Dodaj do ulubionych

Tybet złamany

11.02.07, 01:05
Szkoda tego Tybetu. Ale nie ma jak tego zmienic. Nie widze szansy, aby
uzyskali niepodleglosc. Chyba, zeby doszlo do zamieszek i obalenie rezimu w
calych Chinach. A na to chyba sie nie zanosi.
Pozostaje jedynie Amnesty International.
Obserwuj wątek
    • tppiotr Przeczytaj to: 11.02.07, 08:11
      J.K.Knaus "Ofiary zimnej wojny"
      - po raz pierwszy ujawnione kulisy tajnych operacji CIA w okupowanym Tybecie.
    • rudies7 ile chinczycy zaplacili za te bzdury? 11.02.07, 09:28
      przykro jest kiedy smrod zanieczyszcza powietrze,tak samo jest z zatrutym
      piorem ,z chinami jest tak samo smierdza i podaja trucizne,polskie dziecko mao
      wrocilo do do chin i udowadnia swiatu ze jest niczym innym tylko przewodem
      pokarmowym
    • l.o.r.t.e.a Smutna historia, bardzo smutna. Taki jest niestety 11.02.07, 09:31
      los wielu narodów które miały pecha leżeć nie wśród innych narodów lliczebnie
      równych sobie, lecz u boku wielkiego mocarstwa. My mamy Rosję która nie raz
      próbowała i nie raz będzie jeszcze próbowała zrobić to samo z nami,
      Tybetanczycy mają Chiny. Czy rzeczywiście się ugną i zginą w chińskim tłumie?
      Polska uzyskała niepodległość po 123 latach w niewoli nie jednego, lecz trzech
      mocarstw, Tybet pod okupacją jest od 52 lat. Może jeszcze nie wszystko
      stracone, ma taką nadzieję i życzę Tybotowi i Dalajlamie dobrej przyszłości.
      • nit21 Re: Smutna historia, bardzo smutna. Taki jest nie 11.02.07, 09:45
        Smutna historia. Chińską armię nazwali, ci niby-komuniści, narodowowyżwoleńczą. Może, brak jest tam Chinach, jak u nas kiedyś, papieru toaletowego i nikogo to nie obchodzi... Może należy uświadamiać Chińczyków, ich właśnie uświadamiać, że nie mają socjalizmu i że mają prawo żyć godnie i bezpiecznie, bo z obecnymi władzami chin nie ma niestety o czym mówić. Z Tybetańczykami nie chcą nawet rozmawiać o lokalnej demokracji. Może bojkot transmisji z najbliższej olimpiady? Moze przy tej okazji mówić o Tybecie i prawach ludzi, w państwie kłamiącym powszechnie o zasadach równości i demokracji swojego społeczeństwa.
        Może nie kupować produktów z Chin? Moze wpływać na wielkie koncerny, by fabryki lokowali w innych państwach, gdzie dba się o przyrodę i życie ludzi, nawet gdyby to co produkują miało kosztować o kilka procent drożej...
      • wj1980x Tybet nie jest częścią Chin od 52 lat lecz od 11.02.07, 11:17
        700lat. Naucz się historii.
        • rainbow.warrior Gdzie to przeczytałeś? Chyba w podręcznikach 11.02.07, 12:12
          Mao albo innych komunistów...Mówienie o tym kraju który ma swoje naturalne
          granice, własny język, religię i kulturę że jest częścią świadczy Chin świadczy
          że ktoś ci zrobił wodę z mózgu. Owszem były okresy kiedy Tybet był w dobrych
          stosunkach z Chinami ( np. za Dalajlamy V ), ale nie miało to znaczącego wpływu
          na tożsamość narodową Tybetańczyków w tym czasie....były też okresy kiedy Tybet
          łupił Chiny..;-)
          • chomskybornagain1 Re: Gdzie to przeczytałeś? Chyba w podręcznikach 11.02.07, 12:23
            bylo okresy kiedy polska lupila rosje :)
            swiat nie jest zbudowany na zasadach sprawiedliwosci spolecznej.
            to ze sie komus cos nalezy to nie znaczy ze to dostanie.
            dryn, dryn pobudka.
        • mufti.ibrahim Głupoty wypisujesz. Tybet był co najwyżej 11.02.07, 15:09
          państwem formalnie shołdowanym. Obecność Chin ograniczała się do obecności
          ambasadora nadzorującego miejscowe władze. Stopień faktycznej niezależności
          Tybetu był większy niż Polski w latach 1772-1793, czy 1944-1989. Tak samo
          shołdowane były np. Korea, Birma i Nepal, których niezależonści i suwerennej
          historii raczej nikt nie kwestionuje.
    • szeregowy_kapota Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 09:41
      Chińczycy są od nas lepiej zorganizowani, mądrzejsi, a w dodatku jest ich
      więcej. Marny nasz los.
      • opierzona Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 10:01
        zeregowy_kapota napisała:

        > Chińczycy są od nas lepiej zorganizowani, mądrzejsi, a w dodatku jest ich
        > więcej. Marny nasz los.

        Mądrość?
        Mądrość zawsze prowadzi do szczęścia.
        Uważasz że są szczęśliwi? Oni moze tez tak tylko uwazają... bo muszą.
        A moze chodziło ci o inteligencje?

        Nie myl zorganizowania z układaniem książek na pólce.

        Co do ilości:
        A: Our arrows will blot out the sun!
        B: Then we will fight in the shade!

        Marny ich los.
        • szeregowy_kapota Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 11:00
          > > Chińczycy są od nas lepiej zorganizowani, mądrzejsi, a w dodatku jest ich
          > > więcej. Marny nasz los.
          >
          > Mądrość?
          > Mądrość zawsze prowadzi do szczęścia.
          > Uważasz że są szczęśliwi? Oni moze tez tak tylko uwazają... bo muszą.

          Mieszkalem tam przez rok. Oni generalnie sa szczesliwi. Radosc sprawia im praca,
          doskonalenie sie. Potrafia byc dumni ze swojej pracy, z jej wynikow. Nie musza
          byc bogaci, zeby byc szczesliwymi. Sa szczesliwi, gdy moga byc z siebie dumni.
          Gdy moj chinski przyjaciel byl smutny, mowilem mu - pomysl jak dumna musi byc z
          ciebie twoja rodzina, a on wtedy zaczynal sie usmiechac.

          > A moze chodziło ci o inteligencje?
          >
          Zapomnialem dodac. Chodzi rowniez o inteligencje. Moze to zabrzmi rasistowsko,
          ale pod tym wzgledem nas przewyszaja. Oczywiscie wiecej jest bialych naukowcow,
          wiecej bialych noblistow, ale to tylko kwestia czasu i sytuacja sie odwroci.

          > Nie myl zorganizowania z układaniem książek na pólce.
          >
          Zapewniam, ze nie myle tych dwoch rzeczy. Mialem okazje zaobserwowac, jak
          doskonale sobie radza w przypadku katastrofy. Spokoj, porzadek i zelazna dyscyplina.

          > Co do ilości:
          > A: Our arrows will blot out the sun!
          > B: Then we will fight in the shade!
          >
          > Marny ich los.

          Obawiam sie, ze to nas los jest marny. Jestesmy zepsuci do tego stopnia, ze
          nawet nie dostrzegamy naszych slabosci.
          • opierzona Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 11:19
            Mylisz sie w kazdej swojej sentencji szeregowy_kapota.
            Nie dlatego ze nie masz racji tylko dlatego ze porownujesz ich do nas.

            Ja nie porownuje ich wogule. Ty tak.
            Nie napisalem ze sa szczesliwsi, inteligentniejsi, bardzie zorganizowani,
            lepiej poukladani na półkach.
            Ty to napisalas.

            > Obawiam sie, ze to nas los jest marny. Jestesmy zepsuci do tego stopnia, ze
            > nawet nie dostrzegamy naszych slabosci.

            Znow okreslasz nas. Czyli kogo?
            Kim ty jestes?
            Znasz odpowiedz na to pytanie?
            • opierzona Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 11:25
              > Ja nie porownuje ich wogule. Ty tak.

              Hmmm. Jeszcze z błędem wogóle.:)
              • szeregowy_kapota Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 12:24
                opierzona napisał:

                > > Ja nie porownuje ich wogule. Ty tak.
                >
                > Hmmm. Jeszcze z błędem wogóle.:)

                Dalej z bledem. Powinno byc "w ogole".

                Mowiac "my" mam na mysli generalnie ludzi bialych, ktorzy kieruja sie w zyciu
                niskimi pobudkami, ktorym szczescie przynosi dobry samochod, pokazny stan konta,
                czy urozmaicone zycie rozrywkowe. Nasze wartosci sa marne w porowaniu do ich
                wartosci.
                • opierzona Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 12:40
                  > Dalej z bledem. Powinno byc "w ogole".
                  Hmmm. Faktycznie. Za skąpy bylem (na spacje zabrakło).

                  > Mowiac "my" mam na mysli generalnie ludzi bialych, ktorzy kieruja sie w zyciu
                  > niskimi pobudkami, ktorym szczescie przynosi dobry samochod, pokazny stan konta
                  > ,
                  > czy urozmaicone zycie rozrywkowe. Nasze wartosci sa marne w porowaniu do ich
                  > wartosci.

                  Nie odpowiadasz na moje pytania. Kim jestes?

                  Nie nie nie.
                  Nasze wartosci sa dokladnie takie same.
                  Sa inaczej wyrazone skalarnie ale sa takie same.

                  I znow mowisz my i oni, niewiedzac kim jestes.
                • mufti.ibrahim Buchachachaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!! 11.02.07, 15:24
                  Rozwaliłeś mnie. Co jest be według szeregowego kapoty? Dążenie do osobistego
                  szczęścia i zadowolenia. Co jest cacy? Mrówcza praca ku chwale? Czyjej, po co, w
                  jakim celu? Wychpodzi na to, że idealne społeczenstwo dla szeregowego to mrowisko.
            • chinique Kurczak w cieście słodko-kwaśny z makaronem. 11.02.07, 14:40
              Jedyna satysfakcja jaka nam pozostanie ;), to taka, że zanim zjedzą nas jako
              kurczaka w cieście słodko-kwaśnego z makaronem na wynos, będą musieli zrobić to
              wcześniej naszym wschodnim sąsiadom. Tymczasem nie dyskutujcie jaki jest sens
              istnienia, nie sądzę, że uda Wam się pierwszym dotrzeć do jego sedna.
      • rarrr Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 11:10
        Nas jest więcej, przynajmniej jeżeli uwzględnić tereny zamieszkane przez ludy z
        nad morza śródziemnego: obie Ameryki, Australia, Europa, Rosja, Płn.Afryka i
        Bliski Wschód. To ok. 2,5 mld ludzi. Tylko że jesteśmy gorzej zorganizowani.
        Coś jak rozdrobnienie feudalne.

        W sumie sprawa Tybetu jest też naszą (Zachodnią) winą. Bo gdyby nie to
        rozdrobnienie to Chińskiemu rządowi można by przystawić lufę do głowy i
        szybciutko by się wycofał. Dopuki pałac na Palatynie nie będzie zamieszkany,
        niewiele da się zrobić.



        • 4815ma Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 11:17
          W sumie sprawa Tybetu jest też naszą (Zachodnią) winą. Bo gdyby nie to
          rozdrobnienie to Chińskiemu rządowi można by przystawić lufę do głowy i
          szybciutko by się wycofał. Dopuki pałac na Palatynie nie będzie zamieszkany,
          niewiele da się zrobić.

          I co belkoczesz ? Pewnie nawet nie wiesz gdzie lezy Tybet.A lufe to sobie
          przyloz do glowy (od korkowca ) i do nauki petaku !
          • rarrr Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 11:27
            Leży między Chinami i Indiami.

            A co do przykładania rządowi lufy, to przenośnia była. Chodziło mi o
            zaszachowanie Chin w taki sam sposób jak było z ZSRR. Ale jeżeli według ciebie
            wycofają się dobrowolnie to gratuluję wybitnej naiwności.
        • dibadzio Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 13:09
          Wspomniałeś o obu Amerykach ale nie wspomniałeś,jak je podbito:po prostu bez
          żenady wymordowano Indian a dzisiaj perroruje się o prawach człowieka w
          Tybecie.Jakoś o 25 milionach Kurdów nie tak głośno.Czyżby dlatego,że gnębi ich
          zaprzyjaźniona z NATO Turcja.Sąd sądem ale sprawiedliwość musi być po naszej
          stronie-jak mawiała babka Pawlakowa-wciskając Pawlakowi granaty do
          kieszeni.takie jest i twoje myślenie.
      • kolargolo Re: Przyjdzie pora i na nas 11.02.07, 12:43
        mieszkalem z Chinczykami w jednym akademiku i w zyciu nie widzialem
        brudniejszych studentow. nie wroze im oszolamiajacych sukcesow.
    • jerzy.zywiecki Tybet złamany 11.02.07, 10:35
      Nie zawsze powstania są najlepszą drogą do niepodległości,wystarczy popatrzeć
      na Finów,którzy byli w podobnej sytuacji jak Polska i zamiast obalać u siebie
      carat stawiali carom pomniki i uzyskali szbciej niepodległość niż my.Podczas
      gdy obecnie Polacy coś kacapom chcą pokazać to Finowie spokojnie doskonale
      rozwijają handel i wręcz zacieśniają współpracę gospodarczą.Tybetańczycy może
      chcą prowadzić pracę organiczną i myślę że nie należy im przeszkadzać.Chcą
      ocalić naród a nie wytracić go.
      • aramba Re: Tybet złamany 12.02.07, 14:12
        Jurus,

        daj spokoj z opowiesciami o Finlandii, bo nie masz o tych sprawach nawet
        bladego pojecia. A te porownania: Polska - Finlandia, to bardzo Ci sie udaly.
        Zalosne. Moze napisz cos najpierw o polityce Rosji wobec Finlandii i wobec
        Polski, a sdopiero pozniej o polityce Finlandii czy Polski wobec Rosji. Milych
        studiow :].
    • zat4ra Ciekawa opinia Komitetu Propagandy: 11.02.07, 10:40
      "nie wolno pozwolić na wykorzystywanie braku doświadczenia i niemożności odróżnienia dobra od zła do religijnego uwodzenia młodzieży"

      Popieram to.
    • fasan66 Tybet złamany 11.02.07, 10:44
      Zla sytuacja jest najlepszym nauczycielem.....jedna z naczelnych zasad
      buddyzmu....w moim skromnym zyciu kiedy przyszlo mi powalczyc z przeciwnosciami
      losu zawsze powtarzalam ja sobie
      • opierzona Re: Tybet złamany 11.02.07, 10:48
        fasan66 napisała:

        > Zla sytuacja jest najlepszym nauczycielem.....jedna z naczelnych zasad
        > buddyzmu....w moim skromnym zyciu kiedy przyszlo mi powalczyc z przeciwnosciami
        > losu zawsze powtarzalam ja sobie

        Bad karma is good karma! :)
        • 4815ma Re: Tybet złamany 11.02.07, 11:14
          bardziej zlamany od Tybetu jest ten ch...zlamany ,ktory te bzdury napisal.
          Zenujaca bzdura ,napisana dla kilku groszy ,przez polanalfabete.Troche
          poslyszal ,troche spisal zle tlumaczac ( ja bym cie tymi lodami sam obrzucil)
          Lewak i wazeliniarz ! Takich " Marco Polo made in Poland " jest co niemiara !
          zaliczka od jakiejs redakcji ,tani przelot i potem ,to byl -niebyl,widzial -
          slyszal ,kogo to interesuje....zawsze mozna zerznac z licznych
          publikacji,oczywiscie slabo znajac jezyk ,wyjda banialuki -ale co tam ,w
          polskiej prasie nie takie cuda czytano.
        • chomskybornagain1 Re: Tybet złamany 11.02.07, 11:15
          tybet nie uzyska niepodleglosci dopoki istniec beda chiny, nie zaleznie od tego
          czy u wladzy bedzie KPCh, KMT czy cesarz. Tybet stal sie na chwilke niezalezny
          kiedy chiny byly w rozsypce po tym jak obaleno cesarstwo a anglicy sie wycofali.
          jesli chiny sie jeszcze kiedys rozpadna - a kiedys pewnie tak, choc moze tego
          nie dozyjemy - to wtedy tybet jak i np. guangdong :) maja szanse na niepodleglosc.
          tylko o ile niepodleglosc guangdongu przyniesie kozysci jego mieszkancom (bo nie
          beda musieli utrzymywac mniej zaradnej polnocy), to niepodleglosc tybetu nie
          wiele zmieni w zyciu tybetanczykow, najwyzej wygodnia chinczykow a ich majatki
          przekaza klasztorom.
        • desius Re: Tybet złamany 15.02.07, 16:49
          Zapewne tyber,ludzi spoza tybetu, poradzi sobie.
          Tylko ile z tej wiedzy i doswiadczenia zostalo zaprzepaszczone?
          Przeciez to atak na kulture!

          na szczescie reszta cywilizowanego swiata, tak wrazliwa i zaniepokojona losem biednego narodu, zajmie stanowisko z cala stanowczoscia i przeciwstawi sie temu.

          system, ekonomia, pieniadze, gospodarka.. to wszystko jest dla ludzi a nie ludzie dla systemu.

          ale o czym ja mowie.... skoro tu, w prlu nie mozna sobie poradzic z paroma politykami, ktorzy tez o tym zapominaja i grajac nam na nosie.. usmiechaja sie szyderczo.

          kasa, kasa! daj sie skusic.
          mozecie sobie poczytac :)

          > ░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
          www.tibet.net/en/tmai.html
          www.hfhrpol.waw.pl/Tybet/
          ░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░░
    • wj1980x Tybet od kilkuset lat jest częścią Chin 11.02.07, 11:16
      Dopiero w czasie wojny domowej oderwał się od tego państwa.Jako państwo uznała
      go jedynie...Mongolia. Notabene Nacjonalistyczne Chiny na Tajwanie nawet po
      wygnaniu publikowały mapy z Tybetem jako częścią Chin. Nie dajmy się omamić
      propagandzie. Przed powrotem Chińczyków do Tybetu po wojnie domowej, Tybet był
      feudalnym państewkiem lokalnych kacyków, mnichów i chłopów pańszczyżnianych oraz
      niewolników(tak w Tybecie byli niewolnicy, mało kto o tym wspomina) za
      nieposłuszeństwo karano nawet obcinaniem kończyń, wydłubywaniem oczu. Owszem
      były ekscesy póżniej podczas Rewolucji Kulturalnej jak w całych Chinach. Ale
      ogólnie los i życie Tybetańczyków uległo poprawie a obecnie dokonywane są
      olbrzymie inwestycje by wydobyć ten rejon z nędzy. Nie dajmy się zwieść
      antychińskiej propagandzie.
      • 4815ma Re: Tybet od kilkuset lat jest częścią Chin 11.02.07, 11:23
        nieposłuszeństwo karano nawet obcinaniem kończyń, wydłubywaniem oczu. Owszem
        były ekscesy póżniej podczas Rewolucji Kulturalnej jak w całych Chinach. Ale
        ogólnie los i życie Tybetańczyków uległo poprawie a obecnie dokonywane są
        olbrzymie inwestycje by wydobyć ten rejon z nędzy. Nie dajmy się zwieść
        antychińskiej propagandzie.

        Tak jest towarzyszu ,macie racje. Wielka Partia przyznala sie do " ekscesow"
        potepila odchylenia i "ogolnie los i zycie Tybetanczykow ulegl poprawie"
        A swistak......
        • wj1980x Te informacje 11.02.07, 11:32
          Można znależć w żródłach poza Chinami, chociażby w pamiętnikach Anglików z
          początku XX wieku którzy Tybet odwiedzili.
          • jazzoholik Re: Te informacje 11.02.07, 11:56
            o, obrońca totalitaryzmu się znalazł, jasne, Chiny razem z rewolucją kulturalną przyniosły Tybetowi
            kaganek oświaty i cywilizację... Przy okazji wymordowały też jedną czwartą narodu i cały czas próbują
            wytępić opium dla mas, ten paskudny buddyzm... wj1980x gratuluję promaoistowskich poglądów
      • rarrr Re: Tybet od kilkuset lat jest częścią Chin 11.02.07, 11:50
        To wszystko nie ma znaczenia. Niewolnictwo było też we Francji czy UK.
        Inwestycje są dokonywane niemal zawsze, nawet w zaborach inwestowano. To ty
        ulegasz propagandzie, że niby Chiny mają prawo dokonywać podbojów.

        Istota problemu polega na tym, że Chiny są największym państwem na świecie i
        dłuższej perspektywie nie będą musiały się z nami (Zachodem) liczcyć. A z tego
        punktu widzenia kożystne jest blokować wszelką ekspansję Chin, aż nie będziemy
        mieli równoważnego bieguna.
      • l.o.r.t.e.a Gebelsie z Pekinu, zawrzyj się. 11.02.07, 12:45

      • mufti.ibrahim Cieniutkie opowiastki z chińskiej propagandy. 11.02.07, 15:16
        Szkoda tylko, że sami Tybetańczycy nie docenili "poprawy" losu, który zgotowali
        im Chińczycy i masowo pryskali do Indii a także latami prowadzili zbrojny opór
        topiony przez Kitajców w morzu krwi.

        A co do stopnia zależności Tybetu od Chin od XV wieku to był on mniejszy niż
        Polski od Rosji w XVIII wieku, czy PRL w latach 1944-89 i ograniczał się do
        obecności chińskiego urzędnika. K woli ścisłości taki sam stopień zależności aż
        do XX wieku dotyczył też Korei, Wietnamu, Birmy i Nepalu. Rozumiem, że i te
        państwa uważasz za "odwiecznie chińskie".
    • fds5 tybetańczycy podzielili los Indian 11.02.07, 11:18
      I nic już im nie pomoże. W Tybecie Chińczycy stanowią już ponad połowę ludności
      a to dopiero początek. Śmieszą mnie opinie niektórych Polaków. Polska
      prześladuje Ślązaków i odmawia im autonomii, a sama poucza innych; a kto
      organizował pogromy ludności Ukraińskiej??? Niektórzy Polacy żyją w krainie
      fantazji: Polska będzie drugą Japonią Ha Ha Ha! Wielu polskich "ekspertów" od
      ponad 15 lat wieszczy załamanie chińskiej gospodarki a tymczasem Polska tonie w
      długach ( państwo i społaczeństwo), a Chiny mają gigantyczne rezerwy dewizowe.
      Polacy zejdźcie wreszcie na ziemie, wy wcale nie jesteście wyjątkowi tylko
      wyjątkowo naiwni i nieudolni. Prawda jest bolesna ale tak właśnie jest. Gdzie
      są wasze "postulaty gdańskie" - roczny urlop macierzyński osłony socjelne itd.
      nikt już o tym nie pamięta, a stocznia gdańska to bankrut podobnie jak cały
      polski przemysł stoczniowy.
      • mufti.ibrahim To za propagowanie śląskości idzie się do pierdla? 11.02.07, 15:29
        No i kiedy Polska urządzała te pogromy Ukraińców. Masz na myśli akcję Wisła? A
        ilu z nich zginęło w jej trakcie? Przy całej sympatii dla Ukraińców to raczej
        oni urządzili Polakom masowe spektakle typu światło i dźwięk na Wołyniu,
        połączone z dość drastycznymi efektami specjalnymi zresztą.
    • klikkula wystawa w Austrii 11.02.07, 11:23
      listopad 2006:
      Wiedeń, Austria: wystawa w ważnym muzeum pt "Chiński Tybet" piękne, dobre
      zdjęcia z Tybetu, jak zawsze... tylko wszystko pod flagą Chińską; w prezencie:
      znaczek do wczepienia w ubranie: flaga chińska złączona z autriacką... Można
      było porozmawiacć z młodymi Chińczykami promującymi "ich" Tybet.
      Duże zainteresowanie wystawą, żadnego słowa protestu.
      Byłam w szoku.
      • wj1980x Tybet a Przemyśl 11.02.07, 11:36
        "Można
        > było porozmawiacć z młodymi Chińczykami promującymi "ich" Tybet."
        Są tam od 700 lat. To tyle ile Przemyśl w Polsce.
        • jazzoholik Re: Tybet a Przemyśl 11.02.07, 12:02
          a ty znowu swoje... znalazłeś to na stronie chińskiej ambasady?
        • sbragpa Re: Tybet a Przemyśl 11.02.07, 12:31
          niejaki w1980x to albo chinski durnowaty agent z ambasady, albo historie made in CHRL jedynie zna.

          Co poza tym te 700 lat i 700 lat, wiecej cie tow. sekretarz nie nauczyl? Wtedy sie historia swiata
          zaczela? a to, ze Tybet podbil kiedys prawie cale Chiny to co kretonie?
          Maja teraz miec roszczenia o to?
          To w Polsce to samo przeciez jest z tzw ziemiami zachodnimi - a moze powinnismy sie o Siedmiogrod
          ubiegac?
          Istota rzeczy jest to ze na niepodlegle panstwo napadla komunistyczna holota z sasiedniego kraju a
          caly swiat sie na to wypial. Choc jednym z pierwszych panstw potepiajacych te agresje bylo... ZSRR!! I to
          jest fakt :)
          Teraz za gowniany komputer montowany w obozach pracy, czy inny badziew sprzedawany tu w
          dumpingowej cenie (jakby w Oswiecimiu lub Brzezince lager, pracowal zalozmy czyjs ojciec albo matka
          i produkowal kolejny "super" dvd-player, to jakbyscie sie poczuli?) , wszyscy wchodza rzadowi
          chinskiemu w dupe. Liczy sie kasa i obroty z "wielkim zoltym bratem".
          A potem dla spokoju sumienia cykniemy sobie przy jakiejs okazji zdjecie z Dalajlama - bo on sie tak
          ladnie usmiecha. Lepszy od misia w Zakopcu - nieprawdaz?

          W CHRL - prawa czlowieka ma sie za nic - bo czlowiek jest niczym. Nie chodzi tu tylko o Tybet a raczej
          TAR (Tybetanski Region Autonomiczny)- do ktorego autor tzw. znawca tematu - nawet noga jedna
          chyba nie wkroczyl, ale rowniez o reszte regionow i tzw mniejszosci, ktore je zamieszkuja.

          Jak ktos bedac tam przypadkiem zobaczy taki oboz, lub skazancow to niech ich dobrze zapamieta - to
          jest wlasnie prawdziwe oblicze wspolczesnych Chin - a nie pocztowki z Hong-Kongu.
          • wj1980x Re: Tybet a Przemyśl 11.02.07, 14:12
            "Istota rzeczy jest to ze na niepodlegle panstwo napadla komunistyczna holota z
            sasiedniego kraju a
            caly swiat sie na to wypial. "
            Być może dlatego że nikt poza Mongolią nie uważał Tybetu za niepodległe państwo,
            a gdybyś znał historię to byś wiedział że żołnierze Chińscy po prostu wrócili do
            Tybetu a nie napadli.
            "Teraz za gowniany komputer montowany w obozach pracy"
            Produkty tworzone przez więżniów stanowią poniżej 1% wytwarzanych dóbr w
            Chinach. Nawiasem mówiąc w Polsce i Stanach Zjednoczonych więżniowie też czasem
            zajmują się produkcją dóbr.
            • chomskybornagain1 Re: Tybet a Przemyśl 11.02.07, 14:20
              wrocili to prawda, ale nikt ich tam chyba nie chcial zeby wracali
        • mufti.ibrahim Skończ już z tymi kłamliwymi bzdetami. 11.02.07, 15:18
          Polecam przeczytanie "Historii Tybetu". Dostępna w języku polskim.
    • iulius Re: Tybet złamany 11.02.07, 11:50
      Dobra lekcja dla tych, którzy potępiają polskie powstania: naród, który nie
      stawia okupantom zbrojnego oporu, prędzej czy później musi zginąć.
      • star15 Re: Tybet złamany 11.02.07, 11:59
        Tybet,Chiny ,Dalaj Lama itd.Wy to macie problemy ! A krzywe chodniki ,dziurawe
        jezdnie ,zagrzybione i zdewastowane klatki schodowe.Szpitale w stanie likwidacji
        To jakos was nie zajmuje ? Zawracacie sobie dupe problemami swiata ? Infantylne
        dyskusje nad bzdetami wypisanymi przez jakiegos wazeliniarza i niedouka !Szkoda
        czasu.
      • dibadzio Re: Tybet złamany 11.02.07, 13:19
        Czesi powstań od 600 lat nie wzniecli a naród czeski nie
        wyginął.Przeciwnie:kultura kwitnie ,gospodarka ma się dobrze,w piłkę nożną,hokej
        i tenis grają o niebo lepiej niż "bojowi" Polacy.Wciskaj tą swoją teorię
        powstaniową durniejszym od siebie.
    • trotylda Re: Tybet złamany 11.02.07, 12:18
      autor napisał:
      "Na trawiastym zboczu... stoi kilka prymitywnych ziemianek. Obok kręcą się
      młodzi chłopcy o skudlonych włosach... Nigdy nie chodzili do szkół, są
      analfabetami. Mówią między sobą po chińsku, w języku tybetańskim znają ledwie
      kilka słów. Nie mają nawet radia, nie wspominając o telewizji."

      Czegoś nie rozumiem. Mówią tylko po chińsku. Kto zatem nauczył tych chłopców
      chińskiego, jeśli nie szkoła, nie radio, telewizja, gazety?
      Dziwne, że naród, który walczy o byt tak zaniedbuje wychowanie własnej
      młodzieży???
      Bo jeśli nawet nie mogli chodzić do /chińskiej/ szkoły, to mieli przecież
      rodziców, krewnych czy inych pobratymców.
    • sbragpa Autor złamany 11.02.07, 12:46
      autor to faktycznie dupa nie dziennikarz - opisuje nieudolnie scenki rodzajowe z okolic Litangu. Kham
      czy tez Litang, to nie caly Tybet - wielu Khampa nawet twierdza, ze sa Khampa, a nie Tybetanczykami :)
      Pewnie szkoda mu bylo zmarnowac czas (pieniadze) i wyjechac do TAR - poznac kraj zaczynajac od
      Ujgurii po Nepal zawadzajac przy okazji o diaspory w Indiach, takie jak choc te w Ladakhu.
      Potem poprzemieszczac sie po terenie wspolczesnych Chin - bo Litang wlasnie w nich sie znajduje a
      nie w TAR i cos wyskrobac w pocie czola, z sensem lub przynajmniej z czystym sumieniem.
      Bez "polowki"
      Pol-srodki + pol-prawdy = kasa za brukowy artykul w GW. Takie pierdoly to moze praktycznie kazdy
      kto sie interesuje tematem pisac zza biurka. Miernota czy len, a moze po prostu temat przerosl?

      • desius Re: Autor złamany 15.02.07, 17:21
        wlasnie. dziwne..
        co ma dokladnie oznaczac ten topic: "tybet zlamany"?

        bo nie brzmi to jak zal z powodu tych zajsc, a wprost przeciwnie!
        moze autor zajmie jakies stanowisko i wyjasni o co mu 'biega'?....
    • fds5 polskie szpitale bankrutują, polskie stocznie 11.02.07, 13:18
      bankrutują, cała polska bankrutuje ale niektórzy polacy wciąż się mądrują i
      pouczają wszystkich dookoła!!! Idźcie lepiej popracować w Biedronce zamiast
      się mądrować
      • tomman1 Re: polskie szpitale bankrutują, polskie stocznie 11.02.07, 15:52

        Widzę, że autor artykułu oglądał ostatnio te same filmy o Tybecie co ja..
        Pogratulować "znajomości tematu"
    • bourne25 autonomia dla Śląska!! 11.02.07, 14:43
      autonomia dla Śląska i szacunek dla Ślązaków i ich odrębności
    • rafsagan kazdy kij i dwa konce 11.02.07, 18:31
      teraz pytanie, czy fakt, iz coraz wiecej ludzi rozpoznaje donioslosc buddyzmu
      (tybetanskiego w szczegolnosci) nie jest konsekwencja okupanckiej polityki Chin.
      pocieszajace jest, jak wiele skarbow z Tybetu zaszczepia sie w innych czesciach
      swiata.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka