Dodaj do ulubionych

Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2)

17.02.07, 19:27
„Teraz, w głębi duszy, nie wiem, jaki jest w istocie mój pogląd. Odrzucam
wszelkie dogmaty i nie akceptuję oficjalnych Kościołów (zwłaszcza tych, które
są silnie zrośnięte z państwem lub wyróżniają się głównie obrzędowością,
fanatyzmem i nietolerancją). Ale równocześnie nie potrafię sobie wyobrazić
wszechświata ani życia ludzkiego bez jakiejś nadającej mu sens mocy, bez
źródła duchowego »ciepła «, niezależnego od materii i jej praw. Takie
odczucie można chyba nazwać religijnością”.
Dziewczyno Nicka i Nicku - ten cytat Wam dedykuję.
Wera
Obserwuj wątek
    • kika113 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 18.02.07, 19:15
      Niszę po zniszczonych oficjalnych znienawidzonych kościołach zapełnią sekty i
      kulty jednostki, bo taka jest natura ludzka, jak pisze autor "..równocześnie
      nie potrafię sobie wyobrazić wszechświata ani życia ludzkiego bez jakiejś
      nadającej mu sens mocy, bez źródła duchowego »ciepła «, niezależnego od materii
      i jej praw. Takie odczucie można chyba nazwać religijnością”.
      Może Michnikowi marzy się kult Michnika-jedynego dawcy oświeconej racji? Idola
      i złotego cielca. Gdyby nie wraże kościoły to on, wielki filozof i geniusz
      myśli-Michnik byłby jedynym władcą umysłów, a GW nowa biblia i talmudem, a tak
      ci głupi ludzi zamiast w niego wierzą w jakiegoś tam Jezusa. Oj, nasz domorosły
      Ikar bardzo odleciał.
      • kika113 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 18.02.07, 19:44
        Parę stron dalej w świątecznej GW (jeszcze nie świętej) następny satyr nowego
        pogaństwa strzela złotymi myślami, a na górnym marginesie szpalty motto "ARKA
        NOEGO WIARA ATEISTY" (cóż to za dziw, ta wiara?). Złote myśli pana Kuca........
        Ja jestem taki poganski kapłan.
        Kościół zniewala i wtłacza w przecietność.
        Bo ja antychryst: trzecia żona (a to o taką nieprzeciętność chodzi)
        Ksiadz...czyni jakieś obrzędy i bredzi. (ja uważam że Kuc bredzi bardziej)
        • wera7 Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 18.02.07, 20:12
          katechizm Kiki
          • kika113 Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 18.02.07, 20:51
            Tak i co jeszcze za bzdurne wnoski wyciągniesz?
          • kujumar Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 18.02.07, 21:23
            katobolszewicki świat "kiki" obraca się dookoła zawszedziewictwa z dziecięciem
            napoczętym, lustracji, odrodzenia moralnego /z aferą Beger w tle i
            linczowaniem domniemanyh TW/i prawd objawianych przez Radio Maryja.
            Toto jest niezdolne do żadnej rzeczowej dyskusji; najwyżej do plucia.
            "Patrz Kościuszko na nas z nieba,tak Polak skandował... i Kościuszko nań
            popatrzał.. i aż zwymiotował".
            Oj, cierpliwy jest Ten Bóg Dekalogu i Kazania na Górze. Jahwe dawnoby z nimi
            zrobił porządek - a może... "nierychliwy ale sprawiedliwy?" Pożywiom, uwidim-
            uczono mnie w KGB.
            Zresztą przed kompletną koczoplajtą uratuje nas UE.
            • wera7 Re: nieszczęście Kiki: 18.02.07, 21:59
              brak orgazmu.
              Raz by dziewuszyna doznała konkretnej erupcji, zaraz by się i na duszyczce lżej
              zrobiło.

              Tragedia katosarmatów: dlaczego człowiek poczyna się i rodzi dwa centymetry od
              odbytu?!
              • kika113 Do wiery 18.02.07, 22:19
                Wiera napisała
                Raz by dziewuszyna doznała konkretnej erupcji, zaraz by się i na duszyczce lżej
                >
                > zrobiło.
                O widze wiera ze orgazm jest jedyna wartością jaka ci została. Pewnie skończysz
                na seksie z kucami, hehe.
                • wera7 Re: Do Kiki 18.02.07, 22:24
                  Czy Bóg lubi seks?
                  • kika113 Re: Do Kiki 18.02.07, 22:30
                    Jaki Bóg? Twój? Michnik? Chyba lubi, skoro wysyłał sprośne SMSy do tej pani z
                    biura podróży.
                    • wera7 Re: Do Kiki 18.02.07, 23:12
                      Twój Bóg nie lubi seksu? Tak czuła, stąd Twój wysoki poziom frustracji.
                      • kika113 Re: Do Kiki 19.02.07, 07:41
                        "Pieśń nad Pieśniami" to o seksie i miłości. Przeczytaj Biblię. Jezus lubi gdy
                        się ludzie cieszą i bawią. Zamienił wodę w wino na weselu. Bóg woli pewnie gdy
                        człowiek myśli głową, a nie dupa rządzi człowiekiem. Dlaczego mam być
                        sfrustrowana. Mam męża (katolika) który nie lata z kutasem żeby każdą babę w
                        okolicy przelecieć. Natomiast wszystkie moje liberalne koleżanki dawno są
                        zdradzane lub bez facetów i puszczają się z przypadkowymi łajzami niczym Anetka
                        K. Raczej one sa sfrustrowane i nawet przypadkowy seks tego nie zmieni.
                        • wera7 Re: Do Kiki 19.02.07, 10:59
                          Nareszcie powiedziałaś coś od siebie - Jezus, miłość, zabawa.
                          Ale nie rozumiem w dalszym ciągu, co robisz na forum GW? Twój światopogląd jest
                          tak diametralnie odmienny od naszego, że wchodząc tu, pchasz palce między
                          drzwi. Głównie skupiasz się na kalumniach, mnie samą obraziłaś już wiele razy.
                          Trudno uwierzyć Ci, że jako Rosjanka staję w obronie Polaków, że jako ateistka
                          staję w obronie chrześcijaństwa - to argumentacja absolutnie dla Ciebie
                          niedopuszczalna, pewnie nawet zakładasz, że kłamię. Lepiej byłoby, gdybym była
                          stereotypową wojującą ateistką-komunistką, z którą mogłabyś wymienić się paroma
                          konkretnymi ciosami w szczękę. Nic z tego moja droga, nic z tego.
                          Twoje próby nawrócenia nas za pomocą kalumni świadczą o wysokim poziomie Twojej
                          frustacji. Gdybyś była pewna swoich poglądów, gdybyś była pewna swojego
                          Kościoła, Boga, nie walczyłabyś z nami. Byłabyś ponad to. Najlepiej ten problem
                          zaobserwować u zwierząt. Takie psy: idą naprzeciw siebie owczarek i ratlerek.
                          Owczarek zajęty sobą, z łbem pochylonym, wącha, szuka przede wszystkim woni
                          suki z cieczką. A ratletrek? Na widok owczarka cały się pręży i drży. Stawia
                          uszy, ogon, zaczyna potwornie jazgotać. Owczarek podnosi ze zdziwieniem łeb, po
                          czym omija to coś takie wrzaskliwe, bo mu święty spokój zakłóca.
                          Dlaczego ratlerek tak jazgocze? Ze strachu.
            • kika113 Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 18.02.07, 22:03
              kujumar napisał:

              ......
              Toto jest niezdolne do żadnej rzeczowej dyskusji; najwyżej do plucia.
              "Patrz Kościuszko na nas z nieba,tak Polak skandował... i Kościuszko nań
              popatrzał.. i aż zwymiotował".

              Niestety uważam, że to ty jesteś niezdolny do rzeczowej dyskusji, o czym
              świadczy ten ściek jaki wylałeś z siebie.
              Pozdrawiam i nie denerwuj się tak, bo zawału dostaniesz.
              • pan_krzysio Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 18.02.07, 22:56
                Ciociu, przełącz się na inne rozgłośnie, przeczytaj inne gazety, obejrzyj swoją telewizję. Pa!
                • kika113 Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 19.02.07, 07:58
                  Walczę o ciebie bo jako młody człowiek nie masz ukształtowanych pogladów i
                  najłatwiej ciebie zmanipulować. Więc masz prawo zapoznać się z innym pogladami
                  niż Michnik.
                  • wera7 Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 19.02.07, 11:01
                    Ale gdzie te Twoje poglądy? Na razie tylko same kalumnie.
                    • bravor Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 19.02.07, 13:22
                      No proszę, twoje poglądy są jasne a raczej proste jak drut, są takie same jak
                      Michnika, to znaczy jakie? Możesz to swoimi słowami przekazać, a nie poprzez
                      negację poglądów Kiki? Możesz też w końcu wydusić z siebie na czym opierasz
                      twierdzenie,że jesteś tolerancyjna? Chyba nie na tym stwierdzeniu:

                      wera7 napisała:

                      > Ale gdzie te Twoje poglądy? Na razie tylko same kalumnie.
                      • wera7 Re: Bóg służy do likwidacji wolnych związków 19.02.07, 14:46
                        Swoje poglądy dosyć obszernie przedstawiłam pod pierwszą częścią eseju Michnika
                        w rozmowie z Nickiem.
                        Co do tolerancji. Zażądałeś ode mnie definicji filozoficznej, ogólnej. Ja dałam
                        Ci przykład jednostki, która czuje się upokorzona. Ale to Ciebie nie
                        przekonuje, bo, po primo zakładasz, że sytuację sobie zmyśliłam, po secundo nie
                        jednostka dla Ciebie jest ważna, a ogół. Jednostka zerem - już głosił
                        Majakowski.
                        Dwoje dzieci zmuszone jest wychodzić z lekcji religii, bo 26 uważa się za
                        katolików /uważa!, bo ich katolicyzm jest bardzo powierzchowny/. Matematycznie
                        2 do 26. Od tej dwójki żądasz tolerancji wobec większości. Gratuluję, to bardzo
                        szlachetne.
                        Mogę podać Ci wypowiedź Herberta, w której również zawiera się moja filozofia.
                        Pytanie, czy jesteś w stanie to zrozumieć.
                        "Filozofia jest nie tylko teorią wszystkiego, ale także i przede wszystkim
                        praktyczną wskazówką, jak żyć. Otóż można żyć, aczkolwiek mało komfortowo, ze
                        świadomością niepogłębioną.
                        Warunek, że nie jest to rozwiązanie, ale Kartezjuszowa metoda budowania
                        tymczasowości.
                        Zło jawiło mi się zawsze jako zło ucieleśnione - zawsze z l u d z k ą t w a r
                        z ą.
                        Praktyczność tego punktu widzenia:
                        a. jest łatwo rozpoznawalne,
                        b. to znaczy łatwo wskazać i, co za tym idzie, wybrać to, co dobre, a odrzucić
                        to, co złe. Życie moralne to problemy praktyczne, a nie teoretyczne,
                        c. ktoś, kto utyskuje nad trudnościami wyboru, symuluje i udaje chorobę
                        intelektualną, a w rzeczywistości brak mu charakteru - zdolności wyboru zgodnie
                        z naszą osobą jako istotą moralną. Istota ta jest jakby dana przez naturę,
                        łączy nas ze strukturą wszechświata, w szczególności świata ludzi i zwierząt.
                        Tyle skrótowo, ale Bogiem a prawdą, nie ma nad czym się rozwodzić, pisac
                        grubych książek, należy ćwiczyć dobrą wolę, bo w ten sposób oszczędzimy wiele
                        cierpień sobie i bliźnim".
                        Tyle Herbert. A od siebie dodam, że mnie wystarczy parę prostych prawd Josepha
                        Conrada, agnostyką i jednego z największych moralistów w literaturze.
                        I na koniec: wysłałbyś mojego znajomego Serba do psychiatry. Każdy, kto
                        wywołuje wojnę w imieniu swego Boga, nadaje się do psychiatry.
        • jjr44 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 18.02.07, 23:49
          ja uwazam że to ty Kika bredzisz. Napisz wprost o co ci chodzi:
          1. Nie lubisz michnika?
          2. Nie podzielasz poglądów michnika?
          3. Jestes słuchaczką radia maryja?

          No ja naprawde nie rozumiem o co ci chodzi. Tekst Michnika dosy zrozumiały i
          prosty, nawet jeśli nie podzielasz jego pogladów to możesz chyba jasno napisac
          dlaczego.
      • jaluka Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 18.02.07, 23:48
        A skąd to przyszło do głowy? A może z braku logiki, umiejętnosci rozumienia
        tekstu, wyciągania wniosków.. Kompleksów? W którym momencie Kika poczuła,że
        Michnik ma takie niecne poczucia i zamiary.Piszesz-"Może Michnikowi się
        marzy...". Nie jestes pewna?
        To jaka moc kieruje się do takich uzewnętrznień. Nie jest wstyd nie byc pewnym,
        ale zanim personalnie, należy naostrzyć strzałe i wiedzieć samemu przed sobą
        dlaczego. To może uzdrowić. Choc w to niezbyt wierzę. Ale wierzę w problem
        Kiki,prawdziwie domorosły kompleks.
        A Michnikowi pewnie się marzyło, żeby tacy jak Ty mieli się gdzie uzewnętrzniać
        i Jemu sie udało, a Tobie?
        Luka
        • kika113 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 07:55
          Michnik odmienia słowo kościół i katolicki we wszystkie możliwe strony az do
          obrzydzenia. Pewnie o to mu chodzi, obrzydzić kościół i katolicyzm i zostać na
          placu boju. Katolicy nie ulegają tak łatwo jego manipulacji. Co mu się udało to
          wmówienie wam że każdy katolik jest słuchaczem Radia Maryja i wlać w was
          nienawiść. Nie różnicie się wcale od moherowych babć swoja zaciętośią i
          niechęcią. Widziałam jego zdjęcie z Popiełuszką wtedy gdy kościół był potrzebny
          to afiszował się ale teraz maska spadła.
          • ingryd @kikus 19.02.07, 11:28
            obiecywalam sobie ze nie zareaguje na twoje wypisy, i nie wytrzymalam,

            ja wiem ze tekst michnika jest dlugi i nie najlatwiejszy, doskonale wiec rozumiem ze nie dalas rady go
            przeczytac (bo bredzisz na forum) i nikt ci nie ma tego za zle, ale jest tam taki "fajny moment" o
            definicji wolnosci, nie zacytuje ci go bo byloby za latwo, zrob wysilek i poszukaj i skomentuj,

            jezeli jest to ponad twoje mozliwosci to szczerze radze przezucic sie np. na krociutkie notki raz-a z
            rzepy, ktore sa jasne, wyraziste bez ukrytych przekazow, bez sladowych oznak intelektu, ani alternatyw
            moralnych : michnik=potwor,
            ty sie z tym zgadzasz, juz wszyscy na tym forum to wiedza, wiec daj sobie spokuj,przestan sie
            powtarzac, jesli nie masz nic innego do powiedzenia,
            • bravor Re: @kikus 19.02.07, 13:29
              Też sobie obiecywałem, że nie wejdę już do tego wątku, ale tu za dużo
              poklepywaczy, tak się klepią po plecach,że trociny lecą? Rozumiem,że ty zgadasz
              sie z panem Michnikiem, a tak ma prawdę to z czym się zgadzasz?
              To za mało inteligencie,powiedzieć,że zgadzam się z Michnikiem i wszyscy będa
              tobie bic brawo,jaki on mądry.

              Kika wyrażnie powiedziała w czym się nie zgadza z Michnikiem, tylko,że ty tego
              nie zauważyłeś. A może nie chcesz zauważyć, bo to za trudne dla ciebie?
              • ingryd nie deptac cudzej wolnosci !!! 19.02.07, 14:23
                kika walczy zeby mnie chronic przeciwko :
                michnikowi
                libertynami (pomylili sie jej oni z liberalam)
                walczy o moja dusze ktora ten potwor gw i jej naczelny chce zawladnac,
                nigdy nie odniosla sie do artykulu ktory (nie) przeczytala,
                zarzuca mu jedno a mianowicie ze autor probuje w nim "obrzydzic" boga,
                i to jest dowod na to ze nie umie czytac, bo jest akurat odwrotnie co zauwazyl i z czym nie zgadzal sie
                i polemizowal nick,
                moze wiec niech sprobuje przeczytac na glos, moze sie udac,
                • bravor Re: nie deptac cudzej wolnosci !!! 19.02.07, 14:43
                  Nie zauważyłem aby chciała kogoś bronić, a już na pewno nie ciebie. Wyraziła
                  swoje przekonanie, swój pogląd na temat artykułu Michnika i spotkały ją za to
                  inektywy. Może jednak Ty napiszesz na czym polega ta obrona (o czym wspominasz)
                  Kościoła i przed kim. Michnik nigdzie nie mówi, że broni kościoła. Można
                  wywnioskować, że prędzej broni liberalnej demokracji, a jak tak to przed kim?
    • philo_blictri Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 13:49
      > Ale równocześnie nie potrafię sobie wyobrazić wszechświata ani życia
      ludzkiego bez jakiejś nadającej mu sens mocy, bez źródła duchowego 'ciepła',
      niezależnego od materii i jej praw. Takie odczucie można chyba nazwać
      religijnością.

      Wyobraźnia podsuwa różne obrazy. Jasne, że można tak nazwać własne odczucie i
      to nawet jest bardzo pięknie powiedziane. Trudniej o tą niezależność. I jeszcze
      pytanie: kogo zadowoli takie wyznanie? Dla dogmatyków to chyba za mało.
      • wera7 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 14:56
        Ależ oczywiście, że to dogmatyków niezadowoli. Rzecz w tym, by zrezygnować z
        dogmatów.
        Czy może istnieć religia bez dogmatów? Pytanie do wszystkich.
        • bravor Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 15:00
          wera7 napisała:

          > Ależ oczywiście, że to dogmatyków niezadowoli. Rzecz w tym, by zrezygnować z
          > dogmatów.
          > Czy może istnieć religia bez dogmatów? Pytanie do wszystkich.

          A co na to twój guru Michnik? Chyba jednak nie za bardzo zrozumiałaś,co on miał
          wam do przekazania:)
          • wera7 Re: bez dogmatu i bez guru 19.02.07, 15:25
            to moja religia.
            Zaproponowałam Kice zabawę - ja napiszę, co mi się nie podoba w Michniku, ona,
            co w Rydzyku. Zabawy nie podjęła. Bo w Waszym obozie nie wolno krytykować
            swoich. Stąd też propozycja Ingryd, by Kika poczytała fragment poświęcony
            wolności.
            • bravor Re: bez dogmatu i bez guru 19.02.07, 15:41
              Kika ci wyraźnie powiedziała,że Rydzyka nie słucha, nie wierzysz? Twoja sprawa,
              nie miej żalu, że nie chce z tobą prowadzić dyskusji. Mogę się natomiast
              obawiać,że ty słuchasz Rydzyka bo masz o nim wyrobione krytyczne zdanie. A
              jesli nie słuchasz to skąd wiesz, że jego poglądy są nie do przyjęcia? Ktoś ci
              powiedział i ty uznałaś to za swoje, może jakiś twój guru:)
              • wera7 Re: bez dogmatu i bez guru 19.02.07, 17:42
                Słucham Rydzyka, czytuję "Nasz Dziennik", telewizję Trwam też oglądam. Nie
                zwykłam krytykować czegoś, czego nie znam.
                Dlaczego moją odpowiedź powyżej, dotyczącą tolerancji, pozostawiłeś bez
                odpowiedzi? Czy mam rozumieć, że moją argumetację przyjąłeś do wiadomości?
                Jeżeli tak, to brawo. Znaczy, że jednak jest pomiędzy nami jakaś nic
                porozumienia i szansa na kompromis.
          • ingryd Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 20:32
            no widzisz bravor, "twoj guru",
            wiec kto tu komu wymysla, kto rzuca inwektywami ?
            cognito, czlowieku, cognito...
            • kika113 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 21:12
              Od kiedy określenie guru jest inwektywą? Jest stwierdzeniem faktu
              bezkrytycznego uwielbienia danej osoby.
              • ingryd Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 19.02.07, 23:59
                acha, okreslenie guru jest neutralne, i nie ma zadnej konotacji pejoratywnej ?
                chyba nie posiadamy tego samego slownika, lub tak samo zlej woli,
                a moze by kika cos o tej "wolnosci" "rozwinela" ? (coz pewnikiem jest to pytanie retoryczne)
                • kika113 Re: Sacharow, sumienie, "nowy populizm" (2) 20.02.07, 08:37
                  Możesz pytanie bardziej rozwinąć, bo nie bardzo rozumiem o co tobie chodzi?
                  • wera7 Re: tłumacz z polskiego na nasze 20.02.07, 09:48
                    Co byś o wolności się wypowiedziała. Tam w eseju Michnika jest taki fragment.
                    Przy okazji możesz parę uwag na temat wolności jednostki w ujęciu katolickim
                    dorzucić, już tak bardziej od siebie.
                    Na Twoje pytanie: ale o co Ci chodzi?, precyzuję - Kutz, którego tak wyśmiałaś,
                    stwierdził, że Kk wbija człowieka w przeciętność. Czekam na Twój argument, że
                    nie i dlaczego nie.
                    I ostatnie moje pytanie, czy masz swego guru?
                    • kika113 Re: tłumacz z polskiego na nasze 20.02.07, 16:28
                      Sorry ale nie mam czasu, zmęczona jestem, mam mnóstwo roboty. Może innym
                      razem. Więc krótko. Kościół nie wbija człowieka w przeciętność (to jakaś
                      bzdura), chyba że Kuc rozumie, jako nieprzeciętność, bicie rekordu seksualnego.
                      Guru - oczywiście Jezus. Za dużo by tłumaczyć, skoro do was to nie przemawia, a
                      trudno znaleźć odpowiednie słowa.
                      • philo_blictri O Jezusie mów śmiało 21.02.07, 10:47
                        > należy żyć, starając się we wszystkim naśladować Jezusa?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka