy tez wola udawac ze nic sie ne stal?
          NO I CZY POLACY W NIEMCZECH I ICH ORGANIZACJE NIE MOGLY BY NAWIAZAC
          BLIZSZEJ WSPOLPRACY ZE SPOLECZNOSCIA SERBSKO-LUZYCKA ?
          • helmut.berlin Re: A Serbowie Luzyccy ? 02.02.07, 01:35
            > NO I CZY POLACY W NIEMCZECH I ICH ORGANIZACJE NIE MOGLY BY NAWIAZAC
            > BLIZSZEJ WSPOLPRACY ZE SPOLECZNOSCIA SERBSKO-LUZYCKA ?

            A moze powiesz nam po co?
            • tychik1 Re: A Serbowie Luzyccy ? 02.02.07, 17:07
              helmut.berlin napisał:

              > > NO I CZY POLACY W NIEMCZECH I ICH ORGANIZACJE NIE MOGLY BY NAWIAZAC
              > > BLIZSZEJ WSPOLPRACY ZE SPOLECZNOSCIA SERBSKO-LUZYCKA ?
              >
              > A moze powiesz nam po co?
              T: Tak zebysmy sobie mogli pomagac,my im i oni nam.
              A co do Slazakow to nie powinnismy tu chowac glowy w piasek i popieram jakas
              forme Waszej tozsamosci,czy narod? nie mam pojecia, przyznaje ze wolalbym nie,
              ale jednoczesnie nie wiem jak sie czujecie?
              Mysle ze sa Slzacy polscy ,Slazacy niemieccy i Slazacy jako Slazacy,
              ale wszyscy jednoczesnie sa Slazakami.Dla nas jest to troche trudno zrozumiec
              ale mysle ze tak wlasnie jest prawda ?
              Przed wojna byla pewna forma autonomi ,a dzisiaj terytorialnie raczej to nie
              mozliwe z uwagi na naplywowa ludnosc,ale jakas miejszosc? ,no i zeby sie nie
              odrywc ! bo to nierealne i ze szkoda dla wszystkich. Wydaje mnie sie ze tym
              osoba ktore nie czuja sie Polakami trudno bedzie cokolwiek argumentowac,
              dlatego tu trzeba wyjsc na przeciw oraz szukac rozwiazan.
              Wiem ze to temat delikatny i trudny wiec nie zabardzo chce rozmawiac ,bo nie
              jestem przygotowany,chcialem tylko tak przy okazji generalnie moje zdanie.
              Zaszokuje Was ale jestem sluchczem RM i glosowalem na LPR .
              Pyrsk
              Ps
              Napewno znalezlibyscie duzo wspolnego z Serbami Luzyckimi.
              www.slavinja.republika.pl/luzyce.html
          • frytz.frytz Serbowie Luzyccy - to nie sa polacy 02.02.07, 15:36
            Po drugie nawet w PL nie przestrzega sie elementarnych praw mniejszosci anwet wlasnej konstytucji w PL sie nie przestrzega, przyklad mniejszosci Slaskiej jest tego dowodem.

            O zarejstrowanieu mniejszosci PL w BDR nie moze byc mowy bo to nie mniejszosc lecz uciekinierzy ekonomiczni, ktorzy przebywaja tam nielegalnie.

    • jankbh Niedzwiedzia przysluga pani minister 01.02.07, 20:49
      Pani minister stawia sie w rzedzie obok muzulmanskich duchownych, których
      jedynym zadaniem jest islamizacja Niemiec. Najwyrazniej Fotyga przygotowuje sie
      równiez do kolonizacji Niemiec, ale czemu chce to robic rekami polskich
      imigrantów? Starania pani minister Fotygi, jezeli w ogóle sie powioda,
      doprowadzic moga do tego, ze polscy imigranci stanowic beda przez pokolenia
      grupe B niemieckich obywateli, ze slabym wyksztalceniem i ograniczonymi
      mozliwosciami godziwego zarabiania, wyizolowanych ze spolecznosci, wyszydzanych
      i poddawanych praktykom rasistowskim. Czyli stana sie tym, o czym wszyscy
      imigranci wg PiSu marza.
    • valle Szkoda,że GW nie informuje przy okazji o co chodzi 01.02.07, 20:52
      List jednej z matek po tym, jak wczoraj Komisja Europejska zajęła się wreszcie
      sprawą, o której GW nie informuje:


      "Dyskryminacja (wynaradawianie) dzieci polskich w RFN- mój synek!

      Wczoraj, dnia 30.01.2007 Komisja Europejska rozpatrywała moją petycję (oraz
      petycje innych polskich rodziców) w sprawie dyskryminowania dzieci i rodziców
      polskich przez niemieckie urzędy, które wydają dzieciom zakazy pielęgnowania
      naturalnej dwujęzyczności (konkretnie j. polskiego) w celu zniszczenia więzi z
      polskim rodzicem, jego kulturą, ojczyzną i rodziną – jako że, więź ta budowana
      była na bazie języka.
      Po moim wystąpieniu (i pana Kraszewskiego) było ogromne poruszenia na sali,
      ponieważ – tak jak to zwykle bywa – wszyscy słuchając relacji dyskryminowanych
      rodziców po prostu nie mogą uwierzyć, że procedury zakazywania dzieciom (i
      rodzicom) własnego języka, karanie ich za używanie polskiego (oraz obstawanie
      przy j. polskim) oraz przy nauce dziecka j. polskiego – skoro zakazana jest
      dziecku też obywatelowi polskiemu) naturalna dwujęzyczność – są w dziejszych
      nowoczesnych Niemczech nie tylko prawdziwe, ale w ogóle możliwe!
      Ale właśnie na tym to polega!!!
      Wszystko odbywa się w ciszy „urzędowych” pomieszczeń, gdzie w intymnej
      atmosferze, bez (niepotrzebnych) świadków, i gdzie pokorni rodzice zrobią
      wszystko aby korzystnie wypaść w oczach tych politycznych „urzędników” –
      wybieranych przez lokalnych polityków i nie podlegających żadnemu ministerstwu,
      żadnemu kuratorium, żadnemu innemu urzędowi ani żadnej innej instytucji
      nadającej wytyczne pedagogiczne, gdyż rodzice ci dobrze wiedzą, kto tak
      naprawdę decyduje, czy mają oni w ogóle prawo do widywania, wychowywania itd.
      własnych dzieci.
      Zdają sobie oni również sprawę, że „urzędy” te mogą zrobić z ich dziećmi
      wszystko, oczywiście bez wyroku sądowego – jeżeli politykowi z takiego urzędu
      nie spodoba się linia wychowania dziecka, lub jeżeli metody wychowawcze takiego
      rodzica odbiegają od jedynie słusznego wyobrażenia o właściwym wychowaniu
      dzieci takiego lokalnego polityka, który tak jak to jest (i było kilkakrotnie w
      moim przypadku) wydał o mnie urzędową opinię – nigdy ze mną nie rozmawiając i
      nigdy mnie nie widząc.
      Opinię tą wolno mi było obejrzeć po wydaniu postanowienia sądu zakazującego mmi
      kontakty z wychowywanym przeze mnie przez 5 lat samotnie i dwujęzycznie
      dzieckiem, które obecnie ma zakaz dwujęzyczności oraz dodatkowo zakaz nauki
      polskiego w szkole.

      Fakty te wywołały szok i oburzenie wielu nieniemieckich eurodeputowanych,
      którzy spontanicznie podchodzili do mnie i podawali mi rękę na znak
      solidarności przy moim obstawaniu przy naturalnej dwujęzyczności mojego synka i
      przy nauce j. polskiego.
      Byłam bardzo wzruszona tam gestem i chciałabym chociaż w tym miejscu serdecznie
      podziękować tym nieznanym mi eurodeputowanym oraz wszystkim polskim posłom,
      którzy odważyli się poruszyć tę sprawę na forum europejskim lub mnie wesprzeć i
      w ten sposób narazić się wielu osobom, którym przeszkadza taki sposób
      pracowania nad prawdziwie partnerską współpracą polsko-niemiecką.

      Również poproszony o zajęcie oficjalnego stanowiska referent Komisji
      Europejskiej z Dyrekcji ds. Praw Podstawowych (Prawa, Sprawiedliwości i
      Bezpieczeństwa) nie mógł ukryć swojej oburzenia rekcji przy wyliczaniu przez
      siebie litanii łamanych przez niemieckie Jugendamty artykułów i paragrafów
      różnych ustaw, i konwencji, przede wszystkim Konwencji Praw Człowieka oraz Praw
      Dziecka.

      Po raz pierwszy usłyszałam od urzędnika, że mam rację!!!!!!!!!!!!!!!!!
      Po raz pierwszy usłyszałam od urzędnika, że moje dziecko jest dyskryminowane!
      Po raz pierwszy usłyszałam od urzędnika, że to jest bezprawie!

      Żaden niemiecki dziennikarz nie zgodził się na opisanie w/w proceder
      stosowanych przez Jugendamt – po tym, jak dowiedział się, że nie jest to
      pojedynczy przypadek.
      W swoich „zbiorach” mam wiele listów pisanych do polityków niemieckich, którzy
      najczęściej mi nie odpisują. Jednak wszystkich swoją bezczelnością zdecydowanie
      przebija pełnomocnik niemieckiego rządu ds. polityki praw człowieka, pan Günter
      Nooke który odpisuje mi, że 1) z ramienia rządu RFN on zajmuje się sprawami
      łamania praw człowieka na całym świecie, tylko nie w RFN oraz, że 2) mojej
      skargi nikomu (do żadnej innej instytucji) nie przekazał, bo nie ma ona żadnych
      szans na powodzenie.
      Pani prof. dr G. Schwan - Koordynator Rządu Republiki Federalnej Niemiec ds.
      Niemiecko-Polskiej Współpracy Przygranicznej i Społecznej zastosowała inny
      trik – i potraktowała mnie jako jedyny przypadek – mimo, że wysłałam jej
      dokumenty innych rodziców i stwierdziła, że skoro zakazy wydają niezależne
      Jugendamty i sądy, to są one słuszne!
      Bez komentarza – jest to najlepszy dowód na troskę rzędu RFN o dobrosąsiedzkie
      stosunki z Polską.
      Nie ma tu miejsca, żeby wymieniać całej „mojej” listy niemieckich polityków –
      którzy bardzo dobrze znają sprawę wynaradawiania dzieci polskich.

      Ponadto mam już 3 wyroki Trybunału Konstytucyjnego RFN, który nie przyjął mi
      żadnej sprawy (Trybunał ten w każdym z tych 3 postanowień nie podał, dlaczego
      nie przyjął moich 3 skarg – bo nie musi podawać).

      Czas biegnie..... Czas, czas, czas...
      Moje dziecko ma urzędowe nakazy ogłupiania go przez zakaz (naturalnej)
      dwujęzyczności oraz zakaz nauki polskiego i mówienia po polsku.
      Czy Parlament Europejski zdąży z ingerencją, zanim mój dziś 7-letni synek
      skończy 18 lat, a mną zajmą się psychiatrzy – tak jak sobie życzy pani
      (Diplomsozialarbeiterin), Noe, dyplomowany pracownik socjalny Jugendamtu, która
      nigdy mnie nie widziała i nigdy ze mną nie rozmawiała, a wydała taką –
      oczywiście urzędową i dla niemieckiego sądu prawomocną) diagnozę.
      Komornik już się mną zajął, mimo, że płacę alimenty na dziecko, które nie
      widuję, bo muszę ponieść koszty spraw sądowych, m.in. zapłacić za diagnozę pani
      Noe.

      Chętnie oddam do dyspozycji wszystkie moje dokumenty!!!
      Proszę się do mnie zgłaszać!!
      O tym musi dowiedzieć się cały świat!!!!

      Beata Monika Pokrzeptowicz-Meyer
      lektorka j. polskiego
      Tłumacz Przysięgły j. niemieckiego
      Universität Bielefeld
      Fakultät für Linguistik und Literaturwissenschaft
      Postfach 10 01 31
      33501 Bielefeld
      Tel.: 0049 521 106 3610
      Tel. kom. 0049 162 3393 843

      Stowarzyszenie Polskie
      Rodzice Przeciw Dyskryminacji Dzieci"

      • ilanek Re: Szkoda,że GW nie informuje przy okazji o co c 02.02.07, 02:02
        valle napisała:

        > Wczoraj, dnia 30.01.2007 Komisja Europejska rozpatrywała moją petycję (oraz
        > petycje innych polskich rodziców) w sprawie dyskryminowania dzieci i rodziców
        > polskich przez niemieckie urzędy, ...

        Rozpatrywala i co ? Rozpatrzyla ?
        Wydala w tej sprawie jakis komunikat ?

        A moze chociaz jest na ten temat jakas notatka ?
      • phun Spytajmy Niemcow z MN czy moga sie uczyc Niemie 02.02.07, 14:45
        z tego co sie dowiedzialem to nawet cmentaze niemieckie sa na Slasku zabronione.
      • phun W PL prawa MN nie sa absolutnie przestrzegane 02.02.07, 15:38
        W BDR nie ma zas zadnej mniejszosci polskiej sa emigranci zarobkowi przebywajacy tam nielegalnie, lub Slazacy ktorzy powinni byc uznani jako mniejszosc, ale nie juz obywatele PL - ktorzy Slazakami nie sa.
    • tomnovy Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymilację 01.02.07, 20:55
      Naprawde dosyc tego!

      W niemczech NIE MA ZADNEJ POLSKIEJ MNIEJSZOSCI bo zaden metr kwadratowoy niemieckiej ziemi
      nigdy nie nalezal do polski, zas spore czesci polski byly, beda i sa niemieckie. Was polakow tutaj nikt
      nie prosil, komu sie tu nie podoba, droga do domu jest otwarta, nikt was nie trzyma. Od kiedy robolom
      po budowach, wyzyskiwaczom sozialu i dupom spekulujacom na dziecko od niemca sie przyznaje
      jakies prawa mniejszcosci? Skonczcie jeczec, komu tutaj zle, pakowac manatki i won do domu, polska
      jest przeciez mlekiem i miodem plynaca, tam sobie mozecie porzadzic. Tutaj was nikt nie zapraszal,
      wiec badzcie tacy mili i skonczcie panstwu niemieckiemu stawiac warunki. A my slonzoki juz wolimy
      niemcow od polnische wirtschaft, bo z polski na slonsk jeszcze nigdy nic dobrego nie przyszlo.
      • waldemarski Dosyc tego! 01.02.07, 21:11
        Jakie masz prawo wypowiadania sie w imieniu wszystkich Slazakow? Byli tacy,
        ktorzy walczyli o polskosc Slaska, wiec najwyrazniej nie byl to region
        calkowicie niemiecki, chociaz Niemcow duzo tam bylo.
        A ze czesc Polski nalezala do Niemiec? Oczywiscie - bo byla okupowana, zajeta
        sila, pod falszywymi pretekstami ("kordon sanitarny" z powodu epidemii - w
        czasie rozbiorow). Mimo tego i mimo planowego osiedlania niemieckich osadnikow
        polskosc przetrwala. Niektore niemieckie tereny Polska otrzymala jako
        rekompensate za niemieckie zbrodnie, okupacje, morderstwa i zrujnowanie Polski
        przez Niemcow w czasie II wojny. Tym Niemcy udowodnili wyzszosc?
        Jesli Polakiem sie nie czujesz, dlaczego piszesz na polskim forum, po polsku,
        do tego obrazliwie? Tak pokazujesz wyzszosc? Czyja? Nad kim?
        • tomnovy Re: Dosyc tego! 01.02.07, 21:15
          napisz co bierzesz? musi dobrze dzialac!
          Jak twoj lekarz pierwszej obslugi ma jeszcze otwarte, to skocz tam rybko,
          i daj banke przeswietlic. Ale wara ci od slonska i slonzokow.
        • ilanek Re: Dosyc tego! 02.02.07, 02:08
          waldemarski napisał:

          > Niektore niemieckie tereny Polska otrzymala jako
          > rekompensate za niemieckie zbrodnie, okupacje, morderstwa i zrujnowanie Polski

          Jako "rekompensate" za zbrodnie ? Od dobrego wujka ?
          Kto Ci takich rzeczy naopowiadal ?
          Chyba za dlugo w PRLu siedziales.
      • no_nick tomnovy trzymaj się w Ojczyźnie! (n/t) 01.02.07, 22:04

    • intel-e-gent Gdziekolwiek nie pojadą 01.02.07, 21:01
      będą narażeni na asymilację. Co w tym złego?
      Każdego dnia przekonuję się, że granice głupoty PiS leżą dalej niż myślałem...
    • balrog008 Fotyga: Polacy w Niemczech narażeni na asymilację 01.02.07, 21:01
      Ale czemu wy się tak bulwersujecie?? U nas uczą niemieckiego, niemiec jak
      pojedzie na zakupy do Polski to się dogada, maja swą mniejszość w sejmie (nie
      wiadomo po co) a wy na aluzję Fotygi, aby niemcy dbali o Polaków, aby zapewnili
      im szanowanie własnych tradycji, języka i kultury, aby były placówki uczące po
      polsku się oburzacie?? Że kolejna "niemiecka fobia"?? Ech....
      • frytz.frytz W PL Niemicki byl zakazany do 89 r a obecnie 02.02.07, 16:26
        rzad nie przestrzega zadnych ustaw i zobowiazan jakie sie zobowiazal przestrzegac wobec mniejszosci Niemieckiej w PL
    • pawka55 Jesli ktos decyduje sie zamieszkac na stale.. 01.02.07, 21:03
      w innym kraju, to asymilacja jest konieczna. Nie oznacza ona zapominania
      wlasnej ojczyzny, ale jest niezbednym krokiem do stania sie pelnoprawnym
      mieszkancem nowego kraju. I nie pisze tutaj o mozliwosci korzystania z
      programow dla bezrobotnych, ale o nauczeniu sie jezyka a stopniu koniecznym do
      zrozumienia zawilosci zycia codziennego i nabycia umiejetnosci zalatwiania
      podstawowych spraw zyciowych. Takze sledzenia codziennych wydarzen w nowym
      kraju i wyrazaniu swej opinii o nich.

      Dlatego tez wypowiedz pani Fotygi jest rownie durna, jak i jej poprzednie.
      Krajom przyjmujacym imigrantow czesto bardziej zalezy na ich pozostaniu i
      asymilacji, a nie na tym aby zabrali tylek w troki i wyjechali po zarobieniu
      paru euro. Tylko nalezy pochwalic polityke zmierzajaca do nauczania jezyka,
      ktora prowadza nie tylko Niemcy, ale tez Amerykanie w publicznych szkolach
      majacych programy dwujezyczne. Jest to niedoceniany dar ze strony kraju
      przyjmujacego emigrantow.

      Czy Polska zawsze musi przeciwstawiac patriotyzm osobistym ambicjom swych
      obywateli chcacych osiagnac w zyciu cos wiecej, niz ona sama im moze zaoferowac?

      Polak z US
    • brlink a w Polsce mamy XIX wiek 01.02.07, 21:04
      postulaty kaczyzmu to poczatek XIX wieku.
      • alterpars no chyba po to sie wyjezdza z Polski???? 01.02.07, 21:10
        co to za odkrycie Pani Fotygi?
    • pariah Fotyga powinna jeszcze komentować inne rzeczy np 01.02.07, 21:10
      wydobycie torfu na Papui-Nowej Gwinei, spadek populacji kangurów rudych w
      Australii czy wahnięcia na rynku używanych łyżew w Burkina Faso. Idiotów nie
      sieją - sami się rodzą, a potem są zatrudniani na ministerialne stołki przez
      Jarka Kaczyńskiego.

      niech będzie pochylony

      s18.bitefight.pl/c.php?uid=26669
      • mannaznieba4 Re: Pani Fotyga postepuje słusznie w naszym 02.02.07, 11:20
        wspólnym interesie chyba ,że powinniśmy zostawić naszych współobywateli z
        polskimi paszportami znajdującymi się za granicą np. w Niemczech na pastwę
        potomków nazistów i Bismarcka. Skoro prawo niemieckie nie chroni polaków to kto
        ma ich chronić ? Drzymała dał dobry przykład.
        • helmut.berlin Re: Pani Fotyga postepuje słusznie w naszym 02.02.07, 12:06
          Powiedz jakim prawem Polacy z polskim paszportem przebywajacy w Niemczech maja miec posla w Bundestagu? Interesy takich Polakow powinna reprezentowac ambasada polska.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka